Gość: Fugazi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.02.06, 19:03
W Empiku o mało nie zemdlałem. Bałem się do ręki wziąć z obawy przed grzechem.
Do teraz nie mogę wyjść z szoku a ręce trzęsą się bardziej niż oglądając playboya, nawet jeżeli okładka to remake sprzed 3 lat.
W dzisiejszych a dziwnych czasach to szczyt zarówno odwagi jak i wiary (we wolność) taką publikacje wydać.
wirtualnemedia.pl/atachment/5638.dat
Pozdrawiam
Fugazi