ant25 29.01.07, 15:32 No to zapraszam Althea, to watek specjalnie dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ant25 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:37 No prosze sie wpisywac bo nas dół zastanie Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:50 Melduje sie i ide czytac stary watek. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:53 Oo, i to pierwsza a to mi sie trafilo... wlasnie wrocilam ze spacerku dla zdrowia i urody. Szkoda, ze nie mam dziecka, bo samej to mi tak glupio lazic czasami... Czekam na wiesci od Yskyerki... Monia, sciskam mocno - jestes niesamowita, ze dalas rade jeszcze zagrac! Tatanko - ale heca z tym lekarzem! nie myslalam, ze tak moze byc! Dobrze, ze sie zalapalas! A gdzie Balbinka? Bebellku, jakie wiesci od Lusi?? Fajnie, ze przy Tosi mozesz sie czuc bezpiecznie... Ant, 43 stopnie brzmi okropnie! mam nadzieje, ze to pomylka byla i nast. wiesci beda lepsze! Marudzia, a co ty porabiasz? FInko, jajko zlym pomyslam mowisz... wysypalo Malutka? Lisiczko, nie daj sie wyrzutom sumienia! Basi sie przeciez podoba, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:55 Cholera! Jakie to niesprawiedliwe!!! Yskyerko, trzymaj sie dzielnie!!! ( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:53 no i będzie Borys.... hmm sama mam mieszane uczucia - ale takie prawo rodziców żeby wybrać imię. dziadkowie też nie są zachwyceni, ale co tam - wszyscy się przyzwyczają. Althea-dzięki za stronkę - własnie tą kiedyś podesłałam bratu i stąd wzięli Borysa. nawet dość wysoko jest notowany ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 16:11 taaa ja to mam refleks szachisty przeklejam ze starego wątku: Pituś mi alergolog zaleciła najpierw sprobowac samo zółtko, bo białko mocniej uczula i jestem już po 3 żłótkach i Miki ma sie dobrze. Więc może przetestuj samo złótko? Yskierko odezwij się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 16:14 Lisica - i ja chcę twoje fotki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:49 Dzikuje Ant! Wskakuje z nadzieja, ze do nastepnego watku bedze wskakiwala juz rozdwojona. Ja chyba zaraz zwariuje... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:51 i ja sie melduje!! Althea * Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 15:52 Watek sie rozpoczyna bardz smutno(((( "Dzis 7t3d, brak echa zarodka, rozwoj zatrzymany na 6t4d. Dostalam skierowanie do szpitala." Brak mi slow((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 15:56 o nie!!!!! a może to za wcześnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 16:00 No to niech bedzie Borys. Wszyscy sie przyzwyczaja Hortiko, masz racje - ja tez wolalabym czytac o tych starszych borejkach... A kiedy bedzie ta ksiazka?? Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: inf od Yskyerki:-( 30.01.07, 19:06 Yskyerko tak mi przykro!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 16:11 chciałam sie jakoś radośnie zameldowac na nowym wątku a tu(( Yskierko, przytulam z całej siły..... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 16:06 Yskyerko, sciski ogromne!!!!! Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 17:18 Wiem co czujesz i przez co przechodzisz Placze razem z Toba Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:54 i ja się melduję. I też proszę Lisicę o zdjątka Althea-pewnie , że na nowym wątku będzie już Was dwoje!!! Bebell-co u Łusi?? A przy okazji słyszałyście, że nowa książka M. Musierowicz będzie o Łucji Pałys -fajnie, ale trochę mi szkoda, że coraz młodsi Ci bohaterowie. Marzy mi się jakaś część o Idzie albo Gabrysi albo Kresce, a nie o ich dzieciach. Staro się czuję Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 16:09 Ysskyerko-brak mi słów.... mogę tylko przytulić mocno... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 17:16 i ja sie witam Nastawilam obiadek Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:Yskyerko **** 29.01.07, 17:25 Straszni mi przykro, nie wiem co napisac. Dziewczyny a mozna jeszcze poczekac, moze cos sie zmieni? Ja sie nie znam ale moze..... rozne historie sie slyszy. I chcialam jeszcze pisac ale mi ochota odeszla. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Yskyerko! 29.01.07, 18:29 Bardzo, bardzo mi przykro... Słów mi brakuje i jak wszystkie miałam nadzieje, że tym razem to juz będzie dobrze. Ściskam mocno i jestem z Wami całym swoim serduszkiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re:Yskyerko **** 29.01.07, 18:39 Łzy mi same pociekły, Yskierko, kurcze... nie wierzę... tulę....jestem wściekła na ten niesprawiedliwy los.....i w ogóle brak mi slów... przytulam ******* Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re:Yskyerko **** 29.01.07, 19:48 Yskyerko, ja w to nie wierzę czy nie za wcześnie na taką diagnozę? ja tez czytałam, że czasami bardzo późno się pojawiało echo zarodka,mam nadzieję, ze w szpitalu będziesz jeszcze pod obserwacją. Trzymaj się kochana. Brak mi słów. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Antuś 29.01.07, 19:50 Ty jutro będziesz we Wrocławiu?? Mogłybyśmy się jakoś spotkać? Daj mi prosze znać co i jak, myśle, ze jutro nawet mogłabym się z pracy wyrwać! Czekam na info, zresztą wyślę Ci smsa No i przekazuje pozdrowienia od Jaani. Zadowolona bardzo, pisze, ze śmigają już jak starzy narciarze. I fajnie no i witam się tak w ogóle, ale łzy mi kapią i odechciało mi się pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re:Yskyerko **** 29.01.07, 20:47 strasznie mi przykro (( smutny dzis dzien przyszla dzis do mnie moja stala pacjentka. dziewczyna lat ok 22, piekna! przyszla w peruce...jest juz po jednej chemii, w czwartek zaczyna druga.... rak jajnika pierwsze co przyszlo mi do glowy, boze ta dziewczyna nigdy nie bedzie mogla miec dzieci choc pewnie nie o dzieciach ona teraz mysli, tylko zeby zyc dlaczego wszystkie pijaczki zyja i maja dzieci, ktore cierpia... nie rozumiem jedyna mila rzecz, to ze ta dziewczyna przyszla ze swoim chlopakiem, tym samym z ktorym przychodzila 2 lata temu. bo pewnie nie jenego sytuacja by przerosla Yskyerko, sciskam calym sercem Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re:Yskyerko **** 29.01.07, 20:58 Yskyerko, strasznie mi przykro... trzymaj sie dzielnie**** Monia, myslalam dzis o Was caly dzien... Olcia, powiedz Julci zeby posiedziala jeszcze ze dwa tyg! jestes dzielna babka! Althea, wiem, ze nerwowo teraz u Ciebie ale to norma jest jeszcze troszke i zobaczysz swojego uparciuszka)) Pitus, a mleko juz testowalas? Ja zauwazylam, ze Julcia tez podejrzana jest po jajku. Wprawdzie, nie ma wysypki takiej jak kiedys - tylko kilka krosteczek, ale zawsze cos... Julcia, zjadla dzis swoja pierwsza lyzeczke jablka ciekawe czy jej nie obsypie - jablko jest na liscie podejrzanych prodoktow... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Monia... 29.01.07, 21:06 ściskam mocno i podziwiam,że miałas siłę grać... Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Erga, a może Igor? 29.01.07, 21:08 Krótkie,męskie, fajne...albo Maks, albo Kaj (od Kajetana),albo Jaś, albo ...Staś Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Erga, a może Igor? 29.01.07, 21:28 Mnie sie tez Igor bardziej podoba ale Borys nie jest jakies krzywdzace, kwestia preferencji. Ale chyba juz klamka zapadla na Borysa, tak? I maks to byla jedna z opcji moich jakby Julka miala siusiaka ale sie Malzowinie nie podaobalo, z reszta jak zadne inne. Potwors u mnie ok na tyle ile moze byc ok. Czekam na telefon od perinataloga kiedy chce mnie zobaczyc. I kude sie stresuje, bo jak pewnie wiecie przed porodem moze przeczyscic troche a ja do 12 bylam 2 razy w kibelku, nie zeby rozwolnienie od razu i czuje, ze jak zjem to znowu pojde. Boje sie kurde. No i mam takie klucie w pochwie, jakby szczypanie, mialam tak z tydzien przed akcja szpital, nie wiem czy to moze oznaczac to rozwieranie czy jak. Mial ktos takie szczypanie? Szalu dostane. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Erga, a może Igor? 29.01.07, 21:31 Olcia myślę, że biegasz do łazienki bo z nerwów twój żołądek szaleje. A co do kłucia to ja niczego takiego nie pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Erga, a może Igor? 29.01.07, 21:40 Olcia, a moze mietke sobie strzel?? No ja nie wiem co tej Julce sie tak spieszy... moje male jest pierwsze w kolejce!!!!! Ja protestuje! Julka siedz w srodku!!! Forumowa ciotka dobrze ci radzi! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Erga, a może Igor? 29.01.07, 21:32 Erga, pytałaś się o imię, na pewno Borys to nie jest jakieś wsiowe, ale mi osobiście tak średnio podchodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 20:42 yskyerko- ja nie wiem co powiedziec... tak bardzo mi przykro... sciskam Cię z całych sił! k. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 20:55 Yskyerko ściskam mocno-mocno... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 21:30 Yskyerko, nie wiem co napisać(( całuję... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea 29.01.07, 22:00 Ja Cie przodem przepuszczam i nawet Ci droge platkami usypie zeby Twoje male sie pierwsze urodzilo. Moje sie nie slucha od samego poczatku. Normalnie juz sie boje tej soboty jak ostatnie tabletki wezme. Te moje dolegliwosci to nie zoladkowe, jadlam to samo co wczoraj. Albo przedprodowe albo nerwowe, ale nerwowe odpadja bo nie nakrecam sie jakos szczegolnie, w koncu juz 3 dni od szpiatala. A jak u Ciebie nie da sie wskorac cos z tym usg?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea 29.01.07, 22:07 Olcia, z USG nie ma szans... jak juz bede miala schize totalna to zawsze mozemy jechac na porodowke... moze mi zrobia KTG. Mam nadziej, ze cos sie ruszy samo, bo ja naprawde zwariuje czekajac do polowy lutego. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea 29.01.07, 22:20 Ty i tak dzielna jestes, ja juz bym na ktg siedziala. Nie wiem jak to wytrzymujesz. Buziaki. A probujesz chodzic duzo czy cos, jakis sex, schody, murzynki ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Althea 29.01.07, 22:24 wiem,ze to nie ok, ale moze jedz do szpitala i im cos nasciemniaj?że masz np skurcze...niech chociaz to ktg zrobią, zawsze będziesz spokojniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 22:10 ech ... życie....(( Yskierka w szpitalu, nawet nie wiemy jak się czuje... Martwię się o nią Olcia no cóż ja ci nic ne powiem mnie czasem też coś tam kłuje, a nawet nie jestem w ciązy. A dziewczyny mogą rację z tą biegunką, może ze zdenerwowania. Przecież ty ostatnio cała w nerwach chodzisz. Zresztą się nie dziwię. Monia też mieliście przykry dzień, zagrałaś babci na pożeganie -piękne. Przytulam Ciebie i P. Erga Borys nkie też się osobiście średnio podoba, bo też kojarzy mi się z psem, ale Igor - hmm bardzo seksownie. Wiem że Takie twarde męskie imiona jak Borys Igor Konrad cieszą się ostatnio dużą popularnością. Dlatego bratanek ie będzie osamotniony. Dziewczyny na nartach, ech.. a ja chyba teraz nigdzie nie pojadę na ferie, buuuu Co ja chiałam do tatanki napisać, acha już wiem zostaje ci jeszcze kino i może własnie gdzieś na sanki albo nartki wyskoczycie, ty będziesz siedziała na ciepłej herbacie a one z twoim małżem będą sobie jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Łucja... 29.01.07, 22:19 nie rozmawiałam z Patrycją od czwartku. Specjalnie. Chciałam dac czas Maleńkiej. Chciałam zadzwonić dziś i usłyszeć same dobre wieści, ze jest lepiej, że z każdym dniem jest lepiej i że zagrożenie minęło. Ale nie minęło. Od wczoraj Łusia strasznie wymiotuje. Odstawili jej znów mleko Patrycji i jest na dożylnym odżywianiu, a ponieważ wymiotuje nadal lekarze podejrzewają martwicę jelit. Robia jej rentgen za rentgenem, żeby jak najszybciej wychwycić ewentualne zmiany... Odstawili jej już całkiem narkotyki. Jest już tylko na paracetamolu. Cierpi strasznie, płacze i ma drgawki potworne. Z dobrych wieści: zapalenie płuc i oskrzeli wyleczyli. I serduszko pracuje lepiej. ściskam Was i znów proszę: módlmy się, zeby to nie była martwica! k. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Łucja... 29.01.07, 22:26 o jeny, znowu nowe klody pod nogi, szkrabik biedny. Nie moga jej dac czegos zeby nie cierpiala, to chyba najgorsze dla rodzicow jak malenstwo cierpi z bolu. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Łucja... 29.01.07, 22:32 Bebelku, Lucja jest ciagle w moich modlitwach! biedulka... tyle musi sie wycierpiec to straszne... Melba, to jest piekne i wzruszajace! dzieki! no i lzy mam w oczach... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Łucja... 29.01.07, 22:37 tez miałam nadzieję,że teraz juz będzie z górki... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Łucja... 29.01.07, 22:38 Bebelku, modlimy się wszyscy w domu za Łucję!!!! jak ona musi cierpieć(( Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Łucja... 29.01.07, 22:41 Modlę się o Lusię, małe biedactwo.... Ten dzień jest baaardzo smutnym dniem ((( Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Łucja... 29.01.07, 22:45 Biedactwo Malutkie tak cierpi... ...słów mi brakuje i nadal będe sie modlić... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Łucja... 29.01.07, 22:54 Może to takie załamanie, a potem będzie już dobrze.... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Łucja... 29.01.07, 22:54 a ja dzisiaj narzekałam, ze mi się siniaki po iglach zrobiły...Dziwne to wszystko. Jak się wyjdzie na ulicę, to widzi sie tylu zdrowych ludzi, którzy urodzili się bez problemu, zdrowi, donoszeni, poczęci przez przypadek. I wtedy tak trudno uwierzyć, że w szpitalach, gabinetach lekarskich czy po prostu w domach tyle dramatów się rozgrywa... I tak ciężko pojąć, że coś tak naturlnego i oczywistego jak zdrowy różowy bobas wydaje się cudem. Bebell, będziemy się dalej modlić za Łusię Olcia i za Twoją Julkę, żeby jeszcze troche poczekała i rodziców nie stresowała i żeby małe Althei przekonało sie do naszego świata i żeby sie już zdecydowało wyjść. I żeby znów jakis cud się zdarzył żeby kreski sie sypnęły, bo kto będzie na naszą emeryture pracował??? Fantaisie, dzielna dziś byłaś... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Łucja... 29.01.07, 22:58 Zajrzałam jeszcze do skrzynki, Melba dzięki, piękne.. dodało mi siły po dziesiejszym dniu. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 23:00 Melbuś, piękne! dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Melbuś dziękuję 29.01.07, 23:27 Piękne i dostałam teraz od trzech osób. Dzięki wielkie...podnosi na duchu po takim dniu... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melbuś dziękuję 29.01.07, 23:48 i mi dziś smutno... dlaczego nam się musza przydarzać takie rzeczy??? Misia-popłakałam się jak pisałaś o tej dziewczynie - na pewno nie myśli o dzieciach.... nie teraz... Melkbuś - nie mnie decydowac... skoro rodzice tak postanowili to reszta musi się przyzwyczaić. ja tam własnego dziecka bym tak nie nazwała, ale taki przywilej rodziców. z tego co się orientuje to klamka zapadła. co do maksa to jest zastrzeżony dla mnie ))) poza tym tak jak któraś z was pisała dużo psów się tak wabi. Lirio - no własnie mój brat ma nosi jedno z tych twardych imion które wymieniłaś )) i może dlatego mu się takie podobają. i Moi rodzice też spotykali się z różnymi opiniami na temat imienia brata. i pomodlę się za Łucję.. biedne maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: oby dziś był lepszy dzień niz wczoraj... 30.01.07, 08:29 Oby.... Yskyerko, przytulam Cię mocno, bardzo Trzymam kciuki za Łucję... Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: oby dziś był lepszy dzień niz wczoraj... 30.01.07, 08:47 Witam widzę że wczoraj był bardzo smutny dzień Yskyerko bardzo mi przykro. Przytulam Cię mocno! Mam nadzieję, że mała Łusia sobie poradzi. To straszne że tak się musi namęczyć Antuś trzymam kciuki za tego malego chłopczyka. Oby wyzdrowiał szybciutko! Monia dzielna jesteś! Podziwiam Cię! Olcia mam nadzieję że Julcia posiedzi w brzuszku jeszcze trochę. Althea myslami jestem cały czas z Tobą, bo wiem że takie czekanie jest strasznie stresujace. Erga gratulacje! Dzieki za zdjęcie małego bratanka. Mnie się imię Borys też średnio podoba, ale pewnie z czasem cała rodzinka sie przyzwyczai i kto wie moze stwierdzicie ze to imię do niego pasuje. Aniulm dziękuję za zdjęcia Twoich pociech. Szymek rośnie jak na drożdzach i Nulka to już duża śliczna panna. U nas weekend minął spokojnie. Mąż chory wiec siedzielismy grzecznie w domku. On w jednym pokoju my z Ola w drugim. Niestety zajał pokoj z komputerem i nie mogłam zaglądać na forum. Ściski dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Wysłałam zdjęcia 30.01.07, 09:06 Potworsiku, na szczęście Basi się spodobało w żłobie, została pochwalona! Dzisiaj idę na 'wywiadówkę" to się coś więcej dowiem. A sumienie mnie czasem skubnie bo wróciłam do pracy jak miała niecałe pół roku. Do dwóch lat była z Babcią ale Babcia na to konto musiała zostawić swój dom. Więc teraz poszła do żłoba. Ale z drugim już idę ma wychowawczy Dziewczęta, które prosiły o zdjęcia - powysyłałam, dajcie znak czy doszły, wczoraj miałam jakieś kłopoty z pocztą. Lirio - wielkie dzięki! Erga - w połączeniu ze słodkim bratankiem imie się zacznie wszystkim podobać Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wysłałam zdjęcia 30.01.07, 09:14 Lisisca ja dostalam zdjecia! dzieki, ale fajnie sie bawiliscie, mi tez sie marza sanki, ale sanek nie ma!! ( kolejne laski na forum mamy. ja wysle swoje fotki dzis z domku, oki? Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Wysłałam zdjęcia 30.01.07, 09:34 Lisico czy ja mogę prosić o wasze zdjęcia? Oczywiście przeslę swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Łucja... 30.01.07, 08:34 Będe się nadal modlić o maleństwo. Najgorzej jak taka kruszynka cierpi.. słów brak.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Łucja... 30.01.07, 09:03 kurcze, ja ja my wszystkie liczylam na poprawe u Lucji. a tu jedno jest Ok, to cos innego zaczyna sie dziac. dobrze ze plucka i serduszko zdrowe, za male jelitka nadal trzymam kciuki, bardzo mocno!!! Monia ********* kawa czekam, szczegolnie ze od czwartku mama mase wolnego!!! wpadnij!!! Antus jak bratowa i ten malutki chlopczyk?? a miesnie po wczoraj?? Olcia ja tez mysle ze te kibelek to nerwy!! i jak Althea apeluje zeby Julka przepuscila mlode Oli. Althea do twojego brzucha apeluje o szybka akcje porodowa!!!!! mam wyrzuty sumienia, ze wczesniej tak namawialam male do siedzenia cicho (( *** Yskyerko kissy ogromne! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Łucja... 30.01.07, 18:53 Cześć dziewczyny Nie miałam czasu dzisiaj zajrzeć do Was a teraz oczywiście nie przeczytałam tasiemca tylko na hasło Łucja nastawiłam uszy. Myślałam, że to dzieciątko wszystko co najgorsze ma juz za sobą a tu widzę znowu jakieś przypadłości. Wierzę, że wszystko będzie dobrze i za jakis czas Bebellek prześle jej zdjęcia. Będę się za nią mocno modlić. Czy Althea urodziła? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 09:37 Coś mało rozmowne dziś jesteście, mnie się nie chce pracować i myślałam że przeczytam jakieś 100 postów, a tu nic i chyba będę MUSIAŁA pracować Cały czas myślę co u Yskierki?? I modlę się żeby kolejne wieści o Lusi i małym koleżanki Ant były bardziej optymistyczne. Lisiczko mam puste skrzynki ( Erga pewnie że się przyzwyczaicie do imienia, nawet jestem pewna że wam się spodoba. Wiesz wszyscy mamy jakieś skojarzenia, mój inny kolega nazwał swojego psa Kuba, to bardzo ładne imię, ale już też bym swojemu dziecku takiego nie dała, bo zawsze widzę tego labradora ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:00 Witajcie, Martwię sie o Łucję, ja tez już myślałam, że u niej będzie już tylko lepiej. Serce mi się kraje jak pomyślę o bólu, który musi znosić i modlę sie za nią. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:06 Hej! Lisico- dziekuję za zdjęcia. Ja postaram się wysłac swoje dzisiaj jakoś... a jesli idzie o żłobek Basiaczka, to zawsze sa trudne decyzje i moim zdaniem jesli sa juz podjęte to nie ma się co dłużej nad tym zastanwiac, bo się zdepresjonowac można)) ja do pracy nie wróciłam. Ba! ja w sumie takiej regularnej pracy nigdy nie podjełam)) ale ustalilismy z W juz na jednej z pierwszych randek, ze ja zostanę z dziecmi, bo chcemy je wychowac sami. W chwilę potem doszliśmy do wniosku, ze jak juz nie robię kariery)) to tych dzieci musi byc przynajmniej czworo. Potem wybralismy imiona i trzymamy się tych ustaleń i dobrze nam. Choc przy "dziwnej" pracy Wojtka i nieregularnych przychodach na konto przydałaby się pensja, która regularnie wpływa. No, ale nauczyliśmy sie juz zachowywac zimna krew w sytuacjach opóźnienia wpływów) Maruda- jak Ci sie podoba głos mojego M przez telefon??))) A gdzie jest Balbinka? Megi- a Mikiemu żółtko tez juz dajesz? i ciesze się, ze żółtko możesz! następnym razem będę juz mogła upiec ciasto, które będziesz mogla zjeśc!!!!! znów nic nie pamiętam... k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:11 Bebelek!!!!!!!! bardzo mi sie podoba glos twojego M przez telefon!!!!! ) wlasnie Balbinko hop, hop!! Megi kissy do ciebie i mojego zieciunia. na spacerek trzeba sie umowic Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:14 Olcia-nie denerwuj się proszę. Oczywiście lepiej, żeby Julcia posiedziała w środku jeszcze kilka tygodni, ale nawet jeśli zdecyduje sie już robic desant to jest już bezpieczna)) a jeśli chodzi o Łusię, to jesli mieliby jej cos dac to znów byłyby to narkotyki. A te drgawki, które miała to są objawy głodu narkotycznego. Pocieszam się, ze te wymioty tez są spowodowane głodem narkotycznym. Pracowałam kiedyś z narkomanami i był to dośc częsty objaw. I tak sobie zaklinam rzeczywistość: żeby to był narkotyczny głód, a nie żadna martwica... Ant- co u chłopczyka? Lisico- a długo juz jestescie w Warszawie? k. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:31 Marudko na spacerek z tobą to my zawsze chetni jesteśmy powiedz tylko kiedy masz czas Bebell ciesze sie ze Tadzik mate polubił i co do modelu rodziny to my też planujemy tak jak Wy to "rozergać" Coś się Mikiemu stało i zaczyna histeryzować gdy ma iść spać, a i śpi mało. Zamiast się kłaść to siada i płacze, mam nadzieję, że to chwilowe. A ja szukam tematu pracy magisterskiej, narazie bez efektu. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:33 Bebell, to jak juz bedziecie miec czworke to mozecie liczyc na darmowe wejscia do muzeow wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3884183.html Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:36 Witam! raczej niweiele wskazuje na to, ze 30 stycznia bedzie dniem urodzin mojego dziecka, watpie czy to w ogole bedzie styczen.... wiec nadal sobie tak wegetuje z szydelkiem w dloni. bebelku, trzymam kciuki za Lusie! Zeby to tylko nei byla martwica!!!!!!! Biedna malutka... Lisico, tutaj wiekszosc dzieci idzie do złobka jak maja okolo roku, w Polsce czesto juz takie malenstwa kilkumiesieczne trafiaja do złobak, wiec twoja Basia i tak pozno tam trafila. Ma kontakt z innymi dziecmi i jestem pewna ze jej sie to podba. Ja tez prosze o zdjecia. Antus, mozesz sie dzisiaj ruszac?? Jak chlopczyk i bratowa?? Nika, moze sie jednak zrobi jakis ruch na forum i nie bedziesz musiala tak ostro pracowac)) Marudka, no widzisz co narobilas!!! Erga, dziekuje za zdjecia slicznego malego chlopczyka. Melba, dzieki za rozweselacze Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:49 Bebell - M jest już tu cztery i pół roku a ja rok krócej. Ale obiektem moich marzeń jest Pomiechówek i dom. Tak sobie wczoraj myślałam, że osoby za które ostatnio się modle dochodzą do zdrowia a tu takie wieści. Ale Marudka ma rację - wazne, ze serduszko i płuca są zdrowe - to przecież dobre wiadomości. I tego się trzymajmy a za resztę nadal będziemy się modlić. Ant, Marudko a skąd Wy jesteście? bo może z pobliskich mi okolic i mogłabym się dołączyć do fikania? tymczasem czwarty dzień hulahopa zaliczony. Olcia - może to jednak z nerwów? Na stres polecam decoupage ale ostrzegam - wciąga. Ja załapałam bakcyla półtora roku temu i jak teraz czekałam na testowanie to zapodałam sobie gruntowanie puszek i strusich wydmuszek. Na kilka dni podziałało Trzymam za Ciebie ! Althea - ściskam nie mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:03 Bebelek czy ja juz mowilam ze KOCHAM TWOJEGO meza!!!!!!???? Althea ty nawet nie wiesz jak mi glupio ((( normalnie czuje sie winna Lisisca, my z Ant z Tarchomina. a ty??? a wiecie ze mi Ant wczoraj na aerobiku powiedziala zebym nie kupowala karnetu?? bo mi nie bedzie potrzebny. no zoabczymy czy wrozba naszej wiedzmy sie sprawdzi. dzis ostatni dzien z duphastonem, ostatio @ przylazala 2 dni pozniej. do piatku powinno sie wyjasnic Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:06 Jakie wyznania))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:10 Hej, powiedzcie mi, czemu w styczniu jest taka chlapa?? MIał być mróz, złońce i śnieg a znowu jest marzec Chciałam coś mądrego napisać, ale zadzwonił telefon i wszytsko zapomniałam Aha, Lisico, czy możesz mi przesłac swoej fotki?? Jak tylko dotrę do domu to się zrewanżuję Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:29 Liriuś - wysłałam jeszcze raz. Bebell - jestes wielka, ustalenie imion na czworki dzieci - szacuneczek. Megi - jaki przystojny mężczyzna !! dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:03 lisico groszkowy basiaczek jest przesłodki, a kto takiego pięknego bałwana ulepił?? I w ogóle wesoła z was rodzinka ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:06 Lisico- ustaliliśmy dla sześciorga)) Pituś- no, fajnie) darmowe muzea)) i tak jest w Portugali: im wiecej dzieci tym tańsze wejścia. Np. do oceanarium jak wchodzisz z trójka dzieci to jest duzo taniej niż jak idziesz sam)) hmmm... chcemy stworzyc idealny PiSowski model rodziny)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:09 Bebell, no ja jeszcze chcialam zwrocic uwage, ze te wszystkie imiona sa dla chlopcow Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:10 Lisico-dziękuję za zdjęcia!! fajna rodzinka śnieżna ) zaraz i ja coś podeślę. Marudko- a czy tój M wie o miłości do W. Bebelkowego???? i myślami jestem z łucją... z małym Antusi i z Yskyerką... myślę również o mamie Kasi... same smutne wiadomości ostatnio... Marudko-może ty w piątek rozwiążesz worek szczęścia, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:12 sie witam tez tak sbie podczytuje od rana, tylko jakos weny tworczej brak ale poczulam sie winna, ze przeze mnie biedna Nika musi pracowac. no to pisze Lisiczko, poprosze o zdjecia lesnej rodzinki Megi, na pocieszenie powiem Ci tylko, ze za 30 lat Miki kiedyc zamarzy o tym, zeby zamiast siedziec- polozyc sie w spokoju i pospac! to mu wypomnij, ze sam dobrowolnie rezygnowal z takiego luksusu Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:20 a jesli chodzi o zlobek, to gdybym pracowala na caly etat od 8 do 16, to zamiast niani to chyba tez wolalabym poslac dziecko do zlobka. jedyny minus jaki widze, to oczywiscie choroby. ale jak nie w zlobku, to w przedszkolu i tak dziecko swoje odchoruje. no a przedszkole to dla mnie juz obowiazkowo Althea, 1.02 to tez fajna data. wiec moze to juz jutro Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:23 witaj Yskyerko! buziaki dla Ciebie Zuza, mi sie tez ta pogoda absolutnie nie podoba. nawet z MNagda dzisiaj nie wychodze, tylko kisimy sie w domu Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:26 Yskyerko-przytulam... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:28 Yskierko, ściskam mocno... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Althea 30.01.07, 11:28 ups )) ja to w ogole dzisiaj jakas zakrecona jestem. caly czas mam wrazenie, ze dzis piatek 31.01 tyz ladnie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:25 coś nie mogę nic wysłąćostatnio z gazetowej poczty (( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:25 misia, z tego co ja sie orientuje to jutro jest 31.01 A to data urodzin najstarszego brata mojego M. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:26 i "cos pieknego" od Melby poprosze i Ergusiowego bratanka tez )) Althea, Marudkowy M. musi byc wyjatkowo tolerancyjny, bo Maruda to nie tylko Bebellkowego M. kocha ))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:38 wysyłam fotkę Boryska - tylko nie pamiętam komu wysłałam i mogłam się powtórzyć albo kogoś pominbąć - za to przepraszam. możecie krzyczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka jestem 30.01.07, 11:11 Dziewczynki, wczoraj mieliśmy sporo spraw do załatwienia, wróciliśmy dopiero wieczorem i już nie miałam siły siadać do komputera. Zmiana czasu dała znać o sobie, padłam po 20, przespałam bite 12 godzin i już mi lepiej. Dziękuję za wszystkie esy. Wiem, że mnie rozumiecie, bo znaczna część z was przechodziła to samo. Nawet nie mam siły płakać. Ustaliłam z dr K., że na razie czekam na krwawienie, może kiedy spadnie poziom progesteronu, jak przestanę brać zastrzyki i bromergon, macica sama się oczyści. Jeśli nie, w poniedziałek rano zgłoszę się do szpitala. W piątek jestem jeszcze umówiona do dr Jerzak. Zobaczymy, co ona powie. W końcu i tak ta ciąża była o ponad tydzień dłuższa niż poprzednie, więc może to kwestia za małej dawki leków. Nie wiem. Zdjęcia z wyjazdu będą niedługo. Na razie muszę trochę popracować, bo kasy wydaliśmy mnóstwo. Aha, dupki żołędne w czasie któregoś ładowania bagaży rozwaliły nam nowiutką walizkę. Zorientowaliśmy się dopiero w domu, jak po otwarciu walnęło zapachem rozbitej tequili. No i nie chcą nam przyjąć reklamacji, bo takowe należy składać jeszcze na lotnisku. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jestem 30.01.07, 11:27 dobrze ze jestes Yskyerko. sciskam mocno. i naprawde nie wiem co powiedziec ( Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: jestem 30.01.07, 11:42 Yskierko a ja myślałam że Ciebie od razu zawlekli do szpitala i esa nie wysyłalam żeby nie przeszkadzać. Nie wiem czy czy powinnam to mówić, ale cały czas miałam/mam nadzieję że jednak okaże się że serduszko jeszcze zacznie bić i to tylko jakiś błąd pomiaru usg. Przytulam ** Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: jestem 30.01.07, 12:02 Hehe to nie ja pisalam ze przez Was muszę pracowac tylko Lirio.a. Ale jest mi bardzo miło że o mnie dbacie. No i ruch się na forum zrobił Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: jestem 30.01.07, 12:10 A ja dzięki wam też trochę popracowałam ) Erguś nie mam Boryska!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem 30.01.07, 12:24 Wstałam. Yskyerko, ściskicieszę się, że zajrzałaś!!!!! Marudzia, dzięki za kawusię na pewno się skuszę)) Erguś, bratanek słodziak, a jakie ma czarne włoski))) Bebelku, czy jak ja mam kaszel i pozostałość po katarze to mogę się z Tobą spotkać????? i jak wolisz do 16 czy po???? a tak w ogóle to śniłaś mi się dzisiaj i nie powiem o czym rozmawiałyśmy, gdyż mogłabym Ci zasugerować odpowiedziPP ale obiecuję napisać co mi we śnie nagadałaś Lisico, ja też cichutko poproszę o zdjęcia i swoje oczyście wyślę. A teraz idę na śniadanko. papa Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna śniadanie w południe 30.01.07, 12:56 No Prezesowo ! To się nazywa mieć ferie - śniadanie przed pierwszą Zdjęcia poszły. Erguś - dziękuję za przesyłkę. Kobieto ile Ty masz lat? Bo nawet na 18 nie wylądasz.. A bratanek ma tak charakterny nos, że imię Borys ma wypisane na twarzy. Będzie świetnie pasować. Misia, ja też wolałam do żłobka nić opiekunkę. Problem widze tylko w tym, że to nie ja ją wychowuję a to czym teraz nasiąknie jej zostanie. Dobra strona jest taka, ze mają fantastyczną wychowawczynię, dzieci ją uwielbiają Yskyerko - nie wiem co powiedzieć... <przytul>. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: śniadanie w południe 30.01.07, 13:07 Lisica- ja mam 28 )) mąż 30 ))) ale wiem że niexle się trzymamy jak na swoje lata hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: śniadanie w południe 30.01.07, 13:20 Mam nadzieje, ze dzisiejszy dzien nie przyniesie nam juz zadnych zlych newsow! Yskyerko, dobrze, ze juz z nami jestes! Mam nadzieje, ze obejdzie sie bez szpitala! Przytulam mocno! Balbinko, dobrze, ze sie meldujesz, bo sie martwilysmy. Trzymam kciuki za dzisiejsza wizyte. Bebellku, mam nadzieje, ze jest tak, jak mowisz i ze to reakcja na glod narkotykowy, a nie zadna martwica! A jak sie beda nazywac kolejne dzieci? Ergusia - fajny malutki Borysek Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem 30.01.07, 12:27 Witam! Nareszcie mam dostep do forum! Melduję się. Wczoraj przed długi czas usiłowałam wam wysłać,krótki meldunek, ale wyrzucało mnie z serwera Dziękuję Monice za smsa. Yskierko, strasznie, strasznie mi przykro, że znowu cię to spotkało! Tulę mocno i myslami jestem z tobą! Modle sie o zdrowie Lucji i synka znajomych ant. Babeczki, strasznie mi was przez te dni brakowało! Ściskam wszystkie! Althea, pamietak, czały czas poklepuje cię po ramieniu i głaszczę po glówce! Małego uparciuszka masz w sobieBuziak! Fantazyjnych ściskam z powodu wczorajszego dnia. Lece poczytac, co tam nastukałyście. Wieczorem mam wizytę u gina..i powiem szczerze, nogi juz teraz mam jak z waty strasznie się boje, ze może coś byc nie tak jak powinno Zatem prosze o trzymanie kciuków po 20.00. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem 30.01.07, 12:27 Witam! Nareszcie mam dostep do forum! Melduję się. Wczoraj przed długi czas usiłowałam wam wysłać,krótki meldunek, ale wyrzucało mnie z serwera Dziękuję Monice za smsa. Yskierko, strasznie, strasznie mi przykro, że znowu cię to spotkało! Tulę mocno i myslami jestem z tobą! Modle sie o zdrowie Lucji i synka znajomych ant. Babeczki, strasznie mi was przez te dni brakowało! Ściskam wszystkie! Althea, pamietak, czały czas poklepuje cię po ramieniu i głaszczę po glówce! Małego uparciuszka masz w sobieBuziak! Fantazyjnych ściskam z powodu wczorajszego dnia. Lece poczytac, co tam nastukałyście. Wieczorem mam wizytę u gina..i powiem szczerze, nogi juz teraz mam jak z waty strasznie się boje, ze może coś byc nie tak jak powinno Zatem prosze o trzymanie kciuków po 20.00. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem 30.01.07, 12:35 Lirio-już wysyłam Balbinko-jak dobrze, że jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: jestem 30.01.07, 12:44 Ergus, bratanek sliczny a jakie ma usteczka!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: jestem 30.01.07, 12:52 Erga, dzięki za zdjęcia bratanka - śliczny słodziak Balbinko, dobrze że sie zameldowałaś, trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę, choś i tak wiem, że wszytsko jest w jak nalepszym porządku) Za nic nie moge się zmusić do pracy Za oknem szaro i mokro i m am stresa w związku z dzisiejszym podglądaniem jajek. Boje sie, ze nic nie urosło i dr przepisze nowa serię zastrzykówA tyłek już boli Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Lisico 30.01.07, 13:19 Dziekuję za zdjęcia. Fajną miałyście zabawę na śniegu, super zdjęcia! Sliczną masz córcię, zresztą moja imienniczka Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lisico 30.01.07, 13:46 Lisico bardzo dziękuję za zdjęcia!!! śliczną masz córeczkę i w ogóle fajną rodzinką jesteście!!!!!! zaraz wyślę swoje... A śniadanie w południe to jest to co tygrysy lubią najbardziej Erguś, dostałam bez załącznika Zuza, współczuję tych zastrzyków, trzymaj się Słonko!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 13:45 Monia- właśnie od kilku dni miałam Ci nagadac, ale ciągle zapominałam( miałam Ci nagadac w kontekscie choroby z lekkomyślności M Misi-ma. Moja droga to się nie ma co chwalic takim strojem w taka pogodę!!! to jest poprostu głupie! ja Cię uprzejmie prosze, żebyś się ubierała rozsądnie!)) i szczerze mówiąc to ja nie wiem czy ty nie zarażasz???? bo Tadek w czwartek sie szczepi... kurka(( Lisico- Althea ma racje) te imiona były tylko dla chłopców)) bo jakos mamy małą zgodnośc w imionach dla dziewczynek, poza tym bardzo nas nazwisko ogranicza)) Tosia Tadzio Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 13:48 Bebelku, ubieram się ciepło już)) boję się przyjeżdżać skoro Tadzik się szczepi.... jasny gwint niby gorączki nie miałam, tylko ten katar i kaszel, ale.... może zobaczymy jak będzier jutro, bo tak w ogóle to czuję się znakomicie... ale nie ma co czarować siąpię i kaszlę na pociesznie ferie się dopiero zaczynają Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 13:50 no tak Monia - faktycznie zapomniałam załączyc fotkę - puszczam jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 na poprawę humoru 30.01.07, 13:53 Na łożu śmierci leży 80-latek kochany mąż, ojciec i dziadek. To jego ostatnie chwile przy życiu. Dokoła zebrała się cała rodzina. Żona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilka prawnucząt. Wszyscy w milczeniu wpatruj się w sufit, tudzież w podłogę, czekając na zbliżającą się chwilę... Aż nagle cisze przerywa dziadek i rzecze: - Zdradzę wam swój największy sekret. Ja naprawdę nie chciałem się żenić, zakładać rodziny. Miałem wszystko. Szybkie samochody, piękne kobiety, sporo przyjaciół i kasę na koncie. Ale pewnego wieczora znajomy rzekł do mnie: "Ożeń się i załóż rodzinę. Bo nie będzie ci miał kto podać szklanki wody, kiedy będzie ci się chciało pić na łożu śmierci." Od tego momentu słowa te nie dawały mi spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swoje życie i ożenić się. Skończyły się wyskoki z kolegami na piwo. Teraz wyskakiwałem tylko do nocnego po gerberki dla was, dzieci moje. Wieczorne dyskoteki z dziewczynami, zamieniły się w wieczorne oglądanie seriali z żoną. Pieniądze z konta zostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was kochane dzieci. Tamte dni sprzed małżeństwa odeszły jak wiatr. I teraz kiedy leżę na łożu śmierci, wiecie co?? - Co? - wszyscy zdumieni wpatrują się w staruszka. - Nie chce mi się ku.. pić! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: na poprawę humoru 30.01.07, 14:04 ERga genialne)))))))))) zaplułam się!!!!!!!!!!!! A zdjęcie super i co mnie najbradziej wzięło to ten ogrom miłości w oczach tatusia aż się rozczuliłam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 14:23 Jadę upolować coś do jedzenia wykopałam nawet w tym celu czapkęPP Buziaki Aaa, Lisico zdjęcia poszły! Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 14:59 Nika dzięki za zdjęcia. Świetna z Was rodzinka a mała czupurka jest niesamowita. Monia też dzięki! i za pociana prawdziwa z Ciebie kobitka - kolor i uczesanie masz do każdego zdjęcia inne! no i teraz już wiem na czym grasz. Balbinko i Zuzo będę dziś trzymać kciukasy za Wasze powodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 15:28 Witam sie. Yskyerko buziaki duze. Zuza kciuki za jajka zacisniete, o ktorej wizyta? Balbinko Ty sie nie stresaj bo wszystko bedzie dobrze i melduj sie szybko. Bebell to ja mam nadzieje, ze z Lusia jest tak jak piszesz bo z dwojga zlego to lepsza wersja. Ja proponuje wywolac zbiorowe poczucie winy u Marudy za trzymania Malenstwa Althei w brzuchu ))) Jak widac male sie slucha to niech Maruda teraz mocno prosi zeby szybko wyszlo. Maruda wredna jestes ale i tak trzymam kciuki co by @ nie przylazla *********** Lisica zdjecia plizzzzz. Znowu nie wiem co jeszcze. Aha ten kibelek to chyba nie byl raczej nerwowy bo wieczorem mialam pare skorczy pod rzad i mulenie plecowe i @-we i juz oczy duze ze strachu ale po paru regularnych skorczach przeszlo, dobrze ze bylo to krotko przed podaniem tabletek to moze przez to sie szybko skonczylo. Juz sie M. boje mowic jak mam skorcz bo jak tylo sie podnosze zeby siku isc to on krzyczy ze laze. Chrumpsowa sie wczoraj nie meldowala chyba, pewnie sily juz nie miala. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 15:46 Olciu pogadaj tak sobie od serca z Julcią, wytłumacz jej że nie warto tak wcześnie wychodzić!!!! a jak nadal będzie fikać, to poinformuj ją, że za 15 lat będzie miała stały szlaban na wyjścia z kumplami a tak poważnie to leż i wypoczywaj i w miarę mozliwości nie denerwuj się!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 15:45 Pituś- Tadek po spacerze obudził się dopiero o 15.20!!! Jak Zosia? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 15:58 Zosia obudzila sie prawie od razu, tyle ze pozwolila mi kanapke zjesc. Za to mnie leb rozbolal i chetnie bym sie z nia na chwile polozyla, ale narazie sie nie daje Za to slysze jakies namietne ssanie... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Bebell 30.01.07, 16:00 A ja sobie tak jeszcze pomyslalm ze to dobry tekst jest ze musicie miec tych dzieci przynajmniej czworo zeby Ci sie nierobienie kariery nie zmarnowalo. Musze wykorzystac, bo ja na razie wytargowalam trojke Ale moze sie facet skusi na te darmowe muzea Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Bebell 30.01.07, 16:14 Olcia - trzymam kciuki żeby Julcia poczekała jeszcze chwilkę Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Bebell 30.01.07, 16:40 Olcia, tyle ciotek Julci gada, że powinna jeszcze troche posiedzieć, że w końcu musi posłuchać!!! A wizytę mam o 20:15. Nie wiem czemu ale zaczynam sie denerwować. Chyba nie tyle tym, że zleci mi kolejne zastrzyki, bo dla takiego celu to ja całą serię mogę wziąć, ale że wyjdzie, że nie zadziałały i kolejny miesiąc odpadnie, a kazda ampułka swoje jednak kosztuje Czemu w tym kraju robienie dzieci jest takie drogie??? Z jednej strony zniżki dla rodzin wielodzietnych z drugiej pełna odpłatnośc za leki niezbędne przy leczeniu niepłodności ZA dużo hormonów mam w sobie, to marudzę... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Bebell 30.01.07, 16:41 Pobrykalam po miescie i jakos mi sie tak lepiej az zrobilo. Oblecialam 3 biblioteki i nawet mieli Pachnidło po polsku, ale doszłam do wniosku ze kiedy indziej przeczytam. Balbinko, trzymam kciuki za wizyte! A ty nie masz sie co stresowac, bo wszystko jest w najlepszym porzadku. Zuza, za twoje jajka tez trzymam kciuki. I jeszcze za Julcie, zeby jeszcze troche posiedzialaw srodku! Julka bierz przyklad z mojego malenstwa! Olcia, jasne, ze lepiej zebys tych skurczy w ogole nie miala, ale na tym etapie one sie moga kazdemu zdazyc i wcale nie swiadcza o tym ze zaraz bedziesz rodzic. Ja swoje pierwsze bolesne zaliczylam w grudniu i nadal nic... Monia, ty siedz na tylku i do Tadka i Toski sie nie wybieraj tak na wszelki. Po co masz miec wyrzuty sumienia jakbys przypadkiem zarazala. A wiecie, ze ja z tej desperacji zaczełam robic firanke do kuchni na szydelku... ciekawe ile lat sa bede robic, idzie mi bardzo wolno... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Bebell 30.01.07, 17:16 Althea, mam nadzieje ze juz duzo tej firanki nie nadziergasz Bidulo, musisz sie paskudnie czuc.Zaczynam doceniac ze mi Zoske w zaplanowanym czasie ewakuowali. A Zoski nie moge od wczoraj nakarmic. Caly czas sie odsysa, patrzy na mnie i usmiecha Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebell 30.01.07, 17:22 Olka- na mój gust to za dużo jej nie zrobisz) a potem schowasz do szafy i będzie gniła latami) Zuza, Balbinka- kciuki of kors trzymam)) Tadek leży na macie i ogryza kośc) czytaj liże łapę) i znów tak smakowicie mlaszcze) k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 17:26 Hej Althea, Ty mnie w kompleksy wpędzasz firanka na szydełku!!!! i masz rację, niestety jutro nie nawiedzę Bebelka wyrzuty miałabym okropne gdybym zaraziła!!!! wolę pojechać innym razem... Pituś, jak żyjesz bez męża? bardzo źle? czy mamy zwiększyć intensywność postów do Ciebie?! Bebelku, powiedz Tadziowi smacznego ja jadłam dzisiaj mielone z kaszką gryczaną i ogóreczkiem! od razu mówię, że sama pogryzłam!! Balbinko i Zuza trzymam dzisiaj bardzo mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No nie skleroza coś jeszcze miałam... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 17:33 O tak Monia, pisz do mnie Mam nadzieje ze do mnie tez wpadniesz jak juz przestaniesz kichac i smarkac? W koncu troche tych ferii masz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 17:55 Althea- firankę na szydełku??? to chyba zawiśnie w mieszkanku twojej wnuczki ))) ale podziwiam chęci - ja nawet się nie porywam na takie rzezczy bo nie mam tyle cierpliwości. wolę dzwoneczki, bombki i bałwanki ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 18:00 I ja jestem Czuje sie smetnie i chyba dzis wrednota przyszla... Zal mi Yskyerki. Za wizyty trzymam kciuki. I modle sie za Lucje i chlopczyka... Borys w sobie cos ma takiego ,,borysowatego" W przychodni z rejestracja telefoniczna zrobili mnie w trabe Kazali mi dzis dzwonic, a okazalo sie, ze kolo 20 stycznia byly zapisy i d....pa wszystkie miejsca w lutym juz obsadzone. Nie zrezygnuje tak latwo i w koncu sie ,,dopcham". W lutym i tak pojde do lekarza tyle, ze prywatnie, Nie wiem tylko kiedy - jak mnie malpa dopadla - liczylam, ze przyjdzie kolo 20 lutego, a nie tak wczesnie... Do marca na panstwowa wizyte nie mam co czekac. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 18:58 Jeju mi wczoraj tez od tej smutnej wiesci nie chcialo sie siadac do kompa... Yskyerko jeszcze raz cholernie mi przykro i naprawde nie wiem co pisac. JEstes naprawde bardzo dzielna i podziwiam Cie. Sciskam mocno. O Lusi tez nie najlepsze wiesci... Ta laska, o ktorej pisalam tak mnie zestresowala ostatnio, ze padalam z nog. Bardziej mnie meczyl stres niz ten pierwszy tydz. intensywnej pracy(choc ciagle pracuje intensywnie). Jednak doszlam po rozmowie z mezem do pewnych wnioskow i powoli "przywoluje" te laske do porzadku. Moze opisze Wam poznej ale jak przeanalizowalam wszystkie sytuacje to wychodzi czarno na bialym, ze lasencja stosuje mobbing w czystej postaci. Od pouczania jak osobe tepa (jak wyjsc z tel. na miasto i tonem normalnie dyr. pouczajacego ZLEGO i TEPEGO pracownika) po zakamuflowane udowadnianie, ze zle robie choc robie wszystko dokladnie tak jak mi mowi. Jednak ta laska to nie moja szefowa, ma mnie tylko przyuczyc i nie pozwole sobie wchodzic na glowe. To ona ostatnio zajmowala sie rynkiem polskim i ma chyba jakis problem, ze ja sie pojawilam. Od pocz. (byla na jednej z rozmow kwalifikacyjcnych) widac bylo, ze moja osoba jej nie odpowiada i jak naszej szefowej nie ma zaczyna mi wchodzic na glowe. No, ale jak napisalam zaczynam jej dawac do zrozumienia, ze nie jestem jej mlodsza siostra, popychadlem czy osoba niespelna rozumu, ktora nie rozumie co sie do niej mowi. Jak wywinie cos ewidentnie zlego to pojde do szefowej. Na razie nie chce robic problemow, bo moze laska mnie specjalnie prowokuje do sprzeczki, zeby potem powiedziec, ze nie nadaje sie do pracy w grupie. Glupio mi, ze tak o sobie egoistycznie pisze i naprawde przykro mi, ze nic tak naprawde nie nadrobilam ((((((((((((((((( Widzicie jak taka jedna zolza moze zycie uprzykrzyc - bylam tak padnieta, nawet w weekend, ze nie mialam sily otwierac kompa... Tesknie kurka za Wami!!! Erga bratanek przesliczny A imie Borys wcale nie jest zle!!! Mi sie podoba Kurde co z Althea? Olcia jak sie czujesz???? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Olcia 30.01.07, 19:03 doczytalam i mam nadzieje, ze te skurczybyki sie na razie skoncza. Biedna Althea - sciski dla Ciebie, musisz byc juz nerwowo wykonczona tym czekaniem! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olcia 30.01.07, 19:20 Czesc Chrumpsie, nie daj sie i juz. Jak zobaczy, ze moza Cie popychac od poczatku to robi sobie z Ciebie wycieraczke. Buziak za dzielnosc. Ja wlasnie skonczylam gadac z lekarzem i mam przyjsc na usg III stopnia w poniedzialek. Tabletki koncza sie w piatek i powiedzial, ze na razie mam brac do piatku i zobaczymy, wkurzyl mnie bo co kurde zobaczymy, czy urodze czy nie?? Pewnie jak odstawie to po paru godzinach bede jechala do szpitala, po jaka cholere ja sie pytam. Wnerwil mnie. Jak nawet na tych trzesiawkowych taletkach mam skorcze (nic groznego i zadkie) to bez bedzie jeszcze gorzej. Chyba ja te skoncze to zaczne brac nospe regularnie tylko to pewnie nic nie da jakna tych silnych mam skorcze. A znowu nie chce brac nie wiadomo ile bez wiedz lekarza a powiedziec mu co biore tez nie moge. Jutro mam zwyklego gina, pewnie mnie sprawdzi przez ten szpital chociaz mowil, ze dopiero w 36 tyg ale chyba wole wiedziec czy rozwarcie nie jest wieksze. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Olcia 30.01.07, 19:31 Chrumpsowa, dzielna jestes! Nie daj sie! Buzka! Olcia, bedzie dobrze! To juz 35 tc!! Nie stresuj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 19:13 Matalko, walcz o swoje! u mnie @ przylazła 21 dni od zabiegu, potem miałam bardzo długi cykl bo 39dc i ta druga była bardzo obfita. I dziękuję, wzruszyłaś mnie Chrumspiku bardzo mi przykro, że masz takie akcje w pracy, ale mam nadzieję, że się jakoś poukłada! Pituś, jak tylko będę zdrowa to się odzywam i lecę))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 19:33 Pitus ja do ciebie tez moge wiecej pisac!! i przypominam ze mam mase wolnego, ale dopiero po 10.02 Bebelek mowisz ze mata sie podoba Tadziowi, to ja sie tez ciesze ) Matalko walcz o wizyte, to co sie dzieje w przychodniach to jakis horror!!! Prezesowa to czekam z kawa ale nie sporzatam!!! no chyba ze sie bede bardzo nudzic P Olcia nie denerwuj sie tak!! Althea ja ci zycze zebys nie dokonczyla juz nogdy tej firanki!!! i wyganiam mlode!!! wynocha!!!!! Ergunia Borysek genialny!!! i chyba Matalka ma racje, taki boryskowaty!! Za Zuze i Balbinke trzymam mocno kciuki!! i czekam na relacje z wizyty!!! Megi hop, hop. Potworsik tez sie zgubila!! Chrumpsowa nie daj sie!!! i wiecej nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 19:44 Marudka ja jestem, ale Twój zięciunio mi dziś tak dał popalić, że jestem dętka. Olcia ja jak rozmawiałam z lekarzem w czasie ciąży z Mikim, to mówił że po 34 tygodniu nie podaje się już nawet tych sterydów na rozwój płuc tylko maleństwo się rodzi i ewentualnie na chwilkę idzie do inkubatora gdzie ma więcej tlenu. Nie wiem jak Cię jeszcze podtrzymać na duchu! I może rzeczywiście niech Marudka Julce do rozumu przemówi bo ona jak widać ma wpływy u dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 19:50 moj zieciunio dal ci sie we znaki? biedactwo. kurcze musze do niego podjechac i przemowic mu do rozumu. a teraz APEL do forumowych dzieciaczkow: 1. Julka siedziec tam gdzie ci dobrze!! na tym swiecie sie jeszcze nabedziesz!!!! niech ci sie nie spieszy!!! 2. mlode Althei!!!!!!!!!!! nosz co za uparciuch!!! wynocha z mamy!!!!!! wiesz co tu na ciebie czeka??!!! tyle ciotek!!!!! 3. do wszystkich dzieciaczkow na chmurkach!!!! my tu kurka czekamy .... (( pospieszcie sie moze zadziala?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 19:52 Zostałam tylko ja w dwupaku... z dziewczyn ze szkoly rodzenia. Od jednej dostałam dzisiaj maila, ze urodziła juz 27 grudnia a ostatnia ktora czekala urodziła dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 19:55 Althea (tylko sie na mnie nie wsciekaj!!) a moze twoje mlode postanowilo dostac sie do ksiegi ginessa?? co?? i nie martw sie i na ciebie przyjdzie czas Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:03 Marudko bardzo fajny apel, oby podziałał!!! Althea ja też doceniem to, że dr K. zmusił Mikiego do ewakuacji 6 dni po terminie. I ciągle liczę, że u Ciebie zaraz się zacznie!!! A jak się czuje M? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka zdjęcia poszły 30.01.07, 20:06 Jak któraś nie dostała, niech głośno krzyczy. Althea, a może niech twoje małe porozmawia z Julką Olci? Zamienią się rolami i twoje wreszcie wyjdzie, a Julka jeszcze trochę posiedzi. Chrumpsie, współczuję takiej koleżanki w pracy. Nie daj się! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:13 Althea to teraz juz na pewno urodzisz jak tylko Ty sie ostalas ze szkoly rodzenia. Maruda przemawiaj do tego mojego dziecia, przemawiaj. Moze Ciebie poslucha. Megi sterydow jej nie dadza no bo niby juz nie potrzeba ale w brzuchu to by mogli ja jeszcze troche potrzymac. Ja wiem, ze teraz to raczej juz wszystko byloby ok ale i tak moze wyladowac w inkubatorze a ja nie chce , chce urodzic i za 2-3 dni wziasc ja do domu i potem sie nie martwic czy wszystko ok z rozwojem bo jest 6 tyg za wczesnie. Echh koniec smecenia. Balbinka i Zuza sa u lekarza, trzymam kciuki i czekam na dobre newsy. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:19 Olcia ja wiem, że Julcia powinan posiedzieć jeszcze sobie w cieplutkim brzuszku mamy, tylko tak piszę żebyś się na zapas nie martwiła. Ściskam Was obie! Yskierko świetne zdjęcia Ty "na niebiesko" to w jakiejś światyni? Jak znajdziesz czas to napisz coś więcej o tym Waszym urlopie. Ależ mnie stawy bolą, starzeję się. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:35 Jestem...i mam stan podgoraczkowy i PMS, najchetniej bym komuś nawtykała! Zatemnawtykam dzieciątku Althei, wzorem Marudki: -drogie dziecko, czy tobie się zdaje,żeś niedźwiedź, i w sen zimowy zapadłeś?trzeba zrobić wysiłek i wyleźć na świat!a nie matkę denerwować! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:37 Matalko, czy ja dobrze widzę,że u Ciebie jakies krwawienie jest?nie za szybko?sprawdz koniecznie na usg, żeby (tfu, na psa urok,odpukać) to nie były jakieś pozostałości!niestety, dobrze wiem, o czym piszę Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:39 yskyerko, dziękuję za zdjecia...rzeczywiscie, intrygujący strój, ale chyba Cię wolę w cywilua widoki boooskie Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:37 Megi, ja na niebiesko to zdjęcie z Meczetu Narodowego. Mój M się śmiał, że powinnam tak chodzić na co dzień, bo bardzo mu się spodobałam w tym stroju. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:40 Yskierko kolor bardzo twarzowy, no ale co do nakrycia głowy to bym polemizowała Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:40 Yskyerko, zdjecia sliczne, tylko ciebie malo. Olcia, moj bratanek urodzil sie prawie 5 tyg przed terminem. Bratowa miala rozwarcie od 7 miesiaca, lezala w szpitalu. Maly urodzil sie zdrowiutki, nie mial zadnych problemow, ani z oddychaniem, ani z trzymaniem ciepla, nie lezal w inkubatorze nawet 5 minut. Do domu wyszli w 3 dobie po porodzie. Zobaczysz u ciebie i Julci tez wszystko bedzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:43 Yskyerko, to naprawde byłas ty???? W zyciu bm cie nie poznala Myslalam, ze to jakas tubylcza kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:49 Yskyerko! zdjecia obledne!!!! ty w niebieskim powalajaca. posilki obledne!!! widoki - zapierajace dech w piersi!! chcemy wiecej zdjec, mozna??!! Melbunia sciskam na realcje z wizyt zawczesnie... no to czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Marudko 30.01.07, 21:27 Na więcej zdjęć zapraszam do mnie. Na razie tylko na monitorze komputera, ale kiedyś mamy nadzieję dorobić się projektora i wyświetlać wszystko na ścianie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko 30.01.07, 21:33 Yskyerko, przyjade!! nawet 'tylko' na monitor!!!!! dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:49 A niech to chudy pocian!!!! Forum dziala jak slimak!!!! Prawie w ogole nie moge wejsc!!!!!!!!! A dzis mialam wszystko nadrobic.. Dzieki za wsparcie do wnioskow o "nie danie sie" doszlam po rozmowach z mezem. Na pocz. ignorowalam te laske, myslalam, ze jest po prostu upierdliwa, ale jak jest szefowa to AZ takich akcji nie ma... W kazdym badz razie wycieraczki z siebie nie dam zrobic!!!! I mam zamiar delikatnie ustawiac do pionu. Taka laske mialam w poprzedniej pracy wiec wiem jakie to ziolo. Mysle, ze jesli przedluza ze mna umowe i juz oficjalnie jako area manager(bo takie tytuly maja koledzy) czy jakos tak bede zatrudniona i poznam rynek to i laska nie bedzie mogla sie czepiac A na razie zgrywa kapo z obozu... Brrrr Althea sciskam i wspolczuje, ze zostalas ostatnia - buziak dla Ciebie!!! Czekam z niecierpliwoscia na meldunek Balbinki -o 20.00 miala wizyte!!! Yskyerko zdjec jeszcze nie widzialam, ale zaraz lece na skrzynke!!! Olcia Ty sie nie denerwuj!!!! Sluzba zdrowia to sluzba zdrowia biurokracja tez jest i niestety idealnie nie jest... A u Ciebie na pewno wszystko bedzie ok - patrz na bratanka Althei Buziak dla Ciebie Jak mowilam NIC nie doczytalam, bo nie moglam wlezc na forum Kurka moze teraz sie uda! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Yskyerko 30.01.07, 20:55 Dolaczam sie do zachwytow nad zdjeciami!!!! Oj ptaszki obledne ;P A jak zarelko zobaczylam to zglodnialam od razu - mnia, mniam... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 21:03 O kurka zielona! Yskyerko- zdjecia obłędne sa! ja tam lecę!!! tylko nie wiem kiedy??? ale lecę napewno! i jak masz więcej to ślij dobra kobieto! ślij)) Chrumps-***** k. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 jak to możliwe???? 30.01.07, 21:17 babeczki jeszcze nie czytałam co napisałyście, ale wpadłam powiedzieć, ze ... mam BRZUCH! )) ja nie wiem jak to możliwe, zeby w ciągu 2 dni z kompletnie płaskiego brzucholka nagle urósł mi spory brzuszek!? spodnie ciasne, spódnice też, w pracy tak się dziś zmęczyłam w spódnicy, ze po pracy pojechałam do H&M i z pewną nieśmiałością zaczęłam przymierzać ciążowe spodnie i jedne kupiłam Jestem zszokowana G. oszalał, a ja patrzę, dotykam i uwierzyć nie mogę tak nagle??? musiałam się z Wami podzielić, a teraz lecę czytać... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 21:30 Jutko))) te długie i zgrabne nóżki maleństwa zaczynają sobie powiększać przestrzeń życiowa)) gratuluje pierwszych spodni ciążowych) no i teraz już się nie wykręcisz, fotki muszą być! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 21:35 Jutko, gratuluję pierwszych ciążowych spodni))) i Megi ma rację, teraz nie wymigasz się od zdjęć Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 21:34 Jutko- zawsze jest nagle) przynajmniej u mnie. Bo brzuch nie rosnie ciągle tylko skokami)) Aha, Potwors- pytałas o imiona kolejnych dzieci: Ignaś, Staś, Jerzy, Józef, Stefan. Dla dziewczynek mamy jeszcze dwa: Michalina... i Łucja miała byc tez, ale teraz to nie wiem... idę przykuc się do zelazka. k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 22:00 Jutka, gratuluje brzusia!!! Poglaskaj go ode mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 22:06 Jak sie cieszę, że u Balbinki wszystko dobrze)))) Jutka, gratuluje brzusia i czekam na zdjęcia! Chrumpsie, nie daj się zołzie! Yskierko, zdjęcia oblędne...A u nas tak szaro i ponuro Dzieciaczki w brzusiach - słuchać sie forumowych ciotek! I zapomnialam co jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 22:13 No i bym zapomniała o relacji z wizyty - przede mną tylko jeden zastrzyk - pregnyl w środę koło 18 i w czwartek być może trzecia iui. No i znowu zaczynam sie denerwować. Chyba sobie wezme urlop na piatek. Tylko jak szefa przekonać? Nie powiem, ze dziecko robię, bo mnie na tydzień w delegację wyśle Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 22:17 no to moge isc sapc!!!!!!!!!!!!! Zuzka super wiesci i juz trzymam kciuki za czwartek!!! cos wymyslisz z szefem, moze zwolnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 22:19 wpadam powiedziec dobranoc Zuza, bierz urlop na piatek to sie umowimy na wspolny spacerek, to sie zrelaksujesz no chyba ze jakis wredny opad atmosferyczny bsdzie nam robil tapu tap na glowe, to wtedy zapraszam do nas na kawke :0 trzymam kciuki za czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 21:33 Bebell my tez ustalilismy wieksza liczbe ;P No i ja optuje za dziewczynkami he he bo mam w zanadrzu duuzo imion zenskich, ktore w PL i w IT pisze sie identycznie!! Oczywiscie zartuje, ale smieje sie, ze jest to jeden z powodu na tak dla coreczek Natomiast dla chlopcow mam normalnie ze dwa:Garbiel,David i m.in. wspominany Igor... No, ale jak na razie mamy problemy z jednym bachorkiem nie mowiac o wiekszej ilosci... Nie mamy problemow z wyborem imion Lisico poprosze o zdjecia!!! Oczywiscie swoje wysle w rewanzu! Przeczytalam ten watek,poprzedni ciagle na wyrywki... Potworsiku jeszcze tutaj napisze:ciesze sie, ze dochodzisz do siebie. No i rozumiem z tymi samotnymi spacerami.Oby szybko pojawil sie u Ciebie brzuszek a potem wozek i zeby nie bylo Ci glupio spacerowac A jesli chodzi o te zolze z pracy to to doswiadczenie ma swoja pozytywna strone. Firma tak bardzo mi sie podobala, ze gotowa bylam na kilka miesiecy czy do stalej umowy troszeczke odpuscic sobie starania. Jednak widze, ze nie ma sensu. Praca to praca, nie ta to inna. Ja nie mam zapedow na jakas kariere. Przy duzej ilosci dzieci na kariere nie mozna sobie pozwolic Wiec mnie na serio zadowoli cos part-time nawet praca w butiku (bo maly ruch a ja do liczb nie mam glowy) czy na recepcji w hotelu. Co ma byc to bedzie W kazdym badz razie ciesze sie, ze start zawodowy w IT na chwile obecna mam fajny Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 21:36 czekam na Balbinkę... Jutko-gratuluję brzuszka Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jutka 30.01.07, 21:35 moje myszy w blokach startowych a moje juz wypasione sa i z Twoimi wygraja!!!! Gdzie kurka te zdjecia? Teraz to juz sie w ogole nie wymigasz nomalnie po 10 razy dziennie bede na forum nawolywac az wszystkim obrzydnie ) Jutka dzisiaj na kolacje bede chyba miala Twoja zapiekanke prowansalska. Althe dzielna baba z Ciebie, ze jeszcze mnie umiesz pocieszac w Twoim "stanie" Buziak duzy! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Yskyerko!!! 30.01.07, 21:33 Zdjęcia boskie))) rzuć więcej))) aż się ciepło zrobiło! ja też chcę jechać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Jutka!! 30.01.07, 21:36 no kurcze!!! jak to mozliwe???? )))))))))))))))) podpisuje sie pod tym co Megi napisala i rowniez ZADAM!!!! zdjec )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 22:12 Balbinko, gratuluje 6 cm szczescia w brzusiu!!!!! A z ta moja firanka, to jest tak, ze to raczej taka firaneczka (50 cm wysokosci). Ja mam podzielna uwage i zawsze robie conajmniej dwie rzeczy na raz, wiec spokojnie kiedys ja skoncze. Na wiosne bede chodziła na siedzace spacery)) Czyli male bedzie osbie spalo w wozku a ja siedziła na ławce z szydelkiem Bo z karminiem to chyba ciezko to bedzie pogodzic... jakos trzeba to dziecko trzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 22:17 A jeszcze Megi pytała jak moj M., ozdrowiał i wygłasza apale do małego o opuszczenie mojego brzucha. Lisico, dziekuje za zdjecia! Fajnego zielonego ludka masz)) Jutro cos wygrzebie i ci wysle. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 22:22 Balbinko, gratuluję 6 cm człowieczka. Jutka, też czekam na zdjęcie brzuszka. Zuza, dobrze, że już po zastrzykach. I współczuję tych w tyłek. Ja dostałam gonal, który bierze się w brzuch. Igiełka maleńka i cieniutka, więc czuć było tylko delikatne ukłucie. Lisico, ja też się dopraszam o zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 21:39 inaczej byc nie moglo!!!!!!!!!!!!! 6 cm, kawal czlowieczka!!!! ))) gratuluje Balbinko!! jeszcze tylko Zuza z dobrymi newsami i moge isc spac, zeby wypoczac przed ostatnim dniem pracy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 21:43 ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) mam nadzieję, że nasza Balbinka wraca od lekarza z uśmiechem od ucha do ucha gratuluję kochana 6cm Szczęścia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 21:43 Super info!!! Oby zawsze byly takie relacje z usg!!! Balbinko ciesze sie!!! No i martwie, ze jednak usg u Yskyerki nie bylo pomyslne... Yskyerko cholernie mi przykro. Ja sie ludze, ze moze cos bylo za aparatem nie tak i wiesci moga sie zmienic na dobre! Ale nie chce Cie nakrecac... Trzymaj sie dzielnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jutka!! 30.01.07, 21:40 Jutka muszisz brzuchole obfotografowac z wszystkich stron!!!!!!! No i fotke w nowych spodniach tez sobie strzel!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka!! 30.01.07, 21:52 )) śmiejcie się śmiejcie ale dla mnie to szok! ja byłam przekonana, ze to następuje stopniowo, a nie tak z dnia na dzień będą zdjęcia, obiecuję, ale musze się jeszcze upewnić, ze jutro brzuszek nie zniknie ) Yskyerko, miałam ogromną nadzieję, ze jednak lekarka się pomyliła.... Boże, nie wiem co napisać. Tak bardzo mi przykro. Mam nadzieję, ze masz teraz M. przy sobie i razem jakoś się trzymacie. Zdjęcia z urlopu fantastyczne, na pewno warto było pojechac Jesli możesz to ślij więcej, każda ilość będzie dobra Altheo, w żadną firankę nie wierzę, przeleży jeszcze swoje, choć znając Ciebie to kto wie czy dziecięcia sobie nie wychowasz i firanki nie skończysz gdy Małe będzie smacznie spało Mam nadzieję, ze posłucha zaklinania ciotek Olcia, a Tobie życzę smacznego I nie denerwuj się! A nawet jeśli Julka zdecyduje sie już na wyjście to przecież wiek ma już słuszny Da radę! Ale póki co... zaklinamy, by została gdzie jej dobrze Chrumpsik, nie daj sie jakiejś pindzie! Pokaz jej, ze się szanujesz to i ona będzie Cię szanowała. Od początku trzeba pokazać swoje miejsce, walcz i nie daj się! Fantaisie, odpoczniesz w końcu podczas ferii? Bebellku mnie tez podoba się Wasze wytłumaczenie dla posiadania dzieciaczków sluszne jest zaiste jak tam żyje rodzeństwo T&T? Melbuś, precz z PMS! Zapomniałam napisać, ze Twoje obelgi pod adresem Marudkowej szefowej mnie powaliły ))) Pituś, Ty już sama zostałaś z Zosią? Czy żegnasz się z M? Megi, a co u Was słychać? Jakoś mało Cię ostatnio... Balbinka dziś u lekarza? czekamy na relację padam na twarz,więcej moja pamięć nie wydoli aa, Tatanko, gdzie we Wrocku sklepy z ciuchami ciążowymi?? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Jutka!! 30.01.07, 22:04 Balbinko - swietne wiadomosci!! tak sie ciesze!! Yskyerko, boskie zdjecia!! ja tez tam chce! CHrumpsie, nie daj sie glupiemu babsztylowi!! Zazdrosci Ci i tyle! A moj m. wlasnie mierzyl goraczke i ma 37,4. Hope sie nie rozlozy tak jak ja... Jutko - gratuluje brzuszka!! Olciu, nie martw sie! A Julcia neich cioci Marudzi poslucha! Althea, mam nadzieje, ze wiele tej firanki nie zdazysz przed porodem zrobic... Bebellku, fajnie tyle dzieci... odstapisz mi jedno?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Jaki cudowny wieczór:) 30.01.07, 22:22 Kochane same dobre wieści))) Zuza, dobrze że kłucie tylko jedno i przed Tobą trzecie podejście i jakoś tak czuję, że owocne))))) Balbiniątko się rozwija Jutka już z widocznym brzuszkiem)) Potworsik utul męża, niech się nie rozkłada.... A ja przez Was(dobre wieści) wywlokłam karton gadżetów walentynkowych i szalejęDD Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Jaki cudowny wieczór:) 30.01.07, 22:25 Misia, podoba mi sie Twoja propozycja spacerku)A o urlop będę walczyc jak lwica, bo ma zaległy)) Fantaisie, gdyby Twoje przeczucia miały sie spełnić, to ja bym mogła cały miesiąc dać się kłuć. wychodzi na to, że jak do iui dojdzie, to beta w Walentynki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Balbinko i Zuzo 30.01.07, 22:24 ale czadersko, cale 6 cm. gratulacje, super!!!! Zuza to za czwartek kicuki zacisniete, daj znac o ktorej. Jukka Ty sie nie migaj bo Jaanie na Ciebie nasle albo Tatanke i juz!! Dawaj fotosy!!! Aha jutro chyba potestuje pare numerow komorek Waszych i esy puszcze zeby zobaczyc do kogo dochodza. Takze prosze sie nie zdziwic. W tym szpitalu nie maja internetu takze mi esy zostaja do Was. No ale mam nadzieje, ze Julka posiedzi do 12-go i bede na bierzaco posty slala ze "swojego" szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Drogie Panie! 30.01.07, 22:30 To ja mąż Fantazyjnej! czy macie może lekarstwo na to co robi moja żona o godz.22:30??!! to jest choroba, strzeżcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Drogie Panie! 30.01.07, 22:33 Wlasnie chcialam napisac, ze Moni szajba luz odbila i nawet na Walentynki ma kartony dekoracjii )) Monia wieszaj, wieszaj, jak Zuza ma miec bete 14-o to Ty juz czay odprawiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Drogie Panie! 30.01.07, 22:33 he he Pawełku na tę chorobę nie ma lekarstwa )) do wyrka z nią ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Drogie Panie! 30.01.07, 22:34 Tak, Pawelek, na to nie ma niestety lekarstwa!!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Drogie Panie! 30.01.07, 22:39 Właśnie Jutko - wyrko z ślubnym w środku - to je to własciwe lekarstwo) A kciuki prosze trzymac w czwartek o 20:10 bo wtedy mam wizytę Yskierko, jeden plus menopuru to taki, ze sama nie musze ich sobie wstrzykiwać tylko ide do przychodni Tylko w niedziele mialam pecha i mi jakaś glupia pipa źle podala i teraz mam wylew i w prawy nie da się juz wkluć Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Drogie Panie! 30.01.07, 22:42 Ta metoda nie działa jak są ustawiane gadżety!!!!! a ja już trzeci raz wstawiłem pudła na pawlacz i zdjąłem bo Mysza czegoś zapomniała!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Balbinko i Zuzo 30.01.07, 22:32 Balbinko, super wieści bardzo się ciesze za miesiąc Małe będzie miało już 10 cm ) Zuza, będę ściskała kciuki za iui jak wariatka! cieszę się, ze tylko jeden zastrzyk, baaaardzo umów się z Misią na spacer, wyluzuj się i podejdź do działania z największym optymizmem, z jakim się da a my będziemy myslami Cię wspierać Fantaisie, Ty na każdą okazję masz gadżety? ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Fantazyjny... 30.01.07, 22:35 ja bym Ci napisała, jakie jest lekarstwo na chorobę Moni;P ale chyba bedziesz musiał domyslic się sam Balbinko-gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Balbinko i Zuzo 30.01.07, 22:35 no i jeszcze nie napisałam, ze myślami ciągle jestem przy Łucji. Tak bardzo nie chciałabym, zeby cierpiała, to takie niesprawiedliwe Boję się już napisać, ze wszystko będzie dobrze. Ale mam taką nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie No nie!!! tego już za wiele!!! 30.01.07, 22:49 Nie dość że pod moim nickiem! to jeszcze takie narzekanie!!!! skandal! Marudzia, i co lekarstwa nie ma A ja robię wystrój żeby czarować dla Zuzy))) Jutka, Kotek mam na Wielkanoc, wiosnę, jesień, Boże Narodzenie i Walentynki Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Fantaisie 30.01.07, 22:50 A na lato i zimę nie masz? Cóż za niedopatrzenie! Poza tym przydałaby się jakaś dekoracja na 1 maja. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Fantaisie 30.01.07, 22:53 Czaruj Monia, czaruj)) Yskierka ma rację, trzeba pomysleć o dekoracjach pierwszomajowych)) Przecież tyle świąt przed Tobą)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Fantaisie 30.01.07, 23:05 Powiem tak: skoro Prezesowa nie ma dekoracji na 1 maja, to znaczy ze nie zwariowala do konca!! a lekarstwa nie ma, bo to co dziewczyny proponowaly i tak na ciebei w tej sytuacji nie dziala PP ale czaruj, czaruj!!! Sluchajcie czyzby Pkanetka po spotkaniu w w-wie tak sie nas wystraszyla?? od piatku chyba jej nie bylo, co??? hop, hop!! Lisica mow szybko gdzie mieszkasz!!!! no i z czystm sumieniem i szczesliwa ide spac. dobrej nocki kobiety!!! Pitus!! ty juz wiesz co ** p.s. Mlode Althei!!!! twoja ostatnia szansa dziecko!!!! jak chcesz zadowolic wybredna i wredna ciotke marude to z brzucha wynocha dzis w nocy!!!!!! no! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 30.01.07, 23:20 Faktycznie! na 1 maja nie mamDDD od jutro siadam i robię chorągiewki)))) a teraz mogę już iść się leczyć Jutka, pytałaś się o ferie. Mam zamiar bimbać niestety nigdzie nie wyjadę strasznie mi przykro, ale nie ma szans! planowaliśmy z Pawełkiem pojechać na nartki chociaż na parę dni jak się skończą w całej Polsce ferie i ja już wiem, że nic z tego(on jeszcze nie). Tak samo odpadł wyjazd z Gosią bo w skrócie: 15 gram koncert, 22,23 przedstawienie, w marcu 3,4 Bygodszcz, 11 chrzciny, 17,18 przedstawienie, 22,23 kolejne, w kwietniu 3,4 konkurs. A także pałętają się przedszkola i już sie pogubiłam kiedy! czyli dopiero w kwietniu po świętach, ale nie znam jeszcze planu w teatrze! czyli wielka dooopa Chyba, że dopadnie mnie giga deprecha to pojedziemy w tygodniu, ale wtedy muszę odpracować wszystkie zajęcia w szkole! A tak w ogóle to wiecie, dzwoni dzisiaj komóra, i tatuś mówi mi, że córci jutro nie będzie na lekcji!!!!!!! i że będzie w sobotę!!! a ja w ogóle nie pomyślałam, że może jutro przyjść!!!! szok!!! mam nawiedzone dzieci! I jutro mam prośbę, trzymajcie kciuki chociaż troszeczkę bo idę do doecenta! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Fantaisie 30.01.07, 23:54 Monia - Trzymam kciuki za wizyte u Docenta!!!! Widzę, że pan doktor wrócił do zdrowia Balbinko - gratulacje 6 cudownych centymetrów!!! Zuza - to trzymamy kciuki za czwartek... Jutka - ślij Kochana zdjęcia, bo naklepię po tylku. Co do sklepów ciążowych, to ja Ci powiem, że pierwsze spodnie kupiłam w H&M, a resztę ciuchów na allegro, bo znalam juz rozmiary. Poza tym na allegro ok. 50zl tańsze są niż w sklepach i to nówki. Wiem, że sklep jest gdzies na Hallera i na powstańców jadąc od Halera po lewej stronie i na placu Jana pawła II w podziemiach w jednym ze sklepów też ciążowe są. Jak sobie coś przypomnę to Ci napiszę. Teraz bardziej egoistycznie, bo więcej nie pamiętam... Bylam dzisiaj na "Dlaczego nie" i tak mi się romantycznie zrobiło W sumie fajny filmik na odstresowanie się... Kurde nie mam pomyslu na jutrzejszy wieczór.... Macie jakieś propozycje???? Czy Ant byla dzisiaj we Wrocku??? Coś wlasnie doczytałam, ale i tak nie miałabym jak się z nią spotkać, bo mam dziewczyny u siebie Wielka szkoda... Uciekam Słoneczka i licze, że jutro moga być jakieś wieści o Łucji. Poza tym od siebie napiszę, że u nas na "erce" czesto zdażają się takie wymioty u Maluszków i w większości jest to poprostu wynikiem zbyt wczesnego podania pokarmu dojelitowo. Dobrze, ze monitorują ją pod kontem zapalenia martwiczego, ale mam nadzieje, że za parę dni okaże się to zbędne. Uciekam do łóżka, bo P. coś marudzi, że znowu musi spać sam... Dobranoc Dziewczynki i śpijcie smacznie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Fantaisie 30.01.07, 23:59 Tatanko- Łusia nie miała podawanego dojelitowo(( dziś nie rozmawiałam z Patrycją. Pewnie będziemy gadac jutro wieczorem... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Bebelku! 31.01.07, 00:16 Kasiu, jeżeli nie dojelitowo sondą, bądź normalnie to nie mogla miec podawanego mleka, bo inaczej to tylko dożylnie - tzn pozajelitowo. Pisałaś, że dostała mleko Patrycji, więc musiała dostać dojelitowo, bo innej opcji nie ma, poza tym przy podaniu pozajelitowym nie występują wymioty. Mam nadzieje, ze nie pokręciłam... Mleko tylko dojelitowo sie podaje i to o to chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Bebelku! 31.01.07, 00:23 No wiesz Bebelku właśnie doczytałam, psychiczni są wśród nas dlaczego mam dziwne wrażenie, że dotyczy to mnie????? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Tatanko... 31.01.07, 09:33 chodziło mi o to, ze od niedzieli jest na dożylnym a dalej wymiotuje(( k. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam w środę:) 31.01.07, 09:48 Lisico, thx za fotki-mały rewanzyk poleciał Althea, jak samopoczucie? Marudzia, ja chyba tuz za Tobą w cyklu jestem, ale u mnie PMS klasyczny, więc nie robię sobie większych nadziei Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Tatanko... 31.01.07, 09:49 Witajcie Zuzo nie doczekałam wczoraj na info od Ciebie, ale ciesze się, że wszytko dobrze no i zaciskam juz mocno kciuki!!! Jak Fantaisie zaczaruje tymi dekoracjami walentynkowymi to nie ma mocnych, muszą być 2 kreski na teście Fantaisie jakbyś kiedys miała czas i ochotę to zapraszamy do nas skoro nigdzie nie uda ci sie wyjechac to może choć na bielany? Marudko: nie przyjdzie!!!nie przyjdzie!!! nie przyjdzie!!! )))) I kiedy się umawiamy an spcerek? Pituś jedziesz na śląsk czy nad morze? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Fantaisie 31.01.07, 01:10 Dzięki za przekazanie informacji!Prezesowa porzadeku pilnuje Horticzko, dzięki za wsparcie! Obslinione całusy od tomusia bardzo mnie podniosły na duchu!!! Poznanianki, machałam wam dzisiaj Dziciatko altheei, ty sie zlituj i na świat wyłaź, no już! Zuza, widzę,że sie dzisiaj zgrałysmy z tymi wizytami I ogromnie sie cieszę,że jajka urosły.Trzymam kciuki za czwartkową IUI! to juz trzecia, tak?buziaki dla was dwojga! A szefa zaszantażuj,ze tydzien zwolnienia weźmiesz i już!On juz siwe wylenił na urlopie to niech nie fika! Chrumpsik, doładuj zołzie i już.I zaproponuj nauke pisania bezwzrokowego Pkanetke moze zasypało czy co? Kiedy miała sie wybrac do nowego ginka? Tatanko..jak to nie wiesz??? Ksiązki do łapki lub dostep do internetu a swoja droga mógłby sie twój slubny poświęcic i wziac je na jakąs dyskę....miałabys jeden dzien z głowy....szykowałyby sie od obiadu...a następnego dnia do obiadu spały Jak skurcze? Bombamoniko...tylko o nas nie zapominaj, dobra??? cos sie z tą niania wyjasnilo? Buziaki dla Madzi i Arka! Olcia, kurde! A niech to , ależ się biedna nastresowałaś!Mam nadzieje,że mała jeszcze troche wytrzyma. Julcia, kobieto, posiedź sobie jeszcze 3 tygodnie w brzuszku, co źle ci u mamuni??? Jutko! I ja domagam sie fotek! A u mnie raz brzuszek jest, a raz go nie ma.I tez tak od razu zaczeło mi sie ciasno robic.... Wczoraj musiałam sobie zakupic bielizne, bo majtasy ciasne A staniczek mam z wymarzoną miseczka c ! Fantazyjny Pawełku, noz tego się już nie pozbędzie...no chyba,ze zaczniesz ją z natręctw leczyć monia, w poprzednim tygodniu Cie przed moim slubnym obgadałam!!! Mówiłam,że masz juz pewnie cały dom w serduszkach..a u nas jeszcze ozdoby bozonarodzeniowe stojąChyba wywołałam wilka z lasu Bebelku..widze ,ze redukcję przeprowadziliście...myslałam,że chcesz miec pięcioro szkrabików Stokrocia pewnie zabiegana... Yskierko, ja mam jeszcze nadzieję,że może małe ma teraz taki krótki kryzys i w piatek zobaczycie to serduszko! A doktor K. odkryła przyczyne tych poronień? Ściskam mocno! Anialm, ja juz nawet nie mówię, co bym twemu byłemu zrobiła...Wiem tylko jedno, mała kiedys mu to wypomni.Najwazniejsze jest jednak to,że teraz ma drugiego takiego prawdziwego tatusia! Wyściskaj całą trójeczke ode mnie! I prosze mi sie tu dobrze odzywiać, bo po pupie dostaniesz! I masz rację,że mój doktorek sie cieszyW końcu to dla niego jakis sukces zawodowy , zreszta smiejemy sie z mezem, ze nasze dziecko ma 4 rozdziców Mnie i mezula oraz ogromnie miła pania, która przygotowła nasionka...no i ginka, który je odpowiednio podał Dzisiaj znowu buzia mu sie cały czas smiała i powiedział,że strasznie się cieszy,ze wszystko tak dobrze zaczyna się układac i że nie ma żadnych zaleceń..i że wspomina nas często jako długodystansowców w kolejce po dzieciaczka Misia, mój tez ma czasem dzikie pomysły.Wie ,że nie powinien pic niczego gazowanego, gdy jest troche podziębiony....i zawsze ma angine na zawołanie! a ja wtedy klnę, bo on ma od razu ponad 39.. i majaczy.I potem nad nim biegam i latam z herbatkami, lekami, zmieniam co chwile posciel itd..ale przede wszystkim martwię sie . Niko, ściski!I zabukowałas juz jakis wyjazd? Matalko,śmigaj mi do gina na wizytke prywatną!Kurde, miałam tak samoMelba ma czuja! Słuchaj sie jej, bo to madra kobita i dobrze radzi z tym usg. I ja mam nadzieje,że to jednak zwykła @@, ale najlepiej to sprawdź! Marudzia, no, no, no..ty znowu jakies konszachty z obcym chlopem masz? I kurde, musze w końcu zadzwonic do bebelka...niech W. odbierzeUświadomiłam sobie,ze nie pamiętam jaki ma glos... A swoja droga jak to sie glos człowiekowi zmienia przez telefon...mnie czasami prosza, bym mamie słuchawke oddała..hihi.Ponoć piskliwy mam Jaanię nam wcięlo i kocurka nie widać A... fantazyjna, ty tez masz ode mnie niezła zj..kę za takie glupie zachowanie! Kurka jajniki chcesz sobie przeziębic, że o nerkach nie wspomnę? Nie wiesz, ze teraz to glupie wirusowe zapalenie płuc to się własnie od kaszlu rozpoczyna? I kto widzial wyprowadzać uczennice tylko w sweterku( czyzbyś z goła pupa latała?) Pac, pac, po pupie!Na morsa to ty mi raczej nie wyglądasz, kobieto! Jutro będe trzymac kciuki, spoko! i mam nadzieje,ze cię ten docent opieprzy za doprowadzenie sie do takiego stanu!A pani profesor zmiesza z blotem! Ja chyba twojemu Pawełkowi jakis biczyk kupie, by cie zlałI sama mu go w Poznaniu wręczę, o! I powiedz ty mi , kiedy wy w końcu przyjedziecie???? Ergus, Borys..mmmm jakos mi nie pasuje, bo i u nas tak na psy wołają A my będziemy mieli straszny kłopot, bo nijak zadnej wspólnej opcji nie mamy dla żadnej płci... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Sprawozdanko 31.01.07, 01:39 Dzisiaj miałam oba badanka i prawdę mówiąc nie bylo az tak źle. Szyjka zamknięta i czysta.Żadnego niepokojącego sluzu nie bylo.Hura! Maluszek miewa sie dobrze, ma dokładnie 61 mm.włąsnie trzymał sobie rączke w buzi i strasznie sie wykrzywiał i kręciłKarczek ok, mam sie nie denerowac Lekarz stwierdził,ze szczuplaczek z niego ,ale patrząc na nas, wszystko ok. I jakos tak dziwnie sie czuję..mam takiego małego człowieczka w brzuchu...nadal nie moge uwierzyć! Babki, tak bardzo sie ciesze, a z drugiej strony boje,same wiecie.Męzul rozanielony. Moge sobie smarowac mojej biedne łapki mascią( mam straszne uczulenie przechodzace w egzemę) i walczyc zowiraxem z oprycha na twarzy, bo juz mi w ciągu 3 tygodni druga wyskoczyła Gdybym znowu miała to kołatanie serca, mam natychmiast zrobic ekg.Mam za duże skoki w pulsie No i małe jest obciążone wywiadem, będzie miało badane bardzo dokładnie serduszko, poniewaz ja mam problemy...no i maja mamuska oraz cała jej rodzinka ma cos z zastawkamiJak na dana chwile jest wszystko ok i oby tak dalej było. Oczywiście maleństwo wcale nie musi odziedziczyc choroby serca, ale mamy dmuchac na zimne. a usg znowu zmieniło mi termin...teraz mam na 08.08...a biorąc pod uwage wczesne porody mojej mamy i siostry..to moge razem z jutka na porodówce wyladować Od tych emocji nie chce mi sie spac...wypiłam meliske, może jakos usnę... Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Fantaisie 30.01.07, 23:43 tiaaaa, psychiczni sa wśród nas)) Zuza- spacer z Misią to baaardzo dobry pomysł)) Potwors- prosze bardzo) bierz któreś) nawet dwoje)) bo my z szesciorga juz zrezygnowaliśmy) Ma_rudka- ja tez sobie o pkanetce tak samo pomyślałam) ona się nas teraz boi i myśli, że same wariatki na tym forum)) Pkanetko-HOP!HOP! co u Ciebie??? Kocurek- Ty jesteś ostatnio za mało systematyczna! strzelam focha! melduj się laska! mozesz nie czytac, ale się melduj)) Monia- to na kiedy się przekładamy???? i znów bielmo na mózgu.... aaa! Althea- weszłam sobie dziś na letnie i troche poczytałam naszych starych postów)) ale czas leci) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Fantaisie 30.01.07, 23:49 Monia- oczywiście kciuki jutro zaciskam) i ja tez chce wyjechac! i doszłam do wniosku, ze skoro i tak prawie W nie widuję to może to nie jest głupi pomysł by spakowac dzieci i pojechac. Najprawdopodobniej pojedziemy w kwietniu nad morze na baaardzo długo, niech się małe jodują. A ja pojeżdżę na koniach. Mam upatrzone fajne miejsce ze stadnina)) Choc Tośka mówi do mnie: "Mamo polecimy na Cypr?" Wiec może na cypr... k. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Fantaisie 30.01.07, 23:52 Bebell na Cyprze tez chyba maja konie, co? )))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 31.01.07, 00:22 O, Bebell Cypr w kwietniu jest boski))) więcej niż boski!!!!! Kochana, umówmy się tak, że jak zobaczę brak siąpania to się dogadamy! Olcia, mam być ok.16.... Tatanko my całą bandą też się wybieramy na ten film, trzeba się odstresować No właśnie coście zrobiły Pkanetce???? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie 31.01.07, 00:25 Balbinko-gratuluję 6centymetrowego człowieczka!! Jutce gratuluję brzusia!! I zgadzam się z wami że Borys ma coś boryskowego ) to właśnie zdecydowało o wyborze imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Fantaisie 31.01.07, 01:57 Balbinko ales posta walne, no no. Jeszcze raz gratuluje i prosze Cie bardzo o zadnych chorobach serca nie mysl, zadowolili Cie z poamiarami karczku to sobie cos nowego do zamartwiania znalazlas czy jak? Niech spawdza wszystko na usg i bedzie dobrze, zobaczysz. Druga meliskie sobie zapodaj ) Monia to kciuki zacisniete za wizyte o 16-tej. A ja mam nogi tak zarosniete, ze szok, trza by bylo z depilatorem powalczyc tylko nie wiem czy sie uda, jak nie to lekarz jutro pomysli, ze yeti za pacjetkie ma Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Fantaisie 31.01.07, 08:15 Balbinko, jupiiiiii!!!!!))))))))))) Bebell, Zoski brat bedzie Ignas albo Stas Przynajmniej ja tak chce a moj M. zgodny facet jest. Mysle ze Stas. No i wymagajace te Twoje dziecko, Blue Cactus, Cypr Jesli chodzi o wyjazdy to rozumujesz podobnie - ja jade nad morze na caly maj, juz nawet mam miejsce zaklepane. A potem bede siedziec w gorach, a M. bedzie przyjezdzal. Ja go i tak widuje godzine dziennie albo wcale. Tylko teraz alasnei kombinuje zeby sobie jakis bezprzewodowy internet do swojego laptopa zorganizowac bo zgnije nad tym morzem bez Was Ale juz sie zaczynam cieszyc, wiosna idzie bedzie lepiej. Aha, pamietaj zebys namowila Patrycje na ten laktator. Tak sobie o niej myslalam wczoraj wieczorem i nie wierze ze ona recznym odciaga efektywnie bo ot jest fizycznie niemozliwe. Marudzia***** Yskyerko, zdjecia boskie, ale nie moge z Zosia na miesiac do Kuala Lumpur pojechac, za malo jodu Jutko, gratuluje brzuszka. J Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Fantaisie 31.01.07, 08:37 Jutko, gratuluje brzuszka. Ja pare ciuchow kupilam na Allegro, albo w sklepie internetowym 9fashion. Bylam zadowolona. Chrumpsiku, ciesze sie bardzo ze praca Ci odpowiada. A ta babka to jaks wredna zolza jest. Ja mysle ze ona zla jest bo masz lepsze kwalifikacje do zajmowania sie polskim rynkiem. A kazda nastepna praca po tej moze byc tylko lepsza wiec sie nie martw. Kiedy przyjezdzasz do polski? Potworsiku biedny, duzo sil zycze. No i chory facet to porazka... Zuza, trzymam kciuki z iui. Monia, szalencu, o udekorowaniu walentynkowym domu nie pomyslalam Ale Yskyerka ma racje, 1 maja to wazne swieto, zasluguje na dekoracje. Moze bedzie trzeba jaki pochod zrobic w Twoim ogrodku. Jestem w kieszonce podczasc wizyty u docenta. Pkanetko, nie boj sie!!!!!! Kocurku, gdzie Ty? Kiedy bedziecie mieli Wasza nowa Teutonie? Althea, ja zaczelam krzyzykami obrazek Vermeera wyszywac jak zaszlam w cize, nie wiem co mnie naszlo. I tak sobie teraz mysle ze chyba nigdy nie skoncze Ale w Twoja firanke wierze. Marysia, wylaz!!!!!!! Tu tez jest fajnie. Julka, siedz w brzuchu! Olcia, a te leki ktore bierzesz do piatku to co to jest? Cos przeciwskurczowego? Trzymaj sie kochana, jeszcze Julka troche posiedzi. Balbinko, a Ty odpusc sobie prosze problem z sercem. Male sie urodzi, to sie wszystko posprawdza. Bedziesz sie stresowac, a takich zastawek moze nie byc nawet widac na usg. Naprawde, milion rzeczy moze byc nie tak z takim malym czlowiekiem, a jednak zazwyczaj jest dobrze. To dlaczego mialoby byc inaczej u Was? I tego sie trzymaj. Melba, a ja caly czas zapominam Ci napisac ze Twoj maly zolnierz jest zajefajny))) Aleazdroszcze Jaani nart... Megi, a co Cie tak Miki wymeczyl? Zoska juz druga noc z rzedu non stop je. I dzisiaj znowu sie obudzilam z mysla, o nie, do wieczora jeszcze tak daleko. W dodatku myslalam wczoraj ze umre, wieczorem leb mnie zaczal tak bolec ze myslalam ze odjade. Zoska ciamkala, a ja bylam w stanie agonalnym. Glowa mnie rzadko boli ale czasem jak sie rozpedzi to jest zle. No i najgorsze ze nie mialam w domu zadnego apapu a zazwyczaj pomaga. W koncu zadzwonilam po znajomego i przywiozl mi. No, a teraz jeszcze poranna lekturka gazety (jestem online z jedzaca Zosia) - w koncu matka karmiaca tez musi wiedziec co sie na swiecie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Fantaisie 31.01.07, 08:39 Wszystkie literowki wynikaja z faktu ze jedna reka pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika cześć 31.01.07, 08:42 Ha! mam 6-cio centymetrową synową przyszłą-ale fajowo!!! Widzę, że macie dużo planów wyjazdowych-zazdroszczę!! My może na krótki wypad nadmorski się w czerwcu zdecydujemy, zależy od finansów, bo na razie jest źle Zuza-kciuki będa zaciśnięte! Lisiczko-wielkie dzięki za cudne zdjęcia!! ależ tęsknię za takim białym szaleństwem, niestety Tomcio zbyt mały. Wyślę Ci dzisiaj nasze fotki z domku- obiecuję, wczoraj juz nie dałam rady przygnieciona prasowaniem. W piątek przyjeżdżają do nas teściowie- na tydzień. Ufff.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: cześć 31.01.07, 08:56 no i mamy srode Pitus ******* Prezesowa trzymam kciuki za dzisiejsza wizyte!!! Balbinko ale walnelas post!! a serduchem sie nie zamartwiaja, bedzie dobrze ) a ja jak na szpilkach czekam na @, przyjdzie nie przyjdzie... nerwy mnie zjedza. od rana mi niedobrze (( Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: cześć 31.01.07, 09:08 Jutka gratuluje brzuszka i pierwszych spodni. Przy poszukiwaniu swoich pierwszych byłam w rozpaczy – pani mi proponowała same słoniowe – bo to przecież do końca ciąży starczy a ja bym tam sobie laptopa mogła nosić i jeszcze by zostało mnóstwo miejsca. Balbinko jak fajnie, 61mm szczęścia! I tak trzymać a nie tam jakieś rozmyślania co jeszcze może być źle jak już wiemy, co jest dobrze. Zuza w czwartek będę trzymać. Marudo – ja baba jestem ale jak zobaczyłam Twoje zdjęcie to mi szczena spadła lasko. A ja to na Woli w Warszawie stacjonuje – to jak, gdzieś blisko jesteście? Yskyerko – zdjęcia rewelacja. Takiego urlopu pozazdrościć. A w niebieskiej szacie wyglądasz odlotowo. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: cześć 31.01.07, 09:13 Lisica, bo ja najlesze zdjece wyslalam )) oj Wola, to strasznie daleko ( nawet nie ta sama strona wisly. ale to moja ukochana dzielnica pol zycia tam mieszkalam, wszystkie szkoly tez mialam na woli. napisz na priwa ktora czesc woli, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: cześć 31.01.07, 09:27 Ja niestety dziś tylko wpadam na chwilkę, wczoraj wróciłam o 21.30 i M. już mnie na net nie wpuścił. Wykorzystałam tylko moment jego kąpieli i doczytałam. Jutka to niesamowite z tym brzuszkiem, ale fajnie i czekam zdjęcia Balbinko ogromnie się cieszę z 6 cm dzieciaczka, aż mnie ciekawość zżera co to?? Czarownice mówią że dziewczynka?? Dobrze że masz dobrą opiekę lekarską, a badań nigdy nie za wiele, lepiej dmuchać na zimne. Zuza no to kciuki już zaciśnięte, beta mówisz 14 lutego hmmm, to magiczny dzień ) A ty czaruj Monia tymi swoimi dekoracjami. Ja też mam jeszcze świąteczne )) Mówisz że już nie jestem na czasie )) Marudka jakie to jest twoje najlepsze zdjęcie??? Na wszystkich które dostalam jesteś "TAKA laska". Chrumps walcz z babą, ale o staranich nie zapominaj, to jest najważniejsze!!! Pituś kiedy ty wyjeżdżasz bo mi umknęło!! Borysek kochany, nie mam zdania czy jest w nim coś boryskowatego, ale imie do niego przylgnie napewno. Yskierko zdjęc jeszcze nie obejrzałam, ale juz nie mogę się doczekać. Tylko teraz spadam do pracy, bo mam znowu spięcie z bosem i juz przygotowuję się na wojnę z nim na zebraniu. Ale żeby ją wygrać muszę jeszcze masę rzeczy zrobić. Tzrymajcie za mnie kciuki bo on przechodzi teraz andropauzę i ni z tego ni z owego ma odpały, ale jakie?! jakbyście go widziały to gwarantuję, że zadzwoniłybyście po kaftan ) Już bym chciała być w ciązy i nie oglądać go przez rok. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: cześć 31.01.07, 09:15 Marudko, nie przyjdzie)))) Zaklinam ja zeby nie przyszla. Jak czekalam na moja @ ktora nie przyszla to jechalam do domu pociagiem. I co 5 min latalam do oblesniego kibla w pkpie, jak jakas opetana. A to i tak byl cykl spisany na straty i nadziei duzej nie mialam. No i potem zaczelam plamic i tak bylo przez dwa dni. A potem sie skonczylo i wtedy nabralam podejrzen Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: cześć 31.01.07, 09:26 Witam się z rana i wracam do pracy bo szefa coś natchnęło i siedzi w kancelarii od 9. Marudka - ja też Ci mówie, że nie przyjdzie. Lisico - czy ja mogę prosić o fotki??? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: cześć 31.01.07, 09:55 Hej, Yskierko strasznie mi przykro..... Chrumpsie nie daj sie i walcz o swoje miejsce, no co za baba... Zmartwiłam sie Łusią....Mały od znajomej niestety ma sepse goraczka spadła ale stan jest cięzki i nic wiecej nie wiem bo to w zasadzie M z nia rozmawia, wiem tylko ze dziewczyna jest kompletnie załamana, psychicznie sie poddała ale lekarze mowia ze Mały ma silny organizm i delikatnie wyniki sie poprawiły, jesteśmy dobrej myśli, bo co wiecej mozemy..... Jutko nie zawracałam Ci głowy bo we Wrocławiu była straszna gonitwa, postanowiliśmy wrócic tego samego dnia, pozno bo pozno ale wrocilismy, obiecuje ze natsepnym razem zostane z noclegiem i wtedy na 100% musimy sie spotkać. Bebell Tosia wymagajaca jest Monia kuruj sie i zapraszam na nartki tam gdzie ja jezdze na weekend, chcesz? to tylko 2,5godz od Warszawy. Marudzia ja tez twierdze ze @ nie przyjdzie i tego sie trzymajmy Althea uparte masz dziecko, nie ma co, Ono chyba czeka na Luty Babki wracam do pracy jestem skonana ale mam tyle zaległosci przez ten wyjazd....samo sie nie zrobii mnie połamało nie moge skrecac szyja...ehh starość)) Buziaki dla wszytkich i miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: cześć 31.01.07, 09:55 Yo! Pituś- a dokąd Ty jedziesz?? bo moze mogłybyśmy się z tym morzem zsynchronizować??? Tadek tez żarł caaaałą noc(( Balbinko- fajnie, ze Małe rośnie i ze zdrowe) no, ale jego mamusia to cos ma ze soba) juz mu jakieś choroby wmawia) Ma_ruda- nie przyjdzie)) Misia-ma- jutro mój M z Marysią Peszek gada)) nie, żebym Cię zmuszała do ogladania)) Lisico- kurka, ciagle nic nie wysłałam(( zmobilizuję się... Lirio-współczuję szefa-wariata. i nie wiem co jeszcze.. k. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: cześć 31.01.07, 10:14 Hej Balbinko gratuluję 6 cm maleństwa. Niech rośnie zdrowo Wycieczki jeszcze zadnej nie zaklepałam, bo chyba bedziemy przekladac urlop na wrzesień. Wiosną i latem chcemy zrobic wielki remont domu, no i podzielić go na dwa mieszkania, jedno dla nas drugie dla teściowej. Jutko super, że brzusio już jest! To fakt wyskakuje z nienacka i powieksza sie skokowo. Althea jak dzis samopoczucie? Lirio nie zazdroszcze takiego szefa. Chrumpsiku dobrze ze nie zaprzestajacie starań. Potwors oj wiem co znaczy chory chłop w domu, wlasnie tez takiego mam. Ant dobrze, że mały jest silny. Wierze, że da sobie radę z chorobą. Trzymam kciuki cały czas. Fajnie wam z tymi wyjazdami nad morze. Monia czy ty wczoraj o tak poznej porze robiłaś dekoracje walentynkowe? Marudzia ja tez twierdze że nie przyjdzie A my dzisiaj mieliśmy cieżką noc. Ola wymiotowała i pół nocy nie spaliśmy. Bylismy juz u lekarza i wygląda że wszystko jest w porządku i to raczej jednorazowa przypadłość. Ale zeby wykluczyć wirusowe zakazenie kazał zrobić badanie moczu i przyjsc z wynikami jeszcze raz. Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: cześć 31.01.07, 10:20 Yskyerko świetne zdjęcia. Super wyglądasz w tej niebeiskiej szacie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: cześć 31.01.07, 10:36 uprzejmie donosze ze @ sie zaraz pojawi. siedze i rycze wlasnie dostalam kurierem kwiaty od moich chlopakow z holandii i sie rozczulilam ))) niespodziewalam sie, mily gest ... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Marudka 31.01.07, 10:37 Nie rycz. A przynajmniej nie sama. Przyjedź do mnie, to się obie spijemy. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudka 31.01.07, 10:43 jak tylko wrednota sie pojawi, przyjade. dzieki Yskyerko )) ** Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Marudka 31.01.07, 11:36 ale skąd te myśli?????? Ja tam dalej trzymam kciuki i już!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Marudka 31.01.07, 11:45 Marudzia, nie rycz! a przynajmniej nie rycz dopoki NAPRAWDE nie przyjdzie!! Buziak dla Ciebie!! Nika, to rzeczywiscie ciezka nocke mialas... mam nadzieje, ze to jednorazowa przypadlosc byla! Althea tez miala noc pelna wrazen! mam nadzieje, ze WIELKA CHWILA juz calkiem niedlugo!! Ant - mam nadzieje, ze chlopiec z sepsa szybko wroci do zdrowia.. Ciekawe, jak radzi sobie Kasia i jak sie czuje jej mama... Bebelku, dzieki za dziecko Monia, czekamy na fotki walentynkowego wystroju! Zuza, zaciskam mocno kciuki. gdyby nie to, ze cykl zmarnowany, to tez bym testowala w walentynki! Tak wiec przekazuje moje szanse Tobie! Lirio, wspolczuje szefa! nie daj sobie wejsc na glowe! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: cześć 31.01.07, 11:10 Melduje, ze zyje i ze kolejny falszywy alarm nie pozwolil mi spac. Od w3:30 mialam skurcze, o 2 przeszly i poszłam spac. O 7 znowu przez godzine... a teraz znowu nic. Wykancza mnie to... a juz mialam nadziej, ze sie zaczyna... dziwne uczucie swoja droga, boli a ja sie ceisze Balbinko, nie mozesz myslec o tym co z malenstwem moze byc nie tak! Serducho niech porzadnie obejrza na USG połówkowym, ale ty nie masz sie co martwic na zapas. A niedomykalnosc zastawki to ma polowa populacji i swietnie z tym zyje. Marudka, fajnych masz tych chlopakow z Holandii!!!! Buzka!!!!!!! nika, wspolczuje ciezkiej nocki. Mam nadzieje, ze to byla jakas jednorazowa slabosc i Olenka jest zdrowa jak ryba. Bebell, to juz kupa czasu od kiedy na letnich pisalysmy Szkoda, ze cie tam malo wtedy znalam, bo bym cie wyciagnela jak po suknie slubna jechalam))) Monia, ty to masz zdrowie do tych dekoracji! U mnie tez jeszcze czesc swiatecznch stoi... Trzymam kciuki za wizyte! Antus, mam nadziej, ze chlopczyk jest silny i da sobie rade z choroba. Zuza, ja juz zaczynam trzymac kciuki. Kocurku, co u ciebie? Co to za milczenie?? Pitus, fajne masz plany wyjazdowe! Ale cos widze, ze jak ja sie zjawie, to nie bede sie miala z kim spotkac, bo wy wszystki gdzies wybedziecie. No i nie wiem co jeszcze... Buzka dla wszystkich!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Althea 31.01.07, 11:17 To Ty powiedz kiedy przyjedziesz zawczasu to ja zrobie tak zeby byc.*** Trzymam kciuki zeby w koncu zaczelo bolec Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 10:36 Poranne dzień dobry wszystkim. Finko, do Kuala nie, bo w Malezji brudno, ale w Singapurze tak czysto, że można jeść z ulicy. I jod też będzie, bo to przecież miasto portowe. Bebell, Cypr wiosną jest piękny. Ta twoja Tosia ma dobry gust. Aha, nie masz przypadkiem dwóch ostatnich odcinków „Boso przez świat”? Rodzice mieli nam nagrywać, ale kasety nie zostawili, więc pewnie zapomnieli. Monia, o której masz tę wizytę? Marudka, trzymam kciuki! I już uciekam, bo mąż właśnie zdjęcia skanuje i mu komp potrzebny. Jak już się skończy ta seria, wreszcie będę mogła zabrać się do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 10:43 Marudko - przytulam Kochana!!! Te Kwiaty to piękny prezent... ja tez bym chciała...buuuu.... Nie pamiętam kiedy mąż mi kwiatki przyniósł Witam się środowo i zmykam, bo musze śniadanko zaserwować Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Bebelku! 31.01.07, 10:46 Widzisz ja chyba czytać nie umiem. Nie zrozumiałam o co chodzi, niemniej dalej modle się za Łucję. Za synka Ant koleżanki tez zdrowaśki odmawiać będę. Antuś a czy ty nie chcesz ze mną gadać???? Ostatnio unikasz odpowiedzi na moje pytanka i nie odnosisz się do tego co pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Bebelku! 31.01.07, 10:56 czy was też tak wylogowuje ta wredna gazeta??? już nie mam siły.. Marudko-trzymam kciuki - skąd przypuszczenia że zaraz przyjdzie??? No i kwiaty od kumpli super gest!!! Balbinko-jestem pod wrażeniem twojego posta!! czyżby te 6 cm dobrze wpłynęło na twoją pamięć?? hihihi - to oczywiście żarcik) lecę oglądać zdjęcia Yskyerki a ja dziś kolejny dzień na clo. niezbyt dobrze go znoszę bo mam zawroty głowy i nie mogę brać tabletki jak mam jeździć autem... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Bebelku! 31.01.07, 10:58 i codziennie się modlę o wszystkie maleństwa O łucję by była dzielna i by to nie była martwica O Antusiowego chłopczyka by zwalczył chorobę. o rodziców tych dzieciaczków by nie tracili nadziei I za mamę naszej Kasi - olizki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Bebelku! 31.01.07, 11:10 Tatanko a gdziez by, az mnie zamurowało, kochana ja mam bardzo słaba pamiec i na forum wchodze sporadycznie to moze dlatego takie wrażenie, ale zupełnie nie unikam Ciebie i czytam uważnie chociaz nie zawsze odpisuje, zreszta takie wrażenie pewnie maja i inne osoby, ale uwierzcie mam do dyspozycji tylko momenty na forum i nawet jak chciałam cos napisac to musze nagle skonczyc bo juz mi ktos wisi nad głową a potem ...skleroza Ale w takim razie duży buuziak i prosze pogłaskać brzusio od wrednej zapomninalskiej ciotki Ant))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Pituś! 31.01.07, 12:10 Wcześniej Megi i Balbinka już się pytały, ale zapomniałam odpisać. Ze skurczami już lepiej i teraz bardzo rzadko coś się niepokojącego dzieje. Kropek tylko coś sie rozleniwił od przyjazdu Ciotek i mniej energicznie kopie Matkę, ale póki co nie stresuję się tym. Poza tym nadal mam katarek, choć już mniej i cały czas głos mam zmieniony, ale antybiotyku brać nie mam zamiaru, więc leczę sie czosnkiem Buziaki dla Zosieńki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pituś! 31.01.07, 12:17 Teraz powoli bedzie sie mu robilo ciasno wiec sie rozleniwi, nie martw sie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Hej! 31.01.07, 13:22 Althea, noz ruszyło sie troche chyba po moim nocnym poście...Zatem, dziciątko althei, wyłaź z brzucha, no! A ten najstarszy brat, obchodzacy dzis urodziny..to ten upierdliwiec?Ale zapunktowalibyście, gdyby małe się dzisiaj wykluło Babki, ja sie tym serduszkiem nie zamartwiam, naprawdęNawet jesli maleństwo odziedziczy tę wade, to z nia mozna prowadzic normalny tryb życia moja mama i jej siostry a takze kuzynki po kilkoro dzici urodziły, pracuja jak dzikie i nic sie nie dziejeSkoro mialo być solidne sprawozdanko, to napisałam jak na świętej spowiedzi Olcia, niedawno oglądałam jakis program z WB, w którym mówiono,że wiele kobiet, które straciły wczesniej ciazę lub strasznie długo na nią czekały, ma wywoływany poród własnie w 34 lub 35 tc, by dalszego stresu uniknac.Zatem , nie martw sie, jesli w nastepnym tygodniu wiercipietka wydrze sie na świat.Spokój Fantazyjna chyba ze strachu sie nie odzywa...albo w tych serduszkach nadal siedzi Tatanko , przedłożyłas już męzusiowi cennik? I ups, kochana wyhamuj z tym czosnkiem.Nie mozna go jeśc w większych ilościach, poniewaz wywołuje skurcze, a we wczesnej ciązy może nawet doprowadzic do poronienia, jesli ktoś przesadzi... Gardełko płucz wodą z solą lub z sola emską, możesz tez płukac herbatką szałwiową.Na takie przeziębienia najlepszy jest rosól drobiowo- wołowy z dużą ilościa warzyw i 2 ząbkami czosnku( w garze, nie w kubku). A my chyba znowu aparaciku nie kupimy Kurde, mezul dzisiaj do pracy nie dojechał, bo mu skrzynia biegów padła I zowu kaska pójdzie na naprawę Samochód zastrajkował w lesnej głuszy...a jemu komóra juz siadała...no i ja musiałam sie za niego w pracy tłumaczyc, bo ciapek oczywiście nie miał tego numerku w komórze Będzie miał ładny magiel, jesli szef był dzis nie w humorze... Na dodatek i ja nie mam ze slubnym żadnego kontaktu, zatem nie wiem nawet, gdzie sie biedak podziewa... I całe szczęście ,że ta skrzynia poszła dzis dopiero, bo ja nie wiem, co byloby , gdyby postanowiła sie rozwalić wczoraj podczas naszego nocnego powrotu z Poznania...a lało niemiłosiernie Bebelku, to że moje mlode ma rąbnięta matke, to ty dopiero teraz zauważyłas??? Buziaki dla bystrej Tosi!A swoja drogą..skąd ona ten Cypr wzięła??? Nadziwic sie nie mogęI na dodatek mamusię chroni na sankach...cud miód dziewczyna! Megi...skoro kariery nie chcesz robic..to mmmm nie szalej za bardzo nad tą praca magisterską, jedna juz masz no nie?Zębatka ode mnie wycałuj!Fajnie ,że sie z kumplem mata podzielił....ciekawe jak to będzie z dziewczynami Hortiko, męzul nastwiony tylko i wylącznie na córcięI stwierdził,ze skoro nasze dziecie takie szczuplutkie, to laska musi być i tyleJa nie mam żadnych przeczuc, żadnych zyczen poza tym, by dobrze sie rozwijalo i zdrowe urodzilo A Tomus oczęta ma obłedne...oj, będzie łamal dziewczynom serca, oj, będzie Anialm, nulka widze po mamusi oryginalna jest Jutko, mówisz,że w H&M spodenki zakupiłas...mmmm ja wczoraj wpadłam przed doktorkiem na 5 minut, by rozeznac sie w sytuacji..i kurka..tylko same dosłownie szmatki wisiały..Strasznie ubogi asortyment maja widocznie Wrocław bardziej dba o klientki, albo ja juz zupełnie gust zatraciłam....bo były tylko jakies pomarańczowe i rózowe rybaczki dresowe Potwors, ta niewydolnosc płuc minie po jakimś czasie, zobaczysz.a serducho ci zbadali? Ja po zapaleniu płuc miałam problemy z przejściem przez pokój, taka miałam zadychę Spacerki zrobiły swoje..i brałam jeszcze jakies tbsy na wzmocnienie. I pkanetki ani słychu ani widu....bombamonika pewnie za Madzia biega... Zuzek, trzymam kciuki za to dzisiejsze ostatnie kłucie...a jutro będziemy z tobą...fartuch wielki weź! Tylko babki nie podgladać, nie podglądac, gdy będzie leżec na kozetce Marudzia, to od jutra regeneracja? Wyspisz sie nareszcie!i niech to ryczenie nie będzie oznaka zbliżającej sie @@@ tylko Malwinki! Ergus, mnie tez te dolegliwości dopadały Trza brac clo dopiero po sniadanku...a po bromku i tym podobnych swinstwach..to sie dopiero po scianach chodzi....ble...buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Hej! 31.01.07, 13:37 Balbinko, to nie ten brat. Tego o ktorym pisze niestety nigdy nei poznalam, zmarl w wieku 10 lat... wada serca. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Hej! 31.01.07, 13:42 Bebelku jak sie trzyma Patrycja??? Jest już coś wiadomo o jelitach malutkiej Łucji? Balbinko ta magisterka przynajmniej nie pozwoli mi pogrązyć sie w intelektualnym maraźmie a co do kariery to zrobie jak dzeci "odchowam" a wracając do magisterki to nie potrzebuje ktoś bazy danych bo pewnie będę musiała jakąś zrobić. Marudka skąd te przypuszczenia, że @ nadchodzi??? Prosze bez czarnowidztwa!!! I chłopaki z Holandii kochane są Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Hej! 31.01.07, 13:38 witam sie w srode i przykro mi bardzo, ze wyskoczyla kolejna smutna sprawa ze zdrowiecm Lusi ale rowniez gleboko wierze, ze wszystko dobrze sie skonczy Althea, chcialam Cie dzisiaj pocieszyc, ze moja kolezanka, ktora tez miala termin na styczen jeszcze nie urodzila, no ale wlasnie dostalam smsa, ze urodzila juz 20 ale nie miala czasu poinforowac. w kazdym badz razie jutro juz na pewno jest 1 luty, wiec niech sie dzieje )))) Zuza, to jestesmy umowione? my tak startujemy ze spacerkiem kolo 10.30, mozemy zadzwonic domofonem. a jesli to za szybko dla Ciebie, to po 12 zapraszam na kawke do mnie. Magda bedzie juz spala, to sobie pogadamy. Lisiczko, sliczne zdjecia, a Basia rozkoszna. zaraz podesle nasze. Bebell, to poslucham jaki socjopata siedzi w Peszkownie a w piatek sa powtorki o bardziej ludzkiej porze, bo o 19. no ale w piatek o tej porze ,to ja bede pastwic sie nad biednymi pacjentami Marudka, ty placz, ale ze wzruszenia. fajne masz te chlopaki. pewnie kazdego z osobna i wszystkich razem kochasz, co ? buziaki i ciagle trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pituś! 31.01.07, 12:30 jezdem, jezdem przepraszam, ze milcze - czytam natomiat na biezaco! Balbinko, ciesze sie Twoim 61mm szczesciem)) i nie zamartwiaj sie na zapas - hmmm... wiem latwo powiedziec, ale sprobowac mozna Yskyerko, zdjecia boskie!!! no i tez Ciebie nie poznalam w tym niebieskim okryciu! Lucja, i maly z sepsa sa w moich myslach i modle sie za nich! mam nadzieje, ze niebawem bede od nich dobre wiesci! Monia, trzymam kciukasy za wizyte u docenta! jak juz przyozdobisz dom to zrob pare fotek, ok? Maruda, za Ciebie trzymam tez kciukasy! a raczej za Twoja@ - oby nie przylazla!!! no i super, ze chlopaki zadbali i kwatuszki Ci wyslali)) niech szefowa popatrzy jak sie z Toba zegnaja! swoja droga wspolczuje, ze musisz jeszcze komus przekazywac swoje obowiazki Lisico, czy Ty przypadkiem nie pracujesz budynku WFC? jesli tak, to biura mamy w odleglosci 50m no i ja na Woli tez stacjonuje - a mozna wiedziec przy jakiej ulicy? no i o zdjecia prosze ladnie oczywiscie bedzie rewanz Nika, mam nadzieje, ze Ola dzisiejszej nocy bedzie smacznie spala i zapomnialam wczesniej podziekowac za sprawdzenie chusty! Pitus, realizacja zamowienia na spacererowe ma trwac max do 1msc. Minelo juz 1.5tyg Nie moge sie juz doczekac... Bole glowy tez miewam, wiec wiem cos o tym. Ja wtedy nawet puszczam niezle belty i mam trzesawke Zuza, trzymam kciuki za jajeczka i nie wiem co jeszcze chcialam... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Antuś! 31.01.07, 12:06 To ja przepraszam, tylko miałam takie wrażenie odnośnie Twojego przyjazdu. Tzn nie tego, ale wcześniejszego, bo oferowałam chęć spotkania z Tobą, a Ty nie odpisąłaś...ale teraz wiem, że Ciotka poprostu jest przepracowana i już czepaić się nie będę... Obiecuję poprawę i wybacz marudnej ciężarnej Babie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:31 Bebelku - dobrze, że tak szybko je zdiagnozowali. Przykro, ze Mała musi tak cierpieć, ale jeżeli szybko zastosują zastawki to nie musi to w żaden sposób wpłynąć na rozwój Łucji. Silna Mała Kobietka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:35 straszne... czy ktos mi moze powiedziec czy to ma jakis zwiazek z tym, ze jest wczesniakiem? czy moglaby miec to wodoglowie rowniez wtedy gdyby urodzila sie w normalnym terminie??? biedactwo... ile ona jeszcze bedzie musiala cierpiec??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:48 Kocurku - wodogłowie u Łucji jest wywołane zapewne uszkodzeniem okołoporodowym. Wynika to z jej wcześniactwa oraz wylewu mózgowego jaki został wcześniej stwierdzony. Zapewne nie jest wynikiem wady genetycznej. Mam nadzieje, że lekarze szybko uporaja sie z rosnącym ciśnieniem w jej głózwce i wszystko wróci do normy. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:55 dzienki Tatanko... mam nadzieje, ze to tylko przejsciowe i wszystko bedzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:55 .. dala radę z sercem i płucami, da radę z główką ja w to wierze Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:59 ja tez wierze ze mala Lucja da rade... Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 13:02 Biedna malutka Tyle sie musi wycierpieć. Mam nadzieję że będzie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 13:21 Wodogłowie nie musi byc wyrokiem! Dobrze, ze tak wczesnie wiadomo i mozna działac. Mam nadziej, ze obejdzie sie bez zastawek i ze komory same zaczna sie pomniejszac. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 13:22 Asiu- dziękuję za to co napisałaś!!!! bo ja przez chwilę przestałam wierzyć, ale podniosłaś mnie do pionu... naprawdę dziękuję... k. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 13:41 Matko jedyna, biedna dziewuszka! Ale lisica ma rację..i ja wierze, że sobie z tym poradzi! lisico, juz lece na pocztę, pewnie mi ja jakies reklamy zasmieciły... kocurku, jak mama? I ktos pisał o imieniu Staś.... Tak mial na imie mój dziadek...wspaniały czlowiek, szkoda,ze tak krótko żył i nie mogłam go bardziej poznać.... Widzę,że ssaki dzisiaj nie dały spac mamusiom... Na monie meliska na pewno nie podziała, skoro łyżkami piła krople od Franciszka i na nia nie działały....ona chyba jakimś cyborgiem jest I mam pytanie do cięzarówek...babki, czy po badanku dzien poźniej jeszcze jakiś dyskomfort szyjkowy czułyście?Troche mnie boli( jak za przeproszeniem po ostrym sexie) może u mnie to tak dlatego,ze od 3 miechów nikt nam niczego nie dotykał...a wczoraj i badanko i długie usg... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 13:46 Althea, no to chyba lepiej, by małe jednak dziśpo 24 sie urodzilo, bo szkoda mi twoich teściów.Straszna sprawa A 1 lutego przyszła na świat moja kuzynka..straszna zdolniacha i uparciuch w jednym...i super z niej babka Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 13:57 Megi- z jelitami póki co w porządku, dzisiejszy rentgen tez nie wykazał żadnych zmian. Patrycja dzis była w proszku( ale jak mnie podniosłyście do pionu to zadzwoniłam do niej i opieprzyłam) powiedziałam, ze nie jest sama, ze my co prawda stoimy w drugiej linii, ale nie zamierzamy się cofac i że dostaje kopa na rozpęd, żeby sie szybciej pozbierać. I już jest lepiej, zebrała się i jedzie do Małej. Dziś albo jutro ma przyjechac neurochirurg z Niekłańskiej do Łuśki... Balbinko- ja tez się zastanawiam skad Tośka Cypr wzięła???)) Misia- ja nie wiedziałam o tych powtórkach) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Althea... 31.01.07, 13:59 mnie martwią Twoje znikające skurcze(( może pojedź do szpitala niech to skontrolują... plizzzzzzzzzz! k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 31.01.07, 14:21 Bebelku, jesli skurcze znowu sie pojawia, to pakujemy sie w samochod i jedziemy na porodowke. Niech mi przynajmniej KTG podłacza, a moze nawet mnie ktos zbada... A jak nic sie nie bedzie dzieło to jutro mamy zamiar isc do mojej poloznej posłuchac serducha malenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Yskyerko 31.01.07, 14:02 zdjecia fantastycze. a z racji tego, ze pewnie nie szybko bede miala okazje poogladac wiecej zdjec u Ciebie na monitorze, badz tez scianie, to z przyjemnoscia poogladam sobie na swoim monitorze. poprosze o wiecej!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Bebell 31.01.07, 14:09 wyslalam Ci cos na skrzynke, tak a propo tych koni, o ktorych dzisiaj pisalas. tez bym pojezdzila!!! ale chyba sie juz toche boje. a powiedz, zamierzasz Tosie i Tadzia i cala reszte sadzac na konie. bo ja bym bardzo chciala, ale M. nie za bardzo. i zdradz gdzie masz upatrzone nad morzem miejsce z konmi. ale sie rozmarzylam... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebell 31.01.07, 15:05 Misia- ty mocno usportowiona jednostka jesteś)) i ja jak najbardziej chcę na konie powsadzac całe towarzystwo. Planuje by Tośka zaczęła za jakieś 6 lat. MOże pięc... ja stara koniara jestem) w liceum to ja regularnie do Poznania zawody jeździłam ogladac... i w Jacku Zagorze sie podkochiwałam)) bo Dżungla zawsze był niesamowity)) ech... tylko teraz to ja nie wiem czy cos jeszcze potrafię, bo nie jeździłam od końca liceum, czyli juz 10 lat!!!! ło matulu!!! i szczerze mówiac tez się boję)) ale postanowiłam sie nie przyznawac i zacząc od lonży tak na wszelki wypadek... oczywiście o ile pojedziemy... k. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Bebell 31.01.07, 15:18 Bebell, niezle jaja bo Zagora to ja znam osobiscie to kolega tego chlopaka na zdjeciu ))) a jesli chodzi o wysportowanie...hym... czego ja w zyciu nie robilam ale teraz sie zestarzalam... i od dluzszego czasu nic nie robie. a najfajniejsze moje lata to okres stazu po studiach i pierwsze lata pracy. 2 razy w tyg po pracy wsiadalam w samochod, jechalam na konie, i wracalam w bryczesach prosto na trening siatkowki. przed zawsze musialam wziac prysznic, bo "walilam" nieziesko. oczywiscie ja ten zapach uwielbiam!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa hej 31.01.07, 15:30 melduje ze zyje tlyko jakos nie mam czasu za bardzo. ciekawe czemu, hehe.... szkoda ze nie jestem na biezaco ale i tak trzymam kciuki za nierozladowane, tu prym wiedzie Althea i za chorujace dzieciaczki. poza tym pozdrawiam wszystkie panie serdecznie i sle calusy od moich dzoiewczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Bebell 31.01.07, 15:34 osrodek ladny. a mi sie marzy pojechac tu www.solaris.turystyka.pl/index.php?docid=21 a juz najlepiej jakby zebrac wieksza ekipe i wynajac apartament, bo wtedy wychodzi po niecale 40 zl od osoby, bez wyzywienia. ogladalm ten osrodek w tym roku na zywo i naprawde jest super. no ale koni nie maja za to niedaleko jest Skibno, a tam mam znajomych, ktorzy maja osrodek jezdziecki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Bebell 31.01.07, 16:10 Wodogłowie to nie wyrok! Trzeba się cieszyc,że z jelitami lepiej!No! Ja cały czas mocno wierzę,że Łucja da radę. Marudka....************************************** Ja nie wiem, skąd Ty wiesz, ale ściskam mocno. Althea, widocznie Maleństwo nabiera rozpędu...i wiesz ,co? Dzięki temu,że jest ciut po czasie, kazdy skurcz powitasz z wielką radością i siłą,że to już, i szybciej się uwiniecie...tak sobie myslę. Kasiu.....***************** Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Uwaga:) 31.01.07, 16:27 pamiętacie Anhes?pisała u nas w maju...chyba własnie rodzitrzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Uwaga:) 31.01.07, 16:31 super!!! ja pamiętam... też swoje przeszła kobieta... mam nadzieję, ze pójdzie szybko i lekko) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebell 31.01.07, 16:34 ha! stałe łącze mają! w tym solarisie... od forum by człowiek nie był odcięty) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebell 31.01.07, 16:30 Misia- ja Zagora tez znam osobiscie) tzn. znałam kilkanaście lat temu)) znam tez jego brata Mietka, tez jest bardzo fajny... no, ale Dżungla to Dżungla... a solarisa mam w zakładkach, ale jakos nie byłam do nich stuprocentowo przekonana w ubiegłym roku. No, własnie mi takiej ekipy brakuje na wyjazd(( żeby tak się zorganizowac... bo wtedy i taniej i jakies dyżury można by przy dzieciakach robic... k. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Bebell 31.01.07, 16:35 Misia, bebell tak Was czytam i zamarzył mi się taki forumowy wyjazd)) może by się udało to jakoś zorganizować? a jak nie to przynajmniej pomarzyć można, nie grzech Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Bebell 31.01.07, 16:45 Bebell ja się ostatnio taka refleksyjna po herbacie robię)) A miki czołga się jak u.s. marine Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Bebell 31.01.07, 16:46 Megi, o tym samym myslalm ja sie pisze, jakby co. moze nie na miesiac, ale tydzien, dwa )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Antuś! 31.01.07, 12:46 Balbinko, wysłałam Ci zdjęcia ale wróciły – masz pełną skrzynkę? Nika, współczuje nocy. I dobrze, że już po wszystkim. Lirio – nie daj się szefowi! On jest zjadliwy ogólnie czy tylko andropauza mu tak daje do wiwatu? Pituś - dziękuję za fotki! Zosia jest śliczna, właśnie tak ją sobie wyobrażałam. No i Zosia to moje imię dla dziewczynki tylko M coś nie za bardzo bo mu się z ciocią kojarzy. Ja tam tą ciocię lubię – swego czasu wypytywała mnie o szczegóły żywieniowo – pielęgnacyjne niemowląt i patrzyła we mnie jak w mądre objawienie! I moja ukochana Babcia tak miała na imię. Zuza – wysłałam i tak jak pisałam będę jutro trzymać kciuki. Bebellku – ja poczekam, nie spiesz się chociaż przyznaje że wzorcowej rodziny jestem ciekawa Monia Fantazyjna – Ty już serca porozwieszałaś? A u mnie choinka jeszcze stoi :- ) ale racja, serca czas zapodać – na szczęście. Tylko mój M nie uznaje tego święta. Potem przynosi mi kwiatka albo serce z czekoladkami i mówi że to „BEZ OKAZJI”, żebym sobie nie myślała Althea – Ty to jesteś twarda sztuka! Uparte dzieciątko chce koniecznie żeby Mama miała nowe firanki w oknach. Za chore dzieciaczki się modle, żeby Antusiowy chłopczyk nie dał tej chorobie, dzisiaj jeszcze i o jego Mamie wspomne, strasznie ona musi się czuć, nawet sobie nie wyobrażam jak. Hortika – to Uff nie brzmiało jak ulga znaczy cieszysz się czy nie? A Tomcio w jakim jest wieku? Melbuś – dzięki za komandosa, ale masz już dorosłego syna, chyba z niego niezły śmieszek, takie ma fajne iskierki w oczach. Szkoda Marudo że nie ta sama strona.. samej iść na fikanie strasznie mi nieswojo, zdziczałam na starość. Tatanko jakie plany na dziś? Mnie też ciągnie na ‘Dlaczego nie” lubię takie bajkowe klimaty. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Antuś! 31.01.07, 13:01 wiesci od Kasi0606: Za Zuze trzyma kciuki, Monice wedlug Kasi trzeba zapodac melise Z yskyerka jest myslami. sciska mocno nas wszystkie. za to z mama Kasi - cytuje: lichutko. Kasienko sciskam * Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Będzie dobrze!!! 31.01.07, 13:58 Modlę się za Łusię i naprawdę wierzę, że będzie dobrze!!! to bardzo silna kobietka i da radę!!!!!!!!! Bebelku ściskam Cię!!!!! i pamiętaj, że wiara czyni cuda!!!!!!!!! Za chłopczyka Antusi też się modlę!!!!!! Dzieci nie chorujcie, to tak nas boli Trzymam kciuki za mamę Kasi!!! Marudzia, nie rycz! a jeśli już musisz to wpadaj do mnie, zapalimy sobie świeczki w serca Kwiaty super pomysł)) świetni kumple Balbinko, bardzo się cieszę że szczuplaczek ładnie rośnie! i na pewno żadnej wady serca mieć nie będzie! Jestem tak późno bo spałam Do Poznania jedziemy, tylko czekam na sygnał od P. kiedy.... Pituś, bardzo mi się podoba pomysł wyjazdu na miesiąc nad morko oj bardzo! Megi a co Miki tak szalał? Kocurku, Ty zaglądaj ale też więcej pisz brakuje Ciebie!!!! Melba, wiesz takie nastroje to też z innego powodu!!!! a jak się czujesz zdrowotnie? Antuś to miałaś zasuw! Kochana dzięki za zaproszenie! ale od godziny wiem, że w marcu nie będę mieć żadnego!!!! wolnego weekendu, mam doła Yskyerko, ale kusisz Singapurem tylko w mordu kiedy tam jechać???!!!! a wizytę mam ok.16 Althea, jak się posuwa firanka? i może te skurcze to zapowiedź.... oby!!! Potwors jak mąż? rozłożył się? Lisica sio już z choinką Tatanko, nie mam pomysłu ja bym poszła z nimi na tańce i swawole ale Ty chyba będziesz mieć problem Ciekawe jak Olci skurcze dzisiaj? Zuza, uda się wziąć wolny piątek? i będę u Ciebie w kiszonce ale zasłonię oczyPPP No i bęc, skleroza dopadła.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Będzie dobrze!!! 31.01.07, 14:10 Musi być dobrze!!!!!! Balbinko-kochana -nie martw się - wszystko jest dobrze. I wiesz - ja nie przestaję się modlić za ciebie i wasze maleństwo - tak po prostu. By było wszystko dobrze. buziak dla ciebie!! i znów dostałam kolejną porcję zdjęć Boryska. I wiecie co - oczka ma podobne do mojego brata!!! a co za tym idzie do mnie )) bo my z bratem mamy bardzo podobne oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Będzie dobrze!!! 31.01.07, 14:14 Erguś a podzielisz się zdjęciami? Borys będzie po prostu przystojniak na całego! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Anialm!!!!! 31.01.07, 14:24 Kochanie, zapomniałam Ci bardzo podziękować!!!! pomogło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Anialm!!!!! 31.01.07, 14:32 Monia-poczta gazetowa nie chce ostatnio ze mna współpracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Anialm!!!!! 31.01.07, 14:37 Mam))))))))) śliczości))))))))))) i ten kulfon wąchający)))))))) odpadam... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 15:13 Jadę. Buziaki Kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Anialm!!!!! 31.01.07, 15:17 Ja tylko nas minutkę. Wczoraj wrócił B. - dzień wcześniej, ale się cieszyłam )) prezenciki z Monaco nam przywiózł - dla dzieci to wiedziałam, ale że dla mnie... miło )) Monia - fajnie że pomogło, już się bałam ze będziesz mnie klnąć że masujesz, masujesz i nic... No i jak mnie nie było, to oczywiście tempo niesamowite na forum, a kiedy Ja mam czas posiedziec pół dnia to nikogo prawie Widziałam tylko że Łucja ma nadal problemy - ale dołaczam się do grona, które mówi że skoro dała sobie radę z tym wszystkim, to z główką też. Trzeba wierzyć i modlić się... Aha, czekam i z niecierpliwością przebieram nogami na spotaknie z Fantaisie w Poznaniu )) i mam nadzieję, ze będzie mi dane widzieć się znów z Balbinką, Zuza, Misią... kto jeszcze przyjedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Anialm!!!!! 31.01.07, 15:33 Yskyerko - wiem, ze późno, ale ściskam Cie z całej siły... *** i nie wiem co jeszcze powiedzieć, odbiera mi mowe w takich chwilach... (( Kasią tez jestem myślami... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 16:55 Po cipologu sie melduje. Ja se nogi zdepilowalam i co inne podgolilam a on nie chcial mi rozwarcia sprawdzic ( Szalu dostane gin mowi, ze nie sprawdzi bo moze sie przez to cos ruszyc a u perinataloga sie dziwia, ze on mnie nie sprawdza i oni sprawdzaja, przeciez to mozan osiwiec. No i skorczy mam wiecej ze 4 razy w nocy sie obudzilam przez nie i potem tez pare, wiec gin zadzwonila do perinataloga i mam dzis usg ZNOWU. Tylko kurka po co to nie wiem, ale mzoe chociaz tam mi sprawdza rozwarcie jak sie na ta okazje wydepilowalam. Perinatolog nie chcial dac wiecej tabletek a gin dal takze bede sie faszerowac. Oni chyba walcza o to kto Julka ze mnie wyciagnie bo to sie tu wiaze kto dostanie cala kase za ciaze i porod od mojego ubezpieczenia. Jak przed 36 tyg. to perin. jak po to gin. Ten co nie przyjmnie jej na swiat dostanie tylko za wizyty a wiadomo cc dla nich to pryszcza a pare tysiakow im wskoczy. To jest moje jedyne wytlumaczenie czemu jeden robi tak a drugi inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 17:06 Olcia, no to masz "wesolo" z doktorkami. A te twoje skurcze to ja chetnie odkupie!!! Bo z tych moich znikajacych to nie wiem kiedys sie cos urodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 17:17 Olcia, no rzeczywiscie bawia sie z Toba w kotka i myszke... no ale ostatecznie dostalas dalej prochy, to moze jeszcze troche ja przetrzymasz? Ustap troche skurczy Althei... Mam nadzieje, ze Lusia poradzi sobie i z wodoglowiem - co to dla niej po sercu i plucach i jelitach? Widac, jak bardzo CHCE zyc, wiec na pewno wszystko bedzie dobrze! Mysle, ze jak razem pojedziecie nad morze, to reszta z nas umrze z zazdrosci Marudzia, jak tam??? Melba, a Ty jak sie czujesz? A miki pelza po podlodze jak marines, bo pewnie sie na fotke Kuby melbowego zapatrzyl "Chory" malz rano nie mial goraczki i wybyl do pracy. Lekarka stwierdzila, ze nic niepokojacego nie slyszy i nie dala mu antybiotyku i cos czuje, ze jest rozczarowany no i wkurza sie, ze to jednak sie rozwinie i bedzie gorzej, tak jak bylo u mnie... dzis urodziny tesciowej, wiec idziemy tam na kolacje. A rano byla taka mgla, ze nie bylo widac NIC!!! niesamowite sa te tutejsze mgly.. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 17:19 Aha, balbinko, czuje sie lepiej. pon i wt bylam na spacerkach, krotkich, ale szybkich i juz sie az tak nie meczylam... a M. na mnie krzyczy, ze sama jestem sobie winna, bo gdybym jakis sport, ruch czy cos uskuteczniala, to bylabym w lepszej formie... no i ma racje... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Koniary! 31.01.07, 17:38 Ja doswiadczenia z konmi mam male ale to moj plan na te wakacje/na wiosne zeby sie nauczyc jezdzic. Bebell, Ty mozesz cos pomoc w tej kwestii????? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Koniary! 31.01.07, 20:09 A gdzie się chcesz nauczyc? w Warszawie? Ja jeździłam na Legii, na Powązkowskiej. Tylko, że tam podobno mocno sie popsuło. Nadal chwalą TKKF Podkowa Leśna. Tam fajne tereny można robic bo kupa lasu dookoła www.tkkfpodkowa.hg.pl/index.htm Ja tak sobie marzę, zeby pojechac Tu: www.ranczomustafa.pl/content/start.html I tak wykombinowałam, ze godzinę dziennie bym sobie pojeździła)) No, nie wiem co jeszcze... sprecyzuj się) k. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 17:44 Olcia, współczuję przejść z lekarzami. Dobrze, że chociaż gin dał ci zapas leków, to może wspólnymi siłami jeszcze trochę Julcię utrzymacie w brzuszku. Ja w każdym razie trzymam za to kciuki! Althea, może zamiast firanki jakieś poważne sprzątanie uskutecznij? Albo poganiaj trochę po schodach, jeśli masz jakieś w pobliżu. Fantazyjna jeszcze się nie meldowała po wizycie u docenta? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 17:57 No własnie...czekam na wieści od Moni...a tak swoją drogą, Prezesowo;P, pasza nadal czeka-jestem u siebie jutro i w piatek cały dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:18 i ja zagladam po zmonotwaniu nowiutkiej lawy do pokoju Balbinko trzymam kciuki za Was Musisz sie wyciszyc - moze jakas muzyka relaksacyjna albo dobra ksiazka Wierze, ze zadnej choroby serca nie bedzie. Yskyerko pieknie spedzilas urlop i ta niebieska szata nieziemska Przytulam cieplutko. Jutko - ciesze sie, ze nowy zakup spodenkowy sie udal. Fataisie co u docenta ;? Marudzia trzymam kciuki. Alhea firanka na szydelku Przymiesrzam sie do robienia serwetki na lawe z elementow. Kiedy male wyskoczy ;? wiem jak Ci ciezko. Nie pamietam co u Olci Potworsik - olej wredna kolezanke, nie przejmuj sie bo szkoda zdrowia. Wszystkie Was pozdrawiam i przepraszam, ze nie o wszystkich napisalam. Pamiec mi szwankuje. Dobre jest to, ze w srode ide do nowego lekarza i zobaczymy co dalej. A ,,niby okresu" dzis juz nie ma. Za chwile wychodzimy !Hola Espanol! !Hasta luego! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:21 juz wiem Olcia - straszne jest takie podejscie lekarzy ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:28 i mi Lucji bardzo zal..... Zmykam juz, bo sie nie moge od kompa oderwac. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:33 ( u mnie jak w zegarku, pierwszy dzien bez duphastonu i @ ( no to by bylo na tyle jesli chodzi o nadzieje ... to po kiego te cycki mnie tak bola??!?! buuu chyba pojde sobie poplakac .... ale najpierw wypije z M nalewke Olcia sciskam, faktycznie fajnie z tymi lekarzami!!! Prezesowa meldunek ( Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:40 Marudzia... przykro mi sciski ogromne! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:41 Marudko, przytulam. Moja propozycja jest aktualna. Poza tym jutro od wieczora mam już wolną chatę, więc możemy szaleć. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:45 Marudka, przykro mi!!! Buzka! Strzel sobie naleweczke, moze pomoze troszke. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:44 Gdzie ta prezesowa??? Dzwonilam do ginka, bo mnie ciągnie jak powalony tez brzuchol.Stwierdził,że to nie po badanku, no chyba,że straszny wrażliwiec ze mnie.Podobno ta szyjak tak boli, gdy sie macica zaczyna porządnie rozciągac... Miałyscie tak? Męzul wrócił...samochodu przez tydzien nie będzie Jest zrozpaczony, bo jedyny autobusik ma o 4.50....zatem przed 4 musi wstać.... Althea, lećcie do tego szpitala i już! Cytrus, co u ciebie? Matalko, kurde, ja cie nie chce denerwowac, ale monitoruj to krwawienie... Melba, synek istny komandos megi, mówisz,że sie czołga...zdolniacha! Marudzia, mam nadzieje,że juz nie ryczysz! Ant, co z twoimi wynikami? Olcia, noz łapki opadają Wracam na leżakowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:46 Marudzia, własnie doczytałam..ściskam bardzo mocno!Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka wieści od prezesowej 31.01.07, 18:56 "wracam w szał korkach! mam brać duphaston, a potem coś na clo... jak ci ludzie jeżdżą!to tylko głupi deszcz" Na dokładniejsze informacje musimy poczekać, aż Monia dopłynie do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: wieści od prezesowej 31.01.07, 19:51 Marudzia no kurka wodna, nic wiecej nie powiem ale ściskam mooocno.... Monia , no to pewne działania podjęte i dobrze, mam nadzieje ze efekty beda szybko widoczne. No dziewczynki konie to jest to, ja tez z tych co lubią zapach końskiego ogona Mała sobie "jeżdzi" w zasadzie jest prowadzana na koniach od czasu do czasu tak mniej wiecej co 2, miesiace z natezeniem na wiosne i wakacje, i lubi to baaardzo i lece sie ogarnąć....musze jakos to mieszkanie doprowadzic do stanu uzywalności Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 20:22 Pozarlam olbrzymia pizze i moge juz pisac )) Fantaisie a ja Cie mimo wszystko podziwiam za te chorobe bo mi by sie nie chcialo tak dekorowac...No i Ty masz FERIE???? Z Twojego planu zajec wynika co innego... Trzymam kciuki za wizyte u docencika!!! Balbinko jeszcze raz mowie, ze bardzo sie ciesze Pitus koniecznie zalatwiaj ten bezprzewodowy net. Do Pl przyjezdzam w marcu. Wlasnie w towarzystwie zolzy. Jednak dzis nie mialam jej nic do zarzucenia, jesli jakies dziwne teksty znow zacznie sypac to jej odpowiem konkretnie. Marudzia oj... wyobrazam sobie jak sie denerwujesz. Wiedz, ze jakbys zaszla to szefowa chyba musi odwolac wypowiedzenie - niech mnie prawniczki upewnia, ze tak jest. Powiedz czy Ty chodzisz do pracy? No i doczytalam, ze jednak @przylazla... PRzykro mi... Kurka a wiesz, ze cycki ZAWSZE mnie od 7 dpo bola... Lirio zycze Ci, zebys jak najszybciej zaciazyla i szefa z odpalami nie musiala znosic. Nika biedna Olenka - mam nadzieje, ze to nie jakis wirus... Althea ja Ci zycze, zeby male w koncu wylazlo - cos sie zaczyna dziac, to dobrze! Oj Erga a jaka masz dawke clo? Ja zaczne clo po przyjezdzie z PL mam nadzieje, ze zadnych skutkow ubocznych nie bede miala... Przykro mi, ze Ty masz takie nieprzyjemne dolegliwosci... Wlasnie przeczytalam o Lusi i normalnie brak mi slow :"((((((((((((( Tatanko jestes niezastapiona. Calus dla Ciebie!!! Kasiu przytulam!!!!!! Olcia wspolczuje tej odbijanej pileczki miedzy lekarzami. Tylko sie nie denerwuj!!! Potwors u nas mgly normalnie to chleb powszedni NIC nie widac, ale wiadomo nizina Milych urodzin!!! I dzieki za wczoraj!!! Matalko super, ze jestes umowiona do lekarza!!! Fantaisie trzymam kciuki, zeby clo pomoglo!!! No i z tym watkiem jestem w porzadku )) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell yskyerko... 31.01.07, 20:23 nie mam tych odcinków boso, ale mogę miec bez problemu) zamówię dla was płytkę u W)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: yskyerko... 31.01.07, 20:45 A ja w zeszlym tyg ogladalam Boso po raz pierwszy (bo wczesniej caly czas zapomninalam) i bardzo mi sie podobalo. Takze jak wczesniejsze odcinki macie to ja sobie tez chetnie zgram. Yskyerko, a dla Ciebie kopiuje Grishama, wiec musisz do mnie przyjechac Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: yskyerko... 31.01.07, 20:46 Zoska juz od 8 spi...Za to w dzien myslalam ze ja udusze. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Lisico 31.01.07, 20:49 dzieki za zdjecia. Juz wysylam swoje. Fajna rodzina jestescie )) Coreczka sliczna!!! Bebell a o czym sa te programy???? O danych krajach, z tego co zdazylam zauwazyc... Ale cos blizej??? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 jesli chodzi o konie 31.01.07, 21:16 to znam świetną instruktorkę, moją koleżankę po fachu;ma swojego konia w Starej Miłosnej, mogę ją polecic z czystym sumieniem-mnie kiedys uczyła, przezyłam i ja, i koń;P Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 21:31 Melba, a gdzie ona daje lekcje, u siebie czy gdzies przyjezdza? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 21:34 no przecież nie wiezie kona do śródmiesciapusciłam jej maila Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 21:41 No wiem ze nie wiezie ale mi chodzilo czy ona uczy tylko na swoim czy na jakichs innych tez. No ale fajnie ze jej maila puscilas Swoja droga to moglaby przygalopowac do Srodmiescia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 21:50 dowiem się wszystkiego, kiedy odpisze Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 22:03 choliwka biedna Łusia. Pocieszajace jest to, że jak dorośnie to nie będzie o tych wszystkich cierpieniach pamiętać. Marudka, niech ta @ na drzewo spada, prosił ją ktoś ?! Franca jedna! Lisiczko- ja ze Śródmieścia, więc do Woli nie daleko. Tomek ma prawie 6 miechów, zdjęcia wysłane, a uff nie było z ulgi Lubię teściów, ale tydzień na 27 mkw może być niełatwy. A może się przedłużyć.. Czy Wy widzicie co za oknem? I co będzie z naszym sobotnim spacerem? Ja też jestem za zorganizowaniem jakiegoś wyjazdu forumowego, jak będę wiedzieć wcześniej kiedy to chętnie się przyłączę. Ja już się boję koni, kiedyś jeździłam- fajnie było. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 wieczorową porą 31.01.07, 22:15 padam na twarz, więc tylko się przywitam Marudzia, strasznie mi przykro, zresztą wiesz o tym... Antuś, no szkoda, ze nie pozawracałas mi głowy, ale liczę na dłuższy pobyt we Wro! Gdyby tak myśli miały moc sprawczą... Tak dużo myślę o małej Łucji, wszystkie tyle myślimy a ciągle nie jest dobrze Balbinko, z serduszkiem na pewno będzie wszystko dobrze, nie szalej A w naszym H&M też nie było wielkiego wyboru, same duże rozmiary i kicha generalnie, a te spodnie jedyne fajne i rozmiar ok sa czekoladowe, takie płócienne z kantem. Zresztą czekam jutro na przesyłkę od koleżanki z jej ciuszkami ciążowymi ) jak się dowiedziała o brzuszku to spakowała wszystkie i wysłała, bo zanim do niej nad morze pojade to już będę miała duuuży brzuszek Altheo, ściskam nadal Olcia, przykro mi, ze tak lekarze kombinują, ale najważniejsze, zeby efekt był, nieważne czyjato będzie zasługa Yskyerko, Ty znowu sama zostajesz??? Koniary, macie świetny pomysł na wakacje. Ja tez kiedys jeździłam konno, uwielbiałam to i z pewnością wrócę po porodzie do tej przyjemności. A wspólny wakacyjny wyjazd choćby na weekend byłby ekstra pomysłem!!! Fantaisie, wspomagacze na pewno zadziałają! Czuję to Megi nie musi froterować podłóg fajnie ) i tyle zapamiętałam. Byłam w kinie na Pachnidle, polecam, świetnie zrobiony. kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 22:28 Melduję się i bardzo przepraszam, ale mieliśmy niespodziankowych gości! aż mnie nosiło, żeby niby przypadkiem dopaść kompa Dzięki Yskyerko za przekazanie! Już więcej. Więc tak, teraz mam wziąć duphaston od 16dc przez 10 dni, potem clo od 2dc przez 5 dni, i znowu duphaston. Jak się nie uda, to mam przyjść i docent zamierza ostrzej się wziąć do roboty, ale nie oświecił mnie głąba na czym ma to polegać. Błagał na wszystko, żebym się nie denerwowała, żebym cierpliwie czekała! był gotów pójść ze mną na wódkę, żebym się wyluzowała)) powiedział, że stanie na rzęsach, żebym była w ciąży! i że pierwszy trymestr mam się nastawić na leżenie, bo jak to ładnie powiedział, jak się uda i złapiemy mocno, to będzie ok! i tyle. Wracałam po zbóju długo, ludziska durnieją przy większym deszczu!!!!! i zostawiłam jakąś chorą kasę w aptece na te leki, ratunku!!!! dlaczego to takie drogie????? Marudzia, ściskam bardzo mocno!!!! oj bardzo!!!!!! Kochanie, najgorszy jest ten moment zaglądania do majtek i widok, że znowu się nie udało! ale Skarbie, uda się!!!!!!!! buziaki Melbuś, a do której jutro będziesz????? Koniary, ja baaardzo dawno temu jeździłam i z wielką chęcią bym na nowo się pouczyła))) obok nas jest świetne miejsce, ale dla Was to po drodze do piekieł Zaś na wspólny wyjazd juz się ZAPISUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bebelku fajne to miejsce! no bardzo fajne dzwoniłaś do Patrycji? Balbinko, ja myślę że macica Ci się rozciąga maleństwo miejsca chce! I wspołczuję braku samochodu! Potwors, to mąż musi być nieźle rozczarowany i ciekawe jak imprezka się uda... Olcia, ale masz jazdę z tymi lekarzami... buźka Jutka, ja pamiętam że Ty coś mówiłaś o przyjeździe do warszawy? stęskniłam się... Ooo, żesz zalałam klawiaturę herbatką kokosową!!!!!!!! Rozmawiałam dzisiaj z Jaanią, szaleje nam dziewczyna na stoku nartki jej się podobają! ściska bardzo mocno Was wszystkie! za Łucję trzyma kciuki!!!! Yskyerkę całuje! Antuś, a co się dzieje że za porządki się bierzesz? Pituś, a tak w ogóle pochód w moim ogródku to jest dobra myśl) trzeba będzie uskutecznić))) Hortika, ma złapać mróz! więc może umówicie się na spacerek, tylko dołożycie płozy))) albo łyżwy podczepicie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 22:32 Megi, trochę się boję, czy nie zaraziałam Mikiego manią porządkowąPP toż to Marudzia mnie za to zabije))) Jutka, weekend też jest dobrym pomysłem)) zresztą chyba o tym nawet mówiliśmy na naszym śniadanku))) I fajnie, że ciuszki jadą dla mnie koleżanka też juz zapakowała, tylko coś się ja grzebię z tym brzuszkiem I zaczyna się klarować mój wyjazd, ponieważ Jaania ma być w Poznaniu od poniedziałku wieczorem, to namawiam Pawła na wtorek, zobaczymy co z tego wyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell o Łucji... 31.01.07, 22:37 Kochane, Łuśkę odłączyli od respiratora!!!!! ma tylko taka małą maseczkę na nosku ułatwiajaca oddychanie, ale SAMODZIELNIE robi wdech i wydech, wdech i wydech))) i podoba jej się to) i znalazła swój głosik, taki cichutki na razie, taki delikatny, ale juz go ma)) Jutro o 15.00 przyjedzie neurochirurg i zadecyduje co dalej. Wodogłowie jest lekkie na razie. Lekarze zastanawiają się nad odsysaniem płynu, podobno jest szansa, ze samo wróciło by to wszystko do normy. No, ale jest ryzyko, że odsysanie będzie stymulowało nadmierne wytwarzanie płynu... Łuśka to dzielna babka jest)) Laski, dziękuję, ze jesteście. Postawiłyście mnie dziś do pionu, dzięki Wam znów wierzę, ze bedzie dobrze! I przekazałam Waszą wiarę Patrycji. Ona dziś miała kryzys(( ale rozmawiałam z nią przed chwilą i znów jest spokojna i pełna nadziei... Mówi, że to ja jej pomogłam się podnieść... ale to nie ja... to Wy)) ściskam Was mocno k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: o Łucji... 31.01.07, 22:45 Bebelku, aż mnie ścisnęło..... strasznie ale to strasznie się cieszę!!!!!!! Niesamowicie silna kobitka))) bardzo dzielne małe stworzonko!!!!!!!! pomimo, że jej nie znam jestem z niej taka dumna))) i dalej wysyłam do niej swoją energię!!!!! buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: o Łucji... 31.01.07, 22:55 i ja się w 100% podpisuję pod postem MOni. i koniecznie musimy Łucję i Patrycję poznać jak już wszystko będzie dobrze i mała trochę podrośnie-zrobimy ekstra spotkanie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: o Łucji... 31.01.07, 23:19 NO!!!!jak się cieszędzielna babeczka z Łucji Monia-od 11 do 19,zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: o Łucji... 31.01.07, 23:29 Melbuś, coś mi się rąbie plan na jutro bo umówiłam się na zakupy z psiapsiółką i myślałam, że wracając zajadę, a właśnie P. dzwonił do pani profesor i mamy być u nich ok.19!!!! więc chyba będzie to jednak piątek, ale jutro napiszę o której plus, minus.... gdyż miałam z Gosią pojechać do factory, a nie jadę bo mam mieć lekcję z dzieckiem u pani profesor, żesz ale mi się miesza.... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dobranoc:)))) 01.02.07, 00:39 Jak Wy to robicie, ze jak mnie nie ma to zawsze tyle do czytania jest Bebell ciesze sie bardzo, ze u Lusi coraz lepiej pomimo tego wodoglowia, i mzoe faktycznie to odssysanie pomoze, to pewnie tylko takie chwilowe. Wierze bardzo, ze i z tym sobie babeczka poradzi. Niech ja Patrycja po malutkiej pupci poglaszcze. Fantazyjna to lykaj co docencik kazal i nozki dla P. rozkladaj. Balbinko to na pewnoi tylko rozciaganie w koncu Balbiatko musi sobie miejsc zrobic zeby muc piety w Twoj pecherz wciskac z cala premedytacja. Jutka ja sie o zdjecia dre a nie upominam!!! Chrumpsowa zeby Ci ta zolza wyjazdu do PL nie popsula. Zuza jutro iui o 20-tej, tak? Kciuki zaciskam. A Kasiowa mame tez trzymam kciuki. Althea moich skurczy nie musisz odkupywac, ja je oddam a nawet doplace zebys je wziela. Wiecej nie pamietam, sorrry ( Aha co do koni to ja raz probowalam wsiasc i mnie zle podsadzili tzn. za nisko i kon dostal z mojego kolona w bok, stanal deba, oczy mu wyszly na wierz i ma tym sie przygoda skonczyla. Aha a moja babcie kon ugryzl w ramie i strasznie wygladal ten odcisk wielkich zebow w miesku mojej babci. Aha Maruda dostalas esa?? Zapomnialam sie podpisac ))) Buziaki dla Ciebie wielie, teraz bedziesz sie byczyc, odstresowywac i caly caly cykl tylko o sexie myslec i robieniu Malwiny. A moze rob i Malwine i Blazeja bo moze pierwszy Blazej bedzie i sie dziec obrazil, ze Ty tak o tej Malwienie ciagle, nie chce z chmurki zeskoczyc, co? ) U perinataloga spedzilismy ponad 2h, usg ok ale nie wazyli kluski tylo inne rzeczy sprawdzali, skorcze byly na ktg takie mocne jak w szpitalu ale po sprawdzeniu szyjka ok, nie rozwiera sie. Tabletki mam brac nie co 6h tylko co 4. Kazali przyjsc za 2 tyg. jak juz bedzie 36t1d i M. nie chce bo ma na nich uczulenie i nie cierpi tego gabinetu, ja zreszta tez nie. We wtorek wizyta u gina i teraz juz co tydzien. Moze sie wymigam z tej u perinataloga, zobaczymy. To buzka dziewczatka i do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dobranoc:)))) 01.02.07, 06:40 Dzielna Łusia)))tak sie ciesze, i dobrze Monia mowi musimy poznanc i łusie i Patrycję, nasze dzielne i silne kobietki Monia no kiedys sprzatac trzeba prawda ?)) Wiecie co ja sie za Wami tak steskniłam juz tak dawno sie z Wami nie widziałam, musze zaczac robic jakies naloty))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Luty :) 01.02.07, 09:00 Witajcie, Bebellku koniecznie powiedz Patrycji i Łucji, że są bardzo dzielnymi kobietami!!! Ściskam je mocno i nadal są w moich modlitwach!!! Marudka nosz cholera, po co przylazła???? głupia miała do mnie przyjść a nie do ciebie!!! Ściskam bardzo mocno!!! I zapraszam na ptysie z bitą śmietaną w ramach odstresowania!!! Fantaisie, co do porządków to nie ma obaw, to małe stworzenie siedzi właśnie na podłodze z pudełkiem zabawek i rozpiernicza je po całym pokoju)) A jakbyś go zaraziłą porządkami to Malwinka nie sądzę by marudziła Ant my się z mikim piszemy na każdy atak z waszej strony) czy to nalot czy desant z morza czy atak piechoty)) A mi sie jazda konna zawsze marzyłą, ale ja byłą pulchnym dzieckiem i miałam kompleksy i bałam się o konia który by mnie musiał nosić)) Fantaisie, dobrze że docencik się bierze za ciebie))) trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Luty :) 01.02.07, 09:04 A ja dziś miałąm taki realistyczny sen o tym że miałam cc, że nawet jak się budziłąm w nocy żeby Mika nakarmić to ostrożnie się przewracałam no bo przecież mam szwy)) Balbinko biedny ten Twój M. z tym wstawianiem po 4 rano. Niech szybko ten samochod wraca do Was. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Luty :) 01.02.07, 09:07 No i 1 luty i tak się zastanawiam czy Althe się dziś zamelduje I tzrymam kciuki żeby już byłą na porodówce Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam się:) 01.02.07, 09:34 i zaraz spadam do pracy na cały dzień. Fantaisie, spoko, wpadnij w piątek Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Luty :) 01.02.07, 09:35 Megi słuszne słowa o tym samym dla Althei pomyslałam no bo przeciez ten watek specjalnie dla niej boje sie ze zaraz wej dzie 500 a ona nam jeszcze powie przy 501 poscie "melduje sie w dwupaku"...))) Megi, dzieki za zaproszenie skorzystam na 100%) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Luty :) 01.02.07, 09:37 Melduję,że Anhes jeszcze nie urodziła-skurcze poszły sobie po 3 godzinach Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Luty :) 01.02.07, 10:00 Witam widze dobre wieści o Łucji. Dzielna mała dziewczynka. )) Marudko przytulam! Że tez wredota musiala przyjść. Megi fajnie musi Miki wygladać przy tym czołganiu Olcia masz przeboje z tymi lekarzami. Ale grunt by Julkę w brzuszku jeszcze potrzymali. Mam nadzieję, że Althea to nam się z drogi na porodówke dzisiaj zamelduje. Balbinko współczuje twojemu M. tak wczesnych pobudek. Oby wam autko szybko naprawili. Melba miłej pracki Widze, że same wysportowane dziewczyny tutaj mamy. Zazdroszcze wam jazdy konnej. Ja mialam przyjemnosc raz być prowadzana na koniu, kilka rundek wkolo wybiegu. Fajnie było, chociaż czułam lekki dyskomfort psychiczny z powodu siedzenia zbyt wysoko nad ziemią. Dzisiaj nocka mineła nam już sopkojnie, wiec wygląd na to, że była to jednorazowa dolegliwość Wczoraj nam się Ola za szczebelki w lóżeczku podniosła. Trzeba bedzie pomysleć o obniżeniu łóżeczka. Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Luty :) 01.02.07, 10:09 Hej, Wczoraj usiłowałam coś napisać, ale gazeta skutecznie mi nie pozwalała i ciągle mnie wylogowywała, Marudka, strasznie mi przykro, że wredna @ przylazła. Przytulam mocno... Fantaisie - to teraz staranka przybiorą tempa)A naszeleczenie jest drogie, to fakt. Na "pocieszenie" Ci powiem, że np. mój menopur kosztuje 80 zł za jedną ampułkę, a kilka ich trzeba sobie zapodaćJeden cykl z iui i wszytskimi lekami to koszt min. 1000 zł. NIka, to duża już Twoja dziewczynka)) Czy Althea się dziś meldowała?? Olcia, ciężko masz z tymi lekarzami, ale najważniejsze że wszyscy troszczą się o Julcię No i się cieszę, że Łucja już oddycha bez pomocy maszyn. Ddzielna kobietka z tego maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Misiu 01.02.07, 10:11 Dostałam w końcu urlop na piątek, wiec się chętnie z Tobą spotkam) Jak będzie brzydka pogoda, to może wpadniecie do mnie z Madzią??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 10:25 I tak oto ze styczniowki stałam sie lutowka... w lutym to juz musze urodzic! Właśnie dzwoniliśmy do położnej, mamy wizyte o 14:15. Pewnie posłuchamy tylko malego serduszka, ale dobre i to. Lusia, jest bardzo, bardzo silna! Tak sie ciesze, ze oddycha samodzielnie. A plyn w główce mam nadziej zacznie sam sie wchłaniac przy lekkiej pomocy lekarzy. Ja wierze, ze po tym wodogłowie nie bedzie śladu i za rok bedizemy sie cieszyc, ze Lusia juch chodzi! Monia, to łykaj prochy jak docencik przykazal i sie nie stresuj! Trzymam kciuki! Na odstresowujaca wodke cie nie zabiore niestety, ale mysle ze laski warszawskie o to zadbaja. Marudka, hop, hop!!!! I buzka dla ciebie! Zuza, trzymam mocno kciuki! Megi, rozwaliłas mnie tym tekstem o tobie i koniu))) Nika, ciesze sie ze mialescie spokojna noc i ze Olenka zdrowa. Olcia, mam nadziej, ze uda ci sie wykrecic z tej wizyty u tego p...cos tam i bedziesz juz chodzila tylko do zwyklego gina. A skurcze biore od reki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Luty :) 01.02.07, 10:20 Witajcie kochane. Podczytuję i podczytuję ale naskrobać cosik mi trudno. Balbinko Wielkie Gratulacje z okazji 6 centymetrów !!!! A o serduszko się nie martw. Wszystko jest i będzie dobrze. Za Łusię cały czas się modlę. Oby jak najszybciej maleńka wyzdrowiała i mogła wreszcie pójść do domu. Na wodogłowiu się nie znam, ale wierzę, że i z tym sobie poradzi. Ona na prwdę ma ogromną siłę w sobie. Olcia obyś dotrwała jeszcze z 2 tygodnie. Trzymam kciuki za Was. A na koniach to i ja kiedyś daaawno temu jeździłam. Althea jesteś jeszcze? Ty chyba wszystkie forumowe rekordy już pobiłaś jeśli chodzi o przeterminowanie, więc pierwsza nagroda na 100% już Twoja. I tak mi się przypomniało, że jakiś czas temu Ant zapowiadała swoją koleżankę jako nową forumkę. Antuś gdzie Twoja koleżanka? I witam Lisicę i Bombęmonikę i Pkanetę!!! A u nas dzień jak codzień. Kaśka w ciągu dnia śpi po pół godziny, więc czasu na odpoczynek praktycznie nie ma. Jedynie na spacerze śpi normalnie. A ostatnio to się w głos śmiechem zanosiła do mojej teściowej. I chyba zaczynają się dolegliwośći związane z ząbkowaniem, bo paluchy strasznie do buzi pcha. Na wskazujących i kciukach to ma zdartą skórę od obgryzania.I strasznie się przy tym ślini. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Luty :) 01.02.07, 10:51 Agan, nowa kolezanka zdezerterowała, po uprzednim podczytywaniu powiedziała ze brakuje jej odwagi tutaj pisc ze my sie juz tak dobrze znamy itd...nie pomogły tłumaczenia zeby chociaz zaczeła....szkoda, ale co ja moge. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Luty :) 01.02.07, 11:20 Marudko-ściskam bardzo mocno!! i zazdroszczę ci że po duphastonie czekasz tylko jeden dzień - ja muszę 8 znosić (( dzielna Łucja!!! silna z niej dziewczynka!! bedzie dobrze - już jest coraz lepiej!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 11:57 Marudko przytulam**** Monia, super, ze macie ustalone z docentem co i jak! trzymam kciukaski!!! Balbinko, zapomnialam odpisac kiedys pytalas o mame. Mama narazie ok, mam nadzieje, ze kontrola wypadnie pomyslnie... Lucja jest dzielna dziewczynka! Juz nie moge sie doczekac kiedy zobacze jej zdjecia jak sobie biega po jakims placyku zabaw czas tak szybko leci, ze nawet sie nie obejrzymy - mamy zreszta przyklad Madzi Bombymoniki)) Olcia, masz niezle przygody z tymi lekarzami... staraj sie nie myslec za duzo - co ma byc to bedzie. Julcia jest juz bezpieczna Althea, straszny uparciuch z tego maluszka I o koniach bylo ja nigdy nie probowalam ale szczerze mowiac mialabym ochote tylko kiedy??? trzymajcie kciuki - dzis ide do gniazda zmij... czyli biura. Przyjechal moj szef i chce sie spotkac. Mam nadzieje, ze podjal decyzje o przyjeciu tego kolesia co mnie teraz zastepuje - byloby mi o wiele lzej, no i jakas bratnia dusza bylaby na wyciagniecie reki... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Luty :) 01.02.07, 13:03 Kocurku, kciuki zaciśnięte. Kiedy musisz wracać do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 13:13 Horitko, dzieki teoretycznie wracam do pracy w ostatnim tyg marca, ale wszystko wyjasni sie dzis... i zawsze zapominalam zapytac, wspominalas, ze teraz Twoj m. jest z Tomciem. M wzial sobie wychowawczy, czy jak??? no i jak sobie radzi w nowej roli??? ja strasznie sie boje tego momentu kiedy bede musiala zostawic Julcie... chociaz moj m. jest naprawde super! nawet dzis mam pelne gatki i zastanawiam sie jak oni beze mnie przezyja... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:01 Witam Łusia zuch dziewucha Bebell, pochwal się ile to już Tadeusz waży??? Zaszczepiony??? Kocurku, kciuki trzymam. Mam dzisiaj kryzys, strasznie chce mi się spać. Śniło mi się dziś że mi Zośkę porwali!!! Straszne to było ic hyba dlatego w ogóle sie nie wyspałam. Ale skoro o snach mowa to mi się przypomniało, że parę dni temu miałam sen w którym Bebell dawała Tadziowi tabletki nasenne I spał Zuza, koszty Twoich lekarstw to po prostu zgroza!!! Nie miałam pojęcia że to tyle siana kosztuje!!!!! Trzymam kciuki żeby jutro się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:04 Wrówiliśmy ze spaceru, Miki śpi (o chwilo trwaj choć 40 min!!!) i przyszłam nadrabiać zaległości a tu nie mam co nadrabiać!!! Ja rozumiem, odwilż, no ale nikomu się nic nie chce pisać? Pituś jedziesz na slask czy nad morze w lutym? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:27 A refleksja po dziiesjszym spacerze, chyba musze kupic nowy kombinezon Mikiemu bo do tego 86 sie powoli nie miesci ;P Altheo żadnych skurczy nie ma??? Moze po wizycie u poloznej sie cos zacznie dziac? Olcia jak Ty się dziś czujesz? tzn jak sie czujecie razem z Julką? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:32 Teraz jade najpierw w gory na tydzien, a potem na tydzien na slask. Nad morze jade w maju Miki to kawal chlopa. Boshe, a tak niedawno sie urodzil... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:42 No to przed Zosią same wyprawy)) mam nadzieję, że uda Ci się troszkę wypocząć na tych wyjazdach! Fantaisie podobno ma ferie, a też dziś jej nie ma. Marudka umilkła. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:44 Lisica też dziś milczy. Dobrze, że choć Kocurek się zameldowała Trzymam kciuki za wizytę w gnieździe padalców i za Julkę i kocurkowego M. żeby dzielnie sobie poradzili! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:44 Lisica też dziś milczy. Dobrze, że choć Kocurek się zameldowała Trzymam kciuki za wizytę w gnieździe padalców i za Julkę i kocurkowego M. żeby dzielnie sobie poradzili! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Raporcik 01.02.07, 15:51 Trocje sie uspokoiłam. Chyba jednak cos z tego bedzie. Serducho malucha bije tak jak powinno, reaguje na szturchanie przyspieszeniem tetna, czyli wszystko tak jak trzeba. Wyobrazcie sobie, ze polozna mi nawet szyjke zbadala Miekka, lekko skrocona, rozwarcie na 1,5 palca. Moze sie cos w koncu ruszy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Raporcik 01.02.07, 15:52 Kocurku, trzym sie w jaskini lwa))) Powodzenia! Pitus, M. juz wrocil?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Raporcik 01.02.07, 16:00 Ha! mamy naprawdę super pediatrę!!! i to w państwowej przychodni) Tadek zaszczepiony. Waży 7,5kg!!!!!! Załamkę przeżyłam)) Pituś- z tymi tabletkami to nie jest głupi pomysł) Megi- skrobnij przyrost wagi u Mikiego, to se porównam) nie wiem tylko jak Tadeusz jest długi( Marudka- ja Cie jeszcze nie ściskałam... czynię to niniejszym) masz pietra???) Althea- no, mam nadzieje, ze zacznie się za chwilę) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Raporcik 01.02.07, 16:02 A Łuśka od 10.00 oddycha już bez tej maseczki na nosku) absolutnie bez żadnych wspomagaczy)) Neurochirurga jeszcze nie było(( k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Raporcik 01.02.07, 16:04 a tak w ogóle to dzieńdobry) Megi- a Ty ciagle masz tę manię odliczania) najpierw ile do Świąt, teraz, ze luty) czy ty czekasz na coś konkretnego?))) k. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Raporcik 01.02.07, 16:09 Althea, no to ja sie ciesze ze jednak cos z tego bedzie bo juz sie zaczynalam martwic ze Ty zawsze juz bedziesz w ciazy**** 7,5 kilo, sluszna waga Skoro tak chwalisz ta lekarke to tez tam jednak podrzuce Zosine papier. Panstwowy lekarz tez mi jest potrzebny, chociazby zebu wystawil skierowanie do kardiologa. A Megi odlicza kiedy zaczna robic siostre dla wielkoluda Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Raporcik 01.02.07, 16:10 A M. juz wrocil. A ja czekam jak na szpilkach zeby Zoska w koncu zrobila kupe bo juz od soboty nie robila A jakas nieswoja jest od wczoraj i sie zastanawiam czy to nie ma zwiazku. Plus ulewa jak szalona. Hmmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Raporcik 01.02.07, 16:17 Pitus, ja juz mam wrzenie, ze mi tak na zawsze zostanie)) A tu uwazaj, zeby cie Zoska znowu nie zbombardowala łacznie ze skarpetkami! Z Łuśki jest niesamowita kobieta!!!!! A Tadeusz ma słuszną wage jak na swoj wiek! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Raporcik 01.02.07, 16:19 No Althea- na bank coś z tego bedzie, a nawet kTOŚ Życzę szybkich postępów szyjkowych. Kocurku- i jak spotkanie? Do końca marca masz jeszcze duzo czasu, po co zatruwać go sobie martwieniem się pracą! Wojtek nie jest na wychowawczym, po prostu na jakiś czas zrezygnował z kariery zawodowej- jak Bebell, tylko szarlotki tak pysznej nie piecze (muszę mu to dziś wytknąć). Tym niemniej chłopaki w domku radzą sobie doskonale, W. przejał nawet nocne ew. wstawanie, więc nie chodzę niewyspana. Naprawdę wszystko "gra i nie fałszuje", u Was na pewno też bedzie dobrze!! Zreszta mas zjeszcze trochę czasu na przeszkolenie, a tak naprawdę na upewnienie samej siebie, że Julcia będzie miała cudownego opiekuna. Najtrudniej chyba poradzić sobie z własną psychiką, z chęcią bycia przy dziecku, ja już do trybu "praca" przywykłam, a jak wracam jestem wyłącznie z Tomkiem, a swoimi i domowymi sprawami zajmuję się dopiero po położeniu małego. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Raporcik 01.02.07, 16:27 Bebell -Łucja to nas jeszcze wszystkie zadziwi!!! Dzielna kobietka! A Tadek ma 7,5 kg?? Tomek miał ostatnio 6600 i to w pieluszce a z niego i tak klucha jest... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Raporcik 01.02.07, 16:42 Ale te Wasze maluchy rosna... (ale przypomina mi sie ten chlopczyk, ktory sie niedawno z taka wlasnie waga urodzil! no szok!!) Althea, widze, ze robisz postepy - bardzo sie ciesze! Buziak!! I od Lusi dobre wiesci. niesamowita ta jej wola walki i zycia!! i pewnie w zyciu by sie nie spodziewala, ze ma tyle ciotek, ktore sie za nia modla... jest w tym jakas potega, nie? Moj M. zostal dzis w domu z goraczka i klnie na lekarke, ze nie dala mu od razu antybiotyku, czy czegos... Jutro do niej pojdzie po zwolnienie. Oprocz zajmowania sie chorym musialam dzis przyjmowac faceta od kotla od ogrzewania, bo ostatnio kilka razy sie wylaczal samowolnie. Dobrze, ze to na gwarancji! No i musialam dzwonic do PL do urzedu skarbowego, bo sie okazalo, ze jakies wezwanie dostalam. Na szczescie musze tylko teraz napisac jakies oswiadczenie i przeslac poczta. uff. Dzien pelen wrazen Kocurku, jak poszlo? Melba, a jak Anhes po falstarcie? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Raporcik 01.02.07, 16:38 Witam lutowo. Althea to teraz moze dluuuugie spacery pomoga co? Jak juz sie cos ruszylo. Zuza ja tez nie mialam pojecia, ze takei wspomagacze do iui kosztuja tyle kasy. Fantazyjna a ile Ty zaplacilas? Tak z ciekawosci pytam. I chore to jest zeby za cos takiego trzeba bylo tyle kasy wywalic. Pitus mozed Zosi zapodaj cos ze sliwek suszonych, ona chyba juz wystarczajaco duza na jakis wywar czy cos w tym stylu, co? A wiesz dlaczego tu taka cisza dzisiaj>? Bo ja wizyty nie mam i moge caly czas czytac. Bebell jakich tu dopalaczu uzywasz, ze Tadek tyle wazy? ) Jak tam Lusia, lekarz byl? Kocurku a Julci z nikim innym tak dobrze nie bedzie jak z tata, no moze za wyjatkiem Ciebie, ale to najstepna najlepsza opcja na siwecie. Nawet jak jej pieluche zalozy krzywo to i tak jej bedzie dobrze, najwyzej on bedzie mial troche sprzatania. U mnie na razie bezskorczowo (ALthea moze w koncu te chlorey do Ciebie poszly). Ciesze sie, ze mam tych tabletek wiecej to moze przetrwam jeszcze troche. Aha Tatanko u nas na marcowkach dziewczyny napisaly, ze ten szpital Akademii Med, juz pacjentow nei bedzie przyjmowal. To chyba niezbyt dobre wiesci dla Ciebie, tak? Sciskam mocno. Maruda gdzie Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Luty :) 01.02.07, 16:45 i ja sie witam Dzis mam lzawy dzien Ciesze sie ze Lucja taka dzielna Marudzia przykro mi, przytulam Alhea - niech sie wreszcie ruszy. Balbinko - ciezko tak wstawac o 4 rano. Jestem pelna poodziwu dla docenta Fantaisie trzymam kciuki I za Zuze tez !!!!! Jutro ide po wyniki straty Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Luty :) 01.02.07, 17:11 bebell a czego ty sie po matematyku spodziewalaś?? ja tylko odliczam i optymalizuję)) a że nie mam zbyt dużo do obliczania to se odliczam co mi do głowy wpadnie jak to śpiewali za naszych czasów: "każdy ma jakiegoś bzika";P Pituś trzymam kciuki za rychłą kupke Zosieńki Powors tfu tfu na psa urok niech sie ciebie us nie czepia! No i współczuję chorego męzczyzny w domu, zawsze to mały kataklizm jest. Melba ja w sumie już wcześniej chciałam napisać, że ty tak o tej dilerce na forum piszesz, z Fantaisie sie umawiasz, a tu cholera wie, może jakieś cbś nas czyta i wpadną do ciebie z grupą antyterrorystów?? Matalko sciskam Cię bardzo mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Luty :) 01.02.07, 17:13 Megi, moja mama jest matematyk-wykladowca i ta to sopiero oblicza caly czas:- ))) Takze ja jestem przyzwyczajona Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Luty :) 01.02.07, 17:15 Pituś ależ ty miałaś trudne dzieciństwo)) prawie takie jak będzie miał Mikołaj Hmm a Twoja mama wykłąda na poliechnice? Bo moze ja z nia zajecia mialam? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Luty :) 01.02.07, 17:21 Nie, moja mama wykłada na UŚ Ale fakt, dziecinstwo moje do latwych nie nalezalo Ale chwale sobie, nauki scisle wyrabiaja dyscypline umyslowa)))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Luty :) 01.02.07, 17:26 Mam andzieję, że moje dzieci kiedyś też dostrzegą zalety takiego dzieciństwa Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Bebell 01.02.07, 17:21 Waga mikiego: urodzeniowa 4330 13 dzień 4500 20 dzień 4710 7 tygodni 5930 10 tygodni 6660 13 tygodni 7140 4 miesiace 7500 4,5 miesiąca 8000 6 miesięcy 8850 7 miesięcy 9180 Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Bebell 01.02.07, 17:28 Bebell, okrutna prawda jest taka ze Tadeusz jest wiekszy Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebell 01.02.07, 17:51 tiaaaa... Tadek ma dzis 12tyg i 3dni i waży 7,5kg... a masę urodzeniowa miał mniejszą... Pituś- nie musiałas tego werbalizowac)) poza tym prawda jest jeszcze bardziej okrutna: on nie jest wiekszy, on jest grubszy. Jest w 97 centylu. Megi-moje dzieci nie moga liczyc na zmatematyzowane dzieciństwo. Będa z nich rozlaźli humanisci i godzinami będą gadac o czymś, co swa istotę zamyka w trzech słowach) Misia-ma wie o czym mówię)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Bebell 01.02.07, 17:55 No fakt, Miki zawsze wagowo w 75 centylu był więc Tadzik większy strongmen od niego)) ja mam taką wizję, że te chłopaki muszą się szybko nauczyć chodzić bo inaczej będzie ciężko Marudka gdzie ty sie podziewasz!!!???? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Bebell 01.02.07, 17:56 Czyzby o Socjopatch?))) Zawsze moga przysc do Megi na korki z matmy, ja tez moge pomoc jakby co Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Bebell 01.02.07, 17:59 Bebell Ty nie mów hop, jeszcze Cię Tadzik zadziwi i politechnikę skończy Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Luty :) 01.02.07, 17:11 No, jest i kupa Poza tym Zoska tak sie wysoko uniosla na brzuszku ze az sie na plecy przewrocila Taki maly wypadek przy pracy - byla tym niezmiernie zdziwiona Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 17:49 Matalko przytulam bardzo mocno. A Zosce kupki gratuluje. Bebell Ty sie juz zacznij trzasc ze strachu ))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Luty :) 01.02.07, 17:54 Olcia- ja się trzęsę) ja go specjalnie nie ważyłam ani jeden raz od ostatniego szczepienia, bo się bałam, co zobacze)) Pituś- przynajmniej Zośka się będzie czuła bezpieczna jak ciemna noca będą z klubów wracali) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Luty :) 01.02.07, 17:59 No wlasnie tak sobie pomyslalam ze godnego mi ziecia hodujesz I doceniam ze tak wlasna piersia))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Luty :) 01.02.07, 18:00 nie czytalam, bo nie bylo mnie w domu. powiem tak: @ nie ma!!!!!!! ki diabel?? boje sie do kibelka chodzic i w majtki patrzec. wczoraj bylo troszke krwi a potem i teraz jakies delikatne plamienia, ale boje sie ze sie rozkreci, jak nie to juz jutro test z samego rana!!! a teraz zeby zapomniec o zagladaniu w majtki, jade na targowek - moze sobie kupie spodnie rurki i nowe kozaki??? wkoncu premia wplynela DDD laski trzymajcie kciuki zeby wrednota sie nie rozkrecila, co??? zagladne i doczytam pozniejszym wieczorkiem. sorki ze tak egoistycznie kissy ... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Maruda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 01.02.07, 18:02 Maruda, ja tez tak mialam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ona juz nie przyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Maruda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 01.02.07, 18:10 Maruda ale czadesko !!!!! Trzymam kciuki, idz kase wydawac i nie mysl o tym (pewnie i tak bedziesz) i z samego ranca testa rob, co myslisz o godzinie 6 rano albo wczesniej, to ja sie jeszcze dowiem zanim spac pojde? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Maruda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 01.02.07, 21:37 Marudziu, teścik kup i raniutko dobrze na niego nasikajTo wazne, bo penie musisz dostawac od razu luteinkę albo duphaston. Ja tez tak miałam!Już sądziłam,że @@@ przylazła i to przed terminem..a tu mały szkrabik sobie gniazdko mościł Trzymam kciukasy! Olcia,my podobnie myslimy! W moim połkniętym pościku pisałam, że fantazyjny Pawełek juz teraz musi mocne pasy zakupic , by monię w łózku zatrzymać! Monia, ja sie wcale nie dziwie,ze cie docencik do szpitaliku chce wziąc! Jakiz to fajowy facet! Juz go kocham za takie podejście wobec ciebie))) I przed chwila sprawdziłam..i niestety, skasowałam twój długasny sms z kazaniem do mnie, bym z pracy zrezygnowała.....szkoda, bo tam mocne słowa były...mogłabym go w odpowiedniej chwili tobie puścićA ja przeciez rozsądniejsza jestem hihi Tak na pocieszenie, to ja od kilku ładnych lat taka kaske na leki wydawałam...teraz tez biore po 2 opakowania luteinki miesięcznie, a u nas ok 40 zł jedno kosztuje I przypominam sobie, gdy kupowałam pregnyl na peknięcie pęcherzyków za chyba prawie 200zł za 1 ampułkę!!! teraz juz jest tańszy...u mnie miesiąc z IUI i tabsami to minimum 500 zł wynosil Megi ma prawo tak liczyc...z racji zawodu Bebelku, ale masz pakerka On chyba tak na tych szarlotkach rośnie Cieszę się,że Lucja juz sama oddycha. Teraz juz musi byc tylko lepiej! Althea, my mamy zakaz sexowania...ale doktorek na pocieszenie memu męzusiowi powiedział, że po 36 tc raz dziennie można...a po 40 to on zaleca 3 razy dziennie obowiązkowo! Zatem kochana, do roboty!I chce ci powiedziec, ze 2 luty to bardzo dobry dzien, bo mój ulubiony kuzyn sie tego dnia urodził...niesamowity ,zdolny, superowy czlowiek( kuźwa tylko nie moge przebolec,ze nie ma szczęścia do bab ) Kocurku, świetne wieści.a ten fajny facio , który cie zastępuje zostanie? Potworsiku, maz biedaczek...i niki slubny chorutki...dobrze,że oleńka nie chwyciła! Megi, co za sen! a mnie sie śniła pituś w fryzurce na Anie M.... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Marudka 01.02.07, 18:07 Modle sie o dwie krechy dla Ciebie. Niech chociaz luty bedzie szczesliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Marudka 01.02.07, 18:11 wiedziałam kiedy wejść na forum !!! Mówiłam Ci że ja nadal kciuki trzymam!!! Słuchajcie ja tylko się usprawiedliwiam, forum przegladam, modlę się za Łucję i małego Ant, ale nie mam czasu żeby pisać. Walke z bosem wygrałam. Lisico to taki d... żołędny, niegroźny, ale w ogóle nie nadaje się do tej roli. Yskierko nie mam zdjęć, buuuuuuuu (((( Pituś ja zrozumiałam że ty dziś wyjeżdzasz i nawet chciałam Ci esa z autobusu wysłać typu "Miłej podróży i fajnego wypoczynku", ale ustapiłam kobicinie miejsca i już mi było niewygodnie z siatami jeszcze operować komórką, a nie wiem czy ja wam kiedyś mówiłam że nie nawidzę pisać esów. Fantaisie może sam duphaston pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Marudka 01.02.07, 18:20 Marudko, ja nic nie mówię, tylko kciuki zaciskam! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Luty :) 01.02.07, 17:59 Witam się wieczornie. Wyprawiłam męża w drogę, odwiozłam go na dworzec (co za kretyn wymyślił, że mają jechać z Berlina?!), a teraz znów jestem słomianą wdową. I przyznam, że coraz mniej mi odpowiada taka rola. Tylko że na razie mój M nie ma szans na jakieś normalne zarobki w kraju, więc musi jeździć. Gdyby chociaż było maleństwo, poszedłby na wychowawczy i nie musiałby tyle jeździć. Ech, bez sensu to wszystko... W ogóle mam dziś melancholijny nastrój i chyba zaraz coś sobie chlapnę. Ciekawe, jak mi wtedy będzie szła praca. Trzymam kciuki za Łucję. Dzielna z niej dziewczynka i mam nadzieję, że już niedługo wszystko będzie dobrze. Fantaisie, to ja cię pocieszę bardziej niż Zuza: jeden zastrzyk gonalu kosztuje 119 zł. O pozostałych lekach nie wspomnę. Finko, snu o porwaniu nie zazdroszczę, ale Bebell dająca Tadzikowi tabletki nasenne musiała wyglądać ciekawie. Kocurku, trzymam kciuki, żeby postanowienia szefa były jak najbardziej po twojej myśli. Althea, już za chwileczkę, już za momencik... Potwors, współczuję chorego męża. Toć to gorsze nawet niż rozmowa ze skarbówką! Matalko, przytulam! Mnie wczoraj wieczorem tak dopadło. I więcej nie pamiętam, bo mnie marazm dopadł okrutny... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Luty :) 01.02.07, 18:11 Yskyerko ja pod koniec lutego tez zostane slomiana wdowa na 2 tyg. i znow mi Losiek zostanie do przytulania. A Twoj na ile polecial ;? Wiesz masz jeszcze nas. Przytulam cieplutko. W sumie musze nabrac sil i sie nie martwic. Nie moge sie doczekac wizyty w srode i mam nadzieje, ze moj nowy ginek przejmie sie mna. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Luty :) 01.02.07, 18:16 Matalko i Yskierko przytulam was mocno ***** Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 18:25 Yskyerko Ciebie tez mocno sciskam i przytulam. I zapomnialam napisac, ze te co maja blisko do Fantaisie to beda musialy sie zebrac, wziasc lancuchy, kludki i jechac Monie do lozka przywiazac jak jej test pozytywny wyjdzie. Doecencik kazal lezec od poczatku a cos slabo to widze. Czy Wy sobie to w ogole wyobrazacie bo ja nie moge. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Luty :) 01.02.07, 18:27 Olcia, a ja tam wierze w Monie i mysle ze ona wie co jest wazne. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 18:31 Pitus ja tez w nia wierze tylko wiem jakie lezenie jest ciezkie. Przy energii i planie dnia jaki ma Monia to jej sie bedzie ciezko przestawic. Ale rosnacy brzuch wszystko wynagrodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Luty :) 01.02.07, 18:37 yskierko mam!! sama wypoczęłam troszkę już przy samym ich oglądaniu, zapachniało wakacjami. Dziewczyny nie obrażajcie się na mnie że tak niewiele piszę, ale ledwie dyszę, zaraz spadam na kurs, a jak wrócę (czyli przed 22.00) to muszę jeszcze jedną prackę poprawić i na samą myśl już mi się chce spać. Obiecuję że nadrobię. W fantaisie wierzę, będzie ją nosić, ale może będzie wtedy wycinanki pierwszo majowe w łóżku robić, flagi papierowe kleić, albo cuś ) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Luty :) 01.02.07, 18:39 Mówię o dekoracjach 1 majowych, ale nie dla tego że dopiero w maju będzie leżeć, tylko dlatego że ich jeszcze nie ma, a wcześniej może machnąć parę pisanek i malowanych serduszek Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 18:43 Lirio bardzo dobry pomysl, niech juz od dzis nic nie robi tylko poczeka do przyszlego cyklu. ))) Biedny P. wiecej kartonow bedzie mial do schowania. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Luty :) 01.02.07, 18:49 Nie będzie tak źle. W końcu Monia ma taki zawód, że może nawet udzielać lekcji w domu na leżąco. Do słuchania gry dzieciaków przecież wcale nie musi wstawać. Skoro ja mogłam tłumaczyć na leżąco, to jej na pewno uda się w tej pozycji przeprowadzić lekcję. Wierzę w prezesową. A dodatkowe dekoracje to też nie jest zły pomysł. Jakby co, ustawimy się w kolejkę po nadprogramowe pudełka. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Luty :) 01.02.07, 18:48 jestem, nie pojechalam, Pitus mi zabronila P Pitus *** jak Zosina kupka, zrobiona?? widzialam dobre wiesci o Lucji, jestem pelna podizwu !!!! to bedzie wielka kobieta, moze nawet prezydentem zostanie??!!! i bardzo chetnie poznam obie dziele panie, nadal zaciskam kciuki!!! Olcia nie dostalam esa ((( ale wyczytalam, ze ci Althea skurcze zabrala??!! Althea a ty ciagle biedaku 2 w 1!! nawet nasze apele nie poskutkowaly (( ale skoro zaczyna sie ruszac to ja apeluje jeszcze raz do Maryski!!! wylaz kobieto!!!! Prezesowa trzymam kciuki za kuracje!!! juz wszystkie walentynkowe ozdoby wisza?? Bebelek, no no Tadek to chlop jak dab!!!! bedzie otaczal Zosienke silnymi ramionami!!! a co do pietra to mam okropnego!!!!!!!!!!!! moge zrezygnowac??? D i lapie doly bo do zadnej pracy mnie nie chca!! Erga szukaj mi na kwiecien czegos w UK, dobra?? ide sobie zagladnac w majtki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 18:56 Maruda u mnie skorczybyka ani jednego dzisiaj takze mam nadzieje, ze do Olki wszytskie poszly i ze Althea z bolu sapie i dyszy bo juz sie zaczelo. No i dobrze, ze nie pojechalas niech sie tam ta Twoja Malwina dobrze przyklei :- ))) I jak zagladanie w majtki? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Luty :) 01.02.07, 19:02 Olcia to ja ci jeszcze raz zycze zeby wszystkie skurcze sie do Althei przeniosly!!! zagladanie w majtki dalo taki sam efekt jak caly dzien, no ale dzien sie jeszcze nie skonczyl kurka, mowia o szpitalach na polsacie!! slow brakuje !! moj maz powiedzial ze rownie dobrze mogli by komornikowi dac pistolet i wpuscic go do tych szpitali, niech wszystkich powybija!!!!!!!!!!!! sluchajcie ja naprawde chce wyjechac z tego kraju!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:08 Właśnie pokazuja w TV dziewczynke urodzona w 23tc! Miala 300g. Teraz ma 7 lat i jest zupelnie zdrowa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:10 A teraz pokazuja jakis ruski szpital, w ktorym dzieciom pielegniarki zaklejały plastrem usta zeby jak plakaly... masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 19:11 Maruda czyli wynik zagladanie odpowiedni i oby tak dalej, trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:03 Olcia, u mnie nie ma jeszcze tych skurczy, ale w koncu od ciebie jest kawal drogi. A skoro ich nie ma tez u ciebie, wiec one musza byc w drodze)) Marudka, trzymam kciuki A praca sie znajdzie! Masz przeciez 3 miesiace na szukanie, wiec nie panikuj! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Luty :) 01.02.07, 19:07 Marudka, a na plaster ci teraz praca? Jesteś w ciąży, muszą cię przyjąć z powrotem do starej pracy albo przynajmniej wypłacać pensję. Potem idziesz na macierzyński i wychowawczy, a w tym czasie staracie się o rodzeństwo. Do pracy wrócisz, jak odchowasz maluchy. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 19:14 Yskyerko plan dla Rudzielca genialny. Althea co Ty za horrory ogladzasz? Moze te skorcze pod wiatr maja dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:16 Olcia, to byly tutejsze wiadomosci a nie zadne horrory. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 19:18 No ja wiem, z nie film )) Ale ja w ciazy takich rzeczy ogladac nie moge. Nawet jak jakies biedne zwierzaki pokazuja w TV to zmieniam kanal bo od razu wyje i najgorsze mysli mnie nachodza. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors W drodze 01.02.07, 19:30 widze, ze wszystko sie uklada: skurcze w drodze od Olci do Althei, dwie kreski w drodze do marudzi (ale fajnie!!!), Monia na dobrej drodze do zaciazenia bo dostanie wspomagacze, Lusia na drodze ozdrowienczej... Cos jeszcze?? Lirio - gratuluje wygranej z szefem! A ja musze napisac swoja notke biograficzna i cholera nie moge. Caly dzien sie zbieram i nic A mezowi goraczka rosnie biedak. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: W drodze 01.02.07, 19:37 Potwors, mój ślubny tydzień się zabierał do napisania notki biograficznej i jakoś nic nie wymyślił. Althea, może twoje dziecię wreszcie zaczęło szukać wyjścia? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Luty :) 01.02.07, 19:31 Heej)) wróciłam )) super dzionek)) jak ja lubię szwędać się po sklepach! i od razu mówię, nic sobie nie kupiłam(tylko podkład i kredeczkę do oczu) bo obkupiłam męża)) bardzo ładne rzeczy dopadłam! Przeczytałam szybciorkiem i lecimy do pani profesor! Marudzia, Ty rób test!!!!!!!!!!!!!! Co do leżenie, docent chyba ma te same obawy bo powiedział, że może mnie na dwa, trzy tygodnie położy u siebie w instytucie!!!! I z kartonami zachciało się Wam wychodzić))))) Buziulki i miłego wieczorku! Aaam, Olcia za dwa opakowania duphastonu i clo zapłaciłam 88zeta, ale przy Yskyerki koszcie odpadam! i całe szczęście! Polska to durny kraj! Papa Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:32 Ale mam bułe na brzuchu!!! Ja nie wiem co to moje dziecko wyprawia i jak????? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 19:43 Althea moze w koncu START znalazlo i dobrze przycisnelo i ci teraz ten guzik brzuchem wychodzi ) Monia docencik dobrze gada ) I faktycznie te 88 PLN za calosc to jeszcze nie tak zle przy tym co Zuza i Yskyerka musialy placic. Nie pekaj z becikowego bedzie kasa ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:48 Ale ono mi cale plecy wywalilo po jednej stronie brzucha, tak sobie stercza znacznie wyzej niz druga strona. No ta droga to mu sie raczej nie uda wyjsc!!! A chwile pozniej plecy juz byly po drugiej stronie, a przez bok noga usiłowła wylezc. A teraz znowu bula po tej samej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Luty :) 01.02.07, 19:50 Ale to jest fajne ze tam jest taki gotowy zupelnie maly czlowiek Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 20:01 Althea to Julka robi to samo, prawa strona brzucha zupelnie pusta a jej dupsko i pleacy wypiete po lewej, jakby zaraz moja skora miala peknac po prawej wtedy czuje jak sie nogami zapiera zeby jeszcze bardziej dupsko do swiata wypiac. Jak sie tak dobrze zaprze to boli jak cholera. I tak jak piszesz, za chwile to samo po drugiej stronei brzucha Ja moiwe do M. ze mam nadzieje, ze sobie boki macicy rozciaga zeby mogla fiknac glowa w dol. Ale Twoje Male to juz na pewno ten czerwony guzik znalazlo. Na spacerze bylas? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Luty :) 01.02.07, 19:53 Dziewczyny, przepraszam, ale nawet nie dam rady czytac dokładnie-obudziłam się z potwprnym bólem i swędzeniem oczu, poleciałam po krople, zapodałam sobie, ale nie jest dobrze-każde źródło światła widzę w 'lisiej czapie', w ogóle widzę nieostro, literki w kompie mi się slizgają A przy slipieniu w mikroskop to juz myslałam,że zejdę Błagam-gdyby cos się zaczęło dziać-puśccie litosciwie jakiegos esa. Mignęły mi tylko jakies gratulacje dla Marudzi...*******oby to było to! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Luty :) 01.02.07, 19:53 Althea, latarką mu poswieć-co ma się dziecina męczyć Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:57 Melbusia, co ci sie z tymi oczami porobiło????? Uciekaj od kompa, nie mecz ich jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Luty :) 01.02.07, 20:04 Marudzia dobry znak!!!!!!!! Trzymam kciuki!!! No i co? Zajrzalas do gatek i sa jakies zmiany? Althea super wiesci, ze cos sie rusza i male zdrowe Potworsiku pozdrow malza, niech zdrowieje!!!! Rany i Miki rosnie, a Tadek to juz w ogole!!! No i Bebelku jakie super wiesci od Lusi!!!!! Fantaisie gratuluje udanych zakopow!!! Olcia dobrze, ze skurczybykow mniej i ja Ci zycze, bys juz nie musiala isc do tego gabinetu wiecej!!! Yskyerko wspolczuje bycia slomiana wdowa. Jak Ty sie czujesz?????!!! Kiedy masz jakies badanie??? Bylas u dr Jerzak? Matalko sciskam mocno!!!! Melba wspolczuje bolu oczu. Moze do okulisty bedziesz musiala sie wybrac? Wiecej nic nie pamietam Od siebie napisze, ze dzis zolza byla NORMALNA!!!! Nawet zrobilam 2 bledy jak korzystalam z firmowego programu i przyjela to normalnie!!! Do tego dzis sie spoznilam tzn. pociag mial opoznienie, a ze szefowej nie ma wiec ona mi godz. pracy wpisuje i powiedziala zebym wyszla normalnie, bo w pierwszym tyg. pracy zrobilam nadgodziny i moge sobie spokojnie wyjsc normalnie!!! A i do tego w lutym idzie na urlop wiec bede miala swiety spokoj I juz wiecej nic nie pamietam! Sciskam Was mocno i przyrko mi, ze Megi, Pitu, Ane i wielu z Was NIC nie napisalam (((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 20:09 jezdem doczytalam tylko poprzednia strone... Marudka, ja trzymam kciuki zeby @ nie przylazla!!! ale byloby!!! wiesz jak))) Horitko, dzieki za info. Moj m. wychowaczego sobie nie wezmie, bo jego roboty sa na umowy o dzielo... no ale trzeba bedzie sobie jakos radzic Dzieki za wszystkie kciukaski! Rozmowa z szefem byla bardzo mila tylko co z tego jak on na codzien daleko jest(( mam nadzieje, ze dam rade wytrwac w tej firmie jeszcze troche i zrealizowac nasze rodzinne zamierzenia no a dyrektorek podobno zakazal mi jakichkolwiek z nim kontaktow, co jest kolejnym dowodem na to, ze jest mobberem. No ale nic to, zbieram sobie dowody i jak przyjdzie na to czas to je wykorzystam... zapytalam tez czy moglabym pracowac czesciowo w biurze, i czesciowo w domu - szef ma sie zastanowic. Troche sie skomplikowalo gdyz niektore obowiazki, ktore wykonywalam bedzie robil kto inny zebym nie musiala wspolpracowac z panem dyr no a ja w zamian dostane cos nowego i niekoniecznie bede mogla byc wtedy w domu. No ale ma sie zastanowic i dac odpowiedz. Coby nie bylo moj szef jest ze mna szczery az do bolu - ja z nim tez i za to sie szanujemy no i juz mi troche lepiej, bo wiem, ze jest za mna w 100% i zaraz postaram sie doczytac coscie na tej stornie naskrobaly... no chyba, ze Julcia nie da - bo jeszcze nie spi!!!! aha, K. dal sobie swietni rade z Julcia! nawet zjadla jabluszko!!! jestem w szoku, bo ani razu nie wyplula i sie nie skrzywila poprostu je tacie z reki)) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Luty :) 01.02.07, 20:23 Kocurku wspolczuje mobbera i nie daj sie!!!! Dobrze, ze szef spoko (szkoda, ze daleko) no i zycze dobrych wyborow!!!!! Jesli chodzi o moja szefowa to tez jest szczera i nie jest toksyczna a to wazne! No i siedzimy wszyscy w jednym pomieszczeniu wiec ona jesli jest z nami, a nie gdzies w delegacji to trzyma reke na pulsie!!! Pitus dzieki za calusy, a ja powiem ze gor to Ci moj malz zazdrosci jak nic ))) No, chyba, ze cos pokrecilam. A z matematyka jestem na bakier, dzis wlasnie zrobilam blad, bo cos tam zle obliczylam ;P Jak nic na sklepowa sie nie nadaje... ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Luty :) 01.02.07, 20:52 Wrrrr znowu mi gazeta posty polyka, moze ten przejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 21:05 No Julcia juz chyba sobie spi... Chrumpsie, mam nadzieje, ze tam przezyje jeszcze troche. To boli kiedy starasz sie przez tyle prac pracowac uczciwie i nagle ktos zaczyna cie tak traktowac: ((( wlasnie ta uczciwosc chyba mojemu mobberowi za bardzo przeszkadza... bo nie zrobilam nic zlego! tak naprawde to nie wiem czym sie narazilam... no ale ja nie poddaje sie latwo, wiec mam nadzieje tam jakos funkcjonowac! Ty tez sie trzymaj, to wazne, ze z szefowa masz dobry kontakt! a tamta laska moze miala jakies chwilowe problemy i sie musiala lekko wyzyc? co oczywiscie nie zmienia faktu, ze nie powinna wyzywac sie na Tobie! Witaj Balbinko! Lucja jest naprawde dzielna dziewczynka, caly czas modle sie zeby wodoglowie zniklo bez sladu! no i ciekawe jak tam maly znajomej Antusi... Marudko, zrobisz test? czy bedziesz tak ciotki klotki w niepewnosci trzymala???? Bebel, Tadzik slusznych rozmirow jest ale jak sama napisalas - musi Zoche bronic jak beda wracac po nocy Althea, melduj jak tam brzusio? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 21:11 a co do Moni, to nie mam watpliwosci, ze jak dwie krechy zobaczy to sama sie do lozka przykuje! i nie wiem co jeszcze chcialam, czuje sie troche wypluta... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 21:12 rany Balbinko... czekam na Twojego posta ale chyba jednak nie dziala Ci gazeta: ((( Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Polska-Dania 01.02.07, 21:15 zaraz zawalu dostane. juz za stara jestem na takie emocje!!!! jeszcze 15 minut...tak bardzo bym chciala zeby wygrali!!!!! a tak w ogole dzien dobry, a w zasadzie dobry wieczor Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Polska-Dania 01.02.07, 21:19 rany Misiu! ja nawet nie wiem, ze mecz jakis byl Misiu, mam pytanie - czy zeby moga wylazic miesiacami???? Julcia zaczynala pchac sobie paluchy juz chyba ze 2msc temu a zebow jak nie bylo tak nie ma! tzn sa takie dwa male paseczki dolnych jedynek ale nic sie nie zmienia, no moze Julcia bardziej intesywnie wklada paluszki do buzi i sie slini coraz mocniej... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Polska-Dania 01.02.07, 21:23 Kocurku, moga tak rosnac zabki i najczesciej wlasnie tak to wyglada jak sie przebija, to pojdzie juz szybciutko. a gramy z Dania o wejscie do finalu na mistrzostwach swiata w pilke reczna )))))) strasznie nerwowo sie zrobilo!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Polska-Dania 01.02.07, 21:27 Ano nerwowo jest na parkiecie, nerwowo.... Chrumpsie dobrze, że troszkę lepsza sytuacja w pracy, oby tak zostało Bebell wizja Tadzika niosąego Cię na ramieniu (Ty oczywiście w chustce na głowie bo tak jest w bajkach!!!) będzie mnie już teraz cały czas prześladować Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Polska-Dania 01.02.07, 21:34 No i doopa, moje pęcherzyki przystopowały, iui nie było, wg dr powiny teraz same się ruszyć, w niedzielę o 8:20 rano (!!!!) kolejna wizyta i zobaczymy co dalej(((((( Jakaś felerna i wybrakowana jestem((( Idę do łóżka Misiu, czekam na dzwonek domofonu o 10:30 i schodzę na dwór Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Polska-Dania 01.02.07, 21:55 No i mamy dogrywkę! męzul szaleje! Nawet sobie ten meczyk nagrywa, by potem baby swoje uczyć Zuza, %$#@*! pogłupiały te pęcherzyki czy co? może idźcie sobie dzis do łózeczka dla przyjemnosci...do niedzieli nasionka juz będą noweI mam nadzieje,że jednak jajka zmądrzeja po jutrzejszym urlopiku A za ten tekst o wybrakowanej zuzie masz mega kopniaka! Jestes świetna, śliczna, kochana, mądra...a to tylko natura sobie z toba pogrywa i nie wolno ci tak myslec i już! buziaki! Bebelku, syn podobno zawsze wyzszy od ojca, córa od matki A W. az takim pakerem przeciez nie jest...zatem może sie boi, ze go w końcu mlody kiedys do chaty nie wpuści Kocurku, ja tez chciałabym wierzyc ,że prezesowa sama się do łózka przybija...ale po jej ostatnich numerach przeziebieniowych zaczęłam powaznie wątpic w jej zdrowy rozsądek....a ,ze patarde ma w d...to wszystkie wiemy no, ale nich tyko zajdzie, to my juz tutaj jakas strategie opracujemy.Najwyżej wsiąde w pociąg i będe jej osobistym kapo...a w tym to jestem najlepsza)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Polska-Dania 01.02.07, 22:17 Druga dogrywka...przegrywamy Althea, po 3 razy dziennie bylo? Jesli nie, to do roboty! misia, ode mnie tez jej daj klapsa, a potem utul, dobrze? Kurka, babki mówicie,ze to macica tak moze bolec?? Zarazna jakas mam, bo ja bardzo na bol jestm odporna, a cała noc nie spałamI czarne mysli mi po glowie chodziły. Teraz znowu mnie dopada co jakis czas..jakby mnie ktoś nożem po brzuchu ciachał; (No coz stara baba juz jestem, to penie wszystko zastarzałe... mój docencik przeprowadził z męzulem męska rozmowę...a ja myslłam,ze pękne ze smiechu.. Bebelku, zobaczysz, jak będzie ci taki mocny syn zakupy na przetwory nosil Matalko, mam nadzieje,ze wyniki badanka będa dobre i po prostu mieliście pecha.Całuję! kocurku,zatem niedługo Julcia juz bedzie zębata I jak mogłas watpic,że K. sobie nie poradzi??? hortiko, zatem na tobie teraz spoczywa przynoszenie kaski do domku... I spoko, spoko, bierz przepis od bebelka, niech męzul ćwiczy! Wygrywamy 3 bramkami!!!!!!!ale do końca jeszcze 2 min! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Polska-Dania 01.02.07, 22:21 Misia, jestesmy w finale !!! O jakich rozlazłych rozmowach mówicie, bo ja znowu nie jestem w temacie...no i na którym kanale mam tego szukac? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Polska-Dania 01.02.07, 22:41 przejrzałam na oczy-jest lepiej Balbinko-napewno wszystko jest ok,po prostu dzieć mosci sobie gniazdko Althea-3razy dziennie to nie jest zły pomysł;P Moni trzeba kupić kajdanki i pod pretekstem róznistych perwersji przykuc ją do łóżka;P,moze wtedy poleży.... no ale to juz zadanie dla FantazyjnegoDDDDD Bebell-spoko, spoko...ile Tadek teraz ma?niecałe 3 miesiące?mój młody był podobnych gabarytów, majac 3,5 miesiąca wazył 8600;P;a teraz wcale nie jest najwyższy w klasie.Gruby też nie jest. Zuza...no kobieto, nie nerwuj się...daj szansę swoim jajkom.Wierzę,że w niedzielę będzie lepiej... Marudzia-zamelduj się jakoś w miarę wczesnie, prosze, bo ja tam w gabinecie uswirknę A mnie bolą jajka, zwłaszcza prawe I nadal mam ochotę na kogoś nawarczeć,zatem PMS kwitnie Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Zuza 01.02.07, 21:39 sciskam mocno, a jutro o 10.30 masz kopa w obolaly tylek, za glupie gadanie!!! bedzie dobrze, zobaczysz a jak ja mam nerwowo przezyc te dogrywke???? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Zuza 01.02.07, 21:41 Trzymam kciuki za niedzielę! Oporne te twoje pęcherzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Zuza 01.02.07, 21:45 Zuza sciskam mocno!!! i trzymam kciuki za niedziele!!! jak mecz bo ja swiat wd garpa oglada, nudny ... w majtki nie zagladalam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zuza 01.02.07, 21:54 Marudka, a ty teraz za kare czekaj z testem az sie moje male urodzi Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma ja wymiekam 01.02.07, 22:01 to nie na moje zdrowie podupadle no nic, ze pol godzinki ukoje swoje stargane nerwy wsluchujac sie w rozmowy "rozlazlych humanistow" Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma zaraz umre... 01.02.07, 22:20 ze szczescia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zuza 01.02.07, 21:50 Zuza nie jecz, tylko daj tym pecherzykom spokojnie sobie rosnac! A swoja droga niedziela godzina 8 w dodatku 20 jest nieco nieludzka! Balbinko, niezły ten twoj doktorek A my robimy wszystko co w naszej mocy)) Ale dzisiaj nie poszlismy na spacer... za to oblecielismy sklep dwa razy w kolko. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Zuza 01.02.07, 21:55 jedno jest pewne, za chwile bede plakac. pytanie tylko czy z radosci czy z zalu!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 21:16 Juz myslalam, ze moje male tez poszło spac, ale dalej sie rozpycha. Olciowe skurczybyki nadal do mnie nie dotarły)) Dalej czekam Balbinko, post dotarl, mam nadzieje ze nastepny tez dotrze, z wieksza iloscia informacji Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Luty :) 01.02.07, 21:20 Czuje się jak matka Waligóry albo innego Wyrwideba i mam taka wizję jak mnie Tadek na ramieniu niesie przez las. Wiecie, jak w bajkach) Poza tym pożeram czekoladki od Pitusia. choc moze powinnam przestać) W na wieśc o rozmiarach syna zaczał Tadkowi wrzucać od leni, "że żre toto a nic się nie rusza!!" i że "nie będzie się w drzwi mieścił i będziemy mu musieli otwierac oba skrzydła drzwi balkonowych")) myślę, że W się boi, ze Tadek będzie od niego o dwie głowy wyższy i dwa razy szerszy i w wieku lat piętnastu będzie patrzył na ojca z góry) Kocurku-Hortika ma rację! masz jeszcze duuużo czasu z Julcia, nie zatruwaj sobie go myślą o powrocie. i gratulacje dla K! zresztą wiedziałam, ze on da sobie świetnie radę. Wojtek tez sobie świetnie radzi z dziecmi i jedyne do czego się mozna przyczepic to do dziwnego stroju Tosi)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 21:54 Zuza a wlasnie chcialam pisac czemu sie jeszcze nie meldujesz. Kciuki dalej trzymam i barbarzynska a godzina w niedziele ale to ak jak byscie musieli juz do malenstwa wstawac ) Misia prosze Zuze do pionu jutro postawic ) Maruda o ktorej ten test robisz bo nie wiem czy czy siedziec do nocy czy jak? Balbinko po 36 tyg, Wasz gin pozwala, musze sie mojego zapytac od kiedy moznaby bylo. Ale chyba i tak wole do 38 tyg poczekac i dopiero wtedy sobei pofolgowac. Bebell co do ojcow zostawionych z dziecmi sam na sam to ja mialam do 22-go roku zycia wlosy za pas dlugie i jak mialam chyba z 5 lat i tata mnie uczesal to mialam takie koltuny, ze mama pol dnia rozczesywala. Dobrze, ze Toska ma krotkie wlosy )) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Luty :) 01.02.07, 22:48 i ja jestem Humorek mi sie poprawil, bo bylismy na kreglach i bylo milo. No i Polska wygrala!!! I na kreglach byl maluszek co sie do mnie tak slodko usmiechal, az czasami swieczki w oczach mi stanely i tak serduszko mi sie rozkleilo. Moge liczyc na esa od kogos rano co u Marudzi i moze male Althei raczy zobaczyc swiat ;? Dobranoc kochane. Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Luty :) 01.02.07, 22:48 ależ naplotkowałyście, żadnych ulg nie ma Zuza, w niedzielę będzie ok, zobaczysz! Marudka, ale superarsko bedzie jak jutro znów źle nasikasz!!! Umrę do jutra i całą noc kciuków nie puszczam, chyba też Tomkowe odpowiednio zawinę Jak już Tomek i Miki będą trzymać to nie ma rady żeby było źle -przynajmniej taką mam nadzieję. Uciekam, bo padam. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re::Zuza 01.02.07, 22:55 Pecherzyki sie ociagaja, a Ty na pewno felerna nie jestes. Nie stresuj sie, teraz Ci relaks potrzebny i mysl pozytywnie- Musi byc dobrze. Trzymam kciuki!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Luty :) 01.02.07, 22:57 rozumiem ze jestesmy w finale????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!! hurraaaaa!!! to nie to samo co pilka nozna ale tez pilka ) Olcia nie wiem o ktorej bede testowac, jesli wogole, ale dam znac jak najszybciej!!! Tomkowi i Mikiemu slicznie dziekuje za kciuki!!! Zuza w niedziele bedziesz miec piekne pecherzyki, zobaczysz!!! Balbinko nie uprawiaj czarnowidztwa!!!! plizzzz... * i nie wiem co tam jeszcze bylo, ide spac, chcialabym zeby juz bylo jutro!!! trzymac kciuki zeby mi sie udalo zle nasikac. znow egositycznie wyszlo kolorowych ... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 23:09 a to na mily koniec dnia przesądy: Rozsypała się sól - będzie kłótnia. Rozsypał się cukier - na zgodę. Rozsypała się kokaina - będą wizje. Upadł widelec - ktoś przyjdzie. Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego. Jaskółki nisko latają - będzie deszcz. Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina. Pękło lustro - będzie nieszczęście. Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub większy... Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro. Swędzi nos - będzie pijaństwo. Swędzi dupa - mydło upadło. a teraz lecem na socjopatow - to dla Balbiniki ws tych rozlazlych rozmow Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Luty :) 01.02.07, 23:09 Marudka,trzymam kciuki za test z całej siły!!! I testuj szybko, bo mi coś mówi, że Małe Althei czeka, aż nasikasz,bo przecież w naturze musi byc równowaga Że mecz się skończył, to ja wiem, bo w domu to sie jakos cicho zrobiło Następnym razem swojego M do Misi wyśle, to sobie pokrzycza razem I już się nie załamuje, ze felerna jestem bo przecież ja tylko wymykam się wszystkim klasyfikacjom i normomMilimetr w ciągu dwóch dni po takiej dawce leków to zdecydowanie za malo. Jeżeli teraz się nie uda, to trudno, za miesiąc znów będą mnie kłuć, aż do skutku, Tylko się denerwuję, bo kiedyś już się zdarzyło, że w trakcie stymulacji pęcherzyk wyhamował i w końcu się wchłonął. Już nie marudzę więcej i dziękuje za wszystkie kciuki. Ide se zarezerwować świadka koronnego na jutro Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Luty :) 01.02.07, 23:18 Marudzia, ty lepiej juto ten test zrób.Może trzeba będzie natychmiast brac jakies leki i potem bedziesz sobie w brode pluć!Staram sie staram, ale mówie ci, tak mnie napieprzało,ze az strach...no i nie o siebie sie boję wiesz Kazde inne samopoczucie budzi we mnie panikę.... Melbuś, noz do grubasków twoj synek na pewno nie nalezy I pewnie ma ciężkie kości .Dobrze,ze juz przejrzałas na oczy.ale kochana, do łózia, do łózia..i zastanawiam się, co ci je tak podraznilo...może cos w klinice? I mam nadzieję,że to nie żaden ten p...tylko ciaza cie rozstraja Olcia, mój docencik powiedzial,że bardzo sie będzie cieszył, gdy mnie do 37tc dociągnie...zatem chyba sobie przed porodem nie poużywamy z mezulem)) Mówił też, że zbyt wiele sie dramatów kobiet naoglądał, by teraz z czystym sumieniem powiedziec,ze sex w ciązy nie szkodzi.Teoria teoria, ale twierdzi,że kazda kobieta inna...jednej nic nie będzie, a drugiej zaszkodzi i lepiej chuchac na zimne.My oczywiście sie z nim zgadzamy, chociaz strasznie sie nam czasem chce...dziec najwazniejszy i już! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Luty :) 01.02.07, 23:37 Jestem i ja. Przepraszam, ze tylko wieczorkiem i w dodatku na chwilkę, ale kompletnie nie miaam jak do Was zasiąść. Przeczytaam wszystko, ale niewiele pamiętam... Melbuś - pisz jak z oczkami!!!! Mam nadzieje, że szybko wszystko przejdzie. Olcia - dobrze, że skurcze sobie poszly. Szkoda, ze do Althei nie dolecialy Luty to fajny miesiąc wiesz??? Bebelku - Wyrwidąb niezły z Tadzia Wyobrazilam sobie Ciebie na tym ramieniu Ciesza mnie dobre wieści o zdrowiu Łucji. Pisz co powiedział neurolog!!!! Balbinko - może boleć i to nawet calą ciąże. Raz boli jak na @, raz jakby mialo się coś oberwać... Mnie od wczoraj boli jakby mi się spojenie łonowe rozlaziło... Małe zaparlo się tam glową i pcha jak cholera... Jak samo się nie przesunie, to lekarz mu pomoże, bo ryzyko rozejscia spojenia jest duże... Problem w tym, że nie boli tylko jak leżę, więc cięzko do kompa zasiąść. Althea, Olcia - oj wiem coś o tych przemeblowaniach w środku. Moje uwielbia zapierać się o lewa kość biodrowa i wypychac dupskiem prawe żebra... Taki skośny mam wtedy brzuszek Kocurku - dobrze, ze wiesz na czym stoisz!!! Dzielny ten Twój mężulek Monia - ja osobiście przyjadę z Wrocka i do lózka Cię przykuję!!!! Docencik dobrze prawi i ciesze się, że podjeliście jakies intensywniejsze dzialania. Olcia - co do szpitala, to powiem Wam jaka jest prawda. Z 64 wierzycieli tylko 3 nie poszlo na ugode i wszedl komornik. Kasa ktorą oddali -8,5mln. jest niewielka w porownaniu z kontraktami tych szpitali na 2007. Sam oddzial noworodkowy za 2006 rok mial oszczedności ponad 2 mln zl. Derektor AM w porozumieniu z pracownikami podjąl decyzje o zamknięciu oddzialu Onkologii i Hematologii Dziecięcej. Dobre posunięcie - najlepsze z możliwych, bo nikt nie pozwoli na to, żeby zamknąć III na świecie pod względem skuteczności terapii Klinikę. Ministerstwo musi stanąc na glowie, żeby umożyc dlugi, które sami stworzyli, bo to nie sa dlugi szpitala - ten zarabia na siebie. Jeżeli uratują Hematologię, to z dlugów wyjdzie cala AM. Reszta oddzialów pracuje normalnie i mają calą kasę. Póki co mam gdzie rodzić...tylko pracownicy nie mają pensji, ale mam nadzieje, że niedlugo sytuacja się unormuje i wyplaca im zalegle pobory. To na tyle z frontu... Na koniec zostawilam sobie najlepsze, tzn.... Marudko - a ten cukier, to nadal stoi na parapecie??? Trzymam kciuki Pisz z rana jak sytuacja, bo wszystkie paznokcie zjemy!!! Uciekam spac! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Luty :) 01.02.07, 23:23 marudko egostycznie?? wpadnę w jeszcze większe kompleksy Kciuki zaciśnięte już paru dni!! Olcia cieszę się skurcze ustapiły, ty tu nie mów zmianie kierunku wiatru, one muszą lecieć do Althei, a nie wracać, może gołębiem pocztowym je wyslij. Crumpsie nie musisz pisać "do mnie" ja wiem że ty zawsze o mnie myślisz i za to Cię kocham )) Zuza przecież nie zawsze muszą równo rosnąć, w niedzielę będzie wszystko dobrze, a poza tym chłopy z rana mają większą potencję, wiesz jaka armia będzie!! Fajnie że jesteśmy w finale, ale przyznam się że nie wiedziałam że dzisiaj gramy Melbuś chyba czeka cię wizyta u okulisty bo to może być zwykłe zapalenie spojówek ale... może to być coś gorszego, a nawet zwykłe zapalenie spojówek jest groźne i męczące. Jeśli do rana nie przejdzie mykaj do lekarza. A teraz dla wrażliwych - czerwone kółeczko: mój kot dziś po kupie saneczkował bleeeeee, musiałm mu pupe umyć i posprzątać. Wyobrażacie sobie co to znaczy myć kota ;DDDD. Albo coś zeżarł, albo robaki. Na wszelki wypadek w ruch idą tabletki. Chrumpsie widzisz poczytałam poczytałam i mój wypruty mózg już nic nie pamięta i oczy sie zamykają Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 23:57 ooo fuj Lirio, saneczkowanie po kupie?? Blech! U nas sie to jeszcze nie zdarzylo i mam nadzije, ze nie zdarzy. Kicia to by sie na pewno nie dala umyc Zdziska bym moze jakos wyszalerowala. Maruda ***************************** Balbinko meliskie prosze sobie zapodac a malzowina niech stopki wymasuje dla relaksu. Co do sexu to powiem Ci, ze ciezko bo ciezko ale jak to mowia do wszystkiego idzie sie przyzwyczaic JUTKA zdjecia gdzie sa???????????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell :))) 02.02.07, 00:17 No, Laski mega niusy mam!!! Neurochirurg był i jest zadowolony! Powiedział, że zmian w tkance mózgowej nie ma żadnych, ze ilosc płynu nie jest duża i że on to zostawia na razie Łuśce. Bo Łuśka jest wieeelkim walczakiem i że on jej daje b. duże szanse na to, ze sobie sama poradzi!!!! Oczywiście jest pod ścisłą kontrola. No, i wszystko będzie sie wyjasniac wraz z rozwojem Maleńkiej, bo gwarancji na to, że wszystko będzie dobrze to on dac nie może. ale jak sam stwierdził: jest wielkim optymistą. Bo: po pierwsze Łuśka sobie świetnie radzi z oddychaniem, a po drugie: żadnych drgawek padaczkowych nie ma, a po trzecie: ma ogromna wolę życia i walki! A w ogóle ona dzisiaj wszystkich tych lekarzy zszokowała) bo oni jej zdjęli te maseczkę wspomagającą zupełnie kontrolnie i byli pewni, ze tylko na kilka minut ją zdejmują, a Łuśka: wdech-wydech, wdech-wydech, wdech-wydech i mruczy z zadowolenia)) a leakrze: wielkie oczy)) a ona dalej: wdech-wydech, wdech-wydech... i tak do wieczora i dalej)) No, Kobiety! Bardzo teraz prosze o dziękczynne modlitwy, a potem zaraz prosimy o dalszą łaskę uzdrowienia!!!!! ściskam mocno i dziękuję) k. ps. Patrycja bardzo chętnie na spotkanie przybędzie) ps2. rozmowa z Patrycja tak mnie naspidowała, ze aż sobie socjopatów zapusciłam) bardzo mi się podobali) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: :))) 02.02.07, 00:19 no to juz wiem, dlaczego do tej pory katowałam przy kompie moje zmęczone oczętasuuuper niusyyybardzo, bardzo się cieszę Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: :))) 02.02.07, 00:23 Jupi! Wreszcie jakaś pozytywna wiadomość! Wielki buziak dla maleńkiej! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: :))) 02.02.07, 00:41 kolorowych) k. ps. machnęłam tez ogromny kosz prasowania, nie będzie mnie już straszył szczur jeden)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: :))) 02.02.07, 01:08 Jak dobrze, że zajrzałam jeszcze!!!!!!!!!!!! ale bomba))))))))))))))) super wieści!!!!!!! Zuza, nie jesteś felerna, widocznie sobie zwolniły.... buźka duża Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: :))) 02.02.07, 01:26 Bebell ale super newsy !!!!! )))) Az mi lzy same z oczu lecialy jak czytalam. Niech ja Patrycja dalej po pupci glaszcze, szkrabik kochany, taka dzielna jest. Fantaisie a Ty od kiedy te tabsy zaczynasz, ktory to u Ciebie dc? Maruda kciuki zacisniete! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: :))) 02.02.07, 04:53 Doleciały!!!!!! Od prawie 2,5 godziny mam skurcze... tym razem juz chyba nie przejda... przynajmniej taka mam nadziej, ale biorac pod uwage, ze sie nasilaja, to jestem dobrej mysli. Marudka, no to rano mozesz sikac! Super wiesci od Luski! Ona sobie poradzi! A po tym jak wczoraj zobaczylam w TV ta dziewczynke urodzona w 23tc, z waga 350g, ktora jest teraz zupelnie zdrowa 7 latka to jestem jeszcze bardziej optymistycznie nastawiona. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: ALTHEA rodzi :-))))) 02.02.07, 05:22 Jak sie ciesze, ze w koncu dolecialy. Olka trzymam kciuki zeby poszlo szybko, bezbolesnie i zeby male mocno sie darlo po wysjciu. Ja weszlam zobaczyc czy Marida przypadkiem nie nasikala juz a tu takie wiesci. Olka dajcie szybko znac. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: ALTHEA rodzi :-))))) 02.02.07, 07:51 o matko! ale boski dzien dzis od rana!!! mimo totalnego niewyspania, bo emocje nie daly mi zasnac!!!!!! Marudka, jeszcze tylko u Ciebie musi byc pieknie, to juz w ogole bedzie pelnia szczescia!!!!!!! Zuza, ale ja oprocz krzyczenia to sie rzucam na podloge z fotela...wiec nie wiem, czy twoj M. nie bedzie sie bal ogladac ze mna meczu. ale na niedziele zapraszam Bebell, mimo ze godzina na maxa juz barbarzynska to byla, to tez obejrzalam i.....czad...rozumialam o czym oni rozmawiaja! i chetnie bym sie dolaczyla do dyskusji, bo mam podobne przekonania. a juz najbardziej spodobalo mi sie pytanie Peszkowej, czy ona "bredzi" hym...jej poprzednicy nie zadawali sobie takiego pytania... ...moze dlatego ze moglo to byc pytanie retoryczne marko, ale jestem dzis podekscytowana!!!!!! milego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: ALTHEA rodzi :-))))) 02.02.07, 07:55 Ale dobre wiadomości z samego rana!! Jeszcze niech tylko Marudka dołączy. Powiem wam szczerze że ja się najbardziej bałam zmian z mózgowiu spowodowanych wylewem i chyba o to najbardziej się modliłam. Dzielne dziecię!!! Ale jestem szczęśliwa. No i mam nadzieje, że za niedługo dowiemy się w końcu czy to rzeczywiście jest Gabryś Wygodnicki?? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: ALTHEA rodzi :-))))) 02.02.07, 07:57 Althea oby to był szybki poród!!!! Mam nadzieję, że trzymasz maleństwo już w ramionach)) No i właśnie czy to Gabryś czy Marysia???? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 2 luty- dla Bebell 02.02.07, 08:11 bebell posatnowiłam Tobie zadedykować moje odliczanie I siedzę i łzy mi ciekną jak przeczytałam o Łucji)) Wiecie, myślę że chyba cud rozgrywa się na naszych oczach. Nie wiem czy pisać sms-y dziewczynom o Althei, że się zaczęło, bo pora jeszcze dość wcześna i mnie zlinczują Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: 2 lutego - dla Bebell 02.02.07, 08:24 Megi, wysyłaj. Ja już trochę rozesłałam. Nawet jak je pobudzimy, to myślę, że nie będą nam miały za złe. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Althea, Marudka 02.02.07, 08:09 Trzymam za was kciuki! Ale pięknie dzień się zaczyna! Czasem to jednak dobrze wcześnie wstać, żeby takie wieści usłyszeć. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka info od Marudki 02.02.07, 08:16 Napisałam jej, że Althea rodzi, więc ona ma czym prędzej sikać na test. Odpowiedź: "O cholera, nareszcie! To ja lece po drugi test, bo na pierwszym jedna krecha jak byk " Mam nadzieję, że poleci jednak na betę, to nie będzie się stresować niepewnymi wynikami. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: info od Marudki 02.02.07, 08:26 Też myślę, że beta byłaby lepsza. I trzymam kciuki jeszcze mocniej!!! A dziś mój M. ma urodziny i planuję upiec jakieś ciasto i coś dobrego zrobić na kolacje. Ciekawe czy Miki mi pozwoli na takie szaleństwa w kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Yeeeeeeeeees! 02.02.07, 08:29 dzięki dobre dusze za esa!!!!jeszcze nie wyszłam z domu!Maruda-Bobo test strumieniowy-jest najczulszy Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskierko do kogo posłałaś sms-y? 02.02.07, 08:48 Megi, już sama nie wiem. Najpierw słałam z GG, więc szły na Plusa i Ideę. Potem wysłałam jeszcze do Melby i Matalki, to na pewno. Ale już straciłam rachubę. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: info od Marudki 02.02.07, 08:27 Już od godziny próbuje wstac od kompa, ale P. nie chia mnie z lóżka wypuścić... Tu same newsy, więs dzień dobrze się zaczyna Po poprzednich doświadczeniach też byłabym za betą u Marudzi!!! Althea - trzymamy kciuki!!! Bebelku - cóż za piękne nowiny!!!! Niech łucja rośnie zdrowo i szybko do domku ucieka z tego szpitala Zmykam do lóżeczka, bo dzieć nadal rozpycha mi spojenie.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: info od Marudki 02.02.07, 08:36 Yo! Yskyerko, Megi- dzieki za esa)) Althea- kciuki zacisnięte) Marysia dawaj, dawaj)) Marudka-***** Misia- ja tak przezywam li i jedynie piłke nożna)) Megi- pozdrowienia dla M) będzie miał blixniaka astralnego) W ogóle to ja jak na jakiejś amfie się czuje) jestem nakrecona na maksa) tymi dobrymi nowinami) k. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: info od Marudki 02.02.07, 08:39 Bebell ja tez jakaś naspidowana jestem)) a moj M. ma już jednego bliźniaka astralnego - własnego brata, starszego równo o 14 lat Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Megi 02.02.07, 08:46 Wszystkiego naj... naj... dla Twojego M z okazji urodzinek. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: info od Marudki 02.02.07, 08:40 Megwszystkiego najlepszego dla Twojego M Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: info od Marudki 02.02.07, 08:45 Megi wszystkoego naj, najlepszego dla męża)) i świętujcie dzisiaj na całego!!!!!! Bebell, ja przez Ciebie zawału dostanę! A tak w ogóle to do kogo Althea ma puścić esa????? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: info od Marudki 02.02.07, 08:42 O rany!!!! ale wieści!!!!!!!!!!!! Althea przyj Kochana, ma Ci pomagamy)) Marudzia, leć na betę i kup inny test Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: info od Marudki 02.02.07, 08:45 A może już po?? Dziewczyny ja się dziwię że tu jeszcze zakładów nie ma o jakąś grubą kasiorę, albo chociażby o lody. Marudka zrób jeszcze jeden, albo rzeczywiście leć od razu na betę. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 02.02.07, 08:48 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=56592908 Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: info od Marudki 02.02.07, 08:54 popłakałam się czytając wieści od Bebell o Łusi, u mnie w pracy też za nią sie modlą, będzie dobrze!!! dzięki za esa Megi, może już po wszystkim?! Althea teraz my wszystkie jesteśmy w Twojej kieszonce I czekamy na wielką Niespodziankę!!! Marudka- dobrze dziewczyny prawią, na betę maszeruj. Dobrze będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: info od Marudki 02.02.07, 09:08 Witajcie Wczoraj byłam ale weny nie maiłam za grosz więc się nie odzywałam. Trudny dzień to był. Bebell – Ty to nieźle tego Tadzika odkarmiasz a wieści o Łusi są fantastyczne, bardzo się cieszę i pisze kiedyś na spotkanie z naszą małą gwiazdą. Megi, ze tak spytam – czy Ty rodziłaś tak zwanymi siłami natury ( bardzo mi się skądinąd podoba to określenie) ? Ja przy 3930 odpadałam i walczyłam całą noc ale 4330 to szacuneczek droga pani. Pitu-finka gratulacje dla Zosi obydwu wyczynów Lirio gratuluje walki z szefem. Chrumpsik – no widzisz, pokazałaś że nie dasz sobie manewrować i szanowna koleżanka Cię widac zaakceptowała i oby tak dalej. Nie ma to jak mieć dobrą atmosferę w pracy. Misia – ma – no ja poszłam do drugiego pokoju na końcową dogrywkę Basie usypiać żeby wygrali. Bo jak oglądam to nasi przegrywają Zuza – nawet tak nie gadaj kobieto! Ja tu Twoje zdjęcia odebrałam i dementuje pogłoski jakobyś wybrakowana była. I trzymam kciuki nadal – do niedzieli będę trzymać Doczytałam i JUUUPI – ale się cieszę z wieści o Łusi, eh tak to się każdy dzień może zaczynać. Althea – trzymam kciukasy za szybki poród! Olciu niezłe skurczybyki wyhodowałaś widzisz jak się teraz przydają i nawet podróżować potrafią. To ja dodam od siebie, że wczoraj się urodziło dziecie, które w sobotę przez brzuszek głaskałam – zatem liczę na dziedzictwo. Megi wszystkiego naj dla Małżona ! Odpowiedz Link Zgłoś