Witajcie,
Mam problem, byłam u lekarza 21.02 miałam USG dowiedziałam się od niego że
owulacja będzie dziś tzn. 21.02 lub jutro tj. 22.02. Więc w pracy był urlop
i starania były pełną parą. 21,22,24. Od poniedziałku , bo wtedy się
zorientowałam że coś jest nie tak mam podwyższoną temperaturę, mierzyłam ją
co prawda w dzień ale zawsze było powyżej 37 stopni, przeczytałam, że trzeba
mierzyć rano przed wstaniem z łóżka, więc dzisiaj zmierzyłam było 37 stopni.
Termin @ mam na 08.03 oczywiście nie wytrzymałam i w środę (28.02)zrobiłam
test

wiem wiem był negatywny a jakżeby inaczej. Jest w nim napisane, że
można robić 7 dni od zapłodnienia. Kurcze to kiedy powinnam go zrobić i mogę
mieć jakieś nadzieje skoro brzuch mnie pobolewa jak na @ i w krzyżu mnie
łamie ???
Jestem zdezorientowana, nie ma sposobu, żeby cokolwiek sprawdzić??? Kiedy
można zrobić Betę???
RATUNKU

(((
Dziękuję za pomoc,
Zagubiona