Wlasnie sie dowiedzialam, ze dostalam awans i dostalam podwyzke o 200 zl
brutto. Super sie ucieszylam, bo czym kadrowy mnie poinformowal, ze fizycznie
te pieniadze dostane dopiero po macierzynskim (teraz jestem na zwolnieniu, bo
mam zagrozona ciaze). Ale prawo!!! Chamstwo!!! Wychodzi na to, ze przez ciaze
jestem gorsza