jotka151 26.09.07, 12:30 Dziewczynki jak to jest z tym opalaniem w czasie ciąży? MOże macie juz jakieś doświadczenia albo info od lekarzy? Ja idę dopiero w przyszłym tygodniu, a na wakacje jadę za trzy, ale chciałabym juz wiedzieć jak to jest. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
negali Re: Opalanie a ciąża 26.09.07, 12:31 Podłączam się do pytania I może to głupie - ale nie wiem... Co z solarium? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Opalanie a ciąża 26.09.07, 13:05 Nie wolno opalać się w ciąży. To samo dotyczy sauny i długich gorących kąpieli. Leżenie plackiem na słońcu czy w solarium powoduje przegrzewanie ciała- a wzrost temperatury płodu o 2 stopnie jest dla niego bardzo groźny i moze powodowac wiele wad wrodzonych oraz poronienia. Lepiej zrezygnować z solarium na rzecz kremów opalających, a podczas wakacji leżeć w cieniu i często wchodzic do wody lub pod natrysk. Dziewczyny, nie lekceważcie tego, to naprawdę poważna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
arszana Re: Opalanie a ciąża 26.09.07, 15:56 nie, najlepiej zakopac sie w piasku po szyje, bez przesady, jak to nie wolno sie opalac..opalac sie mozna, trudno uniknac slonca skoro jest lato badz przebywa sie w miejscu o duzym naslonecznieniu, nie wolno przeginac z lezeniem plackiem, ale takie lezenie nawet bez ciazy jest srednio zdrowe,,,wciaz sie pocieszam, ze poronienia sa wynikiem dzialania naszego organizmu, wad, na ktore nie mamy wplywu,a w minimalnym stopniu opalania, jedzenia pasztetow, wypicia kieliszka wina, watrobki, ryby itp namietnie na forum przytaczanych bzdur,bo psycha siada i trudno sobie wytlumaczyc poronienie, kiedy nie zrobilo sie nic zlego a doszukiwanie sie na sile jego przyczyn doprowadza do schizy na granicy z zalamaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Opalanie a ciąża 26.09.07, 16:09 Ty mówisz, co uważasz, ja mówię o wynikach badan naukowych. Zanim nazwiesz coś bzdurą, to poszukaj odpowiedniego piśmiennictwa, na poparcie swoich tez. Ja mogę to zrobic, jeśli masz takie życzenie. Opalać się nie można, bo jak niby chciałabyś to zrobić bez leżenia plackiem na słońcu (choć rzecz jasna od siedzenia w cieniu tez brązowieje skóra, ale raczej nie to mamy na myśli mówiąc "opalanie"). To jest akurat ta rzecz, na którą mamy wpływ. Tak samo jak na robienie zdjęć rtg, przyjmowanie toksycznych leków czy dbanie o właściwy poziom cukru. Wszystkie te czynniki mają udowodnione działanie teratogenne. Nt. alkoholu można się spierać, bo jeśli chodzi o wady wrodzone, to dopiero powyżej dwóch jednostek dziennie rośnie ryzyko, a FAS pojawia się przy 6 jednostkach. Jeden kieliszek raz na jakis czas nie zaszkodzi ani mamie, ani dziecku. Ale podniesienie temperatury o 2 stopnie powoduje zaburzenia podziału komórek- więc wady wrodzone, wady mózgu, poronienia. Odpowiedz Link Zgłoś
arszana Re: Opalanie a ciąża 26.09.07, 16:18 'opalac sie nie wolno'.. to zdanie zalecialo dla mnie po prostu psychoza, naczytalam sie juz tyle madrych popartych naukowymi badaniami historii co do poronien i wad i tego jak kobiety w ciazy szkodza dziecku, bo jedza to a nie tamto, bo opalaja sie bo.. bo.. i wciaz nie znajduje odpowiedzi dlaczego osoba ktora nie opala sie, nie je watrobki, pasztetow, nie pije alkoholu roni dwa razy... nie mam na to odpowiedzi i dlatego wszystkie te ' nie wolno' biore na zimno, nazywam bzdurami, to moja opinia, moje osobiste zdanie, kiedys badania naukowe mowily, ze szpinak cacy a to trawa bardziej szkodliwa niz zdrowa, jestem i bede za tym, aby nie siac psychozy a przede wszystkim nie zyc w przekonaniu ze czegos nie wolno tylko dlatego, ze tak donosza ostatnie badania naukowe...nie chce psychozy i unikam na tym forum podobnych Twoim postow, nie dodaja otuchy a dobijaja i kaza sie dopatrywac gdzie popelnilo sie blad ze sie poronilo..nie chce juz tego tematu kontynuowac.. wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Opalanie a ciąża 26.09.07, 18:50 W pierwszych tygodniach ciąży nie mamy prawie wpływu na to, co dzieje się z płodem. Nie jest naszą zasługą, że ciąża się utrzyma, tak jak z reguły nie jest naszą winą, ze dochodzi do poronienia. Nie od nas to zależy. Ale jest kilka rzeczy, które zrobić możemy. 50%przyczyn poronień nie jest znanych, 30% to wady genetyczne, pozostałe 20% tto rzeczy na ktore czasem mozemy mieć wpływ. Zakaz opalania nie dotyczy całej ciąży, ale tych kilku pierwszych, najważniejszych tygodni. Można wytrzymać-a po co ryzykować? To nie psychoza, czy psychozą nazwiesz namawianie do łykania kwasu foliowego? Osobiście możesz sobie nazywac bzdurą wszystko, jest przecież mnóstwo kobiet, ktore w ciąży piją, palą, cpają narkotyki- dla nich to wszystko to też bzdura i psychoza. Moje posty nie dodaja otuchy? A moze spróbuj je inaczej interpretować- wiem, co robic, żebym nie musiała zadręczać się, że przeze mnie doszło do poronienia (jeśliby tak się stało). Zrobiłam wszystko, co mogłam, zeby maleństwo było zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
arszana Re: Opalanie a ciąża 26.09.07, 19:11 byc moze masz racje, jednak ja pozostaje przy swojej i nie mam juz ochoty tego watku utrzymywac, zreszta obiecalam sobie ze nie bede sie tu wdawac w czcze gadki, a glupia znow pisze ehh... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Opalanie a ciąża 27.09.07, 10:03 Posłuchaj, ja naprawdę nie chcę straszyć, grozić, załamywać. Ale zwracamy uwagę na tyle pierdół, które tak naprawdę nie mają większego znaczenia... Jeśli coś piszę, to po to, zeby dziewczyny mogły tego uniknąć- tego, co rzeczywiscie ma znaczenie. Jak przejrzysz moje wątki, to zobaczysz, że nie zgadzam się z wieloma obiegowymi opiniami (np. ze od serka pleśniowego dostaje się grzybicy pochwy, że katar koleżanki z pracy zaszkodzi sposób płodowi, ze przyszła mama nie moze dojeżdżać do pracy autobusem, że nie można pić kawy, herbaty, ze dziecku zaszkodzi jedna lampka szampana wypita na Sylwestra). Ciąża nie choroba Trzymaj się, pozdrawiam. Jak zmęczyła Cię ta dyskusja- to nie odpisuj, zrozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
arszana Re: Opalanie a ciąża 27.09.07, 11:21 przyznaje racje, czytalam inne Twoje watki i faktycznie masz zdrowe podejscie, jedyne co mnie powalilo to to zdanie' nie wolno opalac sie w ciazy', tak juz mam, ze odebralam to jako zaczatek psychozy, po prostu nie chcialabym zyc bedac w ciazy w schizy, ze spacerujac nad morzem w sloncu, badz siedzac w parku przy pelnym sloncu zabijam swoje dziecko i tylko o to mi chodzi, a nawet gdy nie chcemy, to posty czytane na forum zawsze wejda do lba i trzymaja sie, doslownie tak bylo z ta chol... czarna herbata, ktos napisal, ze nie wolno, ja w swoistej kontrze, ze to bzdura, ale pilam ja z rosnacym wyrzutem sumienia, chcialabym przezyc swa ciaze wsluchujac sie w swoj organizm i brakuje mi tu bardzo takich postow, obiecuje sobie ze juz nie bede czytac, a jednak czytam i boje sie kolejnej ciazy, bo w mojej glowie jak igla pod paznokciem tkwi lista czego mi nie wolno..nie wolno.. to jak mantra... nie wiem czy mozna mnie zrozumiec, ale tak wlasnie czuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Opalanie a ciąża 27.09.07, 15:26 Może zaczęłam trochę za ostro- ale potem przecież złagodniałam (ze jak już koniecznie opalanie, to się schładzac). W podróży poślubnej byłam w Egipcie i dwa razy dostałam udaru cieplnego- raz na pustyni (co moznaby zrozumieć), a raz po leżeniu na leżaku w cieniu (nienawidzę lezeć plackiem na słońcu- a jednak się przegrzałam). Więc w tym względzie naprawdę wolę dmuchać na zimne (a raczej na gorące) Odpowiedz Link Zgłoś
artdesign84 Re: Opalanie a ciąża 26.09.07, 13:07 Na solarium bym nie poszła ale w piątym miesiącu 3 dni jak byłam nad morzem to lerzałam sobie na słoneczku z czapką na głowie i zasłoniętym brzuszkiem. Bardzo łądnie się opaliłam i nic mi nie było Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: Opalanie a ciąża 26.09.07, 14:25 ja jesli juz lezałam na słoneczku to z brzuchem zakrytym, czapką na głowie oraz nasmarowana kremem o wysokim filtrze. No i jak mi sie robiło za gorąco to chlup to wody. A jezeli nie leżałam nad wodą to polewałam się wodą mineralną z butelki zeby ochłodzić organizm (na kark) mam ładną opaleniznę po wakacjach a z mała wszystko ok. Ale jezeli jedziesz w miejsce gdzie są bardzo duże upały to jednak polecam przebywanie w cieniu. Tam tez sie można opalić promieniami odbitymi a nie przegrzewasz się pozdrawiam i zycze miłego wyjazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak37 Re: Opalanie a ciąża 26.09.07, 15:45 opalalam sie w bikini bedac w 6 miesiacu oczywiscie zachowujac rozsadek,znaczy kremy,filtry,duzo picia,mozliwosc ochlodzenia w basenie.Uwierz, nie urodzilam murzynka;PA oplania sie nie zaleca gdyz w organizmie zachodza takie burze hormonalne ze moga pozostac na skorze trwale okropne przebarwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
li.li.69 Re: Opalanie a ciąża 26.09.07, 23:02 ja mieszkam w cieplych krajach wiec slonca mam pod dostatkiem caly czas i w ciazy wcale sie przed nim nie chowalam, normalnie sie opalalam na plazy i ani mi ani dzidzi nic sie nie stalo, zreszta lekarze tutaj mowia ze mozna sie opalac oczywiscie uzywajac kremu z filtrem. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Opalanie a ciąża 27.09.07, 10:42 opalac sie raczej nie mozna, co nie znaczy ze nie mozna isc na plaze. Ja lezalam sobie pod parasolem i na sloncu bylam tyle co spacerujac troche po plazy i plywajac w morzu. O tej porze roku slonce nad morzem srodziemnym nie jest juz takie ostre. Czasem wystawialam nogi spod parasola zeby opalic, ale tez nie na dlugo. Musze powiedziec, ze pod parasolem i z powiewem od morza bylo mi nawet chlodno, o przegrzaniu nie ma mowy. Po 17-tej wychodzilam wiecej na slonce pospacerowac. I mimo nieopalania sie wrocilam opalona. Nie wiem tak do konca jak to jest z tym opalaniem, ja bym nie ryzykowala, ale tez sie nie zamykala w ciemnej piwnicy. Ale na plazy widzialam kobiety w ciazy mocno zesmazone. No coz, ich decyzja. Solarium stanowczo odradzam. Odpowiedz Link Zgłoś
w-ella Re: Opalanie a ciąża 27.09.07, 11:52 A ja należę do tych, którym opalanie dało się we znaki samym sobie. Bedąc w ciąży (juz zaawansowanej)ponad 3lata temu, lubiłam sobie poleżeć na tarasie, na leżaczku, oczywiście z zakrytym brzuszkiem, a efekt tego był taki, że na twarzy powychodziły mi brązowe plamy, a najintensywniejsze na nosie. Naszczęście po jamimś roku powoli zaczęło schodzić, na dzień dzisiejszy nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
jotka151 Re: Opalanie a ciąża 27.09.07, 12:22 Dzięki dziewczynki za odpowiedzi. Do tej pory słyszałam jedynie o możliwości przebarwień skórnych - nie wiedziałąm o bezpośrednim zargożeniu dla maluszka. Memphis i Arszana - nie chciałąm wywołać burzy na formum Też jestem za zdroworozsądkowym podejściem, ale jak ktoś wie coś więcej o możliwych niebezpieczeństwach to powinien się tym dzielić. Dlatego dziękuję. Nie wiem tylko czy to zagrożenie jest jedynie w pierwszym trymestrze czy przez całą ciążę? Ja w czasie wakacji będę w 15tc5d do 17tc5d. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Opalanie a ciąża 27.09.07, 15:31 Nie, niebezpiecznie jest na początku, kiedy dzidzi kształtują się organy (czyli do 8tyg rozwoju= 10 tydz ciąży; ja osobiście bym jeszcze dodała 2 tyg. na pomyłki w obliczaniu poczęcia). Potem dzieciątko już tylko rośne, rośnie, rośnie- więc nie ma ryzyka zadnych dużych wad wrodzonych czy poronienia. Nie leż na słońcu, tylko pod parasolem, dbaj, zebys się nie przegrzała. Kremy z duzym filtrem- bo mogą byc przebarwienia, jak pisały dziewczynki. I nie przemęczaj sie (upał potrafi dać mocno we znaki, ja czasem czuję się, jakbym przez cały dzien tłukła kamienie kilofem). Odpowiedz Link Zgłoś