Dodaj do ulubionych

Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!!

29.01.07, 15:32
No to zapraszam
Althea, to watek specjalnie dla Ciebiesmile
Obserwuj wątek
    • ant25 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:37
      No prosze sie wpisywac bo nas dół zastaniesmile
      • potwors Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:47
        Melduje sie!
        • olcialew1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:50
          Melduje sie i ide czytac stary watek.
        • potwors Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:53
          Oo, i to pierwszasmile a to mi sie trafilo...wink

          wlasnie wrocilam ze spacerku dla zdrowia i urody. Szkoda, ze nie mam dziecka, bo
          samej to mi tak glupio lazic czasami...

          Czekam na wiesci od Yskyerki...

          Monia, sciskam mocno - jestes niesamowita, ze dalas rade jeszcze zagrac!
          Tatanko - ale heca z tym lekarzem! nie myslalam, ze tak moze byc! Dobrze, ze sie
          zalapalas!

          A gdzie Balbinka?

          Bebellku, jakie wiesci od Lusi??
          Fajnie, ze przy Tosi mozesz sie czuc bezpiecznie...


          Ant, 43 stopnie brzmi okropnie! mam nadzieje, ze to pomylka byla i nast. wiesci
          beda lepsze!

          Marudzia, a co ty porabiasz?

          FInko, jajko zlym pomyslam mowisz... wysypalo Malutka?

          Lisiczko, nie daj sie wyrzutom sumienia! Basi sie przeciez podoba, nie?
          • potwors Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:55
            Cholera!
            Jakie to niesprawiedliwe!!!
            Yskyerko, trzymaj sie dzielnie!!!
            sad(
      • erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:53
        no i będzie Borys.... hmm sama mam mieszane uczucia - ale takie prawo rodziców
        żeby wybrać imię. dziadkowie też nie są zachwyceni, ale co tam - wszyscy się
        przyzwyczają.
        Althea-dzięki za stronkę - własnie tą kiedyś podesłałam bratu i stąd wzięli
        Borysa. nawet dość wysoko jest notowany smile)

      • megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 16:11
        taaa ja to mam refleks szachistysmile

        przeklejam ze starego wątku:
        Pituś mi alergolog zaleciła najpierw sprobowac samo zółtko, bo białko mocniej
        uczula i jestem już po 3 żłótkach i Miki ma sie dobrze. Więc może przetestuj
        samo złótko?

        Yskierko odezwij się!!!smile
        • erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 16:14
          Lisica - i ja chcę twoje fotki!!!
    • althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:49
      Dzikuje Ant!
      Wskakuje z nadzieja, ze do nastepnego watku bedze wskakiwala juz rozdwojona.
      Ja chyba zaraz zwariuje...
      • ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:51
        i ja sie melduje!!

        Althea kiss*
      • pitu_finka inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 15:52
        Watek sie rozpoczyna bardz smutnosad((((

        "Dzis 7t3d, brak echa zarodka, rozwoj zatrzymany na 6t4d. Dostalam skierowanie
        do szpitala."

        Brak mi slowsad(((((((
        • ma_ruda2 Re: inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 15:56
          Yskyerko, sciskam mocno kiss*
          sad((
        • hortika Re: inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 15:56
          o nie!!!!! a może to za wcześnie???
          • potwors Re: inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 16:00
            No to niech bedzie Borys. Wszyscy sie przyzwyczaja wink

            Hortiko, masz racje - ja tez wolalabym czytac o tych starszych borejkach...
            A kiedy bedzie ta ksiazka??
            • bombamonika Re: inf od Yskyerki:-( 30.01.07, 19:06
              Yskyerko tak mi przykro!!!!!!!!!!
          • zuza1978 Re: inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 16:11
            chciałam sie jakoś radośnie zameldowac na nowym wątku a tusad((
            Yskierko, przytulam z całej siły.....
        • althea35 Re: inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 16:06
          Yskyerko, sciski ogromne!!!!!


          Althea
          Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
          • megi.1 Re: inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 16:16
            Yskierko strasznie mi przykro sad
            • matala6 Re: inf od Yskyerki:-( 29.01.07, 17:18
              Wiem co czujesz i przez co przechodzisz
              Placze razem z Toba
        • lisica_lesna Re: inf od Yskyerki:-( 30.01.07, 08:29
          Yskyerko ja tez przytulam..
      • hortika Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 15:54
        i ja się melduję. I też proszę Lisicę o zdjątkasmile
        Althea-pewnie , że na nowym wątku będzie już Was dwoje!!!
        Bebell-co u Łusi??
        A przy okazji słyszałyście, że nowa książka M. Musierowicz będzie o Łucji
        Pałys -fajnie, ale trochę mi szkoda, że coraz młodsi Ci bohaterowie. Marzy mi
        się jakaś część o Idzie albo Gabrysi albo Kresce, a nie o ich dzieciach. Staro
        się czujęsmile
        • erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 16:09
          Ysskyerko-brak mi słów.... mogę tylko przytulić mocno...
          • matala6 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 17:16
            i ja sie witam
            Nastawilam obiadek
            • olcialew1 Re:Yskyerko **** 29.01.07, 17:25
              Straszni mi przykro, nie wiem co napisac.
              Dziewczyny a mozna jeszcze poczekac, moze cos sie zmieni? Ja sie nie znam ale
              moze..... rozne historie sie slyszy.
              I chcialam jeszcze pisac ale mi ochota odeszla.
              • potwors Olcia 29.01.07, 17:28
                a jak Ty sie czujesz?
                • tatanka-2002 Yskyerko! 29.01.07, 18:29
                  Bardzo, bardzo mi przykro...
                  Słów mi brakuje i jak wszystkie miałam nadzieje,
                  że tym razem to juz będzie dobrze.
                  Ściskam mocno i jestem z Wami całym swoim serduszkiem!!!
              • lirio.a Re:Yskyerko **** 29.01.07, 18:39
                Łzy mi same pociekły, Yskierko, kurcze... nie wierzę... tulę....jestem wściekła
                na ten niesprawiedliwy los.....i w ogóle brak mi slów...
                przytulam kiss*******
                • jutka7 Re:Yskyerko **** 29.01.07, 19:48
                  Yskyerko, ja w to nie wierzę sad
                  czy nie za wcześnie na taką diagnozę? ja tez czytałam, że czasami bardzo późno
                  się pojawiało echo zarodka,mam nadzieję, ze w szpitalu będziesz jeszcze pod
                  obserwacją.
                  Trzymaj się kochana. Brak mi słów.
                  • jutka7 Antuś 29.01.07, 19:50
                    Ty jutro będziesz we Wrocławiu?? Mogłybyśmy się jakoś spotkać? Daj mi prosze
                    znać co i jak, myśle, ze jutro nawet mogłabym się z pracy wyrwać!
                    Czekam na info, zresztą wyślę Ci smsa

                    No i przekazuje pozdrowienia od Jaani. Zadowolona bardzo, pisze, ze śmigają już
                    jak starzy narciarze. I fajnie smile

                    no i witam się tak w ogóle, ale łzy mi kapią i odechciało mi się pisać.
                  • misia-ma Re:Yskyerko **** 29.01.07, 20:47
                    strasznie mi przykro sad((

                    smutny dzis dzien

                    przyszla dzis do mnie moja stala pacjentka.
                    dziewczyna lat ok 22, piekna!
                    przyszla w peruce...jest juz po jednej chemii,
                    w czwartek zaczyna druga....
                    rak jajnika

                    pierwsze co przyszlo mi do glowy, boze ta dziewczyna
                    nigdy nie bedzie mogla miec dzieci
                    choc pewnie nie o dzieciach ona teraz mysli, tylko zeby zyc sad

                    dlaczego wszystkie pijaczki zyja i maja dzieci, ktore cierpia...
                    nie rozumiem

                    jedyna mila rzecz, to ze ta dziewczyna przyszla
                    ze swoim chlopakiem, tym samym z ktorym przychodzila 2 lata
                    temu.
                    bo pewnie nie jenego sytuacja by przerosla

                    Yskyerko, sciskam calym sercem
                    • kocurek100 Re:Yskyerko **** 29.01.07, 20:58
                      Yskyerko, strasznie mi przykro... trzymaj sie dzielniekiss****

                      Monia, myslalam dzis o Was caly dzien...

                      Olcia, powiedz Julci zeby posiedziala jeszcze ze dwa tyg! jestes dzielna babka!

                      Althea, wiem, ze nerwowo teraz u Ciebiesmile ale to norma jestwink jeszcze troszke i
                      zobaczysz swojego uparciuszkasmile))

                      Pitus, a mleko juz testowalas? Ja zauwazylam, ze Julcia tez podejrzana jest po
                      jajku. Wprawdzie, nie ma wysypki takiej jak kiedys - tylko kilka krosteczek,
                      ale zawsze cos...

                      Julcia, zjadla dzis swoja pierwsza lyzeczke jablkasmile ciekawe czy jej nie
                      obsypie - jablko jest na liscie podejrzanych prodoktow...
                      • melba7 Monia... 29.01.07, 21:06
                        ściskam mocno i podziwiam,że miałas siłę grać...
                        Ech...
                        • melba7 Erga, a może Igor? 29.01.07, 21:08
                          Krótkie,męskie, fajne...albo Maks, albo Kaj (od Kajetana),albo Jaś, albo ...Staś
                          • olcialew1 Re: Erga, a może Igor? 29.01.07, 21:28
                            Mnie sie tez Igor bardziej podoba ale Borys nie jest jakies krzywdzace, kwestia
                            preferencji. Ale chyba juz klamka zapadla na Borysa, tak? I maks to byla jedna
                            z opcji moich jakby Julka miala siusiaka ale sie Malzowinie nie podaobalo, z
                            reszta jak zadne inne.
                            Potwors u mnie ok na tyle ile moze byc ok. Czekam na telefon od perinataloga
                            kiedy chce mnie zobaczyc. I kude sie stresuje, bo jak pewnie wiecie przed
                            porodem moze przeczyscic troche a ja do 12 bylam 2 razy w kibelku, nie zeby
                            rozwolnienie od razu i czuje, ze jak zjem to znowu pojde. Boje sie kurde.
                            No i mam takie klucie w pochwie, jakby szczypanie, mialam tak z tydzien przed
                            akcja szpital, nie wiem czy to moze oznaczac to rozwieranie czy jak. Mial ktos
                            takie szczypanie? Szalu dostane.
                            • megi.1 Re: Erga, a może Igor? 29.01.07, 21:31
                              Olcia myślę, że biegasz do łazienki bo z nerwów twój żołądek szaleje. A co do
                              kłucia to ja niczego takiego nie pamietam.
                              • althea35 Re: Erga, a może Igor? 29.01.07, 21:40
                                Olcia, a moze mietke sobie strzel?? No ja nie wiem co tej Julce sie tak
                                spieszy... moje male jest pierwsze w kolejce!!!!! Ja protestuje! Julka siedz w
                                srodku!!! Forumowa ciotka dobrze ci radzi!
                            • fantaisie Re: Erga, a może Igor? 29.01.07, 21:32
                              Erga, pytałaś się o imię, na pewno Borys to nie jest jakieś wsiowe, ale mi
                              osobiście tak średnio podchodzi....
    • bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 20:42
      yskyerko- ja nie wiem co powiedziec... tak bardzo mi przykro... sciskam Cię z
      całych sił!

      k.
      • melba7 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 20:55
        Yskyerkosadsadsad
        ściskam mocno-mocno...sad
        • fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 21:30
          Yskyerko, nie wiem co napisaćsad(( całuję...
          • olcialew1 Re: Althea 29.01.07, 22:00
            Ja Cie przodem przepuszczam i nawet Ci droge platkami usypie zeby Twoje male
            sie pierwsze urodzilo.
            Moje sie nie slucha od samego poczatku. Normalnie juz sie boje tej soboty jak
            ostatnie tabletki wezme.
            Te moje dolegliwosci to nie zoladkowe, jadlam to samo co wczoraj. Albo
            przedprodowe albo nerwowe, ale nerwowe odpadja bo nie nakrecam sie jakos
            szczegolnie, w koncu juz 3 dni od szpiatala.
            A jak u Ciebie nie da sie wskorac cos z tym usg??
            • althea35 Re: Althea 29.01.07, 22:07
              Olcia, z USG nie ma szans... jak juz bede miala schize totalna to zawsze mozemy
              jechac na porodowke... moze mi zrobia KTG. Mam nadziej, ze cos sie ruszy samo,
              bo ja naprawde zwariuje czekajac do polowy lutego.
              • olcialew1 Re: Althea 29.01.07, 22:20
                Ty i tak dzielna jestes, ja juz bym na ktg siedziala.
                Nie wiem jak to wytrzymujesz. Buziaki.
                A probujesz chodzic duzo czy cos, jakis sex, schody, murzynki smile)
              • melba7 Re: Althea 29.01.07, 22:24
                wiem,ze to nie ok, ale moze jedz do szpitala i im cos nasciemniaj?że masz np
                skurcze...niech chociaz to ktg zrobią, zawsze będziesz spokojniejsza
          • lirio.a Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 22:10
            ech ... życie....sad((
            Yskierka w szpitalu, nawet nie wiemy jak się czuje... Martwię się o nią sad

            Olcia no cóż ja ci nic ne powiem mnie czasem też coś tam kłuje, a nawet nie
            jestem w ciązy. A dziewczyny mogą rację z tą biegunką, może ze zdenerwowania.
            Przecież ty ostatnio cała w nerwach chodzisz. Zresztą się nie dziwię.

            Monia też mieliście przykry dzień, zagrałaś babci na pożeganie -piękne.
            Przytulam Ciebie i P.

            Erga Borys nkie też się osobiście średnio podoba, bo też kojarzy mi się z psem,
            ale Igor - hmm bardzo seksownie. Wiem że Takie twarde męskie imiona jak Borys
            Igor Konrad cieszą się ostatnio dużą popularnością. Dlatego bratanek ie będzie
            osamotniony.

            Dziewczyny na nartach, ech.. a ja chyba teraz nigdzie nie pojadę na ferie, buuuu

            Co ja chiałam do tatanki napisać, acha już wiem zostaje ci jeszcze kino i może
            własnie gdzieś na sanki albo nartki wyskoczycie, ty będziesz siedziała na
            ciepłej herbacie a one z twoim małżem będą sobie jeździć.
    • bebell Łucja... 29.01.07, 22:19
      nie rozmawiałam z Patrycją od czwartku. Specjalnie. Chciałam dac czas Maleńkiej.
      Chciałam zadzwonić dziś i usłyszeć same dobre wieści, ze jest lepiej, że z
      każdym dniem jest lepiej i że zagrożenie minęło.
      Ale nie minęło.
      Od wczoraj Łusia strasznie wymiotuje. Odstawili jej znów mleko Patrycji i jest
      na dożylnym odżywianiu, a ponieważ wymiotuje nadal lekarze podejrzewają martwicę
      jelit. Robia jej rentgen za rentgenem, żeby jak najszybciej wychwycić ewentualne
      zmiany...
      Odstawili jej już całkiem narkotyki. Jest już tylko na paracetamolu. Cierpi
      strasznie, płacze i ma drgawki potworne.
      Z dobrych wieści: zapalenie płuc i oskrzeli wyleczyli. I serduszko pracuje lepiej.

      ściskam Was i znów proszę: módlmy się, zeby to nie była martwica!

      k.
      • olcialew1 Re: Łucja... 29.01.07, 22:26
        o jeny, znowu nowe klody pod nogi, szkrabik biedny.
        Nie moga jej dac czegos zeby nie cierpiala, to chyba najgorsze dla rodzicow jak
        malenstwo cierpi z bolu.
        Trzymam kciuki.
        • kocurek100 Re: Łucja... 29.01.07, 22:32
          Bebelku, Lucja jest ciagle w moich modlitwach! biedulka... tyle musi sie
          wycierpiecsad to straszne...

          Melba, to jest piekne i wzruszajace! dzieki!

          no i lzy mam w oczach...
          • melba7 Re: Łucja... 29.01.07, 22:37
            tez miałam nadzieję,że teraz juz będzie z górki...
          • fantaisie Re: Łucja... 29.01.07, 22:38
            Bebelku, modlimy się wszyscy w domu za Łucję!!!! jak ona musi cierpiećsad((
            • lirio.a Re: Łucja... 29.01.07, 22:41
              Modlę się o Lusię, małe biedactwo....

              Ten dzień jest baaardzo smutnym dniem sad(((
              Dobranoc
              • tatanka-2002 Re: Łucja... 29.01.07, 22:45
                Biedactwo Malutkie tak cierpi...
                ...słów mi brakuje i nadal będe sie modlić...
                • fantaisie Re: Łucja... 29.01.07, 22:54
                  Może to takie załamanie, a potem będzie już dobrze....
              • zuza1978 Re: Łucja... 29.01.07, 22:54
                a ja dzisiaj narzekałam, ze mi się siniaki po iglach zrobiły...Dziwne to
                wszystko. Jak się wyjdzie na ulicę, to widzi sie tylu zdrowych ludzi, którzy
                urodzili się bez problemu, zdrowi, donoszeni, poczęci przez przypadek. I wtedy
                tak trudno uwierzyć, że w szpitalach, gabinetach lekarskich czy po prostu w
                domach tyle dramatów się rozgrywa... I tak ciężko pojąć, że coś tak naturlnego i
                oczywistego jak zdrowy różowy bobas wydaje się cudem. Bebell, będziemy się dalej
                modlić za Łusię

                Olcia i za Twoją Julkę, żeby jeszcze troche poczekała i rodziców nie stresowała
                i żeby małe Althei przekonało sie do naszego świata i żeby sie już zdecydowało
                wyjść.

                I żeby znów jakis cud się zdarzył żeby kreski sie sypnęły, bo kto będzie na
                naszą emeryture pracował???

                Fantaisie, dzielna dziś byłaś...

                Dobranoc
                • lirio.a Re: Łucja... 29.01.07, 22:58
                  Zajrzałam jeszcze do skrzynki, Melba dzięki, piękne.. dodało mi siły po
                  dziesiejszym dniu.
                  • fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 29.01.07, 23:00
                    Melbuś, piękne! dzięki!
                    • tatanka-2002 a ja nie mam nic od Melbusi:( 29.01.07, 23:04


                      • tatanka-2002 Melbuś dziękuję 29.01.07, 23:27
                        Piękne i dostałam teraz od trzech osób.
                        Dzięki wielkie...podnosi na duchu po takim dniu...
                        • erga4 Re: Melbuś dziękuję 29.01.07, 23:48
                          i mi dziś smutno... dlaczego nam się musza przydarzać takie rzeczy???

                          Misia-popłakałam się jak pisałaś o tej dziewczynie - na pewno nie myśli o
                          dzieciach.... nie teraz...

                          Melkbuś - nie mnie decydowac... skoro rodzice tak postanowili to reszta musi
                          się przyzwyczaić. ja tam własnego dziecka bym tak nie nazwała, ale taki
                          przywilej rodziców. z tego co się orientuje to klamka zapadła.

                          co do maksa to jest zastrzeżony dla mnie smile)))

                          poza tym tak jak któraś z was pisała dużo psów się tak wabi.

                          Lirio - no własnie mój brat ma nosi jedno z tych twardych imion które
                          wymieniłaś smile)) i może dlatego mu się takie podobają. i Moi rodzice też
                          spotykali się z różnymi opiniami na temat imienia brata.

                          i pomodlę się za Łucję.. biedne maleństwo
                          • melba7 oby dziś był lepszy dzień niz wczoraj... 30.01.07, 07:46
                            witam wtorkowosmile
                            • enterek77 Re: oby dziś był lepszy dzień niz wczoraj... 30.01.07, 08:29
                              Oby....
                              Yskyerko, przytulam Cię mocno, bardzosad
                              Trzymam kciuki za Łucję...
                              • nika112 Re: oby dziś był lepszy dzień niz wczoraj... 30.01.07, 08:47
                                Witam

                                widzę że wczoraj był bardzo smutny dzień sad

                                Yskyerko bardzo mi przykro. Przytulam Cię mocno!

                                Mam nadzieję, że mała Łusia sobie poradzi. To straszne że tak się musi
                                namęczyć sad

                                Antuś trzymam kciuki za tego malego chłopczyka. Oby wyzdrowiał szybciutko!

                                Monia dzielna jesteś! Podziwiam Cię!

                                Olcia mam nadzieję że Julcia posiedzi w brzuszku jeszcze trochę.

                                Althea myslami jestem cały czas z Tobą, bo wiem że takie czekanie jest
                                strasznie stresujace.

                                Erga gratulacje! Dzieki za zdjęcie małego bratanka. Mnie się imię Borys też
                                średnio podoba, ale pewnie z czasem cała rodzinka sie przyzwyczai i kto wie
                                moze stwierdzicie ze to imię do niego pasuje.

                                Aniulm dziękuję za zdjęcia Twoich pociech. Szymek rośnie jak na drożdzach i
                                Nulka to już duża śliczna panna.

                                U nas weekend minął spokojnie. Mąż chory wiec siedzielismy grzecznie w domku.
                                On w jednym pokoju my z Ola w drugim. Niestety zajał pokoj z komputerem i nie
                                mogłam zaglądać na forum.

                                Ściski dla wszystkich

                          • lisica_lesna Wysłałam zdjęcia 30.01.07, 09:06
                            Potworsiku, na szczęście Basi się spodobało w żłobie, została pochwalona!
                            Dzisiaj idę na 'wywiadówkę" to się coś więcej dowiem. A sumienie mnie czasem
                            skubnie bo wróciłam do pracy jak miała niecałe pół roku. Do dwóch lat była z
                            Babcią ale Babcia na to konto musiała zostawić swój dom. Więc teraz poszła do
                            żłoba. Ale z drugim już idę ma wychowawczysmile
                            Dziewczęta, które prosiły o zdjęcia - powysyłałam, dajcie znak czy doszły,
                            wczoraj miałam jakieś kłopoty z pocztą.
                            Lirio - wielkie dzięki!
                            Erga - w połączeniu ze słodkim bratankiem imie się zacznie wszystkim podobaćsmile
                            • ma_ruda2 Re: Wysłałam zdjęcia 30.01.07, 09:14
                              Lisisca ja dostalam zdjecia! dzieki, ale fajnie sie bawiliscie, mi tez sie
                              marza sanki, ale sanek nie ma!! sad(
                              kolejne laski na forum mamy. ja wysle swoje fotki dzis z domku, oki?
                              • nika112 Re: Wysłałam zdjęcia 30.01.07, 09:34
                                Lisico czy ja mogę prosić o wasze zdjęcia?
                                Oczywiście przeslę swoje.
      • lisica_lesna Re: Łucja... 30.01.07, 08:34
        Będe się nadal modlić o maleństwo. Najgorzej jak taka kruszynka cierpi.. słów
        brak..
        • ma_ruda2 Re: Łucja... 30.01.07, 09:03
          kurcze,
          ja ja my wszystkie liczylam na poprawe u Lucji. a tu jedno jest Ok, to cos
          innego zaczyna sie dziac. dobrze ze plucka i serduszko zdrowe, za male jelitka
          nadal trzymam kciuki, bardzo mocno!!!

          Monia kiss********* kawa czekam, szczegolnie ze od czwartku mama mase wolnego!!!
          wpadnij!!!

          Antus jak bratowa i ten malutki chlopczyk??
          a miesnie po wczoraj??

          Olcia ja tez mysle ze te kibelek to nerwy!! i jak Althea apeluje zeby Julka
          przepuscila mlode Oli.

          Althea do twojego brzucha apeluje o szybka akcje porodowa!!!!! mam wyrzuty
          sumienia, ze wczesniej tak namawialam male do siedzenia cicho sad(( kiss***

          Yskyerko kissy ogromne!
      • bombamonika Re: Łucja... 30.01.07, 18:53
        Cześć dziewczyny
        Nie miałam czasu dzisiaj zajrzeć do Was a teraz oczywiście nie przeczytałam
        tasiemca tylko na hasło Łucja nastawiłam uszy.
        Myślałam, że to dzieciątko wszystko co najgorsze ma juz za sobą a tu widzę
        znowu jakieś przypadłości.
        Wierzę, że wszystko będzie dobrze i za jakis czas Bebellek prześle jej zdjęcia.
        Będę się za nią mocno modlić.

        Czy Althea urodziła?
        Monika
    • lirio.a Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 09:37
      Coś mało rozmowne dziś jesteście, mnie się nie chce pracować i myślałam że
      przeczytam jakieś 100 postów, a tu nic i chyba będę MUSIAŁA pracować sad
      Cały czas myślę co u Yskierki??
      I modlę się żeby kolejne wieści o Lusi i małym koleżanki Ant były bardziej
      optymistyczne.
      Lisiczko mam puste skrzynki sad(
      Erga pewnie że się przyzwyczaicie do imienia, nawet jestem pewna że wam się
      spodoba. Wiesz wszyscy mamy jakieś skojarzenia, mój inny kolega nazwał swojego
      psa Kuba, to bardzo ładne imię, ale już też bym swojemu dziecku takiego nie
      dała, bo zawsze widzę tego labradora wink)
      • megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:00
        Witajcie,

        Martwię sie o Łucję, ja tez już myślałam, że u niej będzie już tylko lepiej.
        Serce mi się kraje jak pomyślę o bólu, który musi znosić i modlę sie za nią.
      • bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:06
        Hej!

        Lisico- dziekuję za zdjęcia. Ja postaram się wysłac swoje dzisiaj jakoś... a
        jesli idzie o żłobek Basiaczka, to zawsze sa trudne decyzje i moim zdaniem jesli
        sa juz podjęte to nie ma się co dłużej nad tym zastanwiac, bo się zdepresjonowac
        możnasmile)) ja do pracy nie wróciłam. Ba! ja w sumie takiej regularnej pracy nigdy
        nie podjełamsmile)) ale ustalilismy z W juz na jednej z pierwszych randek, ze ja
        zostanę z dziecmi, bo chcemy je wychowac sami. W chwilę potem doszliśmy do
        wniosku, ze jak juz nie robię karierysmile)) to tych dzieci musi byc przynajmniej
        czworo. Potem wybralismy imiona i trzymamy się tych ustaleń i dobrze nam. Choc
        przy "dziwnej" pracy Wojtka i nieregularnych przychodach na konto przydałaby
        się pensja, która regularnie wpływa. No, ale nauczyliśmy sie juz zachowywac
        zimna krew w sytuacjach opóźnienia wpływówsmile)

        Maruda- jak Ci sie podoba głos mojego M przez telefon??smile)))

        A gdzie jest Balbinka?

        Megi- a Mikiemu żółtko tez juz dajesz? i ciesze się, ze żółtko możesz! następnym
        razem będę juz mogła upiec ciasto, które będziesz mogla zjeśc!!!!!

        znów nic nie pamiętam...

        k.
        • ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:11
          Bebelek!!!!!!!! bardzo mi sie podoba glos twojego M przez telefon!!!!! smile)

          wlasnie Balbinko hop, hop!!

          Megi kissy do ciebie i mojego zieciunia. na spacerek trzeba sie umowicsmile
        • bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:14
          Olcia-nie denerwuj się proszę. Oczywiście lepiej, żeby Julcia posiedziała w
          środku jeszcze kilka tygodni, ale nawet jeśli zdecyduje sie już robic desant to
          jest już bezpiecznasmile)) a jeśli chodzi o Łusię, to jesli mieliby jej cos dac to
          znów byłyby to narkotyki. A te drgawki, które miała to są objawy głodu
          narkotycznego. Pocieszam się, ze te wymioty tez są spowodowane głodem
          narkotycznym. Pracowałam kiedyś z narkomanami i był to dośc częsty objaw. I tak
          sobie zaklinam rzeczywistość: żeby to był narkotyczny głód, a nie żadna martwica...

          Ant- co u chłopczyka?

          Lisico- a długo juz jestescie w Warszawie?

          k.
          • megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:31
            Marudko na spacerek z tobą to my zawsze chetni jesteśmysmile powiedz tylko kiedy
            masz czassmile

            Bebell ciesze sie ze Tadzik mate polubiłsmile i co do modelu rodziny to my też
            planujemy tak jak Wy to "rozergać"smile

            Coś się Mikiemu stało i zaczyna histeryzować gdy ma iść spać, a i śpi mało.
            Zamiast się kłaść to siada i płacze, mam nadzieję, że to chwilowe.

            A ja szukam tematu pracy magisterskiej, narazie bez efektu.
          • pitu_finka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:33
            Bebell, to jak juz bedziecie miec czworke to mozecie liczyc na darmowe wejscia
            do muzeowsmile

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3884183.html
          • althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:36
            Witam!
            raczej niweiele wskazuje na to, ze 30 stycznia bedzie dniem urodzin mojego
            dziecka, watpie czy to w ogole bedzie styczen.... wiec nadal sobie tak wegetuje
            z szydelkiem w dloni.

            bebelku, trzymam kciuki za Lusie! Zeby to tylko nei byla martwica!!!!!!! Biedna
            malutka...

            Lisico, tutaj wiekszosc dzieci idzie do złobka jak maja okolo roku, w Polsce
            czesto juz takie malenstwa kilkumiesieczne trafiaja do złobak, wiec twoja Basia
            i tak pozno tam trafila. Ma kontakt z innymi dziecmi i jestem pewna ze jej sie
            to podba. Ja tez prosze o zdjecia.

            Antus, mozesz sie dzisiaj ruszac?? Jak chlopczyk i bratowa??

            Nika, moze sie jednak zrobi jakis ruch na forum i nie bedziesz musiala tak
            ostro pracowacsmile))

            Marudka, no widzisz co narobilas!!!

            Erga, dziekuje za zdjecia slicznego malego chlopczyka.

            Melba, dzieki za rozweselaczesmile
          • lisica_lesna Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:49
            Bebell - M jest już tu cztery i pół roku a ja rok krócej. Ale obiektem moich
            marzeń jest Pomiechóweksmile i dom.
            Tak sobie wczoraj myślałam, że osoby za które ostatnio się modle dochodzą do
            zdrowia a tu takie wieści. Ale Marudka ma rację - wazne, ze serduszko i płuca
            są zdrowe - to przecież dobre wiadomości. I tego się trzymajmy a za resztę
            nadal będziemy się modlić.
            Ant, Marudko a skąd Wy jesteście? bo może z pobliskich mi okolic i mogłabym się
            dołączyć do fikania? tymczasem czwarty dzień hulahopa zaliczony.
            Olcia - może to jednak z nerwów? Na stres polecam decoupage ale ostrzegam -
            wciąga. Ja załapałam bakcyla półtora roku temu i jak teraz czekałam na
            testowanie to zapodałam sobie gruntowanie puszek i strusich wydmuszek. Na kilka
            dni podziałałosmile Trzymam za Ciebie !
            Althea - ściskam nie mocno.
            • ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:03
              Bebelek czy ja juz mowilam ze KOCHAM TWOJEGO meza!!!!!!????

              Althea ty nawet nie wiesz jak mi glupio sad((( normalnie czuje sie winna sad

              Lisisca, my z Ant z Tarchomina. a ty???

              a wiecie ze mi Ant wczoraj na aerobiku powiedziala zebym nie kupowala karnetu??
              bo mi nie bedzie potrzebny. no zoabczymy czy wrozba naszej wiedzmy sie
              sprawdzi. dzis ostatni dzien z duphastonem, ostatio @ przylazala 2 dni pozniej.
              do piatku powinno sie wyjasnic smile
              • althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:06
                Jakie wyznaniasmile)))))))))))))))))))))))
              • zuza1978 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:10
                Hej, powiedzcie mi, czemu w styczniu jest taka chlapa?? MIał być mróz, złońce i
                śnieg a znowu jest marzecsad
                Chciałam coś mądrego napisać, ale zadzwonił telefon i wszytsko zapomniałamsad
                Aha, Lisico, czy możesz mi przesłac swoej fotki?? Jak tylko dotrę do domu to
                się zrewanżuję
      • lisica_lesna Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 10:29
        Liriuś - wysłałam jeszcze raz.
        Bebell - jestes wielka, ustalenie imion na czworki dzieci - szacuneczek.
        Megi - jaki przystojny mężczyzna !! dziękuję
        • lirio.a Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:03
          lisico groszkowy basiaczek jest przesłodki, a kto takiego pięknego bałwana
          ulepił?? I w ogóle wesoła z was rodzinka wink)
        • bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:06
          Lisico- ustaliliśmy dla sześciorgasmile))

          Pituś- no, fajniesmile) darmowe muzeasmile)) i tak jest w Portugali: im wiecej dzieci
          tym tańsze wejścia. Np. do oceanarium jak wchodzisz z trójka dzieci to jest duzo
          taniej niż jak idziesz samsmile)) hmmm... chcemy stworzyc idealny PiSowski model
          rodzinysmile))

          k.
          • althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:09
            Bebell, no ja jeszcze chcialam zwrocic uwage, ze te wszystkie imiona sa dla
            chlopcowsmile
          • erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:10
            Lisico-dziękuję za zdjęcia!! fajna rodzinka śnieżna smile) zaraz i ja coś podeślę.

            Marudko- a czy tój M wie o miłości do W. Bebelkowego????

            i myślami jestem z łucją...
            z małym Antusi
            i z Yskyerką...
            myślę również o mamie Kasi...
            same smutne wiadomości ostatnio...

            Marudko-może ty w piątek rozwiążesz worek szczęścia, co??
          • misia-ma Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:12
            sie witam tez

            tak sbie podczytuje od rana, tylko jakos weny tworczej brak

            ale poczulam sie winna, ze przeze mnie biedna Nika musi
            pracowac. no to pisze smile

            Lisiczko, poprosze o zdjecia lesnej rodzinki smile

            Megi, na pocieszenie powiem Ci tylko, ze za 30 lat Miki
            kiedyc zamarzy o tym, zeby zamiast siedziec- polozyc sie w spokoju i pospac!
            to mu wypomnij, ze sam dobrowolnie rezygnowal z takiego luksusu
            • misia-ma Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:20
              a jesli chodzi o zlobek, to gdybym pracowala na caly etat od 8 do 16, to zamiast niani to chyba tez wolalabym poslac dziecko do zlobka.
              jedyny minus jaki widze, to oczywiscie choroby.
              ale jak nie w zlobku, to w przedszkolu i tak dziecko swoje odchoruje.
              no a przedszkole to dla mnie juz obowiazkowo

              Althea, 1.02 to tez fajna data. wiec moze to juz jutro smile
              • misia-ma Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:23
                witaj Yskyerko! buziaki dla Ciebie

                Zuza, mi sie tez ta pogoda absolutnie nie podoba.
                nawet z MNagda dzisiaj nie wychodze, tylko kisimy sie w domu sad
                • erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:26
                  Yskyerko-przytulam...
                  • zuza1978 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:28
                    Yskierko, ściskam mocno...
                  • misia-ma Althea 30.01.07, 11:28
                    ups smile))

                    ja to w ogole dzisiaj jakas zakrecona jestem.
                    caly czas mam wrazenie, ze dzis piatek smile

                    31.01 tyz ladnie smile
              • erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:25
                coś nie mogę nic wysłąćostatnio z gazetowej poczty sad((
              • althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:25
                misia, z tego co ja sie orientuje to jutro jest 31.01smile A to data urodzin
                najstarszego brata mojego M.
              • misia-ma Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:26
                i "cos pieknego" od Melby poprosze
                i Ergusiowego bratanka tez smile))

                Althea, Marudkowy M. musi byc wyjatkowo tolerancyjny,
                bo Maruda to nie tylko Bebellkowego M. kocha smile)))
                • erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 11:38
                  wysyłam fotkę Boryska - tylko nie pamiętam komu wysłałam i mogłam się powtórzyć
                  albo kogoś pominbąć - za to przepraszam. możecie krzyczeć.
    • yskyerka jestem 30.01.07, 11:11
      Dziewczynki, wczoraj mieliśmy sporo spraw do załatwienia, wróciliśmy dopiero
      wieczorem i już nie miałam siły siadać do komputera. Zmiana czasu dała znać
      o sobie, padłam po 20, przespałam bite 12 godzin i już mi lepiej.

      Dziękuję za wszystkie esy. Wiem, że mnie rozumiecie, bo znaczna część z was
      przechodziła to samo. Nawet nie mam siły płakać. Ustaliłam z dr K., że na razie
      czekam na krwawienie, może kiedy spadnie poziom progesteronu, jak przestanę
      brać zastrzyki i bromergon, macica sama się oczyści. Jeśli nie, w poniedziałek
      rano zgłoszę się do szpitala.

      W piątek jestem jeszcze umówiona do dr Jerzak. Zobaczymy, co ona powie. W końcu
      i tak ta ciąża była o ponad tydzień dłuższa niż poprzednie, więc może to
      kwestia za małej dawki leków. Nie wiem.

      Zdjęcia z wyjazdu będą niedługo. Na razie muszę trochę popracować, bo kasy
      wydaliśmy mnóstwo. wink Aha, dupki żołędne w czasie któregoś ładowania bagaży
      rozwaliły nam nowiutką walizkę. Zorientowaliśmy się dopiero w domu, jak po
      otwarciu walnęło zapachem rozbitej tequili. No i nie chcą nam przyjąć
      reklamacji, bo takowe należy składać jeszcze na lotnisku. Ech...
      • ma_ruda2 Re: jestem 30.01.07, 11:27
        dobrze ze jestes Yskyerko.
        sciskam mocno. i naprawde nie wiem co powiedziec sad(
        • lirio.a Re: jestem 30.01.07, 11:42
          Yskierko a ja myślałam że Ciebie od razu zawlekli do szpitala i esa nie
          wysyłalam żeby nie przeszkadzać. Nie wiem czy czy powinnam to mówić, ale cały
          czas miałam/mam nadzieję że jednak okaże się że serduszko jeszcze zacznie bić i
          to tylko jakiś błąd pomiaru usg.
          Przytulam kiss**
          • nika112 Re: jestem 30.01.07, 12:02
            Hehe to nie ja pisalam ze przez Was muszę pracowac tylko Lirio.a.
            Ale jest mi bardzo miło że o mnie dbacie. No i ruch się na forum zrobił smile

            Buziaki
            • lirio.a Re: jestem 30.01.07, 12:10
              A ja dzięki wam też trochę popracowałam wink)

              Erguś nie mam Boryska!!!
              • fantaisie Re: jestem 30.01.07, 12:24
                Wstałam.

                Yskyerko, ściskismilecieszę się, że zajrzałaś!!!!!

                Marudzia, dzięki za kawusięsmile na pewno się skuszęsmile))

                Erguś, bratanek słodziak, a jakie ma czarne włoskismile)))

                Bebelku, czy jak ja mam kaszel i pozostałość po katarze to mogę się z Tobą
                spotkać????? i jak wolisz do 16 czy po???? a tak w ogóle to śniłaś mi się
                dzisiajsmile i nie powiem o czym rozmawiałyśmy, gdyż mogłabym Ci zasugerować
                odpowiedzitongue_outPP ale obiecuję napisać co mi we śnie nagadałaśsmile

                Lisico, ja też cichutko poproszę o zdjęciasmile i swoje oczyście wyślę.

                A teraz idę na śniadanko.
                papa
                • lisica_lesna śniadanie w południe 30.01.07, 12:56
                  No Prezesowo ! To się nazywa mieć ferie - śniadanie przed pierwsząsmile Zdjęcia
                  poszły.
                  Erguś - dziękuję za przesyłkę. Kobieto ile Ty masz lat? Bo nawet na 18 nie
                  wylądasz.. A bratanek ma tak charakterny nos, że imię Borys ma wypisane na
                  twarzy. Będzie świetnie pasować.
                  Misia, ja też wolałam do żłobka nić opiekunkę. Problem widze tylko w tym, że to
                  nie ja ją wychowuję a to czym teraz nasiąknie jej zostanie. Dobra strona jest
                  taka, ze mają fantastyczną wychowawczynię, dzieci ją uwielbiająsmile

                  Yskyerko - nie wiem co powiedzieć... <przytul>.
                  • erga4 Re: śniadanie w południe 30.01.07, 13:07
                    Lisica- ja mam 28 smile)) mąż 30 smile)))
                    ale wiem że niexle się trzymamy jak na swoje lata hihihi
                    • potwors Re: śniadanie w południe 30.01.07, 13:20
                      Mam nadzieje, ze dzisiejszy dzien nie przyniesie nam juz zadnych zlych newsow!

                      Yskyerko, dobrze, ze juz z nami jestes! Mam nadzieje, ze obejdzie sie bez
                      szpitala! Przytulam mocno!

                      Balbinko, dobrze, ze sie meldujesz, bo sie martwilysmy. Trzymam kciuki za
                      dzisiejsza wizyte.

                      Bebellku, mam nadzieje, ze jest tak, jak mowisz i ze to reakcja na glod
                      narkotykowy, a nie zadna martwica!
                      A jak sie beda nazywac kolejne dzieci?

                      Ergusia - fajny malutki Borysek smile
          • balbinka74 Re: jestem 30.01.07, 12:27
            Witam!
            Nareszcie mam dostep do forum! Melduję się.
            Wczoraj przed długi czas usiłowałam wam wysłać,krótki meldunek, ale wyrzucało
            mnie z serwerasad

            Dziękuję Monice za smsa.
            Yskierko, strasznie, strasznie mi przykro, że znowu cię to spotkało!
            Tulę mocno i myslami jestem z tobą!

            Modle sie o zdrowie Lucji i synka znajomych ant.

            Babeczki, strasznie mi was przez te dni brakowało! Ściskam wszystkie!

            Althea, pamietak, czały czas poklepuje cię po ramieniu i głaszczę po glówce!
            Małego uparciuszka masz w sobiesmileBuziak!

            Fantazyjnych ściskam z powodu wczorajszego dnia.
            Lece poczytac, co tam nastukałyście.
            Wieczorem mam wizytę u gina..i powiem szczerze, nogi juz teraz mam jak z watysad
            strasznie się boje, ze może coś byc nie tak jak powinnosad
            Zatem prosze o trzymanie kciuków po 20.00.
          • balbinka74 Re: jestem 30.01.07, 12:27
            Witam!
            Nareszcie mam dostep do forum! Melduję się.
            Wczoraj przed długi czas usiłowałam wam wysłać,krótki meldunek, ale wyrzucało
            mnie z serwerasad

            Dziękuję Monice za smsa.
            Yskierko, strasznie, strasznie mi przykro, że znowu cię to spotkało!
            Tulę mocno i myslami jestem z tobą!

            Modle sie o zdrowie Lucji i synka znajomych ant.

            Babeczki, strasznie mi was przez te dni brakowało! Ściskam wszystkie!

            Althea, pamietak, czały czas poklepuje cię po ramieniu i głaszczę po glówce!
            Małego uparciuszka masz w sobiesmileBuziak!

            Fantazyjnych ściskam z powodu wczorajszego dnia.
            Lece poczytac, co tam nastukałyście.
            Wieczorem mam wizytę u gina..i powiem szczerze, nogi juz teraz mam jak z watysad
            strasznie się boje, ze może coś byc nie tak jak powinnosad
            Zatem prosze o trzymanie kciuków po 20.00.
            • erga4 Re: jestem 30.01.07, 12:35
              Lirio-już wysyłam

              Balbinko-jak dobrze, że jesteś.
              • misia-ma Re: jestem 30.01.07, 12:44
                Ergus, bratanek sliczny smile
                a jakie ma usteczka!!!!!!!!!
                • zuza1978 Re: jestem 30.01.07, 12:52
                  Erga, dzięki za zdjęcia bratanka - śliczny słodziaksmile
                  Balbinko, dobrze że sie zameldowałaś, trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę, choś
                  i tak wiem, że wszytsko jest w jak nalepszym porządkusmile)
                  Za nic nie moge się zmusić do pracysad Za oknem szaro i mokro i m am stresa w
                  związku z dzisiejszym podglądaniem jajek. Boje sie, ze nic nie urosło i dr
                  przepisze nowa serię zastrzykówsadA tyłek już boli
                  • nika112 Lisico 30.01.07, 13:19
                    Dziekuję za zdjęcia.

                    Fajną miałyście zabawę na śniegu, super zdjęcia!
                    Sliczną masz córcię, zresztą moja imienniczka smile
                    • fantaisie Re: Lisico 30.01.07, 13:46
                      Lisico bardzo dziękuję za zdjęcia!!! śliczną masz córeczkę i w ogóle fajną
                      rodzinką jesteście!!!!!! zaraz wyślę swoje...
                      A śniadanie w południe to jest to co tygrysy lubią najbardziejsmile

                      Erguś, dostałam bez załącznikasad

                      Zuza, współczuję tych zastrzyków, trzymaj się Słonko!!!!!
    • bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 13:45
      Monia- właśnie od kilku dni miałam Ci nagadac, ale ciągle zapominałamsad( miałam
      Ci nagadac w kontekscie choroby z lekkomyślności M Misi-ma. Moja droga to się
      nie ma co chwalic takim strojem w taka pogodę!!! to jest poprostu głupie! ja
      Cię uprzejmie prosze, żebyś się ubierała rozsądnie!smile)) i szczerze mówiąc to ja
      nie wiem czy ty nie zarażasz???? bo Tadek w czwartek sie szczepi... kurkasad((

      Lisico- Althea ma racjesmile) te imiona były tylko dla chłopcówsmile)) bo jakos mamy
      małą zgodnośc w imionach dla dziewczynek, poza tym bardzo nas nazwisko ograniczasmile))

      Tosia

      Tadzio
      • fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 13:48
        Bebelku, ubieram się ciepłosmile jużsmile)) boję się przyjeżdżaćsad skoro Tadzik się
        szczepi.... jasny gwintsad niby gorączki nie miałam, tylko ten katar i kaszel,
        ale.... może zobaczymy jak będzier jutro, bo tak w ogóle to czuję się
        znakomicie... ale nie ma co czarować siąpię i kaszlęsad na pociesznie ferie się
        dopiero zaczynająsmile
      • erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 13:50
        no tak Monia - faktycznie zapomniałam załączyc fotkę - puszczam jeszcze raz
        • erga4 na poprawę humoru 30.01.07, 13:53
          Na łożu śmierci leży 80-latek kochany mąż, ojciec i dziadek. To jego
          ostatnie chwile przy życiu. Dokoła zebrała się cała rodzina. Żona, wszystkie
          dzieci, wnuki oraz kilka prawnucząt. Wszyscy w milczeniu wpatruj się w
          sufit, tudzież w podłogę, czekając na zbliżającą się chwilę... Aż nagle
          cisze przerywa dziadek i rzecze:
          - Zdradzę wam swój największy sekret. Ja naprawdę nie chciałem się żenić,
          zakładać rodziny. Miałem wszystko. Szybkie samochody, piękne kobiety, sporo
          przyjaciół i kasę na koncie. Ale pewnego wieczora znajomy rzekł do mnie:
          "Ożeń się i załóż rodzinę. Bo nie będzie ci miał kto podać szklanki wody,
          kiedy będzie ci się chciało pić na łożu śmierci." Od tego momentu słowa te
          nie dawały mi spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swoje życie i ożenić
          się. Skończyły się wyskoki z kolegami na piwo. Teraz wyskakiwałem tylko do
          nocnego po gerberki dla was, dzieci moje. Wieczorne dyskoteki z
          dziewczynami, zamieniły się w wieczorne oglądanie seriali z żoną. Pieniądze
          z konta zostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was kochane
          dzieci. Tamte dni sprzed małżeństwa odeszły jak wiatr. I teraz kiedy leżę na
          łożu śmierci, wiecie co??
          - Co? - wszyscy zdumieni wpatrują się w staruszka.
          - Nie chce mi się ku.. pić!
          • fantaisie Re: na poprawę humoru 30.01.07, 14:04
            ERga genialnesmile)))))))))) zaplułam się!!!!!!!!!!!!
            A zdjęcie supersmile i co mnie najbradziej wzięło to ten ogrom miłości w oczach
            tatusiasmile aż się rozczuliłamsmile
        • fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 14:23
          Jadę upolować coś do jedzeniasmile wykopałam nawet w tym celu czapkętongue_outPP
          Buziaki

          Aaa, Lisico zdjęcia poszły!
          • lisica_lesna Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 14:59
            Nika dzięki za zdjęcia. Świetna z Was rodzinka a mała czupurka jest niesamowita.
            Monia też dzięki! i za pociana smile prawdziwa z Ciebie kobitka - kolor i
            uczesanie masz do każdego zdjęcia inne! no i teraz już wiem na czym grasz.
            Balbinko i Zuzo będę dziś trzymać kciukasy za Wasze powodzenie.
            • olcialew1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 15:28
              Witam sie.
              Yskyerko buziaki duze.
              Zuza kciuki za jajka zacisniete, o ktorej wizyta?
              Balbinko Ty sie nie stresaj bo wszystko bedzie dobrze i melduj sie szybko.
              Bebell to ja mam nadzieje, ze z Lusia jest tak jak piszesz bo z dwojga zlego to
              lepsza wersja.
              Ja proponuje wywolac zbiorowe poczucie winy u Marudy za trzymania Malenstwa
              Althei w brzuchu smile))) Jak widac male sie slucha to niech Maruda teraz mocno
              prosi zeby szybko wyszlo. Maruda wredna jestes ale i tak trzymam kciuki co by @
              nie przylazla ***********
              Lisica zdjecia plizzzzz.
              Znowu nie wiem co jeszcze.
              Aha ten kibelek to chyba nie byl raczej nerwowy bo wieczorem mialam pare
              skorczy pod rzad i mulenie plecowe i @-we i juz oczy duze ze strachu ale po
              paru regularnych skorczach przeszlo, dobrze ze bylo to krotko przed podaniem
              tabletek to moze przez to sie szybko skonczylo. Juz sie M. boje mowic jak mam
              skorcz bo jak tylo sie podnosze zeby siku isc to on krzyczy ze laze.
              Chrumpsowa sie wczoraj nie meldowala chyba, pewnie sily juz nie miala.
              • fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 15:46
                Olciu pogadaj tak sobie od serca z Julcią, wytłumacz jej że nie warto tak
                wcześnie wychodzić!!!! a jak nadal będzie fikać, to poinformuj ją, że za 15 lat
                będzie miała stały szlaban na wyjścia z kumplamitongue_out a tak poważnie to leż i
                wypoczywaj i w miarę mozliwości nie denerwuj się!!!!!!
    • bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 15:45
      Pituś- Tadek po spacerze obudził się dopiero o 15.20!!! Jak Zosia?
      • pitu_finka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 15:58
        Zosia obudzila sie prawie od razu, tyle ze pozwolila mi kanapke zjesc.

        Za to mnie leb rozbolal i chetnie bym sie z nia na chwile polozyla, ale narazie
        sie nie dajesmile Za to slysze jakies namietne ssanie...
      • pitu_finka Bebell 30.01.07, 16:00
        A ja sobie tak jeszcze pomyslalm ze to dobry tekst jest ze musicie miec tych
        dzieci przynajmniej czworo zeby Ci sie nierobienie kariery nie zmarnowalo.
        Musze wykorzystac, bo ja na razie wytargowalam trojkesmile Ale moze sie facet
        skusi na te darmowe muzeasmile
        • erga4 Re: Bebell 30.01.07, 16:14
          Olcia - trzymam kciuki żeby Julcia poczekała jeszcze chwilkę
          • zuza1978 Re: Bebell 30.01.07, 16:40
            Olcia, tyle ciotek Julci gada, że powinna jeszcze troche posiedzieć, że w końcu
            musi posłuchać!!!
            A wizytę mam o 20:15. Nie wiem czemu ale zaczynam sie denerwować. Chyba nie
            tyle tym, że zleci mi kolejne zastrzyki, bo dla takiego celu to ja całą serię
            mogę wziąć, ale że wyjdzie, że nie zadziałały i kolejny miesiąc odpadnie, a
            kazda ampułka swoje jednak kosztujesad Czemu w tym kraju robienie dzieci jest
            takie drogie??? Z jednej strony zniżki dla rodzin wielodzietnych z drugiej
            pełna odpłatnośc za leki niezbędne przy leczeniu niepłodnościsad ZA dużo
            hormonów mam w sobie, to marudzę...
          • althea35 Re: Bebell 30.01.07, 16:41
            Pobrykalam po miescie i jakos mi sie tak lepiej az zrobilo. Oblecialam 3
            biblioteki i nawet mieli Pachnidło po polsku, ale doszłam do wniosku ze kiedy
            indziej przeczytam.

            Balbinko, trzymam kciuki za wizyte! A ty nie masz sie co stresowac, bo wszystko
            jest w najlepszym porzadku.

            Zuza, za twoje jajka tez trzymam kciuki.

            I jeszcze za Julcie, zeby jeszcze troche posiedzialaw srodku! Julka bierz
            przyklad z mojego malenstwa! Olcia, jasne, ze lepiej zebys tych skurczy w ogole
            nie miala, ale na tym etapie one sie moga kazdemu zdazyc i wcale nie swiadcza o
            tym ze zaraz bedziesz rodzic. Ja swoje pierwsze bolesne zaliczylam w grudniu i
            nadal nic...

            Monia, ty siedz na tylku i do Tadka i Toski sie nie wybieraj tak na wszelki. Po
            co masz miec wyrzuty sumienia jakbys przypadkiem zarazala.

            A wiecie, ze ja z tej desperacji zaczełam robic firanke do kuchni na
            szydelku... ciekawe ile lat sa bede robic, idzie mi bardzo wolno...
            • pitu_finka Re: Bebell 30.01.07, 17:16
              Althea, mam nadzieje ze juz duzo tej firanki nie nadziergaszsmile Bidulo, musisz
              sie paskudnie czuc.Zaczynam doceniac ze mi Zoske w zaplanowanym czasie
              ewakuowali.

              A Zoski nie moge od wczoraj nakarmic. Caly czas sie odsysa, patrzy na mnie i
              usmiechasmile
            • bebell Re: Bebell 30.01.07, 17:22
              Olka- na mój gust to za dużo jej nie zrobiszsmile) a potem schowasz do szafy i
              będzie gniła latamiwink)

              Zuza, Balbinka- kciuki of kors trzymamsmile))

              Tadek leży na macie i ogryza koścsmile) czytaj liże łapęsmile) i znów tak smakowicie
              mlaszczesmile)

              k.
              • fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 17:26
                Hejsmile
                Althea, Ty mnie w kompleksy wpędzaszsmile firanka na szydełku!!!! i masz rację,
                niestety jutro nie nawiedzę Bebelkasad wyrzuty miałabym okropne gdybym
                zaraziła!!!! wolę pojechać innym razem...

                Pituś, jak żyjesz bez męża? bardzo źle? czy mamy zwiększyć intensywność postów
                do Ciebie?!

                Bebelku, powiedz Tadziowi smacznegosmile ja jadłam dzisiaj mielone z kaszką
                gryczaną i ogóreczkiem! od razu mówię, że sama pogryzłam!!

                Balbinko i Zuza trzymam dzisiaj bardzo mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                No nie sklerozasad coś jeszcze miałam...
                • pitu_finka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 17:33
                  O tak Monia, pisz do mniesmile
                  Mam nadzieje ze do mnie tez wpadniesz jak juz przestaniesz kichac i smarkac? W
                  koncu troche tych ferii maszsmile
                  • erga4 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 17:55
                    Althea- firankę na szydełku??? to chyba zawiśnie w mieszkanku twojej wnuczki
                    smile)))
                    ale podziwiam chęci - ja nawet się nie porywam na takie rzezczy bo nie mam tyle
                    cierpliwości. wolę dzwoneczki, bombki i bałwanki smile)
                  • matala6 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 18:00
                    I ja jestem
                    Czuje sie smetnie
                    i chyba dzis wrednota przyszla...

                    Zal mi Yskyerki.
                    Za wizyty trzymam kciuki.
                    I modle sie za Lucje i chlopczyka...
                    Borys w sobie cos ma takiego ,,borysowatego" wink

                    W przychodni z rejestracja telefoniczna zrobili mnie w trabe
                    Kazali mi dzis dzwonic, a okazalo sie, ze kolo 20 stycznia byly zapisy
                    i d....pa wszystkie miejsca w lutym juz obsadzone.
                    Nie zrezygnuje tak latwo i w koncu sie ,,dopcham".

                    W lutym i tak pojde do lekarza
                    tyle, ze prywatnie,
                    Nie wiem tylko kiedy - jak mnie malpa dopadla
                    - liczylam, ze przyjdzie kolo 20 lutego,
                    a nie tak wczesnie...
                    Do marca na panstwowa wizyte nie mam co czekac.
                    • chrumpsowa Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 18:58
                      Jeju mi wczoraj tez od tej smutnej wiesci nie chcialo sie siadac do kompa...
                      Yskyerko jeszcze raz cholernie mi przykro i naprawde nie wiem co pisac. JEstes
                      naprawde bardzo dzielna i podziwiam Cie. Sciskam mocno.

                      O Lusi tez nie najlepsze wiesci... sad

                      Ta laska, o ktorej pisalam tak mnie zestresowala ostatnio, ze padalam z nog.
                      Bardziej mnie meczyl stres niz ten pierwszy tydz. intensywnej pracy(choc ciagle
                      pracuje intensywnie). Jednak doszlam po rozmowie z mezem do pewnych wnioskow i
                      powoli "przywoluje" te laske do porzadku. Moze opisze Wam poznej ale jak
                      przeanalizowalam wszystkie sytuacje to wychodzi czarno na bialym, ze lasencja
                      stosuje mobbing w czystej postaci. Od pouczania jak osobe tepa (jak wyjsc z tel.
                      na miasto i tonem normalnie dyr. pouczajacego ZLEGO i TEPEGO pracownika) po
                      zakamuflowane udowadnianie, ze zle robie choc robie wszystko dokladnie tak jak
                      mi mowi. Jednak ta laska to nie moja szefowa, ma mnie tylko przyuczyc i nie
                      pozwole sobie wchodzic na glowe. To ona ostatnio zajmowala sie rynkiem polskim i
                      ma chyba jakis problem, ze ja sie pojawilam. Od pocz. (byla na jednej z rozmow
                      kwalifikacyjcnych) widac bylo, ze moja osoba jej nie odpowiada i jak naszej
                      szefowej nie ma zaczyna mi wchodzic na glowe. No, ale jak napisalam zaczynam jej
                      dawac do zrozumienia, ze nie jestem jej mlodsza siostra, popychadlem czy osoba
                      niespelna rozumu, ktora nie rozumie co sie do niej mowi. Jak wywinie cos
                      ewidentnie zlego to pojde do szefowej. Na razie nie chce robic problemow, bo
                      moze laska mnie specjalnie prowokuje do sprzeczki, zeby potem powiedziec, ze nie
                      nadaje sie do pracy w grupie. Glupio mi, ze tak o sobie egoistycznie pisze i
                      naprawde przykro mi, ze nic tak naprawde nie nadrobilam sad(((((((((((((((((
                      Widzicie jak taka jedna zolza moze zycie uprzykrzyc - bylam tak padnieta, nawet
                      w weekend, ze nie mialam sily otwierac kompa...

                      Tesknie kurka za Wami!!!

                      Erga bratanek przesliczny smile A imie Borys wcale nie jest zle!!! Mi sie podoba smile

                      Kurde co z Althea?

                      Olcia jak sie czujesz????
                      • chrumpsowa Olcia 30.01.07, 19:03
                        doczytalam i mam nadzieje, ze te skurczybyki sie na razie skoncza.
                        Biedna Althea - sciski dla Ciebie, musisz byc juz nerwowo wykonczona tym czekaniem!
                        • olcialew1 Re: Olcia 30.01.07, 19:20
                          Czesc Chrumpsie, nie daj sie i juz. Jak zobaczy, ze moza Cie popychac od
                          poczatku to robi sobie z Ciebie wycieraczke. Buziak za dzielnosc.
                          Ja wlasnie skonczylam gadac z lekarzem i mam przyjsc na usg III stopnia w
                          poniedzialek. Tabletki koncza sie w piatek i powiedzial, ze na razie mam brac
                          do piatku i zobaczymy, wkurzyl mnie bo co kurde zobaczymy, czy urodze czy nie??
                          Pewnie jak odstawie to po paru godzinach bede jechala do szpitala, po jaka
                          cholere ja sie pytam. Wnerwil mnie. Jak nawet na tych trzesiawkowych taletkach
                          mam skorcze (nic groznego i zadkie) to bez bedzie jeszcze gorzej. Chyba ja te
                          skoncze to zaczne brac nospe regularnie tylko to pewnie nic nie da jakna tych
                          silnych mam skorcze. A znowu nie chce brac nie wiadomo ile bez wiedz lekarza a
                          powiedziec mu co biore tez nie moge.
                          Jutro mam zwyklego gina, pewnie mnie sprawdzi przez ten szpital chociaz mowil,
                          ze dopiero w 36 tyg ale chyba wole wiedziec czy rozwarcie nie jest wieksze.
                          • althea35 Re: Olcia 30.01.07, 19:31
                            Chrumpsowa, dzielna jestes! Nie daj sie! Buzka!

                            Olcia, bedzie dobrze! To juz 35 tc!! Nie stresuj sie!
                      • fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 19:13
                        Matalko, walcz o swoje! u mnie @ przylazła 21 dni od zabiegu, potem miałam
                        bardzo długi cykl bo 39dc i ta druga była bardzo obfita. I dziękuję, wzruszyłaś
                        mniesmile

                        Chrumspiku bardzo mi przykro, że masz takie akcje w pracy, ale mam nadzieję, że
                        się jakoś poukłada!

                        Pituś, jak tylko będę zdrowa to się odzywam i lecęsmile)))
                        • ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 19:33
                          Pitus ja do ciebie tez moge wiecej pisac!! i przypominam ze mam mase wolnego,
                          ale dopiero po 10.02 smile

                          Bebelek mowisz ze mata sie podoba Tadziowi, to ja sie tez ciesze smile)

                          Matalko walcz o wizyte, to co sie dzieje w przychodniach to jakis horror!!!

                          Prezesowa to czekam z kawa smile ale nie sporzatam!!! no chyba ze sie bede bardzo
                          nudzic tongue_outP

                          Olcia nie denerwuj sie tak!!

                          Althea ja ci zycze zebys nie dokonczyla juz nogdy tej firanki!!! i wyganiam
                          mlode!!! wynocha!!!!!

                          Ergunia Borysek genialny!!! i chyba Matalka ma racje, taki boryskowaty!!

                          Za Zuze i Balbinke trzymam mocno kciuki!! i czekam na relacje z wizyty!!!

                          Megi hop, hop. Potworsik tez sie zgubila!!

                          Chrumpsowa nie daj sie!!!

                          i wiecej nie pamietam...
                          • megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 19:44
                            Marudka ja jestem, ale Twój zięciunio mi dziś tak dał popalić, że jestem dętka.

                            Olcia ja jak rozmawiałam z lekarzem w czasie ciąży z Mikim, to mówił że po 34
                            tygodniu nie podaje się już nawet tych sterydów na rozwój płuc tylko maleństwo
                            się rodzi i ewentualnie na chwilkę idzie do inkubatora gdzie ma więcej tlenu.
                            Nie wiem jak Cię jeszcze podtrzymać na duchu! I może rzeczywiście niech Marudka
                            Julce do rozumu przemówi bo ona jak widać ma wpływy u dziecismile
                            • ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 19:50
                              moj zieciunio dal ci sie we znaki? biedactwo. kurcze musze do niego podjechac i
                              przemowic mu do rozumu.

                              a teraz APEL do forumowych dzieciaczkow:
                              1. Julka siedziec tam gdzie ci dobrze!! na tym swiecie sie jeszcze
                              nabedziesz!!!! niech ci sie nie spieszy!!!
                              2. mlode Althei!!!!!!!!!!! nosz co za uparciuch!!! wynocha z mamy!!!!!! wiesz
                              co tu na ciebie czeka??!!! tyle ciotek!!!!!
                              3. do wszystkich dzieciaczkow na chmurkach!!!! my tu kurka czekamy .... sad((
                              pospieszcie sie smile

                              moze zadziala?? smile
                            • althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 19:52
                              Zostałam tylko ja w dwupaku... z dziewczyn ze szkoly rodzenia. Od jednej
                              dostałam dzisiaj maila, ze urodziła juz 27 grudnia a ostatnia ktora czekala
                              urodziła dzisiaj.
                              • ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 19:55
                                Althea (tylko sie na mnie nie wsciekaj!!) a moze twoje mlode postanowilo dostac
                                sie do ksiegi ginessa?? co??
                                i nie martw sie i na ciebie przyjdzie czas smile
                                • megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:03
                                  Marudko bardzo fajny apel, oby podziałałsmile!!!

                                  Althea ja też doceniem to, że dr K. zmusił Mikiego do ewakuacji 6 dni po
                                  terminie. I ciągle liczę, że u Ciebie zaraz się zacznie!!! A jak się czuje M?
                                  • yskyerka zdjęcia poszły 30.01.07, 20:06
                                    Jak któraś nie dostała, niech głośno krzyczy.

                                    Althea, a może niech twoje małe porozmawia z Julką Olci? Zamienią się rolami
                                    i twoje wreszcie wyjdzie, a Julka jeszcze trochę posiedzi.

                                    Chrumpsie, współczuję takiej koleżanki w pracy. Nie daj się!
                                • olcialew1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:13
                                  Althea to teraz juz na pewno urodzisz jak tylko Ty sie ostalas ze szkoly
                                  rodzenia.
                                  Maruda przemawiaj do tego mojego dziecia, przemawiaj. Moze Ciebie poslucha.
                                  Megi sterydow jej nie dadza no bo niby juz nie potrzeba ale w brzuchu to by
                                  mogli ja jeszcze troche potrzymac. Ja wiem, ze teraz to raczej juz wszystko
                                  byloby ok ale i tak moze wyladowac w inkubatorze a ja nie chce , chce urodzic i
                                  za 2-3 dni wziasc ja do domu i potem sie nie martwic czy wszystko ok z rozwojem
                                  bo jest 6 tyg za wczesnie. Echh koniec smecenia.
                                  Balbinka i Zuza sa u lekarza, trzymam kciuki i czekam na dobre newsy.
                                  • megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:19
                                    Olcia ja wiem, że Julcia powinan posiedzieć jeszcze sobie w cieplutkim brzuszku
                                    mamy, tylko tak piszę żebyś się na zapas nie martwiła. Ściskam Was obiesmile!

                                    Yskierko świetne zdjęciasmile Ty "na niebiesko" to w jakiejś światyni? Jak
                                    znajdziesz czas to napisz coś więcej o tym Waszym urlopie.

                                    Ależ mnie stawy bolą, starzeję się.
                                    • melba7 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:35
                                      Jestem...i mam stan podgoraczkowysad i PMS, najchetniej bym komuś nawtykała!
                                      Zatemwinknawtykam dzieciątku Althei, wzorem Marudki:
                                      -drogie dziecko, czy tobie się zdaje,żeś niedźwiedź, i w sen zimowy
                                      zapadłeś?trzeba zrobić wysiłek i wyleźć na świat!a nie matkę denerwować!
                                      • melba7 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:37
                                        Matalko, czy ja dobrze widzę,że u Ciebie jakies krwawienie jest?nie za
                                        szybko?sprawdz koniecznie na usg, żeby (tfu, na psa urok,odpukać) to nie były
                                        jakieś pozostałości!niestety, dobrze wiem, o czym piszęsad
                                        • melba7 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:39
                                          yskyerko, dziękuję za zdjecia...rzeczywiscie, intrygujący strój, ale chyba Cię
                                          wolę w cywilusmilea widoki boooskie
                                    • yskyerka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:37
                                      Megi, ja na niebiesko to zdjęcie z Meczetu Narodowego. Mój M się śmiał, że
                                      powinnam tak chodzić na co dzień, bo bardzo mu się spodobałam w tym stroju.
                                      • megi.1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:40
                                        Yskierko kolor bardzo twarzowy, no ale co do nakrycia głowy to bym
                                        polemizowałasmile
                                    • althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:40
                                      Yskyerko, zdjecia sliczne, tylko ciebie malo.

                                      Olcia, moj bratanek urodzil sie prawie 5 tyg przed terminem. Bratowa miala
                                      rozwarcie od 7 miesiaca, lezala w szpitalu. Maly urodzil sie zdrowiutki, nie
                                      mial zadnych problemow, ani z oddychaniem, ani z trzymaniem ciepla, nie lezal w
                                      inkubatorze nawet 5 minut. Do domu wyszli w 3 dobie po porodzie. Zobaczysz u
                                      ciebie i Julci tez wszystko bedzie dobrze!
                                      • althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:43
                                        Yskyerko, to naprawde byłas ty???? W zyciu bm cie nie poznalasmile Myslalam, ze to
                                        jakas tubylcza kobietasmile
                                        • ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:49
                                          Yskyerko! zdjecia obledne!!!! ty w niebieskim powalajaca. posilki obledne!!!
                                          widoki - zapierajace dech w piersi!! chcemy wiecej zdjec, mozna??!!

                                          Melbunia sciskam smile

                                          na realcje z wizyt zawczesnie... no to czekamy smile
                                          • yskyerka Marudko 30.01.07, 21:27
                                            Na więcej zdjęć zapraszam do mnie. Na razie tylko na monitorze komputera,
                                            ale kiedyś mamy nadzieję dorobić się projektora i wyświetlać wszystko
                                            na ścianie.
                                            • ma_ruda2 Re: Marudko 30.01.07, 21:33
                                              Yskyerko, przyjade!! nawet 'tylko' na monitor!!!!! dzieki smile
                                      • chrumpsowa Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 20:49
                                        A niech to chudy pocian!!!! Forum dziala jak slimak!!!! Prawie w ogole nie moge
                                        wejsc!!!!!!!!! A dzis mialam wszystko nadrobic..

                                        Dzieki za wsparcie do wnioskow o "nie danie sie" doszlam po rozmowach z mezem.
                                        Na pocz. ignorowalam te laske, myslalam, ze jest po prostu upierdliwa, ale jak
                                        jest szefowa to AZ takich akcji nie ma... W kazdym badz razie wycieraczki z
                                        siebie nie dam zrobic!!!! I mam zamiar delikatnie ustawiac do pionu. Taka laske
                                        mialam w poprzedniej pracy wiec wiem jakie to ziolo. Mysle, ze jesli przedluza
                                        ze mna umowe i juz oficjalnie jako area manager(bo takie tytuly maja koledzy) wink
                                        czy jakos tak bede zatrudniona i poznam rynek to i laska nie bedzie mogla sie
                                        czepiac wink A na razie zgrywa kapo z obozu... Brrrr

                                        Althea sciskam i wspolczuje, ze zostalas ostatnia - buziak dla Ciebie!!!

                                        Czekam z niecierpliwoscia na meldunek Balbinki -o 20.00 miala wizyte!!!

                                        Yskyerko zdjec jeszcze nie widzialam, ale zaraz lece na skrzynke!!!

                                        Olcia Ty sie nie denerwuj!!!! Sluzba zdrowia to sluzba zdrowia biurokracja tez
                                        jest i niestety idealnie nie jest... A u Ciebie na pewno wszystko bedzie ok -
                                        patrz na bratanka Althei smile Buziak dla Ciebie

                                        Jak mowilam NIC nie doczytalam, bo nie moglam wlezc na forum uncertain Kurka moze teraz
                                        sie uda!
                                        • chrumpsowa Yskyerko 30.01.07, 20:55
                                          Dolaczam sie do zachwytow nad zdjeciami!!!! Oj ptaszki obledne ;P

                                          A jak zarelko zobaczylam to zglodnialam od razu - mnia, mniam...
    • bebell Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 21:03
      O kurka zielona! Yskyerko- zdjecia obłędne sa! ja tam lecę!!! tylko nie wiem
      kiedy??? ale lecę napewno! i jak masz więcej to ślij dobra kobieto! ślijsmile))

      Chrumps-*****

      k.
      • jutka7 jak to możliwe???? 30.01.07, 21:17
        babeczki jeszcze nie czytałam co napisałyście, ale wpadłam powiedzieć, ze ...
        mam BRZUCH! smile))
        ja nie wiem jak to możliwe, zeby w ciągu 2 dni z kompletnie płaskiego
        brzucholka nagle urósł mi spory brzuszek!? spodnie ciasne, spódnice też, w
        pracy tak się dziś zmęczyłam w spódnicy, ze po pracy pojechałam do H&M i z
        pewną nieśmiałością zaczęłam przymierzać ciążowe spodnie i jedne kupiłam smile
        Jestem zszokowana smile G. oszalał, a ja patrzę, dotykam i uwierzyć nie mogę smile
        tak nagle???
        musiałam się z Wami podzielić, a teraz lecę czytać... smile
        • megi.1 Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 21:30
          Jutkosmile))) te długie i zgrabne nóżki maleństwa zaczynają sobie powiększać
          przestrzeń życiowasmile)) gratuluje pierwszych spodni ciążowychsmile) no i teraz już
          się nie wykręcisz, fotki muszą być!
          • fantaisie Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 21:35
            Jutko, gratuluję pierwszych ciążowych spodnismile))) i Megi ma rację, teraz nie
            wymigasz się od zdjęćsmile
        • bebell Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 21:34
          Jutko- zawsze jest naglesmile) przynajmniej u mnie. Bo brzuch nie rosnie ciągle
          tylko skokamismile))

          Aha, Potwors- pytałas o imiona kolejnych dzieci: Ignaś, Staś, Jerzy, Józef,
          Stefan. Dla dziewczynek mamy jeszcze dwa: Michalina... i Łucja miała byc tez,
          ale teraz to nie wiem...

          idę przykuc się do zelazka.

          k.
        • althea35 Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 22:00
          Jutka, gratuluje brzusia!!! Poglaskaj go ode mnie!
          • zuza1978 Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 22:06
            Jak sie cieszę, że u Balbinki wszystko dobrzesmile))))
            Jutka, gratuluje brzusia i czekam na zdjęcia!
            Chrumpsie, nie daj się zołzie!
            Yskierko, zdjęcia oblędne...A u nas tak szaro i ponuro
            Dzieciaczki w brzusiach - słuchać sie forumowych ciotek!
            I zapomnialam co jeszcze...
            • zuza1978 Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 22:13
              No i bym zapomniała o relacji z wizyty - przede mną tylko jeden zastrzyk -
              pregnyl w środę koło 18 i w czwartek być może trzecia iui. No i znowu zaczynam
              sie denerwować. Chyba sobie wezme urlop na piatek. Tylko jak szefa przekonać?
              Nie powiem, ze dziecko robię, bo mnie na tydzień w delegację wyślesmile
              • ma_ruda2 Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 22:17
                no to moge isc sapc!!!!!!!!!!!!! Zuzka super wiesci i juz trzymam kciuki za
                czwartek!!! cos wymyslisz z szefem, moze zwolnienie?
              • misia-ma Re: jak to możliwe???? 30.01.07, 22:19
                wpadam powiedziec dobranoc

                Zuza, bierz urlop na piatek to sie umowimy
                na wspolny spacerek, to sie zrelaksujesz smile
                no chyba ze jakis wredny opad atmosferyczny bsdzie nam robil
                tapu tap na glowe, to wtedy zapraszam do nas na kawke :0
                trzymam kciuki za czwartek
      • chrumpsowa Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 21:33
        Bebell my tez ustalilismy wieksza liczbe ;P No i ja optuje za dziewczynkami he
        he bo mam w zanadrzu duuzo imion zenskich, ktore w PL i w IT pisze sie
        identycznie!! Oczywiscie zartuje, ale smieje sie, ze jest to jeden z powodu na
        tak dla coreczek wink

        Natomiast dla chlopcow mam normalnie ze dwa:Garbiel,David i m.in. wspominany
        Igor... No, ale jak na razie mamy problemy z jednym bachorkiem nie mowiac o
        wiekszej ilosci... Nie mamy problemow z wyborem imion wink

        Lisico poprosze o zdjecia!!! Oczywiscie swoje wysle w rewanzu!

        Przeczytalam ten watek,poprzedni ciagle na wyrywki...

        Potworsiku jeszcze tutaj napisze:ciesze sie, ze dochodzisz do siebie. No i
        rozumiem z tymi samotnymi spacerami.Oby szybko pojawil sie u Ciebie brzuszek a
        potem wozek i zeby nie bylo Ci glupio spacerowac wink

        A jesli chodzi o te zolze z pracy to to doswiadczenie ma swoja pozytywna
        strone. Firma tak bardzo mi sie podobala, ze gotowa bylam na kilka miesiecy czy
        do stalej umowy troszeczke odpuscic sobie starania. Jednak widze, ze nie ma
        sensu. Praca to praca, nie ta to inna. Ja nie mam zapedow na jakas kariere. Przy
        duzej ilosci dzieci na kariere nie mozna sobie pozwolic wink Wiec mnie na serio
        zadowoli cos part-time nawet praca w butiku (bo maly ruch a ja do liczb nie mam
        glowy) czy na recepcji w hotelu. Co ma byc to bedzie smile W kazdym badz razie
        ciesze sie, ze start zawodowy w IT na chwile obecna mam fajny smile
        • melba7 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 30.01.07, 21:36
          czekam na Balbinkę...
          Jutko-gratuluję brzuszkasmile
      • olcialew1 Re: Jutka 30.01.07, 21:35
        moje myszy w blokach startowych a moje juz wypasione sa i z Twoimi wygraja!!!!
        Gdzie kurka te zdjecia? Teraz to juz sie w ogole nie wymigasz nomalnie po 10
        razy dziennie bede na forum nawolywac az wszystkim obrzydnie smile)
        Jutka dzisiaj na kolacje bede chyba miala Twoja zapiekanke prowansalska.
        Althe dzielna baba z Ciebie, ze jeszcze mnie umiesz pocieszac w Twoim "stanie"
        Buziak duzy!
    • bebell Bombamoniko!!! 30.01.07, 21:13
      Wysłałam mejlasmile)

      k.
      • fantaisie Yskyerko!!! 30.01.07, 21:33
        Zdjęcia boskiesmile))) rzuć więcejsmile))) aż się ciepło zrobiło! ja też chcę
        jechać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • ma_ruda2 Jutka!! 30.01.07, 21:36
          no kurcze!!! jak to mozliwe???? smile)))))))))))))))) podpisuje sie pod tym co
          Megi napisala i rowniez ZADAM!!!! zdjec smile))
          • fantaisie Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 21:37
            Małe ma 6cm, wszystko oksmile
            • bebell Re: Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 21:38
              jupismile))
              • althea35 Re: Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 22:12
                Balbinko, gratuluje 6 cm szczescia w brzusiu!!!!!

                A z ta moja firanka, to jest tak, ze to raczej taka firaneczka (50 cm
                wysokosci). Ja mam podzielna uwage i zawsze robie conajmniej dwie rzeczy na
                raz, wiec spokojnie kiedys ja skoncze. Na wiosne bede chodziła na siedzace
                spacerysmile)) Czyli male bedzie osbie spalo w wozku a ja siedziła na ławce z
                szydelkiemsmile Bo z karminiem to chyba ciezko to bedzie pogodzic... jakos trzeba
                to dziecko trzymac.
                • althea35 Re: Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 22:17
                  A jeszcze Megi pytała jak moj M., ozdrowiał i wygłasza apale do małego o
                  opuszczenie mojego brzucha.

                  Lisico, dziekuje za zdjecia! Fajnego zielonego ludka maszsmile)) Jutro cos
                  wygrzebie i ci wysle.
                  • yskyerka Re: Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 22:22
                    Balbinko, gratuluję 6 cm człowieczka.

                    Jutka, też czekam na zdjęcie brzuszka.

                    Zuza, dobrze, że już po zastrzykach. I współczuję tych w tyłek. Ja dostałam
                    gonal, który bierze się w brzuch. Igiełka maleńka i cieniutka, więc czuć było
                    tylko delikatne ukłucie.

                    Lisico, ja też się dopraszam o zdjęcia.
            • ma_ruda2 Re: Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 21:39
              inaczej byc nie moglo!!!!!!!!!!!!! 6 cm, kawal czlowieczka!!!! smile)))
              gratuluje Balbinko!!

              jeszcze tylko Zuza z dobrymi newsami i moge isc spac, zeby wypoczac przed
              ostatnim dniem pracy!!! smile
              • megi.1 Re: Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 21:43
                smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) mam nadzieję, że nasza
                Balbinka wraca od lekarza z uśmiechem od ucha do uchasmile gratuluję kochana 6cm
                Szczęścia!!!
              • chrumpsowa Re: Wieści od Balbinki!!!! 30.01.07, 21:43
                Super info!!! Oby zawsze byly takie relacje z usg!!! Balbinko ciesze sie!!!

                No i martwie, ze jednak usg u Yskyerki nie bylo pomyslne... Yskyerko cholernie
                mi przykro. Ja sie ludze, ze moze cos bylo za aparatem nie tak i wiesci moga sie
                zmienic na dobre! Ale nie chce Cie nakrecac... Trzymaj sie dzielnie!!!
          • chrumpsowa Re: Jutka!! 30.01.07, 21:40
            Jutka muszisz brzuchole obfotografowac z wszystkich stron!!!!!!! No i fotke w
            nowych spodniach tez sobie strzel!!!
          • jutka7 Re: Jutka!! 30.01.07, 21:52
            smile)) śmiejcie się śmiejcie smile ale dla mnie to szok! ja byłam przekonana, ze to
            następuje stopniowo, a nie tak z dnia na dzień smile
            będą zdjęcia, obiecuję, ale musze się jeszcze upewnić, ze jutro brzuszek nie
            zniknie smile)

            Yskyerko, miałam ogromną nadzieję, ze jednak lekarka się pomyliła.... Boże, nie
            wiem co napisać. Tak bardzo mi przykro. Mam nadzieję, ze masz teraz M. przy
            sobie i razem jakoś się trzymacie.
            Zdjęcia z urlopu fantastyczne, na pewno warto było pojechac smile Jesli możesz to
            ślij więcej, każda ilość będzie dobra smile

            Altheo, w żadną firankę nie wierzę, przeleży jeszcze swoje, choć znając Ciebie
            to kto wie czy dziecięcia sobie nie wychowasz i firanki nie skończysz gdy Małe
            będzie smacznie spało smile Mam nadzieję, ze posłucha zaklinania ciotek smile

            Olcia, a Tobie życzę smacznego smile I nie denerwuj się! A nawet jeśli Julka
            zdecyduje sie już na wyjście to przecież wiek ma już słuszny smile Da radę! Ale
            póki co... zaklinamy, by została gdzie jej dobrze smile

            Chrumpsik, nie daj sie jakiejś pindzie! Pokaz jej, ze się szanujesz to i ona
            będzie Cię szanowała. Od początku trzeba pokazać swoje miejsce, walcz i nie daj
            się!

            Fantaisie, odpoczniesz w końcu podczas ferii?

            Bebellku mnie tez podoba się Wasze wytłumaczenie dla posiadania dzieciaczków smile
            sluszne jest zaiste smile jak tam żyje rodzeństwo T&T? smile

            Melbuś, precz z PMS! Zapomniałam napisać, ze Twoje obelgi pod adresem
            Marudkowej szefowej mnie powaliły smile)))

            Pituś, Ty już sama zostałaś z Zosią? Czy żegnasz się z M?

            Megi, a co u Was słychać? Jakoś mało Cię ostatnio...

            Balbinka dziś u lekarza? czekamy na relację

            padam na twarz,więcej moja pamięć nie wydoli sad

            aa, Tatanko, gdzie we Wrocku sklepy z ciuchami ciążowymi??
            • potwors Re: Jutka!! 30.01.07, 22:04
              Balbinko - swietne wiadomosci!! tak sie ciesze!!

              Yskyerko, boskie zdjecia!! ja tez tam chce!

              CHrumpsie, nie daj sie glupiemu babsztylowi!! Zazdrosci Ci i tyle!

              A moj m. wlasnie mierzyl goraczke i ma 37,4. Hope sie nie rozlozy tak jak ja...

              Jutko - gratuluje brzuszka!!

              Olciu, nie martw sie! A Julcia neich cioci Marudzi poslucha!
              Althea, mam nadzieje, ze wiele tej firanki nie zdazysz przed porodem zrobic...

              Bebellku, fajnie tyle dzieci...
              odstapisz mi jedno?? wink
              • fantaisie Jaki cudowny wieczór:) 30.01.07, 22:22
                Kochane same dobre wieścismile)))

                Zuza, dobrze że kłucie tylko jedno i przed Tobą trzecie podejście i jakoś tak
                czuję, że owocnesmile)))))

                Balbiniątko się rozwijasmile

                Jutka już z widocznym brzuszkiemsmile))

                Potworsik utul męża, niech się nie rozkłada....

                A ja przez Was(dobre wieści) wywlokłam karton gadżetów walentynkowych i szalejębig_grinDD
                • zuza1978 Re: Jaki cudowny wieczór:) 30.01.07, 22:25
                  Misia, podoba mi sie Twoja propozycja spacerkusmile)A o urlop będę walczyc jak
                  lwica, bo ma zaległysmile))
                  Fantaisie, gdyby Twoje przeczucia miały sie spełnić, to ja bym mogła cały
                  miesiąc dać się kłuć.
                  wychodzi na to, że jak do iui dojdzie, to beta w Walentynkismile
              • olcialew1 Re: Balbinko i Zuzo 30.01.07, 22:24
                ale czadersko, cale 6 cm. gratulacje, super!!!!
                Zuza to za czwartek kicuki zacisniete, daj znac o ktorej.
                Jukka Ty sie nie migaj bo Jaanie na Ciebie nasle albo Tatanke i juz!! Dawaj
                fotosy!!!
                Aha jutro chyba potestuje pare numerow komorek Waszych i esy puszcze zeby
                zobaczyc do kogo dochodza. Takze prosze sie nie zdziwic. W tym szpitalu nie
                maja internetu takze mi esy zostaja do Was. No ale mam nadzieje, ze Julka
                posiedzi do 12-go i bede na bierzaco posty slala ze "swojego" szpitala.
                • fantaisie Drogie Panie! 30.01.07, 22:30
                  To ja mąż Fantazyjnej! czy macie może lekarstwo na to co robi moja żona o
                  godz.22:30??!! to jest choroba, strzeżcie się!
                  • olcialew1 Re: Drogie Panie! 30.01.07, 22:33
                    Wlasnie chcialam napisac, ze Moni szajba luz odbila i nawet na Walentynki ma
                    kartony dekoracjii smile))
                    Monia wieszaj, wieszaj, jak Zuza ma miec bete 14-o to Ty juz czay odprawiaj.
                  • jutka7 Re: Drogie Panie! 30.01.07, 22:33
                    he he Pawełku smile na tę chorobę nie ma lekarstwa smile)) do wyrka z nią smile)
                    • ma_ruda2 Re: Drogie Panie! 30.01.07, 22:34
                      Tak, Pawelek, na to nie ma niestety lekarstwa!!!! smile)
                    • zuza1978 Re: Drogie Panie! 30.01.07, 22:39
                      Właśnie Jutko - wyrko z ślubnym w środku - to je to własciwe lekarstwosmile)

                      A kciuki prosze trzymac w czwartek o 20:10 bo wtedy mam wizytę

                      Yskierko, jeden plus menopuru to taki, ze sama nie musze ich sobie wstrzykiwać
                      tylko ide do przychodni Tylko w niedziele mialam pecha i mi jakaś glupia pipa
                      źle podala i teraz mam wylew i w prawy nie da się juz wkluć
                      • fantaisie Re: Drogie Panie! 30.01.07, 22:42
                        Ta metoda nie działa jak są ustawiane gadżety!!!!! a ja już trzeci raz wstawiłem
                        pudła na pawlacz i zdjąłem bo Mysza czegoś zapomniała!!!!!!
                • jutka7 Re: Balbinko i Zuzo 30.01.07, 22:32
                  Balbinko, super wieści smile bardzo się ciesze smile za miesiąc Małe będzie miało już
                  10 cm smile)

                  Zuza, będę ściskała kciuki za iui jak wariatka! cieszę się, ze tylko jeden
                  zastrzyk, baaaardzo smile umów się z Misią na spacer, wyluzuj się i podejdź do
                  działania z największym optymizmem, z jakim się da smile a my będziemy myslami Cię
                  wspierać smile

                  Fantaisie, Ty na każdą okazję masz gadżety? smile)
                  • melba7 Fantazyjny... 30.01.07, 22:35
                    ja bym Ci napisała, jakie jest lekarstwo na chorobę Moni;P ale chyba bedziesz
                    musiał domyslic się samsmile
                    Balbinko-gratulacjesmile
                  • jutka7 Re: Balbinko i Zuzo 30.01.07, 22:35
                    no i jeszcze nie napisałam, ze myślami ciągle jestem przy Łucji. Tak bardzo nie
                    chciałabym, zeby cierpiała, to takie niesprawiedliwe sad Boję się już napisać,
                    ze wszystko będzie dobrze. Ale mam taką nadzieję.
                    • fantaisie No nie!!! tego już za wiele!!! 30.01.07, 22:49
                      Nie dość że pod moim nickiem! to jeszcze takie narzekanie!!!! skandal! Marudzia,
                      i co lekarstwa nie matongue_out
                      A ja robię wystrój żeby czarować dla Zuzysmile)))

                      Jutka, Kotek mam na Wielkanoc, wiosnę, jesień, Boże Narodzenie i Walentynkismile
                      • yskyerka Fantaisie 30.01.07, 22:50
                        A na lato i zimę nie masz? Cóż za niedopatrzenie!
                        Poza tym przydałaby się jakaś dekoracja na 1 maja.
                        • zuza1978 Re: Fantaisie 30.01.07, 22:53
                          Czaruj Monia, czarujsmile)) Yskierka ma rację, trzeba pomysleć o dekoracjach
                          pierwszomajowych)) Przecież tyle świąt przed Tobąsmile))
                          • ma_ruda2 Re: Fantaisie 30.01.07, 23:05
                            Powiem tak: skoro Prezesowa nie ma dekoracji na 1 maja, to znaczy ze nie
                            zwariowala do konca!! a lekarstwa nie ma, bo to co dziewczyny proponowaly i tak
                            na ciebei w tej sytuacji nie dziala tongue_outPP
                            ale czaruj, czaruj!!!

                            Sluchajcie czyzby Pkanetka po spotkaniu w w-wie tak sie nas wystraszyla?? od
                            piatku chyba jej nie bylo, co??? hop, hop!!

                            Lisica mow szybko gdzie mieszkasz!!!!

                            no i z czystm sumieniem i szczesliwa ide spac. dobrej nocki kobiety!!!

                            Pitus!! ty juz wiesz co kiss**

                            p.s. Mlode Althei!!!! twoja ostatnia szansa dziecko!!!! jak chcesz zadowolic
                            wybredna i wredna ciotke marude to z brzucha wynocha dzis w nocy!!!!!! no!
                            • fantaisie Re: Fantaisie 30.01.07, 23:20
                              Faktycznie! na 1 maja nie mambig_grinDDD od jutro siadam i robię chorągiewkismile))))
                              a teraz mogę już iść się leczyćsmile

                              Jutka, pytałaś się o ferie. Mam zamiar bimbaćsmile niestety nigdzie nie wyjadęsad
                              strasznie mi przykro, ale nie ma szans! planowaliśmy z Pawełkiem pojechać na
                              nartki chociaż na parę dni jak się skończą w całej Polsce ferie i ja już wiem,
                              że nic z tego(on jeszcze nie). Tak samo odpadł wyjazd z Gosiąsad bo w skrócie: 15
                              gram koncert, 22,23 przedstawienie, w marcu 3,4 Bygodszcz, 11 chrzciny, 17,18
                              przedstawienie, 22,23 kolejne, w kwietniu 3,4 konkurs. A także pałętają się
                              przedszkola i już sie pogubiłam kiedy! czyli dopiero w kwietniu po świętach, ale
                              nie znam jeszcze planu w teatrze! czyli wielka dooopasad
                              Chyba, że dopadnie mnie giga deprecha to pojedziemy w tygodniu, ale wtedy muszę
                              odpracować wszystkie zajęcia w szkole!

                              A tak w ogóle to wiecie, dzwoni dzisiaj komóra, i tatuś mówi mi, że córci jutro
                              nie będzie na lekcji!!!!!!! i że będzie w sobotę!!! a ja w ogóle nie pomyślałam,
                              że może jutro przyjść!!!! szok!!! mam nawiedzone dzieci!

                              I jutro mam prośbę, trzymajcie kciuki chociaż troszeczkę bo idę do doecenta!
                              • olcialew1 Re: Fantaisie 30.01.07, 23:34
                                Monia na ktora do tego decenta?
                                • tatanka-2002 Re: Fantaisie 30.01.07, 23:54
                                  Monia - Trzymam kciuki za wizyte u Docenta!!!!
                                  Widzę, że pan doktor wrócił do zdrowia smile

                                  Balbinko - gratulacje 6 cudownych centymetrów!!!

                                  Zuza - to trzymamy kciuki za czwartek...

                                  Jutka - ślij Kochana zdjęcia, bo naklepię po tylku.
                                  Co do sklepów ciążowych, to ja Ci powiem,
                                  że pierwsze spodnie kupiłam w H&M, a resztę ciuchów na allegro,
                                  bo znalam juz rozmiary. Poza tym na allegro ok. 50zl tańsze są
                                  niż w sklepach i to nówki. Wiem, że sklep jest gdzies na Hallera
                                  i na powstańców jadąc od Halera po lewej stronie
                                  i na placu Jana pawła II w podziemiach w jednym ze sklepów też ciążowe są.
                                  Jak sobie coś przypomnę to Ci napiszę.

                                  Teraz bardziej egoistycznie, bo więcej nie pamiętam...

                                  Bylam dzisiaj na "Dlaczego nie" i tak mi się romantycznie zrobiło smile
                                  W sumie fajny filmik na odstresowanie się...
                                  Kurde nie mam pomyslu na jutrzejszy wieczór....
                                  Macie jakieś propozycje????

                                  Czy Ant byla dzisiaj we Wrocku???
                                  Coś wlasnie doczytałam, ale i tak nie miałabym jak się z nią spotkać,
                                  bo mam dziewczyny u siebie sad Wielka szkoda...

                                  Uciekam Słoneczka i licze, że jutro moga być jakieś wieści o Łucji.
                                  Poza tym od siebie napiszę, że u nas na "erce" czesto zdażają się
                                  takie wymioty u Maluszków i w większości jest to poprostu wynikiem
                                  zbyt wczesnego podania pokarmu dojelitowo.
                                  Dobrze, ze monitorują ją pod kontem zapalenia martwiczego,
                                  ale mam nadzieje, że za parę dni okaże się to zbędne.

                                  Uciekam do łóżka, bo P. coś marudzi, że znowu musi spać sam...
                                  Dobranoc Dziewczynki i śpijcie smacznie!!!!
                                  • bebell Re: Fantaisie 30.01.07, 23:59
                                    Tatanko- Łusia nie miała podawanego dojelitowosad(( dziś nie rozmawiałam z
                                    Patrycją. Pewnie będziemy gadac jutro wieczorem...
                                    • tatanka-2002 Bebelku! 31.01.07, 00:16
                                      Kasiu, jeżeli nie dojelitowo sondą, bądź normalnie to nie mogla
                                      miec podawanego mleka, bo inaczej to tylko dożylnie - tzn pozajelitowo.
                                      Pisałaś, że dostała mleko Patrycji, więc musiała dostać dojelitowo,
                                      bo innej opcji nie ma, poza tym przy podaniu pozajelitowym
                                      nie występują wymioty.
                                      Mam nadzieje, ze nie pokręciłam...
                                      Mleko tylko dojelitowo sie podaje i to o to chodzi...
                                      • fantaisie Re: Bebelku! 31.01.07, 00:23
                                        No wiesz Bebelkusmile właśnie doczytałam, psychiczni są wśród nassmile dlaczego mam
                                        dziwne wrażenie, że dotyczy to mnie?????
                                      • bebell Tatanko... 31.01.07, 09:33
                                        chodziło mi o to, ze od niedzieli jest na dożylnym a dalej wymiotujesad((

                                        k.
                                        • melba7 witam w środę:) 31.01.07, 09:48
                                          Lisico, thx za fotki-mały rewanzyk poleciałsmile
                                          Althea, jak samopoczucie?
                                          Marudzia, ja chyba tuz za Tobą w cyklu jestem, ale u mnie PMS klasyczny, więc
                                          nie robię sobie większych nadzieiuncertain
                                        • megi.1 Re: Tatanko... 31.01.07, 09:49
                                          Witajciesmile

                                          Zuzo nie doczekałam wczoraj na info od Ciebie, ale ciesze się, że wszytko
                                          dobrze no i zaciskam juz mocno kciuki!!! Jak Fantaisie zaczaruje tymi
                                          dekoracjami walentynkowymi to nie ma mocnych, muszą być 2 kreski na teściesmile

                                          Fantaisie jakbyś kiedys miała czas i ochotę to zapraszamy do nassmile skoro
                                          nigdzie nie uda ci sie wyjechac to może choć na bielany?smile

                                          Marudko: nie przyjdzie!!!nie przyjdzie!!! nie przyjdzie!!! smile)))) I kiedy się
                                          umawiamy an spcerek?smile

                                          Pituś jedziesz na śląsk czy nad morze?smile
                                    • balbinka74 Re: Fantaisie 31.01.07, 01:10
                                      Dzięki za przekazanie informacji!Prezesowa porzadeku pilnujesmile

                                      Horticzko, dzięki za wsparcie! Obslinione całusy od tomusia bardzo mnie
                                      podniosły na duchu!!!

                                      Poznanianki, machałam wam dzisiajsmile

                                      Dziciatko altheei, ty sie zlituj i na świat wyłaź, no już!

                                      Zuza, widzę,że sie dzisiaj zgrałysmy z tymi wizytamismile
                                      I ogromnie sie cieszę,że jajka urosły.Trzymam kciuki za czwartkową IUI! to juz
                                      trzecia, tak?buziaki dla was dwojga! A szefa zaszantażuj,ze tydzien zwolnienia
                                      weźmiesz i już!On juz siwe wylenił na urlopie to niech nie fika!

                                      Chrumpsik, doładuj zołzie i już.I zaproponuj nauke pisania bezwzrokowegosmile

                                      Pkanetke moze zasypało czy co? Kiedy miała sie wybrac do nowego ginka?

                                      Tatanko..jak to nie wiesz??? Ksiązki do łapki lub dostep do internetusmile
                                      a swoja droga mógłby sie twój slubny poświęcic i wziac je na jakąs
                                      dyskę....miałabys jeden dzien z głowy....szykowałyby sie od obiadu...a
                                      następnego dnia do obiadu spałysmile
                                      Jak skurcze?

                                      Bombamoniko...tylko o nas nie zapominaj, dobra??? cos sie z tą niania
                                      wyjasnilo? Buziaki dla Madzi i Arka!

                                      Olcia, kurde! A niech to , ależ się biedna nastresowałaś!Mam nadzieje,że mała
                                      jeszcze troche wytrzyma.
                                      Julcia, kobieto, posiedź sobie jeszcze 3 tygodnie w brzuszku, co źle ci u
                                      mamuni???

                                      Jutko! I ja domagam sie fotek! A u mnie raz brzuszek jest, a raz go nie ma.I
                                      tez tak od razu zaczeło mi sie ciasno robic....
                                      Wczoraj musiałam sobie zakupic bielizne, bo majtasy ciasnesad
                                      A staniczek mam z wymarzoną miseczka c !

                                      Fantazyjny Pawełku, noz tego się już nie pozbędzie...no chyba,ze zaczniesz ją z
                                      natręctw leczyćsmile

                                      monia, w poprzednim tygodniu Cie przed moim slubnym obgadałam!!! Mówiłam,że
                                      masz juz pewnie cały dom w serduszkach..a u nas jeszcze ozdoby bozonarodzeniowe
                                      stojąsmileChyba wywołałam wilka z lasusmile

                                      Bebelku..widze ,ze redukcję przeprowadziliście...myslałam,że chcesz miec
                                      pięcioro szkrabikówsmile

                                      Stokrocia pewnie zabiegana...

                                      Yskierko, ja mam jeszcze nadzieję,że może małe ma teraz taki krótki kryzys i w
                                      piatek zobaczycie to serduszko!
                                      A doktor K. odkryła przyczyne tych poronień? Ściskam mocno!

                                      Anialm, ja juz nawet nie mówię, co bym twemu byłemu zrobiła...Wiem tylko jedno,
                                      mała kiedys mu to wypomni.Najwazniejsze jest jednak to,że teraz ma drugiego
                                      takiego prawdziwego tatusia! Wyściskaj całą trójeczke ode mnie!
                                      I prosze mi sie tu dobrze odzywiać, bo po pupie dostaniesz!
                                      I masz rację,że mój doktorek sie cieszysmileW końcu to dla niego jakis sukces
                                      zawodowy , zreszta smiejemy sie z mezem, ze nasze dziecko ma 4 rozdzicówsmile
                                      Mnie i mezula oraz ogromnie miła pania, która przygotowła nasionka...no i
                                      ginka, który je odpowiednio podałsmile
                                      Dzisiaj znowu buzia mu sie cały czas smiała i powiedział,że strasznie się
                                      cieszy,ze wszystko tak dobrze zaczyna się układac i że nie ma żadnych
                                      zaleceń..i że wspomina nas często jako długodystansowców w kolejce po
                                      dzieciaczkasmile

                                      Misia, mój tez ma czasem dzikie pomysły.Wie ,że nie powinien pic niczego
                                      gazowanego, gdy jest troche podziębiony....i zawsze ma angine na zawołanie! a
                                      ja wtedy klnę, bo on ma od razu ponad 39.. i majaczy.I potem nad nim biegam i
                                      latam z herbatkami, lekami, zmieniam co chwile posciel itd..ale przede
                                      wszystkim martwię sie .

                                      Niko, ściski!I zabukowałas juz jakis wyjazd?

                                      Matalko,śmigaj mi do gina na wizytke prywatną!Kurde, miałam tak samosadMelba ma
                                      czuja! Słuchaj sie jej, bo to madra kobita i dobrze radzi z tym usg.
                                      I ja mam nadzieje,że to jednak zwykła @@, ale najlepiej to sprawdź!

                                      Marudzia, no, no, no..ty znowu jakies konszachty z obcym chlopem masz?
                                      I kurde, musze w końcu zadzwonic do bebelka...niech W. odbierzesmileUświadomiłam
                                      sobie,ze nie pamiętam jaki ma glos...
                                      A swoja droga jak to sie glos człowiekowi zmienia przez telefon...mnie czasami
                                      prosza, bym mamie słuchawke oddała..hihi.Ponoć piskliwy mamsmile

                                      Jaanię nam wcięlo i kocurka nie widaćsad

                                      A... fantazyjna, ty tez masz ode mnie niezła zj..kę za takie glupie zachowanie!
                                      Kurka jajniki chcesz sobie przeziębic, że o nerkach nie wspomnę?
                                      Nie wiesz, ze teraz to glupie wirusowe zapalenie płuc to się własnie od kaszlu
                                      rozpoczyna? I kto widzial wyprowadzać uczennice tylko w sweterku( czyzbyś z
                                      goła pupa latała?) Pac, pac, po pupie!Na morsa to ty mi raczej nie wyglądasz,
                                      kobieto!
                                      Jutro będe trzymac kciuki, spoko! i mam nadzieje,ze cię ten docent opieprzy za
                                      doprowadzenie sie do takiego stanu!A pani profesor zmiesza z blotem!
                                      Ja chyba twojemu Pawełkowi jakis biczyk kupie, by cie zlałsmileI sama mu go w
                                      Poznaniu wręczę, o!
                                      I powiedz ty mi , kiedy wy w końcu przyjedziecie????

                                      Ergus, Borys..mmmm jakos mi nie pasuje, bo i u nas tak na psy wołająsad

                                      A my będziemy mieli straszny kłopot, bo nijak zadnej wspólnej opcji nie mamy
                                      dla żadnej płci...
                                      • balbinka74 Re: Sprawozdanko 31.01.07, 01:39
                                        Dzisiaj miałam oba badanka i prawdę mówiąc nie bylo az tak źle.
                                        Szyjka zamknięta i czysta.Żadnego niepokojącego sluzu nie bylo.Hura!
                                        Maluszek miewa sie dobrze, ma dokładnie 61 mm.włąsnie trzymał sobie rączke w
                                        buzi i strasznie sie wykrzywiał i kręciłsmileKarczek ok, mam sie nie denerowacsmile
                                        Lekarz stwierdził,ze szczuplaczek z niego ,ale patrząc na nas, wszystko ok.
                                        I jakos tak dziwnie sie czuję..mam takiego małego człowieczka w brzuchu...nadal
                                        nie moge uwierzyć! Babki, tak bardzo sie ciesze, a z drugiej strony boje,same
                                        wiecie.Męzul rozanielony.
                                        Moge sobie smarowac mojej biedne łapki mascią( mam straszne uczulenie
                                        przechodzace w egzemę) i walczyc zowiraxem z oprycha na twarzy, bo juz mi w
                                        ciągu 3 tygodni druga wyskoczyłasad
                                        Gdybym znowu miała to kołatanie serca, mam natychmiast zrobic ekg.Mam za duże
                                        skoki w pulsiesad
                                        No i małe jest obciążone wywiadem, będzie miało badane bardzo dokładnie
                                        serduszko, poniewaz ja mam problemy...no i maja mamuska oraz cała jej rodzinka
                                        ma cos z zastawkamisadJak na dana chwile jest wszystko ok i oby tak dalej było.
                                        Oczywiście maleństwo wcale nie musi odziedziczyc choroby serca, ale mamy
                                        dmuchac na zimne.
                                        a usg znowu zmieniło mi termin...teraz mam na 08.08smile...a biorąc pod uwage
                                        wczesne porody mojej mamy i siostry..to moge razem z jutka na porodówce
                                        wyladowaćsmile

                                        Od tych emocji nie chce mi sie spac...wypiłam meliske, może jakos usnę...
                                        Dobranoc!
                              • bebell Re: Fantaisie 30.01.07, 23:43
                                tiaaaa, psychiczni sa wśród nassmile))

                                Zuza- spacer z Misią to baaardzo dobry pomysłsmile))

                                Potwors- prosze bardzosmile) bierz któreśsmile) nawet dwojesmile)) bo my z szesciorga juz
                                zrezygnowaliśmysmile)

                                Ma_rudka- ja tez sobie o pkanetce tak samo pomyślałamsmile) ona się nas teraz boi i
                                myśli, że same wariatki na tym forumsmile))

                                Pkanetko-HOP!HOP! co u Ciebie???

                                Kocurek- Ty jesteś ostatnio za mało systematyczna! strzelam focha! melduj się
                                laska! mozesz nie czytac, ale się meldujsmile))

                                Monia- to na kiedy się przekładamy????

                                i znów bielmo na mózgu....

                                aaa! Althea- weszłam sobie dziś na letnie i troche poczytałam naszych starych
                                postówsmile)) ale czas lecismile)

                                k.
                                • bebell Re: Fantaisie 30.01.07, 23:49
                                  Monia- oczywiście kciuki jutro zaciskamsmile)

                                  i ja tez chce wyjechac! i doszłam do wniosku, ze skoro i tak prawie W nie widuję
                                  to może to nie jest głupi pomysł by spakowac dzieci i pojechac.
                                  Najprawdopodobniej pojedziemy w kwietniu nad morze na baaardzo długo, niech się
                                  małe jodują. A ja pojeżdżę na koniach. Mam upatrzone fajne miejsce ze
                                  stadninasmile)) Choc Tośka mówi do mnie: "Mamo polecimy na Cypr?" Wiec może na cypr...

                                  k.
                                  • olcialew1 Re: Fantaisie 30.01.07, 23:52
                                    Bebell na Cyprze tez chyba maja konie, co? smile))))
                                    • bebell Re: Fantaisie 30.01.07, 23:53
                                      olcia- na pewno mają muflonysmile)
                                      • fantaisie Re: Fantaisie 31.01.07, 00:22
                                        O, Bebell Cypr w kwietniu jest boskismile))) więcej niż boski!!!!!
                                        Kochana, umówmy się tak, że jak zobaczę brak siąpania to się dogadamy!

                                        Olcia, mam być ok.16....

                                        Tatanko my całą bandą też się wybieramy na ten film, trzeba się odstresowaćsmile

                                        No właśnie coście zrobiły Pkanetce????
                                      • erga4 Re: Fantaisie 31.01.07, 00:25
                                        Balbinko-gratuluję 6centymetrowego człowieczka!!

                                        Jutce gratuluję brzusia!!

                                        I zgadzam się z wami że Borys ma coś boryskowego smile) to właśnie zdecydowało o
                                        wyborze imienia.
                                        • olcialew1 Re: Fantaisie 31.01.07, 01:57
                                          Balbinko ales posta walne, no no.
                                          Jeszcze raz gratuluje i prosze Cie bardzo o zadnych chorobach serca nie mysl,
                                          zadowolili Cie z poamiarami karczku to sobie cos nowego do zamartwiania
                                          znalazlas czy jak? Niech spawdza wszystko na usg i bedzie dobrze, zobaczysz.
                                          Druga meliskie sobie zapodaj smile)
                                          Monia to kciuki zacisniete za wizyte o 16-tej.

                                          A ja mam nogi tak zarosniete, ze szok, trza by bylo z depilatorem powalczyc
                                          tylko nie wiem czy sie uda, jak nie to lekarz jutro pomysli, ze yeti za
                                          pacjetkie ma smile
                                          • pitu_finka Re: Fantaisie 31.01.07, 08:15
                                            Balbinko, jupiiiiii!!!!!smile)))))))))))

                                            Bebell, Zoski brat bedzie Ignas albo Stassmile Przynajmniej ja tak chce a moj M.
                                            zgodny facet jest. Mysle ze Stas. No i wymagajace te Twoje dziecko, Blue
                                            Cactus, Cyprsmile Jesli chodzi o wyjazdy to rozumujesz podobnie - ja jade nad
                                            morze na caly maj, juz nawet mam miejsce zaklepane. A potem bede siedziec w
                                            gorach, a M. bedzie przyjezdzal. Ja go i tak widuje godzine dziennie albo
                                            wcale. Tylko teraz alasnei kombinuje zeby sobie jakis bezprzewodowy internet do
                                            swojego laptopa zorganizowac bo zgnije nad tym morzem bez Wassmile Ale juz sie
                                            zaczynam cieszyc, wiosna idzie bedzie lepiej. Aha, pamietaj zebys namowila
                                            Patrycje na ten laktator. Tak sobie o niej myslalam wczoraj wieczorem i nie
                                            wierze ze ona recznym odciaga efektywnie bo ot jest fizycznie niemozliwe.

                                            Marudzia*****

                                            Yskyerko, zdjecia boskie, ale nie moge z Zosia na miesiac do Kuala Lumpur
                                            pojechac, za malo jodusmile

                                            Jutko, gratuluje brzuszka. J
                                            • pitu_finka Re: Fantaisie 31.01.07, 08:37
                                              Jutko, gratuluje brzuszka. Ja pare ciuchow kupilam na Allegro, albo w sklepie
                                              internetowym 9fashion. Bylam zadowolona.

                                              Chrumpsiku, ciesze sie bardzo ze praca Ci odpowiada. A ta babka to jaks wredna
                                              zolza jest. Ja mysle ze ona zla jest bo masz lepsze kwalifikacje do zajmowania
                                              sie polskim rynkiem. A kazda nastepna praca po tej moze byc tylko lepsza wiec
                                              sie nie martw. Kiedy przyjezdzasz do polski?

                                              Potworsiku biedny, duzo sil zycze. No i chory facet to porazka...

                                              Zuza, trzymam kciuki z iui.

                                              Monia, szalencu, o udekorowaniu walentynkowym domu nie pomyslalamsmile Ale
                                              Yskyerka ma racje, 1 maja to wazne swieto, zasluguje na dekoracje. Moze bedzie
                                              trzeba jaki pochod zrobic w Twoim ogrodku. Jestem w kieszonce podczasc wizyty u
                                              docenta.

                                              Pkanetko, nie boj sie!!!!!!smile

                                              Kocurku, gdzie Ty? Kiedy bedziecie mieli Wasza nowa Teutonie?

                                              Althea, ja zaczelam krzyzykami obrazek Vermeera wyszywac jak zaszlam w cize,
                                              nie wiem co mnie naszlo. I tak sobie teraz mysle ze chyba nigdy nie skonczesmile
                                              Ale w Twoja firanke wierze. Marysia, wylaz!!!!!!! Tu tez jest fajnie.

                                              Julka, siedz w brzuchu! Olcia, a te leki ktore bierzesz do piatku to co to
                                              jest? Cos przeciwskurczowego? Trzymaj sie kochana, jeszcze Julka troche
                                              posiedzi.

                                              Balbinko, a Ty odpusc sobie prosze problem z sercem. Male sie urodzi, to sie
                                              wszystko posprawdza. Bedziesz sie stresowac, a takich zastawek moze nie byc
                                              nawet widac na usg. Naprawde, milion rzeczy moze byc nie tak z takim malym
                                              czlowiekiem, a jednak zazwyczaj jest dobrze. To dlaczego mialoby byc inaczej u
                                              Was? I tego sie trzymaj.

                                              Melba, a ja caly czas zapominam Ci napisac ze Twoj maly zolnierz jest
                                              zajefajnysmile)))

                                              Aleazdroszcze Jaani nart...

                                              Megi, a co Cie tak Miki wymeczyl? Zoska juz druga noc z rzedu non stop je. I
                                              dzisiaj znowu sie obudzilam z mysla, o nie, do wieczora jeszcze tak daleko.

                                              W dodatku myslalam wczoraj ze umre, wieczorem leb mnie zaczal tak bolec ze
                                              myslalam ze odjade. Zoska ciamkala, a ja bylam w stanie agonalnym. Glowa mnie
                                              rzadko boli ale czasem jak sie rozpedzi to jest zle. No i najgorsze ze nie
                                              mialam w domu zadnego apapu a zazwyczaj pomaga. W koncu zadzwonilam po
                                              znajomego i przywiozl mi.

                                              No, a teraz jeszcze poranna lekturka gazety (jestem online z jedzaca Zosia) - w
                                              koncu matka karmiaca tez musi wiedziec co sie na swiecie dzieje.
                                              • pitu_finka Re: Fantaisie 31.01.07, 08:39
                                                Wszystkie literowki wynikaja z faktu ze jedna reka pisze.
                                            • hortika cześć 31.01.07, 08:42
                                              Ha! mam 6-cio centymetrową synową przyszłą-ale fajowo!!!
                                              Widzę, że macie dużo planów wyjazdowych-zazdroszczę!! My może na krótki wypad
                                              nadmorski się w czerwcu zdecydujemy, zależy od finansów, bo na razie jest źlesad
                                              Zuza-kciuki będa zaciśnięte!
                                              Lisiczko-wielkie dzięki za cudne zdjęcia!! ależ tęsknię za takim białym
                                              szaleństwem, niestety Tomcio zbyt mały. Wyślę Ci dzisiaj nasze fotki z domku-
                                              obiecuję, wczoraj juz nie dałam rady przygnieciona prasowaniem.
                                              W piątek przyjeżdżają do nas teściowie- na tydzień. Ufff..
                                              • ma_ruda2 Re: cześć 31.01.07, 08:56
                                                no i mamy srode smile

                                                Pitus kiss*******

                                                Prezesowa trzymam kciuki za dzisiejsza wizyte!!!

                                                Balbinko ale walnelas post!! a serduchem sie nie zamartwiaja, bedzie dobrze smile)

                                                a ja jak na szpilkach czekam na @, przyjdzie nie przyjdzie... nerwy mnie
                                                zjedza. od rana mi niedobrze sad((
                                              • lisica_lesna Re: cześć 31.01.07, 09:08
                                                Jutka gratuluje brzuszka i pierwszych spodni. Przy poszukiwaniu swoich
                                                pierwszych byłam w rozpaczy – pani mi proponowała same słoniowe – bo to
                                                przecież do końca ciąży starczysmile a ja bym tam sobie laptopa mogła nosić i
                                                jeszcze by zostało mnóstwo miejsca.
                                                Balbinko jak fajnie, 61mm szczęścia! I tak trzymaćwink a nie tam jakieś
                                                rozmyślania co jeszcze może być źle jak już wiemy, co jest dobrze.
                                                Zuza w czwartek będę trzymać.
                                                Marudo – ja baba jestem ale jak zobaczyłam Twoje zdjęcie to mi szczena spadła
                                                lasko. A ja to na Woli w Warszawie stacjonuje – to jak, gdzieś blisko
                                                jesteście?
                                                Yskyerko – zdjęcia rewelacja. Takiego urlopu pozazdrościć. A w niebieskiej
                                                szacie wyglądasz odlotowo.
                                                • ma_ruda2 Re: cześć 31.01.07, 09:13
                                                  Lisica, bo ja najlesze zdjece wyslalam smile))
                                                  oj Wola, to strasznie daleko sad( nawet nie ta sama strona wisly. ale to moja
                                                  ukochana dzielnica pol zycia tam mieszkalam, wszystkie szkoly tez mialam na
                                                  woli. napisz na priwa ktora czesc woli, co??
                                                  • lirio.a Re: cześć 31.01.07, 09:27
                                                    Ja niestety dziś tylko wpadam na chwilkę, wczoraj wróciłam o 21.30 i M. już
                                                    mnie na net nie wpuścił. Wykorzystałam tylko moment jego kąpieli i doczytałam.

                                                    Jutka to niesamowite z tym brzuszkiem, ale fajnie i czekam zdjęcia

                                                    Balbinko ogromnie się cieszę z 6 cm dzieciaczka, aż mnie ciekawość zżera co to??
                                                    Czarownice mówią że dziewczynka??
                                                    Dobrze że masz dobrą opiekę lekarską, a badań nigdy nie za wiele, lepiej
                                                    dmuchać na zimne.

                                                    Zuza no to kciuki już zaciśnięte, beta mówisz 14 lutego hmmm, to magiczny
                                                    dzień wink)

                                                    A ty czaruj Monia tymi swoimi dekoracjami. Ja też mam jeszcze świąteczne wink))
                                                    Mówisz że już nie jestem na czasie wink))

                                                    Marudka jakie to jest twoje najlepsze zdjęcie??? Na wszystkich które dostalam
                                                    jesteś "TAKA laska".

                                                    Chrumps walcz z babą, ale o staranich nie zapominaj, to jest najważniejsze!!!

                                                    Pituś kiedy ty wyjeżdżasz bo mi umknęło!!

                                                    Borysek kochany, nie mam zdania czy jest w nim coś boryskowatego, ale imie do
                                                    niego przylgnie napewno.

                                                    Yskierko zdjęc jeszcze nie obejrzałam, ale juz nie mogę się doczekać.

                                                    Tylko teraz spadam do pracy, bo mam znowu spięcie z bosem i juz przygotowuję
                                                    się na wojnę z nim na zebraniu. Ale żeby ją wygrać muszę jeszcze masę rzeczy
                                                    zrobić. Tzrymajcie za mnie kciuki bo on przechodzi teraz andropauzę i ni z tego
                                                    ni z owego ma odpały, ale jakie?! jakbyście go widziały to gwarantuję, że
                                                    zadzwoniłybyście po kaftan wink) Już bym chciała być w ciązy i nie oglądać go
                                                    przez rok.
                                                  • pitu_finka Re: cześć 31.01.07, 09:29
                                                    Wyjezdzam 1o lutego.
                                                • pitu_finka Re: cześć 31.01.07, 09:15
                                                  Marudko, nie przyjdziesmile)))) Zaklinam ja zeby nie przyszla.

                                                  Jak czekalam na moja @ ktora nie przyszla to jechalam do domu pociagiem. I co 5
                                                  min latalam do oblesniego kibla w pkpie, jak jakas opetana. A to i tak byl cykl
                                                  spisany na straty i nadziei duzej nie mialam. No i potem zaczelam plamic i tak
                                                  bylo przez dwa dni. A potem sie skonczylo i wtedy nabralam podejrzensmile
                                                  • pitu_finka Re: cześć 31.01.07, 09:19
                                                    Lisico, podeslalam Ci fotki.
                                                  • zuza1978 Re: cześć 31.01.07, 09:26
                                                    Witam się z rana i wracam do pracy bo szefa coś natchnęło i siedzi w
                                                    kancelarii od 9.
                                                    Marudka - ja też Ci mówie, że nie przyjdzie.smile

                                                    Lisico - czy ja mogę prosić o fotki???
                                                  • ant25 Re: cześć 31.01.07, 09:55
                                                    Hej,

                                                    Yskierko strasznie mi przykro.....

                                                    Chrumpsie nie daj sie i walcz o swoje miejsce, no co za baba...

                                                    Zmartwiłam sie Łusią....Mały od znajomej niestety ma sepse goraczka spadła ale
                                                    stan jest cięzki i nic wiecej nie wiem bo to w zasadzie M z nia rozmawia, wiem
                                                    tylko ze dziewczyna jest kompletnie załamana, psychicznie sie poddała ale
                                                    lekarze mowia ze Mały ma silny organizm i delikatnie wyniki sie poprawiły,
                                                    jesteśmy dobrej myśli, bo co wiecej mozemy.....

                                                    Jutko nie zawracałam Ci głowy bo we Wrocławiu była straszna gonitwa,
                                                    postanowiliśmy wrócic tego samego dnia, pozno bo pozno ale wrocilismy, obiecuje
                                                    ze natsepnym razem zostane z noclegiem i wtedy na 100% musimy sie spotkać.

                                                    Bebell Tosia wymagajaca jestsmile

                                                    Monia kuruj sie i zapraszam na nartki tam gdzie ja jezdze na weekend, chcesz?
                                                    to tylko 2,5godz od Warszawy.

                                                    Marudzia ja tez twierdze ze @ nie przyjdzie i tego sie trzymajmysmile

                                                    Althea uparte masz dziecko, nie ma co, Ono chyba czeka na Lutysmile

                                                    Babki wracam do pracy jestem skonana ale mam tyle zaległosci przez ten
                                                    wyjazd....samo sie nie zrobismilei mnie połamało nie moge skrecac szyja...ehh
                                                    starośćwink))

                                                    Buziaki dla wszytkich i miłego dzionkasmile
                                                  • bebell Re: cześć 31.01.07, 09:55
                                                    Yo!

                                                    Pituś- a dokąd Ty jedziesz?? bo moze mogłybyśmy się z tym morzem
                                                    zsynchronizować??? Tadek tez żarł caaaałą nocsad((

                                                    Balbinko- fajnie, ze Małe rośnie i ze zdrowesmile) no, ale jego mamusia to cos ma
                                                    ze sobawink) juz mu jakieś choroby wmawiasmile)

                                                    Ma_ruda- nie przyjdziesmile))

                                                    Misia-ma- jutro mój M z Marysią Peszek gadasmile)) nie, żebym Cię zmuszała do
                                                    ogladaniasmile))

                                                    Lisico- kurka, ciagle nic nie wysłałamsad(( zmobilizuję się...

                                                    Lirio-współczuję szefa-wariata.

                                                    i nie wiem co jeszcze..

                                                    k.
                                                  • nika112 Re: cześć 31.01.07, 10:14
                                                    Hej smile

                                                    Balbinko gratuluję 6 cm maleństwa. Niech rośnie zdrowo smile
                                                    Wycieczki jeszcze zadnej nie zaklepałam, bo chyba bedziemy przekladac urlop na
                                                    wrzesień. Wiosną i latem chcemy zrobic wielki remont domu, no i podzielić go na
                                                    dwa mieszkania, jedno dla nas drugie dla teściowej.

                                                    Jutko super, że brzusio już jest! To fakt wyskakuje z nienacka i powieksza sie
                                                    skokowo.

                                                    Althea jak dzis samopoczucie?

                                                    Lirio nie zazdroszcze takiego szefa.

                                                    Chrumpsiku dobrze ze nie zaprzestajacie starań.

                                                    Potwors oj wiem co znaczy chory chłop w domu, wlasnie tez takiego mam.

                                                    Ant dobrze, że mały jest silny. Wierze, że da sobie radę z chorobą. Trzymam
                                                    kciuki cały czas.

                                                    Fajnie wam z tymi wyjazdami nad morze. smile

                                                    Monia czy ty wczoraj o tak poznej porze robiłaś dekoracje walentynkowe?

                                                    Marudzia ja tez twierdze że nie przyjdzie smile

                                                    A my dzisiaj mieliśmy cieżką noc. Ola wymiotowała i pół nocy nie spaliśmy.
                                                    Bylismy juz u lekarza i wygląda że wszystko jest w porządku i to raczej
                                                    jednorazowa przypadłość. Ale zeby wykluczyć wirusowe zakazenie kazał zrobić
                                                    badanie moczu i przyjsc z wynikami jeszcze raz.

                                                    Buziaki dla wszystkich
                                                  • nika112 Re: cześć 31.01.07, 10:20
                                                    Yskyerko świetne zdjęcia.
                                                    Super wyglądasz w tej niebeiskiej szacie smile
                                                  • ma_ruda2 Re: cześć 31.01.07, 10:36
                                                    uprzejmie donosze ze @ sie zaraz pojawi. siedze i rycze smile wlasnie dostalam
                                                    kurierem kwiaty od moich chlopakow z holandii i sie rozczulilam smile)))
                                                    niespodziewalam sie, mily gest ...
                                                  • yskyerka Marudka 31.01.07, 10:37
                                                    Nie rycz. A przynajmniej nie sama. Przyjedź do mnie, to się obie spijemy.
                                                  • ma_ruda2 Re: Marudka 31.01.07, 10:43
                                                    jak tylko wrednota sie pojawi, przyjade. dzieki Yskyerko smile)) kiss**
                                                  • lirio.a Re: Marudka 31.01.07, 11:36
                                                    ale skąd te myśli?????? Ja tam dalej trzymam kciuki i już!!
                                                  • potwors Re: Marudka 31.01.07, 11:45
                                                    Marudzia, nie rycz! a przynajmniej nie rycz dopoki NAPRAWDE nie przyjdzie!!
                                                    Buziak dla Ciebie!!

                                                    Nika, to rzeczywiscie ciezka nocke mialas... mam nadzieje, ze to jednorazowa
                                                    przypadlosc byla!

                                                    Althea tez miala noc pelna wrazen! mam nadzieje, ze WIELKA CHWILA juz calkiem
                                                    niedlugo!!

                                                    Ant - mam nadzieje, ze chlopiec z sepsa szybko wroci do zdrowia..

                                                    Ciekawe, jak radzi sobie Kasia i jak sie czuje jej mama...

                                                    Bebelku, dzieki za dziecko wink

                                                    Monia, czekamy na fotki walentynkowego wystroju!

                                                    Zuza, zaciskam mocno kciuki. gdyby nie to, ze cykl zmarnowany, to tez bym
                                                    testowala w walentynki! Tak wiec przekazuje moje szanse Tobie!

                                                    Lirio, wspolczuje szefa! nie daj sobie wejsc na glowe!
                                                  • pitu_finka Re: cześć 31.01.07, 10:39
                                                    A skad wiesz ze sie pojawi?????
                                                  • althea35 Re: cześć 31.01.07, 11:10
                                                    Melduje, ze zyje i ze kolejny falszywy alarm nie pozwolil mi spac. Od w3:30
                                                    mialam skurcze, o 2 przeszly i poszłam spac. O 7 znowu przez godzine... a teraz
                                                    znowu nic. Wykancza mnie to... a juz mialam nadziej, ze sie zaczyna... dziwne
                                                    uczucie swoja droga, boli a ja sie ceiszesmile

                                                    Balbinko, nie mozesz myslec o tym co z malenstwem moze byc nie tak! Serducho
                                                    niech porzadnie obejrza na USG połówkowym, ale ty nie masz sie co martwic na
                                                    zapas. A niedomykalnosc zastawki to ma polowa populacji i swietnie z tym zyje.

                                                    Marudka, fajnych masz tych chlopakow z Holandii!!!! Buzka!!!!!!!

                                                    nika, wspolczuje ciezkiej nocki. Mam nadzieje, ze to byla jakas jednorazowa
                                                    slabosc i Olenka jest zdrowa jak ryba.

                                                    Bebell, to juz kupa czasu od kiedy na letnich pisalysmysmile Szkoda, ze cie tam
                                                    malo wtedy znalam, bo bym cie wyciagnela jak po suknie slubna jechalamsmile)))

                                                    Monia, ty to masz zdrowie do tych dekoracji! U mnie tez jeszcze czesc
                                                    swiatecznch stoi... Trzymam kciuki za wizyte!

                                                    Antus, mam nadziej, ze chlopczyk jest silny i da sobie rade z choroba.

                                                    Zuza, ja juz zaczynam trzymac kciuki.

                                                    Kocurku, co u ciebie? Co to za milczenie??

                                                    Pitus, fajne masz plany wyjazdowe! Ale cos widze, ze jak ja sie zjawie, to nie
                                                    bede sie miala z kim spotkac, bo wy wszystki gdzies wybedziecie.

                                                    No i nie wiem co jeszcze... Buzka dla wszystkich!!
                                                  • pitu_finka Althea 31.01.07, 11:17
                                                    To Ty powiedz kiedy przyjedziesz zawczasu to ja zrobie tak zeby byc.***
                                                    Trzymam kciuki zeby w koncu zaczelo bolecsmile
    • yskyerka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 10:36
      Poranne dzień dobry wszystkim.

      Finko, do Kuala nie, bo w Malezji brudno, ale w Singapurze tak czysto, że można
      jeść z ulicy. I jod też będzie, bo to przecież miasto portowe.

      Bebell, Cypr wiosną jest piękny. Ta twoja Tosia ma dobry gust. smile
      Aha, nie masz przypadkiem dwóch ostatnich odcinków „Boso przez świat”? Rodzice
      mieli nam nagrywać, ale kasety nie zostawili, więc pewnie zapomnieli. sad

      Monia, o której masz tę wizytę?

      Marudka, trzymam kciuki! kiss

      I już uciekam, bo mąż właśnie zdjęcia skanuje i mu komp potrzebny. Jak już się
      skończy ta seria, wreszcie będę mogła zabrać się do pracy.
      • tatanka-2002 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 10:43
        Marudko - przytulam Kochana!!!
        Te Kwiaty to piękny prezent...
        ja tez bym chciała...buuuu....
        Nie pamiętam kiedy mąż mi kwiatki przyniósł sad

        Witam się środowo i zmykam, bo musze śniadanko zaserwować smile
        • tatanka-2002 Bebelku! 31.01.07, 10:46
          Widzisz ja chyba czytać nie umiem.
          Nie zrozumiałam o co chodzi, niemniej dalej modle się za Łucję.

          Za synka Ant koleżanki tez zdrowaśki odmawiać będę.
          Antuś a czy ty nie chcesz ze mną gadać????
          Ostatnio unikasz odpowiedzi na moje pytanka
          i nie odnosisz się do tego co pisze.
          sad
          • erga4 Re: Bebelku! 31.01.07, 10:56
            czy was też tak wylogowuje ta wredna gazeta??? już nie mam siły..

            Marudko-trzymam kciuki - skąd przypuszczenia że zaraz przyjdzie???
            No i kwiaty od kumpli super gest!!!

            Balbinko-jestem pod wrażeniem twojego posta!! czyżby te 6 cm dobrze wpłynęło na
            twoją pamięć?? hihihi - to oczywiście żarciksmile)

            lecę oglądać zdjęcia Yskyerki

            a ja dziś kolejny dzień na clo. niezbyt dobrze go znoszę bo mam zawroty głowy i
            nie mogę brać tabletki jak mam jeździć autem...
            • erga4 Re: Bebelku! 31.01.07, 10:58
              i codziennie się modlę o wszystkie maleństwa
              O łucję by była dzielna i by to nie była martwica

              O Antusiowego chłopczyka by zwalczył chorobę.

              o rodziców tych dzieciaczków by nie tracili nadziei

              I za mamę naszej Kasi - olizki
          • ant25 Re: Bebelku! 31.01.07, 11:10
            Tatanko a gdziez by, az mnie zamurowało, kochana ja mam bardzo słaba pamiec i
            na forum wchodze sporadycznie to moze dlatego takie wrażenie,
            ale zupełnie nie unikam Ciebie i czytam uważnie chociaz nie zawsze odpisuje,
            zreszta takie wrażenie pewnie maja i inne osoby, ale uwierzcie mam do
            dyspozycji tylko momenty na forum i nawet jak chciałam cos napisac to musze
            nagle skonczyc bo juz mi ktos wisi nad głową a potem ...skleroza
            Ale w takim razie duży buuziak i prosze pogłaskać brzusio od wrednej
            zapomninalskiej ciotki Antsmile)))
            • pitu_finka Re: Bebelku! 31.01.07, 11:20
              Tatanko jak zdrowko?
              • tatanka-2002 Pituś! 31.01.07, 12:10
                Wcześniej Megi i Balbinka już się pytały, ale zapomniałam odpisać.
                Ze skurczami już lepiej i teraz bardzo rzadko coś się niepokojącego dzieje.
                Kropek tylko coś sie rozleniwił od przyjazdu Ciotek
                i mniej energicznie kopie Matkę, ale póki co nie stresuję się tym.
                Poza tym nadal mam katarek, choć już mniej i cały czas głos mam zmieniony,
                ale antybiotyku brać nie mam zamiaru, więc leczę sie czosnkiem smile

                Buziaki dla Zosieńki!!!
                • pitu_finka Re: Pituś! 31.01.07, 12:17
                  Teraz powoli bedzie sie mu robilo ciasno wiec sie rozleniwi, nie martw sie.
                  • balbinka74 Re: Hej! 31.01.07, 13:22
                    Althea, noz ruszyło sie troche chyba po moim nocnym poście...Zatem, dziciątko
                    althei, wyłaź z brzucha, no!
                    A ten najstarszy brat, obchodzacy dzis urodziny..to ten upierdliwiec?Ale
                    zapunktowalibyście, gdyby małe się dzisiaj wyklułosmile

                    Babki, ja sie tym serduszkiem nie zamartwiam, naprawdęsmileNawet jesli maleństwo
                    odziedziczy tę wade, to z nia mozna prowadzic normalny tryb życiasmile moja mama i
                    jej siostry a takze kuzynki po kilkoro dzici urodziły, pracuja jak dzikie i nic
                    sie nie dziejesmileSkoro mialo być solidne sprawozdanko, to napisałam jak na
                    świętej spowiedzismile

                    Olcia, niedawno oglądałam jakis program z WB, w którym mówiono,że wiele kobiet,
                    które straciły wczesniej ciazę lub strasznie długo na nią czekały, ma
                    wywoływany poród własnie w 34 lub 35 tc, by dalszego stresu uniknac.Zatem , nie
                    martw sie, jesli w nastepnym tygodniu wiercipietka wydrze sie na świat.Spokójsmile

                    Fantazyjna chyba ze strachu sie nie odzywa...albo w tych serduszkach nadal
                    siedzismile

                    Tatanko , przedłożyłas już męzusiowi cennik? I ups, kochana wyhamuj z tym
                    czosnkiem.Nie mozna go jeśc w większych ilościach, poniewaz wywołuje skurcze, a
                    we wczesnej ciązy może nawet doprowadzic do poronienia, jesli ktoś przesadzi...
                    Gardełko płucz wodą z solą lub z sola emską, możesz tez płukac herbatką
                    szałwiową.Na takie przeziębienia najlepszy jest rosól drobiowo- wołowy z dużą
                    ilościa warzyw i 2 ząbkami czosnku( w garze, nie w kubku).


                    A my chyba znowu aparaciku nie kupimysad Kurde, mezul dzisiaj do pracy nie
                    dojechał, bo mu skrzynia biegów padłasad I zowu kaska pójdzie na naprawęsad
                    Samochód zastrajkował w lesnej głuszy...a jemu komóra juz siadała...no i ja
                    musiałam sie za niego w pracy tłumaczyc, bo ciapek oczywiście nie miał tego
                    numerku w komórzesad
                    Będzie miał ładny magiel, jesli szef był dzis nie w humorze...
                    Na dodatek i ja nie mam ze slubnym żadnego kontaktu, zatem nie wiem nawet,
                    gdzie sie biedak podziewa...
                    I całe szczęście ,że ta skrzynia poszła dzis dopiero, bo ja nie wiem, co
                    byloby , gdyby postanowiła sie rozwalić wczoraj podczas naszego nocnego powrotu
                    z Poznania...a lało niemiłosierniesad

                    Bebelku, to że moje mlode ma rąbnięta matke, to ty dopiero teraz zauważyłas???
                    Buziaki dla bystrej Tosi!A swoja drogą..skąd ona ten Cypr wzięła??? Nadziwic
                    sie nie mogęsmileI na dodatek mamusię chroni na sankach...cud miód dziewczyna!

                    Megi...skoro kariery nie chcesz robic..to mmmm nie szalej za bardzo nad tą
                    praca magisterską, jedna juz masz no nie?Zębatka ode mnie wycałuj!Fajnie ,że
                    sie z kumplem mata podzielił....ciekawe jak to będzie z dziewczynamismile

                    Hortiko, męzul nastwiony tylko i wylącznie na córcięsmileI stwierdził,ze skoro
                    nasze dziecie takie szczuplutkie, to laska musi być i tylesmileJa nie mam żadnych
                    przeczuc, żadnych zyczen poza tym, by dobrze sie rozwijalo i zdrowe urodzilosmile
                    A Tomus oczęta ma obłedne...oj, będzie łamal dziewczynom serca, oj, będziesmile

                    Anialm, nulka widze po mamusi oryginalna jestsmile

                    Jutko, mówisz,że w H&M spodenki zakupiłas...mmmm ja wczoraj wpadłam przed
                    doktorkiem na 5 minut, by rozeznac sie w sytuacji..i kurka..tylko same
                    dosłownie szmatki wisiały..Strasznie ubogi asortyment majasad widocznie Wrocław
                    bardziej dba o klientki, albo ja juz zupełnie gust zatraciłam....bo były tylko
                    jakies pomarańczowe i rózowe rybaczki dresowesad

                    Potwors, ta niewydolnosc płuc minie po jakimś czasie, zobaczysz.a serducho ci
                    zbadali?
                    Ja po zapaleniu płuc miałam problemy z przejściem przez pokój, taka miałam
                    zadychęsad Spacerki zrobiły swoje..i brałam jeszcze jakies tbsy na wzmocnienie.

                    I pkanetki ani słychu ani widu....bombamonika pewnie za Madzia biega...

                    Zuzek, trzymam kciuki za to dzisiejsze ostatnie kłucie...a jutro będziemy z
                    tobą...fartuch wielki weź! Tylko babki nie podgladać, nie podglądac, gdy będzie
                    leżec na kozetcesmile

                    Marudzia, to od jutra regeneracja? Wyspisz sie nareszcie!i niech to ryczenie
                    nie będzie oznaka zbliżającej sie @@@ tylko Malwinki!

                    Ergus, mnie tez te dolegliwości dopadałysad Trza brac clo dopiero po
                    sniadanku...a po bromku i tym podobnych swinstwach..to sie dopiero po scianach
                    chodzi....ble...buziaki!
                    • althea35 Re: Hej! 31.01.07, 13:37
                      Balbinko, to nie ten brat. Tego o ktorym pisze niestety nigdy nei poznalam,
                      zmarl w wieku 10 lat... wada serca.
                      • megi.1 Re: Hej! 31.01.07, 13:42
                        Bebelku jak sie trzyma Patrycja??? Jest już coś wiadomo o jelitach malutkiej
                        Łucji?

                        Balbinko ta magisterka przynajmniej nie pozwoli mi pogrązyć sie w
                        intelektualnym maraźmiesmile a co do kariery to zrobie jak dzeci "odchowam"smile a
                        wracając do magisterki to nie potrzebuje ktoś bazy danych bo pewnie będę
                        musiała jakąś zrobić.

                        Marudka skąd te przypuszczenia, że @ nadchodzi??? Prosze bez czarnowidztwa!!! I
                        chłopaki z Holandii kochane sąsmile
                    • misia-ma Re: Hej! 31.01.07, 13:38
                      witam sie w srode i przykro mi
                      bardzo, ze wyskoczyla kolejna smutna sprawa ze zdrowiecm Lusi sad
                      ale rowniez gleboko wierze, ze wszystko dobrze sie skonczy

                      Althea, chcialam Cie dzisiaj pocieszyc, ze moja kolezanka, ktora
                      tez miala termin na styczen jeszcze nie urodzila, no ale
                      wlasnie dostalam smsa, ze urodzila juz 20 ale nie miala czasu
                      poinforowac.
                      w kazdym badz razie jutro juz na pewno jest 1 luty, wiec
                      niech sie dzieje smile))))

                      Zuza, to jestesmy umowione?
                      my tak startujemy ze spacerkiem kolo 10.30,
                      mozemy zadzwonic domofonem.
                      a jesli to za szybko dla Ciebie, to po 12 zapraszam na kawke do mnie.
                      Magda bedzie juz spala, to sobie pogadamy.

                      Lisiczko, sliczne zdjecia, a Basia rozkoszna.
                      zaraz podesle nasze.

                      Bebell, to poslucham jaki socjopata siedzi w Peszkownie smile
                      a w piatek sa powtorki o bardziej ludzkiej porze, bo o 19.
                      no ale w piatek o tej porze ,to ja bede pastwic sie nad biednymi pacjentami

                      Marudka, ty placz, ale ze wzruszenia.
                      fajne masz te chlopaki. pewnie kazdego z osobna i wszystkich
                      razem kochasz, co ?
                      buziaki i ciagle trzymam kciuki
                • kocurek100 Re: Pituś! 31.01.07, 12:30
                  jezdem, jezdem smile przepraszam, ze milcze - czytam natomiat na biezaco!

                  Balbinko, ciesze sie Twoim 61mm szczesciemsmile)) i nie zamartwiaj sie na zapas -
                  hmmm... wiem latwo powiedziec, ale sprobowac moznasmile

                  Yskyerko, zdjecia boskie!!! no i tez Ciebie nie poznalam w tym niebieskim
                  okryciu!

                  Lucja, i maly z sepsa sa w moich myslach i modle sie za nich! mam nadzieje, ze
                  niebawem bede od nich dobre wiesci!

                  Monia, trzymam kciukasy za wizyte u docenta! jak juz przyozdobisz dom to zrob
                  pare fotek, ok?

                  Maruda, za Ciebie trzymam tez kciukasy! a raczej za Twoja@ - oby nie
                  przylazla!!! no i super, ze chlopaki zadbali i kwatuszki Ci wyslalismile)) niech
                  szefowa popatrzy jak sie z Toba zegnaja! swoja droga wspolczuje, ze musisz
                  jeszcze komus przekazywac swoje obowiazkisad

                  Lisico, czy Ty przypadkiem nie pracujesz budynku WFC? jesli tak, to biura mamy
                  w odleglosci 50msmile no i ja na Woli tez stacjonuje - a mozna wiedziec przy
                  jakiej ulicy? no i o zdjecia prosze ladniesmile oczywiscie bedzie rewanzsmile

                  Nika, mam nadzieje, ze Ola dzisiejszej nocy bedzie smacznie spalasmile i
                  zapomnialam wczesniej podziekowac za sprawdzenie chusty!

                  Pitus, realizacja zamowienia na spacererowe ma trwac max do 1msc. Minelo juz
                  1.5tygsmile Nie moge sie juz doczekac... Bole glowy tez miewam, wiec wiem cos o
                  tym. Ja wtedy nawet puszczam niezle belty i mam trzesawkewink

                  Zuza, trzymam kciuki za jajeczkasmile

                  i nie wiem co jeszcze chcialam...
            • tatanka-2002 Antuś! 31.01.07, 12:06
              To ja przepraszam, tylko miałam takie wrażenie odnośnie Twojego przyjazdu.
              Tzn nie tego, ale wcześniejszego, bo oferowałam chęć spotkania z Tobą,
              a Ty nie odpisąłaś...ale teraz wiem, że Ciotka poprostu jest przepracowana
              i już czepaić się nie będę... Obiecuję poprawę
              i wybacz marudnej ciężarnej Babie!!!!
              • bebell Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:23

                • erga4 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:30
                  jejciu - biedna kruszynka.....
                • tatanka-2002 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:31
                  Bebelku - dobrze, że tak szybko je zdiagnozowali.
                  Przykro, ze Mała musi tak cierpieć, ale jeżeli szybko zastosują zastawki
                  to nie musi to w żaden sposób wpłynąć na rozwój Łucji.
                  Silna Mała Kobietka!!!!
                  • kocurek100 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:35
                    straszne... czy ktos mi moze powiedziec czy to ma jakis zwiazek z tym, ze jest
                    wczesniakiem? czy moglaby miec to wodoglowie rowniez wtedy gdyby urodzila sie w
                    normalnym terminie??? biedactwo... ile ona jeszcze bedzie musiala cierpiec???
                    • tatanka-2002 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:48
                      Kocurku - wodogłowie u Łucji jest wywołane zapewne uszkodzeniem okołoporodowym.
                      Wynika to z jej wcześniactwa oraz wylewu mózgowego jaki został wcześniej
                      stwierdzony. Zapewne nie jest wynikiem wady genetycznej.
                      Mam nadzieje, że lekarze szybko uporaja sie z rosnącym ciśnieniem
                      w jej głózwce i wszystko wróci do normy.
                      • kocurek100 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:55
                        dzienki Tatanko... mam nadzieje, ze to tylko przejsciowe i wszystko bedzie
                        dobrze!
                • lisica_lesna Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:55
                  .. dala radę z sercem i płucami, da radę z główką ja w to wierze
                  • ma_ruda2 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 12:59
                    ja tez wierze ze mala Lucja da rade...
                    • nika112 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 13:02
                      Biedna malutka sad
                      Tyle sie musi wycierpieć. Mam nadzieję że będzie dobrze...
                      • althea35 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 13:21
                        Wodogłowie nie musi byc wyrokiem! Dobrze, ze tak wczesnie wiadomo i mozna
                        działac. Mam nadziej, ze obejdzie sie bez zastawek i ze komory same zaczna sie
                        pomniejszac.
                  • bebell Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 13:22
                    Asiu- dziękuję za to co napisałaś!!!! bo ja przez chwilę przestałam wierzyć, ale
                    podniosłaś mnie do pionu... naprawdę dziękuję...

                    k.
                    • balbinka74 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 13:41
                      Matko jedyna, biedna dziewuszka! Ale lisica ma rację..i ja wierze, że sobie z
                      tym poradzi!

                      lisico, juz lece na pocztę, pewnie mi ja jakies reklamy zasmieciły...

                      kocurku, jak mama?

                      I ktos pisał o imieniu Staś....
                      Tak mial na imie mój dziadek...wspaniały czlowiek, szkoda,ze tak krótko żył i
                      nie mogłam go bardziej poznać....

                      Widzę,że ssaki dzisiaj nie dały spac mamusiom...

                      Na monie meliska na pewno nie podziała, skoro łyżkami piła krople od Franciszka
                      i na nia nie działały....ona chyba jakimś cyborgiem jestsmile

                      I mam pytanie do cięzarówek...babki, czy po badanku dzien poźniej jeszcze jakiś
                      dyskomfort szyjkowy czułyście?Troche mnie boli( jak za przeproszeniem po ostrym
                      sexie) może u mnie to tak dlatego,ze od 3 miechów nikt nam niczego nie
                      dotykał...a wczoraj i badanko i długie usg...
                      • balbinka74 Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 13:46
                        Althea, no to chyba lepiej, by małe jednak dziśpo 24 sie urodzilo, bo szkoda
                        mi twoich teściów.Straszna sprawasad
                        A 1 lutego przyszła na świat moja kuzynka..straszna zdolniacha i uparciuch w
                        jednym...i super z niej babkasmile
                        • bebell Re: Łucja ma wodogłowie... 31.01.07, 13:57
                          Megi- z jelitami póki co w porządku, dzisiejszy rentgen tez nie wykazał żadnych
                          zmian. Patrycja dzis była w proszkusad( ale jak mnie podniosłyście do pionu to
                          zadzwoniłam do niej i opieprzyłamsmile) powiedziałam, ze nie jest sama, ze my co
                          prawda stoimy w drugiej linii, ale nie zamierzamy się cofac i że dostaje kopa na
                          rozpęd, żeby sie szybciej pozbierać. I już jest lepiej, zebrała się i jedzie do
                          Małej. Dziś albo jutro ma przyjechac neurochirurg z Niekłańskiej do Łuśki...

                          Balbinko- ja tez się zastanawiam skad Tośka Cypr wzięła???smile))

                          Misia- ja nie wiedziałam o tych powtórkachsmile)

                          k.
                          • bebell Althea... 31.01.07, 13:59
                            mnie martwią Twoje znikające skurczesad(( może pojedź do szpitala niech to
                            skontrolują... plizzzzzzzzzz!
                            k.
                            • althea35 Re: Althea... 31.01.07, 14:21
                              Bebelku, jesli skurcze znowu sie pojawia, to pakujemy sie w samochod i jedziemy
                              na porodowke. Niech mi przynajmniej KTG podłacza, a moze nawet mnie ktos
                              zbada... A jak nic sie nie bedzie dzieło to jutro mamy zamiar isc do mojej
                              poloznej posłuchac serducha malenstwa.
                        • misia-ma Yskyerko 31.01.07, 14:02
                          zdjecia fantastycze.
                          a z racji tego, ze pewnie nie szybko bede miala
                          okazje poogladac wiecej zdjec u Ciebie na monitorze, badz tez scianie,
                          to z przyjemnoscia poogladam sobie na swoim monitorze.

                          poprosze o wiecej!!!!!
                          • misia-ma Bebell 31.01.07, 14:09
                            wyslalam Ci cos na skrzynke, tak a propo tych koni,
                            o ktorych dzisiaj pisalas.
                            tez bym pojezdzila!!! ale chyba sie juz toche boje.
                            a powiedz, zamierzasz Tosie i Tadzia i cala reszte sadzac na konie.
                            bo ja bym bardzo chciala, ale M. nie za bardzo.
                            i zdradz gdzie masz upatrzone nad morzem miejsce z konmi.

                            ale sie rozmarzylam...


                            • bebell Re: Bebell 31.01.07, 15:05
                              Misia- ty mocno usportowiona jednostka jesteśsmile)) i ja jak najbardziej chcę na
                              konie powsadzac całe towarzystwo. Planuje by Tośka zaczęła za jakieś 6 lat. MOże
                              pięc... ja stara koniara jestemsmile) w liceum to ja regularnie do Poznania zawody
                              jeździłam ogladac... i w Jacku Zagorze sie podkochiwałamsmile)) bo Dżungla zawsze
                              był niesamowitysmile)) ech... tylko teraz to ja nie wiem czy cos jeszcze potrafię,
                              bo nie jeździłam od końca liceum, czyli juz 10 lat!!!! ło matulu!!! i szczerze
                              mówiac tez się bojęsmile)) ale postanowiłam sie nie przyznawac i zacząc od lonży
                              tak na wszelki wypadek... oczywiście o ile pojedziemy...
                              k.
                              • misia-ma Re: Bebell 31.01.07, 15:18
                                Bebell, niezle jaja smile bo Zagora to ja znam osobiscie smile
                                to kolega tego chlopaka na zdjeciu smile)))

                                a jesli chodzi o wysportowanie...hym... czego ja w zyciu nie robilam smile
                                ale teraz sie zestarzalam...sad i od dluzszego czasu nic nie robie.

                                a najfajniejsze moje lata to okres stazu po studiach
                                i pierwsze lata pracy. 2 razy w tyg po pracy wsiadalam w samochod, jechalam na konie, i wracalam w bryczesach prosto na trening siatkowki. przed zawsze musialam wziac prysznic, bo "walilam" nieziesko. oczywiscie ja ten zapach uwielbiam!!!!!!!
                                • cytrusowa hej 31.01.07, 15:30
                                  melduje ze zyje tlyko jakos nie mam czasu za bardzo. ciekawe czemu, hehe....

                                  szkoda ze nie jestem na biezaco ale i tak trzymam kciuki za nierozladowane, tu
                                  prym wiedzie Althea i za chorujace dzieciaczki.

                                  poza tym pozdrawiam wszystkie panie serdecznie i sle calusy od moich dzoiewczynek.
                                • misia-ma Re: Bebell 31.01.07, 15:34
                                  osrodek ladny.
                                  a mi sie marzy pojechac tu
                                  www.solaris.turystyka.pl/index.php?docid=21
                                  a juz najlepiej jakby zebrac wieksza ekipe i wynajac apartament, bo wtedy wychodzi po niecale 40 zl od osoby, bez wyzywienia.

                                  ogladalm ten osrodek w tym roku na zywo i naprawde jest super.
                                  no ale koni nie maja smile
                                  za to niedaleko jest Skibno, a tam mam znajomych,
                                  ktorzy maja osrodek jezdzieckismile
                                  • melba7 Re: Bebell 31.01.07, 16:10
                                    Wodogłowie to nie wyrok!
                                    Trzeba się cieszyc,że z jelitami lepiej!No!
                                    Ja cały czas mocno wierzę,że Łucja da radę.
                                    Marudka....**************************************
                                    Ja nie wiem, skąd Ty wiesz, ale ściskam mocno.
                                    Althea, widocznie Maleństwo nabiera rozpędu...i wiesz ,co? Dzięki temu,że jest
                                    ciut po czasie, kazdy skurcz powitasz z wielką radością i siłą,że to już, i
                                    szybciej się uwiniecie...tak sobie myslę.
                                    Kasiu.....*****************
                                    • melba7 Uwaga:) 31.01.07, 16:27
                                      pamiętacie Anhes?pisała u nas w maju...chyba własnie rodzismiletrzymam kciukismile
                                      • bebell Re: Uwaga:) 31.01.07, 16:31
                                        super!!! ja pamiętam... też swoje przeszła kobieta... mam nadzieję, ze pójdzie
                                        szybko i lekkosmile)

                                        k.
                                  • bebell Re: Bebell 31.01.07, 16:34
                                    ha! stałe łącze mają! w tym solarisie... od forum by człowiek nie był odciętysmile)
                                • bebell Re: Bebell 31.01.07, 16:30
                                  Misia- ja Zagora tez znam osobisciesmile) tzn. znałam kilkanaście lat temusmile)) znam
                                  tez jego brata Mietka, tez jest bardzo fajny... no, ale Dżungla to Dżungla... a
                                  solarisa mam w zakładkach, ale jakos nie byłam do nich stuprocentowo przekonana
                                  w ubiegłym roku. No, własnie mi takiej ekipy brakuje na wyjazdsad(( żeby tak się
                                  zorganizowac... bo wtedy i taniej i jakies dyżury można by przy dzieciakach robic...

                                  k.
                                  • megi.1 Re: Bebell 31.01.07, 16:35
                                    Misia, bebell tak Was czytam i zamarzył mi się taki forumowy wyjazdsmile)) może by
                                    się udało to jakoś zorganizować?smile a jak nie to przynajmniej pomarzyć można,
                                    nie grzechwink
                                    • bebell Re: Bebell 31.01.07, 16:42
                                      megi- dobrze prawiszsmile))
                                      • megi.1 Re: Bebell 31.01.07, 16:45
                                        Bebell ja się ostatnio taka refleksyjna po herbacie robięwink))

                                        A miki czołga się jak u.s. marinesmile
                                    • misia-ma Re: Bebell 31.01.07, 16:46
                                      Megi, o tym samym myslalm smile
                                      ja sie pisze, jakby co.
                                      moze nie na miesiac, ale tydzien, dwa smile))))))
              • lisica_lesna Re: Antuś! 31.01.07, 12:46
                Balbinko, wysłałam Ci zdjęcia ale wróciły – masz pełną skrzynkę?
                Nika, współczuje nocy. I dobrze, że już po wszystkim.
                Lirio – nie daj się szefowi! On jest zjadliwy ogólnie czy tylko andropauza mu
                tak daje do wiwatu?
                Pituś - dziękuję za fotki! Zosia jest śliczna, właśnie tak ją sobie
                wyobrażałam. No i Zosia to moje imię dla dziewczynkismile tylko M coś nie za
                bardzo bo mu się z ciocią kojarzy. Ja tam tą ciocię lubię – swego czasu
                wypytywała mnie o szczegóły żywieniowo – pielęgnacyjne niemowląt i patrzyła we
                mnie jak w mądre objawienie! I moja ukochana Babcia tak miała na imię.
                Zuza – wysłałam i tak jak pisałam będę jutro trzymać kciuki.
                Bebellku – ja poczekam, nie spiesz się chociaż przyznaje że wzorcowej rodziny
                jestem ciekawawink
                Monia Fantazyjna – Ty już serca porozwieszałaś? A u mnie choinka jeszcze stoi :-
                ) ale racja, serca czas zapodać – na szczęście. Tylko mój M nie uznaje tego
                święta. Potem przynosi mi kwiatka albo serce z czekoladkami i mówi że to „BEZ
                OKAZJI”, żebym sobie nie myślałasmile
                Althea – Ty to jesteś twarda sztuka! Uparte dzieciątko chce koniecznie żeby
                Mama miała nowe firanki w oknach.
                Za chore dzieciaczki się modle, żeby Antusiowy chłopczyk nie dał tej chorobie,
                dzisiaj jeszcze i o jego Mamie wspomne, strasznie ona musi się czuć, nawet
                sobie nie wyobrażam jak.
                Hortika – to Uff nie brzmiało jak ulgawink znaczy cieszysz się czy nie? A Tomcio
                w jakim jest wieku?
                Melbuś – dzięki za komandosa, ale masz już dorosłego syna, chyba z niego niezły
                śmieszek, takie ma fajne iskierki w oczach.
                Szkoda Marudo że nie ta sama strona.. samej iść na fikanie strasznie mi
                nieswojo, zdziczałam na starość.
                Tatanko jakie plany na dziś? Mnie też ciągnie na ‘Dlaczego nie” lubię takie
                bajkowe klimaty.
                • ma_ruda2 Re: Antuś! 31.01.07, 13:01
                  wiesci od Kasi0606:
                  Za Zuze trzyma kciuki, Monice wedlug Kasi trzeba zapodac melise smile
                  Z yskyerka jest myslami.
                  sciska mocno nas wszystkie.
                  za to z mama Kasi - cytuje: lichutko.

                  Kasienko sciskam kiss*
                  • fantaisie Będzie dobrze!!! 31.01.07, 13:58
                    Modlę się za Łusię i naprawdę wierzę, że będzie dobrze!!! to bardzo silna
                    kobietka i da radę!!!!!!!!!
                    Bebelku ściskam Cię!!!!! i pamiętaj, że wiara czyni cuda!!!!!!!!!

                    Za chłopczyka Antusi też się modlę!!!!!!

                    Dzieci nie chorujcie, to tak nas bolisad

                    Trzymam kciuki za mamę Kasi!!!

                    Marudzia, nie rycz! a jeśli już musisz to wpadaj do mnie, zapalimy sobie
                    świeczki w sercasmile
                    Kwiaty super pomysłsmile)) świetni kumplesmile

                    Balbinko, bardzo się cieszę że szczuplaczek ładnie rośnie! i na pewno żadnej
                    wady serca mieć nie będzie!
                    Jestem tak późno bo spałamsmile
                    Do Poznania jedziemy, tylko czekam na sygnał od P. kiedy....

                    Pituś, bardzo mi się podoba pomysł wyjazdu na miesiąc nad morkosmile oj bardzo!

                    Megi a co Miki tak szalał?

                    Kocurku, Ty zaglądaj ale też więcej piszsmile brakuje Ciebie!!!!

                    Melba, wiesz takie nastroje to też z innego powodu!!!! a jak się czujesz zdrowotnie?

                    Antuś to miałaś zasuw! Kochana dzięki za zaproszenie! ale od godziny wiem, że w
                    marcu nie będę mieć żadnego!!!! wolnego weekendu, mam dołasad

                    Yskyerko, ale kusisz Singapuremsmile tylko w mordu kiedy tam jechać???!!!! a wizytę
                    mam ok.16

                    Althea, jak się posuwa firanka? i może te skurcze to zapowiedź.... oby!!!

                    Potwors jak mąż? rozłożył się?

                    Lisica sio już z choinkąsmile

                    Tatanko, nie mam pomysłusad ja bym poszła z nimi na tańce i swawolesmile ale Ty
                    chyba będziesz mieć problemtongue_out

                    Ciekawe jak Olci skurcze dzisiaj?

                    Zuza, uda się wziąć wolny piątek? i będę u Ciebie w kiszoncesmile ale zasłonię
                    oczytongue_outPPP

                    No i bęc, skleroza dopadła....
                    • erga4 Re: Będzie dobrze!!! 31.01.07, 14:10
                      Musi być dobrze!!!!!!

                      Balbinko-kochana -nie martw się - wszystko jest dobrze. I wiesz - ja nie
                      przestaję się modlić za ciebie i wasze maleństwo - tak po prostu. By było
                      wszystko dobrze. buziak dla ciebie!!

                      i znów dostałam kolejną porcję zdjęć Boryska. I wiecie co - oczka ma podobne do
                      mojego brata!!! a co za tym idzie do mnie smile)) bo my z bratem mamy bardzo
                      podobne oczy.
                      • fantaisie Re: Będzie dobrze!!! 31.01.07, 14:14
                        Erguś a podzielisz się zdjęciami? Borys będzie po prostu przystojniak na całego!
                      • fantaisie Anialm!!!!! 31.01.07, 14:24
                        Kochanie, zapomniałam Ci bardzo podziękować!!!! pomogło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! buziaki
                        • erga4 Re: Anialm!!!!! 31.01.07, 14:32
                          Monia-poczta gazetowa nie chce ostatnio ze mna współpracowac.
                          • fantaisie Re: Anialm!!!!! 31.01.07, 14:37
                            Mamsmile))))))))) śliczoścismile))))))))))) i ten kulfon wąchającysmile)))))))) odpadam...
                            • fantaisie Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 15:13
                              Jadę. Buziaki Kochane!
                            • anialm Re: Anialm!!!!! 31.01.07, 15:17
                              Ja tylko nas minutkę.

                              Wczoraj wrócił B. - dzień wcześniej, ale się cieszyłam smile)) prezenciki z Monaco
                              nam przywiózł - dla dzieci to wiedziałam, ale że dla mnie... miło smile))

                              Monia - fajnie że pomogło, już się bałam ze będziesz mnie klnąć że masujesz,
                              masujesz i nic...

                              No i jak mnie nie było, to oczywiście tempo niesamowite na forum, a kiedy Ja
                              mam czas posiedziec pół dnia to nikogo prawie sad

                              Widziałam tylko że Łucja ma nadal problemy - ale dołaczam się do grona, które
                              mówi że skoro dała sobie radę z tym wszystkim, to z główką też. Trzeba wierzyć
                              i modlić się...

                              Aha, czekam i z niecierpliwością przebieram nogami na spotaknie z Fantaisie w
                              Poznaniu smile)) i mam nadzieję, ze będzie mi dane widzieć się znów z Balbinką,
                              Zuza, Misią... kto jeszcze przyjedzie? smile
                              • anialm Re: Anialm!!!!! 31.01.07, 15:33
                                Yskyerko - wiem, ze późno, ale ściskam Cie z całej siły... kiss*** i nie wiem co
                                jeszcze powiedzieć, odbiera mi mowe w takich chwilach... sad((


                                Kasią tez jestem myślami...
    • olcialew1 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 16:55
      Po cipologu sie melduje. Ja se nogi zdepilowalam i co inne podgolilam a on nie
      chcial mi rozwarcia sprawdzic sad( Szalu dostane gin mowi, ze nie sprawdzi bo
      moze sie przez to cos ruszyc a u perinataloga sie dziwia, ze on mnie nie
      sprawdza i oni sprawdzaja, przeciez to mozan osiwiec. No i skorczy mam wiecej
      ze 4 razy w nocy sie obudzilam przez nie i potem tez pare, wiec gin zadzwonila
      do perinataloga i mam dzis usg ZNOWU. Tylko kurka po co to nie wiem, ale mzoe
      chociaz tam mi sprawdza rozwarcie jak sie na ta okazje wydepilowalam.
      Perinatolog nie chcial dac wiecej tabletek a gin dal takze bede sie
      faszerowac. Oni chyba walcza o to kto Julka ze mnie wyciagnie bo to sie tu
      wiaze kto dostanie cala kase za ciaze i porod od mojego ubezpieczenia. Jak
      przed 36 tyg. to perin. jak po to gin. Ten co nie przyjmnie jej na swiat
      dostanie tylko za wizyty a wiadomo cc dla nich to pryszcza a pare tysiakow im
      wskoczy. To jest moje jedyne wytlumaczenie czemu jeden robi tak a drugi
      inaczej.
      • althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 17:06
        Olcia, no to masz "wesolo" z doktorkami.
        A te twoje skurcze to ja chetnie odkupie!!! Bo z tych moich znikajacych to nie
        wiem kiedys sie cos urodzi...
        • potwors Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 17:17
          Olcia, no rzeczywiscie bawia sie z Toba w kotka i myszke... no ale ostatecznie
          dostalas dalej prochy, to moze jeszcze troche ja przetrzymasz?
          Ustap troche skurczy Althei...

          Mam nadzieje, ze Lusia poradzi sobie i z wodoglowiem - co to dla niej po sercu i
          plucach i jelitach? Widac, jak bardzo CHCE zyc, wiec na pewno wszystko bedzie
          dobrze!

          Mysle, ze jak razem pojedziecie nad morze, to reszta z nas umrze z zazdrosci wink

          Marudzia, jak tam???

          Melba, a Ty jak sie czujesz?

          A miki pelza po podlodze jak marines, bo pewnie sie na fotke Kuby melbowego
          zapatrzyl wink

          "Chory" malz rano nie mial goraczki i wybyl do pracy. Lekarka stwierdzila, ze
          nic niepokojacego nie slyszy i nie dala mu antybiotyku i cos czuje, ze jest
          rozczarowany wink no i wkurza sie, ze to jednak sie rozwinie i bedzie gorzej, tak
          jak bylo u mnie...

          dzis urodziny tesciowej, wiec idziemy tam na kolacje. A rano byla taka mgla, ze
          nie bylo widac NIC!!! niesamowite sa te tutejsze mgly..
          • potwors Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 17:19
            Aha, balbinko, czuje sie lepiej. pon i wt bylam na spacerkach, krotkich, ale
            szybkich i juz sie az tak nie meczylam... a M. na mnie krzyczy, ze sama jestem
            sobie winna, bo gdybym jakis sport, ruch czy cos uskuteczniala, to bylabym w
            lepszej formie... no i ma racje...
            • pitu_finka Koniary! 31.01.07, 17:38
              Ja doswiadczenia z konmi mam male ale to moj plan na te wakacje/na wiosne zeby
              sie nauczyc jezdzic. Bebell, Ty mozesz cos pomoc w tej kwestii?????
              • bebell Re: Koniary! 31.01.07, 20:09
                A gdzie się chcesz nauczyc? w Warszawie?
                Ja jeździłam na Legii, na Powązkowskiej. Tylko, że tam podobno mocno sie
                popsuło. Nadal chwalą TKKF Podkowa Leśna. Tam fajne tereny można robic bo kupa
                lasu dookoła
                www.tkkfpodkowa.hg.pl/index.htm
                Ja tak sobie marzę, zeby pojechac Tu: www.ranczomustafa.pl/content/start.html

                I tak wykombinowałam, ze godzinę dziennie bym sobie pojeździłasmile))

                No, nie wiem co jeszcze... sprecyzuj sięsmile)

                k.
                • pitu_finka Re: Koniary! 31.01.07, 20:40
                  Bebell, poslalam Ci maila.
      • yskyerka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 17:44
        Olcia, współczuję przejść z lekarzami. Dobrze, że chociaż gin dał ci zapas
        leków, to może wspólnymi siłami jeszcze trochę Julcię utrzymacie w brzuszku.
        Ja w każdym razie trzymam za to kciuki!

        Althea, może zamiast firanki jakieś poważne sprzątanie uskutecznij? Albo
        poganiaj trochę po schodach, jeśli masz jakieś w pobliżu.

        Fantazyjna jeszcze się nie meldowała po wizycie u docenta?
        • melba7 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 17:57
          No własnie...czekam na wieści od Moni...a tak swoją drogą, Prezesowo;P, pasza
          nadal czeka-jestem u siebie jutro i w piatek cały dzień.
          • matala6 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:18
            i ja zagladam
            po zmonotwaniu nowiutkiej lawy do pokoju wink

            Balbinko trzymam kciuki za Was
            Musisz sie wyciszyc -
            moze jakas muzyka relaksacyjna
            albo dobra ksiazka
            Wierze, ze zadnej choroby serca nie bedzie.

            Yskyerko pieknie spedzilas urlop
            i ta niebieska szata nieziemska wink
            Przytulam cieplutko.

            Jutko - ciesze sie, ze nowy zakup spodenkowy sie udal.

            Fataisie co u docenta ;?

            Marudzia trzymam kciuki.

            Alhea firanka na szydelku
            Przymiesrzam sie do robienia serwetki na lawe
            z elementow.
            Kiedy male wyskoczy ;? wiem jak Ci ciezko.

            Nie pamietam co u Olci crying

            Potworsik - olej wredna kolezanke,
            nie przejmuj sie bo szkoda zdrowia.

            Wszystkie Was pozdrawiam
            i przepraszam,
            ze nie o wszystkich napisalam.
            Pamiec mi szwankuje.

            Dobre jest to,
            ze w srode ide do nowego lekarza
            i zobaczymy co dalej.
            A ,,niby okresu" dzis juz nie ma.

            Za chwile wychodzimy
            !Hola Espanol!

            !Hasta luego!
            • matala6 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:21
              juz wiem Olcia -
              straszne jest takie podejscie lekarzy ;/
              • matala6 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:28
                i mi Lucji bardzo zal.....

                Zmykam juz,
                bo sie nie moge od kompa oderwac.
                • ma_ruda2 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:33
                  sad(
                  u mnie jak w zegarku, pierwszy dzien bez duphastonu i @ sad( no to by bylo na
                  tyle jesli chodzi o nadzieje ... to po kiego te cycki mnie tak bola??!?! buuu
                  chyba pojde sobie poplakac ....
                  ale najpierw wypije z M nalewke smile

                  Olcia sciskam, faktycznie fajnie z tymi lekarzami!!!

                  Prezesowa meldunek sad(
                  • potwors Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:40
                    Marudzia... przykro mi sad
                    sciski ogromne!kiss
                  • yskyerka Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:41
                    Marudko, przytulam. kiss Moja propozycja jest aktualna. Poza tym jutro
                    od wieczora mam już wolną chatę, więc możemy szaleć. wink
                  • althea35 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:45
                    Marudka, przykro mi!!! Buzka! Strzel sobie naleweczke, moze pomoze troszke.
              • balbinka74 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:44
                Gdzie ta prezesowa???

                Dzwonilam do ginka, bo mnie ciągnie jak powalony tez brzuchol.Stwierdził,że to
                nie po badanku, no chyba,że straszny wrażliwiec ze mnie.Podobno ta szyjak tak
                boli, gdy sie macica zaczyna porządnie rozciągac...
                Miałyscie tak?

                Męzul wrócił...samochodu przez tydzien nie będziesad Jest zrozpaczony, bo jedyny
                autobusik ma o 4.50....zatem przed 4 musi wstać....

                Althea, lećcie do tego szpitala i już!

                Cytrus, co u ciebie?

                Matalko, kurde, ja cie nie chce denerwowac, ale monitoruj to krwawienie...

                Melba, synek istny komandossmile

                megi, mówisz,że sie czołga...zdolniacha!

                Marudzia, mam nadzieje,że juz nie ryczysz!

                Ant, co z twoimi wynikami?

                Olcia, noz łapki opadająsad

                Wracam na leżakowanie.
                • balbinka74 Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 18:46
                  Marudzia, własnie doczytałam..ściskam bardzo mocno!Buziaki!
                  • yskyerka wieści od prezesowej 31.01.07, 18:56
                    "wracam w szał korkach! mam brać duphaston, a potem coś na clo...
                    jak ci ludzie jeżdżą!to tylko głupi deszcz"

                    Na dokładniejsze informacje musimy poczekać, aż Monia dopłynie do domu.
                    • melba7 Re: wieści od prezesowej 31.01.07, 19:29
                      pewnie clostilbegyt...
                      • ant25 Re: wieści od prezesowej 31.01.07, 19:51
                        Marudzia no kurka wodna, nic wiecej nie powiem ale ściskam mooocno....

                        Monia , no to pewne działania podjęte i dobrze, mam nadzieje ze efekty beda
                        szybko widoczne.

                        No dziewczynki konie to jest to, ja tez z tych co lubią zapach końskiego ogonasmile
                        Mała sobie "jeżdzi" w zasadzie jest prowadzana na koniach od czasu do czasu tak
                        mniej wiecej co 2, miesiace z natezeniem na wiosne i wakacje, i lubi to
                        baaardzosmile

                        i lece sie ogarnąć....musze jakos to mieszkanie doprowadzic do stanu
                        uzywalnoścismile
    • chrumpsowa Re: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!! 31.01.07, 20:22
      Pozarlam olbrzymia pizze i moge juz pisac smile))
      Fantaisie a ja Cie mimo wszystko podziwiam za te chorobe wink bo mi by sie nie
      chcialo tak dekorowac...No i Ty masz FERIE???? Z Twojego planu zajec wynika co
      innego... Trzymam kciuki za wizyte u docencika!!!

      Balbinko jeszcze raz mowie, ze bardzo sie ciesze

      Pitus koniecznie zalatwiaj ten bezprzewodowy net. Do Pl przyjezdzam w marcu.
      Wlasnie w towarzystwie zolzy. Jednak dzis nie mialam jej nic do zarzucenia,
      jesli jakies dziwne teksty znow zacznie sypac to jej odpowiem konkretnie.

      Marudzia oj... wyobrazam sobie jak sie denerwujesz. Wiedz, ze jakbys zaszla to
      szefowa chyba musi odwolac wypowiedzenie - niech mnie prawniczki upewnia, ze tak
      jest. Powiedz czy Ty chodzisz do pracy? No i doczytalam, ze jednak @przylazla...
      PRzykro mi... Kurka a wiesz, ze cycki ZAWSZE mnie od 7 dpo bola...

      Lirio zycze Ci, zebys jak najszybciej zaciazyla i szefa z odpalami nie musiala
      znosic.

      Nika biedna Olenka - mam nadzieje, ze to nie jakis wirus...

      Althea ja Ci zycze, zeby male w koncu wylazlo - cos sie zaczyna dziac, to dobrze!

      Oj Erga a jaka masz dawke clo? Ja zaczne clo po przyjezdzie z PL mam nadzieje,
      ze zadnych skutkow ubocznych nie bede miala... Przykro mi, ze Ty masz takie
      nieprzyjemne dolegliwosci...

      Wlasnie przeczytalam o Lusi i normalnie brak mi slow :"(((((((((((((

      Tatanko jestes niezastapiona. Calus dla Ciebie!!!

      Kasiu przytulam!!!!!!

      Olcia wspolczuje tej odbijanej pileczki miedzy lekarzami. Tylko sie nie denerwuj!!!

      Potwors u nas mgly normalnie to chleb powszedni NIC nie widac, ale wiadomo
      nizina Milych urodzin!!! I dzieki za wczoraj!!!

      Matalko super, ze jestes umowiona do lekarza!!!

      Fantaisie trzymam kciuki, zeby clo pomoglo!!!

      No i z tym watkiem jestem w porzadku smile))
    • bebell yskyerko... 31.01.07, 20:23
      nie mam tych odcinków boso, ale mogę miec bez problemusmile)
      zamówię dla was płytkę u Wsmile))

      k.
      • yskyerka Re: yskyerko... 31.01.07, 20:32
        Bebellku, będę wdzięczna dozgonnie. smile
        • pitu_finka Re: yskyerko... 31.01.07, 20:45
          A ja w zeszlym tyg ogladalam Boso po raz pierwszy (bo wczesniej caly czas
          zapomninalam) i bardzo mi sie podobalo. Takze jak wczesniejsze odcinki macie to
          ja sobie tez chetnie zgram.

          Yskyerko, a dla Ciebie kopiuje Grishama, wiec musisz do mnie przyjechacsmile
        • pitu_finka Marudzia 31.01.07, 20:46
          Sciskam Cie z calych sil.************
        • pitu_finka Re: yskyerko... 31.01.07, 20:46
          Zoska juz od 8 spi...Za to w dzien myslalam ze ja udusze.
        • chrumpsowa Lisico 31.01.07, 20:49
          dzieki za zdjecia. Juz wysylam swoje. Fajna rodzina jestescie smile)) Coreczka
          sliczna!!!

          Bebell a o czym sa te programy???? O danych krajach, z tego co zdazylam
          zauwazyc... Ale cos blizej???
          • melba7 jesli chodzi o konie 31.01.07, 21:16
            to znam świetną instruktorkę, moją koleżankę po fachu;ma swojego konia w Starej
            Miłosnej, mogę ją polecic z czystym sumieniem-mnie kiedys uczyła, przezyłam i
            ja, i koń;P
            • pitu_finka Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 21:31
              Melba, a gdzie ona daje lekcje, u siebie czy gdzies przyjezdza?
              • melba7 Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 21:34
                no przecież nie wiezie kona do śródmiesciasmilesmilesmilepusciłam jej mailasmile
                • pitu_finka Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 21:41
                  No wiem ze nie wieziesmile ale mi chodzilo czy ona uczy tylko na swoim czy na
                  jakichs innych tez. No ale fajnie ze jej maila puscilassmile
                  Swoja droga to moglaby przygalopowac do Srodmiesciasmile
                  • melba7 Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 21:50
                    dowiem się wszystkiego, kiedy odpiszesmile
                    • hortika Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 22:03
                      choliwka biedna Łusia. Pocieszajace jest to, że jak dorośnie to nie będzie o
                      tych wszystkich cierpieniach pamiętać.
                      Marudka, niech ta @ na drzewo spada, prosił ją ktoś ?! Franca jedna!
                      Lisiczko- ja ze Śródmieścia, więc do Woli nie daleko. Tomek ma prawie 6
                      miechów, zdjęcia wysłane, a uff nie było z ulgismile Lubię teściów, ale tydzień na
                      27 mkw może być niełatwy. A może się przedłużyć..
                      Czy Wy widzicie co za oknem? I co będzie z naszym sobotnim spacerem?
                      Ja też jestem za zorganizowaniem jakiegoś wyjazdu forumowego, jak będę wiedzieć
                      wcześniej kiedy to chętnie się przyłączę.
                      Ja już się boję koni, kiedyś jeździłam- fajnie było.
                      • jutka7 wieczorową porą 31.01.07, 22:15
                        padam na twarz, więc tylko się przywitam


                        Marudzia, strasznie mi przykro, zresztą wiesz o tym...

                        Antuś, no szkoda, ze nie pozawracałas mi głowy, ale liczę na dłuższy pobyt we
                        Wro!

                        Gdyby tak myśli miały moc sprawczą... Tak dużo myślę o małej Łucji, wszystkie
                        tyle myślimy a ciągle nie jest dobrze sad

                        Balbinko, z serduszkiem na pewno będzie wszystko dobrze, nie szalej smile A w
                        naszym H&M też nie było wielkiego wyboru, same duże rozmiary i kicha
                        generalnie, a te spodnie jedyne fajne i rozmiar ok sa czekoladowe, takie
                        płócienne z kantem. Zresztą czekam jutro na przesyłkę od koleżanki z jej
                        ciuszkami ciążowymi smile) jak się dowiedziała o brzuszku to spakowała wszystkie i
                        wysłała, bo zanim do niej nad morze pojade to już będę miała duuuży brzuszek smile

                        Altheo, ściskam nadal

                        Olcia, przykro mi, ze tak lekarze kombinują, ale najważniejsze, zeby efekt był,
                        nieważne czyjato będzie zasługa

                        Yskyerko, Ty znowu sama zostajesz???

                        Koniary, macie świetny pomysł na wakacje. Ja tez kiedys jeździłam konno,
                        uwielbiałam to i z pewnością wrócę po porodzie do tej przyjemności. A wspólny
                        wakacyjny wyjazd choćby na weekend byłby ekstra pomysłem!!!

                        Fantaisie, wspomagacze na pewno zadziałają! Czuję to smile

                        Megi nie musi froterować podłóg smile fajnie smile)

                        i tyle zapamiętałam. Byłam w kinie na Pachnidle, polecam, świetnie zrobiony.
                        kolorowych snów smile
                      • fantaisie Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 22:28
                        Melduję się i bardzo przepraszam, ale mieliśmy niespodziankowych gości! aż mnie
                        nosiło, żeby niby przypadkiem dopaść kompasmile
                        Dzięki Yskyerko za przekazanie!
                        Już więcej. Więc tak, teraz mam wziąć duphaston od 16dc przez 10 dni, potem clo
                        od 2dc przez 5 dni, i znowu duphaston. Jak się nie uda, to mam przyjść i docent
                        zamierza ostrzej się wziąć do roboty, ale nie oświecił mnie głąba na czym ma to
                        polegać. Błagał na wszystko, żebym się nie denerwowała, żebym cierpliwie
                        czekała! był gotów pójść ze mną na wódkę, żebym się wyluzowałasmile)) powiedział,
                        że stanie na rzęsach, żebym była w ciąży! i że pierwszy trymestr mam się
                        nastawić na leżenie, bo jak to ładnie powiedział, jak się uda i złapiemy mocno,
                        to będzie ok! i tyle.
                        Wracałam po zbóju długo, ludziska durnieją przy większym deszczu!!!!! i
                        zostawiłam jakąś chorą kasę w aptece na te leki, ratunku!!!! dlaczego to takie
                        drogie?????

                        Marudzia, ściskam bardzo mocno!!!! oj bardzo!!!!!! Kochanie, najgorszy jest ten
                        moment zaglądania do majtek i widok, że znowu się nie udało! ale Skarbie, uda
                        się!!!!!!!! buziaki

                        Melbuś, a do której jutro będziesz?????

                        Koniary, ja baaardzo dawno temu jeździłam i z wielką chęcią bym na nowo się
                        pouczyłasmile))) obok nas jest świetne miejsce, ale dla Was to po drodze do piekiełtongue_out
                        Zaś na wspólny wyjazd juz się
                        ZAPISUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                        Bebelku fajne to miejsce! no bardzo fajnesmile dzwoniłaś do Patrycji?

                        Balbinko, ja myślę że macica Ci się rozciągasmile maleństwo miejsca chce!
                        I wspołczuję braku samochodu!

                        Potwors, to mąż musi być nieźle rozczarowanysmile i ciekawe jak imprezka się uda...

                        Olcia, ale masz jazdę z tymi lekarzami... buźka

                        Jutka, ja pamiętam że Ty coś mówiłaś o przyjeździe do warszawy? stęskniłam się...

                        Ooo, żesz zalałam klawiaturę herbatką kokosową!!!!!!!!

                        Rozmawiałam dzisiaj z Jaanią, szaleje nam dziewczyna na stokusmile nartki jej się
                        podobają! ściska bardzo mocno Was wszystkie! za Łucję trzyma kciuki!!!! Yskyerkę
                        całuje!

                        Antuś, a co się dzieje że za porządki się bierzesz?

                        Pituś, a tak w ogóle pochód w moim ogródku to jest dobra myślsmile) trzeba będzie
                        uskutecznićsmile)))

                        Hortika, ma złapać mróz! więc może umówicie się na spacerek, tylko dołożycie
                        płozysmile))) albo łyżwy podczepiciesmile
                        • fantaisie Re: jesli chodzi o konie 31.01.07, 22:32
                          Megi, trochę się boję, czy nie zaraziałam Mikiego manią porządkowątongue_outPP toż to
                          Marudzia mnie za to zabijesmile)))

                          Jutka, weekend też jest dobrym pomysłemsmile)) zresztą chyba o tym nawet mówiliśmy
                          na naszym śniadankusmile)))
                          I fajnie, że ciuszki jadąsmile dla mnie koleżanka też juz zapakowała, tylko coś się
                          ja grzebię z tym brzuszkiemtongue_out

                          I zaczyna się klarować mój wyjazd, ponieważ Jaania ma być w Poznaniu od
                          poniedziałku wieczorem, to namawiam Pawła na wtorek, zobaczymy co z tego wyjdzie...
    • bebell o Łucji... 31.01.07, 22:37
      Kochane, Łuśkę odłączyli od respiratora!!!!! ma tylko taka małą maseczkę na
      nosku ułatwiajaca oddychanie, ale SAMODZIELNIE robi wdech i wydech, wdech i
      wydechsmile))) i podoba jej się tosmile) i znalazła swój głosik, taki cichutki na
      razie, taki delikatny, ale juz go masmile))
      Jutro o 15.00 przyjedzie neurochirurg i zadecyduje co dalej. Wodogłowie jest
      lekkie na razie. Lekarze zastanawiają się nad odsysaniem płynu, podobno jest
      szansa, ze samo wróciło by to wszystko do normy. No, ale jest ryzyko, że
      odsysanie będzie stymulowało nadmierne wytwarzanie płynu...
      Łuśka to dzielna babka jestsmile))

      Laski, dziękuję, ze jesteście. Postawiłyście mnie dziś do pionu, dzięki Wam znów
      wierzę, ze bedzie dobrze! I przekazałam Waszą wiarę Patrycji. Ona dziś miała
      kryzyssad(( ale rozmawiałam z nią przed chwilą i znów jest spokojna i pełna
      nadziei... Mówi, że to ja jej pomogłam się podnieść... ale to nie ja... to Wysmile))

      ściskam Was mocno

      k.
      • fantaisie Re: o Łucji... 31.01.07, 22:45
        Bebelku, aż mnie ścisnęło..... strasznie ale to strasznie się cieszę!!!!!!!
        Niesamowicie silna kobitkasmile))) bardzo dzielne małe stworzonko!!!!!!!! pomimo,
        że jej nie znam jestem z niej taka dumnasmile))) i dalej wysyłam do niej swoją
        energię!!!!! buziaczkismile
        • hortika Re: o Łucji... 31.01.07, 22:55
          i ja się w 100% podpisuję pod postem MOni. i koniecznie musimy Łucję i Patrycję
          poznać jak już wszystko będzie dobrze i mała trochę podrośnie-zrobimy ekstra
          spotkanie, co?
          • fantaisie Re: o Łucji... 31.01.07, 23:00
            Hortika, super pomysłsmile))) jestem za!
            • melba7 Re: o Łucji... 31.01.07, 23:19
              NO!!!!jak się cieszęsmiledzielna babeczka z Łucjismile
              Monia-od 11 do 19,zapraszamsmile
              • fantaisie Re: o Łucji... 31.01.07, 23:29
                Melbuś, coś mi się rąbie plan na jutrosad bo umówiłam się na zakupy z
                psiapsiółkąsmile i myślałam, że wracając zajadę, a właśnie P. dzwonił do pani
                profesor i mamy być u nich ok.19!!!! więc chyba będzie to jednak piątek, ale
                jutro napiszę o której plus, minus.... gdyż miałam z Gosią pojechać do factory,
                a nie jadę bo mam mieć lekcję z dzieckiem u pani profesor, żesz ale mi się
                miesza....
              • fantaisie Dobranoc:)))) 31.01.07, 23:42
                Spokojnej i kolorowej nocki Wam życzęsmile
                • olcialew1 Re: Dobranoc:)))) 01.02.07, 00:39
                  Jak Wy to robicie, ze jak mnie nie ma to zawsze tyle do czytania jest smile
                  Bebell ciesze sie bardzo, ze u Lusi coraz lepiej pomimo tego wodoglowia, i mzoe
                  faktycznie to odssysanie pomoze, to pewnie tylko takie chwilowe. Wierze bardzo,
                  ze i z tym sobie babeczka poradzi. Niech ja Patrycja po malutkiej pupci
                  poglaszcze.
                  Fantazyjna to lykaj co docencik kazal i nozki dla P. rozkladaj.
                  Balbinko to na pewnoi tylko rozciaganie w koncu Balbiatko musi sobie miejsc
                  zrobic zeby muc piety w Twoj pecherz wciskac z cala premedytacja.
                  Jutka ja sie o zdjecia dre a nie upominam!!!
                  Chrumpsowa zeby Ci ta zolza wyjazdu do PL nie popsula.
                  Zuza jutro iui o 20-tej, tak? Kciuki zaciskam.
                  A Kasiowa mame tez trzymam kciuki.
                  Althea moich skurczy nie musisz odkupywac, ja je oddam a nawet doplace zebys je
                  wziela.
                  Wiecej nie pamietam, sorrry sad(
                  Aha co do koni to ja raz probowalam wsiasc i mnie zle podsadzili tzn. za nisko
                  i kon dostal z mojego kolona w bok, stanal deba, oczy mu wyszly na wierz i ma
                  tym sie przygoda skonczyla. Aha a moja babcie kon ugryzl w ramie i strasznie
                  wygladal ten odcisk wielkich zebow w miesku mojej babci.
                  Aha Maruda dostalas esa?? Zapomnialam sie podpisac smile)))
                  Buziaki dla Ciebie wielie, teraz bedziesz sie byczyc, odstresowywac i caly caly
                  cykl tylko o sexie myslec i robieniu Malwiny. A moze rob i Malwine i Blazeja bo
                  moze pierwszy Blazej bedzie i sie dziec obrazil, ze Ty tak o tej Malwienie
                  ciagle, nie chce z chmurki zeskoczyc, co? smile)
                  U perinataloga spedzilismy ponad 2h, usg ok ale nie wazyli kluski tylo inne
                  rzeczy sprawdzali, skorcze byly na ktg takie mocne jak w szpitalu ale po
                  sprawdzeniu szyjka ok, nie rozwiera sie. Tabletki mam brac nie co 6h tylko co
                  4. Kazali przyjsc za 2 tyg. jak juz bedzie 36t1d i M. nie chce bo ma na nich
                  uczulenie i nie cierpi tego gabinetu, ja zreszta tez nie. We wtorek wizyta u
                  gina i teraz juz co tydzien. Moze sie wymigam z tej u perinataloga, zobaczymy.
                  To buzka dziewczatka i do jutra.
                  • ant25 Re: Dobranoc:)))) 01.02.07, 06:40
                    Dzielna Łusiasmile)))tak sie ciesze, i dobrze Monia mowi musimy poznanc i łusie i
                    Patrycję, nasze dzielne i silne kobietkismile

                    Monia no kiedys sprzatac trzeba prawda ?smile))

                    Wiecie co ja sie za Wami tak steskniłam juz tak dawno sie z Wami nie widziałam,
                    musze zaczac robic jakies nalotysmile)))
                    • megi.1 Luty :) 01.02.07, 09:00
                      Witajcie,

                      Bebellku koniecznie powiedz Patrycji i Łucji, że są bardzo dzielnymi
                      kobietami!!! Ściskam je mocno i nadal są w moich modlitwach!!!

                      Marudka nosz cholera, po co przylazła???? głupia miała do mnie przyjść a nie do
                      ciebie!!! Ściskam bardzo mocno!!! I zapraszam na ptysie z bitą śmietaną w
                      ramach odstresowania!!!

                      Fantaisie, co do porządków to nie ma obaw, to małe stworzenie siedzi właśnie na
                      podłodze z pudełkiem zabawek i rozpiernicza je po całym pokojusmile)) A jakbyś go
                      zaraziłą porządkami to Malwinka nie sądzę by marudziłasmile

                      Ant my się z mikim piszemy na każdy atak z waszej stronysmile) czy to nalot czy
                      desant z morza czy atak piechotysmile))

                      A mi sie jazda konna zawsze marzyłą, ale ja byłą pulchnym dzieckiem i miałam
                      kompleksy i bałam się o konia który by mnie musiał nosićsmile))

                      Fantaisie, dobrze że docencik się bierze za ciebiesmile))) trzymam kciuki!!!
                      • megi.1 Re: Luty :) 01.02.07, 09:04
                        A ja dziś miałąm taki realistyczny sen o tym że miałam cc, że nawet jak się
                        budziłąm w nocy żeby Mika nakarmić to ostrożnie się przewracałam no bo przecież
                        mam szwywink))

                        Balbinko biedny ten Twój M. z tym wstawianiem po 4 rano. Niech szybko ten
                        samochod wraca do Was.
                        • megi.1 Re: Luty :) 01.02.07, 09:07
                          No i 1 luty i tak się zastanawiam czy Althe się dziś zameldujesmile I tzrymam
                          kciuki żeby już byłą na porodówcesmile
                          • melba7 witam się:) 01.02.07, 09:34
                            i zaraz spadam do pracy na cały dzień.
                            Fantaisie, spoko, wpadnij w piąteksmile
                          • ant25 Re: Luty :) 01.02.07, 09:35
                            Megi słuszne słowa o tym samym dla Althei pomyslałamsmile no bo przeciez ten watek
                            specjalnie dla niej boje sie ze zaraz wej
                            dzie 500 a ona nam jeszcze powie przy 501 poscie "melduje sie w dwupaku"...smile)))

                            Megi, dzieki za zaproszenie smile skorzystam na 100%smile)
                            • melba7 Re: Luty :) 01.02.07, 09:37
                              Melduję,że Anhes jeszcze nie urodziła-skurcze poszły sobie po 3 godzinach
                              • nika112 Re: Luty :) 01.02.07, 10:00
                                Witam smile

                                widze dobre wieści o Łucji. Dzielna mała dziewczynka. smile))

                                Marudko przytulam! Że tez wredota musiala przyjść.

                                Megi fajnie musi Miki wygladać przy tym czołganiu smile

                                Olcia masz przeboje z tymi lekarzami. Ale grunt by Julkę w brzuszku jeszcze
                                potrzymali.

                                Mam nadzieję, że Althea to nam się z drogi na porodówke dzisiaj zamelduje.

                                Balbinko współczuje twojemu M. tak wczesnych pobudek. Oby wam autko szybko
                                naprawili.

                                Melba miłej pracki smile

                                Widze, że same wysportowane dziewczyny tutaj mamy. Zazdroszcze wam jazdy
                                konnej. Ja mialam przyjemnosc raz być prowadzana na koniu, kilka rundek wkolo
                                wybiegu. Fajnie było, chociaż czułam lekki dyskomfort psychiczny z powodu
                                siedzenia zbyt wysoko nad ziemią.

                                Dzisiaj nocka mineła nam już sopkojnie, wiec wygląd na to, że była to
                                jednorazowa dolegliwość smile
                                Wczoraj nam się Ola za szczebelki w lóżeczku podniosła. Trzeba bedzie pomysleć
                                o obniżeniu łóżeczka.

                                Buziaki dla wszystkich
                                • zuza1978 Re: Luty :) 01.02.07, 10:09
                                  Hej,
                                  Wczoraj usiłowałam coś napisać, ale gazeta skutecznie mi nie pozwalała i ciągle
                                  mnie wylogowywała,

                                  Marudka, strasznie mi przykro, że wredna @ przylazła. Przytulam mocno...

                                  Fantaisie - to teraz staranka przybiorą tempasmile)A naszeleczenie jest drogie, to
                                  fakt. Na "pocieszenie" Ci powiem, że np. mój menopur kosztuje 80 zł za jedną
                                  ampułkę, a kilka ich trzeba sobie zapodaćsadJeden cykl z iui i wszytskimi lekami
                                  to koszt min. 1000 zł.

                                  NIka, to duża już Twoja dziewczynkasmile))

                                  Czy Althea się dziś meldowała??

                                  Olcia, ciężko masz z tymi lekarzami, ale najważniejsze że wszyscy troszczą się
                                  o Julcię

                                  No i się cieszę, że Łucja już oddycha bez pomocy maszyn. Ddzielna kobietka z
                                  tego maleństwasmile
                                  • zuza1978 Misiu 01.02.07, 10:11
                                    Dostałam w końcu urlop na piątek, wiec się chętnie z Tobą spotkamsmile) Jak będzie
                                    brzydka pogoda, to może wpadniecie do mnie z Madzią???
                                  • althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 10:25
                                    I tak oto ze styczniowki stałam sie lutowka... w lutym to juz musze urodzic!
                                    Właśnie dzwoniliśmy do położnej, mamy wizyte o 14:15. Pewnie posłuchamy tylko
                                    malego serduszka, ale dobre i to.

                                    Lusia, jest bardzo, bardzo silna! Tak sie ciesze, ze oddycha samodzielnie. A
                                    plyn w główce mam nadziej zacznie sam sie wchłaniac przy lekkiej pomocy
                                    lekarzy. Ja wierze, ze po tym wodogłowie nie bedzie śladu i za rok bedizemy sie
                                    cieszyc, ze Lusia juch chodzi!

                                    Monia, to łykaj prochy jak docencik przykazal i sie nie stresuj! Trzymam
                                    kciuki! Na odstresowujaca wodke cie nie zabiore niestety, ale mysle ze laski
                                    warszawskie o to zadbaja.

                                    Marudka, hop, hop!!!! I buzka dla ciebie!

                                    Zuza, trzymam mocno kciuki!

                                    Megi, rozwaliłas mnie tym tekstem o tobie i koniusmile)))

                                    Nika, ciesze sie ze mialescie spokojna noc i ze Olenka zdrowa.

                                    Olcia, mam nadziej, ze uda ci sie wykrecic z tej wizyty u tego p...cos tam i
                                    bedziesz juz chodzila tylko do zwyklego gina. A skurcze biore od reki!!!
                                • agan10 Re: Luty :) 01.02.07, 10:20
                                  Witajcie kochane.

                                  Podczytuję i podczytuję ale naskrobać cosik mi trudno.

                                  Balbinko Wielkie Gratulacje z okazji 6 centymetrów !!!!
                                  A o serduszko się nie martw. Wszystko jest i będzie dobrze.

                                  Za Łusię cały czas się modlę. Oby jak najszybciej maleńka wyzdrowiała i mogła
                                  wreszcie pójść do domu.
                                  Na wodogłowiu się nie znam, ale wierzę, że i z tym sobie poradzi. Ona na prwdę
                                  ma ogromną siłę w sobie.

                                  Olcia obyś dotrwała jeszcze z 2 tygodnie. Trzymam kciuki za Was.

                                  A na koniach to i ja kiedyś daaawno temu jeździłam.

                                  Althea jesteś jeszcze? Ty chyba wszystkie forumowe rekordy już pobiłaś jeśli
                                  chodzi o przeterminowanie, więc pierwsza nagroda na 100% już Twoja.

                                  I tak mi się przypomniało, że jakiś czas temu Ant zapowiadała swoją koleżankę
                                  jako nową forumkę.
                                  Antuś gdzie Twoja koleżanka?

                                  I witam Lisicę i Bombęmonikę i Pkanetę!!!

                                  A u nas dzień jak codzień.
                                  Kaśka w ciągu dnia śpi po pół godziny, więc czasu na odpoczynek praktycznie nie
                                  ma.
                                  Jedynie na spacerze śpi normalnie.
                                  A ostatnio to się w głos śmiechem zanosiła do mojej teściowej.
                                  I chyba zaczynają się dolegliwośći związane z ząbkowaniem, bo paluchy strasznie
                                  do buzi pcha. Na wskazujących i kciukach to ma zdartą skórę od obgryzania.I
                                  strasznie się przy tym ślini.
                                  • ant25 Re: Luty :) 01.02.07, 10:51
                                    Agan, nowa kolezanka zdezerterowała, po uprzednim podczytywaniu powiedziała ze
                                    brakuje jej odwagi tutaj pisc ze my sie juz tak dobrze znamy itd...nie pomogły
                                    tłumaczenia zeby chociaz zaczeła....szkoda, ale co ja moge.
                                    • erga4 Re: Luty :) 01.02.07, 11:20
                                      Marudko-ściskam bardzo mocno!! i zazdroszczę ci że po duphastonie czekasz tylko
                                      jeden dzień - ja muszę 8 znosić sad((

                                      dzielna Łucja!!! silna z niej dziewczynka!! bedzie dobrze - już jest coraz
                                      lepiej!!
                                      • kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 11:57
                                        Marudko przytulamkiss****

                                        Monia, super, ze macie ustalone z docentem co i jak! trzymam kciukaski!!!

                                        Balbinko, zapomnialam odpisac kiedys pytalas o mame. Mama narazie ok, mam
                                        nadzieje, ze kontrola wypadnie pomyslnie...

                                        Lucja jest dzielna dziewczynka! Juz nie moge sie doczekac kiedy zobacze jej
                                        zdjecia jak sobie biega po jakims placyku zabawsmile czas tak szybko leci, ze
                                        nawet sie nie obejrzymy - mamy zreszta przyklad Madzi Bombymonikismile))

                                        Olcia, masz niezle przygody z tymi lekarzami... staraj sie nie myslec za duzo -
                                        co ma byc to bedzie. Julcia jest juz bezpiecznasmile

                                        Althea, straszny uparciuch z tego maluszkasmile

                                        I o koniach bylosmile ja nigdy nie probowalam ale szczerze mowiac mialabym
                                        ochotesmile tylko kiedy???

                                        trzymajcie kciuki - dzis ide do gniazda zmij... czyli biura. Przyjechal moj
                                        szef i chce sie spotkac. Mam nadzieje, ze podjal decyzje o przyjeciu tego
                                        kolesia co mnie teraz zastepuje - byloby mi o wiele lzej, no i jakas bratnia
                                        dusza bylaby na wyciagniecie reki...smile
                                        • hortika Re: Luty :) 01.02.07, 13:03
                                          Kocurku, kciuki zaciśnięte. Kiedy musisz wracać do pracy?
                                          • kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 13:13
                                            Horitko, dziekismile teoretycznie wracam do pracy w ostatnim tyg marca, ale
                                            wszystko wyjasni sie dzis... i zawsze zapominalam zapytac, wspominalas, ze
                                            teraz Twoj m. jest z Tomciem. M wzial sobie wychowawczy, czy jak??? no i jak
                                            sobie radzi w nowej roli??? ja strasznie sie boje tego momentu kiedy bede
                                            musiala zostawic Julcie... chociaz moj m. jest naprawde super! nawet dzis mam
                                            pelne gatki i zastanawiam sie jak oni beze mnie przezyja...wink
                                            • pitu_finka A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:01
                                              Witamsmile

                                              Łusia zuch dziewuchasmile

                                              Bebell, pochwal się ile to już Tadeusz waży??? Zaszczepiony???

                                              Kocurku, kciuki trzymam.

                                              Mam dzisiaj kryzys, strasznie chce mi się spać. Śniło mi się dziś że mi Zośkę
                                              porwali!!! Straszne to było ic hyba dlatego w ogóle sie nie wyspałam. Ale skoro
                                              o snach mowa to mi się przypomniało, że parę dni temu miałam sen w którym
                                              Bebell dawała Tadziowi tabletki nasennesmile I spałsmile

                                              Zuza, koszty Twoich lekarstw to po prostu zgroza!!! Nie miałam pojęcia że to
                                              tyle siana kosztuje!!!!! Trzymam kciuki żeby jutro się udało.
                                              • megi.1 Re: A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:04
                                                Wrówiliśmy ze spaceru, Miki śpi (o chwilo trwaj choć 40 min!!!) i przyszłam
                                                nadrabiać zaległości a tu nie mam co nadrabiać!!! Ja rozumiem, odwilż, no ale
                                                nikomu się nic nie chce pisać?smile

                                                Pituś jedziesz na slask czy nad morze w lutym?
                                                • megi.1 Re: A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:27
                                                  A refleksja po dziiesjszym spacerze, chyba musze kupic nowy kombinezon Mikiemu
                                                  bo do tego 86 sie powoli nie miesci ;P

                                                  Altheo żadnych skurczy nie ma??? Moze po wizycie u poloznej sie cos zacznie
                                                  dziac?smile

                                                  Olcia jak Ty się dziś czujesz? tzn jak sie czujecie razem z Julką?
                                                  • pitu_finka Re: A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:32
                                                    Teraz jade najpierw w gory na tydzien, a potem na tydzien na slask. Nad morze
                                                    jade w majusmile
                                                    Miki to kawal chlopa. Boshe, a tak niedawno sie urodzil...
                                                  • megi.1 Re: A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:42
                                                    No to przed Zosią same wyprawysmile)) mam nadzieję, że uda Ci się troszkę wypocząć
                                                    na tych wyjazdachsmile!

                                                    Fantaisie podobno ma ferie, a też dziś jej nie ma.

                                                    Marudka umilkła.
                                                  • megi.1 Re: A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:44
                                                    Lisica też dziś milczy.

                                                    Dobrze, że choć Kocurek się zameldowałasmile Trzymam kciuki za wizytę w gnieździe
                                                    padalcówwink i za Julkę i kocurkowego M. żeby dzielnie sobie poradzilismile!
                                                  • megi.1 Re: A co tu tak pusto?????? 01.02.07, 15:44
                                                    Lisica też dziś milczy.

                                                    Dobrze, że choć Kocurek się zameldowałasmile Trzymam kciuki za wizytę w gnieździe
                                                    padalcówwink i za Julkę i kocurkowego M. żeby dzielnie sobie poradzilismile!
                                                  • althea35 Raporcik 01.02.07, 15:51
                                                    Trocje sie uspokoiłam. Chyba jednak cos z tego bedzie.
                                                    Serducho malucha bije tak jak powinno, reaguje na szturchanie przyspieszeniem
                                                    tetna, czyli wszystko tak jak trzeba. Wyobrazcie sobie, ze polozna mi nawet
                                                    szyjke zbadalasmile Miekka, lekko skrocona, rozwarcie na 1,5 palca. Moze sie cos w
                                                    koncu ruszy!!!
                                                  • althea35 Re: Raporcik 01.02.07, 15:52
                                                    Kocurku, trzym sie w jaskini lwasmile))) Powodzenia!

                                                    Pitus, M. juz wrocil??
                                                  • bebell Re: Raporcik 01.02.07, 16:00
                                                    Ha! mamy naprawdę super pediatrę!!! i to w państwowej przychodnismile)

                                                    Tadek zaszczepiony. Waży 7,5kg!!!!!! Załamkę przeżyłamsmile))

                                                    Pituś- z tymi tabletkami to nie jest głupi pomysłsmile)

                                                    Megi- skrobnij przyrost wagi u Mikiego, to se porównamsmile) nie wiem tylko jak
                                                    Tadeusz jest długisad(

                                                    Marudka- ja Cie jeszcze nie ściskałam... czynię to niniejszymsmile) masz pietra???smile)

                                                    Althea- no, mam nadzieje, ze zacznie się za chwilęsmile)

                                                    k.
                                                  • bebell Re: Raporcik 01.02.07, 16:02
                                                    A Łuśka od 10.00 oddycha już bez tej maseczki na noskusmile) absolutnie bez żadnych
                                                    wspomagaczysmile))
                                                    Neurochirurga jeszcze nie byłocrying((

                                                    k.
                                                  • bebell Re: Raporcik 01.02.07, 16:04
                                                    a tak w ogóle to dzieńdobrysmile)

                                                    Megi- a Ty ciagle masz tę manię odliczaniasmile) najpierw ile do Świąt, teraz, ze
                                                    lutysmile) czy ty czekasz na coś konkretnego?smile)))

                                                    k.
                                                  • pitu_finka Re: Raporcik 01.02.07, 16:09
                                                    Althea, no to ja sie ciesze ze jednak cos z tego bedzie bo juz sie zaczynalam
                                                    martwic ze Ty zawsze juz bedziesz w ciazysmile****

                                                    7,5 kilo, sluszna wagasmile Skoro tak chwalisz ta lekarke to tez tam jednak
                                                    podrzuce Zosine papier. Panstwowy lekarz tez mi jest potrzebny, chociazby zebu
                                                    wystawil skierowanie do kardiologa.

                                                    A Megi odlicza kiedy zaczna robic siostre dla wielkoludasmile
                                                  • pitu_finka Re: Raporcik 01.02.07, 16:10
                                                    A M. juz wrocil.

                                                    A ja czekam jak na szpilkach zeby Zoska w koncu zrobila kupe bo juz od soboty
                                                    nie robilasad A jakas nieswoja jest od wczoraj i sie zastanawiam czy to nie ma
                                                    zwiazku. Plus ulewa jak szalona. Hmmmm.
                                                  • althea35 Re: Raporcik 01.02.07, 16:17
                                                    Pitus, ja juz mam wrzenie, ze mi tak na zawsze zostaniesmile))
                                                    A tu uwazaj, zeby cie Zoska znowu nie zbombardowala łacznie ze skarpetkami!

                                                    Z Łuśki jest niesamowita kobieta!!!!!
                                                    A Tadeusz ma słuszną wage jak na swoj wiek!
                                                  • hortika Re: Raporcik 01.02.07, 16:19
                                                    No Althea- na bank coś z tego bedzie, a nawet kTOŚsmile Życzę szybkich postępów
                                                    szyjkowych.
                                                    Kocurku- i jak spotkanie? Do końca marca masz jeszcze duzo czasu, po co
                                                    zatruwać go sobie martwieniem się pracą! Wojtek nie jest na wychowawczym, po
                                                    prostu na jakiś czas zrezygnował z kariery zawodowej- jak Bebell, tylko
                                                    szarlotki tak pysznej nie piecze (muszę mu to dziś wytknąć). Tym niemniej
                                                    chłopaki w domku radzą sobie doskonale, W. przejał nawet nocne ew. wstawanie,
                                                    więc nie chodzę niewyspana. Naprawdę wszystko "gra i nie fałszuje", u Was na
                                                    pewno też bedzie dobrze!! Zreszta mas zjeszcze trochę czasu na przeszkoleniesmile,
                                                    a tak naprawdę na upewnienie samej siebie, że Julcia będzie miała cudownego
                                                    opiekuna. Najtrudniej chyba poradzić sobie z własną psychiką, z chęcią bycia
                                                    przy dziecku, ja już do trybu "praca" przywykłam, a jak wracam jestem wyłącznie
                                                    z Tomkiem, a swoimi i domowymi sprawami zajmuję się dopiero po położeniu
                                                    małego.
                                                  • hortika Re: Raporcik 01.02.07, 16:27
                                                    Bebell -Łucja to nas jeszcze wszystkie zadziwi!!! Dzielna kobietka!
                                                    A Tadek ma 7,5 kg?? Tomek miał ostatnio 6600 i to w pieluszcesmile a z niego i tak
                                                    klucha jest...
                                                  • potwors Re: Raporcik 01.02.07, 16:42
                                                    Ale te Wasze maluchy rosna...
                                                    (ale przypomina mi sie ten chlopczyk, ktory sie niedawno z taka wlasnie waga
                                                    urodzil! no szok!!)

                                                    Althea, widze, ze robisz postepy - bardzo sie ciesze! Buziak!!

                                                    I od Lusi dobre wiesci. niesamowita ta jej wola walki i zycia!! i pewnie w zyciu
                                                    by sie nie spodziewala, ze ma tyle ciotek, ktore sie za nia modla... jest w tym
                                                    jakas potega, nie?

                                                    Moj M. zostal dzis w domu z goraczka i klnie na lekarke, ze nie dala mu od razu
                                                    antybiotyku, czy czegos... Jutro do niej pojdzie po zwolnienie.

                                                    Oprocz zajmowania sie chorymwink musialam dzis przyjmowac faceta od kotla od
                                                    ogrzewania, bo ostatnio kilka razy sie wylaczal samowolnie. Dobrze, ze to na
                                                    gwarancji!
                                                    No i musialam dzwonic do PL do urzedu skarbowego, bo sie okazalo, ze jakies
                                                    wezwanie dostalam. Na szczescie musze tylko teraz napisac jakies oswiadczenie i
                                                    przeslac poczta. uff. Dzien pelen wrazen wink

                                                    Kocurku, jak poszlo?

                                                    Melba, a jak Anhes po falstarcie?
                                                  • olcialew1 Re: Raporcik 01.02.07, 16:38
                                                    Witam lutowo.
                                                    Althea to teraz moze dluuuugie spacery pomoga co? Jak juz sie cos ruszylo.
                                                    Zuza ja tez nie mialam pojecia, ze takei wspomagacze do iui kosztuja tyle kasy.
                                                    Fantazyjna a ile Ty zaplacilas? Tak z ciekawosci pytam.
                                                    I chore to jest zeby za cos takiego trzeba bylo tyle kasy wywalic.
                                                    Pitus mozed Zosi zapodaj cos ze sliwek suszonych, ona chyba juz wystarczajaco
                                                    duza na jakis wywar czy cos w tym stylu, co? A wiesz dlaczego tu taka cisza
                                                    dzisiaj>? Bo ja wizyty nie mam i moge caly czas czytac.
                                                    Bebell jakich tu dopalaczu uzywasz, ze Tadek tyle wazy? smile)
                                                    Jak tam Lusia, lekarz byl?
                                                    Kocurku a Julci z nikim innym tak dobrze nie bedzie jak z tata, no moze za
                                                    wyjatkiem Ciebie, ale to najstepna najlepsza opcja na siwecie. Nawet jak jej
                                                    pieluche zalozy krzywo to i tak jej bedzie dobrze, najwyzej on bedzie mial
                                                    troche sprzatania.
                                                    U mnie na razie bezskorczowo (ALthea moze w koncu te chlorey do Ciebie poszly).
                                                    Ciesze sie, ze mam tych tabletek wiecej to moze przetrwam jeszcze troche.
                                                    Aha Tatanko u nas na marcowkach dziewczyny napisaly, ze ten szpital Akademii
                                                    Med, juz pacjentow nei bedzie przyjmowal. To chyba niezbyt dobre wiesci dla
                                                    Ciebie, tak? Sciskam mocno.
                                                    Maruda gdzie Ty?
                                                  • matala6 Re: Luty :) 01.02.07, 16:45
                                                    i ja sie witam
                                                    Dzis mam lzawy dzien crying

                                                    Ciesze sie ze Lucja taka dzielna
                                                    Marudzia przykro mi, przytulam
                                                    Alhea - niech sie wreszcie ruszy.
                                                    Balbinko - ciezko tak wstawac o 4 rano.

                                                    Jestem pelna poodziwu dla docenta
                                                    Fantaisie trzymam kciuki
                                                    I za Zuze tez !!!!!

                                                    Jutro ide po wyniki
                                                    straty crying
                                                  • megi.1 Re: Luty :) 01.02.07, 17:11
                                                    bebell a czego ty sie po matematyku spodziewalaś?? ja tylko odliczam i
                                                    optymalizujęsmile)) a że nie mam zbyt dużo do obliczania to se odliczam co mi do
                                                    głowy wpadniesmile jak to śpiewali za naszych czasów: "każdy ma jakiegoś bzika";P

                                                    Pituś trzymam kciuki za rychłą kupke Zosieńkismile

                                                    Powors tfu tfu na psa urok niech sie ciebie us nie czepia! No i współczuję
                                                    chorego męzczyzny w domu, zawsze to mały kataklizm jest.

                                                    Melba ja w sumie już wcześniej chciałam napisać, że ty tak o tej dilerce na
                                                    forum piszesz, z Fantaisie sie umawiasz, a tu cholera wie, może jakieś cbś nas
                                                    czyta i wpadną do ciebie z grupą antyterrorystów??

                                                    Matalko sciskam Cię bardzo mocno!!!
                                                  • pitu_finka Re: Luty :) 01.02.07, 17:13
                                                    Megi, moja mama jest matematyk-wykladowca i ta to sopiero oblicza caly czas:-
                                                    ))) Takze ja jestem przyzwyczajonasmile
                                                  • megi.1 Re: Luty :) 01.02.07, 17:15
                                                    Pituś ależ ty miałaś trudne dzieciństwowink)) prawie takie jak będzie miał
                                                    Mikołajsmile

                                                    Hmm a Twoja mama wykłąda na poliechnice? Bo moze ja z nia zajecia mialam?smile
                                                  • pitu_finka Re: Luty :) 01.02.07, 17:21
                                                    Nie, moja mama wykłada na UŚsmile Ale fakt, dziecinstwo moje do latwych nie
                                                    nalezalosmile Ale chwale sobie, nauki scisle wyrabiaja dyscypline umyslowasmile))))
                                                  • megi.1 Re: Luty :) 01.02.07, 17:26
                                                    Mam andzieję, że moje dzieci kiedyś też dostrzegą zalety takiego dzieciństwawink
                                                  • megi.1 Bebell 01.02.07, 17:21
                                                    Waga mikiego:
                                                    urodzeniowa 4330
                                                    13 dzień 4500
                                                    20 dzień 4710
                                                    7 tygodni 5930
                                                    10 tygodni 6660
                                                    13 tygodni 7140
                                                    4 miesiace 7500
                                                    4,5 miesiąca 8000
                                                    6 miesięcy 8850
                                                    7 miesięcy 9180
                                                  • pitu_finka Re: Bebell 01.02.07, 17:28
                                                    Bebell, okrutna prawda jest taka ze Tadeusz jest wiekszytongue_out
                                                  • bebell Re: Bebell 01.02.07, 17:51
                                                    tiaaaa... Tadek ma dzis 12tyg i 3dni i waży 7,5kg... a masę urodzeniowa miał
                                                    mniejszą...

                                                    Pituś- nie musiałas tego werbalizowacsmile)) poza tym prawda jest jeszcze bardziej
                                                    okrutna: on nie jest wiekszy, on jest grubszy. Jest w 97 centylu.

                                                    Megi-moje dzieci nie moga liczyc na zmatematyzowane dzieciństwo. Będa z nich
                                                    rozlaźli humanisci i godzinami będą gadac o czymś, co swa istotę zamyka w trzech
                                                    słowachsmile) Misia-ma wie o czym mówięsmile))

                                                    k.
                                                  • megi.1 Re: Bebell 01.02.07, 17:55
                                                    No fakt, Miki zawsze wagowo w 75 centylu był więc Tadzik większy strongmen od
                                                    niegosmile)) ja mam taką wizję, że te chłopaki muszą się szybko nauczyć chodzić bo
                                                    inaczej będzie ciężkosmile

                                                    Marudka gdzie ty sie podziewasz!!!????
                                                  • pitu_finka Re: Bebell 01.02.07, 17:56
                                                    Czyzby o Socjopatch?wink))) Zawsze moga przysc do Megi na korki z matmy, ja tez
                                                    moge pomoc jakby cosmile
                                                  • megi.1 Re: Bebell 01.02.07, 17:59
                                                    Bebell Ty nie mów hop, jeszcze Cię Tadzik zadziwi i politechnikę skończysmile
                                                  • pitu_finka Re: Luty :) 01.02.07, 17:11
                                                    No, jest i kupasmile
                                                    Poza tym Zoska tak sie wysoko uniosla na brzuszku ze az sie na plecy
                                                    przewrocilasmile Taki maly wypadek przy pracy - byla tym niezmiernie zdziwionasmile
                                                  • olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 17:49
                                                    Matalko przytulam bardzo mocno.
                                                    A Zosce kupki gratuluje.
                                                    Bebell Ty sie juz zacznij trzasc ze strachu smile)))
                                                  • bebell Re: Luty :) 01.02.07, 17:54
                                                    Olcia- ja się trzęsęsmile) ja go specjalnie nie ważyłam ani jeden raz od ostatniego
                                                    szczepienia, bo się bałam, co zobaczesmile))

                                                    Pituś- przynajmniej Zośka się będzie czuła bezpieczna jak ciemna noca będą z
                                                    klubów wracalismile)
                                                  • pitu_finka Re: Luty :) 01.02.07, 17:59
                                                    No wlasnie tak sobie pomyslalam ze godnego mi ziecia hodujeszsmile I doceniam ze
                                                    tak wlasna piersiasmile)))
                                                  • ma_ruda2 Re: Luty :) 01.02.07, 18:00
                                                    nie czytalam, bo nie bylo mnie w domu. powiem tak: @ nie ma!!!!!!! ki diabel??
                                                    boje sie do kibelka chodzic i w majtki patrzec. wczoraj bylo troszke krwi a
                                                    potem i teraz jakies delikatne plamienia, ale boje sie ze sie rozkreci, jak nie
                                                    to juz jutro test z samego rana!!!
                                                    a teraz zeby zapomniec o zagladaniu w majtki, jade na targowek - moze sobie
                                                    kupie spodnie rurki i nowe kozaki??? wkoncu premia wplynela big_grinDDD
                                                    laski trzymajcie kciuki zeby wrednota sie nie rozkrecila, co???
                                                    zagladne i doczytam pozniejszym wieczorkiem.
                                                    sorki ze tak egoistycznie sad
                                                    kissy ...
                                                  • pitu_finka Maruda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 01.02.07, 18:02
                                                    Maruda, ja tez tak mialam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ona juz nie przyjdzietongue_out
                                                  • olcialew1 Re: Maruda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 01.02.07, 18:10
                                                    Maruda ale czadesko !!!!! Trzymam kciuki, idz kase wydawac i nie mysl o tym
                                                    (pewnie i tak bedziesz) i z samego ranca testa rob, co myslisz o godzinie 6
                                                    rano albo wczesniej, to ja sie jeszcze dowiem zanim spac pojde?
                                                  • balbinka74 Re: Maruda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 01.02.07, 21:37
                                                    Marudziu, teścik kup i raniutko dobrze na niego nasikajsmileTo wazne, bo penie
                                                    musisz dostawac od razu luteinkę albo duphaston.
                                                    Ja tez tak miałam!Już sądziłam,że @@@ przylazła i to przed terminem..a tu mały
                                                    szkrabik sobie gniazdko mościłwink
                                                    Trzymam kciukasy!

                                                    Olcia,my podobnie myslimy! W moim połkniętym pościku pisałam, że fantazyjny
                                                    Pawełek juz teraz musi mocne pasy zakupic , by monię w łózku zatrzymać!
                                                    Monia, ja sie wcale nie dziwie,ze cie docencik do szpitaliku chce wziąc! Jakiz
                                                    to fajowy facet! Juz go kocham za takie podejście wobec ciebiesmile)))
                                                    I przed chwila sprawdziłam..i niestety, skasowałam twój długasny sms z kazaniem
                                                    do mnie, bym z pracy zrezygnowała.....szkoda, bo tam mocne słowa
                                                    były...mogłabym go w odpowiedniej chwili tobie puścićsmileA ja przeciez
                                                    rozsądniejsza jestem hihismile

                                                    Tak na pocieszenie, to ja od kilku ładnych lat taka kaske na leki
                                                    wydawałam...teraz tez biore po 2 opakowania luteinki miesięcznie, a u nas ok 40
                                                    zł jedno kosztujesad I przypominam sobie, gdy kupowałam pregnyl na peknięcie
                                                    pęcherzyków za chyba prawie 200zł za 1 ampułkę!!! teraz juz jest tańszy...u
                                                    mnie miesiąc z IUI i tabsami to minimum 500 zł wynosilsad

                                                    Megi ma prawo tak liczyc...z racji zawodusmile

                                                    Bebelku, ale masz pakerkasmile On chyba tak na tych szarlotkach rośniesmile
                                                    Cieszę się,że Lucja juz sama oddycha. Teraz juz musi byc tylko lepiej!

                                                    Althea, my mamy zakaz sexowania...ale doktorek na pocieszenie memu męzusiowi
                                                    powiedział, że po 36 tc raz dziennie można...a po 40 to on zaleca 3 razy
                                                    dziennie obowiązkowo! Zatem kochana, do roboty!I chce ci powiedziec, ze 2 luty
                                                    to bardzo dobry dzien, bo mój ulubiony kuzyn sie tego dnia
                                                    urodził...niesamowity ,zdolny, superowy czlowiek( kuźwa tylko nie moge
                                                    przebolec,ze nie ma szczęścia do babsad )

                                                    Kocurku, świetne wieści.a ten fajny facio , który cie zastępuje zostanie?

                                                    Potworsiku, maz biedaczek...i niki slubny chorutki...dobrze,że oleńka nie
                                                    chwyciła!

                                                    Megi, co za sen!

                                                    a mnie sie śniła pituś w fryzurce na Anie M....
                                                  • megi.1 Marudka 01.02.07, 18:02
                                                    Ło matko!!! Marudka zaciskam kciuki i Miki teżsmile
                                                  • matala6 Re: Marudka 01.02.07, 18:07
                                                    Modle sie o dwie krechy dla Ciebie.
                                                    Niech chociaz luty bedzie szczesliwy.
                                                  • lirio.a Re: Marudka 01.02.07, 18:11
                                                    wiedziałam kiedy wejść na forum !!! Mówiłam Ci że ja nadal kciuki trzymam!!!

                                                    Słuchajcie ja tylko się usprawiedliwiam, forum przegladam, modlę się za Łucję i
                                                    małego Ant, ale nie mam czasu żeby pisać.
                                                    Walke z bosem wygrałam. Lisico to taki d... żołędny, niegroźny, ale w ogóle nie
                                                    nadaje się do tej roli.

                                                    Yskierko nie mam zdjęć, buuuuuuuu sad((((

                                                    Pituś ja zrozumiałam że ty dziś wyjeżdzasz i nawet chciałam Ci esa z autobusu
                                                    wysłać typu "Miłej podróży i fajnego wypoczynku", ale ustapiłam kobicinie
                                                    miejsca i już mi było niewygodnie z siatami jeszcze operować komórką, a nie
                                                    wiem czy ja wam kiedyś mówiłam że nie nawidzę pisać esów.

                                                    Fantaisie może sam duphaston pomoże.
                                                  • yskyerka Re: Marudka 01.02.07, 18:20
                                                    Marudko, ja nic nie mówię, tylko kciuki zaciskam!
                                  • yskyerka Re: Luty :) 01.02.07, 17:59
                                    Witam się wieczornie. Wyprawiłam męża w drogę, odwiozłam go na dworzec (co za
                                    kretyn wymyślił, że mają jechać z Berlina?!), a teraz znów jestem słomianą
                                    wdową. I przyznam, że coraz mniej mi odpowiada taka rola. Tylko że na razie mój
                                    M nie ma szans na jakieś normalne zarobki w kraju, więc musi jeździć. Gdyby
                                    chociaż było maleństwo, poszedłby na wychowawczy i nie musiałby tyle jeździć.
                                    Ech, bez sensu to wszystko... W ogóle mam dziś melancholijny nastrój i chyba
                                    zaraz coś sobie chlapnę. Ciekawe, jak mi wtedy będzie szła praca. wink

                                    Trzymam kciuki za Łucję. Dzielna z niej dziewczynka i mam nadzieję, że już
                                    niedługo wszystko będzie dobrze.

                                    Fantaisie, to ja cię pocieszę bardziej niż Zuza: jeden zastrzyk gonalu kosztuje
                                    119 zł. O pozostałych lekach nie wspomnę.

                                    Finko, snu o porwaniu nie zazdroszczę, ale Bebell dająca Tadzikowi tabletki
                                    nasenne musiała wyglądać ciekawie.

                                    Kocurku, trzymam kciuki, żeby postanowienia szefa były jak najbardziej po
                                    twojej myśli.

                                    Althea, już za chwileczkę, już za momencik...

                                    Potwors, współczuję chorego męża. Toć to gorsze nawet niż rozmowa ze skarbówką!

                                    Matalko, przytulam! Mnie wczoraj wieczorem tak dopadło.

                                    I więcej nie pamiętam, bo mnie marazm dopadł okrutny...
                                    • matala6 Re: Luty :) 01.02.07, 18:11
                                      Yskyerko ja pod koniec lutego tez zostane slomiana wdowa
                                      na 2 tyg. i znow mi Losiek zostanie do przytulania.
                                      A Twoj na ile polecial ;?
                                      Wiesz masz jeszcze nas.
                                      Przytulam cieplutko.

                                      W sumie musze nabrac sil i sie nie martwic.
                                      Nie moge sie doczekac wizyty w srode
                                      i mam nadzieje,
                                      ze moj nowy ginek przejmie sie mna.
                                      • lirio.a Re: Luty :) 01.02.07, 18:16
                                        Matalko i Yskierko przytulam was mocno kiss*****
                                        • yskyerka Lirio 01.02.07, 18:22
                                          Wysłałam jeszcze raz.
                                        • olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 18:25
                                          Yskyerko Ciebie tez mocno sciskam i przytulam.

                                          I zapomnialam napisac, ze te co maja blisko do Fantaisie to beda musialy sie
                                          zebrac, wziasc lancuchy, kludki i jechac Monie do lozka przywiazac jak jej test
                                          pozytywny wyjdzie. Doecencik kazal lezec od poczatku a cos slabo to widze. Czy
                                          Wy sobie to w ogole wyobrazacie bo ja nie moge.
                                          • pitu_finka Re: Luty :) 01.02.07, 18:27
                                            Olcia, a ja tam wierze w Monie i mysle ze ona wie co jest wazne.
                                            • olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 18:31
                                              Pitus ja tez w nia wierze tylko wiem jakie lezenie jest ciezkie.
                                              Przy energii i planie dnia jaki ma Monia to jej sie bedzie ciezko przestawic.
                                              Ale rosnacy brzuch wszystko wynagrodzi.
                                              • lirio.a Re: Luty :) 01.02.07, 18:37
                                                yskierko mam!! sama wypoczęłam troszkę już przy samym ich oglądaniu,
                                                zapachniało wakacjami.
                                                Dziewczyny nie obrażajcie się na mnie że tak niewiele piszę, ale ledwie dyszę,
                                                zaraz spadam na kurs, a jak wrócę (czyli przed 22.00) to muszę jeszcze jedną
                                                prackę poprawić i na samą myśl już mi się chce spać. Obiecuję że nadrobię.

                                                W fantaisie wierzę, będzie ją nosić, ale może będzie wtedy wycinanki pierwszo
                                                majowe w łóżku robić, flagi papierowe kleić, albo cuś smile)
                                                • lirio.a Re: Luty :) 01.02.07, 18:39
                                                  Mówię o dekoracjach 1 majowych, ale nie dla tego że dopiero w maju będzie
                                                  leżeć, tylko dlatego że ich jeszcze nie ma, a wcześniej może machnąć parę
                                                  pisanek i malowanych serduszek wink
                                                  • olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 18:43
                                                    Lirio bardzo dobry pomysl, niech juz od dzis nic nie robi tylko poczeka do
                                                    przyszlego cyklu. smile))) Biedny P. wiecej kartonow bedzie mial do schowania.
                                                  • yskyerka Re: Luty :) 01.02.07, 18:49
                                                    Nie będzie tak źle. W końcu Monia ma taki zawód, że może nawet udzielać lekcji
                                                    w domu na leżąco. Do słuchania gry dzieciaków przecież wcale nie musi wstawać.
                                                    Skoro ja mogłam tłumaczyć na leżąco, to jej na pewno uda się w tej pozycji
                                                    przeprowadzić lekcję. Wierzę w prezesową. smile A dodatkowe dekoracje to też nie
                                                    jest zły pomysł. Jakby co, ustawimy się w kolejkę po nadprogramowe pudełka. wink
                                                  • ma_ruda2 Re: Luty :) 01.02.07, 18:48
                                                    jestem, nie pojechalam, Pitus mi zabronila tongue_outP Pitus kiss*** jak Zosina kupka,
                                                    zrobiona??

                                                    widzialam dobre wiesci o Lucji, jestem pelna podizwu !!!! to bedzie wielka
                                                    kobieta, moze nawet prezydentem zostanie??!!! i bardzo chetnie poznam obie
                                                    dziele panie, nadal zaciskam kciuki!!!

                                                    Olcia nie dostalam esa sad((( ale wyczytalam, ze ci Althea skurcze zabrala??!!

                                                    Althea a ty ciagle biedaku 2 w 1!! nawet nasze apele nie poskutkowaly sad(( ale
                                                    skoro zaczyna sie ruszac to ja apeluje jeszcze raz do Maryski!!! wylaz
                                                    kobieto!!!!

                                                    Prezesowa trzymam kciuki za kuracje!!! juz wszystkie walentynkowe ozdoby wisza??

                                                    Bebelek, no no Tadek to chlop jak dab!!!! bedzie otaczal Zosienke silnymi
                                                    ramionami!!! a co do pietra to mam okropnego!!!!!!!!!!!! moge zrezygnowac??? big_grinD

                                                    i lapie doly bo do zadnej pracy mnie nie chca!! Erga szukaj mi na kwiecien
                                                    czegos w UK, dobra??

                                                    ide sobie zagladnac w majtki smile
                                                  • olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 18:56
                                                    Maruda u mnie skorczybyka ani jednego dzisiaj takze mam nadzieje, ze do Olki
                                                    wszytskie poszly i ze Althea z bolu sapie i dyszy bo juz sie zaczelo.
                                                    No i dobrze, ze nie pojechalas niech sie tam ta Twoja Malwina dobrze przyklei :-
                                                    )))
                                                    I jak zagladanie w majtki?

                                                  • ma_ruda2 Re: Luty :) 01.02.07, 19:02
                                                    Olcia to ja ci jeszcze raz zycze zeby wszystkie skurcze sie do Althei
                                                    przeniosly!!!

                                                    zagladanie w majtki dalo taki sam efekt jak caly dzien, no ale dzien sie
                                                    jeszcze nie skonczyl smile

                                                    kurka, mowia o szpitalach na polsacie!! slow brakuje !! moj maz powiedzial ze
                                                    rownie dobrze mogli by komornikowi dac pistolet i wpuscic go do tych szpitali,
                                                    niech wszystkich powybija!!!!!!!!!!!! sluchajcie ja naprawde chce wyjechac z
                                                    tego kraju!!!!!!!!!!!!!
                                                  • althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:08
                                                    Właśnie pokazuja w TV dziewczynke urodzona w 23tc! Miala 300g. Teraz ma 7 lat i
                                                    jest zupelnie zdrowa!!!
                                                  • althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:10
                                                    A teraz pokazuja jakis ruski szpital, w ktorym dzieciom pielegniarki zaklejały
                                                    plastrem usta zeby jak plakaly... masakra.
                                                  • olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 19:11
                                                    Maruda czyli wynik zagladanie odpowiedni i oby tak dalej, trzymam kciuki.
                                                  • althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:03
                                                    Olcia, u mnie nie ma jeszcze tych skurczy, ale w koncu od ciebie jest kawal
                                                    drogi. A skoro ich nie ma tez u ciebie, wiec one musza byc w drodzesmile))

                                                    Marudka, trzymam kciukismile A praca sie znajdzie! Masz przeciez 3 miesiace na
                                                    szukanie, wiec nie panikuj!
                                                  • yskyerka Re: Luty :) 01.02.07, 19:07
                                                    Marudka, a na plaster ci teraz praca? Jesteś w ciąży, muszą cię przyjąć
                                                    z powrotem do starej pracy albo przynajmniej wypłacać pensję. Potem idziesz
                                                    na macierzyński i wychowawczy, a w tym czasie staracie się o rodzeństwo.
                                                    Do pracy wrócisz, jak odchowasz maluchy. smile
                                                  • olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 19:14
                                                    Yskyerko plan dla Rudzielca genialny.
                                                    Althea co Ty za horrory ogladzasz? Moze te skorcze pod wiatr maja dzisiaj.
                                                  • althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:16
                                                    Olcia, to byly tutejsze wiadomosci a nie zadne horrory.
                                                  • olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 19:18
                                                    No ja wiem, z nie film smile)) Ale ja w ciazy takich rzeczy ogladac nie moge.
                                                    Nawet jak jakies biedne zwierzaki pokazuja w TV to zmieniam kanal bo od razu
                                                    wyje i najgorsze mysli mnie nachodza.
                                                  • potwors W drodze 01.02.07, 19:30
                                                    widze, ze wszystko sie uklada: skurcze w drodze od Olci do Althei, dwie kreski w
                                                    drodze do marudzi (ale fajnie!!!), Monia na dobrej drodze do zaciazenia bo
                                                    dostanie wspomagacze, Lusia na drodze ozdrowienczej...
                                                    Cos jeszcze??

                                                    Lirio - gratuluje wygranej z szefem!

                                                    A ja musze napisac swoja notke biograficzna i cholera nie moge. Caly dzien sie
                                                    zbieram i nic sad

                                                    A mezowi goraczka rosnie sad biedak.
                                                  • yskyerka Re: W drodze 01.02.07, 19:37
                                                    Potwors, mój ślubny tydzień się zabierał do napisania notki biograficznej
                                                    i jakoś nic nie wymyślił. sad

                                                    Althea, może twoje dziecię wreszcie zaczęło szukać wyjścia?
                                                  • fantaisie Re: Luty :) 01.02.07, 19:31
                                                    Heejsmile)) wróciłam smile)) super dzioneksmile)) jak ja lubię szwędać się po sklepach! i
                                                    od razu mówię, nic sobie nie kupiłam(tylko podkład i kredeczkę do oczu) bo
                                                    obkupiłam mężasmile)) bardzo ładne rzeczy dopadłam!
                                                    Przeczytałam szybciorkiem i lecimy do pani profesor!
                                                    Marudzia, Ty rób test!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Co do leżenie, docent chyba ma te same obawysad bo powiedział, że może mnie na
                                                    dwa, trzy tygodnie położy u siebie w instytucie!!!!
                                                    I z kartonami zachciało się Wam wychodzićsmile)))))
                                                    Buziulki i miłego wieczorku!
                                                    Aaam, Olcia za dwa opakowania duphastonu i clo zapłaciłam 88zeta, ale przy
                                                    Yskyerki koszcie odpadam! i całe szczęście! Polska to durny kraj!
                                                    Papa
                                                  • althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:32
                                                    Ale mam bułe na brzuchu!!! Ja nie wiem co to moje dziecko wyprawia i jak?????
                                                  • olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 19:43
                                                    Althea moze w koncu START znalazlo i dobrze przycisnelo i ci teraz ten guzik
                                                    brzuchem wychodzi smile)
                                                    Monia docencik dobrze gada smile) I faktycznie te 88 PLN za calosc to jeszcze nie
                                                    tak zle przy tym co Zuza i Yskyerka musialy placic. Nie pekaj z becikowego
                                                    bedzie kasa smile)
                                                  • althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:48
                                                    Ale ono mi cale plecy wywalilo po jednej stronie brzucha, tak sobie stercza
                                                    znacznie wyzej niz druga strona. No ta droga to mu sie raczej nie uda wyjsc!!!
                                                    A chwile pozniej plecy juz byly po drugiej stronie, a przez bok noga usiłowła
                                                    wylezc. A teraz znowu bula po tej samej stronie.
                                                  • pitu_finka Re: Luty :) 01.02.07, 19:50
                                                    Ale to jest fajne ze tam jest taki gotowy zupelnie maly czlowieksmile
                                                  • olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 20:01
                                                    Althea to Julka robi to samo, prawa strona brzucha zupelnie pusta a jej dupsko
                                                    i pleacy wypiete po lewej, jakby zaraz moja skora miala peknac po prawej wtedy
                                                    czuje jak sie nogami zapiera zeby jeszcze bardziej dupsko do swiata wypiac. Jak
                                                    sie tak dobrze zaprze to boli jak cholera. I tak jak piszesz, za chwile to samo
                                                    po drugiej stronei brzucha Ja moiwe do M. ze mam nadzieje, ze sobie boki macicy
                                                    rozciaga zeby mogla fiknac glowa w dol.
                                                    Ale Twoje Male to juz na pewno ten czerwony guzik znalazlo. Na spacerze bylas?
                                                  • melba7 Re: Luty :) 01.02.07, 19:53
                                                    Dziewczyny, przepraszam, ale nawet nie dam rady czytac dokładnie-obudziłam się z
                                                    potwprnym bólem i swędzeniem oczu, poleciałam po krople, zapodałam sobie, ale
                                                    nie jest dobrze-każde źródło światła widzę w 'lisiej czapie', w ogóle widzę
                                                    nieostro, literki w kompie mi się slizgająsad A przy slipieniu w mikroskop to juz
                                                    myslałam,że zejdęsad
                                                    Błagam-gdyby cos się zaczęło dziać-puśccie litosciwie jakiegos esa.
                                                    Mignęły mi tylko jakies gratulacje dla Marudzi...smile*******oby to było to!
                                                  • melba7 Re: Luty :) 01.02.07, 19:53
                                                    Althea, latarką mu poswieć-co ma się dziecina męczyćsmile
                                                  • althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 19:57
                                                    Melbusia, co ci sie z tymi oczami porobiło????? Uciekaj od kompa, nie mecz ich
                                                    jeszcze bardziej.
                                                  • chrumpsowa Re: Luty :) 01.02.07, 20:04
                                                    Marudzia dobry znak!!!!!!!! Trzymam kciuki!!! No i co? Zajrzalas do gatek i sa
                                                    jakies zmiany? wink

                                                    Althea super wiesci, ze cos sie rusza i male zdrowe smile

                                                    Potworsiku pozdrow malza, niech zdrowieje!!!!

                                                    Rany i Miki rosnie, a Tadek to juz w ogole!!! No i Bebelku jakie super wiesci od
                                                    Lusi!!!!!

                                                    Fantaisie gratuluje udanych zakopow!!!

                                                    Olcia dobrze, ze skurczybykow mniej i ja Ci zycze, bys juz nie musiala isc do
                                                    tego gabinetu wiecej!!!

                                                    Yskyerko wspolczuje bycia slomiana wdowa. Jak Ty sie czujesz?????!!! Kiedy masz
                                                    jakies badanie??? Bylas u dr Jerzak?

                                                    Matalko sciskam mocno!!!!

                                                    Melba wspolczuje bolu oczu. Moze do okulisty bedziesz musiala sie wybrac?

                                                    Wiecej nic nie pamietam

                                                    Od siebie napisze, ze dzis zolza byla NORMALNA!!!! Nawet zrobilam 2 bledy jak
                                                    korzystalam z firmowego programu i przyjela to normalnie!!! Do tego dzis sie
                                                    spoznilam tzn. pociag mial opoznienie, a ze szefowej nie ma wiec ona mi godz.
                                                    pracy wpisuje i powiedziala zebym wyszla normalnie, bo w pierwszym tyg. pracy
                                                    zrobilam nadgodziny i moge sobie spokojnie wyjsc normalnie!!! A i do tego w
                                                    lutym idzie na urlop wiec bede miala swiety spokoj wink

                                                    I juz wiecej nic nie pamietam! Sciskam Was mocno i przyrko mi, ze Megi, Pitu,
                                                    Ane i wielu z Was NIC nie napisalam sad((((((((((
                                                  • pitu_finka Re: Luty :) 01.02.07, 20:18
                                                    Chrumpsiku*****
                                                  • kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 20:09
                                                    jezdemsmile doczytalam tylko poprzednia strone...

                                                    Marudka, ja trzymam kciuki zeby @ nie przylazla!!! ale byloby!!! wiesz jakwink)))

                                                    Horitko, dzieki za info. Moj m. wychowaczego sobie nie wezmie, bo jego roboty
                                                    sa na umowy o dzielo... no ale trzeba bedzie sobie jakos radzicsmile

                                                    Dzieki za wszystkie kciukaski! Rozmowa z szefem byla bardzo milasmile tylko co z
                                                    tego jak on na codzien daleko jestsad(( mam nadzieje, ze dam rade wytrwac w tej
                                                    firmie jeszcze troche i zrealizowac nasze rodzinne zamierzeniasmile no a
                                                    dyrektorek podobno zakazal mi jakichkolwiek z nim kontaktow, co jest kolejnym
                                                    dowodem na to, ze jest mobberem. No ale nic to, zbieram sobie dowody i jak
                                                    przyjdzie na to czas to je wykorzystam... zapytalam tez czy moglabym pracowac
                                                    czesciowo w biurze, i czesciowo w domu - szef ma sie zastanowic. Troche sie
                                                    skomplikowalo gdyz niektore obowiazki, ktore wykonywalam bedzie robil kto inny
                                                    zebym nie musiala wspolpracowac z panem dyrsmile no a ja w zamian dostane cos
                                                    nowego i niekoniecznie bede mogla byc wtedy w domu. No ale ma sie zastanowic i
                                                    dac odpowiedz. Coby nie bylo moj szef jest ze mna szczery az do bolu - ja z nim
                                                    tez i za to sie szanujemysmile no i juz mi troche lepiej, bo wiem, ze jest za mna
                                                    w 100%

                                                    i zaraz postaram sie doczytac coscie na tej stornie naskrobaly... no chyba, ze
                                                    Julcia nie da - bo jeszcze nie spi!!!!

                                                    aha, K. dal sobie swietni rade z Julcia! nawet zjadla jabluszko!!! jestem w
                                                    szoku, bo ani razu nie wyplula i sie nie skrzywilasmile poprostu je tacie z
                                                    rekismile))
                                                  • chrumpsowa Re: Luty :) 01.02.07, 20:23
                                                    Kocurku wspolczuje mobbera i nie daj sie!!!! Dobrze, ze szef spoko (szkoda, ze
                                                    daleko) no i zycze dobrych wyborow!!!!!
                                                    Jesli chodzi o moja szefowa to tez jest szczera i nie jest toksyczna a to wazne!
                                                    No i siedzimy wszyscy w jednym pomieszczeniu wiec ona jesli jest z nami, a nie
                                                    gdzies w delegacji to trzyma reke na pulsie!!!

                                                    Pitus dzieki za calusy, a ja powiem ze gor to Ci moj malz zazdrosci jak nic
                                                    wink))) No, chyba, ze cos pokrecilam. A z matematyka jestem na bakier, dzis
                                                    wlasnie zrobilam blad, bo cos tam zle obliczylam ;P Jak nic na sklepowa sie nie
                                                    nadaje... wink)))))
                                                  • balbinka74 Re: Luty :) 01.02.07, 20:52
                                                    Wrrrr znowu mi gazeta posty polyka, moze ten przejdzie
                                                  • kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 21:05
                                                    No Julcia juz chyba sobie spi...smile

                                                    Chrumpsie, mam nadzieje, ze tam przezyje jeszcze troche. To boli kiedy starasz
                                                    sie przez tyle prac pracowac uczciwie i nagle ktos zaczyna cie tak traktowac:
                                                    ((( wlasnie ta uczciwosc chyba mojemu mobberowi za bardzo przeszkadza... bo nie
                                                    zrobilam nic zlego! tak naprawde to nie wiem czym sie narazilam... no ale ja
                                                    nie poddaje sie latwo, wiec mam nadzieje tam jakos funkcjonowac!
                                                    Ty tez sie trzymaj, to wazne, ze z szefowa masz dobry kontakt! a tamta laska
                                                    moze miala jakies chwilowe problemy i sie musiala lekko wyzyc? co oczywiscie
                                                    nie zmienia faktu, ze nie powinna wyzywac sie na Tobie!

                                                    Witaj Balbinko!

                                                    Lucja jest naprawde dzielna dziewczynka, caly czas modle sie zeby wodoglowie
                                                    zniklo bez sladu!
                                                    no i ciekawe jak tam maly znajomej Antusi...

                                                    Marudko, zrobisz test? czy bedziesz tak ciotki klotki w niepewnosci trzymala????

                                                    Bebel, Tadzik slusznych rozmirow jest ale jak sama napisalas - musi Zoche
                                                    bronic jak beda wracac po nocysmile

                                                    Althea, melduj jak tam brzusio?
                                                  • kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 21:11
                                                    a co do Moni, to nie mam watpliwosci, ze jak dwie krechy zobaczy to sama sie do
                                                    lozka przykuje!smile

                                                    i nie wiem co jeszcze chcialam, czuje sie troche wypluta...
                                                  • kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 21:12
                                                    rany Balbinko... czekam na Twojego posta ale chyba jednak nie dziala Ci gazeta:
                                                    (((
                                                  • misia-ma Polska-Dania 01.02.07, 21:15
                                                    zaraz zawalu dostane.
                                                    juz za stara jestem na takie emocje!!!!
                                                    jeszcze 15 minut...tak bardzo bym chciala
                                                    zeby wygrali!!!!!

                                                    a tak w ogole dzien dobry,
                                                    a w zasadzie dobry wieczor smile
                                                  • kocurek100 Re: Polska-Dania 01.02.07, 21:19
                                                    rany Misiu! ja nawet nie wiem, ze mecz jakis bylwink

                                                    Misiu, mam pytanie - czy zeby moga wylazic miesiacami???? Julcia zaczynala
                                                    pchac sobie paluchy juz chyba ze 2msc temu a zebow jak nie bylo tak nie ma! tzn
                                                    sa takie dwa male paseczki dolnych jedynek ale nic sie nie zmienia, no moze
                                                    Julcia bardziej intesywnie wklada paluszki do buzi i sie slini coraz mocniej...
                                                  • misia-ma Re: Polska-Dania 01.02.07, 21:23
                                                    Kocurku, moga tak rosnac zabki i najczesciej wlasnie
                                                    tak to wyglada smile jak sie przebija, to pojdzie juz szybciutko.

                                                    a gramy z Dania o wejscie do finalu
                                                    na mistrzostwach swiata w pilke reczna smile))))))

                                                    strasznie nerwowo sie zrobilo!!!!!!
                                                  • megi.1 Re: Polska-Dania 01.02.07, 21:27
                                                    Ano nerwowo jest na parkiecie, nerwowo....

                                                    Chrumpsie dobrze, że troszkę lepsza sytuacja w pracy, oby tak zostałosmile

                                                    Bebell wizja Tadzika niosąego Cię na ramieniu (Ty oczywiście w chustce na
                                                    głowie bo tak jest w bajkachsmile!!!) będzie mnie już teraz cały czas
                                                    prześladowaćsmile
                                                  • zuza1978 Re: Polska-Dania 01.02.07, 21:34
                                                    No i doopa, moje pęcherzyki przystopowały, iui nie było, wg dr powiny teraz same
                                                    się ruszyć, w niedzielę o 8:20 rano (!!!!) kolejna wizyta i zobaczymy co
                                                    dalejsad((((((
                                                    Jakaś felerna i wybrakowana jestemsad((( Idę do łóżka

                                                    Misiu, czekam na dzwonek domofonu o 10:30 i schodzę na dwór
                                                  • balbinka74 Re: Polska-Dania 01.02.07, 21:55
                                                    No i mamy dogrywkę! męzul szaleje! Nawet sobie ten meczyk nagrywa, by potem
                                                    baby swoje uczyćsmile

                                                    Zuza, %$#@*! pogłupiały te pęcherzyki czy co? może idźcie sobie dzis do
                                                    łózeczka dla przyjemnosci...do niedzieli nasionka juz będą nowesmileI mam
                                                    nadzieje,że jednak jajka zmądrzeja po jutrzejszym urlopikuwink A za ten tekst o
                                                    wybrakowanej zuzie masz mega kopniaka! Jestes świetna, śliczna, kochana,
                                                    mądra...a to tylko natura sobie z toba pogrywa i nie wolno ci tak myslec i już!
                                                    buziaki!

                                                    Bebelku, syn podobno zawsze wyzszy od ojca, córa od matkismile A W. az takim
                                                    pakerem przeciez nie jest...zatem może sie boi, ze go w końcu mlody kiedys do
                                                    chaty nie wpuścismile

                                                    Kocurku, ja tez chciałabym wierzyc ,że prezesowa sama się do łózka
                                                    przybija...ale po jej ostatnich numerach przeziebieniowych zaczęłam powaznie
                                                    wątpic w jej zdrowy rozsądek....a ,ze patarde ma w d...to wszystkie wiemysmile
                                                    no, ale nich tyko zajdzie, to my juz tutaj jakas strategie opracujemy.Najwyżej
                                                    wsiąde w pociąg i będe jej osobistym kapo...a w tym to jestem najlepszasmile))
                                                  • balbinka74 Re: Polska-Dania 01.02.07, 22:17
                                                    Druga dogrywka...przegrywamysad

                                                    Althea, po 3 razy dziennie bylo? Jesli nie, to do roboty!

                                                    misia, ode mnie tez jej daj klapsa, a potem utul, dobrze?

                                                    Kurka, babki mówicie,ze to macica tak moze bolec?? Zarazna jakas mam, bo ja
                                                    bardzo na bol jestm odporna, a cała noc nie spałamsadI czarne mysli mi po glowie
                                                    chodziły.
                                                    Teraz znowu mnie dopada co jakis czas..jakby mnie ktoś nożem po brzuchu ciachał;
                                                    (No coz stara baba juz jestem, to penie wszystko zastarzałe...
                                                    mój docencik przeprowadził z męzulem męska rozmowę...a ja myslłam,ze pękne ze
                                                    smiechu..smile

                                                    Bebelku, zobaczysz, jak będzie ci taki mocny syn zakupy na przetwory nosilsmile

                                                    Matalko, mam nadzieje,ze wyniki badanka będa dobre i po prostu mieliście
                                                    pecha.Całuję!

                                                    kocurku,zatem niedługo Julcia juz bedzie zębatasmile I jak mogłas watpic,że K.
                                                    sobie nie poradzi???

                                                    hortiko, zatem na tobie teraz spoczywa przynoszenie kaski do domku...
                                                    I spoko, spoko, bierz przepis od bebelka, niech męzul ćwiczy!

                                                    Wygrywamy 3 bramkami!!!!!!!ale do końca jeszcze 2 min!
                                                  • balbinka74 Re: Polska-Dania 01.02.07, 22:21
                                                    Misia, jestesmy w finale !!!
                                                    O jakich rozlazłych rozmowach mówicie, bo ja znowu nie jestem w temacie...no i
                                                    na którym kanale mam tego szukac?
                                                  • melba7 Re: Polska-Dania 01.02.07, 22:41
                                                    przejrzałam na oczy-jest lepiejsmile
                                                    Balbinko-napewno wszystko jest ok,po prostu dzieć mosci sobie gniazdkosmile
                                                    Althea-3razy dziennie to nie jest zły pomysł;P
                                                    Moni trzeba kupić kajdanki i pod pretekstem róznistych perwersji przykuc ją do
                                                    łóżka;P,moze wtedy poleży.... no ale to juz zadanie dla Fantazyjnegobig_grinDDDDD
                                                    Bebell-spoko, spoko...ile Tadek teraz ma?niecałe 3 miesiące?mój młody był
                                                    podobnych gabarytów, majac 3,5 miesiąca wazył 8600;P;a teraz wcale nie jest
                                                    najwyższy w klasie.Gruby też nie jest.
                                                    Zuza...no kobieto, nie nerwuj się...daj szansę swoim jajkom.Wierzę,że w
                                                    niedzielę będzie lepiej...
                                                    Marudzia-zamelduj się jakoś w miarę wczesnie, prosze, bo ja tam w gabinecie
                                                    uswirknęsmile
                                                    A mnie bolą jajka, zwłaszcza prawesad
                                                    I nadal mam ochotę na kogoś nawarczeć,zatem PMS kwitnie
                                                  • bebell Re: Polska-Dania 01.02.07, 21:36
                                                    Megi- jasne, ze w chustcesmile)
                                                  • misia-ma Zuza 01.02.07, 21:39
                                                    sciskam mocno,
                                                    a jutro o 10.30 masz kopa w obolaly tylek, za glupie gadanie!!!
                                                    bedzie dobrze, zobaczysz

                                                    a jak ja mam nerwowo przezyc te dogrywke????
                                                  • yskyerka Re: Zuza 01.02.07, 21:41
                                                    Trzymam kciuki za niedzielę! Oporne te twoje pęcherzyki. sad
                                                  • ma_ruda2 Re: Zuza 01.02.07, 21:45
                                                    Zuza sciskam mocno!!! i trzymam kciuki za niedziele!!!
                                                    jak mecz bo ja swiat wd garpa oglada, nudny ...
                                                    w majtki nie zagladalam smile
                                                  • althea35 Re: Zuza 01.02.07, 21:54
                                                    Marudka, a ty teraz za kare czekaj z testem az sie moje male urodzismile
                                                  • bebell Re: Zuza 01.02.07, 21:56
                                                    rewanżystkasmile)
                                                  • misia-ma ja wymiekam 01.02.07, 22:01
                                                    to nie na moje zdrowie podupadle

                                                    no nic, ze pol godzinki ukoje swoje stargane nerwy
                                                    wsluchujac sie w rozmowy "rozlazlych humanistow" smile
                                                  • misia-ma zaraz umre... 01.02.07, 22:20
                                                    ze szczescia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • althea35 Re: Zuza 01.02.07, 21:50
                                                    Zuza nie jecz, tylko daj tym pecherzykom spokojnie sobie rosnac! A swoja droga
                                                    niedziela godzina 8 w dodatku 20 jest nieco nieludzka!

                                                    Balbinko, niezły ten twoj doktoreksmile A my robimy wszystko co w naszej mocysmile))
                                                    Ale dzisiaj nie poszlismy na spacer... za to oblecielismy sklep dwa razy w
                                                    kolko.
                                                  • misia-ma Re: Zuza 01.02.07, 21:55
                                                    jedno jest pewne, za chwile bede plakac.
                                                    pytanie tylko czy z radosci czy z zalu!!!!!!
                                                  • althea35 Re: Luty :) 01.02.07, 21:16
                                                    Juz myslalam, ze moje male tez poszło spac, ale dalej sie rozpycha.
                                                    Olciowe skurczybyki nadal do mnie nie dotarłysmile)) Dalej czekamsmile

                                                    Balbinko, post dotarl, mam nadzieje ze nastepny tez dotrze, z wieksza iloscia
                                                    informacjismile
                                                  • bebell Re: Luty :) 01.02.07, 21:20
                                                    Czuje się jak matka Waligóry albo innego Wyrwideba i mam taka wizję jak mnie
                                                    Tadek na ramieniu niesie przez las. Wiecie, jak w bajkachsmile)

                                                    Poza tym pożeram czekoladki od Pitusia. choc moze powinnam przestaćsmile) W na
                                                    wieśc o rozmiarach syna zaczał Tadkowi wrzucać od leni, "że żre toto a nic się
                                                    nie rusza!!" i że "nie będzie się w drzwi mieścił i będziemy mu musieli otwierac
                                                    oba skrzydła drzwi balkonowych"smile)) myślę, że W się boi, ze Tadek będzie od
                                                    niego o dwie głowy wyższy i dwa razy szerszy i w wieku lat piętnastu będzie
                                                    patrzył na ojca z górysmile)

                                                    Kocurku-Hortika ma rację! masz jeszcze duuużo czasu z Julcia, nie zatruwaj sobie
                                                    go myślą o powrocie. i gratulacje dla K! zresztą wiedziałam, ze on da sobie
                                                    świetnie radę. Wojtek tez sobie świetnie radzi z dziecmi i jedyne do czego się
                                                    mozna przyczepic to do dziwnego stroju Tosismile))

                                                    k.
                                                  • olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 21:54
                                                    Zuza a wlasnie chcialam pisac czemu sie jeszcze nie meldujesz. Kciuki dalej
                                                    trzymam i barbarzynska a godzina w niedziele ale to ak jak byscie musieli juz
                                                    do malenstwa wstawac smile)
                                                    Misia prosze Zuze do pionu jutro postawic smile)
                                                    Maruda o ktorej ten test robisz bo nie wiem czy czy siedziec do nocy czy jak?
                                                    Balbinko po 36 tyg, Wasz gin pozwala, musze sie mojego zapytac od kiedy moznaby
                                                    bylo. Ale chyba i tak wole do 38 tyg poczekac i dopiero wtedy sobei pofolgowac.
                                                    Bebell co do ojcow zostawionych z dziecmi sam na sam to ja mialam do 22-go roku
                                                    zycia wlosy za pas dlugie i jak mialam chyba z 5 lat i tata mnie uczesal to
                                                    mialam takie koltuny, ze mama pol dnia rozczesywala. Dobrze, ze Toska ma
                                                    krotkie wlosy smile))
                                                  • matala6 Re: Luty :) 01.02.07, 22:48
                                                    i ja jestem
                                                    Humorek mi sie poprawil, bo bylismy na kreglach i bylo milo.
                                                    No i Polska wygrala!!!
                                                    I na kreglach byl maluszek
                                                    co sie do mnie tak slodko usmiechal,
                                                    az czasami swieczki w oczach mi stanely
                                                    i tak serduszko mi sie rozkleilo.

                                                    Moge liczyc na esa od kogos rano
                                                    co u Marudzi i moze male Althei raczy zobaczyc swiat ;?

                                                    Dobranoc kochane.
                                                    Buziaczki.
                                                  • hortika Re: Luty :) 01.02.07, 22:48
                                                    ależ naplotkowałyście, żadnych ulg nie masmile
                                                    Zuza, w niedzielę będzie ok, zobaczysz!
                                                    Marudka, ale superarsko bedzie jak jutro znów źle nasikasz!!! Umrę do jutra i
                                                    całą noc kciuków nie puszczam, chyba też Tomkowe odpowiednio zawinęsmile Jak już
                                                    Tomek i Miki będą trzymać to nie ma rady żeby było źle -przynajmniej taką mam
                                                    nadzieję. Uciekam, bo padam.
                                                  • matala6 Re::Zuza 01.02.07, 22:55
                                                    Pecherzyki sie ociagaja, a Ty na pewno felerna nie jestes.
                                                    Nie stresuj sie, teraz Ci relaks potrzebny i mysl pozytywnie-
                                                    Musi byc dobrze.
                                                    Trzymam kciuki!!!!!
                                                  • ma_ruda2 Re: Luty :) 01.02.07, 22:57
                                                    rozumiem ze jestesmy w finale????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!! hurraaaaa!!!
                                                    to nie to samo co pilka nozna ale tez pilka smile)

                                                    Olcia nie wiem o ktorej bede testowac, jesli wogole, ale dam znac jak
                                                    najszybciej!!!

                                                    Tomkowi i Mikiemu slicznie dziekuje za kciuki!!!

                                                    Zuza w niedziele bedziesz miec piekne pecherzyki, zobaczysz!!!

                                                    Balbinko nie uprawiaj czarnowidztwa!!!! plizzzz... kiss*

                                                    i nie wiem co tam jeszcze bylo, ide spac, chcialabym zeby juz bylo jutro!!! smile
                                                    trzymac kciuki zeby mi sie udalo zle nasikac.
                                                    znow egositycznie wyszlo sad
                                                    kolorowych ...
                                                  • kocurek100 Re: Luty :) 01.02.07, 23:09
                                                    a to na mily koniec dniasmile

                                                    przesądy:
                                                    Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
                                                    Rozsypał się cukier - na zgodę.
                                                    Rozsypała się kokaina - będą wizje.
                                                    Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
                                                    Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.
                                                    Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
                                                    Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina.
                                                    Pękło lustro - będzie nieszczęście.
                                                    Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub większy...
                                                    Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.
                                                    Swędzi nos - będzie pijaństwo.
                                                    Swędzi dupa - mydło upadło.

                                                    a teraz lecem na socjopatowsmile - to dla Balbiniki ws tych rozlazlych rozmowwink
                                                  • zuza1978 Re: Luty :) 01.02.07, 23:09
                                                    Marudka,trzymam kciuki za test z całej siły!!! I testuj szybko, bo mi coś mówi,
                                                    że Małe Althei czeka, aż nasikasz,bo przecież w naturze musi byc równowaga

                                                    Że mecz się skończył, to ja wiem, bo w domu to sie jakos cicho zrobiłosmile
                                                    Następnym razem swojego M do Misi wyśle, to sobie pokrzycza razem

                                                    I już się nie załamuje, ze felerna jestem bo przecież ja tylko wymykam się
                                                    wszystkim klasyfikacjom i normomsmileMilimetr w ciągu dwóch dni po takiej dawce
                                                    leków to zdecydowanie za malo. Jeżeli teraz się nie uda, to trudno, za miesiąc
                                                    znów będą mnie kłuć, aż do skutku, Tylko się denerwuję, bo kiedyś już się
                                                    zdarzyło, że w trakcie stymulacji pęcherzyk wyhamował i w końcu się wchłonął.

                                                    Już nie marudzę więcej i dziękuje za wszystkie kciuki.

                                                    Ide se zarezerwować świadka koronnego na jutrosmile
                                                  • balbinka74 Re: Luty :) 01.02.07, 23:18
                                                    Marudzia, ty lepiej juto ten test zrób.Może trzeba będzie natychmiast brac
                                                    jakies leki i potem bedziesz sobie w brode pluć!Staram sie staram, ale mówie
                                                    ci, tak mnie napieprzało,ze az strach...no i nie o siebie sie boję wieszsmile
                                                    Kazde inne samopoczucie budzi we mnie panikę....

                                                    Melbuś, noz do grubasków twoj synek na pewno nie nalezysmile I pewnie ma ciężkie
                                                    kości .Dobrze,ze juz przejrzałas na oczy.ale kochana, do łózia, do łózia..i
                                                    zastanawiam się, co ci je tak podraznilo...może cos w klinice?
                                                    I mam nadzieję,że to nie żaden ten p...tylko ciaza cie rozstrajasmile

                                                    Olcia, mój docencik powiedzial,że bardzo sie będzie cieszył, gdy mnie do 37tc
                                                    dociągnie...zatem chyba sobie przed porodem nie poużywamy z mezulemwink))
                                                    Mówił też, że zbyt wiele sie dramatów kobiet naoglądał, by teraz z czystym
                                                    sumieniem powiedziec,ze sex w ciązy nie szkodzi.Teoria teoria, ale twierdzi,że
                                                    kazda kobieta inna...jednej nic nie będzie, a drugiej zaszkodzi i lepiej
                                                    chuchac na zimne.My oczywiście sie z nim zgadzamy, chociaz strasznie sie nam
                                                    czasem chce...dziec najwazniejszy i już!
                                                  • tatanka-2002 Re: Luty :) 01.02.07, 23:37
                                                    Jestem i ja.
                                                    Przepraszam, ze tylko wieczorkiem i w dodatku na chwilkę,
                                                    ale kompletnie nie miaam jak do Was zasiąść.
                                                    Przeczytaam wszystko, ale niewiele pamiętam...

                                                    Melbuś - pisz jak z oczkami!!!!
                                                    Mam nadzieje, że szybko wszystko przejdzie.

                                                    Olcia - dobrze, że skurcze sobie poszly.

                                                    Szkoda, ze do Althei nie dolecialysad
                                                    Luty to fajny miesiąc wiesz???

                                                    Bebelku - Wyrwidąb niezły z Tadzia smile
                                                    Wyobrazilam sobie Ciebie na tym ramieniu smile
                                                    Ciesza mnie dobre wieści o zdrowiu Łucji.
                                                    Pisz co powiedział neurolog!!!!

                                                    Balbinko - może boleć i to nawet calą ciąże.
                                                    Raz boli jak na @, raz jakby mialo się coś oberwać...
                                                    Mnie od wczoraj boli jakby mi się spojenie łonowe rozlaziło...
                                                    Małe zaparlo się tam glową i pcha jak cholera...
                                                    Jak samo się nie przesunie, to lekarz mu pomoże,
                                                    bo ryzyko rozejscia spojenia jest duże...
                                                    Problem w tym, że nie boli tylko jak leżę, więc cięzko do kompa zasiąść.

                                                    Althea, Olcia - oj wiem coś o tych przemeblowaniach w środku.
                                                    Moje uwielbia zapierać się o lewa kość biodrowa
                                                    i wypychac dupskiem prawe żebra...
                                                    Taki skośny mam wtedy brzuszek smile

                                                    Kocurku - dobrze, ze wiesz na czym stoisz!!!
                                                    Dzielny ten Twój mężulek smile

                                                    Monia - ja osobiście przyjadę z Wrocka i do lózka Cię przykuję!!!!
                                                    Docencik dobrze prawi i ciesze się, że podjeliście
                                                    jakies intensywniejsze dzialania.

                                                    Olcia - co do szpitala, to powiem Wam jaka jest prawda.
                                                    Z 64 wierzycieli tylko 3 nie poszlo na ugode i wszedl komornik.
                                                    Kasa ktorą oddali -8,5mln. jest niewielka w porownaniu
                                                    z kontraktami tych szpitali na 2007.
                                                    Sam oddzial noworodkowy za 2006 rok mial oszczedności ponad 2 mln zl.
                                                    Derektor AM w porozumieniu z pracownikami podjąl decyzje
                                                    o zamknięciu oddzialu Onkologii i Hematologii Dziecięcej.
                                                    Dobre posunięcie - najlepsze z możliwych, bo nikt nie pozwoli na to,
                                                    żeby zamknąć III na świecie pod względem skuteczności terapii Klinikę.
                                                    Ministerstwo musi stanąc na glowie, żeby umożyc dlugi, które sami stworzyli,
                                                    bo to nie sa dlugi szpitala - ten zarabia na siebie.
                                                    Jeżeli uratują Hematologię, to z dlugów wyjdzie cala AM.
                                                    Reszta oddzialów pracuje normalnie i mają calą kasę.
                                                    Póki co mam gdzie rodzić...tylko pracownicy nie mają pensji,
                                                    ale mam nadzieje, że niedlugo sytuacja się unormuje
                                                    i wyplaca im zalegle pobory.

                                                    To na tyle z frontu...

                                                    Na koniec zostawilam sobie najlepsze, tzn....

                                                    Marudko - a ten cukier, to nadal stoi na parapecie???
                                                    Trzymam kciuki smile
                                                    Pisz z rana jak sytuacja, bo wszystkie paznokcie zjemy!!!

                                                    Uciekam spac!
                                                  • lirio.a Re: Luty :) 01.02.07, 23:23
                                                    marudko egostycznie?? wpadnę w jeszcze większe kompleksy sad Kciuki zaciśnięte
                                                    już paru dni!!

                                                    Olcia cieszę się skurcze ustapiły, ty tu nie mów zmianie kierunku wiatru, one
                                                    muszą lecieć do Althei, a nie wracać, może gołębiem pocztowym je wyslij.

                                                    Crumpsie nie musisz pisać "do mnie" ja wiem że ty zawsze o mnie myślisz i za to
                                                    Cię kocham wink))

                                                    Zuza przecież nie zawsze muszą równo rosnąć, w niedzielę będzie wszystko
                                                    dobrze, a poza tym chłopy z rana mają większą potencję, wiesz jaka armia
                                                    będzie!!

                                                    Fajnie że jesteśmy w finale, ale przyznam się że nie wiedziałam że dzisiaj
                                                    gramy sad

                                                    Melbuś chyba czeka cię wizyta u okulisty bo to może być zwykłe zapalenie
                                                    spojówek ale... może to być coś gorszego, a nawet zwykłe zapalenie spojówek
                                                    jest groźne i męczące. Jeśli do rana nie przejdzie mykaj do lekarza.

                                                    A teraz dla wrażliwych - czerwone kółeczko: mój kot dziś po kupie saneczkował
                                                    bleeeeee, musiałm mu pupe umyć i posprzątać. Wyobrażacie sobie co to znaczy myć
                                                    kota ;DDDD. Albo coś zeżarł, albo robaki. Na wszelki wypadek w ruch idą
                                                    tabletki.

                                                    Chrumpsie widzisz poczytałam poczytałam i mój wypruty mózg już nic nie pamięta
                                                    i oczy sie zamykają
                                                  • olcialew1 Re: Luty :) 01.02.07, 23:57
                                                    ooo fuj Lirio, saneczkowanie po kupie?? Blech!
                                                    U nas sie to jeszcze nie zdarzylo i mam nadzije, ze nie zdarzy. Kicia to by sie
                                                    na pewno nie dala umyc Zdziska bym moze jakos wyszalerowala.
                                                    Maruda *****************************
                                                    Balbinko meliskie prosze sobie zapodac a malzowina niech stopki wymasuje dla
                                                    relaksu. Co do sexu to powiem Ci, ze ciezko bo ciezko ale jak to mowia do
                                                    wszystkiego idzie sie przyzwyczaic smile
                                                    JUTKA zdjecia gdzie sa????????????????????????????????????????????????????
                                                  • bebell :))) 02.02.07, 00:17
                                                    No, Laskismile mega niusy mam!!!

                                                    Neurochirurg był i jest zadowolony! Powiedział, że zmian w tkance mózgowej nie
                                                    ma żadnych, ze ilosc płynu nie jest duża i że on to zostawia na razie Łuśce. Bo
                                                    Łuśka jest wieeelkim walczakiem i że on jej daje b. duże szanse na to, ze sobie
                                                    sama poradzi!!!! Oczywiście jest pod ścisłą kontrola. No, i wszystko będzie sie
                                                    wyjasniac wraz z rozwojem Maleńkiej, bo gwarancji na to, że wszystko będzie
                                                    dobrze to on dac nie może. ale jak sam stwierdził: jest wielkim optymistą. Bo:
                                                    po pierwsze Łuśka sobie świetnie radzi z oddychaniem, a po drugie: żadnych
                                                    drgawek padaczkowych nie ma, a po trzecie: ma ogromna wolę życia i walki!

                                                    A w ogóle ona dzisiaj wszystkich tych lekarzy zszokowałasmile) bo oni jej zdjęli te
                                                    maseczkę wspomagającą zupełnie kontrolnie i byli pewni, ze tylko na kilka minut
                                                    ją zdejmują, a Łuśka: wdech-wydech, wdech-wydech, wdech-wydech i mruczy z
                                                    zadowoleniasmile)) a leakrze: wielkie oczysmile)) a ona dalej: wdech-wydech,
                                                    wdech-wydech... i tak do wieczora i dalejsmile))

                                                    No, Kobiety! Bardzo teraz prosze o dziękczynne modlitwy, a potem zaraz prosimy o
                                                    dalszą łaskę uzdrowienia!!!!!

                                                    ściskam mocno i dziękujęsmile)

                                                    k.

                                                    ps. Patrycja bardzo chętnie na spotkanie przybędziesmile)
                                                    ps2. rozmowa z Patrycja tak mnie naspidowała, ze aż sobie socjopatów
                                                    zapusciłamsmile) bardzo mi się podobalismile)
                                                  • melba7 Re: :))) 02.02.07, 00:19
                                                    no to juz wiem, dlaczego do tej pory katowałam przy kompie moje zmęczone
                                                    oczętasmilesuuuper niusyyysmilebardzo, bardzo się cieszęsmile
                                                    Dobranocsmile
                                                  • yskyerka Re: :))) 02.02.07, 00:23
                                                    Jupi! Wreszcie jakaś pozytywna wiadomość!
                                                    Wielki buziak dla maleńkiej!
                                                  • bebell Re: :))) 02.02.07, 00:41
                                                    kolorowychsmile)

                                                    k.

                                                    ps. machnęłam tez ogromny kosz prasowania, nie będzie mnie już straszył szczur
                                                    jedensmile))
                                                  • fantaisie Re: :))) 02.02.07, 01:08
                                                    Jak dobrze, że zajrzałam jeszcze!!!!!!!!!!!! ale bombasmile))))))))))))))) super
                                                    wieści!!!!!!!

                                                    Zuza, nie jesteś felerna, widocznie sobie zwolniły.... buźka duża

                                                    Dobranoc
                                                  • olcialew1 Re: :))) 02.02.07, 01:26
                                                    Bebell ale super newsy !!!!! smile))))
                                                    Az mi lzy same z oczu lecialy jak czytalam. Niech ja Patrycja dalej po pupci
                                                    glaszcze, szkrabik kochany, taka dzielna jest.
                                                    Fantaisie a Ty od kiedy te tabsy zaczynasz, ktory to u Ciebie dc?
                                                    Maruda kciuki zacisniete!
                                                  • althea35 Re: :))) 02.02.07, 04:53
                                                    Doleciały!!!!!!
                                                    Od prawie 2,5 godziny mam skurcze... tym razem juz chyba nie przejda...
                                                    przynajmniej taka mam nadziej, ale biorac pod uwage, ze sie nasilaja, to jestem
                                                    dobrej mysli.

                                                    Marudka, no to rano mozesz sikac!

                                                    Super wiesci od Luski! Ona sobie poradzi! A po tym jak wczoraj zobaczylam w TV
                                                    ta dziewczynke urodzona w 23tc, z waga 350g, ktora jest teraz zupelnie zdrowa 7
                                                    latka to jestem jeszcze bardziej optymistycznie nastawiona.
                                                  • olcialew1 Re: ALTHEA rodzi :-))))) 02.02.07, 05:22
                                                    Jak sie ciesze, ze w koncu dolecialy.
                                                    Olka trzymam kciuki zeby poszlo szybko, bezbolesnie i zeby male mocno sie darlo
                                                    po wysjciu.
                                                    Ja weszlam zobaczyc czy Marida przypadkiem nie nasikala juz a tu takie wiesci.
                                                    Olka dajcie szybko znac.
                                                  • misia-ma Re: ALTHEA rodzi :-))))) 02.02.07, 07:51
                                                    o matko!
                                                    ale boski dzien dzis od rana!!!
                                                    mimo totalnego niewyspania, bo emocje nie
                                                    daly mi zasnac!!!!!!

                                                    Marudka, jeszcze tylko u Ciebie musi byc pieknie,
                                                    to juz w ogole bedzie pelnia szczescia!!!!!!!

                                                    Zuza, ale ja oprocz krzyczenia to sie rzucam na podloge z
                                                    fotela...wiec nie wiem, czy twoj M. nie bedzie sie bal
                                                    ogladac ze mna meczu. ale na niedziele zapraszam smile

                                                    Bebell, mimo ze godzina na maxa juz barbarzynska to byla,
                                                    to tez obejrzalam i.....czad...rozumialam o czym oni
                                                    rozmawiaja! i chetnie bym sie dolaczyla do dyskusji, bo
                                                    mam podobne przekonania.
                                                    a juz najbardziej spodobalo mi sie pytanie Peszkowej,
                                                    czy ona "bredzi"
                                                    hym...jej poprzednicy nie zadawali sobie takiego pytania...
                                                    ...moze dlatego ze moglo to byc pytanie retoryczne

                                                    marko, ale jestem dzis podekscytowana!!!!!!

                                                    milego dnia wszystkim
                                                  • lirio.a Re: ALTHEA rodzi :-))))) 02.02.07, 07:55
                                                    Ale dobre wiadomości z samego rana!!
                                                    Jeszcze niech tylko Marudka dołączy.

                                                    Powiem wam szczerze że ja się najbardziej bałam zmian z mózgowiu spowodowanych
                                                    wylewem i chyba o to najbardziej się modliłam. Dzielne dziecię!!! Ale jestem
                                                    szczęśliwa.
                                                    No i mam nadzieje, że za niedługo dowiemy się w końcu czy to rzeczywiście jest
                                                    Gabryś Wygodnicki??
                                                  • megi.1 Re: ALTHEA rodzi :-))))) 02.02.07, 07:57
                                                    Althea oby to był szybki poródsmile!!!! Mam nadzieję, że trzymasz maleństwo już w
                                                    ramionachsmile)) No i właśnie czy to Gabryś czy Marysia????
                                                  • megi.1 Marudka????? 02.02.07, 08:01
                                                    Czekam jak na szpilkach!!!
                                                  • megi.1 2 luty- dla Bebell 02.02.07, 08:11
                                                    bebell posatnowiłam Tobie zadedykować moje odliczaniesmile

                                                    I siedzę i łzy mi ciekną jak przeczytałam o Łucjismile)) Wiecie, myślę że chyba
                                                    cud rozgrywa się na naszych oczach.

                                                    Nie wiem czy pisać sms-y dziewczynom o Althei, że się zaczęło, bo pora jeszcze
                                                    dość wcześna i mnie zlinczująwink
                                                  • yskyerka Re: 2 lutego - dla Bebell 02.02.07, 08:24
                                                    Megi, wysyłaj. Ja już trochę rozesłałam.
                                                    Nawet jak je pobudzimy, to myślę, że nie będą nam miały za złe. wink
    • yskyerka Althea, Marudka 02.02.07, 08:09
      Trzymam za was kciuki! Ale pięknie dzień się zaczyna!
      Czasem to jednak dobrze wcześnie wstać, żeby takie wieści usłyszeć.
      • yskyerka info od Marudki 02.02.07, 08:16
        Napisałam jej, że Althea rodzi, więc ona ma czym prędzej sikać na test.

        Odpowiedź:
        "O cholera, nareszcie! To ja lece po drugi test, bo na pierwszym jedna
        krecha jak byk sad"

        Mam nadzieję, że poleci jednak na betę, to nie będzie się stresować
        niepewnymi wynikami.
        • megi.1 Re: info od Marudki 02.02.07, 08:26
          Też myślę, że beta byłaby lepsza. I trzymam kciuki jeszcze mocniej!!!

          A dziś mój M. ma urodziny i planuję upiec jakieś ciasto i coś dobrego zrobić na
          kolacje. Ciekawe czy Miki mi pozwoli na takie szaleństwa w kuchnismile
          • megi.1 Yskierko do kogo posłałaś sms-y? 02.02.07, 08:27
            jw
            • melba7 Yeeeeeeeeees! 02.02.07, 08:29
              dzięki dobre dusze za esa!!!!jeszcze nie wyszłam z domu!Maruda-Bobo test
              strumieniowy-jest najczulszy
            • yskyerka Re: Yskierko do kogo posłałaś sms-y? 02.02.07, 08:48
              Megi, już sama nie wiem. Najpierw słałam z GG, więc szły na Plusa i Ideę.
              Potem wysłałam jeszcze do Melby i Matalki, to na pewno. Ale już straciłam
              rachubę.
        • tatanka-2002 Re: info od Marudki 02.02.07, 08:27
          Już od godziny próbuje wstac od kompa, ale P. nie chia mnie z lóżka wypuścić...
          Tu same newsy, więs dzień dobrze się zaczyna smile

          Po poprzednich doświadczeniach też byłabym za betą u Marudzi!!!

          Althea - trzymamy kciuki!!!

          Bebelku - cóż za piękne nowiny!!!!
          Niech łucja rośnie zdrowo i szybko do domku ucieka z tego szpitala smile

          Zmykam do lóżeczka, bo dzieć nadal rozpycha mi spojenie....sad
          • bebell Re: info od Marudki 02.02.07, 08:36
            Yo!

            Yskyerko, Megi- dzieki za esasmile))

            Althea- kciuki zacisniętesmile) Marysia dawaj, dawajsmile))

            Marudka-*****

            Misia- ja tak przezywam li i jedynie piłke nożnasmile))

            Megi- pozdrowienia dla Msmile) będzie miał blixniaka astralnegosmile)

            W ogóle to ja jak na jakiejś amfie się czujesmile) jestem nakrecona na maksasmile)
            tymi dobrymi nowinamismile)

            k.
            • melba7 Re: info od Marudki 02.02.07, 08:36
              jaka Marysia, pytam?!Gabrys,dawaj;P
              • bebell Re: info od Marudki 02.02.07, 08:37
                Marysia!!!!smile)

                k.
              • megi.1 Re: info od Marudki 02.02.07, 08:39
                Bebell ja tez jakaś naspidowana jestemsmile))
                a moj M. ma już jednego bliźniaka astralnego - własnego brata, starszego równo
                o 14 latsmile
                • lirio.a Megi 02.02.07, 08:46
                  Wszystkiego naj... naj... dla Twojego M z okazji urodzinek.
              • melba7 Re: info od Marudki 02.02.07, 08:40
                Megwszystkiego najlepszego dla Twojego Msmile
                • fantaisie Re: info od Marudki 02.02.07, 08:45
                  Megi wszystkoego naj, najlepszego dla mężasmile)) i świętujcie dzisiaj na całego!!!!!!

                  Bebell, ja przez Ciebie zawału dostanę!
                  A tak w ogóle to do kogo Althea ma puścić esa?????
                  • megi.1 Może czas na nowy wątek?:) 02.02.07, 08:47

              • fantaisie Re: info od Marudki 02.02.07, 08:42
                O rany!!!! ale wieści!!!!!!!!!!!! Althea przyj Kochana, ma Ci pomagamysmile))

                Marudzia, leć na betę i kup inny testsmile
                • lirio.a Re: info od Marudki 02.02.07, 08:45
                  A może już po?? Dziewczyny ja się dziwię że tu jeszcze zakładów nie ma o jakąś
                  grubą kasiorę, albo chociażby o lody.

                  Marudka zrób jeszcze jeden, albo rzeczywiście leć od razu na betę.
                • fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 02.02.07, 08:48
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=56592908
          • hortika Re: info od Marudki 02.02.07, 08:54
            popłakałam się czytając wieści od Bebell o Łusi, u mnie w pracy też za nią sie
            modlą, będzie dobrze!!!
            dzięki za esa Megi, może już po wszystkim?! Althea teraz my wszystkie jesteśmy
            w Twojej kieszoncesmile I czekamy na wielką Niespodziankę!!!
            Marudka- dobrze dziewczyny prawią, na betę maszeruj. Dobrze będzie!
            • lisica_lesna Re: info od Marudki 02.02.07, 09:08
              Witajcie
              Wczoraj byłam ale weny nie maiłam za grosz więc się nie odzywałam. Trudny
              dzień to był.
              Bebell – Ty to nieźle tego Tadzika odkarmiasz a wieści o Łusi są fantastyczne,
              bardzo się cieszę i pisze kiedyś na spotkanie z naszą małą gwiazdą.
              Megi, ze tak spytam – czy Ty rodziłaś tak zwanymi siłami natury ( bardzo mi się
              skądinąd podoba to określenie) ? Ja przy 3930 odpadałam i walczyłam całą noc
              ale 4330 to szacuneczek droga pani.
              Pitu-finka gratulacje dla Zosi obydwu wyczynówsmile
              Lirio gratuluje walki z szefem.
              Chrumpsik – no widzisz, pokazałaś że nie dasz sobie manewrować i szanowna
              koleżanka Cię widac zaakceptowała i oby tak dalej. Nie ma to jak mieć dobrą
              atmosferę w pracy.
              Misia – ma – no ja poszłam do drugiego pokoju na końcową dogrywkę Basie usypiać
              żeby wygrali. Bo jak oglądam to nasi przegrywająsmile
              Zuza – nawet tak nie gadaj kobieto! Ja tu Twoje zdjęcia odebrałam i dementuje
              pogłoski jakobyś wybrakowana była. I trzymam kciuki nadal – do niedzieli będę
              trzymać
              Doczytałam i JUUUPI – ale się cieszę z wieści o Łusi, eh tak to się każdy dzień
              może zaczynać.
              Althea – trzymam kciukasy za szybki poród! Olciu niezłe skurczybyki
              wyhodowałaś smile widzisz jak się teraz przydają i nawet podróżować potrafią.
              To ja dodam od siebie, że wczoraj się urodziło dziecie, które w sobotę przez
              brzuszek głaskałam – zatem liczę na dziedzictwo.
              Megi wszystkiego naj dla Małżona !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka