Dodaj do ulubionych

Nadżerka...

27.11.07, 23:18
Cześć dziewczyny,wiem że niepowinnam tego pisac tu,ale wybaczcie mi
jestem zrozpaczona,byłam niedawno u mojego ginekologa kazał zrobic
cytologie,wyszła II ale mowił ze mam nadżerke,powiedział ze wypisze
recepte na ten lek(niepamietam ja sie nazywa),zjawie sie u niego po
okresie,bedzie to jednorazowa wizyta,powiedział ze bedzie to
jednorazowe smarowanie i potem za 10 tyg do kontroli.Napiszcie jak
to wyglada bo dopiero zniedługo ide po te recepte a juz na sama mysl
umieram ze strachu,czy któras z Was miała coś takiego,z góry
dziekuje!
Obserwuj wątek
    • lacitadelle Re: Nadżerka... 28.11.07, 11:16
      ten post nadaje się raczej na forum: zdrowie kobiety.

      Radzę najpierw poczytać trochę o nadżerkach i skonsultować się też z innym
      lekarzem: są różne podejścia i różne metody leczenia tego schorzenia, niektórzy
      w ogóle nie radzą leczyć niewielkich nadżerek, a poza tym potrzebujesz
      potwierdzenia tej diagnozy (masz w ogóle jakieś dolegliwości?). Ja też miałam
      przed dłuższy czas cytologię II (było to związane z zapaleniami od drożdżaków),
      jeden lekarz zdiagnozował mi nadżerkę i chciał od razu wykonywać kosztowny
      zabieg. Poszłam na konsultacje do 2 innych (jeden pracuje w szpitalu
      onkologicznym) i okazało się, że żadnej nadżerki nie widzą...
      • memphis90 Re: Nadżerka... 28.11.07, 16:49
        Większość kobiet współżyjących ma cytologię II, I mają raczej dziewczynkiwink
        Dlatego na całym świecie nie stosuje się już skali I-IV, tylko specjalne
        oznaczenia opisowe- jakie są w cytologii komórki, jakie bakterie itd. Polecam
        zmianę lekarza na takiego, który robi porządne cytologie (specjalną szczoteczką,
        a nie watką na patyku od szaszłyka) i bada je w nowoczesnym laboratorium (nowe
        skale ocen).

        A nadżerek - malych, bezobjawowych- u młodych kobiet się raczej nie leczy - mogą
        być sprawą wrodzoną, a nie patologią.
    • sunlight7 Re: Nadżerka... 29.11.07, 18:58
      mylisz się, jestem matką od 3 lat, w ciąży lekaż stwierdziła
      nadżerkę, powiedział ze po porodzie moze sama znikne a jak nie to
      usunie ją. po porodzie lekarz usuną mi ją tzw. wypalanke, i teraz
      jak robiłam cytologie to mam I....ale skontaktuj sie z innym
      lekarzem zobaczysz co ci powie...
      • madziu Re: Nadżerka... 29.11.07, 22:56
        no własnie ...kazdy pisze abym skonsultowała to z innym lekarzem,a
        ja do mojego lekarza mam pełne zaufanie,chcialam sie tylko
        dowiedziec jak to wyglada i czy to boli,no ale dowiem sie niestety
        za kilkka dnisadpotem jeszcze tylko 10 tyg czekania i do
        kontroli,chce to miec juz za soba,niedawno miałam robiona
        laparoskopie(ciąża pozamaciczna)i jak tylko dowiem sie po kontroli
        ze wszystko jest oki,to sie bedzie działosmile ...chociaz tym sie
        pocieszam,życze wszystkim duzo zdrowia i powodzenia,trzymajcie sie
        wszystkie kobitki,jak dobrze ze sie mamy razemwinki jedna ann drugą
        moze liczyc! smile)
    • sunlight7 Re: Nadżerka... 30.11.07, 10:59
      madziu nie martw sie wynikiem II, to nie jest wyrok, a usuwania
      nadżerki sie nie bój to nic nie boli, z tesztą lekarz da Ci
      znieczulenie, ja dostałam...buziak
      • paninemo Re: Nadżerka... 30.11.07, 14:30
        Jakie znieczulenie!!!!!!!
        Nadżerkę jeżeli już w ogóle się usuwa to robi się to za pomocą
        krioterapii. To nic nie boli więc znieczulenie nie jest potrzebne.
        Nie daj się namówić na wypalanie. Ta metoda to totalny przeżytek.
        • sunlight7 Re: Nadżerka... 01.12.07, 11:43
          Ok meże wg Ciebie to przezytek, z reszta lekarz bedzie wiedział jaką
          metodą usunąć nadżerke, a ja miałam wypalanke i żyje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka