iwona9810 Re: marzec2004 09.10.03, 11:01 Witam przyszłe mamusie! Dzisiaj tutaj dotarłam i chciałabym do Was dołączyć. Termin mam wyznaczony na 07.03, więc to chyba 18 tydzień. Z tym mam trochę problemów, ale co tam. To nasz pierwszy dzidziuś i jesteśmy z mężem przerażeni. Może ja nie tak mocno jak moja druga połowa. Myślę, że głównym powodem tego jest niedawny przypadek u znajomych - zawał łożyska, 7 mies. tragedia. Staram się myśleć pozytywnie, ale przy mężu przejętym to nie jest proste. Mam nieraz ochotę kupić sobie w kiosku gazetę dla przyszłej mamy, ale nachodzą mnie wtedy głupie myśli, że to jeszcze nie czas, dopiero 5 miesiąc itp. Jesteśmy jednocześnie szczęśliwi i przerażeni. W końcu minęły nam już 3 latka, więc czas najwyższy. Ależ ze mnie optymistka! Iwona i 18tyg Bobasek Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Witajcie nowe marcowe mamusie:) 09.10.03, 15:06 Fajnie, że nas przybywa! Iwona9810- Iwonko Ty jesteś w 19 tyg. i w 5 m-cu. Ja mam termin na 11 i wczoraj zaczął mi się 19 tydz. a w sobotę 5 m-c. I jeszcze jedno - nie myśl negatywnie!!!!!!!!!!! Dlaczego coś miałoby być nie tak? Co do gazet to mam ich chyba tonę, gdyż kupowałam jeszcze grubo przed zajściem w ciąże. A poza tym wiele artykułów jest przeznaczonych właśnie dla kobiet w ciąży, więc może warto udać się do kiosku. Kochana, będzie dobrze!!! Ale pogoda, brrrr Nawet nosa nie chce mi się z domu wystawić! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 09.10.03, 19:49 Dziewczyny! Poczułam dziś w końcu motylki )))) Jestem pewna, że to właśnie dzidzia, bo wcześniej nigdy takiego łaskotania nie czułam. Ale jesteśmy z mężem szczęśliwi. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: marzec2004 10.10.03, 09:45 Gratuluję kj74, ja mojego maluszka czuję już dość często od niedzieli 5.10. Mamy zbliżone terminy, ty 11.03,ja 14.03. Teraz przychodzi chyba najlepszy czas, nie ma już senności i innych niedogodności , brzuszek pięknie rośnie, i nareszcie czujemy nasze dzieci ... Aga i 18 tygodniowy Ktoś Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 10.10.03, 10:24 Gratuluję wam dziewczyny i jednocześnie zazdroszczę, też chciałabym czuć już motylki!!!! Kończę 16 tydzień, więc jeszcze trochę cierpliwości muszę mieć.Ale o tę cierpliwość tak trudno. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
iwona9810 Re: marzec2004 10.10.03, 13:14 Cześć dziewczynki! Tak myślę sobie cichutko, że wszystko powinno być dobrze, dzidzia robi fikołki takie, że czuć je na zewnątrz około dwóch razy dziennie, a nawet częściej Brzunio rośnie w zawrotnym tempie, mama czuje sie dobrze, apetyt dopisuje))I tak myślę, że chyba nawet tato powoli zaczyna się przełamywać!Chociaż nadal uparcie nie czuje kopniaków w odróżnieniu od reszty czekającej na dzidzię rodzinki (mama i moje 4 siostry Czy wszyscy przyszli tatusiowie są takimi niedowiarkami!?Ostatnio jak mu pokazałam ilustrację, na której pokazano jak mniej więcej wygląda nasz bobasek zrobił wielkie przerażone oczy i już więcej nie chciał oglądać tych maleńkich paluszków i całej reszty w 5 miesiącu.Dziwne co? Ale się rozpisałam! pa Odpowiedz Link Zgłoś
iwona9810 Re: marzec2004 10.10.03, 13:47 Dzisiaj po raz pierwszy wybrałam się w drogę po sklepach dla bobasków! Pogoda niezbyt piękna, ale co tam lepiej sie dobrze ubrać i trochę siebie i dzidzię dotlenić, niż siedzieć w domu i mysleć. Jestem na L4 już od połowy czerwca, taka niestety praca-stacja benzynowa, spódniczka, cienkie rajstopki, nocki i takiego dostałam zapalenia pęcherza,że przez 2 tygodnie sikałam krwią i nie dało sie tego wyleczyć, tu ciąża (ok 3 tydz), tabletek za bardzo nie wolno, a jeszcze mój przewrażliwiony prowadzący stwierdził, że jak chcę mieć zdrowego dzidziusia to mam wybrać praca albo dziecko, więc praktycznie wyboru nie było. Na szczęście wszystko się dobrze ułżyło, szef wyrozumiały i jest ok, sobie odpoczywamyNo a na tej dzisiejszej wycieczce po mieście szooook! le tego wszystkiego jest!Powiedzcie mi na kiedy planujecie robić zakupy takie jak ubranka, wózek, łóżeczko i całą tą potrzebną resztę? Pani dzisiaj w jednym ze sklepów naprostowała mnie, że tych wszystkich wózków, które teraz oglądam po nowym roku już nie będzie bo moda się zmieni i będą całkiem inne.Ja nawet jeszcze nie wiem jak powinien wyglądać i jak być wyposażony praktyczny wózek dla dzidzi, a ona mi tu o modzie mówi! Nic to damy radę, bo co mamy nie dać, nie!?! Pozdrawiamy przyszła mama i brzusio Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 10.10.03, 14:13 Ja część ubranek dostanę od koleżanek. Wszyscy mówią, żeby takich malutkich za dużo nie kupować, bo dzidziuś bardzo szybko rośnie a nie niszczy tego. Jakieś rzeczy już mam, bo podobały mi się i kupiłam Co do łóżeczka, leżaczka to odkupię od koleżanki. Ostatnio spotkałam się z opiniami, że drewniane łóżeczka są fajne dla bardzo małych bobasów, bo kilkumiesięczniaki kopią w nocy w szczebelki i budzą się. Koleżanki polecają mi takie łóżeczko-kojec. Teraz już mają regulowaną wysokość. Poza tym łatwo się skaładają i mieszczą w każdym aucie. No zobaczymy z tym jeszcze. Wózek kupimy dopiero jak będzie dzidzia na świecie, tzn. upatrzymy wcześniej a potem mąż odbierze ze sklepu. Podoba nam się trzyfunkcyjny Chicco na pompowanych kołach. A wiecie, że wózki od nowego roku drożeją? Vat z 7% na 22% pójdzie w górę. Jeśli chodzi o wyprawkę to myślę, że skompletuję w styczniu. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 10.10.03, 15:39 Co do wyprawki, to ona kompeltuje się sama... a mianowicie moja siostra ma 6 miesięcznego synka, po którym moja dzidzia odziedziczy dużo rzeczy. Coś pewnie kupię, może będzie potzrebne coś w różowym kolorzem a w odziedziczonej są raczej niebieskie rzeczy. Wózek też chyba dopiero po urodzeniu maleństwa, wcześniej tak jak Kasia (Kj74) wybierzemy, no i wanienka i inne rzeczy to bliżej porodu. O kocyku nie możemy zapomnieć bo w marcu zimno bardzo!!! Kasia i prawie 17 tyg. maleństwo Chyba znów urósł mi brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 10.10.03, 15:40 Strzasznie mnie dziś rozbolał krzyż, usiedzieć nie mogę, lepiej czuję się na stojąco. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: marzec2004 10.10.03, 17:21 Ja mam termin na 18 marca, i nic jeszcze nie czuje - wiec i nie czuje parcia zeby wozki kupowac :> Ale moze pod koniec roku ze wzgledu na VAT (ach, nie ma to jak polityka prorodzinna w naszym milerowie)? Zobaczymy. Przytylam w sumie 1,5 kg i nie czuje jeszcze ruchow dzidzi, wiec spokojnie podchodze do zakupow dla dziecka itp. Mam do was Marcowki pytanie - czy tez tak szybko meczycie sie fizycznie? np zakupy po 2 h juz macie dosc? Ja dysze jak smok :>> Renia Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: marzec2004 10.10.03, 21:17 witam Was dziewczyny właśnie wróciłam z USG - w 20 tyg. ciazy Lekarz fantastyczny byliśmy u niego przeszło godzinę i po kolei sprawdzał dokładnie wszytsko z czego składa się nasze maleństwo. Okazało się że wszystko jest w porządku, jedynie trochę zaniepokoiło go łożysko (powstała tam tzw. zatoka brzeżna o dł. 20mm)stwierdził, że to nic groźnego, ale mamy przyjść za 10 tyg. upewnić sie, czy sie nie powiększyła. Podobno wiele pacjentek to ma, ale lekarze nie zwracają na to uwagi, ja się jednak przestraszyłam. Ma dokładne usg z dużym powiekszeniem i po tak dokładnym obejrzeniu malucha z wszystkich stron trudno było nie zauważyć płci - tak wię melduje się kolejna dziewucha - bardzo się cieszę, bo mam już 4 letniego synka. Mała kopie jak szalona, myślę że będzie spokojniejsza niz jej 4 letni szalony brat. Dziewczyny jeżeli macie jakies wiadomości na temat zatoki brzeznej to dajcie znać. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
katka74 Re: marzec2004 11.10.03, 14:12 Hej, melduje sie kolejna Marcówka, w dodatku Kasia. Zdaje się. że już parę Nas tu jest i w dodatku jedna Kasia jeszcze nie narodzona? Fajne, że jest takie foeum, będe tu często zaglądać. Mam termin na 16 marca, obecnie zatem 18 tydzień. Brzuszek niewielki, 3 kilo do przodu, samopoczucie naogół wyborne, choć teraz nieco osłabło, bo złapałam wirusa. Właśnie siedzę 3 dzień w domu a mąż kuruje mnie mlekiem z miodem, czosnkiem, syropkiem z cebuli itp metodami. I wiecie co? to chyba naprawdę działa, bo czuję się dziś o niebo lepiej. Ruchów jeszcze nie czuję, ale zaczynam się wsłuchiwać, bo może lada dzień... Może wiecie czy zwolnienie w ciąży jest płatne w 100% tylko od ginekologa czy też od każdego innego lekarza np. internisty? Pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszłe mamy i ich brzusie!!! Katka Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do Katki74 12.10.03, 15:31 Kasiu, zwolnienie w ciazy kazde jest platne 100%, tylko w odpowiednia rubryke lekarz musi wpisac litere "B". Warto jednak zawsze (ja tak robie) na wszelki wypadek skonsultowac sie ze swoim ginekologiem np co do kuracji, lekow itp Renia + 18 tyg ktos termin 15 lub 18.03.2004 Odpowiedz Link Zgłoś
asia_waga Re: marzec2004 13.10.03, 22:37 Hej Teraz jestem w 20 tygodniu ciazy (zaczal się w piątek), wedlug lekarza, a raczej programu jaki zainstalowal mu informatyk, jestem w 19 tygodniu. Ruchy już czuje i bardzo się z tego ciesze Znowu siedze w domku. Tym razem sama, Emilka już zdrowa, od dzisiaj poszla do przedszkola (ciekawe ile czasu tam wytrzyma bez choroby??). Od tygodnia od czasu do czasu czulam twardnienie brzucha. Nawet mialam wizje jazdy do szpitala, bo brzuch mnie bolal i jakos dziwnie się naprezyl. Na szczescie przeczytalam w ksiazce „W oczekiwaniu na dziecko”, ze to prawdopodobnie objaw poszerzania się wiezadel macicy. Uspokoilo mnie to i za jakies 2 godzinki bol ustapil. Pojawial się co jakis czas, ale na szczescie na krotko. Jednak w srode czulam naprezanie caly dzien. Dzwonilam do gina, zalecil mi relanium i odpoczynek. Było ok., ale we czwartek rano znowu się to powtorzylo, wiec nie poszlam do pracy, bylam u gina, i znowu zalecil mi odpoczynek i relanium. Co do wyprawki, to mam wiekszosc po Emilce (kupowalam raczej rzeczy unisex), czesc rzeczy będę miala pozyczonych, bo tak sobie wymieniamy się z kolezankami, fajna sprawa. A poza tym z doswiadczenia wiem, ze rodzina lubi robic prezenty. Jak bylam z Emilka w ciazy to tak od polowy ciazy co miesiac cos kupowalam, o ile dobrze pamietam na 60 cm, jedno ubranko miala na 56 cm (było zalozone tylko raz jak jechalysmy ze szpitala, potem już niestety było za male). Kocyk, rozek i pare innych akcesoriow Kuba kupowal sam, bo ja niestety już lezalamL A wozek kupilismy po porodzie (wtedy nie było szalenstwa z tym vatem). Kupilismy Inglesine, teoretycznie 3funkcyjna: gondola, nosidelko (wyjeta gondola miala być tym nosidelkiem, ale z tego w ogole nie korzystalismy) i spacerowka. Ze spacerowki tez niewiele skorzystalismy, bo Emilka jak miala ok. 9 miesiecy zaczela w niej wstawac i nawet szelki nic nie pomogly, raz nawet na nich zawisla. W zwiazku z tym na roczek kupilismy klasyczna spacerowke. Lezaczka nie mielismy, czasem w to miejsce uzywalismy fotelika samochodowego. A co do lozeczka, to mamy drewniane i jego felerem jest to, ze dziecko uderza w szczebelki, wiec dosyc szybko z niego zrezygnowalismy. Sa ochraniacze, mialam taki na ok. polowe lozeczka. U kolezanki widzialam taki na cale, może lepszy?? Pozdrawiam Aska Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 12.10.03, 13:45 Co do bólu krzyża to mnie boli na dole i to czasem tak bardzo, że np. jak jestem pochylona to nie mogę się wyprostować. Wczoraj wieczorem leżąc na boku nie mogłam podnieść prawiej nogi (boli mnie z prawej strony) a jak chodzę to boli mnie prawa noga. Do KAKI - ja jestem umówiona do dr Kukuły na 04.11. W zasadzie to mogłam zapisać się wcześniej, ale mój lekarz robił mi usg 26.10, więc pomyślałam, że lepiej będzie jak zobaczę maleństwo za miesiąć a nie za tydzień a potem 2 m-ce przerwy. Nagraliście sobie na kasetę maluszka? A czy można też wydrukować zdjęcie? No i ile zapłaciliście, 100 zł tak jak mówiła pielęgniarka? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: marzec2004 - do KJ 74 13.10.03, 11:29 wizyta kosztowała mnie 120 zł, nie wiem może te 20 zł kosztowało nagranie na kasetę, ale warto do niego pójsć, bo to naprawdę chyba dobry fachowiec, wydaje sie mi że aż fanatyk w tym zakresie. Na temat tej mojej przestrzeni w łozysku nic nie mogę znależć w internecie, nie wiem może to jakaś nietypowa przypadłosć. On stwietrdził że jak był ostatnio w USA to prowadzono badania na ten temat, ale u wiekszości pacjentek to znika do 30 tyg,. ciązy mam nadzieję że u mnie tak będzie bo mnie to martwi. A tak poza tym to samopoczucie mam super, mała kopie wieczorami bardzo, apetyt mam średni, ale brzyszek zaczyna rosnąc - ostatnio będąc na basenie wydawało mi się, że w kontakcie z wodą jest jeszcze większy. Dziewczyny czy mozna sie kąpać w jacuzzi w ciąży? Papozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 DO KAKI 13.10.03, 12:09 W ciąży generalnie nie powinno się kąpać, tzn. pływać w basenie tak, bo woda chłodna, ale w wannie czy jacuzzi jest znacznie cieplejsza. Sama nie wiem, ale ja chyba bym nie ryzykowała. Zapytaj może pani dr na forum Zdrowie kobiety. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: marzec2004 13.10.03, 12:04 Mnie również męczą bóle krzyża, szczególnie jak długo przebywam w jednej pozycji, jedynie chodząc nie odczuwam bólu. Chciałam sobie odpocząć, myślałam o jakimś wolnym, ale to by mnie tylko skłoniło do dłuższego spania, leżenia przed telewizorem albo z książką, a ten ból jest niekiedy nie do wytrzymania, więc chodzę jak najwięcej, nawet w dzień wolny od pracy staram się nie leżeć, muszę zapytać lekarza czy zna jakiś skuteczny sopsób na te dolegliwości, a może któraś z was wie jak sobie z tym radzić? Już tak niewiele zostało mi do USG tylko 6 dni i może mój dzidziuś ujawni swoją płeć Co do ciuszków i innych przedmiotów związanych z dzieckiem, wyposażyłam się już w ubranka, trudno sobie odmówić zakupu tych pięknych drobiazgów, skusiłam się już też na wózek, ale tylko dlatego, że oferowano mi model Peg Perego na który od dawna jestem zdecydowana, w wybranej przeze mnie kolorystyce i atrakcyjnej cenie, nie trzymam go u siebie w domu, bo to ponoć nie dobrze, ale bardzo się cieszę, że trafiła mi się taka okazja. Dzidzia jest zawsze bardziej aktywna jak się położę, chyba woli się bujać przy chodzeniu. Pozdrawiam Aga i 19 tygodniowy Ktoś Odpowiedz Link Zgłoś
krzysia4 Re: marzec2004 13.10.03, 22:18 czesc dziewczyny, dzisiaj odebralam wyniki AFP. pani dr poinformowala mnie telefonicznie ze sa za wysokie (wynosza 70 a srednia to 30) i dala mi natychmiast skierowanie do slynnego dr Roszkowskiego. chyba nie musze wam opisywac co przezylam ! na szczescie udalo mi sie umowic z dr R jeszcze tego samego dnia. dowiedzialam sie ze wyniki sa w normie ale dla naszego spokoju zrobil usg pod katem ewentualnych wad i okazalo sie ze wg niego nasza coreczka jest zdrowa i ma 18 tygodni. Nie jestem sobie w stanie wyobrazic co by bylo gdybysmy musieli czekac na wizyte u dr Roszkowskiego 3 tygodnie (co podobno jest standardem, my mielismy szczescie bo jakas mama zrezygnowala) z mysla ze jest az tak zle tj zly poziom AFP wskazuje na powazne wady plodu a skierowanie do "samego" dr Roszkowskiego tylko potwierdza straszne przypuszczenia. Dlatego radze wam, jesli robicie to badania (mnie nikt nie pytal czy chce, potraktowano to jako badanie rutynowe) i wynik bedzie podejrzany podejdzcie do niego z dystansem lub zastanowcie sie czy na pewno chcecie poznac wynik. Dzisiaj wyjatkowo czesto czulam kopniecia malenstwa - wydaje mi sie ze to moglo byc spowodowane stresem jaki przeszlam a ktore ona wyczuwala...chyba ze to zbieg okolicznosci. (ale jesli nie to te 3 tygodnie czekania na wizyte na pewno nie byloby latwe nie tylko dla nas ale rowniez dla niej) przez to ze lekarz nie potrafil odpowiednio zinterpretowac/przedstawic badania ktore sam zlecil moj maz nie mogl sie w pelni cieszyc jednym z najpiekniejszych dni w swoim zyciu. jak twierdzi widzac dzidzie n usg po raz pierwszy poczul sie na prawde ojcem. staral sie jednak uczucie szczescia trzymac na wodzy w obawie ze zaraz uslyszy o wadach dziecka. ale jak mowia wszystko dobre co sie dobrze konczy. jestesmy szczesliwi ze wszystko jest w porzadku czego i wam zycze. i jeszcze jedno: niestety maz przyniosl jakas zarazke do domu wiec chorujemy sobie teraz oboje w domu Odpowiedz Link Zgłoś
krzysia4 Re: Do kj74 14.10.03, 17:55 Jest to badania przeprowadzane w drugim trymestrze u mnie zrobiono je rutynowo. bada sie krew pod wzgledem stezenia AFP czyli bialka wytwarzanego przez plod. wynik powyzej normy wskazuje na uszkodzenie cewy nerwowej (czyli rozczep kregoslupa, bezmozgowie itp) a ponizej normy wskazuje na choroby Downa. Odsetek falszywych wynikow jest bardzo wysoki. Poziom AFP zalezy od wieku dziecka. Wiem ze pod ciaza i porod jest wtek AFP - tam pewnie dowiesz sie wiecej mam nadzieje ze nikogo nie wystraszylam bo jakos strasznie cicho sie u nas zrobilo? tez mnie czasami troche lamie w krzyzu. czy mozecie mi polecic jakis fajny sklep w Warszawie dla przyszlych mam - marza mi sie jakies zgrabne spodnie, bylam w Mothercare ale wyboru za duzego nie mieli- wszystkie byly za krotkie. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 do krzysi 15.10.03, 08:07 Kochana grunt to nie przejmować się, jeśli fachowiec powiedział Ci, że wszystko jest ok. Co jakiś czas czyta się na forum, że jakiś doktor mylnie zinterpretował wyniki a wiadomo co wtedy przeżywa matka. Napisz może jeszcze do pani doktor na forum Zdrowie kobiety czy 70 to norma (o ile dr Roszkowski nie uspokoił CIę jeszcze). Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: Do kj74 15.10.03, 11:04 Ja zrobię sobie to AFP dla świętego spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 15.10.03, 11:23 Dziewczyny, jak u Was z ruchami dziecka???? Któa już je odczuwa i w którym tygodniu zaczęłyście czuć??? Czy te ruchy są teraz regularne, czujecie je codziennie czy nie??? A płeć dziecka, któa z was już zna???? Kasia i 17 tyg. maleństwo ( na razie płeć niezidentyfikowana i ruchów też nie czuję) Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 brak rucjów dziecka 15.10.03, 12:32 Kasia, ja jestem w pierwszej ciazy w 18 tygodniu od OM i nie czuje ruchow nie liczac roznego rodzaju "babelków" które czuje od tygodnia 14, ale nie sądzę żeby to była dzidzia :>>> Zaczne się zastanawiac jak nic nie poczuję do tygodnia 20. Renia kabr4 napisała: > Dziewczyny, jak u Was z ruchami dziecka???? Któa już je odczuwa i w którym > tygodniu zaczęłyście czuć??? Czy te ruchy są teraz regularne, czujecie je > codziennie czy nie??? > A płeć dziecka, któa z was już zna???? > Kasia i 17 tyg. maleństwo ( na razie płeć niezidentyfikowana i ruchów też nie > czuję) Odpowiedz Link Zgłoś
anieszka76 Re: brak rucjów dziecka 21.10.03, 22:13 no cóż może to normalne... ja tesh nie czuje ruchów mojego maleństwa.... to jush prawie 17 tydzień... i odczuwam to samo co ainert1... Pozdrowionka -=Szczęśliwa Przyszła Mama=- Odpowiedz Link Zgłoś
tulcia Re: marzec2004 15.10.03, 15:12 Hej, ja zaczelam czuc ruchy w 18 tyg, ale zorientowalam sie dopiero w 19 Teraz jestem w 20 tyg i czasami Maluch sprzeda mamie kopniaczka, ale nie jakos szczegolnie czesto. Bylam dzisiaj na usg polowkowym, ale Maluszek nie chcial sie odwrocic buzka do nas, wiec nie wiemy nadal, kto mieszka w moich brzuszku. Dzidzius duzy juz - ma 20 cm i wazy 400 g. Pozdrowka Kasia i Maluszek Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: marzec2004 15.10.03, 12:27 Hej dziewczyneczki - marcóweczki!! )) Uffff, ale się naczytałam ) Zajęło mi to chyba ok. godzinki. Dawno mnie tu nie było, więc mam Wam coś do opowiadania. We wtorek (tydzień temu) przeżyłam pierwszy horror. Na wizycie (Medicover, Warszawa, dr Nazaruk - info dla krzysi4 i innych dziewczyn z W.) u ginekolog postanowiłyśmy posłuchać serduszka dzidzi. Kładę się więc na leżance, Pani doktor przykłada aparacik i...... szum, nic, nic, nic..... szum....jeździ po całym brzuchu, a tam ... szum, wreszcie, gdzieś w dole - JEST - wyraźnie, głośno - JEST! Wiecie jaka ulga! Łzy pociekły mi obficie. Brzuszek mam już taki sobie, nie za duży, ale trochę tłuszczyku tam się zebrało i chyba to był powód. Funkcjonujące serduszko potwierdziło się na drugi dzień..... .......w środę bowiem, miałam amniopunkcję (a więc i USG), więc po badanku musiałam poleżeć kilka dni w łóżeczku, coby się nie narazić na poronienie. No więc leżałam, leniuchowałam, oglądałam filmy, czytałam książki i .....odganiałam czarne myśli. Wyniki dopiero po trzech tygodniach, więc - no wiecie - zwariować można. Czym prędzej zatem, mimo L-4 do k. tygodnia, poszłam do pracy, ale tylko na 3-4 godzinki dziennie (no i poczytać sobie o Was i coś do Was napisać). Tak więc czekam na wyniki. Po sklepach z wózkami i ciuszkami chodzę na razie tylko pooglądać (no dylemat z tym wózkiem - po nowym roku nowe modele, ale i droższe, hmmm), zacznę kupować, jak będę miała pozytywny wynik amnio. Nic mi niestety w spadku się nie dostanie, moja córcia ma już 10 lat, a i większość moich koleżanek małe ciuszki ma już dawno za sobą. Ale, choć to będzie nie lada wydatek, już się cieszę na tę przyjemność. Ogromną przyjemność natomiast zrobiłam sobie sama. Wybrałam się na zakupki dla siebie. Kupiłam dwa śliczne sweterki, koszulę - obszerną, żeby się brzuszek mieścił i świetne sztruksy regulowane , starczą chyba na długo, bo miejsca na brzuszek jest dużo. Dla dziewczyn z Warszawy polecam H&M - duży wybór, a ceny nie tak szalone jak w Pępku Świata (Galeria Mokotów). Sporo fajnych i tanich rzeczy widziałam też w halach MarcPolu (tak to się chyba nazywa) koło Pałacu Kultury. kszysiu4 - też chciałabym rodzić w Zofii, a ciążę mam prowadzoną w Medicoverze. Kiedy masz zamiar wybrać się do szpitala? Będziesz chodzić do szkoły rodzenia? Tak podobno nawiązuje się kontakt ze szpitalem. No to pozdrawiam Was i Wasze brzuszki, Magda (26.03.) i lekko bulkający brzuszek ) Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: marzec2004 15.10.03, 16:45 Witam, ja będę chodziła do szkoły rodzenia, przy szpitalu w którym zdecydowałam się na poród, to jest dobrze widziane, a dodatkowo zajęcia prowadzą tam położne z tego szpitala, zawsze dobrze jest wcześniej nawiązać kontakt Ruchy, a raczej te "bąbelki", które są bardzo trudne do wyczucia w trakcie dnia (najlepiej wieczorem) czuję od początku 18 tygodnia. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 16.10.03, 14:48 Dzis oglądałam na Reality TV film o dzidziusiach. Jest taki serial o 10.10. Pobeczałam się, bo głównym bohaterem był maleński Jordan, który przyszedł na świat w 26!!! tygodniu ciąży. Jakie to dzieciątko było malutkie! Ważyło 500g. Jak pobierali mu ze stopki krew, która miała ze 3 cm to aż serce bolało. Niestety mimo tego, że żył 32 dni to zmarł. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 16.10.03, 15:06 Tak, przerażają takie informacje. Ja zajrzałam dzisiaj na wątek luty 2004 i tam też smutna hisoria. jedna z dziewczyn wie, ze jej synek ma wadę serca i czekają go operacje zaraz po urodzeniu. Jaki ten świat niesprawiedliwy, dlaczego te maleństwa muszą tak cierpieć i rodzice również. Kasia Kj74 - jak Twoje maleństwo, pisałaś kiedyś że czujesz już ruchy. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 16.10.03, 15:13 Też zaglądam na ten wątek. Moje maleństwo daje mi leciutkie kopniaczki dość często. Szczególnie kiedy siedzę pochylona w fotelu. Wydaje mi się, że ciaśniej mu wtedy i się rozpycha. A u Ciebie Kasiu dalej cisza w eterze? Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 16.10.03, 15:26 Dzisiaj rano wydawało mi się że po raz pierwszy coś poczułam, ale nie jestem pena. Czekam co będzie działao się dalej. to dopiero 17 tydzień, więc chyba mam jeszcze czas. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: marzec2004 16.10.03, 20:40 Witam marcoweczki, ja od tygodnia odpoczywam w domku z moim Malenstwem i czujemy sie super. W koncu mam czas, aby zadbac o nas i porzadnie sie odzywiac. Po jedzonku dzidzia zaczyna figlowac w brzuszku, czuje jej ruchy od 18-tego tygodnia, chociaz wczesniej tez ja czulam - tylko bylam nieswiadoma, ze to maluch tak laskocze ) Fantastyczne uczucie Odpowiedz Link Zgłoś
malgojac Re: marzec2004 17.10.03, 07:49 Ja pierwszy raz poczułam mojego maluszka w 17 tygodniu. Wieczorem, kiedy czytałam sobie książkę mały się chyba znudził tym leniuchowaniem i trzy razy kopnął mnie, bardzo mnie to wzruszyło. Mam do was pytanie - Czy drętwieją wam w nocy dłonie? Mnie zdarza się to prawie co noc. Czy to normalne? Pozdrawiam mama Wojtka? Odpowiedz Link Zgłoś
oposs Re: marzec2004 17.10.03, 08:23 ja też już czuję (17 tydz.!) i poczułam pierwszy raz 13-tego! Fajnie, nie??? A kopie mnie najbardziej jak siedze (im bardziej skulona tym więcej - coś w tym jest, że chyba ma ciasno...) Z mniej wesołych wiadomości: zaczął mnie wczoraj kręgosłup boleć ): ): ): stałam nad zlewem pełnym naczyń (nazbierało się trochę tego - leń straszny mnie od czasu do czasu nachodzi i jakoś bałaganik w domu nie drażni...) dobre pół godziny i myślałam, że dłużej nie ustoję! (chyba zacznę urabiać męża w kwestii zakupu zmywarki(: (: (: - tylko za co? tyle wydatków się szykuje...) A przecież wcale nie jest jeszcze tak obciążony! Przytyłam najwyżej 3kg... Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 17.10.03, 10:01 MOje wczorajsze szmeranie w brzuchu dziś też się powtórzyło. Tylko dzisiaj trochę dłużej i bardziej odczuwalne były te ruchy. A więc zaczeło się, czuję moją córunię/syneczka!! To wspaniałe uczucie, mimo że za każdym razem gdy się poruszyło, najpierw czułam przerażenie (co się dzieje? jak to możliwe?) a zaraz potem radość. Dziś szwagier mi powiedział, że to uczucie którego nam, mamusią, nikt nie odbierze. Cieszę się ze to kobiety są w ciąży, a nie odwrotnie. Chociaż rodzić mogliby mężowie. Pozdrawiam serdecznie i cieplutko (dzisiaj niziutka temperatura na dworze). Pozdrowienia dla dzieciaczków tych kopiących i tych które jeszcze cichutko siedzą w brzuszkach. Szczęśliwa Kasia i 17 tyg. maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
pola78 Re: marzec2004 29.10.03, 09:49 Witajcie! Mam na imie Paulina, forum poleciła mi koleżanka, która od roku jest już mamą. Ja jestem obecnie w 19 tygodniu, termin wg USG 27.03 natomiast wg OM 31.03. - pierwsze maleństwo. Jestem chyba najmłodszą marcową mamą Forum jest bardzo sympatyczne, znalazłam wiele odpowiedzi na różne nękające przyszłą mamę pytania. Mam nadzieje, że będzie mi dane częściej się z wami spotykać. Moje maleństwo jest bardzo leniwe i nie reaguje jeszcze na żadne zaczepki Mam nadzieje że w przyszłości będzie sie lepiej słuchać mamy Ciąże znoszę dobrze, nie znane mi są nudności i wymioty. Jedynie senność i zmęczenie. Niestety hormony szaleją i cały czas jest huśtawka nastrojów, troszkę żal mi z tego powodu męża, ale same wiecie że czasami trudno nad tym zapanować waga nieubłaganie do góry, rzuciałam już czekolade i słodkości, na początku pochłaniałam tego kilogramy i efekt był błyskawiczny teraz waga raczej umiarkowanie ale i tak już jest za dużo. Podglądać maleństwo wybieram sie 24-26 tydzień, zależy jak wypadnie wizyta. Teoretycznie obojętnie co będzie,byle zdrowe, ale tak naprawde to wolałabym dziewczynkę Pozdrowionka dla was i waszych skarbów. Paulina i Dzidzia Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: do pracujących dziewczyn 17.10.03, 10:38 Kiedy zamierzacie pójść na L4???? A może chcecie pracować do końca ciąży??? Albo już jesteście na L4 i nie chcecie wracać do pracy??? Ja planuję iść na zwolnienie od nowego roku i już do końca na nim przebywać, ale jeszcze się zastanawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
oposs Re: do pracujących dziewczyn 17.10.03, 13:37 ja też tak myślę, że do końca roku... (no ewentualnie początek stycznia) ale nie wiem jak się zapatruje na to mój lekarz - taki trudny do wyczucia jest w tej kwestii. Jak na razie wcale nie poruszył tematu zwolnienia (ja też nie - na razie dobrze się czuję) i nie wiem czy nie jest typem lekarza pt. "ciąża to nie choroba" Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: do pracujących dziewczyn 17.10.03, 14:50 Cześć, mam takie pytanie - czy zamierzacie zapisać się do szkoły rodzenia, a jeśli tak to kiedy?? Ja mam termin na 13 marca i według lekarza jestem w 17 tygodniu, pozdrawiam wszystkie marcówki)) Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: do ola2004 17.10.03, 15:17 hmmm ja też według lekarza jetsem w 17 tygodniu, a termin mam 26-30 marzec 2004. Co lekarz to inaczej liczy. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
tulcia Re: do pracujących dziewczyn 17.10.03, 16:20 Hej, podobno najlepiej kolo 30 tygodnia zaczac zajecia w szkole. Pozdrowka Kasia i 20 tyg Maluszek Odpowiedz Link Zgłoś
tulcia Re: do pracujących dziewczyn 17.10.03, 16:22 ola2004 napisała: > Cześć, mam takie pytanie - czy zamierzacie zapisać się do szkoły rodzenia, a > jeśli tak to kiedy?? Ja mam termin na 13 marca i według lekarza jestem w 17 > tygodniu, pozdrawiam wszystkie marcówki)) Hej, jak na moj gust i termin jaki masz to dzisiaj konczysz 19 tydzien a od jutra to juz zaczyna sie 20 Ja mam termin na 8.03 i wlasnie koncze wg mojego lekarza 20 tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 17.10.03, 16:55 Ola2004 - Kochana Ty jesteś od dziś w 20 tyg. Ja mam termin na 11 i w środę zaczął mi się 20 tydz. Tobie przypuszczam każdy tydzień zaczyna się w piątek. Coś ten Twój lekarz pokręcił. L4 - ja tam jestem cały czas. Pisałam już kiedyś o tym. Mam trochę dodatkowej pracy w domu, więc się nie nudzę I mam do Was pytanko. Mam wrażenie, że napina mi się brzuch. Ponieważ to moja pierwsza ciąża nie znam tego uczucia, ale wydaje mi się, że to właśnie to. Wczoraj też zaobserwowałam, że część brzucha z lewej strony był twardy ka kamień. Jakie mogą być tego konsekwencje? Na poprzedniej wizycie lekarz pytał mnie o to, ale wtedy było wszystko ok. Buziaczki Kasia i brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: marzec2004 17.10.03, 18:22 Czesć dziewczyny Jeżeli chodzi o napinanie brzucha, to nie powinny się one zdarzać zbyt czesto w tym okresie ciazy, koleżanka z tego powodu leżała do końca ciazy, a zaczeły sie właśnie w piątym miesiącu - ale ona miała twardy brzuch co kilka minut, lepiej się skonsultuj z lekarzem. W mądrych ksiązkach piszą że mniej więcej w tym czasie zaczynają sie pierwsze skurcze przygotowujące nas do porodu, ale pojawiają sie sporadycznie, ja też czasami mam twardy brzuch, ale rzadko.Kasiu jeżeli jesteś na l4 to napewno duzo odpoczywasz, więc nie ma problemu. Ja niestety pracuję i mam zamiar do połowy stycznia - nie mogę sobie pozwolić na L4, chociaż moja lekarka ciągle mi proponuje, wg kobieta w ciązy powinna nie pracować, ale cieszę się bo 28 .10 wyjeżdżam z moim synkiem do sanatorium do Szczawnicy, więc sie trochę wybyczę. Ciuszków jeszcze nie kupiłam, mam troche po synku, chociaż wiadomo że to inna płeć, ale mam duzo ciuszków tzw. neutralnych, moja przyjaciółka ma 2 małe córeczki, wię chyba dostane od niej wiekszość ciuszków, a jedna z nich też jest z marca wie powinny pasować jak ulał. Będąc w sklepie już mnie kusiło żeby sobie coś jeszcze dokupic, ale chciałam jakies naprawdę śliczne z lepszych firm - a takich nie było. Mając doświadczenie po synku widzę jak niektóre ciuszki, w których chodziły oprócz mojego Szymka dzieci moich przyjaciółek są w super stanie - ale to były te porządne, a były i takie, których nikomu nie dawałam bo nadawały sie do wyrzucenia po kilkumiesiecznym noszeniu. Czasami warto naprawdę dołożyć i kupić coś porządnego. Ja ciągle kursuję między Żorami a Warszawą, bo tam od niedawna pracuje mój mąż - ale nie wyobrażam sobie tego, że bedę tam mieszkac przez kilka miesięcy - przeraża mnie to - w dodatku mąż dużo pracuje - wiadomo te zachodnie firmy. Dobrze przynajmniej że się dobrze czuję, bo mam na głowie dziecko, poza tym kontynuujemy budowę domu - także i pracowników na budowie i mieszkanie, praca, przedszkole - czasami mnie ta bieganina dobija. Ale sobie ponarzekałam. Buziaki Karina, Szymek i kopiąca Karolinka Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: marzec2004 17.10.03, 19:33 Cześć! Przez tydzień byłam bez dostępu do sieci! Smutno mi było bez Was kochane Mamuchny, tym bardziej, że na dodatek przyplątało mi się jakieś chorubsko. No ale teraz jest już OK. Bolący kręgosłup to dla nie już normalka. Od początku ciąży cierpie na bóle całych pleców, łącznie z tym, że budzę się czasami z bólu w nocy, a w dzień mam poważne problemy z chodzeniem. mimo to ciągle pracuję. Lekarz dał mi miesiąc czasu na uporządkowanie spraw w pracy i idę na L-4. Moja dzidzia jest aktywna bardzo, tylko martwi mnie że siedzi sobie bardzo niziutko w brzuszku, lekarz zbadał, jest wszystko ok, ale ......... Nerwice mam jak w banku. Z początkiem listopada idziemy na usg. Już się nie mogę doczekać. Mój mąż nie chce znać płci, twierdzi, że woli niespodzinkę. Mam pytanko, czy sa jakieś dziewczyny, które też będą decydować się na taką niewiędzę? Dodam, że mi jest płeć tak obojętna, że też nie muszę wiedzieć, ja chce tylko urodzić zdrowego dzieciaka w odpowiednim terminie. To wszystko. Pozdrawiam cieplutko! Ju i mały Kopacz Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do marcowych Mam rozwazajacych poród na Inlanckiej 19.10.03, 12:05 Witam serdecznie! Od niedawna moj lekarz przeniosl sie do szpitala na Inflanckiej, o ktorym slyszalam wiele dobrego o kolezanek. Czy ktoras z marcowych mam zastanawia sie nad porodem tam? Dodam, ze chcialabym rodzic naturalnie, ale ze znieczuleniem i przy obecnosci meza. Nie znam zupelnie kosztow. Moj termin to polowa marca, pozdrawiam, Renia Odpowiedz Link Zgłoś
anieszka76 Re: marzec2004 21.10.03, 22:02 Ja tesh się dołącze... troszke późno tu trafiłam... Nasz termin to 22 marzec... wg lekarza... a wg książek... to 20 marzec... Powiedzcie mi czy Wy czujecie ruchy maluszka?... bo ja jeszcze nie ... a to jush 17 tydzień...troszke mnie to martwi -=Szczęśliwa Przyszła Mama=- Odpowiedz Link Zgłoś
oposs Re: marzec2004 20.10.03, 08:45 hej po weekendzie! wpypowiem sie troche w sprawie terminu: tez mam termin na 11.03 ale ja sobie licze 18 tydz. (wg USG, ktore mialam robione we wrzesniu wyszlo ze to 12 i tak sobie licze) bo wg mnie termin 11.03, który lekarz obliczył wg jakigoś przelicznika wg OM jest za wcześnie (wiem na 99% na +/- 2 dni kiedy nastąpiło zapłodnienie, a cykle miałam znacznie dłuższe od "standardowych" i ja sobie obliczyłam gdzieś na 21.03) Więc to chyba wszystko zależy czy tygodnie są liczone wg USG czy wg OM. Mam w związku z tymi różnymi terminami wiele wątpliwośći - powszechnie wiadomo, że w szpitalach uznają tylko termin wg OM a u mnie rzeczywisty jest później... nie chcę żeby niepotrzebnie wywoływano mi sztucznie poród, kiedy rzeczywiście nie będzie jeszcze mój czas... Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: marzec2004 20.10.03, 11:08 Witam, Ja zaczęłam 20 tydzień w sobotę, ale lekarz liczy skończone tygodnie, więc dla niego jestem w 19. Zrobił mi szczegółowe USG i pięknie było wszystko widać, najbardziej zadowolona byłam z twarzyczki dzidziusia, jest śliczna, cała reszta w normie, niestety dzieciątko ułożyło się miednicowo i płeć nadal jest mi nieznana. Czuję że siedzi sobie nisko, bo często tam czuję jego ruchy. Do szkoły rodzenia wybieram się na początku grudnia. Aga i 20 tygodniowy Ktoś Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: marzec2004 20.10.03, 11:18 Ja mam tez 2 terminy: 8 marca wg OM i 12 marca wg USG i tego drugiego terminu sie trzymamy z moja pania doktor, tym bardziej, ze wiem kiedy byla owulacja. A z tym liczeniem tygodni to ja juz tez sie gubie ( Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 20.10.03, 11:31 Z tymi terminami to można do głowy dostać. Ja sama mam ich kilka. Jeden z OM, dwa z usg, a jak liczę, 280 dni od OM (albo 266 od zapł.) to wychodzi jeszcze coś innego Trzymam się tego najbardziej powszechnego, bo wszyscy wszystko liczą według OM. A jak będzie to okaże się za kilka miesięcy. Póki co dzidek daje mi znaki, że jest w moim brzuszku i to mnie cieszy. USG sczegółowe mam 28 i chyba zacznę wyszukiwać sobie jakieś dodatkowe zajęcia, żeby czas szybciej zleciał. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 20.10.03, 11:36 A mam jeszcze jedno pytanko. Fotografujecie swoje brzuszki? Ja tak przynajmniej raz w miesiącu, ale zawsze zapisuję który to tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: marzec2004 20.10.03, 14:56 Ja zrobiłam sobie zdjęcie w 12 tygodniu ze strzałką i oznaczeniem tygodnia na kartoniku. Nie pamiętam o tym, aby częściej się fotografować bo do domu docieram dopiero o 18.00 i zapominam o wszystkim. Chciałabym sobie odpocząć , ale pisane mi to będzie dopiero od Świąt. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 20.10.03, 15:21 A ja trochę pomarudzę Mam ostatnio mrukliwy nastrój. To co miało być w I trymestrze, a więc humory, przygnębienie, dopadły mnie teraz w II trymestrze. od kilku dni nachodzą mnie nieprzyjemne myśli. Czy dziecko będzie zdrowe, czy gdy zacznę rodzić ktoś będzie ze mną w domu, czy nie urodzęprzed terminem, czy ja wogóle dam radę urodzić, czy, czy, czy.... Tych pytań jest mnóstwo i pojawiają się niestety zawsze wieczorem . Boję się wszystkeigo co jest związane z ciążą, to mnie przeraża. Uczucie to było u mnie obce, zawsze chciałam mieć dzieci, chcę je nadal, ale ... tak bardzo się boję. Boję się nawet o to, co po porodzie, takie maleństwo, drobniutkie, czy nic mu się nie stanie??? Czy ja jestem sama, czy wy czasem też jesteście przerażone nową rolą? Rolą matki??? Kasia i 18 tyg. brzusio Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: marzec2004 21.10.03, 09:19 Kasiu, to normalne, że dopadają Cię takie niepokoje. Przecież nie wiesz jeszcze jak to wszystko wygląda - poród, opieka nad noworodkiem, wychowanie dzieciaczka. To wszystko jest nie takie proste, ale zapewniam Cię, że takie straszki dopadają każdą mamę. I jestem też w 100% przekonana, że absolutna, bezkompromisowa miłość do dziecka rozwiązuje wszystkie problemy. Polecam Ci książkę Michaliny Wisłockiej "Witamina M". Książka jest wydana b. dawno i zawiera masę informacji nieaktualnych (dotyczących porodu i zwyczajów w szpitalach w Polsce itp.), ale jest doskonała z psychologicznego punktu widzenia. Nastawia przyszłą mamę do porodu i połogu pod kątem troski o maleństwo. Nie będziesz już się bała porodu, ale będziesz myślała o tym, jak przejść przez niego tak, aby ułatwić Twojemu dzieciątku przyjście na świat. Wiesz, sama byłam zaskoczona, ale wiele spraw rozwiązuje się dzięki intuicji. Co do przedwczesnego porodu, to zabezpiecz się przed tym, abyś miała jakąś pomoc. Umów się z kimś na telefon. Jeśli Twój mąż nie może być na "posterunku", to może mama, przyjaciółka, zaprzyjaźniona sąsiadka.... przecież człowiek nie jest sam na świecie, porozmawiaj z kimś o tym teraz, tak żebyś była spokojna. Miej takie swoje "wyjście awaryjne", tak na wszyelki przypadek. A w ogóle to głowa do góry, jest nas dużo - mam umierających z niepokoju o wszysto Trzymaj się i nie trać wiary, że wszystko będzie dobrze. Słyszałam ostatnio wywiad z Dorotą Stalińską, która powiedziała, że Ona NIGDY nie zakłada, że coś będzie źle, ale wręcz odwrotnie. I tak trzymać. Buziaki, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 21.10.03, 10:31 Dziękuje za słowa otuchy, tego potzrbowałam! Dobrze że jest to forum!!!!! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: marzec2004 21.10.03, 12:49 Chyba każda z nas ma obawy, ale ja mam na to sposób, idę za miesiąc do szkoły rodzenia, myślę, że doda mi to pewności siebie, w końcu osoby kompetentne nauczą mnie jak pielęgnować dzidziusia i jak zachowywać się przy porodzie aby przebiegał prawidłowo. Głowa do góry damy sobie ze wszystkim radę. Aga i 20 tygodniowy Ktoś Odpowiedz Link Zgłoś
katka74 Re: marzec2004 21.10.03, 13:32 Witajcie Kochane Marcówki! Mam pytanie: gdzie zamierzacie rodzić? Mogłybysmy sie zgadać, a ponieważ większość z Nas rodzi w podobnym czasie, więc spotkanie na porodówce niewykluczone. Ja sama myślę o Karowej i na wszelki wypadek wybieram sie tam w listopadzie do szkoły rodzenia(obecnie 20 tydz. od OM a termin na 16.03.04). Może któraś z was też ma takie plany, a może przekona mnie do innego szpitala, bo w tym względzie mam zero doświadczenia. Moja koleżanka, która rodziła 1,5 roku temu wręcz odwodzi mnie od typowych porodówek, gdzie jest masówka a zachęca do rodzenia w zwykłym szpitalu gdzie jest tylko oddział położniczy. Sama juz nie wiem. Co Wy o tym sądzicie? Pozdrawiam wszystkie mamy i ich brzuszki Katka Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: marzec2004 29.10.03, 20:40 A moze sa dziewczyny ktore chca w marcu rodzic w Szpitalu Miejskim w Olsztynie - jak ja? Renia katka74 napisała: > Witajcie Kochane Marcówki! > Mam pytanie: gdzie zamierzacie rodzić? Mogłybysmy sie zgadać, a ponieważ > większość z Nas rodzi w podobnym czasie, więc spotkanie na porodówce > niewykluczone. > Ja sama myślę o Karowej i na wszelki wypadek wybieram sie tam w listopadzie do > szkoły rodzenia(obecnie 20 tydz. od OM a termin na 16.03.04). Może któraś z was > > też ma takie plany, a może przekona mnie do innego szpitala, bo w tym > względzie mam zero doświadczenia. Moja koleżanka, która rodziła 1,5 roku temu > wręcz odwodzi mnie od typowych porodówek, gdzie jest masówka a zachęca do > rodzenia w zwykłym szpitalu gdzie jest tylko oddział położniczy. Sama juz nie > wiem. Co Wy o tym sądzicie? > Pozdrawiam wszystkie mamy i ich brzuszki > Katka Odpowiedz Link Zgłoś
asis Re: marzec2004 21.10.03, 16:38 I ja witam, troche pozno, ale zawsze cos. Jestem z Wieliczki, termin licze w/g ostatniej miesiaczki i mam na 11 marca, choc tez podejrzewam, ze to bedzie pozniej, bo np. nie czuje jeszcze ruchow choc dzis tak mi sie brzuszek wypial z jednej strony jakby tam jakis obcy siedzial- wiec go glaskalam. wczoraj mialam czwarte USG i lekarz powiedzial, ze wszystko ok, dzidzius jest maly (bo ja jestem mala-ale ojciec ma blisko 2 metry) i ma jeszcze duzo miejsca, dlatego nie czuje ruchow. Coz, przestronne mieszkanie, prawie basen. Mam cierpliwie czekac. Niewiem jeszcze, gdzie w krakowie bede rodzic. pozdrawiam asis Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: marzec2004 22.10.03, 10:22 Witajcie, Wczoraj wieczorem poczułam pierwsze konkretne ruchy, takie które widać przez skórę i które można wyczuć kładąc rękę na brzuchu. Bąbelki były cudowne, ale to dopiero coś! Uczucie niesamowite, jakby ktoś dobijał się do Ciebie od wnętrza, trwało to kilka minut i powtórzyło się kilka razy. Jestem tylko ciekawa czy to córeczka czy synek? Pozdrawiam Aga i 20 tygodniowy Ktoś Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 22.10.03, 10:28 Ale fajnie, bo mój mąż nie może się już doczekać kiedy też poczuje dzidziusia. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
katka74 Re: marzec2004 22.10.03, 12:29 Hej, jak wszystkie sie chwalą to ja też! Wczoraj miałam wreszcie ten upragniony dzień. Poczułam ruchy!! Wreszcie wyraźnie i bez domysłów, że mi może kiszki marsza grają Co ciekawe siedziałam sobie akurat w necie przeglądając wózki dziecięce! Moja dzidzia albo dzidź jest punktualny jak w zegarku-20 tydzień. Aż się popłakałam, to takie cudowne uczucie. Bez wątpienia najmilsze z doznań ciążowych. Natychmiast wysłałam smsa do męża, a kiedy wrócił z pracy zaraz się rzucił do trzymania ręki na brzuchu. Śmiałam się, będąc pewna, że nic z tego nie będzie. Aż tu po chwili i po paru prośbach tatusia: jedno puknięcie, drugie... Co za grzeczne dziecko a i tatuś szczęśliwy, że został skopany! Czekam dziś na ciąg dalszy! Pozdrawiam Was gorąco! Katka Odpowiedz Link Zgłoś
oposs Re: marzec2004 22.10.03, 14:30 a ja dzisiaj nic nie czuje ): ): ): Od dobrego tygodnia maluszek kilka razy dziennie sprzedaje mi porządne kopniaki a dzisiaj jakiś niemrawy... Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 22.10.03, 16:12 Witamy serdecznie asis!!!!! Ruchy czuję od zeszłego czwartku, teraz coraz wyraźniej i dłużej, jakby kulka podskakiwała po wewnętrzenj stronie brzucha. Maleństwo mam ułożone główką w dół (ale to pewnie się zmieni jeszcze parę razy ) Pa!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 22.10.03, 15:39 Cześć!!! mam mało czasu poweim tylko,że wczoraj byłam na wizycie i okazało się że mam termin 3 tyg. wcześniej!!!! Jak do tego doszło opiszę jak będę miała więcej czasu na klikanie!!! mam teraz termin na 7.03.04. jeśli któraś ma zbliżony to powiedzcie w którym jestem teraz tygodniu, bo ja już nic nie wiem. 21 tydzień?????? Z dzidzią wszystko pięknie, miałam USG, ma długi stopy (hi hi hi), piekne uszka. Wygląda na okaz zdrowia, płeć nadal niezidentyfikowana. Jak będę miała więcej czasu to coś napiszę pa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tulcia Re: marzec2004 22.10.03, 19:38 Hej, ja mam termin na 8.03 i jest to 21 tydzien Napisz jak to sie stalo, ze tak Ci sie przesunal termin? Pozdrowka Kasia i Maluszek Odpowiedz Link Zgłoś
asis Re: marzec2004 23.10.03, 00:32 Hm, ja moge powiedziec ze teraz sie rusza, bo cos mi sie tam w brzuszku kotluje, ale wciaz nie dam sobie reki uciac, ze to malutki. Za to mam cos innego- juz tydzien temu pojawily mi sie pierwsze kropelki na sutkach, kiedy z zapamietaniem wcieralam krem na rozstepy. A dzis "udoilam" z siebie na lyzeczke 10 kropel mleczka! Mialo kolor i konsystencje miodu. To niesamowite, dotad te okolice zawsze byly suche. Mam nadzieje ze to znak, ze nie bede miala problemu z karmieniem. Jak narazie produkcja mleczka wzbudza we mnie zachwyt, mam malutkie cycusie (nic nie urosly a bolaly jak cholera) a teraz wreszcie widze, ze sa jednak cos warte i juz bym nie chciala ich zamienic Ale chyba musze zrezygnowac ze swoich eksperymentow, bo zacznie mi sie jeszcze macica kurczyc. A wy, macie juz mleczko? sprawdzcie. asis dwudziestego pierwszego tygodnia ciazy dzien pierwszy Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: marzec2004 23.10.03, 09:22 Witam, Ja specjalnie nie pobudzam sutków do wydzielania, jedynie przecieram je wacikiem z ciepłą wodą aby były drożne, u mnie również tej nocy pojawiły się plamki na piżamie, gruczoły mleczne już pracują, najśmieszniejsze jest to, że wcale się tego nie czuje. Mój rozmiar z B powiększył się do dużego C i to chyba jeszcze nie koniec. Pozdrawiam Aga i 20 tygodniowy Ktoś Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 23.10.03, 13:57 Kupiłam wczoraj herbatkę HIPPa dla kobiet w ciąży. Polecam , jest pyszna i zdrowa. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: marzec2004 24.10.03, 12:48 Witam, Jak wyglądacie w zimowych kurteczkach i płaszczach? Bo ja jak kula, brzusio już dobrze widoczny, coraz więcej znajomych mnie zaczepia i pyta o ciążę itp... Bardzo to miłe, wszyscy chcą dotykać brzucha bo to ponoć przynosi szczęście . Pozdrawiam Aga i 20 tygodniowy Ktoś Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 24.10.03, 13:13 U mnie pod luźniejszym swetrem nic nie widać a co dopiero pod kurtką Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 24.10.03, 19:19 Dziś w końcu udało się mojemu mężusiowi nawiązać kontakt z dzidzisiem. Dostał kopniaczka w ucho a potem w dłoń. Tak mnie to wzruszyło, że aż się pobeczałam. Dziś nasz dzidziuś był strasznie ruchliwy, najpierw rano dawał czadu kilka godzin a potem to samo z godzinkę popołudniu, ale to fajne Całuje was mamusie i wasze brzusie-dzidziusie. Kasia i 21 bokserek Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: marzec2004 25.10.03, 12:29 Kochane, bylam wczoraj w Starych Babicach w sklepie Arrow. Udalo mi sie kupic, dzinsowe bojoweczki i cieple sztruksiki od spodu podszyte polarkiem - na pewno zime jakos wytrzymamy. Sklep jest naprawde super,duzy wybor i przemila obsluga. Jest tez tam sporo rzeczy dla maluszkow, np. wozeczki firmy roan i polak, wygladaja solidnie, moze wiecie jakie sa w uzytkowaniu??? I usmialam sie wczoraj z tesciowej, sama sie sila powstrzymuje przed zakupami ubranek dla malenstwa, a u tesciowej juz od miesiaca lezal 3 czesciowy komplecik dla mojej kruszynki. I co chwila nowa gazetka o ciazy lub dzieciaczkach ))) Y. Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: marzec2004 27.10.03, 11:39 Witam po weekendzie, Wczoraj przeżyłam mały horror, dziecko ułożyło mi się najprawdopodobniej na nerwie przy kręgosłupie i zdrętwiało mi wszystko od pasa w górę, poza tym doszły do tego uderzenia gorąca, przeszło dopiero po godzinie, ale pewnie trochę w tym mojej winy, bo ciężko spać mi na boku, często budząc się leżę na plecach, i stąd te kłopoty. Pilnujcie się dziewczyny, bo nie życzę nikomu takich przeżyć, nasze dzieciaczki są już dość spore i mogą niechcący nam co nico przygniatać. Aga i 21 tygodniowy Ktoś Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 27.10.03, 12:37 No właśnie. Mój mi tak przygniata. Czasem mam problem ze wstaniem z fotela albo z wyprostowaniem się jak np. myję głowę nad wanną. MASAKRA!!! Jutro mamy szczegółowe usg i pierwsze nagranie naszej dzidzi. Nie moge się już doczekać, wyszukuję sobie jakieś dziwaczne zajęcia, żeby czas tylko szybciej leciał. No i może dowiemy się czy córcia czy syneczek, hm... zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: marzec2004 27.10.03, 10:03 Hej, wróciłam po krótkim L4 i też Wam się pochwalę rucvhami Jestem w 19 tygodniu i wyraźnie mi już dzidzia daje znać o sobie. Uaktywnia się dość regularnie o 18.00 i potrafi tak "Fikać" do późna wieczorem. Oooops, czyżby szykowało się nocne czuwanie Dziewczyny podejmijmy już temat o szpitalu, bo trzeba przecież szkołę rodzenia wybrać. Zwracam się do Marcóweczek z Wawy. Katka74 - dlaczego Karowa? Ja też myślę o tym szpitalu, ale bardzo mnie też namawiają znajomi na św. Zofię. No nie wiem, może ktoś ma jakieś opinie. Wiem, że na forum jest taki wątek, jak będę miała czas to go poszukam, bo trafiłam na niego kiedyś dawno i wtedy mnie to jeszcze nie interesowało. Pozdrawiam, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 27.10.03, 12:19 Witam!!! Q propos naszych ruszających się dzieciaczków, to prawda że mogą nieźle narozrabiać w naszych brzuszkach!!! Wczoraj wieczorem tak się wierciło, że przez cały czas na prawej stronie brzucha miałam wystającą kulkę, wtedy się z tego cieszyłam, ale nie wiem co dzieciądko robiło w nocy, bo dziś rano nie mogłam wstać z łóżka tak mnie boli brzuch, zwłaszcza ta prawa strona. ledwo doczłapałam się do pracy, ale i tak jest dobrze, cieszę się z tych ruchów, nawet jeśli to trochę boli. Pozdrawiam słonecznie z Wielkopolski Kasia i już 22 tyg. Ktoś Odpowiedz Link Zgłoś
asis Re: marzec2004 27.10.03, 12:42 witam Po mnie w zimowej kurtce nic nie widac i jest mi smutno kiedy dalsi znajomi mi to mowia (ze nic nie widac). Na szczescie w pracy juz chyba wszyscy widza, zreszta z duma nosze obcisle bluzki, jeszcze mi nie przeszla ta chec oznajmienia reszcie swiata "ja mam, a wy nie ". Dzis pierwszy raz zobaczylam jak dzidzius kopie i zmienia ksztalty mojego brzucha, chyba jako ostatnia na tym forum. Ciekawa jestem kiedy bedzie mial szanse na przezycie poza moim lonem, uspokoilo by mnie to troche, bo ogladalam w czwartek film na TVN w ktorym kobieta urodzila w 23 tygodniu ciazy i dziecko przezylo. Zastanawiam sie, czy takie cos mozliwe jest tylko na filmach. Slyszalam, ze ratuje sie polkilowe dzieci, ale 23 tydzien to chyba lekka przesada? Na szczescie moj dzidzius siedzi grzecznie lub wesolo fika w moim brzuszku i raczej nie wybiera sie jeszcze na ten okrutny swiat. Mam nadzieje, ze jak sie bedzie rodzic, to juz bedzie wszystko kwitlo i pachnialo wiosna. Pozdrawiam asis_dojna_krowa<muuu>i_21_tygodniowy_lobuz P.S. Można na tym forum zamieszczac zdjecia? Jak to zrobic? Latwiej by mi bylo Was identyfikowac, gdybym Was zobaczyla. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: marzec2004 27.10.03, 13:02 Super pomysł z tymi zdjęciami! Czy ktoś wie, czy się da i jak? Odpowiedz Link Zgłoś
fikusa Re: marzec2004 28.10.03, 13:29 Cześć, Strasznie długo nie miałam czasu czytać wątku, wreszcie chwilka nadeszła. Do zamieszczania zdjęć jest oddzielne podforum o nazwie "Zobaczcie". Jest tam instrukcja co i jak zamieszczać, jest filtrowane, co ma tę zaletę, że ktoś nie umieści podstępnie zdjęć np. pornograficznych, a tę wadę, że po wysłaniu postu jest ono "widzialne" po około jednym dniu. Zależy kiedy ma czas moderator, która sprawdza zdjęcia. A to link do strony mojego Jasia (ja z Mezem tez tam jestem na końcu): www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=621&w=6981916 Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
asis Re: marzec2004 27.10.03, 12:46 jeszcze jedno, kabr4, pewnie masz to co ja przedwczoraj, kulo mnie cos z boku tak jakby to byl wyrostek, tylko ze po lewej. Nie moglam spac w nocy z bolu, wiec zazylam 2 nospy na wszelki wypadek i wczoraj bylam w szpitalu, bo tak sie martwilam ze nie chcialam czekac do poniedzialku. Okazalo sie ze to jakies wiezadla i to normalne ze boli- w razie czego mam brac nospe, to przestanie. Moze u ciebie jest to samo? Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: marzec2004 27.10.03, 13:00 Mi się też często zdarzają takie bóle (jakby jajniki) i myślą to raczej są rozszerzające się więzadła i rosnąca macica... . Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 27.10.03, 15:46 Boli mnie nadal Zjadłam dwie nospy, nie wiecei przypadkiem jaka jest bezpieczna ilość na dobę??? Nie chcę przesadzić. Też myślę, ze coś mi się pewnei rozciąga, więc się za bardzo nie przejmuję, ale boli coraz bardziej Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do Kasi 27.10.03, 19:05 Kasiu! jestem w 20tym tygodniu i od tygodnia boli - a raczej bolał i twardniał mi brzuch. Bardzo się wystraszyłam, a efekt jest taki ze mam od dzis 2 tygodnie L4 własnie ze względu an zbyt duzy ból i do tego twardnienie (nie cały czas). Uważaj na siebie i powiedz o tym swojemu gino! Uważaj też na zazywanie no-spy (nowy wątek na "poród i ciąża"forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=8706716) pozdrawiam i życzę zdrówka! Renia 15.03.2004 kabr4 napisała: > Boli mnie nadal Zjadłam dwie nospy, nie wiecei przypadkiem jaka jest > bezpieczna ilość na dobę??? Nie chcę przesadzić. Też myślę, ze coś mi się > pewnei rozciąga, więc się za bardzo nie przejmuję, ale boli coraz bardziej > Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
asis Re: marzec2004 28.10.03, 14:39 Mnie tez nadal boli. Nawet teraz- jestem w szkole. Jak bylam w 2 miesiacu i mialam twarda macice to mi lekarka przepisala 3 razy dziennie nospe, a potem jak juz mi sie rozpulchnila to powiedziala ze jak mi bedzie twardniec, to zebym wziela. To samo w szpitalu, dawali mi nospe 2 razy dziennie i przepisali doraznie. Wiec mysle ze ta dawka 3 nospy dziennie jest bezpieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 będę miała syneczka! 27.10.03, 18:48 Kochane Mamy! Dziś już wiemy, żę będziemy mieli synka - 15 marca 2004. Strasznie się cieszymy, tylko ze mam iumię tylko dla dziewczynki :> więc będę główkować:> pa! szczęśliwa Renia + 20 tyg chłopczyk Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: marzec2004 27.10.03, 10:24 Poszukałam i znalazłam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=46&w=6928064&v=2&s=0 Buziaki, M. Odpowiedz Link Zgłoś
katka74 Re: marzec2004 27.10.03, 22:48 Witajcie! No to pierwsza z Nas juz wie kogo nosi pod sercem. Gratulacje Reniu! Ja mam nadzieję, że dowiem sie w przyszłym tygodniu. Aha nasze terminy prawie sią pokrywaja ja mam na 16 marca Kj74- teraz Twoja kolej, czekamy na wieści! Magda- co do Karowej to przypadek. Moja koleżanka rodzi tam grudzień/styczeń, więc będę na bieżąco w opiniach, poza tym mam tam dość blisko jeśli chodzi o dojazd, no i bezpłatną szkołę rodzenia. Poza tym to sama nie wiem jaki szpital wybrać, do Karowej zaczęło mnie zniechęcać to, że to straszny moloch czasem 20 porodów naraz i zero gwarancji,że Cie przyjma na oddział. Poza tym zaczęli remont oddziału pol. i zredukowali ilość miejsc. No i jeszcze Ci studenci, bo to szpital akademicki. Często na obchód potrafi przyjść z 15 osób i każdy zagląda ci w krocze. Podobno przestaje się na to zwracać uwagę, ale póki co.. brrr Co do Żelaznej, to zniechęcają mnie ceny. Tam się za wszystko płaci. Karowa jest tańsza. Z kolei moja przyjaciółka, która rodziła dwa lata temu, twierdzi, że za nic by nie rodziła w szpitalu położniczym tylko w zwykłym na oddziale. Podobno inna opieka i bardziej indywidualne podejście. Nie wyganiali jej do domu na drugi dzień, zbadali dziecko po zółtaczce itp. Słowem im więcej czytam i słyszę tym mniej wiem.. Dobrze, że to jeszcze pare miesięcy. Kasiu- co do bólu. Też go czasem odczuwam, szczególnie z prawej strony, coś jakby jajniki. Z tym że jest on do zniesienia, podobnie jak twardnienie brzucha. Moja gin powiedziała, że to może się zdarzać i póki ból się nie nasila i pozwala spokojnie egzystować to nie powodu do obaw. Trzymaj się ciepło! Pozdrawiam, idę spokojnie poleżeć, bo moje dziecko odkąd wróciłam do pracy po zwolnieniu jest jakieś mało ruchliwe. Chyba nie może zrozumieć dlaczego mama biega całe dnie, zamiast spokojnie sobie leżeć. Oki rozpisałam się, pora spać. Pozdrowionka dla wszystkich! Katka Odpowiedz Link Zgłoś
olinerkha szpital w Wawie 28.10.03, 09:38 Witamy, Cieszę się, że nie tylko ja mam rozterki odnośnie szpitala W tej chwili u mnie na pierwszym miejscu jest Żelazna. Na samym początku wzbraniałąm się przed tym wyborem, głównie ze względów finansowych, ale im bliżej do porodu to zaczynam trochę inaczej na to patrzeć. Rzeczywistość jest niestety taka, że jak się nie zapłaci to trudno oczekiwać (oczywiście zdarzają się chlubne wyjątki i oby tych jak najwięcej, ale...). Wolę więc chyba zapłacić wg cennika i mieć świadomość, że mogę wymagać wykonania usługi na przyzwoitym poziomie (zdaję sobię sprawę, że okropnie to brzmi, ale prawda jest taka że nasze ciąże są wyjątkowe tylko dla nas i naszych najbliższych, natomiast w szpitalu jesteśmy kolejnymi "przypadkami" które trzeba obsłużyć). Co do Karowej, to bardzo namawia mnie kolega, którego żona rodziła tam już drugie dziecko. Oni zdecydowali się na ten właśnie szpital, ponieważ ma on najwyższej klasy aparaturę do ratowania zdrowia i życia maluszków. Jest to napewno argument, którego nie można nie brać pod uwagę. Przeraża mnie jednak to, że mogliby mnie odesłać z powodu braku miejsc (oni od początku chodzili prywatnie do lekarza pracującego w tym szpitalu, więc nie mieli tego stresu) A i perspektywa studentów, nie bardzo mnie zachęca. Czy zapisałyście się już do szkoły rodzenia? Zastanawiam się czy to już nie czas... Cały czas mi się wydaje, że mamy jeszcze dużo czasu, ale ostatnio dowiedziałam się, że położne z Żelaznej przyjmują już ostatnie "zapisy" na porody styczniowe...(teściowa przyjaciółki mojej koleżanki z pracy tam pracuje) A my mamy termin na początek marca, więc czasu nie pozostało wcale tak dużo... pozdrawiamy Was i Wasze Wiercipiętki Ola i Lokatorka Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: marzec2004 28.10.03, 09:28 Hej, Reniu, a skąd to wiadomo? USG? Gratuluję! kj74 - zeznawaj, jak tylko będziesz wiedzieć Katka - widziałaś ten wątek o szpitalach w Wawie. Powyżej gdzieś zamieściłam link. Myślę, że warto poczytać. Wczoraj pierwszy raz zapytał mnie ktoś "obcy", czy jestem w ciąży A więc już tego nie da się ukryć Widać No w końcu to 5 miesiąc, musi być widać, nie? W moim przypadku i tak późno, bo w pierwszej ciąży to tyłam już od pierwszego dnia i w trzecim miesiącu wyglądałam, jak mały tucznik )) Pozdrawiam Was cieplutko, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
katka74 Re: marzec2004 28.10.03, 09:47 Magda- właśnie przeczytałam, że to Twoja druga ciąża. Czy czujesz się bardziej doświadczona? Gdzie rodziłaś za pierwszym razem? dawno? Dla mnie (i chyba nie tylko dla mnie) to wszystko pierwszyzna Ten wątek o szpitalach przeglądałam i tak jak napisałam wczoraj im więcej czytam tym mam większy mętlik w głowie. Miłego dnia wszystkim mamusiom życzę i wielu sygnałów od dzidziusiów! Katka Odpowiedz Link Zgłoś
krzysia4 Re: marzec2004 28.10.03, 10:22 A my bedziemy miec coreczke! termin tez 15 marca i dla odmniany mamy wiele pomyslow na imie dla chlopca i zadnego dla dziewczynki - a chcialibysmy juz z nia zaczac rozmawiac i nazywac po imieniu ! Ainer gratuluje synka!, czy mozesz napisac co powiedzial ci gin na temat twardnienie brzuszka bo mi tez czesto twardnieje ale nic nie boli. Co do Zelaznej to slyszalam ze maja swira na punkcie porodow naturalnych i tylko w ostatecznosci decyduja sie na cesarke. zycze wszystkich zdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: marzec2004 28.10.03, 11:04 Gratulacje, też chciałabym znać płeć mojej dzidzi, ale narazie nie chce się ujawnić Dzisiejsza noc przebiegła już spokojniej, pilnuję się z leżeniem wyłącznie na boku, zablokowałam sobie kołdrami przestrzeń i daje to oczekiwany skutek. Mnie też boli na wysokości jajników ale to normalne przy rozciągającej się macicy i więzadłach. Pozdrawiam ze słonecznego Dolnego Śląska Aga i 21 tygodniowy Ktoś Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do Krzysi! 28.10.03, 12:50 Krzysia! To zamieniamy w szpitalu! :>>>> A tak serio - gratuluje coreczki - gdzie zamierzasz rodzic? Bo ja w szpitalu miejskim w Olsztynie, a szkole rodzenia poszukuje tu - na 19.00 w Warszawie i to w tygodniu, wiec chetnie slucham podpowiedzi. Co do twardnienia brzuszka to własnie dlatego mam kolejne 2 tyg byc w domu - jak sie uspokoi to do pracy a jak nie - to do lekarza... Ciagle cos sie dzieje od poczatku sierpnia juz wiec mam L4, ale trudno. Twardnienie i skurcze byly wywoalne moja niedmierna ruchliwoscia - a ja sadzilam, ze wogole sie nie ruszam :> Mam sie uspokoic, i zero jogi, myslalam ze ja teraz zaczne, zero cwiczen i basenu buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu. Przytylam 3 kg a czuje jakbym nabrala z 10 kg, ktos tez tak ma? tak, tak 3 kg i juz slonik... potem? chyba mamut Renia + 350 gr chlopa :>> krzysia4 napisała: > A my bedziemy miec coreczke! > > termin tez 15 marca i dla odmniany mamy wiele pomyslow na imie dla chlopca i > zadnego dla dziewczynki - a chcialibysmy juz z nia zaczac rozmawiac i nazywac > po imieniu ! > Ainer gratuluje synka!, czy mozesz napisac co powiedzial ci gin na temat > twardnienie brzuszka bo mi tez czesto twardnieje ale nic nie boli. > > Co do Zelaznej to slyszalam ze maja swira na punkcie porodow naturalnych i > tylko w ostatecznosci decyduja sie na cesarke. > > zycze wszystkich zdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
asis Re: do Krzysi! 28.10.03, 17:06 Ja przytylam 10 kg a czuje sie jakbym przytyla 3. Ale mialam ok 10 kg niedowagi przed ciaza wiec nie jest tragicznie. Tylko rodzina mi mowi ze mi tylek strasznie urosl i ze jestem teraz szafa trojka. Troche szkoda bo to byla chyba najladniejsza czesc mojego ciala. Na szczescie moj facet twierdzi ze wciaz ladnie wygladam z tym brzuszkiem Mam nadzieje ze za 3 miesiace nie bede wygladac jak slon morski. asis 21 tyg cichego dzis dzidziusia Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 szkoła, krew pepowinowa i data porodu 28.10.03, 11:25 Magda! Tak bylismy z mężem na USG wczoraj - i pierwsze ujecie ukazało konkretnego siusiaka :> Nie mamy go na wydruku, bo jak juz chcielismy zrobic fotkę to maleństwo nóżki razem i koniec! Nic nie pokazał :> Ale widziała bardzo dokładnie i lekarz i mąż też. Teraz zaczynam sie rozglądać za dwoma rzeczami (może juz to przerabiałyście): - szkoła rodzenia w Warszawie, ale nie wczesniej niz na 19:00 i najlepiej w tygodniu - krew pepowinowa, która mogłabym oddać w Olsztynie - słyszałam cos o możlwiosci oddania charytatywnie - może ktoś się zna? i jeszcze 1 pytanie: jakie sa wahanie w przod/tyl od daty porodu ? Chce rodzic w szpitalu miejskim w Olsztynie i musze tam wczesniej dojechac :>>> pozdrawiam, Renia + 20 tyg chlopczyk Odpowiedz Link Zgłoś
fikusa Re: szkoła, krew pepowinowa i data porodu 28.10.03, 13:45 Co do szkoły rodzenia, to mówili mi gdy byłam w szkole rodzenia i zgadzam się z tym, że najlepiej, jeśli szkoła rodzenia jest związana z położną/szpitalem w którym będziesz rodziła. To jest kwestia pewnej metodologii rodzenia, która zmienia się w zależności od położnej/szpitala. Rozumiem, że mieszkasz w Wwie a będziesz rodzić w Olsztynie, więc nie masz innego wyjścia, ale bądź przygotowana na różnice. Może się zdarzyć (nie życzę) np. że w szkole dowiesz się, że lepiej jeśli sama wybierzesz intuicyjnie pozycję do porodu, a w szpitalu, zwłaszcza "starej daty" przymuszą Cię do jednej pozycji. Ja poszłam do szkoły rodzenia, bo chciałam poznać swoją położną, nie zawiodłam się, znalazłam z nią wspólny język i dlatego dalej chodziłam do tej szkoły i "zamówiłam" tą położną. Dało mi psychiczny komfort, że wiedziałam, że dogadam się z nią w ciężkiej chwili. Jeszcze jedno: podczas szkoły rodzenia ustalasz "wspólny język", potem w czasie porodu wystarczy kilka słów, skrót myślowy i już wiadomo, o czym mówiomy. Data porodu - uważane jest za normalne -+2 tygodnie od wyliczonego terminu. Z tego co słyszałam, częściej +. Podobno mają już formalnie wydłużyć czas trwania ciąży do 41 tygodni (tj. lekarskiej reguły liczenia), bo wg obserwacji 75% porodów rodzi się po terminie wg dziś obowiązującej reguły 40tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
oposs Re: marzec2004 28.10.03, 10:55 A ja nie chcę wiedzieć! W przeciwieństwie do mojego męża, który wybiera się razem ze mną na następne USG i zamierza wypytać dokładnie gina.... Czyli nie ma szans żebym sie nie dowiedziała wbrew mojej woli - za dobrze go znam - nie wytrzyma! A jak u Was z apetytem?? Ja ostatnio cały czas bym jadła! (na szczęście nie ciągnie mnie strasznie ku słodyczom ale non-stop coś podjadam... a to plasterek wędliny, jabłko, jogurt, banan, plaster zółtego sera, jakieś ciastko - straszne!!! Odpowiedz Link Zgłoś