Dodaj do ulubionych

jak znosicie oczekiwania?

27.08.07, 10:20
hejsmile właśnie oczekujemy na termin miesiączki i mamy ogromną nadzieje ze nie
przyjdzie 1-2września.to były nasze pierwsze starania a ja już sie nakręcam i
nie potrafię o niczym innym myśleć, sprawdzam temperaturę,oglądam sobie
piersismileczy któraś z Was też tak szaleje i niepotrzebnie sie nakręca? ale za
bardzo nie wiem jak sie tego nakręcania pozbyćsmile a może po oczekujemy razem,
kto oczekuje na brak miesiączki w tym samym terminie co ja?smile razem raźniej i
oby sie udałosmile
Obserwuj wątek
    • angelika783 Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 10:25
      nie nakręcaj się taaaaaaak!! smile
      bądź cierpliwa... ja również czekam...
      • oska81 Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 10:44
        Ja termin @ mam na 3 września, to jest mój 12 cykl starań, oby ostatni....
        • roaa1 Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 11:26
          Trzymam kciuki żeby sie udało,daj potem znać jak poszło...a ja tak sobie myślę
          ze faktycznie przesadzam z tym nakręcaniem i cierpliwie muszę czekać przecież to
          nie jakiś wyścig tylko oczekiwanie na nasze Maleństwosmile
          • barabasia2 Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 11:47
            @ powinien być 3 września. Tak liczę, że go nie będzie...Może niepotrzebnie sie
            nakręcam, ale to 4 cykl starań.
            Już chyba podświadomie mam wszystkie objawy tongue_out Nie mogę sie doczekać dwóch
            kreseczek.
            Pozdrawiam i trzymam kciuki też za Was!
    • marghot Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 14:42
      Gdy podjęliśmy starania, już od kilku tygodni byłam czytelniczką
      tego forum. Przyznam się, że dziwiłam się dziewczynom tsrającym się
      np. 2 miesiąc, że się niecierpliwią. Sama jestem teraz w drugim
      cyklu starań, chyba nic z tego nei wyszło i mi smutno, niepokoję się
      etc.
      Nie pokazuję tego po sobie, ale w głowie wciąż myśl o poczęciu
      siedzi i to dość natarczywie. Każde ukłucie czy mdłość dają podstawy
      do rozważań czy to już. Termin @ mam na ok.10.09 a ja najchętniej
      już dziś robiłambym test.
      Normalnie schiza jakaś wink)) hihihi
      • patik2 Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 15:57
        Marghot - przyłączam do Ciebie tez schizuję. Ja rozpoczęłam dopiero
        starania (1 cykl) i już nie mogę się doczekać. Testować też będę ok.
        9-10, jeżeli nic się wcześniej nie przydażywink)
    • mia17 Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 16:41
      witam.
      ja rowniez "mam termin" @ na 3 wrzesnia i licze na to, ze nie przyjdzie wink
      hihihi - dzis nawet z premedytacja nie kupilam sobie podpasek wink))
      a co!
      czas pokaze, czy sie udalo... mam nadzieje, ze tak wink
      • breezerka Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 16:47
        Ja również ma dostac @ ok 3września.Jezu jaką ja mam nadzieje że nie
        przyjdzie!!!!Ale juz się nie na nakręcam i nie szukam objawów ciązy bo potem to
        tylko dół!!!!
        • mia17 Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 16:51
          i ja nie szukam - tym bardziej, ze "co kraj to obyczaj" i tak naprawde kazdy
          organizm inaczej sie zachowuje w przypadku ciazy.
          staram sie nie myslec, co bedzie za tydzien - i czy bedzie wink wierze po prostu,
          ze tym razem bedzie ok wink
          • breezerka Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 16:58
            mia17 trzyma kciuki,mam nadzieje że Ci się uda.A o tym wkręcaniu to ja tak sama
            chyba przed sobą się usprawiedliwiam!Bo tak naprawde gdybym nie szukała objawów
            i w 100% zdała się na to będzie co będzie to nie zaglądała bym na to forum!Prawda!
            • mia17 Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 17:00
              co racja to racja wink
              ja tez trzymam za Ciebie kciuki - za Ciebie i wszystkie nie-oczekujace na @ wink)
    • lilith76 Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 16:54
      Ja termin @ mam pomiędzy 23 a 28 sierpnia.
      Kiedyś się nakręcałam, choć co chwila przywoływałam logicznie do pionu.
      Teraz luzuję. Wypisałam nawet sobie plusy fiaska w tym cyklu, czyli fajne rzeczy we wrześniu - wesele za tydzień (impra), targi (podróż, bankiet, imprezy z klientami), wyjazd integracyjny w pracy (4 dni imprezy).
      No i dopadł mnie strach, że nie nadaję się na matkę. Jakby miała 18 lat, nie 31. Ale żenujące.
      • mia17 Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 17:01
        eee tam wink))
        wlasnie fajnie, ze masz cos w rodzaju "odskoczni". jest na co czekac w razie
        czego wink
      • oka1111 Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 20:22
        Ja termin @ miałam na 24 sierpnia (do tej pory terminowo =/- 1
        dzień) a dzisiaj robiłam test i jedna krecha o zgrozo teraz to już
        nie wiem co się ze mną dzieje niby w ciąży nie jestem a @ nie ma???
        Nie chciałam się nakręcać, a jednak nadzieja była wieksza niż sobie
        mogłam wyobrazić. Teraz też czuję się jak mala dziewczykauncertain - nie
        wiem co robić kolejny test??? kiedy???
      • lilith76 Re: jak znosicie oczekiwania? 28.08.07, 09:12
        Już plamię.
        Rano nawet odczułam pewną ulgę.
        Ale teraz z kwadransa na kwadrans zmienia mi się poziom hormonów i przyszedł żal, że się nie udało.
    • nikka1975 Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 19:06
      Cześć, kobietki, mój @ powinien NIE nadejść 31.08 smile, od tygodnia wariuję, mąż
      się ze mnie śmieje wiec postanowiłam w domku mniej o tym mówić, choć bez forum
      byłoby ciężko smile), to nasz 2 cykl starań, objawów nie mam żadnych, ale w
      pierwszej ciąży też nie miałam, a koleżanka z pracy która zaciążyła w tym
      miesiącu smile też bezobjawowa, wiec nadzieja nie umiera, wszystkie Was pozdrawiam
      i życzę powodzenia smile)))
    • krysiastach Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 20:31
      Ja czekam na 30.08 i zaraz robię test smile. To nasz pierwszy cykl starań, choć historycznie rzecz biorąc to drugi (pierwsze starnia były uwieńczone od razu sukcesem i mamy cudną córcię). Sama nie przypuszczałam, że tak będę czekać, niby 14 dni, ale dłuży się okropnie. Pozdrawiam inne i innych oczekujących.
      • roaa1 Re: jak znosicie oczekiwania? 31.08.07, 20:44
        super!!!gratulacje krysiastach!!!! o widzę , że w naszym wątku mamy już drugą
        mamusięsmile)) ja czekam, test zrobię najwcześniej w niedzielę jeśli oczywiście nie
        przyjdzie @, pozdrawiam i życzę zdrówka dla ciebie i Maleństwa!!!!
    • animkaa Re: jak znosicie oczekiwania? 27.08.07, 23:38
      Nie ukrywam, że jestem poddenerwowana i mam duuużą nadzieję, że się
      udało... Echhhhhh
      Zrobiłam kilka tesów owu i nie wybadałam przez nie czy miałam i
      jeśli miałam to kiedy te najważniejsze dni płodne. Pobolewają mnie
      piersi, cośtam niby czuję w podbrzuszu - ale niewykluczone że to
      siła sugestii wink
      W ciąży z córunią kilka dni przed terminem @ zaczęły koszmarnie
      boleć mnie piersi i tak to trwało przez pierwszy trymestr. Pocieszam
      się tym, że każda ciąża jest inna i nie tracę wiary. To mój 21 dc
      (dopiero!!) - już bym chciała zrobić test, ale nie ma sensu.
      Poczekam do przyszłego tygodnia wink
    • marghot Re: jak znosicie oczekiwania? 28.08.07, 10:26
      Miałam sie nei przejmować, nie wchodzić na Forum, aby nie myśleć
      wciąż o całej sprawie.
      Ale podłapałam dziś doła...ostatnio kochaliśmy się w niedzielę, a
      dziś rano pojawiło się plamienie okołoowulacyjne (poprzednia @
      15.08). Niby od niedzieli coś mnie mdliło, ale dziś jakby mniej i
      wydaje mi się, że chyba nic z tego....
    • adulka07 roaa1:) 28.08.07, 11:52
      a ja doskonale Cię rozumiem-nie da się tak nie nakręcaćtongue_out MY
      niestety straciliśmy pierwszego dzidziusia,ale już podjęliśmy
      starania o kolejnego i nie potrafię myśleć o niczym innym jak o tym
      czy mam już w sobie wymarzonego maluszkasmiletermin okresu mam co
      prawda na 8 września,ale czuję wręcz identycznie jak Tysmilepozdarwiam
      Cię serdecznie,powodzeniasmile
      • zuzia1981 Re: jak znosicie oczekiwania? 28.08.07, 13:12
        więcej luzu - łatwo powiedzieć... ja staram się o maleństwo od
        polowy maja więc jesli się nie uda to będzie we wrześniu mój 5 cykl.
        pierwsze trzy miesiące myślałam że za każdym razem to już to. w
        połowie sierpnia poszłam do lekarza. duuuużo mi to dało. informację
        ze jest ok ze mną. badanie usg jajników pokazało pęcherzyk a byłam w
        8dc. pani gin uśmała się na moje 3 próby, bo ja chcialam już zacząć
        się dokładnie badać! jej rada- kochać się co 2 dni. czekam na @ 4-
        5.09. zobaczymy. jeśli więc moge wam coś powiedzieć to jedno: jeśli
        chcecie się psychicznie uspokoić najlepiej niech uspokoi was
        specjalista. pozdrawiam. owocnych i bezstresowych starań.
      • roaa1 adulka07:)) 28.08.07, 18:40
        ciesze się, że nie jestem aż tak nienormalnasmile i że mnie rozumieszsmile widzę ze
        spora część Forumowiczek ma podobne odczucia więc nie jest z nami aż tak źlesmile))
        zostały mi już tylko 3 - 4 dni oczekiwań,myślę że dam rade zwłaszcza że jutro
        wracam do pracy po urlopie i będę miała mniej czasu na myślenie.a jak sie nie
        uda no to czeka nas kolejny miesiąc miłych próbsmilena razie mam przeczucie że sie
        nie udało bo jakoś moje objawy mnie nie przekonująsmile zobaczymy.... również
        serdecznie pozdrawiam, dzięki za mile słowo i powodzenia!!!!!!smile daj znać po 8
        września czy jest Maleństwosmile
        • adulka07 Re: adulka07:)) 29.08.07, 19:47
          roaasmileależ oczywiście,że nie jesteś aż tak nienormalnabig_grin tak jak
          pisałam doskonale Cię rozumiemsmile mam nadzieję,że napiszesz za kilka
          dni na forum czy zostaniesz mamusiąsmileobjawy mogą mylić...na pewno
          dam znać czy jestem w ciążysmileczuję się jakby to już było TO,ale być
          może działa tylko moja psychika...z ciekawości wczoraj zmierzyłam
          temperaturę i miałam 37,5 to raczej normalne nie jest,ale być może
          taki skok wynika z okresu po owulacji...czekać,czekać,czekać-jakież
          to okropnesada ja jakoś nie potrafię stracić nadziei...trzymaj się
          cieplutko,papasmile
          • katy-5 Re: Również czekam... 29.08.07, 20:15
            Witaj! ja tez powinnam @ dostac ok 1 września i też to jet mój
            pierwszy cykl starań!!Tak jak ty nie mogę się doczekać !I tez się
            nakręcam!!(dodam że staram się o 3 dziecko)ale tez bardzo tego
            pragne!!pozdrawiam i czekamy razemsmile))
            • roaa1 Re: Również czekam... 29.08.07, 22:44
              no to czekamy razemsmile))jasne że pochwale się jakby cosmile))fajnie tak czekać
              razemsmile a jak sie nie uda to będziemy razem sie starać we wrześniusmile ja nie mam
              raczej podwyższonej temperatury i to mnie utwierdza w tym ze raczej sie nie
              udało no ale zobaczymy..... Damy rade Dziewczyny!!!!!Tobie Katy - 5 troszkę
              zazdroszczę, że już starasz sie o trzeciego Dzidziusiasmilepozdrowienia!!!!
    • roaa1 Re: jak znosicie oczekiwania? 29.08.07, 22:51
      Adulko widzę, że jesteś w Poznaniasmile bo polecasz gina z Promienistej, w takim
      razie jak nam sie uda to może spotkamy sie kiedyś na spacerku z naszymi
      Maleństwamismile)
      • marghot do Roaa1 i Adulka 30.08.07, 07:58
        Kobitki, także jestem z POznnaia, no z pod Poznania, ale tu pracuję
        i szukam dobrego lekarza. Dobrze wiedzieć, że kilka Pyrek także się
        stara i czeka niecierpliwie, aż @ nie nastąpi smile
    • j.h.c3 Re: jak znosicie oczekiwania? 30.08.07, 08:04
      Wczoraj miała nadejść @.Dzisiaj zrobiłam test.2 kreski.WYRAŹNE!Trzeci cykl
      starań.Bardzo się cieszę.Dziewczyny trzymam kciuki za was.Za chwilę wstanie moja
      8,5-letnia córcia i będę dzielić się radością.Mąż dumny tak samo jak 9 lat
      temu.Już nawet zapytał do kogo podobne.
      • roaa1 Re: jak znosicie oczekiwania? 30.08.07, 08:34
        j.h.c3 GRATULACJE!!!!!! no to masz dziś baaardzo szczęśliwy poranek!smile życzę aby
        Maleństwo zdrowo rosło!!!!!pozdrowienia

        Marghot masz racje, że fajnie iż są Pyrki wśród nassmileco do gina to ja byłam na
        kontroli niedawno na NFZ ale nie zachwyciłam się i już w kwestii ciąży też cały
        czas szukam dobrego lekarza i też chyba trzeba myśleć pod kątem szpitala w
        którym on pracuje... może skorzystam z tego na Promienistej o którym pisała
        Adulka....
        • marghot Re: jak znosicie oczekiwania? 30.08.07, 08:36
          ha, szpital to kolejna trudna sprawa. Chyba w naszym miescie nei ma
          takiego 100% godnego polecenia... sad
          my co prawda dopiero w trakcie 1 m-ca starań jesteśmy, ale
          chciałabym mieć już upatrzonego lekarza no i może szpital.
          Moi Rodzice mieszakają w Pile i dumam czy wybór mniejszej
          miejscowości nie będzie lepszą decyzją (mniej rodzących, bardziej
          kameralnie etc)
          • roaa1 Re: jak znosicie oczekiwania? 30.08.07, 09:32
            Moja przyjaciółka jest na 6 roku medycyny, jest właśnie w trakcie praktyk na
            ginekologii w różnych szpitalach, dam Wam potem znać co zaobserwowała, jest
            mądrym obserwatorem i wszystko z niej wyciągnęsmile
          • adulka07 do marghot i roaa1:) 30.08.07, 12:50
            BabeczkismileZgadza się mieszkam w PoznaniusmileDr Graczyk moim zdaniem
            jest godnym polecenia lekarzem-wydaje mi się,że w mojej sprawie
            zrobił co mógł,a jeśli chodzi o naturę to z nią niestety nie da się
            wygrać...To przecież natura odegrała tą pewchową rolę w moim
            poronieniusadroaa1smilea ja mam lepszy pomysłbig_grin nie czekajmy na
            spacer,kiedy będą już maleństwa-tylko spotkajmy się kiedyś my 3
            pyrki na dobrych lodach,aby uczcić ciążę pierwszej z nasbig_grin zapytam
            tak z ciekawości:w jakiej dzielnicy Poznania mieszkasz?smileJeśli
            chodzi o moją temperaturkę o której mówiłam to sama już nie wiem jak
            to jest...Wcześniej nie zajmowałam się mierzeniem i być może teraz
            niepotrzebnie się nakręcamsadAczkolwiek tak jak pisałam,co do tego,że
            jest to podwyższona temperatura to nie ma wątpliwoścismileMierzyłam też
            dziś o 7 razno(bo niby tak najlepiej)i miałam 37,3...Miałam taki
            kryzys,że mierzyłabym tą tempkę,co chwilę-poddałam się,gdy po 10
            zobaczyłam 36,8...Sieję niepotrzebnie panikę!Mam niezłą huśtawkę
            nastróju,a na PMS jest za wcześnie...Ja już sama nie wiem,co jest
            granebig_grin pozdrawiam Was,Dziewczynkismile
      • adulka07 do j.h.c3:) 30.08.07, 12:33
        j.h.c3smilegratuluję Ci serdeczniesmilei aż głupio się przyznać,ale jakkby
        ukłuła mnie zazdrość-rzecz jasna,że nie złośliwa,bo cieszę się razem
        z Tobą,ale ja też chciałabym już być w ciąży...wciąż wierzę,że się
        uda,ale towarzyszy mi jakaś huśtawka nastrojów,a na PMS zdecydowanie
        za wcześniesmilepozdrawiam,papasmile
        • j.h.c3 Re: do j.h.c3:) 30.08.07, 21:18
          Też miałam huśtawkę nastrojów bo nie mogłam doczekać się testu.Wynik
          pozytywny.Zero objawów ale przecież jestem w ciąży,mąż prosi żebym coś
          załatwiła,mówię,że mi się nie chce bo jestem zmęczona.Mąż na to,że nie
          wyglądam,a ja,że jestem bo mam prawo być.Po tym tekście zaczęliśmy się
          śmiać.Nasza starsza córka szczęśliwa.
          • breezerka Re: do j.h.c3:) 30.08.07, 21:44
            Gratuluje!!Ja niestety nie mam na co już czekac @ przyszła!Ale
            podobno do trzech razy sztuka!!!pozdrawiam i dużo zdrówka!!!
          • adulka07 do j.h.c3:) 31.08.07, 11:58
            noooobig_grin to mi teraz dałaś do myślenia rzecz jasnasmilea powiedz mi czy
            miałaś identyczne objawy przy pierwszej i drugiej ciąży?bo ja jeśli
            rzeczywiście byłabym już teraz w ciąży to objawy mam inne,więc nie
            wiem,co o tym myśleć...pozdrawiamsmile
            • j.h.c3 Re: do j.h.c3:) 31.08.07, 12:29
              Adulka moja rada to tylko czekać.Ja zrobiłam 2 testy 6-dniowe ,nic nie
              pokazały,nawet cienkiej drugiej kreski.Żadnych objawów a ja tak chciałam
              pozytywnego wyniku.Druga kreska pojawiła się dopiero po terminie @.
    • roaa1 Re: jak znosicie oczekiwania? 30.08.07, 22:07
      Adulkasmile pewnie, że możemy iść na lody, by uczcić zajściesmileoby jak najszybciejsmile
      ja jestem z Lubonia a to jest tak blisko Poznania że czuje się jak prawdziwa
      pyrkasmile zwłaszcza, że w Poznaniu pracuję i trochę tu mieszkałam do niedawna, co
      do tej temperatury to ja niestety nie mam podwyższonej więc jak pisałam raczej
      sie nastawiam na wrzesień, ale w sobotę lub w niedziele wszystko sie powinno
      wyjaśnićsmile pozdrawiam!
      • adulka07 do roaa1:) 31.08.07, 12:05
        roaasmilefajnie,że tak podłapałaś mój pomysłsmileja też mam nadzieję,że
        zajście w ciąże,którejś z nas uczcimy szybko,gdyż jak zauważyłaś
        pisałam o lodach,no a zimą lody raczej nie wchodziłyby w grę...w
        najgorszym przypadku pójdziemy na szarlotkębig_grin wiem,gdzie jest Luboń-
        mam babcię w Czempiniu,a to pociągiem jest po drodzesmile w sumie to ja
        nawet 100% wielkopolanką nie jestem(chyba,że chodzi o krew to płynie
        we mnie poznańska-rodzice pochodzą z okolicbig_grin),pochodzę z małej
        miejscowości w lubuskiem,50 km.od Gorzowa Wlkp.W Poznaniu jak na
        razie mieszkam od października zeszłego rokusmilepozdrawiam Cię
        cieplutkosmile
    • mia17 Re: jak znosicie oczekiwania? 31.08.07, 10:38
      witam ponownie wszystkie oczekujace efektow staran sierpniowych wink
      ze mnie pomalu ulatuje wiara, ze sie udalo - od paru dni mam nocne pobolewanie
      dolu brzucha - takie jak na @ ;-/ co prawda do tej pory brzuch bolal mnie tylko
      na dzien przed @, ale przeciez tu nie ma regul, moze mi sie zmienilo...
      troche sie obawiam, ze i tym razem nici z naszych staran. choc nie pozbylam sie
      resztek nadziei, ze moze jednak... wink
      wiadomo, ze u kazdej z nas inaczej przebiega ciaza i inne sa objawy.
      u niektorych w ogole objawow brak, wiec...dopoki nie nadeszla @ - nadzieja bedzie!
      ale testu nie kupuje - postanowilam wytrzymac. wczoraj mialam chwile zalamania i
      juz wybieralam sie do apteki. jednak wytrzaskalam sie po twarzy, hehehe, i nie
      poszlam. czekam na to, co bedzie....
      a Wy jak...? cos nowego?
      pozdrawiam!
      • adulka07 do mia17:) 31.08.07, 12:11
        mia17smileu mnie na przykład nic nowegosmileno może poza wzrastającą z
        godziny na godzinę niepewnością...mnie pobolewają jajniki,to znaczy
        jeszcze wczoraj pobolewały,raczej nie tłumaczą tego zbliżającą się
        @,bo mam jeszcze do jej nadejścia sporo czasu(ok.8 września)big_grin
        tempkę jeszcze wczoraj miałam pięknie podwyższoną(37,3),jednak nie
        nastawiam się,gdyż może to być spowodowane okrem
        poowulacyjnym,pozatym nie dokonuję pomiarów regularnie...Dziś już
        nie mierzyłam,bo za bardzo przeżywam jak leci kreskę w dół,a po co
        się denerowować?!Piersi jakby troszkę mnie pobolewały...Zachcianki
        mam,ale może to te przedokresowebig_grin Mogłabym na potegę wcinać na
        sucho płatki cini minisbig_grin masz rację-wiara nas nie opuszcza dopóki @
        nie nadeszła,i prawidłowosmilepozdarwiam Cię serdeczniesmile
      • saybook jak znosicie oczekiwania? 31.08.07, 12:14
        Czesc dziewczyny,my staramy sie juz rok czasu i do tej pory bez
        owocnie,w sierpniu nie myslalam o staraniach prawie wogole i jak bym
        zaszla w ciaze to bedzie cud. Jest dzisiaj juz 30 dzien cyklu
        normalnie mam 27-28 a tu dalej ani widu ani slychu @ smileale czekam
        dalej bo kiedys tam dawno temu tez zdarzyl mi sie taki jakis dluzszy
        cykl.Poczekam do poniedzialku jak nie przyjdzie to zrobie test i dam
        znac smile Co do objawow nie mam zadnych.pozdrawiam i zycze
        powodzenia smile
    • j.h.c3 Re: jak znosicie oczekiwania? 31.08.07, 12:26
      W pierwszej ciąży miałam identyczne objawy tzn.ich nie miałam.Nie mdliło
      mnie,nie miałam zachcianek(za to mój mąż zajadał kiszone ogórki na potęgę i miał
      mdłości,ale tak to mogło być) i tylko brzuch mi rósł.Teraz miałam podwyższoną
      temp ok.37*.Nie przyszła @ a dopiero teraz mam wrażliwe piersi ale nie bolą.Kawa
      jak mi smakowała tak dalej smakuje.
      • mia17 Re: jak znosicie oczekiwania? 31.08.07, 12:30
        mnie to czekanie doprowadza do szalu chwilami...
        naleze do osob bardzo niecierpliwych i chcialabym wiedziec, juz, teraz, zaraz wink
        z drugiej strony - nie majac jeszcze potwierdzenia, ze sie nie udalo - czekanie
        jest dobre, bo spodziewam sie dalej, ze moze jednak jest Fasola wink
        i takie rozerwanie....
        • adulka07 mia17:) 31.08.07, 14:06
          miasmilejak widać są dobre i złe strony naszej niepewności...ja też
          momentami mam wrażenie,że zwariuję z tego wszystkiego,ale uspokaja
          mnie myśl,że może to już...a jeśli nawet nie,to dalej się postaramysmile
          najważniejsze,że jestem płodnasmilea czy Wy długo już się staracie?nie
          znam Twojej historii,Ty pewnie jeśli czytałaś moje wypowiedzi na
          forum to co nieco wieszsmilepozdrawiam Cię serdeczniesmile
          • mia17 Re: mia17:) 31.08.07, 14:13
            staramy sie nieco ponad pol roku. na razie zadnych badan nie robilismy, bo
            lekarz stwierdzil, ze dopiero po 12 m-cach nieudanych staran mam sie do niego
            zglosic.
            tak wiec jesli nie udalo sie nam teraz, w sierpniu - to bedziemy probowali do
            konca tego roku. ale po cichu jednak licze na to, ze w przyszlym tygodniu bede
            mogla sie Wam pochwalic dwoma kreskami wink
            to byloby cudowne....
      • adulka07 j.h.c3:) 31.08.07, 14:10
        no i to właśnie pozbawia mnie złudzeń...ja czuję się inaczej niż w
        pierwszej ciąży...może to dobrze,bo pierwsza ciąża z silnymi
        objawami nie zakończyła się szczęśliwie...za bardzo się przejmuję-
        zdaję sobie z tego sprawę,ale nie potrafię inaczej...mojej mamie
        udało się zajść w kolejną ciążeę po poronieniu w 3 miesiące
        później,więc może ja też mam spore szanse?!smile
        poczekamy,zobaczymy...ale jakże ciężko jest czekać! dużo
        dobrego,j.h.c3smile
        • j.h.c3 Re: j.h.c3:) 31.08.07, 14:47
          Adulka ty się niczym nie sugeruj.Wszystkie moje kumpele mają po 2 lub 3 dzieci i
          nie miały identycznych ciąż.Na mnie objawy tez mogą spaść znienacka.Może jest
          też tak, że teraz bardzo się denerwujesz po smutnych doświadczeniach.Organizm to
          wyczuwa i nie da się oszukać.Trzymam kciuki i czekam na dobrą wiadomość.
          • adulka07 Re: j.h.c3:) 31.08.07, 15:02
            j.h.c3smileza bardzo to się na pewno nie denerwuję...może troszeczkę,a
            może wcale...sama nie wiemsmilew każdym bądź razie to co najbardziej mi
            dokucza to niepewność,a to zupełnie naturalne.Jeśli chodzi o stratę
            poprzedniej ciąży to jak już niejednkorotnie powtarzałam obecnie
            jestem nastawiona pozytywnie i wierzę,że tak jak tysiące
            kobiet,nawet tych po poronieniu urodzę zdrowiutkie dzieciątkosmileTeż
            tak potem myślałam o tej bzdurze,co napisałam,tzn.,że zastanawiają
            mnie inne objawy-przecież każda ciąża to inny,nowy człowieczek w
            nas,zatem objawy też mogą być innesmileCo rozumiesz przez słowa:że
            organizm TO wyczuwa i nie da się oszukać?Chciałabym jaśniejszej
            analizy,gdyż jakoś niebardzo rozumiem.Pozdrawiam Cię cieplutkosmile
          • adulka07 j.h.c3:-jeszcze jedno pytanko:) 31.08.07, 16:47
            j.h.c3smilemam jeszcze jedno pytanko:wiesz jak to w końcu jest z tą
            kawą w ciąży?ja piję jak na razie z tym,że niemal stale z samym
            mlekiem,bo taką lubię najbardziejsmileprzy pierwszej ciąży miałam
            obsesję,bo jedyne co piłam to mleko,ew.kakao,zdrowe soczki i
            woda...nie wiem czy warto popadać aż w taką paranoję,dodam że kawę
            piję z reeguły dwa razy dziennie...pozdrawiamsmile
    • krysiastach Re: jak znosicie oczekiwania? 31.08.07, 20:25
      To znowu ja! U mnie też dwie wyraźne kreski!!! Cieszymy się bardzo i wierzymy że wszystko dalej będzie dobrze! Pozdrawiam tych, którzy jeszcze czekają.
      • nika26_online Re: jak znosicie oczekiwania? 31.08.07, 20:46
        gratulacje!!!!!!!!!
        ja też już chce dwie krechy a przede mną jeszcze ponad dwa tygodnie
        czekania, bo dopiero dziś zaczynamy konkretne starania no prosze
        człowiek nie czuje jak mu się rymuje
        wspólnie damy rade
      • adulka07 do krysiastach:) 31.08.07, 21:08
        genialniesmileaż pozazdrościćsmileja też po cichutku wierzę,że może NAM
        też się udało za pierwszym podejściem tak jak ostatnio...smilena pewno
        wszystko będzie dobrze z Waszą dzidzią-trzeba wierzyćsmilepozdrawiam
        Cię serdecznie i życzę dużo szczęściasmile
    • animkaa Re: jak znosicie oczekiwania? 31.08.07, 21:43
      Jutro robię test. No nie umiem wytrzymać. Wprawdzie to dopiero 26
      dc, ale przynajmniej ochłonę jeśli wyjdzie 1 kreska. Najwyżej potem
      będzie niespodzianka wink
    • j.h.c3 Re: jak znosicie oczekiwania? 01.09.07, 08:49
      Adulka ciężkich przeżyć nie da się łatwo wymazać z pamięci.Najważniejsze to tak
      jak ty robisz pozytywnie myślisz i sprawiać sobie jak najwięcej przyjemności.W
      skrócie: nie myśl,że objaw jest nie taki bo zakuły oba jajniki a powinien
      jeden.Twoje dziecko tak ma i już!Jak kopnie w 6 mies a nie w 5 tzn.że takie
      grzeczne będzie.A co do kawy-wolę dostarczyć endorfin mojemu dziecku pijąc
      kawę(sprawia mi to ogromną przyjemność) niż być w stresie bo muszę jej sobie
      odmówić
      • roaa1 Re: jak znosicie oczekiwania? 02.09.07, 12:48
        hej! niestety moje przeczucie mnie nie myliło i dziś rano @ rozwiała nasze
        nadzieje. Troszkę było mi smutno ale na szczęście mój mąż ma bardzo zdrowe
        podejście do tej kwestii i mnie szybko pocieszył, w końcu to dopiero początek
        starań.Trzymam kciuki za wszystkie strające się i oczekujące koleżanki a sama
        przenoszę się na wrzesieńsmilepowodzenia!
        • adulka07 roaa1:) i j.h.c3:) 03.09.07, 12:33
          j.h.c3smileoczywiście to,co najbardziej daje mi do myślenia to fakt,że
          tak genialnie się czujębig_grin wiem,że to głupie i nie powinnam
          porównywać obu ciąży,tym bardziej,że ta pierwsza z nasielonymi
          objawiami nie zakończyła się szczęśliwie,ale jakoś nie
          potrafię...przeczucie mi mówi,że się udało,rozum stawia do pionu
          podpowiadając,że za bardzo się nakręcam...no ale jak tu się nie
          nakręcać,kiedy ten dzieciaczek ma być największym skarbem mojego
          życia...owocem miłości mojej i MĘŻAsmiledziękuję Ci za słowa
          wsparcia,cieszę się,że wykazałaś zainteresowanie moimi
          wątpliwościamismile rooa1smileprzenosisz się,ale mam nadzieję,że wciąż
          pamiętasz o naszym wypadzie na lodysmile rozumiem Twój smutek,człowiek
          niby się spodziewa,że się udało,a tu
          rozczarowanie...gratuluję,jednak dobrego podejścia:to dopiero
          początek starańsmileżyczę Ci,aby trwały one jak najkrócej i były jak
          najbardziej owocnesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka