Gość: BasiaKaczmarek Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 16.03.03, 15:46 Hej dziewczyny!Poznalam plec mojego dzidziusia, przypominam i dopisuje swe imie do wszelkich list. Basia- 12 maja (sa przepowiednie ze moze byc nawet 1 maja)-CORECZKA. Dzidzius jest duzy, ma juz 2400, jestem troche przerazona, sama mam 154 wzrostu, wiec do olbrzymow nie naleze. Ale coz jakos dam rade, co nie? Ale oczywiscie sie ciesze niezmiernie, bo jest okazem zdrowia.Co do mojego samopoczucia, to okropnie czuje sie po nocy. Juz nawet wstajac w nocy mam problemy zeby utrzymac sie na nogach, czuje jakbym miala wszystko zdretwiale i strasznie bola mnie palce rak i na ogol nie moge zacisnac piesci. Czy macie podobnie, czy dzieje sie ze mna cos dziwnego?Do tej pory czulam sie jak mlody bog, wiec bardzo mi ta dolegliwosc przeszkadzaPodzielam wasze niepokoje co wczesniejszego rozwiazania. Jak patrze na moj brzusio, to mysle sobie, ze dzidzius juz jest coraz bardziej gotowy do wyjscia i chyba urodze przed 12. Ale mam nadzieje ze nie bedzie to przedwczesniepozdrawiam wszystkie brzuszkiBasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czupurek Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 16.03.03, 19:15 Witajcie kochane Majóweczki!Dawno sie nie odzywałam, ale cały czas Was czytam.Jutro rozpoczynamy z Maleństwem 35 tydzień, zostało nam juz więc jakies 3-5 tygodni. Trochę mnie to przeraża, że to prawie już. W najbliższy piątek idziemy na usg, ktg i test Menninga. Może nareszcie dowiemy się jakiej płci jest Maluch. Na razie jest ułożony poprzecznie i bardzo boleśnie odczuwam jego ruchy, bo brakuje mi już skóry na brzuchu.Od początku ciąży przytyłam jakieś 10-12 kg, ale wcale tego nie czuję, tylko waga pokazuje coraz więcej.Właściwie mamy już wszystko dla malucha zgromadzone, torba do szpitala spakowana juz od 2 miesięcy i czeka na godzinę zero.Pozdrawiamy Czupurek i Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anakon Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 17.03.03, 11:06 co to jest test Menninga??to tak na poczatek, bo nie chcialabym nic przeoczyc...Ja nastawiam sie na po terminie i w zwiazku z tym choc dociera do mnie, ze moze sie wszystko zdarzyc, to jakos nie mam kompletnie nic przygotowane...ani ciuszki, anie torba, ani wozek, nic kompletnie, nie wiem ciagle na ktory szpital sie zdecydowac i krew mnie zalewa jak czytam o porodach(patrz ostatni watek o zelaznej na forum Szpitale...) Juz chyba wystarczajaco mnie nastraszono by jednak oplacic polozna...zgroza, zlodziejstwo, ale chyba za bardzo sie boje, choc nikt mnie od wpadek nie moze przynajmniej wyzywac(chybabym zjadlabym zywcem mimo bolo porodowych)bo juz mam swoje lata i dzierlatka nastoletnia nie jestem...Co za tupet, az mnie zabulgotalo jesli to jest prawda, a niestety nikt chybaby tego po proznicy nie wypisywal...Tak wiec na prawde nie wiem gdzie rodzic, zwlaszcza, ze nie przywiazalam sie do zadnej szkoly, lekarza mam z IMiD i z Zelaznej prywatnego, ale juz jestem kompletnie skolowana, dziewczyny z Wwy napiszcie moze na co sie zdecydowalyscie...i czy cos bedziecie oplacac.A i jeszcze jedno-jesli leczylyscie grzybice w ciazy to czym konkretnie i jak dlugo?bo jakos nie przemawia do mnie clotrimazol(zwlaszcza po przeczytaniu ulotki...)Pozdrawiam i spotkanie uwazam za sprawe otwarta. Czekam na propozycje, ja w kazdym razie poki co jestem dosc mobilna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 17.03.03, 15:11 Cześć Dziewczyny,Anakonku, sprawdzę co brałam, a właściwie co wsadzałam przeciwgrzybicznego, pamiętam tylko, że trwało to całe 6 dni i pzeszło (odpukać) jak rączką odjął . Mogę jeszcze dodać, że było to strasznie tanie (około 2 złote) i napewno polskie.Co do lekarza i położnej, to chciałam mieć kogoś przy porodzie, ale szczerze mówiąc kwoty mnie zastrzeliły i po prostu nie stać mnie żeby zabulić za położną 800, albo za lekarza dwa razy tyle, a gdzie jeszcze do tego poród rodzinny za całe 500... na to ostatnie jestem zdecydowana od dawna, ale to wszystko jak narazie, będę musiała poradzić sobie sama i wierzę głęboko, że wszysko będzie okik i u Was napewno też.Czupurku, jak fajnie, że trzymasz się dzielnie i nie dajesz się przedwcześnie rozwiązać . Trzymam kciuczki za Was i w duchu zazdroszczę, że Wasze spotkanie już tak blisko... ja będę czekała całe 4 tygodnie dłużej.Warszawianki, jak tam Wasza środowa mobilność i mobilizacja, napiszcie coś, bo uschnę z tęsknoty... Narazicho, ściskam nie za mocno z wiadomych względów.Trzymajcie się !!!Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majowapierwiastka Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 17.03.03, 15:28 Cześć majowe brzusie!Po wczorajszej wizycie na forum odczułam lekką panikę. Raz myślę ze to jeszcze 8 a potem że tu tylko 8 tygodni. Większość rzeczy wprawdzie w zasięgu ręki ale tak naprawdę to jeszcze nic nie gotowe. Tapetki przyjdą w przyszłym tygodniu, komoda po 1 kwietnia, cały czs mam jednak nadzieję że zdążymy ze wszystkim na czas.Anakonku z grzybicą borykam się od kilku miesięcy. U mnie gin stosował: Nystatynę, Sterovag i GynoPewaryl(chyba nie przekręciłam). Jednak infekcja co chwilę powraca To już chyba takie uroki tej mojej ciąży.Czasem wam zazdroszczę możliwości wyboru szpitala. U mnie sprawa jest o tyle prosta że choć szpitale są 2 to i tak pojadę tam gdzie pracuje mój lekarz. Opinie (szpital) ma różne ale to chyba dotyczy wszystkich szpitali. Głaskajcie brzuszki. Aga i Juleczek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BasiaKaczmarek Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 17.03.03, 15:33 Hej mamity!Do Anakonka, ja stosowalam gyno-femidazol, ale szczerze mowiac malo mi pomagal. Wiec dalam sobie spokoj, grzybica sama przeszla.Wlasnie za chwile wyruszam na pierwsze zajecia szkoly rodzenia, trzymajcie kciuki. Moja coreczka wierci sie coraz czesciej. Odnosze wrazenie, ze warszawianki tworza jakies zamkniete grona. Wyprowadzcie mnie z bledu, jesli tak nie jest. pozdrawiamBasia z Wroclawia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 17.03.03, 16:04 anakonku- mnie tez to dopadlo na poczatku ciazychodzilam wtedy do 2 lekarzy i jeden przepisal mi wlasnie clotrimazol a drugi GynoPewarylkupilam oba i wybralam ten ostatnii pomoglowiecej sie nie pojawiloco do poloznej- to chyba nie bede bracz tego co slyszlam wszystkie polozne sa bardzo fajne na solcu a u nas cienko z kaska i nawet 600 zl to dla nas bardzo duzo, zwlaszcza ze nastawiam sie na zzo za ktore tez musze zaplacic 600 zlwrazie czego maz bedzie krzyczal by mi pomogli- wkoncu to ich zawod niewazne czy place czy nie, i chyba nie pozwola nam tam polec, bo one za to tez by beknelywiadomo jak bym miala kaske to bym sie nie zastanawialazreszta nie wiadomo czynie bede miala cesarki bo niunia ciagle ulozona jest posladkowoczupurku- trzymaj sie juz niedlugoaga- szpital jak szpital- wiadomo mozna roznie traficwystarczy jedna czarna owca i mozna porod zle lub wspaniale wspominacja sie nastawiam na rozne sytuacje mimo iz wiem ze szpital na solcu cieszy sie bardzo dobra opiniabasiu- zadna warszawska klika- kazda z was moze przyjechac na spotkanko- byloby supera walsnie co do spotkania to siedze sobie cichutko i negocjuje z moja niuniadzis zamierzam spakowac torbe, bo czuje nie na zarty zblizajacy sie porodcodziennie mam serie bolesnych skurczy na szczescie nie regularnychdzis wyjechalam samochodem cos zalatwic i musialam stanac przy barze na 4 neospy!!boje sie coraz bardziej i tylko blagam niunie o te poltora tyg czasujestem w 35 tyg i niunia bedzie bezpieczna dopiero jak skonczy 36 tygtak wiec po dzisiejszej jezdzie musze chyba sobie darowac wypad do wawy bo to dla mnie teraz cala wyprawa z grodziska pociagiem a mezus w pracy nie bedzie mnie mogl podwiesc samochodzikiema ja po warszawce nie jezdze samochodem bo nie umiemale bede czujna co do terminu i kto wie moze ktos jednak mnie podwiezie na spotkankobo baaaaradzo bym chciala sie z wami spotkac i podziekowac osobiscie anakon za wsparcie przy toxopozdrawiam wszystkie brzusiecytrynko jak tam klimaty ciazowo pogodowe?alexie jak tam dzieciaczki?dziewczyny czy wy tez jestescie juz w takiej panice jak ja?boje sie coraz bardziej ze nie zdaze i zal mi tez brzusia nie zdazylam sie jescze nim nacieszyc a czuje ze niedlugo sie z nim rozstanerozpadajaca sie graza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 17.03.03, 17:37 To znowu ja i bardzo szybko reaguję na obawy Basi. Żadne jakieś tam kliki warszawskie, broń Boże !!!We wcześniejszych postach sama proponowałam spotkanko ogólnopolskie w ramach wakacyjnych wypadów (oczywiście już z maleństwami). Strasznie mi przykro, że tak to odebrałaś, ale zapewniam Cię, że tak nie jest, a jak spotkałyśmy się pierwszy raz na żywo, to nabrałam apetyciku, żeby poznać wszystkie Majóweczki i mam wielką nadzieję, że kiedyś to nastąpi !!! ŚciskawaMagda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 17.03.03, 18:21 Cześć kochane,Ja krótko,bo mam mały stres.Jutro moja córeńka ma kolejne badanie z CZD i żyję tylko tym.Dzisiaj,żeby nie myśleć wyszorowałam cały balkon (po......tych.....gołębiach).Jeśli chodzi o grzybki ,to miałam je nawracające w poprzedniej ciąży i leczyłyśmy (razem z moją panią doktor) czopkami GynoPevaryl,czy jakoś tak.Pomagało,ale przed samym prodem miałam znowu i nie zdążyłam już tego wyleczyć.Miałam od tego upławy (spore) i...tu było śmiesznie,ale lekarka (nie moja) myślała,że to wody płodowe i wysłała mnie z hukiem na oddział.Dopiero tam mi sprawdzili,że to nie wody i odesłali do domu,a w tym czasie mój Mąż jechał do domu po torbę,a potem z torbą wracaliśmy do domu.Jeszcze w samochodzie dostałam skurczy i następnego dnia rano wróciliśmy z tą torbą z 5 cm rozwarciem.Moja położna była straszna.Jej czarne kabaretki i zielony fartuszek śnią mi się do dziś,zwłaszcza teraz przed porodem.Nie płaciłam wtedy za nic,poród wspominam..tak sobie głownie przez położną i "nakręconego" przez nią lekarza.Teraz chcę rodzić inaczej.Będziemy rodzić na Żelaznej z opłaconą położną.I szczerze wierzę,że teraz będzie lepiej.Co do spotkania-jestem gotowa,ale najchętniej wolałabym przed południem,bo wieczorem,to ja już kukła jestem Miejsce poperam to samo,czyli kawiarnia Antykwariat.Co Wy na to ?Myślę,że wrażenie warszawskeij kliki zrobiło się przez te spotkania.Ja nie chcę żadnych klik.Klikom-NIE !Jesteśmy przede wszystkim Majówkami i to nieważne czy tu,czy tam,czy za Oceanem.Czy się mylę ??Ja tylko lgnę do Was,bo wszystkie moje koleżanki jeszcze nie myślą o macierzyństwie,a ja tak bardzo czułam sie samotna przy pierwszym dziecku i teraz chcę to zmienić.Poza tym jesteście takie wspaniałe,że chciałabym Was wszystkie poznać osobiście,ale wiem,że to niemożliwe.Dla mnie czasem ogromnym wysiłkiem jest przejść do toalety, a co dopiero myśleć o międzymiastowych podróżach.Kurczę,musze kończyć,bo mi dziecko do sąsiadów uciekło,muszę je odebrać.Przepraszam za błędy,ale już nie zdążę sprawdzić.BuziakiOla-Aklex Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 17.03.03, 17:46 basiu i jeszce apropos warszawskich ekip- wcale nie sa zamkniete, milo bylo by sie spotkac w calym majowym gronie- zawsze temat jest otwarty , tylko wiadomo jak to jest- odleglosc robi swoje i nie kazda z nas moze sobie pozwolic na podroz ze wzgledow i zdrowotnych i technicznychpo prostu nas jest najwiecej z wawy i najlatwiej przez to nam sie zebraczawsze jednak zapraszamy i czakamy na propozycjepozdrofkajuz spakowana graza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 17.03.03, 17:51 hihi mogiszonkuale wyprzedzilas mnie przy rozwiewaniu obaw basinawet nie widzilaam ze juz podobnie odpisalasa jak sie wogole czujesz?i na kiedy uwawiamy sie na spacer z wozkami po ursusie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 17.03.03, 18:20 Grażuś, na ten spacerek to bym poszła już, ale z lalką w wózku to tak trochę głupio hihihihi , mam nadzieję, że na mnie trochę poczekasz i jak będziemy miały już nasze utęsknione pociechy to się wyspacerujemy za wszystkie czasy !!! Może być grany też Grodzisk, jak byś chciała...Tymczasem lecę sprawdzać czego mi jeszcze brakuje, bo codziennie kupuję jakąś niezbędną pierdółkę, a lista wcale nie chce być krótsza . Dziś przytargam do domku płatki dla niemowląt w dużym formacie, napewno się przydadzą Buziaki dla wszystkichMagda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część Tęsknię!!!! IP: *.* 17.03.03, 18:55 MajusieStęskniłam się za Wami. Chciałabym wziąć udział w spotkanku i poznać Was wszystkie z każdego zakątka. Kilka z Was poznałam na spotkanku w styczniu i było super, prawda dziewczynki??Co do brzusia, jestem w 34 tygodniu i zaczyna do mnie docierać, że godzina zero już niedługo. Przedwczoraj kupiliśmy wózek Graco (spacerówka z fotelikiem samochodowym, ale oparcie spacerówki rozkłada się całkiem na płasko tworząc małą gondolkę). Mam ciuszki (po dzieciach mojej siostry i pożyczone) i powinnam je poprać i poprasować (łapki czasem odmawiają mi posłuszeństwa). Zastanawiam się, czy teraz się za to zabrać, czy to nie zbyt wcześnie?? Tutaj jest dużo pięknych rzeczy dla dzieciaczków i od tego wszystkiego kręci mi się w głowie. Mam problem, bo nie wiem jakie kocyki wybrać i co z pościelą. Planujemy kupić kojec do spania (to zabierzemy do Polski, łóżeczka już nie). I nie wiem, czym wykłada się taki kojec. Poza tym jak Niunia się narodzi, będą koszmarne upały. W domu ciągle pracuje klimatyzacja. Sama nie wiem, co zrobić. Czy kupować kołderkę, czy przykrywać dzieciątko kocykiem. Ile potrzeba kocyków? Doradźcie coś, proszę!!!!! I jeszcze sprawa kosmetyków. Króluję Johnson, o kórym słyszałam, że uczula (kiedyś i mnie piekła skóra po kremie dla dzieci), innych popularnych marek nie znam. Wypatrzyłam w sklepie kosmetyki dla dzidziusia chyba Aventu i Musteli. Może skusić się na któreś z nich?? W głowie kłębi mi się milion pytań. Kupiłam detergent do prania w pralce, bo nie spotkałam się z płatkami mydlanymi. Wiecie co, dobrze Wam, że się spotkacie. Ja mam tu koleżankę, ale brakuje mi rodziny. Mój Mężuś pracuje, a mnie nachodzą myśli pt. czy sobie poradzę, czy rozpoznam, że to poród, czy będę potrafiła karmić, czy będę miała pokarm, czy moje dziecko będzie bezpieczne pod moją opieką, czy dogadam się w szpitalu (mam spore problemy ze zrozumieniem mojego lekarza, a On będzie odbierał poród) i wiele jeszcze innych myśli mam. Mam prośbę, jeśli się spotkacie i będzie taka możliwość zróbcie i umieście na forum zdjęcia (albo mi je przyślijcie). Przynajmniej sobie popatrzę. Ściskam Was serdecznie. Dbajcie o siebie i brzusie.I życzę powodzenia.Graża pogadaj z dzidziusiem, żeby poczekał jeszcze trochę, Czupurek, mam nadzieję, że Twoja dzidzia ustawi się należycie. PapaCytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część Tęsknię!!!! IP: *.* 17.03.03, 23:24 Cytrynko Doskonale rozumiem Twoje wszystkie obawy.Powiem Ci na pocieszenie,że mam takie same.Co prawda jestem w Polsce,ale też się boję,że się nie dogadam w szpitalu.Jak rodziłam córeczkę,to tak mniej więcej było,jakbyśmy mówili różnymi językami...Czy poznam,że to już,też się boję.Mam doświadczenie,można powiedzieć,ale jakoś mnie to nie uspokaja.Pojechaliśmy wtedy do szpitala,bo miałam skurcze co 7 minut,regularne.Nie mam pojęcia jak wygląda czop śluzowy,albo jak odejdą wody.Mi odeszły już na łóżku porodowym i to chyba przy usilnej pomocy położnej.Nie zdążyłam tego zauważyć,bo właściwie dzidzia już się wtedy mocno rwała na świat.Do tego mam jeszcze jednego stracha.Czy zdążymy zapewnić opiekę córeczce,czy będziemy się umawiać z rodzicami gdzieś na mieście,może pod szpitalem,a co,jak to będzie noc,czy rodzice zdążą dojechać tu,a my stąd do szpitala...?Ojojoj !...Cytrynko,jeśli boisz się proszków,to może spróbujesz mojego sposobu na płatki.Otóż ja jak byłam za granicą,to maleństwo miało 2 miesiące i wciąż jeszcze prałam w płatkach,a tam takich nie było,więc wybrałam w sklepie mydełko dla bobasów,które najmniej pachniało i...w domu starłam je na tarce do jarzyn.Reszta już normalnie,odmierzyłam 3 łyżki,rozpuściłam w wodzie i wlałam do bębna.Uczulenia nie było,pranko było czyste,a ja dumna,że Polak potrafi A jeśli chodzi o Twoje obawy,czy Dzidziuś będzie bezpieczny pod Twoją opieką,to...wybacz,ale mnie rozbawiłaś.No pewnie,że będzie !!!!! On już jest !!! Przecież w kazdym Twoim słowie czuć ogromną miłość do niego,troszczysz się przejmujesz i jak myślisz,że to sie skończy po porodzie,to się mylisz.Będzie tak samo jak teraz,tylko kilka razy mocniej .Z pokarmem bywa różnie,czasem go brakuje,czasem dzidziuś nie chce z cycusia,ale na pewno warto walczyć i jestem pewna,że Ty tak właśnie będziesz walczyć i się starać,żeby wszystko było,jak trzeba.Jeśli chodzi o kocyk,to ja bym go jednak kupiła.Bawełniany,niezbyt gruby w końcu nawet w upały zdarzają się chłodniejsze dni,poza tym jeśli w domu macie klimatyzację,to jednak warto się przykryć,a taki dziudziulek jeszcze bardziej potrzebuje ciepła niż my.Będziesz musiała sama wyczuć,czy sama pieluszka wystarczy,czy jednak kocyk.Poza tym tego kocyka będziecie potrzebować jeszcze długo,nawet do 3 lat (moja córeczka,to nawet teraz jeszcze w piżamce ogląda bajki pod niemowlęcym kocykiem),więc tym bardziej myślę,że warto go kupić.No dobrze,chyba już za dużo piszę.Moja maleńka już dawno śpi.Musieliśmy jej zrobić lewatywę-koszmar.Jutro po badaniach idziemy kupować szczoteczkę do włosków i nożyczki do paznokci i to wszystko ma wybrać siostrzyczka dla braciszka.Wcale się nie zdziwię,jak to będzie różowe A! i jeszcze smoczki ma wybrać.Zeby tylko nie różoweeee.Całuski dla Wszystkich Mamuś.Trzymajcie brzuszki mocno aż do terminu.Przekażcie maluszkom,że lepiej dla nich i dla Was,żeby się ustawiły główką do dołu i wszystkie-nie dajmy się strachom i lękom.Wszystko będzie dobrze,MUSI BYĆ !Alex Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część Tęsknię!!!! Dzięki Alex IP: *.* 18.03.03, 15:06 Bardzo dziękuję za ciepłe słowa - naprawdę podniosły mnie na duchu. Staram się myśleć pozytywnie. Wczoraj byliśmy u lekarza (powinnam napisać u położnej,bo to chyba położna mnie badała, a lekarz ograniczył się do pytań typu :jak się masz?).Powiedziała, żeby się narazie nie przejmować torbielką na szyjce macicy. Dzidzia jest zdrowa, serduszko mocne. Nie miałam usg i już prawdę mówiąc straciłam nadzieję, że mi wykonają to badanie. Kiedy powiedziałam tej pani, że lekarz w Polsce zagroził mi cesarką ze względu na mój niski wzrost, zdziwiła się bardzo i mnie przebadała na fotelu. Generalnie liczy się to co w środku i dzidzia nie powinna mieć problemu z wyjściem. Niestety nie wszystko, co mówiła rozumiałam (ach ten język), ale chyba wszystko jest OK i szyjka ma chyba długość jak trzeba (to moja interpretacja). Kolejna wizyta za dwa tygodnie. Dowiedziałam się, że jak zacznę rodzić, mam najpierw zadzwonić do przychodni, pewnie podać nr ubezpieczenia, a potem dostanę wskazówki, co dalej robić (no jak to co?? jechać do szpitala). Największe zdumienie wzbudziło moje pytanie, czy mężuś będzie mógł być podczas porodu. Dla niej to jest oczywiste.Aleksiku, napisz, co po badaniach i ucałuj swoje starsze dziecie w nosek, a młodsze poklep w to, co akurat wystaje.Dziękuję za radę dotyczącą płatków mydlanych, pomysł bardzo dobry. Wykorzystam go napewno, jeśli nie przy pierwszym praniu, to napewno przy kolejnych (zamierzam prać na bieżąco ciuszki maleństwa, bo do pralni trzeba schodzić, więc mogłabym to robić tylko wieczorem, jak mężuś wróci z pracy).Cieplutko pozdrawiamCytrynka z MaluszkąP.S. Ach, jakże bym chciała być na spotkaniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkanie 2 IP: *.* 17.03.03, 23:32 Jeżeli uda się Wam coś ustalić jutro w ciągu dnia,to będzie super.Mi pasuje od rana do 17-tej.Bardzo chętnie się z Wami zobaczę i już skaczę z radości.(żeby tylko pozbyc się tego stracha przed jutrzejszymi badaniami...).Ja spędzę większość dnia poza domem,więc odczytam co napisałyście dopiero wieczorem,a jutro już wtorek,więc do środy jeden dzień.Trzymam kciuki,żeby się udało coś ustalić i żeby jak najwięcej Majówek dotarło.BuziakiAlex Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Annabella Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkanie 2 IP: *.* 18.03.03, 09:46 Cześć Majusie!Ja też czekam na nasze spotkanie! Grzecznie proszę o ustalenie (w miarę możliwości) wczesnej pory, bo o 18.00 zaczynam szkółkę rodzenia na Żelaznej.Do miłego zobaczyska wkrótce!Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkanie 2 (godzinka) IP: *.* 18.03.03, 17:14 Witajcie Majóweczki !Przepraszam, że tak prosto z mostu, ale mam wrażenie, że będziemy się czaić tak jak z poprzednim spotkaniem, a same wiemy jak bardzo było warto... więc proponuję spotkanko w samo południe, śpiochy zdążą się wyspać i na popołudniowe zajęcia będzie dużo czasu, co Wy na to?Cytrynko, postaram się zabrać aparat, żebyś Ty i wszystkie Majóweczki poczuły jakby były z nami. A o telepatii to nawet nie wspomnę Całuski dla wszystkich gorące i wiosenneMagda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkanie 2 (godzinka) IP: *.* 18.03.03, 17:23 MagiszonkuBardzo dziękuję. Trzymam kciuki za wszystkie ciężaróweczki.CytrynkaP.S. Słyszałyście, że nasze forum będzie przeniesione na forum gazety i część osób zapewne będzie musiało zmienić nicki??Póki co jestem Cytrynka (na forach gazety cytrynka3) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkanie 2 (godzinka) IP: *.* 18.03.03, 17:41 niestetydawalam niuni jeszcze dzis czas na popraweale uwierzcie ze naprawde czuje sie niepewniemam przynajmniej 3 skurcze na godz i to takie ze musze sie zgiac i wtedy muuusze sie polozycpowinnam pojechac do lekarzaa raczej do szpitala ale wiem ze i tak za bardzo mi nie pomogapo prostu jak to powiedzial moj lekarz musze lezec i tyletak wiec przepraszam i zaluje bardzo alepo prostu boje sie jechac sama pociagiemnie myslcie ze sie wykrecam, bo tak nie jestja po prostu boje sie i czekam na 1 kwietnia jak na zbawienie bo wtedy dzidzi bedzie miala skonczone magiczne 36 tyg i wole nie ryzykowac terazwspomnijcie przy herbatce o tych ktorych nie ma i bawcie sie dobrzesciskam leciutko i cieplutko Wasze cudne brzusie i naprawde bardzo zaluje ze nie bedzie mnie wsrod Was cialembuziaczkigraża Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkanie 2 (godzinka) IP: *.* 18.03.03, 17:53 Grażuś, nic się nie martw, teraz dzidzia jest najważniejsza i to właśnie ona wyznacza nam codzienny rytm, tak więc leż spokojniutko, a my, Majówy jeszcze nie raz, nie dwa... będziemy się spotykać. Pewnie, że posmutniałam, ale rozumiem Cię doskonale, ja jeszcze niedawno też nie mogłam marzyć o spotkaniu z Wami w najbliższym czasie, ale na szczęście się poprawiło, więc... teraz to już obiecuję sumiennie te zdjęcia, zaraz lecę po film i bakterie, oczywiście baterie hihihi.Trzymaj się cieplutko i nie dawaj się, jesteśmy a Wami Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkanie 2 (godzinka) IP: *.* 18.03.03, 17:59 Jestem już w domku i tak mnie to wszystko wykończyło,że spałam razem z Małgonią 2 i pół godziny.A badanie...No cóż,nie było go.Była tylko połowa,a reszty mała nie dała sobie zrobić.Ona już ma dość,widzi łóżko i wpada w panikę,że znowu coś jej będą wpychać.Niestety ma rację i trudno o to mieć o to do niej żal.Dowiedzieliśmy się za to,że ma zawężoną cewkę i będzie ją miała poszerzaną.Na szczęście będzie to za 3 tygodnie,więc przed porodem.A ten szpital...hmmm...najważniejsze to zdrowe dziecko,reszta się nie liczy.A ja...ja to mam łzy na wierzchu.I skąd aż tyle ???Dziekuję za ciepłe słowa i zainteresowanie,Cytrynko.Jeśli chodzi o spotkanie,to stawiam się o godzinie 12-tej i wezmę aparat fot.Buziaczki dla wszystkich Majóweczek,Maleństw i Majówków (bo tak chyba trzeba nazwać majowych tatusiów) i szczególne pozdrowiasy dla Majówek nie z Warszawy i Cytrynki.Grażusiu,trzymaj się,spotkanie nadrobimy po porodzie.Najważniejsze jest,żebyście się obie z Matyldą dobrze czuły i dotrwały do bezpiecznego terminu.Reszta się nie liczy.Alex Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkanie 2 (godzinka) IP: *.* 18.03.03, 18:02 to ja będę na 100% o 12 w Antykwariaciedo juterkam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czupurek Test Menninga IP: *.* 18.03.03, 19:49 Test Menninga wykonuje się w czasie usg i ocenia się w nim ilość ruchów płodu, ilość płynu owodniowego, ruchy oddechowe i napięcie mięśniowe płodu. Maksymalna ilość to 8 punktów.PozdrawiamCzupurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkanie 2 (godzinka)-do Magiszona IP: *.* 19.03.03, 00:14 Magiszonku,pozwoliłam sobie napisać na priva.Sprawdź,proszę.Alex Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anakon Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkanie 2 (godzinka) IP: *.* 19.03.03, 08:59 No coz, chyba Was nie zaszczyce swoja obecnoscia bo dzis o 12bede...w pracy, ja spokonie chodze do pracy i zamierzam robic to dalej...to mnie trzyma w ryzach i swidomosci, ze nie jest ze mna tak zle i ze poradze sobie z takim wysilkiem jak porod...musze sie ruszac, bo 2tyg. zwolnienie z powodow chorobowych spowodowalo, ze zapomnialam co to chodzic, podbiec, schylic sie itp. Ciagle chodze na basen, choc tylko raz w tyg.(za malo by nabrac kondycji) i niestety mimo tego strasznie utylam, wiec nie wyobrazam sobie co by bylo gdybym tego nie robila...nie zamierzam zostac kwadratowa po porodzie, bo nie dam rady z dzieckiem chodzic na spacer, Ja siedze spokojnie o tyle, ze mam jakies przekonanie, ze spokojnie przetrzymam do tego 13V i nawet duzo dluzej...bo tak wynika z mojego wykresiku ostatniego okresiku, wiec nie dam sie na zadne wywolywania. Kolezanke tak wlasnie zalatwili, ze uznano iz jest po terminie, nie ma oznak akcji to wywolujemy, a szyjka nie chciala wspolpracowac, jeszcze miala czas...wiec skonczylo sie cesarka po dlugim kilkunastogodzinnym porodzie bez postepu...a podejrzewam, ze gdyby dali jej spokojnie poczekac i monitorowali jak sie dzidzia zachowuje to urodzilaby normalnie.Musze tez zaczac ogladac rzeczy po kolezankach(czy raczej ich dzieciach)mam miec pozyczony gleboki wozek, pozniej juz sobie kupimy spacerowke, musze pozyczyc fotelik dla malucha, wiekszy tez juz sie kupi, siostra wyciagnela wory ubranek po dzieciach, wprawdzie to bylo dosc dawno temu i ciuszki sa takie sobie...ale cos sie wybierze.I tak powolutku bez emocji cos tam szykujeCytrynko wspolczuje Ci tej odleglosci od rodziny, ja jestem od swojej chyba uzalezniona i faktycznie chyba zle bym sie czula tak daleko, ale przeciez kiedys wrocisz...a poza tym z czasem poznasz i tam jakies dziewczyny, z ktorymi bedziesz mogla pogadac o trapiacych Cie klopotach.Graza, nie daj sie, spokojnie wytrzymasz do tego 36tyg.a nie zdziwilabym sie gdyby dluuuzej. czytals o Lei na dziecko-info?tyle sie bidna nalykala tych fenoteroli, zeby nie bylo porodu przedwczesnego, a pozniej po odstawieniu trzeba bylo wywolywac...Tak ze dziewczyny pozdrowienia gorace ode mnie i mojej Oli w brzuszku, ale my dzielnie pracujemy i sledzimy wasze ruchy w internecie. W domu niestety mam bardzo ograniczone mozliwosci w tym zakresie(TP.SA i modem...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkanie 2 (godzinka) IP: *.* 19.03.03, 10:20 Anakon,jaka szkoda,że wczoraj nie wiedziałayśmy,że Ty pracujesz i możesz się spotkać dopiero po pracy.Teraz nie wiem,czy wszystkie dziewczyny uda się przełożyć.Inna rzecz,że nie wiem właściwie ile nas ma być ...Ale,jeżeli jeszcze zdążymy,to można sie umówić ponownie.Ja sprawdzę forum jeszcze przed wyjściem i jeżeli inne Majówki też tak zrobią,to myślę,że damy radę dostosować się do Ciebie.Daj znać,kiedy dysponujesz czasem.Podziwiam Twoją aktywność.Co prawda w pierwszej ciąży jeszcze dwa dni przed terminem byłam na zajęciach na uczelni,a w dniu kiedy miałam rodzić byłam na przyjęciu w restauracji i w dodatku prowadziłam samochód.Teraz już nie jestem taki siłacz-bohater.Może to już zmęczenie materiału,albo po prostu inna ciąża i w związku z tym inne wszystko.A moja rodzinka po wczorajszych emocjach nie mogła wczoraj usnąć,ja też i dzisiaj chodzimy na rzęsach.Dobrze,że za oknem tak pięknie,dzięki temu się nie poddajemy.Buziaki dla wszystkich.Anakon,życzę Ci,żebyś w tej aktywności dotwała do końca.Dużo zdrówka i siłki dla wszystkich.Alex Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anakon Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkanie 2 (godzinka) IP: *.* 19.03.03, 12:41 Ja juz dzis chyba odpadam, bo za duz tego ustalania, a to juz po 12...wiec chyba napisze tylko, ze jesli nic by nie wyszlo z tego spotkania to czekam na kolejne terminy...choc nie ukrywam, ze wolalabym po poludniu, pozdrowienia dla wszystkich, dodam tylko, zeby sie podniesc na duchu, ze codziennie dojezdzam na 8rano i mam godzine drogi autobusami z kilkoma przesiadkami, ale da sie przezyc, nawet w 8m-cu ciazy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BasiaKaczmarek Re: Majówki 2003 - kilka słów od basi IP: *.* 20.03.03, 14:51 Kochane majóweczki!Jak tam wasze brzusie? Mój rośnie i rośnie. W poniedziałek byłam po raz pierwszy na zajęciach w szkole rodzenia i ku mojemu zaskoczeniu miałam naprawde największy brzuch. Dziewczyna, która miała termin na 14 maja ma połowę mojego. Nie wiem gdzie się ten jej dzidziuś ukrywa. Moja córunia, jak już wam wcześniej pisałam to niezły bobasek, ma już ok. 2500. W związku z tym zdaje mi się, że maleją moje szanse na poród naturalny, no ale zobaczymy co czas pokaże. Dwa dni temu przeżyłam prawdziwy szok. W drodze do kina sprzeczaliśmy się z mężem jakiego koloru mają być okna i nagle poczułam ból w okolicach sewki moczowej, coś jakby małe parcie. Powtórzyło się kilka razy, a kiedy usiadłam przeszło. Wystraszyłam się bardzo. Dzidziuś chyba daje nam sygnały, że nie życzy sobie żebyśmy się kłocili. Mam nadzieje, że szczęśliwie dotrwam do terminu, a moja córcia poogląda świat już z majowym słoneczkiem na niebie.Szkoła rodzenia jest sympatyczna, chociaż nie mogłam powstrzymać znużenia, jak młody ginekolog z tamtejszego szpitala snuł opowieści o kobiecych narządach rozrodczych, tłumacząc gdzie jest macica a gdzie jajnik. Miałam wrażenie,że kompletnie nie wie o czym z nami rozmawiać. Ale liczę na to, że się troche rozkręci. Zwiedzaliśmy porodówkę, szpital mnie przeraził. Nie żeby miał jakieś skandaliczne warunki, ale jest stary, potężny, ciemny i w ogóle nieprzytulny. Nawet sala do porodów rodzinnych nie zrobiła na mnie wrażenia. Muszę koniecznie pozwiedzać inne. Ostatnio zabrałam się za porządkowanie ciuszków dla kruszynki, i ku mojemu zdziwieniu mam ich naprawdę dużo. Muszę natomiast zaopatrzyć się w wózek, łóżeczko, komodę, nosidełko itp. No i marzę o kołysce. Ale czy kołyska i łóżeczko to nie za dużo? Co tym myślicie? Ciągle jeszcze nie mieszkam w docelowym mieszkanku, remont trwa i końca nie wiedać. Liczyłam na to, że na święta urządzimy przeprowadzkę, ale chyba nic z tego. Jeszcze czekają wszystkie ściany i parkiety. a dla dzidziusia przecież nie może być nawet najmniejszego smrodku farby czy lakieru. Nawet nie mogę kupić mebli, bo nie mam ich gdzie postawić. No ale dosyć tego smutkowania.Jak tam wasze spotkanie???? Doszło szczęśliwie do skutku? Zazdroszczę wam trochę, bo z tego co zdążyłam się zorientować to większość z was jest z Warszawy. Czy odzywała się może wcześniej jakaś mamusia z Wrocławia? Jak wiecie coś o tym to dajcie znać. Zresztą, jakby któraś z was miała ochotę to serdecznie zapraszam do Wrocławia.Kończę wreszcie, nie zanudzam was więcej. Aha na koniec mam ostatnie pytanko, czy spotykacie się już teraz ze swoimi lekarzami co dwa tygodnie, lub co tydzień? Bo ja jak na razie mam miesięczne przerwy.To pa mamity, brzuszki do góry i do napisania.Basik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - kilka słów od basi IP: *.* 20.03.03, 15:24 Basiu uwazaj na siebiea o kolysce zawsze marzylam ale po pierwsze nie mam juz gdzie wstawic a po drugie szkoda mi kaskia po trzecie kupilam lozeczko na bujakachwiec mam taka duza kolyskespotkania tez mam co miesiac jeszce dziwne bo wkoncu zaraz rodze a lekarz jakby tego nie widzialwczoraj wieczorem wyladowalam wkoncu w szpitaluciagle mecza mnie te skurcze i ciagle czuje parciewiec pojechalam na ktgale nic nie wykazalobo jak leze to wszystko okale jak tylko chodze to zaraz strzyki zzzzzzbadala mnie tam lekarz i powiedziala ze powinnam sie juz za jakies dwa tyg szykowacuffdobrze ze torba spakowanai wlasnie piora sie pieluszki i posciel dla dzidziniby ciesze sie ze niedlugo zobacze niunie a jednak gdzies ten strach wisi w powietrzuboze daj mi cierpliwosc i madrosc jak sie takim malenstwem opiekowaca jak tam spotkanko?nie ma to jak osobisty kontakt co?buziaczki od grażynki i jej kruszynki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamamamamama Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 20.03.03, 17:16 Cześć Majóweczki!!!!!! trochę wam namieszałam,ale ja jestem zielona. Pzepraszam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamamamamama Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 20.03.03, 18:00 CZEŚĆ!!!!Graza chodzi mi o to,że przez pomyłkę założyłam nowe posty:"Re:Majówki 2003-jestem nowa" i "nowa majówka" zamiast dopisać się do was.Ale już doszłam co do czego i jest O.K. Napiszę coś o sobie. Nazywam się Karolina , mieszkam w Łęcznej (25 km od Lublina) , mam 21 latek i tak jak wy kochane majóweczki spodziewam się dzidzi właśnie w maju!!!!!Termin mam wyznaczony na 5.05 ( to chyba tak jak Cytrynka?)Będzie to na 80% dziewczynka!Ale mi się jakoś tak dziwnie wydaje , że jednak będzie to chłopiec.Jestem w 34 tyg.,a przytyłam już jak cholera!!!!Aż się wstydzę napisać ile.Kręgosłup nawala , że szok , ale jak pomyślę , że niedługo zobaczę swoje maleństwo to wszelkie bóle odchodzą od razu.Narazie będę kończyła . Pozdrawiam wszystkie majóweczki i ich krasnalki w brzuszkach!!!!!PA PA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 20.03.03, 18:31 hihino wiec witajfajnie ze jest nas coraz wiecejszkoda ze tak pozno nas zanalazlasale wszystko jest do nadrobieniapisz piszjak tam twoja wyprawka i jak przygotowania do narodzin?ja tez ma urodzic dziewczynke i dopiero teraz powoli sie do tego przyzwyczjam bo ciagle chodzilo za mna przeczucie ze to jednak chlopczyka co bedzie to sie okazetak czy siak bedzie kochane i wycalowanepozdrawiamzaprana graza(ostatnie dooniesienia- wyprana posciel, wszystkie pieluszki i troche ciuszkow[bounce] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anakon Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 21.03.03, 09:16 Dziewczyny, ja mam juz dosc tego potwornieeeeeeee dluuuuugiego watku. Proponuje zalozyc jednak nowy, a ten zamknac...co Wy na to??? Bedzie nam latwiej sie poruszac, a mimo wszystko chyba mamy jeszcze troche czasu i wiele inf. do wymiany. Graza kazda by chciala jak najszybciej, ale podejrzewam, ze jeszcze zdazysz sie zniecierpliwic...choc na pewno warto miec spakowana torbe w takiej sytuacji. Ja nawet jeszcze nie mam torby(HA HA)...We wtorek mam wizyte w nieszczesnym IMiD itrzymajcioe kciuki zebym chociaz trafila na swoja lekarke...to moze czegos sie dowiem konkretnego na temat mojego stanu, np. stanu szyjki, perspektyw porodowych itd. niestety wizyty mialam poki co co miesiac i nie wiem czy bedzie inaczej, nawet nie wyobrazam sobie siedzenia w tej przerobowni co 2tyg. przez kilka godz. zeby znow dowiedziec sie ze mojego lekarza nie ma...Co w koncu stalo sie z tym spotkaniem w srode??odbylo sie? ja tez nic nie wiem, siedzialam sobie spokojnie w pracy...i dzis tez siedze, zobaczymy ile jeszcze sie uda. Wychodze z zalozenia, ze niepredko tu wroce, w ogole raczej czeka mnie siedzenie w domu z dzidzia, a pozniej jak dobrze pojdzie chcialabym miec drugie...wiec teraz korzystam z bycia pracownikiem, bo wiem ze bede za tym jeszcze teskniec, za ludzmi, za wspolpracowniklami, za bieganina, za tym ,ze cos sie dzieje i czuje, ze jestem gdzies w srodku swiata...a w domu to zupelnie co innego, oczywiscie bedzie co robic, ale ...no zobaczymy jak bedzie. Wiec poki co koncze,aaaaa jeszcze jedno, czy wy tez macie takie uczucie jakby ktos Wam rozciagal pepek i miesnie ponad nim...ja mam czasem wrazenie ze jakies miesnie w tej okolicy mi zaraz popekaja i zadna zmiana pozycji raczej tego nie rozwiazuje, nie sadze, zeby byly to skurcze, w ogole chyba jeszcze nie wiem co to te skurcze przygotowujace macice, bo slyszalam, ze powinny zaczynac sie od dolu brzucha i miec wyrazny poczatek i koniec, a ja czegos takiego jakos nie moge zaobserwowac.Tym razem tyle i uwaga otwieram nowy watek majowy i prosze przeniesmy sie tam...bo ja juz dostaje oczoplasu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamamamamama Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 21.03.03, 09:17 Heja Majóweczki!!!!!!!!!!!!!!! Chciałabym abyście odpowiedziały mi na nurtujące mnie pytanie,a mianowicie:kiedy mniej więcej przed porodem obniża się brzuszek? Ja się trochę zaczynam martwić,bo mi obniżył się jakieś 4 dni temu,a moja gin.mówiła mi ,że mniej więcej 2-3 tyg. przed porodem!!!!Ja jestem w 34 tyg.,a chcę zdrowego i w miarę dużego dzidziuńka!!! Troszkę zaczynam się obawiać.Mam nadzieję,że maleństwo nie będzie za bardzo się spieszyło.W sumie w poniedziałek będzie już 35 tydzień to nie jest aż tak żle,ale ja ostatnio robię się strasznie przewrażliwiona!!!Czytam dosłoownie wszystkie artykuły o wcześniakach jakie tylko wpadną mi w ręce.Ale bądżmy doobrej myśli!!!!!! Graza co do wyprawki to ja jestem taka stuknięta,że już zaczęłam ją kompletować w 4 miesiącu ciązy!!Wszyscy stukali się w głowy,ale ja l tak robiłam swoje. Moja mama jak zobaczyła jaką mam ilość ubranek to spytała się mnie czy przypadkiem nie spodziewam się sześcioraczków.Hi hi.No,ale trochę kupiłam sobie sama,a że mam full koleżanek,które mają dzieci w wieku 1-3 latka to ciężko mi było odmówić jak znosiły do mnie torby przepięknych maluśkich ciuszków!!!!Kosmetyki dla Aniołka kupiłam już jakieś 3 dni temu.Głównie starałam się dostać wszystko z jednej firmy,bo słyszałam,że tak jest najlepiej.A więc kupiłam: mydełko-Bambino,oliwkę-Bambino,kremik-Bambino,chusteczki-Bambino i Pampers,szampon+płyn do kąpieli-Bobini,puder do pupki-Delfi,krem do pupki-Sudocrem(to tak na wszelki wypadek).Narazie mam tyle z kosmetyków jak coś byście polecały innego to piszcie!!!!Acha do noska nie kupowałam gruszki tylko aspirator,bo znajoma pielęgniarka mówiła mi,że gruszka podrażnia nosek,a aspirator jest całkowicie bezpieczny. Łóżeczko mam takie najzwyklejsze,bo dostałam w spadku,a myślę,że dzidzi będzie na początku spało raczej ze mną więc się zbytnio nie wysilałam. Wózek mam niemiecki-Avent bardzo mi się podoba! Kupiłam też 30 pieluch tetrowych,bo mam zamiar używać i tetry i pampersów. Dzisiaj pójdę do apteki i kupię coś do pempuszka i wogóle takie różne duperelki. Muszę was się zapytać czy wy tak jak i ja wogóle nie odczówacie strachu przed porodem? Bo ja albo jestem jakaś dziwna ,albo nie wiem po prostu jeszcze co mnie czeka. Też ani trochę nie przeraża mnie nocne wstawanie do dzidzi,ale to może dlatego,że od około 2 miesięcy wstaję mniej więcej 5 razy do kibelka. Dzisiaj pierwszy dzień wiosny!!!!A ja jak sobie wyglądam przez okienko to sobie wyobrażam jak to za około 1 i pół miesiąca będę spacerowała z maleństwem!!!!!Cholera ja bym chciała już!!!!!Tak dzisiaj pięknie cieplutko,że aż chyba zaraz wyjdę na krótki spacerek. Wiecie co ogromnie żałuję,że dołączyłam do was tak póżno,ale lepiej póżno niż wcale!Wcześniej tylko czytałam wasze posty,ale od tej pory będę z wami aż do rozwiązania!!! Dobra narazie kończę. Ciepluchne uściski dla was wszystkich i dla waszych słodziutkich brzusiów.Pa pa pa .Trzymajcie się cieplutko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 21.03.03, 11:24 anakonwielkie TAK na nowy watekufff juz majowki czesc 3!!!!ale jeszce odpisze Karolinieobnizajacy sie brzuch mozna tez miec na dlugo przed terminem wiec sie nie martwmi tez sie juz wyraznie obnizyl i czuje parcie glowki- chybamojej znajomej brzuch obnizyl sie na 1,5 mieisaca przed terminem!!!! no to juz masz sporo z wyprawkifajnieja tez kupuje kosmetyki Bambino (i czasem Nivea)wszedzie je zachwalaja, zwlaszzca polozne na szkole rodzenia i dziewczyny na roznych foracha co to aspirator? jak wyglada?ja tez slyszlam zeby nie uzywac gruszki, mowili ze wystarcza patyczki i sol fizjologicznapozdrwaiam i nie martw sie ze urodzisz wczesniaka po 36 tyg to juz dziecko donoszone- spokojniegraza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia_mama_Patryka Re: Majówki 2003 - zapraszam do dyskusji w III części :) IP: *.* 22.03.03, 12:20 ...która znajduje się tu:http://forum.edziecko.pl/view.php?site=edziecko&bn=edziecko_ciazate&key=1048234739&first=1048327010&last=1047481416Pozdrawiam smutno Basia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 IP: *.* 21.01.03, 08:04 Witajcie Majóweczki po spotkaniu!Cieszę się, że udało sie Wam i jesteście takie zadowolone! Żałuję, że nie mogłam być z Wami. Może rzeczywiście uda nam się kiedyś ogólnopolskie spotkanie! Ja już sie pisze! Tak apropos... Kochana Grażo ja nie jestem lublinianką (bo to chyba o mnei chodziło w Twoim poście), ale lubuszanką, czyli nie z Lublina, a z Zielonej Góry. Całuski!Pozdrawiam Was wszystkie! Życzę zdrówka! I pogłaszcie Maleństwa!Ola i Ktoś... kto całkiem nieźle rozrabia, z czego ja sie oczywiście ogromnie ciesze! Odpowiedz Link Zgłoś