Dodaj do ulubionych

Pogaduchy u Kaczuchy II

    • czarna_kota Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 19:46
      Wszystkie Internetowe Ciocie! Przesylam Wam buziaczki i
      podziekowania od mojej malejsmile)) Bardzo sie ucieszyla ale pytala: a
      skad te twoje kolezanki wiedza ze ja mam urodziny???? A ja mowie: bo
      One wszystko wiedza!!smile
      • kaczucha31 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 19:55
        No właśnie, nie ma Biedronki i nie ma. Już się normalnie martwię...
        • iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 19:59
          Gips jej zdjęli to może po wizycie poszła na jakiś spacerek.
          Przecież tak długo była uwięzionasmile
          • mini-mini-1 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 20:27
            kaczuszko! tempka dzisiaj piękna 36,66 jak na mnie to cudo najwyższa w całym
            cyklu. pewnie dzidzi i tak nie zmajstrowaliśmy bo się słabo staraliśmy ale
            cieszę się ze owu była.no i mój m zgodził się na badanie bez niczego ( a ja w
            niego nie wierzyłam).
          • vivianna_82 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 20:28
            Cześć dziewczynki!
            jak tam Wasze mikołajki?
            ja byłam na tym obiadku z mężulem i napiłam sie piwka, a co wink
            a potem poszliśmy do kina.
            A teraz delektuję się prezentem od mikołaja *nie tego mężowego)
            czyli zawalonym nosem, kichaniem i prychaniem. I hojny dorzucił mi
            jeszcze 37,5 na termometrze... to chyba dlatego, że nie zostawiłam
            mu mleczka i ciatseczek w nocy...
            mini-mini - zaraz Ci podrzuce zestaw fotek smile
            oczywiście tez czekam na twoje smile
            • kaczucha31 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 20:34
              Ja się objadam marcepanem i czekoladą... dobrze mi smile
              • mini-mini-1 Re: vivi! 06.12.07, 20:56
                vivianna dzięki za foty super!! a piesio cudo!sprawdź czy moje doszły?
                • vivianna_82 Re: vivi! 06.12.07, 21:05
                  Mini-mini! dostałam super fotki! fajny synek smile a piesiu przesłodki.
                  Też west czy może bishon? bardzo podoba mi się ta fotka w cenrum
                  handlowym (?) - taka romantyczna... smile z zakoczenia czy ustawiana? smile
                  • iwonka_81 Re: Mini 06.12.07, 21:07
                    Mini-mini ja nie mogę wysłać fotek na gazetowego bo mam za duże
                    zdjęcia i tam nie dochodząsad Może masz jakiś inny adres?
              • madziuchna23 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 20:59
                Nie no Kaczuszko! z tym marcepanem to już przesadziłaś! i co, smaka
                narobiłaś, uwielbiam marcepan, a w domciu nie ma )-: a jadłąś takie
                płatki marcepanowe kiedyś? Mówię Ci niebo w gębie (-: Jak my się
                kiedyś spotkamy to będzie przechlapane, bo obie smakoszki jesteśmy
                (-:
      • madziuchna23 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:02
        Czarna ta Twoja Kinga to Cudeńko (-: tytuł internetowej cioci bardzo
        mi się podoba (-: i chciałąm Ci jeszcze powiedzieć, że to komunijne
        zdjęcie jest prześliczne, a właściwie jego główna bohaterka (-:
        a te kwiatki to margaretki? prawdziwe? ale Ty masz gusta (-:
        • iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:04
          Hmmm... a ja nie dostałam zdjęć córeczki Koty. Też poproszęsmile
          • vivianna_82 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:07
            a ja dostałam ale nie komunijne... indifferent widac Kota jest oryginalna i
            wszystkim laseczkom wysyła inne wink ale komunijne też bym chciała
            zobaczyć...

            *mini-mini, jeszcze zapomniałam spytać, bo słyszałam o tym domku do
            góry nogami, ale nie pamiętam - gdzie on jest? smile
            • iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:10
              A propo objadania to ja właśnie wcinam rafaellosmile Jakos naszło mnie
              na nie. Mniam, mniamsmile
              • kaczucha31 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:16
                ooo, to też dobra rzecz smile))
            • kaczucha31 Mini mini 06.12.07, 21:13
              Mini doszły fotki ode mnie? Wysłałam ci na gazetowego wink

              Kota, pokaż Kingusie komunijną smile) Ale się narobiło, teraz to
              albumami będziemy musiały się wymienić hehe wink
        • czarna_kota Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:09
          *Madziuchna, dziekuje za mile slowasmile A te margaretki to prawdziwe,
          bo ja taka troche inna jestem i sie uparlam ze moje dziecko nie
          bedzie mialo wianka tylko wpiete margaretkismile
          *Iwonko, wysle Ci nie ma sprawy, ale jutro bo juz dzis nie dam rady,
          bo pijemy teraz urodzinowego szampankasmile
          *Kaczusiu, ale smaka narobilas!! Uwielbiam marcepana!! A tych
          platkow co Madzia mowi nie jadlamsad musze sprobowac kiedys!!
          • iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:12
            Cierpliwie zaczekam na fotki z komunii. Pij zdrówki córci i już! A
            marcepana to ja dawno nie jadłam, ale jutro nadrobięsmile
          • kaczucha31 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:15
            No właśni, co to za płatki? ja nie jadłam, a marcepan uwielbiam, tu
            na Węgrzech pyszny robią, jest taka jedna znana firma z tradycjami.
            Po prostu odlot! wink
            A te płatki to jakiej firmy i gdzie można nabyć? Madzia, spowiadaj
            się i to już! wink
            • madziuchna23 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:30
              Szwagierka kiedyś kupiła, podobno w osiedlowym sklepie, musiałabym
              ją podpytać, to były takie cieniutkie kwadraciki...no po prostu
              ahhhh (-: Kaczuszko jak do mnie przyjedziesz to obiecuję, że będą
              ((-:
              • czarna_kota Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:38
                hahaha no faktycznie *Kaczusiu, bedziemy albumy sobie przesylacsmile)
                Jutro Wam wysle jakies Komunijne.

                *Madziunia, a Twoja cora jest po prostu Boska! Urocza i przesliczna!
                A jak pomocnicasmile Odpisalam Cismile

                *Kaczusiu, a chalwa to chyba najlepsza wegierska, dobrze pamietam??
                Uwielbiam takie slodkosci!!

                Pije szamanka ale z Wamismile

                ***A gdzie Biedroncia pofrunela???
                • kaczucha31 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:41
                  Co Ty, Kota, te ciemniaki nawet nie wiedzą co to chałwa! smile)Dopiero
                  jak z Polski przywiozłam to mieli odkrycie hihih wink Mówię ci,
                  śmiech na sali. Wkońcu Węgry były 150lat pod okupacją turecką i żeby
                  chałwy nie znać? To chyba na znak buntu i niechęci do najeźdźcy.
                  Najlepszą chałwę to chyba w Grecji mają. Turecka też dobra.
                • iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:43
                  O chałwę to i ja uwielbiam. W pierwszej ciąży to zjadłam jej chyba
                  małą furgonetkęsmile

                  Biedronki jak nie było tak wciąż nie ma. Oj trzyma nas w niepewności!
              • kaczucha31 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:44
                taaaaak smile)))))? Ojej, no to teraz już koniecznie muszę
                przyjechać smile Mmmmm ale się słodko zrobiło... marcepan i chałwa i
                rafaello... Boże, jak ja usnę, język mi ucieknie.
                • iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:47
                  No właśnie przez tą chałwę znów sięgnęłam po rafaello. Bo tylko to
                  mam. Może i całe szczęście, bo nie wiem jakby się to skończyłosmile Tak
                  więc Kaczusiu wszystkie lubimy takie smakołyki jak Tysmile

                  Chyba będę miała dziś długi wieczór przez tą drzemkę w dzień. Oj za
                  długa była, zdecydowanie.
                  • vivianna_82 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:51
                    ja tez jestem ciekawa jak tam Biedroncia i jej wizyta,
                    ale o tym toprzeczytam chyba juz jutro, bo zaraz ide sie w psciel
                    zakopać i zdrowieć.
                    Tylko muszę jeszcze męża ścignać żeby skończył grac na kompie i się
                    chorą żoną zajął w końcu ;P
                    do juterka babeczki!
                    • mini-mini-1 Re: chałwa!!!! 06.12.07, 21:58
                      mniam! ja uwielbiam ja ostatnio zajadałam się taką z pistacjami>pychotka.
                      kaczuszko, zdjęcia dostałam. piesio przesłodki, a czyj on? ja uwielbiam
                      zwierzęta.teraz choruje na króliczka, koteczka tez bym chciała. kiedyś będę
                      miała. wiem to. próbowałam przesłać jakieś fotki ale cos mi ta poczta szwankuje.
                      jutro postaram się.
                      domek do góry nogami jest na kaszubach w szymbarku. odjazd.
                      • czarna_kota Re: chałwa!!!! 06.12.07, 22:10
                        mini-mini ja tez poprosze o Twoje fotki jutrosmile
                  • madziuchna23 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:53
                    Idę do łóżeczka, martwię się Biedronką, mam nadzieję, że to
                    faktycznie spaceru jej się zachciało. Rano będę na Was z kawką
                    czekać (-: i niestety znowu pewnie pomarudzę po poranym mierzeniu.
                    Testu nadal nie mam (-:
                    Dobrej nocy Wam życzę
                    pa
                    • czarna_kota Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:57
                      Spijcie dobrze dziwczyny!! Rano na kawke sie oczywiscie zameldujesmile)

                      Kurcze, gdzie ta Biedroncia??!! Pewnie swietuje juz gdziessmile

                      Jeszcze nie ide spac i bede tu zagladac!
                      • iwonka_81 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 22:02
                        Ja też tym co uciekają życzę kolorowych snówsmile Ja też jeszcze
                        jestem. Czekam na męża, poszedł dziś na piwko. Jakiś kolega odszedł
                        z pracy i takie pożegnalne. Ciekawe tylko czy się doczekamsmile
                  • czarna_kota Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 21:54
                    Ups.... to ja nie wiem skad mi sie wzielo ze chalwa wegierskasad
                    Dobrze *Kaczusiu, ze mnie oswiecilas! Nie bede juz tych glupot
                    powtarzacsmile)
                    A ja dzis wyjatkowo moge pisac i myslec o slodyczach a jezyk mam na
                    swoim miejscu hihihi chyba przez tego szampanasmile)
                    • mini-mini-1 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 06.12.07, 22:02
                      biedroncia pewnie wpadnie tutaj koło północy.
                      ja tez dzisiaj posiedzę dłużej, wyskoczę tylko utulić m.
                      u nas ciężko z tym tuleniem bo mój synio po mamusi nocny marek i chodzi spać
                      baaaaaardzo późno.
                      • hol-cia Re: Pagaduchy u Kaczuchy 06.12.07, 22:14
                        Wpadłam tylko na chwilkę, bo myślałam, że Biedronka się meldowała.
                        Niestety jak na razie żadnych wieści...
                        MINI MINI dziękuję za fotki, Super Rodzinka, ja swoje prześlę jutro,
                        bo muszę lecieć do małej.
                        Jak na razie to dostałam zdjęcia od MINI MINI, KACZUCHY, VIVANNE i
                        ANAMABE, za które bardzo dziękuję. Cieszę się , że mogłam Was
                        zobaczyć. Proszę kolejne osoby o zdjęcia i wtedy prześlę swoje.
                        A teraz juz musze lecieć . Pa,pa.
                    • kaczucha31 Re: Internetowe Ciocie!!! 06.12.07, 22:05
                      E tam, Kotko, żadne głupoty... też w życiu bym nie przypuszczała, że
                      tu chałwy nie ma. Dziwny naród wink Może gdzieś przy granicy z
                      Ukrainą? Nie wiem.
                      A tego szampana to chyba za mało wypiłaś, skoro język na swoim
                      miejscu hihi wink
                      Ja też zaraz idę spać, zatem dobranoc gadułki moje.

                      A o Biedroncie to się martwię nie na żarty... Przecież nie
                      zostawiłaby nas tak bez wieści... No nic. pozostaje wierzyć, że to
                      ze szczęścia gdzieś się zapodziała a wieści będą dobre.

                      Dobranocka!
                      • biedronka1969 Re: Jestem,dziekuje wszystkim!!!! 06.12.07, 23:38
                        Dziewczynki jestem i zaraz wszystko napisze.
                        Dziekuje Wam za wszystko!!! Przede wszystkim za to,ze jestescie.
                        Placze sobie teraz,ale zaraz napisze wszystko.Za chwilke.
                        • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.12.07, 23:52
                          A wiec tak...
                          Ciaza jest 5 tygodni,zarodeczek 3,5-4mm i malenkie (doslownie kropeczka)
                          serduszko,ktore juz bije.Ale ledwo widoczne.
                          Ale po badaniu - usg dopochwowe - plamienie sad((
                          Powiem Wam,ze czulam,ze tak bedzie,bo wtedy tez tak bylo.Zaraz po badaniu
                          zaczelam plamic.Nie jest duze,ale jednak.Boje sie,zebym jutro nie zaczela
                          krwawic.Wtedy tez tak bylo.Bo to badanie jest "glebokie" i to mi cos narusza.Ale
                          lekarz mowi,ze jak by bylo wszystko dobrze,to nie powinno byc zadnych plamien...sad(
                          Oczywiscie dostalam duphaston i zwolnienie.Za dwa tygodnie wizyta,wiec wypada 20
                          grudnia.I dal mi swoj tel.komorkowy,bo jak stwierdzil,jakby sie cos dzialo to
                          dzwonic.Czyli wyczulam,ze moze byc cos nie tak.Chcial nawet wizyte wyznaczyc za
                          tydzien,ale ja wolalam za dwa,bo nie chce,zeby mnie tak naruszal.Oczywiscie
                          jesli bedzie cos sie dzialo,to moge przyjechac w kazdej chwili.
                          Martwie sie strasznie.Do tej pory nie plamilam,a po tym badaniu zaczal mnie tez
                          brzuch bolec.Zaczyna sie powtorka sad((((( A tak sie modlilam!
                          • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 07:45
                            Biedroneczko, po pierwsze nie wiadomo, czy teraz sytuacja się
                            powtórzy. Mam nadzieję, kochana, że nie. Że ten duphaston zatamuje
                            plaminie i że rochę leżenia ci pomoże. A tel. dostałaś, bo raz już
                            przeszłaść nieszczęście więc na wszelki wypadak. Ale wszestkie złe
                            myśli w kąt!!. Oby się ładnie rozwijało. Jeśli będziesz mogła, daj
                            znać, jak się masz dzisiaj. Ściskam cię i wysyłam moc dobrych myśli.
                            • anamabe Do Biedroneczeki 07.12.07, 08:15
                              Slonko, sluchaj Kaczusi bo na sie zna. Ja tez mysle, ze dostalas numer telefonu
                              i duphason, bo po pierwsze raz juz to przechodzilas, po drugie ja mysle, ze
                              lakarz zauwazyl jak Ty sie biedaczku denerwujesz i niepokoisz i ten numer
                              telefonu to mial Cie uspokoic, a nie nastraszyc. Bierz leki i lez zwolnienie
                              dostalas mam nadzieje, ze po plamieniach dzisiaj nie bedzie sladu. Dobrze, ze
                              umowilas sie za 2 tygodnie, zeby Ci tam za duzo nie mieszal. Widzialas
                              serduszko, bedzie dobrze....Strasznie nas wszystkie przecwiczylas w cierpliwym
                              czekaniu, ale wybaczymy Ci to bo jestes nasza Biedroneczka, a one przynosza
                              szczescie smile)).
                            • anamabe Biedroneczko... 07.12.07, 08:21
                              I widzisz zapomnialabym. Wszystkiego, wszystkiego NAJ...przedewszystkim dobrze
                              rozwijajacej sie fasolki i zebys juz za niecale 9 miesiecy cieszyla sie
                              slodziutkim rozowiotkim czlowieczkiem. Spokoju Biedroneczko i jeszcze, zeby
                              zadne z Twoich czarnych mysli i przeczuc nigdy, ale to nigdy sie nie sprawdzily...
                              • kaczucha31 Re: Biedroneczko... 07.12.07, 08:32
                                Właśnie, ja też życzę Ci Biedroneczko, żeby ten dzień był dla Ciebie
                                szczęśliwy, pełen wiary. I najbardziej to życzę, żeby już nie było
                                żadnych problemów, żebyś za niecałe 9miesięcy trzymała zdrowego
                                dzieciaczka w ramionach. Dużo spokoju i pogody ducha, kochana!
                            • amelyn Re: Biedroneczko!!! 07.12.07, 08:37
                              Wiem co przeżywasz, bo ja wczoraj też dostałam plamienia - takiego jednorazowego (brązowego). Od razu dzwoniłam do lekarza. Ale kazał się nie przejmować i przyjść dopiero w poniedziałek. Dzisiaj na szczęście spokój. Też nie wiem co o tym myśleć i odchodzę od zmysłów. Mąż się wścieka, że za dużo czytam i niepotrzebnie wyobrażam sobie najgorsze. Ale najważniejszy jest spokój i pozytywne myśli - czego i Tobie z całego serca życzęwink
                              • iwonka_81 Re: Biedroneczko!!! 07.12.07, 08:58
                                Biedroneczko kochana ja też Ci życzę wszystkiego najlepszego, a
                                przede wszystkim cudownego bobaska na początku sierpnia. Trzymam
                                kciuki by wszystko było w porządku. Myśl pozytywnie!
                              • kaczucha31 Re: Biedroneczko!!! 07.12.07, 09:22
                                Amelyn, wierzę, że nerwy miałaś, kurcze, co to się dzieje z tymi
                                plamieniami. Oby przeszło, dużo spokoju życzę
                                • vivianna_82 Re: Biedroneczko!!! 07.12.07, 11:16
                                  Biedroneczko,
                                  najlepsze życzonka wszystkiego co naj naj naj. Spełnienia wszystkich
                                  marzeń, a przede wszystkim tego jednego...
                                  wszystko będzie dobrze! odpoczywaj sobie i myśl pozytywnie!!!
                                  a, że lekarz dał Ci numer i kazał dzwonić gdyby się coś działo, to
                                  nie znaczy ze ma się coś dziać, tylko że fajny lekarz. Ja jak byłam
                                  pierwszy raz u swojego, a o ciąży jeszcze mi się nie śniło, to też
                                  mi dał numer telefonu, że jakby co to dzwonic smile
                                  naprawdę, wszystko będzie dobrze, tzrymamy mocno kciuki!!!
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 09:10
      A ja z kawką już, niedługo lecę do biura i na zajęcia. U nas słonko
      i lekka mgiełka, ogólnie optymistycznie.

      Madzia, co u Ciebie? Jak tempka, może wzrosła?
      Kota, jak po imprezie, głowa nie boli?
      Gambo, jak się sprawy mają?

      No i co z Agą?
      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 09:19
        Milej kawki Kczusiu, ja musze jeszcze poczekac do 10tej bo wtedy jest u nas
        przepisowa przerwa na kawe.

        Amelyn, trzymam kciuki, zeby u Ciebie tez wszystko w porzadku bylo...

        A ja wczoraj oszalalam, bo najpierw zjadlam Mon Cheri, potem herbatniki, a na
        koniec zagryzlam korniszonami...wink)
        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 09:25
          Widzę, że ciebie też opanowało wczoraj słodkie szaleństwo smile Tylko
          te ogórki na koniec! hehe wink
          • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 09:50
            No wlasnie, jakbym miala sledzia w oleju to poszedl by pewnie zaraz po
            ogorkach...wink)No coz takie uroki...smile))
            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:00
              achhh .... smile) Zazdroszczę! wink
              • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:20
                Doczekasz sie jeszcze i Ty takich smaczkow Kaczusiu. smile)) A ktory to w ogole u
                Ciebie dpo??
                • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:25
                  U mnie 6dpo. Jeśli miałoby się coś dziać to chyba teraz. Miałam
                  solidny dwudniowy spadek tempki a teraz znowu się wspina. Ale nawwt
                  jeśli, to przecież taka długa droga... musi się utrzymać i chcieć
                  rozwijać... Wogóle najlepiej jeszcze sobie głowy tym nie łamać.
                  A Ty jak się czujesz?
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:39
      Witam i jasmile
      Zasnelam wczoraj za szybko bez wiesci o Biedronci i cala noc mi sie
      jakies koszmary z nerwow snilysad((
      *Biedroneczko! Z calego serca z okazji Twojego Swieta zycze Ci zeby
      wszystkie czarne mysli i plamienia poszly precz! Zebys za 9 misiecy
      tulila swoje zdrowe, sliczne dzieciatko!!!!!!!!!!
      Kochana, wiem jak to przezywasz, ale nic sie nie musi powtorzyc!
      Wszystko bedzie dobrze!! I tak mysl!!

      *Kaczusiu, glowa mnie nie boli, czuje sie dobrze tylko rano byl
      wypadek na glownej drodze pod szkola i korek okropny, datego tak
      pozno dotarlam!

      Sciskam Was wszystkie bardzo mocno, zycze milego dnia!!
      Lece zrobic kawke i sniadanko i zaraz wrocesmile)
      • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:51
        Witam dziewczynki!!!
        Bardzo,bardzo dziekuje za wszystko i mam nadzieje,ze wasze zyczenia sie spelnia.
        Misiek wczoraj byl ze mna widzial serduszko i nasze malenstwo.Widzialam jak sie
        wzruszyl...Pecherzyk narazie okraglutki i wszystko byloby dobrze,gdyby nie to
        nagłe plamienie sad
        Dzis tez niestety.Co prawda narazie jest niewiele,ale to sie moze rozkrecic.Tym
        bardziej,ze brzuch zaczyna mnie coraz bardziej bolec.Tak sie boje!!!
        Rzeczywiscie coraz gorzej w naszych czasach o zdrowy,ksiazkowy przebieg
        ciazy.Tylko zeby chociaz na koniec tej psychicznej meki urodzic zdrowe dziecko!
        To ja juz moge najgorsze katusze przechodzic.
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:42
      *mini-mini *hol-cia wyslalam Wam wczoraj fotki na gazetowy, doszly??
      Czy poslac na jakies inne adresy??
      • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:52
        kotka a ja nadal nic od Ciebie nie dostaje sad(
        wczoraj wysylalas cos na Mikolajki?
        Napisze maila za chwile.
        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:58
          *Biedronciu, napisz cos do mnie bo nie mam pojecia co sie dzieje,
          moja poczta dziala normalnie, tylko do Ciebie nic nie dochodzisad((
          Czekam Slonkosmile
        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 10:59
          Cieszę się, że jesteś Biedronciu. Odpoczywaj dziś i nie kręć się za
          dużo. Ja teraz już muszę lecieć i mam nadzieję wieczorkiem
          przeczytać, że plamienie znikło. Ściskam Cię gorąco i sympatycznych
          urodzin życzę.
          A spotkanie na czacie dziś robimy, jak było w planach? Gdzie Madzia?
          Nie kawkuje dziś?
          No i co się dzieje z Agusią.... martwię się, bo tak zniknęła nagle,
          a ostatnio narzekała na bóle krzyża. Aga, jeśli możesz, daj znak.
          Buziaki
          • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 11:03
            Dopiero wstałam (-: kawkę już mam i musiałam jeszcze poczytać to co
            od rana nasmarowałyście. Moja temka dzisiaj ciut w górę, czyli z
            36,4 na 46,5 i nie wiem co mam zrobić,
      • madziuchna23 Biedroneczko 07.12.07, 10:59
        Życzę Ci pięknego słońca w sierpniu, bo lwiątka lubią się wygrzewać
        (-:
        I spokoju, bo wszystko będzie dobrze (-:
        I żeby szczęście Cię nigdy nie opuszczało, bo limit nieszczęścia już
        wyczerpałaś
        I przytulam mocno ((-:
        • kaczucha31 Re: Biedroneczko 07.12.07, 11:02
          O! Cześć Madziunia! wink Jak twoja tempka i cała reszta samopoczucia?

          Kota, mi się też głupoty śniły, skłóciłam się z Miśkiem we śnie, ale
          jak! Masakra. Rano, jak mu opowiedziałam to mnie puknął w czółko i
          się uśmialiśmy, ale sen był męczączy
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 11:04
      Tak sobie mysle dziewczyny, ze faktycznie w dzisiejszych czasach
      strasznie trudno donosic zdrowa ciaze, nie wspominajac juz jak
      trudno w nia zajsc!!
      Ale wiecie co?? Jak ja bylam w ciazy, fakt ze to bylo ponad 9 lat
      temu, to nikt mi nie proponowal tak wczesnie USG i do tego
      dopochwowego wlasnie z obawy zeby nic nie naruszyc!
      W UK pierwsze USG robi sie w 12 tygoniu poniewaz wychodza z
      zalozenia ze kazda ingerencja moze byc szkodliwa.
      Ja wiem, ze to wszystko jest sprawa dyskusyjna, sa ZA i PRZECIW obu
      poejsc, ale czasem sie zastanawiam czy ten postep w niektorych
      przypadkach nie szkodzi.
      Ae sie rozpisalamsad Sorki, ale tak mnie naszlo w piatkowy raneksmile
      • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 11:14
        Czarna myślę, że masz rację, choć ja wolałam wiedzieć, czy np
        serduszko bije, ale u mnie był właśnie zawsze problem z serduszkiem.
        Bo moim dzieciaczkom przestawało bić. Wydaje mi się, że jak nie ma
        powodów do sprawdzania to może faktycznie lepiej usg robić później
        • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 11:25
          Cześć dziewczyny!
          długo mi zajęło przebrnięcie przez wszystko co nastukałyście do
          wczorajszego wieczorku smile
          w międzyczasie zdążyłam zjęść późne śniadanko i dopijam kubeł
          herbatki. W połowi ejestem wiec chwilke pobede smile
          U mnie dziś temp spadła znów do 36,0. Fika i Fika - juz nie wiem o
          co chodzi, pogubiłam się...
          poza tym jeszcze trochę chora jestem od wczoraj. Mam stan
          podgorączkowy - dziwne że go nie miałam o 6:30 jak mierzyłam...? a
          wczoraj wieczorem miałam 37,6 indifferent
          *biedronciu, napisałam wyżej posta, z zyczonkami dla Ciebie i
          wogóle... mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok, trzymam mocno
          kciuki!!! mówisz, ze masz problem z pocztą, a dostałas moje fotki?
          bo juz nie pamietam... i wczorajszego mikolajowego? ja Twoich nadal
          nie mam sad
          • vivianna_82 Madziu 07.12.07, 11:43
            widziałam na NPRze że myślisz nad teścikiem smile i sie tu nie chwalisz?
            zdecydowałaś juz
            czy będziesz robic?
            • madziuchna23 Re: Madziu 07.12.07, 11:58
              właśnie wróciłam z apteki ((-:
            • ewciapo Re: Jestem po dłuższej przerwie..... 07.12.07, 12:02
              Przepraszam,że tak długo się nie odzywałam,ale postanowiłam trochę zapomnieć o
              tym wszystkim, choć nie jest to wcale takie łatwe.Niestety się nie udało
              pospieszyłam się z testem, robiłam go tydz.temu no i pudło.A w sobotę rano
              przyszła @.Strasznie mi było smutno, a już myślałam,że może się udało.Teraz już
              @ poszła sobie i za niedługo zaczynamy nowe staranka.Tym razem jednak nie
              nakręcam się i żadnych testów przed upływem 40 dc-to już postanowione!Widzę,że
              trochę się tu zmieniło,wątek jednak faktycznie szczęśliwy,a rozpisałyście się na
              maxa.Niestety nie będę z Wami mogła dzisiaj poczatować,bo jedziemy dzisiaj od
              męża z pracy na kręgle,ale będę z Wami duchem.Biedronko nie martw się na
              zapas,może te plamienia to tylko takie przejściowe,to super,że serduszko
              bije.Ciekawe czy ja doczekam się kiedyś takiej chwili? Życzę miłego dnia
              pozdrowionka dla wszystkich.U mnie to juz będzie 7 cykl starań,chyba zostanę tu
              kiedyś sama.
              • czarna_kota Re: Jestem po dłuższej przerwie..... 07.12.07, 12:08
                *ewciapo! Jak dobrze ze sie odezwalas!! Rozumiem ze musialas
                ochlonac, tez mam zawsze dolek jak @ przylazisad Ale nowy cykl to
                nowa nadzieja! Glowa do gory, uda Ci sie! I nigdy nie zostaniesz tu
                sama!!
                pozdrawiam goraco!!
              • madziuchna23 Re: Jestem po dłuższej przerwie..... 07.12.07, 12:09
                Ewciu, bardzo mi przykro, że skończył się poprzedni cykl @, ona jest
                taka wredna, że jak jej nie chcemy to przychodzi. Ja właśnie teraz
                jestem przed dylematem, zrobić test? nie zrobić? Boję się zobaczyć
                jedną krechę. Ewciu, obiecaj, że nie będziesz znikać już na tak
                długo, dobrze? Czasem po prostu jak nie będziesz chciała gadać, to
                kliknij, że żyjesz (-: bo już tak tu mamy, że się martwimy. Nie
                zostaniesz tu sama, wydaje mi sie że u mnie to też nie będzie takie
                proste jak myslałam, niestety )-: i udanego wieczoru Ci życzę i
                odprężenia. Nie byłam nigdy na kręglach, fajne to?
                • ewciapo Re: Jestem po dłuższej przerwie..... 07.12.07, 12:15
                  Ok obiecuję,że już na tak długo nie zniknę.A na kiedy masz termin @ Madziu,bo
                  tak dokładnie to nie czytałam wszystkich postów(ciężko nadążyć).Nauczona
                  doświadczeniem poczekałabym lepiej i zrobiła kilka dni po terminie @.Może Tobie
                  się jednak udało oby tak było trzymam kciuki.A propo kręgli to fajna
                  zabawa,tylko ciężkie trochę te "kulki"(:
                • czarna_kota Madziuchna! 07.12.07, 12:16
                  *Madziu, a kiedy Ty masz termin @? Dzis? A jak sie czujesz? Nie mam
                  pojecia co Ci poradzicsad Wiem jak to jestsad Z jednaj strony bardzo
                  sie chce zrobic test i zobaczyc dwie kreseczki a z drugiej... strach
                  przed jednasad I jak wychodzi jedna to u mnie zawsze jest mysl "moze
                  za wczesnie?" Wiec nic w sumie dalej sie nie wiesad(( eh.... ciezkie
                  tosad
                  • madziuchna23 Re: Madziuchna! 07.12.07, 12:29
                    Zrobiłam, jedna krecha nawet cienia drugiej. W sumie to tak
                    myślałam, ale wiecie jak jest (-: trudno
                    • vivianna_82 Re: Madziuchna! 07.12.07, 12:33
                      Madziu, ale dzisiaj robilaś???
                      myslalam ze kupisz test i jutro zrobisz z samego rańca smile wiesz -
                      mocz z nocy i te sprawy. naprawde moze byc jeszcze za wczesnie, wiec
                      moze jeszcze wszystko sie zdarzyc smile
                      • madziuchna23 Re: Madziuchna! 07.12.07, 12:38
                        Chyba nie, myslę, że ten wyszedł prawidłowo, jako, że @ miała
                        przyjśc wczoraj albo dzisiaj, mam ok 15 dni po owu, ale dzięki Vivi
                        za wiarę ((-:
                    • czarna_kota Re: Madziuchna! 07.12.07, 12:37
                      Madziu!! a moze zrobilas ten test za wczesnie?? No i nie z porannego
                      moczu!! Jeszcze nic nie wiadomo. Dopoki @ nie ma, jest nadzieja!!
                      A jak sie czujesz??
                      A jesli @ jedna przyjdzie to pamietaj Nowy Rok- Nowe Zycie!!
                      Zaczniemy razemsmile)
                      Tule Cie mocnosmile))
          • mini-mini-1 Re biedroneczko! 07.12.07, 11:49
            Kochana Biedronciu, życzę spełnienia marzeń, cudownych i szczęśliwych chwil z
            twoją rodzinką, zdrówka, i oczywiście tego,żeby cała ciąża była dla ciebie
            pięknym przeżyciem a twoja dzidzia pod twoim serduszkiem "mówiła" do ciebie że
            jesteś najcudowniejszą mamą na świecie. dużo uśmiechu i optymizmu kochana
            biedronciu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 12:42
      A u mnie za oknem leje jak cholera a do tego sypie grad!!! No po
      prostu maskara!!! sad(((
      • ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 12:46
        Madziu może jeszcze nic straconego,czekaj cierpliwie.A ja mam dzisiaj wolne już
        posprzątałam,tylko mam jeszcze stertę prasowania no i trzeba iść na zakupy zanim
        mąż wróci.
      • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 12:48
        U nas też tak tylko na szczęście bez gradu. Taki paskudny dzień w
        ogóle, chyba sobie zjem późne śniadanko bo tak jakoś jeszcze nie
        jadłam z tego wszystkiego, może jakiś film sobie poogladam, hmmmm
        • hol-cia Re: do Biedroneczki 07.12.07, 12:51
          Biedronko kochana jestem myślami z Tobą i życzę Ci ślicznego,
          zdrowego maluszka za 8 miesięcy. To plamienie na 100% ustanie.
          Pewnie to takie plamienie jakie zdarza się niektórym ciężarnym po
          stosunku, skoro u Ciebie nastąpiło po badaniu. Głowa do góry! A
          jeśli chodzi o ból brzucha – to pewnie z nerwów. Czy lekarz mówił,
          że masz brać no-spę na rozluźnienie? Wiesz ja też to przechodziłam i
          mi pomagało. A duphaston jak bierzesz?
          I pamiętaj LEŻ!!!! To jest teraz najważniejsze.
          Pozdrawiam cieplutko.
        • hol-cia Re: Fotki 07.12.07, 12:53
          Czarna Kota - zdjecia doszły. Dziękuję. Ale Wy wszystkie ładne
          babeczki jesteście, no i ta Twoja córa jaka śliczna!
    • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 12:56
      A tak w ogóle to witam wszystkich. U nas od rana lało i dopiero
      teraz przestało.Opiekunka wzięła Natalkę na spacer i mam trochę
      luzu.Biorę się za czytanie bo widzę, że znowu mam zaległości.
      • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 12:59
        Holcia, przesłałabym Ci zdjęcia ale na gazetowego czy jakiegoś
        innego maila?
        • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 13:00
          Może być gazetowy lub md_holka@wp.pl.
          • mini-mini-1 Re:pytanie 07.12.07, 13:06

          • mini-mini-1 Re:pytanie 07.12.07, 13:08
            czy wiecie może jak długo po owulce widać ten płyn za macicą?
            madzia robisz test? jak dzisiaj tempka?
            • madziuchna23 Re:pytanie 07.12.07, 13:13
              Mini, no właśnie nie wiem jak z tym płynem a też bym się z chęcią
              dowiedziała. Test negatywny
            • iwonka_81 Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 13:14
              To i ja się jeszcze raz dziś przywitam. Obudziłam sie dzis z
              okropnym bólem głowy i położyłam sie na chwilkę. I znów spałąm jak
              wczoraj ponad 2 godziny. Oj ale śpioch się ze mnie zrobiłsmile
              U mnie za oknem też pada, a muszę się szykować do fryzjera z
              psiakiem. Oj nie chcę mi się.
          • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 13:15
            Holcia zdjęcia poszły na ten wirtualny adres (-:
      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 13:10
        Madziu przykro mi, ze wyszla jedna kreseczka, ale ciagle mam cichutka nadzieje,
        ze @ nie przyjdzie. Jezeli jednak mialaby przysc...to tak ja napisala Kotka,
        Nowy Rok nowe zycie.smile)

        Ewcia dobrze, ze sie w koncu odezwalas...i nigdy tu sama nie zostaniesz, bo my
        sie nigdzie stad nie ruszamy. Przynajmniej ja...smile))

        Biedroneczko, dobrze ze te plamienia oslably, oby tak dalej i zeby po nich sladu
        nie bylo, a kysz!! Ja czuje sie w miare dobrze, wczoraj wieczorkiem tez
        calkiem...Moze dlatego ze zastrajkowalam i o 17 tej zmylam sie z pracy (od 6.30
        to i tak wystarczy), ale to byl pierwszy raz od ponad 2 tygodni...Dzisiaj, tez
        przyszlam na 8 a nie na 7, a co?? smile)Oprocz super pomyslow kulinarnych
        (czekoladki + korniszony) na razie brak innych objawow...Tylko dzisiaj
        zasyczalam z bolu jak mnie kolega meza przytulil na powitanie wink)). Az sie
        biedak wystraszyl, zaczal dopytywac co mi zrobil, a to po prostu moje piersiaki
        takie wrazliwe sa. Zeby mnie chociaz jakos mocno scisnal...hi, hi...
        • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 13:18
          madzia napisałam do ciebie na npr. szkoda ale moze za wcześnie. nie ma @ to
          jeszcze nic straconego.
          nie mogę nic znaleźć o tym płyie. kaczusia będzie wiedziała.
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 14:07
      Dziewczyny!
      Ja juz sie pogubilam, ktora chciala fotki z Komunii, przepraszamsad
      Poslalam do: *Madziuchny *Kaczusi *Iwonki *anamabe *Vivianny
      *minimini
      Jesli, ktoras nie chciala a dostala to wybaczciesad(
      • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 14:13
        Ja chciałam i właśnie dostałamsmile Dzęki Kota. Ale grube włosy ma
        Twoja córcia, i rzeczywiście fryzura bardzo oryginalna i te
        kwiatuszki supersmile
        • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 14:22
          kiciu, nie doszły. ja dzisiaj próbowałam wysłać i nie udało się.popracuję nad
          tym ale może jutro, teraz zmykam po synia. tak mi się nie chce wychodzić z domku
          w taką pogodę brrrr.
          • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 14:27
            *mini-mini a masz jakis inny adres poza gazetowym?? Jak masz to
            podaj wysle jeszcze raz!

            *Iwonka, dzikujesmile A ja zycze milej wizyty i czekam na fotki,
            najlepiej "przed" i "po" bedzie najlepszy efektsmile)
            • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 14:39
              kota, nie doszły. m.wasik5@wp.pl dzięki.
              • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 14:44
                *mini, poszly na wpsmile
            • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 14:41
              *Kota, dziękuję za fotki smile śliczna córeczka, śliczna fryzurka smile
              naprawdę smile
              *Iwonka, o mnie tez nie zapomnij po fryzjerze... smile))
              • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 15:05
                Biedronka wszytskiego najlepszego.
                Więcej nic nie napiszę.
                Dzieki za troskę, ale już nie potrzebasad((((
                Znikma na jakiś czas, musze złapać dystans.
                Trzymajcie się cieplutko i dbajcie o siebie.
                • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 15:17
                  Cholercia!!!
                  Aguś )-:
                  • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 15:19
                    O jeny teraz przeczytałam, że u Agi.... Bardzo mi przykro...
                    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 15:25
                      Agus????!!! Zmrozilo mniesad((((
                • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 16:06
                  O Boże sad((((( co się na tym świecie do cholery dzieje!!!!

      • hol-cia Re: CZarna Kotko 07.12.07, 15:16
        ja też poproszę zdjęcia komunijne Twojej córeczki na gazetowy albo
        md_holka@wp.pl
        • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 16:22
          o Boże ! CO TO SIę STAłO?
          Aguś bądź dzielna.
          • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 16:26
            Wszystkiego mi sie odechcialo po tej wiadomosci!!! Tylko wyc mi sie
            chce!!!
            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 16:43
              Aż mnie ścięło
              Biedna Agulka... sad(((
              Wracaj jak najszybciej Aguś, lepiej się wygadać niż mocować z czymś
              takim samemu.
              • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 17:10
                Nic nie rozumiem sad Przeciez wszystko bylo dobrze!
                Same widzicie dziewczynki.
                Teraz to juz chyba nie mam szans na nic... sad(
                Pozostaje mi chyba tylko czekac na wyrok.
                Przestalam sie juz calkiem cieszyc.Wiem,ze to kwestia czasu...
                • biedronka1969 Re: Do Holci 07.12.07, 17:12
                  Holcia przepraszam,ale nie pamietam czy pisalas ktory masz tydzien
                  ciazy,dlaczego lezysz,czy bierzesz jakies leki,czy plamilas,kiedy masz wizyte u
                  gina?
                  Przepraszam,ale jestem w szoku.
                  • czarna_kota Re: Do Holci 07.12.07, 17:22
                    *hol-ciu, napisz co u Ciebie bo mi tez to umknelosad I jak sie
                    czujesz??

                    *Biedronciu, trzymaj sie Soneczko! U Ciebie nic sie zlego nie
                    stanie! Nie mozesz z gory zakladac najgorszego!

                    *Agusiu, tak strasznie mi smutno. Z calego serca Ci wspolczuje!!

                    Zcielo mnie z nog! Nie moge o niczym myslec! To jest straszne!
                  • hol-cia Re: Do Holci 07.12.07, 17:29
                    Nie wolno tak myśleć. Kazda ciąża jest inna. Wiem, że łatwo mówić.
                    Ja sama tak myślałam 3,5 roku temu gdy miałam plamienia w ciąży po
                    wcześniejszym poronieniu Byłam pewna, że to już koniec, ale na
                    szczęście udało się. Teraz też staram się myśleć pozytywnie, chociaż
                    i tak każda wizyta w toalecie to stres, bo boję się plamienia.
                    Teraz u mnie zaczął się 7 tydzień. To moja trzecia ciąża. Pierwsza
                    zakończyła się w 16 tygodniu, a w drugiej praktycznie od razu
                    zaczęłam plamić i potem leżałam aż do końca, trochę w szpitalu i w
                    domu. Więc gin stwierdził żebym teraz położyła się od razu i biorę
                    duphaston 2x1 i leżę. Wtedy brałam luteinę dopochwowo. Teraz robiłam
                    badania hormonów i wyniki są dobre a następna wizyta 13 grudnia.
                    Ostatnio widziałam tylko pęcherzyk i nic poza tym, taką małą czarna
                    plamkę na 6 mm.
                    Napisz jak się czujesz i jakie to jest plamienie. A może to
                    brudzenie? I Ile bierzesz duphastonu?
                • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 17:16
                  Biedroncia! Nie wolno Ci tak myśleć, proszę, nie załamuj siebie i
                  nas... to się zdarza, ale nie zawsze i nie każdemu. Proszę Cię nie
                  trać wiary, bo jak się poddasz, to organizm nie będzie walczył.
    • gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 17:17

      Witajciesmile Kochane nie jestem w temacie co Agusia ale po tym co
      pisałyście domyslam się i bardzo, bardzo mi przykro Aguś.

      Biedroneczko Tobie życzę wszystkiego najlepszego i żeby dzieciątko
      zdrowo rosło w brzuszku ...

      Madziu przykro mi,że 1 krecha ale tak jak koleżanki mówią jak nie ma
      @ to szansa jest...

      Ewcia kochana bierz przykład z kaczusi a ja zapewnę też troche sie
      jeszcze postaram juz pewnie od jutra zacznę 6 cykl starańsad

      A mnie dzisiaj 25 dc, temp. 36,9 brzuch cały czas boli okresowo, i
      piersi, i mam żółtawo - białawy śluz. Jutro powinno sie wszystko
      roztrzygnąć ponieważ zawsze dostawałam okres najpóźniej w 26 dc. Jak
      nie przyjdzie w niedziele zrobię test.

      Nie wiem czy uda mi sie pyć na czacie bo jutro mam gości i zaraz
      zabieram sie za gotowanie, sprzatanie itp.

      Pozdrawiam Was wszystkie
      • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 17:38
        Aguś nie wiem co powiedzieć, a właściwie napisać. Bardzo mi przykro.
        Trzymaj sięsmile

        Biedroneczko proszę spróbuj się troszkę uspokoić, ja też się boję.
        Tym bardziej, że u mnie nie było jeszcze serduszka a wizyta dopiero
        9 stycznia. Musimy być dzielne!!!

        Niedawno wrociłam od fryzjera z psiakiem i tak jak Kota pisała jest
        super. Wygląda cudniesmile Jak będę miała chwilkę to zrobię mu sesję i
        wyślę fotki.

        Teraz muszę coś zjeść.
        • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 18:10
          Holcia biore duphaston 2x dziennie po 1tabl.
          A plamienie to raczej tak jak piszesz,brudzenie.Bo po siusianiu na papierku mam
          taki sluz brazowawy.
          • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 18:32
            Po pierwsze...Aga...okropnie mi przykro...

            Biedroneczko, nie wolno Ci tak myslec. Musimy wierzyc, ze bedzie dobrze nawet
            kosztem rozczarowania. Ja naprawde znam wiecej "udanych" ciaz niz "nieduanych"..
          • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 18:38
            Wiem co czujesz, ale to dobrze, że to tylko brudzenie.Musisz leżeć i
            to plackiem. Miałaś kiedyś badany progesteron?
            • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:06
              nie pisałam nic od czasu wiadomości Agi, bo.... po prostu nie wiem
              co mam napisać sad tak strasznie mi przykro...
              i tak myślę sobie - tyle się słyszy terazo tym jak trudno jest
              donosic ciążę, albo o róznych wadach itp...
              jak patrze na swoje najbliższe otoczenie, to wszyscy w sumie którzy
              chcieli maja bobaski, zdrowe, śliczne, wesołe. Wiem tylko że jedna
              kuzynka starała się 1,5 roku, ale nie wiem czy już się leczyła, czy
              nie. O innych nie wiem jak długo to trwało.,..
              jaką mam szansę ja? jaką mam szansę zajść szybko? a jak już zajdę,
              to jaką mam szansę że tej ciąży nie strace?
              kiedy już zobaczę dwie kreski na teście, to chciałabym się tym
              cieszyć, a nie budzić się każdego dnia ze strachem...
              co się dzieje na tym swiecie??? dlaczego???
              • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:19
                Nie martw się Vivi, trzeba myśleć, że będzie wszysko dobrze.
                To pocieszające, że jednak nadal więcej jest tych udanych ciąż, choć
                trzeba pamiętać i o tym, że o tych nieudanych poprostu się milczy. I
                tak na prawdę to nie wiemy, przez co przeszli nasi znajomi starając
                się. Niestety.
          • dorota8011 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:21
            Hej biedronka! czytałam troche twoich postów i piszesz ze masz
            plamienia i sie niepokoisz.chciałam cie pocieszyc bo ja też miałam
            plamienia- to nawet mało powiedziane. lekarze mi nawet do 11 tyg,
            karty ciązy nie założyli bo nie dawali szans. brałam luteine i
            duphastom, dotego bóle brzucha miałam i musiałam 3 miesiące lezec
            plackiem.nie wiem w którym tygodniu ciązy jestes ale mi przeszło
            krwawienie ok 15 tygodnia i jest dobrze .synuś rosnie już 39 tydzień
            a on nawet nie ma zamiaru przyjsc na swiat.tak mu dobrze w brzuszku.
            chodzi mi o to że nie wszystkie krwawienia zle sie konczą a leki
            pomagają. życzę powodzenia i ściskam cieplutko
            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:31
              Ddzięki Ci Dorota za tego posta, oj, czasem potrzeba takich wieści
              dla równowagi. Szczęśliwego rozwiązania życzę i zdrowego malucha smile
            • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:42
              Miałam już nie pisac ale muszę....
              Nie chciałam się odzywać bo wiedziłąm że Biedroncia się przestraszy
              ale i tak się martwiłyście wieć postanowiłam napisać.
              Biedroncia nic nie szło dobrze i od samego początku było kiepsko,
              najpierw krwiak, potem brak serduszka i ta moja shiza.
              Mam za soba dwie zdrowe ciąże a w tej shiza od samego poczatku na
              maxa. Moja intuicja mnie nie zawiodła.
              A znikam z Forum bo musimy podjąć decyzję co dalej a siedząc tutaj
              bedzie ona jednoznacza. Więc muszę nabrać dystansu.
              Czuje sie dobrze więc się nie martwcie choć to bardzo miłe smile)))
              I prosze tutaj dbać o siebie, jak podejmiemy decyzje to wrócę i
              wtedy chcę zobaczyć same okrągłe piekne brzuszki smile)))
              Pozdrawiam Was gorąco i myślcie pozytywnie smile)))
              • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:55
                Aguniu, kochana, trzymaj się dzielnie i mocno. My będziemy o Tobie
                myśleć, i wracaj jaknajszybciej. Życzę mądrej i właściwej decyzji.
                Też dbaj o siebie! I w razie jakiegoś smutku, to wiesz, wal śmiało i
                natycmiast. Całuję i przytulam Cię gorąco.
                • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 19:58
                  Kaczusi dzieki, smutki już poszły a decyzja jest bardzo trudna i
                  dlatego musimy nabrać dystansu smile))
                  Musze rozważyć i zrobić bilans zysków i strat smile)))
    • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 21:05
      hmmm, czy spotykamy się czacie? czy sobie darujemy dzisiaj?
      • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 21:25
        Madziu, jesteś jeszcze na czacie?
        Właśnie przyszłam
      • ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.12.07, 21:27
        Boże co się tutaj dzieje, czy to jakieś fatum?
        Aguś trzymaj się, każda Twoja decyzja będzie dobra, dużo sił i
        słoneczka życzę.

        Biedronka musisz wierzyć że będzie dobrze, a modlitwa odaje wiary.

        Madzia... mimo wszystko roztaczasz taka aurę pozytywnego myślenia że
        tylko uczyć się od Ciebie, piękne słowa Miłosza, iskierka zawze jest
        w sercu smile

        Dziewczyny oby te negatywna atmosfera zmieniła się radoś i optymizm,
        życzę tego Wam i sobie.
        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 08:25
          Witam Was sobotnio...
          Wczorajszy dzien byl trudny na naszym watku...Agus bardzo z Ciebie madra
          kobietka i bardzo bedzie nam Ciebie brakowalo, ale mam nadzieje, ze tylko
          krociotko...

          Przepraszam, ze sie tak zmylam wczoraj, ale postanowilismy wyjsc ze znajomymi,
          zeby sie troche rozerwac. Mimo wszystko staram sie nastawiac pozytywnie. Mialam
          jeszcze jeden test i powtorzylismy go wczoraj wieczorem, druga krecha byla od
          razu i do tego taka bordowa grubasna wiedksza od testowej.smile Takze przyjmuje,
          ze wszystko jest ok i Ty tez tak powinnas zrobic Biedroneczko...

          Vivi, ja tez tak myslalam jak zaczelam czytac to forum. Tez chcielismy "zajsc"
          teraz bo potem to juz nie bedzie tak wygodnie...ale wiesz co...Gdyby sie nie
          udalo teraz, to i tak bysmy sie starali dalej, ale sie udalo, w drugim cyklu.smile)
          Tak jak mowi moj maz nie wolno ciagle myslec o najgorszym...Ja twierdze, ze w
          ten sposob mozna sie przygotowac, ale to jest oczywsicie tylko do pewnego
          stopnia> Kazdy organizm jest inny, ba "para organizmow", kazda ciaza jest
          inna... Trzeba wierzyc, ze skoro dostalysmy juz ta szanse to nie bez przyczyny.

          Alez sie rozpisalam...Ide robic mezusiowi sniadanko. Przesylam buziaczki dla
          wszystkich kobietek. Kaczusiu, musze Ci powiedziec, ze jestes dla mnie wzorem
          takie cieplo i spokoj od Ciebie bije...smile)

          Madziu, napisz koniecznie co tak u Ciebie...
          • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 09:06
            Witam Was w niedzielny ranek, u nas na razie nieśmiałe słoneczko się
            pojawia, może będzie ładnie (-: ja zgłupiałam już całkiem bo dzisiaj
            temperatura podskoczyła jeszcze do 36,6. Wam tez wkleję mój wykres a
            co tam ((-:
            www.fertilityfriend.com/home/1cdcab
            no i co ja mam myśleć?
            Wszystko się ostatnio koło temperatury kręci, mam trochę dość


            Magda
            "Jest taka cierpienia granica za którą się uśmiech pogodny zaczyna"
            Cz. Miłosz
            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 09:44
              Witam z rana smile
              Aniu a mnie bardzo się podoba Twoje podejście! Nie można dać się
              zwariować, trzeba się cieszyć tym stanem i już! smileBo przygotować
              się na tekie coś to do końca się nie da. Fajnie,że zrobiłaś test, na
              pewno taka nagła krecha uspokaja i cieszy. Bierdonka też powinna
              machnąć. Trochę by się wyluzowała wink

              Maaadziu droga, na razie to ten wykres ma tendencje zwyżkową i to w
              takim momencie!! smile) ładnie to wygląda! A jak dodatkowe sygnały,
              są? To ja podbijam tę tempkę, żeby rosła zgodnie z planem!
              • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 10:09
                Dziewczyny a u mnie wszystko pogięte. Znaczy tempki. Po owu
                wystrzeliły pod niebo, potem w 4 i 5dc spadły ostro a teraz się niby
                wspinają ale niemrawo, no i dziś znowu lekki spadek - 36,8. U mnie z
                reguły się trzyma 37,1 - 36,9. Przez pół roku tak było, a teraz
                jakieś fanaberie. A prog. biorę, to co by było bez niego? Już sama
                nie wiem, czy on wpływa na temperaturę czy nie. Raczej to nie wróży
                ciąży. A te bóle brzucha i rosnące piersi, to jak miesiąc temu -
                wpływ lekarstw, może też pregnylu (bo przecież zawiera hormon
                ciążowy) + lekka schizka wink Choć naprawdę niewielka.
                Pozdrawiam! smile
                • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 10:21
                  A mi sie wydaje Kaczusiu, ze takie anomalie to moze byc dobry znak...smile) Mi tez
                  temperaturka wariowala...Teraz juz nie mierze od razu po przebudzeni smile.

                  Madziu, ja Ci zycze, zeby ten skok bardzo dobrze znaczyl.smile) Trzymam kciuki.smile)
                  I zycze milego weekendu.

                  Ja jestem wlasnie w trakcie sprzatania smile). Potem zakupy, swiateczne tez. No i
                  jesczze musimy zaliczyc uniwerek, bo jutro mam wydzialowaWigilie itrzeba troche
                  pomoc w przygotowaniach.smile)
                  • ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 10:29
                    Witam w sobotę! Po pierwsze to szczere współczucie dla Agi dlaczego takie rzeczy
                    straszne się dzieją?to okropne! My z mężem po wczorajszych kręglach wyspaliśmy
                    się na maxa,zjedliśmy pyszne śniadanko i i też wybieramy się na zakupy, musimy
                    kupić pierwszą naszą wspólną choinkę,bo wcześniej nie kupowaliśmy,czekaliśmy na
                    nasze własne mieszkanko i pora postawić w nim choinkę.Trzeba kupić też jakieś
                    prezenty,ale jakoś nie mamy pomysłu może w sklepie nam coś przyjdzie do głowy.To
                    ja zmykam życzę udanego dnia.Ja niestety jutro na 13 idę do pracy.Ale jak nie
                    będzie za dużo ludzi to coś napiszę.Pozdrawiam papapapapa
                    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 10:36
                      Fajnie Ewcia, zazdroszczę własnej choinki! smile) kupujecie żywą czy
                      sztuczną?
                      A my idziemy na miasto później. Teraz mój śpi jak zarżnięty wink
                      Przed piątą nad ranem wrócił z pępkowego u kolegi.
                      Ja muszę kupić trochę węgierskich specjałów dla rodzinki. Zawsze
                      jeżdżę do polski jak ci ludzie w "Zakazanych piosenkach" wink

                      A FF nawet podbił mi linię podstawową, z czym się nie zgadzam
                      • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 11:59
                        To i ja daje znac w sobotnie poludniesmile
                        Wczoraj wieczorem pojechalismy na zakupy na dzisiejsza imprezke,
                        pozniej troche sprzatalam a dzis od rana przygotowaniasmile
                        Nie wiem czy dam rade dzis do Was zajrzec... moze wieczorkiem...

                        Udanej soboty zycze!!!
                        Caluski dla Wassmile*
                        • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 13:08
                          witeczka w sobote smile
                          jak samopoczucie dzieczynki?
                          ja juz sama nie wiem co mam myslec indifferent tempka znowu podskoczyła do
                          góry - dziś 36,4, ja juz nie wiem jak mam ten wykres
                          inetrpretowac... , tak jak po wczorajszym spadku do 36,0 FF usunął
                          linię podstawową i owulacyjną, tak po dzisiejszym skoku znów ją
                          dodał (owu na 13dc, a podstawowa 32,5) ale jednak wciąż linią
                          przerywaną... no i co ja mam myslec?
                          • grochalcia biedroneczka.. 08.12.07, 14:09
                            napiusz co u ciebie, martwie sie, nie odpisalas na maila...nie chce, zebys sie
                            smuciła....
                            • hol-cia Re: biedroneczka.. 08.12.07, 14:13
                              ja też nie chcę żebyś się smuciła, napisz jak się czujesz
                              • vivianna_82 Re: biedroneczka.. 08.12.07, 14:25
                                nikt nie chce żeby Biedroncia się smuciła...
                                moze przygotowuje się do wizyty gości?
                                mam nadzieję że czuje się dobrze i wszystko jest w najlepsiejszym
                                porządku smile
                          • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 16:15
                            jak podskoczyła to dobrze, gorzej jakby spadła, a FF zmienia czasem
                            zdanie, nie można się kierować tymi wyznaczeniami co do dnia owu.
                            Trzeba patrzeć też na śluz.
                        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 16:16
                          Kota, miłej imprezki życzę? A co to za bibka?
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 16:10
      Ale tu dziś pustki. U nas dziś strasznie mroczny dzień.
      Co u Was?
      Gambo, Madzia, jak tam sprawy stoją?
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 16:13
      Bierdoneczko, jak tam twoje brudzenia? Ustępują?
      • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 16:28
        Rzeczywiście pustki tutaj. Pewnie wszyscy na zakupach
        przedświątecznych. u mnie też zrobiło się świątecznie. Mąż wrócił
        (tydzień go nie było - wyjazd służbowy). Przywiózł mi i córce
        prezenty od Mikołaja, umył okna, udekorował je lampeczkami i
        powiesił witrażyki bożonarodzeniowe. No cóż... A ja wciąż leżę i nie
        mogę się doczekać do czwartku- do wizyty u gina. Tk bym chciałą
        zobaczyć bijące serduszko. Pozdrawiam Was cieplutko.
        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 16:36
          To pięknie masz smile I mąż to prawdziwy anioł!
          Życzę Ci pięknie bijącego serduszka i wogóle, zeby wszystko szło
          ładnie i bez problemów.
          • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 18:40
            cześć
            My dopierow róciliśmy do domu, najpierw obiad u moich dziadków,
            potem zakupy a teraz udajemy, że sprzątamy (-: infekcja którą
            łapnęłam nie wygląda najlepiej, jak nie zacznie się polepszać to
            będę musiała iść do lekarza, zresztą mąż też )-: brzuch znowu zaczął
            boleć, może lepiej niech @ przyjdzie. Najpierw antybiotyk, teraz ta
            infekcja, lepiej chyba, żeby dzidzi nie było
            • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 19:25
              ach, jak ja bym chciała żeby u mmnie już było świacznie, czyściutko,
              pachnąco i kolorowo...
              ale jeszcze MNÓSTWO roboty przede mna w tym kierunku... indifferent
              • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 19:45
                Vivi, nawet nie wspominaj. Nienawidzę porządków..brrr.. normalnie
                strata czasu.
                Madziu, to ci się narobiło, współczuję. Lecz szybciutko ten stan
                zapalny. Czekam na wieści co do nieprzyjścia twojej małpy! (Albo
                szybkiego przyjścia, jeśli już to konieczne sad ) Ja ryje dziś w
                książkach.
    • gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 20:45

      Witajciesmile Dzisiejszy dzięń nawet miło zleciał mimo wizyty teściów.
      jedzonko moje im smakowało więc niczym sie nie przejmujęsmile
      Rano zrobiłam test i tak jak myslałam 1 krecha, ale @ nie ma...
      Temp. rano 0 6.00 36,8 a o 8.00 jak wstałam 36,9. Cały czas sie
      czuje małpowato i martwie sie ,że zaczyna sie opóźniać bo wiem że i
      tak przyjdzie. Chyba będę musiała przełożyc wizyte u doktorka bo nie
      skończy mi się @ do środy. A chciałam żeby mnie zbadał i sprawdził
      czy wszystko ok. Zaraz sobie obekrzę z mężulkiem romantyczny film i
      napiję sie winka... co tamsmile Pozdrawiam
      • marina0706 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 21:50
        hej laski! co tak dziś pustawo??? weszłam na czat a tam nikogo sad
        tutaj nikogo sad
        A ja siedze w domku, nikt mi nie przeszkadza, myslę sobie: popiszę z
        babeczkami ale nic.nikogo nie ma
        siedzę tam na czacie i czekam.
        Nie wiem co to jest ale mam skok tempki po owulacji, myslicie ze to
        może byc TO ? ogólnie czuję sie dobrze tylko jakeis syfy na twarzy i
        dekolcie mi wyłażą. znów się nakręcam.pozdro
        • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 21:57
          Witaj Marina smile Ciebie to jeszcze nie znam chyba wink
          weszłam na czas, ale coś mi nie dziala...
          do wczoraj miałam windows xp i było wszystko ok, dziś mąż mi
          zamienił i mam już Vistę, może to dlatego?
          w kazdym razie wchodze tam i mi wyskakuje okienko gdzie mam wpisac
          uzytkownika i hasło (inne niż wcześniej) i co bym nie wpisała, to
          mnie odrzuca sad
          może Kaczucha będzie wiedziec co mam tam wpisać?
          • ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 22:30
            Cześć dziewczyny,
            Ja to mam jak nie urok to.... Dziś powinnam zacząc brać luteinę ale
            oczywiście jeszcze nie wzięłam bo mi się coś urojło że jeszcze mam
            owu (śluz) i od jutra zacznę brać (głupia jestem co?). A wogółe to
            chyba coś nie tak ze mną bo boli mnie cały dół brzucha (przecież już
            po owu), może to jakieś mięśniaki albo coś gorszego, przy stosunku
            też mnie boli, może nie boli a le tak jakoś dziwnie.

            Ehh nie czytajcie tych bzdur musiałąm się wygadać, trzymajcie się
            cieplutko.

            Ja dziś cały dzień tez sprzątałam, zafajdana robota ja tego też nie
            lubię sad
            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 22:45
              Pati, nie denerwuj się, może to jajniki po owulacji bolą. Cżesto tak
              bywa.
          • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 22:44
            Vivi, nie pisz hasła żadnego, może tak się uda, tylko login.
            Nie wiem dlaczego Ci nie działa.
            Ja niestety nie mam czasu dziś na czata sad
            Marinka, owulka była, jak w zęby strzelił! smile Z tego co pamiętam
            test ci wyszedł na plus, więc to napewno TO.
            • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 23:05
              Witam.
              Gosci dzis nie mam,bo odmowilam.
              Byla tylko moja mama.
              Nie jest dobrze.Krwawie.
              Dzwonilam do lekarza.Kazal przyjechac jutro rano do szpitala lub jeszcze dzis w
              nocy jesli bedzie mocne krwawienie.Ale niestety ja juz czuje,ze to koniec.
              Jesli byloby dobrze to nie powinno nic mi leciec.A chyba najgorsze jest to,ze
              nie czuje nic.Kompletnie nic.Pustka w moim sercu.To tak,jakby ktos calkowicie
              wykasowal mi uczucia,jakbym byla robotem.
              • marina0706 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.12.07, 23:09
                kurcze, Biedronko!!! moze nie jest jeszcze przesądzone. jedz do
                lekarza, niech Cie zbada. powodzenia!!! trzymaj sie ciepło
                • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 00:04
                  Biedronciu!!! trzymam kciuki, mam OGROMNĄ nadzieję, ze to nei jest
                  to najgorsze... czekamy na wieści - oby tylko dobre...
              • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 00:56
                Biedronciu!! nie wiem, co napisać, myślę o tobie. Mam nadzieję, że
                nic nie stracone!!!!!
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 03:16
      Ode mnie przed chwila wyszli ostatni goscie, to znaczy mojej corci
      goscie bo to jej impreza byla, i musialam do Was zajrzec!!
      *Biedroneczko!! Calym sercem jestem z Toba!! Mam nadzieje ze jednak
      wszystko bedzie dobrze!!!! Caly czas o Tobie mysle!! ech.... jakie
      ciezkie to zyciesad((
      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 10:00
        Och Biedroneczko kochana...ja tez mysle o Tobie caly czas...i jeszcze ciagle mam
        nadzieje, ze nie wszystko stracone...

        My dzisiaj mamy okropnie zawalony dzien przez ta wigilie w pracy, ale postaram
        sie jeszcze zajrzec, chociaz na chwilke...

        Trzymaj sie slonko.
        • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 11:07
          biedroneczko, kochana jesteśmy z tobą. mam nadzieję ze jednak będzie
          dobrze.bardzo sie o ciebie martwię. czekam na wieści.
          • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 11:23
            Biedronko kochana cały czas myslę o Tobie o Twoim maleństwie. Bardzo
            mnie zmartwiłaś ostatnim postem. Proszę odezwij się. Byłaś u lekarza?
            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 11:36
              Biedroneczno, jeśli zdołasz odeczwij się. Myśle o Tobie bez przerwy,
              martwię się, ale to nic, oby tylko wszystko dobrze się skończyło!
              Trzymaj się mocno, słokno.
              • kaczucha31 Do Biedronci 09.12.07, 12:42
                Biedroneczko, może bierz więcej dupharonu, poproś też o luteinę -
                najlepiej dopochwową, ona lepiej się wchłania i lepiej działa. Może
                za mało bierzesz, bo z tego co wiem to duphaston masz, tak? Walcz
                kochana!
    • gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 11:52

      Witajciesmile Biedroneczko cały czas myślę o Tobie i trzymam kciuki...
      U mnie dzisiaj 1 dc. Wkońcu, czuję że wszystko ze mnie schodzi, ale
      ból brzucha przeokropny i niestety towarzysza mi te nudności (
      okropieństwo).
      Pozdrawiam
      • madziuchna23 Biedronka!!! 09.12.07, 13:33
        Obojętnie, jak będzie, co będzie, jak tylko będziesz miała
        możliwość, pisz kochana. oże będzie dobrze, już boję się cokolwiek
        mówić...jestem myślami z Tobą
        • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 15:05
          Jestem.
          Plamienia mam caly czas.Szukalam na forach dobrego lekarza i polecily mi
          dziewczyny jakiegos.Jutro zadzwonie i pojde.
          Madzia a z jakiego powodu Ty mialas te poronienia?
          • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 15:23
            U mnie to było skomplikowane bo się okazało, że mam 7 cm przegrody w
            macicy (wyglądała jak serce..hehehe...) i to uniemożliwiało dziecku
            rosnąć. Dopiero po wycięciu, donosiłam. Cieszę się, że tu jesteś (-:
            bałam się, że już w szpitalu leżysz. Biedrońcia trzymaj się ((-:
            • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 15:31
              Dziękuję że się odezwałaś Biedronko. Czy nadal bierzesz duphaston
              2x1? A może powinnaś zwiększyć dawkę?
              Wiem, że pytanie nie było do mnie skierowane tylko do Madzi, ale
              wiesz Biedronko, że przyczyn poronień i obumarłych ciąż jest bardzo
              dużo, np. niewydolność hormonalna albo wady genetyczne. Ja niestety
              nie wiem dlaczego u mnie tak się stało, nikt mi wtedy nie powiedział
              o możliwości dokładnych choć płatnych badań.
              • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 15:38
                Biedroneczko Kochana dobrze, ze sie odezwalas. Tzn, ze nie bylas dzisia u
                lekarza? Caly czas jestem myslami z Toba i mocno, mocno zaciskam kciuki...
                • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 16:09
                  Nie chce jechac do szpitala sad Ale jak bedzie trzeba,to trudno.
                  Wzielam luteine dopochwowo sama na wlasna reke.Nie wiem czy dobrze?
                  A duphaston 2x1.Wiem,ze przyczyn jest duzo,ale przeciez 2 synow urodzilam bez
                  zadnych problemow.
                  • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 16:15
                    Biedroncia, bardzo dobrze, że wzięłaś tę luteinę, ja bym na twoim
                    miejscu dołożyła sobie i duphastonu. To w końcu tylko progesteron,
                    czytałam wiele razy, że w zagrożonych ciążach przy plamieniach i
                    krwawieniach kobitki biorą spore ilości. To mi nic nie jest a biorę
                    duph. 2x1 i luteinę 2x2. Ściskam mocno i myślę gorąco o tobie.
                    Trzymaj się mocno i nie poddawaj.
                    • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 16:35
                      biedroneczko, jak dobrze że się odezwałaś. leż i odpoczywaj, nie denerwuj się ,
                      najlepiej nie rób nic tylko leż. będzie dobrze.
                      • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 17:00
                        *Biedroneczko! Caly czas mysle o Tobie i wierze ze bedzie dobrze!!!
                        Trzymaj sie Kochana!! Lez i odpoczywaj!! Calym sercem jestem z Toba!
                        Tule Cie mocno!!
    • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 17:15
      Popieram Kaczuchę bierz więcej duphastonu i tą luteinę. Na pewno nie
      zaszkodzi.
      A w jakim wielu są TWoi synkowie Biedronko? Ja wierzę, że urodzisz
      zdrowe dziecko! I proszę Cię LEŻ i staraj się najmniej ruszać i jedź
      do tego lekarza. Trzymaj się.
      • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 18:19
        Kochane dziewczynki!!
        Troszkę mnie nie było, a tu tyle się dzieje, ostatnio niestety niewesołe rzeczy... Aga, Biedroneczko, dużo siły życzę. Biedroneczko wiem, ze to trudne, ale postaraj sie myśleć pozytywnie, bo złe mysli nie pomagają. Jeszcze nie wszystko stracone, moze wszystko będzie dobrze!!!
        Anamabe, amelyn, iwonka, holcia i mimisia dbajcie o siebie, trzymam kciuki za zdrowe bobaski!!
        Staraczki, mam nadzieję, ze niedługo do was dołączę. Troszkę się pośpieszyłam z wizytą u lekarza i niestety moja torbiel jeszcze do konca nie zanikła, ale na szczęście się zmniejszyła. Mam iść przed samymi świętami i wtedy się okaze co i jak.
        Przepraszam, ze ostatnio mało się udzielam, ale mój misiek ciągle siedzi nad jakimiś projektami i nie mogę się dopchać do kompa. Na święta robimy sobie jednak prezent w postaci nowego laptopka, więc będę zaglądać częściej.
        Sciskam wszystkie gorąco!!!
        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 18:23
          Cześć Aniu, cieszę się, że niedługo będziesz częstszym gościem. Ależ
          uparta ta twoja torbiel sad. Mam nadzieję, ze już nie długo nie
          będzie po niej śladu i będziesz mogła próbować. Czekamy na Ciebie.
          Pozdrawiam cieplutko smile
          • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 18:40
            Dziekuje dziewczynki za troske i dobre slowa.
            holcia podaj mi adres mailowy to wysle te zdjecia.Ostatnio o tym zapomnialam.
            Leze,ale plamie nadal sad(
            Straszne to zycie czasami...
            • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 18:50
              podaję adres md_holka@wp.pl i czekam na zdjęcia Biedronko.
            • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 18:51
              a ja tez moge prosic? smile
              kolbuszka@o2.pl

              Biedornciu, trzymaj się ciepło, ja caly czas trzymam kciuki, i mam
              głęboką nadzieję, ze wszystko będzie dobrze...
              zaraz idę z mężulem do kościola - pomodlę się za Was...
              • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 19:15
                Biedroneczko, leż, leż. Popieram Kaczuchę, progesteron nie
                zaszkodzi. Pamiętasz co pisałam na czacie? Ja brałam i duphaston i
                zastrzyki, czyli mocną dawkę, aż w głowie mi się kręciło ale jak
                trzeba to trzeba. Lekarz mi powiedział, że krwawienie jest
                niebezpieczne jak towarzyszą mu silne skurcze, ale u Ciebie skurczów
                nie było?
                • ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 09.12.07, 22:36
                  Biedroncia odpoczywaj i migiem szukaj dobrego gina najlepiej z USG w
                  gabinecie, w dobrych rękach każda nawet najsłabsza ciąża przetrwa,
                  ja wierzę że Twoja jest silna a wola życia przetrwa najgorsze
                  przeciwności.

                  Madzia a jak tam Twoje sprawy?

                  Gambo trzymam kciuki za nowy cykl smile

                  Kaczuś Ty zawsze masz dla mnie dobre słow smile Oby Bóg Ci w tłustych i
                  zdrowych dzieciaczkach wynagrodził. Co tam u Ciebie?

                  Trzymajcie się dziewczynki ja teraz powoli też wchodzę na trudną
                  drogę oczekiwania na... ciekawe na co?
                  • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 02:10
                    Dziewczynki,dziekuje Wam za wszystko! Vivi mam nadzieje,ze Twoje modlitwy cos
                    zdzialaja i bardzo Ci za nie dziekuje.
                    Wyslalam zdjecia.
                    A ja nie spie,rozmyslam i zastanawiam sie nad tym wszystkim.Nawet nie wiem czy
                    to serduszko jeszcze bije? Strasznie sie boje!!!!!!!!!!!!!!
                    Przepraszam.
                    Zycze Wam wspanialych Swiat i spelnienia najskrytszych marzen.Jak tylko bede
                    mogla i bede w stanie to zawsze tu do Was zajrze,ale gdyby cos sie stalo,to
                    pamietajcie,ze o was mysle i zycze kazdej duzo szczescia a zwlaszcza upragnionej
                    dzidzi.
                    Bardzo Was lubie smile I zawsze o was mysle.Dobranoc.
                    • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 07:57
                      Witam Was Serdecznie!

                      No i mamy nowy tydzien, mam nadzieje, ze nasza kiepska passa sie skonczyla i
                      teraz to juz tylko dobre wiadomosci na nas czekaja. Biedroneczko, nie
                      przepraszaj od tego tutaj jestesmy, zeby sluchac marudzenia. Od czasu do czasu
                      kazdemu sie zdarza. Caly czas bardzo mocno zaciskam kciuki, zeby z Twoja
                      fasolka wszystko bylo w porzadku.

                      Trzymam tez kciuki za nasze staraczki i oczekujace na wynik, no i za
                      "zafasolkowane". Ja sie czuje dobrze, oprocz piersi nie dokuczaja mi zadne
                      objawy. W czwartek mam wizyte u lekarza i jeszcze niestety sporo roboty do
                      zrobienia w tym tygodniu.

                      Pozdrawiam Was serdecznie i zycze udanego tygodnia.
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 07:27
      Witam w poniedziałkowy ranek! Ja już z kawką, niebawem lecę na
      zajęcia, a za oknem ciemno, mokro brrr..

      Biedroneczko, dobrze że leżysz, leż ile wlezie i nie myśl o
      najgorszym. Trzeba mieć nadzieję, że ciąża się utrzyma, pomagaj jej
      zachowujac jak najwiecej zimnej krwi. Mam nadzieję, ze dzisiejszy
      dzień przyniesie coś dobrego. Przytulam mocno.

      Pati, uśmiałam się z tych tłustych dzieci wink Dzięki! Ludowa mądrość
      jest rozbrajająca smile I jak się czujesz? Nadal boli? Mam nadzieję, że
      nie jakoś bardzo i że przechodzi.

      Kota, co u Ciebie? I reszta dziewczyn, jak się czujecie?
      Anamabe, kiedy idziesz na wizytę?
      Mini mini, miałaś skok? Jak ci się trzzyma tempka?

      U mnie karuzela tempek. Jak jeden dzień w górze, to na drugi leci na
      zęby. Dziwy, normalnie. Madzia, chyba mnie zaraziłaś! wink Piersi cuś
      jakby pobolewają, ale zbyt niemrawo. Jeszcze kilka dni.
      Pozdrawiam
      • ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 07:36
        Cześć dziewczyny! Widzę,że mój okropnie bolący ząb to nic w porównaniu z tym co
        przeżywa Biedronka.Biedronko jestem z Tobą oby wszystko było dobrze.Czeka mnie
        dziś wizyta u dentysty,bo od soboty okropnie mnie boli ząb.Najlepsze jest to,że
        niedawno był zrobiony.Jadę zaraz do pracy,ale gdzieś o 12 się zmywam.Wczoraj w
        pracy miałam urwanie głowy byłam sama na zmianie i obsłużyłam ok.190 osób,to mój
        życiowy rekord.Wróciłam padnięta,ale i tak nie mogłam za bardzo spać przez ten
        ból.Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
        • grochalcia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 08:13
          biedroneczko....nie wiem co napisac, by Ci dodać otuchy. musisz wierzyć, że
          bedzie dobrze. ja sie dziwiwe, ze nie pojechalas jeszcze do szpitala...jak
          poplamiasz caly czas..wiesz, progesteron w tabletkach w sumie jest slabiutki a
          kroplówka to kroplówka...uspokoisz sie...pojedz na Izbe Przyjec, bedziemy
          wszystkie spokojniejsze..
          ja dzis wracam do pracy...po 3 tyg zwolnienia... o mojej ciazy wiedzialo kilka
          osob, ale o poronieniu jakos sie rozeszlo i wiedza wszyscy..ojojoj..ciezko
          bedzie przez kilka najblizszych dni. i po pracy jade do lekarza na wizyte po
          zabiegu.

          pozdrawiam was wszystkie
      • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 10:32
        witajcie poniedziałkowo!
        Biedroneczko, dziękuję bardzo za fotki smile świetna z Ciebie
        kobietka smile)) nadal mocno trzymam kciuki, a wczoraj, tak jak
        obiecałam pomodliłam się za Ciebie w kościele... mam nadzieję, że
        będzie dobrze.

        Kaczucha, u mnie też huśtawka temperaturowa, już sama nie wiem co
        myśleć. Dziś i wczoraj raczej niżnsza niż wyższa, chyba nic z tego w
        tym miesiącu nie będzie sad dzić już 20dc. Nic szczególnego nie
        czuję - żadnych piersi, żadnych przeszkadzających zapachów, czy
        smaków... tylko w brzuchu coś delikatnie odpczuwam, ale to może mi
        się wydaje...no i ta tempka sad
        a co u Madzi???

        miłego tygdonia laseczki smile
        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 12:31
          Agus super, ze do nas zajrzalas. Mam nadzieje, ze czujesz sie juz troszke lepiej...

          Vivi...mi zapachay nie przeszkadzaja tak bardzo do tej pory wiec to zaden
          wyznacznik. Piersi faktycznie bolaly mnie od samego poczatku, ale to zadna
          regula... NIe przekreslaj jeszcze t5ego cyklu, jeszcze troszke i sie wyjasni. O
          ile pamietam to Twoj pierwszy cykl. Bralas wczesniet tabletki??
          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 12:48
            No włąśnie brałam... ok 3 lat, w tym ok 2 lat bez przerwy... sad
            także wiem, że mogęmiec namieszane w cyklach nieźle, i dlatego może
            mi ta temperatura tak fika. Może tez być tak, że w ogóle nie miałam
            owulacji, a ta chwila podwyższonej tempki nic nie znaczy... indifferent wiem,
            róznie może być. na pewno z nadejściem @ będzie mi smutno (jeśli
            nadejdzie), ale staram się też odnajdywać plusy - bal sylwestrowy na
            którym nie będę musiała być abstynentką wink albo przedświąteczne
            spotkanie z dawno niewidzianymi znajomymi (wyjechali za granicę), z
            którymi zawsze idziemy na piwko i pizzę... no ale z drugiej
            strony... eeech, zycie. Jeszcze kilka dni i się wyjasni...
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 08:39
      Witam w kolejny poniedzialek!!
      *Bieroneczko, caly czas moje mysi sa przy Tobie! NIe poddawaj sie
      Kochana! Jedz, prosze Cie do sz[itala, albo do jakiegos dobrego
      lekarza!! zaciskam kciuki caly czas!!
      Zagladaj tu do nas w miare sil i mozliwosci, bo tak smutno zabrzmial
      Twoj ostatni post ze juz tesknie za Tobasad(( Trzymaj sie!!

      *Wszystkim Wam zycze milego dnia i dobrego tygodnia! Niech bedzie
      lepszy od minionego i niech kazda z Was spotykaja same mile rzeczy!!
      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 10:08
        Biedronciu trzymam za Was kciuki i wierze że Wasza fasolka jest
        grzeczniejsza niż moja i zostanie z Wami na długo.
        Trzymaj się leż i leć do tego gina.
        Ściskam Cię mocno i życzę samych dobrych wieści.
        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 13:08
          Ściskam Cię Aguś! smile

          Vivi u Ciebie pewnie cykl szaleje po antykach, ale podobno często
          łątwo w tym szaleństwie zajść. Nie martw się, będzie dobrze.
      • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 13:13
        Kota dzięki za dobre życzenia, będę ich potrzebowała. Tobie też
        wszystkiego najlepszego! Wielkiej niespodzianki!
        Idę zrobić herbatkę, zmarzłam okrutnie. Może się ktoś przyłączy?
        Dziś mam pracy po uszy + generalne sprzątanie kuchni.
        Jajnik wciąż mnie swędzi sad( może coś z nim źle...? kłuje i piecze
        jakoś. Niech już będzie piątek!
        • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 13:51
          Witam.
          Aga dziekuje,ze napisalas do mnie,to mile smile
          Grochalciu ja Ci odpisalam na maila ze dwa dni temu.
          Wizyte mam o 18.40 u jakiegos nowego lekarza.
          Boje sie okropnie! Mam nadzieje,ze nie uslysze jeszcze wyroku.
          • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 14:15
            Źyczę dobrych wieści. I będę myślami z Tobą.Biedroneczko poinformuj
            nas, co i jak. W najgorsze nie wierze i nawet nie dopuszczam myśli o
            tym! Trzymaj się mocno!
          • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 14:22
            Vivi, ja tez bralam antyki i to jeszcze dluzej niz Ty. Nie wiem jak mi cykl
            wariowal w pierwszym miesiacu po odstawieniu, ale trwal 36 dni i tak mi sie
            wydaje ze nie mialam owulki, ale wtedy jeszcze nie mierzylam temperatury. Za to
            w drugim cyklu zaszlam w ciaze smile)). Takze cierpliwosci. Podobno latwiej jest
            zajsc w ciagu tych 3 miesiacy po odstwieniu niz potem, a moja gin kazala nie
            czekac ze staraniami...No to nie czekalismy.smile))

            Kaczusiu za Ciebie tez trzymam kciuki. Mysle, ze ten jajnik to sie tak troche z
            Toba drazni. Mam nadzieje, ze to dobry znak.smile)

            Biedroneczko trzymam kciuki za Twoja wizyte, mam nadzieje ze Cie troszke
            pocieszy lekarz.

            Buziaczki i usciski.

            Madzia i Kotka, a co tam u Was??
            • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 14:37
              Ja też Biedroneczko trzymam kciuki i jestem myślami przy Tobie.
            • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 14:45
              Dzięki Anamabe! powiało w moją strone optymizmem smile
              mi gin kazał wstrzymac się przez pierwszy miesiąć po odstawieniu. No
              to się wstrzymaliśmy...cykl trwał 30 dni, więc jeszcze nie
              najgorzej...
              teraz jest drugi cykl po odstawieniu a tym samy pierwszy starań.
              Może uda się tak jak Tobie? smile
              no tylko, że ja nic nie czuję... indifferent
            • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 14:46
              i do tego zaczynam zastanawiać się ile sensu jest z robieniem testu
              prze terminem @. Chociaż sama kilka razy pisalam na forum innym, że
              lepiej czekać, nawet kilka dni po terminie... a teraz sama biję się
              z myślami - a może by tak zrobić? wrrr, a miało być na luzie!
              • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 15:02
                Lepiej jeszcze nie rób Vivi. ja zrobiłam 2 dni przed terminem @ i
                bardzo się denerwowałam bo kreska wyszła bardzo bardzo blada. Moim
                zdaniem na serio lepiej poczekać. A który to dc?
                • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 15:19
                  dopiero 20dc sad teraz to wiem, ze nie warto, mimo, że na ulotkach
                  piszą, że po 7 dniach wykrywa... ale może za kilka dni?
                  mam nadzieje ze wytrzymam jednak i zrobie przed swietami - teraz
                  rozplanowuje sobie ten tydzien - dentysta, swiateczne zakupy, wizyta
                  w firmie ktora bedzie robic naszą nową kuchnię, do tego świateczne
                  porządki... a potem ibieranie choinki... i mam nadzieję, że jakoś mi
                  ten czas zleci na nie-myśleniu o tym smile
                  • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 16:26
                    dobrze myślisz, poczekaj Vivi. Na wczesny test szkoda kasy i nerwów.
                    Moim zdaniem warto zrobić tylko wówczas, kiedy odczuwa się silne,
                    typowo ciążowe objawy, lub choć ich część. Jeśli tego nie poczujesz,
                    to na prawdę szkoda nerwów na testowanie. A przeżywa się to niemiej
                    jak nadejście @ (w przypadku I krechy oczywiście). Życzę
                    cierpliwości wink
                    • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 17:05
                      Vivi, nawet jak objawy sa silne, to tez nie warto. Z wlasnego doswiadczenia
                      wiem. Mi test wyszedl wczesnie pozytywny ale wcale mnie to nie uspokoilo, tylko
                      chyba jeszcze bardziej zdenerwowalo, bo dopiero wtedy siedzialam jak na
                      szpilkach i modlilam sie zeby @ jednak mimo wszystko nie przyszla...Po za tym
                      kasa oczywiscie...nie wiem juz ile razy ten test powtarzalam, bo sie martwilam
                      czy jest dobrze i czy kreska ciemnieje.wink) Plan masz dobry, trzymam kciuki zerby
                      odwrocil troche Twoja uwage.smile))
                    • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 18:01
                      Witam prawie wieczorkiem. Biedronka będę czekać na wieści, jestem
                      dobrej myśli, nie tryzmaj nas długo w niepewności bo też się
                      martwimy.
                      Vivi nie rób testu, poczekaj kilka dni, myślę, że nawet jak jest
                      dziedzia to jeszcze test jej nie pokaże
                      Kaczuszko po prostu napiszę maila (-:
                      Ja już dzisiaj byłam w pracy, 8 godzin, bez okienka i z dyżurami na
                      przerwie, myślę, że niektóre z Was jako po fachu, rozumieją (-:
                      U mnie 2dc, na razie bez mierzenia i bez planów co do tego cyklu,
                      ale owu zapowiada się z wyliczeń na sylwestra ((-:
                      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 18:25
                        Madzia to owu na sylwestra to jak wymarzone hi, hi..smile)
                        Popieram ja tez sie niecierpliwie mam nadzieje, ze dasz nam szybciej znac
                        Biedroneczko...smile
                        • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 18:43
                          Biedroneczka chyba właśnie jest u lekarza... trzymam kciuki!!!
                          • gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 18:57

                            Witajciesmile Bierdoneczko jestem myslami z Tobą smile Madziuchna ja tez
                            mam 2dc zobaczymy co ten cykl pokażesmile Chciałam iść w środę do
                            doktorka ale obawiam sie ,że @ mi sie nie skończy więć bez sensu.
                            Niestety on przyjmuje tylko w środysad Dzisiaj mój mężulek pojechał
                            na 2 dni do Warszawy a ja po pracy wzięłam synka i pojechalismy
                            kupić choinkę żywą. Jest przesliczna , pachnąca i nawet duża.
                            Uwielbiam z synkiem choinki światecznesmile Pozdrawiam Was
                            • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:15
                              Cześć dziewczynkismile Biedroneczko ja też trzymam kciuki za fasolkę!!!
                              Daj znać jak tylko się coś dowiesz.
                              Ja dziś cały dzień byłam po za domem i dopiero wróciłam. Jestem
                              padnieta. Idę się kąpać i leżakować.

                              Kaczuszko trzymam kciuki za piąteksmile
                              Madzia rzeczywiście sylwester to niezły termin na owulację!
                              • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:24
                                cześć dziewczyny! u mnie 19 dc, tempka w górze. dzisiaj cały dzień w pracy
                                jestem skonana.
                                • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:40
                                  Mini, wygląda na to, że owulkę miałaś jak się patrzy. Czekamy na
                                  rezultaty. To kiedy godzina zero?
                                • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:43
                                  Ja dzis nie dalam rady do Was zajrzec taki mialam zajety dziensad
                                  *Biedroneczko, caly czas mysle o Tobie i trzymam kciuki!!!! Zajrze
                                  jeszcze pozniej, mam nadzieje ze sie odezwiesz!!

                                  Obiecuje ze jutro rano zjawie sie z kawka i posidze z Wamismile

                                  Pozdrawiam Was wszystkie bardzo goraco!!!
                                • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:50
                                  Biedronka mam nadzieję że u Was wszystko dobrze, cały czas zaciskam
                                  kciuki smile)))
                                  A ja dzisiaj odebrałąm swój wypis, spotkałam się z moim ginem,
                                  chwilke pogadalismy i teraz czekam na wynik histo i 20.12 idę na
                                  wizytę co prawda miała wyglądać inaczej ale cóż......
                                  Byłam również w pracy bo mam od piatku chorą Kornelię, miałam
                                  nadzieję że uda się nam bez antybiotyku ale niestety sad((((
                                  Także stawiłam czoła spotkaniu z ludźmi, którzy wiedzą i powiem Wam
                                  że nie było źle, mam naprawdę fajną ekipę smile)))
                                  Czekają na mniesmile))))
                                  Mam nadzieję że przed świętami przeczytam tutaj same dobre
                                  wieści smile)))
                                • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 21:31
                                  Mini, temperatura ładnie się zapowiada, to Ty już po owu, tak? to
                                  teraz najdłuższe czekanie przed Tobą, tak prawie na święta (-:
                              • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:39
                                Iwonko odpoczywaj i dbaj o siebie! Kiedy powiadamiacie rodzinę? Na
                                święta?
                                • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:49
                                  Moi rodzice już wiedzą. Mama miała sen o ciązy w tym samym czasie co
                                  ja robiłam betę. Mąż teściom też powiedział, a dalszej rodzinie nie
                                  chcę jeszcze mówić. Nawet mój brat jeszcze nie wie, bo to plociuchsmile
                                  Jakoś nie umiem jeszcze się cieszyć, chyba za dużo wiem. I myślę,
                                  czy nie iść za tydzień na USG by zobaczyć czy jest serduszko.
                                  Przecież do 9.01 to jeszcze miesiąc...

                                  Ale się rozpisałam
                              • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 21:29
                                Iwonko odpoczywaj (-: nie szarżuj (-:
                                a sylwester i owu, no ciekawe połączenie, kto wie, może tak jak
                                mówiła Czarna: nowy rok- nowe życie
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 19:56
      Ciekawe co u Biedronci, pewnie już po wizycie. Słoneczko, bardzo
      mocno jestem z Tobą i mimo twojego strachu i złych przeczuć, nie
      potrafię myśleć inaczej, niż że się uda. Czekamy tu wszystkie na
      wieści od Ciebie.
      • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 20:53
        Ech, cicho sad
        • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 20:54
          No właśnie, znów coś długo Biedroncia się nie odzywa.
          • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 21:27
            Mam nadzieję, że, Biedronka zaraz przyfrunie, bo patzrę w stronę
            łóżeczka juz a nie chcę dowiadywać się dopiero jutro.
            Gambo, my w tym roku kupiliśmy nową sztuczną wysoką na 2,20, do tej
            pory mieliśmy takiego maluszka ale teraz na większym mieszkaniu
            zaszaleliśmy. I nie mogę doczekać się ubierania jej z córcią. Ona
            bardzo przeżywa te swięta (-: dzięki za zdjęcia, jesteś uroczo
            piegowata, po prostu uroczo, tak Ania z Zielonego Wzgórza ((-: i
            cieszę się, że też masz 2dc, idziemy równiótko (-:
            • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 21:40
              Oj ja też zasypiam. Ale jeszcze siedzę bo czekam na męża i na
              Biedronkę. Już mnie palce bolą od trzymania kciuk, a jej wciąż nie
              ma.

              My w tym roku będziemy mieli żywąsmile I taką do samego sufitu. Fajnie
              będziesmile
            • ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 21:41
              I ja też czekam na wieści od biedronki, wszystko przecież gra, czemu
              ona się nie odzywa??

              Kaczuś już lepiej dziękuję, mniej bolą,ja tylko nie znam sie na tej
              tempce, i już drugi dzień jest 36,7, ale czekam bo to dopiero 18 dc,
              a ja tak ok 31 dni mam w cyklu, więc do swiąt, wcześniej nie ma mowy
              o robieniu testu, odradzajcie mi jak możecie, jak będę Wam tu nudzić.

              Testuję jeżeli dopiero 24 grudnia.

              Oby wszystko grało u Biedronki
              • ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 21:43
                A my też w tym roku żywą choinkę oczywiście, bo atryś już chodzi i
                pyta o nią, ale jeszcze z tydzień gdzieś dopiero 18 grudnia kupimy i
                ubierzemy, sama radocha
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 22:34
      Ja też czekam na Biedroncie i boję się, bo tak cicho siedzi.
      • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 22:37
        mi też to milczenie się nie podoba sad
        dlaczego jeszcze nam nic nie mówi?
        mam OGROMNĄ nadzieję, że wszystko jest OK!!!
        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 22:48
          Tez czekam na Biedronke, i co chwile tu zagladam.....
          *Biedronecko, daj znac, prosimy!!!!

          *dziewczyny, obiecuje jutro nadrobic zaleglosci forumowe!

          *mini-mini i *Iwonka dziekuje Wam za fotki! rzepraszam ze jeszcze
          nie odpisalam ale nie mialam na nic czasusad(( Obiecuje jutro
          odpisac!!!

          Dobraj nocy Wam zycze!!!
          Ale jeszcze bede zagladac w oczekiwaniu na Biedroncie....
          • glorcia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 10.12.07, 22:58
            heja... znam biedronke z innego watku, ale was tu czesto czytam,
            rzadko pisze, postaram sie poprawic. Wysylam pozytywne wibracje...
            zeby tylko wszystko dobrze bylo u Biedronki...
          • biedronka1969 Re: Kochane spiochy!!! 10.12.07, 23:01
            Juz jestem i zaraz wszystko napisze,ale najpierw musze napisac,ze jestescie
            niesamowite!!!!
            Jak mozna chodzic tak wczesnie spac? Z kurami? Ha,ha,ha...Oczywiscie zartuje
            sobie z Was.
            Juz pisze.
            • glorcia Re: Kochane spiochy!!! 10.12.07, 23:04
              twoj pierwszy wpis brzmi pozytywnie, takze smile
            • biedronka1969 Re: Kochane spiochy!!! 10.12.07, 23:20
              Po pierwsze lekarz po prostu cudotworca,bo potrafi najbardziej zdolowana osobe
              przywrocic do zycia,a to polowa sukcesu! Chyba nawet jakby mial powiedziec o
              najgorszym to zrobilby to z takim taktem,ze czlowiek mialby nadzieje na udany
              kolejny raz smile
              Oczywiscie odstawilam scene,bo zaczelam ryczec a cisnienie mialam 136/110!!!!
              Ale on ze stoickim spokojem i twarza Aniola zaczal mnie badac.Nie czulam tego
              badania.Byl taki delikatny,ze nic nie czulam.Rewelacja.
              Ale na tym koncza sie pozytywy.Teraz negatywy.
              Badanie nie wykazalo nic zlego i nic dobrego.Stwierdzil,ze oczywiscie kazde
              plamienie jest niebezpeczne,ale narazie on niczego bardzo zlego nie widzi.Nie
              robil usg,wiec nie wiadomo czy dzidzia zyje.Ale nie chcial,bo jesli zarodek jest
              zywy,to nie chcial pogarszac sytuacji.A niestety glowica od usg jest
              niebezpieczna w tak wczesnej ciazy i moze spowodowac uszkodzenie szyjki.I byc
              moze tak wlasnie bylo na tamtym badaniu.kazal mi tylko lezec i brac duphaston
              3x1tabl.Nic wiecej,wiec to tez mnie dziwi.Oczywiscie juz sie zastanawiam czy on
              czasem nie jest pewien,ze ta ciaza nie ma szans i poleci,wiec nie ma co jej
              ratowac zastrzykami itp...Widzial,ze jestem w szoku,wiec nie chcial od razu mnie
              martwic.Mam przyjsc w czwartek 20-go i wtedy ma zrobic usg.Ale martwie sie,bo
              pytal czy mam mdlosci, a ja nie mam,czy mnie piersi bola,a mnie nie bola.Czyli
              zadnych objawow.Badal mi cycki i tez nic tzn.flaki bez reakcji.A powinny byc
              twarde i bolace.Niby stwierdzil,ze kazda kobieta inaczej ciaze przechodzi,ale
              lepiej jakby byly te objawy!
              Takze nadal wielka niewiadoma i wszystko w rekach Boga.
              Dopiero sie uspokoje 20-go jak stwierdzi,ze nadal jest serduszko i nie widzi nic
              zlego.A narazie czekam.Czekam i modle sie do tego Boga,bo moze mnie wyslucha i
              nie odbierze mi mojego szczescia.
              A ja Wam dziekuje za cierpliwosc,za troske,za dobre slowa,za wiare i za to,ze
              jestescie!!!
              • biedronka1969 Re:Glorcia! 10.12.07, 23:24
                No cos podobnego smile)
                To moja glorcia tutaj? I nie spi? Hi,hi.Ciesze sie,ze jestes smile)
                A jak u Ciebie,bo ostatnio nie zagladalam ze wzgledu na moja sytuacje.
                Robilas testy? Jak sie czujesz?
                • glorcia Re:Glorcia! 11.12.07, 10:26
                  ale mi milo strasznie na sercu po przeczytaniu "moja glorcia" smile
                  Ano, to ja smile ja 12 dni po owu i testy negatywne, takze czekam juz
                  na @ glownie, ale mam sie ok smile i wysylam pozytywne fluidki dla
                  ciebie i twojej fasolki smile Hej smile
                • glorcia Re:Glorcia! 11.12.07, 10:27
                  i czuje sie... nijako... ani ciazowo, ani nieciazowo... takie
                  objawy/urojenia co moga cos znaczyc ale nie musza, jak na przyklad
                  pobolewanie brzucha... czasem cyc zaboli, zakreci sie w glowie...
                  itp itd
              • kaczucha31 Re: Kochane spiochy!!! 10.12.07, 23:39
                Biedroneczko, wytrwałałam wink Dzięki, ze napisałaś, bo normalnie
                spać bym nie mogła. Miło Cię widzieć nieco rozluźnioną i w
                humorku! smile Oj, jak miło smile Ja też bardzo Ci życzę by to maleństwo
                ładnie rosło. Może rzeczywiście to zbyt wczesne badanie zaszkodziło,
                ale teraz trzeba mieć nadzieję, że wszystko się unormuje. tylko jak
                najwięcej spokoju, kochana, i leż plackiem, oby do 20go. Ściskam
                mocno i życzę dobrej nocy!
                • czarna_kota Re: Kochane spiochy!!! 10.12.07, 23:52
                  Ja tez dotrwalam, jak na kote przystalosmile))
                  *Biedroneczko, dziekuje ze napisalas bo tez bym spac nie mogla!
                  Bardzo sie ciesze, ze choc troche wrocil Twoj humorek! Mysle caly
                  czas o WAS i modle sie zeby wszystko bylo dobrze a dzidzia rosla
                  zdrowo i 20-tego "pomachala" Ci raczka i zapukala sarduszkiem!!
                  Lez Kochana i mysl pozytywnie!!
                  A jak mozesz pisac na lezaco to pisz do nas! Sprobuje Ci jutro
                  wyslac maila, moze w koncu dojdzie!!!
                  Dobrej nocy!
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 08:05
      Dzień dobry! smile Ja już na posterunku z kawką wink Kota, Madzia i
      reszta śpiochów, gdzie się podziewacie?
      Ja już z zakupów bazarowych wróciłam, z całą siata węgierskich
      specjałów, jak ja to przeszmugluję? hihi wink
      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 08:37
        Ja tez juz jestem...Niestety wczoraj nie dotrwalam padlam, jak zwykle ostatnio,
        ale bardzo sie ciesze, ze napisalas do nas Biedroneczko. Ciesze sie tez, ze
        lekarz poprawil Ci humor (tak powinno byc).smile) Lez kochana, odpoczywaj i mysl
        pozytywnie, a my trzymamy kciuki i modlimy sie zeby wszystko bylo dobrze.

        Ja wczoraj musialam w zastepstwie za nasza asystenke poprowadzic wyklad, bo my
        wlasnie mamy warsztaty dla ludzi zajmujacych sie malzami perlowymi. Dzisiaj jest
        drugi dzien, wiec tez pewnie bede Wam znikavc co chwile, bo musze im troche pomoc.

        Kaczuszko, a to musisz te rzeczy "szmuglowac"?? Myslalam,ze nie robia juz takich
        problemow.smile)) Kiedy jedziecie na swieta??

        My wyjezdzamy dopiero 21 i jedziemy do tesciow...Matko musze w koncu kupic te
        prezenty bo juz tak malo czasu zostalo...a my jeszcze mamy gosci na weekend,
        ktorzy zostaja troche dluzej.

        Milego dnia wszystkim zycze.smile)
        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 08:51
          Małżami perłowymi? smile)Brzmi ciekawie. A czego oni w tych biednych
          małżach szukają? Pereł? wink)

          Żartuję trochę z tym "szmuglowaniem", nie ma problemów z
          przewiezieniem, ale mam tego tyle, że nie wiem, gdzie to upchać. W
          podręczny nie wezmę, bo kiedyś jak mi na lotnisku prześwietlali to
          celnik ślinotoku dostał. A ze było wcześnie rano i penie bez
          śnadania był, to wydarł się takim tęsknym głosem "O! ile
          kiełbaaaasy!" haha.. Już nie chcę takich atrakcji wink
        • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 08:53
          Ja też się witamsmile Cieszę się Biedroneczko że masz troszkę lepszy
          nastrój. To podstawa! Zobaczysz, ze wszystko będzie dobrze. Powiem
          Ci że mnie piersi też nie bolą, i w pierwszej ciązy tez nie bolaly.
          Więc nie masz sie co tym martwicsmile

          Dziś wybieram sie na jakies zakupy, tylko najpierw musze troszkę
          ogarnąć.
        • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 08:56
          Melduję się z kawką (-:
          • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:11
            Witam smile
            A ja pomarudzę. Dziewczyny, u mnie nic nie ma! Miałam malutką
            nadzieję, że te piersi się rozkrecą, ale one nic. Nie bolą jak
            powinny, a u mnie w ciąży bolą, że hej. Tylko jak przycisne lekko po
            bokach to ciut, ale to za mało. Więc na 99% nic. Przynajmniej trochę
            odpocznę od progesteronu. następna próba dopiero w lutym pewnie.
            Ech, życie. Wczoraj mnie małpowo pobolewał brzuch.
            Dajcie mi klapa, może przetrzeźwieję.
          • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:11
            Tak malzami perlowymi...generalnie to prubuja je uratowac .smile) Bo jeszcze jakies
            100 -200 lat temu w europie bylo bardz duzo siedlisk slodkowodnych malzy
            perlowych, aler teraz juz niestety jest ich coraz mniej. Duze populacje sa juz
            tylko w Finlandii i Rosji, a reszta powoli wymiera. To bardzo ciekawe bo one
            zyja nawet do 200 lat, tylko ze ostatnio po prostu przestaly sie rozmnazac. No i
            wlasnie nasza asystentka i profesor sa zangazowani w ten temat i teraz mamy
            warsztaty.smile)

            Z tego co wiem to juz prawie nic nie mozna przewozic w bagazu podrecznym...To
            juz nie te czasy kiedy w podreczny zapakowane mielismy 12 butelek wina od
            tesciow dla moich rodzicow.smile))
            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:18
              Biedne małże... ja tam je rozumiem, mają ten sam problem, co ja.
              Bardzo dobrze, że ktoś je ratuje! Anamabe, to wszystko przez
              skarzenie srodowiska, tak? A powiedz, czego najlepiej używać z
              detergentów, żeby jak najmniej szkodzić? Czy coś takiego istnieje na
              rynku? Z chęcią bym stosowała. Popieram wszelkie możliwe
              proekologiczne działania.
              • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:14
                Witajcie wtorkowo!
                biedronciu cieszę się, że płomyczek nadziei rozpalił się w Twoim
                serduszku (i w naszych) smile na pewno wszystko skończy się dobrze,
                ślicznym, zdrowym bobaskiem smile

                a ja dzisiaj znowu do dentysty i znowu się boję sad((
          • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:13
            A tak wogóle to dopiłam kawke, idę po herbatkę, a potem biorę się za
            robotę, oj, mam dziś w co ręce włożyć. Ale na razie sobie popijam,
            słucham pięknej muzy i piszę listy smile Takie ranki lubię wink
            • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:30
              Ja też idę po herbatkę a później będę zbierać się do wyjścia. Nie
              mam dziś nastroju to może zakupy się udadząsmile

              Kaczuszko sama nie raz mówiłaś, że każda ciąża jest inna i nie
              zawsze są takie same objawy! Ja na prawdę nie miałam żadnych... nic
              a nic.
              • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:38
                Pewnie taka bezobjawowa jesteś Iwonko smile)
                Pewnie masz rację, ze każda ciąża inna... ale ja się jednak obawiam,
                że ten ból piersi to powinien u mnie się pojawić. A czuje się
                dokładnie tak, jak w poprzednich miesiącach. No nic, nie będę gadać
                po próżnicy, niedługo wszystko stanie się aż nazbyt oczywiste wink
              • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:39
                Udanych zakupów !!! smile)) Żebyś wszystko załatwiła!
                • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:49
                  No jakoś nie mogę się zebrać. Ciekawe czy wszystko kupię co
                  zaplanowałam. Zobaczymy... Pomyślałam, że podjadę sobie też do Ikea,
                  dawno nie byłam a może coś ciekawego zobaczęsmile

                  Kaczuszko a może akurat teraz piersi nie będą Cię bolały w ciąży!
                  Trzymam kciuki za udany piąteksmile
              • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:46
                Kawkę też dopiłam, i chyba zrobię sobie herbatkę. Znalazłam taką
                pyszną z sokiem malinowym i jest w sam raz na taka wstrętna pogodę.
                Kaczuszko, nie wiem co Ci powiedzieć, każda próba to jak wyprawa w
                kosmos, może teraz, a może za jakiś czas uda nam się wylądować na
                jakiejś przyjaznej planecie (-: albo dołączysz do Czarnej, Gambo i
                do mnie żeby Nowy Rok rozpocząć szczęśliwie
                • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:54
                  Witam Was dziewczynki. Widzę, że chyba spóźniłam się z herbatką....
                  • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 10:14
                    Witaj Holcia, jak się czujesz? ja jeszcze dopijam, także Ci
                    potoważyszę wink
                • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 09:56
                  Mówisz, w kosmos? smile)) Ciekawe, gdzie i kiedy nas poniesie.
                  Madziu, a jak się czujesz?
                  • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 10:48
                    Witajcie dziewczyny smile))
                    Widze że ja jakaś spóźniona z tą kawką jestem smile))
                    Biedronciu cały czas zaciskam kciukasy i mam nadzieję że 20 będą
                    same dobre wieści smile))
                    Ja też idę 20 na wizytę smile))
                    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 10:58
                      *Agusiu, bardzo sie ciesze ze znow jestes z nami!!! Twoja postawa
                      jest wspaniala!! Zycze Ci duzo sily i optymizmu!! I zeby decyzja,
                      ktora podejmiesz byla sluszna a wszystko szczesliwie sie ulozylo!!
                    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:17
                      Witaj Agunia smile) Zachwycasz mnie! smile))) Wspaniała jesteś, po
                      prostu tylko się uczyć od Ciebie, tej trudnej sztuki przyjmowania
                      ciosów od losu. Tak trzymać, trzeba być twardym, a nie miękkim!
                      Podziwiam i życzę wszystkiego najlepszego!! Dużo uścisków smile
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 10:55
      Dotarlam i ja z kawusiasmile
      Troche pozno ale jestem i witam Was wszystkie!!
      *Kaczusiu, moze u Ciebie szykuje sie cichutka niespodzianka, nigdzie
      nie jest powiedziane ze trzena miec objawy!!!
      *Madziunia, jak sie czujesz??
      *Hol-ciu, a Ty??
      *Iwonko, udanych zakupow!!
      *anamabe, oj jak mnie ciekawia takie "zyjatka" jak malze! Zawsze
      moim ulubionym przedmiotem byla biologia!
      My tez wyjezdzamy 21. a daleko Wy jedziecie?? Bo przed nami 30godz.
      podrozysmile))
      *glrcia, jeszcze nic nie wiadomo, czasem brak objawow moze byc
      mylacy!
      Milego dnia Wam wszystkim zycze!!!
      • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:22
        Czarna ja zaraz dołączę z kawką, bo jedna to na razie za mało,
        herbatę zresztą tez już wypiłam
        U mnie 3dc, czekam aż @ sobie pójdzie bo muszę tą infekcje
        podleczyć, a przy @ nie można.
        Śnił mi się dzisiaj test z dwiema kreskami, ciążowy oczywiście (-:
        piękny sen
        • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:36
          Pisałam pisałam a posta wcięło sad((((
          Kaczusia nie ma mnie za co podziwiać, jest mi łatwiej bo mam
          dziewczynki i co by się nie wydarzyło to one są najważniejsze.
          Może to głupie a leżąc w szpitalu, tłukło sie po głowie pytanie
          odeszło dopiero jak udzieliłam odpoweidzi....
          Kto jest ważniejszy ????
          Odpowiedź jest oczywista.
          Zresztą zaraz w piatek rozchorowałą się Kornelia, sama do siebie się
          śmiałam że życie wyznacza mi drogę smile)))
          Co do decyzji na razie prowadzimy rozmowy i rozpatrujemy wszystkie
          za i przeciw smile)))
          Teraz czekam na wizytę u gina 20.12 i szykuje się do Świąt smile)))
          • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:50
            *Aga jestes bardzo madra kobieta!!! Jest dokladnie tak jak mowisz,
            los decyduje za nas czasem po to zeby sie zatrzymac i zastanowic nad
            tym co wazne a co wazniejsze...
            Trzymam mocno za Ciebie kciuki!!!

            *Biedroneczko, jak sie masz Slonko?? Mam nadzieje, ze dobrze!!
      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:24
        Czarna - mam dwie córy i muszę żyć dalej i jeszcze młoda się
        rozchorowała, zaraz w piątek. Stwierdziłąm że to taki znak, żebym
        wiedziła co jest ważne w moim życiu. I możę to głupie ale leżąc w
        szpitalu też miałam taką myśl i takie pukające pytanie: Kto jest
        ważniejszy ?????? Oczywiście odpowiedź jest tylko jedna.....
        Jest ciężko bo bardzo chcieliśmy ale życie jest jakie jest i już nic
        tego faktu nie zmieni, stało się .......
        Co do decyzji to jeszcze nie podjęta, prowadzimy rozmowy i rozważamy
        wszystkie za i przeciw smile)))))
        Na razie siedzę na L4, czekam na wizyte u gina i szykuję się do
        Świąt.
        I jeszcze zaciskam kciuki za Was, i dlatego podglądam co tu się
        dzieje smile)))
        • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 11:59
          Aga i tak jestem dumna z Ciebie, że sobie tak radzisz i umiesz
          zobaczyć dobre rzeczy. Jak leżałam w szpitalu po pierwszym
          poronieniu, to była na sali taka dziewczyna, która też poroniła. I
          przyszła do niej córeczka, chyba trzyletnia i chciała się przytulić
          bo tęskniła za mamą, bo nie wiedziała co się dzieje, że mama płacze,
          a ta dziewczyna zwyczajnie ją odepchnęła. Ja wiem, że szok, strata i
          ból też to przeżywałam, ale własne dzieciatko odtrącić tego nie
          rozumiałam wtedy i nie rozumiem teraz. Zaryzykuję stwierdzenie, że
          nam które mamy już dzieci, przynajmniej powinno być łatwiej bo mamy
          dla kogo się pozbierać, i Ty tak właśnie zrobiłaś...chylę czoła (-:
        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 12:02
          Mimo wszystko podziwiam. Tak, to jest podstawa zycia - doceniać to,
          co się już ma. Potrafić być wdzięcznym losowi czy Bogu, że dał tak
          dużo dobrego. Zdrowie jest. Kochający mąż jest. Dostatek jest.
          Dzieci (w przypadku coniektórych z was) są smile ( a dla reszty ...
          mam nadzieję będą - kwestia czasu i cierpliwości). Ważne, zeby umieć
          na życie spojrzeć z tej właściwej strony. A ty to potrafisz smile)
          Nie mówię, że nie należy oczekiwać więcej - bo czemu nie, ale
          doceniać to co jest trzeba bardzo. Także dziękuję Ci za tą postawę,
          Agusiu, bo na tym forum jest bardzo cenna.
          • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 12:15
            Aguś, jesteś dzielna i mądra. masz wspaniałą rodzinkę,dobrze ze umiesz się tym
            cieszyć i doceniasz to. ja myślę że dzięki wzajemnemu wsparciu podniesiecie się
            i pójdziecie droga która wam jest zapisana. nic nie dzieje się bez celu. a
            swięta przed nami Pan Jezus się narodzi i obdarzy wszystkich nadzieją.pozdrawiam
            Cię cieplutko.
            • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 12:26
              Dziewczynki musze WAm szybciutko cos napisac. Bylam wlasnie u lekarza, bo rano
              zauwazylam rozwe plamki na bieliznie. Poza jajem nic jeszcze nie bylo widac na
              USG, ale rozmiar odpowiada moim wyliczeniom. Lekarka powiedziala, ze wyglada na
              7 tydzien. Za tydzien mam sie zglosic na kontrole. Nie zauwazyla tez nic zlego,
              albo mi nie powiedziala. Powiedzcie mi. ze to normalne i ze jeszcze
              zawszesniezeby cos bylo widac. Wedlug moich obliczen fasolka ma 3 tygodnie i 1 d...
              • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 12:37
                A który masz dzień cyklu? Ja byłam w 34 dc i na usg był pęcherzyk o
                wielkości 0,66cm i też zgadzało się z terminem ostatniej miesiączki.
                • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 12:45
                  Anamabe nie denerwuj się. wygląda na 7 tydzień więc wszystko się zgadza.
                  pójdziesz za tydzień to już lekarz będzie miał porównanie.wszystko, będzie
                  dobrze, zero stresu, proszę się wyluzować i myśleć pozytywnie.
                • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 12:58
                  Oczywiście tez uważam, że nie powinnaś się martwić. Maluszek jest
                  jeszcze malutki i na następnym usg na pewno zobaczysz szybko bijące
                  serduszko. pozdrawiam
                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:03
                    *anamabe, na pewno wszystko jest dobrze!! Maluszek jeszcze jest za
                    malutki zeby go bylo widac! Nie denerwuj sie i nie martw. Szybciutko
                    urosnie i nastepnym razem juz zobaczysz bijace serduszko!
                    Pozdrawiam Cie goraco!
                  • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:12
                    Holcia dziekuje Ci slicznie za szybka odpowiedz. Postaram sie zastosowac do
                    Twojej rady i sie nie stresowac. W koncu tak jak napisalam rozmiar sie
                    zgadza...Nie wiem jaki byl dokladnie, powiedziala tylko ze wyglada na 7 tydzien.
                    Pobrali mi krew, zwarzyli, dostalam jeszcze cala siate ulotek i prezentow dla
                    swierzop upieczonych mamus. No i mam sie stawic za tydzien. Mam nadzieje, ze
                    wtedy zobaczymy juz serduszko.
                    • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:17
                      DZiekuje Wam wszystkim za taka szybka reakcje. Holcia mam 42 dzien cyklu, wedlug
                      wykresu jajeczkowanie bylo w 20 dc czyli 19 listopada.
                    • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:18
                      O jak miło. Nawet prezenciki dostałaś... To na szczęście!smile
                    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:20
                      *anamabe, trzymam mocno kciuki! Niech Ci ten tydzien szybciutko
                      minie a nastepna wizyta dostarczy wielu radosci!! Bijace serduszko
                      przed samymi Swietami... cudnie!!!
                      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:34
                        Jeszcze raz dziekuje Wam serdecznie...
                        I jeszcze jedno, poniewaz musialam sie urwac z pracy, naklamalam naszej
                        sekretarce ze to moje przepuklina sie odezwala. Biedna byla tak zmartwiona, ze
                        ja sie poczulam strasznie i no i powiedzialam jej...Powiedzialam tez dlatego, ze
                        ja siedze w laboratorium i choc tu od dawna nic sie nie robi to i tak nie
                        powinnam. Powiedzialam tez (a rczej ona zgadla, jak powiedzialam ze mam newsa)
                        mojej opiekunce, bo nie chce mi sie wymyslac historyjek za kazdym razem jak bede
                        szla do lekarza...I wiecie co obie bardzo sie ucieszyly.smile) Oczywiscie
                        powiedzialam, ze to dopiero poczatek i ze dzisiaj jeszcze nic nie bylo widac.
                        Mam nadzieje, ze nie bede zalowac, ale tak jest mi lzej...No dobrze tyle dobrych
                        reakcji dzisiaj dostalam, ze nie moge sie martwic...smile)Nie pozostaje nic innego
                        jak czekac cierpliwie do wtorku.
                        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:42
                          To milo, ze takie pozytywne rakcje! Oby tak dalejsmile Zecydowanie lzej
                          jest jak nie trzeba krecic i wymyslac a do tego mozna sie z kims
                          podzielic dobrymi wiadomosciami.
                          No i z nami czas Ci szybciutko minie, bo tu czas bardzo szybko
                          mijasmile Ja dopiero mialam @ a dzis 21dc! Sama jestem w szoku, ze
                          kolejny cykl sie konczysmile Zaraz Swieta, Nowy Rok.... ani sie
                          obejrzymy i bedzie wiosnasmile
                          • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:45
                            no tak kiciu, marzyłam o dzidzi na wiosnę.na lato. na jesień....
                            • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:55
                              *minisiu, to tak jak ja..... Ale ja mysle ze dostaniesz prezent
                              teraz, pod choinke!! Kiedy masz termin @?
                              • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:02
                                Holciu kochana to jeszcze tylko jedno pytanko...Bo tak jak napisalam widac tylko
                                jajo plodowe, czy nie powinno byc widac zarodka?? Lekarka nic wiecej nie
                                powiedzial, choc teraz jak patrze na zdjecie to wydaje mi sie ze jednej strony
                                jest jakby troszke jasniejsze, ale to pewnie tylko zludzenie ...
                                • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:07
                                  Wszystko zależy od sprzętu jakim było robione badanie. Wiem bo juz
                                  trochę przeszłam i widziałam. A to że jest jaśniejsze, to chyb anie
                                  złudzenie to twój dzidziuś. Tak myślę. Napisz mi jeszcze czy to jajo
                                  jest takie okrągłe tzn.takie ładne jajowate?
                                  • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:12
                                    Jajo jest ladne jajowate, w liscie do internisty lekarka napisala 5 -6 tc. Nie
                                    wiem dlaczego powiedziala 7... Mam nadzieje, ze to zarodekale naprawde ta plamka
                                    jest tylko leciutko jasniejsza niz reszta...No coz nie pozostaje nic innego jak
                                    czekac.
                                    • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:19
                                      Jestem pewna, że wszystko jest OK. Jajo ładne to znaczy że nic mu
                                      nie grozi. A tak naprawdę to u Ciebie chyba dzisiaj jest równo 6
                                      tygodni co? A dlaczego idziesz do internisty? Coś się dzieje?
                                      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:26
                                        Tak Holciu z moich obliczen tez wynika 6 tydzien. Do internisty nie ide
                                        przynajmneij na razie., tylko u nas jest taki system (mieszkam w niemczech), ze
                                        jezeli pacjetka wyrazi zgode to oni sie na wzajem informuja np. o ciazy wlasnie,
                                        albo o ryzyku wystapienia raka itd. I po kazdej wizycie u ginekologa dostaje
                                        taki list do mojej internistki, zeby byla na biezaco.

                                        Dziekuje Ci kochana jeszcze raz. Biore sie w garsc i przestaje Ci marudzic.
                                        Musze myslec pozytywnie.smile)
                                        • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:31
                                          Wcale nie marudzisz. Cieszę się że u Ciebie wszystko ok, ale dbaj o
                                          siebie i co teraz z tą pracą w laboratorium?
                                          • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:40
                                            Nic, bo ja juz wlasciwie skonczylam swoje badania. Wiec teraz tylko siedze w
                                            laboratorium w ktorym nikt inny nie pracuje i pisze swoje nieszczesne
                                            publikacje.wink Pewnie mnie przesiedla na dol do biura, bo to sa tak ostre
                                            przepisy, ze nawet jak w laboratorium nic sie nie dzieje to ciezarne po prostu
                                            nie maja tam wstepu.
                                • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:10
                                  *anamabe, dziekuje za zyczenia ale to nie w tym cyklu. Teaz chyba
                                  nie mialam nawet owu! Ale to nic, bo nie nastawialam sie na ten cykl
                                  wiec sie nie nakrecalam czyli rozczaowania nie bedziesmile Czekam na @.
                                  Mam nadzieje, ze przyjdzie albo wczesniej albo sie troche wstrzyma
                                  zeby mi nie wypadla na podroz!!!!
                            • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 13:59
                              Kotko ja Ci zycze, zebys dotala 2 kreseczki na gwiazdkesmile) i wszystkim
                              pozostalym jeszcze nie zafasolkowanym.
                          • hol-cia Re: Anamabe 11.12.07, 13:51
                            teaz to już jestem pewna, że wszystko jest w porządku. Za wcześnie
                            żeby byko widać serduszko. Zobaczysz je za tydzień! smile)
                            • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 14:02
                              termin mam na 18.12. ale już mnie boli brzuch @. teraz jadę po synusia bo już
                              dzwonił po mnie ze szkoły. a wieczorkiem tańce więc trochę się wyluzuję. pa pa
                              • ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 15:50
                                Jak dobrze że na razie spokój i cisz na forum, oby tak dalej.

                                Biedroncia jak się cieszę że na razie okey, i tak będzie zobaczysz,
                                ja wprawdzie nie pmiętam czy mnie bolały piersi ale mdłości złapały
                                mnie ok 6 tygodnia i tak trzymały do 12, a w pierwszej ciązy wogóle
                                nie miałam a fasolka się ładnie rozwijała.
                                Także czekaj sobie spokojnie, odpoczywaj, a ja również za Ciebie się
                                pomodlę. Polecam św. Dominika smile

                                Aanamabe u mnie z Patrysiem też było same jajeczko około 7
                                tygodnia, dopiero w 9 tygodniu miałam ślicznego ruszającego się
                                chłopaczka, ah co to był za widok, a tak nawiasem mówiąc ciekawe czy
                                teraz też doczekam się takiego widoku smile)

                                Dziewczynki życzę udanego wieczorku. U mnie 19 dc i właściwie nie
                                dzieje się nic prócz białego śluzu, ale to chyba dobrze.
                                Ja bym chciała aby już były ferie, bo ju nie mam siły, chcę
                                odpocząć sad( A jeśli zajdę to napoczątek muszę trochę odpocząć od
                                tych wrażeń staraczkowych np na L4.
                                Bo 30 h tygodniowo w gimnazjum to bardzo dużo smile)
                                • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 15:56
                                  Ona dziekuje Ci slicznie, za wiadomosc. Musze przyznac, ze bardzo mnie
                                  pocieszylas, bo jak kolwiek nie probowalabym sobie tlumaczyc, latwiej jest
                                  uslyszec taka historie.
                                  Domyslam sie ze 30 godzin w gimnazjum nie to nie bulka z maslem. Zycze Ci zebys
                                  juz niedlugo miala chwile odpoczynku no i zeby te starania byly owocne.smile)
                                  • ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 15:58
                                    Polecam się wink)

                                    Napewno będzie dobrze zrób sobie przerwę 2 tygodnie i dopiero
                                    odwiedz gina a napewno zobaczysz już fikającego maluszka.
            • ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 16:26
              Aguś mini mini napisała dosłownie to co mam w secu. Naprawdę nic nie
              dzieje się bez przyczyny, choć nie raz to bardzo bolesne, ale super
              babka z Ciebie bo to co piszesz może być szkołą dla wielu co
              przeszły to samo. Ja tak nie potrafiłam i dlatego uważam że jesteś
              wielka.
              Pan Jezus w żłóbku to nadzieja dla wszystkich oczekujących czy
              dziecka czy zajścia w ciążę. Napewno Ty dostaniesz swoje szczęście w
              tej postaci jaką sobie wymarzysz.
              • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 16:39
                Wróciłam. Oj właściwie nic specjalnego nie kupiłam, no troszkę
                prezentów ale i tak nie wszystkie. I przyznaję, że nie mam siły.
                Muszę troszkę odpocząć.

                Aniu dostałam maila, ale jeśli pozwolisz to jutro wyślę Ci fotki bo
                najpierw muszę je zrobić a jakoś brakuje mi dziś energii.
                • grochalcia wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 16:49
                  zasniad groniasty-niezlosliwa postac nowotworu łozyska.....ladnie....wczoraj
                  odebralam wynik badania histopatologicznego. dlatego od poczatku plamilam,
                  dlatego od poczatku ciaza rozwijala sie wolniej i dlatego tak strasznie
                  rzygalam-hormonu ciazowego jest wtedy o wiel wiecej..dziecka juz nie ma, ale
                  mnie musz badac, czy zadne podle raczysko nie bedzie sie rozwijac we
                  mnie...jestem przerazona..wiem, czemu poronialm, ale boje sie. jutro jade do
                  centrum onkologii w kielcach, od tej pory tam bede sie leczyc..przez rok nie
                  moge zajsc w ciąze...Boze....

                  czemu????czemu ja??? w sierpniu ciaza obumarla w 7tc, teraz w 10 serduszko
                  przestalo bic..wredne, okropne raczysko....
                  • iwonka_81 Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 16:58
                    Oj Kasiu nie wiem co Ci napisać. Z jednej strony dobrze, że wiesz
                    już co było przyczyną poronień ale z drugiej strony ta diagnoza
                    brzmi nie za ciekawie. Dobrze, że to niezłośliwa postać. Zaczniesz
                    się leczyć by móc znów spróbować i by się udało! Na pewno teraz
                    jesteś w szoku, ale zobaczysz że wszystko się ułoży. Mocno trzymam
                    kciukismile
                    • 74agajg Re: zawstydzona. 11.12.07, 17:30
                      Dziewczyny ale mnie zawstydziłyście.
                      I jeszcze Forum mi tak działało rano że wysmarowałam dwa posty.
                      Ja jakoś nigdy za bardzo nie lubiałam się nad sobą rozczulać, i
                      zawsze wierzyłam że wszystko się dzieje po cośsmile))
                      Muszę dostrzegać lepsze strony życia, bo zamartwianie niczego
                      dobrego nie przynosi, a stres nie pomaga rodzinie.
                      Ma dwie wspaniałe dziewczyny, nie wiem co im kiedyś los przyniesie,
                      muszą wiedzieć że w rodzinie jest siła, i że da się żyć nawet po
                      bardzo ciężkich przejściach. I chcę żeby zawsze mi mówiły o swoich
                      problemach i mam nadzieję że teraz się tego uczą smile)))
                      Bo same wiemy jakie mamy stosunki z mamami i co im mówimy a czego
                      nie.
                      Chciałabym być bliższa moim dziewczynką niż moja mama mi.
                      Anamabe wierzę że wszytsko jest wporządku, trzymam kciuki za kolejną
                      wizytę i zdrowego bobaskasmile))
                      Kasiu najważniejsze że jest diagnoza, wiem że to trudne ale napewno
                      wszytsko będzie dobrze i będziesz sie jeszcze cieszyć kolejnym
                      dzidzisiem smile)))
                  • vivianna_82 Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 17:17
                    to brzmi strasznie, ale najlepsze w tym jest słowo - niezłośliwy...
                    dobrze, ze wiesz co było przyczyna, inaczej mogłayś tracić kolejne
                    ciąże...
                    a tak będziesz się leczyć i zdrowa jak ryba urodzisz zdrowego
                    bobaska smile
                    trzeba tylko cierpliwości... na pewno wszystko będie dobrze!
                    • ona01 Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 17:41
                      Grocholcia teraz nic nie jest ważne poza Tobą, musisz się
                      doprowadzić do ludzi i psychicznie i fizycznie. Popłaczesz troszkę
                      ale to normalne w Twoim stanie, ale poczytaj o tym troszkę to
                      naprawdę nie wyrok, ja miałam podejrzenie zaśniadu jak poroniłam.
                      Rusz trochę swoje otoczenie i znajdz dobrego ginekologa, oczywiście
                      trzeba zrobić wszystkie badania, ale będzie dobrze musisz tak mysleć.

                      Popatrz na inne poronienia w każdej sytuacji najlepiej odczekać 6
                      miesięcy od zabiegu, u Ciebie ten czas też się skróci zobaczysz, bo
                      najważniejsze że to forma nie złośliwa.
                      • ewciapo Re: Cześć kobietki! 11.12.07, 18:35
                        Ja jestem od pon.zabiegana najpierw praca,pozniej dentysta.Byłam wczoraj i
                        myślałam,że z bólu umrę.Coś mi tam czyścił i tak bolało,że nie umiałam nic mówić
                        i prawie nie spałam w nocy.Dziś byłam znowu z rtg zęba i znowu coś tam
                        grzebał.Miałam nadzieję,że to juz będzie koniec,a on do mnie żebym przyszła
                        jeszcze jutro.Już mam dość, to był najgorszy ból jaki czułam w życiu.Biorę
                        antybiotyk i jestem na lekach p/bólowych od których mi już niedobrze.Oby dzisiaj
                        już nie bolało,bo padam ze zmęczenia.Nawet nie mam apetytu,może trochę schudnę
                        przez to heehehe!!!Biedronko jak się czujesz,widzę,że wizyta u gina dobrze Cię
                        nastroiła.Mój lekarz też jest taki,ja do niego idę zawsze z najgorszym
                        nastawieniem,a wychodzę z uśmiechem i nadzieją przede wszystkim.U mnie dziś 11
                        dc i coraz bliżej staranek,ale przez ten ból zęba jakoś o wszystkim
                        zapomniałam,ale to dobrze,Pozdrawiam Was cieplutko.
                        • anamabe Re: Cześć kobietki! 11.12.07, 19:17
                          Przylaczam sie do dziewczyn. Po pierwsze Aga, bardzo madra z Ciebie kobietka,
                          tylko tak trzymac. Jestem pewna, ze bedziesz miala w przyszlosci super kontakt z
                          corkami. Przedemna rodzice tez nie skrywali takich rzeczy i teraz wiem, ze
                          donich zawsze mog sie zwroic i pogadac o kazdym problemie.

                          Grochalciu kochana, tak jak juz dziewczyny pisaly, najwazniejsze ze znasz
                          przyczyne. Teraz tylko uzbroic sie w cierpliwosc (choc rozumiem ze to nie
                          latwe), a potem juz zdrowiutka bedziesz sie starac o maluszka. Z "zajsciem"
                          problemow nie masz, wiec jak to talatajstwo zostanie zaleczone nie bedziesz
                          miala zadych problemow.

                          Ewcia, zycze jutro lepszej przeprawy u dentysty...ja mam szczescie bo moje zeby
                          leczy moj tata...dzieki temu mam je jeszcze wink)
                          • madziuchna23 Re: Cześć kobietki! 11.12.07, 19:28
                            generalnie jestem przerażona, jeszcze sobie na necie poczytałam,
                            przy okazji o cytomegalii, a że mam wszystkie objawy wszystkiego to
                            wpadłam w panikę
                  • madziuchna23 Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 19:34
                    Kasiu, bardzo mi przykro. Nie wiem co powiedzieć. A po poprzedniej
                    ciąży nie robili badania histopatologicznego? Bo ten zaśniad to się
                    chyba tak znikąd nie bierze? Rok, długo...ale warto czekać jeśli to
                    ma być służyć zdrowiu Twojemu i możliwości urodzenia zdrowego
                    dziecka. Powodzenia
                    • 74agajg Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 19:46
                      Madziu a Ty co z tą cytomegalią ????
                      Co Cię tak naszło ????
                      • madziuchna23 Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 21:10
                        Aga,coś tam kiedyś na forum przeczytałam. Nawet nie wiedziałam,że
                        jest cytomegalia i w dodatku jest takim zagrożeniem, oczywiście
                        zaraz poszperałam na necie i skończyło się paniką, bo można to mieć
                        i nawet nie wiedzieć, itd...ale nie będę smędzić, humorek mi nie
                        dopisuje, poczekam jak będzie lepiej i się odezwę (-:
                  • glorcia Re: wiem juz czemu poroniłam.... 11.12.07, 21:03
                    kochana grochalciu... przeczytalam twoj wpis kilka godzin temu i
                    myslalam, myslalam... i wiem, ze pewnie to nie az tak pocieszajace,
                    ale szczescie w nieszczesciu, ze wiesz czemu, ze to ma nazwe i
                    zapewne mozna to skontrolowac... takze glowa do gory, podlecza sie w
                    szpitalu, no i za rok bedziesz znow nam tu pisac o staranaich!
                    Sciskam!
                    • biedronka1969 Re: Grochalciu.... 11.12.07, 23:54
                      Kochana Gronciu,w czwartek tez uslyszalam od lekarza,ze moge to miec,ale,ze nie
                      wiedzialam co to jest i nie zapamietalam nazwy,to nic nie pisalam.Lekarz
                      powiedzial,ze duzo kobiet to ma i przez to ronia ciaze.Nie jest to
                      pocieszajace,ale za to wiadomo,ze wiedza jak leczyc i sa pozytywne wyniki.Gorzej
                      gdyby nie mogli znalezc przyczyny.Bo wtedy nie wiadomo co leczyc i czy w ogole
                      sa szanse na dziecko.A Ty to wiesz!!! I juz zaczynasz leczenie.A u mnie wielka
                      niewiadoma.Ruletka.I co mam zrobic? To czekanie jest okropne.A ja nadal plamie i
                      nadal nic nie wiem sad(
                      Bedzie dobrze zobaczysz!
                      • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.12.07, 23:57
                        Anamabe gratuluje,ze wizyta sie udala i jest Fasolinka smileSuper,ze masz juz
                        zdjecie i dostalas prezenty! U nas nic nie daja sad A co dostalas?
                        Dziewczynki pozdrawiam wszytskie i czekam na wyniki testow!
                        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 07:16
                          Ciagle nie wiem, tak do konca czy wizyta sie udala, bo tak jak pisalam samej
                          fasolki nie bylo widac, tylko jajo. Postanowilam jednak zalozyc, ze wszystko
                          jest w porzadku i nie martwic sie na zapas choc to nie latwe. A dostalam glownie
                          reklamowki: czyli probki oliwki dla kobiet w ciazy, katalog z ubraniami dla
                          ciezarnych i z zabawkami, ale tez z 5 roznych czasopism na temat ciazy i
                          dzieci.smile) Poznalam tez wczoraj polozna, bardzo sympatyczna kobietka. No i za
                          tydzien we wtorek powtorka...Lekarka powiedziala, ze Misiek moze juz wtedy od
                          razu wejsc ze mna do srodka.smile

                          Wbrew obawom, moje plamienie sie nie rozkrecilo, zkladam wiec, ze to pierwsze
                          oznaki formowania sie czopa...Twoja nastepna wizyta jest 20 tak? Caly czas
                          trzymam mocno kciuki za Was.

                          Pozdrawiam serdecznie.
                          • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 10:13
                            Co tutaj dzisiaj tak cicho??
                            • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 10:37
                              No właśnie nie wiem. Może przez tą pogodę. U mnie czarno za oknem i
                              okropnie ponuro. Nic się nie chce...
                              • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 11:18
                                To i ja jetsem smile))
                                Ależ tu pusto ostatnio.
                                Madziu Ty się nei zamartwiaj tylko zrób sobie badanie na cytomegalie
                                i bedziesz miała spokój.
                                • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:10
                                  no strasznie tutaj pusto i głucho.
                                  kaczusia, gdzie jesteś, biedroncia jak się masz?
                                  nawet kotkę naszą wywiało, pewnie na zakupy.
                                  aguś przesyłam pozdrowionka.
                                  • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:14
                                    Rzeczywiście pusto jakoś.
                                    Jeny przyczyn niepowodzeń ciązowych jest tak wiele, że strach
                                    myśleć.Też myślę teraz o Grochalci i o jej leczeniu i życzę żeby jej
                                    się jak najszybciej udało pozbyć tego zaśniada i zajść w upragnioną
                                    ciążę. A jeśli chodzi o cytomegalię, to tez myślę Madziu że gdybyś
                                    zrobiła badania to byś się uspokoiła. Ja robiłam po moim poronieniu
                                    i nic nie wyszło i byłam spokojniejsza.
                                    • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:20
                                      Ja tez jestem na posterunku...Madziu popieram dziwczyny, zamiast sie stresowac i
                                      wymyslac czarne scenariusze zrob badanie. Bo kazda diagnoza jest lepsza niz
                                      niewiedza i niepewnosc.

                                      Mi chyba w koncu udalo sie sama siebie uspokoic. Strasznie mi ta lekarka wczoraj
                                      w glowie namieszala swoimi obliczeniami. Wedlug moich obliczen jestem dzisiaj w
                                      5,3 tc, wiec zupelnie spokojnie moglo jeszcze nie byc widac fasolki.smile Pozatym
                                      widzialam juz posty dziewczyn, ktore i 7 tc jeszcze nie widzialy zarodka, a
                                      potem bylo ok. Grunt to utrzymac to przekonanie i spokoj do nastepnej wizyty.smile)

                                      Biedroneczko napisz jak sie czujesz...
                                      Holcia...a jak Ty sobie radzisz biedaku z tym lezeniem...?? smile)
                                      • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:30
                                        Wpadlam do Was na chwilke miedzy myciem jednego okna a drugiegosmile
                                        Tak mnie cos dzis naszlo i sprzatam od ranasmile
                                        *Grochalciu, sciskam Cie mocno i rozumiem ze Ci ciezko, ale
                                        najwazniejsze ze wiesz gdzie lezy przczyna! Lekarz podejmie
                                        odpowiednie badania i wszystko bedzie dobrze!!!
                                        *Madziuchna, moze lepiej, tak jak mowia dziewczyny, zrobic badania,
                                        bedziesz wtedy spokojniejsza! Szkoda zamartwiac sie na zapas.
                                        *Biedroneczko, u Ciebie wcale nie musi byc nic zlego! Nie mysl tak!
                                        Wszystko bedzie dobrze!!
                                        *anamabe, ciesze sie, ze sie uspokoilas, to jest najwazniejsze.
                                        Wszystko jest dobrze i bedzie dobrze!! A dzidzia sobie spokojnie
                                        rosnie!
                                        *Kaczusiu, Hol-ciu, Iwonko, Agus i wszystie ktorych nie wymienilam
                                        pozdrawiam Was goraco i zycze milego dnia!
                                        Zajrze do Was pozniej!!
                                        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:32
                                          *mini-mini, o Tobie tez pamietam i mysle! Jak tam tance?? Ale
                                          fajnie, tez bym chciala potanczyc ale ja sie chyba nie nadaje...sad(
                                          A jak sie czujesz??
                                      • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:36
                                        Na razie radzę sobie z tym leżeniem. Cieszę się że juz jutro mam
                                        wizytę i dowiem się czegoś więcej. Biorę leki i leżę prawie cały
                                        czas i tak od prawie 3 tygodni. Ale pzyznam się Wam, że dzisiaj
                                        troszkę posiedziałam bo była u mnie koleżanka fryzjerka i podcięła
                                        mi włosy i zrobiła mi upragnioną grzywkę. Czuję się dobrze, tylko
                                        wieczorami pobolewa mnie brzuch. Myślę o Was koleżanki i jakoś mi
                                        czas leci. To ktoś mnie odwiedzi albo leży ze mną moja Natalka i
                                        czytamy bajki. Jakoś leci.
                                        • mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 13:51
                                          no jesteś czarna, myjesz okna mówisz? ja dzisiaj wolałam zakupy robić, wiesz
                                          butki na szpilce do sukni sylestrowej i takie tam.
                                          u mnie dzisiaj 21dc tempka 36,84 to dla mnie już prawie gorączka.więc humor
                                          dzisiaj mam lepszy niż po wczorajszych baletach. samba fajna jest ale trochę się
                                          ścieliśmy z moim m. i wieczór był cichy, cichusieńki.
                                          dzisiaj na szczęście już ok.
                                          • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 14:27
                                            Holcia biedaczku...to rzeczywiscie troszke musi byc ciezko. Nie iwem jak u Cibie
                                            z angielskim, ale mam do polecenia stronke, na ktorej mozna ogladac
                                            najrozniejsze seriale (oczywiscie po angielsku), np. Grey's Anatomy albo
                                            Desperate Housewifes. Nie trzeba ich sciagac na swoj komputer, tylko czasem
                                            troche poczekac, az sie zalduje. Podaje Ci adres strony: www.sidereel.com/

                                            Mini, od Ciebie to az promieniuje dzisiaj wink)).
                                            • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 15:37
                                              Witam.
                                              anamabe po pierwsze to nie mozesz byc w 7 tyg skoro u mnie 6tc3dni??? Chyba cos
                                              zle uslyszalas,albo ta lekaraka sie przejezyczyla.A w 5tyg to ma prawo nie byc
                                              jeszcze nic widac,bo czasem i pozniej nie widac.Czasem serduszko pojawia sie
                                              dopiero ok 9tyg.Roznie to bywa.
                                              holcia a kto obiadki gotuje smile)??? Ciekawa jestem jak po jutrzejszej wizycie u
                                              ciebie.Na ktora idziesz?
                                              madzia a co to za choroba? Co Ty znowu wymyslilas? Nie czytalam ostatnio tak
                                              dokladnie wpisow,wiec nie wiem o co chodzi.
                                              A czy kaczuszka to nie jedzie dzis wlasnie do Polski?
                                              • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 15:56
                                                Biedroneczko KOchana, no wlasnie ja calkiem zglupialam po tej wczorajszej wizycie. Mysle, ze ona sie tak przeliczyla, bo moj cykl byl taki dlugi. Wazne, ze w karcie napisala cos co sie mniej wiecej zgadza wink) i ze ja sie w koncu doliczylam tych tygodni i juz wiem, ze nie mam jeszcze powodu zeby sie martwic.

                                                Nie wiem kiedy Kaczusia wybierala sie do Polski..ale mysle, ze by sie odmeldowala chyba...
                                                • grochalcia bylam dzis na onkologii:DDDD 12.12.07, 16:47


                                                  noooooo..

                                                  jak sie trafi na fajna lekarke to od razu potrafi optymistycznie czlowieka
                                                  nastawic...w poniedzialek moj gin czytajac wynik hist.-pat. powiedzial z
                                                  przerazeniem"Boze, zasniad" a lekarka dzis"eeeeee, to tylko zaśniad'smile))))))
                                                  powiedziala, ze jej zdaniem po prostu bylo za wczesnie po tamtym poronieniu.,
                                                  moja komorka jajowa mogla miec jakies defekty, bo po prostu organizm byl
                                                  jeszcze przeciążony po hormonach i zabiegu.. i dlatego. powiedziala, ze mam
                                                  jedno zdrowe dziecko-to najwazniejsze. w sierpniu byl pech., a tera za szybko.
                                                  powiedziala, ze daje mi teraz tabletki, bo nawet mam nie probowac prze 6
                                                  miesiecy w ciaze zachodzic(6 miesiecy powiedziala!!!!!). pobrali mi krew na
                                                  bete, jutro mam zadzwonic to mi pielegniarka powie jaki wynik. i za tydzien w
                                                  srode rano znow na onkologie na bete i z wyniukiem znow do lekarki. oprocz
                                                  tego mnie zbadala, posmiala sie, siedzialam u niej ponad pol godziny, bylo
                                                  baaardzo milo.
                                                  to tyle z tego co u mnie)))))

                                                  biedroneczka, ja wierze, ze u Ciebie bedzie dobrze!!!!!! kochana moja..mysle o
                                                  Tobie caly czas, bo Ty mi tak droga jak siostra jestes!!!!
                                                • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 16:48
                                                  Oj chyba wszystkie dziś sprzątająsmile Ja też właśnie posprzątałam
                                                  szafki w kuchni i nie mam siły. Właśnie usiadłam i zajrzałam do
                                                  Wassmile A tu pusto...
                                                  • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 17:34
                                                    Ja myłam okna wczoraj,a
                                                    le jeszcze mi trochę zostało na jutro smile)))
                                                    dzisiaj miałam dzien rozjazdowy, teraz chwilke poodpoczywam i idę
                                                    mierzyć się z praniem smile))))
                                                    Jak widac Grochalcie grunt to dobry lekarz, teraz to już bedzie z
                                                    górki a na końcu różowy bobasek smile)))
                                                    Biedroncia bedzie dobrze, leż wypoczywaj - trzymam kciuki smile))
                                                    Całą resztę pozdrawiam gorąco i proszę myśelć tylko o miłych i
                                                    pozytywnych rzeczach smile))
                                                  • grochalcia Aga... 12.12.07, 17:51
                                                    a jak Ty sie czujesz powiedz????
                                                    popatrz, mialysmy podobne sytuacje ciazowe i obie tak jakos marnie sie skonczyly...
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 17:57
      Witam Was wszystkie. Grochalciu, to bardzo dobrze mieć wiedzę o tym,
      co jest przyczyną. Świetnie, ze masz dobrą lekarkę i do tego taką,
      która normalnie i bez paniki podchodzi do sprawy. Wierzę, ze się
      wszystko uda, wyjdziesz na prostą, podleczysz, zregenerujesz i
      sukces masz jak w garści.

      Madziuszku, a Ty nie panikuj, proszę. Jak się czyta o chorobach, to
      wychodzi, że połowę z nich mamy, co wcale nie jest prawdą. Zrób
      sobie badanie dla świętego spokoju. Napiszę do Ciebie w wolnej chwili
      Biedroneczko do Ciebie też, kochana.

      Przepraszam, ze na razie żadko bywam, rzeczywiście dziś przyjechałam
      do Polski. Nie mam za wiele czasu, ale to tak tylko na początku.
      Codziennie będę zaglądać.

      Annamabe Ty się, słoneczko, nie denerwuj. Wszystko na pewno idzie
      przepisowo i niedługo będziesz mogła nam przedstawć swojego
      lokatora wink Tak samo Iwonka smile

      Ach, jak dobrze być w Polscesmile)
      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 18:34
        Grochalcia ja czuje się dobrze, nawet bardzo dobrze, czekam na wynik
        histo, potem wizyta u gina i sama nie wiem co dalej.....Decyzja
        jeszcze nie zapadła smile)))
        Co do zakończenia ciąży wiem że to strata, ale widocznie natura wie
        co robi, nic już na to nie poradzimy, trzba patrzeć w przyszłośc a
        nie oglądać się za siebie.
        Kaczusiu witamy w kraju smile)))Mam nadzieję że to bedzie dla Was
        bardzo udany czas smile))
        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 18:53
          Dzięki Agulka smile

          Okrutna ta natura i bezwzględna czasami, ale rzeczywiście, chyba wie
          co robi. Życzę pomyślnych wieści od ginia i dobrej dla was
          wszystkich decyzji. Całusy.
          • ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:11
            Kaczuszko witaj w Polsce,a gdzie dokładnie przebywasz?Miłego pobytu życzę.Ja już
            mam wyleczonego ząbka na szczęście,bo juz więcej bym nie wytrzymała takiego
            cierpienia.Teraz już można skupić się na przygotowaniach świątecznych no i na
            starankachsmileBuziaczki dla całej paczki!!!!!
        • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:13
          Kaczuszko witaj w Polsce ((-:
          Anamabe, dzidziuś za mały żeby było witać serduszko ale następnym
          razem na pewno będzie już pięknie biło (-:
          Grochalcia, pół roku szybko minie i znowu dołączysz do starających
          się, dobrze, że trafiłaś do dobrej lekarki, grund to pozytywne
          myślenie (-:
          Holcia, trzymam kciuki żeby jutro była optymistyczna diagnoza
          a ja sobie faktycznie chyba porobię badania, co się będę stresować
          (-:
          • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:23
            Holcia, ja teżżycze pomyślnych wieści. Napisz nam, co słychać.
            Ewcia, to dobrze, ze zęba masz już za sobą. Teraz same
            przyjemności wink

            Martwię się o mimisię, miała dziś rozstrzygającą wizytę. telefonu
            nie odbiera, na smsa nie odpisała... mam nadzieję, ze to nic złego,
            ale i tak jakoś dziwnie się boję sad

            A do mnie małpa idzie, już ją czuję winkEch, jak ja jej nienawidzę!
            Madziu a Twoja już ucieka?
            • biedronka1969 Re: Do Grochalci!!!!!!!!! 12.12.07, 19:45
              Matko! Groncia jak ja sie ciesze smile) smile) smile) smile) smile)
              A pisalam Ci kochana,ze wydaje mi sie,ze za wczesnie,pamietasz??Pisalam,ze moj
              lekarz kazal conajmniej 3 miechy odczekac,a ze nie zachodzilam,to wyszlo pol
              roku.I wiesz co! Zlecialo nie wiem kiedy.A jak bylam w szpitalu,to myslalam,ze
              to wieki.
              Oj jak sie ciesze.Od razu mi sie humor poprawil smile
              • biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:56
                Kaczuszko witaj w Polsce smile Mam nadzieje,ze Twoj pobyt bedzie mily i
                szczesliwy,w koncu to okres Swiat.Juz od jutra ma byc snieg,wiec typowa uara
                Swiateczna smile
                Holcia pisz koniecznie jak po wizycie!!! Teraz my sie martwimy i myslimy o
                Tobie.Ale na pewno wszystko jest dobrze.
            • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:48
              Małpy już prawie nie ma, wybieram się jednak do lekarza z tym moim
              gardłem bo boli jak szlag, a chciałabym się wyleczyć do owu. Też
              martwię się o Mimi, Kaczuszko jak będziesz miała jakieś wieści to
              zaraz informuj. Mówisz, że małapa się zbliża? Czyli testu nie
              robiłaś? A kiedy robisz? tego 14stego?
            • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:55
              Witam Was kochane! Oczywiście jutro po wizycie od razu napiszę co
              się dowiedziałam. Mam nadzieję, że będą dobre wieści. Rozmawiałam
              sobie dzisiaj z moją koleżanką. Chciałabym jej pomóc i coś doradzić.
              Czy wiecie jak to jest z nieregularnymi cyklami i PCO i zajściem w
              ciążę. Ja nigdy nie miałam problemów z zajściem tylko z donoszeniem
              ciąży.A chciałabym jej pomóc.
              • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 19:58
                Chyba niestety bez hormonów nic sie nie da zrobić, po takie cykle
                trzeba by wyregulować, a jeśli ma PCO to pewnie są problemy też z
                samą owulacją
                • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 20:07
                  Właśnie w tym jest problem, że nie wiadomo czy jest owulacja. Brała
                  juz luteinę i duphaston ale to na wywoływanie okresu bo cykle były
                  nawet 70dniowe. A teraz chciałaby mieć dziecko.
              • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 20:02
                Holciu a o ktorej masz ta wizyte?
                A u mnie troche dziwnie.Plamie nadal,ale na brazowo i tylko po wizycie w
                ubikacji.Ale brzuch mi wywalil.Dopinam dzinsy,ale mnie cisna.Od wczoraj mam
                mdlosci ale narazie nie sa meczace.Takie dziwne,bo jak siedze to mnie cisnie
                zoladek,a najczesciej po jedzeniu.I nie odczuwam glodu tylko nudnosci.
                • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 20:07
                  widzisz Aga, hormonki zaczęły działać, objawy się ładne pokazały, no
                  już czas najwyższy na mdłości ((-:
                  • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 20:13
                    Wizyta dopiero o 17,30.
                    Cieszę się że u Ciebie Biedronko tylko brudzenie po wizycie w
                    toalecie. To dobry znak. To dobrze, że nie ma świeżej krwi. I objawy
                    ciążowe się pojawiają. Wiem, że będzie dobrze. Ja miałam dokładnie
                    tak samo w ciąży z córeczką, ale plamienie u mnie nastąpiło
                    samoistnie a przyczyną był krwiak kosmówki. Poleżałam sobie prawie 9
                    m-cy i dzisiaj jestem mamą trzyletniej Natalki. A teraz pewnie też
                    sobie poleżę....
                  • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 20:33
                    Biedronka smile) widzisz, już ci hormony buzują wink Znaczy beta
                    rośnie. Oby tak dalej! Leż dużo i wypoczywaj.

                    Mimika pisała, że wciąż leży, że była u niej położna zbadała, wzięła
                    krew, a do lekarza we wtorek. Martwi się, ze nie ma specjalnie
                    objawów, ze tylko coś lekko czasami zemdli... ale może bedzie ok.
                    Macie pozdrowienia! smile
                    • grochalcia apel... 12.12.07, 20:47
                      dziewczyny..piszcie Wy mi wieczorem jakis podsumowujacy watek..bo co wchodze
                      ktoras martwi sie o inna dziewczyne, ja szukam w watkach, nie moge znalezc, a
                      tyle piszecie, ze ja nie jestem w stanie wszystkiego napisac...takie
                      podsumowanie dnia, zebym byla w temaciebig_grinDDD

                      biedronka...wcale sie litowac nad toba nie bede-ja rzygalam 3 tygodnie-teraz
                      Twoja kolejsmile))))
                      • madziuchna23 Re: apel... 12.12.07, 21:28
                        Oj Kasiu (-:
                        mniej więcej wygląda to tak:
                        Mamusie: Biedronka, Anamabe, Mimika, Holcia, Mini-Mini
                        Leżące mamusie: Mimika i Holcia, to tak na płasko...i pewnie powinna
                        Biedronka przynajmniej trochę (-:
                        Starające się: Kaczucha (w piątek test), Czarna Kota (chyba 22 dc),
                        Gambo (4dc), Iwonka-81 (chociaż Iwonka to chyba mamusia), Ewciapo,
                        Madziuchna23 (4dc)
                        Podejmująca decyzję co dalej: 74agajg
                        Z doskoku zaglądająca: Grochalcia
                        Mam wielką nadzieję, że żadnej z Was kochane dziewczyny nie
                        pominęłam i zbytnich głupot nie napisałam, jeśli tak wprowadzajcie
                        korekty
                        • ona01 a ja :( 12.12.07, 21:34
                          • madziuchna23 Przepraszam 12.12.07, 21:37
                            już naprawiłam swój błąd
                      • ona01 Re: apel... 12.12.07, 21:29
                        A widzisz grochalcia pisałam że 6 miesięcy bo to tyle zwykle trwa,
                        zobaczysz będzie dobrze.

                        A tak nawiasem mówiąc to pamiętam Cię jeszcze z forum lutowych mam
                        jak byłaś w pierwszej ciąży bo ja rodziłam miesiąc wcześniej mojego
                        Patrysia i też tam mocno się udzielałam oczywiście na
                        styczniówkach smile)
                        • grochalcia Re: apel... 12.12.07, 22:18
                          nie, nie-ja bylam na marcowych mamach 2005smile)))

                          potem na marcowych 2008, krotko, ale bylam. potem wskoczylam na czerwcowki 2008,
                          dwa miesiace posiedzialam..a teraz przymierzam sie do marcowek 2009big_grinDDDD

                          wszedzie mnie pełno!!!!
                      • madziuchna23 Re: apel... 12.12.07, 21:30
                        Wiedziałam....
                        Wśród starających się jeszcze mamy Viviannę i Ona01 (-:
                      • 74agajg Re: :))) 12.12.07, 21:30
                        Kaczuszku przeslij mimi całuski i niech się trzymają zdrowo smile))
                        Biedroncia będzie dobrze, musi być smile))
                        Ściskam całą resztę i czekam tylko na dobre wieści smile))
                        • 74agajg Re: :))) 12.12.07, 21:33
                          Madziu bvardzo ładne sterszczeniesmile)))
                          • grochalcia Re: :))) 12.12.07, 22:19
                            tez tak uwazam, brawa dla Madzi!!!!!!
                      • vivianna_82 Re: apel... 12.12.07, 21:47
                        cześć dziewczyny, nie dozywałams ię dzisiaj... miałam zalatany
                        dzień - zakupowy - cały dzień! jestem mega zmęczona!
                        u mnie 22 dc nie czuję nic szczególnego sad do jutra ostre porządki
                        przedświateczne!
                        trochę czasu zajęło mi nadrobienie zaległości i przeczytanie
                        wszystkich wątków dzisiejszych, dlatego nie mam siły na rozpisywanie
                        się smile pozdórweczka!
                        • vivianna_82 Re: apel... 12.12.07, 21:50
                          *Madziu, dziękuję za uwzględnienie i mnie smile co prawda w drugim
                          podejściu, no ale... wybaczam wink
                        • gambo Re: apel... 12.12.07, 21:54

                          Witajciesmile Ale mam zakrecone dni ostatnio, na nic nie mam czasu...
                          Dzisiaj pojechałam jednak do mojego ginekologa stwierdziłam,że
                          chociaz z nim porozmawiam bo na badanie za wczesnie (4dc) a napewno
                          w tym miesiącu nie dałabym rady do niego podjechać. Popatrzyła na
                          moje temp.wysłuchał mnie i stwierdził,że te plamienia to może
                          być ,żemam za mało progesteronu i kazał mi wziąć od 17dc luteinę do
                          25dc. A po nowym roku bedzie obserwował moje pęcherzyki...Zbadał mi
                          piersi (usg) bo kiedys miałam guzka ale na szczęście po biopsji
                          okazało sie ,że to była treść mleczna ( gruczoł). Pozdrawiam Was
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.12.07, 23:36
      Kochane! Nie dalam rady dzis wczsniej do Was zajrzec, wybaczcie!!
      Ale caly czas o Was wszystkich mysle goraco!!!

      *Madziuchna! Twoje podsumowanie dnia jest boskie!! Jestem od
      wrazeniemsmile

      Pozdrawiam Was WSZYSTKIE goraco!! Dobrej nocki!!
      • grochalcia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 07:07
        a ja sie witam z rana..pewnie jeszcze spicie..ja tez bym spala, ale moj 3 letni
        synek jakos spac nie lubi i okolo 6.30 budzi czaly dom..ech....
        wczoraj poszlismy pozno spac, bylo juz po północy..ale warto byłobig_grinDDDDDDDDD
        • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 07:39
          cześć, ja tylko na chwileczkę bo zaraz lecę do pracy. Dzisiaj ciężki
          dzień, będę dopiero wieczorkiem, może zrobię podsumowanie dnia dla
          Kasi, i może o nikim nie zapomnę (-:
          pozdrawiam Was gorąco
          wypijcie kawkę beze mnie
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 08:52
      Witam sie szybciutkosmile
      Zaraz musze budzic mala i zawiesc ja do szkoly a pozniej umowilam
      sie z kolezanka na kawke i male zakupy, a sprzatac dalej bede jutrosmile
      *Madziuchna, niech Ci ten ciezki dzien szybko i milo zleci!!
      *Grochalciu, ciesze sie ze wraca Twoj humor i znow swiecisz nam jak
      sloneczko! Scisam Cie mocnosmile
      *Kaczusiu, jak kimatyzacja w Polsce?
      *Biedroneczko, caly czas o Tobie mysle! Jak sie czujesz? Czy Twoja
      poczta dziala?? Bo nie mamy ostatnio kontaktusad((
      *hol-cia, trzymam kciuki micno za pomysna wizyte!!
      *mini-mini jak sie dzis czujesz? jakis objawy?
      *anamabe, *aga, *Iwonka, *Ona, *gambo, *vivian i.... kogoas jeszcze
      nie wymieniam?
      Wszystkim zycze milego dnia!!
      Do pozniejsmile)
      • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 09:44
        To i ja się witam wink Ale się wyspałam. Na panieńskim łóżku, hihi,
        tatuś zrobił kawkę, normalnie luksusy! smile
        Cieszę się, ze Grolacia z werwą i w dobrym nastroju. Tak trzymać!
        Biedroneczko, Iwonko i Anamabe, jak się czujecie?

        Gambo, idziesz z tymi cyklami jak burza. Niedługo nastepne
        podejście. A te twoje plamienia to właśnie tak mi wyglądały, dobrze,
        że masz luteinkę. Mam nadzieję, że pomoże.

        U mnie już nie wiem. Piersi coraz bardiej bolesne. Dziś nawet z rana
        mnie bolą i to same z siebie, nie muszę ich wcale miętosić. Ciężkie
        i duże. Powiedziałaby nieśmiało, że ciążowe, cholerka!! smile) Brzuch
        pobolewa trochę małpowo, ale również trochę ciągnie i kłuje. Tempka
        przyzwoita. Może jednak zatestuję jutro, jeśli te boleście nie
        znikną?

        Do tego mamy dziś piękny słoneczny dzień smile i odrobinę mrozu.
        Kolory wspaniałe. Lecę zaraz na miasto.
        Ściskam Was i pozdrawiam. Odezwę sie ciut później.
      • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 09:50
        Koto kochana, a jak Ty sie czujesz, jakoś też zaawansowana jesteś
        jeśli chodzi o ten cykl, prawda? Jak ogólne samopozucie?
        Życzę Tobie i Madzi, zeby ten zaiegany, pracowity dzień minął szybko
        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 10:53
          Witam Was Serdecznie! Madziu rzeczywiscie bardzo przydatne podsumowanie. smile)
          Kaczusiu, zazdroszcze Ci troszke, ze jestes w Polsce...ja juz sie bardzo
          stesknilam...No coz moze rodzice odwiedza na poczatku nowego roku.

          U mnie chyba tez zaczynaja sie mdlosci, na razie jeszcze nie zygam, ale dzisiaj
          rano jak odbieralismy gosci z dworca musialam wystawic glowe przez szybe w
          samochodzie, bo myslalam ze nie wytrzymam.wink)

          Kaczusiu, mnie tez jakby malpowato nie malpowato bola brzuch. Teraz juz tak nie
          boli, ale wczesniej i owszem. No i te Twoje piersiaki...nie bede nic mowic zeby
          nie zapeszyc. Zycze Ci takiego wspanialego prezentu powitalo-swiatecznego.smile))

          Holcia, trzymam mocno kciuki za Twoja wizyte dzisiaj, ale jestem pewna , ze
          wszystko bedzie dobrze.

          Biedroncia, mimi, Mimika, Iwonka...za WAs tez trzymam mocno kciuki...

          Grochalcia, super ze Ci sie humor poprawil, pol roku rzeczywiscie szybko zleci...

          Agus bardzo sie Ciesze, ze jestes z nami.smile)

          Vivi, Kota, Madzia, Gambo, Ona...trzymam kciuki za powodzenie...

          Jezlie kogos pominelam, to bardzo przepraszam. Niestety nie bede mogla sie teraz
          za czesto odzywac, bo mamy gosci z Polski, ale postaram sie do Was zagladac jak
          najczesciej.

          Buziaczki i milego dnia.
          • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 11:11
            Witam sie przy kawce smile))
            Z mocno zacisnietymi kciukamismile))
            Tylko jak ja okna pomyję smile)))
            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 11:30
              hihi, Aga, dzięki smile)) Jedną ręką okna, a w drugiej ściskaj
              kciuka ;P
              Ja może jeszcze poczekam ze 2 dni... Myślę sobie, a co jeśli wyjdzie
              blada kreska, będę myślała, że to może popregnylowa i tylko nerwy. A
              na razie nie mam wcale wielkiego ciśnienia, spokojnie mi się czeka i
              na luzie. I tak jest, co ma być.

              Anamabe, trzymaj się! smile Życzę miło spędzonego z gośćmi czasu,
              szybciej zleci do następnego usg.
              • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 11:46
                Kaczusiu ja Ci doradzam czekać jak długo wytrzymasz, chyba że masz
                od gina inne zalecenia smile))
                Jakoś dam radę myć te okna smile))
                A teraz pewnie masz dużo zajęc w kraju więc czekanie nie jest takie
                męczące smile))
                • glorcia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 13.12.07, 13:16
                  hej dziewczyny, fajnie tu u Was! Czesto czytam, rzadko pisze tu, ale
                  musze sie poprawic. Znam co po niektorych z innych watkow. Ja dzis
                  1dc, tak, @ przylazla, ale mam sie dobrze, czulam ja od kilku dni,
                  wiec zadna niespodzianka. Siedze w domu, bo goraczka przyszla
                  wczoraj wieczorem (grypa panuje wokolo... i mnie zlapalo). A tak
                  ladnie za oknem, poszloby sie na spacer....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka