Dodaj do ulubionych

już za parę dni...

    • kubis80 mamy syna Szymka :) 13.10.07, 22:15
      no i juz po ... nasz synek ma juz 6 dni- urodzil sie w poniedzialek 8-X.... i jest kochany smile)
      • marta_bluma Re: mamy syna Szymka :) 13.10.07, 22:45
        gratuluję!!! ja mam jeszcze 14 dni. do terminu...
      • johnuska Re: mamy syna Szymka :) 14.10.07, 07:09
        No moje wielkie gratulacje! Ale sie ciesze, pierwsza sie odezwalas
        i to juz po 6 dniach smile I jak sie czujesz? Jak bardziej
        odpoczniesz i maly usnie na dluzej to napisz cos wiecej!
        Ktora nastepna a ktora juz po?
        Pozdrawiam duze brzuszki i maluszki.PAPA
        TABELKA:
        inka774- 26.09.2007-synuś
        dzagaa20-29.09.2007-córcia Natalia
        kubis80-06.10.2007-synus Szymek (08.10.2007)
        roksi78-07.10.2007 - synus
        ivy-ivy-07.10.2007- corcia Tosia
        dziagu-15.10.2007-córcia Laura
        zawszedagmara1709- 15.10.2007-
        hanulllka-16.10.2007-corcia Nadia Poznan
        vallentyna-17.10.2007-córcia Julka
        magda883-17.10.2007-synus Filipek
        izab-ela-18.10.2007-córcia
        daga_j-20.10.2007-synus
        johnuska- 21.10.2007-córcia Nerissa Anglia
        elzbieta76-22.10.2007-córcia Paula Gdansk
        szamiran81-24.10.2007-corcia Lilianna
        iwiks-27.10.2007-
        anulka25-28.10.2007-synuś Adam Francja
        marta_bluma-28.10.2007-synus Filip
        emka43-11.11.2007-synus
        miecka29-13.11.2007-synuś Maxymilian Austria


        asieksza-córcia
        • miecka29 Re: mamy syna Szymka :) 14.10.07, 10:43
          Masz oczywiscie racje ze koniec 37 tc, to juz ciaza donoszona, ale
          poprostu lekarze czesto czekaja do konca 39 tyg, poczatku 40 z
          cieciem na zimno, a jak sie akcja zaczyna to podobno jest lepiej
          robic cc, tak mnie przynajmniej mowil gin......cesarki sie nie
          musisz bac, bo sam zabieg wogole nie boli, troche jest nieprzyjemne
          zakladanie cewnika, lewatywa, tez nie najprzyjemniejsza sprawa, ale
          sam zabieg ok.....tylko po jest troche zamieszania, no i boli po cc
          brzuch, ciezko cos zrobic, troche dluzej polezysz w szpitalu niz
          rodzace naturalnie, i tyle.........meza i tak utluke, a jak skoncze
          to go bede tak dreczyla, ze mu uszami wyjdzie, a ze sypiam ostatnio
          zle, bo jakos mi niewygodnie (ciekawe dlaczegosmile), to on tez nie
          bedzie, ale teraz bedzie najlepsze mowie mezowi: kochanie tak mi
          jest juz ciezko, nie moge spac bo kazda pozycja jest nie wygodna, a
          on na to: myszko nie martw sie juz nie dlugo jak juz urodzisz to sie
          pozadnie wyspiszbig_grinDDDDD.............bez komentarzasmile
          • szamiran81 Re: już za parę dni... 14.10.07, 12:24
            Mężczyźni to są kochani i tacy wyrozumialismile
            Co do cesarki to mój lekarz powiedział, że nie mam sie co bać, że takie
            planowane cięcie to prosty zabieg. Całkiem inaczej niż te casarki do których
            jest wzywany na ostatni moment, kiedy kobieta i dziecko są już wykończeni
            próbami rodzenia sn. Wiadomo, że to operacja, że lepiej jest urodzić normalnie
            sn, ale jak nie ma wyjścia to trudno. A troche się dziwimy, bo zwykle lekarze
            wolą przetrzymać dziecko w brzuszku jak najdłużej, ale jak są wskazania to
            przecież i wiele wcześniej wykonuje sie cc, ja bym chyba też wolała już
            wcześniej bo masz rację 38 tydzień to już maluch donoszony i nic mu nie grozi.
            Idę we wtorek do lekarza i ciekawa jestem co mi powie, kiedy mam ja przyjść.
            • miecka29 Re: już za parę dni... 14.10.07, 18:32
              ....to ja juz zglupialam, moj lekarz twierdzi ze wlasnie
              bezpieczniej robi sie zabieg jak akcja sie zacznie, ja tu nie mowie
              o przypadku gdzie sie mecze 5 godzin i oni mi robia cesarke, tylko
              np. zaczynaja sie skurcze, i nawet rozwarcia nie ma....bo wiadomo ze
              ja jak robia cesarke po paru godzinach meczarni to jest nie fajnie,
              tak moja szefowa miala, zaczela rodzic ale jakos nie szlo i meczyla
              sie kilka godzin az sie nad nia zlitowali (nie przyznala sie ile ja
              ta "litosc" kosztowala), co do kwestii donoszenia to czytalam na tym
              albo jakims innym forum ze zrobiono cc wlasnie jak sie zakonczyl ten
              okres 37 tygodni, iokazalo sie dzidek mial oznaki wczesniactwa, nie
              zeby jakies grozne, dla zdrowia czy zycia, tylko autorka stweirdzila
              ze podobna jednak troche za wczesnie go wyciagneli.....acha i tak mi
              sie jeszcze przypomnialo, czytalam gdzies tez, ze jak kobieta przed
              ciaza miala krotkie cykle np: 27, 28 dniowe to rodzi zazwyczaj przed
              terminem, natomiast kobiety z cyklem dlugim, czyli ponad 28 dni,
              rodzi po terminie, rowniez po terminie rodza kobiety z cyklami
              nieregularnymi, nie wiem ile w tym prawdy, ale moze ma to jakis
              sens.........ja czekam na swoja "gorsza" polowke......pewnie
              dojedzie w nocy, ale nie wymiga sie, jutro o 9 mam wizyte, i on
              chocbym miala go tam zaciagnac sila pojdzie ze mnasmile))
              • szamiran81 Re: już za parę dni... 14.10.07, 23:01
                Jak rozpocznie się już akcja, to wiadomo, że już napewno czas przyszedł na
                dzieciaczka, a tak to nigdy nie wiadomo do końca czy już jego czas faktycznie
                nadszedł. Ja sie właśnie tego z jednej strony obawiam bo miałam bardzo
                nieregularne cykle i nie wiem kiedy zaszłam w ciąże i może tak być, że
                faktycznie termin mam gdzieś na początku listopada, a nie na 24.10. A z drugiej
                strony to już takiemu dziecku nawet jeśli faktycznie nie ma tego 37 tyg
                skończonego to już nic raczej nie będzie, przynajmniej tak sie pocieszam ,jeśli
                okaże się, że mogła sobie mała jeszcze tam siedzieć w swoim malutkim "domku".
                Sama nie wiem co lepsze, czekam co mi gin powie. Po takim dniu jak dzisiaj to
                chciałbym już to mieć za sobą.
                • emka43 Re: już za parę dni... 15.10.07, 17:51
                  No właśnie dziewczyny- do końca nie wiadomo jak to jest-lepiej w 38
                  tyg.czy jak sie zacznie akcja... Mam nadzieję, że i Twoja,
                  szamiran81 i moja cesarka bedzie udana, a dzieciaczki silne i
                  zdrowe smile Jak po wizycie u lekarza? Ja ide za tydzien i powie mi
                  kiedy do szpitala. A narazie modle sie, zeby mi kaszel minal, bo jak
                  bede po cesarce to nie wyobrazam sobie kasłania.. :0 ! Póki co mężuś
                  sam pojechał na szkołę rodzeniawink)Ja jeszcze obawiam się wychodzić
                  na zewn. i wole zostać w domu i porządnie wyleczyć się. Dziś temat o
                  kąpieli, kosmetykach przydatnych i tych mniej przydatnych. Zobaczymy
                  jakie info przywiezie wink
                  • szamiran81 Re: już za parę dni... 15.10.07, 18:18
                    Jutro idę dopiero do lekarza i bardzo się denerwuję tym co mi powie. Czy każe mi
                    jeszcze czekać, czy przyjść za tydzień do szpitala.
                    Ostatnio się już tak kiepsko czuję, że chciałabym mieć to już za sobą. Ledwo sie
                    ruszam a malutka też się nie lituje nade mną tylko wierci ile wleziesmile))))))))))))
                    • dzagaa20 Re: już za parę dni... 15.10.07, 18:56
                      czesc smile wiecie co... ja chyba wypadam z tabelki... bo urodziłam 7.10.2007 małą
                      śliczniutką Natalkę smile Mało czasu jest teraz więc nie zaglądam często na forum,
                      ale gratulować możecie smile W miarę wolnego czasu odpiszę smilesmilesmile
                      • mamc-ia2 Re: już za parę dni... 15.10.07, 20:00
                        Hej dziewczyny jestem w 37tc, maialm termin na listopad, a sie
                        okazuje ze juz 24 sie klade do szpit.i 25 bede miala cc.Fajnie co
                        niektorym tutaj ze juz maja za soba i szkraba przy sobie,sam juz
                        doczekac nie moge.pozdrawiamsmile
                      • johnuska Re: już za parę dni... 15.10.07, 22:01
                        Wielkie gratulacje!!!!! Juz byl czas na Was dziewczyny, no nie??? To
                        czekamy na wiecej informacji, bo oczywiscie z tabelki nie wypadasz,
                        dopisujemy date porodu. Juz sa dwie, czekamy na reszte. Ja cos
                        czuje, ze mnie sie nigdy nie doczekacie sad I witamy mamc-ia2. Na
                        kiedy dokladnie masz termin i kogo wyczekujesz?? Pozdrawiam i do
                        dziela dziewuszki PAPA
                        • johnuska Tabelka poprawiona :-) 15.10.07, 22:03
                          inka774- 26.09.2007-synuś
                          dzagaa20- 29.09.2007-córcia Natalia (07.10.2007)
                          kubis80- 06.10.2007-synus Szymek (08.10.2007)
                          roksi78- 07.10.2007 - synus
                          ivy-ivy- 07.10.2007- corcia Tosia
                          dziagu- 15.10.2007-córcia Laura
                          zawszedagmara1709- 15.10.2007-
                          hanulllka- 16.10.2007-corcia Nadia Poznan
                          vallentyna- 17.10.2007-córcia Julka
                          magda883- 17.10.2007-synus Filipek
                          izab-ela- 18.10.2007-córcia
                          daga_j- 20.10.2007-synus
                          johnuska- 21.10.2007-córcia Nerissa Anglia
                          elzbieta76- 22.10.2007-córcia Paula Gdansk
                          szamiran81- 24.10.2007-corcia Lilianna
                          iwiks- 27.10.2007-
                          anulka25-28.10.2007-synuś Adam Francja
                          marta_bluma- 28.10.2007-synus Filip
                          emka43-11.11.2007-synus
                          miecka29- 13.11.2007-synuś Maxymilian Austria
                          mamc-ia2- .11.2007

                          asieksza-córcia
                          • anulka25 Re: Tabelka poprawiona :-) 15.10.07, 22:54
                            witam Was!

                            no wiec po pierwsze grarulacje dla kubis i dzagaaa! ech szczesciary!
                            ja dzis bylam u poloznej...dalej otwarta na jeden palec, maly nie do
                            konca zszedl ale ale...moja szyjka bardzo zmiekla w porowanniu z
                            zeszlym tyg (bo wtedy nie byla miekka) a tu dzis polozna mi mowi ze
                            moja szyjka jest ''super miekka'' i ze ''hormonalnie'' jestem do
                            porodu gotowa. tyle ze aby mi wywolali w pon porod musze byc otwarta
                            na dwa i maly musi zejsc calkowicie w dol. kurde troche sie boje bo
                            jak sie okaze ze do pon nie bede otwarta na 2 to chyba sie
                            rozplacze sad no ale polozna mi powiedziala ze raczej do pon ''sie
                            otworze na 2'' bo mam bardzo miekka szyjke...ech, mam nadzieje!
                            • marta_bluma Re: Tabelka poprawiona :-) 16.10.07, 10:31
                              czesc Anulka,czesc dziewczyny!
                              to mamy termin na ten sam dzien... to już się szykują nasze
                              porody??? jak ten czas leci. ja nie wiem jak tam moje warunki do
                              porodu- nie byłam ostatnio badana, mam bóle podbrzusza jak przed
                              miesiączką szczególnie rano po wstaniu. skurcze bezbolesne pare na
                              dzień... czy to już się zbliża godzina zero? kto wie. chciałbym,
                              żeby już było po. jutro mam jeszce usg - zobaczymy masę malucha.
                              cilkawe, która z nas pierwsza urodzi??? pozdro!
                              • miecka29 Re: Tabelka poprawiona :-) 16.10.07, 12:32
                                ......chwilke nie pisalam, bo "tluklam" meza wiec bylam zajetasmile)
                                ale teraz mam nowinke, balam wczoraj u mojego gina i po badaniu,
                                patam kiedy nastepna wizyta, a on na to ze juz nie bedzie wizyty, ja
                                taaaaaaaaaakie oczy, i sie patrze on mi skierowniw do szpitala pisze
                                na ccsmile) dzidek duzy bo ponad 4 kg wazy a to dopiero koniec 36
                                tygodnia........i gdyby nie swieto tutaj 25.10 to by mi zrobili cc
                                24.10, ale niestety moj gin ma urlop (sobie wymyslil) i mi zrobia
                                2.11, troche mnie zaskoczyl bo dwa tygodnie temumowil ze zrobimy cc
                                w okolicy terminu 13.11, ale jak mi zrobil USG to zmienil zdanie i
                                stwierdzil ze jest za duze ryzyko pekniecia macicy.....wiec ja sie
                                przezucam na 2.11smile) takze dzierze w dloni moja przepustke do
                                rozdwojenia (tlum. skierownia do szpitala na ccsmile), lekarz
                                powiedzial ze gdyby mnie zlapalo wczesniej, to musze natychmiast
                                jechac na szpital i tez mi bez dyskusji cc zrobia......pytalam czy
                                co nie tak skoro tak sie speszymy, a on mowi ze wszystko w
                                najlepszym pozadku, lozysko bez zadnych zlogow i zwapnien, dzidek
                                zdrowa, ale duzy, wiec po co mam sie meczyc......nie moge przezyc
                                tego 24.10.....czemu tu maja inny rozklad swiat niz w Polsce, nawet
                                nie wiem co to swietosad((
                          • roksi78 Re: Tabelka poprawiona :-) 16.10.07, 12:22
                            Hej dziewczyny.U mnie już po wszystkim.Mam synusia i urodził sie 9,10,2007 o
                            5,05.Ważył 3450 i 54 cm.Tak sie bałam a cały poród trwał 4,15 h.Jeszcze
                            wieczorem tu pisałam a o 1 w nocy zaczęły sie skurcze.Po 4 wezwałam karetkę
                            przed piata byłam w szpitalu a w karetce miałam już skurcze co 3 minuty.4,50
                            dotarłam na porodówkę a o 5,05 mały już był.Dziś ma już tydzień dostał 10
                            punktów.Ja czuje sie świetnie nawet mnie zbytnio nie zszywali jedno przetarcie i
                            jeden szew.Mały papusia i i rośnie.Nazwę go Staś bo mój facet tak bardzo chce po
                            ojcu swoim smile. pozdrawiam i życzę aby te jeszcze przed trzymały sie cieplutko
                            smile)))))
                            • johnuska Gratulacje! Tabelka poprawiona :-) 16.10.07, 12:43
                              GRATULACJE Roksi78 i Elzbieta76!!!! W koncu cos ruszylo!!! Oj jak ja
                              bym juz chciala smile
                              Tabelka znow nowasmile
                              inka774- 26.09.2007-synuś (08.10.2007, 3300, 55cm, 21.55h)
                              dzagaa20-29.09.2007-córcia Natalia (07.10.2007)
                              kubis80-06.10.2007-synus Szymek (08.10.2007)
                              roksi78-07.10.2007 - synus Stas (09.10.2007, 3450, 54cm,5.05h)
                              ivy-ivy- 07.10.2007- corcia Tosia
                              dziagu- 15.10.2007-córcia Laura
                              zawszedagmara1709 15.10.2007-
                              hanulllka-16.10.2007-corcia Nadia Poznan
                              vallentyna-17.10.2007-córcia Julka
                              magda883-17.10.2007-synus Filipek
                              izab-ela-18.10.2007-córcia
                              daga_j-20.10.2007-synus
                              johnuska-21.10.2007-córcia Nerissa Anglia
                              elzbieta76- 22.10.2007-córcia Paula Gdansk(2780,52cm)
                              szamiran81-24.10.2007-corcia Lilianna
                              iwiks-27.10.2007-
                              anulka25- 28.10.2007-synuś Adam Francja
                              marta_bluma-28.10.2007-synus Filip
                              emka43-11.11.2007-synus
                              miecka29- 13.11.2007-synuś Maxymilian Austria
                              mamc-ia2

                              asieksza-córcia
                              • emka43 Re: Gratulacje! Tabelka poprawiona :-) 16.10.07, 13:59
                                Widzisz miecka29 ! A jednak mialas byc wczesniej cieta... I to dosyc
                                przed terminem, tak jak ja winkJa ide do gina 22go i tez sie
                                spodziewam skierowania na 24-25.10, tak mi sugerowal przynajmniej. O
                                czywiscie warunek, ze bede juz zdrowa, bo narazie lecze jeszcze to
                                zap. zatok, chociaz jest juz znaczna poprawa smile Mam nadzieje, ze do
                                1 listopada to sie rozdwoje juz! Miecka29, mamy prawie ten sam
                                termin- Ty na 13.11, a ja na 11.11, chociaz u mnie z ostatniego USG
                                wynikalo, ze na 6.11. I bedziemy ciete prawie w tym samym czasie.
                                Tzn. ja licze, ze bede przed 2.11 wink Trzymam kciuczki. I gratulacje
                                dla swiezo upieczonych mam smile))
                                • szamiran81 Re: Gratulacje! Tabelka poprawiona :-) 16.10.07, 14:55
                                  Gratulacje wszystkim szczęśliwym rozpakowanym mamusiom!!!!
                                  Ja dzisiaj byłam u lekarza i też mam już swoją przepustkę, będę cięta za tydzień
                                  23.10. Choćby nie wiem co muszę wytrzymać, bo mój gin. ma jakieś szkolenie w
                                  weekend i go nie będzie. Ech jeszcze tylko tydzień i przytulę swoje maleństwo
                                  kochane.
                                  Tak poza tym to całkiem sporo nas do cięcia, trochę się tego boję wszystkiego.
                                  • miecka29 Re: Gratulacje! Tabelka poprawiona :-) 16.10.07, 15:25
                                    a gdziezbym ja przypuszczala ze mnie beda chcieli tak wczesnie
                                    pociac.....ja mam termin na 13.11, ale z USG mi wychodzi na 26.10,
                                    ale ja w to nie wierze, dzieci sa rozne a USG kieruje sie
                                    statystykami, ja mam 180 wzrostu, a maz 190 wiec nie sadze zeby
                                    dziecko nam sie malutkie mialo urodzic, wniosek z tego taki, nie
                                    wazne jaki termin na USG, wazne zeby donoszone bylo i zdrowesmile) w
                                    sumie gdyby nie to swieto to by nas pocieli w tym samym dniusmile),
                                    (jeszcze przezywam, ale mi przejdziesmile) cc sie nie ma co bac, bo sam
                                    zabieg jest bezbolesny, pozniej tylko gorzej sie dochodzi, ale
                                    przezylam to juz raz przezyje drugi, i u Was tez nie bedzie tak
                                    zlesmile) Ogromne gratulacje dla nowych mam, niech sie Wam chowaja
                                    pociechy, i coz do roboty, wiecie jaki mamy niz demograficznysmile))
                                    • mamc-ia2 Re: Gratulacje! Tabelka poprawiona :-) 16.10.07, 19:18
                                      HEJ fajnie że niektóre już rozpakowanesmileja kladę sie do szpit,24,a
                                      25 bede miała cc, bedzie synuś-już drugi nie możemy sie doczekać
                                      kiedy maleństwo pojawi sie w naszym domciu ,zwłaszcza syn-9lat czeka
                                      bardzo na braciszkasmilePozdrawiamsmilepapatki
                                      • hanulllka Re: Gratulacje! Tabelka poprawiona :-) 16.10.07, 19:45
                                        Gratuluję świeżo upieczonym mamusiom!!! U mnie bez zmian, nawet jednego
                                        skurczyku, rozwarcie stoi w miejscu, na 3cm. Dziś mija mój drugi termin, z USG.
                                        Pojutrze jadę rodzić i zaczynam się troszkę stresować. Dobrze, że męża będę
                                        miała przy sobie, bo inaczej chyba bym umarła ze strachu. W sumie przez całą
                                        ciążę nie panikowałam i nie myślałam w ogóle o bólu etc. a od kilku dniu mam
                                        takiego stracha, że szkoda gadać. Ale mimo wszystko jestem dobrej myśli i nie
                                        mogę się doczekać kiedy będzie po wszystkim - wtedy czeka mnie najpiękniejsza
                                        nagroda smile Został mi na szczęście tylko jeszcze jeden dzień turlania i dobrze,
                                        bo już na prawdę nie mam siły. Ciekawe ile waży mała - 3 tyg. temu miała
                                        2,999kg i mam nadzieję, że nie przybrała za mocno na wadze - bardzo chcę urodzić
                                        sn. CC to mój kolejny olbrzymi lęk i bardzo chciałabym go uniknąć. Pozdrawiam
                                        wszystkie dziewczęta...
                                        • szamiran81 Re: Gratulacje! Tabelka poprawiona :-) 17.10.07, 11:53
                                          Powodzenia Hanulllka!!!!!!!!!!!
                                          Wszystko będzie dobrze, jeszcze troszkę i będziesz tuliła swojego bobaska,
                                          pocieszę Cię może choć troszkę, bo niedawno rodziła moja znajoma i po trzech
                                          godzinach jej córeczka była już na jej brzuszku. Po porodzie zaraz sie sama szła
                                          kąpać, bardzo dobrze sie czuła.
                                          Życzę Ci, żebyś też mogła tak dobrze wspominać swój poród, jeszcze raz
                                          powodzenia!!!!!!!!
                                          • hanulllka Re: Gratulacje! Tabelka poprawiona :-) 17.10.07, 23:02
                                            Dzięki wielkie Szamiran81!!!

                                            A ja już spakowana, zwarta i gotowa. Trochę się denerwuję, ale też jestem bardzo
                                            podekscytowana i nie mogę się doczekać, kiedy utulę moje maleństwo. TRZYMAJCIE
                                            KCIUKI!!!
                                            Odezwę się po powrocie ze szpitala. I powodzenia wszystkim dziewczętom smile
                                            • marta_bluma Re: Gratulacje! Tabelka poprawiona :-) 18.10.07, 12:53
                                              gratuluję dziewczyny!!! ja ma 10 dni do terminu i tez mam stracha...
                                              im blizhead circumference j tym większego! trzymajcie sie i piszcie
                                              to dodaje otuchy, że więcej nas czekawink
    • bellami72 dołączam do Was :-) 18.10.07, 22:36
      Hej, jestem w 38tc, termin mam na 06 11 2007. To moja druga ciaza,
      bedzie druga dziewczynka - Alicja. Tak jak w pierwszej ciazy mialam
      super kondycje przez 8 miesiecy a nawet 8 1/2 a teraz mam kompletna
      klape psychiczna. Na finiszu nie wyrabiam bo jestem niecierpliwa,
      panikara, furiatka.... Pracowalam do konca 8 miesiaca i moze to
      blad, ze nadal nie pracuje bo to chyba z powodu za duzej ilosci
      wolnego czasu mam te problemy psychiczne. Moze z Wami bedzie mi
      razniej dotrwacsmile
      • szamiran81 Re: dołączam do Was :-) 19.10.07, 07:44
        Witamy Bellami72!!!!!!!!
        Końcówka najgorsza bo sie oczekiwanie dłuży.
        Zostało mi już tylko 4 dni i jak widać nie mogę spać z powodu natłoku myśli w
        mojej głowie. Ciągle myślę jak to wszystko będzie. No i nie mogę się doczekać,
        żeby zobaczyć tego mojego wierciołka.
        • mamc-ia2 Re: dołączam do Was :-) 19.10.07, 14:16
          Hej przyłanczam sie do klubu 37 tc i za tydzień planowe cc , też nie
          śpie po nocach ,natłok myśli i wogóle jestem niespakowana,w wekend
          to zrobie poprostu nie wiem co brać ze sobą hehe niby wszytsko mam
          ale...sama nie wiem jakiś dół czy co...nic mi sie nie
          chce.pozdrawiam.A tak wogóle która z was kładzie sie za tydzień?
          • miecka29 Re: dołączam do Was :-) 19.10.07, 15:20
            Witam nowe ciezarowki stojace przed granica (wytrzymaloscismile) ja
            mialam miec cc w srode 24.10. tez jestem w 37 tc, ale moj lekarz
            jendak idzie na urlop i ide dopiero 2.11 (obiecuje ze kiedys sie z
            tym pogodze, pewnie najwczesniej w piatek za 2 tygodniesmile) nie wiem
            jak Wy ale ja nie sopie juz po nocach, poprostu nie moge, wszystko
            mnie boli, rece mam jak banko i bola mnie stawy, wczoraj mialam
            takie dziwnie glugie skurcze, ale przeszly (niestetysad, dzis tak na
            wszelki wypadek juz spakowalam wszystko, nie biore nic dla
            malutkiego bo tu mowia ze nie trzeba, wszystko maja na szpitalu, no
            zobaczymy, duzo bym dala zeby mnie zlapalo wczesniej......a jak nie
            to bede zadreczac meza jeszcze dwa tygodniesmile) Powodzenia

          • bellami72 Re: dołączam do Was :-) 19.10.07, 15:23
            hej, a kiedy dokladnie sie kladziesz i gdzie?
            Ja rozwazam CC tez za tydzien ale jeszcze sie zastanawiam. To CC to
            oczywiscie moj wybor bo po przejsciach z pierwszym porodem to chyba
            wolalabym inaczej rodzic ale oczywiscie boje sie nieznanego sad
            • marta_bluma Re: dołączam do Was :-) 19.10.07, 17:27
              czesc dziewczyny! ja tez jak bellami pracowałam do końca 37
              tygodnia. wtedy nie wariowałam i jakś dobrze się czułam od czasu jak
              jestem w domu to wymyślam 100 tyś. scenariuszy porodu i spac nie
              moge. chyba lepiej pracowac a jeśli nie można to najlepiej miec
              kontakt z ludźmi. wczoraj wyszłam na cały wieczór do knajpki i
              bardzo mi pomogło! wspierajmy się więc!
              • emka43 Re: dołączam do Was :-) 19.10.07, 18:28
                Witam nową dyskutantkę- mamę oczekującąsmile Ja rowniez jestem w 37
                tyg. i mialam obiecane przez lekarza, ze polozy mnie okolo 23-25.10,
                wiec tak jak np. Ty mamc-ia2 smile Ale ja troszke pokrzyzowalam plany,
                bo zmagam sie jeszcze z przeziebieniem, zwlaszcza kaszel mi dokucza
                (od 2 tygodni). W pon. ide do gina na ostatnia wizyte i dowiem sie
                czy klade sie juz w nast. tygodniu czy czekamy jeszcze. Tak bardzo
                pragne zgubic juz ten kaszel! Meczy mnie strasznie. Pije Stodal,
                syrop z cebuli i raz jest lepiej a nast. dnia znow pluca wypluwam.
                Macie jakis sposob aby kaszel minal np. w 3 dni?wink A Maluszka nie
                moge sie doczekac, ale nie potna mnie jak bede podziebiona ... Aha,
                A wieczorami i nocą tez nie moge spac. Jak zamykam oczy, to widze
                juz jak jade na cesarke na sale...wink Stresik juz mam...
                • miecka29 Re: dołączam do Was :-) 19.10.07, 20:34
                  Ja sie klade w Szpitalu w Wiedniu, a cesarke mam nie na wlasne
                  zyczenie tylko mi dzidek urusl duzy i mnie skierowali na cc, za
                  pierwszym razem tez mialam cc wiec samego zabiegu sie nie boje tym
                  bardziej ze tutaj jest troche inaczej, w Polsce nie pozawalaja pic
                  ani jesc dobe a tu daja juz pierwszy posilek po 3 godinach i pic
                  mozna caly czas, dla mnie to duzo bo wlasnie to przy pierwszym cc
                  bylo dla mnie okrucienstwem, ja wiem ze czlowiek sie cieszy i wogole
                  euforia bo dzidek ale jak Cie tak suszy kilka godzin to
                  koszmar.....a okazuje sie ze to bzdura z tym piciem i nie jedzeniem,
                  bo chodzi tutaj o to ze gdyby wyszly jakies komplikacje po cc to
                  zeby mozna bylo wziasc pacjetke odrazu na sale i zeby byla na czczo,
                  z tym ze to dla ich wylacznej wygody a nie z koniecznosci,
                  potwierdzilam to nawet u znajomego lekarza, wiec nie wiem po co oni
                  tak zameczaja te biedne kobiety.........takze ja mam przed soba 2
                  tygodnie czekania, no chyba ze mnie wczesniej cos zacznie lapac to
                  mam jechac ze skierowniem i tez mio zrobia od reki (nawet jakbym nie
                  byla na czczo - ciekawesmile, co do kaszlu to moze sprobuj miod z woda
                  i cytryna, tylko rano, a jaki masz ten kaszel suchy czy mokry, bo
                  jak mokry to pasuje wziasc cos wyksztusnego ranno, np. flegamine,
                  zeby rozrzedzic sluz, wtedy latwiej odejdzie, a jak suchy to troche
                  trzeba sie pomeczyc dopuki nie zmieni sie w mokry, a to jest jakies
                  przeciwskazanie do cc? chociaz w sumie chyba jest bo jak masz
                  znieczulenie zewnatrzoponowe to caly czas jestes swiadoma i przy
                  zabiegu kaszlec to chyba sie nie da, pozatym lepiej sie wylecz
                  dobrze bo po cc kaszel to bol nie do okreslenia, tak samo jak
                  smiech, czy kichanie, bebechy bola jak cholerka...........Powodzenia
                  • szamiran81 Re: dołączam do Was :-) 20.10.07, 19:57
                    Witam wszystkie ciężarówkismile
                    Myślałam Miecka29, że już Cię wzięło, ale widać nie ma tak dobrze.
                    Ja czekam już na ten wtorek, stracha mam ogromnego przed cc, ciągle już tylko
                    myśle jak to będzie. Dzisiaj wybraliśmy się na małą wycieczkę, ostatni "wolny"
                    weekend. W następny będziemy tulili naszą dzidzię i z tego co piszecie to nie
                    tylko mysmile)
    • dziagu Re: już za parę dni... 21.10.07, 08:30
      Cześć Dziewczęta, ja już jestem po drugiej stronie smile Urodziłam
      córeczkę Laurę 12 października, ważyła 3300 i mierzyła 52 cm. Od
      kilku dni jestem w domu. Rodziłam przez cesarskie cięcie z powodu
      braku postępu porodu, skurcze parte miałam przez 1,5 godziny, więc
      kiedy lekarz zaproponował mi cc, to myślałam, że go ucałuję. Sam
      poród był ciężki, potem cc i szok, że się nie mogę podnieść, kiedy
      moje dziecko płacze... Następny szok był związany z nawałem mlecznym
      trzeciego dnia po porodzie, a teraz mam kolejny - nieprzespane
      noce smile Ale tak naprawdę to nic się nie liczy teraz oprócz mojej
      córeczki smile Życzę Wam jak najszybszego szczęśliwego rozwiązania i
      przytulenia Waszych dzieciątek. Teraz wiem, że nie ma piękniejszego
      uczucia...
      • daga_j Re: już za parę dni... 24.10.07, 12:54
        Gratuluję! Mój pierwszy poród też w fazie skurczy partych słabo postępował, tzn.
        położne stwierdziły, że mam słabe skurcze i podały mi kroplówkę z oksytocyną i
        na szczęście ona szybko zadziałała, skurcze wzmocniły swoją siłę i razem trwały
        30 minut.
        No a teraz cóż - minął mój termin "wyborczy" ani 20 ani 21 nie urodziłam, tylko
        ciągle czekam...
    • dziagu Re: poprawiona tabelka 21.10.07, 08:33
      inka774- 26.09.2007-synuś (08.10.2007, 3300, 55cm, 21.55h)
      dzagaa20-29.09.2007-córcia Natalia (07.10.2007)
      kubis80-06.10.2007-synus Szymek (08.10.2007)
      roksi78-07.10.2007 - synus Stas (09.10.2007, 3450, 54cm,5.05h)
      ivy-ivy- 07.10.2007- corcia Tosia
      dziagu- 15.10.2007-córcia Laura (12.10.2007, 3300, 52cm, 9.40h)
      zawszedagmara1709 15.10.2007-
      hanulllka-16.10.2007-corcia Nadia Poznan
      vallentyna-17.10.2007-córcia Julka
      magda883-17.10.2007-synus Filipek
      izab-ela-18.10.2007-córcia
      daga_j-20.10.2007-synus
      johnuska-21.10.2007-córcia Nerissa Anglia
      elzbieta76- 22.10.2007-córcia Paula Gdansk(2780,52cm)
      szamiran81-24.10.2007-corcia Lilianna
      iwiks-27.10.2007-
      anulka25- 28.10.2007-synuś Adam Francja
      marta_bluma-28.10.2007-synus Filip
      emka43-11.11.2007-synus
      miecka29- 13.11.2007-synuś Maxymilian Austria
      mamc-ia2

      asieksza-córcia
      • mamc-ia2 Re: poprawiona tabelka 21.10.07, 12:49
        Heja dziewuszkismileco niektóre mamy już ostatni wekend i... wielkie
        odliczanie ja za 3 dni klade sie do szpit.,kurcze jestem
        przeziebiona i coś nie moge sie od środy wykurować/gardło,
        katar/.Jak wasze samopoczucie?ja dzisiaj sie w końcu spakuje,jutro
        chcemy jeszcze pooglądać wozki,a Wy już macie?jakie?pozdrawiamsmile
        • emka43 Re: poprawiona tabelka 21.10.07, 13:55
          Ja tez bylabym ostatni weekend bez Maluszka w ramionach,ale mam taki
          kaszel paskudny, ze czuje, ze jeszcze bedzie trzeba zaczekac z
          cieciem. Lekarz mi mowil, ze jak jest sie przeziebionym, to nie
          robia ciecia, bo to w koncu operacja. A Ty sie mamc-ia2 kuruj, bo
          jak bedziesz przeziebiona, to chyba nie beda cieli, co?Zalezy tez
          ile masz do terminu. Ja jutro zaczynam 38 tydzien. I ide jutro do
          gina, dowiem sie kiedy cc. A wozek juz mamy od miesiaca smile Sliczną
          Jedo Bartatina.
          • emka43 Re: poprawiona tabelka 21.10.07, 14:04
            Aha- i GRATULACJE DLA NOWEJ MAMY WŚROD NAS!!! Niech córcia sie
            zdrowo chowa, a mama kwitnie ze szczescia wink)
            • szamiran81 Re: poprawiona tabelka 21.10.07, 15:59
              Gratulacje dla szczęśliwej mamusi!!!
              My też już wózek mamy chyba jakieś 1,5 temu kupiliśmy taki seledynowy Mikadu OX
              Ford, ale tą opcję na czterech takich dużych kołach. Właściwie to chyba już
              wszystko mamy kupione, tak mi sie przynajmniej wydaje. Czekamy już tylko na
              malutką, a to już tak blisko. Jutro jeszcze wszystko spakować i we wtorek do
              szpitala. Mam nadzieję, że wszystko dobrze pójdzie i będę sie mogła później bez
              problemu opiekować maleństwem.
              Kurujcie się dziewczyny szybko z tego kaszlu, dzidzie czekają, żeby sie wydostaćsmile))
              • miecka29 Re: poprawiona tabelka 21.10.07, 20:09
                gratuluje nowym mamusia.....Powodzenia.....

                mi zostalo tylko, albo az 12 dni, chyba przedtem jajko zniose, juz
                sie nie moge doczekac mojego facetasmile) wozek mam, kupilam na alegro,
                nowy, lezal u tesciowej od polowy wrzesnia i maz go teraz przywiuzl,
                nie patrzylam na marke, ale jest bardzo funkcjonalny, z fotelikiem
                samochodowym montowanym na wozku, super wygoda, jak sie czlowiek
                glownie autem porusza, mi coprawda jedno autko rozbili w lutym, i
                jeszcze kasy nie dostalam za niego, ale chce kupic cos wiekszego dla
                siebie jakiegos wanasmile?? bo maz chce wiecej bobaskow to kombi juz za
                male, smieje sie zeby mi nie musial busa poszukac jak sie tak
                rozkrecismile)
                • iwiks Re: poprawiona tabelka 22.10.07, 22:11
                  Hej "Dziewczynki", byliśmy dzis na KTG i niestety jeszcze nic z tego. Mamy nadal
                  siedzie grzecznie w domku i czekac. Najpier straszyli mnie przedwczesnym i
                  kazali leże a teraz nie ma żadnych perspektyw. Wiec czekam do 27.10 jak każą.
                  Spakona jestem od miesiąca i tak patrze na te torby co dzień rano gdy sie
                  budzę... GRATULACJE oczywiście dla świeżo upieczonych mam!!! Zazdroszczę, że już
                  możecie przytula swoje kruszynki smile (Dla uzupełnienia tabelki my czekamy na
                  Zuzie smile)
                  • marta_bluma Re: poprawiona tabelka 23.10.07, 11:56
                    czesc! gratuluję córeczki! zazdroszczę... ja ma jeszcze 5 dni do
                    terminu- już się nie możemy doczekac- myśleliśmy, że może będzie
                    wcześniej a tu nic... dziewczyny, które rodzicie same ( poród siłami
                    natury) macie jakieś symptomy??? pozdrawiam!
                    • iwiks Re: poprawiona tabelka 23.10.07, 19:46
                      Hej Marta. Mi się co dzień rano wydaje, że to już. Brzuszek opadł juz bardzo
                      dawno temu. Skurcze przepowiadające mam juz tez od dłuzszego czasu. Wszyscy juz
                      mnie wysyłają do szpitala, ale dzidzi się nie śpieszy (widocznie jej tam dobrze
                      smile). To taka nauka cierpliwości???
                      • daga_j Re: poprawiona tabelka 24.10.07, 12:59
                        Ale Wy jesteście jeszcze PRZED terminem, chyba ja tylko jestem tu teraz
                        przeterminowana (z 20.10). Ile ja mam czekać? A oznak żadnych, nawet
                        przepowiadających skurczy. Mój synek nie chce wychodzić jeszcze!
                        • miecka29 Re: poprawiona tabelka 24.10.07, 15:34
                          czesc dziewczyny, a mnie dzis rano przepucowalo, a godzine temu
                          wylalo mi sie jak sadze troche wody, nie wiem co to moglo byc
                          jestem, dzwonilam do poloznej i mowi zeby jednak pojechac do
                          szpitala zeby kukneli czy to nie wody plodowe, w sumie nie jestem
                          panikara i chcialam jeszcze poczekac ale jak polozna tak mowi to
                          chyba sprawdze, tej wody to mi sie wylalo troche wiecej jak trafilam
                          na wc, myslicie ze to wody plodowe? coz brzuch mnie nie boli ale
                          czuje taki ucisk na samym dole jakby miktos kamien wawiesil i mi
                          brzuch twardnieje. to pewnie falszywy alarm ale sprawdze, napisze
                          zaraz jak wroce do domu co to bylo, nawet nie wiem czy torbe warto
                          brac......w sumie nic sie chyba takiego nie stalo......
                          • marta_bluma Re: poprawiona tabelka 29.10.07, 12:39
                            czesc dziewuszki!!!
                            gratuluje nowym mamom- chciałabym miec taki poród szybki i miły w
                            wannie jak ten opisywany. a tak w ogóle to marzę o porodzie w
                            ogóle!!! wink jestem 1 dzien po terminie i prawie bez zamian- jakieś
                            skurcze nieregularne- czasem bolesne... czekanie jest fatalne.
                            patrząc na tabelkę widzę, że teraz nasza kolej i jeszce jednek
                            dziewczyny z terminem 28.10 wink... trzymajcie się dzielnie nowe
                            mamusie i te czekające ciężarne!
    • johnuska Re: już za parę dni... 24.10.07, 18:58
      Hej dziewczynki!!! Moja Nerissa dzis skonczyla tydzien,o 15.45.
      urodzila sie 17.10.2007. 4 dni przed terminem smile Jest sliczna,
      silna i zdrowa. I przekochana smile I kazdemu zycze takiego porodu jak
      ja mialam. Do szpitala dotarlismy na 12 z 7 cm rozwarciem, o 13
      wskoczylam do wanny pelnej cieplutkiej wody i zaczelam
      wdychac "glupiego jasia", oj pomogl, pomogl smile I 2.5 godzinki
      pozniej juz ja trzymalam w ramionkach. Wazyla 3330g i 10 punktow smile
      Ale jestem szczesliwa smile Rodzilam w wodzie do samego konca, na
      kucaco, nie cieli mnie, ani nie peklam, czulam sie wysmienicie po
      wyjsciu z wanny. I w piatek do domku, bo cos nie moglam sie nauczyc
      jej karmic, ale teraz ssie jak smoczysko. Zdjecia dolaczylam w
      ciazowych brzuszkach.Pozdrawiam wszystkie przyszle mamusie i zycze
      powodzonka PAPA
      --
    • hanulllka Re: już za parę dni... 25.10.07, 13:22
      Hej Dziewczyny!!!

      W końcu urodziłam smile Udało mi się to 19.10 o 1.30 nad ranem. Córeczka dostała
      dziesiątkę, ważyła 3,770kg, mierzyła 56cm i czuje się świetnie.
      Poród miałam wywoływany oxytocyną, skurcze bolesne jak cholera, ale dzięki temu
      szybko poszło. Wody zaczęły mi się sączyć zanim podali mi kroplówkę,ok 16.30,
      chyba atmosfera szpitala i poród obok w sali tak na mnie zadziałał, potem
      zaczęły się bardzo nieregularne i delikatne skurcze. W końcu o 21 podali mi oxy
      i się zaczęło na dobre. Część porodu spędziłam pod prysznicem, co odrobinę
      złagodziło bóle. Z przeciwbólowych podali mi tylko ketonal. Kiedy nadeszła druga
      faza początkowo wcale nie czułam partych, ale w końcu udało mi się osiągnąć cel
      smile)) Dużo zawdzięczam mężowi, bez którego obecności i wsparcia chyba nie dałabym
      rady.
      Jesteśmy w domku od poniedziałku i powoli uczymy się siebie nawzajem. Na razie
      tylko ostania noc należała do ciężkich (kolka i płacz do rana), poza tym maluda
      jest grzeczna i w ogóle przekochana. Życzę wam dziewczynki szybkich porodów i
      wiele pociechy z pociech smile))
      • monis1979 Re: już za parę dni... 26.10.07, 16:49
        serdeczne gratulacje!!
        czytam Wasze forum już od dłuższego czasu, ale teraz dopiero piszę.
        Ponieważ dziewczęta powoli się już "wykruszacie" postanowiłam
        napisać i szukać dziewczyn o trochę odleglejszych terminach. Ja mam
        termin dopiero na 06 stycznia. Spodziewamy się dziewczynki smile
        Pozdrowienia
        • iwiks Re: już za parę dni... 28.10.07, 18:55
          Hej! Jesteśmy po. Całe i zdrowe. Zuzia urodziła się 26.10 o 12.10 i ważyła 4,020
          kg, więc nie było lekko... ale natura ma i na to swoje sposoby (tatusiów
          trzymających mamę za rekę). Dziś po wszystkich badaniach już wypisali nas do
          domku, więc teraz czas tylko na to by cieszy się sobą.
          Całośc wspominam dobrze dzięki personelowi szpitala we Wejherowie Dziękujemy bardzo!
          Wszystkim życze tych cudownych chwil po tej stronie brzuszka!!!!!!!!!!
        • szamiran81 Re: już za parę dni... 28.10.07, 18:56
          Witam Dziewczyny!!
          Dołączam do grona szczęśliwych mamuś. Nasza Lileczka jednak nie była taka
          malutka znowu, ważyła 3050 i miała 56 cm, przeżyliśmy szok, bo jak wychodziliśmy
          to okazało się, że nie zmieściła sie do kombinezonikasmile)
          Urodziła się o 14:50 23.10.2007 co za wspaniała data. Pierwsze dwie doby po cc
          były ciężkie, ale teraz czuje sie dobrze sama sie nawet dziwię, myślałam, że
          będzie gorzej.
          Malutka jest taka słodziutka, i grzeczna, ssie pierś bardzo chętnie, choć
          przystawiłam ją dopiero w drugiej dobie, ale niestety nie miałam pokarmu,
          dopiero na trzeci dzień udało mi się ją pierwszy raz nakarmić i od tego czasu
          cały tylko pierś.
          Pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe mamusiesmile))
          A jak tam Miecka29?
          • emka43 Re: już za parę dni... 29.10.07, 17:14
            Kolejne gratulacje dla swiezo upieczonych mamusiek! smile Na mnie juz
            tez czas! Jutro na 8 idę do szpitala i we środę rano cięcie. Nigdy
            nie czułam takiej mieszaniny radosci i strachu!wink Trzymajcie za nas
            kciuki. Jak wrócę i znajdę chwilę, to sie zaanonsuje co i jak. Pa
            • szamiran81 Re: już za parę dni... 29.10.07, 18:00
              Nic się nie martw Emka43. Dwie pierwsze doby nie są łatwe, ale później już jest
              o wiele lepiej. Miałam cięcie we wtorek tydzień temu, a dziś jak patrze na małą
              to już nic nie pamiętam tego bólu.
              Powodzenia, trzymaj się dzielnie, wszystko będzie dobrze.
              • hanulllka Re: już za parę dni... 30.10.07, 18:14
                Dziękuję za gratulacje i gratuluję również wszystkim świeżo upieczonym mamusiom,
                a tym przyszłym życzę jeszcze raz szybkich porodów. Ja przenoszę się już na
                niemowlaki smile

                Pozdrawiam,

                Hania
                • vallentyna Re: już za parę dni... 31.10.07, 13:01
                  witajcie mamusie smile w większości chyba już rozpakowane smile
                  dawno mnie tu nie było, więc spiesze donieść że 9.10.2007 urodziłam śliczną
                  zdrową córeczkę smile)) właśnie leży koło mnie i obserwuje świat. Dopiero w piątek
                  wyszłam ze szpitala. Malutka nie mogła uporać się z zółtaczką fizjologiczną.
                  Teraz to jakaś plaga...
                  No i w związku z tym nie chcieli nas wypuścić do domu. Prawie 3 tyg w
                  szpitalu... koszmar!!! No ale co tam... wiele zniosę dla mojego SZCZęśCIA smile
                  Świeżo upieczonym mamusiom prponuje załozenie nowego forum abyśmy mogły
                  wymieniać się doświadczeniami, co Wy na to? będziemy wpadać jak tylko pozwoli
                  nam czas. I nasze maluszki kochane. A przynajmniej podczytywać co tam u innych
                  mamuś.
                  Biegnę do mego maleństwa bo już zaczyna sie nudzić. Pozdrawiam cieplutko kiss
                  • szamiran81 Re: już za parę dni... 31.10.07, 13:35
                    Może dołączycie do nas na emamach folder rozpakowane podaję link
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=70346760&v=2&s=0
                    narzekamy tam sobie z mamami z 9 miesiąca.
                    • mamc-ia2 Re: już za parę dni... 31.10.07, 16:18
                      Hej dziewczynysmileja już po...smilesmilesmileurodzilam syncia25.10 o 9 rano
                      3300g,-cc po zabiegu nie było lekko straszny ból brzucha ale dalo
                      sie przezyc.Po 4dniach bylismy już w domciu i teraz już jest
                      wszzystko okismilegratulacje! wszystkie rozpakowane mamciesmilea przyszłym
                      życze powodzonkasmile
                      • emka43 Re: już za parę dni... 07.11.07, 11:11
                        No i ja tez juz PO smile)) 31.10 o 9.57 urodziłam synka Kubusia. Mial
                        54cm i 3340g. W niedziele wyszlam za szpitala.Teraz uczymy sie
                        siebie nawzajemsmile Pozdrawiam Was wszystkie!
                        • daga_j Re: już za parę dni... 07.11.07, 13:36
                          Ja też widniałam na tabelce to powiadamiam:
                          29.10 urodził się mój synek, drugie dziecko (po 3,5 letniej Emilce). Poród odbył
                          się sn, trwał 3 godziny, a dziecko ma wymiary 3100g, 50cm długości, dostał
                          10pkt. Apgar. Od 1.11 jesteśmy w domku.
                          • vallentyna Re: już za parę dni... 08.11.07, 10:51
                            Dziewczynki kochane, założyłam nowy wątek na eDziecko - Niemowlę. Zatytułowałam
                            "październikowe maluszki-mamą być...". Czas na zmiany w końcu smile smile smile napiszcie
                            jak sobie radzicie bo jestem strasznie ciekawa... moje maleństwo rośnie jak na
                            drożdżach. Wasze pewnie też. Zapraszam na nowe forum. buziaki
                          • izab-ela Re: już za parę dni... 08.11.07, 15:38
                            Czesc,
                            ja tez bylam w tabelce i urodzialam 26.10 coreczke Anie, 3320 gr 55
                            cm. Od 30.10 jesesmy w domu.

                            pozdrawiamy wszystkie oczekujace

                            PS. Jak chcecie przyspieszyc porod pojdzcie na dlugi spacer i nie
                            korzystajcie z windy wchodzac do domu. Od razu odeszly mi wodysmile
                            • miecka29 Re: już za parę dni... 08.11.07, 18:40
                              Witam, ja juz jestem w domu, cesarke mialam w piatek 2.11, ja czuje
                              sie bardzo dobrze, tylko jade zciagnac jutro klamry, a malutki to
                              cudenko wazyl 4340 i mial 53 cm, kawal chlopasmile) ladnie je, spi, i
                              robi duuuuuuuuzo kupeksmile)
                              • marta_bluma Re: już za parę dni... 10.11.07, 18:40
                                czesc laski!!!!!!!
                                ja juz posmile siedze sobie przed kompem z moim ukochanym synkiem i
                                pisze jedna reka wink miałam w końcu cesarke... nie było tak zle- na
                                swiat przyszedł 02.11 wspaniały synek Filipek 3830g 54 cm
                                rady dla czekajacych: 1.na noc poi cieciu lepiej brac malucha do
                                lozka, dosc trudno sie wstaje- nawet dzisiaj- 8 doba po- latwo sie
                                karmi na lezaco 2.do szpitala warto wziac podpaski-sa wygodniejsze z
                                tych wiekszych- w szpitalu daja te wielkie pieluchy a po cesarce
                                szybko przestaje obficie leciec 3. w trakcie operacji i przed jest
                                ogromny stres ale przechodzi jak juz dziecko jest wydobyte 4.bardzo
                                bardzo boli 12 h po operacji potem stopniowo przestaje- bierzcie np
                                ketonal na zyczenie- nie szkodzi maluchowi- mi nawet wystarczał
                                paracetamol
                                pozdrawiam wszystkie czekajace!!! gratuluje tym po!!!
                                posiadanie dziecka to najpiekniejsza rzecz na swiecie.
                                to forum pomaga zjednoczyc sie i rozładowac stres czekajac-
                                dzieki!!!!
                                m
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka