Dodaj do ulubionych

Styczniówki mile widziane!

    • taaga Re: Styczniówki mile widziane! 11.08.03, 10:55
      Hallo, ponownie na forum. Czekam na dzidzia w I polowie stycznia. Na początku
      ciaży myslalam sobie, żeby nie przytyć za dużo - juz lada moment zaczne 5
      miesiąc i zaczynam sie martwic odwrotnie - od poczatku przytyłam 1,5 kg, od
      tygodnia waga nie ruszyla ani o gram i cos, co wczesniej wydawalo mi sie
      ruchami dzidzia ustalo. Co prawda na USG wyszlo wszystko w porzadku, ale
      martwie sie czy dzidzius moze niedozywiony, osłabiony ??? Ale przyrzekam, ze
      sie nie glodze - po prostu nie mam szczegolnych zachcianek, jem normalnie. Jak
      to bylo lub jest u was ????
      • urszula1_edziecko Re: Styczniówki mile widziane! 11.08.03, 11:41
        Hej Styczniówki!
        u nas to już 17sty tydzień. JA też mam termin na 26 stycznia, czyli największe
        prawdopodobieństwo, że właśnie wtedy nie urodzę wink
        Ustały mdłości i życie znowu jest piękne!!!!! Ale mnie to wykańczało sad
        Wiecie czego Wam strrrrrasznie zazdroszczę? Że już czujecie ruchy dzidziuchów.
        Tak się nie mogę doczekać! To chyba jest najwspanialsze w całej ciąży!
        Też już mam wielki brzuch i noszę tylko ubranka na gumkach, ale całe szczęście
        waga jeszcze stoi w miejscu smile))
        Cieszę się , że jest Was tu tyle smile
        Dziewczyny, nosicie swoje starsze pociechy? Mój "maluszek" ma 12 kg, i
        podnoszenie go nie jest dla mnie żadnym wysiłkiem, ale czy mi na pewno wolno?
        Co mówili wasi gino?
        Pozdrawiam!
        Ulka
      • taniatania Re: Styczniówki mile widziane! 11.08.03, 12:21
        Doskonale Cię rozumiem! Nie mam co prawda takich objawów jak Ty, choćby z tego
        względu, że nie czułam jeszcze ruchów dziecka (17 tydz., pierwsza ciąża), ale
        od ponad trzech tygodni ani o centymetr nie urósł mi brzuch (mierzyłam
        centymetrem). To znaczy urósł pod koniec 3 miesiąca - a potem już ani ciut,
        ciut. No i też się martwiłam, ale poszłam na wizytę kontrolną i lekarka
        przyłożyła mi chyba się to nazywa doppler i słuchałam bicia serduszka dziecka.
        Zwierzyłam się jej z moich obaw, to nawet ją to trochę rozbawiło. Utwierdziła
        (a raczej próbowała utwierdzić) mnie w przekonaniu, że wszystko jest OK. Ale co
        z tego, jak ja dalej się niepokoję. To zadziwiające - nigdy nie byłam
        przewrażliwiona na punkcie swojego zdrowia, a teraz nagle zrobiłam się ultra
        wyczulona na wszelkie nienormalności. Myślę, Taaga, że trzeba jednak zawierzyć
        lekarzom, USG i innym badaniom i po prostu starać się myśleć, że jednak
        wszystko będzie dobrze. Jeśli usg pokazało u Ciebie, że wszystko jest w porzo,
        to po prostu w to uwierz. Zdażają się przypadki, że kobiety tyją minimalnie
        podczas ciąży, a rodzą zdrowe dzieci. Pamiętaj, że już szybciej Ty ucierpisz, a
        dziecko nie da sobie krzywdy zrobić - wyciągnie po prostu wszystkie potrzebne
        mu minerały z Ciebie i już. Na pewno nie będzie głodowało.
        Pozdrawiam!
    • taniatania Re: Styczniówki mile widziane! 11.08.03, 12:24
      Oczywiście mój ostatni post był odpowiedzią na post Taagi! Sorki za zamieszanie
    • mamapoli Re: Styczniówki mile widziane! 12.08.03, 10:40
      Witajcie!
      Wczoraj byłam na zaleconej przez mojego ginekologa wizycie u stomatologa.
      Powinnam była już iść w czerwcu (staram się chodzić co pół roku) ale wiadomo -
      wtedy nie mogłam wziąć znieczulenia.
      I przeżyłam szok gdy usłyszałam, że mam malutką dziurkę w dodatku na jedynce!
      Mam hopla na punkcie zębów więc zamarłam dowiadując się że ten ubytek jest
      gdzieś z przodu (z boku) - jak mogłam tego nie zauważyć??? Ale stało się. Na
      szczęście mają znieczulenia dla takich jak my (w ciąży) i obeszło się bez bólu.
      Mam teraz spokój na jakiś czas. Ale będzie to względny spokój bo cały czas będę
      się zastanwiała czy coś się znowu nie wykluwasad
      Wczoraj wieczorem roznosiła mnie energiasmile O 22.15 zabrałam się za prasowanie
      bo miałam przemożną ochotę zrobić coś pozytecznego. A prasować generalnie nie
      cierpię więc mój mąż był w ciężkim szoku. A rano (o 5.30) oczywiście nie mogłam
      wstaćsmile)) Ciekawe czy zostanie mi ta energia na dłużej...
      Pozdrawiam
      Anka
      • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 12.08.03, 16:04
        czesc!
        o tak mamopoli jak dobrze czuc w sobie przyplyw energii! szczegolnie po tych
        nienajciekawszych pierwszych miesiacach. ja wlasnie jestem w trakcie
        tapetowania - trzeba w koncu jakos odswiezyc nasze gniazdko. nie dalam sie
        namowic na wynajecie fachowcow wiec robimy to razem z mezem a efekt jest taki
        ze juz 7 dni tapetujemy pomieszczenie ktore ma niecale 10mkwadratowych! no coz
        pomalu ale do przodu wazne ze mam poczucie wlasciwego wykorzystania tej mojej
        swiezej energii. a co do zebow to po pierwszym dziecku niewiele mi ich zostalo
        wiec nie bardzo mam sie o co martwic - hihihi!
        pozdrawiam wszystkich!pa!
    • ellek Re: Styczniówki mile widziane! 13.08.03, 12:46
      ha ha ha ha a ja wczoraj wieczorem poczulam
      mojego malego stworka !!!!!
      smile))
      Jestem w 18 tyg i to 1 ciaza !
      najpierw nie bylam pewna - myslałam ze to cosik w jelitach...
      ale potem to juz wiedzialm ze to jest to ...obcy!
      A kiedy zaczyna kopać w nery?

      • kasia_b1 Re: Styczniówki mile widziane! 13.08.03, 21:24
        Zazdroszczę Wam tego przypływu energii. Ja cały czas jestem ospała. Wczoraj
        bolała mnie przez cały dzień głowa a i dzisiaj nic nie chciało mi się robić.
        Chcę się w końcu raz porządnie wyspać!.
        Pozdrawiam.
        Kasia
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 14.08.03, 17:09
      Dzisiaj w nocy ,no prawie rano wyjeżdżamy do Władysławowa.... mój synek 5 lat
      tak bardzo sie cieszy smile) Mam tylko nadzieje że mi ten wyjazd też dobrze
      zrobi... chodzi mi głównie o podróż.. Co 45 minut muszę siusiu.. mam
      takie parcie na pęcherz, dzidziunia (21 tydzień) wierci się niesamowicie,
      najczęściej wieczorkiem jak ja idę już spać, już nie możemy sie doczekać aż
      urodzi siesmile)) A 1 września idziemy na następne UZG... jestem ciekawa czy
      będzie już widać płeć smile))) Mamy taką nadzieje smile))
      Pozdrawiam Grażyna
    • ewas35 Re: Styczniówki mile widziane! 14.08.03, 17:37
      witam wszystkie styczniówki!!!!!!!!!
      jestem obecnie w 18 tygodniu ciąży i od tygodnia czuje takie delikatne
      puknięcia i bulgotanie w brzuszku. Nie jest to jednak codziennie......są dni np
      dzisiaj że wogóle ich nie czuję. Jak myslicie czy na tym etapie ciązy zdarzają
      się takie nieregularne ruchy ? Czy wy tez tak macie?

      Ewa i maleństwo 19-01
      • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 14.08.03, 17:52
        Tak to jest normalne, ja też tak miałam... dopiero potem odczuwasz ruchy
        dzidzi non stop, Pozdrawiam smile))
        • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 14.08.03, 21:16
          czesc!
          ja czuje moja dzidzie juz od 16 tygodnia. sa dni ze wierci sie niesamowicie a
          sa rowniez takie kiedy ja sie wierce zeby go poczuc.
          dzisiaj bylam na USG nie wiem czy go to tak wkurzylo czy sie wystraszyl ale
          wierci sie caly dzien. a moze to sprawka mojego niezbyt ciekawego nastroju?!
          jak juz pisalam maz z synem toczyli walke o plec dziecka. wydawalo mi sie ze
          ja obralam stanowisko neutralne. dzisiaj przekonalam sie jednak jak bardzo sie
          mylilam! moj syn skacze z radosci bo bedzie mial brata a ja......nie moge
          powstrzymac sie od lez! ryczalam nawet w sklepie gdy spojzalam na te wszystkie
          piekne rozowe ciuszki z falbankami.
          wstyd mi za siebie!placze bo nie moge mniec coreczki ale jednoczesnie nie
          oddalabym mojego synusia za nic na swiecie, nie zamienilabym na zadna inna
          dziewczynke. i badz tu madrym!
          jak pozbyc sie tego uczucia?
          • graaz Re: Styczniówki mile widziane! 15.08.03, 19:23
            Foczka, ja też mam już synka i szczerze mówiąc, boje sie trochę teraz USg, bo
            też bardzo bardzo pragnę, by tym razem to była dziewczynka. Dowiem sie we
            wrześniu smile

            Poza tym, tak naprawdę, to USG nie zawsze prawdę Ci powie...

            A w ogóle to przecież mały sliczny chłopaczek to sama slodycz.
            Ale rozumiem Cię doskonale.

            Pozdrawiam
            Graz
            • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 15.08.03, 19:52
              no to trzymam za Ciebie kciuki!zagladalas juz do tabelek ktore proponuja
              dziewczyny????
              u mnie juz troszke lepiej a to za sprawa mojego meza (tego ktory tak bardzo
              pragna dziewczynki)teraz twierdzi ze nie moze sie doczekac kiedy wyjdzie z
              Juniorem na spacer. Junior-poniewaz chce by mial takie samo imie jak tata - i
              jak ja mam mu to wyperswadowac? naprawde jest kochany!
              a tak na marginesie: wlasnie zagladalam do postow o trzecim dziecku - wariatka
              jestem!!!! w dzisiejszych czasach to nierealne, przynajmiej dla mojej rodziny.
              pozdrawiam

              renata i Wiercipietek (14.01.04)
              • urszula1_edziecko Re: Styczniówki mile widziane! 16.08.03, 18:15
                Ha!Ha!
                Ja też juz dostałam kopniaczka! Zjadłam solidny objadek, położyłam się z
                gazetką, i 20 minutek póżniej... kopniaczek, drugi, trzeci! No i się zaczęło!
                A co do płci, to za tydzień idę na wizytę i będziemy chyba robić USG - też
                wolałabym dziewczynkę... Nie mogę się doczekać.
                Przed każdym USG, czuję się jakbym szła na egzamin. Patrzę się w tego lekarza
                jak w obraz i z jego miny próbuję wywnioskować, czy jest OK. Jeszcze tydzień i
                będziemy wiedzieć smile
                Pozdrowienia dla Waszych kopaczy!
                Ulka
          • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 20.08.03, 10:44
            Foczko, ja też niby to nie nastawiałam się ani na chłopca, ani na dziewczynkę,
            ale gdy dowiedziałam się że będzie chłopak to jakoś tak (przez pare dni) w
            głębi serca czegos żałowałam. Teraz jest już lepiej. Cieszę się ze jest zdrowy.
            I odwrotnie niż jeszcze dwa tygodnie temu oglądam sie tylko za małymi
            chłopczykami. Pozdrawiam
            Ania i ktoś (3.01.2004)
    • taaga Re: Styczniówki mile widziane! 18.08.03, 10:05
      Witam mamusie. Widzę, że ruch na naszym styczniowym poście. Uwielbiam tu
      zaglądać, bo to bardzo miło mieć wokół tyle przyszłych mam, których nie nudzi
      temat brzuszka, ruchów dzidzi itp. Muszę się pochwalić, że mój brzuszek ruszył
      do ataku. Ostatnio mój mąż z dumą spogląda na mnie i mówi, że w koncu ma
      prawdziwą kobietę w ciąży w domu tzn. taką, po której widać, że jest w ciąży.
      Tylko niestety coraz gorzej zaczynam spać - odpadają już moje ulubione pozycje
      do spania na brzuchu i na plecach i nie mogę się do tego przyzwyczaić.
      A poza tym - już mam wielką ochotę zabrać się za jakieś zakupy dla dzidzia, ale
      może za wcześnie ??? Nie wiem , bo to pierwsze. No i tak jak wy czekam
      na "sądne" USG. Tak bym chciała wiedzeć czy powiększy się męska czy damska
      część rodziny. Pozdrowienia dla wszystkich !!!
      • eu-iza Re: Styczniówki mile widziane! 18.08.03, 10:24
        Hej, hej
        pozdrawiam mamy styczniowe. Mój Krzyś jest z 21 stycznia 2002 i dwa lata temu
        sama siedziałam na tym forum... oj, dawno to było. Chciałam wam powiedzieć, że
        styczeń to dobry miesiąc na rodzenie. Jak zaczniecie chodzić na długie spacery
        z dzidziusiami to własnie zrobi się wiosna.
        Pozdrawiam
        Iza
      • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 18.08.03, 12:23
        oj taaga poruszylas moj bolacy temat!
        ja tez uwielbiam spac na brzuszku, inaczej jest mi nie wygodnie! niestety ta
        pozycja odpadla juz jakies 2 miesiace temu ale do tej pory mimowolnie podczas
        snu sie przewracam! mam naszczescie straznika w lozku. jak tylko fikne na
        sekunde na brzusio, zaraz mnie maz szturcha. na poczatku to podkladal mi
        poduszki pod biodra zebym sie nie przewracala. teraz spie na boczku oparta
        plecami o poduchy to jedyna pozycja ktora moge zniesc.
        pozdrowienia dla wszystkich rosnacych brzusiow!
        Renata i Wiercipietek
        • taszaa Re: Styczniówki mile widziane! 21.08.03, 11:13
          Ojej!!! Jak fajnie że tyle nas dziewczyny. Strasznie się cieszę, dodam że mimo
          dość późnego wieku (30) mam niewiele koleżanek z dziećmi, większość
          robi "karierę". Tak więc generalnie nie mam z kim pogadac o nurtujących mnie
          wątpliwościach. Na prawdę jest tyle spraw które mnie nurtują, same wiecie, coś
          boli i nie wiadomo czy to normalne czy to właśnie ważny sygnał że coś jest nie
          tak. Tymczasem moja najlepsza przyjaciółka, która zawsze zapewniała mnie że nie
          myśli teraz o macierzynstwie wpadła w jakis dziwny stan na wieść że jestem w
          ciąży (ni to zazdrości ni to złośliwości), kiedy tylko się spotykamy mam
          wrażenie że temat ciązy ją męczy i nudzi, zaznaczam że nie gadam wciąż o ciąży,
          ale trudno nic nie mówić o tym skoro jest to stan w którym się żyje od 5
          miesięcy. Czy też spotkałyście się z podobną reakcją ze strony bezdzietnych
          kolezanek?
          • taaga Re: Styczniówki mile widziane! 21.08.03, 12:51
            taszaa napisała:

            > że mimo dość późnego wieku (30)
            Oj, koleżanko - przegięlaś z tym dość póznym wiekiem - ja czekam też na moje
            pierwsze dzidzi, a moja równiutka trzydziestka już dawno ... minęla. Mało tego -
            moje kumpele w tym samym wieku też się nie kwapią i to niekoniecznie kwestia
            kariery, po prostu nie chcą dzieci albo nie mają stabilnej sytuacji życiowej.
            Takie jest teraz życie i chyba kobieta po 30-tce w I ciąży nie jest już
            zjawiskiem.

            > kiedy tylko się spotykamy mam wrażenie że temat ciązy ją męczy i nudzi,
            zaznaczam że nie gadam wciąż o ciąży
            No cóz, moja sytuacja wygląda podobnie, ale nie dziw się. Gdy przypomne sobie
            siebie z przed ciąży też miałam inne problemy i nie miałam pojęcia o co wogóle
            pyta się kobietę w ciąży, oprócz standardów typu: czy dobrze się czujesz, kiedy
            rodzisz i jaka to płeć. Staram się być ostrożna - jeśli widzę, że kogoś nudzę
            tematem - trudno, przechodzę na coś innego. Rzeczywiście b. miło mieć obok
            kogoś, kto cię rozumie i kogo nie nudzisz. Nawet chyba mój mąż już ma czasami
            dość mojego gadania o ciąży - ale byłoby inaczej, gdyby sam chodził z "domkiem
            dla malucha" w brzuchu !!!

    • asja2 Re: Styczniówki mile widziane! 21.08.03, 12:01
      witam
      spodziewam się blixniat (13.01.04), chociaz najprawdopodobniej urodze
      wcześniej, we wrzesniu będe miała usg, na którym pewnei poznam płec maluchów,
      równiez bardzo bardzo chciałabym, aby choc jedno malenstwo było dziewczynka,
      nie planuje wiecej dzieci, wie cjak bedzie dwóch chłopców..., no ale
      najwazniejsze zeby były zdrowe
      niedługo przyjmie mi sie połozyc na dobre, wiec szybko musze sie uwijac z
      zakupami, kupno wózka dla blixniaków to dopiero niezły sajgon, wczesniej tez
      musze skompletowac wyprawki, gubie sie w tym wszystkim, bo tak naprawde nie
      wiem ile tego wszystkiego mam kupic, na pewno razy 2, ale jak czytam, ze dla
      jednego dziecka dziewczyny kupuja np. po 4 pary spiochów, to w moim przypadku
      to 8!, ale to sama przyjemnosc i juz sie nie moge doczekac zakupów, chciałabym
      juz znac pec, bo wtedy mogłabym zaszalec ze słodkimi kolrkami dla dziewczynki

      pozdr. wszystkie oczekujace
      • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 21.08.03, 12:39
        a to niespodzianka! nowa styczniowka i to podwojna! gratulacje!!!!
        mam kuzynke ktora rowniez spodziewa sie blizniakow. jest juz w 30 tygodniu i
        lata jak oszalala. najgorsze jest to ze jeszcze nie ma wyprawki dla dzieci -
        nic a nic! chodzi tylko po sklepach i zapisuje w kajeciku co ile kosztuje, na
        nic nie moze sie zdecydowac. plci jednego dziecka to do tej pory nie zna bo
        wiecznie chowa sie za brata. lubie tak na nia patrzec jak polozy sie na plcach
        a w brzuszku "wojna"! my pojedyncze nigdy tego nie doswiadczymy!
        pozdrawiam
        Renata i Wiercipietek
    • mamapoli Re: Styczniówki mile widziane! 21.08.03, 13:18
      Mój mąż stwierdził żartując, że ma już dość bab w ciąży. Powiedział, że mam już
      chyba "syndrom wicia gniazda" bo nie mogę w domu usiedzieć spokojniesmile A on co
      za tym idzie równieżsmile Wiecznie mam coś do zrobienia: a to kurze do
      powycierania, a to wydaje mi się, że jest brudno i trzeba odkurzyć, a to
      pranie, prasowanie, obiad. Jak już nie ma nic do robienia to wyganiam go na
      spacer i idziemy we trójkę (a raczej w czwórkę) na spacer. A on by sobie
      spokojnie chociaż posiedział, poczytał i wypił jakąś herbatę...smile)) A tak musi
      co chwila wyciągać odkurzacz, deskę do prasowania lub chociaż usuwać się z
      drogismile Przyznaję, roznosi mnie energia. I uwielbiam ten stan! Całe szczęście
      że mam do tego pracę, w kórej mnóstwo spraw na głowie bo w przeciwnym wypadku
      można byłoby zwariować ze mną w domusmile
      A w przyszłym tygodniu na USG - może Maluszek nie wystawi się pupą (co robiła
      niesutannie starsza siostra) i poznamy płeć. Mąż chyba po cichu marzy o synku,
      ja mam jakieś przeświadczenie, że to kolejna dziewczynka. Z resztą nie jest to
      takie istotne - najważniejsze, żeby ze zdrówkiem wszystko było O.K. i poród był
      bez komplikacji czego nie można powiedzieć o pierwszym.

      Serdecznie pozdrawiam
      Anka & Pola (09-02-2002) & Maluszek (15-01-2004)
    • tercian Re: Styczniówki mile widziane! 22.08.03, 11:50
      Styczniówki z Warszawy! W którym szpitalu zamierzacie rodzić? Ja rozważam
      Karową i Św. Zofii, chociaż w tym drugim szpitalu trochę odstraszają mnie ceny.
      • ellek Re: Styczniówki mile widziane! 22.08.03, 14:06
        Ja to stwierdziłam ,że chyba mi wszystko jedno - bo o każdym szpitalu
        chodzą dobre i złe słuchy...ogolnie czuję sie bardziej skolowana po
        przeglądnięciu forum szpitale niz przed....
        Zastanawiam sie nad Solcem?
        Ellek
        • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 22.08.03, 17:16
          Ja pierwszego synka rodziłam na Madalińskiego, ale teraz bardzo drogo kosztuje
          poród rodzinny (osobna sala), zastanawiam sie nad Starynkiewicza, albo
          Wołoska. Słyszałam że na Starynkiewicza jest za darmo, ale muszę się tam
          przejechać i zobyczyćczy to jest prawda. Pozdrawiam
    • lilaa Re: Styczniówki mile widziane! 27.08.03, 11:37
      witam wszystkie kolezanki "po fachu".
      jestem dzisiaj taka szczesliwa, bo wczoraj bylam u lekarza i z dzidzia jest
      wszystko ok. spytacie dlaczego tak sie ciesze? mam troche ostatnio nerwowe dni
      (praca)i miala troche problemow na poczatku i teraz z na kazda wizyte czekam
      jak na zbawienie, zeby uslyszec ze jest ok.
      moj lekarz to wspanialy czlowiek, swietny fachowiec i jak ide do niego to
      dostaje energii na caly nastepny tydzien.
      sluchalam tez serdunia mojego malenstwa i sie poplakalam, bo to jest taki
      dzwiek, ktory mowi ze to na prawde zywa istotka siedzi w brzuszku.
      a za 2 tygodnie ide na USG wiec tez bede szczesliwa, bo byc moze uda mi sie
      dowiedziec co to za czlowieczek tam siedzi.
      a czy wy juz wiecie jak jest plec wszego dziecka?
      sciskam goraco.
    • azka Re: Styczniówki mile widziane! 27.08.03, 22:11
      Hej!
      Mam termin na 12 stycznia, czyli jestem już w 21 tygodniu ciąży. Lekarka, do
      której chodzę bardzo wcześnie podała mi płeć dziecka, bo już w 14 tygodniu.
      Zrobiła mi USG wewnętrzne, sprawdziła co należy i poinformowała, że idealnie
      widać płeć dziecka, więc jeśli chcę...Ucieszyłam się, że jest chłopiec (na
      99,9%, była bardzo pewna), bo mam już córeczkę. To samo potwierdziła przy
      kolejnej wizycie. Poinformowaliśmy z mężem wszystkich kogo się dało, wybraliśmy
      już imię, gadałam do Małego w brzuchu...Dzisiaj wybrałam się do najlepszego
      specjalisty od USG w moim mieście. Dokładnie zbadał malucha, po czym
      powiedział, że będzie...dziewczynka! On nigdy się nie myli! Jest wręcz
      wyrocznią w odczytywaniu płci (no i nie tylko). Jestem tak zaskoczona tą
      informacją, że cały dzień nie mogę dojść do siebie. Nastawiłam się na synka!
      Opłakuję go. Nie zrozumcie mnie źle, nie smucę się, że będę miała drugą córkę,
      cieszę się że rozwija się prawidłowo bo to najważniejsze. Ale ciężko przestawić
      się tak od razu...jeszcze dziś rano mówiłam do brzucha "synku, jak się masz?".
      Muszę się wygadać, zawsze mi to pomaga, no a jutra rano powiem "hej Mała, jak
      sie masz?".
      Pozdrawiam serdecznie, pa, pa!
      Asia
      • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 28.08.03, 14:07
        wiem Asiu co czujesz! ja tez gdy dowiedzialam sie ze jednak bedzie drugi synek
        odczuwalam to jakbym utracila coreczke (i szanse na coreczke). jednoczesnie
        nie , nie ukrywam i to przez pare dni. teraz juz jest wspaniale. gdy mowie
        znajomym ze bede miala drugiego chlopa jestem z tego dumna. nie przypuszczalam
        ze tak bede sie cieszyc i czekac na niego! czasmi nawet wystydze sie swojej
        pierwszej reakcji na wiesc o synku.
        bedzie dobrze zobaczysz.
        ukolysz malutka ode mnie!!!!pa!
      • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 28.08.03, 16:23
        Asiu.... nigdy tak do końca nie masz pewności kto jest pod Twoim
        serduszkiem smile)) Wszystko się może zdażyć smile)
        Pozdrawiam Grazyna
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 29.08.03, 20:00
      Cze, dzisiaj byłam u lekarza, 23 tydzień 10 kilo więcej smile) DUŻO co???? Tętno
      dzidzi to 150 , więc dobrze, bo rozpietość to 120-160. W poniedziałek idę na
      UZG, mam nadzieje że wszystko oki smile)) Nic mi nie dolega, oprócz pęcherza....
      co 30 minut siusiu... czy wy też tak macie ???
      Pozdrawiamy Grazyna + dzieci smile)) Synek 5 lat i dzidzia 23 tydzien wink)))
    • urszula1_edziecko Re: Styczniówki mile widziane! 30.08.03, 12:56
      Hej Dziewczyny!
      Byłam włąśnie na kolejnej i wizycie i się uspokoiłam, bo wszysko jest OK, ale
      tak czytam wasze posty i chmmm... miałam USG (19 tydzień) i lekarz tylko
      zmierzył kosteczki (udo, czaszkę) i powiedział , że na inne zeczy w tym płeć to
      jest jeszcze za wcześnie. Czytam, że u Was lekarze ogladali dokładnie nereczki,
      płucka itd. i nie wiem co o tym myśleć?? Podobno mają tam dobry sprzęt, a tu za
      wcześnie żeby coś zobaczyć???. To połowa ciąży, warto iść gdzieś specjalnie na
      dobre badanie USG, czy przesadzam?? Co myślicie?
      Poza tym swietnie się czuję, dzidzia kopie coraz mocniej.
      Pozdrawiam!
      Ulka
      • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 30.08.03, 20:47
        Ja idę na uzg w poniedziałek, będzie to 24 tydzień, jest to zwykła
        przychodnia, jak wrócę to napiszę jak to było u mnie.. smile)
        Pozdrawiam
    • mamapoli Re: Styczniówki mile widziane! 01.09.03, 07:11
      Byliśmy na kolejnej wizycie u ginekologa i oglądaliśmy Maluszka na USG!smile
      Dzieciątko ładnie rośnie i jest zdrowe. Ale poszło w ślady starszej siostry i
      ukrywa swoją płećsmile)) Przytyłam coś koło 3 kg. Czuję się rewelacyjnie -
      uwielbiam ten etap ciążysmile
      Mój mąż zachwycony z dwóch powodów: nareszcie zobaczył kolejny owoc naszej
      miłości (cały czas uważał, że to niesprawiedliwe, że ominęło go pierwsze
      oglądanie przy okazji USG dopochwowego) i nareszcie Malec przywitał się z nim
      solidnym kopniakiemsmile
      W tym tygodniu wybierzemy się prawdopodobnie na USG trójwymiarowe i nagramy
      sobie to na wideo.

      Pozdrawiamy
      Anka & Pola (09-02-2002) & Maluszek (15-01-2004)
      • amania Re: Styczniówki mile widziane! 01.09.03, 11:45
        A gdzie robią to trójwymiarowe USG i za ile? Też się nad tym zastanawiałam.
        Czy rzeczywiscie tak ładnie wszystko na nim widać? Pozdrawiam.
        • mamapoli Re: Styczniówki mile widziane! 01.09.03, 14:03
          Na Polnej - jeśli chcesz to dam Ci nr telefonu. Kosztuje 40 zł (z nagraniem na
          kasetę). Dzwoniłam tam, żeby się umówić ale pani powiedziała, że nie trzeba się
          umawiać wcześniej. Można przyjść między 12.00 a 14.00.

          Pozdrawiam
          Anka
          • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 01.09.03, 15:39
            Czesc Styczniówki
            Własnie wróciłam znad morza, gdzie poczułam pierwsze kopniaki od srodka. Mam już nieco wypukły brzuszek i
            zaczynam się niemiescić w spodnie. Nie znam jeszcze płci, a bardzo jestem ciekawa. Na początku obstawiałam
            dziewczynkę, a teraz wydaje mi się, że to chłopiec
            Pozdrawiam
            Cysia i maleństwo (29.01.04)
            • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 01.09.03, 19:19
              Cze, rozumiem was teraz dziewczyny co wy odczuwałyście kilka dni temu smile)
              Mam synka 5 lat, i dzisiaj bylismy na uzg, co prawda było to nornalnie w
              przychodni i trwało dosłownie niecałe 10 minut ( pani doktor chyba się
              spieszyła), z dzidzią wszystko oki, ale pani doktor powiedziała z powagą
              CHŁOPAK.... a my myśleliśmy że to dziewczynka smile)) sad((((
              Trochę tak mi dziwnie .... A może ona sie pomyliła..... '
              Już sama nie wiem.. poczekamy do stycznia 03, i zobaczymy smile) Ważne żeby
              zdrowe, ale Nawet mój synek był dzisiaj troszkę smutny jak wrócilismy z uzg i
              powiedzielimy że będzie braciszek, a on na to że chce ANIE smile)
              Zastanawiamy sie że może iść prywatnie, albo na takie trójwymiarowe, bo ja
              nawet po tym uzg nie wiem ile maleństwo na długości, usłyszałam przypadkiem że
              waży pół kilo smile)
              Jakbyś mogła podać numer do tego uzg trójwymiarowego, byłabym Ci wdzięczna smile)
              Pozdrawiam Grażyna
          • amania Re: Styczniówki mile widziane! 01.09.03, 21:37
            Mamopoli, poproszę o ten tel. na Polną. Słyszałam, że trójwymiarowe USG jest w
            klinice na Promienistej, ale tam podobno kosztuje 150 zł. Jestes pewna, że to
            tylko 40 zł? Pozdrawiam.
            • mamapoli Re: Styczniówki mile widziane! 02.09.03, 07:44
              Dzwoniłam tam i pani na moje pytanie o cenę odpowiedziała wyraźnie 40 zł
              (chyba, że czegoś nie dosłyszałam). Można dzwonić w godz. 8-15.00 pod nr 8419-
              226.
              My wybieramy się na początku przyszłego tygodnia - i tak będę musiała wyrwać
              się z pracy na to badanie bo należy się tam stawić w godz. 12-14.00. Jeśli
              któraś z Was będzie tam wcześniej to oczywiście jestem spragniona wieści.

              Pozdrawiam
              Anka
              • amania Re: Styczniówki mile widziane! 02.09.03, 12:05
                Dzięki za namiary! Ja będę raczej po Tobie, więc czekam niecierpliwie na
                relacje! Pozdrawiam!
              • taszaa Re: Styczniówki mile widziane! 11.09.03, 15:10
                Witam Mamę Poli i inne Styczniówki. Ja również mam ogromna ochotę na USG
                trójwymiarowe, ale się najnormalniej boję, po USG połówkowym mamy informację że
                wszystko jest ok, i na tym na razie chyba poprzestaniemy nastęny US w 30 tyg.
                czyli w październiku. Boję się że cos tam zobaczę ( na trójwym.)i bede się
                denerwowac a to jeszcze dużo czasu na czarne myśli zostało, wię na razie ufam,
                że wszystko rozwija się prawidłowo i nie podglądam więcej niż trzeba. Choc
                oczywiście tak jak pisałam kudsi mnie strasznie. Czy Poznanskie Styczniówki
                (Mama Poli) wybrały już szpital? Ja nastawiam się na Polną ale czym więcej o
                nim słyszę tym bardziej się zniechecam. Liczę na odpowiedź. P.S. Termin mam na
                01.01.2003 będą niezłe cuda jak się zacznie w noc Sylwestrową.
                • mamapoli Re: Styczniówki mile widziane! 17.09.03, 07:39
                  Poprzednio rodziłam na Lutyckiej i generalnie byłam zadowolona. A teraz nie
                  wiedzieć czemu zaczęłam się wahać i coraz częściej myślę o Polnej. Nic nie jest
                  jeszcze postanowione, bo w końcu kupa czasu przed nami (decyzję o pierwszym
                  miejscu porodu podjęłam 2 tyg. przed rozwiązaniem).
                  Serdecznie Was pozdrawiam
                  Anka
              • anulkad000 Re: Styczniówki mile widziane! 15.09.03, 08:57
                Witam!Dawno mnie tu u was nie byłosmileU mnie wszystko dobrze dzidzia rośnie
                zdrowo.Mija nam 22 tydzień.Maleństwo kopie jak oszalałe.Pozdrawiam i obiecuje
                zaglądać tu coraz częściej.Buziaczki dla wszystkich styczniowych maluchów i
                mam.

                Ania i maleństwo(19.01.2004)
              • agga_ma Re: Styczniówki mile widziane! 28.11.03, 21:11
                Witam wszyskie mamy smile
                ja mam termin na 4 styczen i juz nie moge sie doczekac
                pozdrawiam Aga
    • jutro4 Re: Styczniówki mile widziane! 04.09.03, 09:58
      W zasadzie to trochę inny wątek ale mam pytanie ile czasu dziennie spędzacie
      przed komputerem, pewnie to ma wpływ na nasze maleństwa, i czy chodzicie do
      pracy.Pozdrawiam Was dziewczyny
      • mamapoli Re: Styczniówki mile widziane! 04.09.03, 10:22
        Chodzę cały cały czas do pracy. Świetnie się czuję więc dlaczego nie?smile
        W dodatku jeżdżę do pracy komunikacją miejską choć mam do pokonania kilkanaście
        kilometrów a mogłabym jeździć autem - a to dlatego że chcę mieć więcej ruchusmile
        W pracy siedzę przed komputerem ok. 6-7 godz.. Sprzęt jest nowoczesny więc nie
        promieniuje tak jak ten starszej generacji. W poprzedniej ciąży też tak było i
        maluszek urodził się zdrowiuteńki.

        Pozdrawiam
        Anka
        • amania Re: Styczniówki mile widziane! 04.09.03, 10:28
          Ja nie pracuję, zawodowo oczywiście, ale w domu pracy tez jest sporo wink
          Przed komputerem siedzę tak do 2 godzin dziennie.
        • jutro4 Re: Styczniówki mile widziane! 04.09.03, 14:33
          Ja też trochę siedzę przed komputerem ale mamy zwykłe monitory wolałabym żeby
          były ciekłokrystaliczne ale to chyba marzenie. Też jeżdżę komunikacją i nie
          zawsze mi to odpowiada ale co robić jedyna korzyść, że człowiek trochę ma
          spaceru. A w ogóle to przytyłam tylko 2 kg a jest już 5 m-c nie mam
          zwiększonego apetytu i nic na to nie poradzę pa dziewczyny - mamy trzymajmy się
          ciepłosmile)
          • ellek szkoła rodzenia ? 04.09.03, 18:38
            Od kiedy zaczyna sie szkolę rodzenie i gdzie
            planujecie chodzić ?
            ELA & ???

            • amania Re: szkoła rodzenia ? 05.09.03, 08:49
              Ja szkoły rodzenia nie planuję, pierwszy poród był dla mnie najlepszą szkołą wink
              Dziewczyny, a może założymy nowy wątek, bo tak żmudnie sie przechodzi do tych
              dalszych postów.
              • mamapoli Re: szkoła rodzenia ? 05.09.03, 10:20
                Obawiam się, że taki nowy wątek mogą nam skasować. Zrobiłby się duży bałagan,
                gdyby wszyscy co chwila tworzyli nowe wątki.
                Do szkoły rodzenia też prawdopodobnie nie zawitamy. Minimum doświadczenia
                zdobylismy przy pierwszym porodziesmile

                Pozdrawiam
                Anka & Pola (09.02.2002) & Ktoś (15.01.2004)
          • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 05.09.03, 20:14
            Ja też pracuję, chociaż jest mi strasznie ciężko, przytyłam już 10 kilo smile)
            A co do kompa to powiedzmy kilka godzin.. raz godzinkę raz dwie, a czasem
            trzy smile)
            Pozdrawiam
    • nowak_nowak Szpital 05.09.03, 14:26
      Hi
      Czy macie już wybrany szpital (W-wa)?
      Czy macie jakieś opinie o MSWiA na Wołoskiej?
      Pozdr
      • ewis Re: Szpital 05.09.03, 15:21
        Nowa styczniówka, oficjalnie wita wszystkie styczniówki smile

        Ja będę rodziła na Wołoskiej.
        Czysto, sympatycznie, lekarze bardzo przyjemni. Leżałam tam na patologii, która
        jest obok porodowego i nic nie zrobiło na mnie złego wrażenia. No, może trochę
        pielęgniarki, wykonujące swoja pracę rutynowo i bez najmniejszych objawów
        zaangażowania w obowiązki.
        Nie znam osobiście nikogo kto tam rodził, ale poczytaj trochę na
        forum "szpitale" - tam jest troche pozytywnych i trochę negatywnych opinii.

        pozdrawiam
        kasia, mama ewiorka(ur.22.10.2001) i siostrzyczki ewiorka(~22.01.2004)
    • mamapoli Byliśmy na USG 3D 09.09.03, 13:38
      Właśnie wróciliśmy z USG! Kosztowało 50 zł (z nagraniem na kasetę). Wrażenia
      niesamowite, chociaż spodziewałam się więcej po tym trójwymiarzesmile))
      Wiemy już, że Pola będzie miała braciszkasmile
      Wszystko O.K. poza tym, że Malec ma wokół szyi pępowinęsad((
      Waży ok. 400 g.

      Pozdrawiamy
      Anka & Pola (09.02.2002) & Malec (15.01.2004)
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 10.09.03, 14:08
      A ja niestety jestem na zwolnieniu 8 dni dostałam. Gorączki nie mam ale bolą
      mnie strasznie mięśnie i mam zatkany cały nosek.... i cały czarwony od
      wycierania sad(( Najgorsze jest to że żadnych leków nie można brac sad( Biorę
      tylko rutinoskorbin, kwiat lipy na noc, i duzo witamin.... Cytryna w
      herbatce.....
      Pozdrawiam Grażyna
      • mamapoli Re: Styczniówki mile widziane! 10.09.03, 14:44
        Na nosek kup sobie maść: kwas borny z miętą. Mała tubeczka kosztuje nieco ponad
        4 zł. Z pewnością nie zaszkodzi. Pomoże w oddychaniu (intensywny zapach mięty)
        a kwas borny zaleczy otarcie naskórka.
        Jakiś miesiąc temu używałam tego przy naprawdę silnym katarze i jestem
        zachwycona działaniem tego specyfiku.

        Życzę dużo zdrówka
        Anka
    • urszula1_edziecko Re: Styczniówki mile widziane! 10.09.03, 17:27
      Hej Styczniówki!!
      Byłam zrobić takie dokładne USG i dwie baaaardzo dobre wiadomości: wszystko z
      dzieckiem w porządku, Krzyś będzie miał siostrzyczkę!
      Kupiłam już z tej radości najbardziej różowiaste i falbaniaste ubranko jakie
      znalazłam w sklepie smile) .
      Jak Wam mija drugi trymestr? Ja jestem w świetnej formie i oby już tak zostało.
      Zaczęliśmy z mężem chodzić na basen, jeśli lubicie wodę, to polecam. Mam zamiar
      tak pływać do stycznia.
      Pozdrawiam, a chorym życzę szybciutko wracać do zdrowia!
      Ulka
      • renka14 Re: Styczniówki mile widziane! 10.09.03, 19:14
        Cześć, ja też jestem styczniowa , pozdrawiam was wszystkie, dziewczyny z
        Krakowa szczególnie, mam już 6-letnią córeczkę i mimo że byłam dziś na USG nie
        wiem kto będzie. Cieszę się tylko, że zdrowe, poprzednio nie wiedziałam kto
        będzie aż do rozwiązania.
      • mamapoli Re: Styczniówki mile widziane! 11.09.03, 07:39
        Też byłam na basenie - w piątek. Po przepłynięciu 4. długości myślałam, że
        skonam z wycieńczenia (miałam ok. półroczną przerwę w pływaniu) smile)) Ale po
        krótkim odpoczynku pływało się już znakomicie. Ten basen to dla mnie prawdziwe
        zbawienie.

        Pozdrawiam serdecznie
        Anka
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 11.09.03, 14:16
      Hej dziewczyny już mi lepiej, co prawda bolą mnie jeszcze mięśnie, ale dzięki
      poradzie Ani (wielkie dzięki dla Ciebie ANIU), po zakupieniu maści mój nosek
      jest już prawie śliczny, i wogóle nie boli. Mam jeszcze troszkę katarku, ale
      to nic z porównaniem do tego co miałam. Mam nadzieje że szybko dojde do
      siebie smile)
      Pozdrawiam Grażyna
    • miska77 Re: Styczniówki mile widziane! 11.09.03, 16:31
      witam !
      Jestem z Warszawy i mam termin na 18 stycznia.

      Pozdrawiam,
      Ewa
      • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 11.09.03, 17:45
        Dziewczyny gdzie w Warszawie można zrobić UZG trójwymiarowe, i ile kosztuje??
        pozdrawiam Grażyna
        • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 12.09.03, 11:43
          A co daje takie USG trójwymiarowe? Co na nim widać, czego nie pokaże normalne?
          Pozdrawiam
          Cysia
          • mamapoli Re: Styczniówki mile widziane! 12.09.03, 12:44
            Mnie się wydawało, że wszystko jest jakieś takie bardziej wyraźne i bardziej
            namacalne niż na zwykłym USGsmile No i widać na nim było dokładnie, że pępowina
            (podświetlona na czerwono-niebiesko) owinięta jest wokół szyisad A nie było
            tego widać na zwykłym USG.
            Potem jak rodzina oglądała to wszystko na video nie musiała zbyt mocno
            uruchamiać wyobraźni, żeby coś zobaczyćsmile

            Pozdrawiam
            Anka
    • selin77 Re: Styczniówki mile widziane! 14.09.03, 14:24
      No ja juz czuje sie dobrze, naszczęście wykurowałam się smile)
      Gorzej bo mój synek sie chyba teraz zaraził i od piatku ma goraczke sad( nie ma
      chyba nic gorszego niż chore dziecko z wysoką gorączka sad((
      Mam nadzieje że mu to szybko przejdzie smile)) bo oprócz tej gorączki i
      delikatnego kaszlu nic mu nie dolega.
      A maleństwo w brzuszku smile)) kopie smile) tak sie wierci że mi brzuszek
      rozrywa smile))
      Grażyna
    • nowak_nowak kopie? 14.09.03, 15:46
      Cześć
      Mamy termin na 26 I , nie znamy jeszcze płci (usg dopiero 26IX)
      troszkę się niepokoje jak to jest z tym kopaniem (to moje 1):
      1-2 razy dziennie mocniej kopie a tak odczuwam tylko dalikatne kopniaczki
      i "bulgotanie". Jak jest u Was?
      Pozdrawiam
      A
      • selin77 Re: kopie? 14.09.03, 16:02
        nic sie nie martw smile) Przy pierwszej ciąży zazwyczaj zaczyna się ruszać
        dopiero po 20,22 tygodniu i następuje to powolutku, To jest moja druga ciąża,
        i moje maleństwo zaczęło sie już ruszać w 15 tygodniu (bardzo wcześnie), a
        teraz to skacze już jak opętane smile)) A na uzg pani powiedziała że widzi
        CHŁOPACZKA (ale może sie pomyliła smile))), mam już jednego w domku i tak sobie
        myslelismy że to może dziewczynka smile), no ale ważne żeby zdrowe smile)).
        Pozdrawiamy wszystkich mocniutko smile))
      • ewas35 Re: kopie? 14.09.03, 18:40
        co do kopania to ja od 2 dni czuję że moje maleństwo chyba wogóle nie spi bo
        czuję cały czas kopniaczki i takie właśnie bulgotanie. Jestem w tej chwili w 23
        tygodniu a ruchy poczułam już w 18 tygodniu. Ostatnio martwiłam sie jak rano
        dzidzius nie dawał znaku a teraz tez sie dziwie że może sie ruszać przez cały
        dzień. Czy to możliwe żeby ruszał sie cały dzień.....ja te ruchy odczuwam raz z
        prawej raz z lewj strony pod pepkiem ( dzidzius jest ułożony poprzecznie i
        czuje ruchy nisko ). Jak to jest u was?
        ewa i maleństwo 19-01
        • soni Re: kopie? 15.09.03, 09:33
          a ja jestem na poczatku 22 tygodnia i moje odczucia sa bardzo nikle, wlasciwie
          to podejrzewam, ze to co czasami czuje to moje wielkie pragnienie, zeby to juz
          wlasnie bylo 'to' poruszenie
          czasem mi tam cos zabulga, ale jakos tak sie dziwnie sklada, ze najczesciej w
          trakcie, albo po jedzeniu
          to moj pierwszy raz w ciazy, wiec moze jeszcze musze uzbroic sie w cierpliwosc?
          w kazdym razie jak poprosilam polozna o podsluchanie tetna kiyanki to slychac
          bylo pulsowanie az milo

          slyszalyscie przesad, ze jak sie dzidzius malo rusza w brzuchu to da popalic po
          urodzeniu, a jak jest aktywny w zyciu prenatalnym to bedzie slodkim aniolkiem?
          • cysia.b Re: kopie? 16.09.03, 15:43
            Ja skończyłam 21 tydzień i czuję ruchy dosyć wyraźnie, najbardziej wieczorem,
            ale nie zawsze to są kopniaki, czasem właśnie takie bulgotanie.
            A przesądu nie znamsmile
            Pozdrawiam
            Cysia
            • mamapoli Re: kopie? 17.09.03, 07:46
              Czuję kopnięcia o różnych porach dnia. Wyraźnie jednak można rozgraniczyć
              pory "pracy" i odpoczynku Maluszka. Niestety Malec "upalował" się do mojego
              pęcherza i często na nim podskakuje albo - czasmi takie odnoszę wrażenie-
              obejmuje go. Wiadomo jak się to dla mnie kończysmile))
              Mój brzuszek ostatnio mocno urósł i będę zmuszona kupić sobie jakieś spodnie
              ciążowe bo biodrówki zrobiły się mało wygodnesmile
              Waga na razie w normie - przytyłam góra 4 kg.
              Serdecznie pozdrawiam
              Anka
              • taaga Re: kopie? 17.09.03, 09:55
                Oj !!! Kopie, kopie. Dzieciak już chyba ma swój ustalony rytm dobowy. Rano i w
                pracy daje mi spokój. Chyba, że po obiadku w pracy coś zjem słodkiego - to
                kopnie albo czknie sobie z zadowoleniem. Natomiast jego pora na fikanie to
                wieczór i noc. W nocy często się budzę z tego powodu. Najbardziej obawiam się
                tego, że swoje przyzwyczajenia z okresu płodowego przeniesie na później i
                będzie chasał(tak to się pisze??) całymi nocami w łóżeczku. No, a jeśli jeszcze
                nie wiecie - bo już chwaliłam się na forum - ten łobuz w moim brzuszku to
                chłopczyk.
                • ania175 Re: kopie? 17.09.03, 10:31
                  A mój mały fika gdy jestem w pracy i wieczorem gdy usiądę aby odpocząć. Nie
                  czuję jeszcze wyraźnych kopniaków tylko takie przewracanie w dole brzucha.
                  Zawsze się cieszę gdy to odczuwam. Czasami zagulga mi w okolicach pęcherza i
                  wtedy w te pędy lecę do ubikacjiwink)))
                  Pozdrawiam
                  Ania i ktoś (3.01.2004)
      • jutro4 Re: kopie? 17.09.03, 20:23
        Ja też mam termin na 26 stycznia czuję ruchy ale nie wyraźnie po prostu inaczej
        to sobie wyobrażałam ale pewie maluszek zbiera siły zresztą to jest pierwsza
        ciąża więc nie ma co się denerwować.Myślę że najważniejsze to myśleć pozytywnie
        i będzie ok.
        • foczka4 Re: kopie? 18.09.03, 19:59

          hej!
          moje maleńswo najchetniej urządza sobie harce podczas treningu mojego
          starszego syna. chyba juz trenuje taniec towarzyski razem z bratem. Wasze
          maleństwa tez reaguja na glosna muzyke???? moje chyba najbardziej lubi
          wszelkiego rodzaju walce. wogole wydaje mi sie jakies takie wrazliwe na
          wszystko. a moze wymyslam?! np. gdy kopie sobie w najlepsze i nagle poloze
          reke na brzuchu to nastepuje nagla cisza. tak jakby przyczailo sie na chwilke
          i dopiero po chwili zaczyna znowu buszowac. czy Wy tez macie takie
          spostrzezenia???????
    • urszula1_edziecko Re: Styczniówki mile widziane! 15.09.03, 17:21
      Hej!
      A moja Asia, kopie od 17go tygodnia, ale to druga ciąża. W pierwszej poczułam
      dopiero w 20stym. Teraz mamy początek 22go i wyraźnie czuję jak moja mała fika
      koziołki, bo raz kopie z prawej strony, za dwie godzinki od góry, a niedługo
      potem z lewej smile)))))). Jak ja za tymi kopniaczkami tęskniłam... smile))))
      Pozdrawiam!
      Ulka
      • renka14 Re: Styczniówki mile widziane! 15.09.03, 20:05
        dziewczyny, jak to jest, czy jeżeli lekarz na USG w 22 tygodniu mówi że nie
        może jeszcze określić płci to na pewno oznacza że dziewczynka, jak to jest i
        było u Was ,
        ja mam 6-letnią córeczkę a ona to w ogóle się odwróciła plecami na USG i miałam
        całkiem niespodziankę
        • cysia.b Re: Styczniówki mile widziane! 24.09.03, 10:28
          Styczniówki, co u Was słychać?
          Ja wczoraj byłam na USG i już wiem, że będę miała córeczkę! Lekarz nam to dość
          dokładnie pokazał. A co najważniejsze, wszystko jest w porządku!
          Pozdrawiam Was i odzywajcie się
          Cysia i Córeczka
          • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 24.09.03, 11:33
            Gratuluję córy! Ja też tak bardzo chciałam mieć dziewczynkę. Teraz wiem, że
            będzie chłopak i nie zamieniłabym go za nicsmile
            Ja czuję się dobrze, wiadomo od czasu do czasu coś zaboli, ale to nic.
            Dzisiaj byłam na badaniu krzywej cukrowej i jest mi po tym tak sobie. Mam tylko
            nadzieję, ze wyniki będą dobre. Pozdrawiam
            • foczka4 Re: Styczniówki mile widziane! 24.09.03, 18:23
              hej!
              Aniu masz racje tak bardzo przezywalam ze nie bede miala corki a teraz nie
              zamienilabym mojego chloptasia za nic w swiecie. na dziewczece ubranaka nawet
              nie zwracam uwagi choc poczatkowo same wpadaly w oczy i bylo mi smutno.
              Aniu napisz do mnie koniecznie jak bylo na badaniu.gdzie je robilas i czy
              bralas ze soba cytrynke? ja tez mam juz skierowanie ale boje sie jak diabli i
              przyznam sie ze troszke zwlekam. niedawno pisalam do Ciebie na poczte gazetowa
              ale nie wiem czy doszlo. wiec jak mozesz to napisz do mnie. foczka4@o2.pl
              • ania175 Re: Styczniówki mile widziane! 25.09.03, 14:04
                Napisałam Ci na konto gazetowe i wyjasniłam dlaczego tak późno odpisuję.
                Jeżeli chodzi o glukozę to robiłam badania (tak jak i wszystkie) w Ośrodku
                Medycyny Pracy na Oławskiej (naprzeciw Vity) bo tam mam najbliżej z pracy.
                Chodziła tam tez moja koleżanka i tylko dlatego ja też tam zaczęłam. Są tam
                badzo miłe panie. Ale o cytrynie nie słyszały wieć mimo tego ze kupiłam dwie i
                umyłam w przychodnianej ubikacji nie zostały wykorzystane. Ale i bez tego dało
                się jakoś znieść tę glukozę, chociaż potem piekła mnie zgaga i odbijało mi sie
                słodkimwink
                najwazniejsze, ze wyniki wyszły w porządku - tzn. tak mi się wydaje. Napisz mi
                na które konto wolisz dostawac listy.
                Pozdrawiam
                Ania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka