Testy OWU c.d.

12.07.07, 15:57
Przenoszę do oddzialnego wątku, bo w poprzednim był brak odzweu:

Witam,

ja również stosuje testy owulacyjne, ale albo są "uszkodzone" albo ja coś zle
robię smile

Ostatnie cykle wyglądały tak: 29, 29, 26, 34, 34, 29.
Testy robię od piątku (06.07.) i każdego dnia pojawia sie druga kreska,
słabsza od testowej, ale ciągle taka sama. Nie wiem jak mam to rozumieć. Czy
to znaczy, że nie miałam jeszcze owulacji, że jeszcze przyjdzie? Dziś jes już
mój 17dc.

Pozdrawiam
J.

    • aszyku Re: Testy OWU c.d. 12.07.07, 21:11
      nie pamiętam już jak to było z tymi kreskami ale lekarz doradził że jeżeli test wyjdzie pozytywnie to nie robić go już więcej bo najważniejsze jest że jest owulacja a żeby nie popaść w paranoję i nie robić tego co miesiąc tylko poddać się chwili i wtedy są efekty
    • agnrek Re: Testy OWU c.d. 13.07.07, 11:35
      Już pisałam, jak ja to robiłam i dwa razy z pozytywnym skutkiem smile
      Rób testy od 10-11 dnia cyklu i to 2 razy dziennie, zapisuj na nich datę i
      odkładaj w jedno miejsce. Po jakims czasie zauważysz, że kreska nabiera koloru
      coraz bardziej, potem jest najsilniejsza i znowu blednie. My współżyliśmy od
      pierwszej bladej kreski codziennie.
    • jotka151 Re: Testy OWU c.d. 13.07.07, 12:56
      Ja mam podobny problem. tylko że u mnie linia zaczęła już zanikać, a nie była
      jeszcze tak mocna jak kontrolna sad Może coś jest nie tak z testami albo ja nie
      mam owu??
      • mimka11 Re: Testy OWU c.d. 13.07.07, 21:25
        no wlasnie ja tez juz mam niezly rebus z tymi testami. Pierwszy test z tylko
        jedna krecha, na nastepny dzien 2 kreski tylko ze jedna sporo jasniejsza a na
        natepny dzien znowu tylko jedna krecha. A temperaturka nie wzrosla a juz dzis
        drugi dzien po pozytywnym chyba tescie. Czy to oznacza ze owulki nie bedzie czy
        cos nie tak z tym moim testowaniem. Na opakowaniu pisze ze od pojawienia sie
        wyniku pozytywnego owulka w ciagu 12-24 godz. juz nic nie kumam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja