czarna_kota Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 19:46 Wszystkie Internetowe Ciocie! Przesylam Wam buziaczki i podziekowania od mojej malej)) Bardzo sie ucieszyla ale pytala: a skad te twoje kolezanki wiedza ze ja mam urodziny???? A ja mowie: bo One wszystko wiedza!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 19:55 No właśnie, nie ma Biedronki i nie ma. Już się normalnie martwię... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 19:59 Gips jej zdjęli to może po wizycie poszła na jakiś spacerek. Przecież tak długo była uwięziona Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 20:27 kaczuszko! tempka dzisiaj piękna 36,66 jak na mnie to cudo najwyższa w całym cyklu. pewnie dzidzi i tak nie zmajstrowaliśmy bo się słabo staraliśmy ale cieszę się ze owu była.no i mój m zgodził się na badanie bez niczego ( a ja w niego nie wierzyłam). Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 20:28 Cześć dziewczynki! jak tam Wasze mikołajki? ja byłam na tym obiadku z mężulem i napiłam sie piwka, a co a potem poszliśmy do kina. A teraz delektuję się prezentem od mikołaja *nie tego mężowego) czyli zawalonym nosem, kichaniem i prychaniem. I hojny dorzucił mi jeszcze 37,5 na termometrze... to chyba dlatego, że nie zostawiłam mu mleczka i ciatseczek w nocy... mini-mini - zaraz Ci podrzuce zestaw fotek oczywiście tez czekam na twoje Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 20:34 Ja się objadam marcepanem i czekoladą... dobrze mi Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: vivi! 06.12.07, 20:56 vivianna dzięki za foty super!! a piesio cudo!sprawdź czy moje doszły? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: vivi! 06.12.07, 21:05 Mini-mini! dostałam super fotki! fajny synek a piesiu przesłodki. Też west czy może bishon? bardzo podoba mi się ta fotka w cenrum handlowym (?) - taka romantyczna... z zakoczenia czy ustawiana? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Mini 06.12.07, 21:07 Mini-mini ja nie mogę wysłać fotek na gazetowego bo mam za duże zdjęcia i tam nie dochodzą Może masz jakiś inny adres? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 20:59 Nie no Kaczuszko! z tym marcepanem to już przesadziłaś! i co, smaka narobiłaś, uwielbiam marcepan, a w domciu nie ma )-: a jadłąś takie płatki marcepanowe kiedyś? Mówię Ci niebo w gębie (-: Jak my się kiedyś spotkamy to będzie przechlapane, bo obie smakoszki jesteśmy (-: Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:02 Czarna ta Twoja Kinga to Cudeńko (-: tytuł internetowej cioci bardzo mi się podoba (-: i chciałąm Ci jeszcze powiedzieć, że to komunijne zdjęcie jest prześliczne, a właściwie jego główna bohaterka (-: a te kwiatki to margaretki? prawdziwe? ale Ty masz gusta (-: Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:04 Hmmm... a ja nie dostałam zdjęć córeczki Koty. Też poproszę Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:07 a ja dostałam ale nie komunijne... widac Kota jest oryginalna i wszystkim laseczkom wysyła inne ale komunijne też bym chciała zobaczyć... *mini-mini, jeszcze zapomniałam spytać, bo słyszałam o tym domku do góry nogami, ale nie pamiętam - gdzie on jest? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:10 A propo objadania to ja właśnie wcinam rafaello Jakos naszło mnie na nie. Mniam, mniam Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Mini mini 06.12.07, 21:13 Mini doszły fotki ode mnie? Wysłałam ci na gazetowego Kota, pokaż Kingusie komunijną ) Ale się narobiło, teraz to albumami będziemy musiały się wymienić hehe Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:09 *Madziuchna, dziekuje za mile slowa A te margaretki to prawdziwe, bo ja taka troche inna jestem i sie uparlam ze moje dziecko nie bedzie mialo wianka tylko wpiete margaretki *Iwonko, wysle Ci nie ma sprawy, ale jutro bo juz dzis nie dam rady, bo pijemy teraz urodzinowego szampanka *Kaczusiu, ale smaka narobilas!! Uwielbiam marcepana!! A tych platkow co Madzia mowi nie jadlam musze sprobowac kiedys!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:12 Cierpliwie zaczekam na fotki z komunii. Pij zdrówki córci i już! A marcepana to ja dawno nie jadłam, ale jutro nadrobię Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:15 No właśni, co to za płatki? ja nie jadłam, a marcepan uwielbiam, tu na Węgrzech pyszny robią, jest taka jedna znana firma z tradycjami. Po prostu odlot! A te płatki to jakiej firmy i gdzie można nabyć? Madzia, spowiadaj się i to już! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:30 Szwagierka kiedyś kupiła, podobno w osiedlowym sklepie, musiałabym ją podpytać, to były takie cieniutkie kwadraciki...no po prostu ahhhh (-: Kaczuszko jak do mnie przyjedziesz to obiecuję, że będą ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:38 hahaha no faktycznie *Kaczusiu, bedziemy albumy sobie przesylac) Jutro Wam wysle jakies Komunijne. *Madziunia, a Twoja cora jest po prostu Boska! Urocza i przesliczna! A jak pomocnica Odpisalam Ci *Kaczusiu, a chalwa to chyba najlepsza wegierska, dobrze pamietam?? Uwielbiam takie slodkosci!! Pije szamanka ale z Wami ***A gdzie Biedroncia pofrunela??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:41 Co Ty, Kota, te ciemniaki nawet nie wiedzą co to chałwa! )Dopiero jak z Polski przywiozłam to mieli odkrycie hihih Mówię ci, śmiech na sali. Wkońcu Węgry były 150lat pod okupacją turecką i żeby chałwy nie znać? To chyba na znak buntu i niechęci do najeźdźcy. Najlepszą chałwę to chyba w Grecji mają. Turecka też dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:43 O chałwę to i ja uwielbiam. W pierwszej ciąży to zjadłam jej chyba małą furgonetkę Biedronki jak nie było tak wciąż nie ma. Oj trzyma nas w niepewności! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:44 taaaaak )))))? Ojej, no to teraz już koniecznie muszę przyjechać Mmmmm ale się słodko zrobiło... marcepan i chałwa i rafaello... Boże, jak ja usnę, język mi ucieknie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:47 No właśnie przez tą chałwę znów sięgnęłam po rafaello. Bo tylko to mam. Może i całe szczęście, bo nie wiem jakby się to skończyło Tak więc Kaczusiu wszystkie lubimy takie smakołyki jak Ty Chyba będę miała dziś długi wieczór przez tą drzemkę w dzień. Oj za długa była, zdecydowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:51 ja tez jestem ciekawa jak tam Biedroncia i jej wizyta, ale o tym toprzeczytam chyba juz jutro, bo zaraz ide sie w psciel zakopać i zdrowieć. Tylko muszę jeszcze męża ścignać żeby skończył grac na kompie i się chorą żoną zajął w końcu ;P do juterka babeczki! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: chałwa!!!! 06.12.07, 21:58 mniam! ja uwielbiam ja ostatnio zajadałam się taką z pistacjami>pychotka. kaczuszko, zdjęcia dostałam. piesio przesłodki, a czyj on? ja uwielbiam zwierzęta.teraz choruje na króliczka, koteczka tez bym chciała. kiedyś będę miała. wiem to. próbowałam przesłać jakieś fotki ale cos mi ta poczta szwankuje. jutro postaram się. domek do góry nogami jest na kaszubach w szymbarku. odjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: chałwa!!!! 06.12.07, 22:10 mini-mini ja tez poprosze o Twoje fotki jutro Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:53 Idę do łóżeczka, martwię się Biedronką, mam nadzieję, że to faktycznie spaceru jej się zachciało. Rano będę na Was z kawką czekać (-: i niestety znowu pewnie pomarudzę po poranym mierzeniu. Testu nadal nie mam (-: Dobrej nocy Wam życzę pa Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:57 Spijcie dobrze dziwczyny!! Rano na kawke sie oczywiscie zamelduje) Kurcze, gdzie ta Biedroncia??!! Pewnie swietuje juz gdzies Jeszcze nie ide spac i bede tu zagladac! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 22:02 Ja też tym co uciekają życzę kolorowych snów Ja też jeszcze jestem. Czekam na męża, poszedł dziś na piwko. Jakiś kolega odszedł z pracy i takie pożegnalne. Ciekawe tylko czy się doczekam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:54 Ups.... to ja nie wiem skad mi sie wzielo ze chalwa wegierska Dobrze *Kaczusiu, ze mnie oswiecilas! Nie bede juz tych glupot powtarzac) A ja dzis wyjatkowo moge pisac i myslec o slodyczach a jezyk mam na swoim miejscu hihihi chyba przez tego szampana) Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 06.12.07, 22:02 biedroncia pewnie wpadnie tutaj koło północy. ja tez dzisiaj posiedzę dłużej, wyskoczę tylko utulić m. u nas ciężko z tym tuleniem bo mój synio po mamusi nocny marek i chodzi spać baaaaaardzo późno. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pagaduchy u Kaczuchy 06.12.07, 22:14 Wpadłam tylko na chwilkę, bo myślałam, że Biedronka się meldowała. Niestety jak na razie żadnych wieści... MINI MINI dziękuję za fotki, Super Rodzinka, ja swoje prześlę jutro, bo muszę lecieć do małej. Jak na razie to dostałam zdjęcia od MINI MINI, KACZUCHY, VIVANNE i ANAMABE, za które bardzo dziękuję. Cieszę się , że mogłam Was zobaczyć. Proszę kolejne osoby o zdjęcia i wtedy prześlę swoje. A teraz juz musze lecieć . Pa,pa. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 22:05 E tam, Kotko, żadne głupoty... też w życiu bym nie przypuszczała, że tu chałwy nie ma. Dziwny naród Może gdzieś przy granicy z Ukrainą? Nie wiem. A tego szampana to chyba za mało wypiłaś, skoro język na swoim miejscu hihi Ja też zaraz idę spać, zatem dobranoc gadułki moje. A o Biedroncie to się martwię nie na żarty... Przecież nie zostawiłaby nas tak bez wieści... No nic. pozostaje wierzyć, że to ze szczęścia gdzieś się zapodziała a wieści będą dobre. Dobranocka! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Jestem,dziekuje wszystkim!!!! 06.12.07, 23:38 Dziewczynki jestem i zaraz wszystko napisze. Dziekuje Wam za wszystko!!! Przede wszystkim za to,ze jestescie. Placze sobie teraz,ale zaraz napisze wszystko.Za chwilke. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.12.07, 23:52 A wiec tak... Ciaza jest 5 tygodni,zarodeczek 3,5-4mm i malenkie (doslownie kropeczka) serduszko,ktore juz bije.Ale ledwo widoczne. Ale po badaniu - usg dopochwowe - plamienie (( Powiem Wam,ze czulam,ze tak bedzie,bo wtedy tez tak bylo.Zaraz po badaniu zaczelam plamic.Nie jest duze,ale jednak.Boje sie,zebym jutro nie zaczela krwawic.Wtedy tez tak bylo.Bo to badanie jest "glebokie" i to mi cos narusza.Ale lekarz mowi,ze jak by bylo wszystko dobrze,to nie powinno byc zadnych plamien...( Oczywiscie dostalam duphaston i zwolnienie.Za dwa tygodnie wizyta,wiec wypada 20 grudnia.I dal mi swoj tel.komorkowy,bo jak stwierdzil,jakby sie cos dzialo to dzwonic.Czyli wyczulam,ze moze byc cos nie tak.Chcial nawet wizyte wyznaczyc za tydzien,ale ja wolalam za dwa,bo nie chce,zeby mnie tak naruszal.Oczywiscie jesli bedzie cos sie dzialo,to moge przyjechac w kazdej chwili. Martwie sie strasznie.Do tej pory nie plamilam,a po tym badaniu zaczal mnie tez brzuch bolec.Zaczyna sie powtorka ((((( A tak sie modlilam! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 07:45 Biedroneczko, po pierwsze nie wiadomo, czy teraz sytuacja się powtórzy. Mam nadzieję, kochana, że nie. Że ten duphaston zatamuje plaminie i że rochę leżenia ci pomoże. A tel. dostałaś, bo raz już przeszłaść nieszczęście więc na wszelki wypadak. Ale wszestkie złe myśli w kąt!!. Oby się ładnie rozwijało. Jeśli będziesz mogła, daj znać, jak się masz dzisiaj. Ściskam cię i wysyłam moc dobrych myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Do Biedroneczeki 07.12.07, 08:15 Slonko, sluchaj Kaczusi bo na sie zna. Ja tez mysle, ze dostalas numer telefonu i duphason, bo po pierwsze raz juz to przechodzilas, po drugie ja mysle, ze lakarz zauwazyl jak Ty sie biedaczku denerwujesz i niepokoisz i ten numer telefonu to mial Cie uspokoic, a nie nastraszyc. Bierz leki i lez zwolnienie dostalas mam nadzieje, ze po plamieniach dzisiaj nie bedzie sladu. Dobrze, ze umowilas sie za 2 tygodnie, zeby Ci tam za duzo nie mieszal. Widzialas serduszko, bedzie dobrze....Strasznie nas wszystkie przecwiczylas w cierpliwym czekaniu, ale wybaczymy Ci to bo jestes nasza Biedroneczka, a one przynosza szczescie )). Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Biedroneczko... 07.12.07, 08:21 I widzisz zapomnialabym. Wszystkiego, wszystkiego NAJ...przedewszystkim dobrze rozwijajacej sie fasolki i zebys juz za niecale 9 miesiecy cieszyla sie slodziutkim rozowiotkim czlowieczkiem. Spokoju Biedroneczko i jeszcze, zeby zadne z Twoich czarnych mysli i przeczuc nigdy, ale to nigdy sie nie sprawdzily... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Biedroneczko... 07.12.07, 08:32 Właśnie, ja też życzę Ci Biedroneczko, żeby ten dzień był dla Ciebie szczęśliwy, pełen wiary. I najbardziej to życzę, żeby już nie było żadnych problemów, żebyś za niecałe 9miesięcy trzymała zdrowego dzieciaczka w ramionach. Dużo spokoju i pogody ducha, kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
amelyn Re: Biedroneczko!!! 07.12.07, 08:37 Wiem co przeżywasz, bo ja wczoraj też dostałam plamienia - takiego jednorazowego (brązowego). Od razu dzwoniłam do lekarza. Ale kazał się nie przejmować i przyjść dopiero w poniedziałek. Dzisiaj na szczęście spokój. Też nie wiem co o tym myśleć i odchodzę od zmysłów. Mąż się wścieka, że za dużo czytam i niepotrzebnie wyobrażam sobie najgorsze. Ale najważniejszy jest spokój i pozytywne myśli - czego i Tobie z całego serca życzę Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Biedroneczko!!! 07.12.07, 08:58 Biedroneczko kochana ja też Ci życzę wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim cudownego bobaska na początku sierpnia. Trzymam kciuki by wszystko było w porządku. Myśl pozytywnie! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Biedroneczko!!! 07.12.07, 09:22 Amelyn, wierzę, że nerwy miałaś, kurcze, co to się dzieje z tymi plamieniami. Oby przeszło, dużo spokoju życzę Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Biedroneczko!!! 07.12.07, 11:16 Biedroneczko, najlepsze życzonka wszystkiego co naj naj naj. Spełnienia wszystkich marzeń, a przede wszystkim tego jednego... wszystko będzie dobrze! odpoczywaj sobie i myśl pozytywnie!!! a, że lekarz dał Ci numer i kazał dzwonić gdyby się coś działo, to nie znaczy ze ma się coś dziać, tylko że fajny lekarz. Ja jak byłam pierwszy raz u swojego, a o ciąży jeszcze mi się nie śniło, to też mi dał numer telefonu, że jakby co to dzwonic naprawdę, wszystko będzie dobrze, tzrymamy mocno kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 09:10 A ja z kawką już, niedługo lecę do biura i na zajęcia. U nas słonko i lekka mgiełka, ogólnie optymistycznie. Madzia, co u Ciebie? Jak tempka, może wzrosła? Kota, jak po imprezie, głowa nie boli? Gambo, jak się sprawy mają? No i co z Agą? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 09:19 Milej kawki Kczusiu, ja musze jeszcze poczekac do 10tej bo wtedy jest u nas przepisowa przerwa na kawe. Amelyn, trzymam kciuki, zeby u Ciebie tez wszystko w porzadku bylo... A ja wczoraj oszalalam, bo najpierw zjadlam Mon Cheri, potem herbatniki, a na koniec zagryzlam korniszonami...) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 09:25 Widzę, że ciebie też opanowało wczoraj słodkie szaleństwo Tylko te ogórki na koniec! hehe Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 09:50 No wlasnie, jakbym miala sledzia w oleju to poszedl by pewnie zaraz po ogorkach...)No coz takie uroki...)) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:00 achhh .... ) Zazdroszczę! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:20 Doczekasz sie jeszcze i Ty takich smaczkow Kaczusiu. )) A ktory to w ogole u Ciebie dpo?? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:25 U mnie 6dpo. Jeśli miałoby się coś dziać to chyba teraz. Miałam solidny dwudniowy spadek tempki a teraz znowu się wspina. Ale nawwt jeśli, to przecież taka długa droga... musi się utrzymać i chcieć rozwijać... Wogóle najlepiej jeszcze sobie głowy tym nie łamać. A Ty jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:39 Witam i ja Zasnelam wczoraj za szybko bez wiesci o Biedronci i cala noc mi sie jakies koszmary z nerwow snily(( *Biedroneczko! Z calego serca z okazji Twojego Swieta zycze Ci zeby wszystkie czarne mysli i plamienia poszly precz! Zebys za 9 misiecy tulila swoje zdrowe, sliczne dzieciatko!!!!!!!!!! Kochana, wiem jak to przezywasz, ale nic sie nie musi powtorzyc! Wszystko bedzie dobrze!! I tak mysl!! *Kaczusiu, glowa mnie nie boli, czuje sie dobrze tylko rano byl wypadek na glownej drodze pod szkola i korek okropny, datego tak pozno dotarlam! Sciskam Was wszystkie bardzo mocno, zycze milego dnia!! Lece zrobic kawke i sniadanko i zaraz wroce) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:51 Witam dziewczynki!!! Bardzo,bardzo dziekuje za wszystko i mam nadzieje,ze wasze zyczenia sie spelnia. Misiek wczoraj byl ze mna widzial serduszko i nasze malenstwo.Widzialam jak sie wzruszyl...Pecherzyk narazie okraglutki i wszystko byloby dobrze,gdyby nie to nagłe plamienie Dzis tez niestety.Co prawda narazie jest niewiele,ale to sie moze rozkrecic.Tym bardziej,ze brzuch zaczyna mnie coraz bardziej bolec.Tak sie boje!!! Rzeczywiscie coraz gorzej w naszych czasach o zdrowy,ksiazkowy przebieg ciazy.Tylko zeby chociaz na koniec tej psychicznej meki urodzic zdrowe dziecko! To ja juz moge najgorsze katusze przechodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:42 *mini-mini *hol-cia wyslalam Wam wczoraj fotki na gazetowy, doszly?? Czy poslac na jakies inne adresy?? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:52 kotka a ja nadal nic od Ciebie nie dostaje ( wczoraj wysylalas cos na Mikolajki? Napisze maila za chwile. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:58 *Biedronciu, napisz cos do mnie bo nie mam pojecia co sie dzieje, moja poczta dziala normalnie, tylko do Ciebie nic nie dochodzi(( Czekam Slonko Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:59 Cieszę się, że jesteś Biedronciu. Odpoczywaj dziś i nie kręć się za dużo. Ja teraz już muszę lecieć i mam nadzieję wieczorkiem przeczytać, że plamienie znikło. Ściskam Cię gorąco i sympatycznych urodzin życzę. A spotkanie na czacie dziś robimy, jak było w planach? Gdzie Madzia? Nie kawkuje dziś? No i co się dzieje z Agusią.... martwię się, bo tak zniknęła nagle, a ostatnio narzekała na bóle krzyża. Aga, jeśli możesz, daj znak. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 11:03 Dopiero wstałam (-: kawkę już mam i musiałam jeszcze poczytać to co od rana nasmarowałyście. Moja temka dzisiaj ciut w górę, czyli z 36,4 na 46,5 i nie wiem co mam zrobić, Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Biedroneczko 07.12.07, 10:59 Życzę Ci pięknego słońca w sierpniu, bo lwiątka lubią się wygrzewać (-: I spokoju, bo wszystko będzie dobrze (-: I żeby szczęście Cię nigdy nie opuszczało, bo limit nieszczęścia już wyczerpałaś I przytulam mocno ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Biedroneczko 07.12.07, 11:02 O! Cześć Madziunia! Jak twoja tempka i cała reszta samopoczucia? Kota, mi się też głupoty śniły, skłóciłam się z Miśkiem we śnie, ale jak! Masakra. Rano, jak mu opowiedziałam to mnie puknął w czółko i się uśmialiśmy, ale sen był męczączy Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 11:04 Tak sobie mysle dziewczyny, ze faktycznie w dzisiejszych czasach strasznie trudno donosic zdrowa ciaze, nie wspominajac juz jak trudno w nia zajsc!! Ale wiecie co?? Jak ja bylam w ciazy, fakt ze to bylo ponad 9 lat temu, to nikt mi nie proponowal tak wczesnie USG i do tego dopochwowego wlasnie z obawy zeby nic nie naruszyc! W UK pierwsze USG robi sie w 12 tygoniu poniewaz wychodza z zalozenia ze kazda ingerencja moze byc szkodliwa. Ja wiem, ze to wszystko jest sprawa dyskusyjna, sa ZA i PRZECIW obu poejsc, ale czasem sie zastanawiam czy ten postep w niektorych przypadkach nie szkodzi. Ae sie rozpisalam Sorki, ale tak mnie naszlo w piatkowy ranek Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 11:14 Czarna myślę, że masz rację, choć ja wolałam wiedzieć, czy np serduszko bije, ale u mnie był właśnie zawsze problem z serduszkiem. Bo moim dzieciaczkom przestawało bić. Wydaje mi się, że jak nie ma powodów do sprawdzania to może faktycznie lepiej usg robić później Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 11:25 Cześć dziewczyny! długo mi zajęło przebrnięcie przez wszystko co nastukałyście do wczorajszego wieczorku w międzyczasie zdążyłam zjęść późne śniadanko i dopijam kubeł herbatki. W połowi ejestem wiec chwilke pobede U mnie dziś temp spadła znów do 36,0. Fika i Fika - juz nie wiem o co chodzi, pogubiłam się... poza tym jeszcze trochę chora jestem od wczoraj. Mam stan podgorączkowy - dziwne że go nie miałam o 6:30 jak mierzyłam...? a wczoraj wieczorem miałam 37,6 *biedronciu, napisałam wyżej posta, z zyczonkami dla Ciebie i wogóle... mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok, trzymam mocno kciuki!!! mówisz, ze masz problem z pocztą, a dostałas moje fotki? bo juz nie pamietam... i wczorajszego mikolajowego? ja Twoich nadal nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Madziu 07.12.07, 11:43 widziałam na NPRze że myślisz nad teścikiem i sie tu nie chwalisz? zdecydowałaś juz czy będziesz robic? Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Jestem po dłuższej przerwie..... 07.12.07, 12:02 Przepraszam,że tak długo się nie odzywałam,ale postanowiłam trochę zapomnieć o tym wszystkim, choć nie jest to wcale takie łatwe.Niestety się nie udało pospieszyłam się z testem, robiłam go tydz.temu no i pudło.A w sobotę rano przyszła @.Strasznie mi było smutno, a już myślałam,że może się udało.Teraz już @ poszła sobie i za niedługo zaczynamy nowe staranka.Tym razem jednak nie nakręcam się i żadnych testów przed upływem 40 dc-to już postanowione!Widzę,że trochę się tu zmieniło,wątek jednak faktycznie szczęśliwy,a rozpisałyście się na maxa.Niestety nie będę z Wami mogła dzisiaj poczatować,bo jedziemy dzisiaj od męża z pracy na kręgle,ale będę z Wami duchem.Biedronko nie martw się na zapas,może te plamienia to tylko takie przejściowe,to super,że serduszko bije.Ciekawe czy ja doczekam się kiedyś takiej chwili? Życzę miłego dnia pozdrowionka dla wszystkich.U mnie to juz będzie 7 cykl starań,chyba zostanę tu kiedyś sama. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Jestem po dłuższej przerwie..... 07.12.07, 12:08 *ewciapo! Jak dobrze ze sie odezwalas!! Rozumiem ze musialas ochlonac, tez mam zawsze dolek jak @ przylazi Ale nowy cykl to nowa nadzieja! Glowa do gory, uda Ci sie! I nigdy nie zostaniesz tu sama!! pozdrawiam goraco!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Jestem po dłuższej przerwie..... 07.12.07, 12:09 Ewciu, bardzo mi przykro, że skończył się poprzedni cykl @, ona jest taka wredna, że jak jej nie chcemy to przychodzi. Ja właśnie teraz jestem przed dylematem, zrobić test? nie zrobić? Boję się zobaczyć jedną krechę. Ewciu, obiecaj, że nie będziesz znikać już na tak długo, dobrze? Czasem po prostu jak nie będziesz chciała gadać, to kliknij, że żyjesz (-: bo już tak tu mamy, że się martwimy. Nie zostaniesz tu sama, wydaje mi sie że u mnie to też nie będzie takie proste jak myslałam, niestety )-: i udanego wieczoru Ci życzę i odprężenia. Nie byłam nigdy na kręglach, fajne to? Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Jestem po dłuższej przerwie..... 07.12.07, 12:15 Ok obiecuję,że już na tak długo nie zniknę.A na kiedy masz termin @ Madziu,bo tak dokładnie to nie czytałam wszystkich postów(ciężko nadążyć).Nauczona doświadczeniem poczekałabym lepiej i zrobiła kilka dni po terminie @.Może Tobie się jednak udało oby tak było trzymam kciuki.A propo kręgli to fajna zabawa,tylko ciężkie trochę te "kulki"(: Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Madziuchna! 07.12.07, 12:16 *Madziu, a kiedy Ty masz termin @? Dzis? A jak sie czujesz? Nie mam pojecia co Ci poradzic Wiem jak to jest Z jednaj strony bardzo sie chce zrobic test i zobaczyc dwie kreseczki a z drugiej... strach przed jedna I jak wychodzi jedna to u mnie zawsze jest mysl "moze za wczesnie?" Wiec nic w sumie dalej sie nie wie(( eh.... ciezkie to Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Madziuchna! 07.12.07, 12:29 Zrobiłam, jedna krecha nawet cienia drugiej. W sumie to tak myślałam, ale wiecie jak jest (-: trudno Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Madziuchna! 07.12.07, 12:33 Madziu, ale dzisiaj robilaś??? myslalam ze kupisz test i jutro zrobisz z samego rańca wiesz - mocz z nocy i te sprawy. naprawde moze byc jeszcze za wczesnie, wiec moze jeszcze wszystko sie zdarzyc Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Madziuchna! 07.12.07, 12:38 Chyba nie, myslę, że ten wyszedł prawidłowo, jako, że @ miała przyjśc wczoraj albo dzisiaj, mam ok 15 dni po owu, ale dzięki Vivi za wiarę ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Madziuchna! 07.12.07, 12:37 Madziu!! a moze zrobilas ten test za wczesnie?? No i nie z porannego moczu!! Jeszcze nic nie wiadomo. Dopoki @ nie ma, jest nadzieja!! A jak sie czujesz?? A jesli @ jedna przyjdzie to pamietaj Nowy Rok- Nowe Zycie!! Zaczniemy razem) Tule Cie mocno)) Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re biedroneczko! 07.12.07, 11:49 Kochana Biedronciu, życzę spełnienia marzeń, cudownych i szczęśliwych chwil z twoją rodzinką, zdrówka, i oczywiście tego,żeby cała ciąża była dla ciebie pięknym przeżyciem a twoja dzidzia pod twoim serduszkiem "mówiła" do ciebie że jesteś najcudowniejszą mamą na świecie. dużo uśmiechu i optymizmu kochana biedronciu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 12:42 A u mnie za oknem leje jak cholera a do tego sypie grad!!! No po prostu maskara!!! ((( Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 12:46 Madziu może jeszcze nic straconego,czekaj cierpliwie.A ja mam dzisiaj wolne już posprzątałam,tylko mam jeszcze stertę prasowania no i trzeba iść na zakupy zanim mąż wróci. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 12:48 U nas też tak tylko na szczęście bez gradu. Taki paskudny dzień w ogóle, chyba sobie zjem późne śniadanko bo tak jakoś jeszcze nie jadłam z tego wszystkiego, może jakiś film sobie poogladam, hmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: do Biedroneczki 07.12.07, 12:51 Biedronko kochana jestem myślami z Tobą i życzę Ci ślicznego, zdrowego maluszka za 8 miesięcy. To plamienie na 100% ustanie. Pewnie to takie plamienie jakie zdarza się niektórym ciężarnym po stosunku, skoro u Ciebie nastąpiło po badaniu. Głowa do góry! A jeśli chodzi o ból brzucha – to pewnie z nerwów. Czy lekarz mówił, że masz brać no-spę na rozluźnienie? Wiesz ja też to przechodziłam i mi pomagało. A duphaston jak bierzesz? I pamiętaj LEŻ!!!! To jest teraz najważniejsze. Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Fotki 07.12.07, 12:53 Czarna Kota - zdjecia doszły. Dziękuję. Ale Wy wszystkie ładne babeczki jesteście, no i ta Twoja córa jaka śliczna! Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 12:56 A tak w ogóle to witam wszystkich. U nas od rana lało i dopiero teraz przestało.Opiekunka wzięła Natalkę na spacer i mam trochę luzu.Biorę się za czytanie bo widzę, że znowu mam zaległości. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 12:59 Holcia, przesłałabym Ci zdjęcia ale na gazetowego czy jakiegoś innego maila? Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 13:00 Może być gazetowy lub md_holka@wp.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re:pytanie 07.12.07, 13:08 czy wiecie może jak długo po owulce widać ten płyn za macicą? madzia robisz test? jak dzisiaj tempka? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re:pytanie 07.12.07, 13:13 Mini, no właśnie nie wiem jak z tym płynem a też bym się z chęcią dowiedziała. Test negatywny Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 13:14 To i ja się jeszcze raz dziś przywitam. Obudziłam sie dzis z okropnym bólem głowy i położyłam sie na chwilkę. I znów spałąm jak wczoraj ponad 2 godziny. Oj ale śpioch się ze mnie zrobił U mnie za oknem też pada, a muszę się szykować do fryzjera z psiakiem. Oj nie chcę mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 13:15 Holcia zdjęcia poszły na ten wirtualny adres (-: Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 13:10 Madziu przykro mi, ze wyszla jedna kreseczka, ale ciagle mam cichutka nadzieje, ze @ nie przyjdzie. Jezeli jednak mialaby przysc...to tak ja napisala Kotka, Nowy Rok nowe zycie.) Ewcia dobrze, ze sie w koncu odezwalas...i nigdy tu sama nie zostaniesz, bo my sie nigdzie stad nie ruszamy. Przynajmniej ja...)) Biedroneczko, dobrze ze te plamienia oslably, oby tak dalej i zeby po nich sladu nie bylo, a kysz!! Ja czuje sie w miare dobrze, wczoraj wieczorkiem tez calkiem...Moze dlatego ze zastrajkowalam i o 17 tej zmylam sie z pracy (od 6.30 to i tak wystarczy), ale to byl pierwszy raz od ponad 2 tygodni...Dzisiaj, tez przyszlam na 8 a nie na 7, a co?? )Oprocz super pomyslow kulinarnych (czekoladki + korniszony) na razie brak innych objawow...Tylko dzisiaj zasyczalam z bolu jak mnie kolega meza przytulil na powitanie )). Az sie biedak wystraszyl, zaczal dopytywac co mi zrobil, a to po prostu moje piersiaki takie wrazliwe sa. Zeby mnie chociaz jakos mocno scisnal...hi, hi... Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 13:18 madzia napisałam do ciebie na npr. szkoda ale moze za wcześnie. nie ma @ to jeszcze nic straconego. nie mogę nic znaleźć o tym płyie. kaczusia będzie wiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 14:07 Dziewczyny! Ja juz sie pogubilam, ktora chciala fotki z Komunii, przepraszam Poslalam do: *Madziuchny *Kaczusi *Iwonki *anamabe *Vivianny *minimini Jesli, ktoras nie chciala a dostala to wybaczcie( Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 14:13 Ja chciałam i właśnie dostałam Dzęki Kota. Ale grube włosy ma Twoja córcia, i rzeczywiście fryzura bardzo oryginalna i te kwiatuszki super Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 14:22 kiciu, nie doszły. ja dzisiaj próbowałam wysłać i nie udało się.popracuję nad tym ale może jutro, teraz zmykam po synia. tak mi się nie chce wychodzić z domku w taką pogodę brrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 14:27 *mini-mini a masz jakis inny adres poza gazetowym?? Jak masz to podaj wysle jeszcze raz! *Iwonka, dzikuje A ja zycze milej wizyty i czekam na fotki, najlepiej "przed" i "po" bedzie najlepszy efekt) Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 14:39 kota, nie doszły. m.wasik5@wp.pl dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 14:41 *Kota, dziękuję za fotki śliczna córeczka, śliczna fryzurka naprawdę *Iwonka, o mnie tez nie zapomnij po fryzjerze... )) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 15:05 Biedronka wszytskiego najlepszego. Więcej nic nie napiszę. Dzieki za troskę, ale już nie potrzeba(((( Znikma na jakiś czas, musze złapać dystans. Trzymajcie się cieplutko i dbajcie o siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 15:19 O jeny teraz przeczytałam, że u Agi.... Bardzo mi przykro... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 15:25 Agus????!!! Zmrozilo mnie(((( Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 16:06 O Boże ((((( co się na tym świecie do cholery dzieje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: CZarna Kotko 07.12.07, 15:16 ja też poproszę zdjęcia komunijne Twojej córeczki na gazetowy albo md_holka@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 16:22 o Boże ! CO TO SIę STAłO? Aguś bądź dzielna. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 16:26 Wszystkiego mi sie odechcialo po tej wiadomosci!!! Tylko wyc mi sie chce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 16:43 Aż mnie ścięło Biedna Agulka... ((( Wracaj jak najszybciej Aguś, lepiej się wygadać niż mocować z czymś takim samemu. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 17:10 Nic nie rozumiem Przeciez wszystko bylo dobrze! Same widzicie dziewczynki. Teraz to juz chyba nie mam szans na nic... ( Pozostaje mi chyba tylko czekac na wyrok. Przestalam sie juz calkiem cieszyc.Wiem,ze to kwestia czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Do Holci 07.12.07, 17:12 Holcia przepraszam,ale nie pamietam czy pisalas ktory masz tydzien ciazy,dlaczego lezysz,czy bierzesz jakies leki,czy plamilas,kiedy masz wizyte u gina? Przepraszam,ale jestem w szoku. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Do Holci 07.12.07, 17:22 *hol-ciu, napisz co u Ciebie bo mi tez to umknelo I jak sie czujesz?? *Biedronciu, trzymaj sie Soneczko! U Ciebie nic sie zlego nie stanie! Nie mozesz z gory zakladac najgorszego! *Agusiu, tak strasznie mi smutno. Z calego serca Ci wspolczuje!! Zcielo mnie z nog! Nie moge o niczym myslec! To jest straszne! Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Do Holci 07.12.07, 17:29 Nie wolno tak myśleć. Kazda ciąża jest inna. Wiem, że łatwo mówić. Ja sama tak myślałam 3,5 roku temu gdy miałam plamienia w ciąży po wcześniejszym poronieniu Byłam pewna, że to już koniec, ale na szczęście udało się. Teraz też staram się myśleć pozytywnie, chociaż i tak każda wizyta w toalecie to stres, bo boję się plamienia. Teraz u mnie zaczął się 7 tydzień. To moja trzecia ciąża. Pierwsza zakończyła się w 16 tygodniu, a w drugiej praktycznie od razu zaczęłam plamić i potem leżałam aż do końca, trochę w szpitalu i w domu. Więc gin stwierdził żebym teraz położyła się od razu i biorę duphaston 2x1 i leżę. Wtedy brałam luteinę dopochwowo. Teraz robiłam badania hormonów i wyniki są dobre a następna wizyta 13 grudnia. Ostatnio widziałam tylko pęcherzyk i nic poza tym, taką małą czarna plamkę na 6 mm. Napisz jak się czujesz i jakie to jest plamienie. A może to brudzenie? I Ile bierzesz duphastonu? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 17:16 Biedroncia! Nie wolno Ci tak myśleć, proszę, nie załamuj siebie i nas... to się zdarza, ale nie zawsze i nie każdemu. Proszę Cię nie trać wiary, bo jak się poddasz, to organizm nie będzie walczył. Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 17:17 Witajcie Kochane nie jestem w temacie co Agusia ale po tym co pisałyście domyslam się i bardzo, bardzo mi przykro Aguś. Biedroneczko Tobie życzę wszystkiego najlepszego i żeby dzieciątko zdrowo rosło w brzuszku ... Madziu przykro mi,że 1 krecha ale tak jak koleżanki mówią jak nie ma @ to szansa jest... Ewcia kochana bierz przykład z kaczusi a ja zapewnę też troche sie jeszcze postaram juz pewnie od jutra zacznę 6 cykl starań A mnie dzisiaj 25 dc, temp. 36,9 brzuch cały czas boli okresowo, i piersi, i mam żółtawo - białawy śluz. Jutro powinno sie wszystko roztrzygnąć ponieważ zawsze dostawałam okres najpóźniej w 26 dc. Jak nie przyjdzie w niedziele zrobię test. Nie wiem czy uda mi sie pyć na czacie bo jutro mam gości i zaraz zabieram sie za gotowanie, sprzatanie itp. Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 17:38 Aguś nie wiem co powiedzieć, a właściwie napisać. Bardzo mi przykro. Trzymaj się Biedroneczko proszę spróbuj się troszkę uspokoić, ja też się boję. Tym bardziej, że u mnie nie było jeszcze serduszka a wizyta dopiero 9 stycznia. Musimy być dzielne!!! Niedawno wrociłam od fryzjera z psiakiem i tak jak Kota pisała jest super. Wygląda cudnie Jak będę miała chwilkę to zrobię mu sesję i wyślę fotki. Teraz muszę coś zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 18:10 Holcia biore duphaston 2x dziennie po 1tabl. A plamienie to raczej tak jak piszesz,brudzenie.Bo po siusianiu na papierku mam taki sluz brazowawy. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 18:32 Po pierwsze...Aga...okropnie mi przykro... Biedroneczko, nie wolno Ci tak myslec. Musimy wierzyc, ze bedzie dobrze nawet kosztem rozczarowania. Ja naprawde znam wiecej "udanych" ciaz niz "nieduanych".. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 18:38 Wiem co czujesz, ale to dobrze, że to tylko brudzenie.Musisz leżeć i to plackiem. Miałaś kiedyś badany progesteron? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:06 nie pisałam nic od czasu wiadomości Agi, bo.... po prostu nie wiem co mam napisać tak strasznie mi przykro... i tak myślę sobie - tyle się słyszy terazo tym jak trudno jest donosic ciążę, albo o róznych wadach itp... jak patrze na swoje najbliższe otoczenie, to wszyscy w sumie którzy chcieli maja bobaski, zdrowe, śliczne, wesołe. Wiem tylko że jedna kuzynka starała się 1,5 roku, ale nie wiem czy już się leczyła, czy nie. O innych nie wiem jak długo to trwało.,.. jaką mam szansę ja? jaką mam szansę zajść szybko? a jak już zajdę, to jaką mam szansę że tej ciąży nie strace? kiedy już zobaczę dwie kreski na teście, to chciałabym się tym cieszyć, a nie budzić się każdego dnia ze strachem... co się dzieje na tym swiecie??? dlaczego??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:19 Nie martw się Vivi, trzeba myśleć, że będzie wszysko dobrze. To pocieszające, że jednak nadal więcej jest tych udanych ciąż, choć trzeba pamiętać i o tym, że o tych nieudanych poprostu się milczy. I tak na prawdę to nie wiemy, przez co przeszli nasi znajomi starając się. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota8011 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:21 Hej biedronka! czytałam troche twoich postów i piszesz ze masz plamienia i sie niepokoisz.chciałam cie pocieszyc bo ja też miałam plamienia- to nawet mało powiedziane. lekarze mi nawet do 11 tyg, karty ciązy nie założyli bo nie dawali szans. brałam luteine i duphastom, dotego bóle brzucha miałam i musiałam 3 miesiące lezec plackiem.nie wiem w którym tygodniu ciązy jestes ale mi przeszło krwawienie ok 15 tygodnia i jest dobrze .synuś rosnie już 39 tydzień a on nawet nie ma zamiaru przyjsc na swiat.tak mu dobrze w brzuszku. chodzi mi o to że nie wszystkie krwawienia zle sie konczą a leki pomagają. życzę powodzenia i ściskam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:31 Ddzięki Ci Dorota za tego posta, oj, czasem potrzeba takich wieści dla równowagi. Szczęśliwego rozwiązania życzę i zdrowego malucha Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:42 Miałam już nie pisac ale muszę.... Nie chciałam się odzywać bo wiedziłąm że Biedroncia się przestraszy ale i tak się martwiłyście wieć postanowiłam napisać. Biedroncia nic nie szło dobrze i od samego początku było kiepsko, najpierw krwiak, potem brak serduszka i ta moja shiza. Mam za soba dwie zdrowe ciąże a w tej shiza od samego poczatku na maxa. Moja intuicja mnie nie zawiodła. A znikam z Forum bo musimy podjąć decyzję co dalej a siedząc tutaj bedzie ona jednoznacza. Więc muszę nabrać dystansu. Czuje sie dobrze więc się nie martwcie choć to bardzo miłe ))) I prosze tutaj dbać o siebie, jak podejmiemy decyzje to wrócę i wtedy chcę zobaczyć same okrągłe piekne brzuszki ))) Pozdrawiam Was gorąco i myślcie pozytywnie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:55 Aguniu, kochana, trzymaj się dzielnie i mocno. My będziemy o Tobie myśleć, i wracaj jaknajszybciej. Życzę mądrej i właściwej decyzji. Też dbaj o siebie! I w razie jakiegoś smutku, to wiesz, wal śmiało i natycmiast. Całuję i przytulam Cię gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:58 Kaczusi dzieki, smutki już poszły a decyzja jest bardzo trudna i dlatego musimy nabrać dystansu )) Musze rozważyć i zrobić bilans zysków i strat ))) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 21:05 hmmm, czy spotykamy się czacie? czy sobie darujemy dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 21:25 Madziu, jesteś jeszcze na czacie? Właśnie przyszłam Odpowiedz Link Zgłoś
ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 21:27 Boże co się tutaj dzieje, czy to jakieś fatum? Aguś trzymaj się, każda Twoja decyzja będzie dobra, dużo sił i słoneczka życzę. Biedronka musisz wierzyć że będzie dobrze, a modlitwa odaje wiary. Madzia... mimo wszystko roztaczasz taka aurę pozytywnego myślenia że tylko uczyć się od Ciebie, piękne słowa Miłosza, iskierka zawze jest w sercu Dziewczyny oby te negatywna atmosfera zmieniła się radoś i optymizm, życzę tego Wam i sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 08:25 Witam Was sobotnio... Wczorajszy dzien byl trudny na naszym watku...Agus bardzo z Ciebie madra kobietka i bardzo bedzie nam Ciebie brakowalo, ale mam nadzieje, ze tylko krociotko... Przepraszam, ze sie tak zmylam wczoraj, ale postanowilismy wyjsc ze znajomymi, zeby sie troche rozerwac. Mimo wszystko staram sie nastawiac pozytywnie. Mialam jeszcze jeden test i powtorzylismy go wczoraj wieczorem, druga krecha byla od razu i do tego taka bordowa grubasna wiedksza od testowej. Takze przyjmuje, ze wszystko jest ok i Ty tez tak powinnas zrobic Biedroneczko... Vivi, ja tez tak myslalam jak zaczelam czytac to forum. Tez chcielismy "zajsc" teraz bo potem to juz nie bedzie tak wygodnie...ale wiesz co...Gdyby sie nie udalo teraz, to i tak bysmy sie starali dalej, ale sie udalo, w drugim cyklu.) Tak jak mowi moj maz nie wolno ciagle myslec o najgorszym...Ja twierdze, ze w ten sposob mozna sie przygotowac, ale to jest oczywsicie tylko do pewnego stopnia> Kazdy organizm jest inny, ba "para organizmow", kazda ciaza jest inna... Trzeba wierzyc, ze skoro dostalysmy juz ta szanse to nie bez przyczyny. Alez sie rozpisalam...Ide robic mezusiowi sniadanko. Przesylam buziaczki dla wszystkich kobietek. Kaczusiu, musze Ci powiedziec, ze jestes dla mnie wzorem takie cieplo i spokoj od Ciebie bije...) Madziu, napisz koniecznie co tak u Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 09:06 Witam Was w niedzielny ranek, u nas na razie nieśmiałe słoneczko się pojawia, może będzie ładnie (-: ja zgłupiałam już całkiem bo dzisiaj temperatura podskoczyła jeszcze do 36,6. Wam tez wkleję mój wykres a co tam ((-: www.fertilityfriend.com/home/1cdcab no i co ja mam myśleć? Wszystko się ostatnio koło temperatury kręci, mam trochę dość Magda "Jest taka cierpienia granica za którą się uśmiech pogodny zaczyna" Cz. Miłosz Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 09:44 Witam z rana Aniu a mnie bardzo się podoba Twoje podejście! Nie można dać się zwariować, trzeba się cieszyć tym stanem i już! Bo przygotować się na tekie coś to do końca się nie da. Fajnie,że zrobiłaś test, na pewno taka nagła krecha uspokaja i cieszy. Bierdonka też powinna machnąć. Trochę by się wyluzowała Maaadziu droga, na razie to ten wykres ma tendencje zwyżkową i to w takim momencie!! ) ładnie to wygląda! A jak dodatkowe sygnały, są? To ja podbijam tę tempkę, żeby rosła zgodnie z planem! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 10:09 Dziewczyny a u mnie wszystko pogięte. Znaczy tempki. Po owu wystrzeliły pod niebo, potem w 4 i 5dc spadły ostro a teraz się niby wspinają ale niemrawo, no i dziś znowu lekki spadek - 36,8. U mnie z reguły się trzyma 37,1 - 36,9. Przez pół roku tak było, a teraz jakieś fanaberie. A prog. biorę, to co by było bez niego? Już sama nie wiem, czy on wpływa na temperaturę czy nie. Raczej to nie wróży ciąży. A te bóle brzucha i rosnące piersi, to jak miesiąc temu - wpływ lekarstw, może też pregnylu (bo przecież zawiera hormon ciążowy) + lekka schizka Choć naprawdę niewielka. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 10:21 A mi sie wydaje Kaczusiu, ze takie anomalie to moze byc dobry znak...) Mi tez temperaturka wariowala...Teraz juz nie mierze od razu po przebudzeni . Madziu, ja Ci zycze, zeby ten skok bardzo dobrze znaczyl.) Trzymam kciuki.) I zycze milego weekendu. Ja jestem wlasnie w trakcie sprzatania ). Potem zakupy, swiateczne tez. No i jesczze musimy zaliczyc uniwerek, bo jutro mam wydzialowaWigilie itrzeba troche pomoc w przygotowaniach.) Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 10:29 Witam w sobotę! Po pierwsze to szczere współczucie dla Agi dlaczego takie rzeczy straszne się dzieją?to okropne! My z mężem po wczorajszych kręglach wyspaliśmy się na maxa,zjedliśmy pyszne śniadanko i i też wybieramy się na zakupy, musimy kupić pierwszą naszą wspólną choinkę,bo wcześniej nie kupowaliśmy,czekaliśmy na nasze własne mieszkanko i pora postawić w nim choinkę.Trzeba kupić też jakieś prezenty,ale jakoś nie mamy pomysłu może w sklepie nam coś przyjdzie do głowy.To ja zmykam życzę udanego dnia.Ja niestety jutro na 13 idę do pracy.Ale jak nie będzie za dużo ludzi to coś napiszę.Pozdrawiam papapapapa Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 10:36 Fajnie Ewcia, zazdroszczę własnej choinki! ) kupujecie żywą czy sztuczną? A my idziemy na miasto później. Teraz mój śpi jak zarżnięty Przed piątą nad ranem wrócił z pępkowego u kolegi. Ja muszę kupić trochę węgierskich specjałów dla rodzinki. Zawsze jeżdżę do polski jak ci ludzie w "Zakazanych piosenkach" A FF nawet podbił mi linię podstawową, z czym się nie zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 11:59 To i ja daje znac w sobotnie poludnie Wczoraj wieczorem pojechalismy na zakupy na dzisiejsza imprezke, pozniej troche sprzatalam a dzis od rana przygotowania Nie wiem czy dam rade dzis do Was zajrzec... moze wieczorkiem... Udanej soboty zycze!!! Caluski dla Was* Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 13:08 witeczka w sobote jak samopoczucie dzieczynki? ja juz sama nie wiem co mam myslec tempka znowu podskoczyła do góry - dziś 36,4, ja juz nie wiem jak mam ten wykres inetrpretowac... , tak jak po wczorajszym spadku do 36,0 FF usunął linię podstawową i owulacyjną, tak po dzisiejszym skoku znów ją dodał (owu na 13dc, a podstawowa 32,5) ale jednak wciąż linią przerywaną... no i co ja mam myslec? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia biedroneczka.. 08.12.07, 14:09 napiusz co u ciebie, martwie sie, nie odpisalas na maila...nie chce, zebys sie smuciła.... Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: biedroneczka.. 08.12.07, 14:13 ja też nie chcę żebyś się smuciła, napisz jak się czujesz Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: biedroneczka.. 08.12.07, 14:25 nikt nie chce żeby Biedroncia się smuciła... moze przygotowuje się do wizyty gości? mam nadzieję że czuje się dobrze i wszystko jest w najlepsiejszym porządku Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 16:15 jak podskoczyła to dobrze, gorzej jakby spadła, a FF zmienia czasem zdanie, nie można się kierować tymi wyznaczeniami co do dnia owu. Trzeba patrzeć też na śluz. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 16:16 Kota, miłej imprezki życzę? A co to za bibka? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 16:10 Ale tu dziś pustki. U nas dziś strasznie mroczny dzień. Co u Was? Gambo, Madzia, jak tam sprawy stoją? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 16:13 Bierdoneczko, jak tam twoje brudzenia? Ustępują? Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 16:28 Rzeczywiście pustki tutaj. Pewnie wszyscy na zakupach przedświątecznych. u mnie też zrobiło się świątecznie. Mąż wrócił (tydzień go nie było - wyjazd służbowy). Przywiózł mi i córce prezenty od Mikołaja, umył okna, udekorował je lampeczkami i powiesił witrażyki bożonarodzeniowe. No cóż... A ja wciąż leżę i nie mogę się doczekać do czwartku- do wizyty u gina. Tk bym chciałą zobaczyć bijące serduszko. Pozdrawiam Was cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 16:36 To pięknie masz I mąż to prawdziwy anioł! Życzę Ci pięknie bijącego serduszka i wogóle, zeby wszystko szło ładnie i bez problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 18:40 cześć My dopierow róciliśmy do domu, najpierw obiad u moich dziadków, potem zakupy a teraz udajemy, że sprzątamy (-: infekcja którą łapnęłam nie wygląda najlepiej, jak nie zacznie się polepszać to będę musiała iść do lekarza, zresztą mąż też )-: brzuch znowu zaczął boleć, może lepiej niech @ przyjdzie. Najpierw antybiotyk, teraz ta infekcja, lepiej chyba, żeby dzidzi nie było Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 19:25 ach, jak ja bym chciała żeby u mmnie już było świacznie, czyściutko, pachnąco i kolorowo... ale jeszcze MNÓSTWO roboty przede mna w tym kierunku... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 19:45 Vivi, nawet nie wspominaj. Nienawidzę porządków..brrr.. normalnie strata czasu. Madziu, to ci się narobiło, współczuję. Lecz szybciutko ten stan zapalny. Czekam na wieści co do nieprzyjścia twojej małpy! (Albo szybkiego przyjścia, jeśli już to konieczne ) Ja ryje dziś w książkach. Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 20:45 Witajcie Dzisiejszy dzięń nawet miło zleciał mimo wizyty teściów. jedzonko moje im smakowało więc niczym sie nie przejmuję Rano zrobiłam test i tak jak myslałam 1 krecha, ale @ nie ma... Temp. rano 0 6.00 36,8 a o 8.00 jak wstałam 36,9. Cały czas sie czuje małpowato i martwie sie ,że zaczyna sie opóźniać bo wiem że i tak przyjdzie. Chyba będę musiała przełożyc wizyte u doktorka bo nie skończy mi się @ do środy. A chciałam żeby mnie zbadał i sprawdził czy wszystko ok. Zaraz sobie obekrzę z mężulkiem romantyczny film i napiję sie winka... co tam Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 21:50 hej laski! co tak dziś pustawo??? weszłam na czat a tam nikogo tutaj nikogo A ja siedze w domku, nikt mi nie przeszkadza, myslę sobie: popiszę z babeczkami ale nic.nikogo nie ma siedzę tam na czacie i czekam. Nie wiem co to jest ale mam skok tempki po owulacji, myslicie ze to może byc TO ? ogólnie czuję sie dobrze tylko jakeis syfy na twarzy i dekolcie mi wyłażą. znów się nakręcam.pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 21:57 Witaj Marina Ciebie to jeszcze nie znam chyba weszłam na czas, ale coś mi nie dziala... do wczoraj miałam windows xp i było wszystko ok, dziś mąż mi zamienił i mam już Vistę, może to dlatego? w kazdym razie wchodze tam i mi wyskakuje okienko gdzie mam wpisac uzytkownika i hasło (inne niż wcześniej) i co bym nie wpisała, to mnie odrzuca może Kaczucha będzie wiedziec co mam tam wpisać? Odpowiedz Link Zgłoś
ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 22:30 Cześć dziewczyny, Ja to mam jak nie urok to.... Dziś powinnam zacząc brać luteinę ale oczywiście jeszcze nie wzięłam bo mi się coś urojło że jeszcze mam owu (śluz) i od jutra zacznę brać (głupia jestem co?). A wogółe to chyba coś nie tak ze mną bo boli mnie cały dół brzucha (przecież już po owu), może to jakieś mięśniaki albo coś gorszego, przy stosunku też mnie boli, może nie boli a le tak jakoś dziwnie. Ehh nie czytajcie tych bzdur musiałąm się wygadać, trzymajcie się cieplutko. Ja dziś cały dzień tez sprzątałam, zafajdana robota ja tego też nie lubię Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 22:45 Pati, nie denerwuj się, może to jajniki po owulacji bolą. Cżesto tak bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 22:44 Vivi, nie pisz hasła żadnego, może tak się uda, tylko login. Nie wiem dlaczego Ci nie działa. Ja niestety nie mam czasu dziś na czata Marinka, owulka była, jak w zęby strzelił! Z tego co pamiętam test ci wyszedł na plus, więc to napewno TO. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 23:05 Witam. Gosci dzis nie mam,bo odmowilam. Byla tylko moja mama. Nie jest dobrze.Krwawie. Dzwonilam do lekarza.Kazal przyjechac jutro rano do szpitala lub jeszcze dzis w nocy jesli bedzie mocne krwawienie.Ale niestety ja juz czuje,ze to koniec. Jesli byloby dobrze to nie powinno nic mi leciec.A chyba najgorsze jest to,ze nie czuje nic.Kompletnie nic.Pustka w moim sercu.To tak,jakby ktos calkowicie wykasowal mi uczucia,jakbym byla robotem. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 23:09 kurcze, Biedronko!!! moze nie jest jeszcze przesądzone. jedz do lekarza, niech Cie zbada. powodzenia!!! trzymaj sie ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 00:04 Biedronciu!!! trzymam kciuki, mam OGROMNĄ nadzieję, ze to nei jest to najgorsze... czekamy na wieści - oby tylko dobre... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 00:56 Biedronciu!! nie wiem, co napisać, myślę o tobie. Mam nadzieję, że nic nie stracone!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 03:16 Ode mnie przed chwila wyszli ostatni goscie, to znaczy mojej corci goscie bo to jej impreza byla, i musialam do Was zajrzec!! *Biedroneczko!! Calym sercem jestem z Toba!! Mam nadzieje ze jednak wszystko bedzie dobrze!!!! Caly czas o Tobie mysle!! ech.... jakie ciezkie to zycie(( Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 10:00 Och Biedroneczko kochana...ja tez mysle o Tobie caly czas...i jeszcze ciagle mam nadzieje, ze nie wszystko stracone... My dzisiaj mamy okropnie zawalony dzien przez ta wigilie w pracy, ale postaram sie jeszcze zajrzec, chociaz na chwilke... Trzymaj sie slonko. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 11:07 biedroneczko, kochana jesteśmy z tobą. mam nadzieję ze jednak będzie dobrze.bardzo sie o ciebie martwię. czekam na wieści. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 11:23 Biedronko kochana cały czas myslę o Tobie o Twoim maleństwie. Bardzo mnie zmartwiłaś ostatnim postem. Proszę odezwij się. Byłaś u lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 11:36 Biedroneczno, jeśli zdołasz odeczwij się. Myśle o Tobie bez przerwy, martwię się, ale to nic, oby tylko wszystko dobrze się skończyło! Trzymaj się mocno, słokno. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Do Biedronci 09.12.07, 12:42 Biedroneczko, może bierz więcej dupharonu, poproś też o luteinę - najlepiej dopochwową, ona lepiej się wchłania i lepiej działa. Może za mało bierzesz, bo z tego co wiem to duphaston masz, tak? Walcz kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 11:52 Witajcie Biedroneczko cały czas myślę o Tobie i trzymam kciuki... U mnie dzisiaj 1 dc. Wkońcu, czuję że wszystko ze mnie schodzi, ale ból brzucha przeokropny i niestety towarzysza mi te nudności ( okropieństwo). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Biedronka!!! 09.12.07, 13:33 Obojętnie, jak będzie, co będzie, jak tylko będziesz miała możliwość, pisz kochana. oże będzie dobrze, już boję się cokolwiek mówić...jestem myślami z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 15:05 Jestem. Plamienia mam caly czas.Szukalam na forach dobrego lekarza i polecily mi dziewczyny jakiegos.Jutro zadzwonie i pojde. Madzia a z jakiego powodu Ty mialas te poronienia? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 15:23 U mnie to było skomplikowane bo się okazało, że mam 7 cm przegrody w macicy (wyglądała jak serce..hehehe...) i to uniemożliwiało dziecku rosnąć. Dopiero po wycięciu, donosiłam. Cieszę się, że tu jesteś (-: bałam się, że już w szpitalu leżysz. Biedrońcia trzymaj się ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 15:31 Dziękuję że się odezwałaś Biedronko. Czy nadal bierzesz duphaston 2x1? A może powinnaś zwiększyć dawkę? Wiem, że pytanie nie było do mnie skierowane tylko do Madzi, ale wiesz Biedronko, że przyczyn poronień i obumarłych ciąż jest bardzo dużo, np. niewydolność hormonalna albo wady genetyczne. Ja niestety nie wiem dlaczego u mnie tak się stało, nikt mi wtedy nie powiedział o możliwości dokładnych choć płatnych badań. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 15:38 Biedroneczko Kochana dobrze, ze sie odezwalas. Tzn, ze nie bylas dzisia u lekarza? Caly czas jestem myslami z Toba i mocno, mocno zaciskam kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 16:09 Nie chce jechac do szpitala Ale jak bedzie trzeba,to trudno. Wzielam luteine dopochwowo sama na wlasna reke.Nie wiem czy dobrze? A duphaston 2x1.Wiem,ze przyczyn jest duzo,ale przeciez 2 synow urodzilam bez zadnych problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 16:15 Biedroncia, bardzo dobrze, że wzięłaś tę luteinę, ja bym na twoim miejscu dołożyła sobie i duphastonu. To w końcu tylko progesteron, czytałam wiele razy, że w zagrożonych ciążach przy plamieniach i krwawieniach kobitki biorą spore ilości. To mi nic nie jest a biorę duph. 2x1 i luteinę 2x2. Ściskam mocno i myślę gorąco o tobie. Trzymaj się mocno i nie poddawaj. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 16:35 biedroneczko, jak dobrze że się odezwałaś. leż i odpoczywaj, nie denerwuj się , najlepiej nie rób nic tylko leż. będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 17:00 *Biedroneczko! Caly czas mysle o Tobie i wierze ze bedzie dobrze!!! Trzymaj sie Kochana!! Lez i odpoczywaj!! Calym sercem jestem z Toba! Tule Cie mocno!! Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 17:15 Popieram Kaczuchę bierz więcej duphastonu i tą luteinę. Na pewno nie zaszkodzi. A w jakim wielu są TWoi synkowie Biedronko? Ja wierzę, że urodzisz zdrowe dziecko! I proszę Cię LEŻ i staraj się najmniej ruszać i jedź do tego lekarza. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 18:19 Kochane dziewczynki!! Troszkę mnie nie było, a tu tyle się dzieje, ostatnio niestety niewesołe rzeczy... Aga, Biedroneczko, dużo siły życzę. Biedroneczko wiem, ze to trudne, ale postaraj sie myśleć pozytywnie, bo złe mysli nie pomagają. Jeszcze nie wszystko stracone, moze wszystko będzie dobrze!!! Anamabe, amelyn, iwonka, holcia i mimisia dbajcie o siebie, trzymam kciuki za zdrowe bobaski!! Staraczki, mam nadzieję, ze niedługo do was dołączę. Troszkę się pośpieszyłam z wizytą u lekarza i niestety moja torbiel jeszcze do konca nie zanikła, ale na szczęście się zmniejszyła. Mam iść przed samymi świętami i wtedy się okaze co i jak. Przepraszam, ze ostatnio mało się udzielam, ale mój misiek ciągle siedzi nad jakimiś projektami i nie mogę się dopchać do kompa. Na święta robimy sobie jednak prezent w postaci nowego laptopka, więc będę zaglądać częściej. Sciskam wszystkie gorąco!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 18:23 Cześć Aniu, cieszę się, że niedługo będziesz częstszym gościem. Ależ uparta ta twoja torbiel . Mam nadzieję, ze już nie długo nie będzie po niej śladu i będziesz mogła próbować. Czekamy na Ciebie. Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 18:40 Dziekuje dziewczynki za troske i dobre slowa. holcia podaj mi adres mailowy to wysle te zdjecia.Ostatnio o tym zapomnialam. Leze,ale plamie nadal ( Straszne to zycie czasami... Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 18:50 podaję adres md_holka@wp.pl i czekam na zdjęcia Biedronko. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 18:51 a ja tez moge prosic? kolbuszka@o2.pl Biedornciu, trzymaj się ciepło, ja caly czas trzymam kciuki, i mam głęboką nadzieję, ze wszystko będzie dobrze... zaraz idę z mężulem do kościola - pomodlę się za Was... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 19:15 Biedroneczko, leż, leż. Popieram Kaczuchę, progesteron nie zaszkodzi. Pamiętasz co pisałam na czacie? Ja brałam i duphaston i zastrzyki, czyli mocną dawkę, aż w głowie mi się kręciło ale jak trzeba to trzeba. Lekarz mi powiedział, że krwawienie jest niebezpieczne jak towarzyszą mu silne skurcze, ale u Ciebie skurczów nie było? Odpowiedz Link Zgłoś
ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 22:36 Biedroncia odpoczywaj i migiem szukaj dobrego gina najlepiej z USG w gabinecie, w dobrych rękach każda nawet najsłabsza ciąża przetrwa, ja wierzę że Twoja jest silna a wola życia przetrwa najgorsze przeciwności. Madzia a jak tam Twoje sprawy? Gambo trzymam kciuki za nowy cykl Kaczuś Ty zawsze masz dla mnie dobre słow Oby Bóg Ci w tłustych i zdrowych dzieciaczkach wynagrodził. Co tam u Ciebie? Trzymajcie się dziewczynki ja teraz powoli też wchodzę na trudną drogę oczekiwania na... ciekawe na co? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 02:10 Dziewczynki,dziekuje Wam za wszystko! Vivi mam nadzieje,ze Twoje modlitwy cos zdzialaja i bardzo Ci za nie dziekuje. Wyslalam zdjecia. A ja nie spie,rozmyslam i zastanawiam sie nad tym wszystkim.Nawet nie wiem czy to serduszko jeszcze bije? Strasznie sie boje!!!!!!!!!!!!!! Przepraszam. Zycze Wam wspanialych Swiat i spelnienia najskrytszych marzen.Jak tylko bede mogla i bede w stanie to zawsze tu do Was zajrze,ale gdyby cos sie stalo,to pamietajcie,ze o was mysle i zycze kazdej duzo szczescia a zwlaszcza upragnionej dzidzi. Bardzo Was lubie I zawsze o was mysle.Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 07:57 Witam Was Serdecznie! No i mamy nowy tydzien, mam nadzieje, ze nasza kiepska passa sie skonczyla i teraz to juz tylko dobre wiadomosci na nas czekaja. Biedroneczko, nie przepraszaj od tego tutaj jestesmy, zeby sluchac marudzenia. Od czasu do czasu kazdemu sie zdarza. Caly czas bardzo mocno zaciskam kciuki, zeby z Twoja fasolka wszystko bylo w porzadku. Trzymam tez kciuki za nasze staraczki i oczekujace na wynik, no i za "zafasolkowane". Ja sie czuje dobrze, oprocz piersi nie dokuczaja mi zadne objawy. W czwartek mam wizyte u lekarza i jeszcze niestety sporo roboty do zrobienia w tym tygodniu. Pozdrawiam Was serdecznie i zycze udanego tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 07:27 Witam w poniedziałkowy ranek! Ja już z kawką, niebawem lecę na zajęcia, a za oknem ciemno, mokro brrr.. Biedroneczko, dobrze że leżysz, leż ile wlezie i nie myśl o najgorszym. Trzeba mieć nadzieję, że ciąża się utrzyma, pomagaj jej zachowujac jak najwiecej zimnej krwi. Mam nadzieję, ze dzisiejszy dzień przyniesie coś dobrego. Przytulam mocno. Pati, uśmiałam się z tych tłustych dzieci Dzięki! Ludowa mądrość jest rozbrajająca I jak się czujesz? Nadal boli? Mam nadzieję, że nie jakoś bardzo i że przechodzi. Kota, co u Ciebie? I reszta dziewczyn, jak się czujecie? Anamabe, kiedy idziesz na wizytę? Mini mini, miałaś skok? Jak ci się trzzyma tempka? U mnie karuzela tempek. Jak jeden dzień w górze, to na drugi leci na zęby. Dziwy, normalnie. Madzia, chyba mnie zaraziłaś! Piersi cuś jakby pobolewają, ale zbyt niemrawo. Jeszcze kilka dni. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 07:36 Cześć dziewczyny! Widzę,że mój okropnie bolący ząb to nic w porównaniu z tym co przeżywa Biedronka.Biedronko jestem z Tobą oby wszystko było dobrze.Czeka mnie dziś wizyta u dentysty,bo od soboty okropnie mnie boli ząb.Najlepsze jest to,że niedawno był zrobiony.Jadę zaraz do pracy,ale gdzieś o 12 się zmywam.Wczoraj w pracy miałam urwanie głowy byłam sama na zmianie i obsłużyłam ok.190 osób,to mój życiowy rekord.Wróciłam padnięta,ale i tak nie mogłam za bardzo spać przez ten ból.Pozdrawiam i życzę miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 08:13 biedroneczko....nie wiem co napisac, by Ci dodać otuchy. musisz wierzyć, że bedzie dobrze. ja sie dziwiwe, ze nie pojechalas jeszcze do szpitala...jak poplamiasz caly czas..wiesz, progesteron w tabletkach w sumie jest slabiutki a kroplówka to kroplówka...uspokoisz sie...pojedz na Izbe Przyjec, bedziemy wszystkie spokojniejsze.. ja dzis wracam do pracy...po 3 tyg zwolnienia... o mojej ciazy wiedzialo kilka osob, ale o poronieniu jakos sie rozeszlo i wiedza wszyscy..ojojoj..ciezko bedzie przez kilka najblizszych dni. i po pracy jade do lekarza na wizyte po zabiegu. pozdrawiam was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 10:32 witajcie poniedziałkowo! Biedroneczko, dziękuję bardzo za fotki świetna z Ciebie kobietka )) nadal mocno trzymam kciuki, a wczoraj, tak jak obiecałam pomodliłam się za Ciebie w kościele... mam nadzieję, że będzie dobrze. Kaczucha, u mnie też huśtawka temperaturowa, już sama nie wiem co myśleć. Dziś i wczoraj raczej niżnsza niż wyższa, chyba nic z tego w tym miesiącu nie będzie dzić już 20dc. Nic szczególnego nie czuję - żadnych piersi, żadnych przeszkadzających zapachów, czy smaków... tylko w brzuchu coś delikatnie odpczuwam, ale to może mi się wydaje...no i ta tempka a co u Madzi??? miłego tygdonia laseczki Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 12:31 Agus super, ze do nas zajrzalas. Mam nadzieje, ze czujesz sie juz troszke lepiej... Vivi...mi zapachay nie przeszkadzaja tak bardzo do tej pory wiec to zaden wyznacznik. Piersi faktycznie bolaly mnie od samego poczatku, ale to zadna regula... NIe przekreslaj jeszcze t5ego cyklu, jeszcze troszke i sie wyjasni. O ile pamietam to Twoj pierwszy cykl. Bralas wczesniet tabletki?? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 12:48 No włąśnie brałam... ok 3 lat, w tym ok 2 lat bez przerwy... także wiem, że mogęmiec namieszane w cyklach nieźle, i dlatego może mi ta temperatura tak fika. Może tez być tak, że w ogóle nie miałam owulacji, a ta chwila podwyższonej tempki nic nie znaczy... wiem, róznie może być. na pewno z nadejściem @ będzie mi smutno (jeśli nadejdzie), ale staram się też odnajdywać plusy - bal sylwestrowy na którym nie będę musiała być abstynentką albo przedświąteczne spotkanie z dawno niewidzianymi znajomymi (wyjechali za granicę), z którymi zawsze idziemy na piwko i pizzę... no ale z drugiej strony... eeech, zycie. Jeszcze kilka dni i się wyjasni... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 08:39 Witam w kolejny poniedzialek!! *Bieroneczko, caly czas moje mysi sa przy Tobie! NIe poddawaj sie Kochana! Jedz, prosze Cie do sz[itala, albo do jakiegos dobrego lekarza!! zaciskam kciuki caly czas!! Zagladaj tu do nas w miare sil i mozliwosci, bo tak smutno zabrzmial Twoj ostatni post ze juz tesknie za Toba(( Trzymaj sie!! *Wszystkim Wam zycze milego dnia i dobrego tygodnia! Niech bedzie lepszy od minionego i niech kazda z Was spotykaja same mile rzeczy!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 10:08 Biedronciu trzymam za Was kciuki i wierze że Wasza fasolka jest grzeczniejsza niż moja i zostanie z Wami na długo. Trzymaj się leż i leć do tego gina. Ściskam Cię mocno i życzę samych dobrych wieści. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 13:08 Ściskam Cię Aguś! Vivi u Ciebie pewnie cykl szaleje po antykach, ale podobno często łątwo w tym szaleństwie zajść. Nie martw się, będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 13:13 Kota dzięki za dobre życzenia, będę ich potrzebowała. Tobie też wszystkiego najlepszego! Wielkiej niespodzianki! Idę zrobić herbatkę, zmarzłam okrutnie. Może się ktoś przyłączy? Dziś mam pracy po uszy + generalne sprzątanie kuchni. Jajnik wciąż mnie swędzi ( może coś z nim źle...? kłuje i piecze jakoś. Niech już będzie piątek! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 13:51 Witam. Aga dziekuje,ze napisalas do mnie,to mile Grochalciu ja Ci odpisalam na maila ze dwa dni temu. Wizyte mam o 18.40 u jakiegos nowego lekarza. Boje sie okropnie! Mam nadzieje,ze nie uslysze jeszcze wyroku. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 14:15 Źyczę dobrych wieści. I będę myślami z Tobą.Biedroneczko poinformuj nas, co i jak. W najgorsze nie wierze i nawet nie dopuszczam myśli o tym! Trzymaj się mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 14:22 Vivi, ja tez bralam antyki i to jeszcze dluzej niz Ty. Nie wiem jak mi cykl wariowal w pierwszym miesiacu po odstawieniu, ale trwal 36 dni i tak mi sie wydaje ze nie mialam owulki, ale wtedy jeszcze nie mierzylam temperatury. Za to w drugim cyklu zaszlam w ciaze )). Takze cierpliwosci. Podobno latwiej jest zajsc w ciagu tych 3 miesiacy po odstwieniu niz potem, a moja gin kazala nie czekac ze staraniami...No to nie czekalismy.)) Kaczusiu za Ciebie tez trzymam kciuki. Mysle, ze ten jajnik to sie tak troche z Toba drazni. Mam nadzieje, ze to dobry znak.) Biedroneczko trzymam kciuki za Twoja wizyte, mam nadzieje ze Cie troszke pocieszy lekarz. Buziaczki i usciski. Madzia i Kotka, a co tam u Was?? Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 14:37 Ja też Biedroneczko trzymam kciuki i jestem myślami przy Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 14:45 Dzięki Anamabe! powiało w moją strone optymizmem mi gin kazał wstrzymac się przez pierwszy miesiąć po odstawieniu. No to się wstrzymaliśmy...cykl trwał 30 dni, więc jeszcze nie najgorzej... teraz jest drugi cykl po odstawieniu a tym samy pierwszy starań. Może uda się tak jak Tobie? no tylko, że ja nic nie czuję... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 14:46 i do tego zaczynam zastanawiać się ile sensu jest z robieniem testu prze terminem @. Chociaż sama kilka razy pisalam na forum innym, że lepiej czekać, nawet kilka dni po terminie... a teraz sama biję się z myślami - a może by tak zrobić? wrrr, a miało być na luzie! Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 15:02 Lepiej jeszcze nie rób Vivi. ja zrobiłam 2 dni przed terminem @ i bardzo się denerwowałam bo kreska wyszła bardzo bardzo blada. Moim zdaniem na serio lepiej poczekać. A który to dc? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 15:19 dopiero 20dc teraz to wiem, ze nie warto, mimo, że na ulotkach piszą, że po 7 dniach wykrywa... ale może za kilka dni? mam nadzieje ze wytrzymam jednak i zrobie przed swietami - teraz rozplanowuje sobie ten tydzien - dentysta, swiateczne zakupy, wizyta w firmie ktora bedzie robic naszą nową kuchnię, do tego świateczne porządki... a potem ibieranie choinki... i mam nadzieję, że jakoś mi ten czas zleci na nie-myśleniu o tym Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 16:26 dobrze myślisz, poczekaj Vivi. Na wczesny test szkoda kasy i nerwów. Moim zdaniem warto zrobić tylko wówczas, kiedy odczuwa się silne, typowo ciążowe objawy, lub choć ich część. Jeśli tego nie poczujesz, to na prawdę szkoda nerwów na testowanie. A przeżywa się to niemiej jak nadejście @ (w przypadku I krechy oczywiście). Życzę cierpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 17:05 Vivi, nawet jak objawy sa silne, to tez nie warto. Z wlasnego doswiadczenia wiem. Mi test wyszedl wczesnie pozytywny ale wcale mnie to nie uspokoilo, tylko chyba jeszcze bardziej zdenerwowalo, bo dopiero wtedy siedzialam jak na szpilkach i modlilam sie zeby @ jednak mimo wszystko nie przyszla...Po za tym kasa oczywiscie...nie wiem juz ile razy ten test powtarzalam, bo sie martwilam czy jest dobrze i czy kreska ciemnieje.) Plan masz dobry, trzymam kciuki zerby odwrocil troche Twoja uwage.)) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 18:01 Witam prawie wieczorkiem. Biedronka będę czekać na wieści, jestem dobrej myśli, nie tryzmaj nas długo w niepewności bo też się martwimy. Vivi nie rób testu, poczekaj kilka dni, myślę, że nawet jak jest dziedzia to jeszcze test jej nie pokaże Kaczuszko po prostu napiszę maila (-: Ja już dzisiaj byłam w pracy, 8 godzin, bez okienka i z dyżurami na przerwie, myślę, że niektóre z Was jako po fachu, rozumieją (-: U mnie 2dc, na razie bez mierzenia i bez planów co do tego cyklu, ale owu zapowiada się z wyliczeń na sylwestra ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 18:25 Madzia to owu na sylwestra to jak wymarzone hi, hi..) Popieram ja tez sie niecierpliwie mam nadzieje, ze dasz nam szybciej znac Biedroneczko... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 18:43 Biedroneczka chyba właśnie jest u lekarza... trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 18:57 Witajcie Bierdoneczko jestem myslami z Tobą Madziuchna ja tez mam 2dc zobaczymy co ten cykl pokaże Chciałam iść w środę do doktorka ale obawiam sie ,że @ mi sie nie skończy więć bez sensu. Niestety on przyjmuje tylko w środy Dzisiaj mój mężulek pojechał na 2 dni do Warszawy a ja po pracy wzięłam synka i pojechalismy kupić choinkę żywą. Jest przesliczna , pachnąca i nawet duża. Uwielbiam z synkiem choinki świateczne Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:15 Cześć dziewczynki Biedroneczko ja też trzymam kciuki za fasolkę!!! Daj znać jak tylko się coś dowiesz. Ja dziś cały dzień byłam po za domem i dopiero wróciłam. Jestem padnieta. Idę się kąpać i leżakować. Kaczuszko trzymam kciuki za piątek Madzia rzeczywiście sylwester to niezły termin na owulację! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:24 cześć dziewczyny! u mnie 19 dc, tempka w górze. dzisiaj cały dzień w pracy jestem skonana. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:40 Mini, wygląda na to, że owulkę miałaś jak się patrzy. Czekamy na rezultaty. To kiedy godzina zero? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:43 Ja dzis nie dalam rady do Was zajrzec taki mialam zajety dzien *Biedroneczko, caly czas mysle o Tobie i trzymam kciuki!!!! Zajrze jeszcze pozniej, mam nadzieje ze sie odezwiesz!! Obiecuje ze jutro rano zjawie sie z kawka i posidze z Wami Pozdrawiam Was wszystkie bardzo goraco!!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:50 Biedronka mam nadzieję że u Was wszystko dobrze, cały czas zaciskam kciuki ))) A ja dzisiaj odebrałąm swój wypis, spotkałam się z moim ginem, chwilke pogadalismy i teraz czekam na wynik histo i 20.12 idę na wizytę co prawda miała wyglądać inaczej ale cóż...... Byłam również w pracy bo mam od piatku chorą Kornelię, miałam nadzieję że uda się nam bez antybiotyku ale niestety (((( Także stawiłam czoła spotkaniu z ludźmi, którzy wiedzą i powiem Wam że nie było źle, mam naprawdę fajną ekipę ))) Czekają na mnie)))) Mam nadzieję że przed świętami przeczytam tutaj same dobre wieści ))) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 21:31 Mini, temperatura ładnie się zapowiada, to Ty już po owu, tak? to teraz najdłuższe czekanie przed Tobą, tak prawie na święta (-: Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:39 Iwonko odpoczywaj i dbaj o siebie! Kiedy powiadamiacie rodzinę? Na święta? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:49 Moi rodzice już wiedzą. Mama miała sen o ciązy w tym samym czasie co ja robiłam betę. Mąż teściom też powiedział, a dalszej rodzinie nie chcę jeszcze mówić. Nawet mój brat jeszcze nie wie, bo to plociuch Jakoś nie umiem jeszcze się cieszyć, chyba za dużo wiem. I myślę, czy nie iść za tydzień na USG by zobaczyć czy jest serduszko. Przecież do 9.01 to jeszcze miesiąc... Ale się rozpisałam Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 21:29 Iwonko odpoczywaj (-: nie szarżuj (-: a sylwester i owu, no ciekawe połączenie, kto wie, może tak jak mówiła Czarna: nowy rok- nowe życie Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:56 Ciekawe co u Biedronci, pewnie już po wizycie. Słoneczko, bardzo mocno jestem z Tobą i mimo twojego strachu i złych przeczuć, nie potrafię myśleć inaczej, niż że się uda. Czekamy tu wszystkie na wieści od Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 20:54 No właśnie, znów coś długo Biedroncia się nie odzywa. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 21:27 Mam nadzieję, że, Biedronka zaraz przyfrunie, bo patzrę w stronę łóżeczka juz a nie chcę dowiadywać się dopiero jutro. Gambo, my w tym roku kupiliśmy nową sztuczną wysoką na 2,20, do tej pory mieliśmy takiego maluszka ale teraz na większym mieszkaniu zaszaleliśmy. I nie mogę doczekać się ubierania jej z córcią. Ona bardzo przeżywa te swięta (-: dzięki za zdjęcia, jesteś uroczo piegowata, po prostu uroczo, tak Ania z Zielonego Wzgórza ((-: i cieszę się, że też masz 2dc, idziemy równiótko (-: Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 21:40 Oj ja też zasypiam. Ale jeszcze siedzę bo czekam na męża i na Biedronkę. Już mnie palce bolą od trzymania kciuk, a jej wciąż nie ma. My w tym roku będziemy mieli żywą I taką do samego sufitu. Fajnie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 21:41 I ja też czekam na wieści od biedronki, wszystko przecież gra, czemu ona się nie odzywa?? Kaczuś już lepiej dziękuję, mniej bolą,ja tylko nie znam sie na tej tempce, i już drugi dzień jest 36,7, ale czekam bo to dopiero 18 dc, a ja tak ok 31 dni mam w cyklu, więc do swiąt, wcześniej nie ma mowy o robieniu testu, odradzajcie mi jak możecie, jak będę Wam tu nudzić. Testuję jeżeli dopiero 24 grudnia. Oby wszystko grało u Biedronki Odpowiedz Link Zgłoś
ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 21:43 A my też w tym roku żywą choinkę oczywiście, bo atryś już chodzi i pyta o nią, ale jeszcze z tydzień gdzieś dopiero 18 grudnia kupimy i ubierzemy, sama radocha Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 22:34 Ja też czekam na Biedroncie i boję się, bo tak cicho siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 22:37 mi też to milczenie się nie podoba dlaczego jeszcze nam nic nie mówi? mam OGROMNĄ nadzieję, że wszystko jest OK!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 22:48 Tez czekam na Biedronke, i co chwile tu zagladam..... *Biedronecko, daj znac, prosimy!!!! *dziewczyny, obiecuje jutro nadrobic zaleglosci forumowe! *mini-mini i *Iwonka dziekuje Wam za fotki! rzepraszam ze jeszcze nie odpisalam ale nie mialam na nic czasu(( Obiecuje jutro odpisac!!! Dobraj nocy Wam zycze!!! Ale jeszcze bede zagladac w oczekiwaniu na Biedroncie.... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 22:58 heja... znam biedronke z innego watku, ale was tu czesto czytam, rzadko pisze, postaram sie poprawic. Wysylam pozytywne wibracje... zeby tylko wszystko dobrze bylo u Biedronki... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Kochane spiochy!!! 10.12.07, 23:01 Juz jestem i zaraz wszystko napisze,ale najpierw musze napisac,ze jestescie niesamowite!!!! Jak mozna chodzic tak wczesnie spac? Z kurami? Ha,ha,ha...Oczywiscie zartuje sobie z Was. Juz pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Kochane spiochy!!! 10.12.07, 23:04 twoj pierwszy wpis brzmi pozytywnie, takze Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Kochane spiochy!!! 10.12.07, 23:20 Po pierwsze lekarz po prostu cudotworca,bo potrafi najbardziej zdolowana osobe przywrocic do zycia,a to polowa sukcesu! Chyba nawet jakby mial powiedziec o najgorszym to zrobilby to z takim taktem,ze czlowiek mialby nadzieje na udany kolejny raz Oczywiscie odstawilam scene,bo zaczelam ryczec a cisnienie mialam 136/110!!!! Ale on ze stoickim spokojem i twarza Aniola zaczal mnie badac.Nie czulam tego badania.Byl taki delikatny,ze nic nie czulam.Rewelacja. Ale na tym koncza sie pozytywy.Teraz negatywy. Badanie nie wykazalo nic zlego i nic dobrego.Stwierdzil,ze oczywiscie kazde plamienie jest niebezpeczne,ale narazie on niczego bardzo zlego nie widzi.Nie robil usg,wiec nie wiadomo czy dzidzia zyje.Ale nie chcial,bo jesli zarodek jest zywy,to nie chcial pogarszac sytuacji.A niestety glowica od usg jest niebezpieczna w tak wczesnej ciazy i moze spowodowac uszkodzenie szyjki.I byc moze tak wlasnie bylo na tamtym badaniu.kazal mi tylko lezec i brac duphaston 3x1tabl.Nic wiecej,wiec to tez mnie dziwi.Oczywiscie juz sie zastanawiam czy on czasem nie jest pewien,ze ta ciaza nie ma szans i poleci,wiec nie ma co jej ratowac zastrzykami itp...Widzial,ze jestem w szoku,wiec nie chcial od razu mnie martwic.Mam przyjsc w czwartek 20-go i wtedy ma zrobic usg.Ale martwie sie,bo pytal czy mam mdlosci, a ja nie mam,czy mnie piersi bola,a mnie nie bola.Czyli zadnych objawow.Badal mi cycki i tez nic tzn.flaki bez reakcji.A powinny byc twarde i bolace.Niby stwierdzil,ze kazda kobieta inaczej ciaze przechodzi,ale lepiej jakby byly te objawy! Takze nadal wielka niewiadoma i wszystko w rekach Boga. Dopiero sie uspokoje 20-go jak stwierdzi,ze nadal jest serduszko i nie widzi nic zlego.A narazie czekam.Czekam i modle sie do tego Boga,bo moze mnie wyslucha i nie odbierze mi mojego szczescia. A ja Wam dziekuje za cierpliwosc,za troske,za dobre slowa,za wiare i za to,ze jestescie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re:Glorcia! 10.12.07, 23:24 No cos podobnego ) To moja glorcia tutaj? I nie spi? Hi,hi.Ciesze sie,ze jestes ) A jak u Ciebie,bo ostatnio nie zagladalam ze wzgledu na moja sytuacje. Robilas testy? Jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re:Glorcia! 11.12.07, 10:26 ale mi milo strasznie na sercu po przeczytaniu "moja glorcia" Ano, to ja ja 12 dni po owu i testy negatywne, takze czekam juz na @ glownie, ale mam sie ok i wysylam pozytywne fluidki dla ciebie i twojej fasolki Hej Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re:Glorcia! 11.12.07, 10:27 i czuje sie... nijako... ani ciazowo, ani nieciazowo... takie objawy/urojenia co moga cos znaczyc ale nie musza, jak na przyklad pobolewanie brzucha... czasem cyc zaboli, zakreci sie w glowie... itp itd Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Kochane spiochy!!! 10.12.07, 23:39 Biedroneczko, wytrwałałam Dzięki, ze napisałaś, bo normalnie spać bym nie mogła. Miło Cię widzieć nieco rozluźnioną i w humorku! Oj, jak miło Ja też bardzo Ci życzę by to maleństwo ładnie rosło. Może rzeczywiście to zbyt wczesne badanie zaszkodziło, ale teraz trzeba mieć nadzieję, że wszystko się unormuje. tylko jak najwięcej spokoju, kochana, i leż plackiem, oby do 20go. Ściskam mocno i życzę dobrej nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Kochane spiochy!!! 10.12.07, 23:52 Ja tez dotrwalam, jak na kote przystalo)) *Biedroneczko, dziekuje ze napisalas bo tez bym spac nie mogla! Bardzo sie ciesze, ze choc troche wrocil Twoj humorek! Mysle caly czas o WAS i modle sie zeby wszystko bylo dobrze a dzidzia rosla zdrowo i 20-tego "pomachala" Ci raczka i zapukala sarduszkiem!! Lez Kochana i mysl pozytywnie!! A jak mozesz pisac na lezaco to pisz do nas! Sprobuje Ci jutro wyslac maila, moze w koncu dojdzie!!! Dobrej nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 08:05 Dzień dobry! Ja już na posterunku z kawką Kota, Madzia i reszta śpiochów, gdzie się podziewacie? Ja już z zakupów bazarowych wróciłam, z całą siata węgierskich specjałów, jak ja to przeszmugluję? hihi Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 08:37 Ja tez juz jestem...Niestety wczoraj nie dotrwalam padlam, jak zwykle ostatnio, ale bardzo sie ciesze, ze napisalas do nas Biedroneczko. Ciesze sie tez, ze lekarz poprawil Ci humor (tak powinno byc).) Lez kochana, odpoczywaj i mysl pozytywnie, a my trzymamy kciuki i modlimy sie zeby wszystko bylo dobrze. Ja wczoraj musialam w zastepstwie za nasza asystenke poprowadzic wyklad, bo my wlasnie mamy warsztaty dla ludzi zajmujacych sie malzami perlowymi. Dzisiaj jest drugi dzien, wiec tez pewnie bede Wam znikavc co chwile, bo musze im troche pomoc. Kaczuszko, a to musisz te rzeczy "szmuglowac"?? Myslalam,ze nie robia juz takich problemow.)) Kiedy jedziecie na swieta?? My wyjezdzamy dopiero 21 i jedziemy do tesciow...Matko musze w koncu kupic te prezenty bo juz tak malo czasu zostalo...a my jeszcze mamy gosci na weekend, ktorzy zostaja troche dluzej. Milego dnia wszystkim zycze.) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 08:51 Małżami perłowymi? )Brzmi ciekawie. A czego oni w tych biednych małżach szukają? Pereł? ) Żartuję trochę z tym "szmuglowaniem", nie ma problemów z przewiezieniem, ale mam tego tyle, że nie wiem, gdzie to upchać. W podręczny nie wezmę, bo kiedyś jak mi na lotnisku prześwietlali to celnik ślinotoku dostał. A ze było wcześnie rano i penie bez śnadania był, to wydarł się takim tęsknym głosem "O! ile kiełbaaaasy!" haha.. Już nie chcę takich atrakcji Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 08:53 Ja też się witam Cieszę się Biedroneczko że masz troszkę lepszy nastrój. To podstawa! Zobaczysz, ze wszystko będzie dobrze. Powiem Ci że mnie piersi też nie bolą, i w pierwszej ciązy tez nie bolaly. Więc nie masz sie co tym martwic Dziś wybieram sie na jakies zakupy, tylko najpierw musze troszkę ogarnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 08:56 Melduję się z kawką (-: Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:11 Witam A ja pomarudzę. Dziewczyny, u mnie nic nie ma! Miałam malutką nadzieję, że te piersi się rozkrecą, ale one nic. Nie bolą jak powinny, a u mnie w ciąży bolą, że hej. Tylko jak przycisne lekko po bokach to ciut, ale to za mało. Więc na 99% nic. Przynajmniej trochę odpocznę od progesteronu. następna próba dopiero w lutym pewnie. Ech, życie. Wczoraj mnie małpowo pobolewał brzuch. Dajcie mi klapa, może przetrzeźwieję. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:11 Tak malzami perlowymi...generalnie to prubuja je uratowac .) Bo jeszcze jakies 100 -200 lat temu w europie bylo bardz duzo siedlisk slodkowodnych malzy perlowych, aler teraz juz niestety jest ich coraz mniej. Duze populacje sa juz tylko w Finlandii i Rosji, a reszta powoli wymiera. To bardzo ciekawe bo one zyja nawet do 200 lat, tylko ze ostatnio po prostu przestaly sie rozmnazac. No i wlasnie nasza asystentka i profesor sa zangazowani w ten temat i teraz mamy warsztaty.) Z tego co wiem to juz prawie nic nie mozna przewozic w bagazu podrecznym...To juz nie te czasy kiedy w podreczny zapakowane mielismy 12 butelek wina od tesciow dla moich rodzicow.)) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:18 Biedne małże... ja tam je rozumiem, mają ten sam problem, co ja. Bardzo dobrze, że ktoś je ratuje! Anamabe, to wszystko przez skarzenie srodowiska, tak? A powiedz, czego najlepiej używać z detergentów, żeby jak najmniej szkodzić? Czy coś takiego istnieje na rynku? Z chęcią bym stosowała. Popieram wszelkie możliwe proekologiczne działania. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:14 Witajcie wtorkowo! biedronciu cieszę się, że płomyczek nadziei rozpalił się w Twoim serduszku (i w naszych) na pewno wszystko skończy się dobrze, ślicznym, zdrowym bobaskiem a ja dzisiaj znowu do dentysty i znowu się boję (( Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:13 A tak wogóle to dopiłam kawke, idę po herbatkę, a potem biorę się za robotę, oj, mam dziś w co ręce włożyć. Ale na razie sobie popijam, słucham pięknej muzy i piszę listy Takie ranki lubię Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:30 Ja też idę po herbatkę a później będę zbierać się do wyjścia. Nie mam dziś nastroju to może zakupy się udadzą Kaczuszko sama nie raz mówiłaś, że każda ciąża jest inna i nie zawsze są takie same objawy! Ja na prawdę nie miałam żadnych... nic a nic. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:38 Pewnie taka bezobjawowa jesteś Iwonko ) Pewnie masz rację, ze każda ciąża inna... ale ja się jednak obawiam, że ten ból piersi to powinien u mnie się pojawić. A czuje się dokładnie tak, jak w poprzednich miesiącach. No nic, nie będę gadać po próżnicy, niedługo wszystko stanie się aż nazbyt oczywiste Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:39 Udanych zakupów !!! )) Żebyś wszystko załatwiła! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:49 No jakoś nie mogę się zebrać. Ciekawe czy wszystko kupię co zaplanowałam. Zobaczymy... Pomyślałam, że podjadę sobie też do Ikea, dawno nie byłam a może coś ciekawego zobaczę Kaczuszko a może akurat teraz piersi nie będą Cię bolały w ciąży! Trzymam kciuki za udany piątek Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:46 Kawkę też dopiłam, i chyba zrobię sobie herbatkę. Znalazłam taką pyszną z sokiem malinowym i jest w sam raz na taka wstrętna pogodę. Kaczuszko, nie wiem co Ci powiedzieć, każda próba to jak wyprawa w kosmos, może teraz, a może za jakiś czas uda nam się wylądować na jakiejś przyjaznej planecie (-: albo dołączysz do Czarnej, Gambo i do mnie żeby Nowy Rok rozpocząć szczęśliwie Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:54 Witam Was dziewczynki. Widzę, że chyba spóźniłam się z herbatką.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 10:14 Witaj Holcia, jak się czujesz? ja jeszcze dopijam, także Ci potoważyszę Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:56 Mówisz, w kosmos? )) Ciekawe, gdzie i kiedy nas poniesie. Madziu, a jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 10:48 Witajcie dziewczyny )) Widze że ja jakaś spóźniona z tą kawką jestem )) Biedronciu cały czas zaciskam kciukasy i mam nadzieję że 20 będą same dobre wieści )) Ja też idę 20 na wizytę )) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 10:58 *Agusiu, bardzo sie ciesze ze znow jestes z nami!!! Twoja postawa jest wspaniala!! Zycze Ci duzo sily i optymizmu!! I zeby decyzja, ktora podejmiesz byla sluszna a wszystko szczesliwie sie ulozylo!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:17 Witaj Agunia ) Zachwycasz mnie! ))) Wspaniała jesteś, po prostu tylko się uczyć od Ciebie, tej trudnej sztuki przyjmowania ciosów od losu. Tak trzymać, trzeba być twardym, a nie miękkim! Podziwiam i życzę wszystkiego najlepszego!! Dużo uścisków Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 10:55 Dotarlam i ja z kawusia Troche pozno ale jestem i witam Was wszystkie!! *Kaczusiu, moze u Ciebie szykuje sie cichutka niespodzianka, nigdzie nie jest powiedziane ze trzena miec objawy!!! *Madziunia, jak sie czujesz?? *Hol-ciu, a Ty?? *Iwonko, udanych zakupow!! *anamabe, oj jak mnie ciekawia takie "zyjatka" jak malze! Zawsze moim ulubionym przedmiotem byla biologia! My tez wyjezdzamy 21. a daleko Wy jedziecie?? Bo przed nami 30godz. podrozy)) *glrcia, jeszcze nic nie wiadomo, czasem brak objawow moze byc mylacy! Milego dnia Wam wszystkim zycze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:22 Czarna ja zaraz dołączę z kawką, bo jedna to na razie za mało, herbatę zresztą tez już wypiłam U mnie 3dc, czekam aż @ sobie pójdzie bo muszę tą infekcje podleczyć, a przy @ nie można. Śnił mi się dzisiaj test z dwiema kreskami, ciążowy oczywiście (-: piękny sen Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:36 Pisałam pisałam a posta wcięło (((( Kaczusia nie ma mnie za co podziwiać, jest mi łatwiej bo mam dziewczynki i co by się nie wydarzyło to one są najważniejsze. Może to głupie a leżąc w szpitalu, tłukło sie po głowie pytanie odeszło dopiero jak udzieliłam odpoweidzi.... Kto jest ważniejszy ???? Odpowiedź jest oczywista. Zresztą zaraz w piatek rozchorowałą się Kornelia, sama do siebie się śmiałam że życie wyznacza mi drogę ))) Co do decyzji na razie prowadzimy rozmowy i rozpatrujemy wszystkie za i przeciw ))) Teraz czekam na wizytę u gina 20.12 i szykuje się do Świąt ))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:50 *Aga jestes bardzo madra kobieta!!! Jest dokladnie tak jak mowisz, los decyduje za nas czasem po to zeby sie zatrzymac i zastanowic nad tym co wazne a co wazniejsze... Trzymam mocno za Ciebie kciuki!!! *Biedroneczko, jak sie masz Slonko?? Mam nadzieje, ze dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:24 Czarna - mam dwie córy i muszę żyć dalej i jeszcze młoda się rozchorowała, zaraz w piątek. Stwierdziłąm że to taki znak, żebym wiedziła co jest ważne w moim życiu. I możę to głupie ale leżąc w szpitalu też miałam taką myśl i takie pukające pytanie: Kto jest ważniejszy ?????? Oczywiście odpowiedź jest tylko jedna..... Jest ciężko bo bardzo chcieliśmy ale życie jest jakie jest i już nic tego faktu nie zmieni, stało się ....... Co do decyzji to jeszcze nie podjęta, prowadzimy rozmowy i rozważamy wszystkie za i przeciw ))))) Na razie siedzę na L4, czekam na wizyte u gina i szykuję się do Świąt. I jeszcze zaciskam kciuki za Was, i dlatego podglądam co tu się dzieje ))) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:59 Aga i tak jestem dumna z Ciebie, że sobie tak radzisz i umiesz zobaczyć dobre rzeczy. Jak leżałam w szpitalu po pierwszym poronieniu, to była na sali taka dziewczyna, która też poroniła. I przyszła do niej córeczka, chyba trzyletnia i chciała się przytulić bo tęskniła za mamą, bo nie wiedziała co się dzieje, że mama płacze, a ta dziewczyna zwyczajnie ją odepchnęła. Ja wiem, że szok, strata i ból też to przeżywałam, ale własne dzieciatko odtrącić tego nie rozumiałam wtedy i nie rozumiem teraz. Zaryzykuję stwierdzenie, że nam które mamy już dzieci, przynajmniej powinno być łatwiej bo mamy dla kogo się pozbierać, i Ty tak właśnie zrobiłaś...chylę czoła (-: Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 12:02 Mimo wszystko podziwiam. Tak, to jest podstawa zycia - doceniać to, co się już ma. Potrafić być wdzięcznym losowi czy Bogu, że dał tak dużo dobrego. Zdrowie jest. Kochający mąż jest. Dostatek jest. Dzieci (w przypadku coniektórych z was) są ( a dla reszty ... mam nadzieję będą - kwestia czasu i cierpliwości). Ważne, zeby umieć na życie spojrzeć z tej właściwej strony. A ty to potrafisz ) Nie mówię, że nie należy oczekiwać więcej - bo czemu nie, ale doceniać to co jest trzeba bardzo. Także dziękuję Ci za tą postawę, Agusiu, bo na tym forum jest bardzo cenna. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 12:15 Aguś, jesteś dzielna i mądra. masz wspaniałą rodzinkę,dobrze ze umiesz się tym cieszyć i doceniasz to. ja myślę że dzięki wzajemnemu wsparciu podniesiecie się i pójdziecie droga która wam jest zapisana. nic nie dzieje się bez celu. a swięta przed nami Pan Jezus się narodzi i obdarzy wszystkich nadzieją.pozdrawiam Cię cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 12:26 Dziewczynki musze WAm szybciutko cos napisac. Bylam wlasnie u lekarza, bo rano zauwazylam rozwe plamki na bieliznie. Poza jajem nic jeszcze nie bylo widac na USG, ale rozmiar odpowiada moim wyliczeniom. Lekarka powiedziala, ze wyglada na 7 tydzien. Za tydzien mam sie zglosic na kontrole. Nie zauwazyla tez nic zlego, albo mi nie powiedziala. Powiedzcie mi. ze to normalne i ze jeszcze zawszesniezeby cos bylo widac. Wedlug moich obliczen fasolka ma 3 tygodnie i 1 d... Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 12:37 A który masz dzień cyklu? Ja byłam w 34 dc i na usg był pęcherzyk o wielkości 0,66cm i też zgadzało się z terminem ostatniej miesiączki. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 12:45 Anamabe nie denerwuj się. wygląda na 7 tydzień więc wszystko się zgadza. pójdziesz za tydzień to już lekarz będzie miał porównanie.wszystko, będzie dobrze, zero stresu, proszę się wyluzować i myśleć pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 12:58 Oczywiście tez uważam, że nie powinnaś się martwić. Maluszek jest jeszcze malutki i na następnym usg na pewno zobaczysz szybko bijące serduszko. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:03 *anamabe, na pewno wszystko jest dobrze!! Maluszek jeszcze jest za malutki zeby go bylo widac! Nie denerwuj sie i nie martw. Szybciutko urosnie i nastepnym razem juz zobaczysz bijace serduszko! Pozdrawiam Cie goraco! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:12 Holcia dziekuje Ci slicznie za szybka odpowiedz. Postaram sie zastosowac do Twojej rady i sie nie stresowac. W koncu tak jak napisalam rozmiar sie zgadza...Nie wiem jaki byl dokladnie, powiedziala tylko ze wyglada na 7 tydzien. Pobrali mi krew, zwarzyli, dostalam jeszcze cala siate ulotek i prezentow dla swierzop upieczonych mamus. No i mam sie stawic za tydzien. Mam nadzieje, ze wtedy zobaczymy juz serduszko. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:17 DZiekuje Wam wszystkim za taka szybka reakcje. Holcia mam 42 dzien cyklu, wedlug wykresu jajeczkowanie bylo w 20 dc czyli 19 listopada. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:18 O jak miło. Nawet prezenciki dostałaś... To na szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:20 *anamabe, trzymam mocno kciuki! Niech Ci ten tydzien szybciutko minie a nastepna wizyta dostarczy wielu radosci!! Bijace serduszko przed samymi Swietami... cudnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:34 Jeszcze raz dziekuje Wam serdecznie... I jeszcze jedno, poniewaz musialam sie urwac z pracy, naklamalam naszej sekretarce ze to moje przepuklina sie odezwala. Biedna byla tak zmartwiona, ze ja sie poczulam strasznie i no i powiedzialam jej...Powiedzialam tez dlatego, ze ja siedze w laboratorium i choc tu od dawna nic sie nie robi to i tak nie powinnam. Powiedzialam tez (a rczej ona zgadla, jak powiedzialam ze mam newsa) mojej opiekunce, bo nie chce mi sie wymyslac historyjek za kazdym razem jak bede szla do lekarza...I wiecie co obie bardzo sie ucieszyly.) Oczywiscie powiedzialam, ze to dopiero poczatek i ze dzisiaj jeszcze nic nie bylo widac. Mam nadzieje, ze nie bede zalowac, ale tak jest mi lzej...No dobrze tyle dobrych reakcji dzisiaj dostalam, ze nie moge sie martwic...)Nie pozostaje nic innego jak czekac cierpliwie do wtorku. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:42 To milo, ze takie pozytywne rakcje! Oby tak dalej Zecydowanie lzej jest jak nie trzeba krecic i wymyslac a do tego mozna sie z kims podzielic dobrymi wiadomosciami. No i z nami czas Ci szybciutko minie, bo tu czas bardzo szybko mija Ja dopiero mialam @ a dzis 21dc! Sama jestem w szoku, ze kolejny cykl sie konczy Zaraz Swieta, Nowy Rok.... ani sie obejrzymy i bedzie wiosna Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:45 no tak kiciu, marzyłam o dzidzi na wiosnę.na lato. na jesień.... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:55 *minisiu, to tak jak ja..... Ale ja mysle ze dostaniesz prezent teraz, pod choinke!! Kiedy masz termin @? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:02 Holciu kochana to jeszcze tylko jedno pytanko...Bo tak jak napisalam widac tylko jajo plodowe, czy nie powinno byc widac zarodka?? Lekarka nic wiecej nie powiedzial, choc teraz jak patrze na zdjecie to wydaje mi sie ze jednej strony jest jakby troszke jasniejsze, ale to pewnie tylko zludzenie ... Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:07 Wszystko zależy od sprzętu jakim było robione badanie. Wiem bo juz trochę przeszłam i widziałam. A to że jest jaśniejsze, to chyb anie złudzenie to twój dzidziuś. Tak myślę. Napisz mi jeszcze czy to jajo jest takie okrągłe tzn.takie ładne jajowate? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:12 Jajo jest ladne jajowate, w liscie do internisty lekarka napisala 5 -6 tc. Nie wiem dlaczego powiedziala 7... Mam nadzieje, ze to zarodekale naprawde ta plamka jest tylko leciutko jasniejsza niz reszta...No coz nie pozostaje nic innego jak czekac. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:19 Jestem pewna, że wszystko jest OK. Jajo ładne to znaczy że nic mu nie grozi. A tak naprawdę to u Ciebie chyba dzisiaj jest równo 6 tygodni co? A dlaczego idziesz do internisty? Coś się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:26 Tak Holciu z moich obliczen tez wynika 6 tydzien. Do internisty nie ide przynajmneij na razie., tylko u nas jest taki system (mieszkam w niemczech), ze jezeli pacjetka wyrazi zgode to oni sie na wzajem informuja np. o ciazy wlasnie, albo o ryzyku wystapienia raka itd. I po kazdej wizycie u ginekologa dostaje taki list do mojej internistki, zeby byla na biezaco. Dziekuje Ci kochana jeszcze raz. Biore sie w garsc i przestaje Ci marudzic. Musze myslec pozytywnie.) Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:31 Wcale nie marudzisz. Cieszę się że u Ciebie wszystko ok, ale dbaj o siebie i co teraz z tą pracą w laboratorium? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:40 Nic, bo ja juz wlasciwie skonczylam swoje badania. Wiec teraz tylko siedze w laboratorium w ktorym nikt inny nie pracuje i pisze swoje nieszczesne publikacje. Pewnie mnie przesiedla na dol do biura, bo to sa tak ostre przepisy, ze nawet jak w laboratorium nic sie nie dzieje to ciezarne po prostu nie maja tam wstepu. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:10 *anamabe, dziekuje za zyczenia ale to nie w tym cyklu. Teaz chyba nie mialam nawet owu! Ale to nic, bo nie nastawialam sie na ten cykl wiec sie nie nakrecalam czyli rozczaowania nie bedzie Czekam na @. Mam nadzieje, ze przyjdzie albo wczesniej albo sie troche wstrzyma zeby mi nie wypadla na podroz!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:59 Kotko ja Ci zycze, zebys dotala 2 kreseczki na gwiazdke) i wszystkim pozostalym jeszcze nie zafasolkowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Anamabe 11.12.07, 13:51 teaz to już jestem pewna, że wszystko jest w porządku. Za wcześnie żeby byko widać serduszko. Zobaczysz je za tydzień! ) Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:02 termin mam na 18.12. ale już mnie boli brzuch @. teraz jadę po synusia bo już dzwonił po mnie ze szkoły. a wieczorkiem tańce więc trochę się wyluzuję. pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 15:50 Jak dobrze że na razie spokój i cisz na forum, oby tak dalej. Biedroncia jak się cieszę że na razie okey, i tak będzie zobaczysz, ja wprawdzie nie pmiętam czy mnie bolały piersi ale mdłości złapały mnie ok 6 tygodnia i tak trzymały do 12, a w pierwszej ciązy wogóle nie miałam a fasolka się ładnie rozwijała. Także czekaj sobie spokojnie, odpoczywaj, a ja również za Ciebie się pomodlę. Polecam św. Dominika Aanamabe u mnie z Patrysiem też było same jajeczko około 7 tygodnia, dopiero w 9 tygodniu miałam ślicznego ruszającego się chłopaczka, ah co to był za widok, a tak nawiasem mówiąc ciekawe czy teraz też doczekam się takiego widoku ) Dziewczynki życzę udanego wieczorku. U mnie 19 dc i właściwie nie dzieje się nic prócz białego śluzu, ale to chyba dobrze. Ja bym chciała aby już były ferie, bo ju nie mam siły, chcę odpocząć ( A jeśli zajdę to napoczątek muszę trochę odpocząć od tych wrażeń staraczkowych np na L4. Bo 30 h tygodniowo w gimnazjum to bardzo dużo ) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 15:56 Ona dziekuje Ci slicznie, za wiadomosc. Musze przyznac, ze bardzo mnie pocieszylas, bo jak kolwiek nie probowalabym sobie tlumaczyc, latwiej jest uslyszec taka historie. Domyslam sie ze 30 godzin w gimnazjum nie to nie bulka z maslem. Zycze Ci zebys juz niedlugo miala chwile odpoczynku no i zeby te starania byly owocne.) Odpowiedz Link Zgłoś
ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 15:58 Polecam się ) Napewno będzie dobrze zrób sobie przerwę 2 tygodnie i dopiero odwiedz gina a napewno zobaczysz już fikającego maluszka. Odpowiedz Link Zgłoś
ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 16:26 Aguś mini mini napisała dosłownie to co mam w secu. Naprawdę nic nie dzieje się bez przyczyny, choć nie raz to bardzo bolesne, ale super babka z Ciebie bo to co piszesz może być szkołą dla wielu co przeszły to samo. Ja tak nie potrafiłam i dlatego uważam że jesteś wielka. Pan Jezus w żłóbku to nadzieja dla wszystkich oczekujących czy dziecka czy zajścia w ciążę. Napewno Ty dostaniesz swoje szczęście w tej postaci jaką sobie wymarzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 16:39 Wróciłam. Oj właściwie nic specjalnego nie kupiłam, no troszkę prezentów ale i tak nie wszystkie. I przyznaję, że nie mam siły. Muszę troszkę odpocząć. Aniu dostałam maila, ale jeśli pozwolisz to jutro wyślę Ci fotki bo najpierw muszę je zrobić a jakoś brakuje mi dziś energii. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 16:49 zasniad groniasty-niezlosliwa postac nowotworu łozyska.....ladnie....wczoraj odebralam wynik badania histopatologicznego. dlatego od poczatku plamilam, dlatego od poczatku ciaza rozwijala sie wolniej i dlatego tak strasznie rzygalam-hormonu ciazowego jest wtedy o wiel wiecej..dziecka juz nie ma, ale mnie musz badac, czy zadne podle raczysko nie bedzie sie rozwijac we mnie...jestem przerazona..wiem, czemu poronialm, ale boje sie. jutro jade do centrum onkologii w kielcach, od tej pory tam bede sie leczyc..przez rok nie moge zajsc w ciąze...Boze.... czemu????czemu ja??? w sierpniu ciaza obumarla w 7tc, teraz w 10 serduszko przestalo bic..wredne, okropne raczysko.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 16:58 Oj Kasiu nie wiem co Ci napisać. Z jednej strony dobrze, że wiesz już co było przyczyną poronień ale z drugiej strony ta diagnoza brzmi nie za ciekawie. Dobrze, że to niezłośliwa postać. Zaczniesz się leczyć by móc znów spróbować i by się udało! Na pewno teraz jesteś w szoku, ale zobaczysz że wszystko się ułoży. Mocno trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: zawstydzona. 11.12.07, 17:30 Dziewczyny ale mnie zawstydziłyście. I jeszcze Forum mi tak działało rano że wysmarowałam dwa posty. Ja jakoś nigdy za bardzo nie lubiałam się nad sobą rozczulać, i zawsze wierzyłam że wszystko się dzieje po coś)) Muszę dostrzegać lepsze strony życia, bo zamartwianie niczego dobrego nie przynosi, a stres nie pomaga rodzinie. Ma dwie wspaniałe dziewczyny, nie wiem co im kiedyś los przyniesie, muszą wiedzieć że w rodzinie jest siła, i że da się żyć nawet po bardzo ciężkich przejściach. I chcę żeby zawsze mi mówiły o swoich problemach i mam nadzieję że teraz się tego uczą ))) Bo same wiemy jakie mamy stosunki z mamami i co im mówimy a czego nie. Chciałabym być bliższa moim dziewczynką niż moja mama mi. Anamabe wierzę że wszytsko jest wporządku, trzymam kciuki za kolejną wizytę i zdrowego bobaska)) Kasiu najważniejsze że jest diagnoza, wiem że to trudne ale napewno wszytsko będzie dobrze i będziesz sie jeszcze cieszyć kolejnym dzidzisiem ))) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 17:17 to brzmi strasznie, ale najlepsze w tym jest słowo - niezłośliwy... dobrze, ze wiesz co było przyczyna, inaczej mogłayś tracić kolejne ciąże... a tak będziesz się leczyć i zdrowa jak ryba urodzisz zdrowego bobaska trzeba tylko cierpliwości... na pewno wszystko będie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
ona01 Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 17:41 Grocholcia teraz nic nie jest ważne poza Tobą, musisz się doprowadzić do ludzi i psychicznie i fizycznie. Popłaczesz troszkę ale to normalne w Twoim stanie, ale poczytaj o tym troszkę to naprawdę nie wyrok, ja miałam podejrzenie zaśniadu jak poroniłam. Rusz trochę swoje otoczenie i znajdz dobrego ginekologa, oczywiście trzeba zrobić wszystkie badania, ale będzie dobrze musisz tak mysleć. Popatrz na inne poronienia w każdej sytuacji najlepiej odczekać 6 miesięcy od zabiegu, u Ciebie ten czas też się skróci zobaczysz, bo najważniejsze że to forma nie złośliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Cześć kobietki! 11.12.07, 18:35 Ja jestem od pon.zabiegana najpierw praca,pozniej dentysta.Byłam wczoraj i myślałam,że z bólu umrę.Coś mi tam czyścił i tak bolało,że nie umiałam nic mówić i prawie nie spałam w nocy.Dziś byłam znowu z rtg zęba i znowu coś tam grzebał.Miałam nadzieję,że to juz będzie koniec,a on do mnie żebym przyszła jeszcze jutro.Już mam dość, to był najgorszy ból jaki czułam w życiu.Biorę antybiotyk i jestem na lekach p/bólowych od których mi już niedobrze.Oby dzisiaj już nie bolało,bo padam ze zmęczenia.Nawet nie mam apetytu,może trochę schudnę przez to heehehe!!!Biedronko jak się czujesz,widzę,że wizyta u gina dobrze Cię nastroiła.Mój lekarz też jest taki,ja do niego idę zawsze z najgorszym nastawieniem,a wychodzę z uśmiechem i nadzieją przede wszystkim.U mnie dziś 11 dc i coraz bliżej staranek,ale przez ten ból zęba jakoś o wszystkim zapomniałam,ale to dobrze,Pozdrawiam Was cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Cześć kobietki! 11.12.07, 19:17 Przylaczam sie do dziewczyn. Po pierwsze Aga, bardzo madra z Ciebie kobietka, tylko tak trzymac. Jestem pewna, ze bedziesz miala w przyszlosci super kontakt z corkami. Przedemna rodzice tez nie skrywali takich rzeczy i teraz wiem, ze donich zawsze mog sie zwroic i pogadac o kazdym problemie. Grochalciu kochana, tak jak juz dziewczyny pisaly, najwazniejsze ze znasz przyczyne. Teraz tylko uzbroic sie w cierpliwosc (choc rozumiem ze to nie latwe), a potem juz zdrowiutka bedziesz sie starac o maluszka. Z "zajsciem" problemow nie masz, wiec jak to talatajstwo zostanie zaleczone nie bedziesz miala zadych problemow. Ewcia, zycze jutro lepszej przeprawy u dentysty...ja mam szczescie bo moje zeby leczy moj tata...dzieki temu mam je jeszcze ) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Cześć kobietki! 11.12.07, 19:28 generalnie jestem przerażona, jeszcze sobie na necie poczytałam, przy okazji o cytomegalii, a że mam wszystkie objawy wszystkiego to wpadłam w panikę Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 19:34 Kasiu, bardzo mi przykro. Nie wiem co powiedzieć. A po poprzedniej ciąży nie robili badania histopatologicznego? Bo ten zaśniad to się chyba tak znikąd nie bierze? Rok, długo...ale warto czekać jeśli to ma być służyć zdrowiu Twojemu i możliwości urodzenia zdrowego dziecka. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 19:46 Madziu a Ty co z tą cytomegalią ???? Co Cię tak naszło ???? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 21:10 Aga,coś tam kiedyś na forum przeczytałam. Nawet nie wiedziałam,że jest cytomegalia i w dodatku jest takim zagrożeniem, oczywiście zaraz poszperałam na necie i skończyło się paniką, bo można to mieć i nawet nie wiedzieć, itd...ale nie będę smędzić, humorek mi nie dopisuje, poczekam jak będzie lepiej i się odezwę (-: Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 21:03 kochana grochalciu... przeczytalam twoj wpis kilka godzin temu i myslalam, myslalam... i wiem, ze pewnie to nie az tak pocieszajace, ale szczescie w nieszczesciu, ze wiesz czemu, ze to ma nazwe i zapewne mozna to skontrolowac... takze glowa do gory, podlecza sie w szpitalu, no i za rok bedziesz znow nam tu pisac o staranaich! Sciskam! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Grochalciu.... 11.12.07, 23:54 Kochana Gronciu,w czwartek tez uslyszalam od lekarza,ze moge to miec,ale,ze nie wiedzialam co to jest i nie zapamietalam nazwy,to nic nie pisalam.Lekarz powiedzial,ze duzo kobiet to ma i przez to ronia ciaze.Nie jest to pocieszajace,ale za to wiadomo,ze wiedza jak leczyc i sa pozytywne wyniki.Gorzej gdyby nie mogli znalezc przyczyny.Bo wtedy nie wiadomo co leczyc i czy w ogole sa szanse na dziecko.A Ty to wiesz!!! I juz zaczynasz leczenie.A u mnie wielka niewiadoma.Ruletka.I co mam zrobic? To czekanie jest okropne.A ja nadal plamie i nadal nic nie wiem ( Bedzie dobrze zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 23:57 Anamabe gratuluje,ze wizyta sie udala i jest Fasolinka Super,ze masz juz zdjecie i dostalas prezenty! U nas nic nie daja A co dostalas? Dziewczynki pozdrawiam wszytskie i czekam na wyniki testow! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 07:16 Ciagle nie wiem, tak do konca czy wizyta sie udala, bo tak jak pisalam samej fasolki nie bylo widac, tylko jajo. Postanowilam jednak zalozyc, ze wszystko jest w porzadku i nie martwic sie na zapas choc to nie latwe. A dostalam glownie reklamowki: czyli probki oliwki dla kobiet w ciazy, katalog z ubraniami dla ciezarnych i z zabawkami, ale tez z 5 roznych czasopism na temat ciazy i dzieci.) Poznalam tez wczoraj polozna, bardzo sympatyczna kobietka. No i za tydzien we wtorek powtorka...Lekarka powiedziala, ze Misiek moze juz wtedy od razu wejsc ze mna do srodka. Wbrew obawom, moje plamienie sie nie rozkrecilo, zkladam wiec, ze to pierwsze oznaki formowania sie czopa...Twoja nastepna wizyta jest 20 tak? Caly czas trzymam mocno kciuki za Was. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 10:13 Co tutaj dzisiaj tak cicho?? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 10:37 No właśnie nie wiem. Może przez tą pogodę. U mnie czarno za oknem i okropnie ponuro. Nic się nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 11:18 To i ja jetsem )) Ależ tu pusto ostatnio. Madziu Ty się nei zamartwiaj tylko zrób sobie badanie na cytomegalie i bedziesz miała spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:10 no strasznie tutaj pusto i głucho. kaczusia, gdzie jesteś, biedroncia jak się masz? nawet kotkę naszą wywiało, pewnie na zakupy. aguś przesyłam pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:14 Rzeczywiście pusto jakoś. Jeny przyczyn niepowodzeń ciązowych jest tak wiele, że strach myśleć.Też myślę teraz o Grochalci i o jej leczeniu i życzę żeby jej się jak najszybciej udało pozbyć tego zaśniada i zajść w upragnioną ciążę. A jeśli chodzi o cytomegalię, to tez myślę Madziu że gdybyś zrobiła badania to byś się uspokoiła. Ja robiłam po moim poronieniu i nic nie wyszło i byłam spokojniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:20 Ja tez jestem na posterunku...Madziu popieram dziwczyny, zamiast sie stresowac i wymyslac czarne scenariusze zrob badanie. Bo kazda diagnoza jest lepsza niz niewiedza i niepewnosc. Mi chyba w koncu udalo sie sama siebie uspokoic. Strasznie mi ta lekarka wczoraj w glowie namieszala swoimi obliczeniami. Wedlug moich obliczen jestem dzisiaj w 5,3 tc, wiec zupelnie spokojnie moglo jeszcze nie byc widac fasolki. Pozatym widzialam juz posty dziewczyn, ktore i 7 tc jeszcze nie widzialy zarodka, a potem bylo ok. Grunt to utrzymac to przekonanie i spokoj do nastepnej wizyty.) Biedroneczko napisz jak sie czujesz... Holcia...a jak Ty sobie radzisz biedaku z tym lezeniem...?? ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:30 Wpadlam do Was na chwilke miedzy myciem jednego okna a drugiego Tak mnie cos dzis naszlo i sprzatam od rana *Grochalciu, sciskam Cie mocno i rozumiem ze Ci ciezko, ale najwazniejsze ze wiesz gdzie lezy przczyna! Lekarz podejmie odpowiednie badania i wszystko bedzie dobrze!!! *Madziuchna, moze lepiej, tak jak mowia dziewczyny, zrobic badania, bedziesz wtedy spokojniejsza! Szkoda zamartwiac sie na zapas. *Biedroneczko, u Ciebie wcale nie musi byc nic zlego! Nie mysl tak! Wszystko bedzie dobrze!! *anamabe, ciesze sie, ze sie uspokoilas, to jest najwazniejsze. Wszystko jest dobrze i bedzie dobrze!! A dzidzia sobie spokojnie rosnie! *Kaczusiu, Hol-ciu, Iwonko, Agus i wszystie ktorych nie wymienilam pozdrawiam Was goraco i zycze milego dnia! Zajrze do Was pozniej!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:32 *mini-mini, o Tobie tez pamietam i mysle! Jak tam tance?? Ale fajnie, tez bym chciala potanczyc ale ja sie chyba nie nadaje...( A jak sie czujesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:36 Na razie radzę sobie z tym leżeniem. Cieszę się że juz jutro mam wizytę i dowiem się czegoś więcej. Biorę leki i leżę prawie cały czas i tak od prawie 3 tygodni. Ale pzyznam się Wam, że dzisiaj troszkę posiedziałam bo była u mnie koleżanka fryzjerka i podcięła mi włosy i zrobiła mi upragnioną grzywkę. Czuję się dobrze, tylko wieczorami pobolewa mnie brzuch. Myślę o Was koleżanki i jakoś mi czas leci. To ktoś mnie odwiedzi albo leży ze mną moja Natalka i czytamy bajki. Jakoś leci. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:51 no jesteś czarna, myjesz okna mówisz? ja dzisiaj wolałam zakupy robić, wiesz butki na szpilce do sukni sylestrowej i takie tam. u mnie dzisiaj 21dc tempka 36,84 to dla mnie już prawie gorączka.więc humor dzisiaj mam lepszy niż po wczorajszych baletach. samba fajna jest ale trochę się ścieliśmy z moim m. i wieczór był cichy, cichusieńki. dzisiaj na szczęście już ok. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 14:27 Holcia biedaczku...to rzeczywiscie troszke musi byc ciezko. Nie iwem jak u Cibie z angielskim, ale mam do polecenia stronke, na ktorej mozna ogladac najrozniejsze seriale (oczywiscie po angielsku), np. Grey's Anatomy albo Desperate Housewifes. Nie trzeba ich sciagac na swoj komputer, tylko czasem troche poczekac, az sie zalduje. Podaje Ci adres strony: www.sidereel.com/ Mini, od Ciebie to az promieniuje dzisiaj )). Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 15:37 Witam. anamabe po pierwsze to nie mozesz byc w 7 tyg skoro u mnie 6tc3dni??? Chyba cos zle uslyszalas,albo ta lekaraka sie przejezyczyla.A w 5tyg to ma prawo nie byc jeszcze nic widac,bo czasem i pozniej nie widac.Czasem serduszko pojawia sie dopiero ok 9tyg.Roznie to bywa. holcia a kto obiadki gotuje )??? Ciekawa jestem jak po jutrzejszej wizycie u ciebie.Na ktora idziesz? madzia a co to za choroba? Co Ty znowu wymyslilas? Nie czytalam ostatnio tak dokladnie wpisow,wiec nie wiem o co chodzi. A czy kaczuszka to nie jedzie dzis wlasnie do Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 15:56 Biedroneczko KOchana, no wlasnie ja calkiem zglupialam po tej wczorajszej wizycie. Mysle, ze ona sie tak przeliczyla, bo moj cykl byl taki dlugi. Wazne, ze w karcie napisala cos co sie mniej wiecej zgadza ) i ze ja sie w koncu doliczylam tych tygodni i juz wiem, ze nie mam jeszcze powodu zeby sie martwic. Nie wiem kiedy Kaczusia wybierala sie do Polski..ale mysle, ze by sie odmeldowala chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia bylam dzis na onkologii:DDDD 12.12.07, 16:47 noooooo.. jak sie trafi na fajna lekarke to od razu potrafi optymistycznie czlowieka nastawic...w poniedzialek moj gin czytajac wynik hist.-pat. powiedzial z przerazeniem"Boze, zasniad" a lekarka dzis"eeeeee, to tylko zaśniad')))))) powiedziala, ze jej zdaniem po prostu bylo za wczesnie po tamtym poronieniu., moja komorka jajowa mogla miec jakies defekty, bo po prostu organizm byl jeszcze przeciążony po hormonach i zabiegu.. i dlatego. powiedziala, ze mam jedno zdrowe dziecko-to najwazniejsze. w sierpniu byl pech., a tera za szybko. powiedziala, ze daje mi teraz tabletki, bo nawet mam nie probowac prze 6 miesiecy w ciaze zachodzic(6 miesiecy powiedziala!!!!!). pobrali mi krew na bete, jutro mam zadzwonic to mi pielegniarka powie jaki wynik. i za tydzien w srode rano znow na onkologie na bete i z wyniukiem znow do lekarki. oprocz tego mnie zbadala, posmiala sie, siedzialam u niej ponad pol godziny, bylo baaardzo milo. to tyle z tego co u mnie))))) biedroneczka, ja wierze, ze u Ciebie bedzie dobrze!!!!!! kochana moja..mysle o Tobie caly czas, bo Ty mi tak droga jak siostra jestes!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 16:48 Oj chyba wszystkie dziś sprzątają Ja też właśnie posprzątałam szafki w kuchni i nie mam siły. Właśnie usiadłam i zajrzałam do Was A tu pusto... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 17:34 Ja myłam okna wczoraj,a le jeszcze mi trochę zostało na jutro ))) dzisiaj miałam dzien rozjazdowy, teraz chwilke poodpoczywam i idę mierzyć się z praniem )))) Jak widac Grochalcie grunt to dobry lekarz, teraz to już bedzie z górki a na końcu różowy bobasek ))) Biedroncia bedzie dobrze, leż wypoczywaj - trzymam kciuki )) Całą resztę pozdrawiam gorąco i proszę myśelć tylko o miłych i pozytywnych rzeczach )) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Aga... 12.12.07, 17:51 a jak Ty sie czujesz powiedz???? popatrz, mialysmy podobne sytuacje ciazowe i obie tak jakos marnie sie skonczyly... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 17:57 Witam Was wszystkie. Grochalciu, to bardzo dobrze mieć wiedzę o tym, co jest przyczyną. Świetnie, ze masz dobrą lekarkę i do tego taką, która normalnie i bez paniki podchodzi do sprawy. Wierzę, ze się wszystko uda, wyjdziesz na prostą, podleczysz, zregenerujesz i sukces masz jak w garści. Madziuszku, a Ty nie panikuj, proszę. Jak się czyta o chorobach, to wychodzi, że połowę z nich mamy, co wcale nie jest prawdą. Zrób sobie badanie dla świętego spokoju. Napiszę do Ciebie w wolnej chwili Biedroneczko do Ciebie też, kochana. Przepraszam, ze na razie żadko bywam, rzeczywiście dziś przyjechałam do Polski. Nie mam za wiele czasu, ale to tak tylko na początku. Codziennie będę zaglądać. Annamabe Ty się, słoneczko, nie denerwuj. Wszystko na pewno idzie przepisowo i niedługo będziesz mogła nam przedstawć swojego lokatora Tak samo Iwonka Ach, jak dobrze być w Polsce) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 18:34 Grochalcia ja czuje się dobrze, nawet bardzo dobrze, czekam na wynik histo, potem wizyta u gina i sama nie wiem co dalej.....Decyzja jeszcze nie zapadła ))) Co do zakończenia ciąży wiem że to strata, ale widocznie natura wie co robi, nic już na to nie poradzimy, trzba patrzeć w przyszłośc a nie oglądać się za siebie. Kaczusiu witamy w kraju )))Mam nadzieję że to bedzie dla Was bardzo udany czas )) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 18:53 Dzięki Agulka Okrutna ta natura i bezwzględna czasami, ale rzeczywiście, chyba wie co robi. Życzę pomyślnych wieści od ginia i dobrej dla was wszystkich decyzji. Całusy. Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:11 Kaczuszko witaj w Polsce,a gdzie dokładnie przebywasz?Miłego pobytu życzę.Ja już mam wyleczonego ząbka na szczęście,bo juz więcej bym nie wytrzymała takiego cierpienia.Teraz już można skupić się na przygotowaniach świątecznych no i na starankachBuziaczki dla całej paczki!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:13 Kaczuszko witaj w Polsce ((-: Anamabe, dzidziuś za mały żeby było witać serduszko ale następnym razem na pewno będzie już pięknie biło (-: Grochalcia, pół roku szybko minie i znowu dołączysz do starających się, dobrze, że trafiłaś do dobrej lekarki, grund to pozytywne myślenie (-: Holcia, trzymam kciuki żeby jutro była optymistyczna diagnoza a ja sobie faktycznie chyba porobię badania, co się będę stresować (-: Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:23 Holcia, ja teżżycze pomyślnych wieści. Napisz nam, co słychać. Ewcia, to dobrze, ze zęba masz już za sobą. Teraz same przyjemności Martwię się o mimisię, miała dziś rozstrzygającą wizytę. telefonu nie odbiera, na smsa nie odpisała... mam nadzieję, ze to nic złego, ale i tak jakoś dziwnie się boję A do mnie małpa idzie, już ją czuję Ech, jak ja jej nienawidzę! Madziu a Twoja już ucieka? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Do Grochalci!!!!!!!!! 12.12.07, 19:45 Matko! Groncia jak ja sie ciesze ) ) ) ) ) A pisalam Ci kochana,ze wydaje mi sie,ze za wczesnie,pamietasz??Pisalam,ze moj lekarz kazal conajmniej 3 miechy odczekac,a ze nie zachodzilam,to wyszlo pol roku.I wiesz co! Zlecialo nie wiem kiedy.A jak bylam w szpitalu,to myslalam,ze to wieki. Oj jak sie ciesze.Od razu mi sie humor poprawil Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:56 Kaczuszko witaj w Polsce Mam nadzieje,ze Twoj pobyt bedzie mily i szczesliwy,w koncu to okres Swiat.Juz od jutra ma byc snieg,wiec typowa uara Swiateczna Holcia pisz koniecznie jak po wizycie!!! Teraz my sie martwimy i myslimy o Tobie.Ale na pewno wszystko jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:48 Małpy już prawie nie ma, wybieram się jednak do lekarza z tym moim gardłem bo boli jak szlag, a chciałabym się wyleczyć do owu. Też martwię się o Mimi, Kaczuszko jak będziesz miała jakieś wieści to zaraz informuj. Mówisz, że małapa się zbliża? Czyli testu nie robiłaś? A kiedy robisz? tego 14stego? Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:55 Witam Was kochane! Oczywiście jutro po wizycie od razu napiszę co się dowiedziałam. Mam nadzieję, że będą dobre wieści. Rozmawiałam sobie dzisiaj z moją koleżanką. Chciałabym jej pomóc i coś doradzić. Czy wiecie jak to jest z nieregularnymi cyklami i PCO i zajściem w ciążę. Ja nigdy nie miałam problemów z zajściem tylko z donoszeniem ciąży.A chciałabym jej pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:58 Chyba niestety bez hormonów nic sie nie da zrobić, po takie cykle trzeba by wyregulować, a jeśli ma PCO to pewnie są problemy też z samą owulacją Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 20:07 Właśnie w tym jest problem, że nie wiadomo czy jest owulacja. Brała juz luteinę i duphaston ale to na wywoływanie okresu bo cykle były nawet 70dniowe. A teraz chciałaby mieć dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 20:02 Holciu a o ktorej masz ta wizyte? A u mnie troche dziwnie.Plamie nadal,ale na brazowo i tylko po wizycie w ubikacji.Ale brzuch mi wywalil.Dopinam dzinsy,ale mnie cisna.Od wczoraj mam mdlosci ale narazie nie sa meczace.Takie dziwne,bo jak siedze to mnie cisnie zoladek,a najczesciej po jedzeniu.I nie odczuwam glodu tylko nudnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 20:07 widzisz Aga, hormonki zaczęły działać, objawy się ładne pokazały, no już czas najwyższy na mdłości ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 20:13 Wizyta dopiero o 17,30. Cieszę się że u Ciebie Biedronko tylko brudzenie po wizycie w toalecie. To dobry znak. To dobrze, że nie ma świeżej krwi. I objawy ciążowe się pojawiają. Wiem, że będzie dobrze. Ja miałam dokładnie tak samo w ciąży z córeczką, ale plamienie u mnie nastąpiło samoistnie a przyczyną był krwiak kosmówki. Poleżałam sobie prawie 9 m-cy i dzisiaj jestem mamą trzyletniej Natalki. A teraz pewnie też sobie poleżę.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 20:33 Biedronka ) widzisz, już ci hormony buzują Znaczy beta rośnie. Oby tak dalej! Leż dużo i wypoczywaj. Mimika pisała, że wciąż leży, że była u niej położna zbadała, wzięła krew, a do lekarza we wtorek. Martwi się, ze nie ma specjalnie objawów, ze tylko coś lekko czasami zemdli... ale może bedzie ok. Macie pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia apel... 12.12.07, 20:47 dziewczyny..piszcie Wy mi wieczorem jakis podsumowujacy watek..bo co wchodze ktoras martwi sie o inna dziewczyne, ja szukam w watkach, nie moge znalezc, a tyle piszecie, ze ja nie jestem w stanie wszystkiego napisac...takie podsumowanie dnia, zebym byla w temacieDDD biedronka...wcale sie litowac nad toba nie bede-ja rzygalam 3 tygodnie-teraz Twoja kolej)))) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: apel... 12.12.07, 21:28 Oj Kasiu (-: mniej więcej wygląda to tak: Mamusie: Biedronka, Anamabe, Mimika, Holcia, Mini-Mini Leżące mamusie: Mimika i Holcia, to tak na płasko...i pewnie powinna Biedronka przynajmniej trochę (-: Starające się: Kaczucha (w piątek test), Czarna Kota (chyba 22 dc), Gambo (4dc), Iwonka-81 (chociaż Iwonka to chyba mamusia), Ewciapo, Madziuchna23 (4dc) Podejmująca decyzję co dalej: 74agajg Z doskoku zaglądająca: Grochalcia Mam wielką nadzieję, że żadnej z Was kochane dziewczyny nie pominęłam i zbytnich głupot nie napisałam, jeśli tak wprowadzajcie korekty Odpowiedz Link Zgłoś
ona01 Re: apel... 12.12.07, 21:29 A widzisz grochalcia pisałam że 6 miesięcy bo to tyle zwykle trwa, zobaczysz będzie dobrze. A tak nawiasem mówiąc to pamiętam Cię jeszcze z forum lutowych mam jak byłaś w pierwszej ciąży bo ja rodziłam miesiąc wcześniej mojego Patrysia i też tam mocno się udzielałam oczywiście na styczniówkach ) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: apel... 12.12.07, 22:18 nie, nie-ja bylam na marcowych mamach 2005))) potem na marcowych 2008, krotko, ale bylam. potem wskoczylam na czerwcowki 2008, dwa miesiace posiedzialam..a teraz przymierzam sie do marcowek 2009DDDD wszedzie mnie pełno!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: apel... 12.12.07, 21:30 Wiedziałam.... Wśród starających się jeszcze mamy Viviannę i Ona01 (-: Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: :))) 12.12.07, 21:30 Kaczuszku przeslij mimi całuski i niech się trzymają zdrowo )) Biedroncia będzie dobrze, musi być )) Ściskam całą resztę i czekam tylko na dobre wieści )) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: apel... 12.12.07, 21:47 cześć dziewczyny, nie dozywałams ię dzisiaj... miałam zalatany dzień - zakupowy - cały dzień! jestem mega zmęczona! u mnie 22 dc nie czuję nic szczególnego do jutra ostre porządki przedświateczne! trochę czasu zajęło mi nadrobienie zaległości i przeczytanie wszystkich wątków dzisiejszych, dlatego nie mam siły na rozpisywanie się pozdórweczka! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: apel... 12.12.07, 21:50 *Madziu, dziękuję za uwzględnienie i mnie co prawda w drugim podejściu, no ale... wybaczam Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: apel... 12.12.07, 21:54 Witajcie Ale mam zakrecone dni ostatnio, na nic nie mam czasu... Dzisiaj pojechałam jednak do mojego ginekologa stwierdziłam,że chociaz z nim porozmawiam bo na badanie za wczesnie (4dc) a napewno w tym miesiącu nie dałabym rady do niego podjechać. Popatrzyła na moje temp.wysłuchał mnie i stwierdził,że te plamienia to może być ,żemam za mało progesteronu i kazał mi wziąć od 17dc luteinę do 25dc. A po nowym roku bedzie obserwował moje pęcherzyki...Zbadał mi piersi (usg) bo kiedys miałam guzka ale na szczęście po biopsji okazało sie ,że to była treść mleczna ( gruczoł). Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 23:36 Kochane! Nie dalam rady dzis wczsniej do Was zajrzec, wybaczcie!! Ale caly czas o Was wszystkich mysle goraco!!! *Madziuchna! Twoje podsumowanie dnia jest boskie!! Jestem od wrazeniem Pozdrawiam Was WSZYSTKIE goraco!! Dobrej nocki!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 07:07 a ja sie witam z rana..pewnie jeszcze spicie..ja tez bym spala, ale moj 3 letni synek jakos spac nie lubi i okolo 6.30 budzi czaly dom..ech.... wczoraj poszlismy pozno spac, bylo juz po północy..ale warto byłoDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 07:39 cześć, ja tylko na chwileczkę bo zaraz lecę do pracy. Dzisiaj ciężki dzień, będę dopiero wieczorkiem, może zrobię podsumowanie dnia dla Kasi, i może o nikim nie zapomnę (-: pozdrawiam Was gorąco wypijcie kawkę beze mnie Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 08:52 Witam sie szybciutko Zaraz musze budzic mala i zawiesc ja do szkoly a pozniej umowilam sie z kolezanka na kawke i male zakupy, a sprzatac dalej bede jutro *Madziuchna, niech Ci ten ciezki dzien szybko i milo zleci!! *Grochalciu, ciesze sie ze wraca Twoj humor i znow swiecisz nam jak sloneczko! Scisam Cie mocno *Kaczusiu, jak kimatyzacja w Polsce? *Biedroneczko, caly czas o Tobie mysle! Jak sie czujesz? Czy Twoja poczta dziala?? Bo nie mamy ostatnio kontaktu(( *hol-cia, trzymam kciuki micno za pomysna wizyte!! *mini-mini jak sie dzis czujesz? jakis objawy? *anamabe, *aga, *Iwonka, *Ona, *gambo, *vivian i.... kogoas jeszcze nie wymieniam? Wszystkim zycze milego dnia!! Do pozniej) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 09:44 To i ja się witam Ale się wyspałam. Na panieńskim łóżku, hihi, tatuś zrobił kawkę, normalnie luksusy! Cieszę się, ze Grolacia z werwą i w dobrym nastroju. Tak trzymać! Biedroneczko, Iwonko i Anamabe, jak się czujecie? Gambo, idziesz z tymi cyklami jak burza. Niedługo nastepne podejście. A te twoje plamienia to właśnie tak mi wyglądały, dobrze, że masz luteinkę. Mam nadzieję, że pomoże. U mnie już nie wiem. Piersi coraz bardiej bolesne. Dziś nawet z rana mnie bolą i to same z siebie, nie muszę ich wcale miętosić. Ciężkie i duże. Powiedziałaby nieśmiało, że ciążowe, cholerka!! ) Brzuch pobolewa trochę małpowo, ale również trochę ciągnie i kłuje. Tempka przyzwoita. Może jednak zatestuję jutro, jeśli te boleście nie znikną? Do tego mamy dziś piękny słoneczny dzień i odrobinę mrozu. Kolory wspaniałe. Lecę zaraz na miasto. Ściskam Was i pozdrawiam. Odezwę sie ciut później. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 09:50 Koto kochana, a jak Ty sie czujesz, jakoś też zaawansowana jesteś jeśli chodzi o ten cykl, prawda? Jak ogólne samopozucie? Życzę Tobie i Madzi, zeby ten zaiegany, pracowity dzień minął szybko Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 10:53 Witam Was Serdecznie! Madziu rzeczywiscie bardzo przydatne podsumowanie. ) Kaczusiu, zazdroszcze Ci troszke, ze jestes w Polsce...ja juz sie bardzo stesknilam...No coz moze rodzice odwiedza na poczatku nowego roku. U mnie chyba tez zaczynaja sie mdlosci, na razie jeszcze nie zygam, ale dzisiaj rano jak odbieralismy gosci z dworca musialam wystawic glowe przez szybe w samochodzie, bo myslalam ze nie wytrzymam.) Kaczusiu, mnie tez jakby malpowato nie malpowato bola brzuch. Teraz juz tak nie boli, ale wczesniej i owszem. No i te Twoje piersiaki...nie bede nic mowic zeby nie zapeszyc. Zycze Ci takiego wspanialego prezentu powitalo-swiatecznego.)) Holcia, trzymam mocno kciuki za Twoja wizyte dzisiaj, ale jestem pewna , ze wszystko bedzie dobrze. Biedroncia, mimi, Mimika, Iwonka...za WAs tez trzymam mocno kciuki... Grochalcia, super ze Ci sie humor poprawil, pol roku rzeczywiscie szybko zleci... Agus bardzo sie Ciesze, ze jestes z nami.) Vivi, Kota, Madzia, Gambo, Ona...trzymam kciuki za powodzenie... Jezlie kogos pominelam, to bardzo przepraszam. Niestety nie bede mogla sie teraz za czesto odzywac, bo mamy gosci z Polski, ale postaram sie do Was zagladac jak najczesciej. Buziaczki i milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 11:11 Witam sie przy kawce )) Z mocno zacisnietymi kciukami)) Tylko jak ja okna pomyję ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 11:30 hihi, Aga, dzięki )) Jedną ręką okna, a w drugiej ściskaj kciuka ;P Ja może jeszcze poczekam ze 2 dni... Myślę sobie, a co jeśli wyjdzie blada kreska, będę myślała, że to może popregnylowa i tylko nerwy. A na razie nie mam wcale wielkiego ciśnienia, spokojnie mi się czeka i na luzie. I tak jest, co ma być. Anamabe, trzymaj się! Życzę miło spędzonego z gośćmi czasu, szybciej zleci do następnego usg. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 11:46 Kaczusiu ja Ci doradzam czekać jak długo wytrzymasz, chyba że masz od gina inne zalecenia )) Jakoś dam radę myć te okna )) A teraz pewnie masz dużo zajęc w kraju więc czekanie nie jest takie męczące )) Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 13:16 hej dziewczyny, fajnie tu u Was! Czesto czytam, rzadko pisze tu, ale musze sie poprawic. Znam co po niektorych z innych watkow. Ja dzis 1dc, tak, @ przylazla, ale mam sie dobrze, czulam ja od kilku dni, wiec zadna niespodzianka. Siedze w domu, bo goraczka przyszla wczoraj wieczorem (grypa panuje wokolo... i mnie zlapalo). A tak ladnie za oknem, poszloby sie na spacer.... Odpowiedz Link Zgłoś