asiulka555 A skad jestescie dziewczyny? 23.01.07, 14:18 moze sie okaze ze mieszkamy niedaleko, haha i bedziemy rodzic w tym samym czasie w tym samym szpitalu, haha, ale bylby numer Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: A skad jestescie dziewczyny? 23.01.07, 15:05 ja Szczecin to troche daleko do aanusii mam Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: A skad jestescie dziewczyny? 23.01.07, 15:09 nieszkodzi, bo niesamowite - ze mozemy sie z róznych stron wspierac na tym forum. Niesamowite jest to, ze jestes z drugiego konca Polski i przezywaszw tej samej chwili to samo co ja))) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: A skad jestescie dziewczyny? 23.01.07, 15:12 wlasnie rozmawialam z siostra i powiedziala ze mam tak nie fiksowac bo bedzie gorzej. Ona ma w tej chwili corcie, ma 7miesiecy ale starali sie rok czasu. Mam nadzieje ze to nie bedzie rodzinne Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: A skad jestescie dziewczyny? 23.01.07, 15:15 a mojemu bratu urodzila sie corka w listopadzie, ale starali sie tylko 3 miesiace. Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: A skad jestescie dziewczyny? 23.01.07, 15:12 ja mozna powiedziec, ze legnica, ale tak naprawde, to z legnica nie jestem zwiazana i jest to nasze tymczasowe miejsce zamieszkania... wiec do wroclawia teraz blisko, ale w szczecinie czesto bywam, bo tam miesci sie siedziba mojej firmy... Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: A skad jestescie dziewczyny? 23.01.07, 15:13 bo775 napisała: > ja mozna powiedziec, ze legnica, ale tak naprawde, to z legnica nie jestem > zwiazana i jest to nasze tymczasowe miejsce zamieszkania... > wiec do wroclawia teraz blisko, ale w szczecinie czesto bywam, bo tam miesci > sie siedziba mojej firmy... wiec moge byc tym ogniwem nas laczacym.... (wroclaw ze szczecinem) hehe Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: kto testuje 26-27 styczeń? 23.01.07, 15:17 a wracajac do tematu, to mam nadzieje, ze ten tydzien szybko minie i nim sie obejzryzmy bedzie weekend... ale czy ja sie odwaze zrobic ten test? no chyba, ze wczesniej przyjdzie @.... brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka-pstra Re: kto testuje 26-27 styczeń? 23.01.07, 15:40 A mi dzisiaj wysiadły nerwy przy użeraniu się z moją 2-latką (poranna półgodzinna histeria i kopanie w jej wykonaniu) i zastanawiam się, jak dałabym radę z dwójką więc już trochę psychicznie odpuściłam z tą ciążą za wszelką cenę... Jak widzę, jest wśród nas sporo Mam trzylatków. Czy mogłybyście podzielić się Waszymi doświadczniami, jak radziłyście sobie z histerią dwulatka? Czy nie ponosiło Was? Mnie oczywiście poniosło, krzyknęłam na nią a teraz mam wyrzuty sumienia... A może jest jakaś Mama dwulatka? Swoją drogą ciekawe, które z nas okażą się Mamami miesięczniaków ? Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: kto testuje 26-27 styczeń? 24.01.07, 16:05 wiek dwóch lat to najgorsze co moze byc u malucha. Jedyna metoda przeczekać. Im bliżej trzech lat tym lepiej. Brewerie i napady złości (czesto robione specjalnie) najlepiej ignorowac (jezeli tylko oczywiscie ma sie pewnosc ze dzieco nie robi sobie krzywdy). Kilka razy wyszłam z pokoju i spokojne powiedziałanm ze wróce jak sie uspoki - czasem pomagało i stopniowo zaczeło zanikac. co cikawe zawsze przestawał wrzeszczec jak wychodziłam z pokoju i podgladał czy jestem. U nas prawdziwy koszmar był z ubieraniem - bo mały najchetniej wyszedł by nago na spacer. Co pomogło -zagadywanie, odwracanie uwagi, wyscigi kto pierwszy sie ubierze, ubierałam go np. jak mył rece itp.. Ostatnio na TVN leci dobry program - superninai - polecm Odpowiedz Link Zgłoś
cayenne78 Re: ale sobie prezent zrobiłam 23.01.07, 20:16 na pocieszenie oczywiście - kupiłam sobie termometr microlifa i może zmuszę się do tych codziennych pomiarów Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 jeszcze tylko 2 dni 24.01.07, 08:27 i zrobie kolejny test , w piatek rano, bedzie to dopiero 28dc, ale moze moze ....Moje ostatnie cykle mialy ponad 30dni wiec moze nic nie pokazac ale sie nie zalamie i zrobie nastepny w niedziele... no chyba ze ... nawet nie chce tego glosno mowic (@) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Nie doczekałam weekendu... 24.01.07, 08:40 Przykro mi coz mozna wiecej powiedziac, powodzenia w nastepnym cyklu, musi sie udac))trzymamy kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Nie doczekałam weekendu... 24.01.07, 08:52 ojej Przykro mi, bo domyslam sie jakie to rozczarowanie. Zycze Ci powodzenia w nastepnym SZCZESLIWYM cyklu! Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: Nie doczekałam weekendu... 24.01.07, 09:04 ojej, tez mi przykro.... powodzenia w nastepnym cyklu! Odpowiedz Link Zgłoś
mamago1 Re: Nie doczekałam weekendu... 24.01.07, 09:12 Dzięki za miłe słowa Tylko, że u mnie wiąże się to z zyciową decyzją. Postanowiłam, że jeżeli tym razem nie uda się, to przechodzę na wychowawczy i prawdopodobnie nie wrócę do pracy. Ciężko mi zrobic ten krok, zwłaszcza, że zabiorę naszemu gospodarstwu domowemu 60% dochodu. Będzie się dużo, dużo oszczędniej...żyło. I boję się też jak mi będzie w domu, czy nie sfiksuję . Ale bardzo chcę być z moimi dziewczynami w domu. A zastanawiam się, czy po kilku latach pracy należy mi się na starość jakas emerytura? Kompletnie się na tym nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Nie doczekałam weekendu... 24.01.07, 10:45 Jak osiągniesz wiek emerytalny to jaksa pewnie bedzie - skoro teraz bedziesz na wychowawczym - to lata pracy Ci sie licza. Ja uwazam ze kobiety powinny miec pensje za prace w domu - przeciez to pełny etat Przykro mi tym bardziej że Ci nie wyszło, wiem że niektórzy kombinuja jeszcze ze zwolnieniem lekarskim na dziecko i opiekuńczy (który jest płatny) - moze bys tak spróbowała do nastepnego cyklu Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: jeszcze tylko 2 dni 24.01.07, 09:08 asiulka555 napisała: > i zrobie kolejny test , w piatek rano, bedzie to dopiero 28dc, ale moze > moze ....Moje ostatnie cykle mialy ponad 30dni wiec moze nic nie pokazac ale > sie nie zalamie i zrobie nastepny w niedziele... no chyba ze ... nawet nie chce > > tego glosno mowic (@) ja, jesli @ nie przyjdzie, to chyba najwczesniej zrobie w sobote. nie chce robic przed praca, wole w dzien wolny, zeby w piatek nie przychodzic w wielkiej euforii jesli sie udalo, tylko cieszyc sie z mezem od rana, albo nie przychodzic przygnebiona jesli sie nie udalo.... dzis juz 29 dc.... Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: jeszcze tylko 2 dni 24.01.07, 09:10 a ja zrobie w piątek rano - bo juz dłuzej nie wytrzymam Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: jeszcze tylko 2 dni 24.01.07, 09:13 kurcze troche nas ubylo, wykruszamy sie, to niedobrze, nie moze tak byc!!!ja protestuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: jeszcze tylko 2 dni 24.01.07, 09:12 a tak w ogole, to jutro nie bede miala kompletnie czasu na myslenie o tym, bo czeka mnie podroz do szczecina, tam narada, a wieczorem powrot.... jestem przerazona warunkami drogowymi, bo nie wiem jak u was, ale nas zasypalo, a sluzby drogowe, jak zwykle zaspaly... mam nadzieje, ze nie wyladuje w jakims rowie... Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: jeszcze tylko 2 dni 24.01.07, 09:14 w szczecinie nie sypie, drogi sa czarne, tylko mrozik chwycil Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: jeszcze tylko 2 dni 24.01.07, 09:15 za to Wrocław zasypany - a drogowcy nie zdążyli posypać dróg. W radiu słyszałam że A4 stoi od Wądroża do Wrocka Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: jeszcze tylko 2 dni 24.01.07, 09:17 no to uwazajcie na swoje dzieciatka zeby nie przemarzly)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamago1 Re: jeszcze tylko 2 dni 24.01.07, 09:34 No jak wiecie cos o tych prawach do emerytury? Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: jeszcze tylko 2 dni 24.01.07, 09:38 mamago1 napisała: > No jak wiecie cos o tych prawach do emerytury? wydaje mi sie, ze po kilku latach pracy, to w polsce nie nalezy sie emerytura... ale musialabys poszukac wiadomosci na ten temat, bo ja jak na razie niewiele sie sprawami emerytalnymi interesuje... Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: jeszcze tylko 2 dni 24.01.07, 09:35 mam tylko nadzieje, ze jutro (ani bron boze, dzisiaj) nie dostane @, bo caly dzien bedzie do d....! Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 fajnie by bylo zrobic sobie prezent na Walentnki 24.01.07, 10:27 w postaci fasolki. Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: fajnie by bylo zrobic sobie prezent na Walent 24.01.07, 10:46 oj fajnie, fajnie - tez o tym myslałam! Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 10:47 U mnie ból piersi jakby sie zmniejszył, ale - mam dziwny posmak w buzi (taki kwaskowy od 3 dni) i sie ślinię - przez dwa ostatnie dni zrobiło mi sie niedobrze po kawie - czasem pobolewa mnie dół brzucha mam nadzieję, że nie na @ i ..........bardzo chce zobaczyć II kreski)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 10:51 u mnie nadal bol piersi (moze odrobinke mniejszy, a moze juz mi tak nie przeszkadza, bo po tylu dniach juz sie przyzwyczailam?), temperatura osttanio 36,9-37,1 stopni, wiecznie zmeczona i wiecznie mi zimno (ale to wszytsko moze tez z przeziebiena wynikac)... Odpowiedz Link Zgłoś
mamago1 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:07 Dziewczyny, zostałyście chyba już tylko Wy dwie. Mam nadzieję, że Wam się uda Następny mój termin robienia testu - 22 luty . Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:10 a asiulka - chyba tez czeka? widziałam ja dzisiaj na forum. Mamago trzymam kciuki za Ciebie i Twoje tzrecie maleństwo! Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:10 jeszcze ja jestem, halo Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:11 no własnie Cie szukałam i chyba jeszcze Stukotek - Zgłaszac sie!! Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:12 jestem jestem i czekam tez, z moich dzis objawow to raz sa raz ich nie ma wiec moze sa tylko wyimaginowane, ale to nic, bo przeciez jeszcze za wczesnie na objawy Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:28 bez obaw! jak nam sie nie uda, to zalozymy nowy watek: "kto testuje na poczatku marca?" Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:31 Pewnie że tak - nie damy sie babeczki Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:46 Nawet mi prosze takich rzeczy nie mowic. Załozymy watek - mamusie pazdziernikowe!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.b83 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:53 Jeszcze ja czekam na testy. Przewiduje że jutro mam termin miesiączki (w 32 dniu cyklu), kupiłam już 2 testy ale od wczoraj mam nieciekawe bóle podbrzusza typowe na miesiączkę, piersi bolą mnie od 16.01 i ale pewnie jutro popłynę... Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:57 No to Ewcia widze ze jestes "uzbrojona" - daj znac jutro! A tak swoją droga nie uwazacie ze te testy powinny byc tańsze - masakra! Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:58 to i tak nic w porownaniu do owulacyjnych, owulacyjne sa 4x drozsze niz ciazowe Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.b83 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 12:20 jasne ze dam znac, zadko sie wypowiadam ale o tym na pewno was ponformuje. Dzis to juz trace nadzieje za czesto mam te bole podbrzysza, oby tylko to nie na okres plisss, chcialabym byc pazdziernikowa mamusia. Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:53 asiulka555 napisała: > Nawet mi prosze takich rzeczy nie mowic. > Załozymy watek - mamusie pazdziernikowe!!!!!!!! ja pisalam ogolnie do wszytskich, bo czesc juz wie, ze w tym cyklu nie udalo sie... i przykro mi, ze juz nas opuszczaja na tym watku... ale jesli chodzi o nas, to mam nadzieje, ze jednka bedzie tak, jak piszesz! a na wrzesien bysmy sie nie zalapaly jakby co? Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:57 raczej koniec wrzesnia poczatek pazdziernika - tak mysle tylko Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 11:58 u mnie to raczej poczatek pażdziernika. A jak bedzie tak jak przy pierwszym maluchu - tzn 10 dni poślizgu to i o drugą połowe pażdziernika moze zachaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
stukotek Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 13:12 Cześc dziewczyny - nie mogłam wcześniej zajrzeć , bo mam dużo pracy, ale ja też wciąż czekam. Na dwie kreseczki rzecz jasna. Test kupię w piatek, a zrobię w sobotę rano. Ojej, ojej takbym chciała być Ale objawów żadnych nie odczuwam w tej chwili. Oprócz paskudnego bólu gardła Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 13:36 to w sumie fajnie, ze masz duzo pracy. ja osttanio mam luz (do czasu na pewno!) i przez to za duzo mysle o tej ciazy.... Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 13:42 stukotek napisała: > Cześc dziewczyny - nie mogłam wcześniej zajrzeć , bo mam dużo pracy, ale ja też > > wciąż czekam. Na dwie kreseczki rzecz jasna. Test kupię w piatek, a zrobię w > sobotę rano. Ojej, ojej takbym chciała być Ale objawów żadnych nie odczuwam > w tej chwili. Oprócz paskudnego bólu gardła Na gardeło - zdrowe a nieszkodliwe polecam: - sok z marchwi z miodem (wyczytałam, ze to stary sposób made by Rosja - ale mi pomógł) - woda z miodem i sokiem z cytryny - świetnie nawilza śluzówki zdrówka zycze Odpowiedz Link Zgłoś
stukotek Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 13:51 Anusia - wodę z miodem i sokiem z cytryny - piłam wczoraj wieczorem. Poza tym wzięłam oscilococinum (czy jak się to tam pisze). Ale choróbsko się do mnie dobiera okropnie. Sok z marchwi zrobie jak wrócę do domku. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 13:55 kurcze to taki trudny czas ta zima dla naszych dzieciątek, oby to przetrwac bez powazniejszych chorob. Zycze zdrowka Stukotku. Plukaj gardlo szałwia Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 13:35 wlasnie zaczal mnie brzuch bolec - mam nadzieje, ze to nie na @... tfu, tfu! Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 14:09 teraz z kolei kreci mi sie znowu w glowie.... zwariowac mozna od tego czekania i domyslow! Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 14:11 a ja zaczynam znowu czuć piersi... no i ten kwasny smak w ustach Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 14:12 a mnie kluje w dole brzycha raz z jednej a raz z prawej strony, boje sie ze to zly znak jakis Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Jakie objawy - czujecie cos? 24.01.07, 14:13 mnie tez tak czaem kłuje - moze to wiec dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 a wiecie juz ja nazwiecie wasze dzidzie? 24.01.07, 13:47 bo u nas chlopiec to Bartosz a dziewczynka to Aleksandra. Fajnie pomarzyc Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: a wiecie juz ja nazwiecie wasze dzidzie? 24.01.07, 14:10 ja jeszcze takich pewników nie mam. Ale obiecuję, ze o pomysłach napisze jak juz wskoczymy na wątek październikowych Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: a plec? 24.01.07, 14:13 nie, no my imion jeszcze nie mamy wybranych.... a macie jakies preferencje wobec plci? oczywiscie wiadomo, ze najwzniejsze jest aby bylo zdrowe, ale gdybyscie mialy wybierac.... ja raczej chlopca bym wolala (druga chcialbym dziewczynke), ale jakby co, to oczywiscie mozna zamienic kolejnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: a plec? 24.01.07, 14:18 ja już łobuzka - chłopczyka mam wiec moze dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 a w jakim jesteście wieku 24.01.07, 14:39 bo ja 30-stka... juz...niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: a w jakim jesteście wieku 24.01.07, 14:41 a ja 28 w lipcu skoncze Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: a w jakim jesteście wieku 24.01.07, 14:52 ja tez w kwietniu skoncze 30! Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: a w jakim jesteście wieku 24.01.07, 14:57 no to jestesmy prawie rówieśniczkami bo ja skończyłam jesienia 30-śći. A co ciekawe pochodze z okolic Legnicy Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: a w jakim jesteście wieku 24.01.07, 15:05 aanusiaa6 napisała: > no to jestesmy prawie rówieśniczkami bo ja skończyłam jesienia 30-śći. A co > ciekawe pochodze z okolic Legnicy no prosze, fajnie by bylo gdybysmy spotakaly sie na wspolnym watku wrzesniowo- pazdziernikowych... Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: kto testuje 26-27 styczeń? 24.01.07, 15:46 wlasnie poczulam metaliczny smak w ustach.... ale to chyba dlatego, ze sie dzis caly czas myslalam co to znaczy czuc metaliczny smak... haha! Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: kto testuje 26-27 styczeń? 24.01.07, 16:06 no ja tez cały czas czuje taki kwasny i wyobrazam sobie ze tak musi smakowac metal Odpowiedz Link Zgłoś
dorciaszek Re: kto testuje 26-27 styczeń? 24.01.07, 19:11 ja tez JESTEM!!! niestety w pracy mialam nawal pracy i wejdsc na forum nie moglam. ja nadal czekam. Wczoraj mezulek kupil drugi test ale czekam z nim do srody. tempka mierzona i jakby jeszcze wzrosla - to moze jednak jest nadzieja. Co do objaw, wydety brzuch i bol piersi - ale to moze byc na @. I to tyle, zadnych innych objaw, no i moz emniej jem,. choc na slodycze mam ochorte, a od kawy sie wzbranam na wszelki wypadek. Pozdrawiam Was i ja wsrod was nadal Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka-pstra Re: kto testuje 26-27 styczeń? 24.01.07, 20:41 A ja dzisiaj sobie pomyślałam, że w sumie to najchętniej bym zaszła w kolejnym cyklu, bo na początku lutego wybieramy się na narty i miałabym okazję po raz pierwszy od 3 lat pojeździć. Tak więc odpuściłam sobie i czekam na @ Wam życzę powodzenia jak nie teraz to jak najszybciej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: kto testuje 26-27 styczeń? 24.01.07, 21:36 super, ze nadal z nami jestescie, dziewczyny. do mnie dzis przyszla przesylka z testami ciazowymi zamowionymi przez internet, wiec leza i czekaja na weekend... kaczka-pstra: ja tez chce sie wybrac na narty - a w ciazy nie mozna??? Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: kto testuje 26-27 styczeń? 24.01.07, 21:38 jutro mnie z wami nie bedzie, bo jak wspominalam, jade na narade, wiec do zobaczenia w piatek! Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: kto testuje 26-27 styczeń? 24.01.07, 22:51 do bo775 - z nartami i innymi sportami trzeba niestety uwazac. Kolezanka upadła w 6 tygodniu na nartach i najprawdopodobniej to było przyczyną poronienia.Wiec pewnie mozna ale bardzo ostrożnie Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka-pstra Re: kto testuje 26-27 styczeń? 25.01.07, 21:06 Hej, ja też jeszcze się trzymam, choć to nie dziwne, bo mam cykle 27 - 28 dniowe a dzisiaj dopiero 25 dzień (@ dostałam 1 stycznia, więc nawet liczyć nie muszę bo775, dorciaszek: jateż chcę na narty bardzo bardzo, ale gdybyście były w ciąży to jednak trzeba zrezygnować. To jeden ze sportów zakazanych ciężarnym, ze względu na możliwość urazu przy upadkach i zderzeniach. Można to sobie wynagrodzić wycieczkami po górach - ja jeszcze w 6 miesiącu chodziłam po Tatrach. Ja teraz jestem w takim stanie, że wszystko mnie ucieszy - @ bo narty, brak - wiadomo... Trochę mnie dziwi brak doła psychicznego przed @, o którym piszecie. Jestem jakaś dziwnie pogodna i nie terroryzuje otoczenia Może dlatego, że sobie po prostu czekam, co się zdarzy bez niepokoju. Cera tez póki co gładka.. aanusiaa6 i inne dziewczyny z @- trzymajcie się i nie czytajcie broń Boże wątków o niepłodności itd - można się zablokować. Najlepiej rzućcie kompa w kąt i nie martwcie się za bardzo - naprawdę mało komu udaje się za 1 podejściem, wszystko przed Wami A wogóle to nie wydaje się Wam, że teraz to żyjemy w takich czasach, że przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że wszystko możemy mieć zaraz, na żądanie. Potrzebuję, idę, kupuje i mam (albo nawet nie idę, tylko kupuję na Allegro). Oduczyłyśmy się czekać, jesteśmy niecierpliwe, wierzymy, że sobie wszystko w życiu zaplanujemy. Stąd ta cała presja czasu. A nasze dzieci i tak pojawią się kiedy chcą Będę testować dopiero w weekend, jak @ się nie pojawi do tego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Ja niestety nie doczekam testu:-( 24.01.07, 22:57 dzisiaj wieczorkiem zobaczyłam dwa pasemka krwi w śluzie wiec pewnie jutro @ zagości na dobre. wiec te bóle brzucha to na @ a reszta to pewnie wyobraźnia. 'Szajse' pomimo, że to pierwsze starania no i nawet takie bez 'szczególnej staranności' to mi przykro. No ale co robić - luty przede mną. Zakłoże wiec wątek 'w lutym sie uda'... A Wy dziewczyny ratujcie honor wątku!! Powodzenia! i dajcie znac jak poszlo Odpowiedz Link Zgłoś
cayenne78 Re: Ja niestety nie doczekam testu:-( 24.01.07, 23:31 zakładaj - najchętniej to bym Was tam nie widziała, ale mi sie już nowy przyda. Zaczęłam mierzyć temperatura (znaczy sie zmierzyłam dzisiaj i jestem z siebie strasznie dumna i boję się co będzie jutro, bo nie muszę wstawać rano do pracy...no cóż, postaram się - bo jak jutro zarwę, to w weekend na pewno się nie zmobilizuje. A tak btw, mam 28 i 1/2 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
stukotek Re: Ja niestety nie doczekam testu:-( 25.01.07, 07:39 cześć dziewczyny! Ja czekam na razie, wczoraj dowiedziałam się, że moja bratowa jest w ciąży, jejku jak ja też bym chciała. Co do wieku to ja już 32 w tym roku skończę. Ale wyskoczyło mi wczoraj kilka wyprysków na twarzy, a tak mam często przed @ . Zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.b83 Re: Ja niestety nie doczekam testu:-( 25.01.07, 07:48 A tak chciałam dziś krzyknąć "jest!!! są 2 kreseczki"... ale nic z tego. Test oczywiście zrobiłam tak ok 3.30 w nocy bo tak musiałam wstać, a w tej chwili @ saleje na całego ( Ale z drugiej strony jestem zaskoczona bo pierwszy raz w życiu tak pilnowałam swojego cyklu, w owulację trafiłam w 10-tkę, a okres przyszedł równiutko 14 dni po niej, ginekolog potwierdził tydzień temu że miałam jajeczkowanie ale nic z tego. To mój pierwszy cykl starań chyba nie mam się co załamywać, mąż już mnie pięknie pocieszył, że dalej będziemy działać. Cóż zawsze są i dobre strony bo mam sesje na nosie, no tak teraz to wymyśliłam ale to zawsze jakieś pocieszenie. Wam życze jak najszybciej 2 kreseczek mamusie Ewa (23 lata) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.b83 Re: Ja niestety nie doczekam testu:-( 25.01.07, 08:13 Przypomnijcie mi proszę co oprócz kw.foliowego dobrze jest łykać na pomoc w zajściu w ciążę. Jak dobrze pamiętam to ten wiesiołek to OPEAROL tak??Na opakowaniu jest napisane jak go brać tak??? a co dla mężusia??? Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 ale mi przykro 25.01.07, 08:13 jak tylko przyszlam do pracy i wlaczylam watek "w oczekiwaniu" rzucil mi sie nowy "moze w lutym sie uda" anuusii i zrobilo mi sie przykro, bardzo przykro. Az plakac mi sie chce((( dlaczego tak trudno miec dzidzie skoro tak bardzo sie chce??? Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Hmm...dziwne ale jak na razie mnie cieszy 25.01.07, 08:26 dziewczyny wczoraj pisałam ze mam pasemka krwi w śluzie. Czekam na @ ale ona jak narazie sie nie rozkreca - troche jestem zamotana i nie wiem o co chodzi bo powinna przyjsc w piatek - a tu dwa dni wczesniej takie cos - hmm...czekam - moze nie przyjdzie.Wiec jeszcze jestem z Wami. i...chociaz to ostatnio moze nie na czasie ale modle się do patronki kobiet w ciązy, matek - Matki Boskiej Karmiącej pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Hmm...dziwne ale jak na razie mnie cieszy 25.01.07, 08:37 bola mnie piersi i brzuch jak na @...ale nadzieja jeszcze malutka jest Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Hmm...dziwne ale jak na razie mnie cieszy 25.01.07, 09:28 aanusiuu to nie wszystko stracone, jest duza nadzieja. Ja w wielu artykulach czytalam ze plamienia w dniu spodziewanej @ sa dosc czeste, wiec mysle ze to nawet zwieksza nadzieje na dzidzie u ciebie Zobaczysz zostaniesz w naszym watku)) Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Hmm...dziwne ale jak na razie mnie cieszy 25.01.07, 09:30 dzieki asiulek - am nadzieję - na razie chodze i sprawdzam i nic Moze @ chciała mnie troche postraszyc. Jak nie przyjdzie to jutro testuje - musze jeszzce dzisiaj kupic test. Macie moze jekies infa, które testy sa dobre? Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Hmm...dziwne ale jak na razie mnie cieszy 25.01.07, 09:34 ja tez chyba dzis kupie i jutro testuje chociaz moze byc za wczesnie , bo jutro dopiero 28dc, a cykle mam powyzej 30dni. Ja kupowalam rozne testy w roznych aptekach i mysle ze chyba one wszystkie dzialaja na podobnej zasadzie, wiec chyba nie ma znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Hmm...dziwne ale jak na razie mnie cieszy 25.01.07, 09:38 przyznam Wam sie - wczoraj w desperacji wypiłam szklanke piwa - maiałam ochote no i wydawało mi sie ze @ przyszła.. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Hmm...dziwne ale jak na razie mnie cieszy 25.01.07, 09:43 nie sadze zeby to moglo zaszkodzic. Wiele kobiet nie wie ze jest w ciazy i robia gorsze rzeczy i wszystko jest ok. Bedzie dobrze napewno Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Hmm...dziwne ale jak na razie mnie cieszy 25.01.07, 09:52 patrzcie co znalazłam - moze to to - byłoby suuuper www.starania.webd.pl/topics11/538.htm Odpowiedz Link Zgłoś
dorciaszek Re: ale mi przykro 25.01.07, 08:27 Aj to zycie wlasnie takie przewrotne. te co bardzo chca nie moga, a te co nie chca, nie kochaja moga i maja i to nawet kolkoro. Niesttey sprawiedliwosci nie ma!! ja trzymam za was kciuki. U mnie nadal niewiadoma. czekam do soboty rana wtedy zrobie. @ nadal nie ma. Jendo wiem ze jakbym miala pewnosc (nikt nistet mi jej nie da) ze jestem zdrowa moj maz tez i ze jak nie teraz to pozniej sie uda to nie bylo by mi tak zal jak sie teraz nie uda. Bo na nartki w lutym jedziemy, to bym poszalala, winka grzanego sie napila, a tak to nie bedzie tego. a i boje sie zjak ja to powiem w pracy jak bede w ciazy. oni sie zalamia, ze pojde na tyle czasu. A i ja sie boje ze jak pjde to wroce nie bedzie tak samo. Tak bardzo bym chciala by sie udalo ale i taks amo bardzo sie boje. Wiem ze to moze glupie. Zreszta czy ja dam sobvie z wszystkim rade? Tez tak macie?? wiem ze nie powinnam tak myslc, bo bardzo chce dzidzeie moj amz tez, ale i boje sie. Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Jak na razie cisza 25.01.07, 11:08 i @ nie ma! a jak wy sie dziewczyny czujecie przed tym waznym dniem? Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Jak na razie cisza 25.01.07, 11:37 aanusiaa napewno ci sie udalo, chyba mozna ci juz gratulowac:)) zazdroszcze ci ja sie boje, i mam coraz wiecej obaw ze nie wyszlo zaczynam lapac doly Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Jak na razie cisza 25.01.07, 11:44 asiulka - nigdy nic nie wiadomo - strasznie boli mnie brzuch jak na @. Ale trzeba byc dobrej mysli. Dlaczego sie martwisz przeciez jutro testujesz i nie masz @ - głowa do góry!! Ja goraco proszę zeby sie udało - o Ciebie tez poproszę Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Jak na razie cisza 25.01.07, 11:56 dziekuje ci bardzo za slowa otuchy. Tak bardzo sie boje. Jurtro testuje ale to i tak za wczesnie-bo dopiero 28dc. Z objawow to tez pobolewa mnie brzuch a do tego czasami mam zawroty glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Jak na razie cisza 25.01.07, 12:18 przed chwila znowu miałam takie pasemko zabarwione - kurcze ja nie chce @. Czytałam na innych wątkach, że to moze zwiastowac tez @...a cayenne pisała ze moze byc nawet naturalne poronienie - straszne.. Odpowiedz Link Zgłoś
cayenne78 Re: Jak na razie cisza 25.01.07, 12:30 anusia! rzeczywiście pisalam, że nie ma co robić wcześniej testów, bo wiele ciąż porania się naturalnie przy @, ale nie możesz tak o tym myśleć, to są zwykłe złuszczenia, które prowadzą do @. Anusiu trzymam kciuki, żeby @ nie przyszła! Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Jak na razie cisza 25.01.07, 12:34 dzieki - wiecie co - cayenne ma racje - wrzucam na luz - co ma byc to bedzie - dzidzius sam wie najlepiej kiedy chce przyjsć Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Jak na razie cisza 25.01.07, 12:45 a ja sie boje ze przyjdzoe @ bo mam juz zmiany nastrojow i zle dni jak zawsze mialam przed @. Czy mozliwe zeby na ciaze tez tak bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Niestety przyszła:-(((( 25.01.07, 12:49 szkoda...bo jeszcze 5 min temu miałam nadzieję. Trzymam za Was kciuki. Wskakuje na wątek w lutym sie uda... Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Niestety przyszła:-(((( 25.01.07, 12:53 szkoda ja tez zaczynam sie juz bac. Mam zly humor jak zawsze przed @ Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Niestety przyszła:-(((( 25.01.07, 13:11 Asiulek - póki nie ma @ jest nadzieja. Daj znac jak poszło. Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Bo, Dorciaszek,Stukotek 25.01.07, 13:33 wspierajmy sie moze nam sie uda, z kazda kolejna osoba ktora odpada z naszego watku lapie wieksze doly i trace nadzieje chcialabym zeby sie juz wyjasnijo, a to dopiero 27dc , nie wytrzymam robie jutro kolejny test !!! Odpowiedz Link Zgłoś
stukotek Re: Bo, Dorciaszek,Stukotek 25.01.07, 14:07 jakoś tak oklapłam i po prostu wolę nie myśleć. co ma być to będzie. Dziś 31 dc. Mówiłam wczoraj męzowi, że sobie zrobię test w sobote, a on się mnie pytał czy nie wole poczekać jeszcze trochę . I jeszcze mi mówi, żebym się tak nie nastawiała, bo potem bedę płakać jak sie nie uda. A najgorsze jest to, że jego nie będzie w lutym musi jechać na kurs na trzy tygodnie (( A poza tym na początku stycznia byłam u endokrynologa, bo mam niedoczynność tarczycy i miałam trochę podniesiony poziom TSH, i jak powiedziałam lekarce, że chcę zajść w ciążę to prychneła, że nie mam szans z takim TSH (5,05). Ja od 2 stycznia barałam zwiększoną dawkę hormonu tarczycy. Ale z obserwacji to wydaje mi się, że miałam owulację. Odpowiedz Link Zgłoś
dorciaszek Re: Bo, Dorciaszek,Stukotek 25.01.07, 16:54 Jak nas tutaj malusio juz!! Ja nadal czekam do soboty, temka nadal 37,4. Ciekawe. ach ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
dorciaszek zobaczcie jak malo zostalo 25.01.07, 17:02 patrzcie jak te czas leci.....juz jutro pojutrze, bedziemy wszystkie wiedzialy. a co myslicie, jakie macie odczucia na temat tego co wczesniej p;isalam, waszych obaw? moze to tylko ja taka dziwna, moze zla. Tak bardzo juz bym cchiala wiedziec. U mnie co do objaw to tlyko wydety brzuszek, poza tym czuje sie rewelacyjnie i nawet humorek bardzo dopisuje Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka-pstra Re: zobaczcie jak malo zostalo 25.01.07, 21:38 Wklejam jeszcze raz aby było na końcu. Hej, ja też jeszcze się trzymam, choć to nie dziwne, bo mam cykle 27 - 28 dniowe a dzisiaj dopiero 25 dzień (@ dostałam 1 stycznia, więc nawet liczyć nie muszę bo775, dorciaszek: jateż chcę na narty bardzo bardzo, ale gdybyście były w ciąży to jednak trzeba zrezygnować. To jeden ze sportów zakazanych ciężarnym, ze względu na możliwość urazu przy upadkach i zderzeniach. Można to sobie wynagrodzić wycieczkami po górach - ja jeszcze w 6 miesiącu chodziłam po Tatrach. Ja teraz jestem w takim stanie, że wszystko mnie ucieszy - @ bo narty, brak - wiadomo... Trochę mnie dziwi brak doła psychicznego przed @, o którym piszecie. Jestem jakaś dziwnie pogodna i nie terroryzuje otoczenia Może dlatego, że sobie po prostu czekam, co się zdarzy bez niepokoju. Cera tez póki co gładka.. aanusiaa6 i inne dziewczyny z @- trzymajcie się i nie czytajcie broń Boże wątków o niepłodności itd - można się zablokować. Najlepiej rzućcie kompa w kąt i nie martwcie się za bardzo - naprawdę mało komu udaje się za 1 podejściem, wszystko przed Wami A wogóle to nie wydaje się Wam, że teraz to żyjemy w takich czasach, że przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że wszystko możemy mieć zaraz, na żądanie. Potrzebuję, idę, kupuje i mam (albo nawet nie idę, tylko kupuję na Allegro). Oduczyłyśmy się czekać, jesteśmy niecierpliwe, wierzymy, że sobie wszystko w życiu zaplanujemy. Stąd ta cała presja czasu. A nasze dzieci i tak pojawią się kiedy chcą Będę testować dopiero w weekend, jak @ się nie pojawi do tego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: zobaczcie jak malo zostalo 25.01.07, 21:47 dziekuje Ci - bardzo mądry post Mam juz jednego maluszka wiec mi łatwiej...ale bardzo czekam na drugą malutka istotke. Jestem juz w watku lutowym i moze dobrze...postaramy sie bardziej z męzulkiem - nic przeciez nie przychodzi łatwo (pierwszy maluszek to złoty strzał) moze wiec teraz ma byc inaczej. Zycze wam duzo szczescia i owocnych starn! Z tego co piszesz to @ Ci sie chyba spóxnia tak trzymać. Tez mam cykle 28 dniowe - kiedy u ciebie wypada owulacja. Pytam bo nie przyłozyłam sie szczególnie w styczniu liczac na farta? całusy Odpowiedz Link Zgłoś
cayenne78 Re: zobaczcie jak malo zostalo 25.01.07, 21:50 dobrze napisałaś, dokładnie tak jest ze mną - wszystko w życiu planuję Odpowiedz Link Zgłoś
cayenne78 Re: zobaczcie jak malo zostalo 25.01.07, 21:50 dobrze napisałaś, dokładnie tak jest ze mną - wszystko w życiu planuję Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka-pstra Re: zobaczcie jak malo zostalo 25.01.07, 23:15 Prawdę mówiąc to nie wiem, kiedy dokładnie była owulacja, tempki mierzyć mi się nie chciało ani testów kupować tym bardziej. Ze swoimi cyklami jestem jednak obyta, od 6 lat stosujemy NPR jako metodę antykoncepcji, więc za mną dziesiątki tabelek... Obserwowałam więc tylko śluz, wyraźna zmiana na niepłodny była w 14 dniu. Działania podjęlismy w 11 i 13 dniu cyklu. Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: zobaczcie jak malo zostalo 26.01.07, 00:02 no ja własnie tez podobnie, nie obserwowałam bo przez ostatnie 2 lata z męzem przysłowiowy "kalendarzyk małzeńki" no ale pytałam z ciekawosci bo u nas jednak 11-13 dzien sie nie sprawdził i musimy przesunąc chyba na 14-15 Tak myska - ale zobaczymy Zycze Wam jeszcze raz powoidzenia Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 znow zrobilam test 26.01.07, 08:14 i oczywiscie nic ale to dopiero 28dc, przy ponad 30dniowych wiec nadzieja jest. Ale mialam dzis piekny sen. W tym jednym snie 3razy robilam test ciazowy i 3 razy byly dwie grube krechy. Ale wiecie co - jak je zobaczylam to sie tez troche wystraszylam. Wstalam rano i zrobilam prawdziwy test a tu tulko jedna kreska i sen prysl(( Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: :( 26.01.07, 08:22 jak strasznie przykro i smutno jak czyta sie takie posty. Jeszcze pare dni temu wszystkie bylysmy tak pozytywnie nastawione i radosne, smutno mi(( Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: :( 26.01.07, 08:37 Asiulka, Bo, Kaczka-pstra, Dorociaszek - jeszcze w Was nadzieja Stukotek - przykro ze nie wyszło - trzymaj sie. ja tez próbuje w lutym Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: kto testuje 26-27 styczeń? 26.01.07, 08:55 czesc dziewczyny! ale wiadomosci napisalyscie wczoraj!!!! w tej chwili nie mam nawet czasu ich przecyztac (pilne sprawy w pracy), ale jak znajde chwilke, to zaraz sie zabiore za nadrabianie zaleglosci! choc po tytulach sadze, ze nastroje takie sobie.... u mnie 31dc. piersi jakos mniej bola (choc nadal czuje bol) i objawow jakby mniej. wiec zaczynam myslec negatywnie... w dodatku wczoraj poznym zmierzylam temperature i drastycznie spadla do 36,3! a dzis rano 36,8! nic nie rozumiem.... moze ta wczorajsza tempka to wina potwornego zmeczenia, jakie odczuwalam po calym dniu i malej dawce snu??? tak sie pocieszam. wiem, ze te moje pomiary to zaden odnosnik, bo nie robie ich regularnie rano, przed wstaniem i wykonuje je pod pacha, ale jestem skolowana i juz spodziewam sie najgorszego... w dodatku leb mi peka od wczoraj i jakos nie mam humoru. ale pozdrawiam! zajrze pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: kto testuje 26-27 styczeń? 26.01.07, 09:08 u mnie temperatura od kiedy mierze (to jakis tydzien)wiem ze to nie istotne jak nie mierzy sie caly cykl ale caly czas z rana jest 37,1. Odpowiedz Link Zgłoś
cayenne78 Re: kto testuje 26-27 styczeń? 26.01.07, 12:16 którejś z Was na pewno się udało, ale Wam zazdroszczę , to niemożliwe przecież żeby żadnej... prawda? prawda, że niemożliwe? no proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 coraz smutniej tutaj:( 26.01.07, 12:59 jest tutaj ktos jeszcze, mi juz samej smutno Odpowiedz Link Zgłoś
dorciaszek Re: coraz smutniej tutaj:( 26.01.07, 13:24 Jstem jeszcze ja! nadal okresu nie ma, czuje sie bardzo dobrze, humorek dopisuje. Jutro rano testuje,a jak wroc zmierze z ciekawosci tempke, aj robie raczej ja popoludniu, tak niewiazaco orintacyjnie. Czas pokae, ale jestm jakas taka spokojna....co ma byc to bedzie. wszyskto bedzie dobre. Choc moj maz tak bardzo by chcial juz miec malenstwo, ja tez, tylko o ta prace sie boje. ale dam rad, damy rade!! a jak wy tam? Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: coraz smutniej tutaj:( 26.01.07, 13:25 ej - nie smućie sie przeciez póki nie ma @ jest git U mnie juz niestety jest - rozkreca sie tak dziwnie -powoli. Wskoczyłam na watek lutowy i mam nadzieje ze Was tam nie zobacze - no chyba ze z dobrymi wadomosciami bedziecie chciały sie pochwalic Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: coraz smutniej tutaj:( 26.01.07, 13:50 dorciaszku ktory to dc u ciebie? i jak wygladaly twoje cykle , ile dni, kiedy owu a kiedy staranko? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka-pstra Re: coraz smutniej tutaj:( 26.01.07, 14:36 Ja też jeszcze trwam na posterunku Ale u mnie to dopiero 26 dc. przy cyklach 27 - 28 dniowych, więc krytyczne będą niedziela - poniedziałek. Zastanawiam się jednak, czy się jutro nie przetestować, bo chcemy się z mężem wybrać na biegówki. Trzymajcie się dziewczyny, ja też myślę, że przynajmniej jedna będzie miała dwie krechy! Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: coraz smutniej tutaj:( 26.01.07, 14:49 u mnie 28dc, ale przy cyklach ponad 30 dniowych, wiec u mnie rozstrzygajace bedzie chyba poczatek przyszlego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
dorciaszek Re: coraz smutniej tutaj:( 26.01.07, 15:00 Juz odpoaiwadam na wszyskti pytanka jestem juz w domkua stad moge pisac latwiej, bo w pracy sie na razie z moimi staranaimi ukrywam A wiec tak u mnie to juz 32 dzien, choc cykle mam ok 34 dniowe, wiec jeszcze czasu tronke jest. choc ostatni moj cykl to 30. Przytulanko juz dawno bo od 10.I wiec dawno dawno...jak ten czas leci. jutro robie test, zobaczymy, na perwno wam napisze. wlasnie mierzylam tempke, ani rusz 37,6 wiec calkiem sporo mysle. ciekawa jestem nie powiem. Jutro juz wszystko sie okaze. nakgorszejak jedna krecha bedzie i okresu tez nie bedzie to nadal to oczekiwanie,a ono jest najgorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka-pstra Re: coraz smutniej tutaj:( 26.01.07, 15:30 Dorciaszek, u Ciebie to całkiem obiecująco wygląda Asiulka, a Ty kiedy testujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
dorciaszek Re: coraz smutniej tutaj:( 26.01.07, 15:39 w sumie..... jutro sie juz okaze. szybko minie, bo dzis idziemy z mezulkiem na pizze - ja w sumie to chyba trzy kesy wezme bo to niezbyt zdrowe a jak task juz cos maluskiego jesc to niech on takich swinst nie rusza, a pootem do kina weic syzbko minie wieczorek a potem jzu ranek i zobaczymy. na prawde ciekawe bardzo ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
dorciaszek Re: coraz smutniej tutaj:( 26.01.07, 15:41 a ty jak jutro tez testujesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 plany, plany, a zycie sobie... 26.01.07, 16:00 witam. wlasnie skonczylam pilna robote i przeczytalam wasze posty. rzeczywiscie smutno sie zrobilo tutaj... ja tez juz odpadlam! ((( jakies 2 godziny temu bylam w toalecie i odkrylam @... brzuch boli juz dosc mocno z tej okazji. ale przyznam, ze podejrzewalam to po tym wczorajszym drastycznym spadku temperatury.... jest mi smutno, bo naprawde wierzylam, ze sie udalo! (moze ono tam bylo, ale sie nie zagniezdzilo?...) ech, tak, jak ktoras juz wspominala wyzej, ja tez lubie miec wszytsko zaplanowane. i do tej pory wszystkie moje plany sa relizowane. ale widac z natura nie zawsze sie udaje wygrac... chyba musze wyluzowac, przestac sie tak nakrecac (m.in. na tym forum), bo z planow moze nic nie wyjsc. to wprawdzie dopiero poczatek staran, wiec niby nic takiego sie nie stalo, ale jednak boli.... pozdrawiam i czekam na ostatnie, ktore przetrwaly - powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
dorciaszek Re: plany, plany, a zycie sobie... 26.01.07, 17:05 Przykro mi, mocniutko!! Niestety tak to wlasnie jest z tymi planami, jak juz czlowiek gotowy i chce to jakos tak nie wychodzi. Wiesz chyba masz racje, ze nie ma co sie nakrecac i tak w sumie przez to meczyc. ja tak mialam do wtorku wieczora, jak zrobilam test i zobaczylam jedna kreske. Moj pierwszy w zyciu test i jedna kreska. DFakt ze test zrobiony za wczesnie, po 19 wieczor wiec mial prawo taki wyjsc. Wtedy tak mi sie zrobilo pusto, smutno, ale wiesz ciesze sie ze zrobilam wtedy ten test bo tak jakos uspokoilam sie, jakos wyciszylam i przestalam tak oblednie tylko o tym myslec, wyszukiwac na sile objaw. bo co z tego ze boli mnie brzuch, jak to moze byc z innego powodu, ze senna jestem to taka pogoda, ale i kazda inan wiec ze ja mam takie to nie znaczy ze to tak musi byc. A poza tym. to i tak nic nie da, bo to nie od nas zalezy to sily wyzsze, wiec czy beda te objawy czy nie to iu tak czas powolutku pokaze, wtedy kiedy bedzie najwlasciwszy. Jakos spokojnie czekam na jutro. Juz nie czytam miliona postow na temat ciazy, komu sie nie udalow czesniej, jesetem tlyko tutaj bo razem przezywalysmy tten watek od poczatku,z reszta odpuscilam, p0o co amm sie stresowac. Moze jest juz tam maly lokator wiec on potrzebuje spokoju. Przykro mi, ze Ci sie nie udalo, ale trzymam kciuki by jednak za kolejnym twoje plany sie spelnily. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka-pstra Re: plany, plany, a zycie sobie... 26.01.07, 18:26 Bo 775, szkoda, ale głowa do góry Dla mnie też już w zasadzie jest jasne, że wkrótce pojawi się @. Temperatura niska (choć wcześniej nie mierzyłam, więc nie wiem, czy to spadek) no i mam ten typowy strrrraszny nastrój - właśnie wygnałam niemal męża z małą z domu i rozkoszuję się samotnością. Dajcie znać po testach jak poszło! Bardzo jestem ciekawa! Ja chyba nie będę testować bo: po pierwsze, to chyba nie ma sensu, po drugie - nie mam testu Odpowiedz Link Zgłoś
dorciaszek I raczej i ja stad wypadam :( 27.01.07, 09:29 Dzis to wygladalo tak: o 6 rano tak mi sie juz chcialo siku ze budze meza mojego mowie adas zrobmy test bo musze isc siku. no i zaspani wstalismy. Adas zamiast 7 krropel dal 6 (tak przez pomylek) no i po tych trzech minutach test pusty. ani jednej kreski, wiec my zdziwieni. dodal jedna kropke i zaczelo sie nasaczac wyszla jedna kreska, czyli ze w ciazy nie jestem. Nie wiem czy ten test taki jest wiadygodny??? Ale mysle ze w ciazy nie jestem, bo jakbym byla to by sie po tej poprawce tak czy inaczej dwie pokazaly, jak sadzicie??? a wiec czekam na @ choc tempka nadal wysoka a to 33 dz. no a moze w tym miesiacu bede miala 35 cykl. Nie powiem liczylam sie z tym, ale smutno mi tak jakos, nawet bardzo. Martwi mnie jeszcze jedno skoro nie jestem w ciazy to czemu od 2,5 tyg. mam taki bardzo wydety brzuch. Moze na cos chora jestem?? no i piesi mnie bola juz z 1,5 to @ juz dawno przyjsc powinna. Aj nie rozumiem tego nawet troche, choc juz wiem ze babelka w tym miesiacu nie bedzie plus ze na nartach poszaleje, choc taki jakis zal jest. Mam tyko nadzieje, ze jestesmy zdrowi i jak nie teraz to w nnajblizszym czasie nam sie uda..... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka-pstra Re: I raczej i ja stad wypadam :( 27.01.07, 14:21 Dorciaszek, spotkamy się na stoku - u mnie @ Wygląda na to, że mi się cykle skracają poprzedni 27, teraz 26... Chciałam się z Wami pożegnać i podzekować za pogaduchy - to było bardzo fajne przeżycie tak wspólnie czekać, zastanawiać się co będzie... Nie miałyśmy w końcu 2 kresek - ale nie myślę o tym jako porażce. Tak widac miało być. Dobrze jest móc porozmawiać i wspólnie przezywać coś, na co nie ma miejsca nigdzie indziej - nawet wśród przyjaciół tematy tak intymne raczej się nie pojawiają, a ze staraniami nikt się nie ujawnia. Życzmy sobie dziewczyny powodzenia - obyśmy jak najszybciej zobaczyły wymarzone 2 krechy. Żegnam się, bo wyjeżdżam i rezygnuję świadomie z forum - zerknę tu jednak za jakiś czas, aby zobaczyć, co z Wami... Cześć i dzięki raz jeszcze )) Odpowiedz Link Zgłoś
dorciaszek Re: I raczej i ja stad wypadam :( 27.01.07, 14:54 Ja tez zmykam, bo widze z echyba @ nadejdzie na dniach. dzieki takze za wszystko, milo bylo z wami tu byc i sie wspierac. ja tez chyba pjde z forum, bo to niepotrzebnie nakreca, a przeciez podobno psychika jest nawjazniejsza ws taraniach. ja postaram sie jeszczew lutym, jak sie nie uda, czekam do kietnia, bo nie chcemy miec babelka z grudnia. A wiec trzymam za was i za mnie kciuki i do zobaczenia na forum w ciazy Kaczka a wiec widzimy sie na stoku Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 nie uciekajcie!!! 27.01.07, 21:19 ja jeszcze trwam, ale stwierdzilam ze narazie testow nie robie, bynajmniej w weekend nie.Zobaczymy co bedzie w poniedzialek. Dorciaszek nie wiem czemu stwierdzasz ze to nie ciaza. Wczoraj sie dowiedzialam ze kolezanka bedac juz w 3 miesiacu zrobila 2 testy i oba wyszly negatywne. Tym testom nie ma co do konca wierzyc. Tak wiec glowa do gory, ja trzymam kciuki za ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
ola778 Re: nie uciekajcie!!! 28.01.07, 10:11 wlasnie, jeszcze nie, ja tez jeszcze czekam na ta @ u mnie to wszystko jakies dziwnenormalnie bolaly mnie zawsze piersi na tydzien przed @ a teraz totylko powiekszone sa, dzis 12dzien po owulacji wiec jeszczez 1-2 i test albo predzej ta okropna @ przyjdzie......... Odpowiedz Link Zgłoś
dikande Zaskoczyło... 28.01.07, 11:46 Heja, testowałam wczesnym rankie, pierwszy cykl starań i.... dwie kreski Tylko jeśli nie upewni mnie lekarz, nie uwierzę... Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola778 Re: Zaskoczyło... 28.01.07, 15:46 no a ja chyba dostalam @..........., przynajmniej nie boli jak zawsze... chociaz to 11 dzien po jajeczkowaniu, ktorego bylam na 100% pewna, bol i skok temp. ja tez sie cieszylam w piatek kiedy zrobilam clearblue wieczorem i pokazal druga kreske i nie musialam jej szukac, byla widoczna a dzis rano jak powtorzylam to nie bylo nic a teraz to krwawienie, a ludzilam sie ze test za jakies 1-2 dni pokaze powtornie dwie kreseczki, a ten z rana jakie felerny byl...... poryczalam sie strasznie i oczywiscie mysle ze to bylo poronienie, straszne...., no chyba ze ten pierwszy test to byl jakis feler....... Odpowiedz Link Zgłoś
ola778 Re: Zaskoczyło... 28.01.07, 15:47 Droga Dikande Gratuluje!!!!!!!!!! Tez bym chciala..... a mialas jakies objawy?? jakies krwawienie implantacyje???? Daj znac Odpowiedz Link Zgłoś
dikande Re: Zaskoczyło... 28.01.07, 20:19 Hm... objawów brak Czułam się zmęczona, ale nie przejmowałam się tym. Miałam jakby gorączkę, tzn. po twarzy było mi gorąco, no i jajniki pobolewały... Teraz po tych dwóch kreskach boję się, że może mi to "minie" i nie będzie ciąży, jutro robię drugi test dla pewności. Krwawienia nie miałam, nawet śluzu... Teraz tylko baaaaaaardzo boli mnie podbrzusze, to bardzo dziwne uczucie i dość niepokojące, choć ponąć normalne. No i piersi mam olbrzymiaste, az mąż się śmieje Powodzonka Ci życzę i trzymam kciuki Pzryznam, że nie mialąm nadziei na ciążę, bo to był 1 cykl starań, a tutaj... A do tego zawsze miałam problemy z nieregularną miesiączką, musiałam się leczyć. W najbliższych dniach idę do lekarza, co będzie, nie wiem.... Nie martw się, będzie dobrze Tylko wyluzuj, nie nakręcaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 a mi sie ryczec chce:((( 29.01.07, 08:07 spadla mi dzis temeratura o 0,3 wiec juz chyba moge tylko czekac na wredna @. Tak wielka mialam nadzieje. Siedze w pracy taka zdolowana, jest mi tak bardzo smutno, nie wyobrazam sobie czekac kolejnego dlugiego miesiaca((( Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: a mi sie ryczec chce:((( 29.01.07, 08:40 Asiulka - nadal trzymam kciuki. Wydaje mi sie ze trezba podejsc do tego spokojnie bez nakrecania sie, ja w tym drugim cyklu tak zrobie. Bedzie dobrze:- ) Dzieci same wiedza kiedy chca do nas przyjsc moze chca sie urodzic małe skorpioniki ))) Zastanawiam sie nad testami owulacyjnymi w tym cyklu- waham sie. Nadal trzymam kciuki za Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: a mi sie ryczec chce:((( 29.01.07, 08:46 dziekuje aanusiuu za pocieszenie. Ale pewnie sama najlepiej wiesz jak smutno jest w takich chwilach. Ja nie wiem czy kupowac testy owulacyjne, bo my kochalismy sie prawie codziennie wiec owu nie przegapilismy,dlatego nie wiem co zawiodlo. W nastepnym cyklu tez tak bedziemy robic, jak sie skonczy tylko @ to bierzemy sie do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
ninaspi Re: a mi sie ryczec chce:((( 29.01.07, 08:54 U mnie niestety pojawił się okres.... Zaczynamy 7-my miesiąc starań..... Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: kto testuje 26-27 styczeń? 29.01.07, 09:02 witajcie! nie wchodzialm na forum od czasu mojego ostatniego (piatkowego) postu i widze, ze nadal nastroje takie sobie... gratuluje jedynej "rodzynce", ktorej sie udalo! tez sie zastanawiam nad testami owulacyjnymi, ale boje sie, ze to znow bedzie nakrecanie sie... wiec nie wiem... poza tym tez przez weekend sie zastanwialam czy to nie poronienie... ale przynajmniej z nart nie trezba rezygnowac! jakis plus zawsze. choc wolalabym dzidzie.... bardzo chce wyluzowac, ale obawiam sie, ze bedzie ciezko... ja to jestem prawdziwy planner i myslalam, ze jak zdecyduje, to bedzie.... ech, to dopiero poczatek staran, a ja juz tak swiruje, to co bedzie, jak bede musiala wiele takich miesiecy przezyc??? pozdrawiam was serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Nie potrafie nie myslec, nie liczyc, mierzyc... 29.01.07, 09:40 nie daje rady nie potrafie nie myslec o tym, nie mierzyc temp., nie odliczac dni, nie obserwowac sluzu, nie doszukiwac sie objawow...to jest silniejsze ode mnie niestety Przez to chyba zaraz oszaleje Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Nie potrafie nie myslec, nie liczyc, mierzyc. 29.01.07, 09:54 Ja nie mierze temp., ale zamówiłam testy owulacyjne. Tez jest mi trudno nie pisac o objawach i najtrudniej czekac w te dni po owulacji. Ale w lutym postanowiłam sie nie nakrecac. Dzisiaj mam 5dc i zamierzam stosowac testy owulacyjne (dzisiaj zamówiłam - 2-3 dni i bedą). Mam nadzieje ze tym razem jak spróbujemy poprzytulac sie przez kilka dni i te testy to z sukcesem Odpowiedz Link Zgłoś
dikande Re: Nie potrafie nie myslec, nie liczyc, mierzyc. 29.01.07, 10:58 Dziś w kolejnym teście ciąża się potwierdziła A Wam życzę aby ciąża zaskoczyła tak szybko i niespodziewanie jak u mnie Zawsze chciałam mieć dziecko, planowaliśmy, miesiąc starań, a teraz niedowierzam. Miałam przeczucia, że może jestem bezpłodna, że nie będzie łatwo... Bliscy mówili, że najważniejsze jest niemyślenie i wyluzowanie. Nie martwcie się, życie potrafi zaskakiwać Głowa do góry, będzie dobrze Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: Nie potrafie nie myslec, nie liczyc, mierzyc. 29.01.07, 14:39 dikande, jeszcze raz gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Nie potrafie nie myslec, nie liczyc, mierzyc. 29.01.07, 22:23 Dikande - wielkie gratulacje, bardzo sie ciesze, że Ci sie udało! Przynajmniej Tobie z tego wątku - widac nie taki ten styczen beznadziejny Teraz najwazniejszą istotkę masz w sobie - tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: Nie potrafie nie myslec, nie liczyc, mierzyc. 29.01.07, 14:41 aanusiaa6, kurcze, tez mysle nad tymi testami... ale nie wiem... w koncu dzialania byly co drugi dzien, a w srodku cyklu codziennie, wiec jak mozna nie trafic??? cholera, kusza mnie te testy... a ciazowe sobie cezkaja grzecznie w szufladzie... Odpowiedz Link Zgłoś
aanusiaa6 Re: Nie potrafie nie myslec, nie liczyc, mierzyc. 29.01.07, 14:59 u mnie ciązowy tez w szufladzie - 26-27 nie zdazyłam go wyjąć bo @ przyszła juz 24-25 - brrr... A te owulacyjne kupiłam bo w sumie w pakiecie sa tam i ciązowe a cena była b.atrakcyjna bo to przez neta (w sumie za 10 testów + 2 dałam z przesyłką 35 zł) . Wiec pomyslałam ze spróbuje. Jeszcze nigdy nie stosowałam testów ale spróbuje - bo tak do konca to ja nie wiem czy płodne mam 12,13,14,15 czy 16 dc.Dla sprawdzenia wiec kiedy te płodne wypadają bo z pierszym dzidzi zskoczyło od razu Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: Nie potrafie nie myslec, nie liczyc, mierzyc. 30.01.07, 08:41 tez wlasnie przegladam te testy owulacyjne i chyba sie skusze.... bo w kolejnych miesiacach (od marca) bedzie nam trudniej, gdyz szykuja sie zmiany zawodowe i wyjdzie na to, ze bedziemy sie tylko w weekendy widywac... czyli jak w lutym nie "zaskoczy", to moze byc ciezko... tak... i znow sie nakrecam... wlasnie przez takie myslenie to nie wychodzi... w styczniu wiedzialam, ze w razie czego jest jeszcze caly luty, a tak sie denerwowalam, wiec teraz bedzie jeszcze gorzej.... jak tu wyluzowac? Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Ja tez odpadam 30.01.07, 08:04 wlasnie wczoraj przyszla@. Ryczalam jak bobr, wrecz wpadlam w histerie, co poszlo nie tak. Kochalismy sie przed owu, w trakcie i po, i dlaczgo nic z tego nie wyszlo????? Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: Ja tez odpadam 30.01.07, 08:08 asiulka555, bardzo mi przykro. tez nie rozumiem dlaczego nam sie nie udalo. widac nie jest to takie latwe, jak nam sie wydawalo. plemniczki gdzies pobladzily, albo zarodek sie nie zagniezdzil... nie wiem. ja mialam takie objawy, ze bardzo wierzylam w to, ze sie udalo... moze to bylo poronienie? ech, chyba juz nie ma co tego rozstrzasac, tylko wziac sie w garsc i dzialac dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka555 Re: Ja tez odpadam 30.01.07, 08:12 jakos mi ciezko czekac kolejny dlugi miesiac, bo jak znowu sie niu uda, skoro teraz robilismy wszystko i sie nie udalo, to co robic teraz??? Odpowiedz Link Zgłoś
bo775 Re: Ja tez odpadam 30.01.07, 10:38 widze, ze juz weszlyscie na nowe watki. ja chyba sie juz nigdzie nie dopisuje... nie chce sie nakrecac znowu... ale mam nadzieje, ze uda nam sie wszytskim w lutym!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś