Dodaj do ulubionych

przymusowa abstynencja od 17-ego dnia cyklu :(

24.01.07, 23:01
Niestety mój mąż musiał pilnie wyjechać akurat wtedy, kiedy trwały super
starania o dzidziusia sad Intensywne przytulanki w tym celu trwały już od 10
dni, ale obawiam się że to może być za krótko! A On wróci dopiero jutro,
będzie to 20 dc.więc pewno już po ptakach!!!
Siedzę teraz sama w domu i chyba ryczeć będę.
Obserwuj wątek
    • amoniaaa Re: przymusowa abstynencja od 17-ego dnia cyklu 25.01.07, 10:46
      nie płaczsad wiem co czujesz... u mnie już akurat trwa 17 cykl starań i co
      miesiąc prawie mam doła jak nadchodzi @ sad
      tłumaczę to sobie tym, że widocznie jeszcze nie pora... ten u góry wie co
      robi smile Wiem że łatwo się mówi, ale zaufaj mu troszkę... Życzę powodzenia z
      zachodzeniu w ciążę i dużo zdrowia smile
      A który to Twój cykl starań?? Pozdrawiam
    • skorpionka1981 Re: przymusowa abstynencja od 17-ego dnia cyklu 25.01.07, 10:53
      Kilka razy czytałam, że od 18 dnia cyklu, jest okres zdecydowanie niepłodny, więc i tak byście nic nie zdziałali wtedy. Nie martw się. Jesli mialo się udać, to się udało. A jesli nie, to nie. Teraz już nie zmieniasz nic.
      • amoniaaa Re: przymusowa abstynencja od 17-ego dnia cyklu 25.01.07, 11:06
        to zależy kiedy kto ma owu?? jak są długie cykle to owu jest późno. Nigdy nie
        jest tak że wszystkie babki mają jednakowo... ja mam owu w 17-19 dniu cyklu!!!!
    • mb800 Re: przymusowa abstynencja od 17-ego dnia cyklu 25.01.07, 11:10

      A ilu dniowe masz cykle?? Bo mi lekarz na monitoringu powiedział że jak do 19
      dnia nie doszło do owu to wsyztsko w tym cyklu przekreślone crying w 17 dc
      pęcherzyk miał 20 mm. A cykle mam 28-30 dniowe. Cholera mam doła, tyle kasy
      wydałam i nic z tego nie będzie crying
      • amoniaaa Re: przymusowa abstynencja od 17-ego dnia cyklu 25.01.07, 11:21
        różnie to bywa.... znam przypadki kobiet które zaszły nawet w 30 dniu cyklu w
        ciążę wink ale jak masz 30 dniowe cykle i do 19 dnia cyklu nie ma owu to coś
        faktycznie jest nie tak sad Ale nie martw się nic nie jest stracone!!!!
        • blaszany_dzwoneczek Re: przymusowa abstynencja od 17-ego dnia cyklu 25.01.07, 11:24
          No właśnie, nic jeszcze nie jest stracone na pewno. W końcu akurat ten cykl może
          okazać się dłuższy, mimo że poprzednie były 30-dniowe, i owulacja w takim
          przypadku może nastąpić później.
          • mb800 Re: przymusowa abstynencja od 17-ego dnia cyklu 25.01.07, 11:45

            Dzięki za pocieszenie, ale my już tyle czasu się staramy, i kilka miesięcy
            nawet testy owulacyjne stosowałam, teraz monitoring cyklu co dwa dni no i wiem
            jaka jest przyczyna, brak owulacji. Dzis pewnie jak wróce od lekarza jeszcze
            bardziej będe wkurzona.
            Dzięki za pocieszenie wink zastanawiam się tylko co za leki moze mi teraz leki
            przypisać , ciekawe ile będą kosztowały, bo jestem juz spłukana...
            Boję się czytam już równe posty o poroblemach innych i już sama u siebie
            wyszukuję jakies choroby, np że mam niedrożne jajowody, moze my razem poprostu
            nei mozemy mieć dzieci, moze mam wrogi śluz, a może mój mąz nie bardzo ok??
            Kurna jeszcze tyle przed nami badań że tylko się załamać crying
            • amoniaaa Re: przymusowa abstynencja od 17-ego dnia cyklu 25.01.07, 11:47
              nie stresuj sie u nas jest tak samo... daleka droga przed nami ale damy radę smile
              przecież to nasze największe marzenie i musi się udać!!! głowa do góry, mnie
              też lekarze chwilami dołują, ale potem znowu siły wracają i idę do przodu smile
              Nie my jedne mamy taki problem... trzymaj się dzielnie smile
              • mb800 Re: przymusowa abstynencja od 17-ego dnia cyklu 25.01.07, 14:14

                dzięki za pocieszenie. Wszystkie koleżanki prawie dookoła mnie zachodza w
                ciąże. Już mam mało koleżanek które nie były lub nie są w ciąży crying oczywiście
                bardzo im gratuluję i sie strasznie cieszę ale w serduszku jest mi troszkę
                smutno.
                Mój mąz też już bardzo by chciał dziecko i widzę te iskierki w jego oczach jak
                zbliża się @ że a może sie udało a tu ciągle du....a crying
                no ile można!!!!!!! ale jestem zła....
                dziś kolejna koleżanka poszła na zwolnienie bo dziś okazało się że będzie
                szczęśliwą mamusią. A ja ciągle tylko je zastępuję w pracy crying ufff mam dość
                pogody, pracy, tych lekarzy, tych badań- a to dopiero początek crying
                ja mam chyba konkretnego doła dziś
    • martina55 Re: przymusowa abstynencja od 17-ego dnia cyklu 25.01.07, 17:47
      Pocieszyłyście mnie trochę, że owulację mogłam mieć do 17-tego dnia cyklu i
      może faktycznie udało się. Bardzo bym chciała. Staramy się dopiero pierwszy
      cykl, więc paniki żadnej nie mam i podziwiam te dzielne bobietki, które starają
      się miesiącami i nie poddają się. Trzymam kciuki za Was mocno i życzę szybkiego
      zaciążenia- sobie też... smile
      • kat.s Re: przymusowa abstynencja od 17-ego dnia cyklu 25.01.07, 19:51
        mb8000 - kochana widze ze po prostu amsz chwiliwo doła i musisz z siebie
        wyrzucic co ci leży na serduszku smile ja tez sie staram od pol roku i tez samie
        problemy, hormony, brak owu, brak diagnozy i Bog wie co jeszcze sad i tez moje
        kolezanki wokół dzieciate lub zaciążone, a ja taki pracuś jestem bo najbardziej
        dyspozycyjna. Hmm, zreszta lubie bardzo swoja prace, ale dosc mam czasem
        wyzslychiwania opowiadan kolezanek o swoich pociechach smile

        amoniaa - skarbie tak trzymaj! optymizm i nadzieja daje siłe - mocno chce w to
        wierzyc smile)
        • amoniaaa :) 26.01.07, 09:37
          wiesz u mnie przy 17 cyklu właśnie to albo można się załamać albo wciąż mieć
          nadzieję. Dołki mam niejednokrotnie, ale potem zaraz przechodzi i znowu wierzę
          że się uda!!!!! Musi się udać smile)))) CZekajcie już niebawem napiszę Wam że
          jestem 2 w 1 big_grin pozdrawiam
          • mb800 Re: :) 26.01.07, 10:28

            dobrze że przynajmniej tu można się wygadać komus kto mnei zrozmie.
            Wczoraj lekarz powiedział że mój pęcherzyk "zwiotczał", kurna ale
            określenie,co??
            Lekarz powiedział że raczej owu nie było bo za pęcherzykiem powienien byc jakiś
            płyn który świadczyłby o owulacji a go nie ma crying
            Dał mi duphaston i w 1 dzień @ kazał mi ise u niego pojawic bo musi mi dac leki
            które spowodują owulację, nie wiecie co to może być???
            Nienawidze zastrzyku i cykorzę że właśnie to mnei czeka crying takż ekolejny cykl
            starań przede mną. Najgorsze że ta II faza jest taaaka długa crying

            Amonia i kat.s dzięki za wsparcie i życze wam z całego serca szybciutkiego
            zafasolkowania wink to wtedy już i ja będe miała większe nadzieje.
            • martina55 Re: :) 27.01.07, 23:04
              Jak tam kobietki, lepsze już dzisiaj nastroje?
              Ja wiem, że czasami dopadają nas dołki, ale starając się o dzieciątko
              powinnyśmy więcej się uśmiechać- przecież praca nad tym to całkiem miłe
              zajęcie smile)
              Stresując się, bardzo utrudniamy ten proces zaciążenia i choć w niektórych
              przypadkach nie jest to jedyną przeszkodą, to u wielu z nas odgrywa ogromne
              znaczenie.Studiowałam psychologię i wiem, że psychika człowieka ma duże
              możliwości!!!
              Tak więc radzę w miarę możliwości wyluzować-sobie też, bo co innego w teorii a
              co innego w praktyce wychodzi smile
              Dobrze, że jesteśmy tu i możemy wzajemnie się wspierać smile))
              Ps. Głowa do góry mb800, będzie dobrze, musi być!!!

              • mb800 Re: :) 29.01.07, 11:47

                Cześć Martina miło przeczytac kilka optymistycznie nastawiających słów wink
                Ja już machnęłam w tym cyklu na to wszystko ręką.
                Miałam monitoring cyklu w tym m-cu co dwa dni i lekarz "pocieszył" mnie że albo
                przegapił owulację , bo pęcherzyk z 20 mm skurczył się do 14 ,albo jej w ogóle
                nie było bo nie widzi płynu w zat Dauglasa. Z jednej strony uwierzyłam mu że
                raczej owu nie było ale oczywiście nadzieja jest że mógł ten płyn sie wchłonąć
                jeszcze przed monitoringiem. Nie wiem tylko po co dostałam Duphaston(2x1)??
                Przecież cykle miałam regularne crying i w pierwszym dniu @ mam się u niego zjawić
                bo dostanę jakies leki na owu, na pęknięcie pęcherzyków crying
                Ale dziś jest już lepiej, chyba miałam gorszy dzień i musiałam się gdzieś
                wyżalić.

                a jak u was? Kiedy testujecie, kiedy wyskoczycie z testami z II kreskami?? Jak
                samopoczucie?
                • martina55 Re: :) 29.01.07, 17:36
                  Bardzo podobny problem do Twojego miała moja przyjaciółka, która też dostała od
                  lekarza Duphaston, a później jakieś leki na pęknięcie pęcherzyków i POMOGŁO,
                  kilka tygodni później ogłosiła wszystkim że zostanie mamą smile
                  To była dla nich wielka radość, bo starali się o dziecko od ponad roku!
                  Mam nadzieją, że u Ciebie będzie podobnie, mocno trzymam kciuki!!!
                  A co tego Twojego gorszego dnia, to każdy ma do takiego prawo i w sumie po to
                  jest to forum, żebyśmy mogły się czasami troszkę wyżalić smile
                  U mnie na razie nic nowego, przez kilka dni pobolewał mnie prawy jajnik- ale
                  ból minął i czekam do 4 lutego, wtedy ma przyjść @ , ciekawe czy nam się
                  udało???
                  Pozdrawiam serdecznie

                  • mb800 Re: :) 30.01.07, 11:01

                    Oj martina55 to my mniej więcej tan sam w tym samym spodziewasz się @ co ja wink
                    Oby świnia nie przyszła crying trzymam w takim razie za nas kciuki.
                    Mnie dziś prawy jajnik kuje, cholera to chyba przez ten duphaston crying ale na
                    szczęście tylko czasami.
                    Pocieszyłas mnie historią swojej koleżanki mam nadzieję że u nas będzie
                    podobnie wink
                    Oby mi sie w przysżłym cyklu już udało ( bo ten to na 90 % stracony)a Tobie
                    życzę już owocnych wyników za tydzień
                  • hagowiec Re: :) 30.01.07, 16:02
                    OOOOO, ja tez w tym dniu mam miec @, i podobnie jak wy nie chce zeby przyszla.
                    styczen to 1 miesiac staran, moze nam sie uda smile
                    • martina55 Re: :) 30.01.07, 17:11
                      Uda się, uda smile))
                      Witamy w klubie i czekamy na wieści- oczywiście pozytywne smile
                      Pozdrawiam serdecznie
                      • mb800 Re: :) 31.01.07, 10:09

                        Witamy, widzę że do nas dwóch martina dołącza trzecia koleżanka. U mnie lekarz
                        chyba miał rację że owu nie było bo nic mi nie jest nie mam żadnych objawów
                        także nastawiam się na następny cykl starań ze wspomagaczami crying
                        Kurcze ta faza poowulacyjna jest taka długa crying a ja jeszcze dostałam duphaston
                        jak mi jeszcze bardziej sie przedłuży to się wścieknę. Bo jak ma nic z tego w
                        tym cyklu nie być to wolałabym mieć już @ i dostac leki na owu.
                        A wy dziewczyny jak się czujecie?
                        • martina55 Re: :) 31.01.07, 11:04
                          Masz rację, że ten czas od owulacji niesamowicie się dłuży. Wczesniej wydawało
                          mi się, że dopiero co skończył mi się @ a tu już następny, teraz natomiast gdy
                          staramy się o dziecko ten miesiąc ciągnie się w nieskończoność sad
                          Ja też nie mam żadnych objawów ciąży, zero bolących piersi itd. tylko tydzień
                          temu bolał mnie jajnik przez kilka dni i to wszystko!!!
                          Byle do przyszłego tygodnia i jak Bozia da to testujemy smile))
                          Życzę dużoooo cierpliwości i czekam na wieści
                          Trzymajcie się cieplutko.
                          • mb800 Re: :) 31.01.07, 11:38

                            Z tym jajnikiem to mnie wczoraj trochę pobolewał. A tak to nic. Ja to bym
                            chciała ból piersi to przynajmniej nadzieja by była crying ale ja głupia jestem.
                            Siedze w tej robocie i myślę. Akurat dziś mam luźny dzień więc od 8 to już
                            chyba wszytskie fora ciążowe przejrzałam crying i weź tu wyluzuj i nie myśl crying
                            • martina55 Re: :) 31.01.07, 12:27
                              Naprawdę z całego serca życzę Ci, żebyś szybko zaszła w ciążę i wcale nie
                              dziwię się że brak Ci cierpliwości. To jest moj pierwszy cykl starań, więc
                              liczę się z tym że mogło od razu się nie udać. Tobie na pewno już wkrótce się
                              uda i zobaczysz te upragnione dwie kreseczki smile Cierpliwość się opłaci!
                              • hagowiec Re: :) 31.01.07, 13:05
                                witajcie
                                u mnie zadnych objawow, na dole brzucha leciutkie skorcze, ale tak pare razy na
                                dzien, piersi ok, chyba za szybko mialam nadzieje sad , ale moze sie uda, trzeba
                                byc dobrej mysli smile, ktory to wasz miesiac staran? jedyne co zauwazylam to to
                                ze od 2 dni nie mam ochoty na przytulanie i jestem zmeczona, ale to pewnie
                                przez nadgodziny w pracy, folikowki zycze fasolek smile
                                • mb800 Re: :) 31.01.07, 14:24
                                  u mnie juz rok starań crying dlatego powoli cierpliwości mi już brak. Teraz juz
                                  ciążę raczej wykluczyłam, ale chciałabym już @ by wziąć tabletki na owu wink może
                                  te w końcu cos pomogą. A teraz łykam ten duphaston i aż się boję że ta II faza
                                  przedłuży się strasznie.
                                  • hagowiec Re: :) 31.01.07, 15:29
                                    nie martw sie, kolezanka powiedziala mi ze w ciaze zachodzi sie wtedy gdy sie o
                                    tym nie mysli smile, hahahah jatwo jej powiedziec bo jej sie udalo za 2 razem
                                    juz niedlugo bedziesz sie cieszyc z II kreseczek, bycmoze w trojke zajdziemy w
                                    lutym smile trzymaj sie cieplo smile
                                    • mb800 Re: :) 31.01.07, 15:42

                                      hagowiec ty wiesz jak pocieszyć człowieka.Oby twoje słowa się spełniły wink
                                      marzenie. Trzymajcie się cieplutko, bo ja dopiero jutro tu zajrzę
                                      Buziaki
    • martina55 Co u Was dziewczyny kochane ? 02.02.07, 08:35
      Jak kobitki się czujecie? Macie jakieś nowe wieści?
      Mnie bobolewają trochę piersi, ale to może na @, powinnam dostać dzisiaj, albo
      jutro. Jeśli nic się nie pojawi, to we wtorek (jak nie wytrzymam to w pon.)
      robię test smile Ale zła informacja to taka, że od wczoraj jestem w podłym
      nastroju- czyli objaw typowy dla mnie jak zbliża się @!!!
      Pozdrawiam serdecznie smile
      • hagowiec Re: Co u Was dziewczyny kochane ? 02.02.07, 09:13
        witam
        ja nie czuje nic dziwnego, powinnam miec @ jutro, obysmy doczekaly do
        poniedzialku i testowaly smile (fanie jest pomarzycsmile) ale marzenia sie spelniaja,
        • mb800 Re: Co u Was dziewczyny kochane ? 02.02.07, 11:04

          Cześć
          Ja czuję się normalnie, żadnych dolegliwości poza podłym nastrojem. Cykle
          miałam 30 dniowe ale wczoraj 26 dc ot tak sobie zrobiłam test (bo mam ich
          troche w domu wink i jak zwykle wyszedł negatywny. Normalnie @ powinna się
          pojawić w czwrtek 6 II ale biorę duphaston i nie mam pojęcia kiedy naprawdę
          przyjdzie. Także ja w ciąży nei jestem ale będe zaglądać tu non stop i czekam
          na wieści od was.
          Hagoiec ty powinnas być pierwsza która krzyknie:są II !!! wink bo twój termin @
          jest najbliższy wink
          Powodzonka dla wszystkich szczególne dla martiny i hagowiec wink
          buźka
          • hagowiec Re: Co u Was dziewczyny kochane ? 02.02.07, 14:03
            hehe
            powiem wszystko w poniedzialek (bo nie mam neta w domu)
            jak jutro nie bedzie @ to testuje w niedziele (oczywiscie jak kupie test-bo
            jeszcze go nie mam),
            wiec w poniedzialek juz bede wszystko wiedziec, ale nie jestem przekonana ze II
            kreski sad, bo nic dziwnego nie czuje
            • martina55 Re: Co u Was dziewczyny kochane ? 02.02.07, 15:14
              mb800, w 26 dniu cyklu test może być negatywny nawet jeśli prawda jest inna.
              Jesteś niemożliwa- zamiast zaczekać jeszcze tydzień, to testujesz i nastawiasz
              się negatywnie, może wcale niepotrzebnie! Głowa do góry i trochę więcej
              cierpliwości smile

              Dziewczyny, ja w niedzielę wyjeżdżam za granicę na tydzień i być może odezwę
              się dopiero w przyszły poniedziałek. Strasznie będę ciekawa jakie informacje
              będą tu na mnie od Was czekały smile Mam nadzieję, że same dobre!!!
              I może ja też będę miała info o II kreseczkach, liczę na to mocno.
              Ściskam Was i życzę powodzenia
              • hagowiec Re: Co u Was dziewczyny kochane ? 05.02.07, 07:30
                hej
                tak jak obiecalam daje o sobie znac
                niestety nie zdazylam testowac sad
                ale trudno, za pierwszym razem tylko nielicznym sie udaje smile
                jestem leciutko rozczarowana bo myslalam ze jak sie juz zdecydujemy to bedzie
                odrazu ale glowa do gory smile zaczne sie marwic po pol roku.
                pozdrawiam
                • mb800 Re: Co u Was dziewczyny kochane ? 05.02.07, 10:13

                  hagowiec a kiedy miałaś ostatnią @??? ja jeszcze czekam. Ja dziś mam 30 dc a
                  cykle zawsze 28 dc-30/. Teraz pewnie będę miała dłuższy bo brałam ten głupi
                  duphaston i nei wiem po co bo cykle miałam raczej regularne. Lekarz zrobił usg
                  i stwierdził że owu nie było ale tak na wszelki wypadek mam w tym cyklu wziąć
                  duphaston. Głupi nabrałam nie potrzebnie tylko hormony i dupa teraz będę czekać
                  długo na @ crying((
                  hagowiec w takim razie czekaj na mnie bo jesli mam mieć @ to mam nadzieję że
                  już wkrótce.
                  • hagowiec Re: Co u Was dziewczyny kochane ? 05.02.07, 16:54
                    mb800,
                    ja mam cykle 26 dniowe, raczej bardzo regularne. ostatnia @ byla 8.01
                    a teraz dostalam @ 3.02 wiec jakby nie liczyc 26dni smile
                    nie mierze tempki wiec licze ze dni plodne mam ok 14 dni (+/- 2 dni)przed @, a
                    moze sie myle?!
                    pozdrawiam cie serdecznie
                    znalazlam taki link do dni plodnych:
                    polki.pl/?page=dni_plodne
                    wiec moje obliczenia potwierdzalyby sie, ale chyba tylko w teori bo w praktyce
                    sie niesprawdzilo smile,
                    to dopiero 1 miesiac wiec glowa do gory smile
                    • mb800 Re: Co u Was dziewczyny kochane ? 06.02.07, 08:27

                      Witaj hagowiec
                      startujemy od poczatku wink bo mnie właśnie zalałocrying. I to dopiero w pracy takze
                      biore teraz urlop bo muszę iść do lekarza , kazał mi przyjść pierwszego dnia @
                      po jakies leki na pękanie pęcherzyków, także dziś śmigam do szpitala a że
                      przyjmuje tylko do 13 to muszę wziąć urlop wink
                      Jestem zła że w ogóle przyszła ale z drugiej strony cieszę się że zaraz już
                      będzie po niej wink i że jednak tak długo nie czekałam wink
                      Także hagowiec zbieramy siły i cierpliowść na następny cykl wink
                      ciekawe co u martiny wink

                      Uciekam zajrzę tu jutro wink
                      • hagowiec Re: Co u Was dziewczyny kochane ? 08.02.07, 12:11
                        hej
                        u mnie juz koniec @
                        dziewczyny do dziela smile
                        pozdrawiam mb800 i martine
                        dziewczyny a co u was?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka