Dodaj do ulubionych

tyłozgięcie

11.02.08, 18:52
Witam, wiem że temat był setki razy poruszany na forum, ale chciałabym aby te którym się udało napisały jak długo się starały i co jest zalecane przy tyłozgięciu smile. Dodam że mam bardzo duże, wyniki super a kilkanascie miesięcy nie możemy zaciążyć ? pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • inez82 Re: tyłozgięcie 11.02.08, 19:52
      Spróbuj tego,mojej siostrze pomogło:po "intensywnym staranku" połóż sie na kilka
      minut na brzuszku.nie zaszkodzi a może sie udać.pozdrawiam
    • justyna812 Re: tyłozgięcie 11.02.08, 20:05
      ja mam tylko zgiecie o ktorym sie dowiedzialam po porodzie
      o obie ciaze staralismy sie po 8 m-cy troche to trwalo ale sie wkoncu udalo.

      po kazdym stosunku mialam nogi na scianie a pod tylkiem poduszki zeby lepszy kat byl smile)

      trzymam kciukasy za starania
    • jak_matrioszka Re: no problemos 11.02.08, 20:46
      Dwa tygodnie. Miesiac. Trzy miesiace. Wpadka czyli 0 dni.
      Zalecam sex, kiedy ochota i okolicznosci sprzyjaja. U mnie sie sprawdzilo smile

      Rozwazam postawienie tezy ze przy tylozgieciu brzuch nie rosnie az tak bardzo do przodu, moze przejdzie wink
      • tunia30 Re: no problemos 11.02.08, 20:52
        Mam tyłozgięcie, w pierwszą ciążę zaszłam przy pierwszej próbie, w drugą w
        czwartym cyklu starań. Ponoć pozycja od tyłu pomaga, potem kładłam się na brzuch
        lub nogi na ścianęsmile)
        Tunia
    • emilisitos Re: tyłozgięcie 12.02.08, 09:36
      ja też miałam ogromne tyłozgięcie, przy miesiączkach mdlałam z bólu;] a zaszłam
      za pierwszym razem;] więc nie wiem od czego to u Ciebie zależy!. U mnie
      nawróciło się do przodozgięcia w 12 tyg ciązysmile POWODZENIA!!!
    • ewka_1707 Re: tyłozgięcie 15.02.08, 18:11
      Witam, my tez sie dlugo staralismy. Prawie rok, choc obyło sie bez
      paniki, w końcu to była przyjemnoscsmile
      Lekarz zalecił pozycje od tyłu i lerzenie na brzuszku spokojnie
      przez choc kilka minut. Pomogło
      • lusia0 Re: tyłozgięcie 16.02.08, 01:39
        ja też mam tyłozgięcie, nikt nigdy nie mówił, że w związku z tym są problemy z
        zajściemw ciążę, nam udało się po 5 miesiącach, "już p" leżałam z nogami
        zagiętymi do góry, ale z tego co wiem od znajomych, one mimo dobrego układu
        narządów, robiły tak samo
        tak poza tym najwazniejsze jest, by sobie odpuścić, kochać się dla przyjemności
        , a nie dla chęci posiadania dzidziusia, a wszystko samo się wtedy stanie, w
        najmniej spodziewanym momencie
        życzę wytrwałości i powodzenia
        • lailala Re: tyłozgięcie 16.02.08, 18:45
          z tego co czytałam to pozucja zalecana przez lakarzy przy
          tyłozgięciu to kolankowo łokciowa.
    • easyenglishpz Re: tyłozgięcie 22.02.08, 09:30
      ja mam tylozgiecie i cala ciaze ( odpukac!! ) znioslam pieknie.
      jestem aktualnie w 39tc i oczekujemy calutka rodzinka na przyjscie
      naszej Basienki. Moj lekarz powiedzial, ze obecnie tylozgiecie nie
      ma zadnego zwiazku z problemami z zajsciem w ciaze, tym bardziej z
      takowymi w trakcie ciazy.
      • kinia.21 Re: tyłozgięcie 22.02.08, 09:55
        Moja koleżnaka również ma tyłozgięcie i jej pomogła pozycja, po
        stosunku pupa do góry i nogi na ścianę.
        • 80misia Re: tyłozgięcie 03.03.08, 18:28
          Ja mam też bardzo mocne tyłozgięcie. I próbowałam wszystkich
          powyższych sposobów. Zaszłam po 4 latach i wcale wtedy nie robiłam
          świecy i nie leżałąm na brzuchu. Po prostu wstałam z łóżka i
          zapomniałam o staraniach. Moja mama z tyłozgięciem urodziła 3 dzieci
          i starała się najwyżej 2 miesiące, z trzecim zaliczyłą wpadkę, więc
          wszystko możliwe.
          • luliczek78 Re: tyłozgięcie 03.03.08, 23:01
            dzięki.. znowu klapa. wredota już idzie..ale nawet łez nie ma, już nadzieję straciłam, Mogę wisieć na lampie jakby to pomogło.Szkoda nawet pisać. Dzieki za rady , pozdrawiam
            • fruzia27 Re: tyłozgięcie 04.03.08, 00:52
              Przykro mi bardzo! Może spróbuj wyluzować i przestać myśleć o ciąży?
              WIem, że to bardzo trudne!
              Ja też mam tyłozgięcie i każda z 3 ciąż udała się po pierwszym cyklu
              starań. Za drugim razem leżałam z nogami do góry wink, ale jak widać
              w moim przypadku nie ma chyba to znaczenia.
              Ale siostra z tyłozgięciem musiała poczekać trochę na zajście w
              ciążę, więc chyba różnie bywa. Pozdr.
    • nglka Re: tyłozgięcie 04.03.08, 05:27
      5 cykli starań "jak cię mogę" bo w zasadzie ani jedne starania nie były na maxa.
      Tyłozgięcie nie jest utrudnieniem w zajściu w ciążę. To mit.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka