Dodaj do ulubionych

paniczny strach POMOCY!!!!

20.11.07, 22:48
mam problem, mianowicie po pierwszym dziecku przez trzy miesiące
miałam okropną depresje. Byl najgorszy okres w moim życiu byłam
bliska czynów, tórych strasznie się teraz wstydze. Piotrek ma już
3,5 roku i od jaiegoś czasu myslimy z mężem o drugim dziecku. Z
jednej strony bardzo tego chcę, a z drugiej na wspomnienie depresji
i że znowu mogłoby tak być wpadam dosłownie w panikę. Jakiś czas
temu odstawiłam pigułki bo miało być drugie ale jak przyszło co do
czego to poprostu nie mogłam. Boję sie że już chyba nigdy nie dam
rady bo wcale ten strach się nie zmniejsza z biegiem czasu. Jak
sobie poradzić???? Pomocy!!!!!!
Obserwuj wątek
    • rybka789 Re: paniczny strach POMOCY!!!! 20.11.07, 23:32
      Proponuje iść do lekarza po prostu opowiedzieć o problemach.
    • anndzia121 Re: paniczny strach POMOCY!!!! 21.11.07, 13:16
      rozumiem cię doskonale, też przeżywałam trudne chwile, z którymi nie
      umiałam sobie poradzić, bardzo ciężki poród, strata pracy przez
      męża, to się tak wszystko nawarstwiało, że pękłam, i wstyd się teraz
      do tego przyznać, ale jak moje dziecko nie miało jeszcze roczku to
      łyknęłam relanium i o mały włos nie przeszłam na drugą stronę.Nie
      wiem skąd we mnie była taka desperacja, po prostu miałam dosyć
      wszystkiego, płaczącego dziecka, tej codziennoścu i tych samych
      czynnośći. Teraz jak moje dziecko ma 3,5 roku to sie zastanawiam jak
      ja to mogłam zrobić, nie wiem nie umiem sobie odpowiedzieć na to
      pytanie, po prostu się stało. Miałam słabe nerwy i poprostu puściły.
      Też zawsze marzyłam o dwójce dzieci, ale bardzo się bałam, a jescze
      bardziej bał się mój mąż, ze nie wytrzymam psychicznie, i zostawię
      go z dwójka dzieci. Jednak zdecydowaliśmy się na drugie dziecko,
      teraz jestem w 11 tygoniu, boję się tego co będzie, a najbardziej
      chyba porodu. Wiem jedynie, że drugi raz tego nie zrobię, choć
      czasami byłoby lżej umrzeć i nei przejmować się niczym. Być wolnym
      od wszystkiego.Muszę dać radę bo innego wyjścia nie mam. Muszę być
      silna, zarówna ja, jak i ty. Dla naszych dzieci i męża. Trzymaj się/.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka