Dodaj do ulubionych

Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!!

04.04.07, 17:40
Tak się rwałam, tak sie rwałam do zakładania a nie umiałam nic innego
wymyśleć smile wybaczcie smile

No to zapraszam!!!
Obserwuj wątek
    • potwors Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 17:49
      No to ja sie zamelduje! Niech pocian wie, ze jeszcze sa takie, ktore wciaz czekaja!
      • olcialew1 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 17:53
        Melduje sie.
    • jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 17:55
      tytuł w zasadzie wziął się z mojej refleksji - że jednak warto czekac. Ja
      czekałam prawie rok (minąłby w kwietniu). Więc on naprawdę jest skuteczny,
      tylko się czasem za bardzo slamazarzy....ten nasz pocian
    • althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 18:04
      Witam na nowym wateczku.
      • feromonka doradźcie pocianice:) 04.04.07, 18:26
        witam się również na nowym wątku i od razu mam pytaniesmile

        mój gin (z państwowej przychodni) dał mi skierowanie na wykonanie 5 zastrzyków
        (kaprogest) co drugi dzień, ponieważ pracuje dośc daleko od miejsca w którym
        mieszkam i nie zdążę dojechać do ośrodka z którego mam skierowanie poszłam do
        przychodni w miescie gdzie pracuje.
        Pierwszy zastrzyk (czwartek 29 marca) dostałam bez problemu-zapłaciłam za
        wykonanie 10zł (lek mam swój),
        drugi zastrzyk musiałam wziąć w sobotę (31 marca) pojechałam wiec na dyżur do
        tej samej przychodni, i za ten zastrzyk nie płaciłam - bo jak mnie
        poinformowano w weekendy na dyżurze płacić nie trzeba.
        W poniedziałek (2 kwietnia) sytuacja ta sama zastrzyk bez problemu, 10 zł
        zapłaciłam.
        Problem pojawił sie dzisiaj (04 kwietnia) kiedy w zabiegowym pojawiła sie inna
        pielęgniarka - miała do mnie jakieś wyrzuty, ze powinnam chodzić na zastrzyki
        do ośrodka z którego mam skierowanie i ogólenie była oburzona, mimo że
        tłumaczyłam, że do swojego ośrodka zdrowia nie mam szans dojechać przed
        zamknięciem - o dziwno za zastrzyk nie płaciłam mimo, że mamy środek tygodnia,
        więc o weekendowym dyżurze nie ma mowy!

        Dziewczyny jak to jest z naszą służba zdrowia??? wiem, ze to chore, ale czy nie
        ma kogoś kto sie tym potrafi porzadnie zająć???
        A co w sytuacji gdybym miała skierowanie z Gdańska, a wyjechałabym dajmy na to
        7 dniową delegacje do Zakopanego? to co musiałabym jeździć 700km co drugi dzień
        na zastzryk??

        Może macie jakieś rozeznanie? -> ja sie tak wkurzyłam, że jutro zadzwonie do
        NFZ-u i niech mi coś poradzą, z babką w przychodni nie dyskutowałam, bo
        pomyślam sobie, że ona może mi strzykawe tak mocno wbić, że mi sie odechcesmile) -
        i tym sposobem ma nademną przewagęsmile)

        ratujciesmile!
      • fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:09
        Jestem i ja! nareszcie trochę spokojniej, ostatnia lekcja przed świętami za
        mnąsmile ale wyobraźcie sobie, że jeden tatuś zadał mi pytanie z oburzeniem,
        dlaczego w sobotę nie ma lekcji...

        Co do mojej maleńkiej, to ona zagrała bardzo pięknie, tylko niestety problem był
        bardziej złożony. Karola ma 8 lat, więc wszelkie sygnały dymne daję zawsze
        pianistce i ona mówi od dziecka co ma robić, jakby nie patrzył ma dzieciaczka
        bardzo blisko siebie. A ta moja akomp. od siedmiu boleści w ogóle mnie nie
        widziałasad pomimo że siedziałam w pierwszym rzędzie, dokładnie na przeciwko...
        więc mała zaczęła grać za wysokosad szlag mnie trafił ostry, po pierwszym utworze
        pokazuję babie, że ma Karolinka wysunąć flet a ta nic! nosz jasny gwint... więc
        grają dalej... i pod sam koniec ta małpa się pomyliła, tak że Karolinka nie
        wiedziała co ma graćsad jakieś takie głupie miejsce wybrała z pauzami, no fakt że
        mała zagrała co innegosad a ponieważ jej zupełnie nie pasowało, to powtórzyła i
        wpadła na tzw.rondosad(( myślałam, że zejdę, nie mam jak pomóc, dziecko w
        histerii, a baba siedzi i grzmoci...nie wiem jakim cudem ten mój szkrab
        oprzytomniał, odwróciła się bokiem, i machnęła ostro fletem dając pianistce
        znać, że to koniec i uciekła....słuchajcie, myślałam że krew mni tryśnie
        policzkami, i tak nagle zrobiło mi się słabo, koleżanki mnie wywlokły, na
        szczęście na korytarzu wzięłam się w garść, gdyż moja dziecina wyła, że nie wie
        co zrobiła, dlaczego było źle i w ogóle w ogóle....a pani od akomp. spakowała
        się i sobie poszła!!!! dobrze, że Karola jest rozsądna i dało się jej
        wytłumaczyć, że na konkursach różnie bywa, że nie zawsze są nagrody...
        A na koniec przyszła moja pani profesor(siedziała w jury) i mnie o..... równo,
        że mam taką akompaniatorkę...rewelacja, jakbym ja o tym decydowała...płakać mi
        się tylko chciałosad a jeszcze ogłoszenie wyników opóźniło się o 1h i 50min....
        Wróciłam i poszłam od razu spać....

        Pituś, jak kiedyś jakaś milusia pańcia zada Ci pytanie czy nie jest głodna,
        spójrz się i bardzo poważnie powiedz: na pewno! ale wie pani, od dzieciństwa
        trzeba wprawadzić dietę odchudzającątongue_outP i tak ją głodzę, żeby była modelkąbig_grin i
        spójrz się z troską, widzi pani jaka jest jeszcze tłuściutka....
        • jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:14
          Cieszę się, że Ciebie w końcu widze Moniś smile

          a mi strasznie smutno sad siedzę sama w domu, P. jeszcze z Raciborza nie
          wyjechał nawet, nie wiem o ktorej do domu dotrze sad nic nie jadł dzisiaj bo nie
          miał kiedy. Strasznie się o niego martwię bo ostatnio bardzo źle się czuje. Nie
          moge go zagnać do lekarza, chyba teściową na niego napuszczę - ona tak mu
          będzie brzeczała, ze w końcu pójdzie do tego lekarza.

          No i tak mi źle się zrobiło sad
    • bebell Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:08
      Melduje się i jasmile)

      Jaania-fajnie, ze założyłas wąteksmile)

      Na razie tyle, ale się poprawięsmile)

      k.
      • jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:09
        Bebell - cieszę się, że Cie widzę wink)))
        • fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:12
          Jaaniu, trochę się pogubiłam... kiedy masz wizytę?

          I szukałam na ostatnim wątku i nie było meldunku od Lisicy!!!! co się dzieje????
          przecież tydzień temu w piątek miała mieć wizytę! ma ktoś do niej telefon?

          Erga, to bierz tyle ile masz! no chyba, że zakładasz że lekarz mógł się pomylić
          w liczeniu...
          Mojemu to się właśnie przytrafiło i jak napisałam maila, że mam za mało to był
          bardzo zdziwionytongue_out i muszę wziąć receptę z kliniki teraz.
          • jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:15
            wizyte mam jutro po 16. Mam cykora jak 150...
            • fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:17
              Ej, a co się dzieje z mężem????? jakieś problemy zdrowotne????
              • jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:20
                wiesz co ostatnio dosyc często źle się czuje, dużo jeździ, za duzo. Problem z
                cisnieniem, uderzenia gorąca, potworne bóle żołądka, skurcze mieśni. Ostatnio
                jak jechał zrobiło mu się strasznie słabo, dobrze, ze nie był sam... Moim
                zdaniem jest przemęczony ale on mnie nie chce słuchać i twierdzi, ze lekarze to
                konowały crying może jest w tym troche racji ale samo mu nie przejdzie. Badania
                powinien porobić przede wszystkim - a on twierdzi, ze czasu na to nie ma crying za
                ręke go nie zaprowadzę przecież
                • fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:28
                  Oj to niedobrzesad ewidentnie potrzeba mu odpoczynku.... dbaj o niego na ile CI
                  się uda!

                  Megi, łóżeczko to pikuś, ale żeby Miki przeze mnie nie jechał to odpadasmile)))
                  • chrumpsowa Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:37
                    Sciskam Cytrusowa i Pkanetke z powodu problemow z malzami.
                    Fantaisie Ciebie tez!!!! No comment co do akompaniatorki. Przykro mi z powodu
                    tescia... Sciskam
                    Althea poczytalam troche o wyczynach Marysi - niezla agentka z niej wink A jesli
                    chodzi o placz to byc moze, ze ja te kolki mecza...
                    Ane dzieki za pomoc smile Skorzystam z Twoich rad smile

                    U mnie w pracy jak zwykle zapiernicz, a musze troche podciagnac jezyki bo mi
                    przedluzaja umowe... Wiec pewnie malo mnie bedzie na necie - zblaznic sie nie
                    moge skoro obiecalam. Natomiast starania na dopalaczu pojda pelna para smile

                    Bebelka i Tycje sciskam - dawno Was nie bylo!
                    Reszte pocianic tez!
                    • jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:48
                      Chrumpsie - super, ze Ci umowę przedłużają!!!!! Nie mieli innego wyjścia skoro
                      z Ciebie taka zdolniacha wink
                      • chrumpsowa Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:59
                        Eeee Jaaniu po prostu rynek polski nie jest jeszcze do konca ulozony... No i na
                        wakacje - czas urlopowy przydadza sie dodatkowe rece do pracy... Cos mi sie
                        wydaje, ze juz 3 umowy mi nie dadza i na jesieni bede szukala nowej pracy. No,
                        ale co ma byc to bedzie powoli bede wici wsrod znajomych rozpuszczac, by we
                        wrzesniu miec jakis grunt przygotowany, bo to gl. w taki sposob w it znajduje
                        sie prace...
            • althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:32
              Jaania, pamietaj, ze tyle bab za ciebie kciuki trzymasmile
              Bedziesz miala jutro super widoczek.
              • jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:36
                Dzięki, stracha mam, że to urojona smile
                • chrumpsowa Jaania 04.04.07, 19:39

                  • chrumpsowa Re: Jaania 04.04.07, 19:40
                    Enter "mi sie wcisnal" wink)))
                    Jaania moze zobaczysz juz bijace serduszko? smile A pecherzyk w odpowiednim miejscu
                    na pewno!!!! Trzymam tez kciuki za zdrowie Twojego malza!!!
                    • fantaisie Re: Jaania 04.04.07, 19:47
                      Jaaniu, tia urojona... zobaczysz pięknie bijące serduszkosmile)) i ileś tam
                      milimetrów swojego szczęścia!
                      • tatanka-2002 Re: Jaania 04.04.07, 20:06
                        Jaaniu - ja Ci dam urojoną!!!
                        Widzisz, mi test ciążowy na necie wyszedł negatywny,
                        wiec moge pisac, ze moja urojona, ale Ty podstaw nie masz!!!
                        Będzie serduszko i wszystko pięknie bedzie widac na ekranie!!!
                        Prosze zabrac ze sobą chusteczki, bo widoczki sa iście rozczulające!!!

                        Monia - napuściłam myszy na akompaniatorke!!!
                        Przekaż Karoli, że pewnie i tak grała najpiękniej!!!!

                        Chrumpsie - Ty nasz pracusiu, buziaki!!!!

                        Potwors widze na posterunku pilnuje kolejki do kreseczek.
                        Tak trzymaj Kochana, bo sztafeta trwac musi!

                        Zapomniałam co jeszcze... Byłam na zakupach budowlanych
                        i po lodówke i wcale nie pomogło mi to wypędzic Maćka,
                        wiec zmykam poszperac w kuchni i zjem kolacje!!!
                        • melba7 Re: Jaania 04.04.07, 20:28
                          Jaania, wszystko będzie dobrzesmile
                          A ja własnie zaczęłam nowy cykl.
                          • chrumpsowa Melba 04.04.07, 20:33
                            Sciskam mocno!!!!!!! Cos mi sie obilo o uszy, ze nowej gin szukasz? Czy juz
                            zupelnie mi sie poplatalo????
                            • pkaneta Re: Melba 04.04.07, 20:49
                              Wyspałam się i melduję się na nowym wątku smile))
                              Jaaniu- Tytuł doskonały a jutro rozwiejesz wszystkie swoje strachy i wątpliwości
                              - fasolka napewno słodko rośnie
                              Melbuś - ściskam mocno -oby ten cykl był szczęśliwy
                              Fantaisie - durnowata ta klientka od akompaniamentu - tylko małej szkoda
                              -napewno bardzo to przezyła. I mam nadzieję że u teścia juz lepiej
                              Tatanko-jak tam Maciuś??Goń go z brzuszka- powiedz mu że ciotka Aneta chętnie
                              obejrzała by go po tej stronie smile
                              Moje drogie czy wiadomo już co u Balbinki?? Jak tam jej wody??
                              Sorki ale jestem daleko w tyle z tematami - muszę nadrobić zaległości. Teraz nie
                              myślę już o IUI a o efektach za wcześnie żeby coś gdybać i zadręczać się
                              myślami. Co będzie to będzie. Najwyżej kolejny raz pojedziemy do Wrocławia - J.
                              sie spodobało wink tak go wychwalili hihihihi.
                              Muszę Wam powiedzieć, że na Dyrekcyjnej jest przefantastyczna Pani Ala, która
                              jest taką wspaniałą duszą tego szpitala. Bardzo opiekuńcza i przemiła. Bardzo
                              mnie na duchu podtrzymywała. Fantastyczna kobieta
                            • pitu_finka Re: Melba 04.04.07, 20:49
                              Ale mnie kolano bolisad Ukleklam na nie w zapomnieniu. Auuu. Wszytsko z nim w
                              porzadku ale troche poboli. Wiecie, to czasami dobrze sie tak w domu wywalis na
                              opamietanie. Bo juz zapomnialam ze mokre plytki sa niebezpieczne. Grzmotnelam
                              tak ze sie przestraszylam, naprawde. Az mi sie niedobrze zrobilo. Hmmm.

                              Witam kolezanke Bebell. Tak mnie wlasnie dzis w kosciach lamalo ze sie
                              pojawisz...I co powiedzial dermatolog Tosi?

                              Jaaniu bedzie dobrze, na pewno serducho juz bedzie jak taka beta piekna byla!!!

                              Chrumpsiku, trzymam kciuki za cykl na dopalaczach.

                              Zosika spi. Ufff. Jak ja sie ciesze ze ona przynajmniej wieczorami tak ladnie
                              sypia. Moje problemy z Zosia wynikaja z tego ze ona teraz jest strasznie
                              wszytskiego ciekawa. I kazda chwila spedzona w czasie dnia na jedzeniu albo
                              spaniu jest totalnie stracona...No nic, z glodu nie umrze wiec jakos trzeba to
                              przeczekac.
                          • megi.1 Re: Jaania 04.04.07, 20:42
                            Wskakuje na nowy wąteksmile siupsmile

                            Kogóż to moje piękne oczy widzą, Bebell odżyłasmile))) Brakowało Cię tutaj dobra
                            kobietosmile

                            Fantaisie akompaniatorka do ...., biedna Karola, musiał ją ten występ strasznie
                            dużo nerwów kosztować. A co do Mikiego to chyba rzeczywiście by nie został sam,
                            bo on towarzyski jest i sam siedzieć nie lubi.

                            Jaania betę też masz urojoną?smile)) Jutro Wielki Czwartek i będą na usg wielkie
                            widoki małego cudusmile)) albo dwóch małych cudówsmile A co do M. to jak inaczej sie
                            nie da to zaciagnij za reke do tego lekarza!

                            Melba trzymam kciuki, żeby to był TEN cykl!

                            Pituś jak kolano???

                            Chrumpsie też się zameldowała, no cuda jakieś dzisiaj się tutaj dziejąsmile

                            Potwors "OiM" wczoraj skończyłam i tak mnie już ciągnie do potopu jak
                            nałogowcasmile
                            • jaania77 Re: Jaania 04.04.07, 20:47
                              Megi - mogła mi się przewidziec ta beta, albo sie pomylili w laboratorium smile
                              Mówisz dwa cuda?? Zobaczymy, zobaczymy...

                              Dziś zrobiłam badania krwi i moczu, żeby juz z czyms do tego gina pójść, ale
                              nie zdązyłam odebrać sad

                              narobiłyscie mi smaka na Trylogię. Jak tylko skończę Trzech muszkieterów to
                              chyba się zabiorę za Sienkiewicza smile

                              Melba - ściskam***

                              P. własnie dzwonił, będzie w domu o 24 crying((( z domu wyjechał o 5 rano....
                              • pitu_finka Re: Jaania 04.04.07, 20:52
                                Mnie tez narobilyscie smaka na Trylogie, jak tylko bede w domu to zabiore bo tu
                                w Wawie nie mam.

                                Ja tez musze swojego M. do lekarza wyslac. Wyglada jak cien i strasznie duzo
                                pracuje.
                                • melba7 Re: Jaania 04.04.07, 20:55
                                  Ej, no nie lamentujcie tak nad tym moim cyklem...wiedziałam,ze nici z tego-był
                                  bez jaj;P
                                  Byc może bedzie małą stymulacja w tym albo, odpukac, następnym, o ile nie będzie
                                  ciąży
                                • megi.1 Re: Jaania 04.04.07, 20:57
                                  A jeszcze sie pochwalę, że Miki nauczył się przybijać piątkę i podawać rączkęsmile
                                  takie duperelki w sumie a taka się dumna czuję, że ho hosmile

                                  Pkanetko Cieszę się, że Twój M. już inaczej podchodzi do zaistniałęj sytuacjismile
                                  faceci to jednak są osobniki łase na komplementa ;P

                                  No to jeszcze kawałeczek imć Zagłoby:"Spać mi się tak chce, że i do rozmowy
                                  straciłem ochotę, a choć milczeć nie mam zwyczaju, bo filozofowie mówią, że kot
                                  powinien być łowny, a chłop mowny, jednakże widzę, że język mi jakoś zleniwiał.
                                  Przepraszam tedy waćpannę, jeśli się zdrzemnę."
                                • jaania77 Re: Jaania 04.04.07, 20:58
                                  Pitus - no to witaj w klubie zapracowanych męzów sad jak znajdziesz jakiś sposób
                                  na swojego to sprzedaj mi patent
                                  • pkaneta Re: Jaania 04.04.07, 21:05
                                    Tak sobie własnie pomyślałam że mam chyba spore szanse stać się sensacją na
                                    skalę ogólnokrajową wink)) Jak często się pięcioraczki rodzą?? Hihihihi...ale
                                    jaja. Właśnie przed chwilą mnie uświadomiła jedna dziewczyna na niepłodności smile
                                    No cóż-w razie czego będę chrzestnych na forum szukać bo mi się rodzina skończy wink))
                                    • jaania77 Re: Jaania 04.04.07, 21:16
                                      taaa, właśnie wyczytałam ze ten antybiotyk który brałam jest bardzo szkodliwy w
                                      ciązy crying najgorsze jest to ze ja przed zazyciem sprawdzałam czy jestem w ciązy
                                      i wyszedł negat. Dlatego wzięłam ten antybiotyk. A teraz będe cały czas o tym
                                      myśleć sad((((
                                      • pitu_finka Re: Jaania 04.04.07, 21:24
                                        Jaaania, nie martw sie, pliiiisssss. Juz nam sie wystarczajaci duzo Balbinka
                                        martwi (wlasnie, kiedy Balbinka idzie do lekarza?). Na poczatku ciazy Ty i
                                        dziecko nie jestescie polaczeni i nie zaszkodzil mu na pewno ten antybiotyk,
                                        Takze luuuz, duzo gorzej bedzie jak sie bedziesz przez cala ciaze tym martwic.

                                        A na zapracowanego M. nie mam patentusad Moj wstal wczoraj o 5, wrocil o 22,
                                        poszedl spac o 1, wstal o 5 czy 6 i jeszcze go nie masad
                                        • megi.1 Re: Jaania 04.04.07, 21:32
                                          Jaaniu ja jadłam antybiotyk zupełnie świadomie tzn, gdzies w 8 tygodniu, i to
                                          taki który też nie powinien być w ciąży używany (był to wybor mniejszego zła) i
                                          wszytko jest ok! Tak jak dziewczyny piszą, na samym początku ciaży, maleństwo
                                          nie czerpie jescze z Twojego krwioobiegu, więc i antybiotyk do niego nie
                                          przenika. Spróbuj myśleć pozytywnie, proszę! Najlepiej powiedz ginekologowi o
                                          swoich obawach, on cie uspokoi.
                                          • megi.1 Re: Jaania 04.04.07, 21:34
                                            Mąż zapewne zaraz przejmie komputer we władanie, więc życzę wszytkim dobrej
                                            nocy m.
                                        • bebell Re: Jaania 04.04.07, 21:33
                                          Roma prowadzismile)
                                          pije na jej czescsmile)

                                          I będę się spowiadac za ostatni tydzieńsmile)

                                          ale na raty to będę czynic.
                                          • bebell Re: Jaania 04.04.07, 21:36
                                            Stdenci sa fajnismile) wchodzę do grupy i pytam:"czy ktos chce zgłosic
                                            nieprzygotowanie?" Zgłaszają się dwie osoby. Zdziwiona jestem i pytam:"Rozumiem,
                                            ze pozostali państwo przeczytali komplet lektur????" A dziewczynka z sali:"Pani
                                            ma taki sposób bycia, ze my się pani boimy i mamy wszystko przeczytane..."
                                            I normalnie tak się rozdyskutowali, ze nie zauważyli nawet, że czas się skończyłsmile)
                                            • jaania77 Re: Jaania 04.04.07, 21:38
                                              Bebell - niezła jesteś smile

                                              mam nadzieję, ze macie rację...ale strach jest...

                                              idę się kąpac i będę czekac na P.
                                            • megi.1 Re: Jaania 04.04.07, 21:38
                                              bebell, że też ten Twój sposób bycia na Tadeusza nie działasmile)) A studenci
                                              biedni na imprezy nie chodzą tylko czytają biedakismile))
                                            • bebell Re: Jaania 04.04.07, 21:43
                                              Okna mam umyte. Z wyjatkiem jednego. Jutro machnie je Wojtek.
                                              Poza tym jakoś niespecjalnie porządnie u nas.
                                              Szwendamy się po lekarzach z Tosią.
                                              Zaliczyliśmy laryngologa, dermatologa i zrobiliśmy badanie sluchu.
                                              W uszach ma jakiś płyn. Mamy wynik badania i jutro umawiamy sie na kolejną
                                              wizytę. Lekarz nam powie co dalej.
                                              A dermatolog nas wyśmiałsmile)) kobitka powiedziala, ze to nie sa żadne reakcje
                                              uczuleniowe tylko Tosia ma skóre wrażliwa i suchą i będziemy mieli takie kłopot
                                              nawracający jeszcze przez kilka lat. Nasilac się to paskudztwo bedzie zima.
                                              Dostaliśmy maśc. I zostaliśmy pokrzepieni. Tosia tez, bo ja już dostawałam swira
                                              i odstawiłam jej wszytsko co się tylko dałotongue_outPP biedne dzicko zniosło to z
                                              godnoscia i cichym smutkiem...
                                              A tak w ogóle to jestem z niej dumnasmile)) tak po prostusmile))
                                              • bebell Re: Jaania 04.04.07, 21:46
                                                Byłam u fryzjera.
                                                Pituś-oni mają rację, ze na bardzo krótko nie chcą. Ja panią zmusiłam i nie
                                                wygląda to najlepiejtongue_outPPPP no, ale mało się tym martwię, włosy rzecz nabytatongue_outPPP
                                                i niezłą miałas intuicjętongue_outPP
                                                • bebell Re: Jaania 04.04.07, 21:49
                                                  Tośka posiada taką mała małpkę (nie wódeczkę ino pluszak taki), to była kiedys
                                                  moja zabawka. Tosia ja kocha, a małpce ze starosci urwała się jedna łapką.
                                                  Powiedziałam więc dziecku, ze małpka jest kaleką i to byl wstęp do poważnej
                                                  rozmowy o zdrowiu i chorobie. Dziś na tym badaniu słuchu pielegniarka pyta Tosię
                                                  jak małpka ma na imię a Tośka:"Kaleka." Pani się zdziwiłatongue_outPPP
                                                  • bebell I najważniejsze.... 04.04.07, 21:51
                                                    ŁUSIA IDZIE W PIąTEK DO DOMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    Pitus będę miec interes w związku z tymsmile)) spacerujemy jutro?
                                                  • bebell Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 21:51
                                                    sorki, ze egoistycznie. Na razie koniec nadawania. ale się jeszcze objawięsmile))
                                                  • pkaneta Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 21:53
                                                    No cudne wieści -maleńka, dzielna Łusia. Pozdrów jej rodzicow - pewnie są
                                                    szczęśliwi.
                                                  • tatanka-2002 Łucja - dzielna Kobieta!!! 04.04.07, 21:58
                                                    Ale się cieszę!!!!!
                                                    Oj taka dobra wiadomość smile
                                                    Mały króliczek bedzie w domku na świeta, ale fajnie!!!!
                                                  • potwors Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:04
                                                    Bebell, fajnie, zes jest! Usciskaj Lusie dzielna od nas!

                                                    Jaaniu - nie lekaj sie wacpanna! Na pewno fajoskie rzeczy zobaczysz!

                                                    Melba - zaczelas wlasnie pierwszy tydzien ciazy?! kiss

                                                    Chrumpsie - trzymam kciuki za dopalacze!

                                                    Megi - ja wsiaklam w trylogie z kretesem. Mam ochote jutro caly dzien spedzic
                                                    zaglebiona w lekturze (plwajac na obowiazkiwink
                                                    No i ja tez przytocze p. Zaglobe, ktorego po opowiesciach niestworzonych
                                                    zapytano, czy to prawda:
                                                    "I!... tak sie jeno sobie mowilo dlatego, zeby sie para w gebie nie zagrzala i
                                                    zeby jezyk nie rozmiekl, co sie od przydluzszego milczenia snadnie przytrafic
                                                    moze." I jeszcze cos fajnego mialam, ale sobie nie zalozylam i juz nawet nie
                                                    pamietam, co to bylo... chyba jeszcze raz musze... wink

                                                    Aha, Bebell, bylo o oleum! smile

                                                    Monia - na pohybel akompaniatorce - jak to jest, ze zawsze wszyscy sie skarza...
                                                    to dobrych juz nie ma??
                                                    A ten ojciec to juz szczyt szczytow! w Wielka Sobote lekcje chcial??????!!!!

                                                    Tatanko, ja tam na kreski juz nie licze, bo pewnie nie zasluguje sobie na takie
                                                    szczescie.

                                                    Pkanetko - no to dobrze, ze mezus sie troche podbudowal...teraz wszystkie
                                                    trzymamy kciuki!
                                                  • pitu_finka Bebell 04.04.07, 22:20
                                                    Spacerujemy. Zabiore.

                                                    Dobranoc.
                                                  • pitu_finka Re: Bebell 04.04.07, 22:22
                                                    Potwors nie gadaj glupot!
                                                  • potwors Dziewczyny 04.04.07, 22:29
                                                    CZy wiecie cos na temat, jaka jest droga od Zgorzelca do Wrocka? w jakim stanie?
                                                    dobrze sie jedzie?
                                                  • fantaisie Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:30
                                                    Ale super Łusia będzie na święta w domciusmile wspanialesmile))

                                                    Pituś, jest maść arnikowa, świetnie pomaga na takie zbicia.

                                                    I też dołączam się do pracusiowatych mężówsad ale ja już się poddałamsad i nawet
                                                    bardzo nie jęczałam jak powiedział, że w drugi dzień świąt musi lecieć do Hamburga.

                                                    Megi, to tym bardziej ja zostajętongue_out

                                                    Bebelku, fajnych masz studenciakówsmile a Tosię uściskaj ode mnie, tyle się
                                                    nachodzi po lekarzachsad ale bardzo dzielna z niej dziewczynka.
                                                    I u nas też tylko jedno okno do umyciasmile
                                                    A jutro zamierzam pastowaćsmile

                                                    Potworsik, głupot nie gadaj! Towja kolej nadchodzi wielkimi krokami!!!!!!!!!!
                                                    masz w to wierzyć, Ty jesteś mądra dziewczynkasmile buzismile
                                                    A ja cierpię za pracę w prywatnej szkole, bo w państwowej ta baba dawno by
                                                    poleciała.
                                                    A Karolcia była okropnie zestresowanasad jak mi usiadła na kolanach, to tak jej
                                                    serduszko waliło, że byłam przerażona, i tak się mała tuliłasad mam nadzieję, że
                                                    nie nabierze jakiegoś urazu do występów publicznychsad ale tyle tłumaczyłam, że
                                                    mam nadzieję że zrozumiała, to naprawdę mądra dziewczynka-Tataanko, potwierdź!
                                                    Potem poszłyśmy na spacer, więc tak ciasno objęła mnie łapkami i nie puściła
                                                    przez całą drogę... a w samochodzie jak wracałyśmy już spokojnie zasnęła.

                                                    Tycja, pewnie szoruje garnektongue_out

                                                    Ja się jeszcze raz pytam, co się dzieje z Lisicą, czy komuś dawała swój
                                                    telefon??????

                                                    Melbuś, ściskam Cię mocno i wiesz teraz do dziełasmile

                                                    Pkanetko, bardzo rozsądne nastawieniesmile ale pięcioraczkibig_grinDDD no i jak mężuś
                                                    został tak dowartościowany to wcale mu się nie dziwię, że zmienił nastawienie.

                                                    Tatanko, a coś Ty się tak zaparła, Macieja wyganiać???? świąt w domu nie chcesz
                                                    spędzać?????

                                                    Antuś, masz przechlaptongue_out byłaś w Wołominie, kiedy ja siedziałam 200m dalej w
                                                    szkole!!!!i nie odezwałaś się!!!!

                                                    Jutko, wpadłaś w szał odnawaniasmile mnie też strasznie nosi, ale planujemy akcję
                                                    remont w czerwcu, tylko wszystko zależy od tego ile wrzucimy w ogród.
                                                    Kominek bardzo fajnysmile chociaż mnie bardziej pociąga rustyklany styl.

                                                    Balbinko, kiedy maszerujesz do lekarza???? i rozumiem, że na razie wyciszyło Ci
                                                    się to sączenie?
                                                    I jak porządki? jakoś udało się doprowadzić dom do użytku?
                                                    I pytałaś się dlaczego ogród tyle kosztuje. Już Ci piszę: staw z rzeczką
                                                    ok.5tyś, roślinki ok.12tyś, altanka ok.8tyś. a reszta to robocizna. Teraz wiedzą
                                                    już trochę zamierzamy się sami pojechać po różnych centrach i posprawdzać, ile
                                                    to co chcemy kosztuje... ale zawsze można robić etapamismile

                                                    Chrumpsiuku, super że masz przedłużoną umowę, ale szkoda że nie będziesz mieć
                                                    już w ogóle dla nas czasusad
                                                    I widzę, że akcja turbo postanowionasmile)) trzymam więc kciuki!

                                                    Idę spać, zasypiam już, a jutro sprzątaniowy dzień, więc muszę mieć dużo siły.
                                                    Dzisiaj i tak dałam sobie wycisk! ale efekt jest! ale wstyd się przyznać,
                                                    dopiero dzisiaj wyciągnęłam gadżetysmile
                                                  • potwors Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:37
                                                    Monia, a Ty zawsze z ta baba wspolpracujesz?
                                                  • fantaisie Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:43
                                                    Od dwóch latsad i już na ostatnim konkursie w Płońsku dała taki popis, że prawie
                                                    dostałam zawału, ale na szczęście Monia grała wtedy z nut i twardo swoje rżnęła!
                                                    ale teraz mała grała wszystko z pamięci i dlatego ją rozwaliło.
                                                    Zresztą dzisiaj w/w pani mnie doprowadziła do szału, bo umówiłyśmy się na
                                                    czwartek po świętach na akomp. na lekcjach dziewczyn, a ona dzisiaj do mnie
                                                    dzwoni i mi mówi, że od 16:00 to ona nie może! potem ma coś, a w ogóle to
                                                    strasznie długo chcę grać, więc jej tłumaczę że dziewczynki coraz starsze, grają
                                                    wyjątkowo trudny program i w 15min za diabli się nie wyrobię, a mamy pod koniec
                                                    kwietnia egz. a tak w ogóle to też powiedziała, że 26 to ona nie zagra! a data
                                                    była ustalona na radzie w styczniu. Dodam tylko, że teraz się nie spotyka, ale
                                                    kasa leci, bo była umowa, że kasę bierze a jak jest potrzeba to dłużej gramy.
                                                  • potwors Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:47
                                                    To dziewczynki maja tylko 15 minut akompaniamentu???nie za wiele...
                                                    i jak ona moze odwolywac na 2 tyg. przed egzaminem?? nie mowiac juz o egzaminie,
                                                    ktory sto lat temu ustalon?? Zgroza!
                                                  • bebell Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:45
                                                    Właśnie: Potwors nie gadaj glupot!!! i pltwaj na obowiązkismile))) I ja też
                                                    zamierzam podczas Świąt rodzicom Trylogię podebraćsmile)

                                                    Pituś- ja jutro białe reńskie od rana, będe miala z dzisiaj. W mówi, ze jak nie
                                                    masz nic to cos Ci moze podrzucic, zebysmy się zsynchronizowałysmile))

                                                    Balbinko-dobrze, ze dziś sucho. I musze powiedziec, ze ja podziwiam Twa
                                                    kreatywnośc jesli idzie o wymyślanie problemówtongue_outPP mam nadzieję, ze lekarz Cię
                                                    jutro uspokoi i szczerze mówiąc z wielka ciekawością czekam co wymyslisz sobie
                                                    następnegotongue_outPPP

                                                    Jutko-wicie gniazda u Ciebie na całegosmile)) kominek baaardzo mi sie podoba.

                                                    Althea-Ty nie miej wyrzutów sumienia, ze Maryska śpi w ogrodzie! Fajnie jest
                                                    miec ogród i móc dzieciaka zostawicsmile)

                                                    Maruda-Sama se oka umyjtongue_outPPP
                                                  • fantaisie Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:51
                                                    Zgadzam się zgroza! po pierwsze 15min tygodniowo to sama najlepiej wiesz w co
                                                    można sobie wsadzić! a laski mają program wypasiony(jedna część koncertu trwa
                                                    12min) a Naci Fantazja dokładnie w szybkim wykonaniu 16min, a ona gra wolniej.

                                                    I tez się pytam, czy będziesz w stolicy?????
                                                  • tycja78 wieczornicko 04.04.07, 22:39
                                                    haha! Garnek juz dawno wyszorowałamsmile))))

                                                    I porządki w szafach porobiłam

                                                    I na masazu byłam- sama po kilku miesiacach samochodem... az dziw ze sie odważyłam.

                                                    i zaraz ide lulu, jeszcze mi łazienka została i prawie koniec.

                                                    Bebell, hej, naprawde masz taki sposób byciasmile???? hahahaha!I dobrze,
                                                    przynajmniej czytają. Moi sie ostatnio tez wystraszyli . jedna uczennica
                                                    odwołała wczoraj lekcje z angielskiego, zeby zrobi.ć dokładnie do mnie prace
                                                    domowa bo " sie ostatnio na mnie pani wkurzyła, wiec chciałam mieć wszystko
                                                    dobrze..."

                                                    Jest ktos jeszcze czy isc spac???
                                                  • bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 22:47
                                                    ja jestem i nadrabiam zaległoścismile)
                                                  • bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 22:49
                                                    Tysia-ciesze się, ze w tym badaniu nic powaznego nie wyszłosmile) i Ty się juz nie
                                                    odgrażaj, ze przyjedziesz na spotkaniesad( bo tak się odgrażasz i odgrażasz i
                                                    d...sad((

                                                    Potwors-kiedy jestes i jak długo???
                                                  • bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 22:50
                                                    Jesienna-co z tymi fotami????

                                                    Monia-Lisica mówiła cos, ze na zwolnienie chce isc, a ona z domu rzadziej
                                                    zaglada, więc mam nadzieję, ze tylko techniczna jest przyczyna milczenia.
                                                    telefonu nie mam. Ale jesli ktoś ma to może Hortika...
                                                  • bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 22:52
                                                    Tatanko-pogratuluj ode mnie myśliwymsmile)

                                                    Chrumps-oby dopalacze dały pożądany rezultatsmile))

                                                    Melbus-*** i jak necik????
                                                  • bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 23:01
                                                    ale mi się język rozwiązałtongue_outPP

                                                    Zuza-ja modły uskuteczniac będę! i kciuki zaciskam i w ogólesmile)) a jako
                                                    prawdziwie Wielkanocne.

                                                    Pkanetko-mam nadzieję, że to pierwsza i ostatnia IUI!!!! i że za 9miesięcy tulic
                                                    bedziesz takie małe cudo do serduchasmile))

                                                    Megi-piatkę przybija??!!?? zdolniacha z niego!!!

                                                    Ant-Mała już w domku??? i sciski dla R.

                                                    Olcia-obys mogła z Julą jak najdłużej do biura chodzic.

                                                    Yskyerko-może też bys się już odezwała??? najprawdopodobniej w niedzielę
                                                    powtórzą guadalupe, bo taśmy z ekwadoru zaginęłysad(( i W nie moze kolejnego
                                                    odcinka zmontowac. ostatni raz widziano je wczoraj ok. południa w Wenezueli...

                                                    Erga-pisz pamietnik, piszsmile)
                                                  • tycja78 Re: wieczornicko 04.04.07, 23:03
                                                    a to nadal Ameryka Pd na fali w niedziele? jak to jest? co bedzie? bo ja po
                                                    mexyku przestałam ogladac, mam nagrane , ale nie wszystko.
                                                  • bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 23:05
                                                    była Afryka, a będzie Ekwador, albo od tej niedzieli albo od następnej.
                                                  • tycja78 Re: wieczornicko 04.04.07, 23:08
                                                    To znowu oglądamsmile))))
                                                  • fantaisie Re: wieczornicko 04.04.07, 22:52
                                                    Bebelku, też mam taką nadzieję, że ma zwolnienie! i idę wreszcie spać, zanim
                                                    muszla mną zawładnie na całegotongue_out
                                                    Buziaki papa
                                                  • tycja78 Re: wieczornicko 04.04.07, 22:57
                                                    a bo wy mnie nie informujecie, a jak ja nie czytam na bieząco to o wielu
                                                    spotkaniach nawet nie wiem. a tylko na jednym z umówionych nie byłam, bo miałam
                                                    powody, bebelico ty smile)))))
                                                  • tycja78 Re: wieczornicko 04.04.07, 22:58
                                                    i oczywiscie wiem, ze sama jestem sobie winna, ze nie czytamsmile))) no i winna ze
                                                    nie mieszkam blizej wawysad(((
                                                  • bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 23:04
                                                    Bebelica jasmile)) a poza tym jam łagodna jak baranek tylko lubię miec jasną
                                                    sytuację ze studentamitongue_outPPP
                                                  • enterek77 Re: wieczornicko 04.04.07, 22:59
                                                    Witam i jasmile
                                                    mam nadzieję ,że dla mnie ten cykl też będzie udanysmile
                                                    Fantaisie, współczujęsad niestety są ludzie i ludziska....br...
                                                    mnie dzisiaj próbowali wyprowadzić z równowagi... bo koszty trzeba obcinać!
                                                    tylko szkoda, że niektórzy mają rewelacje a my na szarym końcu... eh...
                                                    zmykam spać...
                                                    pozdrawiamsmile
                                                  • tycja78 enterku 04.04.07, 23:01
                                                    skoro masz nadzieję, to bedzie!

                                                    Fataisie, no faktycznie u ciebie nerw nie z tej ziemi. Pamietaj, jutro bedzie
                                                    lepszy dzień i spojrzysz na wszystko w lepszych kolorach. Wyśpij sie.
                                                  • bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 23:06
                                                    Enterku-i żywię taką nadziejętongue_outPP karmię ją czym mam najlepszegosmile))
                                                  • tycja78 Dobranoc wam mówię i całuski wysyłam. 04.04.07, 23:10
                                                    spijcie słodkosmile)))
    • erga4 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 00:53
      Feromonko - z tego co się orientuje to powinno być tak jak ta pierwsza
      pielęgniara robiła. jeśłi masz skierowanie to nie płacisz, jeśli robisz w innej
      przychodni to są podane stawki - zwykle pomiędzy 5-10 zł

      Monia - szkoda że tak słabo poszło na konkursie. Biedna Karolcia musiało jej
      być bardzo smutno...

      Jaaniu - trzymam już kciuki za wizytę!!! oby ci łezki wzruszenia popłynęły po
      policzku tak jak mnie.. piękny widok!!

      Melbuś - przytulam

      Zaraz skończę czytanie i pisanie bo muszę przerwę zrobić - mąż zrobił
      jajeczniczkę smile)
      • erga4 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 01:15
        Jajeczniczka była przepyszna!!

        Bebelku - fajnie że jesteś.I niezłych masz studentów smile)
        A Tosia jest rewelacyjna!!

        jaaniu - tiaaa urojona... ja tez tak czasem myślę o mojej bo nie mam kompletnie
        żadnych objawów smile)

        Melbuś - to było wiadome że teraz nie może być dwóch kresek skoro Maciej
        jeszcze w brzuchu - sama zamawiałaś krechy po Tatance więc trzym,am kciuki za
        następny cykl. Buzi!

        I zazdroszczę wam przygotowań świątecznych - u mnie to będzie zwykły dzień -
        tyle że śniadanko planujemy bardziej świąteczne, a później jak zwykle do
        pracy sad( pocieszam się że Boże Narodzenie będzie cudowne.

        Tysia - gratuluję odwagi !! i jak się jeździło?

        Bebell -pamiętnik napisany smile) musiałam korzystać ze słownika bo pewnych
        zwrotów nie rozumiałam.
        Ale już wiem jak są nudności, częste oddawanie moczu i ucisk na pęcherz haha
        • ant25 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 06:49
          Hej,

          Odebrałam wczoraj swoje wyniki i są CUDOWNE WSPANIAŁE generalnie wychodzi na to
          ze jestem zdrowasmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))oczywiscie kontrola
          za mieisac i takie tam ale az nie wierzyłam i wieczorem z tej radosci
          siedzielismy na zakupachsmile))))

          Monia przykro mi z powodu tescia .....sciskam Was mocno,

          Jaaniu czekam na relacje z widczkówsmile

          PKanetko, 5?!smile no to macie teraz adrenalinkesmile

          Mała podziebiona i zostaje w domku z R, sam zaproponował smile)i Jakos tak ogolnie
          ostatnio jest fajnie M troche odpuscił pracowego stresa, ja mam dobre wyniki
          jakos mi tak lekko na duchusmileLubie te wiosnesmile
          Spadam do pracysmile
          • lirio.a Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 07:33
            Ant!! Ale świetna wiadomość!! Prawdziwy prezent świąteczny!!! To co kiedy
            wracasz do staranek. Bardzo się cieszę kiss***

            Feromonka nie denerwuj sie na ta naszą służbę zdrowia bo to nie ma sensu. Ech
            znam tysiące historii kompromitujących naszą służbę zdrowia i chyba nie już
            mnie nie zdziwi, a już spotkanie pielęgniarki wredoty to normalka.

            Monia wiesz co powinnaś porozmawiać z derekcja na temat tej akompaniatorki,
            przecież ona nie może czuć się tak bezkarnie. Nawet małej nie przeprosiła za
            ten występ, teraz wam fochy stroi i ćwiczyć nie chce, przecież to absurd żeby
            jej jeszcze za to płacić.

            Babel też nam dobre wieści przyniosła - lusia wraca do domku. Kochana babeczka,
            nie mogę wyjśc z podziwu dla tej dzielnej laski.
            No i w końcu sie pokazała Pani Siekiera ;DDD Dobrze że jesteś i że z Tośką ok.
            Ta woda w uchu to chyba nic takiego??

            Pituś jak kolano?? Smarowałaś czymś??
            O choinka musze lecieć sprawdzić czy jest dziś msza na 8.00 bo ja jeszcze w
            spowiedzi nie byłam, a obiecałam sobie że nie zostawię tego znowu na ostatnią
            chwilę, bo teraz nie mam usprawiedliwienia że nie mam czasu Narka
            • megi.1 Czwartek:) 05.04.07, 08:42
              Witajciesmile

              Widze, ze Bebell i Fantaisie nadrobiły z nawiążką okres nieobecnoścismile))

              U mnie dzis szal pakowania, poza tym maz w domu wiec i to wprowadza dodatkowy
              zamęt;P ale jestem już tak swiatecznie nastawionasmile)) I Łusia w domku na świeta
              bedziesmile))))))))))))))))) i Ant ma dobre wynikismile)))))))))) ech ale sie
              cieszesmile))))))))))

              Potwors, czyś waćpani szaleju się najadła i takie farmazony wypisujesz????
              Zalecam duużo siemienia, żeby zrównoważyc ten szalej i właściwe oleum w rozumie
              przywrócićsmile))
            • lirio.a Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 08:47
              To mogę dokończyć, mszy nie było dzisiaj sad

              Potwors krzyczę na ciebie za takie myślenie, wiesz ja myślę że trzeba wierzyć
              że sie uda. Ja teraz miałam nadzieję, znowu po bardzo długim czasi i udało się.

              Enterku trzymam kciuki, w końcu pocian zaczyna przypominać sobie o tych co już
              długo na niego czekają kiss**

              Pkanetko, wiedziałam że tak będzie, wiedziałam ze twój J po prostu sie boi tej
              bardzo niezręcznej dla niego sytuacji. Teraz już będzie dobrze wink)

              Balbinka i Jania idą dziś do gina, Janiu trzymam kciuki za fajne widoki,
              Balbinko zobaczysz że będzie dobrze.

              Tatanko nie wyganiaj na siłe Maćka na święta, on chce je spędzić razem z
              rodzinka w domu a nie w jakimś obskurnym szpitalu smile)

              Powiedzcie mi czy jak się ma przeciwciała na igG na różyczkę to znaczy że jest
              się na nią odpornym, czy nie do końca. Nie mogę tego znaleźć w necie. Wiem że
              odporność na różyczkę daje jej przechorowanie, ja nie chorowałam ale w wieku 13
              lat byłam szczepiona i mam dodatnie IgG. Teraz mam problem bo u rodzinki L do
              której zawsze jechaliśmy na drugi dzień świąt była teraz (i jest??) różyczka.
              Ja na pewno tam nie pojadę ale czy L może zawieźć teściową i chociaż się z nimi
              przywitać czy też nie powinien. Kurcze nie chce wyjść na panikarę, ale nie che
              też ryzykować?? Spójrzcie na to z boku i doradźcie coś ??
            • pitu_finka Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 08:50
              Kolano ok - jak nie umrę to żyć będę.

              Bebell, zaraz sobie coś na tę synchronizację znajdęsmile))

              Moni, ściski dla Karoli, zapomniaąłm wczoraj. I już się nie mogę doczekać jak
              napadniemy Twój wypasiony ogródek. Mnie sie podobał kominek który pokazywała
              Jutka ale jak podoba Ci się styl rustykalny to zakochałabyś się w kominku
              mojego brata.

              Enterek, jak tak czujesz to dobrzesmile

              Antuś, cudna wiadomość. Bardzo się cieszę bo za młoda jesteś na jakieś takie
              upiorne historie.****

              Pakuję Zośkę do fotelika, biorę do łazienki i idę pod prysznic. Pa!
              • melba7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 09:09
                Bebell,super wiadomość!bardzo się cieszę,ze święta mała Łucja spędzi juz w
                domu!Ant...smilegębusia mi się smieje
                Monia...sciski dla Ciebie i Twojej uczennicy, grunt to współpraca całego zespołu.
                Net w pracy mam od jutra.
    • stokrotka76 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 08:43
      Hej Laseczki smile.

      Znowu jakiś czas nie czytałam, więc nie wiem co u Was. Żadnego smska nie było,
      więc mniemam, że i nowych dwóch kreseczek tez nie wink. U nas wszystko dobrze.
      Jasiek włśnie leży na kocu pod stojaczkiem i próbuje łapać nogi fioletowej
      żyrafki i wkładać je sobie do dzioba smile. Wczoraj pierwszy raz używałam fridy do
      noska i sterimaru. Frida ok, ale sterimar trudno było wpuścić no kichawki, bo
      było wiercenie się i wycie. Kurde, sama sobie to wstrzyknęłam i aż mi głowę
      odrzuciło, a co dopiero takiemu maleństwu... No ale jak trzeba to trzeba...
      Ważne, że baby z nosa poszły. Zjem i zamierzam tortury znowu wykonać.

      Buziaki!
      • tatanka-2002 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 09:16
        Ja dzisiaj jestem cały dzien...ale od razu uprzedzam,
        że bede marudzić i smęcić, bo P. z ranca humorek mi popsuł.
        Miałam zrobić dzisiaj dużo rzeczy i przygotowań do świąt
        ale odeszła mi ochota po orannej rozmowie i ryczec mi sie chce.
        Ech...wszystko zawsze musi byc na ostatnią chwilę...
        Nawet nie zdążyłam się wyspowiadać, a P. powiedział,
        że nie znajdzie czasu, żeby dac mi auto...i co ja mam zrobic???
        Buczeć mi się chce... Poza tym dzisiaj Wielki Czwartek
        i chociaż datowo to nie rocznica mojego zabiegu,
        to własnie w ten dzien rok temu leżałam w szpitalu...
        Przytuli mnie ktoś?????
        • jutka7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 09:46
          cześć dziewczynki smile ale ruch się zrobił smile))

          Jaani gratuluję pierwszego wątku smile ciekawa która następna w kolejce??

          Antuś, bardzo się ciesze, ze wszystko dobrze u Ciebie! to kiedy bierzecie się
          za maluszka? smile

          Chrumpsie gratuluje przedłużenia umowy! a czy starania zawieszacie?

          Megi Wam gratuluję nowych umiejętności Mikiego smile

          Fantaisie współczuję Karoli stresu, no ale zdarza się. Szkoda tylko, że biedne
          dziecko musiało się zdenerwować. A jak Ty się czujesz? Czy te truskawki to aby
          wskazane? nie sa jeszcze zbyt napakowane sztucznościami? My też chcielibysmy
          zrobic ogródek, ale koszty które podajesz to jakaś abstrakcja dla mnie, a
          działkę mamy większą... A może ja nie w temacie?? Mnie wzięło na remonty, ale
          wszystko mi się rozłazi, bo jak materiału nie brak, to siły fachowej brak i tak
          na zmianę sad.

          Balbinka meldowała się po wizycie u lekarza?

          Melba życzę szalonego i owocnego cyklu smile

          Bebell no tys urodzona belferka smile ciekawe czy mnie udałoby Ci się
          zmobilizować, zebym przygotowała się na zajęcia smile) może powinnas rozwijać
          talent częściej??

          Tatanko przytulam kiss**

          Pitus posmaruj kolano jakąś maścią łagodzącą, pomaga!

          Altheo jak humorek? Trochę lepszy?

          I nie pamiętam co jeszcze, dziury w pamięci coraz większe smile
          Ja byłam wczoraj u lekarza, szyjka w porządku, łozysko też. Bakterie w moczu
          tradycyjnie i w zasadzie tyle smile Plamienia mogły byc po ćwiczeniach, mam
          obserwowac i w razie kolejnych odpuścić sobie albo zwolnic trochę tempo. Znowu
          czuję się zmęczona, w pracy zasuwam, na aplikacji też, wieczorami pisze
          uzasadnienia do sądów. Ale mieliśmy teraz premie roczne i szefowa mnie naprawde
          doceniła, to miłe.

          buziaki smile
          • pkaneta Dodzwoniłam się HURA!!! 05.04.07, 10:00
            I mam brać 2 razy po 1 tabletce przez 10 dni - uff
            • tatanka-2002 Re: Dodzwoniłam się HURA!!! 05.04.07, 10:07
              No to dobrze, że w koncu odebrał.
              Wczoraj jak u niego byliście, to też operował.

              Co do pani Ali, to boska z niej kobieta.
              Ja ją uwielbiam - tak jak piszesz, ciepła dusza i taka niesamowicie opiekuńcza.
              Szkoda, że jest tylko w ambulatorium, bo przydałaby się na porodówce.

              Poza tym, skoro piszemy o Dyrekcyjnej, to ciesze sie,
              że mają ich przenieść, bo szpital jest paskudny.
              Brzydszego w życiu nie widziałam...tzn widziałam,
              ale tamto to było hospicium...
              Mam nadzieje Anetko, że nie przestraszyłaś się????
              • pkaneta Re: Dodzwoniłam się HURA!!! 05.04.07, 10:10
                Byłam przerażona czekającą mnie IUI - nie zwracałam za bardzo uwagi na
                szpital smile. Chociaż Jacek mi coś mówił że można by tu było kręciś filmy
                dziejące się w 19 wieku wink
                Apani Ali to ja największą fanką jestem od wczoraj smile))
                A z tą operacją to wiem - bo dlatego całe IUI odbyło się dopiero po 11
          • fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 10:10
            Jutka, nie martw się nas cena też powaliłasmile))) a ogródeczek mamy 1000m2, więc
            cieszymy się że tylko tyletongue_out ale po tej rozmowie doszłam do wniosku, że rozumiem
            dlaczego teraz w W-wie małe działki preferująbig_grinDD
            A truskawki dopadłam takie na wagę, na pewno są nafaszerowane-obiektywnie
            wyjątkowo dobre, nie jak z tych pudełeczke... ale cóż kiedy pakując je na
            bazarku, ślinię się jak rasowy buldogtongue_out podobno za dwa tygodnie mają być
            gruntowe polskie ze szklarnismile

            Erguś, ja też jadłam jajeczniczkęsmile

            Pituś i jak prysznic? wykąpałyście się razem? może jakieś przygotowania dla
            Lanego Poniedziałkubig_grin

            No dobrze, do boju gotowi start biorę się za sprzątaniesmile
            buźka
            • pitu_finka Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 10:23
              Wykapalamsmile Zoske baardzo rozsmiesza jak mam piane na glowiesmile
    • pkaneta Luteina 05.04.07, 09:23
      Dziewczyny mam pytanie do tych, które luteinę biorą lub brały. Doktorek mi
      przepisał luteinę ale w tym całym szoku zapomniałam zapytać po ile mam tego
      brać. A jak Wy bierzecie?? Do doktorka nie mogę narazie się dodzwonić
      • tatanka-2002 Re: Luteina 05.04.07, 09:32
        Anetko - ja nie brałam luteiny, ale zapytam sie,
        czy masz do niego kom???
        Jak nie, to moge Ci podac.
        Ja brałam duphaston dwa razy dziennie po jednej - chyba tongue_out
        Dawno temu to było....
        • melba7 Re: Luteina 05.04.07, 09:33
          Tatanko,ściskamsmile
          • pkaneta Tatanko 05.04.07, 09:38
            Najpierw mocno Cię ściskam smile
            Nr tel do doktorka mam - gorzej bo jeszcze ani razu nie udało mi się do niego
            dodzwonić. Dzisiaj też nie. Może Ty masz jakieś tajemnicze sposoby?? Narazie
            wrzuciałm pod język 2 tabletki bo tak było opisane w sposobie dawkowania.
            Pomocy wink
            • melba7 Pkanetko, 05.04.07, 09:41
              ja stosowałam od drugiej strony po 1 tbl
              • tatanka-2002 Re: Pkanetko, 05.04.07, 09:45
                Anetko - a powiedział chociaż czy pod język, czy dowcipnie????
                • pkaneta Re: Pkanetko, 05.04.07, 09:46
                  Przepisał mi podjęzykowe
            • tatanka-2002 Anetko!!! 05.04.07, 09:44
              Niestety tajnych sposobów nie mam, ale dzwon do skutku.
              To taka godzina, że na moje oko operuje.
              Pewnie skonczy koło 11...może wcześniej...
              Dzwoniłam do Mamy, ale ona nie była rano na odprawie i nie widziała sie z nim.
              Buziaki
              • fantaisie Re: Anetko!!! 05.04.07, 10:03
                Pkanetko, ja od drugiej stronytongue_out i dwie na nocsmile
            • fantaisie Re: Tatanko 05.04.07, 10:04
              Tatanko, tulę, tulę, tulę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i nie dawaj
              się!!!!!!!!!!!! pamiętasz co mi napisałaś?! nasze Aniołki nad nami i naszymi
              dziećmi czuwają, a TY już blizutko jesteś utulenia osobiście Maciejasmile więc tulę
              jeszcze raz!!!!!!!!!!!!!!!!
              • fantaisie Miał być piękny dzień:( 05.04.07, 10:12
                Właśnie zadzwonił P. teść ma znowu zabiegsad((( coś jest nie taksad((
                • pkaneta Re: Miał być piękny dzień:( 05.04.07, 10:22
                  Moniu kochana - strasznie mi przykro. Modlę się i trzymam kciuki za powodzenie.
                  Dawaj znać jak się czegoś dowiesz
                  • pitu_finka Re: Miał być piękny dzień:( 05.04.07, 10:23
                    Monia****
                    • yskyerka witam i znikam 05.04.07, 10:45
                      Jestem, żyję, ale co to za życie... M. od niedzieli jest w domu, ja
                      w poniedziałek i wtorek zdychałam, bo po dwóch miesiącach dostałam @.
                      Roboty taki nawał, że nie wiem, w co ręce włożyć, a jeszcze wypadałoby
                      przygotować coś na święta.

                      Podczytuję was z doskoku, ale odpisywać nie mam kiedy. sad

                      Bebell, to Ekwador będę oglądać. O Guadalupe nadal uśmiecham się na płytce.

                      Monia, ściskam.

                      Do Lisicy napisałam esa. Może się odezwie.
                      • yskyerka Re: witam i znikam 05.04.07, 10:47
                        Aha, Anetko, jak ja miałam robioną iui w Invimedzie, to mi powiedziano,
                        że jeśli po stymulacji mogą pęknąć więcej niż 3 jajeczka, to w tym cyklu
                        odpuszczają sobie iui, bo za duże jest ryzyko ciąży wieloraczej.
                        • ant25 Re: witam i znikam 05.04.07, 10:51
                          Moniu kochana przytulam mocno, trzymajcie sie jakos, wszyscy myslimy o WAs i
                          trzymamy kciuki wiec bedzie dobrze zobaczysz,
                          • pkaneta Yskyerko 05.04.07, 10:59
                            Zdaję sobie z tego sprawę i w zasadzie nie miałabym nic przeciwko winkKiedyś
                            miałam juz podobnie - po 6,7 pęcherzyków które pięknie pękały i nic z tego
                            wogóle nie wychodziło. Myślę że mój gin tym sie właśnie sugerował
                          • potwors Re: witam i znikam 05.04.07, 11:02
                            Monia, kurcze, trzymam mocno kciuki za Tescia!

                            Tatanko, ja przytulam mocno!

                            Bebell, wczoraj caly dzien plwalam na obowiazki, wiec dzis juz nie moge, musze
                            sie pakowac wink

                            Megi, a z tym oleum, to jeszcze musialabym mocno winem podlac, zeby mi do glowy
                            uderzylo, bo wino, jak wiadomo, poniesie ze soba kazda cnotliwa substancje wink

                            To dzisiaj za Zuzke kciuki trzymamy? wieczorem, nie?

                            Ant, super, ze wyniki takie dobre!

                            I dziewczyny, ja chyba nie dam rady sie z Wami spotkac - za duzo mam czlonkow
                            rodziny i takich tam do obskoczenia. sad Musze kiedys przyjechac sama i na dluzej.
                            • tatanka-2002 Monisiu!!! 05.04.07, 11:12
                              Modlę się o zdrówko Teścia i powodzenie tego zabiegu!!!
                              Mam nadzieje,że to tylko jakaś kosmetyka i szybko sie z tym uporają.
                              Powiedz Pawełkowi, że cały "pocian" może zdziałac cuda,
                              wiec musi w to wierzyc, a my będziemy słać do Was swoje fluidki!!!
                              • fantaisie Re: Monisiu!!! 05.04.07, 11:19
                                Jesteście Kochane!!!!!!!!!!!!! wierzę, że ten łańcuszek pomoże teściowi...
                                • tatanka-2002 Dla smutasów!!! 05.04.07, 11:22
                                  Ja sobie obejrzałam filmik i humorek mi sie na chwilke poprawił.
                                  Polecam dla smutasków!!!

                                  www.youtube.com/watch?v=Mt9c_fpaDMc&mode=related&search=
                                • fantaisie Re: Monisiu!!! 05.04.07, 11:30
                                  Już po, tata mówi że czuje się dobrze! tylko jemu kiedyś utną rękę a on powie,
                                  że złamał paznokieć, ale najważniejsze że jest po...
                                  • tatanka-2002 Re: Monisiu!!! 05.04.07, 12:03
                                    Dobrze, ze już po.
                                    Jak bedzie coś wiecej wiadomo, to pisz koniecznie!!!!
                • balbinka74 Re: wróciłam od gina 05.04.07, 21:27
                  Babki, sorki, ze nie odpisałam, ale moja komóra padła i nawet nie mogłam jej
                  uruchomićsad

                  monisiu, i horticzko dziękuje za smsy.

                  Jaaniu, strasznie, strasznie mi przykro!Kurcze, to takie niesprawiedliwe... i
                  mam nadzieje, ze sie pomylili i jutro bedzie dobra wiadomość.Beta była przeciez
                  przepiekna...
                  Przytulam bardzo, bardzo mocno!

                  Marudko, gratuluję!

                  zdązyłam tylko troszke podczytac a tu hortika mnie do odpowiedzi
                  wywołała...zatem od razu kabluję.

                  Byłam u ginka. Będzie chłopak!!!!!Zatem hortiko..moze nastepnym razem załapię
                  sie na tesciowa Tomusiasmile
                  Z dobrych wiadomosci to dzieciątko ma sie dobrze, wszystko w normie, zadnych
                  wad lekarz nie zauwazył.Ufff. Ze złych to niestety musze duzo leżec, bo te bole
                  o ktorych pisałam, a które zakwalifikowałam do rozciągania sie macicy i
                  wiązadeł, to niestety skurcze. W gabinecie akurat brzuszek mi sie
                  zaczał "stawiać"( myslałam,ze to maluch tak sie napina) i ginek stwierdził, ze
                  tak nie powinno być. Jak na dana chwile mam brać,jakies leki na bazie magnezu
                  i nospę, a jeśli nie pomoże, to niestety bedzie trzeba sięgnac po cięższy
                  kaliber.Na szczęscie w tej chwili szyjka ok,no i mam pilnować tej mokrości, bo
                  według niego za dużo tego troche było, ale test wyszedł dzis przyzwiciesmile
                  Brzuszek mam według gina bardzo maleńki jak na ten czas ciązy, ale przyrost
                  wagi ok.Najwazniesze, ze maluszek zdrowo sie rozwijasmile
    • yskyerka SMS od Lisicy 05.04.07, 11:42
      "Wszystko dobrze, jestem na zwolnieniu, więc dostęp do netu mam tylko
      wieczorem, jak Marcin wróci. Podczytuje, ale na pisanie już mi weny brak.
      Obiecuje się poprawić smile i dziękuję za troskę. Pozdrowienia dla wszystkich
      Pocianic. Lisica".
      • erga4 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:18
        Yupppi!!! jak dobrze że Mała Łucja będzie na swięta w domku. Rodzice pewnie
        szaleją z radości. dzielna z nich para - a mała silna jak mało kto!

        Antuś - to fantastycznie że wyniki super. Czyli wkrótce możecie wrócic do
        staranek, tak?

        Lirio - sama nie wiem co ci radzić z tą różyczką. Na pewno w twoim przypadku
        kontakt jest niewskazany. Ale pamiętam jak chyba Tysia była u koleeżanki która
        akurat chorowała na różyczkę ( albo jej dziecko - nie pamiętam dokładnie) i nic
        się nie stało. Ale powinnaś uważać.

        Pkanetko - po owulacji brałam luteinkę: jedną rano jedną wieczorem pod język.
        a teraz biorę 2 tabletki pod język na raz, ale tylko raz dziennie. (biorę
        zwykle rano)

        Tatanko - przytulam bardzo mocno.... kiss***

        Monia kiss***** Trzymam kciuki i modlę się.
        • potwors Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:23
          Aha, Lirio, jak masz przeciwciala igG to chyba powinnas byc odporna. Na moich
          wynikach jest napisane, ze "przebyta infekcja nie aktywna. Jednostka odporna"
          mam igG 288, a IgM 0,05.
          • erga4 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:26
            Mi pani w lab. powiedziała że chorowałam na rożyczkę wiec nie wiem jakie są
            normy odporności
            • ant25 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:55
              Erga, jeszcze poczekamy ze staraniami wiem ze teraz wyniki sa OK ale jednak
              wole jeszcze poczekac tak jak radził lekarz niech sie tam wszystko dobrze
              poukłada zebym potem nie miala sobie nic do zarzucenia ze czegoś nie
              dopilnowałam
          • lirio.a Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:39
            tatanko przytulam mocno kiss** Słonko zaświeciło, może humorek wróci ;**

            Monia dobrze że teść już po i dobrze się czuje. I mam nadzieję że to juz
            koniec "poprawek". Wypuszczą go do domu na świeta??

            Erga, Potwors dzięki za odpowiedź. Potwors ja mam IgG 188 a igM 0,29, ale to
            może wyjść różnie w różnym laboratorium. Ta różyczka wykryta została jakies 2
            tyg temu, czyli ten kuzyn L już nie zaraża ja tylko balam się że ktoś mógł od
            niego podłapać (bo tam jeszcze 5 ludzi mieszka i nikt na różyczkę nie chorował)
            i jeszcze nie ma objawów. wolę tam nie jechać ale męzowi chyba nie będę
            kwarantanny robić, nie??
            • lirio.a Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:43
              Dobrze też że lisiczka sie odezwała, teraz Chantall trzeba telepatią
              sprowadzić. Dobra idę sprzątać.
              • potwors Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:49
                Lirio, mysle, ze spokojnie mozesz meza wyslac, bo powinnas byc odporna.
                Nie przemeczaj sie sprzataniem!kiss
                • erga4 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 13:14
                  Lirio - ja mam IgG 80,6 czegoś tam smile) i widzę że IgM już mi nie robiły tylko
                  jest napisane że chorowałam.
            • erga4 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 13:17
              a Chantall chyba całkiem na listopadówki się przerzuciła sad(
              tam ją widuję.
              • zuza1978 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 14:14
                Dziś ostatni dzien pracysmile Jutro wolne i z samego rana wyjeżdżamy do teściów
                (niestety tym razem ich kolej)We wtorek tez mam urlop i wracam do pracy dopiero
                w następną środę. I przez to wolne mam mnóstwo pracy i znów nie mogę być na
                bieżącosad
                Doycztałam, że mała Łusia wraca do domku (super!!!), że Pkanetka juz po IUI
                (prawda, że nie ma czego się bać?smileteraz tylko mocno trzymam kciuki za dwie
                kreski), że Ant ma super wyniki (strasznie się cieszę, że juz dobrzesmile i że
                Sienkiewicz króluje na forumsmile
                Dzis wieczorem IUI, mam nadzieję, że M zdąży na czas wyjść z pracy, w końcu to
                on jest mi najbardziej potrzebnysmile Jakoś tak myśle pozytywnie o tej IUI. MOże
                to dlatego, że tak z zaskończenia, bez monitoringu, bez liczenia, bez
                zastrzyków, łykania tabsów? Nie rozgryzę swojego organizmu - na 7 czy 8
                menopurach z bólach rósł jeden pęcherzyk, który pękł tak koło 17 dc, teraz był
                10 dc i jajko niespodziankasmile)) A może tez dlatego, że w końcu udało mi się
                zapomnieć??? Bo musze się Wam przyznać, że teraz jestem ciągle podekscytowana
                robieniem prawa jazdy - mam za soboą dwie godziny na placu i jedna na mieście i
                zamiast życ od jednego usg do kolenejgo, od testu do @, to ja zyje od jazdy do
                jazdy, a właściwie spotkań z moim uroczym (i przystojnym) isntruktorem....
                • pitu_finka Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 14:22
                  Zuza, i tak trzymaj.

                  Zosia dzisiaj spala!!!! Cale dwie godziny i jeszcze troche. No, z mala ale za
                  to cicha przerwa. Mysle ze to ze strachu przed Bebelica, ktora dzisiaj ze swoim
                  przychowkiem towarzyszyla nam na spacerzesmile Ale wialo nieziemsko.
                  • ant25 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 14:37
                    Zuzia nie ma to jak przystojny instruktorsmile)Ciesze sie ze juz inaczej
                    podchodzisz do IUI jak napisała Jaania czekanie kiedys sie konczy i ja zycze Ci
                    zeby u Ciebie ten czas oczekiwan tez juz sie skonczył smile i zebys sie juz
                    cieszyła wzrastajacym brzuszkiemsmile)

                  • fantaisie Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 14:39
                    Zuza nie ma to jak przystojny instruktorsmile))))) dzisiaj wiesz cosmile

                    Antuś, ale się cieszę że masz dobre wyniki i tak trzymaj Laska!!!!

                    Pituś, wieje to skromnie powiedzianetongue_out Bebelek ma zbawienny wpływ na
                    wszystkichsmile gorzej tylko jak się spotkamy i ja też pójdę spaćbig_grinDD

                    Lirio, myślę że mąż może pojechaćsmile a z tego co piszesz wynika, że Ty chorowałaś
                    i masz przeciwciała! ja ich nie mam i dlatego się szczepiłam.

                    Tatanko, jeszcze raz tul, tul...

                    Dobrze, że u Lisicy ok! ale niech się chociaż na sek. zamelduje osobiście.

                    Może Channtall nie daje rady na dwóch wątkach działać...

                    Dowiedzieliśmy się, że teść przeszedł zawał! o którym nie wiedzieliśmy, oraz ta
                    radioterapia rok temu coś mu przy sercu wypaliła i stąd te problemy.

                    Idę dalej froterować.
                • pkaneta Zuza 05.04.07, 14:38
                  Zuza - faktycznie nie ma się czego bać. ja czekam na efekty a od jutra czekamy
                  razem. Trzymam z całej siły kciuki za powodzenie. Wiesz może to dziwne ale ja
                  mniej myślałam o IUI - więcej za to o komuinikacji miejskiej i pks- czy
                  zdążymy winkTak to jest jak trzeba liczyc na taki środek transportu smile
                  Dziewczyny - za to teraz zaczynam się zastanawiać czy nie za późno miałam to
                  IUI. Bo jajnik lewy zaczęłam czuć koło 18 - ale delikatnie. A prawy to mnie w
                  nocy obudził koło 4 - bolał jak diabli. IUI miałam po 11...Czy możecie mnie
                  uśpić na 14 dni?? wink))
                  • fantaisie Re: Zuza 05.04.07, 14:41
                    Pkanetko, Skarbie a słyszałaś kiedyś, że jajo to sobie idzie ileś tam długoch
                    godzinbig_grin żyj pełną piersiąsmile nie uśpię Cię.
                    Rany kota ale wieje, coś mi gwiżdże przy oknach! i widzę jak dywan zaraz zrobi
                    się latającytongue_out
                    • zuza1978 Re: Zuza 05.04.07, 14:51
                      Pkantko, od pierwszej IUI powtarzam sobie jak mantrę - człowiek strzela, Pan
                      Bóg kule nosi. Tutaj kule trzba zstąpić cymś znacznie mniejszym, ale sne jest
                      ten samsmile)) Będzie dobrze, zobaczysz... A jajo sobie trochę żyje, zanim dotrze
                      gdzie trzeba, wię tym sie nie martw. Balbinka miała tez na pękniętym a treaz
                      sama widziszsmile))
                      No własnie, przystojny instruktor to podtsawa (ma tak ok. 34 latasmile)Teraz
                      zamiast się iui przejmowac, to ja myślę, jak wtorkowe sprawdzanie jajek
                      pogodzić z kolejna jazdą. I jak prowadzić samochód, jak mnie zaczną na poczatku
                      ciązy (w ktorą przecież musze teraz zajść!!!) nietoperki łapaćsmile))
                • althea35 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 15:02
                  Hej!

                  W koncu zaszczepilam sie 3 dawka WZW. Przy pkazji doktorek obejrzal moje ucho,
                  bo mnie troche boli. Cale szczescie nie ma zapalenie, tylko katar... i mam
                  nadziej, ze nic wiecej z tego nie bedzie, w swiata znalezc jakiegos lekarza to
                  tragedia.

                  Super, ze Lusia wychodzi do domu!!! Jaka ona jest dzielna!

                  Zuza, trzymam za ciebie kciuki!!!

                  Pkanetko, moze was pokaza w TV za kolka miesiecywink)))) piecioraczki sie w koncu
                  nie czesto rodzasmile)))

                  Monia, ty dopiero ozdoby wyciagnelas?? Nie poznaje kolezanki!!!! Buzka dla
                  ciebie i poglaszcz brzuszek.

                  Ruda, a ty gdzie znowu lazisz. Sciski!

                  Jaania, czeka na relacje z wizyty. To juz tylko godzinka.

                  Tatanko, kiedy mamy zaczac wyganianie Macieja?? Mam nadziej,ze sie chlopak nie
                  zasiedzi jak Marysia.

                  Buziaki dla wszystkich! Jak zwykle nie ma czasu pisac... a w tamtym roku bylo
                  neimalze gotowanie na ekranie na forumsmile) Fajnie bylo.
                  • fantaisie Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 15:23
                    Althea czasy się zmieniająsmile))
                    Mam nadzieję, że ucho będzie ok! bo faktycznie święta to nie jest najlepszy
                    moment na chorowaniesad
                    I widzisz jaki mnie leń opanowałsmile

                    Zuza, 34latka super wieksmile ach kiedy mój mąż był taki młodysmile))) a na nietoperki
                    w samochodzie to wiesz jest metodatongue_outPPP jedziesz sobie, kątem oka poszukujesz
                    dużego, rozłożystego krzaka i masz problem z głowytongue_outPPPPP ja mam metodę
                    opanowaną do perfekcjitongue_outPP gorzej tylko w centrum W-wybig_grinDD ale ileż śmietników
                    jest przy drodzebig_grinDDDD i ja Ci mówię, to jest mały pikuś, najgorsza opcja to tfu
                    kible w przeróżnych miejscachtongue_out
                    • pitu_finka Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 15:35
                      W wiecie jakie ja bede miala swieta??????? Bez jajek?????? Megi to sobie
                      przynajmniej zoltko zjesad
                      • erga4 Była u mnie położna :-)) 05.04.07, 16:06
                        wypełniłyśmy stertę dokumentów,
                        pobrała krew, zmierzyła ciśnienie, zbadała cukier w moczu
                        i sobie poszła
                        nie było badania aparacikiem Dopplera sad(((
                        i mam czekać aż przyślą mi zaproszenie do szpitala na usg.
                        ale to dopiero za jakies 3 tygodnie
                        • erga4 Re: Była u mnie położna :-)) 05.04.07, 16:07
                          aha i powiedziała że w październiku bedzie straszny tłok w szpitalu bo tyle ma
                          pacjentek.
                          bo według ostatniej @ termin wypada na 31 październik
                          • lirio.a Re: Była u mnie położna :-)) 05.04.07, 16:44
                            Erguś może jeszcze za wcześnie na słuchanie
                            Ciekawe jak u nas będzie wyglądał październik i listopad smile)
                            • althea35 Re: Była u mnie położna :-)) 05.04.07, 16:52
                              Ergusia, bo to za wczesnie na sluchanie. Male jeszcze jest jak rybka i sobie
                              plywa gdzie mu sie podoba i ciezko zlapac aparacikiem, a po co sie denerwowac
                              ze nie slychac. Ale juz niedlugo bedzie super slychac.

                              Pitus, nie lam sie! Przynajmniej mniej choresterolu! A ja chyba gupia jestem,
                              ale ja jajca jem, w malych ilosciach ale jem... a Marysia zsypana cala, teraz
                              chyba najgorzej jest na rekach... ale moja pielgniara twierdzi, ze ona ma
                              wrazliwa skore.

                              Troche ogarnelam mieszkanie...
                              • stokrotka76 Re: Była u mnie położna :-)) 05.04.07, 17:09
                                Erga, toż to następny skorpion będzie, hehe smile)).

                                Pkanetka, Zuza, kciuki mocno zaciśnięte trzymam!!!

                                Monia, przykro mi z powodu teścia, napewno będzie wszystko dobrze!
                                To aż tak bardzo nietoperki męczą?

                                Ja tam jajka jem, choć nie mam na nie ostatnio za bardzo ochoty, więc rzadko...
                                Kurde, też się miałam na WZW zaszczepić...
                      • melba7 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 16:07
                        Monia...trzymam kciuki za tescia.
                        Własnie wróciłam,zaraz jedziemy po zakupy...
                        • erga4 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 16:08
                          zuza ja już pakuję się do kieszonki! hop!!
                          • lirio.a Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 16:43
                            Czekam na wieści od jani aż mnie skręca z ciekawości wink)

                            Zuza tez pakuję sie do kieszonki wink) I zazdroszcze instruktora smile)

                            Pkanetko wiem że to trudne ale nie myśl na rzie o tym. Zajmij się gotowaniem
                            świątecznym, w święta z rodzinką chodż na spacery, zobaczysz jak sie czymś
                            zajmiesz to te dwa tygodnie szybciutko zlecą wink)
                            • fantaisie Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:09
                              Kochane, dzwoniła do mnie Marudka, odebrała wyniki progesteronu i niestety spadł
                              jej na 43, idzie dzisiaj na usg do Damiana, na szczęście Antuś ją wspiera!!!!
                              Więc proszę o bardzo silny łańcuszek dobych energii dla niej i maleństwa!!!!!
                              • lirio.a Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:13
                                Mocno mocno trzymam kciuki, kurcze a może w innym laboratorium robiła, albo w
                                innych jednostkach podali. Idę zaraz do Kościółka -pomodlę się za jej
                                maleństwo kiss**
                                • pkaneta Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:19
                                  Już się za nią modlę. Mam nadzieję że to jakiś błąd w wyniku. Dobrze że idzie
                                  do ginka. Jak się tylko czegoś dowiecie to piszcie
                              • pkaneta Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:21
                                A jakie są prawidłowe normy progesteronu?? A jakie miała normy wcześniej??
                                • fantaisie Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:24
                                  Pkanetko, jak mi Antuś da znać to zaraz będę pisać. Normy są różne, ale jeżeli
                                  Marudzia robiła tak gdzie zwykle, to od 50 do 130 jest norma dla I trymestru, i
                                  pierwszy wynik jaki miała to było 99,8 czy coś takiego.
                                  • fantaisie Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:26
                                    I jeszcze jedno, 43 to nie jest jeszcze źle!!!!!!!! tylko nasza Marudka musi
                                    dostać jakieś wspomaganie progesteronem! sam duphaston teraz nie wystarczy. Poza
                                    tym duphaston nie jest widoczny we krwi, a ona go bierze, więc na pewno będzie
                                    dobrze! musi!!!!!!!!!
                                    • erga4 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:36
                                      Trzymam kciuki za marudkę. na pewno bedzie dobrZe!

                                      Althea - chyba masz racje ze za wczesnie na słuchanie serduszka.
                                      ale juz nie moge doczekac sie usg.
                                      povieszajace jest ze brzuszek rosnie czyli małe sie rozpycha
                                      • erga4 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:37
                                        i u jaani i Zuaki jestem w kieszonce - udało mi się rozdwoić
                                        • potwors Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:39
                                          Trzymam kciuki za Marudzie!
                                          Oby jak najszybciej dala dobre nowiny!

                                          Erga, jestescie we dwojke, to mozecie sie i rozdwajac... a ja co mam zrobic?? a
                                          jeszcze i do marudzi trzeba by wskoczyc do kieszonki...
                                          • pkaneta Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:46
                                            A ja się właśnie roztroiłam - jestem w kieszonce marudki, Jaanii i Zuzki - czy
                                            to coś znaczy?? wink))))
                                            dziewczyny musi być dobrze - cholercia ja w to wierzę. Trzymajcie się wszystkie
                                            trzy i czekam na super wiadomości
                                    • althea35 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:38
                                      Marudka, trzymamy za ciebie kciuki!!!!! Moja malutka Marysiunia bardzo mocno
                                      zaciska kciuki za ciebie i malenstwo!
                                      • erga4 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:46
                                        To przeskakujemy z jednej do drugiej, póxniej do trzeciej!!
                                        Tak żeby zawsze kilka z nas było u każdej smile)
                                        I Tatanka się zmieści z brzuchalkiem.
                                        • potwors Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:49
                                          Dobrze, to przeskakujmy, tak bedzie najlepiej... Tatance jakby bylo za ciezko
                                          skakac z brzuszkiem, to moze gdzies sie stacjonarnie umiescic... wink
                                          • pitu_finka Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:54
                                            To ja u Marudzi tez jestem!!!

                                            Paknetko, jeszcze trzymaj za Tateo Moniowego P. to sie mozesz "rozczworzyc"
                                            (nie wiem jak soe to mowitongue_out), a to juz na pewno cos znaczysmile
                                            • pitu_finka Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:57
                                              Wstyd przyznac ale wlasnie udalo mi sie Zoske spacyfikowac i ucielam sobie z
                                              nia drzemke. Wlasnie wstalam. Dziewczyna sie dzis wyspala w czasie dnia na
                                              najblizsze dwa tygodnie!

                                              Jak zasypialam to mnie troche gryzly wyrzutu sumienia ze Bebell musi teraz
                                              Tosie zabawiac i nie moze sie tak z Tadkiem kimnac, a mnie bylo tak
                                              dobrze...Ale zaraz mi przeszlo bo pomyslalam sobie ze jak ja bede miala drugie
                                              dziecko to Tosia bedzie w przedszkolu, Tadzio na wylocie a Bebell bedzie sobie
                                              odpoczywacsmile Jakas sprawiedliwosc w koncu na tym swiecie jestsmile
                                            • olcialew1 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 18:05
                                              Wiatm i powiem, ze Pkanetka to musi sie roz piecoraczyc bo jeszce u Balbinki
                                              trzeba siedzie, no nie?? To z tym rozpiecioraczaniem sie to hcyab jakis znak,
                                              co?? smile)
                                              Tak na serio to trzymam kicuki za wszystkie babeczki, a u Zuzy w kieszonce
                                              zaklepuje miejsce na samym wierzchu bo chce zobaczyc jak IUI wyglada.
                                              Maruda musi byc dobrze!

                                              Tatanko przytulam mocno.
                                              Erga fajnie masz z "prywatnymi" wizytami poloznej w domku, i zaproszenie na usg
                                              wysylaja smile
                                              I Lusia do domu na pierwsze zajaca ide, super wiesci! Bebell to ona juz do
                                              szpitala nei musi wracac po swietach mam nadzieje?
                                              No i nie wiem co jeszcze.
                                              • althea35 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 18:13
                                                Balbinko, kiedy ty masz dzisiaj wizyte??? Kiedy by nie byla, to kciuki
                                                zacisniete.

                                                Olcia, jak w pracy sie Julcia zachowuje???
                                                • olcialew1 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 18:17
                                                  Althea spi wlasnie smile
                                                  Ogolnie jest ok, chyba biuro na nia dobrze wplywa bo spi wiecej niz w domu.
                                                  Budzi sie na cyca i idzie dalej spac.
                                                  Jak tam Marysia, poprawa bo opijaniu sie przez Ciebie herbatkami?
                                                  • althea35 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 18:25
                                                    Olcia ty to masz dobrze!!!
                                                    Marysia byla dzisiaj na 2 spacerach, wiec wyspana jest laska. Troche
                                                    spokojniejsza sie zrobila i coraz wiecej sie smieje i gada. Obym nie
                                                    zapeszyla...
                                              • pkaneta Olcia 05.04.07, 18:20
                                                Ja Cię proszę!! wink)))
                                                J. nawet roztrojenie jakoś zniesie ale wszystko co więcej to obawiam się że
                                                ponad jego siły będzie - ale w razie czego to jego wina - po co mu takie dobre
                                                żołnierzyki wink)))
                                                • olcialew1 Re: Olcia 05.04.07, 18:25
                                                  Wiesz co ja bym J. powiedziala? smile Ze przez to jego gadanie sie tak
                                                  zestresowalas, ze tyle jajek nanioslas smile) Chlop przeciez nie zna sie na tych
                                                  rzeczach i nie wie, ze to nieprawda smile))
                                              • pkaneta Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 18:20
                                                Ale za balbinke też trzymam - o rany ale się tych babeczek na dzisiaj zebrało
                                            • pkaneta Pituś 05.04.07, 18:18
                                              Za tatę Moniowego trzymam już od rana - tylko zapomniałam że na czworo się
                                              podzieliłam - no taki wiek wink)
                                              • fantaisie Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:33
                                                "Niestety nie było super widokówsad puste jajo, zarodek obumarł. Jutro idę do
                                                szpitala na zabieg. Boję się. Ciężko mi na sercu...."
                                                • olcialew1 Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:34
                                                  Jeny jak bardzo mi przykro sad(((( Jaaniu sciskam bardzo, bardzo mocno *********
                                                • althea35 Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:34
                                                  Ojj... tak mi przykro! Jaania, sciski ogromne dla ciebie!!!!!!
                                                  • fantaisie Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:37
                                                    Jaaniu, ściskam Cię, tak bardzo mi przykrosad(( trzymaj się Kochana!!!!!! nie
                                                    wiem co powiedzieć....
                                                  • feromonka Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:39
                                                    Jaaniu tam bardzo mi przykro....sad
                                                  • pitu_finka Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:40
                                                    Jaaniu, ja tez nie wiem co powiedziecsad(((((( Sciskam Cie.
                                                  • pkaneta Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:44
                                                    Nigdy w takiej chwili nie wiem co powiedzieć - tak bardzo mi przykro. Pamiętaj
                                                    kochana że jesteśmy z Tobą. Ściskam z całej siły
                                                    I że przeklnę- k...a, c.....a, to niesprawiedliwe!!!!!
                                                  • potwors Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:52
                                                    Jaaniu.... jestem z Toba dalej w kieszonce! sciskam mocno mocno ((Jaania)) ;-(
                                                  • kocurek100 Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:59
                                                    Jaaniu, strasznie mi przykro..... trzymaj sie dzielnie, jestem z Toba...
                                                  • megi.1 Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 19:01
                                                    Jaaniu, nic nie mówię, bo słowa w takiej chwili nic nie znaczą. Modlę się za
                                                    Was.
                                                  • kocurek100 Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 19:03
                                                    Maruda, uff! uwazaj na siebie!
                                                  • pkaneta Marudko 05.04.07, 19:05
                                                    Bardzo się cieszę że u Marudziątka wszystko dobrze. |Dbaj o siebie i
                                                    odpoczywaj. Buźka
                                                    No to lecę do domku - odezwę się już z domowego kompa
                                                  • stokrotka76 Re: Marudko 05.04.07, 19:21
                                                    Kamień spadł mi z serca... smile
                                                  • fantaisie Wieści od Marudki! 05.04.07, 19:00
                                                    "Małe ma 1,99cm, posłuchaliśmy serducha. Mam 10 zastrzyków i duphaston x3. uff"
                                                  • chrumpsowa Jaaaniu 05.04.07, 19:21
                                                    Cholernie mi przykro!!!! sad((((((((((((((((( Sciskam!!!!!!!!!!!!!! Trzymaj sie

                                                    czy ktos mial wiesci od Balbinki? Niepokoje sie...

                                                    Marudka - inaczej byc nie moglo!!!!

                                                    Niewiele poczytalam sad((( Moze w Swieta Was troche nadrobie...
                                                  • olcialew1 Re: Wieści od Marudki! 05.04.07, 19:39
                                                    Maruda UFFFF!! Wyrosniete te Twoje Cieloatko smile
                                                  • lirio.a Re: Wieści od Marudki! 05.04.07, 19:44
                                                    Marudko dbaj o siebie, już ładne duże cielątko z tej kruszynki kiss*
                                                  • melba7 Jaaniu:( 05.04.07, 20:02
                                                    Wiem,ze teraz nic Cię nie pocieszy...sciskam Cię mocno-mocno.
                                                    Ale spróbuj spojrzeć na to w ten sposób;coś się wreszcie "zadziało", organizm
                                                    przestawił sie na tryb 'ciąża',następnym razem się uda!
                                                  • melba7 Dzięki za esy, dziewczyny... 05.04.07, 20:03
                                                    nie miałam mozliwosci odpisać, miałam zajęte ręce
                                                  • melba7 Re: Dzięki za esy, dziewczyny... 05.04.07, 20:05
                                                    Marudka...***
                                                • stokrotka76 Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 19:19
                                                  Ojej, brak mi słów... Bardzo mi przykro... Jaaniu, trzymaj się kochana...
                                                  • lirio.a Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 19:35
                                                    Kurcze Jania wierzyć mi się nie chce. Jestem załamana, w ogóle nie brałam pod
                                                    uwagę takiej możliwości, taka piękna beta była sad((
                                                    Janiu kochanie trzymaj się kiss** Jesteśmy przy Tobie kiss**
                                                  • yskyerka Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 20:00
                                                    Jaaniu, niestety, wiem, co teraz czujesz. Jestem z tobą!

                                                    Marudko, nie strasz nas tak!

                                                    I trzymam kciuki za dzisiejsze badania i iui Zuzy! Do kieszonek nie wchodzę,
                                                    bo tam ciasno, a ja bym musiała z kompem.
                                                  • tatanka-2002 Anula!!!! 05.04.07, 20:07
                                                    Aniu - Ty wiesz co, prawda???
                                                    Jesteśmy z P. w Waszych Serduszkach dzisiaj, jutro i każdego dnia!
                                                    Będzie dobrze, wiesz??? Nie zapomnisz, ale nauczysz sie z tym żyć,
                                                    a juz niedługo zaświeci Słoneczko i Maleństwo zamieszka
                                                    pod Twoim serduszkiem na całe 9 miesięcy!
                                                    Utul od Nas P.!!!

                                                    Marudko - współczuje tych zastrzyków, bo ja później leżec nie mogłam,
                                                    tak mnie dupsko bolało...ech, czego sie nie robi.


                                                    Byłam w kosciele, wyspowiadałam sie i miało byc mi lżej, ale nie jest.
                                                    Jade za godzinę na czuwanie pomodlić się za te Wszystkie nasze Aniołki
                                                    i Maleństwa mieszkające pod serduszkami!
                                                    Za Tatę P. Fantazyjnego tez oczywiście modlić sie będę!

                                                    P.s. Monia, to jest taki typ zawału jaki w zeszłym roku miał mój dziadek.
                                                    Niby bezobjawowy, ale jednak coś się dzieje...
                                                    Tato szybko się wykaraska, tylko trzeba by mu załatwić jakiś turnus
                                                    rehabilitacyjny na miesiac czasu, żeby wzmocnił serducho
                                                    i układ krwionośny. Dziadkowi bardzo pomogły
                                                    te Młode Pielęgniary co koło niego skakały tongue_out
                                                  • tatanka-2002 Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 20:22
                                                    ...tzn. wypraszamy!!!
                                                    My jesteśmy we wszystkich kieszonkach,
                                                    bo my z Maciejem, to Kruszynki jesteśmy.
                                                    Poza tym lekkie z nas kruszynki, niemalże jak motylki,
                                                    więc w razie potrzeby przeskakujemy z kieszonki do kieszonki.

                                                    Jak zbiorę się dzisiaj to podeślę Wam zdjęcia
                                                    robione wczoraj przed spaniem. To już chyba ostatnie w dwupaku...

                                                    Althea - Macieja wypędzamy od poniedziałkowego popołudnia.
                                                    O 15 mam obiadek na którym będa serwowac pyszne rolady,
                                                    wiec po tym mogę rodzic smile
                                                  • hortika Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 21:08
                                                    Janiu kochana, by to licho!! Uściski mocne..
                                                    Sylwia- ależ Twoje Marudziątko rośnie w siłę!!! Musiałaś się dzisiaj nerwów
                                                    najeść bidulko, dobrze, że juz masz to za sobą.
                                                    Napisałam Wam posta z pracy z życzeniami, ale jak widze diabeł go ogonem
                                                    nakrył.. (wstydziłby się w Wielki Czwartek). Jutro uciekamy na tydzień do
                                                    Bytomia i nie wiem jak bedzie z matriksowaniem więc- Kochane Moje przeżyjcie
                                                    cudowne święta, odpoczywajcie, obżerajcie się (kto może) i polewajcie w
                                                    Poniedziałek do upadego!!
                                                    Trzymajcie kciuki za przetrwanie jutrzejszej podróży w zdrowiu psychicznym, bo
                                                    T. bardzo nie lubi dłuzej niż 2 min. w jednym miejscu siedzieć.
                                                  • megi.1 Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 21:30
                                                    Jutro o świcie jedziemy, więc chciałam Wam złożyć życzenia słowami wiersza
                                                    Norwida, bo tchnie z nich taka nadzieja, która niech zagości w naszych sercach:

                                                    (..)Aż na trzeci dzień rano
                                                    Zadrżał kamień na grobie,
                                                    I grzmot wielki słyszano,
                                                    I Bóg w żywej osobie
                                                    Wstał z chorągwią rozwianą,
                                                    Wstał w jasności słonecznej,
                                                    Od wszystkiego bezpieczny,
                                                    I przebite wzniósł dłonie,
                                                    I podarte wzniósł skronie,
                                                    I bok dzidą przeszyty.
                                                    *
                                                    I szedł w górę, w błękity,
                                                    Żeby ludzie widzieli,
                                                    Że nikt nie jest zabity,
                                                    Tylko ziemia go dzieli;
                                                    Tak jak ziarno zasiane
                                                    W bruzdy, w groby orane,
                                                    Co odrasta znów kłosem.
                                                  • fantaisie Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 21:36
                                                    Megi, wzruszyłam się...
                                                    Wesołych Świąt dla Ciebie, Mikiego i męża!!!! niech to będą dla Was szczególnie
                                                    piękne święta!
                                                  • pkaneta Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 21:55
                                                    Megi Wam również najwspanialszych świąt smile))
                                                    Balbinko -bardzo się ciesze że maleńki chłopczyk rośnie i dobrze się ma - oj,
                                                    przetrzymałaś nas, przetrzymałaś smile
                                                  • olcialew1 Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 22:06
                                                    Balbinko to imie juz macie dla malego Balbiatka? Super, ze wszystko ok a ze
                                                    skorczami jak widzisz to mozna i do konca chodzi. Madra teraz jestem, co? smile))
                                                  • zuza1978 Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 22:11
                                                    właśnie wróciliśmy do domu, już po iui.Pęcherzyk wg dr lada chwila pęknie więc
                                                    teraz tylko czekać pozostało. Dziękuję Wam z całej siły za wszystkie kciukismile
                                                    Mam nadzieję bardzo z kieszonki nie wyglądałyście???
                                                  • zuza1978 Re: Jaaniu 05.04.07, 22:12
                                                    strasznie mi przykrosad Nie wiem co powiedzieć, więc tylko z całej siły
                                                    przytulam...........
                                                  • zuza1978 Re: Marudzia i Balbinko 05.04.07, 22:15
                                                    Super, że maluszki rosnąsmile)Balbince gratuluje siusiaka a Marudzi pięknego
                                                    serduszkasmile)
                                                  • zuza1978 Re: No i na koniec 05.04.07, 22:22
                                                    ponieważ jutro z samego rana jedziemy do rodziców M i będziemy odcięci od internetu
                                                    Życzę Wam wszystkim, Waszym mężom, Maluchom i całym Rodzinom wesołych, radosnych
                                                    i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy, chwili wytchnienia od codziennej krzątaniny,
                                                    przysmaków na świątecznym stole, słonecznej pogody na wiosenne spacery i duzo
                                                    radości szczególnie tym, które będą spędzać świeta z dala od rodzin w Polsce
                                                    M&M.
                                                  • pkaneta Re: No i na koniec 05.04.07, 22:26
                                                    Zuzka - wam również wspaniałych, spokojnych i bardzo rodzinnych świąt.
                                                    Szczęśliwej podróży - dbaj o siebie i wracaj szybko
                                                  • pkaneta Zuza 05.04.07, 22:15
                                                    To teraz czekamy razem - trzymam za Ciebie i za siebie kciuki wink))
                                                    To na kiedy umawiamy się na testowanie??
                                                  • zuza1978 Re: Zuza 05.04.07, 22:26
                                                    Pkanetko - teraz, to ja mówię, że spokojnie poczekam i będę patrzy, jak się
                                                    sytuacja rozwinie (po iui @ przychodzi do mnie po 3 tyg), ale pewnie 14 dnia nie
                                                    wytrzymam i na betę pójdęsmile
                                                  • pkaneta Re: Zuza 05.04.07, 22:29
                                                    Kochana nawet nie wiesz jak bardzo modlę się za nas. Uda nam się - bardzo w to
                                                    wierzę.
                                                  • tatanka-2002 Re: Zuza 05.04.07, 22:34
                                                    Anetko, Zuza - dla Was też mam zdrowaśke!!!
                                                    Dbajcie o siebie Laski i mało stresów proszę!!!

                                                    Zuziu - radosnych, pełnych spokoju oraz nadziei
                                                    Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!!!
                                                  • lisica_lesna Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 22:23
                                                    Witajcie

                                                    Jaaniu .. sciskam mocno..

                                                    Czas tak szybko mija, podczytywałam wieczorami ale się nie odzywałam..
                                                    wybaczcie. Dziękuję za troskę. Ale w te dwa dni to zaszalałyście i przyznam
                                                    wszystkiego nie nadrobiłam.

                                                    Tycjo fajnie, ze jesteś po i teraz już wiadomo co to za zwierz i jak go
                                                    wyrzucić.

                                                    Pkanetko z Tobą byłam myślami cały czas. I bardzo się cieszę, ze z J dobrze,
                                                    zmartwiłam się tym co pisałaś bo musiało Ci być przykro bardzo. Ale widzisz to
                                                    pewnie jego obawy tak podziałały a jak został wychwalony to już inaczej patrzy
                                                    na sprawę, teraz jak będą wieloraczki to dopiero Ci pęknie z dumy.

                                                    Marudko dobrze, że sie wyjaśniło i cieląteczko rośniesmile

                                                    Monia Ty mnie wzywałaś tu( byłam dwa dni do tyłu) a ja do tego z koleji
                                                    wyszukiwałam postów od Ciebie bo się długo nie odzywałaśsmile Masz dzielnego
                                                    Teścia. A Ty dbaj o siebie dbaj draniczko.

                                                    Tatanko ja Cię tulę.. i oby Ci ulżyło. Może czuwanie Ci pomoże, to bardzo
                                                    szczególny dzień. Byłam dzisiaj na liturgii i sama nie wiem dlaczego..
                                                    rozpłakałam się. Może to przez pewne wydarzenia, ktoś jest chory.. gdybyście
                                                    miały wolną Zdrowaśkę to poproszę w tej pewnej intencji. Myślę o Tobie kochana.

                                                    Olcia podziwiam Cię, ze odwazyłaś się iść do pracy z Julcią. Dzielna jesteś.

                                                    Balbinko gratuluje synka i obijaj się ile wlezie. A jakie typy imion?

                                                    Megi, Hortiko miłych wyjazdów! i rodzinnej atmosfery.

                                                    Zuza - kciuki zaciśnięte.

                                                    Yskierko, Hortiko dzięki za sms-y. Jestem z Wami od niedawna i przyznam się, ze
                                                    miałam ochote wybrać się na dwa wcześniejsze spotkania ale zawsze mi brakowało
                                                    odwagi. Cieszę się że Jesteście!
                                                  • tatanka-2002 Lisiczko! 05.04.07, 22:31
                                                    Wtulam się w Ciebie, bo dzisiaj niesamowicie potrzebuję
                                                    takiego ciepłego serduszka. Ja też dzisiaj płakałam w kościele,
                                                    pomogło, bo jestem jakaś "lżejsza"...
                                                    Pamietam jak rok temu wyszłam po zabiegu ze szpitala po 20 wieczorem
                                                    - na własne żądanie i poszłam do kościoła...
                                                    W piątek tez po nabożeństwie siedziałam do 23 i płakałam sobie...
                                                    Wtedy był to balsam na moje serduszko. Jak widac dzisiaj też pomogło.

                                                    Lisiczko - ja mam dużo zdrowasiek i jedna będzie w intencji zdrówka Tej osoby.
                                                    Mam nadzieje, że nasze modlitwy zdziałają cuda!!!
                                                  • pkaneta Re: Lisiczko! 05.04.07, 22:37
                                                    Lisiczko - możesz liczyć na moje modlitwy o tą osobę - mam nadzieję że będzie
                                                    wszystko ok.
                                                    Bardzo dziękuję Ci za ciepłe słowa - tyle osób mi kibicuje że poprostu musi być
                                                    dobrze - dziękuję Wam wszyskim za to smile
                                                    A teraz uciekam spać - jutro znowu na cały dzień do Wrocławia jadę - tym razem
                                                    na zebranie więc cały dzień będę od necika odłączona - w razie czego poprosze o
                                                    smsa. I bardzo proszę nie bądźcie jutro w nastroju na długie pościki - bo nie
                                                    dam rady nadrobic zaległości przed gwiazdką wink))
                                                    Miłej nocy
                                                  • pkaneta Tatanko 05.04.07, 22:39
                                                    Ty wiesz******jesteś cudowna smile))
                                                  • lisica_lesna Tatanko:-* 05.04.07, 23:01
                                                    Tatanko to ja Cię tuuuulę bardzo mocno .. i cieszę się że już jest troszkę
                                                    lżej. i dziękuję za Zdrowaśkę. Tobie Anetko również. Kochane jesteście. Śpijcie
                                                    dobrze.

                                                    Jaaniu .. jesli to coś da to myślami jestem z Wami
                                                  • tatanka-2002 Dobranoc!!! 05.04.07, 23:02
                                                    Śpijcie spokojnie Moje Kochane!

                                                    Jaaniu - oby ta noc nie była za długa i zbyt pusta...
                                                    Jutro jesteśmy z Wami...
                                                  • balbinka74 Re: Dobranoc!!! 06.04.07, 00:47
                                                    Lisiczko, wyspij sie za wszystkie czasy!Basiaczek pod okiem tatusia ibabuni na
                                                    pewno bedzie sie dobrze miewał!Super, ze gin z ciebie zadowolony.

                                                    Zuza, Pkanetka, jak ja za was trzymam kciuki..wy juz wiecie, no nie?I
                                                    Magda....czytasz w moich myslach...dzis byliscie tematem naszych rzozmów z
                                                    mezemsmile I mój slubny stwierdził, ze moze twój organizm sie troszke naprawil po
                                                    tych lekach i taka ładna naturalna , niespodziewana owu wam sie trafiłasmileU nas
                                                    tak samo bywało... walka, by zdazyc na wizytkę...potem do domku i w locie
                                                    padalismy na twarze ze zmeczenia...ale opłacało się, opłacałosmile

                                                    Misia, co u was?

                                                    Hortiko, moze Tomus was zaskoczy i bedzie grzeczniutkismile

                                                    Pitus, mówisz, ze zocha sie bebelka przestraszyła? Widocznie nie chciała
                                                    podpaśc tesciówcesmile Oby to spanko jej sie utrwalilo...moze umówcie sie na
                                                    jakiś cykl spacerków, to jej to w nawyk wejdzie???

                                                    Bebelku, mówisz , ze kreatywna jestem??? hihi ten typ tak ma..przerost
                                                    wyobraźni...i klopoty gotowe... Biedna tosiczka, mam nadzieje, że z jej uszkami
                                                    wszystko bedzie dobrze. Studentom sie nie dziwie...ja tez się ciebie boję...a
                                                    odległosc niesamowita przeciez...I jeszcze jedno szewc bez butów chodzi...to ci
                                                    sie Tadzik stawiasmileSuper wieści o Lucji!

                                                    Szkoda,że chantal o nas zapomninasad

                                                    Tatanko, ja czułam was wszystkie w moich kieszonkach i smiac mi sie chcialo,
                                                    gdy ginek kazał zejśc z fotelika i szybciutko majtaski załozyc...a potem na
                                                    kozetke na usgsmile może którąs tam zobaczyl nukajaca z kieszeni? Mam nadzieję, ze
                                                    zjesz te pieczenie...i macius spokojnie sobie w brzuszku posiedzi...w końcu
                                                    jakby nie bylo jego termin to 10 tak?

                                                    Kasiulka znaowu nam ucichła...

                                                    Jutus, super, ze u was wszystko ok. może zwolnij troszeczke kochana...skoro
                                                    masz i tak duzo biegania, to faktycznie te ciwiczenia moga cie dobijac. Lenka
                                                    pewnie fika jak szalona?

                                                    Fantazyjna, my wczoraj kupowalismykrzaczki na nasz mini ogródeczek... i powiem
                                                    tak...wynajmuj samochód i przyjezdzajcie po roslinki do nas.
                                                    Przykładowo...tujka 8 zł, wieksza 15, wierzby po 15...przepiekne duże
                                                    redodendrony po 30...tańsze tez są...iglaczki od 5 zł- swierczki, sosenki,
                                                    jalowiec, bukszpanki np. 3,5...Jesli chcesz, moge sprawdzic inne
                                                    drzewka ...mieli przepiękne magnolie..sporo roslinek nigdy na oczy nie
                                                    widziałam.Oczywiscie były mniejsze i wieksze wink
                                                    Gdybys mi dokładny spis tych drzewek dała, możemy kalkulacje zrobic i glowe
                                                    daje, ze na pewno tej kwoty nie zapłacisz! altanki tez sa u nas tańsze...ale
                                                    zalezy jaka chcecie..
                                                    w sprawie twego pastowania podłogi...to tylko moge powiedziec, zes kobito
                                                    zaszalała...i ktos tu chyba mial sie oszczędzac no nie?

                                                    Tysiu, buziaki! Te helikobakterki sa wrednesad Najczesciej ma je cała rodzinka i
                                                    dlatego leczenie czesto nie przynosi efektów, bo poprostu ktos je na nowo
                                                    podłapuje.a same wiecie...jak sie gotuje obiadek, to se z garneczka probuje...i
                                                    przewaznie ta sama łyzka w uzyciu...a jak ktos jest podatny, to załapiesad
                                                    Warto sobie zrobic testy w całej rodzince. Mozna je zamówic w aptece.Wysciskaj
                                                    Marcelka ode mnie!

                                                    Olciu, wiem, wiem, sporo z was te skurcze miało.Ginek mówi, bym sie wpatrywała
                                                    bardziej w brzuszek i sobie z nimi poradzimy, a najwazniejsza jest to, ze
                                                    szyjka ok.Będe mniej po domu łazić i tyle...i tak jest brudno i nie chce mi sie
                                                    w kątki zaglądac....jakies zobojetnienie mnie dopadlo i tylko mi sie płakac
                                                    chce...o mały włos poryczałabym sie w gabinecie, ale dopadlo mnie i tak w
                                                    samochodzie.

                                                    Lirio, my bylismy wczoraj..stałam godzinke w kolejce!

                                                    I macie racje...jakos tak cicho u nas o tych wypiekach swiątecznychsad
                                                    u nas w tym roku nawet zapachu babki nie bedziesad

                                                    Melbus, sviskam zamałpioną..ale tak mialo być, kropek jeszcze w brzuszku u
                                                    tatankismile

                                                    Erguś, ginek może pamięta o tych dawnych opakowaniach..one miały więcej tych
                                                    tabsów. Ja miałam dowcipne, brałam co 12 godzin po 1.

                                                    jesienna, czekamy na foty!

                                                    stolarz własnie skończyl podlogę...jestesmy z niego bardzo zadowoleni i z
                                                    podlogi teżsmile i znowu pomarudzę..tylko ten komineksad((

                                                    znikam do łózeczka..jakos nie chce mi sie spać...
                                                  • balbinka74 Re: Dobranoc!!! 06.04.07, 01:05
                                                    Yskierko, szkoda, ze tak boli, wex cos przeciwbólowego i wylez sie kochana..i
                                                    swego męzula ode mnie wysciskaj...jak ja chiałabym posluchac tych jego
                                                    opowieści...

                                                    Bebelku, jak W. po samodzielnym rezyserskim wyczynie?

                                                    Matalko hop hop!

                                                    Pkanetko, widze, że sie J. spodobałosmile)) a jak będzie wiecej dzieciaczków, to
                                                    faktycznie jego wina, bo musiałas tych jajek miec wiecej, skoro obiecywal tylko
                                                    raz...a i ja moge byc chrzestną...mam tylko jednego, jedynego
                                                    chrześniaka...zatem jakby te piecioraczki były...to ja bardzo chetniesmile))

                                                    Potworsiku, czy juz oglądaliscie to owalne mieszkanko? I faktycznie terminy u
                                                    was odległe...ale co sie dziwic u nas często podobnie.

                                                    Feromonko, ja miałam podawane zastrzyki w tym samym woj, ale na pogotowiu..i
                                                    nic nie chcieli kaski, ale to 3 lata temu było...

                                                    Marudziu, nadstawiaj cztery litery na kaprogest i bedzie dobrzesmile)

                                                    Chrumpsiku, ale cie ta wredota załatwiła i tow imieninkisad(( Mysle, że traz to
                                                    juz chyba to clo weźmiesz? buziaczki!

                                                    nikusiu ****smile

                                                    Lalisiu, na pewno w końcu traficie na wasza działkę!

                                                    Cytruś, dzielna mamusia z ciebie. Szkoda, ze męzul tak reaguje...wierzę jednak,
                                                    ze wam sie ulozy...Ściskam!

                                                    i mnie teskno za starymi forumkami, które sie nie pokazują...niedawno
                                                    wspominałam pszczołaasie i atęsad(( ciekawe co u nich...

                                                    Teraz to juz mykam..własnie mezul zwolnil łazienkę.
                                                  • lisica_lesna Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 22:45
                                                    Ja byłam na kontrolenj wizycie w piątek, ale bez usg. Wygląda na to że jest ok,
                                                    na bakterie dostałam antybiotyk ale skorzysam też z Twoich sposobów Erguś i
                                                    kupie żurawine. USG mam 19 kwietnia.
                                                    Jutro jedziemy na świeta do Teściowej to się będę mogła odezwać a w
                                                    poniedziałek pędzimy z Basią do moich rodziców na tydzień prawie i tam będę
                                                    odcięta. Ale cieszę się na ten wyjazd, Basia bardzo się zżyła z Babcią i bedzie
                                                    miała sporo wolności na wsi a ja się moze wyśpie..smile dzisiaj byłam znów
                                                    padnięta i spałam a ona szalała.. ale koniec pierwszego trymestru za pasem to
                                                    chyba wróce do formy.
                                                    KOniec egoizmu.

                                                    Erga a jak Wy spędzacie święta na obczyźnie?

                                                    Bebelku wieści o Łucji są fantastyczne.
                                                    A ze z Tosi jesteś dumna to oczywiste. Zdrówka dla niej dużo! A Twoi studenci
                                                    są świetnismile
                                                  • zuza1978 Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 23:00
                                                    Już się spakowałam i powoli oddalam sie do łóżka, jutro trzeba wstać o 6.
                                                    Całuje Was mocno dziewczyny i jeszcze raz- Wesołych Swiąt.
                                                    Pkanetko, nasza iui wypadła w najlepszym możliwym czasie - przed nam święta,
                                                    czas spokoju, modlitwy i relaksu. Trzymam mocno za nas kciuki. I nie stresuj sie
                                                    więcejsmile)
                                                    Mam nadzieje, że jak Macius pojawi sie na świecie w czasie świąt, to ktoś mi
                                                    doniesie???
                                                    Słodkich snów
                                                  • erga4 Re: Wypraszam sobie!!! 06.04.07, 01:57
                                                    Lisiczko śiwęta u nas będą nijakie sad(
                                                    Oboje pracujemy w niedzielę. Zjemy pewnie rano żurek jak tradycja nakazuje, mam
                                                    zamiar zrobić sałatkę i upiec jakąś babeczkę. I nic poza tym. smutno tak
                                                    troszkę, ale pocieszam się że to jedne jedyne święta tak spędzone.

                                                    Marudko - gratuluję cielątka!! cieszę się ze wszystko OK.

                                                    Balbinko i tobie gratuluję syneczka - jakie imię wybraliście???

                                                    Co do mojego ginka to on doskonale wiedział ile mi przepisuje tabletek. Ufam mu
                                                    i tak zrobię jak mówił - nie będę kombinowała.
                                                  • balbinka74 Re: Babki 05.04.07, 22:45
                                                    Przepiekny wiersz megunia nam wyszukała...łezki sie w oczach kręcą...

                                                    Widze , ze sporo z was wyjeżdża..zatem babeczki wesołych i radosnych świąt wam
                                                    zyczę! Kochane, samych wspaniałych chwil przy rodzinnym stole...a przede
                                                    wszystkim blogosławieństwa Bożego dla waszych rodzin, smacznego jajeczka i
                                                    bogatego zajaczka!
                                                  • fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 23:01
                                                    Lisiczko, dobrze że się pokazałaś!!! za osobę w potrzebie będę się modlić!!!!
                                                    I ściskam Cię bardzo mocno!

                                                    Tatanko, Słońce wiem jak Ci ciężko.... swoje sobie poprzeżywałam tydzień temu....

                                                    Balbinko, super wieści! więc teraz leż i odpoczywaj!!!!!

                                                    Zuza, Pkanetko trzymam bardzo mocno zaciśnięte kciuki!!!!!!!! musi być dobrze!!!

                                                    Yskyerko, jak się czujesz? boli brzuch???? mocno Cię zalewa?

                                                    Ja troszkę chyba przesadziłam z porządkami i powinnam się położyć.

                                                    Jaaniu, pamiętaj jesteśmy z Tobą...
                                                  • tycja78 dzis duzo wrazeń 05.04.07, 23:25
                                                    Tych złych i tych dobrych.
                                                    Przez to nie potrafie sie do końca cieszyc tym co fajnego dzisiaj sie wydarzyło u was.

                                                    Cały czas wmawiam sobie, ze u Jaani to pomyłka i ze jutro zrobia kolejne badania i ruszy.....

                                                    Martwie sie o teścia Fantaisie...

                                                    I mam nadzieję, ze u Pkanetki jest coraz lepiej...

                                                    I Marudka niedługo sie uspokoi , bo pewnie sie denerwuje dzisiaj...

                                                    I Althea będzie mieć wiecej wytchnienia i mala nie bedzie płakulic

                                                    I Ant zacznie sie częsciej usmiechac bo zdrowieje.

                                                    i Balbinka bedzie sie mniej stresowac.

                                                    I Chrumpsik bedzie miec wiecej czasu na forum

                                                    I Melba odpocznie po obronie i bedzie dobrzesmile

                                                    I Yskierka zobaczy upragniony tescik przz 9 miesiecy.

                                                    I Jutka bedzie czesciej do mnie zagadywacsmile ( cos nie may okazji, zauwazylam)

                                                    I Lisiczka fotki mi przysle,

                                                    I Tatanka przytuli po lekkim porodzie swojego skarbunia.

                                                    I Matalka, Feromonka beda miec spokojniutki okres ciązy.

                                                    I Bebell bedzie miec spokój z chorobami dzieciatek i samych zdolnych studentów

                                                    I Cytrusowa nie bedzie sie martwic ze nie moze przytulic na raz obu córeczek- juz niedługo beda ci obie siedziec na kolankach i tulic sie tak ze hejsmile

                                                    I Gwiazka sie do nas w końcu odezwie... i Chantall.. i Kasia 0606 i bombamonika i Keri... i Kateb,i Abie!!! bom ciekawa co u nich słychac nowego.

                                                    Całuje serdecznie Lalisie, niech spokój w domku nastapi i wszystkie troski pójda precz.

                                                    I Anialm niech sie przepracuje sie w świeta,

                                                    I Misiama niech leczy tylko bezboleśnie wszystkie małe i duze ząbki.

                                                    Horitka,Olcialew,Stokrotka,Ktat Kocurek, Megi, Nika, Pituś- pociechy z dzieciaczków!!!!

                                                    I mavika, niech tesknota za krajem bedzie niewielka i niech mały synu, którego imienia nie wiem czy umiem napisac bedzie grzeczniutki.

                                                    Boze mam nadzieje, ze zadnej z was nie pominełam i takie mini zyczonka przed świetami przyjmiecie ode mnie. A jak jest jakas forumka co mnie czyta i nie widzi swojego Nicka, to prosze mi nakopać w dupsko i opitolicsmile

                                                    papa!
                                                  • erga4 Tysia 06.04.07, 01:59
                                                    mnie pominęłaś ale się nie gniewam tongue_outPPP
                                                    Buziak dla ciebie i Marcelka!!
                                                  • tycja78 Re: Tysia 06.04.07, 10:09
                                                    kurde!!!!! Bo byłam pewna ze juz dawno do Ciebie napisałamsmile
                                                    Erguś, po Prostu, chciałabym by Ci w UK się ułozyło jak najlepiej, zeby
                                                    dzieciaczek jak sie urodzi był grzeczniutki i zebyście zarobili pieniązki na dom
                                                    marzeń w Polsce.Wracali i robili grila na pięknbej działce z naszymi pociechami.
                                                    I zebys mi wybaczyła to feralne pominięcie zupełnie niechcący, bo Tobie jako
                                                    naszej codziennej forumce byłam pewna ze cosik juz napisałam.Ale dobrze wiesz ze
                                                    cie pamietam i zycze jak Najlepiej.
                                                  • lisica_lesna Megi 05.04.07, 23:14
                                                    Megi kiss piękne życzenia i szerokiej drogi
                                                  • potwors Re: Megi 05.04.07, 23:21
                                                    Dobranoc, dziewczeta!
                                                    spijcie spokojnie i gleboko!
                                                    Wesolych Swiat!
    • erga4 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 06.04.07, 01:50
      Jaaniu - tak bardzo mi przykro...
      nie wiem co napisać - łzy mam w oczach i odechciało mi się czegokolwiek..
      Musisz być dzielna.
      Może maluszek miał jakąś wadę zktórą ciężko byłoby mu na świecie... Bóg tak
      zdecydował i my tego nie zrozumiemy.
      Przytulam cię mocno.
      Idę poryczeć w poduszkę...
    • stokrotka76 Dzieńdoberek 06.04.07, 07:47
      Jakoś tak mi się dziś łezka w oku zakręciła, jak usiadłam Was poczytać... Kurde,
      czy nigdy nie może być u nas wszystkich dobrze?

      Myślę o Jaani i jestem z nią...

      Balbinko, gratuluję siusiaka Kochanie! Synek to najcudowniejsza sprawa na
      świecie smile)). Dbaj o siebie i odpoczywaj, niech paskudne skurcze już więcej się
      nie pojawiają

      Tatanko, Ciebie tez mocno przytulam!

      Właśnie zainstalowałam Jasiowi na leżaczku łuk Tiny Love Tropical zakupiony na
      Allegro, który przyszedł wczoraj smile)). Łapie łapkami zabaweczki, a kot siedzi
      obok zafascynowany i próbuje łapką trącać - nic nie było na opakowaniu, że
      zabawka może też być dla kotów smile))
      • enterek77 Re: Dzieńdoberek 06.04.07, 08:52
        Dostałam wczoraj wiadomość o Jaani, jak wracałam do domu samochodem z rodzinką.
        Obok mnie siedział mały szkrab brata E a moje serducho płakałosad
        Jaaniu, jestem z Tobą myślami....
        • jutka7 info o Jaani 06.04.07, 09:32
          mam nadzieję, ze się Jaania nie pogniewa, że przekazuję informacje, ale nie
          wiem kiedy ona do domu dotrze, a Wy pewnie czekacie...
          no więc nie było dzisiaj zabiegu, w szpitalu powiedzieli, że nie mogą zrobić
          zabiegu bez swoich badań, czyli co najmniej usg i bety przez 2-3 dni, a przed
          świętami nie zdąża. Nie było sensu, zeby Jaania została sama w szpitalu,
          zwłaszcza, ze nie ma żadnych objawów poronienia. Do szpitala pojedzie we
          wtorek. Ja mam jakąs głupią nadzieję, ze może ciąża okaże się młodsza... W
          każdym bądź razie Jaania zrobi sobie dzisiaj betę, zeby zobaczyć czy wzrosła,
          zmalała czy co się z nia dzieje.
          Ja trzymam jeszcze kciuki.
          • jutka7 a poza tym 06.04.07, 09:47
            to gratuluję Balbince siusiaka smile Mężus niepocieszony? Teraz jak już wiecie kto
            tam mieszka to można sobie zindywidualizować dzieciaczka smile A te skurcze to
            skąd??

            Tatanko ściskam. Mi tez w rocznice śmierci Papieża minęły 2 lata od operacji...
            Ale ja jakoś nie rozpaczam już nad tym, ciesze się, ze mam Lenkę fikająca w
            brzuszku, a bałam się, ze może mi się to nie udac...

            Zuza i Pkanetko trzymam kciuki!
            • jutka7 Re: a poza tym 06.04.07, 10:05
              no i oczywiście gratuluję Marudce!!! smile

              czy nikogo dziś nie ma?
          • stokrotka76 Re: info o Jaani 06.04.07, 10:00
            Też mam kciuki mocno zaciśnięte, żeby się okazało, że z dzidzią Jaani wszystko
            dobrze...
            • lirio.a Re: info o Jaani 06.04.07, 10:20
              Wiecie co, ja od wczoraj o tym myślę, tzn o Jaani i ciągle mam nadzieję. Te
              testy tak długo nie wychodziły, jestem pewna że owu była później, że ciąża jest
              młodsza. Ja w 30dc miałam bete 119 a cień kreski już zobaczyłam 26dc po
              południu -to jaka wtedy mała beta mogła być. Oj modlę się żeby u Jani okazałao
              sie to wszystko tylko wielkim nieporozumieniem i że malutki zarodek rośnie
              sobie powoli.

              A wiecie że ja się wczoraj nie wyspowiadałam sad( No cóż ... Do Kościoła do
              ktróego poszłam już nie spowiadali przed mszą, a na nogach juz bym nie zdążyła
              do tego drugiego Kościoła sad(

              Balbinko macie już imię dla chłopczyka?? Gratuluje z całego serca, cieszę się
              że wszystko dobrze i wypoczywaj kiss**
              • melba7 ...piątek 06.04.07, 11:19
                Balbince gratuluję syneczkasmile
                Tadam, klikam z lecznicysmilesama skonfigurowałam połaczeniesmilenie naklikam się za
                długo, bo zaraz operuję...smile
          • tycja78 Re: info o Jaani 06.04.07, 10:13
            Ojej... czyli moze jeszcze jest malutka szanseczka..... tli mi sie na
            serduchu... Janiu, ale teraz cięzki okres przed wami, świeta, i ta straszna
            niepewnosc... Trzymajcie sie, wspieram was myślami jak tylko moge.
            • ma_ruda2 Re: info o Jaani 06.04.07, 12:31
              doczytalam ...

              Janiu mysle o tobie caly czas i przytulam, i jak dziewczyny mam nadzieje ze
              wszystko bedzie dobrze, sciskam kiss*

              Balbince gratuluje siusiaka!!! Hortika pewnie nie pocieszona tongue_out a imie jakie??

              Bebel okna juz umyte, bez laski tongue_out i strasznie sie ciesze ze Lucja do domku na
              swieta idzie!!! ukochaj ja ode mnie!!! kiss

              Pitus kissy smile

              Potworsik kopa masz tongue_out i szkoda ze na swieta sie nie zobaczymy sad

              Megi szerokiej drogi, pozdrow morze ode mnie!!

              matko co tam jeszcze bylo?? aaa za Zuze i Anetke kciuki zaciskam bardzo mocno!!!

              i dziekuje wam za wczoraj kiss** jestescie najwsapnialszymi kobietami jakie
              znamkiss* oj najadlam sie strachu, ale Prezesowa i Ant bardzo mi pomogly!!!
              dzieki wielkie jeszcze raz, dziewczynki kiss* na usg jak mi lekarz pokazal male i
              serducho odetchnelam z ulga, ale jak wlaczyl bicie sedusszka cielatka, to sie
              poplakalam smile)) pierwszy raz w zyciu slyszalam jak bije serce mojego dziecka!!!
              i P byl ze mna w gabinecie i tez sie wzruszyl smile) i dostalam 10 zastrzykow
              koprogestu (czy jak mu tam) - wicie ze to nie boli?? nastraszyla mnie
              pielegniarka dzis ze bedzie bolalo, a tu nic smile) to zle?? i mam lykac duphaston
              3 x dziennie i chyba zmienie gina bo sie kqwa nawet do niego nie moglam wczoraj
              dodzwonic!! ale dobrze ze mam was i moje 2 cm szczescia!!!!!!!!!!! KOCHAM WAS!!

              ide jesc ...
              • kocurek100 Re: info o Jaani 06.04.07, 13:04
                nadaje z pracy, robie sobie chwile przerwy. niestety nie jestem na biezaco...
                wczoraj zobaczylam tylko info od Jaani... i strasznie mi przykro... i ciagle
                mam nadzieje, ze po swietach zrobia USG i bedzie bijace serduszko!
                dwa lata temu przezywalam to samo... czekalam cierpliwie caly tydzien, az w
                koncu dzieciatko samo zdecydowalo...
              • kocurek100 Re: info o Jaani 06.04.07, 13:12
                sciskam Was wszystkie bardzo mocno!

                u mnie robota rusza pelna para. niestety znowu bede latac do Niemiec, z
                wiadomych przyczyn bede wracac tego samego dnia.
                K. z mala daja sobie swietnie rade. Cwicza jedzenie z butelki ale na razie
                kiepsciutko im idzie. Na szczescie Julcia wcina obiadki i deserki, ze az
                pieknie popatrzecsmile Pocieszam sie, ze butelke zalapie rownie ladnie, bo na
                poczatku z jedzonkiem tez byla droga przez meke...

                nie wiem czy dam rade jeszcze zajrzec przed Swietami. Dlatego tez juz teraz
                zycze Wam zdrowych, spokojnych Swiat i mokrego Dyngusasmile.

                eh... nigdy nie bylam dobra w zyczeniach...
                • althea35 kocurku 06.04.07, 13:27
                  a moze latwiej pojdzie z kubkiem niekapkiem. moze Julci sie bardziej spodoba
                  niz butelka.
                  • kocurek100 Re: kocurku 06.04.07, 13:36
                    Althea, probowalismy juz kubek niekapek i wszystkie rodzaje butelek - nic z
                    tegosmile Julcia jest uparta jak osiolwink oczywiscie nie wspomne o rodzajach
                    zawartosci kubka i butelek... mysle, ze jak zawsze i ze wszystkim w przypadku
                    dzieci - to kwestia czasusmile
                • balbinka74 Re: info o Jaani 06.04.07, 13:48
                  A jam ciągle nadzieję, ze u jaani bedzie dobrze. Też myslałam o tych testach,
                  moze ciąza jest jeszcze bardzo wczesniutka.Trzymam kciuki i modle sie za nich
                  oboje.

                  kocurku, zatem wesołych świąt!

                  Jutko...noz nie wiem skad się wzięły, ale mam je juz od jakiegos czasu, tylko
                  ja sierota nie wiedziałam , ze to skurcze.Chyba je po kims odziedziczyłamsmile))
                  Chyba olcia ostatnia je miała???

                  Althea, jak Marychna???

                  Imię jeszcze w negocjacjach. Męzus jakos taki dziwny od wczoraj..chyba boi sie,
                  o konkurencje w rodzince
                  A ja ładnie poprosze o instrukcje obsługi syneczkasmile))
                  Dla mnie to jakies takie abstrakcyjne jest...wszystko w ogole..czy dam rade
                  dobrze dziecko wychować..itd. nie mamy jescze nic dla malucha...jeszcze boje
                  sie kupować cokolwiek

                  Tatanko i jak tam???

                  Melbuś, jupiiiiiiiii!To nadawaj pomiędzy pacjentami.

                  Męzul mnie przegonil z tapczanu, bo mu monitoring podczas mycia okna robiłamsmile))
                  i pierwszy raz od wielu, wielu lat nie biore udziału w pieczeniu ciast,
                  porządkach ....źle mi, ale trudno ginek zakazał robienia czegokolwiek,poza
                  jedzeniem i lezeniem.. to sie go słucham ,jeszcze bedzie wiele pracowitych
                  swiątsmile
                  Erguś, u mnie mezul tylko wszystko do sałateczki przygotuje, a ja tylko
                  doprawię.Troche ciasta siostra jutro nam przywiezie , a w niedzielę mamy
                  zaproszenie od moich rodziców i tam pewnie poleze do kolacji i beda mi
                  wpychali jedzeniesmile

                  Cos mnie forum oszukuje od kilku dni..nie moge sie zalogowaćsad(
                  • althea35 Re: info o Jaani 06.04.07, 14:13
                    Marysiunia wlasnie idzie na spacer, oczywiscie przy towarzyszeniu syreny
                    alarmowej. Bardzo nie lubi jak sie ja ubiera. Dzisiaj przespala sie chyba ze
                    dwa razy u mnie na kolanach... o odlozeniu jej nie mam mowy.

                    Kocurku, super ze Julka i M. sobie swietnie radza. No tak, nie ma to jak maly
                    uparciuchsmile Wiem cos o tymsmile Ale butelke Marysia bardzo lubi, podobno ma
                    anielska minke po karmieniu butelka... nigdy nie widzilam, bo zawsze jest
                    karmiona butelka jak mnie nie ma w domu.

                    Ergusia to i tak fajne swieta bedziecie mieli! U mnie pewnie nawet barszczu nie
                    bedzie, bo pewnei nie zdazy sie zakisic... moze chociaz jakies proste ciasto
                    zrobie, ale nie wiem jakie, jakos nie mam pomyslow, ale za to mam margaryne
                    bezmleczna.

                    Balbinko, spokojnie zdazycie wszystko kupic, ale radzilabym zaczac sie
                    rozgladac za wiekszymi sprzetami, tak zeby miec cos na oku, bo ciezko sie
                    zdecydowac.

                    Marudka, dbaj o siebie i malenstwo!!! Buzka!

                    Monia i po co bylo tak szalec ze sprzataniem?????? Noz klap cie sie nalezy.

                    Lisica, fajnie ze sie pojawilas! Sciski!

                    Nie wiem co sie dziej, ale mam potwornie sucha skore na wierzchu dloni, tarka
                    po prostu.

                    Dziekuje za kartki i zyczenia!!!!!

                    Wesolych zycze wszystkim!
                    • jutka7 życzenia 06.04.07, 15:08
                      najprawdopodobniej nie zajrzę już do Was przed świętami, więc życzę Wam kochane
                      nieustającej pogody ducha, dużo wiary i optymizmu, a jeszcz więcej siły, samych
                      szczęśliwych i radosnych chwil i jeszcze pokładów nadziei.
                      ściskam Was serdecznie smile
                      • melba7 Re: życzenia 06.04.07, 15:35
                        nie mam zbyt wiele czasu między pacjentamismile
                        Ale juz teraz chciałabym życzyć Wam wszystkim Wesołych, Radosnych Świąt;żeby
                        dzieciaczki rosnące już pozabrzuszkowo i pod sercami mamus rosły zdrowo, żeby
                        te czekajace na chmurce podjęły wielkopomną decyzję i pojawiły się wreszcie, tak
                        aby kolejne Święta były jeszcze piekniejsze...
                        • fantaisie Re: życzenia 06.04.07, 16:42
                          Melduję się. Niestety taty nie wypuścili dzisiajsad jest szansa na jutro...

                          Bardzo dziękuję za wszystkie śliczne karteczkismile))

                          Cały dzień myślę o naszej Jaani!

                          Idę się położyć, pojechałam dzisiaj szukać zajączków dla mamy i Pawełka i odpadłam.
                          • olcialew1 Re: życzenia 06.04.07, 17:20
                            Witam, jakie tu pustki.
                            Jaaniu sciskaam mocno.
                            Kiedy Jaania bedzie miala wyniki bety? Mam nadzieje, ze dzisiaj i bedzie
                            wieksza niz poprzednia i Jaania bedzie sie mogla swietami cieszyc.
                            Potwors Ty to chyba w doopsko chcesz co??
                            Bslbinko jak kupowac nic jeszcze nie chcesz to spoko, jeszcze zdazysz ale
                            rozgladaj sie jak Althea pisze. Pozniej bedziesz miala metlik w glowie.
                            Monia trzymam kciuki za jutro.
                            Cicho tu jakos dzisiaj a bedzir jeszcze ciszej bo swieta.
                            Julce chyba zacznaja krostki pomaalu schodzic.
                            Ja za 2 tyg juz na calego wracam do biura,buuuuuuuu ;-( dobrze chociaz, ze z
                            Jula. A za 2 tyg lecimy do Nowego Jorku na 2 noce, pierwsza podroz kluski
                            samolotem a po powrocie, w niedziele idziemy na wesele.
                            • althea35 Re: życzenia 06.04.07, 17:41
                              Laski, co gotujecie/pieczecie?????

                              Olcia, a gdzie Julka ma te krostki??

                              A moja Marysia spi! Po pacerze, taka na pol rozebrana z ubran wyjsciowych. Jak
                              sie zaczela krecic to dostala smoczek i spi dalej. Juz 2,5 godziny!
                              • pitu_finka Re: życzenia 06.04.07, 17:43
                                No prosze, Marysia zasnela na 2,5 godziny i Althea odzyla, bo o gotowaniu
                                gada!!!!smile

                                A tak w ogole to witamsmile

                                Ja nic nie pieke. Figa z makiem, co to za fun piec i gotowac jak sie nie moze
                                potem tego jesc. Tylko ciasteczka dietetyczne sobie na pocieche piekesmile
                                • althea35 Re: życzenia 06.04.07, 17:45
                                  Pitus, to trzeba cos takiego zeby mozna bylo zjesc! Ja wlasnie kombinuje jakie
                                  ciasto bym mogla zjesc... tylko jakos nic nie moge znalezc. A jakie ciasteczka
                                  pieczesz??

                                  Macie jakis fajny przepis na cos z jagnieciny??????
                                  • pitu_finka Re: życzenia 06.04.07, 18:02
                                    Pieke te od Megi. Jakos nie moge nic znalezc co nie ma jajek, mleka i jego
                                    pochodnych. A a takich ciastkach musze sie wprawiac bo pewnie bede musiala
                                    Zosce piecsmile
                                    • pitu_finka Re: życzenia 06.04.07, 18:04
                                      Zoska dzis znowy spala na spacerze. Moze zla passa przelamana. Mysle ze takie
                                      chlodniejsze/ostrzejsze powietrze jej odpowiada do spania.
                                    • althea35 Re: życzenia 06.04.07, 18:14
                                      Pitus, a mozna u was kupic margaryne bezmleczna??
                                  • tatanka-2002 Re: życzenia 06.04.07, 18:05
                                    Hej dziewczynki!!!

                                    Ja od rana latałam po sklepach a teraz znalazłam chwilkę
                                    i usiadłam na tyłku cos zjeść.

                                    Althea - ja upiekłam juz serniczek, dwa makowce, mazurki,
                                    teraz w piekarniku siedzą pasztety przepisu Fantazyjnej Gosi.
                                    W kolejce na ruszt czeka pierś z indyka i wieczorem jeszcze babeczki
                                    bede piekła do koszyczka oraz Babę Wielkanocną.
                                    To chyba na tyle jeśli chodzi o dzisiejsze gotowanie.
                                    Jutro polecą sałątki i cała reszta...albo ja na porodówke,
                                    bo nogi juz nie chcą mnie nosić... Odpocznę w święta, a później pójde rodzić.

                                    Powiem Wam, że jakiś paniczny strach mnie ogarnął przed porodem...
                                    Już nawet przestało mi się spieszyć...Jejku co się ze mną dzieje....

                                    Dobra koniec siedzienia, bo trzeba posprzatać po wielkim gotowaniu!!!
                                    • althea35 Re: życzenia 06.04.07, 18:15
                                      Tatanko, jak tego indyka pieczesz??
                                  • olcialew1 Re: życzenia 06.04.07, 18:05
                                    Julka ma je na buzi, uszach, powiekach, trocche na szyi i klacie. Myslalam, ze
                                    to ten tradzic ale lekarz powiedzial, ze to zwykla wysypka niemowleca. I juz
                                    chyba trzeci tydzien sie az nia bujamy. Uczulenie to chyba nie jest bo nawet
                                    jak odstawilam, mleko, jogurty i ser to i tak byla dalej. To z godziny na
                                    godzine inaczej wygladalo, mniej potem wiecej, bardziej czerwone, mniej
                                    czerwone i tak na zmiane.
                                    My robimy zwykla salatke, jakies jedno ciasto zrobie, sos tatarski i to chyba
                                    wszystko. Nie chce sie dla 2 osob robic nie wiadomo co a tak w ogole to co ja
                                    tu wiecej zrobie. Biala kielbase bym zjadla ale gdzie ja ja tu kupie?
                                    • fantaisie Re: życzenia 06.04.07, 18:11
                                      Wstałam, pogadałam sobie wiadomo z kimtongue_out i czytamsmile

                                      Olcia, no bardzo jestem ciekawa jak mała zniesie pierwszą podróżsmile a bardziej Wysmile))

                                      Althea, super niech Marysia sobie słodko śpismile
                                      Ja nie piekę nictongue_out bo po cosmile)) a tak naprawdę to mamy dzisiaj robić mazurka
                                      makowo-kajmakowego, bakaliowego, paschę. I nie wiem co więcej, bo makowce piecze
                                      w tym roku babcia, a jeszcze pewnie trzeba baby drożdżowe, drożdże widziałam.
                                      Gotują się już warzywka na sałatkę klasycznąsmile i dalej weny brak....

                                      Pituś, idzie ocieplenietongue_out ale mam nadzieję, że to nie zmieni Zosi snusmile

                                      Tatanko, a jakie mazurki upiekłaś?????

                                      Ruda, bo kaprogest może boleć albo nie, wszystko zależy jak masz tyłeczek
                                      napięty i ile masz tam sadełkabig_grinDD a tak poważnie, mnie bolały rok temu, a teraz
                                      nie! Buziaczki
                                    • althea35 Re: życzenia 06.04.07, 18:17
                                      Olcia, z tego co piszesz to dokladnie na tradzik niemowlecy wyglada. A zrobila
                                      jej sie z tego taka sucha skora?? U Marysia za uszami az peka i sie robia ranki.
                                      • olcialew1 Re: życzenia 06.04.07, 18:32
                                        No ja myslalam, ze to tradzik, lekarz powiedziqal ze nie. Skorupy niet. Tylko
                                        takakszka manna pod skora i to sie raz czerwone robi a raz nie. Od ciepla przy
                                        cycu zawsze i od placzu jest zawsze czerwone. Przez pare dni to mialo taki
                                        zolte koncowki ale tylko na poczatku.
                                        • tatanka-2002 Re: życzenia 06.04.07, 18:41
                                          Althea - obsypałam pierś przyprawami i ziołami
                                          i wsadzę ja w naczyniu żaroodpornym na godzine do piekarnika.
                                          Nic wiecej nie kombinuje, bo chce żyby nadawała się do obiadu,
                                          albo na kanapki jako wędlina.

                                          Fantaisie - ja robie masę orzechowo - migdałową.
                                          Moja ulubiona, bo słodka ale tak pyszna,
                                          że ciężko się od mazurka oddalic na więcej niż zasięg ręki.
                                          Ja zawsze robię 4 duże mazurki z tą masą i tak brakuje...

                                          1/3szkl.wody
                                          1 szkl. cukru
                                          1/2 kostki masła
                                          zagotowac i rozpuścić
                                          do ciepłego dodać
                                          100g zmielonych orzechów włoskich
                                          100g zmielonych obranych migdałów
                                          1i1/2 szkl. mleka w proszku
                                          olejek migdałowy
                                          wszystko szybko razem zmiksować i od razu rozkładac na placki
                                          bo momentalnie zastyga.
                                          To jest porcja na dwie duże, lub trzy małe blachy.
                                          • olcialew1 Re: i co tu tak cicho?? n/t 06.04.07, 20:16

                                            • tatanka-2002 Re: i co tu tak cicho?? n/t 06.04.07, 20:19
                                              Ja skonczyłam piec Babkę i oglądam film "Jan Paweł II".
                                              Nózek juz nie czuje, ale widzę, ...bo sa dwa razy większe.
                                              • olcialew1 Re: i co tu tak cicho?? n/t 06.04.07, 20:28
                                                no tak myslalam, ze wszystkie pewnie pichca
                                                Ja liste na zakupy robie.
                                                Ciekawe jak tam nasza Jaania?
                                                • althea35 Re: i co tu tak cicho?? n/t 06.04.07, 20:49
                                                  Ja nie pichcesmile Ide kapac Marysie i uciekamy do lozka. Oby szybko zasnela...
                                                  wczoraj ja pierwsza zasnelam i obudzial sie w srodku nocy z cyckiem na
                                                  wierzchusmile
                                                • melba7 Re: i co tu tak cicho?? n/t 06.04.07, 20:51
                                                  a ja po całodziennym dyżurze zapałałam chęcia posiadania blendera, no i
                                                  proszę-jest!Sliczny, Philips, i zupki będzie można miksować....smile
                                                  • pkaneta Re: i co tu tak cicho?? n/t 06.04.07, 21:26
                                                    Cześć moje foremki. No i wróciłam z tego Wrocławia. Bardzo był to męczący dzień.
                                                    Po powrocie drzemnęłam się i teraz jakoś nie mogę się pozbierać
                                                    A mnie po południu zaczął znowu kłuć prawy jajnik i pojawił się płodny śluz -
                                                    czy to możliwe że dopiero dzisiaj pękły mi te dwa pozostałe pęcherzyki??
                                                    A poza tym cały czas mam uczucie rozpiernia w dole brzucha i leciutko mnie
                                                    pobolewa jak na @...A jeszcze tyle czas przede mną...
                                                    A jesli chodzi o Jaanię to ja modlę się aby ten lekarz błędną diagnozę postawił
                                                    i abyśmy były wszystkie świadkami cudu świątecznego - święta to przecież czas
                                                    cudów. Nic nie dzieje się bez przyczyny - miala mieć dzisiaj zabieg ale "góra"
                                                    chciała inaczej. A po świętach maleńkie serduszko bedzie już biło. Oj, modlę się
                                                    za to bardzo, bardzo
                                                  • enterek77 Re: Wesołych Świąt:) 06.04.07, 22:30
                                                    Kochane,
                                                    Zdrowych, Spokojnych Świąt, smacznego jajeczka, mokrego śmingusa i wszystkiego
                                                    naj...naj...naj...
                                                    Niech smutki odejdą precz a uśmiech i szczęście panuje cały czassmile
                                                  • jutka7 Re: i co tu tak cicho?? n/t 06.04.07, 22:36
                                                    widzę, ze Jaania się nie pojawiła, więc napiszę, ze beta wynosi ponad 45 tys.
                                                    więc jest ogromna i chyba nie ma już takiej szansy, zeby ciąża była młodsza i
                                                    jeszcze niewidoczna w jaju czy jak to się fachowo nazywa. Zarodek powinien być
                                                    widoczny przy takim poziomie, niestety...
                                                    Obawiam się, ze Jaania nie zajrzy tu szybko, dlatego Wam donoszę.

                                                    A ja też miałam już nie zajrzeć, bo zaraz po pracy wystartowaliśmy do teściów
                                                    i... zawróciliśmy bo poczułam się potwornie. Serce mi waliło, nie miałam siły
                                                    usiedzieć, cała krew odpłynęła z twarzy. Poleżałam, zmierzyłam ciśnienie 88/53
                                                    jakaś padaczka, teraz już mi lepiej. Więc jutro dzień odpoczynku w domu, a rano
                                                    w niedzielę do moich rodziców. I jakoś nie czuję tych świąt...

                                                    dobranoc
                                                  • tycja78 wesołych i smacznych i ciepłych 06.04.07, 22:44
                                                    Swioąt wam zycze!!!

                                                    Jaania... sad Tulę moooocno.

                                                    Jutka, co sie u ciebie dzieje? martwie sie o ciebie. A swieta moze jedna k
                                                    poczujess, np jutro jak bedziesz szla z koszyczkiem do koscioła.

                                                    My własnie mielismy spotkanie przyjacielskie- malowanie jaj. Były trzy rodzinki
                                                    i było superancko. 6 małych dzieci latało mi po domku, ojejku, Tomek sie zaczął
                                                    zasdtanawiać, czy na pewno chcemy az tyle dzieci. żamęczyc sie mozna, ale jak
                                                    radosnie było!!!

                                                    Dobranoc wam , i zycze by te swieta były niepowtarzalne, jedyne i wyj.ątkowe.
                                                    mam troche doła... wiecie, zawiodłam sie na kimś na kim mi strasznie zalezało w
                                                    zyciu.... akutat na świeta..... Ech....
                                                  • misia-ma Re: wesołych i smacznych i ciepłych 06.04.07, 23:11
                                                    rowniez zycze wszystkim wesolych i sokojnych Swiat
                                                    w rodzinnym gronie

                                                    z Jaania jestem myslami....
                                                  • balbinka74 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 11:08
                                                    Hej!

                                                    Witam sie w Wigilię Wielkanocy.

                                                    modle sie za Jaanie i ciągle mam nadzieję, ze moze sprzet trafiony był...

                                                    Jutus, mnie wczoraj dopadła jakas trzęsiaczka... do teraz nogi mam jak z waty
                                                    a ręce jak na glodzie...i strasznie mi sie gorąco robilo i prawie padłam jak
                                                    długa...jakos mnie męzul na tapczan dociągnał. Chyba taki ciężki dzień, bo u
                                                    mnie tez ciśnienie strasznie niskie 90 na 50. mam nadzieję, ze juz sie lepiej
                                                    czujesz i święta beda cacysmile

                                                    Melbus, gratuluje zakupu sprzętu! Oj tez przydałby mi sie taki blenderek...

                                                    Tatanko...musza byc pyszne te mazurki..a ty kogoś do pomocy zagoń, bo
                                                    faktycznie jeszcze posniadanku wielkanocnym do szpitala wystartujesz...

                                                    Fantazyjna, nie szlaej z tymi podlogami, ja cie proszę! Na pocieszenie powiem
                                                    ci, ze u mnie brudno nadal...mezul ma jeszcze 2 okna do umycia...łazienka w
                                                    odłogu lezy...a kuchnia..czarna rozpaczsad Wszystko przez te remonty...niczego
                                                    nie szlo wczesniej zrobic.W sobote rano to my juz przeważnie do góry brzuchami
                                                    lezelismysad(( Tylko jakies serwetki i ubranka szykowałam...a dziś...ech...tylko
                                                    ja leżę. Troche tylko pomoge męzowi w przygotowaniu pokoi, bo on tylko
                                                    sprzątnałby ryneksmile

                                                    Tysiu, fajnie macie z tymi pisankamismile))

                                                    Jesienna, zaraz pędze na skrzynkę

                                                    Bebelek, co u ciebie? Śniłas mi sie dzisiejszej nocy wraz z twoim W.smile)) Jakies
                                                    żyły mi na rekach ogladaliscie..a ty cos pod nosem mruczałas i kręciłas
                                                    głową....ki diabeł???
                                                    Pitus, to jednak jakies wypieki bedąsmileBuziaki dla dzielnej spiącej Zoski!

                                                    Althea, na pewno cos wymyslisz. Dobrze, ze mała dała ci troche pospaćsmile

                                                    Pewnie niektóre z was tylko to zajrza w trakcie przygotowań..zatem...
                                                    Wszystkim wam zycze zdrowych i wesołych swiąt!
                                                  • jesienna100 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 06.04.07, 23:17
                                                    dziewczynki zycze Wam wszystkim Świąt pełnych Milości..

                                                    myśle o Jani, i caly czas mam nadzieje ze cos sie okaże ze wszystko
                                                    dobrze...nie wiem, a z drugiej strony Jania wie że zaskoczylo...u mnie tyle
                                                    miesięcy i nic...nie wiem co gorsze...

                                                    kochane, porobilam kilka fotek, napiszci na gazetowego to wam wysle kilka bo
                                                    juz nie pamietam komu mialam słac, balbince na pewno, buziaczki kochane!
                                                  • erga4 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 00:29
                                                    wpadam tylko na chwilę bo dopiero z pracy wróciłam - ponad 11 godzin i padam ze
                                                    zmęczenia... myślami jestem z Jaanią....
                                                  • cytrusowa Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 08:10
                                                    zycze wam pogodnzch, spokojnych ipelnych lask Panskich Swiat Zmartwychwstania,
                                                    smacznego jajka i mokrego Dyngusa
                                                  • lirio.a Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 10:21
                                                    Dziewczyny wpadłam złożyć wam życzenia, bo właśnie wyjeżdżam do rodziców,,
                                                    niestety nie mają netu. Wrócę chyba we wtorek po południu.

                                                    Pamiętajcie że te święta to wesołe święta, mimo śmierci Pana Jezusa, mamy sie
                                                    cieszyć z jego zmartwychwstania i naszego zbawienia. Nie traćcie wiary i
                                                    nadziei i pogody ducha.
                                                    No i spokojnycch i szcęśliwych i smacznych ....
                                                    Tym co bawią - samych radości z dzieciaczków, tym co oczekaują narodzin
                                                    zdrowia, tym co składają jajka - dużych ładnych takich świątecznych, tym co
                                                    czekają na rozwiązanie sprawy?? - coby te pięknie złożone przedświąteczne jaja
                                                    rozwinęły się w dzieciucha na kolejne święta kiss*****


                                                    Ja dalej modlę się za janię i dalej mam nadzieję smile)
                                                  • althea35 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 10:57
                                                    Witam sobotnio!

                                                    Widze, ze sporo dziewczyn wyjezdza do rodzinki, fajnie wam. Bawcie sie dobrze i
                                                    wracajcie wypoczete.

                                                    Jutko, mam nadziej, ze to bylo jednorazowe i ze przez swieta odpoczniesz i
                                                    bedziesz sie czula dobrze.

                                                    Jaaniu, trzymaj sie dzielnie!!!!! Sciskam cie mocno!

                                                    Marysia spismile Nawet nie macie pojecia jakie to szczescie jak mozna zjesc
                                                    spokojnie sniadanie i miec troche czasu z wolnymi rekami.
                                                  • erga4 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 11:06
                                                    I ja życzę wszystkim zdrowych i spokojnych świąt. i aż mi smutno że w tym roku
                                                    nie mogę pójść z koszyczkiem, że nie siądę z rodzinką przy świątecznym stole...
                                                    echh...
                                                  • channtall Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 18:51
                                                    Ja rowniez zycze wszystkim zdroych, spokojnych i cieplych swiat
                                                    Wielkanocnych smile
                                                  • melba7 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 19:53
                                                    zrobiłam 2 ciasta, kolejne niestety bedę musiała przygotowac w poniedziałek, bo
                                                    w poniedziałek mamy gosci...gdybym zrobiła dzis, nie dotrwałybysmile
                                                  • fantaisie Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 19:56
                                                    Melbuś a jakie ciacha??? nam wczoraj nie wyszedł mazureksad i dzisiaj repeta...
                                                  • althea35 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 20:15
                                                    A my mamy kolorowa babke i pisankismile Tylko chleba nie mamy nawet kawalka,
                                                    zakwas mi sie zepsul...
                                                    Ciekawe czy damy jutro rade isc na 9 do kosciowla z koszyczkiem. Wszystko w
                                                    rekach Marysi.
                                                  • fantaisie Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 20:19
                                                    Althea to trzymam kciuki!!!! żebyście lepiej znieśli to wyjście niż jatongue_out
    • erga4 coś na rozweselenie 07.04.07, 11:05
      tgfansite.info/bravogirl.htm
      • ma_ruda2 Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 11:25
        witam sobotnio smile

        zagladam tylko na chwilke ... zaraz lece zagniatac szarlotke Bebelka smile

        Jaania mysle o tobie caly czas, przytulam kiss**

        Dziewczynki zycze wam spokojnych swiat, pokrego poniedzialku i bogatego
        zajaczka. a przede wszystkim spelnienia tego naszego najwiekszego marzenia smile)
        • althea35 Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 11:42
          Ergusia, nie macie tam gdzies kosciola katolickiego??? Napewno swieca
          koszyczki. Poszukaj w internecie.
          • tatanka-2002 Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 11:50
            Ja też wpadam na chwilę Życzyć Wam Kochane:
            Niech Zmartwychwstały obdarza Was swą mocą,
            niesie nadzieje i rozpala serca miłością.
            Spokojnych, zdrowych i radosnych Świąt
            Wam oraz Waszym Rodzinkom życzą Ola, Piotr i Maciuszek - Uparciuszek!!!
            • ant25 Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 13:20
              Wpadam pomiedzy mazurkiem a babkąsmile

              KOchane nie potrafie składać życzeń ale z całego serca zycze Wam spokoju, siły i
              radości i aby te święta były dla Was pełne rodzinnego ciepła,

              Jaaniu kochanie myślami jestem z Toba, i polecam Cie w swoich chwilach zadumy
              opiece Janowi Pawłowi II, trzymaj sie

              I nam te swieta nie zaczeły sie ciekawie Mama wyladowała w szpitalu z sercem ale
              juz ja wypuscili miała jakies fatalne braki potasu i innych rzeczy i przez to
              całe serce jej sie rozdygotało, nie potrafie tego jakos profesjonalnie określić,
              teraz szefuje mi w kuchni i ciagle mowi ze cos jest nie tak wiec juz widac ze
              zdrowiejesmile)

              Spadam dalej do garówsmile

              • erga4 Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 15:39
                Althea - kościół katolicki jest - chodzę do niego w każdą niedzielę. Mam nawet
                rozpiskę jak wygląda wielki tydzień. W sobotę (czyli dziś) miała być spowiedź a
                wieczorem msza - nic nie napisali o święceniu. Może podvczs mszy.. Ale ja wtedy
                już będę w pracy..
                • althea35 Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 17:36
                  Erga, u nas swieca pokarmy wlasnie na mszy wieczorem i w niedziele na pierwszej
                  rano. Moze u was tez tak jest. Szkoda tylko ze nie macie nic wolnego.
                  • fantaisie Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 19:56
                    I ja zglądam na chwilkę do Was!
                    Dzisiaj po wielkich bojach wypuścili tatę do domu, bidaczek jest strasznie
                    słabiutki, ale planuje jutro z nami usiąść do stołu! tylko P. musi po niego
                    pojechać.

                    Jaaniu, ściskam.

                    Althea, może Marysia się rozkręca i coraz dłużej będzie sobie spać, a Ty
                    będziesz mieć coraz więcej czasusmile obysmile

                    Antuś, dobrze że z mamą lepiej, czasami tak właśnie jest, że potas spada..

                    Jutka, widocznie nie mieliście wczoraj jechać i tyle, mam nadzieję że dzisiaj
                    czujesz już atmosferkę świąt, z całego serca Ci tego życzę!!!!
                    I pomyśl sobie, za rok pomaszerujesz z wózkiem i ze święconkąsmile)) i będzie
                    krzyczeć w kościelesmile))) albo cieszyć sięsmile))

                    Balbinko, gratuluję chłopaczkasmile no właśnie i dziewczyny się pytają, więc ja też
                    jakie plany z imieniem?
                    A ceny podałaś mocno przygnębiające za roślinkisad bo jak nie mam pojęcia jaki
                    jest rozrzut cenowy altanek, to roślinki wiem, u nas jest ponad dwa razy
                    drożejsad(( koszmar!!!!jak mały bukszpan kosztuje 15zeta to mamy szczęście w
                    oczach....
                    Natomiast ja na razie nie wiem jakie dokładnie roślinki będą, na pewno mają być
                    iglaste i nie lubiące słońca, ale zabij nie wiem jakie.

                    Erguś, ściskam mocno i myśl o kolejnych świętachsmile a i te jednak są niezwykłesmile))

                    Myślałam, że mi przeszły mdłości w ciągu dnia, że tylko w nocy, i co i nic!!!
                    wczoraj dopadło mnie od rana i męczyło okropnie, chyba nadrabiało dwa dni
                    spokoju, a w nocy przeszłam samą siebie dopiero dzisiaj o 8 rano jakoś lekko
                    odpuściło i udało mi się zasnąć, ze święconką ledwo wystałam w kościele, teraz
                    jest lepiej. Zaczynam się zastanawiać czy te dwa dni postu, czyli jedzenia
                    mleczynych potraw mi tak nie pomagają...
                    • chrumpsowa Zyczenia 07.04.07, 20:38
                      Zycze Wam zdrowych, rodzinnych Swiat, smacznego jajka i mokrego Dyngusa wink

                      Co naplodzilyscie doczytam niestety dopiero jutro wink)) Dziekuje za maile z
                      zyczeniami! Pozdrawiam swiatecznie
                      • yskyerka Re: Zyczenia 07.04.07, 20:54
                        Dziewczynki, spokojnych, radosnych, pełnych rodzinnego ciepła Świąt Wielkiej
                        Nocy. Jedzcie, odpoczywajcie i myślcie o samych przyjemnych sprawach.

                        Pochwalę wam się jeszcze, że dziś po raz drugi zostałam ciocią. Bratowa
                        urodziła małą błyskawicznie, bo od wyjścia z domu do telefonu od szczęśliwego
                        ojca minęły cztery godziny. smile

                        Dopiero wróciliśmy od babci, jutro śniadanie u siostry mamy, które tradycyjnie
                        przeciągnie się do kolacji, a w przerwie przejdziemy się na mszę do Wilanowa.
                        W tym roku zaszalałam i piekłam ciasta drożdżowe - babę i dwie formy: zajączka
                        i baranka. Nawet fajnie wyszły. Mazurki robiłyśmy z mamą w piątek. Czekoladowe
                        z mnóstwem bakalii. smile
                        • bebell Re: Zyczenia 07.04.07, 22:03
                          wieści od Jaani mną wstrząsnęły i źle mi jestsad((

                          Jaaniu-ściskam Cie mocno. Myślę o Tobie i P. I strasznie mi przykro. Wiem, ze
                          Święta nie będą dla Was radosne, ale mam nadzieję, ze mimo wszystko dadzą wam
                          siłę i nadzieję.

                          k.
                          • bebell Re: Zyczenia 07.04.07, 22:07
                            Miłych Świat Wam życzę dobre Kobiety. I szczęścia. W Święta i po Świętach.

                            I wysłałam Wam Łuśkę. Łuśkę "domową"smile))))

                            k.
                            • fantaisie Re: Zyczenia 08.04.07, 01:03
                              Dziewczynki!
                              Niech te Święta będą dla Was bardzo szczególne, niech miłość Was otacza i radość!
                              Zajączek będzie szalał, a Śmigus-Dyngus będzie prawdziwie mokry, gdyż to wróży
                              pomyślność na nadchodzący rok!
                              Całuję Was bardzo mocno!
                              • fantaisie Re: Zyczenia 08.04.07, 01:06
                                Bebelku, patrząc na zdjęcia Łucji myślałam o jednym, że cuda się zdarzają i
                                trzeba w nie naprawdę wierzyć, że zawsze po smutku przychodzi śmiech i nie są to
                                przypadkowe słowa... Ta dziecina daje nam wszystkim wiarę, że dla każdego
                                nadejdzie ten czas.
                                • fantaisie Re: Zyczenia 08.04.07, 01:12
                                  Przyszedł Paweł i obejrzeliśmy wspólnie zdjęcia Łucji... stał za moimi plecami i
                                  usłyszałam tylko szept... jesteś śliczna dziewczynko i taka silna.... i się
                                  rozpłakał....
                                  • erga4 Re: Zyczenia 08.04.07, 01:53
                                    Bebelku - dziękuję za zdjęcia Łucji - dzielna dziewczynka!!!
                                    i jest śliczna.

                                    I jak tu nie wierzyć w cuda???
                                    • erga4 Re: Zyczenia 08.04.07, 02:20
                                      Althea - dzięki za wskazówki - jutro idę na poranną mszę wiec zobaczę czy
                                      faktycznie święcą pokarmy.

                                      A ja zrobiłam szybciutko sałatkę i upiekłam babkę. Jaja już ugotowane więc
                                      jutro rano tylko żurek.

                                      spokojnych świąt wszystkim!!!

                                      Monia - czy tobie też już brzuszek wysadziło do przodu???
                                      nosz w szoku dziś byłam.
    • olcialew1 Re: Niedziela 08.04.07, 04:31
      Witam i wszystkim smacznego sniadanka zycze!
      Wszystkiego najlepszego z okazji Swiat!!!
      • stokrotka76 Re: Niedziela 08.04.07, 07:33
        Ja też się dołączam do życzonek! Smacznego jaja i mokrego dyngusa!
        • anialm Ode mnie :))) 08.04.07, 11:34
          Kochane!

          Zycze Wam spokojnych i radosnych świąt Wielkaonocnych, abyście spędzily je z
          rodziną i bliskimi.
          Smacznego jajeczka smile i mokrego dyngusa...

          Ania z rodzinką.
          • anialm a teraz od Maviki :))) 08.04.07, 11:36
            Robię teraz za posłańca smile :

            Mavikaa z Emniskiem zycza Wam i waszym rodzinom radosnych i spokojnych Świat.
          • pkaneta Re: Ode mnie :))) 08.04.07, 23:18
            Moje drogie. Nareszcie dorwałam się do neciku i spieszę się aby złożyc Wam
            wspaniałych, zdrowych i najwspanialszych świąt. Aby były to cudowne dni
            spędzone w gronioe rodziny, najbliższych i przyjaciół
        • althea35 Re: Niedziela 08.04.07, 11:39
          Udalo siesmile Bylismy w kosciele i poswiecilismy pokarmy... ale jeszcze przed
          msza udalo mi sie wywalic koszyczek z zawartoscia na podloge... A Marysia
          udawala idealne dzieckosmile))))

          Wesolych Swiat!!!
          • cytrusowa Re: Niedziela 08.04.07, 17:06
            dzien dobry dziewczyny,

            dzis o 12 nasze krolewny zostaly Dziecmi Bożymi, byly spokojne, przespaly
            prawie cala Msze Świeta, pod konciec Kalinka sie obudzila i ciekawie rozgladala.

            duzo dzieci bylo chrzczi\onych, widac ze wiele bylo juz duzych, takich okolo
            roku i nigdy chyba nie byly w kosciele, bo darly sie jakby je zarzynano. szczeg
            taki jeden, ktry byl gosciem na chrzcie rozmpuszczonych jak dziadow\skie bicze
            ponad rocznych blizniakow.

            tylko moje male byly jak anioleczki ubrane w biel, milay sliczne czapeczki i
            piekne szatki - wogole byly najpiekniejsze!smile

            znacie to z autopsji, co? hehehe

            jak tylko beda foty, dodam do naszej strony i sobie obejrzycie.

            Dziekuje slicznie za zdjecia Lusi, powiem tak- jakbym moja Kalusie widziala,
            tak podobne do siebie i tak waleczne. Lusia udowodnila juz ze jest silna. tak
            jak Kalinka.
            to chyba siostry duchowesmile

            Calujem\y mocnoLusie, dziewczynki szczegolnie.

            A ja was, pewnie jestescie w rozjazdach,.

            w Gda pogoda do bani, moze w koncu troche sie ociepli....byla w pt u fryca, mam
            nowe wlosy, hihihi czyli image, bo i sie juz znudzily loki tej samej dlugosci.

            objadlam sie na sniadaniu, az mi niedobrze bylo ale tak to jest, jak sie nie je
            duzo a tu nagle tyle....ale wszyscy mi kazali, heheheh

            jeszcze raz milego posiadywania swiatecznego!
    • bebell Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 08.04.07, 18:50
      Yo!

      Wróciliśmy juz od moich rodziców. dzieci śmierdzą papierosami na maksa. Cóż dom
      palaczysad(( a ja ja jestem objedzona do nieprzytomnoscismile))

      I widziałam dziś Łuśkę na żywo!!!!!!! Taka kruszynka z niej... słodka jest. I
      śmiałyśmy sie z Patrycją, ze ma jeden dzień, na 7.04 Patrycja miała termin
      porodusmile)) Odwiedziny były krótkie i w drodze wielkiego wyjatku, bo Łuska ma
      kwarantannę, tzn. lekarze zabronili jej przyjmowania gosci przez dwa tygodnie.

      Cytrusiu-wierzę, że Twoje byly najpiękniejszesmile)) i ściskam Cię mocnosmile))

      Mam nadzieję, ze dzień Wam minął miłosmile)

      k.
      • althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 08.04.07, 19:51
        A my wlasnie wrocilismy od tesciow. Marysia w drodze wyjatku lezy sama w
        koszyku z wozka. Obad byl calkiem dobry i bezmleczny dla mnie... no prawie, bo
        sie okazalo, ze do czegos tesciowa walnela lyzke masla.

        Bebell, Luska jest super! Moj M. jak ja zobaczyl, to stwierdzil, ze wyglada jak
        Marysia!

        Cytrusia, twoje dziewczyny napewno wygladaly najsliczniejsmile))
        • fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 08.04.07, 20:06
          Hejsmile
          Wesołego Allejajasmile)) mam nadzieję, że jest Wam wszystkimsmile))
          Dołączam się do klubu przeżartych! ale co tamsmile i był tylko jeden pawiksmile))

          Cytruś, a zakładałaś inną opcję??? bo ja niesmile)) a jaki fryz modelko?

          Bebelku, całuski dla śmierdzących petamismile ja dzisiaj mam na to szczególnie
          wyostrzony nostongue_out

          Althea, brawo dla Marysismile))

          Erguś, i jak msza? było święcone jajo?
          A co do brzuszka, to ja jestem okropnie grubatongue_out brzuch mam wielki...wszyscy są w
          szoku! zresztą nie mam szans nawet go ukryćsmile

          Idę na herbatkę...
          • lisica_lesna Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 08.04.07, 21:07
            Wszystkiego najlepszego a że niedziela już mija to mokrego dyngusa!!!

            Dołączam do przeżartych chociaż byłam twarda, aż strach pomyśleć jak bym sie
            czuła gdybym uległa wszystkim namowom wink

            Erguś i jak się udało poświetować?

            Cytrusiu gratuluje dzieciątek bożych i ich zachowania no ale jak miało być?smile

            Monia lada dzień koniec pierwszego trymestru i można liczyć na odejście pawia,
            mnie juz mdłości opusciły niemal zupełnie. A brzucho raz mam a raz nie mam,
            bawi się ze mną. Dzisiej oczywiście mamsmile

            Althea fajnie ze udało Wam się poświetowaćsmile udanego drugiego dnia.

            Bebell, j ana cudzym kompie i zdjęć nie ściągam z poczty ale jak tylko wróce
            do swojego to sie podelektujesmile i ciągle modle sie za Łuśkę tylko ze teraz
            dziękczynnie i niesamowicie mnie to cieszysmile taki cud...

            Basia szeleje, dokazuje, właśnie już godzine usypia. Aż musze czasem zmieniac
            sie w srogą matkę bo jej nie moge okiełznać no ale .. dwie babcie, ciocie to
            nic tylko szaleć smile) i sie popisywać. Jutro jedziemy do moich rodziców a
            dziedek na nią działa uspokajającosmile to wróci do normy mam nadzieje.
            No i w związku z tym wyjazdem nie będe miała dostępu do netu i mam ogromną
            prośbę do Yskierki albo Hortiki o wieści w razie lądowania Macieja, podeślecie?
            Proszeeeee kiss
            • melba7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 08.04.07, 22:40
              dyngus coraz bliżejsmilejutro nie zajrzę, bo będę miała goscismile
              Łucja jest sliczna...smile
              • olcialew1 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 01:57
                Pustki wielkie dzisiaj.
                Lusia boska jest, takie fajne te zdjecia z domku, bez zadnych rurek i aparatow.
                Cytrusowa ja rowniez uwazam, ze nie moglo byc inaczej w kosciele co do Twoich
                motyli smile))
                Ja tez sie obrzarlam. Najlepsze bylo to ciasto z forum, serniko-brownies,
                pycha.
                Jutro do pracy, buuu, tu nie ma juz swieta.
                • melba7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 09:58
                  dziś też pustki...moje dziecko, postrach osiedla, lata z pistoletem na wodę, a
                  ja szykuję sałatki
                  • erga4 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 11:55
                    Melbuś - dobrze że tylko z pistoletem lata. U nas po osiedlu z wiadrami
                    młodzieżówka biega smile) - oczywiście mówię o Polsce.
                    Tu dzień jak codzień.
                    choć piękna pogoda
                    Buziaki!
                  • althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 12:02
                    Witam w swiateczny poniedzialek
                    Zlalam M. wodasmile))))
                    Niech pozna polska tradycjesmile
                    Marysiunia nam sie rozgadala na calego. Strzela dlugie i skomplikowane
                    wypowiedzi... tylko ciekawe o co jej chodzi...

                    A tak w ogole to u nas pada... śnieg...
                    • fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 12:33
                      Brrr ale zimno!!!
                      Lejcie się lejcie Kochanesmile)) tak trzebasmile))
                      Buziaki
                      • erga4 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 12:37
                        A u nas słonko i gorąco - piękna pogoda. idę zaraz do ogródka smile)
                        • melba7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 12:49
                          Dziecko wróciło...dostał z wiadrasmile
                          był przemoczony na wylot, buty mozna wyżymać, podobnie jak kapielówki, które
                          przezornie załozył;P
                          Wpakowałam do wanny, wygrzał się w kapieli, teraz pije rozgrzewajacą
                          herbatę.Liczę na jego odpornośc-moze się nie rozłozy po tych szataństwach;DDDDDD
                          • ma_ruda2 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 13:49
                            zagladam na chwilke przed wypadem na obiad do mamy smile
                            i zagladam z woda zeby was wszystkie delikatnie zmoczyc tongue_outP

                            Cytrus twoje Motylki ni emogly wygladac inaczej niz najpiekniej!! i twoje
                            zdjecia w new image tez beda??

                            Monia torba mi sie zepsula juz do konca!!! tongue_outP

                            Melba a Mlody nie ma w planie rewanzu z wiadrem??

                            I ide ogladac Lusie!!

                            milego i mokrego poniedzialku laski kiss
                            • althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 15:05
                              Przestal padac snieg i wyszlo slonce, ale dalej zimno. Dopiero pod koniec
                              tygodnia ma sie ocieplic.

                              Udalo mi sie uspic mala, oszukalam ja ze jest nocsmile)) Spi u mnie w lozku.
                              • olcialew1 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 17:00
                                Melduje sie z pracy sad
                                Jak ja nie lubilam tego poniedzialku co roku.
                                Moja Fruzia spala dzisiaj w nocy 7h bez pobudki smile)) tyle, ze z nami w lozku.
                                Przed zasnieciem za to jadla ponad 2h prawie bez przerwy.
                                • althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 17:57
                                  Olcia, pocaluj Julcie w czolko za te 7 godzin! Zuch dziewczynasmile
                                  Moja tez spala 7, a 2 godzinki to nam prawie zawsze schodzi wieczorem.
                                  Biedna jestes z ta praca dzisiaj. Ale za to sernikobrownis to czysta rozpusta...
                                  • feromonka Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 18:31
                                    Hej po swiętachsmile
                                    jak na zlośc oczywiście nie miałam neta i dopiero teraz wszystkie życzenia i
                                    kartki odebrałamsad, nawet nie zdążyłam do Was zajrzec i zyczeń zlożyć - tak nas
                                    załatwilisad

                                    cdn
                                    • feromonka Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 18:42
                                      Tak więc późno, ale dziekje za wszytstkie życzenia i kartki od Elizki, Kasi, i
                                      Lalisismile

                                      Jesiennej dziekuje za foty! - mieszkanie masz super! bardzo mi sie podoba i
                                      kiedyś chciałabym urządzić domek w podobnym stylu, ale to za kilka lat dopiero -
                                      teraz mamy mieszkano przechodnie i szczególnie w niego nie inwestujemy.

                                      Olcia fajnie że Jula spała 7h! - moze teraz jej juz tak zostanie?smile

                                      O Jaanie sie zamartwiamsad - mam nadzieje, ze jakoś te świeta przetrwali...

                                      Agi a pamietasz jak niedawno sie cieszyłam,ze mdłości nie mam? heh no i teraz
                                      mam czego chciałam gdzieś od wtorku ubiegłego tygodnia tak mnie złapało, ze
                                      cięzko wytrzymać,a le netoperka jeszcze nie bylo i mam nadzieje, ze obejdzie
                                      sie bezsmile
                                      dziś zaczęliśmy 7t1d od OM więc ciągle do przodu mam tylko nadzieje, ze
                                      wszystko jest w porządku - w środe mamy usg i ma juz byc serduchosmile

                                      Aha i w świta z moja szwagierką sie widziaalm po długim czasie (bo mieszkamy
                                      dość daleko od siebie) i biedna juz na ostatnich nogachsmile i czekają juz tylko
                                      aż maluch przyjdzie na świat, ale nikt nie zna płci oprócz ich samych - więc
                                      dla nas bedzie to niespodziankasmile - ja obstawiam chłopakasmile ciekawe czy sie
                                      sprawdzi?smile

                                      A jak Tatanka? nie meldowała się... Maciej pewnie siedzi jeszcze w brzuszku w
                                      najlepsze i ma racje bo pogoda taka że nie warto pchać sie na światsmile
                                      • jesienna100 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 19:09
                                        feromoniu cieszę się że ci się podobawink ja sie w nim super czuję, bezpiecznie
                                        i pozytywnie...
                                        • melba7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 19:10
                                          Jesienna, mogę prosić o fotkismile?
                                          Moi goście już sobie poszli, oczywiscie został mi wagon jedzenia...nic to, Jarek
                                          jutro kolegów w pracy poczestuje...
                                          • jesienna100 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 19:13
                                            melbuś wysłałam ci z godzinę temu ...daj znać jesli ich nie masz
                                            • althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 19:41
                                              jesienna, ja tez prosze o zdjecia.
                                              • melba7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 20:17
                                                Jesienna, mam...i zbieram szczekę z podłogi, tak bardzo mi się podoba!W Twoim
                                                mieszkaniu jest wszystko, co lubię:stare , solidne budownictwo, przestronne,
                                                wysokie wnętrza, stonowana kolorystyka, przepiękna stolarka-własnie!nie
                                                doczytałam, czy rekonstuowaliscie to, co tam było, czy robiliscie nową?
                                                Wprowadziłabym się natychmiast...;DDDD
                            • pkaneta Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 18:51
                              Hej-witam już prawie po świętach. Od jutra znowu rzucamy się w wir pracy.
                              Doczytałam że Bebellek rozsyła fotki Łusi. Bebellku czy ja też mogę poprosi??
                              Proszę, proszę...bardzo proszę smile)
                              • jesienna100 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 19:06
                                ja tez bym chciała zobaczyć piękną Łusięwink
                                • yskyerka Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 20:38
                                  Witam się poświątecznie, z lekka przejedzona, ale co tam! W końcu były Święta.
                                  Poza tym, idąc za głosem prymasa, spędziliśmy te Święta inaczej niż wszystkie
                                  inne dni, czyli... leżeliśmy przed telewizorem. wink Zapuszczaliśmy sobie jakieś
                                  starocie, których nie oglądaliśmy albo mieliśmy ochotę obejrzeć po raz kolejny.
                                  Właśnie skończyliśmy "Misję". Super było!

                                  Jesienna, ja też poproszę o zdjęcia mieszkanka.
                                  • tycja78 Chluuuuuuuuuuuuust!!!!!!!! 09.04.07, 21:30
                                    Ale was oblałam! Mama nadzieję, ze jesteście mokrusieńkiesmile

                                    Świątecznie jest ze hej, szkoda tylko, ze juz sie ten czas kończy. Dla mojego zołądka nie tak szkoda.... ledwo chodzę... juz nie staje na wage.Bo bym sie załamała, cały moj misterny plan, salsy i inne poszły w pierony.

                                    Lisiczko, pokaz mi sie prosze!!!

                                    Bebelku, a ja bym sobie strasznie zapaliła....

                                    Jak samopoczucie Monia?

                                    Erguś naprawde u was tak cieplutko? zazdroszcze!
                                    • jesienna100 do melby 09.04.07, 21:49
                                      melbuś strasznie miło ze ci sie podobawink , mieszkanie bylo w oplakanym stanie,
                                      4 lata nie zamieszkiwane zdarlsimy wszystko! 4 kontenery gruzu, wygladzanie
                                      scian, podlogi, burzenie strego paskudnego konika, budowanie nowego, burzenie
                                      scian na drugim poziomie, powiekszanie lazienkiwink, wymiana elekrykiwink
                                      totalnie wszystkowink ale mieszkanko dla nas mialo potencjal ktory ujrzelismywink
                                      i cudowna ekipa solidnych chlopakow 3 miesiace pracy dzien i noc,
                                      przemalowywanie potem calego mieszkania bo kolor za ciemnywink zdrapywanie
                                      ponowne drzwi bo nie do konca zdrapane jak chcielismywink drzwmi miedzy pokojami
                                      z lat 30tych sa jedynym elementem ktory zostawilismy-) teraz je dopieszczam,
                                      czekam na dywan, chce wkleic pasek wzorzystej tapety, duzo mieszkalam we
                                      francji i chcialam by ciut trącilo tym klimatem, ogldalam duzo gazet
                                      wnetrzarskich wycinalam lączylam sobie w segregatorze , na poczatku chcialam
                                      bardzo minimalistyczne wnętrze, nowoczesne..ale potem pomyslalam ze to nie do
                                      konca bedzie mieszkanie dla dzieci, byle zabawka na podlodze popsuje ten
                                      minimalistyczny porządekwink no i balam sie ze bardzo nowoczesne wnętrze moze
                                      zle sie zestarzec, wiec staneło na prostocie , klasykach i jasnych kolorach,
                                      ech , czaasem nie wierze ze sie udalo...ze jest nasze..ze kiedys dla moich
                                      dzieci zapach tego mieszkania bedzie zapachem dziecinstwa..
                                      • jesienna100 Re: do melby 09.04.07, 21:52
                                        konika= kominkawink a dzieki kominkowi do was sie odezwalam wink
                                        • bebell Re: do melby 09.04.07, 22:09
                                          Yo!

                                          Chrzanię, w przyszłym roku nigdzie w drugi dzień Świąt nie jeżdżę!!!!! O!
                                          Dziś bylismy u tesciów. Było fajnie. Ale jedank objazdy męczące sa.
                                          Tadek narzygał W za kołnierz i obrzygał mu w ten sposób brzuch.

                                          Jesienna- ja tez poprosze o foty mieszkaniasmile) Łuśka poszła już do Ciebie.

                                          Pkanetko-niedopatrzenie naprawilam. Wybacz, ze Cie pominęłam.

                                          A u nas było sucho. Nie polewaliśmy się. Monia-mam nadzieję, że jednak to nie
                                          przekreśli całkowicie naszych szans na fajny rok.

                                          Idę zgłebiac pisma Hildegardy z Bingen.

                                          k.
                                          • jesienna100 Re: do melby 09.04.07, 22:19
                                            bebelku...Łusia jest taka delikatniutka..utul ją dzis ode mnie i pomysl o mnie
                                            wyslij mi tego bobasowego fluidku...moja przyjaciolka urodzila 900 gr
                                            chlopczyka i maly jest super slinym chlopcem teraz troszke czesciej sie
                                            przeziębia i to wszystko, slicznie jej w tym rózowym sweterku, jejku kocham ten
                                            widok, ten spokoj płynący z dzieciecego łozeczka, naprawde masz wielki skarb
                                            kochana
                                            • bebell Jesienna:))) 09.04.07, 22:22
                                              łuśka to tylko częściowo mój skarbsmile) Jej mama, Patrycja, jest moją przyjaciołkąsmile))
                                              ale przekażę, zeby ją od Ciebie utuliłasmile)
                                          • bebell jesienna 09.04.07, 22:21
                                            Foty mam.
                                            I bardzo mi się podobasmile) nie jestem orginalnasmile)
                                            a minimalistyczne wnetrza jak dla mnie sa zupełnie nie rodzinne (Balbinko-razem
                                            to czy osobno?? bo nie wiemsad( )... i źle mi się kojarzą, z "American Psycho".

                                            k.
                                            • jesienna100 Re: jesienna 09.04.07, 22:32
                                              a no wlasniewink czegos nie rozumialam wink ze lusi nie masz kolo tadziawink no
                                              widzisz zakret jestem ale mam tu krotki u was stazwink to przekaz szczesliwej
                                              mamie ze ma cudną córeczke
                                              • fantaisie Re: jesienna 09.04.07, 22:42
                                                Tycja już się wytarłam i siadam sucha do kompasmile))
                                                Samopoczucie rewelacyjnesmile)) sprawdziłam dzisiaj 3 razy czy ciocia dokładnie
                                                umyła kibeltongue_outPP
                                                Niestety był to skutek jedzenia sernika, no cóż zawsze miałam w mózgu ciastotongue_out

                                                Marudzia, czy to jakaś aluzja??????big_grinDDD

                                                Bebelku, jeszcze macie szansęsmile))

                                                Jesienna, dzięki za fotysmile)) bardzo piękne mieszkaniesmile))

                                                Melbuś jak Twój dzielny wodny wojownik?

                                                Olcia, współczuję dnia w pracy! ściski

                                                Buziaczki
                                                • melba7 Mój wojownik nawet kataru nie złapał:) 09.04.07, 23:48
                                                  oby mu tak zostałosmiledobranoc
                                      • pkaneta Jesienna 10.04.07, 07:34
                                        Nieśmiało proszę o fotki mieszkanka - tak bardzo kobitki chwalą. smile) Będziesz
                                        tak dobra??
                                    • tycja78 Jesienna 10.04.07, 00:10
                                      Błagam! mogę dostac twe fotki i mieszkanko?
                                      • tycja78 dziewczyny- mamusie 10.04.07, 00:15
                                        Ostatnio moj Marcel kilka razy w nocy budzi sie z płaczem, takim żałosnym lub takim jakby sie czegos przestraszył. Kiedyś słyszałam, ze to normalne, bo dzieci tak odreagowywuja miniony dzień. ale stało sie to zbyt częste jak na moje oko. Czy moze to oznaczać coś jeszcze? Jak to jest z waszymi maleństwami?
                                        • erga4 Re: dziewczyny- mamusie 10.04.07, 00:24
                                          Feromonko - przykro mi że cie dopadły mdłości. U mnie przeszły całkowicie.

                                          Naprwadę u nasbyło bardzo ciepło - w pracy jeździłam w krótkim rękawku.
    • pkaneta Święta, święta i po swiętach 10.04.07, 07:26
      Witajcie - chociaż raz melduję się pierwsza smile
      Dostałam fotki małej Łusi - bardzo dziękuję. Maleńka jest przesłodka - po
      zdjęciach nie wiidać przez jakie piekło to maleństwo przeszło. Bardzo dzielna
      dziewczynka. Bebellku przekaż rodzicom maleńkiej że ona jest prześliczna. Moja
      Karola najbardziej nad fotkami się rozczuliła - i znowu pyta kiedy jej takie
      maleństwo urodzę smile
      Zaraz lecę załatwić reklamę mojej placówki a potem lecę do fryzjera z moją
      Karolą - chce obciąć włosy bo ma już dosyć długich na basenie i przy codziennym
      ich rozczesywaniu. Podeślę potem fotki z nową fryzurką Karoli. Miłego dnia Wam
      laski życzę
    • tatanka-2002 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!! 10.04.07, 07:53

      • tatanka-2002 Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 07:58
        Piszę do Was trzeci raz, bo gazeta mnie wywala...

        Chciałam zauważyć, że mam najbardziej punktualne dziecko!!!!
        Dzisiaj o 6 zaczeły sączyc mi sie wody.
        O 7 odeszły całą parą, a teraz jestem juz po sniadanku
        i zbieram sie na porodówke.

        Prosze uprzejmie o przesyłanie informacji do nieobecnych,
        a śpiącą Monie prosze o meldowanie na Listopadówki!!!!
        • stokrotka76 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:01
          Tatanko, super! Trzymaj się dzielnie kochana! Życzę szybkiego porodu! Już za
          chwilkę Maciusia przytulisz smile))))
        • yskyerka Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:02
          Tatanko, trzymam kciuki, żeby wszystko szybciutko poszło! smile
          • tatanka-2002 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:04
            Dzięki dziewczynki!!!
            Delektuje sie własnie herbatką z cytrynką...
            Ech, kiedy taką następna wypjię.
            Jeszcze tylko mazurka musze zjesc i moge jechac tongue_out
            • lalisia78 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:09
              tatanko najedz sie nasz racje smile
              zycze szybkiego porodu
            • agan10 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:10
              Tatanko kochanie, oby szybko i lekko poszło. Trzymam kciuki z całej siły.

              Yskyerko dzięki za esa.
              • yskyerka Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:13
                Ant pisze, że ma chłopak wyczucie!

                Od Megi: Jesteśmy z nią myślami! Maciuś to grzeczny chłopak, że poczekał,
                aż miną Święta. smile Oby poród był lekki!

                A tak w ogóle, to dzień dobry wszystkim. smile
                • bebell Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:45
                  No, proszę jaki grzeczny synuś mamusismile)) Ola, oby poród nie był za długi.
                  Wlezlibysmy do kieszonki, ale nie wiem czy Twoja koszula do rodzenia kieszonki
                  ma?????

                  Yskyerko-dzięki za esa.

                  Jutko-jeśli będziesz miała jakies wieści od Jaani to daj znac, dobra?

                  A w ogóle:miłego dnia dla wszystkich.

                  k.
                  • melba7 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:48
                    Ola-trzymam kciuki!
                • nika112 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:51
                  I ja witam po świętach.
                  Niestety nie zdążyłam zajrzec przed swietami. W pracy nadal urwanie gwizdka, a
                  w domu kompik nam się zbuntował i dopiero w tym tygodniu go naprawimy.

                  Tatanko życzę szybkiego i lekkiego porodu!

                  Cały czas myślę o Jaani. Bardzo mi przykro, że tak się stało, że też zawsze
                  musi się coś takie stać. Jakby nie mogło być tylko dobrze. Jaaniu ściskam!

                  Ciesze się ze u Marudki i Balbinki wszystko dobrze.
                  Balbinko wypoczywaj i leż dużo jak kazal lekarz i przede wszystkim nie denerwuj
                  się zbyt mocno.
                  Marudko gratuluję 2 cm szczęscia.

                  Monia dzięki za smski smile

                  Pkanetko trzymam kciuki za wyniki IUI. Oby to była pierwsza i ostatnia.

                  Niestety wiele więcej nie poczytałam przy porannej kawie. Wiem jeszcze tylko że
                  malutka Łusia już w domku. Strasznie się cieszę. Śliczna i dzielna z niej
                  dziewczynka.

                  Lalisu, Gviazdko, Moniu dziękuję za życzenia swiateczne.

                  U mnie pracy ogrom. Juz nawet zaczełam zabierać papiery do domu i pracuje jako
                  Ola idzie spac. Niestety jeszcze troche to moze potrwac, bo chociaz mam nowe
                  pracownice do pomocy to muszą się jeszcze troche poduczyc. A ze zdolne sa to
                  mam nadzieje szybko sobie poradza i ja bede miała wiecej luzu.

                  Oleńka zaczyna powolutku dreptac trzymana za rączki. Świder z niej niesamowity,
                  nie usiedzi na miejscu nawet pięć minut. A takie spokojne dziecko było smile
                  I w święta wyszedł jej trzeci ząbek.

                  No nic uciekam pracować. Cały czas jestem z Wami myślami, mimo że narazie
                  rzadko moge zaglądać, także prosze o smski z ważnymi wieściami.

                  Buziaki dla wszystkich
                  • jutka7 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 09:08
                    Tatanko zaciskam kciuki kochana smile ale Ci fajnie!!! smile oby wszystko poszło
                    szybko i bezbolesnie smile czekamy na newsy o szczęsliwym rozwiązaniu !

                    A Jaania czeka na przyjęcie do szpitala, być moze będzie miała zabieg już
                    dzisiaj, po usg... Zobaczymy, informacje oczywiście przekażę. Biedna Jaania sad
                    • lirio.a Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 09:34
                      Witajcie po świętach!!
                      Melba, Monia dzięki za kartki, Babel Łucja jest przesłodka, patrzę na nią jak
                      na namacalny cud Boży, to niesamowite.

                      Tatanko Maciuś to cudny chłopak jaki punktualny i jeszcze dała mamie w spokoju
                      mazurka zjeść i herbatkę wypić. mam nadzieję że dalej też taki grzeczny będzie.
                      Tatanko szybkiego i bezproblemowego porodu kiss**

                      Czekam niecierpliwie na wieści od Jani!!

                      Wróciłam przejedzona, kurcze mój brzuch wyglada juz jak w 5 misiącu, taki
                      rozdęty od przeżarcia. Ech trzeba trochę przystopować i trochę sie poruszać.
                      • pitu_finka Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 09:41
                        Kobiety,

                        Kajam sie za niezlozenie Wam zyczensad Mam nadzieje ze wszystkim z Was minely
                        w spokojnej rodzinnej atmosferze i przyblizyly do spelnienia marzen.

                        Zostawialam sobie zyczenia na ostatnia chwile, no a niestety w sobote przed
                        wyjazdem do tesciow okazalo sie ze padl nam net.

                        Jesienna, miszkanko super.

                        Bebelku, Lusia jest niesamowita! Jak Tadziowi wchodzi marchewka?

                        Tatanko, zaciskam za Was kciuki!!!!

                        Cytusiu, Motyle na oewno byly najcudowniejsze!

                        Monia, Lirio, Erga, hodujcie te brzuchy, hodujcie na zdrowie.

                        Cos przeziebieni z M. jestesmysad

                        Uciekam do swoich codziennych zajec kury domowejsmile

                        Buziaki
                        • ant25 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 09:53
                          Hej po swietach,

                          Tatanko, no naprawde macie z Maciusiem wyczucie czasusmile)))podziwiam ze nawet
                          poród potrafisz zaplanowaćsmileTrzymam kciuki zeby opszło szybko i juz zcekam na
                          zdjatka małego Maciusiasmile)

                      • ma_ruda2 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 09:46
                        dzien dobry!!!!!!!

                        Yskyerce i Lalisis bardzo dziekuje za esy!!

                        Tatanko oby szybko i bezbolesnie poszlo!!! kciuki trzymam i troszke ci
                        zazdroszcze!!! kiss**

                        O Jaani caly czas mysle, Jutka melduj ....

                        Jesienna mam nadzieje ze i ja mam foty tego cud mieszkania??!!

                        O Lusi to sobie pozwole powiedziec ze ona jest naszym malym cudem, maszym
                        forumowym!!!! i ze jest przepiekna tez sie potworze!!!

                        Nikus fajnie ze Olenka juz zaczyna rozrabiac na 2 nozkach smile)

                        Melba i jak mlody nadal bez kataru?? super!!

                        Prezesowa no pewnie ze to byla aluzja, jaka ty domyslna jestes tongue_out jakie masz
                        plany na weekend?? bo mi chyba M jedzie nurkowac wiec moge sie do ciebie
                        wprosic tongue_outP

                        a ja mam zamiar dzis sprobowac sie umowic do jednego z dwoch poleconych mi
                        ginow, obaj sa ordynatorami w warszawskich szpitalach. trzymajcie kciuki zeby
                        ktorych chcial mnie przjac najlepiej w czwartek bo zwolnienie mi sie konczy! do
                        swojego juz nie pojde - M mi zakazal smile i bylam dzis na drugim zastrzku, znowu
                        nic nie bolalo, ale teraz czuje cosik smile

                        milego dnia laski kiss*
                        • ma_ruda2 Jesienna!!!! 10.04.07, 09:48
                          krzycze bo zdjec nie mam, moge prosic???
                          • ant25 Re: Jesienna!!!! 10.04.07, 09:57
                            A ja w te swieta chyba jako jedyna nie jestem przejedzona bo złapała mnie
                            angina tak wredna ze nie moge przełnac nawet wody, juz jestem po lekarzu
                            antybiotyk i kilka innych swinstw mam, a zaczeło sie tak niewinnie Mała w
                            czwartek miała czerwone gardło i temp i tak w sobote juz jej przeszło a ja
                            zaczełam od niedzieli rano goraczka plus mega bol gardła wiec w taki o to
                            sposob wszystko co było takie pyszne nie jadłamsad((

                            A musze sie pochwalic ze w sobote wpadłam w amok przygotowan i upiekłam 8
                            ciast, mama ma nowy piekarniksmile
                            • ant25 Re: Jesienna!!!! 10.04.07, 10:00
                              Jeseinna ja tez poprosze o zdjeciasmile bardzo mnie ciekawi wszytko co z wystrojem
                              wnetrz zwiazane wink
                              • ma_ruda2 Re: Jesienna!!!! 10.04.07, 10:05
                                Antus biedaku!!! mam nadzieje ze ty w domku pod koldra siedzisz a nie w pracy,
                                co???
                                A 8 ciast gratuluje! jestes wielka!! ja zrobilam tylko Bebelkowa szarlotke,
                                pomoglam M faszerowac jajka i juz mialam dosc swiat sad(
                                • ant25 Re: Jesienna!!!! 10.04.07, 10:13
                                  W domu w domusmilewczoraj byłam u lekarza bo nie mogłam wytrzymac nie wiedziałam
                                  ze gardło i szyja moga tak bolec...
                                  Siedze z Mała w domku a co do swiat w zwiazku z tym ze mama chora mnie sie
                                  właczyła odpowiedzialnosc za przygotowanie swiat i w ten sposób nagotowałam
                                  napiekłam jak dla wojska smile a piekarnik ma mama boski wszytko w nim rosnie i
                                  piecze sie jak trzeba wychodzi kazde ciasto i nie opadasmilebo ma na koncu taka
                                  fajna funkcie stopniowego osuszania ciasta i stopniowy spadek temp., boski jest
                                  ale wielki jak sklep smilejestem chora na niego tylko ze ja to sobie bym go mogłą
                                  co najwyzej do piwnicy wstawićsmile
                    • ant25 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 10:15
                      Mam nadzieje ze szybko przez to przejdzie, jestem z nia całym sercem...
            • althea35 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 10:15
              Tatanko, ale masz puktualne dziecko!!! I wody ci odeszly!! Mam nadzieje, ze
              pojdzie szybciutki i zaraz bedziesz tulila Macieja.
              • ma_ruda2 Wiesci od Tatanki!!! 10.04.07, 10:27
                Ola dzwonila ... siedzi jak u kosmetyczki i spilowuje sobie paznokcie!! skurcze
                ma co 4 minuty i rozwarcie na 3 cm smile) jeszcze do niej nie dociera ze Maciek
                niedlugo sie urodzi!!
                P jest z nia caly czas i czyta gale czy vive?? nie pamietam. aaaa dla
                zainteresowanych - Olka nie ma kieszonki ale P mam sporo, wiecmozna sie do
                niego ladowac, ja juz to zrobilam smile)
                • fantaisie Re: Wiesci od Tatanki!!! 10.04.07, 10:29
                  O rany to poszłosmile)))))) a mówiła, że pazury miała zrobionetongue_outPP
                • ant25 Re: Wiesci od Tatanki!!! 10.04.07, 10:50
                  NO tak luzik to tylko poródsmile))A swoja droga jak taka piekna to synka moze
                  witaćsmile
                  tez jej zazdroszcze....i pakuje sie do kieszonki
                  • melba7 Re: Wiesci od Tatanki!!! 10.04.07, 11:26
                    trzymam kciuki nadalsmilejak dobrze się Olka postara, to i pedicure z frenchem
                    sobie zdąży zrobićbig_grinDDDD
              • fantaisie kabluję o Tatance! 10.04.07, 10:28
                Jakąś godzinę temu skurcze były co 6-8min, są jeszcze nieregularne. Tatanka jest
                świetnie przygotowana, ogoliła się, umyła włosy, a w samochodzie robiła
                manicuresmile) więc może powitać synasmile))) aaa no i jest już oczywiście w szpitalu.
                • fantaisie Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 11:50
                  Ale dzień, z jednej strony wielka radość a z drugiej smutek...
                  Jaaniu, jestem z Tobą myślami...
                  I tak sobie przypominam co działo się rok temu.... a dzisiaj Maciuś przychodzi w
                  tak szczególnym czasie dla Tatanki....
                  • tycja78 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 12:04
                    Tatanko, powodzenia na porodówce! Oby sie paznokcie nie połamały z wysiłkusmile

                    Jaaniu, a moze dzis dzien kolejnego cudu???? Tak bardzo bym chciała...

                    Ant, witaj . jestes w Wawie, tak?

                    Monia, juz lepiej z brzuszkiem?

                    Znowu jestem słomiana. I co ja bede robic? przyjdzcie do mnie w odwiedziny!
                    • jutka7 a ja o Jaani... 10.04.07, 12:11
                      niestety diagnoza potwierdzona i dziś Jaania ma zabieg, jutro wychodzi ze
                      szpitala
                      sad(((((((((((((((
                      • fantaisie Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 12:12
                        sad(((
                        • ant25 Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 12:20
                          ....tak bardzo mi przykro gdzies tam myslałam ze moze jednak lekarze sie
                          pomylili.....
                        • yskyerka Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 12:21
                          Ech, przykre to... sad

                          A Tatanka dała czadu z tymi paznokciami. wink
                          • jutka7 Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 12:24
                            przed chwila z nią rozmawiałam, juz po wszystkim i jednak dziś wraca do domu
                            tak sobie myślę- tyle miesięcy starań, a potem 15 minut i po wszystkim
                            ale ja wiem, ze następnym razem już wszystko będzie dobrze, ile nas tu takich
                            własnie jest...
                            • lirio.a Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 12:42
                              sad((((( Nie wiem co mam powiedzieć, smutne, miałam jeszcze nadzieję.
                              Janiu ściskam cię mocno i wierzę że już niedłuo znowu będzisz w ciąży kiss**

                              Tatanko jestem w kieszonce wink)

                              maluszek
                              • fantaisie Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 12:49
                                Jutka, tak to jest.... ale trzeba wierzyć...wiem, że to marne pocieszenie ale
                                jest tak jak napisałaś, wiele dziewczyn to przeżyłosad
                                Chociażby Tatanka, rok temu taki smutek a dzisiaj w oczekiwaniu na cud narodzin.
                                Tylko to tak bardzo bolisad(((
                            • ant25 Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 12:50
                              ...strasznie smutne ....
                              • althea35 Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 13:08
                                Mam nadziej, ze u Jaani bedzie tak jak u Tatanki i za rok o tej porze bedziemy
                                czekaly na narodziny jej malenstwa.
                                Jaaniu trzyma sie dzielnie!!!!!

                                Buzka ogromna!
                              • balbinka74 Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 13:15
                                Jaaniu płacze razem z tobą ..i tulę, mocno, mocno!
                                • melba7 Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 13:36
                                  Jaaniu.....************************
                                  Gdybys jednak chciała pogadać, wiedz,że tu jestesmy...i rozumiemy jak mało kto..
                                  • kocurek100 Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 13:49
                                    Jaaniu, sciskam....
                  • balbinka74 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 13:40
                    Lalisiu, dziękuje za wieści o Tatance!
                    Oby jej szybko poszłosmile)) Oaza spokoju z niej jak na daną chwilę!Siedze od
                    rana w kieszonce.
                    Macius bardzo grzeczny, i spryciarz...bo jeszcze wszystkich specjałów
                    swiątecznych spróbował.

                    Jesienna, mieszkanie cudowne! Jeja...ja tez taki chcę! melba, to my sie
                    pakujemy i bedziemy u jesiennej razem mieszkać, co?

                    Fantazyjna, fotki brzucha prosze obowiązkowo przesłać!!!! I co ciocia dobrze
                    ten kibelek umyła??? Po roslinki zapraszam do nassmile Pomyslcie nad tym
                    solidnie.Małe bukszpanki po 3,50 były, srednie po 8..smile))
                    A ja od dwóch dni paraduje w nowych spodenkach i rodzinka stwierdziła, ze
                    nareszcie jakis zarys brzucha jestsmile

                    Bebelku,razem. Tadzik ma niezłe celowaniesmile

                    Niko, bedziemy kablować.

                    lisico, ergus, buziaki!

                    Pkanetko, oj Karola bedzie miała huk roboty, jesli wam sie wieloraczki
                    przytrafiąsmile

                    Feromono, zatem jutro niezwykły dzień...
                    marudzia, męza sie słuchaj.

                    A mnie jakis okropny nastrój dopada...dobrze, ze od tatanki dobre wieści lecą...
                    Z moja babcia coraz gorzej, mamy byc przygotowani na najgorsze, bo
                    niedokrwienie opanowuje juz stopy, a serce za słabe na jakiekolwiek operacje.
                    Świeta przelaciały nie wiem kiedy...apetyt mi gdzieś uciekł, prawie nic nie
                    zjadłam i krzyczeli na mnie ,a przez to jeszcze większe kluchy w gardle mi sie
                    zrobiły... Leżę grzecznie,leki łykam a brzuchol nadal się buntuje i stawia.
                    Chyba musi minąc troche czasu, Na szczęscie nic juz mi sie (odpukac) nie sączy.

                    Yskierko, gratuluję , zostałas prawdziwa ciociąsmile))

                    ant, alez poszalałas z tymi ciastami! w nowym domku taki piekarniczek sobie
                    zainstalujesz! Dobrze, ze serduszko mamy juz sie naprawiło.

                    Za karteczki z zyczeniami ogromnie dziękuję.
                    • kocurek100 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 13:48
                      Yskyerko, dzieki za eskasmile
                      Trzymam kciukasy za Macieja! bardzo prosze o smska jak juz bedziecie cos
                      wiedzialy! niestety nie moge byc teraz z Wami na biezacosad

                      • erga4 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 14:31
                        I smutno mi z powodu Jaani... Tak bardzo się cieszyłam kiedy napisała o dwóch
                        kreseczkach... A teraz czuję wielki ból - tak bardzo mi przykro...
                        I wierzę że tak jak Tatanka i wiele innych dziewczyn - Ty też kochana doczekasz
                        się swojego szczęścia!! Musisz w to wierzyć. Musisz być silna - jestesmy z
                        tobą!!

                        Tatanko-kciuki mocno mocno zaciskam co by wszystko przebiegło bezproblemowo i
                        szybciutko!! Maciej punktualny jak mało kto smile)

                        Monia - zdjęcia brzucha mile widziane!!

                        A ja dZiś zaszalałam na zakupach i nowe najeczki kupiłam smile)
                        • balbinka74 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 14:44
                          Ergus jakie majteczki zakupiłas?

                          kocurku, buziaki!

                          I tak sobie myslę...ze może powinnysmy nowy watek dla Macieja otworzyc...a i
                          jaania nie musiałaby patrzeć na swój wąteczek i tak ma sporo smutasów...
                          • ant25 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 14:49
                            Balbinko ja mysle ze to jest bardzo dobry pomysł...
                            • erga4 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 14:55
                              hahaha - Balbinko nie kupiłam majteczek tylko najeczki - czyli buciki NIKE'a
                              ale faktycznie tak to napisałam że trudno się domyślić.
                              Buciki typu "balerinki"
                              • balbinka74 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:12
                                Erga...hihi, a myslałam, ze trzasnelas literówkęsmile) To jeszcze raz gratuluje
                                zakupu balerinek!
                              • jutka7 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:20
                                ale jestem ciekawa jak tam Oli idzie smile myślę, ze już nie piłuje paznokci smile)

                                ale dziś ponury dzień, szok!

                                Jesienna piekne mieszkanie. Ostatnio dużo czasu spędzam na stronach
                                wnętrzarskich i musze przyznać, ze zupełnie zmienił mi się gust na rzecz takich
                                własnie wnętrz "rustykalnych" smile wierzę, ze świetnie się czujesz w swoim
                                mieszkaniu smile
                                szkoda, ze nie można zmieniac wystroju co 2 lata smile))

                                Coś mnie dziś brzuch na dole pobolewa, chyba się napina jakoś dziwnie. I spać
                                ciężko, zaczyna się taki sobie etap ciąży smile
                                • erga4 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:28
                                  Myślami jestem z Olą i Jaanią..

                                  Olcia przeżywa właśnie największą radość.. Jaania największy smutek..
                                  dlaczego nie możemy wszystkie się cieszyć????
                                  Janiu - bardzo bardzo mocno cię tulę!!!
                                  • erga4 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:29
                                    i podoba mi się pomysł wątku na cześć wykluwającego się Maciejaszka.
                                • ant25 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:29
                                  Jutko wyjełaś mi to z ustsmile))co do Tatanki, tez jestem ciekawa jak jej
                                  idzie,mam nadzieje ze nie boli ja tak bardzo no i podobno jak wody odejda
                                  pierwsze to troszke ciezej jest, oby szybo poszło.
                                  • erga4 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:30
                                    a ja idąc za Monią trzasnęłam sobie dziś fotkę brzusia smile)
                                    mONIA - Podeślijswój brzuchal!!
                                  • bebell Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:43
                                    Czekam na niusy od Olismile)) tez mi się wydaje, ze paznokci już nie piłujesmile))
                                    I moje skromne doświadczenie potwierdza słowa Ant: jak najpierw wody odejdą to
                                    trudniej.

                                    Jaaniu-nie uciekaj od nas, proszę. Wiem, ze jest Ci ciężko, ale wiele nas tu
                                    jest takich, które przeżywały to samo co Ty... Pamiętam jak w grudniu 2005
                                    leżałam w szpitalu i czekałam na "wyrok"... Matko, w swojej naiwności myślałam,
                                    ze Maleństwo znajdzie drogę, że jeszcze się przeciśnie. To były najdłuższe 4 dni
                                    w moim życiu. I potem USG. Szłam na nie z taką nadzieją... a słowa lekarza:"no,
                                    ma pani te ciąże pozamaciczną..." to było jak walnięcie młotem w łeb. Wszystko
                                    potem było takie dziwnie spowolnione... i W, który w nocy, gdy już wróciłam do
                                    domu przytulił mnie i płakał... Jaaniu-dziewczyny mi wtedy bardzo pomogły...
                                    Nie uciekaj Kochana. Daj nam się przytulic...

                                    k.
                                • balbinka74 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:34
                                  Jutko, mnie sie tez tak jakos dziwnie napinał, dlatego na dana chwilę mam brac
                                  4 razy dziennie aspragin i jak mocniej sie postwi to nospe.Ja mam takie uczucie
                                  jakby maluch dupka sie wypinał...ale gin mowił, ze to niedobrze, bo twardy ten
                                  brzuch miałam wtedy okropnie, ale az tak bardzo nie bolało, jak w pachwinach.
                                  może zadzwon do gina, powie ci, czy to fizjologiczne, czy jakies zaczatki
                                  skurczy.dla mnie to była "niespodzianka" bo panikowałam z powodu wód...a tu
                                  takie cos cały czas miałamsad
                                  I faktycznie, szkoda, ze nie mozna zmienic wystroju co 2 lata...ech...Podaj
                                  mi , jak znadziesz chwilke czasu, adresy tych stonek wnetrzarskich... u nas
                                  nadal pusto...

                                  I apeluje o zalozenie wąteczku ...moje jakos niespecjalnie szczesliwe są i nie
                                  chce zapeszać.
                                  • erga4 Nowy wątek!!!! 10.04.07, 15:43
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=60512945

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka