Dodaj do ulubionych

ciążowe humorki:P

01.09.07, 16:49
Powiedziecie mi,czy Wy też nawet we wczesnej ciąży byłyście baaardzo
marudne i miewałyście huśtawkę nastrojów?Wiem,że ja w pierwszej
ciąży do najgrzeczniejszych nie należałam,zdarzało mi się wybuchać
bez powodu...Teraz jestem na etapie domysłów czy udało nam się już
spłodzić dzidziusia i również zdarza mi się być opryskliwą,nawet w
stosunku do Bogu ducha winnego MĘŻAbig_grin Nie wiem czy postrzegać to
jako wczesny objaw ciąży...Być może towarzyszy mi zespół napięcia
przesdmiesiączkowegobig_grin trzymajcie się cieplutkosmile
Obserwuj wątek
    • waryszka Re: ciążowe humorki:P 02.09.07, 08:26
      Ja miałam humorki przed każdym @ dlatego teraz nie podejrzewałam
      nawet że moge byc w ciąży! mimo 4 m-ca nie ustępują. Tyle że teraz
      to nie jest złość tylko ogromna płaczliwość bez powodu. Ostatnio był
      u mnie szwagier i zadzwonił mój mąż do niego a kiedy szwagier spytał
      się czy M chce ze mną rozmawiać powiedział że nie nie bo nie ma
      teraz czasu! Normalnie bym go zrozumiała - jest w pracy ma dużo
      roboty. A co zrobiłam? no co? Rozpłakałam się!! czy ja nie jestem
      śmieszna? No i płaczę na głupich serialach i filmach. Takie dziwadło
      sie ze mnie zrobiło!
      • endzi11 Re: ciążowe humorki:P 02.09.07, 09:55
        Nie przypominam sobie jak było w poprzedniej ciąży,teraz dopiero czekam ,mam
        dopiero 22 dc ale jestem jakoś rozkojarzona i troche nerwowa.Zobaczymy czy to
        ciąża czy pms.
    • reewa Re: ciążowe humorki:P 02.09.07, 11:36
      Oj oj,ja baaardzo podziwiam mojego męża za cierpliwośćsmile))
      Jestem bardzo nerwowa,potrafię zrobić piekielną awanturę z byle powodusmile))Ale to
      jeszcze nicsmile)W pierwszej ciąży to miałam dopiero huśtawkęsmile)
      Pamiętam szczególnie jedno wydarzenie hehesmile))Siedzieliśmy sobie w
      pokoju,zaczęliśmy się oboje strasznie śmiać,nie wiem,coś było w telewizji
      śmiesznego czy ktoś dowcip powiedział...Poszłam po coś do kuchni,w pewnym
      momencie siadłam na środku kuchni na podłodze i zaczęłam wyćsmile))Przyszedł od
      razu mąż,pyta się,co się stało a ja w ryk : "Nie wieeeem" smile))Mieliśmy potem
      oboje niezły ubaw hehesmile))
      Pozdrawiamsmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka