14.12.07, 21:11
Piszę, bo potrzebuję bardzo wsparcia. Okres miałam ostatnio 30 października,
potem jeden dzień plamienia (w okolicy przewidywanej miesiączki). Byłam pewna,
że jestem w ciąży, bo zazwyczaj mam okres bardzo bardzo obfity. Straciłam
kompletnie apetyt i dopadła mnie "śpiączka" - potrafię spać 18 godzin na dobę
(wzięłam zwolnienie w pracy z powody silnych wymiotów). Niestety, test z krwi
pokazał okrutnie brak ciąży i teraz jest mi jeszcze gorzej. Ponad miesiąc temu
miałam badania hormonów (progesteron, testosteron, prolaktyna etc) i wszystko
jest ok. Teraz tylko siedzę i ryczę i myślę o sobie, że jestem wariatką. Tak
bardzo chciałabym mieć dziecko!
Obserwuj wątek
    • lola19844 Re: smutki... 17.12.07, 10:20
      Nic się nie smuć, na dziecko napewno przyjdzie czas. Ja miałam
      identyczną sytuację do Twojej. Ostatnią @ miałam 5 października, i
      potem długo, długo nic, ( zawsze mam cykl 28dni) i też objawy
      ciążowe, były, nudności, ciągle chcciało mi się spać, ciagle byłam
      zmęczona, a jadłam za trzech, i do tego co chwilkę do toalety. A
      testy negatywne. sadI wkońcu się zjawiła @ w 32dc. No cóż, zaczynam
      od punktu wyjścia. Mam nadzieje że zobaczę pod choinką dwie piękne
      kreseczki na teście, i Tobie też tego życzę. A jak się nie uda, to
      zawsze pozostaje Nowy rok, i nowe nadzieje. pozdrawiam sedecznie.
      • rajsca Re: smutki... 17.12.07, 14:20
        Dziewczyny. Głowa do góry. Na każdego przyjdzie jego pora. Będzie dobrze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka