Dodaj do ulubionych

termin na maj - jeszcze nie powiedzialam w pracy

21.11.07, 12:39
a Wy? czy któraś jeszcze zwleka?
Obserwuj wątek
    • hem-ina Re: termin na maj - jeszcze nie powiedzialam w pr 21.11.07, 13:00
      u mnie termin na czerwiec, ale zamierzam powiedzieć o ciązy dopiero
      przed samymi świetami Bożego Narodzenia - obawiam się, że już
      zacznie być widać.

      Pzdr
    • guska24 Re: termin na maj - jeszcze nie powiedzialam w pr 26.11.07, 11:50
      Cześć, ja również mam termin na początek maja, pracodawcy
      powiedziałam już na początku października, jak byłam w 7 tygodniu
      ciąży! Jeśli chodzi o reakcję to był bardzo niezadowolony no ale
      cóż...Ja się cieszę niesamowicie więc cała reszta mnie nie obchodzi:-
      ) Ze względu na postawę pracodawcy bardzo bym chciała aby jutro moja
      ginekolog zgodziła się na zwolnienie do końca ciąży gdyż nie chcę
      narażać mojego maluszka na stres, który mnie czeka w pracysad
      pozdrawiam, Guśka
      • magdakom82 Re: termin na maj - jeszcze nie powiedzialam w pr 27.11.07, 07:44
        cześć dziweczyny!
        Ja mam termin trochę później jak Wy ale chciałabym wiedzieć w jaki
        sposób powiedziałyście szefowi o ciąży?? Ja mojego boję się jak
        ognia i już myślę co i jak mu powiem. Nie będzie zadowolony, ale
        dzidzia jest dla mnie najważniejsza. Proszę odpowiedzcie mi jak
        przekazać taką wiadomość w pracy. Będę wdzięczna.
        Pozdrawiam.>Magda
        • hem-ina Re: termin na maj - jeszcze nie powiedzialam w pr 27.11.07, 10:46
          Ja zamierzałam iść przed samymi świętami do szefa z informacją, bo
          atmosfera świąteczna powinna się udzielić wink. Przed świętami raczej
          wszyscy mają dobry nastrój.
          Z tym, ze u mnie wynikła teraz inna sytuacja w pracy i chyba pójdę w
          drugim tygodniu grudnia na rozmowę (12tc), dlatego, że mam auto
          słuzbowe, a szef chce zatrudnić od stycznia handlowca i będzie
          chciał kupić kolejne auto; przy czym ma wątpliwości co do drugiego
          handlowca czy go nie zwolnić. W momencie kiedy bym poszła na
          zwolnienie, miałby dodatkowy czas na sprawdzenie obu handlowców (bez
          konieczności zakupu nowego auta - zaznaczę, że to jest prywatna
          firma, więc patrzy się uważnie na wszystkie wydatki). Ponieważ mój
          szef jest bardzo w porządku w stosunku do mnie, uważam że właśnie z
          tego powodu wypada mi go wcześniej poinformować, ale jednocześnie
          zaznaczę mu, ze chciałabym pracować jak najdłużej się da(do 6-7mc,
          bo dojezdzam ponad 80km w jedną strone), a w domu tez mogę pracować
          w troche mniejszym zakresie. Wydaje mi się, ze przy tak
          przedstawionej sprawie nie zareaguje negatywnie na informację o
          ciąży, mam nadzieję ... ale to się okaże.
          Pzdr
          • guska24 Do: hem-ina 27.11.07, 13:29
            No cóż ja w momencie gdy powiedziałam szefowi o ciąży, też miałam
            nadzieję, że będę pracowała do końca 5 miesiąca, ale niestety moje
            stanowisko pracy nie pozwalało mi pracować po 8 godzin, przeważnie
            wracałam do domu po 12 godz, a zdarzało się, że i później, dlatego
            poszłam na zwolnienie, bo najważniejsze jest dla mnie zdrowie moje i
            mojego maleństwasmile Biorę pod uwagę że po powrocie z macierzyńskiego
            mogę otrzymać wypowiedzeniesad życie bywa okrutne!!! Guśka
            • etw77 Re: Do: hem-ina 29.11.07, 11:38
              Powiedziałam szefowi o ciąży będąc w 8 tc. Reakcja była bardzo
              spokojna, chociaż nie ukrywam że sie obawiałam, bo trzy miesiące
              wcześniej rozpoczęłam pracę. Mam zamiar pracować aż do porodu-
              jeszcze dwa miesiące. I wiem, ze po urlopie macierzyńskim mogę
              spokojnie wrócić. Mój szef powiedział bardzo mądrą rzecz, że
              zatrudniając kobietę 30-letnią, zdaje sobie sprawę, że może nastąpić
              taka sytuacja i jeśli hy się z tym nie liczył, to zatrudniałby
              starsze panie. Dobre, co smile Ale utwierdziło mnie to w przekonaniu,
              że nie jest za nie.
    • anusi_a_wawa Re: termin na maj - jeszcze nie powiedzialam w pr 29.11.07, 20:12
      Witam Wassmile
      Niestety u mnie sama kierowniczka się poznała, że jestem w ciążysmile
      po tym jak od razu papierosy poszły w nieistnienie (a juz naprawdę
      pare razy próbowałam) i po tym jak miałam dziwne zachciankismile
      Sama mnie wzieła na rozmowę i zapytała wprost. Nie było sensu
      ściemniać a był to dopiero drugi miesiąc...smile
      U mnie w pracy nie było problem z tą informacją, lecz ciekawe co
      będzie teraz ...wink
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka