kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 14:08 No, dziewczynki, wreszcie zajme sie czyms konstruktywnym! Zalatwilam sobie lekcje weierskiego. Jutro ide na pierwsze spotkanie i znowu ruszam z madziarzeniem Ciesze sie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 16:53 memphis, może rzeczywiście zrób test z krwi bo mojej koleżance na początku też nic USG nie pokazało.i nie martw się tymi plamieniami. skoro nie mogą się rozkręcić w @ - to dobrze wróży...idź rano do laboratorium i jak dobrze pójdzie to pod wieczór będziesz znała wynik bety. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 17:15 Eeee, wieczorem nie, tu robią na dzień nastepny, niestety i to w dodatku na 13 Odpowiedz Link Zgłoś
nikka1975 memphis 16.10.07, 17:42 Leć na tą betę bo faktycznie gin tu może sam nic nie wymyślić i SZYBCIUTKO chwal się suuuper wynikiem )) Madziuchna, super zestawienie, teraz wiadomo za kogo kiedy trzymać kciuki Mimika, mam tak samo jak Ty, jajniki bolą co jest ewenementem w tej fazie cyklu, wiec mam cichą nadzieję, choć z drugiej strony odkąd się staramy (4 cykl) ciągle coś jest inaczej, organizm wariuje wiec nic mnie już nie zdziwi... Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: memphis 16.10.07, 18:05 wiesz co, ja staram się 2 cykl i w poprzednim też miałam takie dolegliwości.nie mogę sobie przypomnieć, czy zanim się staraliśmy, w poprzednich cyklach też tak było, tzn.czy ból mi doskwierał...miałam ostatnio robione USG i raczej wszystko było w porządku,ale dla pewności(bo przecież ja najchętniej brałabym te bóle jajnikowe za pierwsze symptomy)ide na kontrolne USG i bedzie wszystko jasne -skąd te bóle... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:02 Czesc Kobitki! Przepraszam, ze sie caly dzien nie odzywalam, ale tak sie wciagnelam w poprawianie publikacji i zloszczenie sie na beznadziejne pomysly mojego szefa, ze nawet nie wiem jak mi dzien zlecial ...a tu widze ruch... Madziuchna mi tez bardzo podoba sie Twoje zestawienie ) bardzo pomocne jest.) Memphis bardzo chcialabym Cie jakos podtrzymac na duchu, ale nie bardzo wiem jak. Na pocieszenie moge Ci tylko powiedziec, ze ja tez sie caly czas mietosze swoje piersi...i tez juz sama nie wiem, czy mnie jajniki bola czy sobie cos ubzduralam, a moze zawsze tak bylo tylko, ze nagle teraz zaczelam na to zwracac uwage... Kaczusia ja mam jutro rano (8:15) prezentacje wiec nie bede miala czasu tu wczesniej zajrzec, ale mam nadzieje, ze juz po zobacze tutaj posta o Twoich dwoch krechach...No chyba ze juz zdecydowalas ze czekasz do czwartku. Informacje o II kreskach sa z reszta ogolnie bardzo mile widziane w koncu to nasz szczesliwy watek...) Pozdrawiam serdecznie wszystkie nowe i "stare" forumowiczki. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:08 hej, trzymam kciuki za prezentację...i ja też miętolę swoje piersi - i bolą jak cholerka gdy uciskam(ale jak wczesniej pisałam -pewnie efekt brania tabletek). Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:13 mimka, moze to dobry znak. Ja biore chyba to co ty i nic mnie nie boli. Wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:15 a co dokładnie bierzesz? ja teraz ESTROFEM MITTE, VEROSPIRON, METFORMAX I LUTEINĘ... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 21:52 A nie, to w takim razie ja co innego biore - luteine i duphaston. Zatem nie mam pojecia, co moga wyprawiac twoje leki. Mam jednak nadzieje, ze to co czujesz, nie leki powoduja Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:10 a co jesli bedzie I krecha?? To ja lepiej bede cicho siedziec w mysiej norze, zeby nie psuc dobrej passy... bo wtedy to sie moga pojedyncze zaczac - nie daj Boze. Powodzenia na prezentacji! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:16 Hej bez takich mi tu prosze Kaczusiu! Nawet jakby jutro byla jedna krecha to wcale nie znaczy, ze pare dni tez bedzie jedna, a po za tym to niemozliwe ). Dzieki wielkie za zyczenia powodzenia...Musze sie podzielic z Wami pewnym obrazem ktory powstal w mojej glowie po przeczytaniu dzisiejszych wpisow. Wyobrazilam sobie kobietki siedzace przed monitorami w roznych zakatkach swiata i mietolace swoje biedne piersiaki )) i az sie usmiechnelam. Kiedys slyszalam, ze masaz piersi moze sprawic, ze one urosna...takze mietolmy dalej ). Dzieki za kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:19 ŁADNY OBRAZEK-TAKIE KOBIETKI I ICH MIĘTOLONE PIERSIAKI))żeby takz tego miętolenia Fasolka zechciała zakiełkować...................... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:20 Dziewczyny nie nadazam za Wami)). MImika mnie tez bola piersi (nawet jak nie uciskam), ale wiem ze to nic nie znaczy..przypominam przypadek grochalci, ktora nie miala zadnych objawow oprocz tych na plecach takze glowa do gory. Co ma byc to bedzie, ja staram sie wierzyc, ze ten ktos na gorze wybiera dla nas najodpowiedniejszy moment)) Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 22:27 Nie no, wiecie co- trzeba to wciągnąć do najgłupszych objawów ciąży. Pryszcze na plecach! Co nie zmienia faktów, ze mi się kilka pojawiło (aaa, ciąża, ciąża! na pewno ciąża), więc oprócz piersi ciągle macam się po plecach. Wczoraj zaczęła boleć mnie blizna na plecach, nawet nie mogłam jej dotknąć. Moze też objaw ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:23 hahahhaa dobre )) ale sie usmialam! Prawda prawda, tez tak slyszalam, mietosmy, dziewczyny, bedzie z tych oczekiwan jakas wymierna korzysc (oprocz fasolek i dzidziusiow oczywiscie) Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:26 zmykam, zmykam...pozdrawiam i do jutra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 do kaczuszki 16.10.07, 18:13 Szanowna koleżanko, wstaje do pracy ok. 7 więc jeśli zdecydowałaś sie by środa była ową "szczęśliwą środą testową"-to chciałabym przeczytać po wstaniu z łóżka, że zatestowałaś i zobaczyłaś piękne kreseczki....a jeśli testujesz we czwartek - to też rano wstaję do pracy i zajrzę do netu,specjalnie dla Ciebie!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: do kaczuszki 16.10.07, 18:14 hehe Kochana jestes Zreszta wszystkie jestescie kochane!! Jutro pospij sobie te 5 minut dluzej, testuje w czwartek. Juz postanowione Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: do kaczuszki 16.10.07, 18:14 a nawet jak będzie jedna kreska( w co po prostu nie wierzę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) to i tak chcemy Kochana o tym wiedzieć....jestem z Tobą i przesyłam moc fluidków>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: do kaczuszki 16.10.07, 18:18 dziekuje )) troche sie boje, ze to by juz bylo za duzo tego szczescia, ale juz koniec marudzenia! bedzie jak ma byc. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: do kaczuszki 16.10.07, 18:20 no ale z drugiej strony, skoro Ciebie nic nie boli to może u mnie jest coś nie tak po tych tabletkach....oj, oj, oj-dość marudzenia, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: do kaczuszki 16.10.07, 18:27 lepiec nie lamac sobie tym glowy bo trafimy do wariatkowa i tyle z tego bedzie ) Powiem ci tylko, ze ja bym sie cieszyla z bolacych piersi, bo sposrod 5ciu cykli na lekach tylko w dwoch mialam piersi bolace, rosnace i wrazliwe (w tym byl to ostatni cykl, w ktorym na chwile sie udalo zajsc) i wyraznie czulam, ze cos innego sie we mnie dzieje niz zwykle. Dla mnie to bylby dobry sygnal. Ale zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: do kaczuszki 16.10.07, 19:28 wiecie, ja dla picu zrobiłam sobie dzisiaj test owulacyjny, i wyszedł pozytywny (-: Jutro idę do gina zobaczyć czy jajeczko sie uwolniło. Mój mąż bardziej nakręcony ode mnie, wczoraj wcisnął mi dwie poduchy pod pupę a potem kazał spokojnie leżeć, no a ja wyłam ze śmiechu, za co oczywiście też oberwałam (-: bo w czasie śmiania to są jakieś tam skurcze i nasionka wypływają. Dzisiaj powtórka z rozrywki, ciekawe co dzisiaj wymyśli. A tak w ogóle to zastanawiam się gdzie sie ten mój szanowny małżonek tych rzeczy dowiedział. Pozdrawiam Was wszystkie bardzo mocno. Kaczuszko i że niby mam do czwartku czekać, tak? ehhh, jak postanowiłaś...to poczekam....Memphis daj znać co z tą betą, a mierzysz może temperaturę? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota memphis! 16.10.07, 19:24 Wierze, ze Ci sie udalo!! Biegnij jutro na bete a my trzymamy kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 21:51 Uff...ale sie naczytalam kaczuszko nawet jesli bys miala jedna kreske na tescie ( w co nie wierze) to zupelnie sie nie przejmuj.Po pierwsze to jeszcze nic nie znaczy,a po drugie to moze Ten na gorze podzielil nam te fasolki:czesc na czerwiec,czesc na lipiec,a czesc na sierpien.I juz! ) Najgorsze jest to,ze ja tez nie mam zadnych objawow,a w zeszlym cyklu chociaz brzuch mnie bolal na owulacje.Teraz nic,kompletnie. A wiecie co moj szefunio dzis powiedzial! Nawet jest mi to ciezko powtorzyc,bo az mi krew odplynela.Ze ja to juz o pieluchach nie powinnam myslec,ze mi sie we lbie poprzestawialo itp...Poplakalm sie (w kiblu),ale tak sobie pomyslalam,ze moze on ma racje? No coz,ale Wam dopingowac bede w tym i w przyszlym i jeszcze nastepnym miesiacu....oczywiscie na watku wakacyjnych mamusiek ) Powiedzcie mi,na co sa te leki,ktore bierzecie np.duphaston,luteina itp...Dlaczego moj gin mi tego nie przepisal? Moze ja powinnam pojsc i sie dopomniec o jakies wspomaganie? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Yu-li 16.10.07, 21:54 witamy Cie yu-li,oczywiscie bardzo nam milo,ze sie dolaczasz Napisz cos o sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
yu-li Re: Yu-li 17.10.07, 08:37 Jestem z Olsztyna mam 25 lat, mam męża i synka, który w grudniu będzie miał 3 latka.Pracuję. Bardzo pragniemy jeszcze jedno dziecko, ale jak narazie nam się nie udaję((( lecz nie tracimy nadziei i czekamy po raz 4 na "magiczny dzień" Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 22:06 Nie przejmuj sie biedroneczko, to zwykly, najnormalniejszy w swiecie cham, ten twoj szef. Nie wart najmniejszego zdenerwowania a juz napewno nie Twoich lez. Ot, marna kanalia, szkoda tylko, ze na takim stanowisku, bo nie zasluguje. Nie wiem, jak mozna cos takiego powiedziec kobiecie. A poza tym, to nie jego zakichana sprawa! Powinnas kiedys tak mu sie odciac cienko acz dobitnie, zeby mu w piety poszlo. Moze wreszcie zamknalby dziob. Powiadomie was nawet, jak bedzie jedna krecha, w koncu nie tylko szczesciem sie tu dzielimy. No i bede mogla sie wyplakac na waszch wirtualnych ramionkach ale wciaz mam nadzieje, ze plakac nie bede tylko kwakac ze szczescia. Luteina i duphaston to progesteron. Bierzemy po owulcji, coby wzmocnic lutealna i pomoc w razie czego zarodkowi. Ja moze nawet tego nie potrzebuje, ale poniewaz nasze starania to inseminacje, to biore. Taka procedura. Dla swietego spokoju biore, zeby sobie w razie czego w brode nie pluc. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: kaczusiu! 16.10.07, 22:17 dziekuje za te slowa,bo naprawde juz zaczelam watpic czy moze ja czegos nie zauwazam czy wariuje? Ale tak z drugiej strony,to przeciez sa babeczki,co staraja sie o pierwsze dziecko dopiero w moim wieku,wiec chyba nie jest ze mna az tak zle? Kochana oczywiscie,ze po to jest to forum,aby sobie pogadac,wspomoc,wyzalic itp...I oczywiscie,ze bedziemy Cie wspierac w razie czego,ale wydaje mi sie,ze nie bedzie potrzeba... Czy nie sadzisz,ze powinnam dostac od lekarza takie leki skoro poronilam? Dziwne,ze nic takiego mi nie przepisal. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: kaczusiu! 16.10.07, 22:49 Popros o luteinke, to prosty progesteron, nie zaszkodzi. Ale jesli cos z zarodkiem nie tak, to i tak nie pomoze. Te leki zapobiegaja potencjalnym plamieniom, krwawieniom w II fazie cyklu, co mogloby zaszkdzic zarodkowi, o ile juz sie zagniezdzil. No i czesto wydluzaja lutealna faze. Na pewno nie zaszkodza Pozdrawiam i lece spac. Do jutro kobitki! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe do biedronki 17.10.07, 09:05 Biedroneczko, to co robi Twoj szef to sie nazywa mobbing i ta kreatura nie ma najmniejszego parwa robic komantarzy na temat Twojego prywatnego zycia. Jezeli juz sie zniza do takiego poziomu, to tylko znaczy o tym jaki on jest. Nie bierz w najmniejszym stopniu do glowy, bo szkoda nerwow na takich kretynow, wrzuc na luz a juz niedlugo zamachasz mu zwolnieniem przed nosem i niech sie dupek martwi. Trzymam kciuki, zeby udalo sie juz w tym cyklu... Ja juz jestem po swojej prezentacji (cwicze przed konferencja), nie bylo zle tylko moj szef jest slepy i nie widzi numerkow ktore wacale nie sa takie male...No coz, w kazdym razie nie kazal mi jej jeszcze raz powtarzac i zmieniac zawartosci slajdow takze pozytywnie. Milego dnia zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 07:52 Biedroneczko, Ty się nic a nic nie przejmuj tym chamem. JAk w ogóle kobiecie można powiedzieć że już o pieluchach nie powinna myśleć, bo za stara!!!!!! A co to go obchodzi. Poza tym kobiety najpierw myslą o pieluchach dzieci a potem wnuków, więc prawie przez całe życie (((-: Palant jakiś. Ty się nie poddawaj i kichaj go a potem idź na 3 lata na wychowawczy, niech się martwi (-: A co do leków, to faktycznie powinien lekarz cos przypisać, powiedz mu o tym, chociaz, kurczę ,nie po to jest lekarzem żeby mu mówić co am robić Kaczuszko z wielką niecierpliwością czekam na jutrzejszy test, który przezywam barzdiej niz swój własny. popołudniu lece do gina, dam znać co z jaeczkiem lecę bo się spóźnię papaa Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 08:35 kaczusiu i madziuchno,dziekuje za wsparcie i tez tak mysle,ze to cham i jak tylko (OBY!) uda mi sie zajsc w ciaze,to mu sie odwdziecze.Tym bardziej,ze wiedzial dupek jeden,ze w czerwcu poronilam i bardzo to ciezko odchorowalam.Trzeba nie miec serca... Ja do gina narazie nie ide,bo mi kazal przyjsc dopiero w styczniu (chyba,ze zajde to wczesniej),ale tak mysle,ze jesli do grudnia mi sie nie uda,to poszukam lepszego lekarza i zaczne walczyc! Kaczuszko jak u Ciebie? Slychac "cos" )? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 09:10 No, dzielna biedronka! Szefa wypuszczaj drugim uchem i tyle. Do stycznia, moja droga, to Ty bedziesz juz z brzuszkiem latala napewno ) U mnie nie slychac nic a nic. Nawet to klucie brzucha chyba sobie uroilam, bo zniklo. Piersi - flaczki. Oj, blado to widze. Szyjka mi sie obnizyla i jakas miekka, cholera, okres idzie jak w zeby strzelil! Jutro test dla pewnosci i wszystko od nowa. Gotujcie sie dziewczyny i na takie wiesci. Dzieki wielkie ze czekacie ze mna, az glupio was "rozczarowac". Chcialabym miec dobre wiesci, ale to juz nie ode mie zalezy, niestety A jak wy sie czujecie? Pisz madziuchna czy pecherzyk pekl. Pozdrawiam i zyze milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 09:58 oj Kaczuszko! Nie moge w to uwierzyć że takie czarne myśli Cie dziś nachodzą! To przeciez Ty na tym forum jestes naszym słoneczkiem, zawsze umiesz dodać otuchy i w kazdej sytuacji umiesz nas pocieszyć! Dlatego z całego serduszka Ja i napewno wszystkie inne dziewczynki ślemy do Ciebie pozytywne fluidki. Przecież nie jednej z nas wydawało się że jest źle, że nie mamy zadnych objawów! A jednak okazywało sie że wszystko jest dobrze, napewno, napewno wszystko będzie dobrze. I mam wielką nadzieję że jutro będą nam się wszystkim dzięki Tobie usmiechac mordki! Trzymaj się cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 09:11 Witaj Yu-li! Moi rodzicie mieszkaja jakies 40 km od Olsztyna wiec pozdrawiam serdecznie prawie "sasiadke" i trzymam kciuki za powodzenie w starankach. Memphis, z niecierpliwoscia czekam na Twoj wynik bety i na Twoj test Kaczuszko jednoczesnie trzymym kciuki. Marina napisz co tam u Ciebie...u nas juz po starankach i teraz nic tylko czekac i wypatrywac pryszczy na plecach ). Pozdrwiam wszystkie starajace sie kobietki. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Do Anamabe..... 17.10.07, 09:32 Hej Anamabe! jestem jestem. Po długim weekendzie dochodze do siebie w robocie. Wczoraj o dziwo czulam sie jakbym miała drugą owulke i śluz był i chęci duże były i jajnik bolał.No tak czy siak zaszalelismy znowu Ale to chyba raczej niemozliwe zeby owu byla bo testowanie juz za tydzien. nie czuję sie jakos specjalnie dziwnie, piersi mnie bola i jakby wieksze są ale w ostatnim cyklu tez tak miałam wiec moze znów będzie klapa Chociaz jak taki wysyp 2 kresek na forum to moze i nam sie poszczesci ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Do Anamabe..... 17.10.07, 09:43 U mnie juz raczej po caly czas pobolewaja mnie jajniki,ale juz nie tak jak w tamtym tygodniu, piersi tez troche powiekszone, ale nie jakos nadzwyczajnie...z reszta zawsze tak mam przed @. Za to mam nowa obserwacje...tylko prosze sie nie smiac od wczoraj czuje takie delikatne pulsowanie tam na dole. Pewnie sie sama nakrecilam, z reszta sama nie wiem co to mialoby byc ), ale dziwnie bo jeszcze nigdy niczego takiego nie mialam...Pewnie bedzie mozna to niedlugo zapisac do absurdalnych urojonych objawow zaraz po pryszczach na plecach ). Glowa do gory klapy nie bedzie taki mamy szczesliwy watek ) musi byc dobrze, a jak nie to trudno bedziemy sierpnioweczkami . Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Do Anamabe..... 17.10.07, 10:29 Ja tez miałam takie pulsowanie, smyranie w srdoku tam na dole Ale w ostatnim cyklu. Pryszcze mi raczej nie wychodzą i nic sie nie dzieje wiec pewnie nic nie bedzie.pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 11:08 A mnie pulsowalo (jakby cos sie ruszalo?) w tamtym cyklu,ale w czasie owulki.Juz nawet mialam nadzieje,ze to staranka "zadzialaly",ale niestety W tym cyklu nie czuje nic kompletnie,wiec moze to jeden z tych cykli bez owu? Tylko dwa pryszcze na brodzie mi sie pojawily i wygladam okropnie bleee...;-( Tak czy siak juz po starankach.Moze jeszcze dzis poprawimy (15dc) dla pewnosci. Najgorsze,ze mam teraz dylemat.Na innym forum wyczytalam,ze raczej najlepiej coby staranka byly co drugi dzien,bo wtedy silniejsze plemniki itd...A my kurcze po dwa razy dziennie ;O-) I co teraz? Moze byc wielkie NIC ( Najgorsze Odpowiedz Link Zgłoś
yu-li Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 11:29 To nie prawda, że plemnike będą silniejsze jeżeli "starać się" co drugi dzień - jestem biologiem i z całą pewnością mogę ci powiedzieć że w zdrowym męzczyżnie za każdym razem są normalne plemniki, którę, z resztą mogą być żywe co u niektórych nawet do 5 dni w organizmie kobiety, tak że absolutnie się nie przejmuj takimi bzdurami! Plemniki nie gromadzą się w organiżmie tylko produkują się za każdym razem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:36 To dobrze, bo ja zaszalałam w weekend owulacyjny po dwa razy dziennie Pewnie bym "oszczędzała" potencjał rozrodczy mojego kochanego mężusia, ale nie spodziewałam się tej owu tak szybko. No, i miałam nadzieję, że skoro rzeczywiście w tym m-cu kochałam się, a nie robiłam dzieci, to może akurat się uda... No i tak czekam teraz na betę, bo @ nie ma, a testy - ujemne... Odpowiedz Link Zgłoś
yu-li Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 11:07 dziękuję za ciepłe słowa Anamabe, no i wzajemnie życzę ci powodzenia w dąrzeniu do mażenia tobie i wszystkim dziewczynom na tym forum! Bardzo się cieszę że przypadkowo znalazłam ten forum, bo nawet nie wiedziałam że można gdzieś tak pogadać o rzeczach, które raczej nie każdemu przypadną dogudtu)))) poza tym razem zawsze rażniej i czekać i wspierać się! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: memphis90 17.10.07, 11:23 co z twoim plamieniem? rozkręciło się czy ustało? kiedy wynik bety? ja już tracę nadzieję mimo testów owu starania ostatnie były w dniu piku LH, a potem nic- tak wyszło. dzisiaj 17 dc, chyba już nie mam szans w tym cyklu. kaczuszko, trzymam kciuki za jutrzejszy teścik, a kiedy miałaś dostać @? ja jutro dopiero zaglądnę do was wieczorem i liczę na dobre wieści. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: memphis90 17.10.07, 12:53 mini-mini, a co u ciebie? Tak dawno sie nie odzywalas. Jak sie czujesz po staraniach i kiedy dzien prawdy u ciebie wypada? U mnie jutro rowne 2 tygodnie od owu, wiec nalezaloby sie spodziewac okresu, ale po luteinie @ ma zwyczaj pojawiac sie po 3 tygodniach. Wiec nie wiem. Testuje jutro z nadzieja, ze jesli co sie zagniexdzilo to test juz pokaze. A jak nie, to trzeba cierpliwie czekac dalej i spodziewac sie okresu niestety. memphis, wlasnie, jak wyglada spawa z plamieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: memphis90 17.10.07, 13:04 Jeden dzien człowieka nei było a tu tyle czytania )) Biedronko dzięki że się martwiłaś, to bardzo miłe ( poprostu wczoraj wysiadł net )z męzusiem chyba będzie dobrze, choć jeszcze nie wszystko do końca wyjasnione ))) Kaczucha trzymam kciuki za jutro. I oczywiście za całą resztę towarzystwa - pamietajcie że musimy sie spotkac na wakacyjnym ))) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 13:23 74agajg no nareszcie!!!! juz myslalam,ze cos sie stalo zlego,ale ciesze sie,ze wszystko ok! mam nadzieje,ze nadal bedziesz mi towarzyszyc? A z mezusiem to zawsze jest raz lepiej raz gorzej.Jak to w zyciu... Yu-li---> to mnie pocieszylas!!!!! Naprawde zaczelam sie martwic,ze wszystko stracone.Dobrze,ze wsrod nas kazda cos wie,cos przezyla,bo wtedy czlowiek nie zadrecza sie zlymi myslami. Super,ze jestescie i ze trzymamy sie razem :o)) I oczywiscie,ze dalej razem przechodzimy na watek wakacyjny! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 13:34 Biedronka wiem że tak w życiu jest ale starsznie tego nie lubię ((( Co do jakości plemniczków i częstości staranek to ja też w to nie wierzę )))i uważam że skoro jest ochota to trzeb akorzystać ))) A i jeszcze co do szefa - stary dureń i tyle. A Ty bedziesz piękną młodą mamusią ))) Odpowiedz Link Zgłoś
w_isienka Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 13:51 A aja sie chciałam pochwalić dwoma kreseczkami w dzisiejszym teście Starania październikowe uwieńczone sukcesem. Mam nadzieje, ze później tez będzie OK i szczęśliwie przebrniemy przez 9 m-cy, bo najmłodsza już nie jestem, a to nasze pierwsze dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 14:03 w_isienko gratuluję i życzę zdrowia dla ciebie i maleństwa. ten październik naprawdę daje nadzieję. Kaczuszko, ja sobie was podczytuję z doskoku.ja ciągle w biegu. ale zaglądam i czekam z utęsknieniem na więcej pozytywnych tescików. a jutro oczywiście na Twoje 2 przepiękne kreseczki. ja testuję 28 albo 29 .10. mam nadzieję że w ogóle będzie mi dane zatestować. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 15:23 no to się naczytałam na NPR o kacatypacji plemników i o tym że nasze komóreczki jajowe są zdolne do zapłodnienia tylko przez 6 godz. i to dzięki kaczusi się dowiedziałam))) a zaglądnęłam tam bo strasznie mnie boli dół brzucha i mam bardzo obfity śluz no i się przestraszyłam. ale nadal nie wiem co to- chyba u mnie już po owulce, a dziewczyny piszą że po to już marne szanse. szkoda że nie mierzę temperatury. dziewczyny gdzie wy się podziewacie, taka cisza na naszym wąteczku. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 15:46 Jestem jestem no, podobno najlepiej sie starać przed owu, lub wtrakcie albo ciut po, ale juz 10 godzin po to pewnie po ptakach. Ja mam nadzieję, że jajeczko dluzej zyje, moze jakies 10 godzin... ale ile dokładnie to nie wiadomo, pewnie u każdej z nas inaczej. A że plemniczki 6 godz. potrzebuja zanim do dzieła przystepuja to byla dla mnie nowosć! Dobrze wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 15:57 w_isienka - ogromne GRATULACJE ))i spokojnych 9 m-cy. Oj dziewczyny bardzo owocny ten październik. Dziewczyny jak mi się po tych starnka uda zajśc to wszytsko co napisałyście powyżej u mnie się sprawdzi w 100 %. Dlatego w tym miesiącu zaczynam działać dzień przed wyliczoną owulką. A co z tego wyniknie doweimy się w listopadzie ))) Trzymam kciuki za nas wszystkie )) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:05 Ty aga lepiej szybko zaczynaj i tak po dwa razy dziennie coby tych 6 godzin nie przegapic hi,hi,hi...;-] Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:06 Ty aga lepiej szybko zaczynaj i po dwa razy dziennie coby tych 6 godzin nie przegapic hi,hi,hi...;-] Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:03 I znowu cudowna nowina o 2-ch krechach!!! Gratulacje w_isienko to milo,ze do nas napisalas i podzielilas sie taka wiadomoscia!!!! Widzisz kaczusiu jaki wysyp w tym pazdzierniku! Tak sobie teraz pomyslalam,ze skoro sama dokladnie nie wiesz kiedy powinna byc @ (przez te leki) to jutrzejszy test jesli bylby negatywny niczego jeszcze nie przesadza.Bo rownie dobrze moze wykazac dwie krechy dopiero za tydzien o ile by sie @ nie pojawila.Nie wiem czy dobrze mysle,ale to tak na chlopski rozum.Takze czekamy do jutra.Ale sie denerwuje,jakby to mial byc moj Czyli dziewczynki mam szanse na zaplodnienie? Uff... 74agajg szef jest o dziwo mlodszy ode mnie,ale glupi i z jakimis starymi zasadami.Ponoc pochodzi z kresow czy gdzies tam.taki capowaty gbur.Ale trafilam ( Lece do domciu nareszcie,wieczorkiem znowu tu zajrze :o-) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:15 Biedronka młodszy nie młodszy ale poglądy ma jak stary zrzęda i tyle)) Ja tam mojej koleżance cały czas powtarzam że odmłodnieje ona jest Twój rocznik i rodzi w lutym, a ona teraz czeka na mnie żeby było z kim na spacery chodzić. Nasze starsze córy są w tym samym wieku ))) Mam nadzieje że mi się uda do niej dołączyć )) Wytrzymam do piatku a potem będziemy szaleć )) Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:42 Mini, komórka jajowa żyje co prawda tylko 24h, ale jeszcze zdążysz. Pamiętaj, ze orgazm działa na plemniki jak metro- i w 5 minut dowieziesz je do jajowodu, z stamtąd bez problemu same już trafią do jajeczka Niemniej jednak mąż musi zrezygnować z roli gentlemana i jego orgazm najpierw, Twój potem, jak już będzie co zasysać Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:28 Oj, zagapiłam się. Gratulacje wielkie, wisienko! Dbaj o siebie i maleństwo i odwiedź nas czasami. Miło bedzie wiedzieć, jak ci sie oczekuje na pojawienie się dzieciątka. Dużo zdrowia i spokoju! Biedroneczko, ty mnie nie nakręcaj , już i tak się denerwuję i najlepiej żeby były te II krechy, ale jeśli koniecznie musi być I, to odstawiam prochy i niech @ przychodzi w te pędy. Co do szefa - szkoda słów. Współczuje jego kobicie (jesli takową ma), bo to jakiś prymitywny zakapior. Pozostaje sie cieszyć, że ten "zaszczyt" nie jest naszym udziałem. Mąż miał mi kupić teścik, bo ja po węgiersku tego za chiny nie mogę wymówić. Ciekawe czy nie zapomniał Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:50 jestem już po wizycie i niestety nie mam dobrych wieści. Pęcherzyk ma 26mm i jakoś nie chce pęknąć. według obliczeń owu powinna mieć miejsce dzisiaj ale ja już jakoś nie wierzę, że to będzie takie proste )-: Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 17:02 madzia, a idziesz jeszcze sprawdzi czy peknie wreszcie? Co lekarz mowil, jak ocenial ten pecherzyk? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 17:13 powiedział, że jak jeszcze mam siły to mam przyjść w poniedziałek, no i pójdę, chociaż sił nie mam. Niestety wcześniej go nie ma, szkoda bo do poniedziałku daleko. Nie dawał mi nadziei na ten cykl, powiedział, że zrobimy badania na hormony itd itd. A o pęcherzyku, że jest napiety ale chyba poziom hormonów za niski do pęknięcia. Boże, jak łatwo mnie wpędzić w doła. Kaczusiu, ale i tak trzymam za Ciebie kciuki jutro i mam wielką nadzieję, że Twoja dzidzia już jest Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 17:31 Dzieki Ci kochana, teraz to juz Wy bardziej wierzycie niz ja To bardzo mile. A Ty sie Madziu nie zamartwiaj. Widzisz, dobrze ze zrobilas ten monitoring, przynajmniej wiesz, ze pecherzyki rosna, w jakim tepie i ok. ktorego dnia cyklu sa gotowe. W razie niskiego poziomu hormonu dostaniesz pregnyl i beda pekac z hukiem, zobaczysz! Glowa do gory. ja tez mam takie leniwe, rosna i rosna i nie kwapia sie pekac. Ale sie ciesze ze sa i rosna, bo widze w klinice, jakie dziewczyny maja problemy. Ze wogole im jajeczka nie rosna i musza sie faszerowac ogromnymi dawkami lekow, ktorych ceny sa tak wysokie, ze glowa boli, a wplyw na organizm pewnie tez niebagatelny. Cieszmy sie, ze rosnie. A dzidziula bedzie )) zdrowa i piekna i w odpowiednim czasie. Zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 19:03 Wiem, że może byc dużo gorzej. Jak leżałam w szpitalu z dziewczynami które szykowały sie na in vitro to też widziałam jakim cudem były dla nich rosnące pęcherzyki. Tylko wiesz, ja trochę miałam nadzieję, że jak już miałam wcześniej problemy i też długo czekałam na dzidzię to teraz będzie łatwiej. Wcześniej operacje, teraz leczenie hormonami...ehhh szkoda gadać. Już nie będę dzisiaj zasmucać, może jutro będzie lepszy dzień. Dziękuję Kaczuszko (-: Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:44 Gratulacje! Gratulacje! Nie martw się, to szczęśliwy miesiać i wszystko będzie dobrze, a poród będzie bezbolesny A potem będziemy te nasze dzieciaki ze sobą swatać. No, to która będzie mieć chłopaka- bo mi wszyscy wróżą dziewczynkę... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota w_isienka gratulacje!!! 17.10.07, 16:54 I ode mnie GRATULACJE i wszystkiego NAJ zycze!!!! Niesamowity ten pazdziernika!! Oby tak dalej Dziewczyny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: memphis90 17.10.07, 16:40 Już odpowiadam- plamienia wczoraj nie miałam zupełnie, dziś leciutko podbarwiony śluz, ale znów tyle, co na papierze toaletowym, nawwt bielizny nie brudzę. Na betce byłam rano, wyniki jutro o 11 Panie z lab już mnie nawet kojarzą (a jak im powiedziałam, ze przychodzę na betę... ale miały miny), wypytują o moją tarczycę (bo wyszła mi nadczynność). No, zobaczymy, jak będzie. Jak znów nie zajdę, to koniec zabawy- kupuję testy owu, a mąż dostanie na obiad tylko kiełki i ziarenka. Niech się szykuje, do roli ogiera rozpłodowego! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: memphis90 17.10.07, 19:24 memphis90 trzymam kciuki za betkę )) Musze się jutro w pracy dorwać do kompa żeby sparwdzić co u Was słychać ))) Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: memphis90 kaczusia! 17.10.07, 19:33 memphis90 mam nadzieję że wynik bety będzie okazały. kaczuszko za ciebie też trzymam kciuki jeśli jutro zatestujesz. mam nadzieję że jak jutro tu wieczorem(niestety) zajrzę to zobaczę same dobre newsy. nadal boli mnie dół brzucha!??? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: mini 17.10.07, 19:39 Nie przejmuj się mnie ciągle cos boli dlatego postanowiłam nie zwarcać uwagi na to co mówi mój organizm. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 W_isienko brawo !!!! 17.10.07, 20:11 Kolejny strzał!!! no ja juz tego napięcia nie zniose Oby to nie napiecie przedmiesiączkowe hihihihihi Super ze nowu sie komuś udało brawo brawo W_isienko !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: W_isienko brawo !!!! 17.10.07, 20:20 witajcie koleżanki. poczytałam Wasze wypowiedzi i cieszę się z kolejnej Fasolki. ja dzis jakis dół złapałam i aby was nie zadręczać- odpuszczam dzis sobie wizyte na forum. pozdrawiam was Kochane Moje! wciąż pobolewają mnie jajniki i podbrzusze/piersiaki bolą przy dotyku okropnie. Kaczuszko - jutro wstaję skoro świt-i o 7.30 zaglądam na Forum!!!!!! trzymaj się i pamięataj-wszystko będzie cacy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! napisz raniutko koniecznie. dobraej nocki babeczki i do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: W_isienko brawo !!!! 17.10.07, 20:25 oczywiście mók serwer znów świruje i napisałam dwa razy na ten sam temat -tylko inaczej. och widzicie, jaka dzis nieobecna jestem.przeprasza. buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 20:24 dziewczynki Kochane, załapałam dolinę jak cholerka i dlatego, dziś oprócz czytania nic nie czynię na forum by Was nie zarazić swymi smutasami. cieszę się z wisienkowej Fasolki. a za Ciebie Kaczuszka kciuki trzymam mooooooooooooooooooooocno! zaglądam tu rano o 7.30 i czytam o wyniku testu, tak Kochana? pozdrawiam wraz z pobolewającymi jajniczkami o podbrzuszem i obolałaymi piersikami! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:07 a która następna do testowania po kaczusi? ja chyba zwariuję z tym czekaniem.dobrej nocki wam życzę i miłego wieczoru( oby owocnego). Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:12 Witam wieczorkiem mnie tez widze wyslalo dzis dwa razy ta sama wiadomosc????? Oj to jakis znak ;-/ kaczuszko droga jutro Twoj dzien,kazda z nas czeka na wiesci od Ciebie 74agajg mysle,ze dolaczysz na tych spacerkach do kolezanki Trzymam kciuki za Twoje staranka i szalej kochana ile sie da!!! ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:17 No wlasnie ktora nastepna po kaczuszce? Cos kojarze,ze chyba misia,nikka,marina,ale nie wiem czy dobrze pamietam.A mimika? Mnie to czekanie dobija.Jeszcze dwa tygodnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:24 miałam nie pisywać dziś, ale skoro ktoś o mnie pyta to milczenie byłoby niegrzeczne...a więc powinnam testować ok. 26.10.ale wg tych moich obserwacji, to owu była wcześniej więc moze spróbuje też troche wcześniej...ach-sama nie wiem...ale bolą mnie jajniki,aż promieniuje na nogi... Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:40 Hej dziewczyny tyle nowych wieści dzisiaj i następna fasoleczka GRATULUJĘ. Jeśli chodzi o testowanko, to chyba ja będę zaraz po Kaczuszce ( Trzymam kciuki !!! na jutro ) Mój termin przypada 22.10. ( poniedziałek) Boję się,że znowu mnie @ uprzedzi;{ Jak narazie to mam bolące podbrzusze, piersi ( wi eksze, wrażliwe i żyłki) i tem. rano 37,1. Trzymajcie si e ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:41 A, powiedz czy jecie miesko, pisze dla Ciebie te wegierskie przepisy, ktore obiecalam Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:56 jemy mięsko, dużo mięska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:59 dobranoc dziewczęta! kaczusiu, jutro raniutko wstaje i trzymać będę kciuki......................a słuchaj, skoro moja owu była wczesniej to czy ja mogę zatestować po 14dniach od dnia potencjalnej owu? Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 22:04 najchętnie zaczęłabym już jutro rano(tak by Tobie towarzyszyć), ale grzecznie będę czekała na swoja kolejkę... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:30 kochana, poczekaj chwilke, jakies objawy sie napewno pojawia i czas Ci minie szybciutko A poza tym my bedziemy dostarczac rozrywki wiec nie bedzie tak zle. Mi z Wami bardzo szybko minelo Najgorsze sa 2 ostatnie dni, reszta - sama przyjemnosc! Maz sie dzielnie spisal - kupil test. Rano dam znac. Dzieki za doping!!!! Juz chyba nie powinnam wieczorem nic pic, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:33 Czesc mimika ) dzieki ze ze mna czekasz. Mam stracha, ale co tam! Hehe najwyzej bedzie libacja alkoholowa i tyle ) Twoje jajnki widac powaznie sie wysilily w tym cyklu skoro tak daja sie we znaki. I piersiaki mowisz bola? ah, troche za tym tesknie Pozdrawiam goraco! Trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
katy-5 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:40 tak,tak i ja rownież Kaczusia jak reszta dziewczyn czekam z niecierpliwością na Twoj wynik pozdrawiam i życzę miłej nocki,choć pewnie Ty nie bardzo będziesz mogła spać? znam to uczucie,ja przed dniem testowania to jakoś spać nie mogę! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:38 A, powiedz czy jecie miesko, przygotowuje dla Ciebie te wegierskie przepisy, ktore obiecalam Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Kaczucha 18.10.07, 07:22 No Kochana, ja tu już czekam na wyniki testu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 07:25 Dziewuszki, niestety I krecha. Jest przecinek w testowaniu, teraz znow moga sie spac podwujne Jakos to kurcze przezyje, byle szybko @ przyszla, skoro juz musi. Temperatura rosnie. Prze 7ma bylo 37,1 (co prawda nie mierze regularnie w tym cyklu ale na przykaldzie minionych wiem, ze z reguly o 8mej bylo 36,9-37,0) Wiec jakis marny cien nadzieji jest. Dzieki wam kochane, ze czekalyscie ze mna Wspaniale jestescie. BUZKA! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 07:28 Dzien dobry wszystkim i przedywszystkim Tobie Kaczusiu. Szkoda, ze nie udalo Ci sie juz dziaisj zobaczyc II kreseczek, ale sama wiesz, ze to jeszcze nie znaczy, ze sie nie pojawia za kilka dni...a jezeli nie to pewnie ktos na gorze stwierdzil, ze zna dla Ciebie lepszy moment ). Trzymam kciuki zeby jednak @ nie przyszla za to pojawily sie upragnione kreseczki. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 07:33 I juz sama nie wiem czy moj post sie wkleil czy nie. Kaczusiu glowa do gory, trzymam kciuki, zeby @ nie przyszla i kreseczki sie pojawily...I dzieki za informacje o wyniku. Trzymaj sie cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 07:35 Dobrze, że jest jeszcze jakaś nadzieja, choćby marna. Masz rację, że jak @ ma przyjść to niech przychodzi szybko, bo z nią to się jakoś tak wszystko dłuży. To teraz za kilka dni powtarzasz test? Prawda? Bo na razie jak temperatura rośnie to znaczy, że @ sie nie zapowiada. Bardzo bym chciała Kaczusiu, żeby Tobie się udało, nawet barzdiej niż mi bo tyle czekania z Tobą, że za samą cierpliwość nagroda Ci się należy (-: Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 07:45 Kochanie, jeszcze nic straconego. odstaw tabletki i zobaczymy, czy @ przyjdzie. ale skoro temperaturka jest ok to kto wie..... ja jestem dobrej myśli-pamiętaj, testy nie są wiarygodne! Odpowiedz Link Zgłoś
chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 07:50 Kachucza przykro mi bardzo. Nie pamiętam jak długo się starasz, ale ja z mężem tak na poważnie to od początku roku...troszkę to wszystko czasu zajmuje. Udało się za pierwszym cyklem brania Agufemu. Spróbuj, może tobie tez pomoże ! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:11 Dzieki dziewczyny Wiem, że będnie dobrze. Jeśli nie teraz to następnym razem albo jeszcze następnym. Wiecie co, no teraz to schizuję na maksa, po jakichsś 20 minutach obejrzałam pod światło ten test i cos tam jest, jakiś cień, ale trzeba mieć raczej sporo wyobraźni i być napalonym na ciążę, żeby to dostrzec. Mój mąż powiedział,że też widzi, ale raczej nie powinnam brać tej kreski- widmo, za testową. A poza tym to było po czasie, choć wcześniej na dworzu jeszcze szarówka była a w takim świetle to wiece, tylko grube i dorodne widać ) Niech mnie któraś kopnie w tyłek solidnie, bo mi palma odbija! Odpowiedz Link Zgłoś
katy-5 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:16 Kaczusia a mi to się wydaje ,ze Ty poprostu za szybko tego testa zrobiłaś!prawda? Poczekaj do terminu @ Ja wierzę w to ,że Ci się jednak udało a zobacz wynik tego testu jak juz będzie całkiem jasno,wtedy może będzie jeszcze więcej widać? pozdrawiam i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:19 Wlasnie, poczekaj jeszcze troszke, nie schizuj Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Droga kaczuszko! 18.10.07, 08:29 Jechalam dzis do pracy myslac cala droge tylko o Tobie!Pisalam Ci - chyba wczoraj - ze cos mi sie zdaje,ze powinnas jeszcze raz ten tescik zrobic,gdyby nie bylo teraz 2-ch kresek.Bo cos chyba za wczesnie,nie sadzisz? Grochalcia wczoraj robila drugi raz test i wyszedl wyrazny z dwoma grubymi krechami,a wczesniej byla tylko blada kreseczka.Takze poczekajmy jeszcze pare dni i dopiero wtedy sie okaze.Ja sadze,ze to,co widzisz to nie schiza!!! I jeszcze cos.Jak robilam test w marcu (bedac w ciazy) to druga,blada kreska pokazala sie tez po czasie i raczej nie bralam jej pod uwage.Dopiero jak po tygodniu nie bylo @ stwierdzilam,ze ta blada kreseczka to jednak byl pozytywny test.I tak bylo.Wiec kto wie...To kiedy teraz planujesz powtorke??? )) Mozna sie wykonczyc tym czekaniem ;o) uff.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Droga kaczuszko! 18.10.07, 08:49 Dzięki biedroneczko, że byłaś myślami ze mną Hmmm... test wiadomo - różnie potrafi wyjść, sprawa indywidualna. Ale ja już 2 tyg. od owu i starań, większości chyba w tym terminie wychodzi. Poczekam jeszcze ze 2 dni. Jeśli okres mnie nie ubiegnie, powtórzę test. A kiedy ja mam termin @ - tego nie wiem. Wszystko sie namieszalo przez b. wczesną owulkę i luteinkę. Nie mam pojęcia, kiedy się go spodziewać. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:17 Witajcie rankiem !!!! Kaczuszko szkoda ze jedna kreseczka ale mozna liczyc ze teścik sie pomylił. u mnie testowanie 25.10. chyba ze @ zaatakuje wczesniej . trzymajcie sie w ten brzydki zimny jesienny dzionek. U mnie chyba depercha sezonowa sie zbliza ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:22 Marina, no coś ty,nie dawaj się jesieni! Jesteś na półmetku do testowania, to świetny czas, pełen nadzieji Puść sobie jakiś gorące rytmy muzycze i zobaczysz, ze krew się ruszy i humor poprawi. Ja zaraz sobie coś puszczę, choć u nas słonko (ale straszny ziąb na dworze, 0 stopni). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:34 No pięknie!!!! Nikt Cię tu nie będzie nigdzie kopał, wyślij mężusia po test jeszcze raz i zrób go za 2, 3 dni. No teraz to jestem podekscytowana (-: Aha, a ten stary już wyrzuć (-: Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:43 wyrzuciłam już Tak też myślę, jeśli okres sie nie zjawi zatestuje za 2 dni ( do 3 nie wrobie z czekaniem ). Zadzwonie do lekarza, moze pozwoli odstawic luteine i zobaczymy. Na razie żadnych objawów ani na ciążę, ani na okres. Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:54 Hi Kaczusiu! Ile razy w życiu testowałam i nie byłam w ciąży to choćbym się uparła zawsze była tylko 1 krecha, a drugiej ani najmniejszego śladu! Nawet dość wybujała wyobraźnia nie pomogła! Więc jeśli ta 2 krecha pojawiła się choćby tyci tyci to myslę że to w gruncie rzeczy jest dobra wiadomość, tylko test moża za szybko zrobiony! Trzymam kciuki. Ja testuje 24.10 oczywiście jeśli będzie mi dane. W zeszłym miesiacu jeszcze przed terminem miesiaczki zakomunikowałam mężowi że jestem w ciązy bo były wszystkie klasyczne objawy! I okazało się że nic z tego nawet testować nie zdążyłam. W tym miesiacu cicza! Ale jak każda z nas mam nadzieję! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 09:04 Dzięki misiu! A brakiem objawów się nie przejmuj, może to właśnie dobry znak. Zobacz, ani grochalcia ani chilli nie miały objawów, a kteseczki ślicznie wyszły. A właśnie Chilli i Grochalcia, jak się czujecie? Macie już jakieś ciążowe symptomy? Pozdrawiam mamuśki! Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 09:35 Nie cierpię tego okresu, od listopada aż do Świąt, dzien staje sie krótki jest ciemno ,buro i ponoro. Przechodziłam juz prawdziwą depresje, zaczelo sie na jesien i trwało bardzo dłuuuuuugo dlatego teraz bardziej sie boje nawrotu kiedy chciałabym zafasolkowac. Chciałabym sie czuc spokojne i byc z nadzieją "przy nadziei" Sorrki za wprowadzenie troche smutku do tego radosnego wątku Dzieki za słowo otuchy. u nas dzis niestety zimno szaro i pada.pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 09:54 Marina, rozumiem Cię, mnie to jednak łapie tak ok lutego. Ogladaj zdjecia z wakacji albo w necie jakieś słoneczne obrazki, przypominaj sobie letnie dni, pij odrobinę słodkiego wina (porto, malaga, tokaj aszu albo szamorodni - polecam, to słońce w płynie) Mi troche pomaga. Moze i Tobie pomoże. Nie daj się!!! My jesteśmy z Tobą, napewno zafasolkujesz w swoim czasie i będziesz miała radość do obrony przed jesiennym przygnębieniem. A teraz uszki do góry i przed siebie Bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 10:23 Wielkie dzięki Kaczuszko Jestes wielka! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 chillianna 18.10.07, 19:05 chillianno droga, mam pytanie odnośnie tego agufemu-czy gdybym chciała zacząć brać go to czy mogę sam na własną rękę czy spytać dr i robić jakieś badanie przedtem? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 09:06 Dziewczyny, któraś z Was testuje jutro? Komu teraz kibicować? Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 11:07 Hi co tu dziś tak cichutko! Jeśli chodzi o testowanie w najbliższy weekend to chyba nikt nie bedzie testował. Z tego co sprawdziłam to pierwsza będzie gambo w poniedziałek 22, a po niej to już istny wysyp! Odpowiedz Link Zgłoś
kari34 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 11:28 Ja testuję dopiero za 10 dni cała wieczność. Martwi mnie, bo się przeziębiłam, mam trochę gorączki, katar i ból gardła. Nie bardzo wiem czym się leczyć, więc pije tylko mleko z miodem. Mój kochany przyniósł mi wczoraj siatkę leków z apteki, ale nic dla potencjalnych ciężarnych. Eh, ci mężczyźni... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 11:33 Możesz brać rutinoscorbin, tak gdzieś wyczytałam, no i wapno i smarować się porządnie maścią rozgrzewającą, herbata z miodem i duuużą ilością cytryny, inhalacje. Zadaj sobie wszystko na raz ze 4 razy dziennie (w tym na noc) wypoć się porządnie i powinno szybko przejść. Mi przeszło po 2 dniach. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 11:48 kaczusiu a teraz troche nie na temat.Bo wczoraj pisalas o jakis fajnych przepisach mniam.Co to za dania? czy moglabys cos polecic z mieskiem oczywiscie A tak na marginesie,to ja dostalam jakiegos apetytu ostatnio i czasem dopoda mnie wilczy glod.Dziwne? Wczoraj tak mnie wzielo,ze musialam poleciec do bufetu i zjadlam flaki.Nigdy za tym nie przepadlam.Wiem,ze to za wczesnie na objaw ciazowy,ale moze jest to zwiazane z owulka? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 11:59 Kto wie, kto wie, moja droga Prześlę i Tobie na maila gazetowego przepisy, które przygotuję dla mimiki. To będą dania z kuchni węgierskiej. Z mięskiem i trochę bez mięska też Pyszne i łatwe do przygotowania. Polecam bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 11:50 Chyba to nie przez moja I krechę wszystkim opadły uszy...?? Dziewuszki! Następna z Was napewno będzie miala II! Ja sie nie poddaje, zatestuję jeszcze przed gambo. Co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 12:10 kaczusiu dziekuje bardzo i juz paluszki oblizuje.Tylko mi jeszcze powiedz na jakiego maila gazetowego,bo ja nigdy z tego nie korzystalam jeszcze. I wcale nam uszki nie opadly,bo na przyklad ja caly czas przy swoim (jak osiol),ze za wczesnie ten tescik i juz.Czekam na ten wlasciwy za dwa dni. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 12:37 Masz chyba gazetowego maila, sprwdź klikając na "Poczta" w górnym lewym rogu strony Forum. Twój adres powinien być biedronka1969@gazeta.pl Sprawdź czy jest, i daj znać, to wyślę. A jeśli nie tam, to powiedz, gdzie mam wysłać Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 12:52 Dopiero dotarlam do Was bo mi internet od rana szwankowal **Kaczusiu** ja jednak czuje, ze Ci sie udalo i ze ta druga kreska tam byla i za dwa dni bedzie bardziej widoczna!! Trzymam dalej kciuki!! Za kolejne testujace rowniez!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 13:18 kaczuszko oczywiscie,ze mam i zabawne az 17 wiadomosci nie przeczytanych (( Ale jestem gapcia.Ale takimi malutkimi literkami napisane,ze nigdy bym nie wpadla,zeby na to spojrzec ha,ha,ha... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 13:33 no to wysyłam Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 13:21 No i sie nie udało Niestety, beta <1 rozwiała wszelkie wątpliwości. Trudno... Kolejny miesiąc szalonego seksu przede mną, już nawet zaczęłam się wprawiać, kupiłam wiesiołek i len, kupię testy owu (szczególnie, że nie mam pojęcia od kiedy liczyć tę miesiączkę- która dalej zachowuje się jak podplamianie- i kiedy powinna się owu pojawić), temperaturka już spadła. Grzeję więc silniczek mojego traktorka niedługo wyruszę na tę ciężką orkę Ech, a już czułam, że jest ok, i że się uda... Może zabrakło już dla mnie fluidków? Ale teraz zaszło tak wiele dziewczyn, że na kolejny miesiąc fluidków będę miała aż namiar Wysylajcie więc swoje- każdy fluidek znajdzie u mnie swoje miejsce... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 13:32 przykro mi, mephis, ale widzę, że dzielna jesteś. I tak trzymaj!! ). Tylko patrzec a Ci się uda, zobaczysz. Ściskam mocno i żyzę duuuuużo szczęścia. Też bym chciała Ci przesłać fluidki, ale na razie jeszcze nie mogę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 13:34 Memphis... szkoda, ze sie nie udalo tym razem, ale teraz przynajmniej wiesz na czym stoisz i rzeczywiscie jak tak dalej pojdzie to fluidkow bedzie az w nadmiarze . Kaczusia...mam przeczucie ze jednak zobaczysz te dwie kreseczki przy nastepnym testowaniu . Przy okazji mam pytanie. Wiem ze opryszczka moze byc bardzo szkodliwa dla plodu. Ja oczywiscie nawet nie wiem czy sie udalo, ale przedwczoraj zrobilo mi sie cos dziwnego na ustach i sama nie wiem czy to pryszcz czy opryszczka, bo jak na razie jest gleboko pod skora i sie nie rozwija tylko czasem swedzi. Mialam juz pare razy tak i czasem byl to zwykly pryszcz, a czasem delikatna opryszczka, a czasem nic z tego nie powstaje. O.k. do rzeczy...zakladajac, sie udalo czy jezeli to sie rozwinie w opryszczke to moge zalozyc ze nie ma co sobie robic nadziei bo zarodek i tak nie bedzioe mial szans?? Ja wiem, ze strasznie duzo tego gdybania, ale chyba byloby mi latwiej sie nie nakrecac...ale sama nie wiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 14:05 Opryszczka jest niebezpieczna dla płodu, jeśli "złapiesz" ją pierwszy raz w ciąży. A skoro miałaś już wcześniej takie pęcherzyki, to masz przeciwciała, które nie dopuszczą wirusów do maleństwa. Spokojna głowa, Twojemu maluchowi nic nie grozi Pamiętaj tylko, ze już po porodzie- jeśli opryszczka się znów pojawi i wyskoczą wykwity- to nie zbliżaj się za bardzo do malucha, nie przytulaj, nie całuj i myj często ręce, aż pęcherzyki nie znikną- bo noworodek też może się zarazić i choroba może mieć u niego ciężki przebieg. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 14:14 Wielkie dzieki za odpowiedz Memphis...Tak zeby tylko bylo kogo przytulac bo jak na razie to tylko mozliwosc Teraz pamietam ze robilam miesiac temu badania wlasnie na odpornosc na opryszczke ). Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 15:58 Dziekuje kaczusiu za przepisy.Zajrze w domu wieczorkiem,bo teraz zbieram sie juz do domku Memphis przykro mi,ze sie nie udalo Kazda z nas przeszla juz niejedno rozczarownie,ale w koncu przyjdzie ten radosny dzien,kiedy wszystkie ujrzymy dwie upragnione krechy :o) Uszki do gory! A moze powinnas pojsc do gina na usg,zeby zobaczyl,co sie dzieje? Bo to plammienie to jakies dziwne.I nie wiadomo w jakim jestes dniu cyklu.Wlasciwie to powinien ustalic co i jak i dac Ci jakies zalecenia. Do wieczora dziewczynki. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota do memphis 18.10.07, 14:12 ***memphis*** Przykro ze tym razem Ci sie nie udalo Ale kolejny miesiac przed Toba.... i przede mna Bedziemy trzymac sie razem, wspierac i teraz nam sie musi udac! Jak nam wszystkie, ktorym sie udalo w pazdzierniku wysla fuidki to i nam sie uda!!!! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 16:48 Memphis przykro mi że beta nie wyszła, ale przynajmniej masz już pewność. Tez nie wiem jak liczyć Twój cykl ale chyba i tak jedynym punktem odniesienia jest to plamienie. Wiesz, może temperaturę zacznij jeszcze mierzyć, wymaga to trochę samodyscypliny ale jesy przydatne. Pozdrawim Cię...sierpień to też jeszcze wakacje... (-: Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 17:27 Temperaturę mierzę regularnie co miesiąc- ale tylko do owulacji, potem kompletnie spada mi motywacja Może kupię sobie takie urządzonko, co mierzy temp, interpretuje i błyska kolorowymi lampkami? Tylko skąd wziąć nadprogramowe 400zł (juz nie wspomnę o Baby Comp, które kosztuje 2,5tyś)...? Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 18:49 hej dziewczynki...Memphis-powtórzę pewnie za koleżankami-przykro mi, ale jestem z Toba myslami i jestem przekonana , że niebawem się uda! Komu, jak nie Tobie? No a Ty Kaczuszko Najmilsza-nie denerwuj się na zapas...zatestujesz za jakis czas i może wtedy będziemy się cieszyć razem z Tobą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a ja dziś 19dc, i znów jakis stan zapalny mi się przypląteł i swędzi i piecze...więc to może oznaczać jedno_pewnie nici z tego cyklu-bo ostatnio też tak było. i jeszcze dzis brzuch pobolewa od czasu do czasu , jak na @. babeczki,a piersiaki -oszalały! Bolą jak dotykam, a czasem zakłuja tak same z siebie, że szok.i znów się denerwuję, że pewnie tabletki mi tam cuda w piersiakach i w organizmie wyczyniły...no właśnie, a czy mam teraz brać luteine dopochwowo-skoro coś tam piecze, czy zacząć brać podjęzykowo i jak brana w tej postaci ma takie same działanie? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 22:44 Witaj mimka! A wiesz, nawet się nie martwię wcale, jakoś dziwnie spokojna jestem. Może okres wcale nie przyjdzie. Dziś mnie bolał brzuch cały dzień, ale nie okresowo, inaczej Pojutrze powtórzę test i coś się wyjaśni. Ze swoim pieczeniem powinnaś się chyba wybrać do lekarza. Nigdy nie miałam czegoś takiego, ale jeśli to infekcja, to chyba lepiej szybciutko zaleczyć. Nie wiem też czy można brać w takiej sytuacji luteinę. I nie wiem jaki to ma wpływ na to , co się rozgrywa w brzuszku. Może ktoś bardziej doświadczony Ci poradzi. Dzięki że mi kibicujesz ) Ja o Tobie też myślę i chciałabym bardzo, żeby się powiodło. Trzymaj się , kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
pati-1982 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 17:24 Witajcie,czy mogę do Was dołączyć???U mnie kolejny etap starań nastąpi dopiero w listopadzie,gdyż obecnie jestem w trakcie @.Pozdrawiam serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 19:35 cześć dziewczyny! bardzo mi przykro Kaczuszko ale może jeszcze nie wszystko stracone dopóki nie ma @ nadzieja jeszcze jest . i tak jesteś dzielną babeczką. Memphis90 z twojego powodu też mi smutno , wiem jak to jest odebrać taki wynik bety. wierzę że w końcu nam wszystkim się uda a wtedy będziemy super mamusiami. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: witaj pati-1892 18.10.07, 21:42 No tak,chociaz w tytule pazdziernik,to jednak czesc z nas przejdzie pewnie na listopad...Poki co rozgosc sie tu u nas 74agajg---> co to znowu za milczenie? Gdzie sie podziewasz? Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 21:47 Witajcie Kaczuszko przykro mi ale sama wiesz i wszystkie Ci to mówi,ą,że jeszcze nic straconego. Rozumiem,że bedziesz testować jeszcze przedemną? Trzymam Bardzo kciuki. U mnie bez zmian tylko zaczynam sie coraz bardziej denerwować poniewaz jutro 24dc i boję się ,że przyjdzie wczesniej@. Pozdrawiam Was wszystkie i myślami jestem z Wami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: witaj pati-1892 18.10.07, 21:48 Witajcie Kaczuszko przykro mi ale sama wiesz i wszystkie Ci to mówi,ą,że jeszcze nic straconego. Rozumiem,że bedziesz testować jeszcze przedemną? Trzymam Bardzo kciuki. U mnie bez zmian tylko zaczynam sie coraz bardziej denerwować poniewaz jutro 24dc i boję się ,że przyjdzie wczesniej@. Pozdrawiam Was wszystkie i myślami jestem z Wami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Ale jaja.... 18.10.07, 22:34 Witaj Pati ! nastepna w klubie kobitka A ja wam opowiem cos smiesznego, spotkałam sie dzis z kumplem który nie widzial mnie miesiąc czasu, wogole to zadko sie widujemy. W kazdym razie poweidzial mi ze dobrze wygladam. Ja na to: w jakim sensie dobrze? A on powiedzial ze jakas odmieniona jestem ze jakos fajnie wygladam. Ze wg niego w ciąży chyba jestem Ja zaczęłam się smiac bo to było w towarzystwie zwłaszcza ze firmowym i to przy szefie. Wszyscsy orzekli ze cos w tym jest bo jak ten koles to poweidział to sie zna, w koncu w wieku 34 lat juz ma szóstkę dzieci !!! Czujecie taki numer??? Sam ekspert mi powiedział ze zaciążyłam. Niezłe jaja!!!!! No zobaczymy za tydzien, ale piersi mi rosną jak glupie, w dodatku jedna bardziej, czy to możliwe ???? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Ale jaja.... 18.10.07, 22:49 Fajnie )) takiemu ekspertowi to chyba można wierzyć no, no gość ma nosa, bo pewnie coś się u ciebie dzieje. A co do piersi, to jest duuużo czasu, by ta mniejsza dogoniła koleżankę. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Ale jaja.... 18.10.07, 22:50 hahah, niech się gonią, byle nie przesadziły zobaczymy czy ekspert mial racje narazie to ciagle chce mi sie spac Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Ale jaja.... 19.10.07, 08:30 Ja rowniez mam nadzieje, ze ekspert ma racje... A z tymi piersiami to jest tak ze kazda z nas ma jedna wieksza, tylko nie zawsze jest to tak wyrazne...U Ciebie pewnie widac teraz bardziej bo sie powiekszyly . Trzymym kciuki, za to zeby roznica sie wyrownala. ) U mnie jak na razie najberdziej powiekszyly sie sutki, i sa strasznie drazliwe...MAtko jakie opisy ) Pozdrawiam serdecznie i milego dnia zycze... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 08:04 Witam wszystkich z rana! Jak samopoczucie dziewczynki? Jak wam idzie oczekiwanie na starania badz na testowanie? Odstawilam luteine i temp. dzis poleciala w dol o 2 kreski... hmm.. no nie nastraje to optymistycznie. A poza tym piersi nadal nieciazwe, skurczy na @ brak, wczoraj bolal brzuch. I czeeeeekam, moze w nd zrobie test, jesli bedzie sens. Zycze wspanialego dnia, bo to juz prawie weekend Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 08:24 Cześć umówiona na jutro jestem u gina zobaczyć czy ten pęcherzyk pękł, ale w sumie to wątpię bo śluzu płodnego brak a temperatura nie chce podskoczyć. Nie jestem jakoś tryskająca optymizmem. Kaczusio, tak się zastanawiałam nad tym co pisałaś wcześniej. Czy Wy z mężem staracie się też naturalnie czy tylko inseminacja? U mnie na śląsku leje i zimno, ale fakt, weekend blisko (-: Życzę miłego dnia papa Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 09:17 Madziuchna, co by nie było - dobrze wiedzieć. Myśl pozytywnie. Może akurat trafił Ci się taki jeden uparcuch, ktory nie chce pęknąć. A nawet jeśli jest z tym mały problem, to jak już pisałam, jest na to proste rozwiązanie. Fajnie, że jajo ładnie rośnie samo Pogadaj jutro z lekarzem, masz zdaje się dość długie cykle, to może, ale nie musi, wskazywać na to, że pęcherzykom trudo pęknąć. Zapytaj o możlwosć podania pregnylu w przyszłości (jeśli oczywiście będzie potrzeba) i co on o tym myśli. Z mężem staramy się pewnie, ale szanse na naturalne poczecie praktycznie - żadne. Zawsze mozne liczyć na cud . Także dla mnie szansa na zajście to tylko ta jedna góra dwie iui w okolicy owulacji. Może kiedyś się uda, choć jak patrzę na nasz październikowy wątek na Niepłodności, to włos się jeży. Jak na razie porażki Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 10:17 Witam dziewuszki! Ale pogoda bleee...Zimno,ciemno,leje i w dodatku siedze w robocie U mnie nadal cisza,czyli zadnych ojawow.Doslownie!!! Az sie martwie.Niby przedwczoraj i wczoraj mialam jakies lekkie pobolewanie w dole brzucha,ale jakies dziwne. kaczuszko trzymam caly czas kciuki za Twoj tescik.To kiedy? W niedziele? Nadal nic nie odczuwasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 10:42 dzieki biedroneczko. Tym ze nic nie czujesz, sie nie martw, pamietasz, sama mi tak radzilaś gronciai chilli tez nie czuły. ja nie czuję nic w piersiach. Normalnie nic. Ani nabrzmienia, ani bolesności, a tu już 15ty dzień po owu. Wczoraj bolał mnie brzuch, całały dzień pobolewał i nawet miałam nadzieję, ze to może dobry znak, bo to inny ból niz zazwyczaj na @, ale dziś temp. mi spadła o dwa stopnie więc raczej się nie łudzę. Niedługo pewnie popłynę. Nienawidzę okresu Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 11:23 Witajcie! ale jestem dzis nerwowa, nabuzowana na maxa, nawet do szefa ponarzekałam ostro hihihi. W koncu mnie zwolnią nie wiem czy to niestety nie PMS , bo piersi bardzo bolą i ociężałe jak przed okresem. Pozdrawiam wszystkie kobitki!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 11:36 Oj ja tez nienawidze okresu,tej wstretnej @!!!! No tak,niby dziewczyny tez nie mialy specjalnie zadnych objawow,ale czlowiek by chcial chociaz najmniejsza pierdolke zauwazyc.Od wczoraj sikam jak najeta,ale jeszcze sie okaze,ze sie przeziebilam cholerka i bedzie rewelacja Czlowiek juz glupieje doslownie. kaczusiu temperaturka spadla,ale to chyba nic nie znaczy,hm? czekam na twoj tescik w niedziele!!! marina z tymi nerwami to moze byc roznie.Niekoniecznie PMS ) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 14:25 Ja już nie mam złudzeń, biedroneczko. Niedługo popłynę, czuję to wyraźnie. Ech, już nawet nie chce mi się dalej próbować, jak sobie pomyślę, że znowu trzeba dreptać do kliniki i znowu nadzieje sobie robić. Lekarz mówił, że szybko nam się uda, a tu takie kwiatki. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 14:57 Biedronko jakbym miała byc tak nabuzowana przez 9 miesiecy to biada moim współpracownikom i Miśkowi. Masakra. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
apalena888 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 11:50 witajcie dziewczyny podczytuje was ...bo sam jestem po pierwszej inseminacji ....dzis 5 dzień ,...i na razie nic ..zadnych oznak...no moze rroszke pobolewa mnie podbrzusze..........a mozę to tylko siła sugestii ..strasznie czakam tak i jak wy .....niech wreszcie ten bocian zaleci!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ka21sia Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 11:38 Witajcie Tak czytam sobie wasze teksty i podziwiam jak bardzo optymistycznie jesteście nastawione. Ja sama nie wiem co się ze mną dzieje raz jestem pełna wiary a raz mam taki dzień ze cały chodzę i płacze. Ostatnio wszystko mnie przygnębiało. Teraz jestem w trakcie owu mam nadzieje, ze coś wyjdzie z naszych starań Od kilku dni czuje się nie bardzo, boli mnie brzuch lewa strona, głowa i nawet mdli mnie. Jednak nic sobie z tego nie robie bo ja potrafię sobie dużo wmówić. Pozdrowienia dla wszystkich i trzymam kciuki za was. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 14:58 witam wszystkich w ten zimny dzionek. ja już po pracy, poczytałam posty i teraz sobie popiszę. Kaczuszko, mówię Ci - wszystko na najlepszej drodze u Ciebie i z niecierpliwością czekam na Twój powtórzony teścik. ja luteine biorę pod język, ale to pieczenie ustaje.jednak i tak sie juz nie nastawiam, bo nawet piersiakowe doznania jakos dziś minęły...i jajniczki prawie nie dają znać o sobie...nic, w ogóle objawów a dzis 20dc więc @-pewnie zbliza się wielkimi krokami...ach... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 15:09 kaczuszko nie mozesz tak myslec poki @ nie ma.A nawet jak sie pojawi,to naprawde jeszcze nie powod,zeby sie zniechecac.Chociaz Cie rozumiem,bo jak u mnie w zeszlym cyklu sie pojawila,to ryczalam pol dnia,a drugie pol obiecywalam sobie,ze nie bede juz sie starac.Glupie,ale to wynik stesu i rozczarowania.Ale na szczescie tylko jeden dzien.Jak lekarz powiedzial,ze bedzie dzidzia,to znaczy,ze bedzie.Trzeba wierzyc,a wiara czyni cuda! marina nie cale 9 m-cy,tylko czasem tak sie dzieje jak ma sie dostac pierwsza @,bo w organizmie burza hormonow! Ale jak sie juz zarodeczek zagniezdzi to wszystko sie normuje.Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 15:18 a ja nawet ryczałam po pierwszym nieudanym cyklu, jak pamiętacie...i cos mi się wydaje, ze teraz też poryczę, że hej!!!!!!!!!!!!!!!! istotnie, żyję słowami, które Ty Biedronko przytaczasz-wiara czyni cuda...tylko powolutku zaczynam tracić nadzieję! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 15:47 Hej dziewczynki! No ja jeszcze w pracy, tzn. na uniwerku, ale juz tylko rekreacyjnie, bo czekam na meza i nie pracuje tylko szperam w internecie . Wlasciwie to moglabym isc do domu, ale mi sie nie oplaca na godzine bo potem do miasta. U mnie dzisiaj 22 dc, piersi bola, podbrzusze czasem, krzyz tez no i pryszcze oczywiscie tez mam...Im blizej do testowania tym bardziej sobie mysle, ze pewnie i tak sie nie udalo bo to by bylo zbyt piekne. Generalnie tydzien powinnam zaliczyc do udanych, bo dowiedzialam sie ze dostane kolejna umowe o prace do konca marca (oczywisice od razu zaczelam miec wyrzuty sumienia, ze oni mnie tu zatrudniaja, a ja ciaze planuje, ale mezus wybil mi z glowy )...Slonce tez wyszlo...ja ja tu siedze taka nabuzowana jak marina . Z ta nadzieja to pewnie taki mechanizm obronny, bo im mniej sie nakrecamy tym mniejsze rozczarownie potem. Nalezaloby podchodzic do wszystkigo bardzo spokojnie...ale jak to zrobic...Cale szczescie przed nami weekend i moze uda sie jakos odwrocic uwage. Pozdrawiam serdeczenie wszystkie P/S. Kaczuszko trzymaj sie mam nadzieje, ze jednak @ nie przyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
yu-li Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 15:55 Witam wszystkich w rospoczywajym się weekendzie! ( i życze miłego!) około wtorku będę testować lecz nie wiem jeszcze jak wytrzymam jeżeli @ mnie nie zaskoczy. Perwszy raz chcę rzeby weekend miną szybko i pewnie i tak będzie tak, bo przyjemny czas wiadomo jak leci! Życzę wszystkim testującym w następnym tygodniu cierpliwości i tej najładniejszej drugiej krececzki! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 16:31 hej anamabe-gratuluję umowy i nie daj się wyrzutami sumienia-mąż ma rację! dzidziuś najważniejszy, nigdy nie ma dobrego czasu-wiem coś o tym-czekałam i robiłam "karierę" a teraz nie wychodzi...mi wylazł za to na twarzy jeden ogromniasty nie pryszcz a raczej jakis "wrzód"póki co pod skóra ale rośnie i za moment będę wyglądac jak monstrum! ale cycuszki sie prawie uspokoiły....buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 16:40 Dzieki wielkie mimika! Trzymam kciuki zeby w tym cyklu "wyszlo". Swoja droga neizle z nas masochistki cieszymy sie jak nas cos boli, a zaczynamy sie martwic jak nic nie boli... Mam nadzieje, ze juz niedlugo wszystko sie wyjasni ). Pozdrawiam i zycze milego weekendu. Ja odezwe sie pewnie dopiero w poniedzialek bo jutro sie "odchamiamy" w operze w Dreznie i wracamy dopiero w niedziele. Mam nadzieje, ze jak zajrze tutaj nastepnym razem to zobaczy kilka postow o podwojnych kreseczkach. Trzymajcie sie cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 16:57 WOW, opera w Dreznie ) Baw sie dobrze i zapomnij na chwile o tym dzieciowym wariactwie. Dzieki za kciuki! Do zobaczenia po weekendzie. Bedziesz miala co czytac Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 16:04 Nie wolno tracic nadzieji,choc to trudne,wiem.Ale wiem tez,ze jak sie czegos bardzo pragnie,to sie to dostaje.Jakby ktos na gorze wiedzial,ze to nam przyniesie radosc i szczescie.Bedzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:05 Cześć mimika . Oj, kochana z tymi objawami to szmergla dostać można. Nie patrz na to wcale. Ja czuje takie różności, o których tu nawet nie wspominam, bo wstyd. Czego to człowiek sobie podświadomnie nie wychce... zadziwiający jest nasz organizm, nieprawdaż? No nic, niech się dzieje, co ma się dziać. jajniczki to Cię napewno bolały po wysiłku owulacyjnym. Wreszcie dostały kopa i pracowały. A że przestały teraz, to nic złego nie oznacza. A co do piersi to nie wiem. U mnie to nie był dobry znak. Ale oprócz bólu to mi się znaczie powiększyły i były ciężkie jak wory z kamieniami. Nawet gołym okiem było widac, że urosły. A po tygodniu wszystko zanikło. U ciebie nie musi to oznaczać nic złego, może rzeczywiście to od leków, a na ten właściwy ból przyjdzie jeszcze czas. Który masz dzień cyklu? Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:11 Cześć Dziewczyny Niestety rano sie obudziłam zmierzyłam temp. i co widzę spadła o 3 krechy, a w pracy niestety zaczęła się@.Jestem załamana ponieważ nakręciłam się a tu tak wczesnie mnie franca zaskoczyła. Chociaż miałam maleńkie krwawienie, a do tej pory mały brązowawy śluz ( i popołudniu znowu temp. 37,4 stopnie) ale myslę,że sie rozkręci do jutra na maxa. Niestety przechodzę na następny miesiąc. Trzymam za Was kciuki, oby Wam sie udało... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:19 Gambo, przykro mi, kurczę! Ale przynajmiej już zaczynasz nowy cykl. No i znowu będzie szansa. Mi też dziś spadła temp., dołącze do ciebie niedługo. Pozdrawiam i trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:23 Dzięki Kaczuszko. Ja mimo wszystko mam nadzieję,że do mnie nie dołączysz Sama już nie wiem kiedy mam owulkę przy tak krótkich cyklach? Szkoda słów Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:32 Nie martw się zacznij przygodę z termometrem w nowym cyklu może ci rozjaśni sytuację. A ilu dniowe masz cykle i kiedy miałaś owu (lub sądziłaś, ze miałaś) w tym cyklu? Polecam mierzenie tempki, można się sporo dowiedzieć o cyklu i wogóle wkryć ewentualne nieprawidłowości. A mnie właśnie żarłoczność naszła. Boże, zjadłabym wszystko, co mi się nawinie pod rękę. Taką żarłoczność zawsze mam przed @ , także widzicie, kochane, to jednak nieuniknione Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:37 Gambo, to może jednak to plamienie nie rozwinie się w @....skoro to dopiero 24 dc...a moze plamienie implantacyjne? Kaczuszka, byc może to fasolka potrzebuje "żarła"? a ja tak myślę, że przez ostatnie miesiące zawsze przed @ miałam jakis stan zapalny więc pewnie ten świąd i pieczenie teraz też oznacza jedno i na domiar jeszcze mi się pewnie jakieś grzybki przytrafiły... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:43 hmmm... no, pamiętam, pisałaś w zeszłym miesiącu coś o tym pieczeniu. A co lekarz na to? Mówiłaś mu? A mnie się wydaje, że to ja potrzebuję żarła, bo organizm już wie, że upuści mu się trochę krwi Ale miło, że choć ty nie tracisz nadzieji Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:52 wiesz co, w zeszłym miesiącu chyba nie zwróciłam na to uwagi. ale w poniedziałek na wizycie(u innej pani dr) powiem... Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 21:12 Witam Kaczuszko u mnie ostatnio cykle trwają co 26 dni. Zaczęłam zaraz po @ mierzy temp. i wynosiła ona 36,7 i 36,8 stopni a 13 dnia cyklu podniosła mi się do 37,00 37,1 stopnie z tym ,że śluz był przezroczysty ale nie tak rozciągliwy jak w 16 dniu cyklu. Jeśli chodzi o staranka to były już od 8 dc do 10 dc, potem 12 dc, potem 14, 15, 16 dc czyli teoretycznie moim zdaniem blisko tych moich obserwacji. Jajniki mnie bolały też 13 i 14 dc. Postanowiłam,że chyba tym razem kupię testy owulacyjne ( poradzcie mi są wiarygodne?)i zacznę pic siemie lniane Jak narazie @ jeszcze się nie rozkręcił ale strasznie kłuje mnie prawy jajnik A propo gofrów to mimo mojego podłego nastroju wyszły rewelacyjne ( szkoda,że nie mogę Wam ich przesłac..) Odpowiedz Link Zgłoś
apalena888 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 11:59 polecam ci brać olej z wiesiołka ,( tabletki OEPAROL około 3 dych paczka ) na mnie zadzziałały rewelacyjnie zresztą nie tylko na mnie .....to są kapsułeczki nmiej kłopotliwe niż parzenia siemienia laninego........... więcej niż zadawalającej Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:27 no, piersiaki też mi urosły-raczej nabrzmiały, ale pewnie wraz z bólem zmniejszą ponownie rozmiar...mam dziś 20dc.ale brzuch cos łapie sporadycznie jak na @.kiepściutko Kaczuszko u mnie...raczej. w poniedziałek idę do dr-czy wtedy będzie widziała, jakieś 13-14 dni po owulacji, czy pęcherzyki w tym cyklu popękały, czy będzie juz za późno? Gambo, który masz dzień cyklu, że Cię @ dorwała? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:36 Czyli wypadałoby, że owu miałać gdzieś 8-10 dc o ile wszystko gra z twoją lutealna. A miałaś jakieś objawy owulacji? ból, kłucie jajników, plamienie, rozciągliwy śluz? Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:35 24dc Kochane odezwę sie wieczorkiem, teraz będę robić gofry moim chłopakom. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:40 mmmm gofry )) też bym pożarła jejjjjku... chyba upiekę szarlotkę. Jakoś sobie trzeba osładzać te wszystkie przykrości, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:44 jaka szkoda, że nie umiem piec( Kaczuszko, i co - czy w poniedziałek na wizycie dr mi odpowie czy pęcherzyki teraz urosły i popękały w tym cyklu? to bedzie 13-14 dc od pozytywnego wyniku testu owu...czy to będzie za późno? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:54 Nie wiem, mimiczko. Ale myślę, że to troche za późno, ale może się mylę. W każdyn razie obejrzy jajniki i sprawdzi czy wszystko z nimi ok. Może są trochę nabrzmiałe, co może świadczyć, ze owu była... ale napewno nie wiem Napisz, po wizycie. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 18:01 dzięki, na pewno napiszę)teleportuj mi tu troszke tej szarlotki, a Ty gambo-goferki)a odnośnie tych jajników-to jednak lepiej monitorować cykl... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 18:18 jak ma się udać to i bez monitoringu się uda , a jak to nie ten czas, to i monitoring nic nie da. Ale dobrze, zebyś wiedziala, że jest prawidlowa owu, wtedy po prostu jeden problem z głowy. Wkoncu nam się uda, kochana zobaczysz. Szarlotka jeszcze nie gotowa, żeby się tylko dało, puściłabym ci kawałek światlowodem Odpowiedz Link Zgłoś
ver7601 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 15:49 22dc a ja mam bol jak przy @, zaczynam sie nakrecac a to niedobrze W pon mam wizyte u gina, bo to juz ladnych kilka miesiecy prob, bez testowania sie okaze. Moze dolacze do zafasolkowanych Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:46 Ja dopiero sie tu dostalam bo internet mi od dwoch dni swiruje Rano sie udalo tylko na chwilke. U mnie nastroj jakis do d... mimo weekendu... Ale zaczyna mnie cos pobolewac wiec moze teraz sie owu zbliza?! Kto wie... Postaram sie wykozystac ten weekend na maksa moze tym razem Udanego weekendu Wam zycze! Ale bede zagladac jesli mi internet pozwoli! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 19:16 Biedronka bardzo mi miło że o mnie pytasz )) Mam bardzo pracowite dni od czwartku więc mniej czasu na Forum((( U mnie wszystko wporządku staranka rozpoczęte, mierzę tempkę wiec czekam na owulkę na razie spędzamy z męzusiem miło czas ))) Szkoda tylko że nie mam czasu na Forum ale przyszły tydzień mam luźniejszy to nadrobię. Trzymam kciuki za wszytskie dziewczyny które będą testowac w najbliższym czasie. TY którym się nie udało - współczuje ale pamietajcie że sierpień to też wakacje)) Głowy do góry ja wiem że pogoda kiepska ale czy u kogoś jest już śnieg???? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 00:14 Troche pozno,ale wczesniej nie moglam.Ale przeczytacie sobie rano Wiec tak: gambo--->jesli to plamienie sie nie rozkreci to bardzo mozliwe,ze (tak,jak u Grochalci i innych) jest to tylko plamienie!Tak bywa w terminie 1-ej @ gdy zarodeczek sie zagniezdza.Ja tak mialam bedac w ciazy z moim synkiem i teraz w tej poronionej rowniez.No ale jak sie @ rozkreci to juz trudno.Ale w takim razie przy takich krotkich cyklach,ktore ja mialam przed ciaza trzeba utrafic w Doslownie! kilka godzin owulacji.Tak mi powiedzial lekarz jak chcialam zajsc w 1-sza ciaze.Dlatego staranka byly dwa razy dziennie coby nie przegapic tych paru godzin ) Takze sprobuj,bo moze u Ciebie byc podobnie.Ale trzymam kciuki,zeby sie ta @ nie rozkrecila!!!! kaczuszko--->tez upieke szarlotke,ale oczywscie jutro (raczej juz dzisiaj).A ten apetyt jest podejrzany,bo moze byc zarowno na @ jak i na dzidzie! 74agajg--->ale ja sie musze wyczekac za Toba kobieto ;-O))!!! Super,ciesze sie,ze jestes i startujesz ze starankami.Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciukasy i bez fuszerki,prosze! No to ide spac,ale pofolgowalam sobie bo weekend.Nareszcie.Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 08:59 Biedroneczko, nocny marek z Ciebie Witam wszystkich w sobotni ranek!! Jaka u was pogda? U nas słonecznie i mroźno -1 w tej chwili. Domyślam się, że w nocy poważny mróz był. No i jak samopoczucie oczekujące przyszłe mamusie? U mnie nic nowego. Grzecznie acz ze smutkiem czekam na @. Temp. niecałe 36,9 (jak wczoraj), nic nie boli, nic nie rośnie, nie twardnieje. Kapota jednym słowem. Z chęcią poczytam o tym, że kogoś coś jednak pobolewa, a najlepiej jeżeli by już rosło tu i ówdzie marina? Rosną piersiaki? Na wątku poświęconym październikowym inseminacjom chyba jednej dziewczynie się udało Serce rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 09:55 Witam was dziewczyny! U mnie dziś wstrętna pogoda leje i zimno! Gambo - mam nadzieje że to Twoje plamienie to nie będzie @ bo cały czas Ci kibicuję bo mam testować zaraz po Tobie tj 24. Ja też gdy byłam w ciąży z synkiem to miałam takie plamienie gdy miała przyjść @ i już myslałam że wszystko stracone i nawet wziełam lekarstwa bo byłam chora a tu tylko plamienie i plamienie poleciałam po test i okazało się że byłam w ciąży! Także trzymam za Ciebie kciuki! U mnie zero objawów ciążowych NIC!!!!!! Kaczuszko - mam nadzieję że wszystko będzie dobrze! Która to inseminacja? Ja w swoim towarzystwie mam aż 5 pary które miały kłopoty żeby zajść w ciąże i mieli inseminacje (kazda około 3 razy)! Dzięki tej metodzie udało się zajść 1 parze! Ala nie piszę tego dlatego żeby Cię zasmucić bo chcę Ci powiedzieć że 3 pary poddały się invitro i wszystkie 3 zaszły w ciążę za pierwszym razem!!!!! 2 pary mają śliczne bliżniaki a 1 Synka! Ostatnia piata para aktualnie przygotowuje się do invitro!!! Najtrudniej było zdecydowac się pierwszej parze, a potem poszło szybciutko. Wszyscy są bardzo szczęśliwi a dzieciaczki najsłodsze pod słońcem. Oczywiście z całego sera życzę Ci powodzenia przy inseminacji ale chciałam Ci tylko powiedzieć że w dzisiejszych czasach naprawdę jest wiele sposobów żeby mieć upragnioną dzidzię. A swoja drogą to jak wiele par ma dziś problemy z zajściem Pozdrawiam również wszystkie pozostałe dziewczyny! Do usłyszenia! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 10:12 To ja siedzę w pracy(( U nas śnieg i zimno - ZIMA przyszła((( Życzę wszystkim miłego weekendu )) Pięknych kreseczek na testach)) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 10:17 Dzięki misia za podtrzymanie na duchu. Ogromna ilość ludzi ma z tym problemy, niestety. Ja jestem po 5tej próbie. I jeszcze raz spróbuję, a o inv. jeszcze nie myślę, jeszcze nie dojrzałam i mam nadzieję, że nie będzie potrzebne. W sumie to szczęśliwa jestem, że żyję w takich właśnie czasach, że medycyna może pomóc. Jeszcze nasze matki nie miały takiej szansy. Nawet usg nie robiły Trudno sobie wyobrazić Nie potrafię zrozumieć, że na mojej mamie takie usg dzieciaczka w brzyszku zupełnie nie robią wrażenia, nawet dziwi się, że kobity się tam czegoś dopatrują. Zupełnie inny świat Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 10:49 Dzień dobry dziewczyny U mnie niestety rozkręciło się Ale chciałam wam bardzo podziękować za wsparcie i dobre słowa. A więc dzisiaj mam 2dc i przy tak krótkich cyklach mam nadzieję,że jeszcze staranka zacznę w październiku, więc dziewczyny nie wipisuje sie jeszcze z Październikowej nowej nadziejiPostanowiłam tym razem zastosować testy owulcyjne (polecacie jakieś?)Cały czas trzymam za Was kciuki. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 11:38 No witam,ale sobie pospalam po tym nocnym markowaniu ) gambusiu nie przejmuj sie niczym i tak jak napisalam (chyba czytalas?)przy krotkich cyklach trzeba po prostu trafic w owu,ktora tez trwa krotko.Takze sposob jest tylko jeden: czesto!Zycze milych wrazen I nie martw sie jesli pazdziernik bedzie juz zkonczony,to wszystkie razem przeniesiemy sie na listopad.Prawda dziewczynki? kaczuszko u mnie tez zero objawow,dzis 18dc,wiec pewnie i tak za wczesnie? Ale dziewczyny pisza o bolacych,mrowiacych piersiakach i mniej wiecej w podobym dniu cyklu.Wiem,wiem,ze kazda ma inaczej,ale...Czy temperatura swiadczy o zblizajacej sie @? To gdybys byla w ciazy mialabys inna temp.? U nas zimno,ale wychodzi slonko,nie pada. Idziemy dzis do kina na Ratatuj Moze sie troche wyluzuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 11:52 Biedroneczko dzięki za info.( czytałam oczywiście) Już postaram sie wziąć mojego mężusia w moje obrotyPozatym będe mierzyć temp, obserwować śluz, testować owulkę na testach więc może się wkońcu uda. Cieszę się,że mozna sie wygadać na takim forum ( wszytkie jesteście wspaniałe i dodajecie otuchy nawet w trudnych chwilach) Ja wam życzę slicznych fasolinek juz teraz i postaram się jaknajszybciej do Was dołączyć. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 11:59 Gambo, zazdroszcze Ci krótkich cykli Rach ciach i po krzyku i mozna zaraz znowu próbować. Masz więcej szans w roku, żeby zajść. Mi się zdarzył i 40 dniowy... męczarnia czekania. Spróbuj z tymi testami, ale najlepiej jak radzi mądra biedronka - często i namiętnie No i możesz miezyć temp. to też pomaga w ustaleniu czasu płodnego. I co najwazniejsze mówi, czy owu się dokonała. Biedronezko, jeśli temperatura spada w okolicy spodziewanej @ to nie jest nic dobrego. Coprawda, o tym że nie ma ciąży świadczy spadek do lub poniżej linii podstawowej (dla mnie to 36,6), ale generalnie jeśli jest ciąża, to raczej tempka po mału rośnie lub przynamniej utrzymuje się na podwyższonym poziomie, a nie spada. W 17 dniu po owu, jak teraz jestem, cieszyłabym się z tempki powyżej 37. A moja spadła. Choć może to przez to, że odstawiłam progesteron, choć marny to argument. Według zasad NPR jest się w ciąży na 99% jeśli podwyższona temp. utrzymuje się 18 dni. Ja chyba nalezę do tego 1%, bo przez wszystkie cykle, które się staram mam 20 dni wysokich temp, a ciąży niet! Cholery można dostać. Czy któraś z Was ma może 3 tygodniowe fazy lutealne? Nie wiem dlaczego tak mam... ech. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 12:18 Ja też witam, może nie z rana ale z południa (-: Widzę, że życie na wątku kwitnie (-: Mnie tak ostatnio dopadały takie małe dołeczki więc tylko sobie czytałam co u Was. Gambo jak ja ci zazdroszczę tych krótkich cykli, faktycznie rach ciach i mozna próbowac od nowa. Mimika, monitoring cyklu jest bardzo przydatny, przynajmniej wiesz, że jest ok i można próbować ale jeśli to nie ten czas to i monitoring nie pomoże. Kaczuszko ja mam takie długie lutealne, i w ogóle cykl się ciągnie i ciągnie. Byłam dzisiaj zobaczyć czy ten mój pęcherzyk pękł, no i go nie ma. Ale lekarz też nie zauważył jakiegoś tam płynu za macicą który powinien być po owulacji. Zastanawiam się, czy możliwe jest aby w ciągu dwóch dni pęcherzykł 26mm się wchłonął? Na razie dostałam luteinę Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 12:29 Madziu, kochana, pękł na pewno. Płyn widać, jeśli usg robione jest krótko po owu, ja myślę do jakichś kilku godzin, a potem znika. Taki pęcherzyk na pewno sie nie wchłonął, gdyby nie pękł, na 100% zrobiłaby się z niego torbielka i jeszcze by urosła. Wiem, bo i takie cuda miałam. Takie torbielki wchłaniają się pomału. Dostałaś luteinkę - to dobrze jak długo masz brać? Obserwuj jak długa będzie lutealna. Trzymam kciuki za ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 12:41 mam brać od jutra przez 5 dni. Lekarz dał mi luteinę jak mu powiedziałam, że test owulacyjny miałam jak najbardziej pozytywny. Wiesz bardzo chciałabym dzidziusia ale nawet jakby się nie udało teraz to optymistyczna jest wersja że moze nie jest tak źle ze mna. Kaczusiu tez trzymam mocno za Ciebie kciuki. Jakby nam się teraz udało to nasze dzieciaczki miałyby tylko 2 tygodnie różnicy...Robisz jutro ten test? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 12:33 No tak,krotkie cykle sa dobre przy starniach o dzidzie,ale w zyciu to mozna cholery dostac,bo @ ma sie i dwa razy w miesiacu!!!! Ja czasem mialam cykle nawet 24dni,wiec myslalam,ze szalu dostane.A i z ciaza bylo trudno "wskoczyc",bo trzeba precyzyjnie utrafic i wtedy o corci nie ma co marzyc (jesli sie chce). Takze wszystko ma swoje plusy i minusy. kaczuszko wszystko mi pieknie wyjasnilas,dziekuje.Jesli w tym cyklu mi sie nie uda (a raczej nie),to biore sie od nowego za mierzenie temperatury.Jeszce tylko spytam: mierzy sie rano,po przebudzeniu i oczywiscie w pochwie,tak? Zaczyna sie od ostatniego dnia @ czy w trakcie tez? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 12:46 Biedroneczko, oczywiście z długością cykli masz rację, nam by teraz pasowały krótsze, ale faktycznie ja się nie stara o dzidziusia to lepiej długie. No my teraz bardzo subiektywnie patrzymy (-: Jeśli zaczniesz mierzyć temperaturę, to rano, po przebudzeniu ale niekoniecznie w pochwie, równie dobrze jest w ustach. Wiesz, mozna kupic takie termometry bardzo precyzyjne, mierzą do dwóch miejsc po przecinku. Kosztują ok 30 zł. Przymierzam się do kupna bo polecane nawet prze npr Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 12:52 Zgadza się, rano, przed wstaniem z łóżka i najlepiej o tej samej porze, można w pochwie (albo w innej jamie ciała, np usta - wtedy pod językiem i zawsze w tym samym miejsu) ale chyba w pochwie najwygodniej, bo przynajmnie paszczę mozna do męża otworzyć na dzieńdobry . I od razu zapisuj, bo po jakimś czasie słupek rtęci trochę opada (chyba, że masz elektron.). Przy krótkich cyklach lepiej mierzyć i w trakce okresu, bo kto wie, kiedy ta owulka się trafi? Czasem może zaraz po krwawieniu. ja mam ogromniaste cykle, a ostatnio 2 dni po krwawieniu już była owulacja nie wiadomo jakim cudem. Życze powodzenia w polowaniu na jajo ! ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 13:06 To i ja witam sobotnio popoludniowo Tez dzis za dlugo pospalam a pozniej jeszcze dlugo nie moglam sie rozbudzic. Takie uroki jesieni... U mnie staranka rozpoczete, wiec znow nadzieja i czekanie, az do nastepnej @ pozdrawim goraco! ania Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 13:11 cześć Aniu Staraj się staraj i nie na @ czekaj tylko dwie kreseczki ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 13:59 Dziewczyny starajcie się starajcie pamiętajcie że to cały czas wakacje )) I musimy te nasze porody rozłozyć na całe wakacje żeby na forum było z kim pogadać)) A ja w pracy zimowo, jak pojadę do domu nie wiem((( Ale co tam dam radę ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 14:05 aga a gdzie mieszkasz, że u ciebie juz śnieg?! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 14:10 Mieszkam koło Jeleniej Góry a pracuję w Karpaczu i u nas już zima(( A ja młody kierowca z letnimi oponami w aucie (( Nic to wieczorem będę się mierzyć z rzeczywistością ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 14:34 Ojoj )) uważaj na siebie! Ja już kilka lat mam prawo, ale kierowca ze mnie wakacyjny. Tu nie mamy woziku i jeżdżę tylko jak na wakację do Polski przyjeżdżam. Po płaskim. I powiem ci że górek nie lubie, tzn. ruszania pod górę ... strasznie dużo nerwów mnie to kosztuje. Ale gdym mieszkała am gdzie Ty, to pewnie bym się naumiała Wcześnie w tym roku zima się zapowiedziała! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 15:43 74agajg--->juz teraz wiem,czemu "jg" czy to od Jeleniej Gory? Powiem Ci,ze ja uwielbiam gory i czesto zima jezdzimy na narty.Pracujesz w Karpaczu? Co robisz? Musze przyznac,ze podziwiam wszystkie kobiety majace prawko,bo ja nie mam i boje sie zrobic Chyba mnie pod tym wzgledem talent ominal. Dziekuje dziewczynki za wyczerpujace wyjasnienia odnosnie mierzenia tempki.Jakby co,to bede sie w trakcie jeszcze Was pytac o szczegoly. kaczusiu jesli moge spytac,to czemu jestes na Wegrzech,Twoj maz jest Wegrem czy macie tam rodzinke? Co u Ciebie? Nadal zadnych ruchow? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 16:11 Tak, mój mąż jest Węgrem więc przeprowadziłam się do bratanków i żyjemy na razie tu. A rodzinki nie mam tu żadnej, tylko mojego miśka. A on ma oprócz mnie tylko mamę. Dla mnie to nie do pojęcia, jak mozna nie mieć ciotek, wujków i watahy kuzynów. Biedroncia, jeśli wypróbujesz któryś z przepisów, napisz, jak Wam smakowało A u mnie cisza. Okresu nie ma, jutro 3 dzień bez luteiny, zobaczymy jak nie popłynę, to zatestuję w poniedziałek. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 16:41 O nie!!! Pisalas,ze zatestujesz w niedziele i ja caly czas nastawialam sie na jutro...ale moze masz racje - czym poniej tym pewniej!W takim razie trzymam te kciukasy do poniedzialku! Oczywiscie,ze Ci napisze jak smakowalo,obowiazkowo.Dzis zrobilam flaczki,bo moj misiu uwielbia i juz dawno mnie prosil.Ale na pewno wykorzystam Twoje przepisy,bo czasem juz nie mam pomyslow na cos nowego.A Twoj misiu lubi polska kuchnie? Od dawna tam mieszkacie i jak Ci sie zyje? Na 18.30 idziemy do kina,pozniej do marketu,ale pewnie poznym wieczorkiem jeszcze tu zajrzę alez to forum wciaga,jak narkotyk.Czy Wasi mezowie nic nie mowia? Moj juz pomalu zaczyna sie irytowac,ale jakos jeszcze wytrzymuje ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 17:36 Mój nic nie mówi, bo sam duzo forumuje, więc rozumie A poza tym cały dzień go dziś nie ma w domku . Mieszkam tu niecałe 2 lata i ogólnie fajnie jest, tylko obco (bo języka jeszcze dobrze nie znam) no i czasem samotno, bo cała rodzina i przyjaciele daleko. Niewątpliwą zaletą jest to, że to trochę bardziej na południe, więc cieplej niż w Polsce. Lato dłuzsze, wiosna wcześniej się zaczyna A na co poszliście do kina? Też bym zatestowała jutro, ale się boję. No i testu nie mam a nie chce mi się iść do apteki, mam w domku trochę roboty. Poczekaaaajmy do poniedziałku Miłego wieczoru dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 21:30 Dotarłam do domu całą i zdrowa co do jazdy to lubię jeździć ale jakoś wczesniej prawko nie było mi zbyt potrzebne ale odkąd młoda poszła do szkoły a My sie przprowadziliśmy to okazało się że mi czas przez chodzenie przez palce umykał więc trzeba było coś z tym począc)) Zresztą miam pewne cele do 35 r.ż -dwa już osiągnęłam z trzecim jakoś cieńko idzie )))) Mój mąz już się przyzwyczaił bo to nie jest moje jedyne Forum)) Moj nałóg już trochę trwa))) Co do pracy jestm pigułą )) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 21:42 moje spokania towarzysko-forumowe są krótkie. Mężulek trochę marudzi, ale, że sam często za długo przy komputerze siedzi, to zbytnio nie komentuje (-: A ja faktycznie zaczynam się od Was uzależniac, ale to przyjemny nałóg. Często tylko czytam, dużo Waszych spraw mi umyka, ale razem z Wami się cieszę i smucę i przeżywam, no i dzięki Wam moja nadzieja nie znika całkowicie. Biedroneczko a Ty skąd jesteś? Kaczucha to jak opowiadasz o sobie to pochwal się gdzie tego swojego Węgra poznałaś? Hę? Oczywiście jesli to juz nie za dużo informacji jak na forum. A co do testu to jakoś przeżyję czekanie na wynik do poniedziałku ale błagam nie przekładaj juz na wtorek (-: Biedronko a Ty kiedy testujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 23:56 No to jestem.Wiem,ze znowu pozno i pewnie wszystkie juz w lozeczkach ),ale najwyzej poczytacie rano. Bylam na filmie "Ratatuj" to taka komedyjka dla dzieci i doroslych o szczurku,ktory lubi gotowac.Fajny film.Usmialam sie i ani chwili sie nie nudzilam.Na jesienny,zimny wieczor polecam. Ja testuje (o ile zdaze) 28-go czyli za tydzien.Ale nie bardzo w to wierze,bo objawow zero i czuje sie jakas taka "pusta".A Ty? I z tej strony wita Lodz a Ty skad jestes madziuchna? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 08:47 Witam dziewuszki. To juz nie czekajcie na moje testowanie. Okres bedzie na 1000%, dzis temp. poleciala na lab na szyje. Przechodze na nastepny miesiac. Ten cien kreseczi to pewnie popregnylowy byl. Nawet sie nie podlamalam, przeciez wiedzialam, ze nici z tego. Moze jakis watly cien nadzieji, a raczej przyjemne oszukiwanie sie. Dziekuje Wam waszystkim bardzo za wsparcie, pocieszania i cierpliwosc Kochaniutkie jestescie i super babki! Obyscie mialy wiecej szczescia niz ja w tym miesiacu. Zycze z calych sil i nadal trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 11:11 hej dziewczynki, Kaczuszko-teraz to już nie wiem co myślę w związku z temperaturką bo nie mierzyłam i nigdy się tym nie sugerowałam. ja natomiast zupełnie nie wiem , co myslec o sobie- dziś 22 dc.licząc natomiast dni od pozytywnego dnia testu owu-czyli od wtorku 9 października to jest 12 dzień, a 11 od tego krwawienia dwudniowego. piersi przestały dawać jakiekolwiek sygnały, podbrzusze i jajniczki pobolewały też wczoraj, czasem jakieś skurcze jak na @. a tu dzis mam jakieś brążowe plamienia z rościągliwym śluzem czyżby juz przyszła ta wstrętna @? czyżby mój cykl trwał 22 dni? normalnie jestem przerażona-co się ze mna dzieje?zawsze 28 dniowe cykle - no chyba że była luteinka to nawet do 36, ale teraz też biorę luteinę i już sama nie wiem... jestem przerażona... Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 11:43 Witajcie U mnie dzisiaj 3dc. Wczoraj mój mężuś kupił mi testy owulacyjne na allegro. Przygotowuję sie całą para na tę owulkę ( mam nadzieję,że ja wychaczę Dziewczyny niezależnie co by się działo fajnie ,że mozemy na siebie liczyć. Mój mąż cieszy się ,że zalazłam bratnie duszyczki z którymi mogę pogadać, poradzić sie i wyżalić ( szkoda ,że nie mam za wiele czasu aby częściej tu zaglądać) Cały czas trzymam kciuki za niedługo testujące. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 12:03 Gambo, no to idziemy prawie razem, ja mam 1dc. Też mam testy owu, zostały mi z poprzedniego cyklu. Kiedy zazynasz testowć? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
apalena888 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 12:04 witaj ja jestem nowicjuszka po pierwszej inseminacji 6 dzień .....czytam was i sie ucze ...niestety mam niezbyt wylewnegoo lekarza..specjaliste ale małomównego ..ja nawet nie abrdzo wiem o co go mam pytać ...bo podobno odpowiada chętnie na każde pytanie .....ale należy je zadać.....wiec jesteście dla mnie niezwykle ważnym źródłem wiedzy i wsparciem .dzięki dziewczyny . Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 12:15 hej, apalena zapraszam też na forum Niepłodność, tam są wątki inseminacyjne, dużo się tam dowiesz, dziewczyny mają tam naprawdę dużą wiedzę i masę doświadczeń. Trzymam kciuki!! Ja już 5 mam za sobą, w razie czego służę radą. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 11:59 mimika, może to implantacja, nie denerwuj się. Luteina raczej wydłuża cykl, więc na @ chyba za wcześnie. Spokojnie, nerwy nie pomogą. No i czekaj grzecznie, wszystko już i tak zdecydowane sprawy się teraz toczą własnym torem. A ty, jeśli chcesz pomóc, to weź na luzik! Ja juz następny cykl zaczełam, dziś popłynęłam jak sie patrzy. Boli jak diabli, na znieczuleniu jestem i czuję się jakby mi kto w łeb kijem dał. Może już w środę pójdę do ginia i zaczynam od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 12:04 dzięki Kochanie i trzymaj się !mam nadzieję, że kiedys opowiemy dzidziulkom ile nas nerwów kosztaowało oczekiwanie ale więcej niż nerwów to chyba i tak nadzieji i wiary! daj mi troche bólu swego - chętnie go od Ciebie przejmę za to jaka jesteż wspaniała! ale tak myślę, że teraz luteinke biorę podjęzykowo toi może nie zadziałala jak powinna , ach... a - robiłam twoje leczo-pychotka! dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 12:19 mimiczko )) nie jest źle, z bólem sobie poradzę. Nie będę taką małpą, żeby zwalać tę uciążliwość na kobietę być może ciężarną Cieszę się, ze leczo smakowało! ) Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 12:26 jakby co - dawaj śmiało(tzn.teleporuj ból) bo z tą ciężarną to raczej kiepska przyszłość. pewnie testu nie doczekam bo mnie uprzedzi @. czuję pobolewanie nawet pleców więc znaki wskazują na zbliżającą @. więc wkrótce pewnie do Ciebie dołączę...jak mój gin wróci będę miała tysiąće pytań więc pewnie gdyby wiedział , co go ze mną czeka to by z urlopu wcale nie wracał)miłej niedzieli wszystkim zyczę!!!!!!!. dam znać, jak te plamienia się rozwijają. czytałam o implantacyjnych, ale nie wiem czy one nie powinny być raczej różowe lub czerwone i czy im towarzyszy ból... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: kaczusiu! 21.10.07, 12:34 No tak,czyli jednak temeratura nie klamie.Zawsze myslalam,ze to mierzenie to zbedna strata czasu,ze to przeklamuje,ale jednak nie.Kochana tylko nie wycofuj sie z watku i badz z nami do konca,bo tak czy siak mamy trzymac sie razem! A nie chce tu zostac sama tym bardziej,ze tez pewnie zalapie sie z wami na listopad.Z jednej strony Ci zazdroszcze,bo ja na @ i nowa nadzieje na starania musze czekac jeszcze co najmniej tydzien.A Ty juz bedziesz po @ i gotowa do startu Ale juz sie pomalu przygotowuje do dzialania.Bo przez te dwa ostatnie cykle bylam,no mozna powiedziec,bierna.Nie robilam nic.Teraz zamierzam wprowadzic testy owu,mierzenie tempki i moze kupie ten Agufem,ale najpierw o nim poczytam.Juz sama nie wiem,co moge zrobic jeszcze? Upieklam szarlotke,chetnie bym z Taba i dziewczynami ja opędzlowala przy kawce Bedzie dobrze,bo musi byc.Zobaczysz!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: kaczusiu! 21.10.07, 14:31 za szarlotką nie przepadam, ze względu na cynamon (chyba, że robisz bez?)ale kawę w Waszym towarzystwie to z przyjemnością wypiję (-: Mnie zaczyna małpowato boleć brzuch, choć testować będę koło 30stego więc dużo czekania jeszcze. Biedroneczko z tym termometrem to dobry pomysł. Kaczuszko jak Ty to robisz że masz w sobie tyle optymizmu? Powiedzcie mi dziewczyny ile po owulacji trzeba czekać aby test mógł juz wyjść? Bo ja teraz biorę luteinę, ą Wy piszecie, że to może przedłuzyć cykl, a ja nie mam aniw połowie tyle cierpliwości co Kaczucha. aha, i jestem z Gliwic, nie mamy śniegu za to deszcz i zimno Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 15:28 madziuchna niestety szarlotke robie z cynamonem ale najwyzej zjadlabys inne ciacho Czyli na testowanko czekamy razem! Ja niby prawidlowo powinnam wlasnie 30-go,bo mi wypaa dokladnie 28dc,ale sama wiesz,ze to roznie bywa.Mozna wczesniej lub pozniej.A mozna i wcale,bo @ przychodzi niezapowiedzianie. U nas dzis swieci mocno slonko,ale jest zimno. kaczusiu odezwij sie. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 15:43 to ja na ta szarlotkę chetnie wpadnę))) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 15:52 Boze! a kto to nas odwiedzil???!!! Trzymajcie mnie.No to dawaj Tylko przywiez ze soba tez swoje ciacho Groncia,co tam slychac? Wiem,ze plamienie ustalo i czujesz sie duzo lepiej,tak? U mnie niestety nadal nic sie nie dzieje,wiec podejrzewam,ze nawet w tym cyklu owu nie bylo Ale za duzo,to sie nie napisalas! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 16:05 no wiesz??? jeszcZe marudzisz....ja tu kochana sie maluje(wiem, ze to nie pomoze, ale z przyzwyczajenia to robię)i lece do Kosciola i na wybory!!!nie mam czasu z Toba pogaduszkowac kiedy sie waża losy mojego Kraju!!!! ale buziaki zdąże przesłać...cmoooook Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 16:01 Jestem dziewczyny, jestem I nie zamierzam znikać. Po prostu dogorywałam w jękach i stękach, aż wreszcie te przeklęte nospy i ibupromy w końskich dawkach zaczęły działać. Podobno nienajlepiej te proszki wpływają na owulkę, ale co zrobić? Bez tego to bym chyba osiwiała z bólu. Madziuchna ) hehe, nie zawsze mi to tak łatwo przychodzi, ale tym razem czułam, że się na nic nie goni . 2 razy tylko było inaczej - i wtedy się coś działo, wtedy była rozpacz. A teraz phii... no trudno. Jeszcze raz poczłapię, niech mnie męczą w klinice a potem zobaczymy. Szarlotkę też piekę z cynamonem, niestety ;-( nic nie krzyczałaś wcześniej, żeby nie sypać A luteina przedłuża cykl, jeśli bierze się ją do oporu, czyli do momentu @ - przynajmniej ja tak działam. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 16:16 to zeby nie było, nie sypcie też do ciasta rodzynków, ok? Ja za to uwielbiam murzynka więc na nasze spotkanie macie gwarantowanego (-: Kaczucha a pyralginę próbowałaś? Jedyne co na mnie działa. Biedroneczko, to razem do końca miesiąca ciągniemy, ja na razie oprócz tego napięcia w podbrzuszu też nie mam objawów, liczę na to, że mój mąż wczesniej wyczuje czy coś się święci. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 16:34 Ach, no tak! To przecież Twój taki magik No ciekawe czy wyczuje, co powinien ) Rodzynków też nie??? A serniczek lubisz, np. z brzoskwiniami, albo czysty waniliowy albo migdałowy z czekoladką? Pyralginy nie mogę, źle się po niej czuję. A kto teraz pod test idzie?? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 17:23 kaczucha31 szkoda że sie nie udało, ale trzymma kciukasy za następny cykl))) i pamiętajmy że sierpien to też wakacje))) W końcu musi byc jakoś po równo tych dzieci ))) Żebyśmy cały czas mogły wymieniac dośwaidczenia i nikt nie był sam))) Biedronka dobrze wiesz że brak objawów może być bardzo dobrym znakiem, ja tam sobie nie przypominam żebym w poprzednich ciązach miała jakieś wczesne objawy, chyba że już mam taką sklerozę ))) Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 17:40 hej ja właśnie po spacerze i wizycie w lokalu wyborczym...więc teraz to jest czas na szarlotkę i serniczek...prześlijcie kawałek bo nie umiem piec(no i leci ze mnie cosik brązowego i coś mi się wydaje że w tym cyklu to i luteinka nie zadziałała-nawet cyklu nie wydłużyła tylko na moje oko - skróciło sie prawie o tydzień...obserwuje się i myślę, za naszą mądrą kaczusią0co miało się stać to i tak się stało! a odnośnie tego czy nasi faceci nie denerwują się na nasze "forumowanie"_a więc-mój nie narzeka a nawet, jak cos zaobserwuję to każe wręcz Was o to pytać...och, Kochany ten mój chłopina...a brzucho nie bolo tak @ tylko jajniczki dokazują odrobinkę...och, dziękuję że jesteście dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 17:55 mimika124 pewnei że co ma być to i tak będzie i My nic na to nie poradzimy ((( A może te plaminia to zarodek się zagnieżdża )) Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 18:03 no, kaczusia też mi tak tu sugerowała...zobaczymy.a jest teraz sens zrobienia testu ciążowego? np.jutro lub we wtorek rano? wstępnie miałam testować-27-28... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 18:56 Czekaj ładnie do terminu @ ) Ja bym w kazdym razie czekala, bo wole dostać okresu niż gapic się w I krechę - jakoś ciężej mi to znieść. Ale jeśli na tobie to nie robi wrażenia, to testuj (tylko trochę szkoda kasy na te testy, bo często i tak wie się tyle, co przed zrobieniem - czyli nic ) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 18:57 Grochalcia dzieki za buziaki,ale wole,zebys cos wiecej napisala madziuchna rodzynek tez nie lubie,ale jak jest pyszny serniczek,to czasem przeleci mi jedna czy dwie.A murzynk tez moze byc. 74agajg obys nie miala tej sklerozy!!! No coz! Zobaczymy. kaczusia a moze masz jakis prosty przepias na dobre ciacho? mimika zawsze mozesz sprobowac zatestowac,najwyzej powtorzysz.I tez mi sie wydaje,ze takie plamienie to moze miec cos wspolnego z zaplodnieniem A kto teraz tak w ogole ma termin testowania? Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 19:01 jak chcecie to ja popytam swoją znajomą kuchareczkę o różne pyszne przepisy na ciacha i mięsiwa i wyślę Wam na pocztę w tygodniu...oby to było związane z zapłodnieniem - ale objawów ciążowych by nie był? no wiecie na przykład - bóle piersi(które były ale ustały)ale jestem dziś upierdliwa babeczki, co? powoli sie nakręcam ale wytrzymacie ze mna jeszcze trochę? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 19:26 No co Ty! Kazda z nas upierdliwa jak sie cos dzieje.To tutaj normalka ) Popytaj mimiczko tej kuchareczki,bo zawsze jakas nowosc w kuchni sie przyda. Objawow to duzo dziewczyn nie mialo,a w ciaze zaszly.Tym samym sie pocieszam,bo i ja nie mam zadnych.Najgorzse,ze ja nawet nie mialam na owu,co zwykle brzuszek mnie bolal.Teraz nic,kompletnie.Ciebie chociaz piersiachy pobolewaly,a to juz cos! ) Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 19:35 ok, kuchareczka załatwiona - tylko nie obiecuję , jak wyrobie się z czasem...ale przepisy jakieś załatwię. a skoro , Ty - załozycielka wątku mi wybaczasz moją upierdliwość - to w porządku i dziękuję. tak, piersiaki bolały-nawet chyba anamabe się śmiała, że miętolimy je jak diabli...a teraz paskudy jedne przestały boleć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Problem! 21.10.07, 19:43 Dziewczyny mialam sie nie pytac,bo to troche trudne i dziwne pytanie,ale mnie nurtuje,wiec postanowilam je zadac. Wiecie moze czy jak facet jest chory i bierze leki w trakcie staranek,to moze miec to jakis wplyw na plemniki? Czy na przyklad po aspirynie,polopirynie i innych lekach nie beda uszkodzone? Martwie sie i chucham na zimne,bo poronilam juz jedna ciaze ze wzgledu na wade genetyczna plodu (bez przyczyny).Oby sie nie okazalo,ze teraz bedzie cos nie tak (o ile bym zaszla),bo sie zalamie.Wiem,ze panikuje,ale nie znam sie na tym,a mysli mnie dobijaja. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Problem! 21.10.07, 19:55 wiesz, myślę, że one mogą być osłabione więc prawdobodobnie w ogóle nia dadzą rady zapłodnić jajeczka. ale to tylko hipoteza bo się nie znam. czytałam chyba coś takiego na forum npr. hmmm, ale chyba lepiej żeby do zapłodnienia nie doszło niż żeby znowu jakieś słabiutkie dzieciątko było. może dziewczyny będą wiedzieć jakieś konkrety Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 20:04 To masz zagwostkę żeby u kazdej babki tak samo wszystko się działo, to by nam doświadczone koleżanki powiedziały, a tak to chociaż tu jest trochę tajemnicy. I dobrze! , bo jak sobie pomyślę o moim stwarzaniu potomka na fotelu ginia, poprzedzonym śledzeniem jaja na usg , to wydaje mi się to takie mało romantyczne i trochę smutne. Kiedy się wreszcie uda, to o tym zapomnę. Byle się udało. A o przepisy na jakieś fajne, proste ciasta możesz się postarać. Za mięsiwa dziękuję - nie jadam, a mąż najbardziej lubi tradycyjne węgierskie wynalazki, to mu takie serwuję. A poza tym nie za bardzo lubię się w mięsie grzebać Biedronia, jakiś czas temu furore u nas robiło baaardzo proste i szybkie ciacho - napoleonka. Trzeba kupić francuskie mrożone, upiec 2 placki, a zrobić krem to dosłownie 15 minut. Rewelka. Ja uwielbiam. Tyle, że to cholera same kalorie Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 21:13 Dobry wieczór kobietki Ale się naczytałam o smakołykach,ja myslę że nie długo upieke faworkiKaczuszko przykro mi,że dostałaś @ ale z drugiej strony cieszę sie ,że skoro już sie tak stało to bardzo sie cieszę ,że będziemy dalej sie wspierać i wymnieniać sie swoimi obawami, obserwacjami ciała itp. Ja myśle,że zacznę testować już od 7 dc ( skoro sa one takie krótkie to trzeba się wziąć za testowanko, aby nie przegapić) Nigdy nie korzystałam z tych testów, ale podopno maja pomóc to będę napojona nadzieją). Testy powinny przyjść we wtorek ( kupiłam 10 szt ). Dziewczyny bierzcie pozytywne nastawienie z Kaczusi bo to połowa sukcesu podobno. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 21:32 kaczuszko, wspaniała i mądra z Ciebie babeczka! a ja już spokojna jestem, okaże się niebawem...i już!!! może moja kuchareczka zna jakieś bezmięsne przepisy to podeślę! a napoleonka - hm, oj zjadłabym , zjadłabym .idę spać babeczki. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 21:58 Witajcie laski!! jak mozecie spac jak takie napięcie jest??? ja czekam do upadłego na zakonczenie ciszy wyborczej. jestem poekscytowana na maxa. A nawiązując do tematu mnie cycki juz nie rosną, ale bolą. Głowa za to zaczela bolec strasznie, tempki nie mierzylam i nawet nie wiem jaką powinnam miec. Zapachy mnie drażnią ale nie wiem czy jest fasolka czy nie, testowanie w najblizszy czwartek chyba ze małpa bedzie szybsza. Wczoraj bylismy u znajomych opijajac dzidziusia. o Boze jaki sliczny 1,5 miesięczny bąbelek!!! byłam zachwycona. Życzę wszystkim takiego widoku we własnym pokoiku Pozdrówki Wracam przed TV zaraz Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 09:39 Wstawac spiochy!!!! co tu tak sennie?? A ja znów nabuzowana jestem, ciekawe czy to PMS czy cos innego hihihi. Ogłaszam jakby kto jeszcze nie wiedział: 21 pazdziernika skończyła sie IV RP !!!! mam nadzieje ze bedzie lepiej, moja kolezanka opowiadała mi bo teraz rodzila i miala cesarke i co przechodziała w szpitalu. To sie w glowie nie miesci!!! są takie warunki w naszym szpitalu ze gdzieniegdzie lepiej w klinikach dla zwierzat jest. Sala 8 osobowa!!! wyobrazacie sobie? syfiaste kible, prysznice itp, kot biegajacy po sali . Nastraszyła mnie tak ze normalnie juz sie boje mimo ze czuje ze nic mi nie zafasolkowało . Trzymajcie sie kobitki. Testowanie 25.10 chyba ze @ będzie szybsza Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 10:14 no właśnie jest nadzieja że będzie lepiej. a co z naszą październikową? wczoraj jakieś plamienie w 21 dc? nie wiem co się dzieje.oby sięto nie rozkręciło w @. Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 10:45 Witajcie drogie koleżaniki. Chyba teraz ja miałam testować, ale nic z tego nie będzie. Test miał być 24 a tu już dzisiaj plamienie że najdalej jutro@ przyjdzie. Szkoda słów! Pozdrawiam wszystkich i życzę aby końcówka października była tak owocna jak początek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 11:16 Witam dziewczynki!!! A co to z tymi plamieniami to jakas plaga czy co? Troche to dziwne,ale moze to przez leki? ja wam zycze,zeby to byly plamienia zwiazane z zajsciem w ciaze,a nie @.Wszystko sie okaze juz w tym tygodniu.A u mnie nadal cisza czyli bez objawow. kaczuszko jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 12:13 Biedroneczko, lepiej mieć początek ciąży bezobjawowy, mniej schizowania i stresu. Choć wiem, jakie myśli przez to chodzą po głowie. Myślę jednak, że jeśli jakieś objawy zaczną się pojawiać w dniu lub zaraz po terminie okresu - to będzie baaardzo dobrze znaczyło. A teraz ch brak nie znaczy nic. Trzymam za ciebie kciuki. Czuję się dziś znacznie lepiej, dziękuję Sciskam! Odpowiedz Link Zgłoś
yu-li Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 14:55 Ja też czekałam że dzisiaj już kupie sobie test a wczoraj prześcigła moje intencję kolejny @ niestety (((((((( i kolejny miesiąc oczekiwań jest za nami...... w niedzielę jak tylko zaczął mi pobolewać z rana brzuch, to już wiedziałam, że nic z tego, lecz nadzieja ulotniła się razem z @. No cóż, będzie nowy miesią i nowe oczekiwania....ale jest mi trochę smutno Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:03 Wiem, że ci smutno. Wkońcu tyle czekałaś z nadzieją a tu nic. Ale pomyśl, że właśnie zaczęłaś nowy cykl! ) Będzie nowa szansa, a to co przeszło już się nie liczy. Uda się wreszcie Powodzenia!!! i trzymaj się dzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 11:17 Czesc dziwuszki! U nas wciaz weekend, bo jutro jest swieto narodowe wiec sie nadal byczymy. Misia, przykro mi ze @ przyszla, ale moz e sie sie jednak nie rozkreci, no a nawet jesli to trzymaj sie z nami, wkrotce sie uda, zobaczysz! Marina, ale ty wulkaniczna wczoraj bylas ) Milo cie taka "widzec"! Mnie zadne napiecie wyborcze nie moglo wczoraj urzymac na nogach, moja @ sponiewierala mnie strasznie. Fajnie za to przeczytac, ze ciebie emocje nie opuszczaly A dzidzulek malenki na pewno slodki byl , jejciu, jak strasznie dawno takiego malenstwa nie widzialam z bliska. U nas w rodzinie od dawna nie ma maluchow, wszyscy czekaja na mnie Nic nie mowia, ale wiem, ze siedza jak na szpilach. Milego dnia dla wszystkich! Calusy Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 14:22 Hej Kaczuszko! nabuzowana jestem dalej Wlasnie obaliliśmy w pracy wielkiego szmpana z okazji wyborów plus superowe ciacho było. Ogólnie było wesoło i miło. A my z Miśkiem jesteśmy LWY Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:08 MArina, trzymaj wysokie obroty , to chyba twój żywioł taka gorąca enargia, co? Fajne z Miśkiem macie znaki. Lwy są fantastyczne. Dzieciaka lwiątko baaardzo bym chciała i chyba idzie teraz szansa właśnie na takiego kocura (kocurkę). Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 12:19 Dziewczyny a spod jakich znaków jesteście? Ja wodnik jestem. Są może wśród Was jakieś wodniczki? A mój misiek to strzelec. Jest mi baaardzo dobrze z tym moim wariatem Tylko muszę uważać na to, co wygaduje w towarzystwie Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 12:56 hej koleżanki...też witam w powyborczej Polsce) żeby tak @ dokonała wyboru i jednak się nie zjawiła...moje plamienie -przypomin araczej krwawienie-nie jest intensywne, nie boli też jak zawsze przy @, ale zobaczymy jak się rozwinie...nie testuje póki co, ale jak Kaczuszka radzi - w dniu terminowej @ - czyli zatestuję około soboty. cieszę się Kaczuszko, że masz się lepiej...zazdroszczę wolnego dnia...ja dzis wstałam raniutko, ale na szczęście juz w domku - bo i tak byłam mało wydajna w pracy-cały czas biegałam do WC sprawdzić , jak tam szanowne sprawy sie mają... Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 12:59 ach i się głowię - czy dalej mam brać luteinę? nie wiem, co to w końcu za krwawienie więc nie wiem jak z tabletkami-czy brać nadal czy nie...a dr jeszcze nie ma...i jestem w kropce... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 13:20 Ja też witam w Polsce po wyborach - mam nadzieję że będzie lepiej )) Co do znaków ja Rak, męzuś wodnik a dziewczyny to Byk )) Biedronka (mam nadzieję że nie weźmiesz mi za złe tego co napiszę ) skoro była wada genetyczna płodu to natura sama zadecydowała, widac ona wie co robi. Co do plemniczków i choroby to mogą być osłąbione, ale myslę że jeśli uda się zajśc to do jajeczka trafiły te najsilniejsze )) Trzymam kciuki - a brak objawów to może być bardzo dobry znak ))) Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:10 dziewczyny, która teraz testuje? co polecicie na ból gardła oprócz tantum verde bo nie działa jakoś na mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:19 ja polecam rozgrzewające maści i owijanie gardła, płukanie wodą z solą (brrrr, ale pomaga), inhalacje, mleko z miodem. Najlepiej wszystko na raz, tzn. jedno po drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:28 a ja płuczę amolem albo aromatolem(tańszy odpowiednik) - okropne uczucie ale mi pomaga) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:16 Aga, rogate masz dzieciaki ) Mój brat to byk, muszę przyznać, że trudno mi się było z nim dogadać. Teraz, kiedy oboje jesteśmy dorośli, jest fajnie, nawet dużo rozmawiamy, ale jesteśmy baaardzo różni. A jak ci się żyje z wodnikiem? Raki, szczególnie kobiety, bardzo ciepło mi się kojarzą. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:11 haha, ja też mam nadzieję, ze twoja @ dokona właściwego wyboru A ile dni bierzesz luteinkę? Bierz do dnia spodziewanego okresu, zatestuj i przestań brać tylko jeśli I krecha wyjdzie, a jeśli II to bierz dalej. Taka moja rada. A jak kazał ginek? Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:26 hej Wodniku_moja mam ajest wodnikiem-i pewnie dlatego Ją kocham i przyjaciólka też) ja jestem Koziorożeć a mój Luby(niemąż) )- to byczek - dwa rogate stworzenia jesteśmy i bywa ciężko...a osobiście Lwy - to moje ulubione zwierzaczki i tak bym chciała małe lwiątko...luteinke biorę od soboty-13 października. najpierw brałam dopochwowo, ale potem pojawiło się to pieczenie i od kilki dni biorę podjęzykowo- 2 x dziennie( sama sobie zmieniłam!a teraz nie piecze ale krwawię więc chyba nadal pod język co?). dzięki za informację, czyli biorę do soboty wedle Twej rady...tak? bo ginek nic nie mówił - zalecił_brać od 3 dnia po pozytywnym teście owu ale do kiedy to nic...więc dzieki za wskazówki... Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re:kaczuszko dzięki! 22.10.07, 16:04 dzięki za radę, muszę coś zrobić z tym gardłem, żeby się nie rozwinęło w jakieś choróbsko.a mnie się marzy dzidzia raczek.dziewczyny która teraz testuje? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 16:13 Mimika, jeśli Ci się teraz udało, to będziesz miała raczka w domu A widzisz, moja mam natomiast, to koziorożec (na odwrót) A z lubym świetnie się dobraliście - jeśli wierzyć astrologicznym 'mądrosciom' W każdym razie, mnie się zdaje, ze czasem troszkę prawdy w tym jest. Co do luteiny, to tak bierz A kiedy się będziesz z ginkiem widziała, to go wypytaj i o to. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 16:16 ale zbieg okoliczności z tym znakami naszych mam i naszymi) a co gwiazdy piszą o takim układzie, jak Nasz Koziorożcowo-Byczy? jejku, dobrze, ze piszemy o czymś innym bo oszaleję...a mogę mieć raczka, ślimaczka, co tam tylko niech tylko bedzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 16:41 Tak w szczególikach to nie będę się rozpisywać, ale oba znaki powinny mieć wiele wspólnego, bo należą do tego samego trygonu - ziemi. WIęc powinniście mieć wspólną płaszczyznę porozumienia, podobny sposób patrzenia na świat. Moja matula - koziorożec i brat- byk są bardzo podobni pod tym względem, że oboje są realistami, kokretni niezwykle, praktyczni, raczej nie bujają w obłokach, są uczuciowi, ale na zewnątrz tego bardzo nie widać, trzymają uczucia raczej na wodzy i tylko w "ekstrmalnych" sytuacjach pozwalają sobie na "przecieki". Mimo, że jest masa cech, która ich różni, dla mnie należą do jednego gatunku i tyle. A jak z Wami to nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 16:49 ciekawe spostrzeżenia...i wiesz co - mniemam że sie zgadza, tylko ja uczuć nie potrafie trzymać na wodzy - ale reszta, pasuje. a znami różnie - czasem trudno poszukać tej wspólnej płaszczyzny, a nawet porozumieć się trudno-ale kochamy się, jak wariaty!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 17:47 Z wodnikime żyje mi się bardzo dobrze już 16 lat, choć bywa ciężki ale mam na niego sposoby, z mądrości ludowych to zadne nie wróża nam dobrze ale My trwamy i jest mi bardzo dobrze z tym moim wodnikiem. Co do dziewczynek to pomimo iż są z tego samego znaku są różne jak dzień i noc. Ale rogi mają choć każda na swój sposób )) Jeśli się teraz uda to mam szansę na kolejnego raczka w domu lub dla odmiany będzie lew. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 17:58 hej dziewczyny Złe newsy, nie dosc ze mnie gardlo boli i co mnie bierze to jeszcze czuje ze @ nadchodzi. niby przyjsc miała dopiero w czwartek ale juz jakies delikatne plamienia się zaczynają Nigdy tak nie było, po prostu przychodziła i juz Smutno mi bedzie ze znów sie nie udalo ;-((( A takie fantastyczne próby jądrowe były...... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 18:23 marina0706 trzymaj się, w końcu się uda. Bedzie dobrze )) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 19:06 Cześć Dziewczyny Ale Wy dzisiaj gadatliwe jesteście(-: ja dopiero zasiadłam do komputera, bo córa oglądała "piękną i bestię". Miałam dzisiaj bardzo męczący dzień w pracy. Dostałam takich bóli brzucha, że byłam pewna że to @. Ale przeszło, teraz tylko taki dyskomfort czuję. Moja mama, tata i siostra to wodniki a ja się baranek trafiłam. Fajne są baranki ((-: Mój mąż to byk a córa pierwszy dzień lewka. Bardzo chciałam żeby drugie było byczkiem bo lubię byczki ale jak będzie rak to się przeciez nie pogniewam (-: Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 19:11 hehehe ) no, ja myślę, ze się nie pogniewasz A baranki, rzeczywiście, są wdechowe!! chociaż też rogate, że hej! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 19:17 oj, Baranek to była moja pierwsza wielka miłość i do dzis wspominam mile czas z tamtym barankiem...baranki sa super! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 19:14 hm hm... poczekajmy, może to jednak nie okres. Oj, żeby nie okres. Ale jakby co, to wiesz, uszy do góru i polowanie na lwiątko Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 19:28 Wiecie, tak sobie myślę, że przydałaby nam sie malutka fasoleczka na koniec października, tak dla podniesienia moroli. No to która się pisze? Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 19:51 oj, oj - ja bym chętnia morale podniosła ale wiecie - zycie , zycie....samo nam pisze scenariusze. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 20:07 dziewczynki, a skoro teraz wystąpiło krwawienie w 22dc - to zeby test juz coś wykrył to kiedy mogłabym niesmiało zatestować? Kaczuszko -dopiero w dniu spodziewanej @ - czyli 27 . 10 bo wtedy przypada 28dc -czyli dzień w którym "wyliczyłam" @. a jest sens robic wcześniej czy i tak by nic nie wyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 21:27 Witajcie dziewczyny Ale sie newsow pojawiło. Mimika ja bym zatestowała na termin, jaki sobie wyliczyłaś. Yu li przykro mi,że @ Cię dopadł, tak samo sie czułam w piatek ale szybko się pozbierałam dzięki waszej pomocy i już odliczam nastepny cykl i nakręciłam sie nową nadzieją Bierz przykład z Kaczusi To jest wielki pozytyw ( silny i mądry ) Jesli chodzi o znaki zodiaku to mój mężulek to panna a ja bliźniak ( Jesteśmu bardzo szczęśliwi ) a nasz synek to Lwiątko. Mam nadzieję,że drugie też będzie Lwiątkiem lub Lwicą Dzisiaj mija 4 dci @ sie kończy.Myslęmże zaczne w czwartej juz testować i tak przez 10 dni. Tyle sobie testów kupiłam. Kaczusiu a Ty kiedy zaczynasz? Trzymajcie sie Cieplutko. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 21:38 ale zazdroszczę tych lwiątek!!1i zycze następnego) na innym forum własnie Novinka napisła, że będzie mamą....też tak myslę, ze zatestuje w sobotę o ile @ nie nadejdzie z hukiem...ale wiecie- ciągną mnie jajniki i bolą plecy u dołu, zaraz ide spać z nadzieją , że nie wyciągną mi tu jajniki @... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 21:39 gambo ja mam byczki Ty możesz mieć lwiątka )) Teraz też chciałam byczka ale nie wyszło, teraz przyjmuje wszystko. Morali nie podniosę bo moje testowanko przypada na 3-4.XI więc mam zamiar zrobić początek dobrego listopada)) A październik chyba zakończy Biedronka tylko coś jej dzisiaj nie widać)) A teraz życze dobrej nocki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: 74agajg ;-)) 22.10.07, 22:19 Jestem,jestem agusiu,tylko jak zwykle na koniec dnia,jak wszystkie juz w lozeczkach No wlasnie,ja zawsze na koncu ech...! Ale moze ostatni beda pierwszymi? aga nie gniewam sie za to,co napisalas,bo wiem doskonale,ze lepiej sie stalo i dzieki naturze,dzieciatko nie bedzie cierpiec i my w sumie tez.Juz sie z tym pogodzialam.Modle sie tylko,zeby sie nie powtorzylo.Pytalam lekarza i nie jest to wina wieku,bo ponoc jest to ostatnio masowe zjawisko i glownie u mlodych kobiet,ktore nie mialy jeszcze dzieci. Natomiast to,co napisalas o plemniczkach to jest bardzo madre! No wlasnie tez tak pomyslalam,ze jesli dojdzie do zaplodnienia to bedzie to najszybszy i najsilniejszy plemniczek,wiec moze bedzie dobrze? Musi byc dobrze!!! A swoja droga to ja zawsze chcialam miec lwiatko,wiec jesli teraz sie nie uda,to moze bedzie jednak lwiatko )) A jak u Ciebie staranka? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 22:33 Yu-li przykro mi,ze u Ciebie @,ale na pewno uda sie w listopadzie. marina napisz czy to plamienie sie rozwinelo,bo moze jednak nie???? Oczywiscie dziewczyny mimika i mini rowniez.Ja juz sie przestaje dziwic jak widze,ze ktoras ma plamienie.To jakas plaga A z tej plagi pole fasolkowe bedzie kielkowac,zobaczycie. kaczuszko ja jestem ) strzelec hi,hi,hi a moj Misiu lew. A tak poza tym to nadal swietnie sie czuje czyli nic mnie nie boli,nie kluje a piersi to chyba sa,ale musze dotknac,bo nie czuje Jeszcze tak u mnie nigdy nie bylo.Ja wiem,ze moze dobrze i cos tam,cos tam,ale lepiej spojrzmy prawdzie w oczy.Nie zafasolkowalam! Ale ja juz sie z tym pogodzilam i tak sobie mysle,ze moze i lepiej,bo zawsze chcialam miec malego lewka w domu,wiec moze w listopadzie sie uda? Juz sie przygotowuje powoli. No to do jutra dziewczynki i prosze na mnie zaczekac do konca pazdziernika,bo nie chce zostac sama!!! ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 08:40 Witam dziewczynki, po weekendzie w Dreznie (mam dosc opery na nastepne 5 lat)) i wczorajszym wyjezdzie sluzbowym. Wlasnie skonczylam czytanie wpisow na naszym watku. Przykro mi, ze do czesci zawitala @, a z drugiej strony troche Wam zazdroszcze, bo przynajmniej zaraz zaczniecie nowe staranka...Ja dzisiaj zwatpilam. Zlamalam moje mocne postanowienie testowania po terminie @ i zatestowalam dzisij (26 dc) i co...i nic ( jedna kreska, nawet cienia nie bylo. Do tego sama juz nie wiem czy mi sie jajeczkowanie nie przesunelo o tydzien, mimo bolu jajnika 2 dni przed wyznaczonym terminem. Tak mim sie wydaje, ze ten moj bol piersi to raczej na owulacje byl, w zwiazku z tym, ze nie bylo sluzu probowalam badac szyjke macicy...No i teraz jest nepewno twarda i zamknieta, ale to dopiero od soboty...Wiec teraz juz sama nie wiem czy udalo nam sie trafic...bo tak bardzo sie staralismy pomiedzy 8 a 18 dc, ze potem opadlismy z sil i sama juz nie wiem...Do tego jezeli mi sie owilka przesunela i w nia nie trafilismy to okres dostne gdzies za potora tygodnia, a wiec do nastepnych staranek jeszcze kupa czasu...buuu!!! Wiem, ze nie ma co narzekac bo to dopiero nasz pierwszy cykl, ale ciezko sie powstrzymac...MYslalam ze jakby wyszedl pozytwny to mialabym fajny prezent dla meza 4 miesiace od daty slubu.. No coz, teraz przyzekam czekam i nawet nie wiem czy jest sens testowac w weekend bo jezeli rzeczywiscie sie tak poprzesuwalo to i tak nic nie zobacze. Bede czekac...no coz za to mozemy sie napic winka wieczorem . Pozdrawiam serdecznie...No i niech juz ktoras napisze o dwoch kreseczkach... P/S. Ja jestem koziorozec, a malz strzelec...czyli wedlug gwiazd zupelnie sie nie dobralismy, ale jest nam dobrze i w gwiazdy nie wierzymy . Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 09:58 też się prawie z rana melduję. U mnie dzisiaj fatalnie. Rano wymiotowałam tak że myślałam, że nic ze mnie nie zostanie. Temperatura skoczyła z 36,4 na 36,9 dzisiaj 3 dzień brania luteiny i widzę, że bardzo źle znoszę podwyższony progesteron. A tu do pracy trzeba iść.... anamabe może miałaś owulacje przesuniętą, bo z bólami jest róznie mnie bolało przez 4 dni i to porządnie, aż pękło. Powtórz teścik za jakiś czas. a jeśli oboje z mężem chcecie dzidziusia to czy to będzie na 4 miesiące czy pół roku, czy rok (oczywiście tego nie życzę)to radość będzie wielka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 10:02 MAdziuchna masz racje, zaraz sie pozbieram...tak tylko mialam ochote pomarudzic, z reszta jeszcze nie wszystko przesadzone. No i mam cudowny przyklad w postaci kolerzanek z forum ktore sie nie zrazaja i nie poddaja. Bedziemy dalej sie starac...Pozdrwiam imilego dnia zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 10:37 Hej kobietki! no raczej plamieniem juz nie mogę tego nazwac Jest to małpa jak malowana. nie wiem co sie dzieje, zawsze mialam cykl 28 dni, potem zmienil sie na 27 dni a dzis jest 25 ty dzien!!!!!! co sie dzieje? jak teraz dni plodne wyznaczyc??? Pomożcie! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 10:48 Witam w ten pochmurny,zimny dzionek marina w dniach plodnych to pewnie pomocne Ci beda testy i mierzenie tempki,ale najlepszy sposob na krotkie cykle,to po prostu czesto sie kochac ) Ja tez chyba zaczne listopad od testow owu,bo juz nic nie rozumiem.Dzis 21dc a u mnie cisza jak makiem zasial.Cos mi sie zdaje,ze zaboli za 5 dni i poleci ze mnie @ tez jak malowana. Ech...trzeba byc twradym.Co nas nie zabije to nas wzmocni. Jak tam u Was dziewczynki,mimika,mini,kaczusia,gambo,74agajg i inne...? Odpowiedz Link Zgłoś
kari34 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 11:17 Wezwana do odpowiedzi odpowiadam U mnie 29dc, 9 dni po owu. Objawów zero, jeszcze lekarz (internista) wczoraj mnie "pocieszył". Poszłam do niego bo jestem strasznie przeziębiona i kaszle, okazało sie że mam jakiegoś wirusa Na moje pytanie, czy nie zaszkodzi jakby się okazało, że jestem w ciąży odpowiedział, że natura wie co robi i w takim przypadku to nawet się jajo nie zagnieździ Buuu ;-( odebrał mi resztkę nadziei Ale, już nie przynudzam Testujcie dziewczynki, może od Was nadejdzie jakaś pozytywna wiadomość. Kto następny? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 11:25 kari 29dc to wlasciwie moglabys zatestowac.Kiedy masz zamiar? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:28 Jestem jestem u mnie 16 d.c nie mam żadnych objawów, tempka też nie za wysoka nic czekam cierpliwie na początek listopada )) Jak się nie uda to przejdziemy na listopad i znowu będzie wesoło a sierpień to cały czas WAKACJE )))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:52 U ciebie, moja droga, to jeszcze wieeeeele dobrego może się zdarzyć Oby jak najlepiej! Trzymaj się ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:21 Witajcie Dziewczyny!!! zaniedbalam sie z zagladaniem tutaj przez ostatnie dni ale jakos mi entuzjazm i humor opadl(( Na razie czytam co u Was bo u mnie nic... 11dc. mam nadzieje, ze owu sie zbliza... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:30 czarna_kota zaczynaj działanie i nie smutkaj się ))) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:30 W końcu to jeszcze cały czas październik ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:32 oooo, czarna kota Cześć! No to bardzxo emocjonujący moment masz teraz. Teraz dużo się bedzie ważyło POWODZENIA! Kciuki zaciśnięte. Bądź dobrej myśli. Boże, ja też już chcę owulkę. Po cholere komu ten okres!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:30 Cześć kochane! Marina, widzę że dołączasz do nas, listopadowych staraczek Choć, choć, będziemy robić prezenty pod choinkę , fajnie będzie. Biedroneczko, to TWój wątek, więc ja liczę, że zamkniesz go jak Bóg przykazał,czyli II kreseczkami. Tego Ci życzę. Czekamy razem z Tobą. A w razie czego, będziesz zamykała następny miesiąc i tyle. Co się odwlecze, to nie uciecze! A to Ty Pani Strzelec jesteś , no proszę To macie z Miśkiem Lwem wesoło, co? Przydałoby się Wam lwiątko, ale oczywiście jeśli będzie raczek to też wspaniale. Anamabe, jeszcze nic nie wiadomo, już chwilka Ci została, zawsze szansa jest. Oby objawy ciążowe Ci się sypnęły na dniach Madziuchna, dziwna reakcja. Może to nie na luteinę wcale. Temperatura ładnie skoczyła, ale to też trochę wpływ luteiny. Jeśli się okaże, ze to luteina tak Cię męczy to może spróbuj duphaston. Podobno to syntetyczny progesteron, podobno nie podnosi temp. i lepiej jest tolerowany, ale ile w tym prawdy, nie wiem. U mnie 3dc., brzuch boli i tyle mam z długiego weekendu. Siedzę w domu ogłupiona prochami, zamiast wybrać się gdzieś w ciekawe miejsce. A ostatnio taki mam głód muzyczny. Jakiś koncert mi się marzy.Albo chociaż żeby zdobć jakieś bobre, nowe granie i posłuchać w domu. Dziś będzie winko do obiadu, a wieczorem może coś pysznego, mocniejszego byle tylko ten brzuch już nie bolał. Lubicie śliwowicę? Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:51 Ja śliwowicy nie lubię ale za to ostatnio preferuję czerwone wino wieczorkiem po lampeczce z mężusiem ))) Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 13:00 Witam Was wszystkie. Ja mam 25 dzień cyklu. Dziś jak zaprowadzałam młodszego do przedszkola złapał mnie silny ból. Po powrocie do domu śluz z krwią. Teraz nic, ale czasami pobolewa brzuch. Pewnie znów się nie udało. @ się zbliża i zęby szczerzy, a tu 10 dzień po owulacji (( Smutne to wszystko ... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 13:07 A ilu dniowe masz cykle? Życze Ci, zeby to była implantacja, bo to bardzo możliwe Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 13:04 Ano strzelec jestem Taki lagodny,bezkonfliktowy (ha,ha) znak. No tak.Zblizamy sie do chwili prawdy ) Zobaczymy,co to z tego bedzie.Widzialam juz dziewczyny na listopad sie wpisuja. aga ja Cie pogonie zobaczysz! To dopiero babsko,no.Staranka ledwo skonczyla,a juz o listopadzie mysli Sliwowicy nigdy nie pilam.A dobra? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 13:07 witaj mama.razy.dwa ale Cie dawno nie bylo!!! Taki sluz z krwia to tu u nas juz jakas norma sie zrobila.A tak powaznie,to moze wcale nie oznaczac zle,tylko dobrze.Bo roznie sie to konczy.U jednych @,a u drugich fasoleczka.Czekaj,testuj i zobaczymy.A kiedy zatestujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 13:21 Cykle mam 26-27 dniowe. Dlatego przeczuwam raczej @, co do testowania, to jak nic się nie wydarzy do jutra, zatestuję 25.X rano. Ech, jakbym chciała żeby mnie @ nie wyprzedziła ... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 13:41 Ja jedną nogą w listopadzie a drugą w październiku, tak ciut schizofrenicznie Może owu uda się tak szybko jak poprzednio, to jeszczę się załapię na październik. Biedroncia, wiesz kto teraz testuje? Mama.razy.dwa, a potem? Mimika? Anamabe? A moze ktoś jeszcze przed weekendem ma w planach chwilę prawdy? Śliwowica - pycha. Polskiej coprawda nie piłam jeszcze, ale jeśli lubisz coś mocniejszego podegustować, to powinna Ci smakować. Ja mam tu blisko Bałkany, więc ich śliwowice piję no i węgierską oczywiście. Pychotka. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 14:15 cześć dziewczyny,melduję się.u mnie 23 dc, cykle 28 dniowe. plamienia dzisiaj nie mam ale jakoś dziwnie mi się wydaje że mnie niebawem @ nawiedzi.już sama nie wiem kiedy zatestować , obiecałam sobie że wytrzymam do terminu @.ja jestem bliźniak a mój m. też bliźniak a synek to waga.no i właśnie przydałoby się żeby biedroncia jakoś zakończyła elegancko ten nasz wąteczek. ale pogoda beznadziejna u mnie cały czas pada deszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 14:21 Kaczusia, ja mialam testowac w weekend, ale teraz juz sama nie wiem, czy nie poczekac jeszcze dluzej, bo jak mi sie wszystko przesunelo o tydzien to test i tak nic nie pokaze...Jak sie nie przesunelo i nie wyszlo to @ powinna byc w piatek. Pewnie i tak nie wytrzymam i test zrobie chociaz tak sobie mysle..a moze odeczekac jeszce tydzien i jak nie przyjdzie @ to wtedy zrobic test. Zobaczymy narazie czekam do piatku jak do tej pory sie nie wydarzy to wtedy zobacze co dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
kari34 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 14:49 Ja mam bardzo długie cykle, 34-35 dni, więc testować powinnam w niedzielę,ale już wiem, że nie wytrzymam Na szczęście jeszcze nie przyszły testy to przynajmniej troszkę zaoszczędzę. Niestety zaczyna ćmić brzuch, dlatego się nie nastawiam. Dziewczyny powiedzcie mi czy jest jakiś sposób, żeby skrócić cykle? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 14:06 Dzieki Dziewczyny za kciuki i za doping!! Pewnie, ze bede probowac, a co mi tam W tym m-cu pierwszy raz mierze temp., na razie nie bardzo wiem o co chodzi, ale bede sie uczyc. Moze za kilka m-cy opanuje ta sztuke Ale w tym cyklu jeszcze sie nie podwyzszyla... A co do znakow, to moja corcia strzelec jest! I wszystkie kobiety strzelce jakie znam to super babki! Ja jestem blizniak a moj maz waga. Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 14:50 Hi dziewczyny Ja jestem rakiem , mój mąż to typowy bliźniak! Córeczka to wodnik, a synek Panna! Ale mieszanka! Poniedziałkowe plamienie zdecydowanie osłabło także malutka nadzieja wróciła! Chociaż w zeszłym cyklu też tak było także do końca się nie nastawiam. Dziś 28 dzień cyklu jeśli jutro rano @ nie przyjdzie na całego to ide po test i może będę miała prezencik dla męża na jutrzejszą 9 rocznicę ślubu. wszystkich serdecznie pozdrawiam i proszę o kciuki i dobre fluidki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 15:03 Misia, trzymam kciuki mocno! pisz koniecznie, co wyszło. Mam nadzieję, ze to tylko plamienia i na @ muchy się nie gonią Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 15:09 ślicznie zrównoważoną masz rodzinkę to lwiątko pasuje jak ulał. Bliźniaki i wagi bliskie są mojemu sercu, baardzo. Lwia część moich znajomych to właśnie bliźniaki i wagi, no i lwy jeszcze - jakoś nam po drodze. Fajnie, ze mierzysz temperaturę, na jakim poziomie ci się trzyma? Wiesz, przed owu często jest spadek, jak sobie połączysz ten fakt z innymi znakami, to na pewno ustrzelisz jajo Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 15:50 Biedronka zaklepałam sobie miejsce na listopadowym we razie czego ))) Trzymam kciuki za wszytskie testujące w najbliższym czasie )) i zycze 2 różowych kreseczek )) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota kaczusiu.... 23.10.07, 16:48 Wiesz ta moja temperatura to bardzo niska, chyba taka moja uroda. Mialam okolo 36,3 a dzis 36,15 maz sie zaczal smiac ze stygne hehehe U mnie w rodzinie lwow juz sporo jest i nie pogniewalabym sie jakby jeszcze jeden sie pojawil Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Do mimiki 23.10.07, 21:10 Hej dzięki za troskę Kaczusiu) byłam cały dzień w pracy, do 19, potem jeszcze market i teraz siadam na moment. ależ za Wami się stęskniłam Koleżaneczki! u mnie to juz nie wiem co tojest! niby cały dzień coś tam ze mnie leciało-i wybaczcie za dosłowność-brunatne a teraz i jakieś bzerwone i nieokreślone! nic na @ nie boli. dokuczają tylko jajniki, ale przy @ nigdy nie bolały...więc cały czas czekam na rozwój sytuacji, ale coś mi się wydaje że robienie testu będzie bezsensu...ale zrobię, a co tam - w sobotę z rana jeśli @ mnie nie zaleje!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Do mimiki 23.10.07, 21:36 Witajcie koleżanki Dzisiaj miałam ciężki dzień ( klocki mi sie skończyły w aucie na trasie, potem szukanie pomocy, warsztat itd...) w końcu dojechałam do domku U mnie cały czas trwa obliczanie jak narazie to jest dopiero 5dc. Tak sobie obliczyłamże pzy moich krótkich cyklach jak sie uda to powinnam testować 13.11.07. ( Może będzie szczęśliwa Razem z Wami czekam na pozytywne testowanie jeszcze w październiku. Trzymajcie się kochane, dzisiaj sie wczesniej położę jutro znowu jade daleko w trasę..... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 16:49 To my wszystkie teraz "podminowane" jesteśmy, koniec października będzie wysyp testów. Na pewno jakieś fasoleczki będą (-: Biedroneczko też uważam że skoro rozpoczęłaś ten wątek to proszę go teraz ładnie zakończyć (-: Bierz przykład z Grochalci.... Ja testuję za tydzień, u nas leje cały dzień, słaba jakoś jestem, chyba skorzystam z łóżeczka (-: trzymajcie się cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 20:08 Hej!!! Gdzie jesteście? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 21:59 Ja jestem Filmowy wieczór z Miśkiem mamy. Teraz herbatka i może jeszcze jeden film? Bo ten ostatni za bardzo mi się nie podobał. Widzę, że dziewczyny zapracowane i zabiegane. Mi też się laba kończy od jutra robota, koniec weekendu. Oj, jak ja spragniona jestem jakichś dobrych wieści i ciągle te kciuki ściskam, kurczę, komuś chyba wyjdzie to na dobre. Dziewczyny! Czarujcie II kreseczki! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:09 a ja samotna, mój Misiek w pracy( ja czaruję, czaruję i żałuję że czarownicą nie jestem... bo bym sobie nawet i ze trzy krechy wyczarowała, o! i dla Was kilka by ten październik dobrze zakończyć, albo, by w listopadzie obrodziło Fasolkami.... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:17 przyszedł mi dzisiaj nowy termometr, taki elektroniczny co to mierzy do dwóch miejsc po przecinku, na razie działa (-: no i teraz się zastanawiam po co kupiłam skoro "postanowiłam", że w tym miesiącu trafimy. A może podświadomie szykuję się na wątek listopadowy. Ehhh, coś tak na końcu zastałam, Wy juz nowe cykle zaczęłyście i nowe nadzieje. Idę pobajerować męża żeby "pobadał" jak tam szansa na dzidzię... Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:20 Kochana, najwyżej sprzedaż dalej...a ciekawe , ciekawe że ten mężuś taki zdolny "badacz")... miłego badania) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:29 i donieś nam, co w trawie piszczy, zdaniem Twojego mężusia. Kurcze, dobrze takiego zdolniachę mieć. Nie trzeba kosztować się na testy i samo testowanie też nie stresujące, a nawet bardzo przyjemne Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:33 no, a ja najbardziej bym sobieżyczyła zdolnych testów , które by tylko grubaśne krechy pokazywały...Kaczuszko, co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:42 mimika tylko napisz gdzie takie można kupić))) Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:45 a gdybys Ty takowe spotkała to weź dla mnie kilka sztuk...zgoda) co też człowiekowi do głowy przychodzi gdy się jest W Oczekiwaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 07:52 No dziewczyny, mężuś nic nienabadał, i bardzo chciałabym, żeby się mylił, choć raz, ale niestety dzisiaj temperatura mimo luteiny poszła mi w dół z 36,9 na 36,3, więc teraz to juz tylko na @ czekam. Tez poproszę jeden test z dwiema kreskami, oczywiście ciążowy a nie owulacyjny. Pa Kochane, mykam bo mam dzisiaj zjazd na studiach. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 08:37 buuu ... ( poleciało w dół raz a solidnie. Przykro mi Madziuchna Trzymaj się na tym zjeździe i wogóle! Mam wielką nadzieję, że jajeczko będzie ładnie rosło w następnym cyklu i że się powiedzie. Ściskam mocno! Zaraz, a w którym to dniu cyklu jesteś, zaraz sobie wyszukam... jakoś nie mogę znaleźć. Napisz, który to dzień i który po owu. Będzie dobrze, będzie dzieciątko, niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 15:51 Kaczusiu u mnie dzisiaj 29 dc, czyli jakiś tydzień do @ ale może jest już tuż tuż....w sumie to i tak dopiero tydzień od owu więc coś ze mną nie tak...jak tylko zaczęłam się obserwować z zamiarem poczęcia to się wszystko pochrzaniło )-: Mam pytanie, czy jeśli mam rano bardzo niskie tempki tak 36,2-36,4, a póżniej w okolicy owu temka najpierw spadła do 36,05, a póżniej wzrosła do 36,4 to możemy to traktować jako skok? bo w sumie nie wychodzi to poza linię podstawową, jak myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 08:41 Witam dziewczynki! Wczoraj mialam ciezki dzien,nawet bardzo.Jak wrocilam,to padlam jak neptus i spalam do rana.Dzis sie czuje jakby mi ktos cegla przylozyl kaczusiu skoro tak zachwalasz to kupie sobie ta sliwowice (obiecuje!) zaraz po zrobieniu testu.Cos mi sie wydaje,ze bedzie nawet potrzebna! Wypije za nas wszystkie,wzniose toast za udany listopad.Na pewno bedziecie swiadkami ) Strasznie bym chciala ten miesiac przyzwoicie zakonczyc (chyba razem z madziuchna) ale tak cos czuje,ze to bedzie przyzwoita jedna krecha i bardzo obfita @ A wlasnie madziuchna my chyba jakos razem na koniec testujemy,co?I aga tez jakos zaraz po nas. misia co u Ciebie??? Jak tescik??? czekamy na dobre wiesci. Oj dziewczynki wszystkim zycze fasoleczek jak najszybciej ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 08:48 Cześć Biedroncia! Ciężko pracująca kobieto! Oj przyłączyłabym się w razie co z tą śliwowicą, ale nie wiem,czy będę mogła. A tak poważnie to nie wiadomo, czy i Ty będziesz mogła, więc sobie smaku na razie nie rób Uszy do góry! Całusy. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 15:54 Biedroneczko ostaniemy do końca, a później Ty szybciutko na forum wakacyjne. Kurczę niech pokażą się te dwie kreski. Trzymam, trzymam i jeszcze raz trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 08:45 mimika, a co to za dziadostwo z Ciebie leci? Plamienia, czy coś mocniejszego? Jak dzisiaj sprawy się mają? Oby ustało i nie pojawiło się dłuuuuugo. Pozdrawiam kobitki i lecę nauki pobierać. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 08:51 Hej, hej, u mnie plamienie ustało wczoraj. Temperatura czwarty dzień 37,0 st. Ale brzuszek boli Oj żebym wytrwała do jutra bez @, to bladym świtem zatestuję. Wyniki podam ok. 9.00 )))) Przyjmuję fluidki na pozytywny winik. Buziaczki dla wszystkich ! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 09:08 no to ja zyczę jak najgrubszych II krech !! POWODZENIA!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 09:53 Znów plamienie ((((((( Trzyma mnie tylko ta wysoka temeratura przy nadziei, do tej pory przed @ spadała na łeb na szyję ... Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 10:06 Kurcze nie zdążyłam wysłać pierwszej wiadomości a tu takie złe informacje. Najważniejsze że temperatura się utrzymuje! Miejmy nadzieje że @ nie przyjdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 09:54 Witam wszystkie dziewczyny. Dzięki za kciuki i pamięć! @ narazie NIE PRZYSZŁA!!! Plamienie ustało jeśli @ nie przyjdzie do 14.00 to zrywam się z pracy i lecę po test bo do jutra nie wytrzymam!!! Mama.raz.dwa! Bardzo, bardzo się cieszę że u Ciebie plamienie też ustało! Oj żeby sie udało! Czy Ty też jak ja starasz się o trzecie dziecko? Który to cykl starań? Pisz wszystko! U mnie zero objawów ciążowych! Tylko plecy troszkę bolą na dole a to jak na@! A właśnie dziewczyny mam pytanie od kilku dni przy myciu zębów pluje krwią Czy to może jakis objaw ciąży? Nigdy przed tem tak nie miałam! Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny! Serdecznie pozdrawiam kaczusie i biedronke! Oj jak wy sie tej sliwowoicy napijecie to bedzie się działo. Ja tylko raz w życiu spróbowałam ale mocne cholerstwo. Jakby była jakaś szansa na Twoje pyszne przepsy kaczusiu to bym bardzo prosiła! Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 10:05 Witaj Misia, tak, staramy się o trzecie. Starsza córa ma już 10 lat, młodszy synek zaraz skończy 6. A jest to nasz drugi cykl. We wrześniu nie wyszło, mam nadzieje że to plamienie nie rozkręci się na @. Też nie mam żadnych objawów ciąży, cycki flaki, tylko ten ból na dole brzucha Oj, żeby nie przyszła, żeby nie przyszła ... Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 10:45 Koniecznie napisz jaki wynik !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 12:17 U mni na razie Ok! jakos się trzymam, chociaz kibel omijam szerokim łukiem boję sie rozczarowania! U mnie 3 miesiac starań, ale bardzo mi zalezy żeby się juz udało bo mój mąż jest często za granica i nie mamy zbyt wielu okazji do staranek, a jak teraz wyjedzie to nie wiem czy sie jeszcze zdecydujemy bo wróci dopiero za kilka miesiecy a ja juz troche wiekowa jestem! Pozdrawiam i trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 11:10 misia, przepisy wysłałam ci na gazetowego maila Czekamy na wyniki testowania!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 12:13 Hi kaczusiu! Ślicznie dziękuję za przepisy! Jak tam nauka? Trudny ten węgierski, czy troszke podobny do polskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 13:03 cześć dziewczyny! u mnie 24 dc i znowu plamienie, brzuch boli z prawej strony , piersi bolą. tracę nadzieję na październikową fasolkę.to pewnie @ się skrada przed terminem.pewnie nawet nie zatestuję w tym miesiącu.jestem załamana tym wszystkim, dlaczego nie może być prościej? Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 13:24 Mini-mini-1 coś Ty, to nie @ tylko nasze dzidzie właśnie zapragnęły zamieszkać pod sercami swoich mamuś !!!! Moje plamienia ustały, nie wiem wczoraj też tylko rano było, dziś tak samo. A zatem jutro testuję, jutro mam termin @ i myślę że jak mają wyjść dwie kreseczki to wyjdą ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 13:26 Hi mini mini! Nie martw się słoneczko Ja w tym miesiacu też zaczełam plamić około 25 dc ale teraz jakoś ustało wiec może i u Ciebie tak się stanie! Trzymam za Ciebie mocno kciuki i mam nadzieje że @ nie przyjdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: )))) 24.10.07, 13:35 dzięki misia i mama dwa razy za nadzieję.misia a ty kiedy zrobisz teścik? bo ja już rezygnuję i czekam do terminu @ czyli 28.10 chyba że to plamienie się rozkręci.strasznie boli mnie brzuch a to chyba nie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Remama.razy.dwa 24.10.07, 13:40 trzymam kciuki!!! ja jutro idę na cały dzień do pracy, ale jak wieczorem tu zaglądnę to chciałabym ci pogratulować 2 kreseczek!to plamienie długo trwało? i dużo tego było? Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: Remama.razy.dwa 24.10.07, 13:43 Mało, nitki krwi ze śluzem. Od wczoraj, dziś drugi dzień Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re:misia! 24.10.07, 13:46 teraz doczytałam że lecisz po teścik . no to super mam nadzieję że tobie będziemy gratulowały już dzisiaj.pozdrawiam cieplutko! o której można sie spodziewać wspanialej nowiny? trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: )))) 24.10.07, 13:43 Mnie też boli brzuch, ale nigdy nie miałam plamień przed @, więc mam nadzieję. A do tego mam wysokie tempki. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: )))) 24.10.07, 13:59 no właśnie ja też nie miałam takich plamień nigdy. a temp. nie mierzę więc nie wiem na czym stoję. poczekam może to ustąpi bo w niedzielę też plamiłam ale mniej i przeszło a dzisiaj znowu. albo się rozkręci i już. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: )))) 24.10.07, 14:09 Trzymam kciuki za dwa paseczki Mini-mini !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: )))) do Misi !!!!! 24.10.07, 14:14 MISIA juz po 14.00, byłas po test ?????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: )))) do Misi !!!!! 24.10.07, 14:20 O cholera ale się w tej robocie zasiedziałam!!!! Biegnę ( tak naprawde to strasznie sie boje tej 1 wstretnej krechy) Odezwę sie za jakieś 2 godziny!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: )))) 24.10.07, 14:18 Hi! Ja niestety też nie mierzę temperatury, a plamienie miałam prez około 2 dni śluz z minimalną ilością sluzu i trochę brunatnego. Ja tak zawsze mam przed okresem więc w poniedziałek sie już poddałam ale skoro to plamienie ustało to może jednak! Dziś 29 dzień cyklu więc jade do apteki i mam nadzieję że popołudniowy mocz wystarczy!!! Mam nadzieje że jutro będą od was same bardzo dobre wiadomości Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: do misia! 24.10.07, 14:28 misia! kup teścik, który pokazuje tylko 2 kreski!!!czekam na newsa, tylko sie pospiesz bo sie denerwuję. Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: )))) 24.10.07, 14:29 A oczywiście w tym śluzie to krew była a nie śluz! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota misia! 24.10.07, 15:17 To ja tez mocno trzymam ciuki za dwie kreski!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: misia! 24.10.07, 15:52 Misia, co z tymi krechami? są? Trzymam kciuki żeby były grubaśne Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 15:56 Musza byc koniecznie 3 razy 2 krechy!!! Czyli dzis misia,jutro mamma.razy.dwa i mini-mini 28-go (albo wczesniej)!!! Cos tak czuje,ze bedziemy swietowac nowe fasoleczki,juz sie ciesze ,:o) kaczusiu ja chetnie ta sliwowice bym z Toba wypila za te nasze stranka i wszystkie dziewczyny.Co rusz to nowe toasty by sie wznosilo a byloby tego troche ) A zapracowana jestem bardzo,to fakt. Ja jednak cos czuje,ze nici z moich staranek.Mialam duzo stersow (nie pisalam o wszystkim) i cos mi sie zdaje,ze nawet jakby mialo cos byc,to by samoistnie sie nie zawiazalo,bo zbyt obciazylam organizm Ale nie ma co,czekam do konca i sie okaze. A teraz czekam z niecierpliwoscia na wyniki misi!!!! hej,hej jak tam??? Zaraz wychodze do domku.Zajrze wieczorkiem,wiec ma juz byc piekny wpisik "JEST" Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 16:33 no wreszcie biedroncia się odezwała.kochana co to za stresy, proszę się odstresować natychmiast.łatwo się mówi nie? ja to chyba świra dostaję właśnie przez stres. co 5 minut zmieniam decyzję o testowaniu.wszystko przez to plamienie. zwariować można. liczę że dzisiaj czyjeś 2 krechy zobaczę to mi się nastrój poprawi.pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 17:35 witam Wszystkie koleżanki.ja też czekam na Ciebie Misiu i Twoje kreseczki! dziewczyny-przyznam sie - dziś , przed godzina zrobiłam test, 25 dc - i jedna krecha jak w mordeczkę!!! cóż, wiem, może za szybko, i pewnie powinnam zrobić rano, ale nie wytrzymałam! i sie rozczarowałam...a plamienie prawie ustało - dziś delikatnie brązowo. obawiam sie jednak, ze to może jednak była ta paskudna@ , która przyszła wczesniej za wiele i była skąpa? bo chyba to krwawienie implantacyjne - jeśli by to było to-nie trwało by tak długo, co? no i nic mi nie dokucza, piersiaki-flaki, jajniki spokojne, nic...sama juz nie wiem. marudze wciąż o sobie i zaraz mnie przestaniecie lubić...marzę by zobaczyć u kogoś dwie kreseczki bo to dało by nową nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 18:15 Ojoj, ale się dzieje ) Misia, czekamy na Twój pozytywny test ) Kciuki mocno zaciśnięte. Chwal się zaraz, natychmiast, jak będziesz już wiedziała. Mini-mini i mama.raz.dwa też widzę pełne nadzieji No dziewczyny! Podnieście te morale wreszcie i pokażcie las kreseczek! ) Mimika, nie nerwuj się tylko czekaj ładnie do terminu. Diabeł jeden wie, co to było, te plamienia? Nie sądzę żeby okres. Ile jesteś dni po owu +/-? Chyba 2 tygodnie jeszcze nie minęły, co? CIerpliwości, kochaniutka, cierpliwości ) (hihi łatwo mi mówić, kiedy już jestem po powodzi ) Będzie dobrze, nic się nie martw, najwyżej razem zapolujemy na lwiątko. Jutro idę zobaczyć, co w trawie piszczy. Czy coś mi rośnie. Jajniki już pracują pełną parą, czuję je. A teraz zmiatam wyżywać się w kuchni. Na kolację będą naleśniki z serem i skórką cytrynową a do tago taaakie winko kupiłam mmmm.. miodzio! Słodziutkie dobre słoneczne węgierskie winko! A, Misia, węgierski nie jest podobny do polskiego ni w ząb! I do łatwych języków niestety nie należy. Ale przecież wszystko jest do nauczenia, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 18:59 witaj kaczuszko, u mnie nadzieja pewnie jutro odpłynie. węgierski to naprawdę trudny język, ale polski dla obcokrajowców też nie za łatwy. no właśnie w jakim języku się rozumiecie najlepiej.? jeśli można wiedzieć oczywiście.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 19:15 jak na razie wciąż w angielskim. Choć staram się madziarzyć coraz więcej Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 19:30 Kaczusiu ja tam u góry mam do Ciebie pytanko, zerkniesz? Mam koleznkę która wychodzi za Corwata, tez porozumiewają się po angielsku, ona ma o tyle lepiej że chorwacki jest duzo łatwiejszy od węgierskiego. A wiesz już jak mówi sie "test ciążowy"? (-: Napisz wymowę. Jeszcze się czegoś praktycznego nauczymy na forum ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Test 24.10.07, 19:47 Na poczatku chciałm Wam powiedzieć, ze jesteście najwspanialsze na świecie! Nawet nie wiecie jak mi miło ze czekacie na wyniki. Niestety nie mam do końca dobrych wiadomości! Gdy zrobiłam test oczywiście pojawiła się 1 wstrętna krecha! Po 5 minutach nadal 1 krecha! Po około pół godziny jaśniutka, bardzo jasniutka kreseczka oczywiście w instrukcji jak wół napisane żeby sprawdzać wynik tylko do 5 minut a potem test wyrzucić! Także do końca nie wiem! Jednak najważniejsza informacja jest to że @ nadal nie przyszła!! Jeszcze nigdy (oprócz oczywiście ciąży) tak mi się nie zdażyło! Takze nadzieja wciąż jest! Przykro mi że nie udało mi się podnieść na duchu wszystkie niedługo testujące! Bardzo mocno trzymam kciuki! Mama razy dwa może Ty zaczniesz jutro dobrą passę! No i oczywiście mini mini proszę mi się nie zalewać! Biedroneczko stres stresem a natura naturę jak masz być w ciąży to i żaden stres nie przeszkodzi! Wszystkie dziewczyny trzymajcie się cieplutko! A bym zapomniała pozdrowienia dla wszystkich dziewczyn od mojego mężusia ( dopiero teraz się przyznałam że z wami piszę -odebrał to bardzo pozytywnie)! Jeśli @ nie przyjdzie to w piątek zrobię test ale z porannego moczu! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Test 24.10.07, 20:03 Super Misia, jest WIELKA nadzieja, że ta druga krecha pojawi się przed 5 minut, myślę, że te dwa dni starczą,żeby Dzidziuś się zadomowił i dał o sobie znać...Oj to teraz wszystkie będziemy z niecierpliwością piątku czekać (-: Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Test 24.10.07, 20:28 Misia,jak nie ma @ to jeszcze promyczek nadziei.trzymam kciuki żeby opuściła cię na jakieś 40 tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Test 24.10.07, 20:50 Dziękuję dziewczyny za dobre słowo! Życzę Wam dobrej nocy a jutro odbieram tylko dobre wiadomości!!!!@ ani widu ani słychu! I dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Test 24.10.07, 21:12 Misiu, życzę by ta druga krecha pojawiła się przy następnym teście...i innym testującym oczywiście też! Mój Luby sprał mi głowę , że nie czytam instrukcji i powinien byc poranny mocz - bo czeka tak samo mocno na te dwie kreski. mam juz jakies przepisy od koleżanki-kuchareczki ale napiszę Wam na pocztę prz "czasie"zgoda? oj chciałabym byśmy niedługo miały taki 40 tygodniowy czas relaksu "fasolkowego") Kaczusiu - te naleśniki to pewnie palce lizac, a zwinkiem - och!!!! a tak odpowiadając na Twe pytanie - to jestem dzis jakieś 14 dni od tego pozytywnego testu owu... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pozdrawiam...;-) 25.10.07, 00:19 wszystkie moje kolezanki.Jak zwykle juz pozno,nikogo na forum,a ja czytam,pisze,nadrabiam zaleglosci. Misiu nie znam sie na testach,ale cos mi sie zdaje,ze przed terminem @ to chyba powinien byc poranny mocz,ale nie wiem tak na 100%.Byc moze w piatek bedzie juz ladnie widac dwie kreseczki mama.razy.dwa jutro (a raczej dzisiaj) czekamy na twoj tescik i trzymamy kciuki.Moze Ty zaczniesz dobra passe? Dziewczynki u mnie 22dc i nadal nic.Wiem,ze co ma byc,to bedzie,ale dopoki nie ma @ jest nadzieja. No coz,czekam wiec cierpliwie,zaparlam sie i nie zrobie wczesniej testu.Pozdrawiam wszystkie i zycze samych pozytywnych testow!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 07:53 O, ja dziś pierwsza Dzień dobry wszystkim Dopijam kawkę i zaraz lecę do ginia. Misia i dziewczyny, testujcie pomślnie, moze wreszcie będą dobre wieści w ten deszczowy, ponury poranek. Biedroncia, dzielna jesteś i wytrwała! Tak trzymaj! Madziuchna, test ciążowy po węgiersku to "terhességi teszt" ("s" czyta się jak "sz", a "sz" jak "s") A jakie masz pytanie? - o ten test ciążowy chodziło czy jeszcze o coś innego? Pozdrawiam i lecę podglądać jajo! Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 08:50 SĄ DWIE KRESECZKI !!!!!! dziś 27 d.c. i wynik testu pozytywny !!! skaczę do góry i zyczę wszystkim takich samych wzruszeń, jakie ja miałam o 6.30 Temperatura nadal wysoka więc na 99,9 % mam fasoleczkę pod sercem !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:04 Ooooo!! )) Wielkie gratulacje!!D Wiedziałam, ze coś się święci Ale szczęście w rodzinie! Trzymaj się mamo.razy.dwa(a raczej trzy) i dbaj o siebie. Duuuuużo zdrówka!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota mama.razy.dwa!!! 25.10.07, 14:50 GRATULACJE!!!! Ale super, ze kolejna zafasolkowana!!! Wszystkiego NAJ! zycze!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 08:54 Mama razy dwa - co tam słychać? Jak teścik? Poślij nam szybciutko same dobre wiadomości! Trzymamy kciuki i czekamy!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 08:56 Super!!!!!!!!!!!!!!! Serdecznie gratuluję!!!!!!!!!!!!! Oj mam nadzieję ze teraz to juz będą same dobre wiadomośći!! Trzymaj się cieplutko mama razy trzy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 09:04 Dzięki, i Tobie tez życzę dwóch kreseczek i Mini-mini też oczywiście !!!! No i wszystkim Wam obecnym na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Wiedzialam!!!!! 25.10.07, 09:18 Tak czulam kochana mamo.razy...TRZY!!! Super,bardzo sie ciesze.Zaczelas dobra passe.Mam nadzieje,ze pociagniesz za soba teraz pare dziewczyn czyli tak,jak pisalam czasami takie plamienia przed @ lub w czasie kiedy ma byc sa objawem kielkujacej fasoleczki.Niestety nie zawsze,ale sie zdarza.I to ostatnio dosc czesto.takze dziewczynki jest szansa,testowac,kielkowac i co tam jeszcze )) Z tej radosci wypisuje glupoty he,he,he.... Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: Wiedzialam!!!!! 25.10.07, 10:09 Oj ciągnę, ciągnę Was wszytkie !!! Dzięki za wszystkie dobre słowa. Na męża czeka dziś wieczorkiem niespodzianka )) ucieszy się tatuś, bo po wrześniowym niepowodzeniu minke miał nieciekawą, no cóż męska duma Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Wiedzialam!!!!! 25.10.07, 10:51 Brawo! Bedziesz teraz mamuśką razy 3 Moje gratulacje!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:00 Mam pytanie, czy jeśli mam rano bardzo niskie tempki tak 36,2-36,4, a póżniej w okolicy owu temka najpierw spadła do 36,05, a póżniej wzrosła do 36,4 to możemy to traktować jako skok? bo w sumie nie wychodzi to poza linię podstawową, jak myślisz? przekopiowałam pytanie bo zdaje sobie sprawe że w tym gąszczu informacji mogła się zagubić (-: Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:03 a tak w ogóle to przyjemy ten węgierski ale nauka chyba trudna, co? i konicznie daj znać jak jajeczko się miewa (-: Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! do madziuchna23 25.10.07, 11:14 Madziuchna nie wiem, może zajrzyj na forum NPR, ja zawsze mam spadek przed samą owu, ale wzrost potem jest bardzo wyraźny, ponad linię dolnego poziomu ostatnich 6-ciu temperatur. A jak było u Ciebie we wcześniejszych cyklach ? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! do madziuchna23 25.10.07, 11:27 dzięki mama.razy.dwa, pytałam na npr ale jakoś tak moje pytanie jest pominięte. Mierzę dopiero pierwszy cykl i próbuje konfrontować temperatury z monitoringiem cyklu i w sumie wydawało mi się że już coś wiem, ale niestety i przyjmij wielkie gratulacje dwókreseczkowe, bardzo sie cieszę ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:17 Cześć Madziu, nie traktuje się takiej tempki jako skok, skok zdaje się powinien być powyżej lini podstawowej. A to obecny czy miniony cykl? Wiesz, zakłada się, że owu była jeśli nastąpią po sobie conajmniej 3 wyższe temperatury. Wiem, że organizm w cyklu może robić kilka podejść do owu, stąd może być kilka zmyłkowych spadków, ale o tym, że właśnie się to już stało świadczy temp. wyższa, niż ta z I fazy cyklu, więc chyba powinna być ponad linią podstawową. ja też w tym cyklu pracuję głównie na termometrze i testach owu. Byłam w klinice a ginia nie ma I będzie dopiero po weekendzie. Teraz się tylko modlić, żeby owu nie była wcześniej, bo cykl przepadnie. Widzisz, kurczę, zależna jestem od lekarza jak od powietrza co mi po owu, jeśli ginio na wakacjach. Oj, żeby się wreszcie udało, bo nie wiem jak długo to wytrzymam, a zegar tyka. Na przerwy nie mogę sobie zbytnio pozwolić. Fajnie że kolejnej babeczce się udało ) Na nas też przyjdzie czas, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:36 Mam nadzieję że przyjdzie na nas czas Ja już się ulokowałam na listopadowym wątku. to już bedzie trzeci mój wątek. może tak do 3 razy sztuka???? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:42 Szkoda, żeby sie ten cykl zmarnował, ale pisałaś że Twoje pęcherzyki są leniwe więc może dotrwają bez pęknięcia do poniedziałku. Bardzo Wam współczuję, że naturalnie to raczej nie ma szans na dzidziusia, bo takie uzależnienie od lekarzy działa tez pewnie na psychikę, ale dobrze, że są możliwości bo przynajmniej jest nadzieja, że ten dzidziuś się pojawi pod serduszkiem. Uda nam się Kaczucha, na pewno, ja choć mam jedno szczęście w domu to bardzo marzę o następnych. Gosia mi powiedziała rano, że śnił się jej dzidziuś. Ehhh...łzawo mi sie zrobiło Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:51 Będzie dzidziuś, będzie Nic się nie martw. Tylko trzeba trochę anielskiej cierpliwości A ja nawet nie wiem czy mogę być w zdrowej ciąży, cholera wie, co mi się tam czai, może jakaś endometrioza czy inne świństwo...Sorki, już mi zaczyna na mózg padać. To pewnie przez tę pogodę, bo dziś straaaaszna, poprostu żyć się nie chce. A do tego przyjaciel mój mnie olał, nie pisze, nie wysyła zdjęć ani muzyki i nie mam z kim pogadać na temat 10 filmów, które ostatnio obejrzałam i mnie nosi. Dobrze, że chociaż Misiek mój taki kochany, wytrąbił ze mną wczoraj całą flachę wina i fajnie było Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 12:05 Teraz to się już bardziej martwię Tobą. Szkoda, że nie możecie dać sobie "wolnego" w starankach. I całkiem zrozumiałe, że Ciebie dopadł fatalny chumor. Przecież u Ciebie wszystko ładnie i zdrowo i na pewno badania masz różne porobione, a poza tym nie myśl teraz o tym co może byc w ciąży tylko o tym żeby ona była. Albo wiesz, co? Najlepeiej nie myśl o ciąży w ogóle. No to jakie filmy oglądałaś? Nie zastąpię raczej Twojego przyjaciela ale filmy oglądać lubię (-: Szkoda, ze tak daleko od siebie mieszkamy bo wpadłabym z winkiem i byłoby wesoło (-: Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 12:26 Dziękuję za troskę Wierzę mimo wszystko, że finał będzie pomyślny, bez tej wiary nie byłoby sensu się starać. Tak zupełnie przestać o ciąży myśleć, nie potrafię, ale też nie przesadzam. Czasem mały dołek się trafi, ale to każda z nas ma jak w banku No, chyba że się nie stara a berbeć sam się trafi. Ile Twoja córa ma lat? Fana pewnie z niej kobitka rośnie. A ja oglądałam ostatnio trochę kina irańskiego, które od dawna bardzo lubię i trochę tureckiego ("Uzak", "Majowa chandra" Ceylana). Nie wiem, czy takie kino Cię ciekawi. Wogóle teraz w Polsce chyba masa fantastycznych filmów w kinach, po festiwalach filmowych zawsze jest co oglądać. A ja tylko w repertuarze sobie mogę pogrzebać i mieć nadzieję, że do świąt może coś się ostanie U nas wszystko dabingują. Okropność. Nawet kiedyś widziałam w węgierskiej telewizji naszą "Ekstradycję" i Marek Kondrat trajkotał po węgiersku Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 12:48 Gosik w lipcu skończyła 3 lata. I jest fantastyczna (-: tak pewnie każda mama o swoim dziecku mówi ale jej istnienie to też cud, bo wcześniej 2 poronienia a z nią w zagrożonej. Ale jest!!! (-: I tak czasami na nią patrzę i nadziwić sie nie mogę skąd ona się wzięła (choć dokładnie wiem kiedy była poczęta) i mogłabym o niej mówić godzinami (-: Bardzo staramy się jej nie rozpuścić choć rozpieszczamy. Wczoraj mój mąż powalony został przez gorączkę to mala wzięła książkę i mówi: choc mamusiu do drugiego pokoju, ja ci poczytam a tatuś odpocznie, uczymy ja zwracać uwagę na innych i ich potrzeby....dobra starczy (-: faktycznie raczej inne filmy oglądam, ostatnio dwa super: malowany welon i premonition (tak się chyba pisze) W Gliwicach w kinach to w sumie nic ciekawego, przeważnie coś pożyczamy Kaczuszko a Ty Kasia jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 13:23 Madziuchna, wysłałam Ci wiadomość na gazetowego maila Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia biedroneczko))) 25.10.07, 09:50 wiesz, bo ja czytam duzo, ale mało pisze... jestem na zwolnieniu, ale przez przeziebienie..dusi mnie kaszel od tygodnia, ale jedynie co moge robic to inhalacje, zadnych lekw, wiec internistka dała mi zwolnienie do końca miesiąca...gin na plamienia nie dal, ale internistka sama z siebie jak powiedzialam jej o ciazy... usg mam 5 listopada...to bedzie 6t7d...... nie wiem jak ja dotrwam psychicznie do tego dnia..uffff. u nas na nowym mforum-czerwcowe mamusie juz 3 dziewczyny odpadły...mowie Ci, ciężko mi psychicznie i jakos mało ze mnie tej dawnej, wesołej grochalci..dlatego nie pisze na razie kochana... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:51 no tak...nie jest wesolo.Nie wiem co sie dzieje.Duzo jest problemow z zajsciem w ciaze a pozniej jak juz sie uda,to ciezko jest donosic szczesliwie.sama jestem tego przykladem po ostatnim poronieniu Ale trzeba probowac i wierzyc,bo przeciez inaczej byloby wszystko bez sensu. Dziewczyny a u mnie dziwna sprawa! Otoz w pewnym momencie kichnelam i w tym samym momencie (chyba za sprawa skorczu) strasznie zabolal mnie brzuch na dole.Bol byl jakby silny skorcz.Minal,ale bardzo sie przestraszylam.Nie wiem co o tym myslec.Nigdy tak nie mialam przy kichaniu.??????? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:54 oj, już niedługo się dowiemy Może mała biedroneczka ci się zalęgła? )) Baaaardzo by było fajnie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 12:26 A to nam mama razy dwa dzisiaj piękną niespodzianke zrobiła! A u mnie cisza dziś 30dc. @ zawsze miałam między 26 a 28 dniem i to bardzo, bardzo obfitą, a wtym cyklu przez 2 dni trochę śluzu z krwią na papierze! No ale z drugiej strony to jeśli test wyszedł negatywny to juz sama nie wiem o co tu chodzi! Jutro rano zrobię drugi test! Ale się nakrecam? Pewnie znów 1 krechę zobaczę. Z poprzednimi ciążami to zawsze przy pierwszym teście 2 krechy były! Sorki że marudzę ale sama nie wiem co o tym myśleć! Pozdrawiam i miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 12:35 Misia, Misia, spokojnie do jutra poczekaj, juz nie dużo zostało. Może miałaś cos poprzesuwane i dzidzia jeszcze nie daje znaków. Z serca dwóch kresek życzę (-: Odpowiedz Link Zgłoś
saybook Do misia 25.10.07, 12:43 Zycze Ci tez dwoch kreseczek z calego serca Wczoraj moja kuzynka powiedziala mi ze tez pierwszy wczesniejszy test jej nie wyszed i po kilku dniach wyszedl bladziucny ale byl.Ja mam 31 dzien cyklu ( przewaznie 25-30 )i tez ciekawa jestem co to bedzie? Jutro rano jak nie dostane to tez robie test.powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Do misia 25.10.07, 12:53 Dzieki za dobre słowo! w takim razie umawiamy się jutro rano na testowanko i szybciutko piszemy o wynikach! Mam nadzieje że oczywiście pozytywnych, dwóch grubych krechach! Trzymam za Ciebie kciuki! Do usłyszenia jutro! Odpowiedz Link Zgłoś
saybook Re: Do misia 25.10.07, 12:57 A ja za ciebie,hihi, a jak dlugo jesli mozna wiedziec sie staracie o bejbaska?nam minol juz rok i mam nadzieieje ze to juz to,ale jesli nie to sie nie poddajemy Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Do misia 25.10.07, 13:13 oj jesli staracie się juz rok to jesteście naprawdę dzielni i szczerze Ci życzę jutro 2 kreseczek. My sie staramy 3 miesiąc! Mamy juz dwójkę dzieci 6 letnią córeczkę i 3 letniego synka a jak u Ciebie z przychówkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
saybook Re: Do misia 25.10.07, 13:27 U nas narazie przychowko nie ma? A czy wiesz czy nocne niespanie moze byc jakims objawem?(wiem ze to moze dziwnie brzmi)ale ostatnie kilka dni chodze na rzesach Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Do misia 25.10.07, 13:38 Alez oczywiście że jest objawem i moje plucie krwia przy myciu zębów i nie pamiętam już czyj pryszcz na plecach!! Nieważne byle dwie krechy były!!!! Trzymaj sie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 13:48 To ja Wam dzieczynki zycze jutro tych dwuch kresek z calego serca!!! Tyle radosci naraz,ze jak tylko sie u mnie @ pojawi (powinna w weekend)to wypije za Was i Wasze fasoleczki sliwowice,ktora mi kaczusia poleca ) I za wszystkie starajace tez ) oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 13:52 kaczuszko chcialabym oczywiscie,zeby spelnily sie twoje slowa o tej malej biedroneczce. Czy to,ze nie ma lekarza nie wplynie zle na twoje staranka w tym miesiacu? Czy bez usg i lekow tak naturalnie nie zajdziesz w ciaze? Jak to jest,bo nie znam sie na tym kompletnie.I czy w poniedzialek bedzie jeszcze szansa? Odpowiedz Link Zgłoś
misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 13:55 Dzięki dzięki, a ja Ci życzę żebyś się tej śliwowicy w ten weekend nie napiła i żeby @ długo Cię nie nawiedziła! Odpowiedz Link Zgłoś
mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 14:02 Ja nie mogę spać w nocy, i to od jakiś 4-5 dni. Więc to napewno objawy ciąży A tan na poważnie, to MIsia jutro piszeż o dwóch kreskach !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 14:51 mama.razy.dwa ogromne gratulki - trzymam kciuki za spokojne 9 m- cy )) Oczywiście zaciskam kciukasy za kolejne testujące i czekam na dobre wieści))) U mnie dzisiaj 18 d.c objawów zero, tempka nie za wysoka, śluz biały gęsty. Czekam na listopad i wszytsko się wyjaśni )))) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Mama.razy.dwa - Gratulacje !!! 25.10.07, 15:07 Super!! W koncu, ktos przelamal zla passe, mam nadzieje, ze teraz posypia sie podwojne kreseczki!! A Tobie "Mamo razy 3" zycze spokojnych 9 miesiecy i zdrowego potomka. )) Ostatnio slabo sie odzywam, ale czytam Was caly czas, a to dlatego ze probuje odwrocic swoja uwage i zajelam sie praca, a wczoraj pieczeniem tortu na urodziny naszego kolegi . Moja godzin zero sie zbliza, ale jakos nie ludze sie, ze "wynik meczu" poznam juz w ten weekend. Raczej pewnie, ani nie dostane @ ani test nie wyjdzie pozytywnie. Z objawow: oczywiscie bole brzucha, piersi tak sobie...z objawow absurdalnych: lepsza cera, padanie na nos o 22iej (max), bole glowy i krew z nosa Pozdrawiam serdecznie wszystkie oczekujace na wyniki.. P/S. Biedroneczko na jakims innym watku (chyba) widzialam Twoj czarny humor...i jakies bzdury o przenoszeniui sie na listopadowe staranka, z tego co wiem to jeszcze nie masz wyniku...dlatego glowa do gory trtzymam kciuki, zebys przeniosla sie na nowy watek Grochalci. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 14:59 Jesli owulka będzie przed poniedziałkiem to raczej nie ma szans. Chyba że cud prawdziwy się stanie Także, by szansę na poczęcie potomka mieć, muszę lecieć do kliniki. W pon będzie 9dc. więc jest szansa, ze jeszcze będzie przed owu. Odpowiedz Link Zgłoś
saybook Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 16:21 Ja wlasnie kupilam sobie testy,wyskoczylam z pracy i kupilam.Jak sie nic nie wydarzy to juro rano zatestuje.pozdrawiam i zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś