Dodaj do ulubionych

Doświadczone i świeżo upieczone mamy! Poradźcie!

20.10.07, 20:55
Za dwa tygodnie też będę mamą i tak sobie trochę czytam i rozmyślam i szczerze
mówiąc zaczynam się trochę baćsad Jak sobie z tym wszystkim poradzić i nie
zwariować? czy taki maluch karmiony piersią pozostawia jeszcze trochę czasu na
inne sprawy oprócz zajmowania się nim 24h na dobę? Jest w ogóle czas na
cokolwiek? Wyłania mi się obraz wiecznego kołysania, karmienia, przewijania,
uspokajania... bez możliwości zrobienia czegokolwiek, chociażby siusiu...
Pomóżciesad!
Obserwuj wątek
    • asik_24 Re: Doświadczone i świeżo upieczone mamy! Poradźc 20.10.07, 21:10
      dziewczyno, o co Ty się martwisz?
      Urodzisz dziecko, przecież to największy cud na świecie.
      Wszystko inne się ułoży
      • oania Re: wiem że cud... 20.10.07, 21:16
        ...i bardzo się cieszę i już nie mogę doczekać ale jednocześnie nachodzą mnie
        wątpliwości czy sobie poradzę i czy będę dobrą mamą... Tym bardziej że czeka
        mnie cesarka i chyba nie będę od razu taka sprawna jak bym chciała...
        • de_la_hoya Re: wiem że cud... 20.10.07, 22:36
          Za to co teraz napiszę zostanę pewnie zjechana ale co mi tam...
          ja uważam, że dziecko to coś wspaniałego ale ja też jestem żywym człowiekiem i
          potrzebuję czasami coś zjeść, zrobić siku, umyć się, przespać itp więc karmiłam
          swojego syna butelką (swoim mlekiem), po pierwsze wiedziałam ile zjadł więc jak
          płakał to wiadomo, że nie z głodu (odpada problem wiecznego wiszenia dziecka na
          cycku) no i ktoś inny (mąż, mama, teściowa, opiekunka...) mogła się zająć przez
          chwilkę, nakarmić a ja w tym czasie mogłam zaliczyć wannę, toaletę, posiłek czy
          małą drzemkę...
          Teraz po raz drugi jestem w ciąży i też będę karmić butelką. Nie widzę inaczej...

          Jak masz kogo prosić o pomoc to proś, przez pierwszy miesiąc będzie jak znalazł!
    • ainer1 Re: Doświadczone i świeżo upieczone mamy! Poradźc 20.10.07, 21:14
      oania,

      to banał co napisze ale każda ciąża i dziecko jest inne

      Ale jak sobie poukładasz cykl dnia, zapewnisz pomoc rodziny - nawet tylko
      wieczorem męża jak wróci z pracy i nie będziesz sie wszystkim przejmować -
      będziesz miała sporo czasu.
      Ja opanowałam umiejetnosc robienia kilku rzeczy jednocześnie- karmiąc nauczylam
      sie oglądać tv, czytać książki, pisać na klawiaturze(kontakt ze swiatem jest
      waznysmile ).
      Karmilam tez poza domem, i dyskretnie w miejsach publicznych - dzieki temu
      moglam pojsc wszedzie i o kazdje porze a czulam sie pelna mamawink

      Będąc młoda mamą widziałam więcej wystaw i filmów (w kinach) niz będąc tylko
      kobieta pracująca bezdzietnąwink
      Juz o ruchu nie wspominając- codziennie kilkugodzinne spacery.

      Tez z mężem od początku wszędzie zabieraliśmy malucha - pierwsze wakacje - 5
      mcy, pierwszy lot samolotem - 7mcy. Oboje dużo rpacujemy i nie wyobrażamy sobie
      weekendu czy urlopu bez niegowink
      Teraz jestem w 24 tc i planuje podobnie a zorganizowana będę musiała być
      bardziej bo to 2 dzieci i trzeba SIEBIE DZIELIĆ sprawiedliwie między dzieci,
      ale jak ktoś zaoferuje pomoc to mu dam do ręki odkurzacz, garnek czy pranie do
      rozwieszenia bez oporówsmile
      • ainer1 a co do po cc bo o niej piszesz 20.10.07, 21:22
        akurat ze mną na sali byla dziewczyna po cc i wiesz co? ona szybciej niz ja
        doszla do siebie, bo ja byłam tak wyczerpana ze nawet dłużej mnie zatrzymano w
        szpitalusmile
        Jej kazano wstawać 1 dobe po a mnie zabroniono po 2 smile
        Nie ma reguly, nastaw sie ze będzie dobrze!
        • oania Re: dzięki ainer1 20.10.07, 21:29
          to pocieszającesmile nie jestem jakąś panikarą, raczej straszną zosią-samosią
          dlatego się niepokoję że stracę kontrolę nad ładem i porządkiem i będę musiała
          wszystkich wokół błagać o pomoc a tego nie lubię... Lubię sama sobie ze
          wszystkim radzić. Chyba za dużo rozmyślam o tym co będzie... muszę sobie zrobić
          przerwę. W końcu to jeszcze ponad dwa tygodniesmile
          • nika1306 Re: dzięki ainer1 20.10.07, 21:45
            Może nie jestem pedantką, ale lubię porządek.
            Uwierz mi, że w pewnym momencie warto trochę "wrzucic na luz" i nie
            latac cały czas ze ścierką, bo się wykończysz, będziesz przemęczoną,
            sfrustrowaną mamusia, a chyba nie o to chodzi.
            Po prostu dla własnego zdrowia (choć raczej nie psychicznego, bo
            gdzieś tam zawsze mam poczucie, że nie wszystko jest tak, jak być
            powinno) czasmi macham na coś ręką.
            Na poczatku możesz czuć się trochę zagubiona i przytłoczona
            wszystkimi nowymi obowiązkami, wszak jests w zupełnie nowej roli,
            ale życze Ci dzieciaczka, który po nakarmieniu, przebraniu i
            przytuleniu przez mamusię zapadnie na dłuższą chwilę w błogi sen i
            da Tobie czas na chwilę wytchnienia i zajęcia się czymś innym.
            Zresztą czas karmienia jest idealny do czytania, a na spacerkach
            poza korzyścią dla zdrowia swojego i maluszka, możesz poznać inne
            mamy a z nimi nawet spacer w pochmurny dzień jest o wiele
            przyjemniejszy smile
            Trzymaj się i nie martw na zapas. Na pewno wypracujesz sobie rytm i
            ze wszystkim poradzisz (oczywiście zawsze warto do pomocy włączyć
            męża i skorzystać z chęci innych osób).
        • joanna238 Re: a co do po cc bo o niej piszesz 22.10.07, 19:28
          ja jestem po cc, tez wstałam po dobie i czułam sie bardzo dobrze ,
          nie mozna sie z soba cackać, szybciej sie wróci do formy a dziecko
          to faktycznie sprawa indywidualna nasz synuś jest bardziej
          absorbujący w dzień niż w nocy , w nocy poprostu pobudka na
          karmienie, teraz juz tylko jedna ispanko do rana mozesz mi nie
          wierzyć dotychczas a pojutrze skończymy 3 miesiace nie miałam nie
          przespanej nocy nielicząc pobudek na jedzenie, nie było nocy
          przerwanej płaczem z niewiadomego powodu, z początku było uciazliwe
          karmienie piersia, ból, niedoświaczenie mały potrafił wisieć przy
          cycku ponad godzine w zasadzie to spał a jak mu wypadł z ust to
          płakał bo nie zdążył sie biedak najeść a le i to sie unormowało i
          jestsuper
          A poza tym każdy dzień z nim, pztrzenie jak sie rozwija rośnie tak
          jak u nas uśmiechanie sie i próba gaworzenie na to sie czeka a
          słodki uśmiech poprostu powala i nieprzespana nocka czy meczący
          dzień poprostu znika

          Powodzenia w byciu mamą bo szczęsliwa mama to szczęsliwe i pogodne
          dziecko
    • madziuchna23 Re: Doświadczone i świeżo upieczone mamy! Poradźc 20.10.07, 21:33
      Nic się nie martw, pewne umiejętności przychodza same. Bardzo ważne
      jest aby Twój mąż miał możliwość robienia wszystkiego przy dziecku
      (oprócz karmienia piersia (-: )Babcie, mamy i ciotki są pomocne ale
      to Wasze dziecko i pielęgnacja jest Waszym prorytetem, ale tez
      pozwól sobie pomagac i nawet jak będziesz padnieta, wyczerpana,
      czasem wkurzona to dla dzidziusia i tak jedyna, wyjątkowai
      najlepsza. A o cc się nie martw, ja miałam i na 3 dobę byłam w domu,
      a na 5 poszłam kupić sobie stanik (no to nie było akurat mądre ale
      dałam radę (-: ) Życzę wszystkiego co najlepsze dla przyszłych
      rodziców i serdecznie pozdrawiam
      • 74agajg Re: Doświadczone i świeżo upieczone mamy! Poradźc 20.10.07, 22:37
        Najważniejsze to dobre nastawienie i wira że sobie poradzisz a
        reszta się ułozy sama.
        I jeszcze spoko bo niespokojna mama = niespokojne dziecko.
        Trzymam kciuki i zycze powodzenia smile))
        • frytka.es Re: Doświadczone i świeżo upieczone mamy! Poradźc 20.10.07, 23:39
          Duzo zalezy od tego jakie bedzie dziecko.Na poczatku na pewno
          troszke dezorientacji bedzie,ale szybko dojdziesz do tego co z
          czym.Ja przy tygodniowym dziecku pieklam ciasta i robilam
          pierogi.Ale moja jadla,spala,jadla,spala,itd...Mieszkam za granica i
          na pomoc nie moglam liczyc,ale nie bylo tak zle.A,ze czasem gary w
          zlewie i podloga nie umyta?Swiat sie nie zawali.
    • prune3 Re: Doświadczone i świeżo upieczone mamy! Poradźc 21.10.07, 09:39
      smile))) Uśmiechnęłam się czytając twojego posta. Też będąc w ciąży
      miałam różne dylematy winkAle:

      1. Karmienie piersią jest mniej kłopotliwe i czasochłonne niż
      butelką- mleczko zawsze gotowe do podania, opakowania nie trzeba
      wyparzać, nie trzeba myśleć o szykowaniu na następne karmienie-
      zwłaszcza w nocy to bardzo ważne. Dzidziuś zadowolony, bo nie płacze
      z głodu.

      2. Po cesarce doszłam do siebie szybciej niż dziewczyny po porodach
      sn. Na drugi dzień byłam zupełnie na chodzie.

      3. Wszystko samo się układa, na początku jest dużo "technicznych"
      czynności przy dziecku, ale przynajmniej nie trzeba do jeszcze
      zabawiać. To wszystko b. szybko się opanowuje i jest przyjemne.
      Ważne, eby ustalić porządek dnia tzn. Karmienia, spacery, kąpiel o
      tych samych porach- wtedy dzidzia wie czego ma się spodziewać i
      dostosowuje swoje godziny snu do rytmu dnia.

      4. Jest czas na inne rzeczy, na początku niewiele, z czasem coraz
      więcej. Mniej się też jest zmęczonym, kiedy ogranicza się liczba
      nocnych pobudek.

      Będzie dobrze!
      • kati792 Re: Doświadczone i świeżo upieczone mamy! Poradźc 22.10.07, 12:59
        Wszystko zależy od dziecka.Moje budziło się co 3h,więc czasu miałam dużo i dla
        siebie i na obiad i na porządki.Zawaliłam tylko z jednym,bo maluch miał problemy
        z ciągnięciem piersi,ja przez to miałam mało pokarmu,nie miałam cierpliwości
        siedzieć z cycem na wierzchu i próbować,próbować,próbować go często dostawiać.W
        konsekwencji straciłam pokarm,przeszłam na butle.I tu dopiero był
        problem!Wyparzanie,mycie,wstawanie i szykowanie mleka,ciągła obawa,czy nie
        zabraknie,czy nie będzie trzeba latać po sklepach nocnych,gdybym zapomniała
        kupić itd.
        Szlak mnie trafi,bo wtedy ważniejsze było dla mnie ugotowanie obiadu na
        czas,posprzątanie mieszkania,niż próbowanie przystawiania do cyca.
        Przy malutkim dziecku jest więcej czasu,zawsze mąż pomoże,ale potem,jak małe
        zacznie raczkować trzeba mieć dla niego więcej czasu.Pilnować,żeby nie zjadło
        czegoś,zeby nie wlazło gdzieś-oczy wokoło głowy!Nic się nie martw wszystko
        będzie dobrze!
    • karolina_x1 Re: Doświadczone i świeżo upieczone mamy! Poradźc 22.10.07, 17:40
      Wersja optymistyczna - dość częsta:
      do 3 miesiąca życia nie czujesz, że masz dziecko, bo Maluch budzi się tylko na
      karmienia, albo grzecznie czuwa
      po 3 miesiącu jest zazwyczaj zmiana i wymaga już noszenia na rączkach, więcej
      czuwa i czasem rzeczywiście nie ma czasu na spokojne siusiu.

      Mój dał mi popalić od urodzenia, bo był bardzo oporny w spaniu. Potrafił usnąć
      nawet o 3 w nocy, więc na początku najgorsze były wieczory, kiedy mi się chciało
      już spać a jemu nie i budził się co chwilkę.

      Potem był równie absorbujący w dzień. Odetchnęłam dopiero jak skończył rok i
      zaczął chodzić. Teraz to już luzy na maksa i mnóstwo czasu dla siebie, ale teraz
      to ma 2 latka.

      Przygotuj się raczej na to, że nie będziesz miała dla siebie dużo czasu, ale
      ciesz się tym okresem, bo dziecko szybko rośnie.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka