Dodaj do ulubionych

czarne myśli

10.11.07, 14:25
Witam. Jest na początku 9 tygodnia ciąży, ale od kilku dni chodzą po mnie
czarne myśli, że ciąża obumarła. Czuje się jakoś niepewnie i wpadam w "dołki".
Mam kiepski nastrój, jestem zła sama na siebie. Mam jeszcze synka 3,5 letniego
nad którym totalnie straciłam kontrole. Nerwy i stres ciągle mi towarzyszą.
Już sama nie wiem, jak mam sobie dać radę, jestem na podtrzymaniu i powinnam
dużo odpoczywać, no i nie denerwować się. Ale ja od kilku dni chodzę jak bomba
zegarowa, która niedługo wybuchnie. Strach i złe przeczucie nie pozwalają mi
myśleć pozytywnie.Wiem, że powinnam myśleć o dziecku, bo to źle na niego
wpływa, tylko już nie daje rady. Jestem w domu sama, mąż od rana do wieczora w
pracy. Sorry dziewczyny, że tak przynudzam, ale musiałam się wygadać i
wyrzucić z siebie cały ten ciężar.
Obserwuj wątek
    • fruzia27 Re: czarne myśli 10.11.07, 14:38
      A dziecię starsze do przedszkola chodzi? Bo jak tak, to ja pójdzie,
      to Ty na łóżko i leż. A jak nie chodzi, to rzeczywiście masz
      przechlapane, jak cały dzień sama jesteś! Bo z 3,5 latkiem
      specjalnie się odpocząć nie da. CO ja piszę! Wcale się nie da! Nie
      wiem co w takim wypadku? Może babcie macie niedaleko, która może
      zabrać na kilka godzin dziecko lub chociaż wyjść na spacer? A jak
      nie, to cóż czeka Cię cieżka praca wink. Musisz wprowadzić jasne
      zasady, oczywiście zrozumiałe dla 3,5 letniego dziecka. No i być
      konsekwentna. Może Mały jest okresie jakiegoś buntu? Nasze dzieci
      czasem tak mają, "testują" nas, rodziców, żeby sprawdzić na ile mogą
      sobie pozwolić i oczywiście czasem dają "popalić". Wiem, że takie
      okresy są cieżkie. Ja jak moja córka miała ok. 2,5 roku, to kilka
      razy (wcale nie będąc w ciąży) ryczałam, bo nie było już argumentów
      i nie miałam siły. Ale wierz mi, po ustaleniu zasad, zdecydownym ich
      przestrzeganiu (choć czasem serce kazałoby postąpić inaczej wink)
      każdy taki okres mija!
      A to, że masz czarne myśli, to chyba normalne - huśtawki nastrojów u
      kobiety w ciąży mogą być tego przyczyną. A co do czarnych myśli, to
      na pewno można je mieć zwłaszcza, że tyle się teraz słyszy o
      poronieniach itd. Ale czy konkretnie coś Ci dolega? Jeśli nie, a po
      prostu się boisz i nie możesz sobie poradzić ze strachem, to może
      zrób sobie USG (choćby prywatnie), żeby się uspokoić i być
      pewniejszą, że wszystko przebiega prawidłowo?
      Tak czy tak, życzę unormowania życiowego smile
      • anndzia121 Re: czarne myśli 10.11.07, 14:52
        Dziecko jest zapisane do przedszkola, ale chodził tylko jeden miesiąc, od
        października trzyma go przeziebienie, dalej ma katar i kaszel, moja mama nie
        żyje, tato nie umie się nim zająć, teściowa mieszka 2 km od mnie, wie jaka jest
        sytuacja ale ją to nie obchodzi. Była tylko raz jak się dowiedziała że jestem w
        ciąży, ale to jeszcze we wszystkich świętych. Była sobie posiedzieć i napić się
        kawy, a nie pomóc. Co do ciąży martwi mnie to że się czuję za dobrze. Jeszcze
        tydzień temu miałam mdłości, lekko bolące piersi a teraz nic. Wszystko przeszło.
        Na wizytę miałam iść dopiero za dwa tygodnie, ale pójdę teraz w poniedziałek.
        Mam nadzieję że z fasolką wszystko dobrze. Może szczęście mnie nie opuści, bo
        ostatni ciągle dostaje po dupie. Dzięki za tak szybką odpowiedź.
        • gawliki Re: czarne myśli 10.11.07, 18:40
          ja sie wcale nie dziwie.ja mam identycznie,dopiero test zrobilam,a
          mam isc do lekarza,na badania i juz mam panike ze cos nie talk.tez
          mam 3,5letnia core,do przedszkola chodzi,wiec wypoczywac bede:
          )
          ale mam jakies kolatania serca(mam nadzieje ze to tylko nerwowe.)ale
          tez nie wiem czemu je mam?jkas panika mnie dopada ale o nic
          konkretnego i czuje szybko bijace serce juz 3dzien..nie wiem co jest
          i nawet gfzie pojsc z tym?szok poprostu......
          musimy przestac zle myslec i mowic ze wszystko musi bhyc
          dobrze!!!!!!!!
    • kati792 Re: czarne myśli 10.11.07, 14:45
      Nie przynudzasz,bo wiem,co czujesz.Jestem w podobnej sytuacji.Jestem w 12tc,też
      na podtrzymaniu.Mam w domu 2,5 letniego synka,który na szczęście połowę dnia
      spędza w przedszkolu,więc mam trochę czasu na odpoczynek i polegiwanie.Męża
      mojego też wiecznie nie ma w domu,bo najpierw pracuje,a potem wije nam gniazdko
      na poddaszu.Jestem o wiele bardziej spokojna w tej ciąży,niż poprzedniej,ale
      takie czarne myśli,które Tobie towarzyszą mam ciągle!Też wciąż myślę,że może
      ciąża obumarła,że może coś jest nie tak...A na dodatek wizytę mam dopiero pod
      koniec listopada.Do tej pory chodziłam do lekarza co 2 tyg.a teraz kazał przyjść
      za m-c,no i martwie się i dołuje.Musimy być optymistkami!CIeszyć się ciążą,bo
      inaczej zwariujemy...Znależć dla siebie coś,co będzie sprawiało
      przyjemnośćsmile)Pozdrawiam i uszy do góry!
    • jolenkab Re: czarne myśli 10.11.07, 21:04
      witam dziewczyny,
      mam na imię Jola, jutro zacznie mi się 18 tc. Dwie poprzednie zakończyły się w 5
      i 7tc... Wpadam w panikę, że coś jest nie tak co jakieś 2 tyg. Wiem, że dzidzia
      czuje się wtedy gorzej, ale nie umiem nic na to poradzić. Teraz też się
      denerwuję, bo zawsze kopie mnie między 19-20.00 a dzisiaj nic! Ale może spała?
      jak w 10tc przestałam mieć jakiekolwiek objawy i piersi nie bolały, to mąż
      zaciągnął mnie na dyżur do szpitala św. Zofii. Zrobiono mi usg i nikt nie
      powiedział, że przesadzam, że mam przychodzić, aby czuć się pewnie i panikować.
      Dzidzia ruszała się wtedy tak cudnie smile
      i dzisiaj też mam nadzieję, że jeszcze pokopie..
      pozdrawiam i trzymajcie się. NA PEWNO jest wszystko ok.
    • ik07 mysl racjonalnie 10.11.07, 21:25
      czy masz jakieś powody, zeby mieć takie obawy?
      czy ciąża jest podwyższonego ryzyka?
      co mówi lekarz?
      jak sie boisz i obawiasz - zadzwoń do niego, idź, niech Cie zbada.
      stres i nakrecanie się może dzidziusiowi i Tobie bardziej szkodzić..
      głowa do góry!
    • anndzia121 Re: czarne myśli 11.11.07, 11:02
      Dzięki dziewczyny za wsparcie i słowa otuchy. Widzę, że nie jestem jedyną osobą
      która ma takie same problemy. Co do ciąży to mam na siebie uważać, biorę dwa
      razy duphaston. Moje pierwsza ciąża skończyła się poronieniem, a ciąża z synkiem
      była koszmarna. Bóle brzucha, pobyty w szpitalu i ciągłe leżenie. Toteż teraz
      jestem przewrażliwiona, jutro pójdę do lekarza to się okaże.

      Ja też mam takie dziwne kołatania serca, czasami jak leże to czuję jak mi szybko
      bije, za szybko, ale zapytam się o to lekarza.
      • gawliki Re: czarne myśli 15.11.07, 10:37
        hej ja juz u kardiologa bylam!!horror,mam takie napady kolatania
        serca ze myslalam ze powaznie cos mam.okazalo sie ok na
        szczescie,ale ja nadal mam taki strach...i o ciaze i o siebie trudne
        do opisania!!!!!!po prostu sie boje a jak zaczymna serce walic to
        juz mam wszystkie choroby swiata,serio.i nie mogge sie
        uspokoic,zawsze bylam nerwowa,szybka,ale teraz to po prostu glupi
        strach.,chyba do psychiatry musze!!!!ktos tak mial?
        nic mi sie nie chce ,jakas apatyczna jestem,placzliwa,bojaca!!.mam
        nadzieje,ze moge to zwalic na hustawke nastroju
        • gawliki Re: czarne myśli 18.11.07, 18:53
          up upsmile
    • hem-ina Re: czarne myśli 29.11.07, 14:29
      Hej, dziewczyny i co u Was!

      Ja teraz rozpoczęłam 10tc i wpadłam w panikę, bo od kilku dni minęły
      nudności, nie mam apetytu, czuję się jak nie w ciązy. Dodam jeszcze,
      że przedwczoraj troszkę się w pracy musiałam poschylać, kucać itp. i
      tak źle się poczułam, że byłam pewna że za chwilę wyląduję w
      toalecie z krwawieniem /ból brzuch, krzyża i osłabienie/. Jednak
      nawet ani jedna podejrzana kropla się nie pojawiła.
      Tak bym teraz chciała, zeby wróciły nudności, żeby maleństwo dało
      jakiś znak, ze wszystko w porządku. USG dopiero za dwa tygodnie, a
      ja muszę szybciej poinformować szefa o mojej ciazy. Nie wiem co
      robić, czy wyprosić u gina badanie USG /chodzę na NFZ/. Czy w 10tc
      mogą przejsć już objawy ciążowe - piersi średnio mnie bolą.
      Co Wy na to; jak wy dotrwałyście do kolejnego USG???

      Pzdr
      • kzj31 Re: czarne myśli 29.11.07, 16:41
        Jesli mozesz pojsc na usg wczesniej to idz i sprawdz, poczujesz sie
        lepiej. Takie nerwy na pewno nie sa dobre ani dla ciebie ani dla
        dzidzi. Ja teraz tez bym tak zrobila, poszla i sprawdzila, ale juz
        jest za pozno. Od dwoch dni wiem, ze dzidza nie zyje a ja teraz
        siedze w domu i czekam na wolne miejsca w szpitalu. I analizuje
        dlaczego i jak to sie moglo stac. Czy mialam jakies objawy czy
        nie... Mialam mdlosci wieczorem od trzech tygodni wlasnie, odkad
        podobno przestal sie plod rozwijac. Moja doktor mowila, ze mdlosci
        wieczorne sa zupelnie normalne. Nie moglam tez spac i to ja troche
        zdziwilo. Podobno czarne mysli w ciazy to tez norma, ale ja juz sama
        nie wiem... Mam nadzieje, ze z waszymi malenstwami wszystko jest w
        porzadku, ze sa zdrowe i rosna. Ale jak macie watpliwosci to
        sprawdzcie jak najszybciej czy wszystko jest ok. Pozdrawiam i
        trzymam kciuki.
    • lilith76 Re: czarne myśli 29.11.07, 15:17
      Znam to uncertain
      U mnie zaczęło się zaraz po zrobieniu testu.
      Od tej pory minimum raz dziennie myślę o tym, czy zaraz nie zacznę ronić. Najpierw brzuch bolał dośc mocno, teraz raz na dzień złapią jakieś skórcze.
      Ja dla odmiany wielkich objawów ciąży nie mam i tym też się dobijam, bo sobie wymóżdżam, że gdyby były tzn że ciąża się panoszy, a tak nie zauważę, że jest coś nie tak.
      Ja to nazywam "syndromem for internetowych" - za dużo się naczytałam o poronieniach, nie bijących sercach, przestających bić sercach, itp. Człowieka dopada myśl, że to takie częste, że nie da się przed tym uciec.
    • memphis90 Re: czarne myśli 29.11.07, 16:40
      Wiesz, gdybym ciągle myślała, ze mam się nie stresować, bo zaszkodzę dziecku, to
      też bym chodziła jak bomba zegarowa i wybuchała przy byle okazji... Jesteś w
      ciąży, hormony Ci szaleją, masz pełne prawo być zmęczona, zła, poirytowana, masz
      prawo wybuchać i mieć humory. Czasem tak już jest- jedna kobiety przechodzą
      ciążę spiewajaco, inne po drodze mają parę zawirowań, źle sie poczują, będą
      wymiotować częściej niż inne. Daj sobie prawo to tego wszystkiego, to poczujesz
      sie lepiej- przynajmniej zdejmiesz z siebie to dręczące poczucie winy, ze nie
      bawisz się z młodszym, ze zupa nie ugotowana, ze stres zaszkodzi kruszynce (nie
      zaszkodzi, bez obaw, są wytrzymalsze niz nam się zdaje) itd.
    • chatmax Re: czarne myśli 29.11.07, 18:20
      Takie wahania nastroju w ciąży są normalne. Ja też czasem tak mam.
    • anndzia121 Re: czarne myśli 30.11.07, 09:10
      Witam. Wczoraj byłam u lekarza i jest wszystko ok. Jestem na końcówce 12
      tygodnia i dzidziuś ma 5,3 cm. Jestem spokojna, czuje się dobrze, żadnych
      dolegliwości praktycznie. Więc musi być dobrze, a czarne myśli już sobie poszły,
      przyjmę to co będzie. Im mniej myślę o ciąży, tym jest lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka