vondredi
21.11.07, 14:24
W sobote 10 listopada kochałam sie z moim chlopakiem.
Mialam z nim zerwac, myslalam ze go nie kocham, ale potem w ten
sposob pogodzilismy sie.
Jestesmy razem od czerwca 2007.
Ja studiuję, on pracuję - przerwał studia, jest w moim wieku.
Kochałam sie w tym miesiacu bezpiecznie, zawsze z prezerwatywa (przy
okazji wyjmowalismy przed wytryskiem)...zawsze w dni nieplodne.
W ten piatek mialam dostac okres.. nie ma do dzis.
Robilam testy ciazowe kazdego dnia, te z apteki, od soboty robie je
codziennie, az do dzis.. wynik negatywny.
Nie chce tego dziecka, ale jesli bedzie wychowam.
Okresu nie mam, moji rodzice nie akceptuja mojego chlopaka.
Kazdego dnia umieram w sobie. W poniedzialek (ten) mialam robiona
bete hcg... wyszlo 8,67... Jutro robie ponownie.. jesli bedzie
wiecej to jestem w ciazy, jesli nie to zaburzenia hormonalne.
Mialam kiedys podejrzenie zaburzen hormonalnych (bardzo dlugo
niereguralne okresy...wyrownalo sie od pol roku) po tym jak lekarz
wykryl twardy gruczol w mojej lewej piersi. Mam 22 lata, boje sie...
bo jak... moge byc w ciazy? Uwazalam na kalendarzyk...dni plodne,
prezerwatywa..wyjecie przed wytryskiem... Jak?