Boję się cieszyć! bez sensu,najpierw czekaąłm na to niecierpliwie,a jak
jest,to boję się powiedzień na głos!
Dziś o 5rano zobaczyłam II kreski

)))))))))))))))))
siedze teraz przed kompem,płacze i się śmieje, mąż śpi,a ja nie wiem,co dalej!
to 11dzień po ow,wcześnie na test,ale przed wczoraj miałam dwie plamki na
bielixnie,wczoraj nic i tak jakoś czułam,że to to plamienie implantacyjne.
Wyczyałam,że po zagnieżdzeniu test wykrywają dopiero ciążę,a że mam takie
super czułe (10) to zrobiłam test dziś. No i jest!!! Druga kreseczka jest
słabsza,ale widoczna,nawet z daleka, nawet bez okólarów

To mój 28dc, a ostatnie dwa okresy miałam co 33dni,więc teoretycznie jestem
aż 5 dni przed terminem @.
Teraz nie wiem,czy już powiedziec mężykowi,czy poczekać do soboty (Dzień
Ojca) i powiedzień mu po zrobieniu kolejnego testu? Jak sadzicie? Boję się
strasznie,że za wcześnie,na 100% pewność, że zapeszę, o rany, ale przerażona
jestem i w euforii jednoczesnie!!!
Życzę wszystkim II kreseczek, w końcu musi się udać

Nam już w drugim cyklu dopisało szczęście
Ściskam Was wszystkie i dziękuję, bardzo mi pomaga to forum,od 2 miesięcy
jestem tu codziennie i chyba tylko dzięki Wam jeszcze nie oszalałąm w tych
staraniach,testach itp.