Dodaj do ulubionych

Październik-nowa nadzieja!

    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 14:08
      No, dziewczynki, wreszcie zajme sie czyms konstruktywnym! Zalatwilam
      sobie lekcje weierskiego. Jutro ide na pierwsze spotkanie i znowu
      ruszam z madziarzeniem smile Ciesze sie bardzo.
    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 16:53
      memphis, może rzeczywiście zrób test z krwi bo mojej koleżance na
      początku też nic USG nie pokazało.i nie martw się tymi plamieniami.
      skoro nie mogą się rozkręcić w @ - to dobrze wróży...idź rano do
      laboratorium i jak dobrze pójdzie to pod wieczór będziesz znała
      wynik bety.
      • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 17:15
        Eeee, wieczorem nie, tu robią na dzień nastepny, niestety i to w dodatku na 13sad
        • nikka1975 memphis 16.10.07, 17:42
          Leć na tą betę bo faktycznie gin tu może sam nic nie wymyślić i SZYBCIUTKO chwal
          się suuuper wynikiem smile))

          Madziuchna, super zestawienie, teraz wiadomo za kogo kiedy trzymać kciuki

          Mimika, mam tak samo jak Ty, jajniki bolą co jest ewenementem w tej fazie cyklu,
          wiec mam cichą nadzieję, choć z drugiej strony odkąd się staramy (4 cykl) ciągle
          coś jest inaczej, organizm wariuje wiec nic mnie już nie zdziwi...
          • mimika124 Re: memphis 16.10.07, 18:05
            wiesz co, ja staram się 2 cykl i w poprzednim też miałam takie
            dolegliwości.nie mogę sobie przypomnieć, czy zanim się staraliśmy, w
            poprzednich cyklach też tak było, tzn.czy ból mi doskwierał...miałam
            ostatnio robione USG i raczej wszystko było w porządku,ale dla
            pewności(bo przecież ja najchętniej brałabym te bóle jajnikowe za
            pierwsze symptomy)ide na kontrolne USG i bedzie wszystko jasne -skąd
            te bóle...
        • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:02
          Czesc Kobitki! Przepraszam, ze sie caly dzien nie odzywalam, ale tak sie
          wciagnelam w poprawianie publikacji i zloszczenie sie na beznadziejne pomysly
          mojego szefa, ze nawet nie wiem jak mi dzien zlecial uncertain...a tu widze ruch...

          Madziuchna mi tez bardzo podoba sie Twoje zestawienie smile) bardzo pomocne jest.smile)

          Memphis bardzo chcialabym Cie jakos podtrzymac na duchu, ale nie bardzo wiem
          jak. Na pocieszenie moge Ci tylko powiedziec, ze ja tez sie caly czas mietosze
          swoje piersi...i tez juz sama nie wiem, czy mnie jajniki bola czy sobie cos
          ubzduralam, a moze zawsze tak bylo tylko, ze nagle teraz zaczelam na to zwracac
          uwage...

          Kaczusia ja mam jutro rano (8:15) prezentacje wiec nie bede miala czasu tu
          wczesniej zajrzec, ale mam nadzieje, ze juz po zobacze tutaj posta o Twoich
          dwoch krechach...No chyba ze juz zdecydowalas ze czekasz do czwartku. Informacje
          o II kreskach sa z reszta ogolnie bardzo mile widziane wink w koncu to nasz
          szczesliwy watek...smile)


          Pozdrawiam serdecznie wszystkie nowe i "stare" forumowiczki.
          • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:08
            hej, trzymam kciuki za prezentację...i ja też miętolę swoje piersi -
            i bolą jak cholerka gdy uciskam(ale jak wczesniej pisałam -pewnie
            efekt brania tabletek).
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:13
              mimka, moze to dobry znak. Ja biore chyba to co ty i nic mnie nie
              boli. Wcale.
              • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:15
                a co dokładnie bierzesz? ja teraz ESTROFEM MITTE, VEROSPIRON,
                METFORMAX I LUTEINĘ...
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 21:52
                  A nie, to w takim razie ja co innego biore - luteine i duphaston.
                  Zatem nie mam pojecia, co moga wyprawiac twoje leki. Mam jednak
                  nadzieje, ze to co czujesz, nie leki powoduja wink
                • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 22:25
                  Metformax? Masz PCO?
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:10
            a co jesli bedzie I krecha?? sad To ja lepiej bede cicho siedziec w
            mysiej norze, zeby nie psuc dobrej passy... bo wtedy to sie moga
            pojedyncze zaczac - nie daj Boze.

            Powodzenia na prezentacji!
            • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:16
              Hej bez takich mi tu prosze Kaczusiu! Nawet jakby jutro byla jedna krecha to
              wcale nie znaczy, ze pare dni tez bedzie jedna, a po za tym to niemozliwe wink).
              Dzieki wielkie za zyczenia powodzenia...Musze sie podzielic z Wami pewnym
              obrazem ktory powstal w mojej glowie po przeczytaniu dzisiejszych wpisow.
              Wyobrazilam sobie kobietki siedzace przed monitorami w roznych zakatkach swiata
              i mietolace swoje biedne piersiaki smile)) i az sie usmiechnelam. Kiedys slyszalam,
              ze masaz piersi moze sprawic, ze one urosna...takze mietolmy dalej smile).

              Dzieki za kciuki smile
              • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:19
                ŁADNY OBRAZEK-TAKIE KOBIETKI I ICH MIĘTOLONE PIERSIAKIsmile))żeby takz
                tego miętolenia Fasolka zechciała zakiełkować......................
              • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:20
                Dziewczyny nie nadazam za Wamismile)). MImika mnie tez bola piersi (nawet jak nie
                uciskam), ale wiem ze to nic nie znaczy..przypominam przypadek grochalci, ktora
                nie miala zadnych objawow smile oprocz tych na plecach wink takze glowa do gory. Co
                ma byc to bedzie, ja staram sie wierzyc, ze ten ktos na gorze wybiera dla nas
                najodpowiedniejszy momentsmile))
                • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 22:27
                  Nie no, wiecie co- trzeba to wciągnąć do najgłupszych objawów ciąży. Pryszcze na
                  plecach! Co nie zmienia faktów, ze mi się kilka pojawiło (aaa, ciąża, ciąża! na
                  pewno ciąża), więc oprócz piersi ciągle macam się po plecach. Wczoraj zaczęła
                  boleć mnie blizna na plecach, nawet nie mogłam jej dotknąć. Moze też objaw ciążywink
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:23
                hahahhaa dobre smile)) ale sie usmialam! big_grin
                Prawda prawda, tez tak slyszalam, mietosmy, dziewczyny, bedzie z
                tych oczekiwan jakas wymierna korzysc (oprocz fasolek i dzidziusiow
                oczywiscie) wink
                • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 18:26
                  zmykam, zmykam...pozdrawiam i do jutra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • mimika124 do kaczuszki 16.10.07, 18:13
            Szanowna koleżanko, wstaje do pracy ok. 7 więc jeśli zdecydowałaś
            sie by środa była ową "szczęśliwą środą testową"-to chciałabym
            przeczytać po wstaniu z łóżka, że zatestowałaś i zobaczyłaś piękne
            kreseczki....a jeśli testujesz we czwartek - to też rano wstaję do
            pracy i zajrzę do netu,specjalnie dla Ciebie!!!!!!
            • kaczucha31 Re: do kaczuszki 16.10.07, 18:14
              hehe smile Kochana jestes smile Zreszta wszystkie jestescie kochane!!
              Jutro pospij sobie te 5 minut dluzej, testuje w czwartek. Juz
              postanowione smile
            • mimika124 Re: do kaczuszki 16.10.07, 18:14
              a nawet jak będzie jedna kreska( w co po prostu nie
              wierzę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) to i tak chcemy Kochana o tym
              wiedzieć....jestem z Tobą i przesyłam moc
              fluidków>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
              >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
              >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>...
              • kaczucha31 Re: do kaczuszki 16.10.07, 18:18
                dziekuje smile)) troche sie boje, ze to by juz bylo za duzo tego
                szczescia, ale juz koniec marudzenia! bedzie jak ma byc.
                • mimika124 Re: do kaczuszki 16.10.07, 18:20
                  no ale z drugiej strony, skoro Ciebie nic nie boli to może u mnie
                  jest coś nie tak po tych tabletkach....oj, oj, oj-dość marudzenia,
                  prawda?
                  • kaczucha31 Re: do kaczuszki 16.10.07, 18:27
                    lepiec nie lamac sobie tym glowy bo trafimy do wariatkowa i tyle z
                    tego bedzie wink) Powiem ci tylko, ze ja bym sie cieszyla z bolacych
                    piersi, bo sposrod 5ciu cykli na lekach tylko w dwoch mialam piersi
                    bolace, rosnace i wrazliwe (w tym byl to ostatni cykl, w ktorym na
                    chwile sie udalo zajsc) i wyraznie czulam, ze cos innego sie we mnie
                    dzieje niz zwykle. Dla mnie to bylby dobry sygnal. Ale zobaczymy.
                    • madziuchna23 Re: do kaczuszki 16.10.07, 19:28
                      wiecie, ja dla picu zrobiłam sobie dzisiaj test owulacyjny, i
                      wyszedł pozytywny (-: Jutro idę do gina zobaczyć czy jajeczko sie
                      uwolniło. Mój mąż bardziej nakręcony ode mnie, wczoraj wcisnął mi
                      dwie poduchy pod pupę a potem kazał spokojnie leżeć, no a ja wyłam
                      ze śmiechu, za co oczywiście też oberwałam (-: bo w czasie śmiania
                      to są jakieś tam skurcze i nasionka wypływają. Dzisiaj powtórka z
                      rozrywki, ciekawe co dzisiaj wymyśli. A tak w ogóle to zastanawiam
                      się gdzie sie ten mój szanowny małżonek tych rzeczy dowiedział.
                      Pozdrawiam Was wszystkie bardzo mocno. Kaczuszko i że niby mam do
                      czwartku czekać, tak? ehhh, jak postanowiłaś...to
                      poczekam....Memphis daj znać co z tą betą, a mierzysz może
                      temperaturę?
        • czarna_kota memphis! 16.10.07, 19:24
          Wierze, ze Ci sie udalo!! Biegnij jutro na bete a my trzymamy
          kciuki!!!
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 21:51
            Uff...ale sie naczytalam wink
            kaczuszko nawet jesli bys miala jedna kreske na tescie ( w co nie wierze) to
            zupelnie sie nie przejmuj.Po pierwsze to jeszcze nic nie znaczy,a po drugie to
            moze Ten na gorze podzielil nam te fasolki:czesc na czerwiec,czesc na lipiec,a
            czesc na sierpien.I juz! wink) Najgorsze jest to,ze ja tez nie mam zadnych
            objawow,a w zeszlym cyklu chociaz brzuch mnie bolal na owulacje.Teraz
            nic,kompletnie.
            A wiecie co moj szefunio dzis powiedzial! Nawet jest mi to ciezko powtorzyc,bo
            az mi krew odplynela.Ze ja to juz o pieluchach nie powinnam myslec,ze mi sie we
            lbie poprzestawialo itp...Poplakalm sie (w kiblu),ale tak sobie pomyslalam,ze
            moze on ma racje? sad
            No coz,ale Wam dopingowac bede w tym i w przyszlym i jeszcze nastepnym
            miesiacu....oczywiscie na watku wakacyjnych mamusiek smile)
            Powiedzcie mi,na co sa te leki,ktore bierzecie np.duphaston,luteina
            itp...Dlaczego moj gin mi tego nie przepisal? Moze ja powinnam pojsc i sie
            dopomniec o jakies wspomaganie?
            • biedronka1969 Re: Yu-li 16.10.07, 21:54
              witamy Cie yu-li,oczywiscie bardzo nam milo,ze sie dolaczasz smile Napisz cos o sobie.
              • yu-li Re: Yu-li 17.10.07, 08:37
                Jestem z Olsztyna mam 25 lat, mam męża i synka, który w grudniu
                będzie miał 3 latka.Pracuję. Bardzo pragniemy jeszcze jedno dziecko,
                ale jak narazie nam się nie udaję((( lecz nie tracimy nadziei i
                czekamy po raz 4 na "magiczny dzień"
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 16.10.07, 22:06
              Nie przejmuj sie biedroneczko, to zwykly, najnormalniejszy w swiecie
              cham, ten twoj szef. Nie wart najmniejszego zdenerwowania a juz
              napewno nie Twoich lez. Ot, marna kanalia, szkoda tylko, ze na takim
              stanowisku, bo nie zasluguje. Nie wiem, jak mozna cos takiego
              powiedziec kobiecie. A poza tym, to nie jego zakichana sprawa!
              Powinnas kiedys tak mu sie odciac cienko acz dobitnie, zeby mu w
              piety poszlo. Moze wreszcie zamknalby dziob.

              Powiadomie was nawet, jak bedzie jedna krecha, w koncu nie tylko
              szczesciem sie tu dzielimy. No i bede mogla sie wyplakac na waszch
              wirtualnych ramionkach wink ale wciaz mam nadzieje, ze plakac nie
              bede tylko kwakac ze szczescia.
              Luteina i duphaston to progesteron. Bierzemy po owulcji, coby
              wzmocnic lutealna i pomoc w razie czego zarodkowi. Ja moze nawet
              tego nie potrzebuje, ale poniewaz nasze starania to inseminacje, to
              biore. Taka procedura. Dla swietego spokoju biore, zeby sobie w
              razie czego w brode nie pluc.
              • biedronka1969 Re: kaczusiu! 16.10.07, 22:17
                dziekuje za te slowa,bo naprawde juz zaczelam watpic czy moze ja czegos nie
                zauwazam czy wariuje? Ale tak z drugiej strony,to przeciez sa babeczki,co
                staraja sie o pierwsze dziecko dopiero w moim wieku,wiec chyba nie jest ze mna
                az tak zle?
                Kochana oczywiscie,ze po to jest to forum,aby sobie pogadac,wspomoc,wyzalic
                itp...I oczywiscie,ze bedziemy Cie wspierac w razie czego,ale wydaje mi sie,ze
                nie bedzie potrzeba...wink
                Czy nie sadzisz,ze powinnam dostac od lekarza takie leki skoro poronilam?
                Dziwne,ze nic takiego mi nie przepisal.
                • kaczucha31 Re: kaczusiu! 16.10.07, 22:49
                  Popros o luteinke, to prosty progesteron, nie zaszkodzi. Ale jesli
                  cos z zarodkiem nie tak, to i tak nie pomoze. Te leki zapobiegaja
                  potencjalnym plamieniom, krwawieniom w II fazie cyklu, co mogloby
                  zaszkdzic zarodkowi, o ile juz sie zagniezdzil. No i czesto
                  wydluzaja lutealna faze. Na pewno nie zaszkodza smile
                  Pozdrawiam i lece spac. Do jutro kobitki!
                • anamabe do biedronki 17.10.07, 09:05
                  Biedroneczko, to co robi Twoj szef to sie nazywa mobbing i ta kreatura nie ma
                  najmniejszego parwa robic komantarzy na temat Twojego prywatnego zycia. Jezeli
                  juz sie zniza do takiego poziomu, to tylko znaczy o tym jaki on jest. Nie bierz
                  w najmniejszym stopniu do glowy, bo szkoda nerwow na takich kretynow, wrzuc na
                  luz a juz niedlugo zamachasz mu zwolnieniem przed nosem i niech sie dupek
                  martwi. Trzymam kciuki, zeby udalo sie juz w tym cyklu...

                  Ja juz jestem po swojej prezentacji (cwicze przed konferencja), nie bylo zle
                  tylko moj szef jest slepy i nie widzi numerkow ktore wacale nie sa takie
                  male...No coz, w kazdym razie nie kazal mi jej jeszcze raz powtarzac i zmieniac
                  zawartosci slajdow takze pozytywnie.

                  Milego dnia zycze.
              • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 07:52
                Biedroneczko, Ty się nic a nic nie przejmuj tym chamem. JAk w ogóle
                kobiecie można powiedzieć że już o pieluchach nie powinna myśleć, bo
                za stara!!!!!! A co to go obchodzi. Poza tym kobiety najpierw myslą
                o pieluchach dzieci a potem wnuków, więc prawie przez całe życie
                (((-: Palant jakiś. Ty się nie poddawaj i kichaj go a potem idź na 3
                lata na wychowawczy, niech się martwi (-:
                A co do leków, to faktycznie powinien lekarz cos przypisać, powiedz
                mu o tym, chociaz, kurczę ,nie po to jest lekarzem żeby mu mówić co
                am robić
                Kaczuszko z wielką niecierpliwością czekam na jutrzejszy test, który
                przezywam barzdiej niz swój własny.
                popołudniu lece do gina, dam znać co z jaeczkiem
                lecę bo się spóźnię
                papaa
                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 08:35
                  kaczusiu i madziuchno,dziekuje za wsparcie i tez tak mysle,ze to
                  cham i jak tylko (OBY!) uda mi sie zajsc w ciaze,to mu sie
                  odwdziecze.Tym bardziej,ze wiedzial dupek jeden,ze w czerwcu
                  poronilam i bardzo to ciezko odchorowalam.Trzeba nie miec serca...
                  Ja do gina narazie nie ide,bo mi kazal przyjsc dopiero w styczniu
                  (chyba,ze zajde to wczesniej),ale tak mysle,ze jesli do grudnia mi
                  sie nie uda,to poszukam lepszego lekarza i zaczne walczyc!
                  Kaczuszko jak u Ciebie? Slychac "cos" wink)?
                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 09:10
                    No, dzielna biedronka! Szefa wypuszczaj drugim uchem i tyle.

                    Do stycznia, moja droga, to Ty bedziesz juz z brzuszkiem latala
                    napewno smile)

                    U mnie nie slychac nic a nic. Nawet to klucie brzucha chyba sobie
                    uroilam, bo zniklo. Piersi - flaczki. Oj, blado to widze. Szyjka mi
                    sie obnizyla i jakas miekka, cholera, okres idzie jak w zeby
                    strzelil! Jutro test dla pewnosci i wszystko od nowa. Gotujcie sie
                    dziewczyny i na takie wiesci.
                    Dzieki wielkie ze czekacie ze mna, az glupio was "rozczarowac".
                    Chcialabym miec dobre wiesci, ale to juz nie ode mie zalezy,
                    niestety wink
                    A jak wy sie czujecie? Pisz madziuchna czy pecherzyk pekl.
                    Pozdrawiam i zyze milego dnia.
                    • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 09:58
                      oj Kaczuszko! Nie moge w to uwierzyć że takie czarne myśli Cie dziś
                      nachodzą! To przeciez Ty na tym forum jestes naszym słoneczkiem,
                      zawsze umiesz dodać otuchy i w kazdej sytuacji umiesz nas pocieszyć!
                      Dlatego z całego serduszka Ja i napewno wszystkie inne dziewczynki
                      ślemy do Ciebie pozytywne fluidki. Przecież nie jednej z nas
                      wydawało się że jest źle, że nie mamy zadnych objawów! A jednak
                      okazywało sie że wszystko jest dobrze, napewno, napewno wszystko
                      będzie dobrze. I mam wielką nadzieję że jutro będą nam się wszystkim
                      dzięki Tobie usmiechac mordki! Trzymaj się cieplutko!
                  • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 09:11
                    Witaj Yu-li! Moi rodzicie mieszkaja jakies 40 km od Olsztyna wiec pozdrawiam
                    serdecznie prawie "sasiadke" i trzymam kciuki za powodzenie w starankach.

                    Memphis, z niecierpliwoscia czekam na Twoj wynik bety i na Twoj test Kaczuszko
                    jednoczesnie trzymym kciuki.

                    Marina napisz co tam u Ciebie...u nas juz po starankach i teraz nic tylko czekac
                    i wypatrywac pryszczy na plecach wink).

                    Pozdrwiam wszystkie starajace sie kobietki.
                    • marina0706 Do Anamabe..... 17.10.07, 09:32
                      Hej Anamabe! jestem jestem. Po długim weekendzie dochodze do siebie
                      w robocie. Wczoraj o dziwo czulam sie jakbym miała drugą owulke smile
                      i śluz był i chęci duże były i jajnik bolał.No tak czy siak
                      zaszalelismy znowu smile Ale to chyba raczej niemozliwe zeby owu byla
                      bo testowanie juz za tydzien.
                      nie czuję sie jakos specjalnie dziwnie, piersi mnie bola i jakby
                      wieksze są ale w ostatnim cyklu tez tak miałam wiec moze znów będzie
                      klapa sad Chociaz jak taki wysyp 2 kresek na forum to moze i nam
                      sie poszczesci ??????
                      • anamabe Re: Do Anamabe..... 17.10.07, 09:43
                        U mnie juz raczej po caly czas pobolewaja mnie jajniki,ale juz nie tak jak w
                        tamtym tygodniu, piersi tez troche powiekszone, ale nie jakos nadzwyczajnie...z
                        reszta zawsze tak mam przed @. Za to mam nowa obserwacje...tylko prosze sie nie
                        smiac wink od wczoraj czuje takie delikatne pulsowanie tam na dole. Pewnie sie
                        sama nakrecilam, z reszta sama nie wiem co to mialoby byc wink), ale dziwnie bo
                        jeszcze nigdy niczego takiego nie mialam...Pewnie bedzie mozna to niedlugo
                        zapisac do absurdalnych urojonych objawow zaraz po pryszczach na plecach smile).
                        Glowa do gory klapy nie bedzie taki mamy szczesliwy watek smile) musi byc dobrze, a
                        jak nie to trudno bedziemy sierpnioweczkami wink.
                        • marina0706 Re: Do Anamabe..... 17.10.07, 10:29
                          Ja tez miałam takie pulsowanie, smyranie w srdoku tam na dole wink
                          Ale w ostatnim cyklu. Pryszcze mi raczej nie wychodzą i nic sie nie
                          dzieje wiec pewnie nic nie bedzie.pozdr.
                          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 11:08
                            A mnie pulsowalo (jakby cos sie ruszalo?) w tamtym cyklu,ale w
                            czasie owulki.Juz nawet mialam nadzieje,ze to
                            staranka "zadzialaly",ale niestety sad
                            W tym cyklu nie czuje nic kompletnie,wiec moze to jeden z tych cykli
                            bez owu? Tylko dwa pryszcze na brodzie mi sie pojawily i wygladam
                            okropnie bleee...;-(
                            Tak czy siak juz po starankach.Moze jeszcze dzis poprawimy (15dc)
                            dla pewnosci.
                            Najgorsze,ze mam teraz dylemat.Na innym forum wyczytalam,ze raczej
                            najlepiej coby staranka byly co drugi dzien,bo wtedy silniejsze
                            plemniki itd...A my kurcze po dwa razy dziennie ;O-)
                            I co teraz? Moze byc wielkie NIC sad(
                            Najgorsze
                            • yu-li Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 11:29
                              To nie prawda, że plemnike będą silniejsze jeżeli "starać się" co
                              drugi dzień - jestem biologiem i z całą pewnością mogę ci powiedzieć
                              że w zdrowym męzczyżnie za każdym razem są normalne plemniki, którę,
                              z resztą mogą być żywe co u niektórych nawet do 5 dni w organizmie
                              kobiety, tak że absolutnie się nie przejmuj takimi bzdurami!
                              Plemniki nie gromadzą się w organiżmie tylko produkują się za każdym
                              razem!!!
                              • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:36
                                To dobrze, bo ja zaszalałam w weekend owulacyjny po dwa razy dzienniewink Pewnie
                                bym "oszczędzała" potencjał rozrodczy mojego kochanego mężusia, ale nie
                                spodziewałam się tej owu tak szybko. No, i miałam nadzieję, że skoro
                                rzeczywiście w tym m-cu kochałam się, a nie robiłam dzieci, to może akurat się
                                uda... No i tak czekam teraz na betę, bo @ nie ma, a testy - ujemne...
                    • yu-li Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 11:07
                      dziękuję za ciepłe słowa Anamabe, no i wzajemnie życzę ci powodzenia
                      w dąrzeniu do mażenia tobie i wszystkim dziewczynom na tym forum!
                      Bardzo się cieszę że przypadkowo znalazłam ten forum, bo nawet nie
                      wiedziałam że można gdzieś tak pogadać o rzeczach, które raczej nie
                      każdemu przypadną dogudtu)))) poza tym razem zawsze rażniej i czekać
                      i wspierać się! Pozdrawiam!
                      • mini-mini-1 Re: memphis90 17.10.07, 11:23
                        co z twoim plamieniem? rozkręciło się czy ustało? kiedy wynik bety? ja już tracę
                        nadzieję mimo testów owu starania ostatnie były w dniu piku LH, a potem nic- tak
                        wyszło. dzisiaj 17 dc, chyba już nie mam szans w tym cyklu.
                        kaczuszko, trzymam kciuki za jutrzejszy
                        teścik, a kiedy miałaś dostać @? ja jutro dopiero zaglądnę do was wieczorem i
                        liczę na dobre wieści.
                        • kaczucha31 Re: memphis90 17.10.07, 12:53
                          mini-mini, a co u ciebie? Tak dawno sie nie odzywalas. Jak sie
                          czujesz po staraniach i kiedy dzien prawdy u ciebie wypada?
                          U mnie jutro rowne 2 tygodnie od owu, wiec nalezaloby sie spodziewac
                          okresu, ale po luteinie @ ma zwyczaj pojawiac sie po 3 tygodniach.
                          Wiec nie wiem. Testuje jutro z nadzieja, ze jesli co sie
                          zagniexdzilo to test juz pokaze. A jak nie, to trzeba cierpliwie
                          czekac dalej i spodziewac sie okresu niestety.

                          memphis, wlasnie, jak wyglada spawa z plamieniem?

                          • 74agajg Re: memphis90 17.10.07, 13:04
                            Jeden dzien człowieka nei było a tu tyle czytania smile))
                            Biedronko dzięki że się martwiłaś, to bardzo miłe ( poprostu wczoraj
                            wysiadł net )z męzusiem chyba będzie dobrze, choć jeszcze nie
                            wszystko do końca wyjasnione smile)))
                            Kaczucha trzymam kciuki za jutro.
                            I oczywiście za całą resztę towarzystwa - pamietajcie że musimy sie
                            spotkac na wakacyjnym smile)))
                            • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 13:23
                              74agajg no nareszcie!!!! juz myslalam,ze cos sie stalo zlego,ale
                              ciesze sie,ze wszystko ok! mam nadzieje,ze nadal bedziesz mi
                              towarzyszyc? A z mezusiem to zawsze jest raz lepiej raz gorzej.Jak
                              to w zyciu...
                              Yu-li---> to mnie pocieszylas!!!!! Naprawde zaczelam sie martwic,ze
                              wszystko stracone.Dobrze,ze wsrod nas kazda cos wie,cos przezyla,bo
                              wtedy czlowiek nie zadrecza sie zlymi myslami.
                              Super,ze jestescie i ze trzymamy sie razem :o)) I oczywiscie,ze
                              dalej razem przechodzimy na watek wakacyjny!
                              • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 13:34
                                Biedronka wiem że tak w życiu jest ale starsznie tego nie lubię sad(((
                                Co do jakości plemniczków i częstości staranek to ja też w to nie
                                wierzę smile)))i uważam że skoro jest ochota to trzeb akorzystać smile)))
                                A i jeszcze co do szefa - stary dureń i tyle.
                                A Ty bedziesz piękną młodą mamusią smile)))
                                • w_isienka Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 13:51
                                  A aja sie chciałam pochwalić dwoma kreseczkami w dzisiejszym teście smile Starania
                                  październikowe uwieńczone sukcesem. Mam nadzieje, ze później tez będzie OK i
                                  szczęśliwie przebrniemy przez 9 m-cy, bo najmłodsza już nie jestem, a to nasze
                                  pierwsze dziecko smile
                                  • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 14:03
                                    w_isienko gratuluję i życzę zdrowia dla ciebie i maleństwa. ten październik
                                    naprawdę daje nadzieję. Kaczuszko, ja sobie was podczytuję z doskoku.ja ciągle w
                                    biegu. ale zaglądam i czekam z utęsknieniem na więcej pozytywnych tescików. a
                                    jutro oczywiście na Twoje 2 przepiękne kreseczki. ja testuję 28 albo 29 .10.
                                    mam nadzieję że w ogóle będzie mi dane zatestować.
                                    • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 15:23
                                      no to się naczytałam na NPR o kacatypacji plemników i o tym że nasze komóreczki
                                      jajowe są zdolne do zapłodnienia tylko przez 6 godz. i to dzięki kaczusi się
                                      dowiedziałamwink))) a zaglądnęłam tam bo strasznie mnie boli dół brzucha i mam
                                      bardzo obfity śluz no i się przestraszyłam. ale nadal nie wiem co to- chyba u
                                      mnie już po owulce, a dziewczyny piszą że po to już marne szanse. szkoda że nie
                                      mierzę temperatury. dziewczyny gdzie wy się podziewacie, taka cisza na naszym
                                      wąteczku.
                                      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 15:46
                                        Jestem jestem smile no, podobno najlepiej sie starać przed owu, lub
                                        wtrakcie albo ciut po, ale juz 10 godzin po to pewnie po ptakach. Ja
                                        mam nadzieję, że jajeczko dluzej zyje, moze jakies 10 godzin... ale
                                        ile dokładnie to nie wiadomo, pewnie u każdej z nas inaczej. A że
                                        plemniczki 6 godz. potrzebuja zanim do dzieła przystepuja to byla
                                        dla mnie nowosć! smile Dobrze wiedzieć.
                                        • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 15:57
                                          w_isienka - ogromne GRATULACJE smile))i spokojnych 9 m-cy.
                                          Oj dziewczyny bardzo owocny ten październik.
                                          Dziewczyny jak mi się po tych starnka uda zajśc to wszytsko co
                                          napisałyście powyżej u mnie się sprawdzi w 100 %. Dlatego w tym
                                          miesiącu zaczynam działać dzień przed wyliczoną owulką. A co z tego
                                          wyniknie doweimy się w listopadzie smile)))
                                          Trzymam kciuki za nas wszystkie smile))
                                          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:05
                                            Ty aga lepiej szybko zaczynaj i tak po dwa razy dziennie coby tych 6
                                            godzin nie przegapic hi,hi,hi...;-]
                                          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:06
                                            Ty aga lepiej szybko zaczynaj i po dwa razy dziennie coby tych 6
                                            godzin nie przegapic hi,hi,hi...;-]
                                        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:03
                                          I znowu cudowna nowina o 2-ch krechach!!! Gratulacje w_isienko to
                                          milo,ze do nas napisalas i podzielilas sie taka wiadomoscia!!!!
                                          Widzisz kaczusiu jaki wysyp w tym pazdzierniku! Tak sobie teraz
                                          pomyslalam,ze skoro sama dokladnie nie wiesz kiedy powinna byc @
                                          (przez te leki) to jutrzejszy test jesli bylby negatywny niczego
                                          jeszcze nie przesadza.Bo rownie dobrze moze wykazac dwie krechy
                                          dopiero za tydzien o ile by sie @ nie pojawila.Nie wiem czy dobrze
                                          mysle,ale to tak na chlopski rozum.Takze czekamy do jutra.Ale sie
                                          denerwuje,jakby to mial byc moj wink
                                          Czyli dziewczynki mam szanse na zaplodnienie? Uff...
                                          74agajg szef jest o dziwo mlodszy ode mnie,ale glupi i z jakimis
                                          starymi zasadami.Ponoc pochodzi z kresow czy gdzies tam.taki
                                          capowaty gbur.Ale trafilam sad(
                                          Lece do domciu nareszcie,wieczorkiem znowu tu zajrze :o-)
                                          • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:15
                                            Biedronka młodszy nie młodszy ale poglądy ma jak stary zrzęda i
                                            tylesmile))
                                            Ja tam mojej koleżance cały czas powtarzam że odmłodnieje ona jest
                                            Twój rocznik i rodzi w lutym, a ona teraz czeka na mnie żeby było z
                                            kim na spacery chodzić.
                                            Nasze starsze córy są w tym samym wieku smile)))
                                            Mam nadzieje że mi się uda do niej dołączyć smile))
                                            Wytrzymam do piatku a potem będziemy szaleć smile))
                                      • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:42
                                        Mini, komórka jajowa żyje co prawda tylko 24h, ale jeszcze zdążysz. Pamiętaj, ze
                                        orgazm działa na plemniki jak metro- i w 5 minut dowieziesz je do jajowodu, z
                                        stamtąd bez problemu same już trafią do jajeczkasmile Niemniej jednak mąż musi
                                        zrezygnować z roli gentlemana i jego orgazm najpierw, Twój potem, jak już będzie
                                        co zasysaćwink Powodzenia!
                                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:28
                                    Oj, zagapiłam się. Gratulacje wielkie, wisienko! Dbaj o siebie i
                                    maleństwo i odwiedź nas czasami. Miło bedzie wiedzieć, jak ci sie
                                    oczekuje na pojawienie się dzieciątka. Dużo zdrowia i spokoju! smile

                                    Biedroneczko, ty mnie nie nakręcaj smile, już i tak się denerwuję i
                                    najlepiej żeby były te II krechy, ale jeśli koniecznie musi być I,
                                    to odstawiam prochy i niech @ przychodzi w te pędy.

                                    Co do szefa - szkoda słów. Współczuje jego kobicie (jesli takową
                                    ma), bo to jakiś prymitywny zakapior. Pozostaje sie cieszyć, że
                                    ten "zaszczyt" nie jest naszym udziałem.

                                    Mąż miał mi kupić teścik, bo ja po węgiersku tego za chiny nie mogę
                                    wymówić. Ciekawe czy nie zapomniał wink
                                    • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:50
                                      jestem już po wizycie i niestety nie mam dobrych wieści. Pęcherzyk
                                      ma 26mm i jakoś nie chce pęknąć. według obliczeń owu powinna mieć
                                      miejsce dzisiaj ale ja już jakoś nie wierzę, że to będzie takie
                                      proste )-:
                                      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 17:02
                                        madzia, a idziesz jeszcze sprawdzi czy peknie wreszcie? Co lekarz
                                        mowil, jak ocenial ten pecherzyk?
                                        • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 17:13
                                          powiedział, że jak jeszcze mam siły to mam przyjść w poniedziałek,
                                          no i pójdę, chociaż sił nie mam. Niestety wcześniej go nie ma,
                                          szkoda bo do poniedziałku daleko. Nie dawał mi nadziei na ten cykl,
                                          powiedział, że zrobimy badania na hormony itd itd. A o pęcherzyku,
                                          że jest napiety ale chyba poziom hormonów za niski do pęknięcia.
                                          Boże, jak łatwo mnie wpędzić w doła. Kaczusiu, ale i tak trzymam za
                                          Ciebie kciuki jutro i mam wielką nadzieję, że Twoja dzidzia już jest
                                          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 17:31
                                            Dzieki Ci kochana, teraz to juz Wy bardziej wierzycie niz jawink To
                                            bardzo mile.
                                            A Ty sie Madziu nie zamartwiaj. Widzisz, dobrze ze zrobilas ten
                                            monitoring, przynajmniej wiesz, ze pecherzyki rosna, w jakim tepie i
                                            ok. ktorego dnia cyklu sa gotowe. W razie niskiego poziomu hormonu
                                            dostaniesz pregnyl i beda pekac z hukiem, zobaczysz! Glowa do gory.
                                            ja tez mam takie leniwe, rosna i rosna i nie kwapia sie pekac. Ale
                                            sie ciesze ze sa i rosna, bo widze w klinice, jakie dziewczyny maja
                                            problemy. Ze wogole im jajeczka nie rosna i musza sie faszerowac
                                            ogromnymi dawkami lekow, ktorych ceny sa tak wysokie, ze glowa boli,
                                            a wplyw na organizm pewnie tez niebagatelny. Cieszmy sie, ze rosnie.
                                            A dzidziula bedzie smile)) zdrowa i piekna i w odpowiednim czasie.
                                            Zobaczysz.
                                            • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 19:03
                                              Wiem, że może byc dużo gorzej. Jak leżałam w szpitalu z dziewczynami
                                              które szykowały sie na in vitro to też widziałam jakim cudem były
                                              dla nich rosnące pęcherzyki. Tylko wiesz, ja trochę miałam nadzieję,
                                              że jak już miałam wcześniej problemy i też długo czekałam na dzidzię
                                              to teraz będzie łatwiej. Wcześniej operacje, teraz leczenie
                                              hormonami...ehhh szkoda gadać. Już nie będę dzisiaj zasmucać, może
                                              jutro będzie lepszy dzień. Dziękuję Kaczuszko (-:
                                  • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 16:44
                                    Gratulacje! Gratulacje! Nie martw się, to szczęśliwy miesiać i wszystko będzie
                                    dobrze, a poród będzie bezbolesnysmile A potem będziemy te nasze dzieciaki ze sobą
                                    swatać. No, to która będzie mieć chłopaka- bo mi wszyscy wróżą dziewczynkę...
                                  • czarna_kota w_isienka gratulacje!!! 17.10.07, 16:54
                                    I ode mnie GRATULACJE i wszystkiego NAJ zycze!!!! Niesamowity ten
                                    pazdziernika!! Oby tak dalej Dziewczyny!!!
                        • memphis90 Re: memphis90 17.10.07, 16:40
                          Już odpowiadam- plamienia wczoraj nie miałam zupełnie, dziś leciutko podbarwiony
                          śluz, ale znów tyle, co na papierze toaletowym, nawwt bielizny nie brudzę. Na
                          betce byłam rano, wyniki jutro o 11smile Panie z lab już mnie nawet kojarzą (a jak
                          im powiedziałam, ze przychodzę na betę... ale miały minysmile), wypytują o moją
                          tarczycę (bo wyszła mi nadczynność). No, zobaczymy, jak będzie. Jak znów nie
                          zajdę, to koniec zabawy- kupuję testy owu, a mąż dostanie na obiad tylko kiełki
                          i ziarenka. Niech się szykuje, do roli ogiera rozpłodowego!
                          • 74agajg Re: memphis90 17.10.07, 19:24
                            memphis90 trzymam kciuki za betkę smile))
                            Musze się jutro w pracy dorwać do kompa żeby sparwdzić co u Was
                            słychać smile)))
                            • mini-mini-1 Re: memphis90 kaczusia! 17.10.07, 19:33
                              memphis90 mam nadzieję że wynik bety będzie okazały. kaczuszko za ciebie też
                              trzymam kciuki jeśli jutro zatestujesz. mam nadzieję że jak jutro tu
                              wieczorem(niestety) zajrzę to zobaczę same dobre newsy. nadal boli mnie dół
                              brzucha!???
                              • 74agajg Re: mini 17.10.07, 19:39
                                Nie przejmuj się mnie ciągle cos boli dlatego postanowiłam nie
                                zwarcać uwagi na to co mówi mój organizm.
                                • marina0706 W_isienko brawo !!!! 17.10.07, 20:11
                                  Kolejny strzał!!! no ja juz tego napięcia nie zniose smile
                                  Oby to nie napiecie przedmiesiączkowe hihihihihi
                                  Super ze nowu sie komuś udało brawo brawo W_isienko !!!!
                                  • mimika124 Re: W_isienko brawo !!!! 17.10.07, 20:20
                                    witajcie koleżanki. poczytałam Wasze wypowiedzi i cieszę się z
                                    kolejnej Fasolki. ja dzis jakis dół złapałam i aby was nie zadręczać-
                                    odpuszczam dzis sobie wizyte na forum. pozdrawiam was Kochane Moje!
                                    wciąż pobolewają mnie jajniki i podbrzusze/piersiaki bolą przy
                                    dotyku okropnie. Kaczuszko - jutro wstaję skoro świt-i o 7.30
                                    zaglądam na Forum!!!!!! trzymaj się i pamięataj-wszystko będzie
                                    cacy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                    napisz raniutko koniecznie. dobraej nocki babeczki i do jutra!
                                    • mimika124 Re: W_isienko brawo !!!! 17.10.07, 20:25
                                      oczywiście mók serwer znów świruje i napisałam dwa razy na ten sam
                                      temat -tylko inaczej. och widzicie, jaka dzis nieobecna
                                      jestem.przeprasza. buziaki.
    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 20:24
      dziewczynki Kochane, załapałam dolinę jak cholerka i dlatego, dziś
      oprócz czytania nic nie czynię na forum by Was nie zarazić swymi
      smutasami. cieszę się z wisienkowej Fasolki. a za Ciebie Kaczuszka
      kciuki trzymam mooooooooooooooooooooocno! zaglądam tu rano o 7.30 i
      czytam o wyniku testu, tak Kochana? pozdrawiam wraz z pobolewającymi
      jajniczkami o podbrzuszem i obolałaymi piersikami!
      • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:07
        a która następna do testowania po kaczusi? ja chyba zwariuję z tym
        czekaniem.dobrej nocki wam życzę i miłego wieczoru( oby owocnego).
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:12
        Witam wieczorkiem smile mnie tez widze wyslalo dzis dwa razy ta sama wiadomosc?????
        Oj to jakis znak ;-/
        kaczuszko droga jutro Twoj dzien,kazda z nas czeka na wiesci od Ciebie smile
        74agajg mysle,ze dolaczysz na tych spacerkach do kolezanki winkTrzymam kciuki za
        Twoje staranka i szalej kochana ile sie da!!! ;0)
        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:17
          No wlasnie ktora nastepna po kaczuszce? Cos kojarze,ze chyba
          misia,nikka,marina,ale nie wiem czy dobrze pamietam.A mimika?
          Mnie to czekanie dobija.Jeszcze dwa tygodnie!!!
          • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:24
            miałam nie pisywać dziś, ale skoro ktoś o mnie pyta to milczenie
            byłoby niegrzeczne...a więc powinnam testować ok. 26.10.ale wg tych
            moich obserwacji, to owu była wcześniej więc moze spróbuje też
            troche wcześniej...ach-sama nie wiem...ale bolą mnie jajniki,aż
            promieniuje na nogi...
            • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:40
              Hej dziewczynysmile tyle nowych wieści dzisiaj i następna fasoleczka GRATULUJĘ. Jeśli chodzi o testowanko, to chyba ja będę zaraz po Kaczuszce ( Trzymam kciuki !!! na jutro ) Mój termin przypada 22.10. ( poniedziałek) Boję się,że znowu mnie @ uprzedzi;{ Jak narazie to mam bolące podbrzusze, piersi ( wi eksze, wrażliwe i żyłki) i tem. rano 37,1. Trzymajcie si e ciepło
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:41
              A, powiedz czy jecie miesko, pisze dla Ciebie te wegierskie
              przepisy, ktore obiecalam wink
              • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:56
                jemy mięsko, dużo mięska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:59
                dobranoc dziewczęta! kaczusiu, jutro raniutko wstaje i trzymać będę
                kciuki......................a słuchaj, skoro moja owu była wczesniej
                to czy ja mogę zatestować po 14dniach od dnia potencjalnej owu?
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 22:00
                  Probuj, a co tam wink)
                  • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 22:04
                    najchętnie zaczęłabym już jutro rano(tak by Tobie towarzyszyć), ale
                    grzecznie będę czekała na swoja kolejkę...
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:30
            kochana, poczekaj chwilke, jakies objawy sie napewno pojawia i czas
            Ci minie szybciutko wink A poza tym my bedziemy dostarczac rozrywki
            wiec nie bedzie tak zle. Mi z Wami bardzo szybko minelo smile
            Najgorsze sa 2 ostatnie dni, reszta - sama przyjemnosc!

            Maz sie dzielnie spisal - kupil test. Rano dam znac. Dzieki za
            doping!!!! smile
            Juz chyba nie powinnam wieczorem nic pic, prawda?
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:33
        Czesc mimika smile) dzieki ze ze mna czekasz. Mam stracha, ale co tam!
        Hehe najwyzej bedzie libacja alkoholowa i tyle wink)

        Twoje jajnki widac powaznie sie wysilily w tym cyklu skoro tak daja
        sie we znaki. I piersiaki mowisz bola? smile ah, troche za tym
        tesknie wink
        Pozdrawiam goraco! Trzymaj sie!
        • katy-5 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:40
          tak,tak i ja rownież Kaczusia jak reszta dziewczyn czekam z
          niecierpliwością na Twoj wyniksmile
          pozdrawiam i życzę miłej nocki,choć pewnie Ty nie bardzo będziesz
          mogła spać? znam to uczucie,ja przed dniem testowania to jakoś spać
          nie mogę!smile
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 17.10.07, 21:38
        A, powiedz czy jecie miesko, przygotowuje dla Ciebie te wegierskie
        przepisy, ktore obiecalam wink
        • madziuchna23 Kaczucha 18.10.07, 07:22
          No Kochana, ja tu już czekam na wyniki testu.
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 07:25
      Dziewuszki, niestety I krecha. Jest przecinek w testowaniu, teraz
      znow moga sie spac podwujne wink Jakos to kurcze przezyje, byle
      szybko @ przyszla, skoro juz musi. Temperatura rosnie. Prze 7ma bylo
      37,1 (co prawda nie mierze regularnie w tym cyklu ale na przykaldzie
      minionych wiem, ze z reguly o 8mej bylo 36,9-37,0) Wiec jakis marny
      cien nadzieji jest. Dzieki wam kochane, ze czekalyscie ze mna smile
      Wspaniale jestescie. BUZKA! wink
      • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 07:28
        Dzien dobry wszystkim i przedywszystkim Tobie Kaczusiu. Szkoda, ze nie udalo Ci
        sie juz dziaisj zobaczyc II kreseczek, ale sama wiesz, ze to jeszcze nie znaczy,
        ze sie nie pojawia za kilka dni...a jezeli nie to pewnie ktos na gorze
        stwierdzil, ze zna dla Ciebie lepszy moment smile). Trzymam kciuki zeby jednak @
        nie przyszla za to pojawily sie upragnione kreseczki.
      • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 07:33
        I juz sama nie wiem czy moj post sie wkleil czy nie. Kaczusiu glowa do gory,
        trzymam kciuki, zeby @ nie przyszla i kreseczki sie pojawily...I dzieki za
        informacje o wyniku. Trzymaj sie cieplutko!
      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 07:35
        Dobrze, że jest jeszcze jakaś nadzieja, choćby marna. Masz rację, że
        jak @ ma przyjść to niech przychodzi szybko, bo z nią to się jakoś
        tak wszystko dłuży. To teraz za kilka dni powtarzasz test? Prawda?
        Bo na razie jak temperatura rośnie to znaczy, że @ sie nie
        zapowiada. Bardzo bym chciała Kaczusiu, żeby Tobie się udało, nawet
        barzdiej niż mi bo tyle czekania z Tobą, że za samą cierpliwość
        nagroda Ci się należy (-:
      • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 07:45
        Kochanie, jeszcze nic straconego. odstaw tabletki i zobaczymy, czy @
        przyjdzie. ale skoro temperaturka jest ok to kto wie..... ja jestem
        dobrej myśli-pamiętaj, testy nie są wiarygodne!
        • chillianna Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 07:50
          Kachucza przykro mi bardzo. Nie pamiętam jak długo się starasz, ale
          ja z mężem tak na poważnie to od początku roku...troszkę to wszystko
          czasu zajmuje. Udało się za pierwszym cyklem brania Agufemu.
          Spróbuj, może tobie tez pomoże !
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:11
            Dzieki dziewczyny smile Wiem, że będnie dobrze. Jeśli nie teraz to
            następnym razem albo jeszcze następnym. Wiecie co, no teraz to
            schizuję na maksa, po jakichsś 20 minutach obejrzałam pod światło
            ten test i cos tam jest, jakiś cień, ale trzeba mieć raczej sporo
            wyobraźni i być napalonym na ciążę, żeby to dostrzec. Mój mąż
            powiedział,że też widzi, ale raczej nie powinnam brać tej kreski-
            widmo, za testową. A poza tym to było po czasie, choć wcześniej na
            dworzu jeszcze szarówka była a w takim świetle to wiece, tylko grube
            i dorodne widać wink) Niech mnie któraś kopnie w tyłek solidnie, bo
            mi palma odbija!
            • katy-5 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:16
              Kaczusia a mi to się wydaje ,ze Ty poprostu za szybko tego testa
              zrobiłaś!prawda? Poczekaj do terminu @ smileJa wierzę w to ,że Ci się
              jednak udałosmile
              a zobacz wynik tego testu jak juz będzie całkiem jasno,wtedy może
              będzie jeszcze więcej widać?
              pozdrawiam i trzymam kciukismilesmilesmile
              • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:19
                Wlasnie, poczekaj jeszcze troszke, nie schizuj smile
            • biedronka1969 Re: Droga kaczuszko! 18.10.07, 08:29
              Jechalam dzis do pracy myslac cala droge tylko o Tobie!Pisalam Ci -
              chyba wczoraj - ze cos mi sie zdaje,ze powinnas jeszcze raz ten
              tescik zrobic,gdyby nie bylo teraz 2-ch kresek.Bo cos chyba za
              wczesnie,nie sadzisz? Grochalcia wczoraj robila drugi raz test i
              wyszedl wyrazny z dwoma grubymi krechami,a wczesniej byla tylko
              blada kreseczka.Takze poczekajmy jeszcze pare dni i dopiero wtedy
              sie okaze.Ja sadze,ze to,co widzisz to nie schiza!!! I jeszcze
              cos.Jak robilam test w marcu (bedac w ciazy) to druga,blada kreska
              pokazala sie tez po czasie i raczej nie bralam jej pod uwage.Dopiero
              jak po tygodniu nie bylo @ stwierdzilam,ze ta blada kreseczka to
              jednak byl pozytywny test.I tak bylo.Wiec kto wie...To kiedy teraz
              planujesz powtorke??? wink))
              Mozna sie wykonczyc tym czekaniem ;o) uff....
              • kaczucha31 Re: Droga kaczuszko! 18.10.07, 08:49
                Dzięki biedroneczko, że byłaś myślami ze mną smile
                Hmmm... test wiadomo - różnie potrafi wyjść, sprawa indywidualna.
                Ale ja już 2 tyg. od owu i starań, większości chyba w tym terminie
                wychodzi. Poczekam jeszcze ze 2 dni. Jeśli okres mnie nie ubiegnie,
                powtórzę test. A kiedy ja mam termin @ - tego nie wiem. Wszystko sie
                namieszalo przez b. wczesną owulkę i luteinkę. Nie mam pojęcia,
                kiedy się go spodziewać.
          • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:17
            Witajcie rankiem !!!! Kaczuszko szkoda ze jedna kreseczka ale mozna
            liczyc ze teścik sie pomylił. u mnie testowanie 25.10. chyba ze @
            zaatakuje wczesniej . trzymajcie sie w ten brzydki zimny jesienny
            dzionek. U mnie chyba depercha sezonowa sie zbliza ;-(

            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:22
              Marina, no coś ty,nie dawaj się jesieni! Jesteś na półmetku do
              testowania, to świetny czas, pełen nadzieji smile Puść sobie jakiś
              gorące rytmy muzycze i zobaczysz, ze krew się ruszy i humor poprawi.
              Ja zaraz sobie coś puszczę, choć u nas słonko (ale straszny ziąb na
              dworze, 0 stopni). Pozdrawiam.
              • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:34
                No pięknie!!!!
                Nikt Cię tu nie będzie nigdzie kopał, wyślij mężusia po test jeszcze
                raz i zrób go za 2, 3 dni. No teraz to jestem podekscytowana (-:
                Aha, a ten stary już wyrzuć (-:
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:43
                  wyrzuciłam już smile Tak też myślę, jeśli okres sie nie zjawi
                  zatestuje za 2 dni ( do 3 nie wrobie z czekaniem ). Zadzwonie do
                  lekarza, moze pozwoli odstawic luteine i zobaczymy. Na razie żadnych
                  objawów ani na ciążę, ani na okres.
                  • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 08:54
                    Hi Kaczusiu! Ile razy w życiu testowałam i nie byłam w ciąży to
                    choćbym się uparła zawsze była tylko 1 krecha, a drugiej ani
                    najmniejszego śladu! Nawet dość wybujała wyobraźnia nie pomogła!
                    Więc jeśli ta 2 krecha pojawiła się choćby tyci tyci to myslę że to
                    w gruncie rzeczy jest dobra wiadomość, tylko test moża za szybko
                    zrobiony! Trzymam kciuki. Ja testuje 24.10 oczywiście jeśli będzie
                    mi dane. W zeszłym miesiacu jeszcze przed terminem miesiaczki
                    zakomunikowałam mężowi że jestem w ciązy bo były wszystkie klasyczne
                    objawy! I okazało się że nic z tego nawet testować nie zdążyłam. W
                    tym miesiacu cicza! Ale jak każda z nas mam nadzieję!
                    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 09:04
                      Dzięki misiu! A brakiem objawów się nie przejmuj, może to właśnie
                      dobry znak. Zobacz, ani grochalcia ani chilli nie miały objawów, a
                      kteseczki ślicznie wyszły.

                      A właśnie Chilli i Grochalcia, jak się czujecie? Macie już jakieś
                      ciążowe symptomy? Pozdrawiam mamuśki! smile
              • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 09:35
                Nie cierpię tego okresu, od listopada aż do Świąt, dzien staje sie
                krótki jest ciemno ,buro i ponoro. Przechodziłam juz prawdziwą
                depresje, zaczelo sie na jesien i trwało bardzo dłuuuuuugo dlatego
                teraz bardziej sie boje nawrotu kiedy chciałabym zafasolkowac.
                Chciałabym sie czuc spokojne i byc z nadzieją "przy nadziei"
                Sorrki za wprowadzenie troche smutku do tego radosnego wątku sad
                Dzieki za słowo otuchy. u nas dzis niestety zimno szaro i
                pada.pozdrówki
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 09:54
                  Marina, rozumiem Cię, mnie to jednak łapie tak ok lutego. Ogladaj
                  zdjecia z wakacji albo w necie jakieś słoneczne obrazki, przypominaj
                  sobie letnie dni, pij odrobinę słodkiego wina (porto, malaga, tokaj
                  aszu albo szamorodni - polecam, to słońce w płynie) Mi troche
                  pomaga. Moze i Tobie pomoże. Nie daj się!!! My jesteśmy z Tobą,
                  napewno zafasolkujesz w swoim czasie i będziesz miała radość do
                  obrony przed jesiennym przygnębieniem. A teraz uszki do góry i przed
                  siebie smile Bedzie dobrze.
                  • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 10:23
                    Wielkie dzięki Kaczuszko smile
                    Jestes wielka!
          • mimika124 chillianna 18.10.07, 19:05
            chillianno droga, mam pytanie odnośnie tego agufemu-czy gdybym
            chciała zacząć brać go to czy mogę sam na własną rękę czy spytać dr
            i robić jakieś badanie przedtem?
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 09:06
      Dziewczyny, któraś z Was testuje jutro? Komu teraz kibicować? smile
      • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 11:07
        Hi co tu dziś tak cichutko! Jeśli chodzi o testowanie w najbliższy
        weekend to chyba nikt nie bedzie testował. Z tego co sprawdziłam to
        pierwsza będzie gambo w poniedziałek 22, a po niej to już istny
        wysyp!
        • kari34 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 11:28
          Ja testuję dopiero za 10 dni sad cała wieczność. Martwi mnie, bo się
          przeziębiłam, mam trochę gorączki, katar i ból gardła. Nie bardzo wiem czym się
          leczyć, więc pije tylko mleko z miodem. Mój kochany przyniósł mi wczoraj siatkę
          leków z apteki, ale nic dla potencjalnych ciężarnych. Eh, ci mężczyźni...
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 11:33
            Możesz brać rutinoscorbin, tak gdzieś wyczytałam, no i wapno i
            smarować się porządnie maścią rozgrzewającą, herbata z miodem i
            duuużą ilością cytryny, inhalacje. Zadaj sobie wszystko na raz ze 4
            razy dziennie (w tym na noc) wypoć się porządnie i powinno szybko
            przejść. Mi przeszło po 2 dniach.
            • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 11:48
              kaczusiu a teraz troche nie na temat.Bo wczoraj pisalas o jakis
              fajnych przepisach mniam.Co to za dania? czy moglabys cos polecic z
              mieskiem oczywiscie wink
              A tak na marginesie,to ja dostalam jakiegos apetytu ostatnio i
              czasem dopoda mnie wilczy glod.Dziwne? Wczoraj tak mnie wzielo,ze
              musialam poleciec do bufetu i zjadlam flaki.Nigdy za tym nie
              przepadlam.Wiem,ze to za wczesnie na objaw ciazowy,ale moze jest to
              zwiazane z owulka?
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 11:59
                Kto wie, kto wie, moja droga wink Prześlę i Tobie na maila gazetowego
                przepisy, które przygotuję dla mimiki. To będą dania z kuchni
                węgierskiej. Z mięskiem i trochę bez mięska też smile Pyszne i łatwe
                do przygotowania. Polecam bardzo! big_grin
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 11:50
          Chyba to nie przez moja I krechę wszystkim opadły uszy...?? wink
          Dziewuszki! Następna z Was napewno będzie miala II!

          Ja sie nie poddaje, zatestuję jeszcze przed gambo.

          Co u Was?

          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 12:10
            kaczusiu dziekuje bardzo i juz paluszki oblizuje.Tylko mi jeszcze
            powiedz na jakiego maila gazetowego,bo ja nigdy z tego nie
            korzystalam jeszcze.
            I wcale nam uszki nie opadly,bo na przyklad ja caly czas przy swoim
            (jak osiol),ze za wczesnie ten tescik i juz.Czekam na ten wlasciwy
            za dwa dni.
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 12:37
              Masz chyba gazetowego maila, sprwdź klikając na "Poczta" w górnym
              lewym rogu strony Forum. Twój adres powinien być
              biedronka1969@gazeta.pl
              Sprawdź czy jest, i daj znać, to wyślę. A jeśli nie tam, to powiedz,
              gdzie mam wysłać wink
              • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 12:52
                Dopiero dotarlam do Was bo mi internet od rana szwankowalsad
                **Kaczusiu** ja jednak czuje, ze Ci sie udalo i ze ta druga kreska
                tam byla i za dwa dni bedzie bardziej widoczna!!
                Trzymam dalej kciuki!!
                Za kolejne testujace rowniez!!
                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 13:18
                  kaczuszko oczywiscie,ze mam i zabawne az 17 wiadomosci nie
                  przeczytanych sad(( Ale jestem gapcia.Ale takimi malutkimi literkami
                  napisane,ze nigdy bym nie wpadla,zeby na to spojrzec ha,ha,ha...
                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 13:33
                    no to wysyłam wink Smacznego!
    • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 13:21
      No i sie nie udałosad Niestety, beta <1 rozwiała wszelkie wątpliwości. Trudno...
      Kolejny miesiąc szalonego seksu przede mną, już nawet zaczęłam się wprawiać,
      kupiłam wiesiołek i len, kupię testy owu (szczególnie, że nie mam pojęcia od
      kiedy liczyć tę miesiączkę- która dalej zachowuje się jak podplamianie- i kiedy
      powinna się owu pojawić), temperaturka już spadła. Grzeję więc silniczek mojego
      traktorka niedługo wyruszę na tę ciężką orkęwink Ech, a już czułam, że jest ok, i
      że się uda... Może zabrakło już dla mnie fluidków? Ale teraz zaszło tak wiele
      dziewczyn, że na kolejny miesiąc fluidków będę miała aż namiarwink Wysylajcie więc
      swoje- każdy fluidek znajdzie u mnie swoje miejsce...
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 13:32
        przykro mi, mephis, ale widzę, że dzielna jesteś. I tak trzymaj!!
        smile). Tylko patrzec a Ci się uda, zobaczysz. Ściskam mocno i żyzę
        duuuuużo szczęścia. Też bym chciała Ci przesłać fluidki, ale na
        razie jeszcze nie mogę.
        Pozdrawiam smile
      • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 13:34
        Memphis... szkoda, ze sie nie udalo tym razem, ale teraz przynajmniej wiesz na
        czym stoisz i rzeczywiscie jak tak dalej pojdzie to fluidkow bedzie az w
        nadmiarze smile.

        Kaczusia...mam przeczucie ze jednak zobaczysz te dwie kreseczki przy nastepnym
        testowaniu smile.

        Przy okazji mam pytanie. Wiem ze opryszczka moze byc bardzo szkodliwa dla plodu.
        Ja oczywiscie nawet nie wiem czy sie udalo, ale przedwczoraj zrobilo mi sie cos
        dziwnego na ustach i sama nie wiem czy to pryszcz czy opryszczka, bo jak na
        razie jest gleboko pod skora i sie nie rozwija tylko czasem swedzi. Mialam juz
        pare razy tak i czasem byl to zwykly pryszcz, a czasem delikatna opryszczka, a
        czasem nic z tego nie powstaje. O.k. do rzeczy...zakladajac, sie udalo czy
        jezeli to sie rozwinie w opryszczke to moge zalozyc ze nie ma co sobie robic
        nadziei bo zarodek i tak nie bedzioe mial szans?? Ja wiem, ze strasznie duzo
        tego gdybania, ale chyba byloby mi latwiej sie nie nakrecac...ale sama nie wiem..
        • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 14:05
          Opryszczka jest niebezpieczna dla płodu, jeśli "złapiesz" ją pierwszy raz w
          ciąży. A skoro miałaś już wcześniej takie pęcherzyki, to masz przeciwciała,
          które nie dopuszczą wirusów do maleństwa. Spokojna głowa, Twojemu maluchowi nic
          nie groziwink Pamiętaj tylko, ze już po porodzie- jeśli opryszczka się znów pojawi
          i wyskoczą wykwity- to nie zbliżaj się za bardzo do malucha, nie przytulaj, nie
          całuj i myj często ręce, aż pęcherzyki nie znikną- bo noworodek też może się
          zarazić i choroba może mieć u niego ciężki przebieg.
          • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 14:14
            Wielkie dzieki za odpowiedz Memphis...Tak zeby tylko bylo kogo przytulac bo jak
            na razie to tylko mozliwosc smileTeraz pamietam ze robilam miesiac temu badania
            wlasnie na odpornosc na opryszczke smile). Pozdrawiam serdecznie.
            • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 15:58
              Dziekuje kaczusiu za przepisy.Zajrze w domu wieczorkiem,bo teraz
              zbieram sie juz do domku wink
              Memphis przykro mi,ze sie nie udalo sad Kazda z nas przeszla juz
              niejedno rozczarownie,ale w koncu przyjdzie ten radosny dzien,kiedy
              wszystkie ujrzymy dwie upragnione krechy :o) Uszki do gory! A moze
              powinnas pojsc do gina na usg,zeby zobaczyl,co sie dzieje? Bo to
              plammienie to jakies dziwne.I nie wiadomo w jakim jestes dniu
              cyklu.Wlasciwie to powinien ustalic co i jak i dac Ci jakies
              zalecenia.
              Do wieczora dziewczynki.
      • czarna_kota do memphis 18.10.07, 14:12
        ***memphis*** Przykro ze tym razem Ci sie nie udalosad Ale kolejny
        miesiac przed Toba.... i przede mnasmile Bedziemy trzymac sie razem,
        wspierac i teraz nam sie musi udac! Jak nam wszystkie, ktorym sie
        udalo w pazdzierniku wysla fuidki to i nam sie uda!!!!
        pozdrawiam!
      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 16:48
        Memphis przykro mi że beta nie wyszła, ale przynajmniej masz już
        pewność. Tez nie wiem jak liczyć Twój cykl ale chyba i tak jedynym
        punktem odniesienia jest to plamienie. Wiesz, może temperaturę
        zacznij jeszcze mierzyć, wymaga to trochę samodyscypliny ale jesy
        przydatne. Pozdrawim Cię...sierpień to też jeszcze wakacje... (-:
        • memphis90 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 17:27
          Temperaturę mierzę regularnie co miesiąc- ale tylko do owulacji, potem
          kompletnie spada mi motywacjawink Może kupię sobie takie urządzonko, co mierzy
          temp, interpretuje i błyska kolorowymi lampkami? Tylko skąd wziąć nadprogramowe
          400zł (juz nie wspomnę o Baby Comp, które kosztuje 2,5tyś)...?
          • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 18:49
            hej dziewczynki...Memphis-powtórzę pewnie za koleżankami-przykro mi,
            ale jestem z Toba myslami i jestem przekonana , że niebawem się uda!
            Komu, jak nie Tobie? No a Ty Kaczuszko Najmilsza-nie denerwuj się na
            zapas...zatestujesz za jakis czas i może wtedy będziemy się cieszyć
            razem z Tobą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a ja dziś 19dc, i znów
            jakis stan zapalny mi się przypląteł i swędzi i piecze...więc to
            może oznaczać jedno_pewnie nici z tego cyklu-bo ostatnio też tak
            było. i jeszcze dzis brzuch pobolewa od czasu do czasu , jak na @.
            babeczki,a piersiaki -oszalały! Bolą jak dotykam, a czasem zakłuja
            tak same z siebie, że szok.i znów się denerwuję, że pewnie tabletki
            mi tam cuda w piersiakach i w organizmie wyczyniły...no właśnie, a
            czy mam teraz brać luteine dopochwowo-skoro coś tam piecze, czy
            zacząć brać podjęzykowo i jak brana w tej postaci ma takie same
            działanie?
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 22:44
              Witaj mimka! A wiesz, nawet się nie martwię wcale, jakoś dziwnie
              spokojna jestem. Może okres wcale nie przyjdzie. Dziś mnie bolał
              brzuch cały dzień, ale nie okresowo, inaczej smile Pojutrze powtórzę
              test i coś się wyjaśni.
              Ze swoim pieczeniem powinnaś się chyba wybrać do lekarza. Nigdy nie
              miałam czegoś takiego, ale jeśli to infekcja, to chyba lepiej
              szybciutko zaleczyć. Nie wiem też czy można brać w takiej sytuacji
              luteinę. I nie wiem jaki to ma wpływ na to , co się rozgrywa w
              brzuszku. Może ktoś bardziej doświadczony Ci poradzi.
              Dzięki że mi kibicujesz smile) Ja o Tobie też myślę i chciałabym
              bardzo, żeby się powiodło. Trzymaj się , kochana!
    • pati-1982 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 17:24
      Witajcie,czy mogę do Was dołączyć???U mnie kolejny etap starań nastąpi dopiero w
      listopadzie,gdyż obecnie jestem w trakcie @.Pozdrawiam serdecznie!!!
      • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 19:35
        cześć dziewczyny! bardzo mi przykro Kaczuszko ale może jeszcze nie wszystko
        stracone dopóki nie ma @ nadzieja jeszcze jest . i tak jesteś dzielną babeczką.
        Memphis90 z twojego powodu też mi smutno , wiem jak to jest odebrać taki wynik
        bety. wierzę że w końcu nam wszystkim się uda a wtedy będziemy super mamusiami.
        • biedronka1969 Re: witaj pati-1892 18.10.07, 21:42
          No tak,chociaz w tytule pazdziernik,to jednak czesc z nas przejdzie pewnie na
          listopad...Poki co rozgosc sie tu u nas wink
          74agajg---> co to znowu za milczenie? Gdzie sie podziewasz?
          • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 18.10.07, 21:47
            Witajciesmile Kaczuszko przykro mi ale sama wiesz i wszystkie Ci to
            mówi,ą,że jeszcze nic straconego. Rozumiem,że bedziesz testować
            jeszcze przedemną? Trzymam Bardzo kciuki. U mnie bez zmian tylko
            zaczynam sie coraz bardziej denerwować poniewaz jutro 24dc i boję
            się ,że przyjdzie wczesniej@. Pozdrawiam Was wszystkie i myślami
            jestem z Wami. Pozdrawiam
          • gambo Re: witaj pati-1892 18.10.07, 21:48
            Witajciesmile Kaczuszko przykro mi ale sama wiesz i wszystkie Ci to
            mówi,ą,że jeszcze nic straconego. Rozumiem,że bedziesz testować
            jeszcze przedemną? Trzymam Bardzo kciuki. U mnie bez zmian tylko
            zaczynam sie coraz bardziej denerwować poniewaz jutro 24dc i boję
            się ,że przyjdzie wczesniej@. Pozdrawiam Was wszystkie i myślami
            jestem z Wami. Pozdrawiam
            • marina0706 Ale jaja.... 18.10.07, 22:34
              Witaj Pati ! nastepna w klubie kobitka smile
              A ja wam opowiem cos smiesznego, spotkałam sie dzis z kumplem który
              nie widzial mnie miesiąc czasu, wogole to zadko sie widujemy. W
              kazdym razie poweidzial mi ze dobrze wygladam. Ja na to: w jakim
              sensie dobrze? A on powiedzial ze jakas odmieniona jestem ze jakos
              fajnie wygladam. Ze wg niego w ciąży chyba jestem smile
              Ja zaczęłam się smiac bo to było w towarzystwie zwłaszcza ze
              firmowym i to przy szefie. Wszyscsy orzekli ze cos w tym jest bo jak
              ten koles to poweidział to sie zna, w koncu w wieku 34 lat juz ma
              szóstkę dzieci !!! Czujecie taki numer??? Sam ekspert mi powiedział
              ze zaciążyłam.
              Niezłe jaja!!!!!
              No zobaczymy za tydzien, ale piersi mi rosną jak glupie, w dodatku
              jedna bardziej, czy to możliwe ????
              • kaczucha31 Re: Ale jaja.... 18.10.07, 22:49
                Fajnie smile)) takiemu ekspertowi to chyba można wierzyć smile no, nosmile
                gość ma nosa, bo pewnie coś się u ciebie dzieje. A co do piersi, to
                jest duuużo czasu, by ta mniejsza dogoniła koleżankę.
                • marina0706 Re: Ale jaja.... 18.10.07, 22:50
                  hahah, niech się gonią, byle nie przesadziły smile
                  zobaczymy czy ekspert mial racje narazie to ciagle chce mi sie
                  spac smile
                  • anamabe Re: Ale jaja.... 19.10.07, 08:30
                    Ja rowniez mam nadzieje, ze ekspert ma racje...smile A z tymi piersiami to jest tak
                    ze kazda z nas ma jedna wieksza, tylko nie zawsze jest to tak wyrazne...U Ciebie
                    pewnie widac teraz bardziej bo sie powiekszyly smile. Trzymym kciuki, za to zeby
                    roznica sie wyrownala. smile) U mnie jak na razie najberdziej powiekszyly sie
                    sutki, i sa strasznie drazliwe...MAtko jakie opisy smile) Pozdrawiam serdecznie i
                    milego dnia zycze...
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 08:04
      Witam wszystkich z rana! Jak samopoczucie dziewczynki? Jak wam idzie
      oczekiwanie na starania badz na testowanie?

      Odstawilam luteine i temp. dzis poleciala w dol o 2 kreski... hmm..
      no nie nastraje to optymistycznie. A poza tym piersi nadal
      nieciazwe, skurczy na @ brak, wczoraj bolal brzuch. I czeeeeekam,
      moze w nd zrobie test, jesli bedzie sens. Zycze wspanialego dnia, bo
      to juz prawie weekend smile
      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 08:24
        Cześć
        umówiona na jutro jestem u gina zobaczyć czy ten pęcherzyk pękł, ale w sumie to
        wątpię bo śluzu płodnego brak a temperatura nie chce podskoczyć. Nie jestem
        jakoś tryskająca optymizmem. Kaczusio, tak się zastanawiałam nad tym co pisałaś
        wcześniej. Czy Wy z mężem staracie się też naturalnie czy tylko inseminacja?
        U mnie na śląsku leje i zimno, ale fakt, weekend blisko (-:
        Życzę miłego dnia
        papa
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 09:17
          Madziuchna, co by nie było - dobrze wiedzieć. Myśl pozytywnie. Może
          akurat trafił Ci się taki jeden uparcuch, ktory nie chce pęknąć. A
          nawet jeśli jest z tym mały problem, to jak już pisałam, jest na to
          proste rozwiązanie. Fajnie, że jajo ładnie rośnie samo smile Pogadaj
          jutro z lekarzem, masz zdaje się dość długie cykle, to może, ale nie
          musi, wskazywać na to, że pęcherzykom trudo pęknąć. Zapytaj o
          możlwosć podania pregnylu w przyszłości (jeśli oczywiście będzie
          potrzeba) i co on o tym myśli.
          Z mężem staramy się pewnie, ale szanse na naturalne poczecie
          praktycznie - żadne. Zawsze mozne liczyć na cud wink. Także dla mnie
          szansa na zajście to tylko ta jedna góra dwie iui w okolicy
          owulacji. Może kiedyś się uda, choć jak patrzę na nasz
          październikowy wątek na Niepłodności, to włos się jeży. Jak na razie
          porażki sad
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 10:17
            Witam dziewuszki!
            Ale pogoda bleee...Zimno,ciemno,leje i w dodatku siedze w robocie sad
            U mnie nadal cisza,czyli zadnych ojawow.Doslownie!!! Az sie
            martwie.Niby przedwczoraj i wczoraj mialam jakies lekkie pobolewanie
            w dole brzucha,ale jakies dziwne.
            kaczuszko trzymam caly czas kciuki za Twoj tescik.To kiedy? W
            niedziele? Nadal nic nie odczuwasz?
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 10:42
              dzieki biedroneczko. Tym ze nic nie czujesz, sie nie martw,
              pamietasz, sama mi tak radzilaś wink gronciai chilli tez nie czuły.
              ja nie czuję nic w piersiach. Normalnie nic. Ani nabrzmienia, ani
              bolesności, a tu już 15ty dzień po owu. Wczoraj bolał mnie brzuch,
              całały dzień pobolewał i nawet miałam nadzieję, ze to może dobry
              znak, bo to inny ból niz zazwyczaj na @, ale dziś temp. mi spadła o
              dwa stopnie więc raczej się nie łudzę. Niedługo pewnie popłynę.
              Nienawidzę okresu sad
            • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 11:23
              Witajcie! ale jestem dzis nerwowa, nabuzowana na maxa, nawet do
              szefa ponarzekałam ostro hihihi. W koncu mnie zwolnią smile
              nie wiem czy to niestety nie PMS , bo piersi bardzo bolą i ociężałe
              jak przed okresem. Pozdrawiam wszystkie kobitki!!
              • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 11:36
                Oj ja tez nienawidze okresu,tej wstretnej @!!!!
                No tak,niby dziewczyny tez nie mialy specjalnie zadnych objawow,ale
                czlowiek by chcial chociaz najmniejsza pierdolke zauwazyc.Od wczoraj
                sikam jak najeta,ale jeszcze sie okaze,ze sie przeziebilam cholerka
                i bedzie rewelacja sad Czlowiek juz glupieje doslownie.
                kaczusiu temperaturka spadla,ale to chyba nic nie znaczy,hm? czekam
                na twoj tescik w niedziele!!!
                marina z tymi nerwami to moze byc roznie.Niekoniecznie PMS smile)
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 14:25
                  Ja już nie mam złudzeń, biedroneczko. Niedługo popłynę, czuję to
                  wyraźnie. Ech, już nawet nie chce mi się dalej próbować, jak sobie
                  pomyślę, że znowu trzeba dreptać do kliniki i znowu nadzieje sobie
                  robić. Lekarz mówił, że szybko nam się uda, a tu takie kwiatki.
                • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 14:57
                  Biedronko jakbym miała byc tak nabuzowana przez 9 miesiecy to biada
                  moim współpracownikom i Miśkowi. Masakra.
                  Pozdrawiam
            • apalena888 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 11:50
              witajcie dziewczyny podczytuje was ...bo sam jestem po pierwszej
              inseminacji ....dzis 5 dzień ,...i na razie nic ..zadnych oznak...no
              moze rroszke pobolewa mnie podbrzusze..........a mozę to tylko siła
              sugestii ..strasznie czakam tak i jak wy .....niech wreszcie ten
              bocian zaleci!!!!!!!!!!!
      • ka21sia Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 11:38
        Witajcie smile

        Tak czytam sobie wasze teksty i podziwiam jak bardzo optymistycznie
        jesteście nastawione. Ja sama nie wiem co się ze mną dzieje raz
        jestem pełna wiary a raz mam taki dzień ze cały chodzę i płacze.
        Ostatnio wszystko mnie przygnębiało. Teraz jestem w trakcie owu mam
        nadzieje, ze coś wyjdzie z naszych starań smileOd kilku dni czuje się
        nie bardzo, boli mnie brzuch lewa strona, głowa i nawet mdli mnie.
        Jednak nic sobie z tego nie robie bo ja potrafię sobie dużo wmówić.
        Pozdrowienia dla wszystkich i trzymam kciuki za was.
    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 14:58
      witam wszystkich w ten zimny dzionek. ja już po pracy, poczytałam
      posty i teraz sobie popiszę. Kaczuszko, mówię Ci - wszystko na
      najlepszej drodze u Ciebie i z niecierpliwością czekam na Twój
      powtórzony teścik. ja luteine biorę pod język, ale to pieczenie
      ustaje.jednak i tak sie juz nie nastawiam, bo nawet piersiakowe
      doznania jakos dziś minęły...i jajniczki prawie nie dają znać o
      sobie...nic, w ogóle objawów a dzis 20dc więc @-pewnie zbliza się
      wielkimi krokami...ach...
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 15:09
        kaczuszko nie mozesz tak myslec poki @ nie ma.A nawet jak sie
        pojawi,to naprawde jeszcze nie powod,zeby sie zniechecac.Chociaz Cie
        rozumiem,bo jak u mnie w zeszlym cyklu sie pojawila,to ryczalam pol
        dnia,a drugie pol obiecywalam sobie,ze nie bede juz sie
        starac.Glupie,ale to wynik stesu i rozczarowania.Ale na szczescie
        tylko jeden dzien.Jak lekarz powiedzial,ze bedzie dzidzia,to
        znaczy,ze bedzie.Trzeba wierzyc,a wiara czyni cuda!
        marina nie cale 9 m-cy,tylko czasem tak sie dzieje jak ma sie dostac
        pierwsza @,bo w organizmie burza hormonow! Ale jak sie juz
        zarodeczek zagniezdzi to wszystko sie normuje.Powodzenia!
        • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 15:18
          a ja nawet ryczałam po pierwszym nieudanym cyklu, jak pamiętacie...i
          cos mi się wydaje, ze teraz też poryczę, że hej!!!!!!!!!!!!!!!!
          istotnie, żyję słowami, które Ty Biedronko przytaczasz-wiara czyni
          cuda...tylko powolutku zaczynam tracić nadzieję!
          • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 15:47
            Hej dziewczynki! No ja jeszcze w pracy, tzn. na uniwerku, ale juz tylko
            rekreacyjnie, bo czekam na meza i nie pracuje tylko szperam w internecie smile.
            Wlasciwie to moglabym isc do domu, ale mi sie nie oplaca na godzine bo potem do
            miasta. U mnie dzisiaj 22 dc, piersi bola, podbrzusze czasem, krzyz tez no i
            pryszcze oczywiscie tez mam...Im blizej do testowania tym bardziej sobie mysle,
            ze pewnie i tak sie nie udalo bo to by bylo zbyt piekne. Generalnie tydzien
            powinnam zaliczyc do udanych, bo dowiedzialam sie ze dostane kolejna umowe o
            prace do konca marca (oczywisice od razu zaczelam miec wyrzuty sumienia, ze oni
            mnie tu zatrudniaja, a ja ciaze planuje, ale mezus wybil mi z glowy smile)...Slonce
            tez wyszlo...ja ja tu siedze taka nabuzowana jak marina smile. Z ta nadzieja to
            pewnie taki mechanizm obronny, bo im mniej sie nakrecamy tym mniejsze
            rozczarownie potem. Nalezaloby podchodzic do wszystkigo bardzo spokojnie...ale
            jak to zrobic...Cale szczescie przed nami weekend i moze uda sie jakos odwrocic
            uwage. Pozdrawiam serdeczenie wszystkie

            P/S. Kaczuszko trzymaj sie mam nadzieje, ze jednak @ nie przyjdzie
            • yu-li Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 15:55
              Witam wszystkich w rospoczywajym się weekendzie! ( i życze miłego!)
              około wtorku będę testować lecz nie wiem jeszcze jak wytrzymam
              jeżeli @ mnie nie zaskoczy. Perwszy raz chcę rzeby weekend miną
              szybko i pewnie i tak będzie tak, bo przyjemny czas wiadomo jak
              leci! Życzę wszystkim testującym w następnym tygodniu cierpliwości i
              tej najładniejszej drugiej krececzki! Pozdrawiam!
            • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 16:31
              hej anamabe-gratuluję umowy i nie daj się wyrzutami sumienia-mąż ma
              rację! dzidziuś najważniejszy, nigdy nie ma dobrego czasu-wiem coś o
              tym-czekałam i robiłam "karierę" a teraz nie wychodzi...mi wylazł za
              to na twarzy jeden ogromniasty nie pryszcz a raczej
              jakis "wrzód"póki co pod skóra ale rośnie i za moment będę wyglądac
              jak monstrum! ale cycuszki sie prawie uspokoiły....buuuu
              • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 16:40
                Dzieki wielkie mimika! Trzymam kciuki zeby w tym cyklu "wyszlo". Swoja droga
                neizle z nas masochistki cieszymy sie jak nas cos boli, a zaczynamy sie martwic
                jak nic nie boli...wink Mam nadzieje, ze juz niedlugo wszystko sie wyjasni smile).
                Pozdrawiam i zycze milego weekendu. Ja odezwe sie pewnie dopiero w poniedzialek
                bo jutro sie "odchamiamy" w operze w Dreznie i wracamy dopiero w niedziele. Mam
                nadzieje, ze jak zajrze tutaj nastepnym razem to zobaczy kilka postow o
                podwojnych kreseczkach. Trzymajcie sie cieplutko!
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 16:57
                  WOW, opera w Dreznie smile) Baw sie dobrze i zapomnij na chwile o tym
                  dzieciowym wariactwie.
                  Dzieki za kciuki! Do zobaczenia po weekendzie. Bedziesz miala co
                  czytac wink
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 16:04
            Nie wolno tracic nadzieji,choc to trudne,wiem.Ale wiem tez,ze jak
            sie czegos bardzo pragnie,to sie to dostaje.Jakby ktos na gorze
            wiedzial,ze to nam przyniesie radosc i szczescie.Bedzie dobrze!
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:05
        Cześć mimika smile. Oj, kochana z tymi objawami to szmergla dostać
        można. Nie patrz na to wcale. Ja czuje takie różności, o których tu
        nawet nie wspominam, bo wstyd. Czego to człowiek sobie podświadomnie
        nie wychce... zadziwiający jest nasz organizm, nieprawdaż? No nic,
        niech się dzieje, co ma się dziać.
        jajniczki to Cię napewno bolały po wysiłku owulacyjnym. Wreszcie
        dostały kopa i pracowały. A że przestały teraz, to nic złego nie
        oznacza. A co do piersi to nie wiem. U mnie to nie był dobry znak.
        Ale oprócz bólu to mi się znaczie powiększyły i były ciężkie jak
        wory z kamieniami. Nawet gołym okiem było widac, że urosły. A po
        tygodniu wszystko zanikło. U ciebie nie musi to oznaczać nic złego,
        może rzeczywiście to od leków, a na ten właściwy ból przyjdzie
        jeszcze czas. Który masz dzień cyklu?
        • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:11
          Cześć Dziewczynysmile Niestety rano sie obudziłam zmierzyłam temp. i co
          widzę spadła o 3 krechy, a w pracy niestety zaczęła się@.Jestem
          załamana ponieważ nakręciłam się a tu tak wczesnie mnie franca
          zaskoczyła. Chociaż miałam maleńkie krwawienie, a do tej pory mały
          brązowawy śluz ( i popołudniu znowu temp. 37,4 stopnie) ale myslę,że
          sie rozkręci do jutra na maxa. Niestety przechodzę na następny
          miesiąc. Trzymam za Was kciuki, oby Wam sie udało... Pozdr.
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:19
            Gambo, przykro mi, kurczę! Ale przynajmiej już zaczynasz nowy cykl.
            No i znowu będzie szansa. Mi też dziś spadła temp., dołącze do
            ciebie niedługo. Pozdrawiam i trzymaj się
            • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:23
              Dzięki Kaczuszko. Ja mimo wszystko mam nadzieję,że do mnie nie
              dołączyszsmile Sama już nie wiem kiedy mam owulkę przy tak krótkich
              cyklach? Szkoda słówsad
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:32
                Nie martw się smile zacznij przygodę z termometrem w nowym cyklu wink
                może ci rozjaśni sytuację. A ilu dniowe masz cykle i kiedy miałaś
                owu (lub sądziłaś, ze miałaś) w tym cyklu? Polecam mierzenie tempki,
                można się sporo dowiedzieć o cyklu i wogóle wkryć ewentualne
                nieprawidłowości.

                A mnie właśnie żarłoczność naszła. Boże, zjadłabym wszystko, co mi
                się nawinie pod rękę. Taką żarłoczność zawsze mam przed @ , także
                widzicie, kochane, to jednak nieuniknione wink
                • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:37
                  Gambo, to może jednak to plamienie nie rozwinie się w @....skoro to
                  dopiero 24 dc...a moze plamienie implantacyjne? Kaczuszka, byc może
                  to fasolka potrzebuje "żarła"? a ja tak myślę, że przez ostatnie
                  miesiące zawsze przed @ miałam jakis stan zapalny więc pewnie ten
                  świąd i pieczenie teraz też oznacza jedno i na domiar jeszcze mi się
                  pewnie jakieś grzybki przytrafiły...
                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:43
                    hmmm... no, pamiętam, pisałaś w zeszłym miesiącu coś o tym
                    pieczeniu. A co lekarz na to? Mówiłaś mu?

                    A mnie się wydaje, że to ja potrzebuję żarła, bo organizm już wie,
                    że upuści mu się trochę krwi wink Ale miło, że choć ty nie tracisz
                    nadzieji smile
                    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:52
                      wiesz co, w zeszłym miesiącu chyba nie zwróciłam na to uwagi. ale w
                      poniedziałek na wizycie(u innej pani dr) powiem...
                  • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 21:12
                    Witamsmile Kaczuszko u mnie ostatnio cykle trwają co 26 dni. Zaczęłam zaraz po @ mierzy temp. i wynosiła ona 36,7 i 36,8 stopni a 13 dnia cyklu podniosła mi się do 37,00 37,1 stopnie z tym ,że śluz był przezroczysty ale nie tak rozciągliwy jak w 16 dniu cyklu. Jeśli chodzi o staranka to były już od 8 dc do 10 dc, potem 12 dc, potem 14, 15, 16 dc czyli teoretycznie moim zdaniem blisko tych moich obserwacji. Jajniki mnie bolały też 13 i 14 dc. Postanowiłam,że chyba tym razem kupię testy owulacyjne ( poradzcie mi są wiarygodne?)i zacznę pic siemie lnianesmile
                    Jak narazie @ jeszcze się nie rozkręcił ale strasznie kłuje mnie prawy jajniksad
                    A propo gofrów to mimo mojego podłego nastroju wyszły rewelacyjne ( szkoda,że nie mogę Wam ich przesłac..)
                    • apalena888 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 11:59
                      polecam ci brać olej z wiesiołka ,( tabletki OEPAROL około 3 dych
                      paczka ) na mnie zadzziałały rewelacyjnie zresztą nie tylko na
                      mnie .....to są kapsułeczki nmiej kłopotliwe niż parzenia siemienia
                      laninego........... więcej niż zadawalającej
            • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:27
              no, piersiaki też mi urosły-raczej nabrzmiały, ale pewnie wraz z
              bólem zmniejszą ponownie rozmiar...mam dziś 20dc.ale brzuch cos
              łapie sporadycznie jak na @.kiepściutko Kaczuszko u mnie...raczej. w
              poniedziałek idę do dr-czy wtedy będzie widziała, jakieś 13-14 dni
              po owulacji, czy pęcherzyki w tym cyklu popękały, czy będzie juz za
              późno? Gambo, który masz dzień cyklu, że Cię @ dorwała?
              • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:30
                24dc sad
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:36
                  Czyli wypadałoby, że owu miałać gdzieś 8-10 dc o ile wszystko gra z
                  twoją lutealna. A miałaś jakieś objawy owulacji? ból, kłucie
                  jajników, plamienie, rozciągliwy śluz?
              • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:35
                24dcsad Kochane odezwę sie wieczorkiem, teraz będę robić gofry moim
                chłopakom. Pozdr.
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:40
                  mmmm gofry smile)) też bym pożarła jejjjjku... chyba upiekę szarlotkę.
                  Jakoś sobie trzeba osładzać te wszystkie przykrości, nie?
                  • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:44
                    jaka szkoda, że nie umiem piecsad( Kaczuszko, i co - czy w
                    poniedziałek na wizycie dr mi odpowie czy pęcherzyki teraz urosły i
                    popękały w tym cyklu? to bedzie 13-14 dc od pozytywnego wyniku
                    testu owu...czy to będzie za późno?
                    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:54
                      Nie wiem, mimiczko. Ale myślę, że to troche za późno, ale może się
                      mylę. W każdyn razie obejrzy jajniki i sprawdzi czy wszystko z nimi
                      ok. Może są trochę nabrzmiałe, co może świadczyć, ze owu była... ale
                      napewno nie wiem smile Napisz, po wizycie.
                      • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 18:01
                        dzięki, na pewno napiszęsmile)teleportuj mi tu troszke tej szarlotki, a
                        Ty gambo-goferkismile)a odnośnie tych jajników-to jednak lepiej
                        monitorować cykl...
                        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 18:18
                          jak ma się udać to i bez monitoringu się uda smile, a jak to nie ten
                          czas, to i monitoring nic nie da. Ale dobrze, zebyś wiedziala, że
                          jest prawidlowa owu, wtedy po prostu jeden problem z głowy. Wkoncu
                          nam się uda, kochana zobaczysz.

                          Szarlotka jeszcze nie gotowa, żeby się tylko dało, puściłabym ci
                          kawałek światlowodem wink
    • ver7601 Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 15:49
      22dc a ja mam bol jak przy @, zaczynam sie nakrecac a to niedobrzesmile
      W pon mam wizyte u gina, bo to juz ladnych kilka miesiecy prob, bez
      testowania sie okaze. Moze dolacze do zafasolkowanych smile
      • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 17:46
        Ja dopiero sie tu dostalam bo internet mi od dwoch dni swirujesad
        Rano sie udalo tylko na chwilke.
        U mnie nastroj jakis do d...sad mimo weekendu...
        Ale zaczyna mnie cos pobolewac wiec moze teraz sie owu zbliza?! Kto
        wie... Postaram sie wykozystac ten weekend na maksasmile moze tym
        razemsmile
        Udanego weekendu Wam zycze! Ale bede zagladac jesli mi internet
        pozwoli!
        • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 19.10.07, 19:16
          Biedronka bardzo mi miło że o mnie pytasz smile))
          Mam bardzo pracowite dni od czwartku więc mniej czasu na Forumsad(((
          U mnie wszystko wporządku staranka rozpoczęte, mierzę tempkę wiec
          czekam na owulkę na razie spędzamy z męzusiem miło czas smile)))
          Szkoda tylko że nie mam czasu na Forum ale przyszły tydzień mam
          luźniejszy to nadrobię.
          Trzymam kciuki za wszytskie dziewczyny które będą testowac w
          najbliższym czasie.
          TY którym się nie udało - współczuje ale pamietajcie że sierpień to
          też wakacjesmile))
          Głowy do góry ja wiem że pogoda kiepska ale czy u kogoś jest już
          śnieg????
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 00:14
            Troche pozno,ale wczesniej nie moglam.Ale przeczytacie sobie rano wink
            Wiec tak:
            gambo--->jesli to plamienie sie nie rozkreci to bardzo mozliwe,ze (tak,jak u
            Grochalci i innych) jest to tylko plamienie!Tak bywa w terminie 1-ej @ gdy
            zarodeczek sie zagniezdza.Ja tak mialam bedac w ciazy z moim synkiem i teraz w
            tej poronionej rowniez.No ale jak sie @ rozkreci to juz trudno.Ale w takim razie
            przy takich krotkich cyklach,ktore ja mialam przed ciaza trzeba utrafic w
            Doslownie! kilka godzin owulacji.Tak mi powiedzial lekarz jak chcialam zajsc w
            1-sza ciaze.Dlatego staranka byly dwa razy dziennie coby nie przegapic tych paru
            godzin wink) Takze sprobuj,bo moze u Ciebie byc podobnie.Ale trzymam kciuki,zeby
            sie ta @ nie rozkrecila!!!!
            kaczuszko--->tez upieke szarlotke,ale oczywscie jutro (raczej juz dzisiaj).A ten
            apetyt jest podejrzany,bo moze byc zarowno na @ jak i na dzidzie!
            74agajg--->ale ja sie musze wyczekac za Toba kobieto ;-O))!!! Super,ciesze
            sie,ze jestes i startujesz ze starankami.Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciukasy
            i bez fuszerki,prosze!
            No to ide spac,ale pofolgowalam sobie bo weekend.Nareszcie.Dobranoc.
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 08:59
      Biedroneczko, nocny marek z Ciebie smile Witam wszystkich w sobotni
      ranek!! Jaka u was pogda? U nas słonecznie i mroźno -1 w tej chwili.
      Domyślam się, że w nocy poważny mróz był.

      No i jak samopoczucie oczekujące przyszłe mamusie?
      U mnie nic nowego. Grzecznie acz ze smutkiem czekam na @. Temp.
      niecałe 36,9 (jak wczoraj), nic nie boli, nic nie rośnie, nie
      twardnieje. Kapota jednym słowem.
      Z chęcią poczytam o tym, że kogoś coś jednak pobolewa, a najlepiej
      jeżeli by już rosło tu i ówdzie wink marina? Rosną piersiaki? wink
      Na wątku poświęconym październikowym inseminacjom chyba jednej
      dziewczynie się udało smile Serce rośnie.
      • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 09:55
        Witam was dziewczyny! U mnie dziś wstrętna pogoda leje i zimno!
        Gambo - mam nadzieje że to Twoje plamienie to nie będzie @ bo cały
        czas Ci kibicuję bo mam testować zaraz po Tobie tj 24. Ja też gdy
        byłam w ciąży z synkiem to miałam takie plamienie gdy miała przyjść
        @ i już myslałam że wszystko stracone i nawet wziełam lekarstwa bo
        byłam chora a tu tylko plamienie i plamienie poleciałam po test i
        okazało się że byłam w ciąży! Także trzymam za Ciebie kciuki! U mnie
        zero objawów ciążowych NIC!!!!!!
        Kaczuszko - mam nadzieję że wszystko będzie dobrze! Która to
        inseminacja? Ja w swoim towarzystwie mam aż 5 pary które miały
        kłopoty żeby zajść w ciąże i mieli inseminacje (kazda około 3 razy)!
        Dzięki tej metodzie udało się zajść 1 parze! Ala nie piszę tego
        dlatego żeby Cię zasmucić bo chcę Ci powiedzieć że 3 pary poddały
        się invitro i wszystkie 3 zaszły w ciążę za pierwszym razem!!!!! 2
        pary mają śliczne bliżniaki a 1 Synka! Ostatnia piata para aktualnie
        przygotowuje się do invitro!!! Najtrudniej było zdecydowac się
        pierwszej parze, a potem poszło szybciutko. Wszyscy są bardzo
        szczęśliwi a dzieciaczki najsłodsze pod słońcem. Oczywiście z całego
        sera życzę Ci powodzenia przy inseminacji ale chciałam Ci tylko
        powiedzieć że w dzisiejszych czasach naprawdę jest wiele sposobów
        żeby mieć upragnioną dzidzię. A swoja drogą to jak wiele par ma dziś
        problemy z zajściem
        Pozdrawiam również wszystkie pozostałe dziewczyny! Do usłyszenia!
        • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 10:12
          To ja siedzę w pracysad((
          U nas śnieg i zimno - ZIMA przyszłasad(((
          Życzę wszystkim miłego weekendu smile))
          Pięknych kreseczek na testachsmile))
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 10:17
          Dzięki misia za podtrzymanie na duchusmile. Ogromna ilość ludzi ma z
          tym problemy, niestety. Ja jestem po 5tej próbie. I jeszcze raz
          spróbuję, a o inv. jeszcze nie myślę, jeszcze nie dojrzałam i mam
          nadzieję, że nie będzie potrzebne. W sumie to szczęśliwa jestem, że
          żyję w takich właśnie czasach, że medycyna może pomóc. Jeszcze nasze
          matki nie miały takiej szansy. Nawet usg nie robiły smile Trudno sobie
          wyobrazić smile Nie potrafię zrozumieć, że na mojej mamie takie usg
          dzieciaczka w brzyszku zupełnie nie robią wrażenia, nawet dziwi się,
          że kobity się tam czegoś dopatrują. Zupełnie inny świat wink
          • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 10:49
            Dzień dobry dziewczynysmile U mnie niestety rozkręciło sięsad Ale
            chciałam wam bardzo podziękować za wsparcie i dobre słowa.
            A więc dzisiaj mam 2dc i przy tak krótkich cyklach mam nadzieję,że
            jeszcze staranka zacznę w październiku, więc dziewczyny nie wipisuje
            sie jeszcze z Październikowej nowej nadziejismilePostanowiłam tym razem
            zastosować testy owulcyjne (polecacie jakieś?)Cały czas trzymam za
            Was kciuki. Pozdr.
            • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 11:38
              No witam,ale sobie pospalam po tym nocnym markowaniu wink)
              gambusiu nie przejmuj sie niczym i tak jak napisalam (chyba czytalas?)przy
              krotkich cyklach trzeba po prostu trafic w owu,ktora tez trwa krotko.Takze
              sposob jest tylko jeden: czesto!Zycze milych wrazen wink I nie martw sie jesli
              pazdziernik bedzie juz zkonczony,to wszystkie razem przeniesiemy sie na
              listopad.Prawda dziewczynki?
              kaczuszko u mnie tez zero objawow,dzis 18dc,wiec pewnie i tak za wczesnie? Ale
              dziewczyny pisza o bolacych,mrowiacych piersiakach i mniej wiecej w podobym dniu
              cyklu.Wiem,wiem,ze kazda ma inaczej,ale...Czy temperatura swiadczy o zblizajacej
              sie @? To gdybys byla w ciazy mialabys inna temp.?
              U nas zimno,ale wychodzi slonko,nie pada.
              Idziemy dzis do kina na Ratatuj smile Moze sie troche wyluzuje.
              • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 11:52
                Biedroneczkosmile dzięki za info.( czytałam oczywiście) Już postaram
                sie wziąć mojego mężusia w moje obrotysmilePozatym będe mierzyć temp,
                obserwować śluz, testować owulkę na testach więc może się wkońcu
                uda. Cieszę się,że mozna sie wygadać na takim forum ( wszytkie
                jesteście wspaniałe i dodajecie otuchy nawet w trudnych chwilach) Ja
                wam życzę slicznych fasolinek juz teraz i postaram się
                jaknajszybciej do Was dołączyć. Pozdrawiam
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 11:59
                Gambo, zazdroszcze Ci krótkich cykli smile Rach ciach i po krzyku i
                mozna zaraz znowu próbować. Masz więcej szans w roku, żeby zajść. Mi
                się zdarzył i 40 dniowy... męczarnia czekania. Spróbuj z tymi
                testami, ale najlepiej jak radzi mądra biedronka smile- często i
                namiętnie wink No i możesz miezyć temp. to też pomaga w ustaleniu
                czasu płodnego. I co najwazniejsze mówi, czy owu się dokonała.

                Biedronezko, jeśli temperatura spada w okolicy spodziewanej @ to nie
                jest nic dobrego. Coprawda, o tym że nie ma ciąży świadczy spadek do
                lub poniżej linii podstawowej (dla mnie to 36,6), ale generalnie
                jeśli jest ciąża, to raczej tempka po mału rośnie lub przynamniej
                utrzymuje się na podwyższonym poziomie, a nie spada. W 17 dniu po
                owu, jak teraz jestem, cieszyłabym się z tempki powyżej 37. A moja
                spadła. Choć może to przez to, że odstawiłam progesteron, choć marny
                to argument. Według zasad NPR jest się w ciąży na 99% jeśli
                podwyższona temp. utrzymuje się 18 dni. Ja chyba nalezę do tego 1%,
                bo przez wszystkie cykle, które się staram mam 20 dni wysokich temp,
                a ciąży niet! Cholery można dostać. Czy któraś z Was ma może 3
                tygodniowe fazy lutealne? Nie wiem dlaczego tak mam... ech.
                • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 12:18
                  Ja też witam, może nie z rana ale z południa (-: Widzę, że życie na
                  wątku kwitnie (-: Mnie tak ostatnio dopadały takie małe dołeczki
                  więc tylko sobie czytałam co u Was. Gambo jak ja ci zazdroszczę tych
                  krótkich cykli, faktycznie rach ciach i mozna próbowac od nowa.
                  Mimika, monitoring cyklu jest bardzo przydatny, przynajmniej wiesz,
                  że jest ok i można próbować ale jeśli to nie ten czas to i
                  monitoring nie pomoże. Kaczuszko ja mam takie długie lutealne, i w
                  ogóle cykl się ciągnie i ciągnie. Byłam dzisiaj zobaczyć czy ten mój
                  pęcherzyk pękł, no i go nie ma. Ale lekarz też nie zauważył jakiegoś
                  tam płynu za macicą który powinien być po owulacji. Zastanawiam się,
                  czy możliwe jest aby w ciągu dwóch dni pęcherzykł 26mm się wchłonął?
                  Na razie dostałam luteinę
                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 12:29
                    Madziu, kochana, pękł na pewno. Płyn widać, jeśli usg robione jest
                    krótko po owu, ja myślę do jakichś kilku godzin, a potem znika. Taki
                    pęcherzyk na pewno sie nie wchłonął, gdyby nie pękł, na 100%
                    zrobiłaby się z niego torbielka i jeszcze by urosła. Wiem, bo i
                    takie cuda miałam. Takie torbielki wchłaniają się pomału. Dostałaś
                    luteinkę - to dobrze smile jak długo masz brać? Obserwuj jak długa
                    będzie lutealna. Trzymam kciuki za ciebie! smile
                    • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 12:41
                      mam brać od jutra przez 5 dni. Lekarz dał mi luteinę jak mu
                      powiedziałam, że test owulacyjny miałam jak najbardziej pozytywny.
                      Wiesz bardzo chciałabym dzidziusia ale nawet jakby się nie udało
                      teraz to optymistyczna jest wersja że moze nie jest tak źle ze mna.
                      Kaczusiu tez trzymam mocno za Ciebie kciuki. Jakby nam się teraz
                      udało to nasze dzieciaczki miałyby tylko 2 tygodnie różnicy...Robisz
                      jutro ten test?
                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 12:33
                    No tak,krotkie cykle sa dobre przy starniach o dzidzie,ale w zyciu to mozna
                    cholery dostac,bo @ ma sie i dwa razy w miesiacu!!!! Ja czasem mialam cykle
                    nawet 24dni,wiec myslalam,ze szalu dostane.A i z ciaza bylo trudno "wskoczyc",bo
                    trzeba precyzyjnie utrafic i wtedy o corci nie ma co marzyc (jesli sie chce).
                    Takze wszystko ma swoje plusy i minusy.
                    kaczuszko wszystko mi pieknie wyjasnilas,dziekuje.Jesli w tym cyklu mi sie nie
                    uda (a raczej nie),to biore sie od nowego za mierzenie temperatury.Jeszce tylko
                    spytam: mierzy sie rano,po przebudzeniu i oczywiscie w pochwie,tak? Zaczyna sie
                    od ostatniego dnia @ czy w trakcie tez?
                    • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 12:46
                      Biedroneczko, oczywiście z długością cykli masz rację, nam by teraz
                      pasowały krótsze, ale faktycznie ja się nie stara o dzidziusia to
                      lepiej długie. No my teraz bardzo subiektywnie patrzymy (-: Jeśli
                      zaczniesz mierzyć temperaturę, to rano, po przebudzeniu ale
                      niekoniecznie w pochwie, równie dobrze jest w ustach. Wiesz, mozna
                      kupic takie termometry bardzo precyzyjne, mierzą do dwóch miejsc po
                      przecinku. Kosztują ok 30 zł. Przymierzam się do kupna bo polecane
                      nawet prze npr
                    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 12:52
                      Zgadza się, rano, przed wstaniem z łóżka i najlepiej o tej samej
                      porze, można w pochwie (albo w innej jamie ciała, np usta - wtedy
                      pod językiem i zawsze w tym samym miejsu) ale chyba w pochwie
                      najwygodniej, bo przynajmnie paszczę mozna do męża otworzyć na
                      dzieńdobry wink. I od razu zapisuj, bo po jakimś czasie słupek rtęci
                      trochę opada (chyba, że masz elektron.). Przy krótkich cyklach
                      lepiej mierzyć i w trakce okresu, bo kto wie, kiedy ta owulka się
                      trafi? Czasem może zaraz po krwawieniu. ja mam ogromniaste cykle, a
                      ostatnio 2 dni po krwawieniu już była owulacja wink nie wiadomo jakim
                      cudem. Życze powodzenia w polowaniu na jajo ! wink)
                      • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 13:06
                        To i ja witam sobotnio popoludniowosmile
                        Tez dzis za dlugo pospalam a pozniej jeszcze dlugo nie moglam sie
                        rozbudzic. Takie uroki jesieni...
                        U mnie staranka rozpoczete, wiec znow nadzieja i czekanie, az do
                        nastepnej @
                        pozdrawim goraco!
                        ania
                        • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 13:11
                          cześć Aniu
                          Staraj się staraj i nie na @ czekaj tylko dwie kreseczki ((-:
                          • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 13:59
                            Dziewczyny starajcie się starajcie pamiętajcie że to cały czas
                            wakacje smile))
                            I musimy te nasze porody rozłozyć na całe wakacje żeby na forum było
                            z kim pogadaćsmile))
                            A ja w pracy zimowo, jak pojadę do domu nie wiemsad(((
                            Ale co tam dam radę smile)))
                            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 14:05
                              aga a gdzie mieszkasz, że u ciebie juz śnieg?! surprised
                              • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 14:10
                                Mieszkam koło Jeleniej Góry a pracuję w Karpaczu i u nas już zimasad((
                                A ja młody kierowca z letnimi oponami w aucie sad((
                                Nic to wieczorem będę się mierzyć z rzeczywistością smile)))
                                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 14:34
                                  Ojoj smile)) uważaj na siebie! Ja już kilka lat mam prawo, ale
                                  kierowca ze mnie wakacyjny. Tu nie mamy woziku i jeżdżę tylko jak na
                                  wakację do Polski przyjeżdżam. Po płaskim. I powiem ci że górek nie
                                  lubie, tzn. ruszania pod górę ... strasznie dużo nerwów mnie to
                                  kosztuje. Ale gdym mieszkała am gdzie Ty, to pewnie bym się
                                  naumiała wink Wcześnie w tym roku zima się zapowiedziała!
                                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 15:43
                                    74agajg--->juz teraz wiem,czemu "jg" czy to od Jeleniej Gory? Powiem Ci,ze ja
                                    uwielbiam gory i czesto zima jezdzimy na narty.Pracujesz w Karpaczu? Co robisz?
                                    Musze przyznac,ze podziwiam wszystkie kobiety majace prawko,bo ja nie mam i boje
                                    sie zrobic sad Chyba mnie pod tym wzgledem talent ominal.
                                    Dziekuje dziewczynki za wyczerpujace wyjasnienia odnosnie mierzenia tempki.Jakby
                                    co,to bede sie w trakcie jeszcze Was pytac o szczegoly.
                                    kaczusiu jesli moge spytac,to czemu jestes na Wegrzech,Twoj maz jest Wegrem czy
                                    macie tam rodzinke? Co u Ciebie? Nadal zadnych ruchow?
                                    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 16:11
                                      Tak, mój mąż jest Węgrem smile więc przeprowadziłam się do bratanków i
                                      żyjemy na razie tu. A rodzinki nie mam tu żadnej, tylko mojego
                                      miśka. A on ma oprócz mnie tylko mamę. Dla mnie to nie do pojęcia,
                                      jak mozna nie mieć ciotek, wujków i watahy kuzynów.
                                      Biedroncia, jeśli wypróbujesz któryś z przepisów, napisz, jak Wam
                                      smakowało wink

                                      A u mnie cisza. Okresu nie ma, jutro 3 dzień bez luteiny, zobaczymy
                                      jak nie popłynę, to zatestuję w poniedziałek.
                                      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 16:41
                                        O nie!!! Pisalas,ze zatestujesz w niedziele i ja caly czas nastawialam sie na
                                        jutro...ale moze masz racje - czym poniej tym pewniej!W takim razie trzymam te
                                        kciukasy do poniedzialku!
                                        Oczywiscie,ze Ci napisze jak smakowalo,obowiazkowo.Dzis zrobilam flaczki,bo moj
                                        misiu uwielbia i juz dawno mnie prosil.Ale na pewno wykorzystam Twoje
                                        przepisy,bo czasem juz nie mam pomyslow na cos nowego.A Twoj misiu lubi polska
                                        kuchnie?
                                        Od dawna tam mieszkacie i jak Ci sie zyje?
                                        Na 18.30 idziemy do kina,pozniej do marketu,ale pewnie poznym wieczorkiem
                                        jeszcze tu zajrzę wink alez to forum wciaga,jak narkotyk.Czy Wasi mezowie nic nie
                                        mowia? Moj juz pomalu zaczyna sie irytowac,ale jakos jeszcze wytrzymuje ;o)
                                        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 17:36
                                          Mój nic nie mówi, bo sam duzo forumuje, więc rozumie wink A poza tym
                                          cały dzień go dziś nie ma w domku sad.
                                          Mieszkam tu niecałe 2 lata i ogólnie fajnie jest, tylko obco (bo
                                          języka jeszcze dobrze nie znam) no i czasem samotno, bo cała rodzina
                                          i przyjaciele daleko. Niewątpliwą zaletą jest to, że to trochę
                                          bardziej na południe, więc cieplej niż w Polsce. Lato dłuzsze,
                                          wiosna wcześniej się zaczyna smile
                                          A na co poszliście do kina?

                                          Też bym zatestowała jutro, ale się boję. No i testu nie mam a nie
                                          chce mi się iść do apteki, mam w domku trochę roboty. Poczekaaaajmy
                                          do poniedziałku wink
                                          Miłego wieczoru dziewczyny!
                                          • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 21:30
                                            Dotarłam do domu całą i zdrowa co do jazdy to lubię jeździć ale
                                            jakoś wczesniej prawko nie było mi zbyt potrzebne ale odkąd młoda
                                            poszła do szkoły a My sie przprowadziliśmy to okazało się że mi czas
                                            przez chodzenie przez palce umykał więc trzeba było coś z tym
                                            począcsmile))
                                            Zresztą miam pewne cele do 35 r.ż -dwa już osiągnęłam z trzecim
                                            jakoś cieńko idzie smile))))
                                            Mój mąz już się przyzwyczaił bo to nie jest moje jedyne Forumsmile))
                                            Moj nałóg już trochę trwasmile)))
                                            Co do pracy jestm pigułą smile))
                                            • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 21:42
                                              moje spokania towarzysko-forumowe są krótkie. Mężulek trochę
                                              marudzi, ale, że sam często za długo przy komputerze siedzi, to
                                              zbytnio nie komentuje (-: A ja faktycznie zaczynam się od Was
                                              uzależniac, ale to przyjemny nałóg. Często tylko czytam, dużo
                                              Waszych spraw mi umyka, ale razem z Wami się cieszę i smucę i
                                              przeżywam, no i dzięki Wam moja nadzieja nie znika całkowicie.
                                              Biedroneczko a Ty skąd jesteś? Kaczucha to jak opowiadasz o sobie to
                                              pochwal się gdzie tego swojego Węgra poznałaś? Hę? Oczywiście jesli
                                              to juz nie za dużo informacji jak na forum. A co do testu to jakoś
                                              przeżyję czekanie na wynik do poniedziałku ale błagam nie przekładaj
                                              juz na wtorek (-: Biedronko a Ty kiedy testujesz?
                                              • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 20.10.07, 23:56
                                                No to jestem.Wiem,ze znowu pozno i pewnie wszystkie juz w lozeczkach smile),ale
                                                najwyzej poczytacie rano.
                                                Bylam na filmie "Ratatuj" to taka komedyjka dla dzieci i doroslych o
                                                szczurku,ktory lubi gotowac.Fajny film.Usmialam sie i ani chwili sie nie
                                                nudzilam.Na jesienny,zimny wieczor polecam.
                                                Ja testuje (o ile zdaze) 28-go czyli za tydzien.Ale nie bardzo w to wierze,bo
                                                objawow zero i czuje sie jakas taka "pusta".A Ty?
                                                I z tej strony wita Lodz winka Ty skad jestes madziuchna?
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 08:47
      Witam dziewuszki. To juz nie czekajcie na moje testowanie. Okres
      bedzie na 1000%, dzis temp. poleciala na lab na szyje.
      Przechodze na nastepny miesiac. Ten cien kreseczi to pewnie
      popregnylowy byl. Nawet sie nie podlamalam, przeciez wiedzialam, ze
      nici z tego. Moze jakis watly cien nadzieji, a raczej przyjemne
      oszukiwanie sie. Dziekuje Wam waszystkim bardzo za wsparcie,
      pocieszania i cierpliwosc smile Kochaniutkie jestescie i super babki!
      Obyscie mialy wiecej szczescia niz ja w tym miesiacu. Zycze z calych
      sil i nadal trzymam kciuki! smile
      • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 11:11
        hej dziewczynki, Kaczuszko-teraz to już nie wiem co myślę w związku
        z temperaturką bo nie mierzyłam i nigdy się tym nie sugerowałam. ja
        natomiast zupełnie nie wiem , co myslec o sobie- dziś 22 dc.licząc
        natomiast dni od pozytywnego dnia testu owu-czyli od wtorku 9
        października to jest 12 dzień, a 11 od tego krwawienia dwudniowego.
        piersi przestały dawać jakiekolwiek sygnały, podbrzusze i jajniczki
        pobolewały też wczoraj, czasem jakieś skurcze jak na @. a tu dzis
        mam jakieś brążowe plamienia z rościągliwym śluzem czyżby juz
        przyszła ta wstrętna @? czyżby mój cykl trwał 22 dni? normalnie
        jestem przerażona-co się ze mna dzieje?zawsze 28 dniowe cykle - no
        chyba że była luteinka to nawet do 36, ale teraz też biorę luteinę i
        już sama nie wiem... jestem przerażona...
        • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 11:43
          Witajciesmile U mnie dzisiaj 3dc. Wczoraj mój mężuś kupił mi testy
          owulacyjne na allegro. Przygotowuję sie całą para na tę owulkę ( mam
          nadzieję,że ja wychaczęsmile Dziewczyny niezależnie co by się działo
          fajnie ,że mozemy na siebie liczyć. Mój mąż cieszy się ,że zalazłam
          bratnie duszyczki z którymi mogę pogadać, poradzić sie i wyżalić (
          szkoda ,że nie mam za wiele czasu aby częściej tu zaglądać) Cały
          czas trzymam kciuki za niedługo testujące. Pozdrawiam
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 12:03
            Gambo, no to idziemy prawie razem, ja mam 1dc. wink
            Też mam testy owu, zostały mi z poprzedniego cyklu. Kiedy zazynasz
            testowć? Pozdrawiam.
          • apalena888 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 12:04
            witaj ja jestem nowicjuszka po pierwszej inseminacji 6
            dzień .....czytam was i sie ucze ...niestety mam niezbyt wylewnegoo
            lekarza..specjaliste ale małomównego ..ja nawet nie abrdzo wiem o co
            go mam pytać ...bo podobno odpowiada chętnie na każde
            pytanie .....ale należy je zadać.....wiec jesteście dla mnie
            niezwykle ważnym źródłem wiedzy i wsparciem .dzięki dziewczyny .
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 12:15
              hej, apalena smile zapraszam też na forum Niepłodność, tam są wątki
              inseminacyjne, dużo się tam dowiesz, dziewczyny mają tam naprawdę
              dużą wiedzę i masę doświadczeń. Trzymam kciuki!! Ja już 5 mam za
              sobą, w razie czego służę radą.
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 11:59
          mimika, może to implantacja, nie denerwuj się. Luteina raczej
          wydłuża cykl, więc na @ chyba za wcześnie. Spokojnie, nerwy nie
          pomogą. No i czekaj grzecznie, wszystko już i tak zdecydowane wink
          sprawy się teraz toczą własnym torem. A ty, jeśli chcesz pomóc, to
          weź na luzik! smile
          Ja juz następny cykl zaczełam, dziś popłynęłam jak sie patrzy. Boli
          jak diabli, na znieczuleniu jestem i czuję się jakby mi kto w łeb
          kijem dał. Może już w środę pójdę do ginia i zaczynam od nowa.
          • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 12:04
            dzięki Kochanie i trzymaj się !mam nadzieję, że kiedys opowiemy
            dzidziulkom ile nas nerwów kosztaowało oczekiwanie ale więcej niż
            nerwów to chyba i tak nadzieji i wiary! daj mi troche bólu swego -
            chętnie go od Ciebie przejmę za to jaka jesteż wspaniała! ale tak
            myślę, że teraz luteinke biorę podjęzykowo toi może nie zadziałala
            jak powinna , ach... a - robiłam twoje leczo-pychotka! dzięki!
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 12:19
              mimiczko smile)) nie jest źle, z bólem sobie poradzę. Nie będę taką
              małpą, żeby zwalać tę uciążliwość na kobietę być może ciężarną wink

              Cieszę się, ze leczo smakowało! smile)
              • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 12:26
                jakby co - dawaj śmiało(tzn.teleporuj ból) bo z tą ciężarną to
                raczej kiepska przyszłość. pewnie testu nie doczekam bo mnie
                uprzedzi @. czuję pobolewanie nawet pleców więc znaki wskazują na
                zbliżającą @. więc wkrótce pewnie do Ciebie dołączę...jak mój gin
                wróci będę miała tysiąće pytań więc pewnie gdyby wiedział , co go ze
                mną czeka to by z urlopu wcale nie wracałsmile)miłej niedzieli
                wszystkim zyczę!!!!!!!. dam znać, jak te plamienia się rozwijają.
                czytałam o implantacyjnych, ale nie wiem czy one nie powinny być
                raczej różowe lub czerwone i czy im towarzyszy ból...
            • biedronka1969 Re: kaczusiu! 21.10.07, 12:34
              No tak,czyli jednak temeratura nie klamie.Zawsze myslalam,ze to mierzenie to
              zbedna strata czasu,ze to przeklamuje,ale jednak nie.Kochana tylko nie wycofuj
              sie z watku i badz z nami do konca,bo tak czy siak mamy trzymac sie razem! A nie
              chce tu zostac sama tym bardziej,ze tez pewnie zalapie sie z wami na listopad.Z
              jednej strony Ci zazdroszcze,bo ja na @ i nowa nadzieje na starania musze czekac
              jeszcze co najmniej tydzien.A Ty juz bedziesz po @ i gotowa do startu wink
              Ale juz sie pomalu przygotowuje do dzialania.Bo przez te dwa ostatnie cykle
              bylam,no mozna powiedziec,bierna.Nie robilam nic.Teraz zamierzam wprowadzic
              testy owu,mierzenie tempki i moze kupie ten Agufem,ale najpierw o nim
              poczytam.Juz sama nie wiem,co moge zrobic jeszcze?
              Upieklam szarlotke,chetnie bym z Taba i dziewczynami ja opędzlowala przy kawce
              wink Bedzie dobrze,bo musi byc.Zobaczysz!!!!!
              • madziuchna23 Re: kaczusiu! 21.10.07, 14:31
                za szarlotką nie przepadam, ze względu na cynamon (chyba, że robisz
                bez?)ale kawę w Waszym towarzystwie to z przyjemnością wypiję (-:
                Mnie zaczyna małpowato boleć brzuch, choć testować będę koło 30stego
                więc dużo czekania jeszcze. Biedroneczko z tym termometrem to dobry
                pomysł. Kaczuszko jak Ty to robisz że masz w sobie tyle optymizmu?
                Powiedzcie mi dziewczyny ile po owulacji trzeba czekać aby test mógł
                juz wyjść? Bo ja teraz biorę luteinę, ą Wy piszecie, że to może
                przedłuzyć cykl, a ja nie mam aniw połowie tyle cierpliwości co
                Kaczucha. aha, i jestem z Gliwic, nie mamy śniegu za to deszcz i
                zimno
                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 15:28
                  madziuchna niestety szarlotke robie z cynamonem sad ale najwyzej zjadlabys inne
                  ciacho smile
                  Czyli na testowanko czekamy razem! Ja niby prawidlowo powinnam wlasnie 30-go,bo
                  mi wypaa dokladnie 28dc,ale sama wiesz,ze to roznie bywa.Mozna wczesniej lub
                  pozniej.A mozna i wcale,bo @ przychodzi niezapowiedzianie.
                  U nas dzis swieci mocno slonko,ale jest zimno.
                  kaczusiu odezwij sie.
                  • grochalcia Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 15:43
                    to ja na ta szarlotkę chetnie wpadnę)))
                    • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 15:52
                      Boze! a kto to nas odwiedzil???!!! Trzymajcie mnie.No to dawaj winkTylko przywiez
                      ze soba tez swoje ciacho wink
                      Groncia,co tam slychac? Wiem,ze plamienie ustalo i czujesz sie duzo lepiej,tak?
                      U mnie niestety nadal nic sie nie dzieje,wiec podejrzewam,ze nawet w tym cyklu
                      owu nie bylo sad
                      Ale za duzo,to sie nie napisalas!
                      • grochalcia Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 16:05
                        no wiesz??? jeszcZe marudzisz....ja tu kochana sie maluje(wiem, ze to nie
                        pomoze, ale z przyzwyczajenia to robię)i lece do Kosciola i na wybory!!!nie mam
                        czasu z Toba pogaduszkowac kiedy sie waża losy mojego Kraju!!!!
                        ale buziaki zdąże przesłać...cmoooook
                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 16:01
                    Jestem dziewczyny, jestem smile I nie zamierzam znikać. Po prostu
                    dogorywałam w jękach i stękach, aż wreszcie te przeklęte nospy i
                    ibupromy w końskich dawkach zaczęły działać. Podobno nienajlepiej te
                    proszki wpływają na owulkę, ale co zrobić? Bez tego to bym chyba
                    osiwiała z bólu.
                    Madziuchna smile) hehe, nie zawsze mi to tak łatwo przychodzi, ale tym
                    razem czułam, że się na nic nie goni wink. 2 razy tylko było inaczej -
                    i wtedy się coś działo, wtedy była rozpacz. A teraz phii... no
                    trudno. Jeszcze raz poczłapię, niech mnie męczą w klinice a potem
                    zobaczymy.
                    Szarlotkę też piekę z cynamonem, niestety ;-( nic nie krzyczałaś
                    wcześniej, żeby nie sypać wink
                    A luteina przedłuża cykl, jeśli bierze się ją do oporu, czyli do
                    momentu @ - przynajmniej ja tak działam.
                    • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 16:16
                      to zeby nie było, nie sypcie też do ciasta rodzynków, ok? Ja za to
                      uwielbiam murzynka więc na nasze spotkanie macie gwarantowanego (-:
                      Kaczucha a pyralginę próbowałaś? Jedyne co na mnie działa.
                      Biedroneczko, to razem do końca miesiąca ciągniemy, ja na razie
                      oprócz tego napięcia w podbrzuszu też nie mam objawów, liczę na to,
                      że mój mąż wczesniej wyczuje czy coś się święci.
                      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 16:34
                        Ach, no tak! To przecież Twój taki magik smile No ciekawe czy wyczuje,
                        co powinien smile)
                        Rodzynków też nie??? smile A serniczek lubisz, np. z brzoskwiniami,
                        albo czysty waniliowy albo migdałowy z czekoladką?

                        Pyralginy nie mogę, źle się po niej czuję.

                        A kto teraz pod test idzie??
                        • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 17:23
                          kaczucha31 szkoda że sie nie udało, ale trzymma kciukasy za następny
                          cyklsmile))) i pamiętajmy że sierpien to też wakacjesmile)))
                          W końcu musi byc jakoś po równo tych dzieci smile)))
                          Żebyśmy cały czas mogły wymieniac dośwaidczenia i nikt nie był
                          samsmile)))
                          Biedronka dobrze wiesz że brak objawów może być bardzo dobrym
                          znakiem, ja tam sobie nie przypominam żebym w poprzednich ciązach
                          miała jakieś wczesne objawy, chyba że już mam taką sklerozę smile)))
                          • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 17:40
                            hej ja właśnie po spacerze i wizycie w lokalu wyborczym...więc teraz
                            to jest czas na szarlotkę i serniczek...prześlijcie kawałek bo nie
                            umiem piecsad(no i leci ze mnie cosik brązowego i coś mi się wydaje
                            że w tym cyklu to i luteinka nie zadziałała-nawet cyklu nie
                            wydłużyła tylko na moje oko - skróciło sie prawie o
                            tydzień...obserwuje się i myślę, za naszą mądrą kaczusią0co miało
                            się stać to i tak się stało! a odnośnie tego czy nasi faceci nie
                            denerwują się na nasze "forumowanie"_a więc-mój nie narzeka a nawet,
                            jak cos zaobserwuję to każe wręcz Was o to pytać...och, Kochany ten
                            mój chłopina...a brzucho nie bolo tak @ tylko jajniczki dokazują
                            odrobinkę...och, dziękuję że jesteście dziewczyny!
                            • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 17:55
                              mimika124 pewnei że co ma być to i tak będzie i My nic na to nie
                              poradzimy sad(((
                              A może te plaminia to zarodek się zagnieżdża smile))
                              • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 18:03
                                no, kaczusia też mi tak tu sugerowała...zobaczymy.a jest teraz sens
                                zrobienia testu ciążowego? np.jutro lub we wtorek rano? wstępnie
                                miałam testować-27-28...
                                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 18:56
                                  Czekaj ładnie do terminu @ smile)
                                  Ja bym w kazdym razie czekala, bo wole dostać okresu niż gapic się w
                                  I krechę - jakoś ciężej mi to znieść. Ale jeśli na tobie to nie robi
                                  wrażenia, to testuj (tylko trochę szkoda kasy na te testy, bo często
                                  i tak wie się tyle, co przed zrobieniem - czyli nic wink )
                                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 18:57
                                  Grochalcia dzieki za buziaki,ale wole,zebys cos wiecej napisala big_grin
                                  madziuchna rodzynek tez nie lubie,ale jak jest pyszny serniczek,to czasem
                                  przeleci mi jedna czy dwie.A murzynk tez moze byc.
                                  74agajg obys nie miala tej sklerozy!!! No coz! Zobaczymy.
                                  kaczusia a moze masz jakis prosty smile przepias na dobre ciacho?
                                  mimika zawsze mozesz sprobowac zatestowac,najwyzej powtorzysz.I tez mi sie
                                  wydaje,ze takie plamienie to moze miec cos wspolnego z zaplodnieniem wink
                                  A kto teraz tak w ogole ma termin testowania?
                                  • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 19:01
                                    jak chcecie to ja popytam swoją znajomą kuchareczkę o różne pyszne
                                    przepisy na ciacha i mięsiwa i wyślę Wam na pocztę w tygodniu...oby
                                    to było związane z zapłodnieniem - ale objawów ciążowych by nie był?
                                    no wiecie na przykład - bóle piersi(które były ale ustały)ale jestem
                                    dziś upierdliwa babeczki, co? powoli sie nakręcam ale wytrzymacie ze
                                    mna jeszcze trochę?
                                    • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 19:26
                                      No co Ty! Kazda z nas upierdliwa jak sie cos dzieje.To tutaj normalka wink)
                                      Popytaj mimiczko tej kuchareczki,bo zawsze jakas nowosc w kuchni sie przyda.
                                      Objawow to duzo dziewczyn nie mialo,a w ciaze zaszly.Tym samym sie pocieszam,bo
                                      i ja nie mam zadnych.Najgorzse,ze ja nawet nie mialam na owu,co zwykle brzuszek
                                      mnie bolal.Teraz nic,kompletnie.Ciebie chociaz piersiachy pobolewaly,a to juz
                                      cos! wink)
                                      • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 19:35
                                        ok, kuchareczka załatwiona - tylko nie obiecuję , jak wyrobie się z
                                        czasem...ale przepisy jakieś załatwię. a skoro , Ty - załozycielka
                                        wątku mi wybaczasz moją upierdliwość - to w porządku i dziękuję.
                                        tak, piersiaki bolały-nawet chyba anamabe się śmiała, że miętolimy
                                        je jak diabli...a teraz paskudy jedne przestały boleć!!!
                                      • biedronka1969 Re: Problem! 21.10.07, 19:43
                                        Dziewczyny mialam sie nie pytac,bo to troche trudne i dziwne pytanie,ale mnie
                                        nurtuje,wiec postanowilam je zadac.
                                        Wiecie moze czy jak facet jest chory i bierze leki w trakcie staranek,to moze
                                        miec to jakis wplyw na plemniki? Czy na przyklad po aspirynie,polopirynie i
                                        innych lekach nie beda uszkodzone?
                                        Martwie sie i chucham na zimne,bo poronilam juz jedna ciaze ze wzgledu na wade
                                        genetyczna plodu (bez przyczyny).Oby sie nie okazalo,ze teraz bedzie cos nie tak
                                        (o ile bym zaszla),bo sie zalamie.Wiem,ze panikuje,ale nie znam sie na tym,a
                                        mysli mnie dobijaja.
                                        • madziuchna23 Re: Problem! 21.10.07, 19:55
                                          wiesz, myślę, że one mogą być osłabione więc prawdobodobnie w ogóle
                                          nia dadzą rady zapłodnić jajeczka. ale to tylko hipoteza bo się nie
                                          znam. czytałam chyba coś takiego na forum npr. hmmm, ale chyba
                                          lepiej żeby do zapłodnienia nie doszło niż żeby znowu jakieś
                                          słabiutkie dzieciątko było. może dziewczyny będą wiedzieć jakieś
                                          konkrety
                                    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 20:04
                                      To masz zagwostkę wink żeby u kazdej babki tak samo wszystko się
                                      działo, to by nam doświadczone koleżanki powiedziały, a tak to
                                      chociaż tu jest trochę tajemnicy. I dobrze! wink, bo jak sobie
                                      pomyślę o moim stwarzaniu potomka na fotelu ginia, poprzedzonym
                                      śledzeniem jaja na usg , to wydaje mi się to takie mało romantyczne
                                      i trochę smutne. Kiedy się wreszcie uda, to o tym zapomnę. Byle się
                                      udało.
                                      A o przepisy na jakieś fajne, proste ciasta możesz się postarać. Za
                                      mięsiwa dziękuję - nie jadam, a mąż najbardziej lubi tradycyjne
                                      węgierskie wynalazki, to mu takie serwuję. A poza tym nie za bardzo
                                      lubię się w mięsie grzebać wink

                                      Biedronia, jakiś czas temu furore u nas robiło baaardzo proste i
                                      szybkie ciacho - napoleonka. Trzeba kupić francuskie mrożone, upiec
                                      2 placki, a zrobić krem to dosłownie 15 minut. Rewelka. Ja
                                      uwielbiam. Tyle, że to cholera same kalorie wink
                                      • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 21:13
                                        Dobry wieczór kobietkismile Ale się naczytałam o smakołykach,ja myslę
                                        że nie długo upieke faworkismileKaczuszko przykro mi,że dostałaś @ ale
                                        z drugiej strony cieszę sie ,że skoro już sie tak stało to bardzo
                                        sie cieszę ,że będziemy dalej sie wspierać i wymnieniać sie swoimi
                                        obawami, obserwacjami ciała itp. Ja myśle,że zacznę testować już od
                                        7 dc ( skoro sa one takie krótkie to trzeba się wziąć za testowanko,
                                        aby nie przegapić) Nigdy nie korzystałam z tych testów, ale podopno
                                        maja pomóc to będę napojona nadzieją). Testy powinny przyjść we
                                        wtorek ( kupiłam 10 szt ). Dziewczyny bierzcie pozytywne nastawienie
                                        z Kaczusi bo to połowa sukcesu podobno. Pozdrawiam
                                      • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 21:32
                                        kaczuszko, wspaniała i mądra z Ciebie babeczka! a ja już spokojna
                                        jestem, okaże się niebawem...i już!!! może moja kuchareczka zna
                                        jakieś bezmięsne przepisy to podeślę! a napoleonka - hm, oj
                                        zjadłabym , zjadłabym .idę spać babeczki. pozdrawiam.
                                        • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 21.10.07, 21:58
                                          Witajcie laski!! jak mozecie spac jak takie napięcie jest??? ja
                                          czekam do upadłego na zakonczenie ciszy wyborczej. jestem
                                          poekscytowana na maxa.

                                          A nawiązując do tematu smile mnie cycki juz nie rosną, ale bolą. Głowa
                                          za to zaczela bolec strasznie, tempki nie mierzylam i nawet nie wiem
                                          jaką powinnam miec. Zapachy mnie drażnią ale nie wiem czy jest
                                          fasolka czy nie, testowanie w najblizszy czwartek chyba ze małpa
                                          bedzie szybsza.
                                          Wczoraj bylismy u znajomych opijajac dzidziusia. o Boze jaki sliczny
                                          1,5 miesięczny bąbelek!!! byłam zachwycona.
                                          Życzę wszystkim takiego widoku we własnym pokoiku smile
                                          Pozdrówki
                                          Wracam przed TV zaraz
                                          • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 09:39
                                            Wstawac spiochy!!!! co tu tak sennie?? A ja znów nabuzowana jestem,
                                            ciekawe czy to PMS czy cos innego hihihi.
                                            Ogłaszam jakby kto jeszcze nie wiedział: 21 pazdziernika skończyła
                                            sie IV RP !!!!
                                            mam nadzieje ze bedzie lepiej, moja kolezanka opowiadała mi bo
                                            teraz rodzila i miala cesarke i co przechodziała w szpitalu. To sie
                                            w glowie nie miesci!!! są takie warunki w naszym szpitalu ze
                                            gdzieniegdzie lepiej w klinikach dla zwierzat jest. Sala 8
                                            osobowa!!! wyobrazacie sobie? syfiaste kible, prysznice itp, kot
                                            biegajacy po sali . Nastraszyła mnie tak ze normalnie juz sie boje
                                            mimo ze czuje ze nic mi nie zafasolkowało .
                                            Trzymajcie sie kobitki.
                                            Testowanie 25.10 chyba ze @ będzie szybsza
                                            • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 10:14
                                              no właśnie jest nadzieja że będzie lepiej. a co z naszą październikową? wczoraj
                                              jakieś plamienie w 21 dc? nie wiem co się dzieje.oby sięto nie rozkręciło w @.
                                              • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 10:45
                                                Witajcie drogie koleżaniki. Chyba teraz ja miałam testować, ale nic
                                                z tego nie będzie. Test miał być 24 a tu już dzisiaj plamienie że
                                                najdalej jutro@ przyjdzie. Szkoda słów! Pozdrawiam wszystkich i
                                                życzę aby końcówka października była tak owocna jak początek!!!
                                                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 11:16
                                                  Witam dziewczynki!!!
                                                  A co to z tymi plamieniami to jakas plaga czy co? Troche to
                                                  dziwne,ale moze to przez leki? ja wam zycze,zeby to byly plamienia
                                                  zwiazane z zajsciem w ciaze,a nie @.Wszystko sie okaze juz w tym
                                                  tygodniu.A u mnie nadal cisza czyli bez objawow.
                                                  kaczuszko jak sie czujesz?
                                                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 12:13
                                                    Biedroneczko, lepiej mieć początek ciąży bezobjawowy, mniej
                                                    schizowania i stresu. Choć wiem, jakie myśli przez to chodzą po
                                                    głowie. Myślę jednak, że jeśli jakieś objawy zaczną się pojawiać w
                                                    dniu lub zaraz po terminie okresu - to będzie baaardzo dobrze
                                                    znaczyło. A teraz ch brak nie znaczy nic. Trzymam za ciebie kciuki.

                                                    Czuję się dziś znacznie lepiej, dziękuję smile

                                                    Sciskam!
                                                • yu-li Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 14:55
                                                  Ja też czekałam że dzisiaj już kupie sobie test a wczoraj prześcigła
                                                  moje intencję kolejny @ niestety sad(((((((( i kolejny miesiąc
                                                  oczekiwań jest za nami...... w niedzielę jak tylko zaczął mi
                                                  pobolewać z rana brzuch, to już wiedziałam, że nic z tego, lecz
                                                  nadzieja ulotniła się razem z @. No cóż, będzie nowy miesią i nowe
                                                  oczekiwania....ale jest mi trochę smutno
                                                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:03
                                                    Wiem, że ci smutno. Wkońcu tyle czekałaś z nadzieją a tu nic. Ale
                                                    pomyśl, że właśnie zaczęłaś nowy cykl! smile) Będzie nowa szansa, a to
                                                    co przeszło już się nie liczy. Uda się wreszcie smile Powodzenia!!! i
                                                    trzymaj się dzielnie smile
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 11:17
      Czesc dziwuszki! smile U nas wciaz weekend, bo jutro jest swieto
      narodowe wiec sie nadal byczymy.
      Misia, przykro mi ze @ przyszla, ale moz e sie sie jednak nie
      rozkreci, no a nawet jesli to trzymaj sie z nami, wkrotce sie uda,
      zobaczysz! smile
      Marina, ale ty wulkaniczna wczoraj bylas smile) Milo cie
      taka "widzec"! Mnie zadne napiecie wyborcze nie moglo wczoraj
      urzymac na nogach, moja @ sponiewierala mnie strasznie. Fajnie za to
      przeczytac, ze ciebie emocje nie opuszczaly wink
      A dzidzulek malenki na pewno slodki byl , jejciu, jak strasznie
      dawno takiego malenstwa nie widzialam z bliska. U nas w rodzinie od
      dawna nie ma maluchow, wszyscy czekaja na mnie wink Nic nie mowia,
      ale wiem, ze siedza jak na szpilach.
      Milego dnia dla wszystkich! Calusy
      • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 14:22
        Hej Kaczuszko!
        nabuzowana jestem dalej smile
        Wlasnie obaliliśmy w pracy wielkiego szmpana z okazji wyborów plus
        superowe ciacho było. Ogólnie było wesoło i miło.
        A my z Miśkiem jesteśmy LWY smile
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:08
          MArina, trzymaj wysokie obroty smile, to chyba twój żywioł taka gorąca
          enargia, co? Fajne z Miśkiem macie znaki. Lwy są fantastyczne.
          Dzieciaka lwiątko baaardzo bym chciała wink i chyba idzie teraz
          szansa właśnie na takiego kocura (kocurkę).
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 12:19
      Dziewczyny a spod jakich znaków jesteście? Ja wodnik jestem. Są może
      wśród Was jakieś wodniczki? smile A mój misiek to strzelec. Jest mi
      baaardzo dobrze z tym moim wariatem wink Tylko muszę uważać na to, co
      wygaduje w towarzystwie smile
    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 12:56
      hej koleżanki...też witam w powyborczej Polscesmile) żeby tak @
      dokonała wyboru i jednak się nie zjawiła...moje plamienie -przypomin
      araczej krwawienie-nie jest intensywne, nie boli też jak zawsze przy
      @, ale zobaczymy jak się rozwinie...nie testuje póki co, ale jak
      Kaczuszka radzi - w dniu terminowej @ - czyli zatestuję około
      soboty. cieszę się Kaczuszko, że masz się lepiej...zazdroszczę
      wolnego dnia...ja dzis wstałam raniutko, ale na szczęście juz w
      domku - bo i tak byłam mało wydajna w pracy-cały czas biegałam do WC
      sprawdzić , jak tam szanowne sprawy sie mają...
    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 12:59
      ach i się głowię - czy dalej mam brać luteinę? nie wiem, co to w
      końcu za krwawienie więc nie wiem jak z tabletkami-czy brać nadal
      czy nie...a dr jeszcze nie ma...i jestem w kropce...
      • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 13:20
        Ja też witam w Polsce po wyborach - mam nadzieję że będzie
        lepiej smile))
        Co do znaków ja Rak, męzuś wodnik a dziewczyny to Byk smile))
        Biedronka (mam nadzieję że nie weźmiesz mi za złe tego co napiszę )
        skoro była wada genetyczna płodu to natura sama zadecydowała, widac
        ona wie co robi.
        Co do plemniczków i choroby to mogą być osłąbione, ale myslę że
        jeśli uda się zajśc to do jajeczka trafiły te najsilniejsze smile))
        Trzymam kciuki - a brak objawów to może być bardzo dobry znak smile)))
        • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:10
          dziewczyny, która teraz testuje? co polecicie na ból gardła oprócz tantum verde
          bo nie działa jakoś na mnie.
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:19
            ja polecam rozgrzewające maści i owijanie gardła, płukanie wodą z
            solą (brrrr, ale pomaga), inhalacje, mleko z miodem. Najlepiej
            wszystko na raz, tzn. jedno po drugim.
            • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:28
              a ja płuczę amolem albo aromatolem(tańszy odpowiednik) - okropne
              uczucie ale mi pomagasmile)
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:16
          Aga, rogate masz dzieciaki smile) Mój brat to byk, muszę przyznać, że
          trudno mi się było z nim dogadać. Teraz, kiedy oboje jesteśmy
          dorośli, jest fajnie, nawet dużo rozmawiamy, ale jesteśmy baaardzo
          różni. A jak ci się żyje z wodnikiem? smile
          Raki, szczególnie kobiety, bardzo ciepło mi się kojarzą.
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:11
        haha, ja też mam nadzieję, ze twoja @ dokona właściwego wyboru wink
        A ile dni bierzesz luteinkę? Bierz do dnia spodziewanego okresu,
        zatestuj i przestań brać tylko jeśli I krecha wyjdzie, a jeśli II to
        bierz dalej. Taka moja rada. A jak kazał ginek?
        • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 15:26
          hej Wodniku_moja mam ajest wodnikiem-i pewnie dlatego Ją kocham i
          przyjaciólka teżsmile) ja jestem Koziorożeć a mój Luby(niemążsmile) )- to
          byczek - dwa rogate stworzenia jesteśmy i bywa ciężko...a osobiście
          Lwy - to moje ulubione zwierzaczki i tak bym chciała małe
          lwiątko...luteinke biorę od soboty-13 października. najpierw brałam
          dopochwowo, ale potem pojawiło się to pieczenie i od kilki dni biorę
          podjęzykowo- 2 x dziennie( sama sobie zmieniłam!a teraz nie piecze
          ale krwawię więc chyba nadal pod język co?). dzięki za informację,
          czyli biorę do soboty wedle Twej rady...tak? bo ginek nic nie mówił -
          zalecił_brać od 3 dnia po pozytywnym teście owu ale do kiedy to
          nic...więc dzieki za wskazówki...
          • mini-mini-1 Re:kaczuszko dzięki! 22.10.07, 16:04
            dzięki za radę, muszę coś zrobić z tym gardłem, żeby się nie rozwinęło w jakieś
            choróbsko.a mnie się marzy dzidzia raczek.dziewczyny która teraz testuje?
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 16:13
            Mimika, jeśli Ci się teraz udało, to będziesz miała raczka w domusmile
            A widzisz, moja mam natomiast, to koziorożec (na odwrót) wink
            A z lubym świetnie się dobraliście - jeśli wierzyć
            astrologicznym 'mądrosciom' wink W każdym razie, mnie się zdaje, ze
            czasem troszkę prawdy w tym jest.
            Co do luteiny, to tak bierz smile A kiedy się będziesz z ginkiem
            widziała, to go wypytaj i o to.
            • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 16:16
              ale zbieg okoliczności z tym znakami naszych mam i naszymiwink) a co
              gwiazdy piszą o takim układzie, jak Nasz Koziorożcowo-Byczy? jejku,
              dobrze, ze piszemy o czymś innym bo oszaleję...a mogę mieć raczka,
              ślimaczka, co tam tylko niech tylko bedzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 16:41
                Tak w szczególikach to nie będę się rozpisywać, ale oba znaki
                powinny mieć wiele wspólnego, bo należą do tego samego trygonu -
                ziemi. WIęc powinniście mieć wspólną płaszczyznę porozumienia,
                podobny sposób patrzenia na świat. Moja matula - koziorożec i brat-
                byk są bardzo podobni pod tym względem, że oboje są realistami,
                kokretni niezwykle, praktyczni, raczej nie bujają w obłokach, są
                uczuciowi, ale na zewnątrz tego bardzo nie widać, trzymają uczucia
                raczej na wodzy i tylko w "ekstrmalnych" sytuacjach pozwalają sobie
                na "przecieki"wink. Mimo, że jest masa cech, która ich różni, dla
                mnie należą do jednego gatunku i tyle. A jak z Wami to nie wiem smile
                • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 16:49
                  ciekawe spostrzeżenia...i wiesz co - mniemam że sie zgadza, tylko ja
                  uczuć nie potrafie trzymać na wodzy - ale reszta, pasuje. a znami
                  różnie - czasem trudno poszukać tej wspólnej płaszczyzny, a nawet
                  porozumieć się trudno-ale kochamy się, jak wariaty!!!!
                  • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 17:47
                    Z wodnikime żyje mi się bardzo dobrze już 16 lat, choć bywa ciężki
                    ale mam na niego sposoby, z mądrości ludowych to zadne nie wróża nam
                    dobrze ale My trwamy i jest mi bardzo dobrze z tym moim wodnikiem.
                    Co do dziewczynek to pomimo iż są z tego samego znaku są różne jak
                    dzień i noc. Ale rogi mają choć każda na swój sposób smile))
                    Jeśli się teraz uda to mam szansę na kolejnego raczka w domu lub dla
                    odmiany będzie lew.
                  • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 17:58
                    hej dziewczyny
                    Złe newsy, nie dosc ze mnie gardlo boli i co mnie bierze to jeszcze
                    czuje ze @ nadchodzi. niby przyjsc miała dopiero w czwartek ale juz
                    jakies delikatne plamienia się zaczynają sad Nigdy tak nie było, po
                    prostu przychodziła i juz sad
                    Smutno mi bedzie ze znów sie nie udalo ;-(((
                    A takie fantastyczne próby jądrowe były......
                    • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 18:23
                      marina0706 trzymaj się, w końcu się uda.
                      Bedzie dobrze smile))
                      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 19:06
                        Cześć Dziewczyny
                        Ale Wy dzisiaj gadatliwe jesteście(-: ja dopiero zasiadłam do
                        komputera, bo córa oglądała "piękną i bestię". Miałam dzisiaj bardzo
                        męczący dzień w pracy. Dostałam takich bóli brzucha, że byłam pewna
                        że to @. Ale przeszło, teraz tylko taki dyskomfort czuję.
                        Moja mama, tata i siostra to wodniki a ja się baranek trafiłam.
                        Fajne są baranki ((-: Mój mąż to byk a córa pierwszy dzień lewka.
                        Bardzo chciałam żeby drugie było byczkiem bo lubię byczki ale jak
                        będzie rak to się przeciez nie pogniewam (-:
                        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 19:11
                          hehehe smile) no, ja myślę, ze się nie pogniewasz big_grin
                          A baranki, rzeczywiście, są wdechowe!! smile chociaż też rogate, że
                          hej! wink
                          • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 19:17
                            oj, Baranek to była moja pierwsza wielka miłość i do dzis wspominam
                            mile czas z tamtym barankiem...baranki sa super!
                    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 19:14
                      hm hm... sad poczekajmy, może to jednak nie okres. Oj, żeby nie
                      okres.
                      Ale jakby co, to wiesz, uszy do góru i polowanie na lwiątko wink
                      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 19:28
                        Wiecie, tak sobie myślę, że przydałaby nam sie malutka fasoleczka na
                        koniec października, tak dla podniesienia moroli. No to która się
                        pisze?
                        • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 19:51
                          oj, oj - ja bym chętnia morale podniosła ale wiecie - zycie ,
                          zycie....samo nam pisze scenariusze.
                        • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 20:07
                          dziewczynki, a skoro teraz wystąpiło krwawienie w 22dc - to zeby
                          test juz coś wykrył to kiedy mogłabym niesmiało zatestować?
                          Kaczuszko -dopiero w dniu spodziewanej @ - czyli 27 . 10 bo wtedy
                          przypada 28dc -czyli dzień w którym "wyliczyłam" @. a jest sens
                          robic wcześniej czy i tak by nic nie wyszło?
                          • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 21:27
                            Witajcie dziewczynysmile Ale sie newsow pojawiło. Mimika ja bym
                            zatestowała na termin, jaki sobie wyliczyłaś. Yu li przykro mi,że @
                            Cię dopadł, tak samo sie czułam w piatek ale szybko się pozbierałam
                            dzięki waszej pomocy i już odliczam nastepny cykl i nakręciłam sie
                            nową nadziejąsmile Bierz przykład z Kaczusismile To jest wielki pozytyw (
                            silny i mądry ) Jesli chodzi o znaki zodiaku to mój mężulek to panna
                            a ja bliźniak ( Jesteśmu bardzo szczęśliwi ) a nasz synek to
                            Lwiątko. Mam nadzieję,że drugie też będzie Lwiątkiem lub Lwicąsmile
                            Dzisiaj mija 4 dci @ sie kończy.Myslęmże zaczne w czwartej juz
                            testować i tak przez 10 dni. Tyle sobie testów kupiłam. Kaczusiu a
                            Ty kiedy zaczynasz? Trzymajcie sie Cieplutko. Pozdrawiam
                            • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 21:38
                              ale zazdroszczę tych lwiątek!!1i zycze następnegosmile) na innym forum
                              własnie Novinka napisła, że będzie mamą....też tak myslę, ze
                              zatestuje w sobotę o ile @ nie nadejdzie z hukiem...ale wiecie-
                              ciągną mnie jajniki i bolą plecy u dołu, zaraz ide spać z nadzieją ,
                              że nie wyciągną mi tu jajniki @...
                            • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 21:39
                              gambo ja mam byczki Ty możesz mieć lwiątka smile))
                              Teraz też chciałam byczka ale nie wyszło, teraz przyjmuje wszystko.
                              Morali nie podniosę bo moje testowanko przypada na 3-4.XI więc mam
                              zamiar zrobić początek dobrego listopadasmile))
                              A październik chyba zakończy Biedronka tylko coś jej dzisiaj nie
                              widaćsmile))
                              A teraz życze dobrej nocki smile)))
                              • biedronka1969 Re: 74agajg ;-)) 22.10.07, 22:19
                                Jestem,jestem agusiu,tylko jak zwykle na koniec dnia,jak wszystkie juz w
                                lozeczkach sad No wlasnie,ja zawsze na koncu ech...! Ale moze ostatni beda
                                pierwszymi? winkaga nie gniewam sie za to,co napisalas,bo wiem doskonale,ze
                                lepiej sie stalo i dzieki naturze,dzieciatko nie bedzie cierpiec i my w sumie
                                tez.Juz sie z tym pogodzialam.Modle sie tylko,zeby sie nie powtorzylo.Pytalam
                                lekarza i nie jest to wina wieku,bo ponoc jest to ostatnio masowe zjawisko i
                                glownie u mlodych kobiet,ktore nie mialy jeszcze dzieci.
                                Natomiast to,co napisalas o plemniczkach to jest bardzo madre! No wlasnie tez
                                tak pomyslalam,ze jesli dojdzie do zaplodnienia to bedzie to najszybszy i
                                najsilniejszy plemniczek,wiec moze bedzie dobrze? Musi byc dobrze!!! A swoja
                                droga to ja zawsze chcialam miec lwiatko,wiec jesli teraz sie nie uda,to moze
                                bedzie jednak lwiatko wink)) A jak u Ciebie staranka?
                                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 22.10.07, 22:33
                                  Yu-li przykro mi,ze u Ciebie @,ale na pewno uda sie w listopadzie.
                                  marina napisz czy to plamienie sie rozwinelo,bo moze jednak nie????wink
                                  Oczywiscie dziewczyny mimika i mini rowniez.Ja juz sie przestaje dziwic jak
                                  widze,ze ktoras ma plamienie.To jakas plaga wink A z tej plagi pole fasolkowe
                                  bedzie kielkowac,zobaczycie.
                                  kaczuszko ja jestem smile) strzelec hi,hi,hi a moj Misiu lew.
                                  A tak poza tym to nadal swietnie sie czuje czyli nic mnie nie boli,nie kluje a
                                  piersi to chyba sa,ale musze dotknac,bo nie czuje sad Jeszcze tak u mnie nigdy
                                  nie bylo.Ja wiem,ze moze dobrze i cos tam,cos tam,ale lepiej spojrzmy prawdzie w
                                  oczy.Nie zafasolkowalam! Ale ja juz sie z tym pogodzilam i tak sobie mysle,ze
                                  moze i lepiej,bo zawsze chcialam miec malego lewka w domu,wiec moze w
                                  listopadzie sie uda? Juz sie przygotowuje powoli.
                                  No to do jutra dziewczynki i prosze na mnie zaczekac do konca pazdziernika,bo
                                  nie chce zostac sama!!! ;o)
                                  • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 08:40
                                    Witam dziewczynki, po weekendzie w Dreznie (mam dosc opery na nastepne 5 latwink))
                                    i wczorajszym wyjezdzie sluzbowym. Wlasnie skonczylam czytanie wpisow na naszym
                                    watku. Przykro mi, ze do czesci zawitala @, a z drugiej strony troche Wam
                                    zazdroszcze, bo przynajmniej zaraz zaczniecie nowe staranka...Ja dzisiaj
                                    zwatpilam. Zlamalam moje mocne postanowienie testowania po terminie @ i
                                    zatestowalam dzisij (26 dc) i co...i nic sad( jedna kreska, nawet cienia nie
                                    bylo. Do tego sama juz nie wiem czy mi sie jajeczkowanie nie przesunelo o
                                    tydzien, mimo bolu jajnika 2 dni przed wyznaczonym terminem. Tak mim sie wydaje,
                                    ze ten moj bol piersi to raczej na owulacje byl, w zwiazku z tym, ze nie bylo
                                    sluzu probowalam badac szyjke macicy...No i teraz jest nepewno twarda i
                                    zamknieta, ale to dopiero od soboty...Wiec teraz juz sama nie wiem czy udalo nam
                                    sie trafic...bo tak bardzo sie staralismy pomiedzy 8 a 18 dc, ze potem opadlismy
                                    z sil i sama juz nie wiem...Do tego jezeli mi sie owilka przesunela i w nia nie
                                    trafilismy to okres dostne gdzies za potora tygodnia, a wiec do nastepnych
                                    staranek jeszcze kupa czasu...buuu!!! Wiem, ze nie ma co narzekac bo to dopiero
                                    nasz pierwszy cykl, ale ciezko sie powstrzymac...MYslalam ze jakby wyszedl
                                    pozytwny to mialabym fajny prezent dla meza 4 miesiace od daty slubu..smile No coz,
                                    teraz przyzekam czekam i nawet nie wiem czy jest sens testowac w weekend bo
                                    jezeli rzeczywiscie sie tak poprzesuwalo to i tak nic nie zobacze. Bede
                                    czekac...no coz za to mozemy sie napic winka wieczorem . Pozdrawiam
                                    serdecznie...No i niech juz ktoras napisze o dwoch kreseczkach...

                                    P/S. Ja jestem koziorozec, a malz strzelec...czyli wedlug gwiazd zupelnie sie
                                    nie dobralismy, ale jest nam dobrze i w gwiazdy nie wierzymy smile.
                                    • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 09:58
                                      też się prawie z rana melduję. U mnie dzisiaj fatalnie. Rano
                                      wymiotowałam tak że myślałam, że nic ze mnie nie zostanie.
                                      Temperatura skoczyła z 36,4 na 36,9 dzisiaj 3 dzień brania luteiny i
                                      widzę, że bardzo źle znoszę podwyższony progesteron. A tu do pracy
                                      trzeba iść....
                                      anamabe może miałaś owulacje przesuniętą, bo z bólami jest róznie
                                      mnie bolało przez 4 dni i to porządnie, aż pękło. Powtórz teścik za
                                      jakiś czas. a jeśli oboje z mężem chcecie dzidziusia to czy to
                                      będzie na 4 miesiące czy pół roku, czy rok (oczywiście tego nie
                                      życzę)to radość będzie wielka. Pozdrawiam
                                      • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 10:02
                                        MAdziuchna masz racje, zaraz sie pozbieram...tak tylko mialam ochote pomarudzic,
                                        z reszta jeszcze nie wszystko przesadzone. No i mam cudowny przyklad w postaci
                                        kolerzanek z forum ktore sie nie zrazaja i nie poddaja. Bedziemy dalej sie
                                        starac...Pozdrwiam imilego dnia zycze.
                                        • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 10:37
                                          Hej kobietki! no raczej plamieniem juz nie mogę tego nazwac sad
                                          Jest to małpa jak malowana.
                                          nie wiem co sie dzieje, zawsze mialam cykl 28 dni, potem zmienil sie
                                          na 27 dni a dzis jest 25 ty dzien!!!!!! co sie dzieje? jak teraz dni
                                          plodne wyznaczyc???
                                          Pomożcie!
                                          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 10:48
                                            Witam w ten pochmurny,zimny dzionek wink
                                            marina w dniach plodnych to pewnie pomocne Ci beda testy i mierzenie
                                            tempki,ale najlepszy sposob na krotkie cykle,to po prostu czesto sie
                                            kochac wink)
                                            Ja tez chyba zaczne listopad od testow owu,bo juz nic nie
                                            rozumiem.Dzis 21dc a u mnie cisza jak makiem zasial.Cos mi sie
                                            zdaje,ze zaboli za 5 dni i poleci ze mnie @ tez jak malowana.
                                            Ech...trzeba byc twradym.Co nas nie zabije to nas wzmocni.
                                            Jak tam u Was dziewczynki,mimika,mini,kaczusia,gambo,74agajg i
                                            inne...?
                                            • kari34 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 11:17
                                              Wezwana do odpowiedzi odpowiadam smile
                                              U mnie 29dc, 9 dni po owu. Objawów zero, jeszcze lekarz (internista) wczoraj
                                              mnie "pocieszył". Poszłam do niego bo jestem strasznie przeziębiona i kaszle,
                                              okazało sie że mam jakiegoś wirusa uncertain Na moje pytanie, czy nie zaszkodzi jakby
                                              się okazało, że jestem w ciąży odpowiedział, że natura wie co robi i w takim
                                              przypadku to nawet się jajo nie zagnieździ sad
                                              Buuu ;-( odebrał mi resztkę nadziei sad
                                              Ale, już nie przynudzam smile
                                              Testujcie dziewczynki, może od Was nadejdzie jakaś pozytywna wiadomość. Kto
                                              następny?
                                              • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 11:25
                                                kari 29dc to wlasciwie moglabys zatestowac.Kiedy masz zamiar?
                                                • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:28
                                                  Jestem jestem u mnie 16 d.c nie mam żadnych objawów, tempka też nie
                                                  za wysoka nic czekam cierpliwie na początek listopada smile))
                                                  Jak się nie uda to przejdziemy na listopad i znowu będzie wesoło a
                                                  sierpień to cały czas WAKACJE smile))))
                                                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:52
                                                    U ciebie, moja droga, to jeszcze wieeeeele dobrego może się
                                                    zdarzyć smile Oby jak najlepiej! Trzymaj się ciepło.
    • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:21
      Witajcie Dziewczyny!!!
      zaniedbalam sie z zagladaniem tutaj przez ostatnie dni ale jakos mi
      entuzjazm i humor opadlsad((
      Na razie czytam co u Was bo u mnie nic... 11dc. mam nadzieje, ze owu
      sie zbliza...
      • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:30
        czarna_kota zaczynaj działanie i nie smutkaj się smile)))
      • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:30
        W końcu to jeszcze cały czas październik smile)))
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:32
        oooo, czarna kota smile Cześć! No to bardzxo emocjonujący moment masz
        teraz. Teraz dużo się bedzie ważyło smile POWODZENIA! smile Kciuki
        zaciśnięte. Bądź dobrej myśli. Boże, ja też już chcę owulkę. Po
        cholere komu ten okres!?!?!
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:30
      Cześć kochane!
      Marina, widzę że dołączasz do nas, listopadowych staraczek wink Choć,
      choć, będziemy robić prezenty pod choinkę wink, fajnie będzie.
      Biedroneczko, to TWój wątek, więc ja liczę, że zamkniesz go jak Bóg
      przykazał,czyli II kreseczkami. Tego Ci życzę. Czekamy razem z Tobą.
      A w razie czego, będziesz zamykała następny miesiąc i tyle. Co się
      odwlecze, to nie uciecze!
      A to Ty Pani Strzelec jesteś , no proszę smile To macie z Miśkiem Lwem
      wesoło, co? Przydałoby się Wam lwiątko, ale oczywiście jeśli będzie
      raczek to też wspaniale.
      Anamabe, jeszcze nic nie wiadomo, już chwilka Ci została, zawsze
      szansa jest. Oby objawy ciążowe Ci się sypnęły na dniach wink
      Madziuchna, dziwna reakcja. Może to nie na luteinę wcale.
      Temperatura ładnie skoczyła, ale to też trochę wpływ luteiny. Jeśli
      się okaże, ze to luteina tak Cię męczy to może spróbuj duphaston.
      Podobno to syntetyczny progesteron, podobno nie podnosi temp. i
      lepiej jest tolerowany, ale ile w tym prawdy, nie wiem.
      U mnie 3dc., brzuch boli sad i tyle mam z długiego weekendu. Siedzę w
      domu ogłupiona prochami, zamiast wybrać się gdzieś w ciekawe
      miejsce. A ostatnio taki mam głód muzyczny. Jakiś koncert mi się
      marzy.Albo chociaż żeby zdobć jakieś bobre, nowe granie i posłuchać
      w domu. Dziś będzie winko do obiadu, a wieczorem może coś pysznego,
      mocniejszego smile byle tylko ten brzuch już nie bolał. Lubicie
      śliwowicę?
      Pozdrawiam serdecznie! smile
      • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 12:51
        Ja śliwowicy nie lubię ale za to ostatnio preferuję czerwone wino
        wieczorkiem po lampeczce z mężusiem smile)))
        • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 13:00
          Witam Was wszystkie. Ja mam 25 dzień cyklu. Dziś jak zaprowadzałam
          młodszego do przedszkola złapał mnie silny ból. Po powrocie do domu
          śluz z krwią. Teraz nic, ale czasami pobolewa brzuch. Pewnie znów
          się nie udało. @ się zbliża i zęby szczerzy, a tu 10 dzień po
          owulacji sad(( Smutne to wszystko ...
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 13:07
            A ilu dniowe masz cykle? Życze Ci, zeby to była implantacja, bo to
            bardzo możliwe smile
        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 13:04
          Ano strzelec jestem wink Taki lagodny,bezkonfliktowy (ha,ha) znak.
          No tak.Zblizamy sie do chwili prawdy wink) Zobaczymy,co to z tego
          bedzie.Widzialam juz dziewczyny na listopad sie wpisuja.
          aga ja Cie pogonie zobaczysz! To dopiero babsko,no.Staranka ledwo
          skonczyla,a juz o listopadzie mysli wink
          Sliwowicy nigdy nie pilam.A dobra?
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 13:07
            witaj mama.razy.dwa ale Cie dawno nie bylo!!!
            Taki sluz z krwia to tu u nas juz jakas norma wink sie zrobila.A tak
            powaznie,to moze wcale nie oznaczac zle,tylko dobrze.Bo roznie sie
            to konczy.U jednych @,a u drugich fasoleczka.Czekaj,testuj i
            zobaczymy.A kiedy zatestujesz?
            • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 13:21
              Cykle mam 26-27 dniowe. Dlatego przeczuwam raczej @, co do
              testowania, to jak nic się nie wydarzy do jutra, zatestuję 25.X
              rano. Ech, jakbym chciała żeby mnie @ nie wyprzedziła ...
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 13:41
            Ja jedną nogą w listopadzie a drugą w październiku, tak ciut
            schizofrenicznie wink Może owu uda się tak szybko jak poprzednio, to
            jeszczę się załapię na październik.
            Biedroncia, wiesz kto teraz testuje? Mama.razy.dwa, a potem? Mimika?
            Anamabe? A moze ktoś jeszcze przed weekendem ma w planach chwilę
            prawdy?
            Śliwowica - pycha. Polskiej coprawda nie piłam jeszcze, ale jeśli
            lubisz coś mocniejszego podegustować, to powinna Ci smakować. Ja mam
            tu blisko Bałkany, więc ich śliwowice piję no i węgierską
            oczywiście. Pychotka.
            • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 14:15
              cześć dziewczyny,melduję się.u mnie 23 dc, cykle 28 dniowe. plamienia dzisiaj
              nie mam ale jakoś dziwnie mi się wydaje że mnie niebawem @ nawiedzi.już sama nie
              wiem kiedy zatestować , obiecałam sobie że wytrzymam do terminu @.ja jestem
              bliźniak a mój m. też bliźniak a synek to waga.no i właśnie przydałoby się żeby
              biedroncia jakoś zakończyła elegancko ten nasz wąteczek. ale pogoda beznadziejna
              u mnie cały czas pada deszcz.
              • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 14:21
                Kaczusia, ja mialam testowac w weekend, ale teraz juz sama nie wiem, czy nie
                poczekac jeszcze dluzej, bo jak mi sie wszystko przesunelo o tydzien to test i
                tak nic nie pokaze...Jak sie nie przesunelo i nie wyszlo to @ powinna byc w
                piatek. Pewnie i tak nie wytrzymam i test zrobie chociaz tak sobie mysle..a moze
                odeczekac jeszce tydzien i jak nie przyjdzie @ to wtedy zrobic test. Zobaczymy
                narazie czekam do piatku jak do tej pory sie nie wydarzy to wtedy zobacze co
                dalej...
                • kari34 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 14:49
                  Ja mam bardzo długie cykle, 34-35 dni, więc testować powinnam w niedzielę,ale
                  już wiem, że nie wytrzymam smile Na szczęście jeszcze nie przyszły testy to
                  przynajmniej troszkę zaoszczędzę. Niestety zaczyna ćmić brzuch, dlatego się nie
                  nastawiam. Dziewczyny powiedzcie mi czy jest jakiś sposób, żeby skrócić cykle?
          • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 14:06
            Dzieki Dziewczyny za kciuki i za doping!! Pewnie, ze bede probowac,
            a co mi tamsmile W tym m-cu pierwszy raz mierze temp., na razie nie
            bardzo wiem o co chodzi, ale bede sie uczyc. Moze za kilka m-cy
            opanuje ta sztukesmile Ale w tym cyklu jeszcze sie nie podwyzszyla...

            A co do znakow, to moja corcia strzelec jest! I wszystkie kobiety
            strzelce jakie znam to super babki! Ja jestem blizniak a moj maz
            waga.
            • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 14:50
              Hi dziewczyny Ja jestem rakiem , mój mąż to typowy bliźniak!
              Córeczka to wodnik, a synek Panna! Ale mieszanka! Poniedziałkowe
              plamienie zdecydowanie osłabło także malutka nadzieja wróciła!
              Chociaż w zeszłym cyklu też tak było także do końca się nie
              nastawiam. Dziś 28 dzień cyklu jeśli jutro rano @ nie przyjdzie na
              całego to ide po test i może będę miała prezencik dla męża na
              jutrzejszą 9 rocznicę ślubu. wszystkich serdecznie pozdrawiam i
              proszę o kciuki i dobre fluidki!!!!
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 15:03
                Misia, trzymam kciuki mocno! smile pisz koniecznie, co wyszło. Mam
                nadzieję, ze to tylko plamienia i na @ muchy się nie gonią wink
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 15:09
              ślicznie zrównoważoną masz rodzinkę smile to lwiątko pasuje jak ulał.
              Bliźniaki i wagi bliskie są mojemu sercu, baardzo. Lwia część moich
              znajomych to właśnie bliźniaki i wagi, no i lwy jeszcze - jakoś nam
              po drodze.
              Fajnie, ze mierzysz temperaturę, na jakim poziomie ci się trzyma?
              Wiesz, przed owu często jest spadek, jak sobie połączysz ten fakt z
              innymi znakami, to na pewno ustrzelisz jajo wink
              • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 15:50
                Biedronka zaklepałam sobie miejsce na listopadowym we razie
                czego smile)))
                Trzymam kciuki za wszytskie testujące w najbliższym czasie smile)) i
                zycze 2 różowych kreseczek smile))
              • czarna_kota kaczusiu.... 23.10.07, 16:48
                Wiesz ta moja temperatura to bardzo niska, chyba taka moja uroda.
                Mialam okolo 36,3 a dzis 36,15 maz sie zaczal smiac ze stygne
                hehehesmile
                U mnie w rodzinie lwow juz sporo jest i nie pogniewalabym sie jakby
                jeszcze jeden sie pojawilsmile
    • kaczucha31 Do mimiki 23.10.07, 16:02
      Mimika, gdzie jesteś? Jak się czujesz? smile
      • mimika124 Re: Do mimiki 23.10.07, 21:10
        Hej dzięki za troskę Kaczusiusmile) byłam cały dzień w pracy, do 19,
        potem jeszcze market i teraz siadam na moment. ależ za Wami się
        stęskniłam Koleżaneczki! u mnie to juz nie wiem co tojest! niby cały
        dzień coś tam ze mnie leciało-i wybaczcie za dosłowność-brunatne a
        teraz i jakieś bzerwone i nieokreślone! nic na @ nie boli. dokuczają
        tylko jajniki, ale przy @ nigdy nie bolały...więc cały czas czekam
        na rozwój sytuacji, ale coś mi się wydaje że robienie testu będzie
        bezsensu...ale zrobię, a co tam - w sobotę z rana jeśli @ mnie nie
        zaleje!!!!!!!!!!!!!!
        • gambo Re: Do mimiki 23.10.07, 21:36
          Witajcie koleżankismile Dzisiaj miałam ciężki dzień ( klocki mi sie
          skończyły w aucie na trasie, potem szukanie pomocy, warsztat itd...)
          w końcu dojechałam do domkusmile U mnie cały czas trwa obliczanie jak
          narazie to jest dopiero 5dc. Tak sobie obliczyłamże pzy moich
          krótkich cyklach jak sie uda to powinnam testować 13.11.07. ( Może
          będzie szczęśliwasmile Razem z Wami czekam na pozytywne testowanie
          jeszcze w październiku. Trzymajcie się kochane, dzisiaj sie
          wczesniej położę jutro znowu jade daleko w trasę..... Pozdrawiam
    • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 16:49
      To my wszystkie teraz "podminowane" jesteśmy, koniec października
      będzie wysyp testów. Na pewno jakieś fasoleczki będą (-:
      Biedroneczko też uważam że skoro rozpoczęłaś ten wątek to proszę go
      teraz ładnie zakończyć (-: Bierz przykład z Grochalci.... Ja testuję
      za tydzień, u nas leje cały dzień, słaba jakoś jestem, chyba
      skorzystam z łóżeczka (-:
      trzymajcie się cieplutko
    • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 20:08
      Hej!!!
      Gdzie jesteście?
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 21:59
        Ja jestem smile Filmowy wieczór z Miśkiem mamy. Teraz herbatka i może
        jeszcze jeden film? Bo ten ostatni za bardzo mi się nie podobał.
        Widzę, że dziewczyny zapracowane i zabiegane. Mi też się laba kończy
        od jutra robota, koniec weekendu. Oj, jak ja spragniona jestem
        jakichś dobrych wieści i ciągle te kciuki ściskam, kurczę, komuś
        chyba wyjdzie to na dobre. Dziewczyny! Czarujcie II kreseczki! smile
        • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:09
          a ja samotna, mój Misiek w pracysad( ja czaruję, czaruję i żałuję że
          czarownicą nie jestem... bo bym sobie nawet i ze trzy krechy
          wyczarowała, o! i dla Was kilka by ten październik dobrze zakończyć,
          albo, by w listopadzie obrodziło Fasolkami....
          • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:17
            przyszedł mi dzisiaj nowy termometr, taki elektroniczny co to mierzy
            do dwóch miejsc po przecinku, na razie działa (-: no i teraz się
            zastanawiam po co kupiłam skoro "postanowiłam", że w tym miesiącu
            trafimy. A może podświadomie szykuję się na wątek listopadowy. Ehhh,
            coś tak na końcu zastałam, Wy juz nowe cykle zaczęłyście i nowe
            nadzieje. Idę pobajerować męża żeby "pobadał" jak tam szansa na
            dzidzię...
            • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:20
              Kochana, najwyżej sprzedaż dalej...a ciekawe , ciekawe że ten mężuś
              taki zdolny "badacz"smile)... miłego badaniasmile)
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:29
                i donieś nam, co w trawie piszczy, zdaniem Twojego mężusia. Kurcze,
                dobrze takiego zdolniachę mieć. Nie trzeba kosztować się na testy i
                samo testowanie też nie stresujące, a nawet bardzo przyjemne smile
                • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:33
                  no, a ja najbardziej bym sobieżyczyła zdolnych testów , które by
                  tylko grubaśne krechy pokazywały...Kaczuszko, co Ty na to?
                  • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:42
                    mimika tylko napisz gdzie takie można kupićsmile)))
                    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 23.10.07, 22:45
                      a gdybys Ty takowe spotkała to weź dla mnie kilka sztuk...zgodasmile)
                      co też człowiekowi do głowy przychodzi gdy się jest W Oczekiwaniu...
                      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 07:52
                        No dziewczyny, mężuś nic nienabadał, i bardzo chciałabym, żeby się
                        mylił, choć raz, ale niestety dzisiaj temperatura mimo luteiny
                        poszła mi w dół z 36,9 na 36,3, więc teraz to juz tylko na @ czekam.
                        Tez poproszę jeden test z dwiema kreskami, oczywiście ciążowy a nie
                        owulacyjny. Pa Kochane, mykam bo mam dzisiaj zjazd na studiach.
                        Miłego dnia
                        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 08:37
                          buuu ... sad( poleciało w dół raz a solidnie. Przykro mi Madziuchna sad
                          Trzymaj się na tym zjeździe i wogóle! Mam wielką nadzieję, że
                          jajeczko będzie ładnie rosło w następnym cyklu i że się powiedzie.
                          Ściskam mocno! Zaraz, a w którym to dniu cyklu jesteś, zaraz sobie
                          wyszukam... jakoś nie mogę znaleźć. Napisz, który to dzień i który
                          po owu. Będzie dobrze, będzie dzieciątko, niedługo wink
                          • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 15:51
                            Kaczusiu u mnie dzisiaj 29 dc, czyli jakiś tydzień do @ ale może
                            jest już tuż tuż....w sumie to i tak dopiero tydzień od owu więc coś
                            ze mną nie tak...jak tylko zaczęłam się obserwować z zamiarem
                            poczęcia to się wszystko pochrzaniło )-: Mam pytanie, czy jeśli mam
                            rano bardzo niskie tempki tak 36,2-36,4, a póżniej w okolicy owu
                            temka najpierw spadła do 36,05, a póżniej wzrosła do 36,4 to możemy
                            to traktować jako skok? bo w sumie nie wychodzi to poza linię
                            podstawową, jak myślisz?
                        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 08:41
                          Witam dziewczynki!
                          Wczoraj mialam ciezki dzien,nawet bardzo.Jak wrocilam,to padlam jak
                          neptus i spalam do rana.Dzis sie czuje jakby mi ktos cegla
                          przylozyl smile
                          kaczusiu skoro tak zachwalasz to kupie sobie ta sliwowice
                          (obiecuje!) zaraz po zrobieniu testu.Cos mi sie wydaje,ze bedzie
                          nawet potrzebna! Wypije za nas wszystkie,wzniose toast za udany
                          listopad.Na pewno bedziecie swiadkami wink)
                          Strasznie bym chciala ten miesiac przyzwoicie zakonczyc (chyba razem
                          z madziuchna) ale tak cos czuje,ze to bedzie przyzwoita jedna krecha
                          i bardzo obfita @ sad
                          A wlasnie madziuchna my chyba jakos razem na koniec testujemy,co?I
                          aga tez jakos zaraz po nas.
                          misia co u Ciebie??? Jak tescik??? czekamy na dobre wiesci.
                          Oj dziewczynki wszystkim zycze fasoleczek jak najszybciej ;o)
                          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 08:48
                            Cześć Biedroncia! Ciężko pracująca kobieto! Oj przyłączyłabym się w
                            razie co z tą śliwowicą, ale nie wiem,czy będę mogła. A tak poważnie
                            to nie wiadomo, czy i Ty będziesz mogła, więc sobie smaku na razie
                            nie rób wink Uszy do góry! Całusy.
                          • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 15:54
                            Biedroneczko ostaniemy do końca, a później Ty szybciutko na forum
                            wakacyjne. Kurczę niech pokażą się te dwie kreski. Trzymam, trzymam
                            i jeszcze raz trzymam kciuki
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 08:45
      mimika, a co to za dziadostwo z Ciebie leci? Plamienia, czy coś
      mocniejszego? Jak dzisiaj sprawy się mają? Oby ustało i nie pojawiło
      się dłuuuuugo. Pozdrawiam kobitki i lecę nauki pobierać. Miłego
      dnia smile
      • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 08:51
        Hej, hej, u mnie plamienie ustało wczoraj. Temperatura czwarty dzień
        37,0 st. Ale brzuszek boli sad Oj żebym wytrwała do jutra bez @, to
        bladym świtem zatestuję. Wyniki podam ok. 9.00 smile)))) Przyjmuję
        fluidki na pozytywny winik. Buziaczki dla wszystkich !
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 09:08
          no to ja zyczę jak najgrubszych II krech !! POWODZENIA!! smile
          • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 09:53
            Znów plamienie sad((((((( Trzyma mnie tylko ta wysoka temeratura
            przy nadziei, do tej pory przed @ spadała na łeb na szyję ...
            • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 10:06
              Kurcze nie zdążyłam wysłać pierwszej wiadomości a tu takie złe
              informacje. Najważniejsze że temperatura się utrzymuje! Miejmy
              nadzieje że @ nie przyjdzie!
        • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 09:54
          Witam wszystkie dziewczyny. Dzięki za kciuki i pamięć! @ narazie NIE
          PRZYSZŁA!!! Plamienie ustało jeśli @ nie przyjdzie do 14.00 to
          zrywam się z pracy i lecę po test bo do jutra nie wytrzymam!!!
          Mama.raz.dwa! Bardzo, bardzo się cieszę że u Ciebie plamienie też
          ustało! Oj żeby sie udało! Czy Ty też jak ja starasz się o trzecie
          dziecko? Który to cykl starań? Pisz wszystko! U mnie zero objawów
          ciążowych! Tylko plecy troszkę bolą na dole a to jak na@!
          A właśnie dziewczyny mam pytanie od kilku dni przy myciu zębów pluje
          krwią Czy to może jakis objaw ciąży? Nigdy przed tem tak nie miałam!
          Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny! Serdecznie pozdrawiam
          kaczusie i biedronke! Oj jak wy sie tej sliwowoicy napijecie to
          bedzie się działo. Ja tylko raz w życiu spróbowałam ale mocne
          cholerstwo. Jakby była jakaś szansa na Twoje pyszne przepsy kaczusiu
          to bym bardzo prosiła!
          • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 10:05
            Witaj Misia, tak, staramy się o trzecie. Starsza córa ma już 10 lat,
            młodszy synek zaraz skończy 6. A jest to nasz drugi cykl. We
            wrześniu nie wyszło, mam nadzieje że to plamienie nie rozkręci się
            na @. Też nie mam żadnych objawów ciąży, cycki flaki, tylko ten ból
            na dole brzucha sad Oj, żeby nie przyszła, żeby nie przyszła ...
          • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 10:45
            Koniecznie napisz jaki wynik !!!!!!
            • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 12:17
              U mni na razie Ok! jakos się trzymam, chociaz kibel omijam szerokim
              łukiem boję sie rozczarowania! U mnie 3 miesiac starań, ale bardzo
              mi zalezy żeby się juz udało bo mój mąż jest często za granica i nie
              mamy zbyt wielu okazji do staranek, a jak teraz wyjedzie to nie wiem
              czy sie jeszcze zdecydujemy bo wróci dopiero za kilka miesiecy a ja
              juz troche wiekowa jestem! Pozdrawiam i trzymam kciuki!
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 11:10
            misia, przepisy wysłałam ci na gazetowego maila wink
            Czekamy na wyniki testowania!!
            • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 12:13
              Hi kaczusiu! Ślicznie dziękuję za przepisy! Jak tam nauka? Trudny
              ten węgierski, czy troszke podobny do polskiego?
              • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 13:03
                cześć dziewczyny! u mnie 24 dc i znowu plamienie, brzuch boli z prawej strony ,
                piersi bolą. tracę nadzieję na październikową fasolkę.to pewnie @ się skrada
                przed terminem.pewnie nawet nie zatestuję w tym miesiącu.jestem załamana tym
                wszystkim, dlaczego nie może być prościej?
                • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 13:24
                  Mini-mini-1 coś Ty, to nie @ tylko nasze dzidzie właśnie zapragnęły
                  zamieszkać pod sercami swoich mamuś !!!! Moje plamienia ustały, nie
                  wiem wczoraj też tylko rano było, dziś tak samo. A zatem jutro
                  testuję, jutro mam termin @ i myślę że jak mają wyjść dwie kreseczki
                  to wyjdą smile)))))))))))
                • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 24.10.07, 13:26
                  Hi mini mini! Nie martw się słoneczko Ja w tym miesiacu też zaczełam
                  plamić około 25 dc ale teraz jakoś ustało wiec może i u Ciebie tak
                  się stanie! Trzymam za Ciebie mocno kciuki i mam nadzieje że @ nie
                  przyjdzie!
                  • mini-mini-1 Re: )))) 24.10.07, 13:35
                    dzięki misia i mama dwa razy za nadzieję.misia a ty kiedy zrobisz teścik? bo ja
                    już rezygnuję i czekam do terminu @ czyli 28.10 chyba że to plamienie się
                    rozkręci.strasznie boli mnie brzuch a to chyba nie dobrze.
                    • mini-mini-1 Remama.razy.dwa 24.10.07, 13:40
                      trzymam kciuki!!! ja jutro idę na cały dzień do pracy, ale jak wieczorem tu
                      zaglądnę to chciałabym ci pogratulować 2 kreseczek!to plamienie długo trwało? i
                      dużo tego było?
                      • mama.razy.dwa Re: Remama.razy.dwa 24.10.07, 13:43
                        Mało, nitki krwi ze śluzem. Od wczoraj, dziś drugi dzień
                      • mini-mini-1 Re:misia! 24.10.07, 13:46
                        teraz doczytałam że lecisz po teścik . no to super mam nadzieję że tobie
                        będziemy gratulowały już dzisiaj.pozdrawiam cieplutko! o której można sie
                        spodziewać wspanialej nowiny? trzymam kciuki.
                    • mama.razy.dwa Re: )))) 24.10.07, 13:43
                      Mnie też boli brzuch, ale nigdy nie miałam plamień przed @, więc mam
                      nadzieję. A do tego mam wysokie tempki.
                      • mini-mini-1 Re: )))) 24.10.07, 13:59
                        no właśnie ja też nie miałam takich plamień nigdy. a temp. nie mierzę więc nie
                        wiem na czym stoję. poczekam może to ustąpi bo w niedzielę też plamiłam ale
                        mniej i przeszło a dzisiaj znowu. albo się rozkręci i już.
                        • mama.razy.dwa Re: )))) 24.10.07, 14:09
                          Trzymam kciuki za dwa paseczki Mini-mini !!!
                          • mama.razy.dwa Re: )))) do Misi !!!!! 24.10.07, 14:14
                            MISIA juz po 14.00, byłas po test ??????????????????????????
                            • misia2412 Re: )))) do Misi !!!!! 24.10.07, 14:20
                              O cholera ale się w tej robocie zasiedziałam!!!! Biegnę ( tak
                              naprawde to strasznie sie boje tej 1 wstretnej krechy) Odezwę sie za
                              jakieś 2 godziny!!!!!!!!!!!
                        • misia2412 Re: )))) 24.10.07, 14:18
                          Hi! Ja niestety też nie mierzę temperatury, a plamienie miałam prez
                          około 2 dni śluz z minimalną ilością sluzu i trochę brunatnego. Ja
                          tak zawsze mam przed okresem więc w poniedziałek sie już poddałam
                          ale skoro to plamienie ustało to może jednak! Dziś 29 dzień cyklu
                          więc jade do apteki i mam nadzieję że popołudniowy mocz wystarczy!!!
                          Mam nadzieje że jutro będą od was same bardzo dobre wiadomości
                          • mini-mini-1 Re: do misia! 24.10.07, 14:28
                            misia! kup teścik, który pokazuje tylko 2 kreski!!!czekam na newsa, tylko sie
                            pospiesz bo sie denerwuję.
                          • misia2412 Re: )))) 24.10.07, 14:29
                            A oczywiście w tym śluzie to krew była a nie śluz!
                            • czarna_kota misia! 24.10.07, 15:17
                              To ja tez mocno trzymam ciuki za dwie kreski!!!
                              • madziuchna23 Re: misia! 24.10.07, 15:52
                                Misia, co z tymi krechami? są?
                                Trzymam kciuki żeby były grubaśne
                              • biedronka1969 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 15:56
                                Musza byc koniecznie 3 razy 2 krechy!!! Czyli dzis misia,jutro
                                mamma.razy.dwa i mini-mini 28-go (albo wczesniej)!!! Cos tak
                                czuje,ze bedziemy swietowac nowe fasoleczki,juz sie ciesze wink,:o)
                                kaczusiu ja chetnie ta sliwowice bym z Toba wypila za te nasze
                                stranka i wszystkie dziewczyny.Co rusz to nowe toasty by sie
                                wznosilo a byloby tego troche wink)
                                A zapracowana jestem bardzo,to fakt.
                                Ja jednak cos czuje,ze nici z moich staranek.Mialam duzo stersow
                                (nie pisalam o wszystkim) i cos mi sie zdaje,ze nawet jakby mialo
                                cos byc,to by samoistnie sie nie zawiazalo,bo zbyt obciazylam
                                organizm sad Ale nie ma co,czekam do konca i sie okaze.
                                A teraz czekam z niecierpliwoscia na wyniki misi!!!! hej,hej jak
                                tam??? Zaraz wychodze do domku.Zajrze wieczorkiem,wiec ma juz byc
                                piekny wpisik "JEST"
                                • mini-mini-1 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 16:33
                                  no wreszcie biedroncia się odezwała.kochana co to za stresy, proszę się
                                  odstresować natychmiast.łatwo się mówi nie? ja to chyba świra dostaję właśnie
                                  przez stres. co 5 minut zmieniam decyzję o testowaniu.wszystko przez to
                                  plamienie. zwariować można. liczę że dzisiaj czyjeś 2 krechy zobaczę to mi się
                                  nastrój poprawi.pozdrowionka.
                                  • mimika124 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 17:35
                                    witam Wszystkie koleżanki.ja też czekam na Ciebie Misiu i Twoje
                                    kreseczki! dziewczyny-przyznam sie - dziś , przed godzina zrobiłam
                                    test, 25 dc - i jedna krecha jak w mordeczkę!!! cóż, wiem, może za
                                    szybko, i pewnie powinnam zrobić rano, ale nie wytrzymałam! i sie
                                    rozczarowałam...a plamienie prawie ustało - dziś delikatnie brązowo.
                                    obawiam sie jednak, ze to może jednak była ta paskudna@ , która
                                    przyszła wczesniej za wiele i była skąpa? bo chyba to krwawienie
                                    implantacyjne - jeśli by to było to-nie trwało by tak długo, co? no
                                    i nic mi nie dokucza, piersiaki-flaki, jajniki spokojne, nic...sama
                                    juz nie wiem. marudze wciąż o sobie i zaraz mnie przestaniecie
                                    lubić...marzę by zobaczyć u kogoś dwie kreseczki bo to dało by nową
                                    nadzieję.
                                  • kaczucha31 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 18:15
                                    Ojoj, ale się dzieje smile) Misia, czekamy na Twój pozytywny test smile)
                                    Kciuki mocno zaciśnięte. Chwal się zaraz, natychmiast, jak będziesz
                                    już wiedziała. Mini-mini i mama.raz.dwa też widzę pełne nadzieji smile
                                    No dziewczyny! Podnieście te morale wreszcie i pokażcie las
                                    kreseczek! smile)
                                    Mimika, nie nerwuj się tylko czekaj ładnie do terminu. Diabeł jeden
                                    wie, co to było, te plamienia? Nie sądzę żeby okres. Ile jesteś dni
                                    po owu +/-? Chyba 2 tygodnie jeszcze nie minęły, co? smile
                                    CIerpliwości, kochaniutka, cierpliwości smile) (hihi łatwo mi mówić,
                                    kiedy już jestem po powodzi wink ) Będzie dobrze, nic się nie martw,
                                    najwyżej razem zapolujemy na lwiątko.
                                    Jutro idę zobaczyć, co w trawie piszczy. Czy coś mi rośnie. Jajniki
                                    już pracują pełną parą, czuję je.
                                    A teraz zmiatam wyżywać się w kuchni. Na kolację będą naleśniki z
                                    serem i skórką cytrynową a do tago taaakie winko kupiłam mmmm.. big_grin
                                    miodzio! Słodziutkie dobre słoneczne węgierskie winko!

                                    A, Misia, węgierski nie jest podobny do polskiego ni w ząb! I do
                                    łatwych języków niestety nie należy. Ale przecież wszystko jest do
                                    nauczenia, nie?
                                    • mini-mini-1 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 18:59
                                      witaj kaczuszko, u mnie nadzieja pewnie jutro odpłynie. węgierski to naprawdę
                                      trudny język, ale polski dla obcokrajowców też nie za łatwy. no właśnie w jakim
                                      języku się rozumiecie najlepiej.? jeśli można wiedzieć oczywiście.pozdrawiam.
                                      • kaczucha31 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 19:15
                                        jak na razie wciąż w angielskim. Choć staram się madziarzyć coraz
                                        więcej wink
                                        • madziuchna23 Re: No dziewczynki starac sie! 24.10.07, 19:30
                                          Kaczusiu ja tam u góry mam do Ciebie pytanko, zerkniesz? Mam
                                          koleznkę która wychodzi za Corwata, tez porozumiewają się po
                                          angielsku, ona ma o tyle lepiej że chorwacki jest duzo łatwiejszy od
                                          węgierskiego. A wiesz już jak mówi sie "test ciążowy"? (-: Napisz
                                          wymowę. Jeszcze się czegoś praktycznego nauczymy na forum ((-:
                                        • misia2412 Re: Test 24.10.07, 19:47
                                          Na poczatku chciałm Wam powiedzieć, ze jesteście najwspanialsze na
                                          świecie! Nawet nie wiecie jak mi miło ze czekacie na wyniki.
                                          Niestety nie mam do końca dobrych wiadomości! Gdy zrobiłam test
                                          oczywiście pojawiła się 1 wstrętna krecha! Po 5 minutach nadal 1
                                          krecha! Po około pół godziny jaśniutka, bardzo jasniutka kreseczka
                                          oczywiście w instrukcji jak wół napisane żeby sprawdzać wynik tylko
                                          do 5 minut a potem test wyrzucić! Także do końca nie wiem! Jednak
                                          najważniejsza informacja jest to że @ nadal nie przyszła!! Jeszcze
                                          nigdy (oprócz oczywiście ciąży) tak mi się nie zdażyło! Takze
                                          nadzieja wciąż jest!
                                          Przykro mi że nie udało mi się podnieść na duchu wszystkie niedługo
                                          testujące! Bardzo mocno trzymam kciuki!
                                          Mama razy dwa może Ty zaczniesz jutro dobrą passę! No i oczywiście
                                          mini mini proszę mi się nie zalewać!
                                          Biedroneczko stres stresem a natura naturę jak masz być w ciąży to i
                                          żaden stres nie przeszkodzi!
                                          Wszystkie dziewczyny trzymajcie się cieplutko!
                                          A bym zapomniała pozdrowienia dla wszystkich dziewczyn od mojego
                                          mężusia ( dopiero teraz się przyznałam że z wami piszę -odebrał to
                                          bardzo pozytywnie)!
                                          Jeśli @ nie przyjdzie to w piątek zrobię test ale z porannego moczu!
                                          • madziuchna23 Re: Test 24.10.07, 20:03
                                            Super Misia, jest WIELKA nadzieja, że ta druga krecha pojawi się
                                            przed 5 minut, myślę, że te dwa dni starczą,żeby Dzidziuś się
                                            zadomowił i dał o sobie znać...Oj to teraz wszystkie będziemy z
                                            niecierpliwością piątku czekać (-:
                                            • mini-mini-1 Re: Test 24.10.07, 20:28
                                              Misia,jak nie ma @ to jeszcze promyczek nadziei.trzymam kciuki żeby opuściła cię
                                              na jakieś 40 tygodni.
                                              • misia2412 Re: Test 24.10.07, 20:50
                                                Dziękuję dziewczyny za dobre słowo! Życzę Wam dobrej nocy a jutro
                                                odbieram tylko dobre wiadomości!!!!@ ani widu ani słychu! I dobrze!!
                                                • mimika124 Re: Test 24.10.07, 21:12
                                                  Misiu, życzę by ta druga krecha pojawiła się przy następnym
                                                  teście...i innym testującym oczywiście też! Mój Luby sprał mi
                                                  głowę , że nie czytam instrukcji i powinien byc poranny mocz - bo
                                                  czeka tak samo mocno na te dwie kreski. mam juz jakies przepisy od
                                                  koleżanki-kuchareczki ale napiszę Wam na pocztę prz "czasie"zgoda?
                                                  oj chciałabym byśmy niedługo miały taki 40 tygodniowy czas
                                                  relaksu "fasolkowego"smile) Kaczusiu - te naleśniki to pewnie palce
                                                  lizac, a zwinkiem - och!!!! a tak odpowiadając na Twe pytanie - to
                                                  jestem dzis jakieś 14 dni od tego pozytywnego testu owu...
                                                  • biedronka1969 Re: Pozdrawiam...;-) 25.10.07, 00:19
                                                    wszystkie moje kolezanki.Jak zwykle juz pozno,nikogo na forum,a ja
                                                    czytam,pisze,nadrabiam zaleglosci.
                                                    Misiu nie znam sie na testach,ale cos mi sie zdaje,ze przed terminem @ to chyba
                                                    powinien byc poranny mocz,ale nie wiem tak na 100%.Byc moze w piatek bedzie juz
                                                    ladnie widac dwie kreseczki wink
                                                    mama.razy.dwa jutro (a raczej dzisiaj) czekamy na twoj tescik i trzymamy
                                                    kciuki.Moze Ty zaczniesz dobra passe?
                                                    Dziewczynki u mnie 22dc i nadal nic.Wiem,ze co ma byc,to bedzie,ale dopoki nie
                                                    ma @ jest nadzieja.
                                                    No coz,czekam wiec cierpliwie,zaparlam sie i nie zrobie wczesniej
                                                    testu.Pozdrawiam wszystkie i zycze samych pozytywnych testow!!!!
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 07:53
      O, ja dziś pierwsza smile Dzień dobry wszystkim smile Dopijam kawkę i
      zaraz lecę do ginia. Misia i dziewczyny, testujcie pomślnie, moze
      wreszcie będą dobre wieści w ten deszczowy, ponury poranek.
      Biedroncia, dzielna jesteś i wytrwała! smile Tak trzymaj!
      Madziuchna, test ciążowy po węgiersku to "terhességi teszt" ("s"
      czyta się jak "sz", a "sz" jak "s") wink
      A jakie masz pytanie? - o ten test ciążowy chodziło czy jeszcze o
      coś innego?
      Pozdrawiam i lecę podglądać jajo!
      • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 08:50
        SĄ DWIE KRESECZKI !!!!!! dziś 27 d.c. i wynik testu pozytywny !!!
        skaczę do góry i zyczę wszystkim takich samych wzruszeń, jakie ja
        miałam o 6.30 wink Temperatura nadal wysoka więc na 99,9 % mam
        fasoleczkę pod sercem !!!
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:04
          Ooooo!! smile)) Wielkie gratulacje!!big_grinD Wiedziałam, ze coś się
          święci smile Ale szczęście w rodzinie! Trzymaj się mamo.razy.dwa(a
          raczej trzy) i dbaj o siebie. Duuuuużo zdrówka!! smile
        • czarna_kota mama.razy.dwa!!! 25.10.07, 14:50
          GRATULACJE!!!! Ale super, ze kolejna zafasolkowana!!! Wszystkiego
          NAJ! zycze!!!
          pozdrawiam
      • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 08:54
        Mama razy dwa - co tam słychać? Jak teścik? Poślij nam szybciutko
        same dobre wiadomości! Trzymamy kciuki i czekamy!!!!!!!!!!!!
        • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 08:56
          Super!!!!!!!!!!!!!!! Serdecznie gratuluję!!!!!!!!!!!!! Oj mam
          nadzieję ze teraz to juz będą same dobre wiadomośći!! Trzymaj się
          cieplutko mama razy trzy!!!
          • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 09:04
            Dzięki, i Tobie tez życzę dwóch kreseczek i Mini-mini też
            oczywiście !!!! No i wszystkim Wam obecnym na tym forum.
            • biedronka1969 Re: Wiedzialam!!!!! 25.10.07, 09:18
              Tak czulam kochana mamo.razy...TRZY!!!
              Super,bardzo sie ciesze.Zaczelas dobra passe.Mam nadzieje,ze
              pociagniesz za soba teraz pare dziewczyn wink
              czyli tak,jak pisalam czasami takie plamienia przed @ lub w czasie
              kiedy ma byc sa objawem kielkujacej fasoleczki.Niestety nie
              zawsze,ale sie zdarza.I to ostatnio dosc czesto.takze dziewczynki
              jest szansa,testowac,kielkowac i co tam jeszcze smile))
              Z tej radosci wypisuje glupoty he,he,he....
              • mama.razy.dwa Re: Wiedzialam!!!!! 25.10.07, 10:09
                Oj ciągnę, ciągnę Was wszytkie !!! Dzięki za wszystkie dobre słowa.
                Na męża czeka dziś wieczorkiem niespodzianka smile)) ucieszy się
                tatuś, bo po wrześniowym niepowodzeniu minke miał nieciekawą, no cóż
                męska duma wink
                • marina0706 Re: Wiedzialam!!!!! 25.10.07, 10:51
                  Brawo! Bedziesz teraz mamuśką razy 3 smile
                  Moje gratulacje!!!
                  Pozdrawiam
      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:00
        Mam pytanie, czy jeśli mam
        rano bardzo niskie tempki tak 36,2-36,4, a póżniej w okolicy owu
        temka najpierw spadła do 36,05, a póżniej wzrosła do 36,4 to możemy
        to traktować jako skok? bo w sumie nie wychodzi to poza linię
        podstawową, jak myślisz?
        przekopiowałam pytanie bo zdaje sobie sprawe że w tym gąszczu
        informacji mogła się zagubić (-:

        • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:03
          a tak w ogóle to przyjemy ten węgierski ale nauka chyba trudna, co?
          i konicznie daj znać jak jajeczko się miewa (-:
        • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! do madziuchna23 25.10.07, 11:14
          Madziuchna nie wiem, może zajrzyj na forum NPR, ja zawsze mam spadek
          przed samą owu, ale wzrost potem jest bardzo wyraźny, ponad linię
          dolnego poziomu ostatnich 6-ciu temperatur. A jak było u Ciebie we
          wcześniejszych cyklach ?
          • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! do madziuchna23 25.10.07, 11:27
            dzięki mama.razy.dwa, pytałam na npr ale jakoś tak moje pytanie jest
            pominięte. Mierzę dopiero pierwszy cykl i próbuje konfrontować
            temperatury z monitoringiem cyklu i w sumie wydawało mi się że już
            coś wiem, ale niestety
            i przyjmij wielkie gratulacje dwókreseczkowe, bardzo sie cieszę ((-:
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:17
          Cześć Madziu, nie traktuje się takiej tempki jako skok, skok zdaje
          się powinien być powyżej lini podstawowej. A to obecny czy miniony
          cykl? Wiesz, zakłada się, że owu była jeśli nastąpią po sobie
          conajmniej 3 wyższe temperatury. Wiem, że organizm w cyklu może
          robić kilka podejść do owu, stąd może być kilka zmyłkowych spadków,
          ale o tym, że właśnie się to już stało świadczy temp. wyższa, niż ta
          z I fazy cyklu, więc chyba powinna być ponad linią podstawową.
          ja też w tym cyklu pracuję głównie na termometrze i testach owu.
          Byłam w klinice a ginia nie ma sad I będzie dopiero po weekendzie.
          Teraz się tylko modlić, żeby owu nie była wcześniej, bo cykl
          przepadnie. Widzisz, kurczę, zależna jestem od lekarza jak od
          powietrza sad co mi po owu, jeśli ginio na wakacjach. Oj, żeby się
          wreszcie udało, bo nie wiem jak długo to wytrzymam, a zegar tyka. Na
          przerwy nie mogę sobie zbytnio pozwolić.
          Fajnie że kolejnej babeczce się udało smile) Na nas też przyjdzie
          czas, nie?
          • marina0706 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:36
            Mam nadzieję że przyjdzie na nas czas smile
            Ja już się ulokowałam na listopadowym wątku. to już bedzie trzeci
            mój wątek. może tak do 3 razy sztuka????
            Pozdrawiam
          • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:42
            Szkoda, żeby sie ten cykl zmarnował, ale pisałaś że Twoje
            pęcherzyki są leniwe więc może dotrwają bez pęknięcia do
            poniedziałku. Bardzo Wam współczuję, że naturalnie to raczej nie ma
            szans na dzidziusia, bo takie uzależnienie od lekarzy działa tez
            pewnie na psychikę, ale dobrze, że są możliwości bo przynajmniej
            jest nadzieja, że ten dzidziuś się pojawi pod serduszkiem. Uda nam
            się Kaczucha, na pewno, ja choć mam jedno szczęście w domu to bardzo
            marzę o następnych. Gosia mi powiedziała rano, że śnił się jej
            dzidziuś. Ehhh...łzawo mi sie zrobiło
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:51
              Będzie dzidziuś, będzie smile Nic się nie martw. Tylko trzeba trochę
              anielskiej cierpliwości wink A ja nawet nie wiem czy mogę być w
              zdrowej ciąży, cholera wie, co mi się tam czai, może jakaś
              endometrioza czy inne świństwo...Sorki, już mi zaczyna na mózg
              padać. To pewnie przez tę pogodę, bo dziś straaaaszna, poprostu żyć
              się nie chce. A do tego przyjaciel mój mnie olał, nie pisze, nie
              wysyła zdjęć ani muzyki i nie mam z kim pogadać na temat 10 filmów,
              które ostatnio obejrzałam i mnie nosi. Dobrze, że chociaż Misiek mój
              taki kochany, wytrąbił ze mną wczoraj całą flachę wina i fajnie
              było wink
              • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 12:05
                Teraz to się już bardziej martwię Tobą. Szkoda, że nie możecie dać
                sobie "wolnego" w starankach. I całkiem zrozumiałe, że Ciebie dopadł
                fatalny chumor. Przecież u Ciebie wszystko ładnie i zdrowo i na
                pewno badania masz różne porobione, a poza tym nie myśl teraz o tym
                co może byc w ciąży tylko o tym żeby ona była. Albo wiesz, co?
                Najlepeiej nie myśl o ciąży w ogóle. No to jakie filmy oglądałaś?
                Nie zastąpię raczej Twojego przyjaciela ale filmy oglądać lubię (-:
                Szkoda, ze tak daleko od siebie mieszkamy bo wpadłabym z winkiem i
                byłoby wesoło (-:
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 12:26
                  Dziękuję za troskę smile Wierzę mimo wszystko, że finał będzie
                  pomyślny, bez tej wiary nie byłoby sensu się starać. Tak zupełnie
                  przestać o ciąży myśleć, nie potrafię, ale też nie przesadzam.
                  Czasem mały dołek się trafi, ale to każda z nas ma jak w bankuwink
                  No, chyba że się nie stara a berbeć sam się trafi. Ile Twoja córa ma
                  lat? Fana pewnie z niej kobitka rośnie.
                  A ja oglądałam ostatnio trochę kina irańskiego, które od dawna
                  bardzo lubię i trochę tureckiego ("Uzak", "Majowa chandra" Ceylana).
                  Nie wiem, czy takie kino Cię ciekawi. Wogóle teraz w Polsce chyba
                  masa fantastycznych filmów w kinach, po festiwalach filmowych zawsze
                  jest co oglądać. A ja tylko w repertuarze sobie mogę pogrzebać i
                  mieć nadzieję, że do świąt może coś się ostanie wink U nas wszystko
                  dabingują. Okropność. Nawet kiedyś widziałam w węgierskiej telewizji
                  naszą "Ekstradycję" i Marek Kondrat trajkotał po węgiersku wink
                  • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 12:48
                    Gosik w lipcu skończyła 3 lata. I jest fantastyczna (-: tak pewnie
                    każda mama o swoim dziecku mówi ale jej istnienie to też cud, bo
                    wcześniej 2 poronienia a z nią w zagrożonej. Ale jest!!! (-: I tak
                    czasami na nią patrzę i nadziwić sie nie mogę skąd ona się wzięła
                    (choć dokładnie wiem kiedy była poczęta) i mogłabym o niej mówić
                    godzinami (-: Bardzo staramy się jej nie rozpuścić choć
                    rozpieszczamy. Wczoraj mój mąż powalony został przez gorączkę to
                    mala wzięła książkę i mówi: choc mamusiu do drugiego pokoju, ja ci
                    poczytam a tatuś odpocznie, uczymy ja zwracać uwagę na innych i ich
                    potrzeby....dobra starczy (-:
                    faktycznie raczej inne filmy oglądam, ostatnio dwa super: malowany
                    welon i premonition (tak się chyba pisze)
                    W Gliwicach w kinach to w sumie nic ciekawego, przeważnie coś
                    pożyczamy
                    Kaczuszko a Ty Kasia jesteś?
                    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 13:23
                      Madziuchna, wysłałam Ci wiadomość na gazetowego maila smile
                      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 14:05
                        odpisałam ((-:
    • grochalcia biedroneczko))) 25.10.07, 09:50
      wiesz, bo ja czytam duzo, ale mało pisze...

      jestem na zwolnieniu, ale przez przeziebienie..dusi mnie kaszel od tygodnia, ale
      jedynie co moge robic to inhalacje, zadnych lekw, wiec internistka dała mi
      zwolnienie do końca miesiąca...gin na plamienia nie dal, ale internistka sama z
      siebie jak powiedzialam jej o ciazy...

      usg mam 5 listopada...to bedzie 6t7d...... nie wiem jak ja dotrwam psychicznie
      do tego dnia..uffff.

      u nas na nowym mforum-czerwcowe mamusie juz 3 dziewczyny odpadły...mowie Ci,
      ciężko mi psychicznie i jakos mało ze mnie tej dawnej, wesołej
      grochalci..dlatego nie pisze na razie kochana...
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:51
        no tak...nie jest wesolo.Nie wiem co sie dzieje.Duzo jest problemow
        z zajsciem w ciaze a pozniej jak juz sie uda,to ciezko jest donosic
        szczesliwie.sama jestem tego przykladem po ostatnim poronieniu sad
        Ale trzeba probowac i wierzyc,bo przeciez inaczej byloby wszystko
        bez sensu.
        Dziewczyny a u mnie dziwna sprawa!
        Otoz w pewnym momencie kichnelam i w tym samym momencie (chyba za
        sprawa skorczu) strasznie zabolal mnie brzuch na dole.Bol byl jakby
        silny skorcz.Minal,ale bardzo sie przestraszylam.Nie wiem co o tym
        myslec.Nigdy tak nie mialam przy kichaniu.???????
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 11:54
          oj, już niedługo się dowiemy smile Może mała biedroneczka ci się
          zalęgła? smile)) Baaaardzo by było fajnie, co?
          • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 12:26
            A to nam mama razy dwa dzisiaj piękną niespodzianke zrobiła! A u
            mnie cisza dziś 30dc. @ zawsze miałam między 26 a 28 dniem i to
            bardzo, bardzo obfitą, a wtym cyklu przez 2 dni trochę śluzu z krwią
            na papierze! No ale z drugiej strony to jeśli test wyszedł negatywny
            to juz sama nie wiem o co tu chodzi! Jutro rano zrobię drugi test!
            Ale się nakrecam? Pewnie znów 1 krechę zobaczę. Z poprzednimi
            ciążami to zawsze przy pierwszym teście 2 krechy były!
            Sorki że marudzę ale sama nie wiem co o tym myśleć! Pozdrawiam i
            miłego dnia
            • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 12:35
              Misia, Misia, spokojnie do jutra poczekaj, juz nie dużo zostało.
              Może miałaś cos poprzesuwane i dzidzia jeszcze nie daje znaków. Z
              serca dwóch kresek życzę (-:
              • saybook Do misia 25.10.07, 12:43
                Zycze Ci tez dwoch kreseczek z calego serca smile Wczoraj moja kuzynka
                powiedziala mi ze tez pierwszy wczesniejszy test jej nie wyszed i po
                kilku dniach wyszedl bladziucny ale byl.Ja mam 31 dzien cyklu (
                przewaznie 25-30 )i tez ciekawa jestem co to bedzie? Jutro rano jak
                nie dostane to tez robie test.powodzenia
                • misia2412 Re: Do misia 25.10.07, 12:53
                  Dzieki za dobre słowo! w takim razie umawiamy się jutro rano na
                  testowanko i szybciutko piszemy o wynikach! Mam nadzieje że
                  oczywiście pozytywnych, dwóch grubych krechach! Trzymam za Ciebie
                  kciuki! Do usłyszenia jutro!
                  • saybook Re: Do misia 25.10.07, 12:57
                    A ja za ciebie,hihi, a jak dlugo jesli mozna wiedziec sie staracie o
                    bejbaska?nam minol juz rok i mam nadzieieje ze to juz to,ale jesli
                    nie to sie nie poddajemy smile
                    • misia2412 Re: Do misia 25.10.07, 13:13
                      oj jesli staracie się juz rok to jesteście naprawdę dzielni i
                      szczerze Ci życzę jutro 2 kreseczek. My sie staramy 3 miesiąc! Mamy
                      juz dwójkę dzieci 6 letnią córeczkę i 3 letniego synka a jak u
                      Ciebie z przychówkiem?
                      • saybook Re: Do misia 25.10.07, 13:27
                        U nas narazie przychowko nie ma? A czy wiesz czy nocne niespanie
                        moze byc jakims objawem?(wiem ze to moze dziwnie brzmi)ale ostatnie
                        kilka dni chodze na rzesach wink
                        • misia2412 Re: Do misia 25.10.07, 13:38
                          Alez oczywiście że jest objawem i moje plucie krwia przy myciu zębów
                          i nie pamiętam już czyj pryszcz na plecach!! Nieważne byle dwie
                          krechy były!!!! Trzymaj sie !!!
                          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 13:48
                            To ja Wam dzieczynki zycze jutro tych dwuch kresek z calego serca!!!
                            Tyle radosci naraz,ze jak tylko sie u mnie @ pojawi (powinna w
                            weekend)to wypije za Was i Wasze fasoleczki sliwowice,ktora mi
                            kaczusia poleca wink) I za wszystkie starajace tez wink) oczywiscie.
                            • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 13:52
                              kaczuszko chcialabym oczywiscie,zeby spelnily sie twoje slowa o tej
                              malej biedroneczce.
                              Czy to,ze nie ma lekarza nie wplynie zle na twoje staranka w tym
                              miesiacu? Czy bez usg i lekow tak naturalnie nie zajdziesz w ciaze?
                              Jak to jest,bo nie znam sie na tym kompletnie.I czy w poniedzialek
                              bedzie jeszcze szansa?
                              • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 13:55
                                Dzięki dzięki, a ja Ci życzę żebyś się tej śliwowicy w ten weekend
                                nie napiła i żeby @ długo Cię nie nawiedziła!
                                • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 14:02
                                  Ja nie mogę spać w nocy, i to od jakiś 4-5 dni. Więc to napewno
                                  objawy ciąży wink A tan na poważnie, to MIsia jutro piszeż o dwóch
                                  kreskach !!!!
                                  • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 14:13
                                    TAK JEST KAPITANIE!!
                                  • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 14:51
                                    mama.razy.dwa ogromne gratulki - trzymam kciuki za spokojne 9 m-
                                    cy smile))
                                    Oczywiście zaciskam kciukasy za kolejne testujące i czekam na dobre
                                    wieścismile)))

                                    U mnie dzisiaj 18 d.c objawów zero, tempka nie za wysoka, śluz biały
                                    gęsty. Czekam na listopad i wszytsko się wyjaśni smile))))
                                    • anamabe Mama.razy.dwa - Gratulacje !!! 25.10.07, 15:07
                                      Super!! W koncu, ktos przelamal zla passe, mam nadzieje, ze teraz posypia sie
                                      podwojne kreseczki!! A Tobie "Mamo razy 3" zycze spokojnych 9 miesiecy i
                                      zdrowego potomka. smile))

                                      Ostatnio slabo sie odzywam, ale czytam Was caly czas, a to dlatego ze probuje
                                      odwrocic swoja uwage i zajelam sie praca, a wczoraj pieczeniem tortu na urodziny
                                      naszego kolegi smile. Moja godzin zero sie zbliza, ale jakos nie ludze sie, ze
                                      "wynik meczu" poznam juz w ten weekend. Raczej pewnie, ani nie dostane @ ani
                                      test nie wyjdzie pozytywnie. Z objawow: oczywiscie bole brzucha, piersi tak
                                      sobie...z objawow absurdalnych: lepsza cera, padanie na nos o 22iej (max), bole
                                      glowy i krew z nosa wink Pozdrawiam serdecznie wszystkie oczekujace na wyniki..

                                      P/S. Biedroneczko na jakims innym watku (chyba) widzialam Twoj czarny humor...i
                                      jakies bzdury o przenoszeniui sie na listopadowe staranka, z tego co wiem to
                                      jeszcze nie masz wyniku...dlatego glowa do gory trtzymam kciuki, zebys
                                      przeniosla sie na nowy watek Grochalci.
                              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 14:59
                                Jesli owulka będzie przed poniedziałkiem to raczej nie ma szans.
                                Chyba że cud prawdziwy się stanie wink Także, by szansę na poczęcie
                                potomka mieć, muszę lecieć do kliniki. W pon będzie 9dc. więc jest
                                szansa, ze jeszcze będzie przed owu.
    • saybook Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 16:21
      Ja wlasnie kupilam sobie testy,wyskoczylam z pracy i kupilam.Jak sie
      nic nie wydarzy to juro rano zatestuje.pozdrawiam i zycze powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka