magdaleiros
14.12.07, 21:11
Piszę, bo potrzebuję bardzo wsparcia. Okres miałam ostatnio 30 października,
potem jeden dzień plamienia (w okolicy przewidywanej miesiączki). Byłam pewna,
że jestem w ciąży, bo zazwyczaj mam okres bardzo bardzo obfity. Straciłam
kompletnie apetyt i dopadła mnie "śpiączka" - potrafię spać 18 godzin na dobę
(wzięłam zwolnienie w pracy z powody silnych wymiotów). Niestety, test z krwi
pokazał okrutnie brak ciąży i teraz jest mi jeszcze gorzej. Ponad miesiąc temu
miałam badania hormonów (progesteron, testosteron, prolaktyna etc) i wszystko
jest ok. Teraz tylko siedzę i ryczę i myślę o sobie, że jestem wariatką. Tak
bardzo chciałabym mieć dziecko!