Dodaj do ulubionych

Ploteczki II

    • alicja0000 Re:Po USG Genetycznym 13.05.08, 18:27
      Witajcie, jeśli ktoś trzymał za mnie kciuki, to bardzo dziękuję-pomogły!!!
      Wszystko z dzidzią ok, NT 1,2 mm, serducho bije i jest prawidłowo zbudowane,
      całych pięć paluszków. Maluch stawał na głowie, fikał, machał do nas wsadzał
      paluszki do buźki, to był najpiękniejszy widok na świecie, aż mi się łezka w oku
      zakręciła. I najlepsze jest to, że ma "coś" między nóżkami. Widzieliśmy z ginem
      z bliska, ale powiedział żeby się nie napalać jeszcze bo to mogła być
      powiększona łechtaczka, w 13 tygodniu to się zdarza. Powie mi za 2 tygodnie już
      pewniej czy to chłopczyk czy dziewczynka. Ale ja od samego początku czuję,że
      chłopczyksmile Jestem taka szczęśliwa. Buziaki
      • glorcia Re:Po USG Genetycznym 13.05.08, 19:59
        super, ciesze sie z Toba!!! smile
        • anecc Re:Po USG Genetycznym 13.05.08, 21:59
          Ja tez sie ciesze i gratuluje zdrowego i fikajacego Maluszka!Caly
          dzien sprawdzalam czy dalas juz znac co i jak.Pozdrowionka
          • krispii Re:Po USG Genetycznym 13.05.08, 22:07
            Alicja, super wiadomość, bardzo się cieszę, że wszystko w porządku
      • grochalcia Re:Po USG Genetycznym 13.05.08, 22:57
        och Alicja...supersmile))

        kolejny opis usg gen. bedzie mojbig_grinDDD normalnie w to wierze..

        niech fika, fika..

        cos miedzy nóżkami, mówiszsmile))

        cos wysyp na chłopcow ostatnio...big_grinDDDD
        • krispii Re:Po USG Genetycznym 13.05.08, 23:03
          Grochalciu, faktycznie coś teraz wysyp chłopców...mam nadzieję , że ja też się
          załapię i zobaczę to "coś" smile
          • zabcia35 Witajcie moje kochane ! 13.05.08, 23:28
            Kochane Dziewczyny! Tak długo mnie nie było i tak bardzo się za Wami
            steskniłam, że zanim przeczytam co sie u Was wydarzyło przez ten
            czas musze najpierw sie z WAmi przywitac i mocno Was usciskac smile
            Baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo Wam dziekuje za pamięc i za
            zyczenia. Nawet nie macie pojecia jak bardzo sie wzruszyłam, dobrze
            ze życzenia od WAS przeczytałam zanim miałam zrobiony makijaż...
            długo jeszcze chodziłam z czerwonym nochalem. Jesteście
            niesmowite.Grochalciu przepraszam ,ze obiecałam sie pojawić na forum
            i nie zrobiłam tego od razu ale naprawdę miałam mnóstwo rzeczy do
            załatwienia.
            Teraz juz jestem z Wami, i w miare mozliwosci bede często pisac i
            byc z WAmi nie tylko duchem jak przez oststnie tygodnie ale obecna
            fizycznie smile I bedziemy znów razem wypatrywac objawów ciążowych smile
            Ogromny buziak dla wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • krispii Re: Witajcie moje kochane ! 13.05.08, 23:32
              Żabciu nawet nie wiesz jak ja się cieszę, że wróciłaś!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Jesteś kochana....nie opuszczaj już nas!
              Napisz jak bedziesz mogła jak udał się slub ? czekamy też na jakies foteczki smile

              Ściskam i caluje mocno
              • glorcia Re: Witajcie moje kochane ! 13.05.08, 23:40
                ale fajowo, witamy zabciu i czekamy na wrazenia ze slubu!!!
                dobranoc wszystkim!!!
            • grochalcia Re: Witajcie moje kochane ! 14.05.08, 10:55
              no Monisia, w końcu!!!!!

              sie stesknilam za Toba i ciesze sie, że w końcu jestessmile))
    • glorcia sroda! 14.05.08, 10:39
      witam! allo, jest tam kto? smile
      • grochalcia Re: sroda! 14.05.08, 10:58
        jestem!!!!

        wiesz..malo pisze, bo mi sie ręce tzręsą...pierwszy raz przyjechalm
        dzis sama samochodem do pracy..i zaraz musze sama wrocic nim do
        domu, po drodze odbierajac dziecko ze żłobka..sa tylko dwie
        przeszkody-nie umiem ruszyc pod góre z recznego, wiec musze zmienic
        trase i jechac troszke okęzna droga, bo na najkrotszej drodze d
        domku gorka i światła jak złoto. drugie czego nie umiem-to
        skrzyzowanie, na ktorym musze ruszyc w lewo a nie ma do tego
        osobnego sygnalizatora..nie wiem do ktorego miejsca moge i mam na
        krzyzowce dojechac, zeby jakies samochody przepuścic...ale dzis
        takiego skrezyzowania nie bedzie-dopiero jutro..no nic, udam
        blondynke, najwyzej beda trabic...
        • glorcia Re: sroda! 14.05.08, 11:14
          znow grochalcia mnie rozbawilas do lez!!! Jestem pelna podziwu, ze
          jezdzisz, wiec badz dumna z siebie!!! Tak trzymac! ja nie mam
          prawka, nigdy mnie nie ciagnelo i przynajmniej jak jedziemy z mezem
          na impreze, to nie ma dyskusji, kto bedzie prowadzil, a kto moze
          sobie wypic smile (obecnie zadne z nas oczywiscie, bo ja w ciazy a on
          kierowca!).
          • anulka0as Re: sroda! 14.05.08, 13:22
            hej dziewczynki mnie tez rozbawilysciesmile ehh pamietam te poczatki.
            Grocholciu nie boj sie niech trabia przynajmniej sie nauczyszbig_grin
            zawsze mozesz sie wtedy ładnie usmiechactongue_out
            Milego dnia zycze dziewczynki, troszke wolnego to trzeba sie zabrac
            troszke za porządki, prasowanko tez sie przyda. A na obiadek mam
            gołąbki wczoraj robilam. Musze sie pochwalic mniam mniam wyszly
            robilam drugi raz w zyciubig_grin bo ja taka niedoswiadczona kucharka
            jeszcze jestemsmile)
            • grochalcia gołąbki 14.05.08, 13:57
              anulka...jak na drugi raz bedziesz robic gołąbki to zamiast ryzu daj podsmażone
              pieczarki. Niebo w gebie-mieso z pieczarkami. puychotka!!!!
              • glorcia Re: gołąbki 14.05.08, 14:35
                dobry pomysl grochalciu z tymi pieczarkami, tez tak probuje
                nastepnym razem! smile
                • anulka0as Re: gołąbki 14.05.08, 15:08
                  dobrze grocholciu musze sprobowac nastepnym razemsmile
                  • krispii Re: gołąbki 14.05.08, 16:55
                    Grochalciu ja też na pewno spróbuje nowego przepisu smile brzmi apetycznie smile
                    Anulka ale mi narobiłaś smaka...szkoda, że nie mieszkasz gdzieś w pobliżu już
                    był u Ciebie była smile a wiesz ciężarnej się nie odmawia smile))

                    no i pięknie zrobiłam się głodnaaaaaaaaaaaaaa
                    • envy85 Re: gołąbki 14.05.08, 18:10
                      ale mi smaka narobiłyście tymi gołąbkami... tyle, że ja jeszcze
                      nigdy sama gołąbków nie robiłam uncertain muszę kiedyś spróbować.
                      Grochalciu a te pieczarki to mielisz czy kroisz drobno?

                      Żabcia, no nareszcie jesteś! Czekamy na zdjęcia i relację ze
                      ślubu smile
                      • grochalcia Re: gołąbki 14.05.08, 18:15
                        pieczarki drobno kroje i podsmazam z cebulkąsmile

                        jakbys chciała szczegółowy instruktaż krok po kroku jak sie robi gołabki-służę
                        pomocasmile

                        akurat gołąbki uwielbiam i robic i jeśćbig_grinDDDD
                        • envy85 Re: gołąbki 14.05.08, 18:28
                          dzięki grochalciu, na pewno się zgłoszę, jak tylko znajdę chwilkę
                          czasu, bo go jakoś mało ostatnio...
                          • anulka0as Re: gołąbki 14.05.08, 18:45
                            Krispi to nic innego ci niezostaje tylko musisz zrobic teztongue_out Ja tam
                            uwazam ze to nic trudnegosmile A zrobilam bo moj kochany z dwa dni temu
                            przyszedl z zakupami i mowie chcialam sałate a on na to niebylo nic
                            innego zielonego i pokazuje mi kapustebig_grin to co tu innego zrobic hehe
                            gołąbkismile
                            • malyduszek Re: gołąbki 14.05.08, 19:59
                              Grochalciu, ja też się tak martwiłam po kursie, że czegoś nie umiem, albo co jak silnik mi zgaśnie i nie będzie chciał ruszyć, itp. Jakiś czas potem przyszłam po coś do ośrodka gdzie uczyłąm się jeździć i opowiadam kierowniczce co i jak. A ona na to: Nie wiesz co zrobić to hamujesz i włączasz awaryjne i niech ktoś coś powie to powiedz że samochód się popsuł i musisz się zastanowić co z nim zrobić. Natomiast koleżanka odpowiada, czego trąbisz baranie, nie widzisz że blondynka za kierownicą smile

                              Oj narobiłyście mi smaka na te gołąbki. Tylko na 2 osoby to jakoś nie chce mi się ich robić. Choć ostatnio chodzi za mną bigos, mniam... Niestety ostatnio sporo przytyłam i jakoś ni jak nie mogę zrzucić tych kilogramów.
                              • anulka0as Re: gołąbki 14.05.08, 20:06
                                Małyduszku a ty myslisz ze nas ile w domku jest tez tylko dwoje i
                                wiesz ja zrobilam z malutkiej kapusty i na patelni je dusilam to
                                akurat na jeden obiad porzadny no i mojemu do pracysmile
                                • malyduszek Re: gołąbki 14.05.08, 20:21
                                  Tylko że z nas straszne niejadki. Dzisiaj na obiad upiekłam pół piersi z kurczaka + fasolka. A mój małżonek połowę zostawił smile.
                                  Różne eksperymenty kulinarne lub potrawy czasochłonne to robię jak mamy gości smile. A tak to coś smacznego, ale raczej co można szybko przygotować i w małych porcjach smile.
                                  • krispii Re: gołąbki 14.05.08, 21:15
                                    Ja jak robię gołąbki to ma kilka dni. Teraz mój tato zostaje sam bo ,mama
                                    wyjeżdża jutro, więc jak będę robiła to zrobię również dla niego.
                                    Poza tym mój mąż uwielbia gołąbki i może ich zjeść na prawdę bardzo dużo.
                                    Ja lubię gołębie z włoskiej kapusty smile
                                    • anulka0as Re: gołąbki 14.05.08, 21:44
                                      Malyduszku to masz fajnie ja jak cos zrobie to jakby na trzy bo jemy
                                      my a potem jeszcze porcje moj mis bierze do pracy, nawet wiecej niz
                                      w domku.
                                      Ja tez lubie zrobic wiecej ale cos wam opowiem teraz uslyszałam ale
                                      nie rob za duzo bo mrozone niedobre. kiedys zrobilam bardzo duzo
                                      tego farszu zrobilam gołąbki z duzej kapusty i jeszcze zostalo a ze
                                      ja lubie eksperymentowac to postanowilam ze musze go gdzies wsadzic
                                      no i narobilam nalesnikow i dalam tam ten farsz ale tych nalesnikow
                                      tez wyszlo duzo ze musialam zamrozic moj kamil jadl to wszystko
                                      przez tydzien gołąbki byly ok ale te nalesniki z farszem jak
                                      odgrzewal mrozone w mikrofalce to ponoc byly obrzydliwe bo lekko
                                      ciapkowate no nie wiem od tamtej pory moge robic tylko nalesniki z
                                      drzememtongue_out farsz byl dobry bo dodalam tam oprucz miesa i ryzu to
                                      jeszcze pieczarki i kukurydze, nio ja lubie eksperymentowactongue_out no tak
                                      wiec do dzis slyszac nalesniki przypominaja mu sie tamtesad
                                      • krispii Czwarteczek :) 15.05.08, 07:04
                                        Witajcie kochane,

                                        niektóre może już w pracy, niektóre może się do niej dopiero szykują, a niektóre
                                        może i jeszcze słodko śpią....a ja już na nóżkach od po 5 smile taki ranny ptaszek
                                        ze mnie.
                                        Miłego dnia Wam moje kochane życzę wink))
                                        • adada30 Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 10:50
                                          witaj Krispi!
                                          Ja oczywiście w pracy!
                                          wypiłam soczek jabłkowo-miętowy, po sniadanku oczywiście i mam
                                          zamiar zabrac się do roboty. Slonko świeci i jakoś niestety opornie
                                          mi to idzie.....

                                          Dzidzia właśnie fika mi koziołki w brzuchu....
                                          • glorcia Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 11:16
                                            witam! zazdroszcze tych fikolkow adada! ja jeszcze musze czekac
                                            kilka tygodni conajmniej na znaki z mojego brzucha smile W sumie to
                                            jakos jeszcze do konca to do mnie nie dochodzi, ze jestem w ciazy...
                                            brzuch mam tylko troche wiekszy i tyle... smile!!! chyba te fikolki
                                            mnie przekonaja smile
                                            • krispii Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 12:34
                                              Adada ja też zazdroszczę CI tych ruchów dzidziusia smile
                                              mi na razie czuje od czasu do czasu bulgotania w brzuszku...niestety to moja
                                              pierwsza ciąża i nie wiem jakie to uczucie poczuć ruchy.
                                              Chciałabym aby ktoś mi wytłumaczył jak to jest czuć ruchy.
                                              U mnie już 20tc wiec powinnam chyba je już czuć, prawda?
                                              • glorcia Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 13:01
                                                krispii, Ty juz 20tc??!! ale zlecialo! Ja jutro zaczynam 15-ty!
                                                • 1maja1 Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 14:29
                                                  Hej dziewczyny, u was wydaje sie te tygodnie leca, a mi sie
                                                  strasznie dluzy, glownie ze wzgledu na przedluzajace sie czekanie na
                                                  pierwsze usg, jeszcze prawie 3 tyg, ufff... Narobilyscie mi smaka
                                                  tymi golabkami, ja takich rzeczy nie umiem gotowac, ale
                                                  przedzwonilam do mamy, bo chcialam mezowi troche dogodzic na ten
                                                  weekend, no i niestety sprowadzila mnie na ziemie mowiac, ze nie
                                                  wyjdzie mi z kapusta, bo ja trudno ocenic czy jest juz gotowa, wiec
                                                  moze sie rozlazic jak ja przegotuje, a ja nie mam doswiadczeniasad Po
                                                  drugie tu w Anglii nie ma mlodej kapusty, przynajmniej w
                                                  supermarketach; nie wiem, moze gdzies na jakims targu sa, nie
                                                  szukalam. W ogole ja mam teraz niezla zalamke jesli chodzi o
                                                  gotowanie, bo non stop mnie ssie w zoladku, dzieciatko domaga sie
                                                  jedzenia, a ja nie jestem w stanie przygotowywac dzien w dzien
                                                  wartosciowego posilku, wykancza mnie to szczerze mowiac. Prace mam
                                                  na zmiany, co mi nie ulatwia oragnizacji jedzeniowych. Zastanawiam
                                                  sie jak ja dotrwam do tego macierzynskiego, a zapowiada sie, ze bede
                                                  pracowac do 8 m-ca.
                                                  • glorcia maju! 15.05.08, 15:02
                                                    ja kapuste kupuje na rynku (tzn. markecie, jest u mnie w okolicy co
                                                    sobote) tudziez w waitrose, takze rozejzyj sie, na pewno znajdziesz.
                                                    I golabki to ogolnie latwa sprawa, sprobuj, najwyzej sie kapusta
                                                    lekko rozgotuje, co tam!!! smacznego!
                                                  • hopeee Re: maju! 15.05.08, 15:55
                                                    Witam smile ja gołąbki też uwielbiam ale u mnie z grzybami odpadają bo
                                                    mój M nie lubi... ja za to ostatnio jem wszystko z kapusty kiszonej
                                                    tylko po niej nie jest mi niedobrze... ale chyba przesadziłam bo od
                                                    2 dni boli mnie żołądek i już nie wiem co mam robić zeby mi
                                                    przeszło... może macie jakieś rady żeby mi przeszło? a jutro mam
                                                    wizyte u lekarza i boje się czy wszystko w porzadku... ostatnie
                                                    miałam robione wtedy w szpitalu ale to byl 5tc to było widac tylko
                                                    pęcherzyk ciążowy... trzymajcie kciuki zeby jutro bylo wszytsko w
                                                    porzadku.. Pozdrawiamsmile Ps. żabciu kochana strasznie się ciesze że
                                                    wróciłaś!!!!!!smile
                                                  • krispii Czwarteczek :) 15.05.08, 16:12
                                                    Maju, gołąbki to faktycznie prosta sprawa...spróbuj zrobić, jak nie wyjdą to
                                                    mówi się trudno, ważne, że spróbowałaś...myślę jednak, że wyjdą Ci smile to na
                                                    prawdę nie jest trudne.

                                                    Hope, trzymam mocno kciuki za Twoją wizytę- musisz być spokojna bo wtedy i
                                                    dzidziuś jest spokojny...a przecież o to chodzi żeby było oksmile
                                                    Na pewno wszystko będzie w porządku wink

                                                    Aniu, już teraz nie mam wątpliwości co do ruchów smile właśnie leżę sobie, a
                                                    dzidzia w brzuszku nie źle bryka smile
                                                    wcześniej to było tak delikatnie...ale teraz...
                                                    to muszą być ruchy...nigdy wcześniej tak nie miałam
                                                    Myślę, że z dnia na dzień będę coraz bardziej ruchy odczuwała.

                                                    pogoda się u mnie psuje sad
                                                  • anecc Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 17:28
                                                    Hope,ja tez mocno sciskam kciuki-wszystko bedzie dobrze!Daj znac juz
                                                    po wizycie co i jaksmile Krispii,Twoj Maluszek juz teraz rozumie Cie
                                                    bez slow-wyczul watpliwosci i natychmiast je rozwial.A teraz
                                                    delektuj sie tymi delikatnymi kopniaczkami,bo pozniej moga byc juz
                                                    mnie delikatnewink Ja uwielbiam te wyczuwalne znaki z
                                                    brzuszka.Dziwczyny,pozdrawiam cieplutko,bo u mnie za oknem mokro i
                                                    chlodnawo...
                                                  • glorcia hopee 15.05.08, 17:46
                                                    ja tez tak mialam kilka tygodni temu - strasznie mnie ciagnelo na
                                                    kiszona kapuste, a wieczorem umieralam... wzdecia itp. Niestety
                                                    musialam przestac jesc te kapuste, na szczescie przeszlo... wciaz
                                                    mnie ciagnie, ale boje sie znow sprobowac...
                                                    Trzymam kciuki za jutro!!! bedziemy czekac!!!
                                                  • anulka0as Re: hopee 15.05.08, 18:19
                                                    hej dziewczynki hopee trzymam kciuki napewno bedzie wszystko dobrze,
                                                    mojej dzidzi to raczej caly czas bije tak samo tzn czasem bardzo
                                                    zmiennie jak bryka ale ogulnie kolo 150, a ja zauwazylam na
                                                    ostatniej wizycie ze zawsze chyba bylam troche zdenerwowana a
                                                    ostatnio to tak na luzie i jeszcze jakies opuznienie bylo i
                                                    trzebabylo czekac z 20 min i mialam o wiele nizsze cisnienie hmmsmile
                                                    anecc czemu dopiero od 8 miesiaca mozesz isc na maciezynskie, ja
                                                    wlasnie dokladnie nie wiem slyszałam od jedne osoby ze od 18 mozna
                                                    juz isc a w ksiazce takiej co dostalam jest napisane ze od 30 tyg...
                                                    Krispi ja najbardziej czuje ruchy jak sobie spokojnie usiade albo
                                                    sie poloze i trzymam reke na brzuszku to czuje kopniaczki a jak reki
                                                    nietrzymam to tylko bulgotanie, tak reka to od dluzszego czasu cos
                                                    czuje kiedys przez przypadek polozylam na brzuszku ponizej pepka nio
                                                    i kopłobig_grin
                                                    A wracajac do kapusty to ja z jakiejs zwyklej zrobilam taka bardziej
                                                    podluzna głowka była zielona bardzo wydaje mi sie ze z kazdej mozna
                                                    zrobic ale jak twardsze liscie to dluzej trzeba parzyc ja wkladalam
                                                    do gotujacej wody na minutke po jednym, bo cala główke gotowac to
                                                    niewydaje mi sie bezpieczne jak to pozniej wyciagnac takie goracetongue_out
                                                    a moja mama to wklada do mikrofalowki i tez jej mieknie tylko ja tu
                                                    nie mam bo moj mis postawil na zdrowe odrzywianie powiedzial ze
                                                    dzidzia bedzie to mikrofalowki nie kupujemy pierwsze co czulam sie
                                                    jak bez jednej reki zawsze byla ale juz jest oksmile daje rade bez.
                                                  • anecc Re: hopee 15.05.08, 18:33
                                                    Anulka,to Maja pisala o swojej pracy do 8-mego miesiaca.Pozdrawiam
                                                  • anulka0as Re: hopee 15.05.08, 18:43
                                                    ojj anecc faktycznie przepraszam ale czytalam ja zaraz po tobie i
                                                    tak jakos a ze zastanawia mnie ten temat to tak jakos sobie
                                                    pomieszalam przepraszam, głupio misad
                                              • anecc Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 14:16
                                                Krispii,mysle ze moze ruchy Twojego Maluszka sa juz wyczuwalne.To
                                                bulgotanie,to moze byc wlasnie To!Jeszcze troszke i na pewno
                                                nabierzesz pewnosci.Na pocieszenie Ci powiem,ze jako doswiadczona
                                                mama powinnam niby bezblednie ocenic,kiedy te pierwsze ruchy
                                                poczulam,ale wcale nie bylo to takie oczywiste.Kazda z nas ma prawo
                                                inaczej to odczuwac,a opisow jest chyba tyle co szczesliwych mam.To
                                                moja trzecia ciaza i za kazdym razem jest inaczej.Tak czy owak na
                                                pewno bedziemy mialy nieco czasu zeby sie tymi fikolkami
                                                nacieszyc.pozdrawiam cieplo.
                                                • alicja0000 Re: serduszko 15.05.08, 19:14
                                                  Witam miłe Panie smile A ja się pochwalę, że dziś miałam jeszcze kontynuację
                                                  mojego wtorkowego badania genetycznego tzn. gin sprawdzał zastawkę serduszka i
                                                  wszystko jest w porządku. W dodatku pierwszy raz słyszeliśmy bicie jego
                                                  serduszka. Jakie to cudowne przeżycie. Tak głośno i miarowo biło...Chciał mi
                                                  cyknąć jedno zdjęcie w 3D ale dzidzi miała nas w tyłku bo tak się dziwacznie
                                                  ułożyła i nie chciała zmienić pozycji... Obróciła się pleckami do nas i w
                                                  dodatku na boku. NIe fikał/a dzisiaj, chyba jazda autobusem ją wymęczyła. Tak
                                                  się cieszę, ze jest zdrowe.
                                                  • anulka0as Re: serduszko 15.05.08, 19:35
                                                    hej Alicja ja jak pierwszy raz mialam usg to tez pierw chwilke fikao
                                                    a zaraz sie odwrocilo dupka i poszlo spacsmile a no i czytalam ze jak
                                                    dzidzie kolysze to idzie spacsmile
                                                  • krispii Re: serduszko 15.05.08, 19:59
                                                    Alicja, super ze jest wszystko oki smile
                                                    co do fikania dzidzi na usg to ja tez zawsze jak jestem to dzidzia śpi słodka
                                                    czasami machnie rączką czy nóżką, ale to chyba tylko dlatego, że daje mi znać,
                                                    że wszystko z nią oki tylko teraz śpi smile
                                                  • anecc Re: serduszko 15.05.08, 20:04
                                                    No jest sie czym chwalic!Gratulacje zdrowego Malenstwa.Takie miarowe
                                                    bcie serduszka,to chyba najpiekniejsza muzyczka dla
                                                    ucha...Anulka,nic sie nie przejmuj pomylka.Jak czytam posciki i chce
                                                    szybko wrzucic cos od siebie,to czesto sie tak zakrecamsmile
                                                  • krispii Re: serduszko 16.05.08, 10:15
                                                    Dzień doberek smile

                                                    a co tu tak pusto ???
                                                    właśnie robiłam test na płeć dziecka no i wyszło mi ze na 82% chłopak...ale ja
                                                    tam w takie testy nie wierze, bo np. co ma waga tatusia do płci dziecka? test
                                                    zrobiłam dla zabawy smile
                                                    Wizytę mam 26 maja czyli w dzień matki, może dzidzia mi zrobi prezent i sie
                                                    ładnie pokaże smile

                                                    miłego dnia zycze smile i do następnego klikania smile
                                                  • krispii piąteczek :))) 16.05.08, 10:16

    • glorcia i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 11:16
      Hej Krispii, to juz usg tuz tuz, ja nastepne 5-ty czerwca, tez juz
      wyczekuje. Znow bedzie pewnie lekki stres z mojej strony, ale juz
      mniejszy niz przed poprzednim smile
      Poza tym lezac wczoraj w lozku wymyslalismy z mezem imiona... dla
      dziewczynki mamy pomysly, gorzej nam idzie z chlopcem, a ja jakos
      czuje, ze to chlopak... zreszta zobaczymy. Najfajniej bylo wymyslac
      imiona, ktorych na pewno nie dalibysmy dziecku (bo w wielkiej
      brytanii mozna wymyslic sobie cokolwiek jako imie, nie ma zadnych
      ograniczen, nie musi to byc nawet imie, moze byc jakiekolwiek slowo
      nawet zmyslone). Ale sie usmialismy!!!
      Pozdrawiam w ten lekko zachmurzony piatek, hej!
      • anecc Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 11:31
        Czesc Dziewczyny!Ja tez odliczam dni do usg,ktore mam dzien po
        Krispii.No i tez licze na to,ze Maluszek zaprezentuje sie w calej
        krasie.Z imionami poki co mam spory problem,ale moze w koncu mnie
        oswieci?Na dodatek przyplatala mi sie chyba jakas infekcja drog
        moczowych i w nocy zamiast spac biegalam co chwile do toalety.Poki
        co ratuje sie dzis Furaginem,ale chyba czeka mnie wizyta u lekarzasad
        • krispii Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 13:10
          Glorciu to pochwal się jakie imie macie dla dziewczynki? bardzo jestem ciekawa.
          My imiona mamy już wybrane i raczej ich nie zmienimy.
          Aniu, zdrówka Ci życzę, aby infekcja szybko odeszła precz...
          • glorcia Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 16:47
            a wiec od dawna na tapecie jest Alexandra i Katrina (czyli w
            Wielkiej Brytanii bylyby Alex i Kat, a w Polsce Ola i Kasia). Ale
            powoli zastanawiamy sie, czy to dobry pomysl, by jedna i druga
            rodzina nazywala "malenstwo" inaczej. Takze mamy nowa wersje Amy
            (czyt. ejmi), bo nie byloby wariacji w zaleznosci od kraju i
            rodziny. Jesli chodzi i chlopaka, to maz chcialby William, ale jakos
            mi nie lezy... albo Thomas. Nie wiem, jakos nam nic nie wpada do
            glowy, co by sie nam obojgu podobalo! smile A jakie Wy macie pomysly
            Krispii???
            • glorcia Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 16:59
              no wlasnie, co myslicie o imionach? czy lepsze takie , co ma inny
              odpowiednik w Polsce, inny w wielkiej Brytanii (jak wyzej np.
              Alexandra, Alex, Ola), czy tez tzw. "neutralne" czyli niekoniecznie
              polskie lub angielskie, ale takie, co by brzmialo tak samo w obu
              krajach??? (Np. Amy (ejmi), albo Linda, choc Linda mi sie nie
              podoba, ale daje jako przyklad). Czekam na opinie???!!! smile
              • hopeee Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 19:33
                Witam ja juz po wizyciesmile wszystko jest w porzadku serduszko bije,
                maluszek juz sie rusza!!!!smile i jednak nie 8tc tylko 9smilesmilesmile Glorciu
                mi sie podobają imiona te co w obu krajach inaczej się mówismile w
                koncu i tak bedziesz miała dzieciątko dwujęzycznesmilesmilesmilesmile
                • glorcia Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 19:59
                  super hopee, strasznie sie ciesze, ze wszystko ok! tak trzymac!!!,
                  skoro to 9tc, to na kiedy masz termin?? smile jakos koniec grudnia??
                  • malyduszek Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 20:37
                    Jeśli chodzi o imiona to najlepsze są takie z których dzieci będą zadowolone. Pomyśl jak takie imie będzie wyglądało w dowodzie czy na dyplomie.
                    My już dawno myśleliśmy o tym jakie imie dalibyśmy córci czy synkowi, gdyby taki przyszedł na świat. Dziewczynka mogłaby się nazywać Magda lub Małgosia, a chłopczyk Piotrek lub Paweł.
                    Niestety te imiona męskie które mi się najbardziej podobają są już zarezerwowane przez męża, brata i tatę smile.

                    miłego dnia życzę.
                    • hopeee Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 21:10
                      termin napisał mi na 20 grudniasmile
                      • anecc Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 21:41
                        Hopeee!Ja tez bardzo sie ciesze i gratuluje Maluszka.Jak termin
                        faktycznie sie sprawdzi,to bedzisz miala najcudowniejszy prezent
                        swiateczny.Pozdrawiam cieplutko!
                        • grochalcia ja w sprawie usg... 16.05.08, 21:46
                          hopeeesmile

                          kochana super...

                          chcialabym za 3 tyg na usg zobaczyc też zywy zarodek i bijace serduszko.

                          to co, zaciskacie kciuki od dzis??? proszę...

                          to będą najdluzsze 3 tyg w moim życiu...

                          to taka mała tajemnica, tylko dla was..ale ciiiiii...
                          • krispii Re: ja w sprawie usg... 16.05.08, 22:14
                            Hope super, że wszystko oki z dzidziusiem smile niech maleństwo zdrowo rośnie smile

                            Glorciu odn. imion to ja brałabym pod uwagę to czy wrócę do Polski czy nie.
                            Jeżeli macie zamiar wracać to wybierz takie imię żeby tu nie było z nim problemów.
                            Zresztą najważniejsze żeby wam się podobało i żeby się tylko z dziecka później
                            nie śmiali.
                            My dla chłopca mamy imię Kacper a dla dziewczynki Liliana.

                            Grochalciu....toś mnie zaskoczyła...już zaciskam piąstki smile))
                            napisz coś więcej kochana!!! czy to znaczy, że jesteś......???
                            • glorcia grochalciu! 16.05.08, 22:39
                              bede trzymac kciuki, i moj brzuch tez!!! Trzymaj sie cieplo!!!

                              Krispii - do polski raczej nie wrocimy, no moze ja z mezem kiedys,
                              jak dziecko (dzieci??!!) dorosna, ale pewnie one tu zostana. Pomysly
                              na imiona pomyslami, mysle, ze jak malenstwo zobaczymy, to wtedy cos
                              wybierzemy smile
                            • glorcia Re: ja w sprawie usg... 16.05.08, 22:41
                              a'propos wpadek z imionami to znajomi dali synowi (mieszkaja w
                              Wielkiej Brytani) na imie Milosz... (po angielsku to brzmi jak "umyj
                              mnie"). Juz mi go szkoda... nie bedzie mial latwo w szkole...
                              • grochalcia będę mamą???? 17.05.08, 08:39
                                hmmm. no tak, nie chcialabym zapeszac..dzis dopiero 26dc...ale czulam sie
                                fatalnie od kilku dni. Nich madre głowy mówia, ze nie ejst mozliwe, zeby kobieta
                                odczuwala jakiekolwiek dolegliwości ciążowe przed terminem miesiączki a ja wiem
                                swoje...
                                od owulacji caly czas mnie pobolewal brzuch..raz bolaly jajniki, a to ciagnęlo
                                jak na okres. 2 dni temu zaczely sie zawroty głowy i mdłosci. robilam sobie rano
                                herbate i wode zamsiat do szklanki-wlałam obok...wtedy pomyslalam-oho...do tego
                                pobolewa gardlo. przy akzdej mojej ciazy na poczatku boli gardlol. pewnie
                                odporność sada, czy jakie licho. I na koniec kierowniczka ze żlobka dokąd chodzi
                                moj synek zapytala cZy nie spodziewam sie dzidziusia, bo promiennie wyglądam....
                                i wczoraj zrobilam test..tzn juz 2 dni temu zrobilam takimi co sie na allegro
                                kupuje, ale tam oczywiscie nic nie wyszlo. wczoraj wyszlo tez cos jakby cien
                                kreseczki, ale nie kazdy by to zauwazyl..wygonilam męża do apteki po normalny
                                test i zrobilam wczoraj popoludniu...JEST!!!! jasniutka na razie, ale jest.....

                                wiadomo, do dnia miesiaczki mam jeszcze 3 dni. moze byc różnie..ale na razie
                                jest.....
                                brzuch mnie z nerwow boli..wiadomo, staram sie byc dobrej mysli, ale po tym
                                wszystkim co ostatnio przeszłam...strach zawsze bedzie...
                                • krispii Re: będę mamą???? 17.05.08, 10:11
                                  Kasiu, świetna wiadomość!!! trzymam mocno, ale to bardzo mocno piąstki za coraz
                                  mocniejszą drugą kreseczkę smile
                                  Nie myślałaś żeby zrobić sobie bete ?
                                  Ah...ja już się cieszę smile


                                  Bell...kochana czy Ty nas jeszcze czytasz??? odezwij się, proszę! daj znać co u
                                  Ciebie?
                                  Wróć do nas...tęsknimy za Tobą!
                                  • grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 10:14
                                    bede robic bete, we wtorek i w piatek i progesteron, bo z tymi wynikami musze
                                    isc za tydzien do lekarkismile
                                    • anecc Re: będę mamą???? 17.05.08, 10:57
                                      Grochalciu!!!Wlaczylam komputer i odrazu takie dobre wiesci!Az mnie
                                      jakims niewidzialnym optymizmem natchnelo.Oczywiscie od teraz juz
                                      mocno sciskam kciuki!Kreseczka na pewno bedzie coraz
                                      wyrazniejsza.Tak bardzo Ci tego zycze!Trzymaj sie cieplutko!
                                      • hopeee Re: będę mamą???? 17.05.08, 11:13
                                        Grocholciu kochana cudownie!!!!smile tak się ciesze!!!smile trzymam
                                        kciukasy strasznie mocno!!!smile
                                        • zabcia35 Re: będę mamą???? 17.05.08, 11:44
                                          Moja kobieca intuicja nie pozwoliła mi dłużej zwlekac z wizitą na
                                          forum i co ??Grochalciu, aż łzy mi popłynęły ze wzruszenia po
                                          policzku. Cudowna wiadomośc !!!!!!
                                          A ja wracam do codziennosci. Od poniedziałku do pracy sad Nadchodzi @
                                          i znów nie mam złudzeń.Piersi przestaja boleć. najpóźniej we wtorek
                                          znów czeka mnie znajomy ból i frustracja. Już teraz chce mi sie wyc
                                          na mysl, że czeka mnie kolejna porażka.
                                          Ale ten czas leci..Pamietam jak Krispii dopiero co zobaczyła 2
                                          kreseczki a tu pomału zaczyna mysleć o porodzie smile
                                          Krispii cudownie że będziesz mogła urodzic naturalnie !!!!! Zaufaj
                                          mi!
                                          Natura o wszystkim pomyslała, wbrew pozorom da sie przezyć wink i jest
                                          to metafizyczne przeżycie. Ja załamała bym się gdybym musiała miec
                                          kiedys cesarkę. Ten ból ma swój głeboki sens. I może to brzmi jakby
                                          było ze mna cos nie tak, ale najwiekszym moim marzeniem jest móc
                                          przezyć go raz jeszcze...
                                          • adada30 Re: będę mamą???? 17.05.08, 11:55
                                            Cudownie Grochalciu. Bedę trzymała "potajemne" kciuki.
                                            Teraz to musi byc tylko DOBRZE. Innej opcji nie przewiduję.

                                            Ale będzie niespodziana na Promyczku. Póki co nic niewiem, nic nie
                                            słyszałam itp......
                                            • grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 12:40
                                              dziewczynki, same najlepiej wiecie jak bardzo sie boje, nie?
                                              jutro powtorze test. moze juz tych 2 kreseczek nie bedzie?
                                              na razie mdli mnie okropniesad
                                              i mam ochote na cole w ogromnych ilościach
                                              • zabcia35 Re: będę mamą???? 17.05.08, 13:44
                                                Grochalciu kochana zabraniam Ci myslec negatywnie. Doskonale wiem,
                                                co czujesz i romumiem Twój strach ,bo mamy za soba podobne
                                                doświadczenia, ale jestem tu po to by patrzeć z innego punktu
                                                widzenia niż Ty i wiem, że bedzie wszystko dobrze smile!!!!!
                                                A co do mojego wielkiego dnia to dzieki Wam kochane moje Dziewczynki
                                                i Waszym dobrym fluidkom pogode na ślubie mieliśmy wymarzoną i było
                                                poporstu cudownie smile
                                                Wyslę Wam na maila jakąś fotkę wink
                                                Kto jeszcze czeka ze mną na ,,niedostanie" @ ? U mnie 25 dc
                                                fotkę
                                                • grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 13:58
                                                  Monisia, u mnie 26dc, na podobnym etapie jak ty juz mialam 3 testy ciazowe za
                                                  soba, w tym jeden pozytywnysmile) nie skusisz sie???
                                                  • zabcia35 Re: będę mamą???? 17.05.08, 14:02
                                                    Kasiula oczywiście że się skusiłam Od 23 dnia cyklu zaczęłam testy.
                                                    Nie ma nic czym chciałabym sie pochwalić.jest za to powód by sie
                                                    pogrążyć jak co miesiąc sad Nie będe już testowac w tym cyklu, bo to
                                                    nie ma sensu.Prawie pogodziłam się z losem sad
                                                    Ale nie czas i miejsce by zasmucac Twoją radosną nowinę smile Jak sie
                                                    czujesz? kiedy nastepny teścik ?
                                                  • grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 14:12
                                                    nastepny tescik jutro albo w poniedzialek..potem beta i w sobote do Lublina do
                                                    lekarza..ech..

                                                    jak sie czuje? niestety-mdli mnie. i gardlo boli. kazda ciąże zaczynam od
                                                    choriby. fatum jakie czy co? czy tak odpornosc nagle spada, ze od razu mnie łapie??
                                                    i spac mi sie chce, ale gotuje mężusiowi obiadek, wiec musze byc na posterunku.
                                                    polozylam synka na drzemke a sama stoje przy garachsad((
                                                  • zabcia35 Re: będę mamą???? 17.05.08, 14:26
                                                    Do kogo z lekarzy sie wybierasz ? Gdzie chcesz rodzić ?
                                                  • grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 14:37
                                                    na razie ide do dr Jerzak z Luxmedu, ale potem juz ona bedzie przyjmowac tylkow
                                                    warszawie i tam bede jexdzic...nie pytaj mnie gdzie bede rodzic..na razie
                                                    zaciskaj piastki bym nagle okresu nie dostałabig_grinDDD

                                                    ale na usg bede jezdzic do Lublina-do mazurka lub Krzyżanowakiegosmile
                                                  • malyduszek Re: będę mamą???? 17.05.08, 16:43
                                                    Grochalciu z całęgo serca Ci gratuluję. Odpędźod siebie czarne myśli bo będzie dobrze, musi być dobrze. I poproszę o garść ciążowych fluidków, bo ja czekam do poniedziałku na test smile. Ale chyba zrobię dopiero we czwartek smile. Ściskam mocno i trzymam kciuki za cudowne USG.
                                                  • grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 20:17
                                                    a czemu dopiero w czwartek?? no, co Ty!!! ja bede powtarzac w poniedzialek to i
                                                    Ty zrob, co???
                                                  • malyduszek Re: będę mamą???? 17.05.08, 20:34
                                                    kusi mnie żeby jutro sprawdzić. Boli mnie brzuch i biust i mam wilczy apetyt, wyć mi się chce. Mój mąż się śmieje, że hormony buzują, ale prawdę mówiąc boję się myśleć, że się udało, bo wizytę mam 2 czerwca i strasznie się boję, że jej nie donoszę sad
                                                    A z drugiej strony wierzę że tym razem się uda. Pozatym strasznie boję się komukolwiek mówic o staraniach a tym bardziej o jego wynikach. Boję się, że ktoś mi strasznie zazdrości dziecka, jakieś takie mam przeczucie. I że ten ktoś wywołuje licho z lasu

                                                    PS. Kasiu wysłałam Ci wiadomość na maila, ale chyba nie odbierasz poczty smile
                                                  • grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 20:38
                                                    faktycznie, od kilku dni nie sprawdzalam pocztysmile zaraz zajrze..

                                                    a ja bede Cie kusic nadal...zrobisz teścik??? plissbig_grinDDDDD
                                                  • krispii Re: będę mamą???? 18.05.08, 18:11
                                                    witajcie

                                                    ale się wkurzyłam przed chwilą........ułamał mi się właśnie ząb sad a dopiero co
                                                    cztery dni temu byłam u dentysty i wszystko było super.
                                                    Wiem, że to moja wina bo nie jam jogurtów(nie lubię ich)...wmuszałam je na
                                                    początku ciązy, ale źle je znosiłam więc przestałam. Ja po prostu nie lubię ani
                                                    mleka ani jogurtu...
                                                    Boje się że pójdzie mi cały ząb. Nawet nic przeciwbólowego nie mogę.
                                                  • malyduszek Re: będę mamą???? 18.05.08, 20:09
                                                    Nie martw się odbudują Ci ząb. Najwyżej narazie pochodzisz z opatrunkiem.
                                                    Krispi nie koniecznie to wina tego że nie lubisz nic z mleka. Przecież łykasz witaminy z wapniem. Mój dentysta mówił, że każdy może złamać ząb i najłatwiej na czymś miękkim, jak szczęka źle się zamknie. Uszy do góry, to nie koniec świata. A jak źle się czujesz to jedź na chirurgię szczękową. smile Tam Ci pomogą, szybko i bezboleśńie smile I nie martw się na zapas smile

                                                    Do grochalci - test zrobiłam, ale za wcześnie. Poprzednio test wyszedł tydzień po terminie. W 26dc beta wyszła wtedy 3.
                                                    Grrr trochę szkoda sad
    • grochalcia chyba nie jest dobrze:( 18.05.08, 20:46
      dzis zrobilam powtorny test-27dc. kreseczka jest, ciemniejsza nawet niz
      ostatnio...ucieszona...nie wiem czy minelo 10 minut-zaczęłam plamić...niewiele,
      ale jednak...dlaczego znowu ja? pocieszam sie, ze to moze plamienie w terminie
      miesiaczki co to maja niektore kobiety. ale jutro rano ide zrobic bete i
      progesteron...i wtedy zobaczymy..lekarka dopiero w sobote..zreszta co mi powie
      lekarz teraz? jestem jeszcze przed terminem miesiaczki, wiec tak naprawde
      wsyztsko moze jeszcze się zdazyc...ech...

      poczekamy i zobaczymy, nie?
      • hopeee Re: chyba nie jest dobrze:( 18.05.08, 21:14
        grocholciu kochana nie martw sie na zapas wiem ze łatwo mowic ale
        musisz myśleć pozytywnie... ja tez w terminie okresu plamiłam... a
        potem jeszcze bardziej co dostałam w szpitalu leki... i teraz jest
        wszystko dobrze... nie plamie i wszystko sie prawidłowo rozwija...
        kochana ściskam Cię mocno i trzymam mocno kciukikiss
        • krispii Re: chyba nie jest dobrze:( 18.05.08, 22:20
          Grochalciu...nie denerwuj się, plamienia to jeszcze nic straconego.
          Ja w 25dc zaczęłam plamić...byłam pewna że to @ tylko znowu jakaś dziwna(bo
          bardzo skąpa). Siostra mnie namówiła na test...ja byłam pewna, że to @...a
          jednak nie @ tylko dzidzia smile
          Z resztą dużo dziewczyn plami w terminie @.
          Nie poddawaj się! Trzymam kciuki z całej pary!!!
          • grochalcia Re: chyba nie jest dobrze:( 18.05.08, 23:33
            dziewczynki, dziekujesmile
            podnioslyscie mnie na duchu. jutro rano ide na bete potem powtorze w srodesmile
            dodatkowo od kilku dni boli mnie bardzo gardlo. nie chce isc do lekarza, bo
            zaraz da antybiotyk. tylko domowe sposoby ratowania gardla nie pomagaja a ja juz
            z bolu sliny nie moge przełykac....

            help....
    • glorcia poniedzialek... 19.05.08, 10:29
      grochalciu... trzymam kciuki i wysylam fluidki...

      pozdrawiam wszystkich! Jak tam sie macie?

      Bell - tesknimy!
      • grochalcia Re: poniedzialek... 19.05.08, 10:52
        hej. u mnie delikatne plamienie nadal..dzis 28dc. bylam zrobic bete, wynik po
        14-tej...
        nie moze byc normalnie..za dobrze by bylo..

        poza tym gardlo boli okropnie, pol nocy nie spalam. bylam u lekarza, odradzil we
        wczesnej ciąży jakiekolwiek lekisadmam plukac szałwią i psikac tantum verde. i
        poszlam zrobic wymaz z gardla, bo co miesiac mnie ono lapie. kobietka z
        laboratorium powiedziala, ze ma okropne migdaly-struktura jak krater...i ze
        chyba trzeba bedzie je usunąć....

        wzielam w pracy dzien opieki and dzieckiem i siedze w domku.

        smutna, chora i przerazona tym wszystkim...

        hopeee i krispi-a dlugo u was te palmienia w okolicy okresu trwaly? bylyscie z
        tym u lekarza?
      • bell1977 Wtajcie kochane! 19.05.08, 11:11
        Kochane moje kobitki, daje znak życia. Wiem, że długo sie nie odzywałam, ale miałam bardzo intensywne tygodnie ostatnio.
        Przede wszystkim jednak chce powiedzieć, że strasznie się za wami wszystkimi stęskniłam, dzieki, że o mnie nie zapomniałyście przez te tygodnie.

        Grochalciu narazie nie gratuluję, żeby nie zapeszyć, ale bardzo, bardzo mocno ściskam kciuki, aż mi się łezka w oku zakręciła jak przczytałam wiadomość od ciebie, musi być dobrze, nie martw się tylko na zapas i napisz koniecznie jak wyjdzie beta.

        Kochane mamuśki przesyłajcie fluidki smile

        To kto został ze mna na polu bitwy? Ze starych plotkarek to już tylko Żabcia i Małyduszek, chyba... Przepraszam jeśli kogoś ominęłam, ale wypadłam z rytmu przez te tygodnie smile

        Jak juz pisałam mam ciężkie tygodnie za sobą. Tydzień temu Michałek miał Pierwszą Komunię, niestety na początku maja bardzo zachorował, przez kilka dni nic nie jadł, bardzo wymiotował, był tak słaby, że nie wstawał z łóżka. Obawiałam sie czy wogóle się do komuni wykuruje, ale na szczęście, wyzdrowiał. No a później wiadomo - biały tydzień - teraz nareszcie wszystko wróciło do normy.

        Dziewczynki kochane, ja w tym cyklu odpuściłam sobie praktycznie starania, przytulaliśmy się tylko dwa razy, więc raczej jest to cykl pod tytułem - odpoczywamy. Koniec cyklu przypadnie mi gdzies na początek czerwca. Nie biorę żadnych leków, myślę, że nidługo pomyślę o wizycie u gina, żeby sprawdzić czy wszystko jest ok, ale to za parę tygodni (może na początku wakacji).

        Krispinka, przepiekny brzuszek smile wyglądasz ślicznie, widać, że ciąża ci służy smile

        Całuję mocno, kobietki i zyczę udanego dnia. Jak tam pogoda u was? U mnie pochmurno sad
        • hopeee Re: Wtajcie kochane! 19.05.08, 13:16
          Grocholciu na poczatek w sprawie gardła.. ja tez zaczęłam ciąże od
          bardzo mocnego bólu gardła i pomogło mi dopiero płukanie wodą z
          solą... a co do plamień to najpierw 2 dni przed spodziewaną @ miałam
          lekkie plamienie a potem przez kilka dni taki brazowy sluz... potem
          na kilka dni przeszło i po tygodniu znowu plamienie juz wieksze... i
          znow sluz...(jak plamiłam juz nie w terminie @ to lekarz mi kazal od
          razu przyjechac) po lekach od razu mi przeszło... Belluś kochana
          ciesze sie ze napisałaśsmile wracaj do nassmile u mnie pogoda dzisiaj
          okropna ciagle pada i wieje... byłam dzsiaj na badaniach i mało mnie
          na lezanke nie wzielitongue_out jak dała mi te fiolki wszystkie 4 wielkie do
          trzymania a potem zobaczyłam strzykawke jak dla słonia..tongue_out ale dałam
          radesmile jakbym wiedziała ze to tyle maja mi pobrac to bym sobie
          stopniowała przyjemnośćtongue_out najpierw grupe krwi za tydzien hbs i potem
          resztetongue_out
          • glorcia Re: Wtajcie kochane! 19.05.08, 13:38
            bell, jak milo, ze nas odwiedzasz! Czesciej prosze! smile

            Grochalcia - juz niedlugo 14-ta, czekamy na wiesci, 3mam kciuki, za
            ladna bete!

            Hopee - uuuu... te strzykawki czasem nie nastrajaja pozytywnie...
            takze rozumiem w pelni smile

            U mnie pogoda w kratke, niby sloneczko, ale chlodno. Mamy kolejny 3
            dniowy weekend w anglii w ten weekend (poniedzialek wolny w
            przyszlym tygodniu), wiec juz sie nie moge doczekac, choc planow nie
            mamy! ale zawsze cos fajnego sie dzieje, planuje grilla, jakos za
            mna chodzi... mniam smile
            • krispii Re: Wtajcie kochane! 19.05.08, 14:12
              Bell, bardzo się cieszę, że się odezwałaś, i że wszystko w porządku.
              Trzymam kciuki aby Twój "odpoczynek" był mimo wszystko owocny smile
              Pamiętasz kochana...ja też tak odpoczywałam wink
              No i już 5 miesiąc smile

              Grochalciu, z niecierpliwością czekam na wieści o wynikach bety...i zaciskam
              kciuki z całej siły!

              Ja zęba już mam zrobionego...niedawno wróciłam od dentysty.
              Byłam też odebrać swoje wyniki morfologii w szpitalu...wyniki nie ciekawe...za
              dużo mam krwinek białych.
              Po powrocie zobaczyłam mała plamkę(wielkości małego paznokcia)...narazie nie
              panikuje...chcę odpocząć, bo może to z przemęczenia i nic groźnego.
              • adada30 Re: Wtajcie kochane! 19.05.08, 16:26
                Bell jak fajnie cię widzieć!!!

                Grochalciu pamiętasz ja też na początku tej ciąży plamiłam, z tymże
                z innego powodu.
                Ale spokojnie.....Poczekaj na betę!
                A co do gardła i migdałów (moich oczywiście) to mogłabym książkę
                napisać. Saaame problemy!
                Trzymam kciuki!!!!

                Pozdrawiam resztę!
    • grochalcia jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 17:00
      dzwonil mężus, ze ma wyniki..

      beta 167.3

      progesteron kolo 40..

      super. to 28dc. ale sie cieszebig_grinDDDD
      • 1maja1 Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 17:06
        Grochalcia, serdeczne gratulacje!!! Jej, ale super, kolejna
        fasoleczka, dziewczyny, moze juz niedlugo nasz watek zamieni sie w
        ta plantacje czy ogrod jak to Zabcia kiedys ladnie ujela. Sciskam
        mocnosmile)
        • malyduszek Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 17:22
          Grochalciu nic się kochana nie martw. Ja ostatnio się dowiedziałam, że jedna
          pani miała 3 normalne okresy, a potem się okazało, że to 14 tydzień. Poszła do
          lekarza po prostu na kontrolę smile. A plamienie w terminie miesiączki nic złego
          nie musi oznaczać. A jak się martwisz to dzwoń do lekarki. Trzymaj się ciepło.
          Trzymam mocno kciuki smile
          • anecc Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 18:30
            Grochalciu! Tak bardzo wierzylam,ze zaciskanie kciukow
            pomoze.Trzymaj sie dzielnie.Wszysko musi byc dobrze!Pozdrawiam.
            • zabcia35 Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 18:43
              Grochalciu cudowne wieści smile Jednak fasolka smilePiekna beta!!!
              Malyduszku przyznaje ze poczułam straszne ukłucie w sercu jak
              przeczytałam że czujesz że ktoś Ci zazdrości. Jakoś tak osobiście to
              odebrałam i pomyslałam że tego nie unikniesz będąc na forum wsród
              takich nieszczesliwych jak ja. Tak, zazdroszczę każdej Dziewczynie
              tego szczęścia, ale równie bardzo jak zazdroszczę drżę o ich każdy
              dzień i o szczesliwe rozwiązanie. Wiesz jak to jest gdy mijają
              miesiące i pomału wszystko traci sens? U mnie dziś znów wszystko
              straciło sens, zamiast 2 kresek jest @. To był 8 cykl starań. Nic
              więcej nie mam siły napisać...
              • grochalcia Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 18:51
                Monisia..
                no i popatrz-ja sie ciesze a Ty okres dostałas...niesprawiedliwe, prawda??

                kochanie, a nie myslalas zeby isc do lekarza?? ja zaszlam teraz w pierwszym
                cyklu. lekarka dala mi witaminy, zeby ulatwic zajscie w ciaze. m. in kwas omega
                3-forte , ktory ponic dziala na owulacje i witamine D3, dzieki ktorej organizm
                ladnie odpowiada ciążą..tak powiedzial lekarka...i faktyczniesmile

                wit d3 moge Ci wyslac jak chcesz, sporo mi jej zostalo a jest nna recepte...

                tylko sie nie gniewaj, ze ja tak piszę...chcialabym jakos pomoc...
          • patunia79 Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 18:33
            Ja też gratuluję, bardzo smile)))))))))))))

            Z Patrykiem póki nie zaczełam brać duphastonu miałam plamienia tak
            do 31 dc, potem było juz dobrze do samego końca, nie martw się
            będzie dobrze smile
            • krispii Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 18:53
              Grochalciu bardzo się cieszę!!!
              • krispii Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 19:03
                Żabciu, kochana Ty moja...maj to był Twój miesiąc i na pewno będziesz go mile
                wspominała...w końcu to miesiąc Twojego ślubu.
                A czerwiec to będzie miesiąc zasianej fasolki wink
                W maju miałaś inne rzeczy na głowie...przygotowania, ślub a co za tym idzie
                stresik...a teraz luziki i zobaczysz, że się uda wink
                Jakaś kolejność musi być. Trzymaj się kochana i głowa do góry.
              • malyduszek Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 19:20
                Żabciu nie gniewaj się na mnie. Wcale a wcale o Tobie nie myślałam. Widzisz
                wydaje mi się że na świecie są 2 rodzaje ludzi. Jedni którzy słysząc np. ze ktoś
                jest w ciąży pogratulują z całego serca i tylko popłaczą nad własnym losem,
                czemu jeszcze mi sie nie udało skoro na około tyle kobiet z wielkimi brzuchami.
                W sumie i ja się chyba tutaj zaliczam. I druga grupa kobiet, która oprócz tego
                że zapłacze nad własnym losem, będzie przeklinała tą kobietę w ciąży, czasami
                nawet mając już dzieci. Niestety tych drugich w moim życiu przewinęło się sporo.
                Kochana z całego serca Ci kibicuję i wierzę, że jeszcze Ci się uda. Moja siostra
                zaszła dopiero po 2 latach. Strasznie się bała że nie może. Bo choruje na nerki
                i bała się, że ma zrosty w jajowodach. Obu nam się w końcu uda.

                Ja czekam jeszcze co przyniesie los, dziś 28dc.

                Krispi mam pomysł odnośnie mleka i jego nie lubienia.
                Znalazłam świetny przepis na deser w którym przemycasz mleko.
                Gotujesz ryż na mleku. Możesz dodać do niego trochę soku z puszki np z
                brzoskwiń. Około pół szklanki.
                Następnie bierzesz pucharek i układasz warstwy ryż, owoce (np brzoskwinie z
                puszki) ryż owoce. I tak aż skończy Ci się miejsce., Na koniec dekorujesz
                owocami lub polewasz ulubionym sosem smile Smacznego.
                Może w ten sposób uda Ci się dostarczyć maleństwu potrzebnego wapnia, którego
                nie będzie wyciągało z twoich kości.

                Miłego dnia
          • anulka0as Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 19:14
            hej dziewczynki. grocholciu gratuluje, nie martw sie i oszczedzajkiss
            heh tez pamietam te fiolki przestraszylam sie ze az tyle chca mi
            zabractongue_out
            Jutro mam usg połówkowebig_grin ale zlecialo niemoge sie doczekac ze
            zobacze tego szkraba co mi spac ostatnio niedajebig_grin
            I musze was na troszke opuscic bo pojutrze wyjezdzamy do polski bo
            bierzemy ślub...smile))
            • malyduszek Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 19:21
              Anulka moje najserdeczniejsze gratulacje. Cudownych wrażeń i pięknej pogody. Mam
              nadzieję, że słoneczko Cię poprowadzi do ołtarza smile
              • krispii Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 19:30
                Małyduszku, śliczne dzieki za przepis wink na pewno spróbuje.

                dziewczyny u mnie właśnie słoneczko się pojawiło...może się wypogodzi u nas wink
                Anulka ja również życzę Ci w ten piekny dzień słonecznej pogody i wogóle aby ten
                wielki dzień był jak z bajki wink
                • zabcia35 Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 20:42
                  Malyduszku ja nigdy sie na Ciebie nie pogniewam smileMasz racje ja też
                  spotykam ludzi którzy tylko czekaja aż cos mi nie wyjdzie i wtedy
                  trumfuja, ale na szczęście więcej mam wokół siebie życzliwych
                  wspaniałych ludzi.
                  Krispinko, nie przejmuj się za bardzo tym mlekiem, jeśli go nie
                  lubisz, nie pij go, nie przemycaj.Wapń dostarczysz dzidzi w innych
                  produktach. Ja nienawidze mleka i nigdy go nie piłam. Mnówstwo osób
                  ma na nie alergię i nawet nie wskazane jest by je pić w takich
                  sytuacjach. jeśli lubisz jogurty, suszone morele, żółty ser,i inne
                  bezmleczne produkty bogate w wapń to wystarczy. Samo mleko w czystej
                  postaci nie jest niezbedne choć w wielu książach jeszcze piszą, że
                  jest absolutnie konieczne.Ale w książach piszą jeszcze wiele innych
                  rzeczy, które nie do końca są prawdą.
                  Grochalciu dbaj o siebie kochana smile
                  • zabcia35 Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 20:43
                    Anulka wspaniałej pogody i cudownych wrażeń na ślubie!!! smile
                    • anecc Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 21:34
                      Anulka!Ja tez szybciutko dolaczam sie do zyczen i
                      gratulacji.Slicznej pogody,cudownej uroczystosci,milego wypoczynku i
                      wszystkiego naj...
                    • anulka0as Dziękuje i papa:* 19.05.08, 21:39
                      Dziękuje dziewczynki jestescie kochanekiss Pogode bym chciala ahhsmile a
                      oltarza nie bedzie bo bierzemy teraz cywilny ale i tak ten dzien
                      bedzie bardzo wyjątkowysmile) juz niemoge sie doczekacsmile trzymajcie sie
                      dziewczynki a jak wroce to chce widziec wiecej fasolek tutajsmile
                      starac sie dziewczynki trzymam za was kciukikiss
                      • anamabe Do Grochalci :)) 20.05.08, 08:01
                        Ja tylko na chwileczke, tak goscinnie...Grochalciu Kochana moje serdeczne
                        gratulacje, bardzo, bardzo sie ciesze i zaciskam kciuki. Zycze i spokojnej ciazy
                        bez komplikacji i zebys juz za 9 miesiecy tulila swojego maluszka w ramionach...smile))
                        • adada30 Re: Do Grochalci :)) 20.05.08, 09:48
                          Wiedziałam, wiedziałam!!!!
                          Super Grochalciu!!!!
                          Oby jeszcze niespełna 9 miesięcy!!!
                          • grochalcia Re: Do Grochalci :)) 20.05.08, 10:05
                            dziekuje dziewczynki!!!!!

                            dzis plamienia juz nie masmile

                            adadka..Ty mi lepiej powiedz jak ja mam sobie z moim gardlem pofradzic. spac z
                            bolu nie mogesad(( da sie bez antybiotyku wyleczyc???
                        • mimika124 Re: Do Grochalci :)) 20.05.08, 11:30
                          grochalciu, często o Tobie myślałam.pytałam nawet age co u
                          Ciebie.nie wiedziałam gdzie Cię szukać...az tu taka wiadomośc- ale
                          się cieszę!!!! ściskam mocno kciuki za Was by wszystko było
                          ok....buziaki...
                          • grochalcia Re: Do Grochalci :)) 20.05.08, 12:00
                            Moniko-Marudkosmile

                            ale fajnie, ze też zagladnęłas..

                            ja jak zawsze na ploteczkach bywamsmileraz mniej raz wiecej, ale tutajsmile

                            bedziemy sie cieszyc jak minie 12tc...a teraz zaciskaj mocno piąstki!!!!! i
                            dziekuje za pamięćsmile

                            nic Aga nie mowila, ze sie pytalas. jakby powiedziala to bym sie odezwala samasmile
                            • mimika124 Re: Do Grochalci :)) 20.05.08, 12:03
                              pytałam przedtem bo teraz rzadko zglądam na gg...jak aga będzie na
                              gg i ja tam zajrze poproszę o Twój numer,ok??? chetnie poggadam!!!!
                              pewnie, że zaciskam piąstki!!! i modlę się by sie
                              udało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • adada30 gardło 20.05.08, 14:32
                                Z tym gardłem to mam odwieczny problem. Około 2 lat jak zaczeło się
                                coś "dziać".....

                                Migdały jak balony, pękate i przekrwione. Ściana gardła tez
                                zaczerieniona. Naprawdę z małym przerwami przestaje mi dokuczać.

                                Na początku ciąży brałam Tantum Verde-pastylki.
                                Potem dołączyło się silne przeziębienie (okoł10-11 tydz.) i musiałam
                                brać Bioparox. Tak zlecił mi lekarz rodzinny.

                                Teraz płukam gardło a to preparatem z apteki (coś z szałwią) a to
                                Corsodylem ( tym kazał mi laryngolog)....

                                Ale czy pomaga?????
                                Średnio!!!!!

                                Napewno zdecyduję sie przyszłościowo na usunięcie migdałów.....
                                Już tracę siły!
                                • malyduszek Re: gardło 20.05.08, 18:19
                                  Moja mama często miała problemy z gardłem, ale minęły od czasu wizyty w
                                  wieliczce a potem nad morzem.

                                  Najlepszym moim domowym sposobem jest płukanie gardła ciepłą wodą z sodą.
                                  Jedzenie kanapek z czosnkiem - naturalny antybiotyk.
                                  A jak chcieli mi usunąć migdałki, ktoś mi polecił owinąć gardło słoniną, szmatką
                                  i szalikiem. Wiem że dziwny sposób ale pomógł smile Do dziś mam migdałki i jakoś
                                  specjalnie mi nie dokuczają smile

                                  Grochalciu strasznie się cieszę, że te plamienia ustały. Obyś teraz już nie
                                  miała zmartwień.

                                  Ja nadal czekam na brak @. Póki co jej nie widać smile Jak nie przyjdzie to w
                                  czwartek-piątek testuję. smile
                                  • hopeee Re: gardło 20.05.08, 19:36
                                    witam sie ale ja dzisiaj nie wesoło bo mam problem badania moczu zle
                                    mi wyszlo i chyba zaczyna sie zapalenie pecherza... jutro pojade do
                                    lekarza rodzinnego ale sama nie wiem czy nie lepiej do ginekologa...
                                    jak myslicie? ratuje sie zurawina i licze ze jakos bakterie wyplucze
                                    ale marnie to widzesad
                                    • krispii Hopee 20.05.08, 19:49
                                      Hope, kochana nie denerwuj się nawet jak cos będzie nie tak to gin. przepisze Ci
                                      coś. W ciązy często zdarzają sie takie zapalenia.
                                      Pewnie przepisze Ci furagin i tyle.
                                      Lepiej odrazu idź gin.
                                      • grochalcia Re: Hopee 20.05.08, 22:07
                                        jak bylam w 7 miesiacu z Szymkiem tez dopadlo mnie zapalenie nerek czy
                                        pecherza-tylko, ze do tego mialam straszny bol...moj gin zrobil mi w szpitalu
                                        badania i od razu dal antuybiotyk i ketonal..ketonal-tak bolalo. i od razu
                                        przeszlosmile a synek zdrowy jak rybasmileto bardzo czesta dolegliwość u kobiet w ciąży...

                                        nie martw sie. żurawinka mozesz wspomoc dzialanie antybiotykow, ale nie jestem
                                        pewna czy sama pomoże...
                                        • alicja0000 Do Grochalci 20.05.08, 22:54
                                          Witaj Kochana! Nie czytałam długo tego wątku ale nagle przypomniałaś mi się Ty,
                                          ze przecież Cię nosi i że nie czekasz na miesiączkę. Zajrzałam no i proszę jakie
                                          wieści... GRATULUJę MAMUSIU!!! Doczekałaś się swojego szczęścia. To co termin na
                                          luty? Teraz będzie dobrze, pech wiecznie trwać nie może. Może to brzmi
                                          śmiesznie, szczególnie że nie wiem czy jestem wierzącą osobą ale mi pomogły
                                          modlitwy do Św. Joanny Bernadetty Molla, która jest patronką wszystkich
                                          małżeństw, narzeczonych oraz matek, które mają dzieci jak i tych , które jeszcze
                                          noszą je pod sercem. Poszłam po jakichś 3 latach na mszę św i na kazaniu ksiądz
                                          właśnie opowiadał o tej patronce matek. Wcześniej nawet o niej nie słyszałam. Co
                                          wieczór modlę się do niej aby moja dzidzia rosła zdrowo i za każdym razem po
                                          wizycie wychodzę uchachana. Życzę wszystkiego naj najlepszego smile
                                          • grochalcia Re: Do Grochalci 21.05.08, 11:28
                                            dziekuje za radysmile jestem wierząca...mam nadzieje, ze tez z wizyt
                                            bede wychodzic uchachana...Boze, prosze..
                                    • glorcia Re: gardło 20.05.08, 23:10
                                      Hopee, ja mam czesto zapalenie pecherza. Zazwyczaj (9 na 10 razy)
                                      udaje mi sie nie brac antybiotykow. Pije duzo plynow, do tego
                                      jogurty z bakteriami (lub kefir). I najwazniejsze - nasiadowka. Mam
                                      z Polski zakie ziola z apteki, nazywaja sie azucalen (bez recepty).
                                      Robie sobie ciepla kapiel (bez zadnych babelkow, sama woda, tak, by
                                      mi tylek zakrylo) i wlewam pol butelki (to wyciag z rumianku i
                                      nagietka) i siedze w tym z 30 min (dolewam cieplej wody w miedzy
                                      czasie). Straszna ulga... 1, czasem 2 kapiele i przechodzi. taka
                                      wskazowka, moze Ci tez pomoze.
    • glorcia Sroda! 21.05.08, 10:40
      Dopiero wczoraj sie dowiedzialam, ze w Polsce jutro Boze cialo i
      macie znow 4-dniowy weekend!!! (prawie, bo piatek pracujacy, ale
      pewnie wiekszosc odrobila...). Nasz 3 dniowy tu (poniedzialek wolny)
      znow sie przy tym chowa!
      Dzis w miare slonecznie, wiec smile Pozdrawiam wszystkich!
      • grochalcia Re: Sroda! 21.05.08, 11:34
        a u nas deszcz..ciagle pada..i mielismy sobie jutro na wycieczke z
        synkiem pojechac i znow bedziemy siedziec w domku. wydaje mi sie
        glorcia, ze to ja mieszkam w Anglii....
        • krispii Re: Sroda! 21.05.08, 11:40
          witajcie

          u nas też deszczycho pada i w ogóle zimno jest sad brrrrr

          zabieram się ze gotowanie obiadku...ale jestem z Wami cały czas wink
          • glorcia Re: Sroda! 21.05.08, 13:30
            nie moge ostatnio tu na pogode narzekac w sumie, choc bywaja tu
            takie tygodnie ze leje i leje... brr...
            dziewczyny jakie plany na dlugi weekend? My w domu, moze na 1 dzien
            gdzies poza Londyn. Czerwiec mamy pelny wyjazdow itp wiec
            zdecydowalismy nigdzie nie jechac tym razem.
            • anecc Re: Sroda! 21.05.08, 14:44
              Ja tez mam angielski weekend,wiec przedluzony w druga
              strone.Przyszly tydzien wogole bedzie super leniwy-moja corcia ma
              wolne w szkole,wiec odpadaja poranne pobudkismile Ale i tak
              najwazniejszy bedzie wyczekiwany wtorek,bo wtedy przypada termin
              usg.Wlasciwie to mam ochote na jakis wypad,ale poki co pomyslu
              brak.Pozdrawiam cieplutko.
              • krispii Re: Sroda! 21.05.08, 14:50
                Anecc, ja mam w poniedziałek wizytę no i usg...i też już go wyczekuję...niby już
                niedługo a jednak...trochę się dłuży
                • anecc Re: Sroda! 21.05.08, 15:01
                  Krispii,mi sie dluzy okropnie!I juz chce zeby weekend sie
                  skonczyl.Oczywiscie marze o poznaniu plci,ale pewnie jak tak bardzo
                  chce,to Maluszek pokaze mi co najwyzej pupciesmile Tak czy owak
                  chcialabym juz wiedziec,ze wszystko OK i dalej moc sie na spokojnie
                  cieszyc tym oczekiwaniem.W takim razie obie musimy uzbroic sie w
                  cierpliwosc.Ty bedziesz miala prezent na Dzien Mamy,a ja chwile
                  pozniej.No to czekamy...
                  • glorcia Re: Sroda! 21.05.08, 15:34
                    ja usg 5-go czerwca... czyli za cale 15 dni, tez mi sie dluzy... ale
                    juz za tydzien mam wizyte u lekarza domowego. Zobaczymy jak to
                    bedzie. Hej.
                    • bell1977 Re: Sroda! 21.05.08, 15:41
                      Hej, hej kobitki smile

                      No to jutro długi weekend smile)))))) Hura....

                      Ja jeszcze siedzę w pracy. Miałam iść do miasta, ale kurcze pada... sad a mam do odebrania firankę do pokoju Michałka, chciałam zmienić przed Bożym Ciałem...

                      Popracuję więc żeby sobie zapracować na wypoczynek wink

                      Miłego popołudnia...
                      • glorcia Re: Sroda! 21.05.08, 16:22
                        a mi sie tak nie chce pracowac... za oknem slonce, cieplutko, 20 m
                        za oknem pub, przed nim ludzie z piwem... i jak tu sie skupic w
                        takich warunkach!!!! smile
                        • bell1977 Re: Sroda! 21.05.08, 16:25
                          Oj to super, że masz pogodę, chociaż faktycznie ciężko sie skupić na pracy jak za oknem ludzie z piwkiem sobie odpoczywają... smile
                          Mam nadzieję, że na nasz długi weekend też słoneczko wyjdzie i będzie cieplej...
                          • glorcia Re: Sroda! 21.05.08, 16:37
                            coz, jeszcze tylko 1.5 godzinki i do domu! dam rade!!! smile
                            zycze sloneczka na nastepne dni!
                            • czarna_kota Re: Sroda! 21.05.08, 19:35
                              Czesc Dziewczyny!!
                              Zajrzalam do Was i widze tu tyle znajomych, jak milosmile A do tego
                              takie wiadomosci!!!
                              *Grochalciu!!! Strasznie sie ciesze! GRATULUJE i z calych sil
                              zaciskam kciuki!!!!! Musi byc dobrze!!!

                              Chyba tu czasem do Was zajrzesmile))

                              Pozdrawiam Was wszystkie goraco!!!
                              • 74agajg Re: Sroda! 21.05.08, 20:49
                                Oj widze że dobre wieści przyciągają smile)))
                                Kasiu tutaj też ogromne gratulki i trzymam kciuki żeby wszystko
                                poszło gładko tym razem smile))
    • glorcia czwartek! 22.05.08, 10:07
      witam, ja w pracy, piekna pogoda... any do 17-tej! Ide na
      zakupy!!! smile
      • czarna_kota Re: czwartek! 22.05.08, 11:50
        *glorciu, ja tez na posterunku bo tu normalny mamy dziensad Na jkies
        powazne zakupy sie wybierasz??
        • glorcia Re: czwartek! 22.05.08, 12:04
          kupilam ostatnio T-shirt z gapa maternity i strasznie mi sie go
          dobrze nosi smile (i nie kosztowal nie wiadomo ile, bo tylko 8 funtow)
          takze ide zakupic jeszcze kilka smile poza tym ogolnie po sklepach, jak
          mi cos wpadnie w oko, to kto wie smile Pogoda piekna, wiec pewnie potem
          przez park spacerkiem do domu smile Moze jakies lody po drodze smile lubie
          tak czasem - luz ze sama soba smile
          • malyduszek Re: czwartek! 22.05.08, 15:49
            A u nas pogoda pod psem. Co prawda udało mi się wyskoczyć na spacer i wrócić
            suchą nogą. Miłego dnia życzę.

            PS. Grochalciu jak się czujesz?
            • czarna_kota Re: czwartek! 22.05.08, 17:22
              *Glorciu, jeszcze tylko pol godzinkismile)

              A u mnie za oknem nieciekawiesad cos kropi, jest szaro i ponuro...
              • glorcia Re: czwartek! 22.05.08, 21:57
                zakupy udane... jeden z tych wypadow, gdy sa ciuchy, ktore Ci sie
                podobaja i w Twoim rozmiarze... kasa wydana, ale coz smile
                Dobranoc!!!
                • anecc Re: czwartek! 22.05.08, 22:06
                  Glorciu,raz sie zyje!Najwazniejsze,ze ciuszki Ci sie podobaly i
                  moglas sie nieco obkupic.No i humor tez pewnie dzieki temu
                  lepszy...Ja chyba pobuszuje sobie w weekend po sklepach.Nabralam
                  checi po Twoim "sukcesie".
                  • grochalcia mały duszku:) 23.05.08, 09:21
                    Ty tu nie pytaj o mnie, bo ajkos zyje, tylko mow raczej co U ciebie..dzis
                    piatek..ktos tu mial testowacsmile))
                  • krispii piąteczek :))) 23.05.08, 09:23
                    Witam ,

                    ja tylko na chwilę przywitać się z Wami smile
                    kochane niestety do niedzieli zostawiam Was...będę miała od dzisiaj gości więc
                    nie sądzę aby udało mi się do Was zajrzeć sad
                    Trzymajcie się ciepło...buziolki
                    • glorcia Re: piąteczek :))) 23.05.08, 10:24
                      tu glorcia znow na posterunku!
                      w pracy, ale dzis jakos taki luzny dzionek, wiec smile
                      zakupy faktycznie udane, wiec humorek wczoraj mailam super. Ale w
                      nocy jakis koszmar mialam... zle spalam. A w drodze do pracy 3 razy
                      wysiadalam z metra, bo prawie mdlalam... takze nie za dobry poczatek
                      dnia. Teraz siedze i sie relaksuje popijajac kefir smile
                      • bell1977 Re: piąteczek :))) 23.05.08, 10:42
                        I ja również sie melduję!!! Centralna Polska pochmurna, ale nie pada (jeszcze...).
                        Siedzę z synkiem w domciu, zrobiłam zakupy włączyłam pranie i zaraz biorę się za obiadek, zupka będzie pomidorowa albo ogórkowa i pieczona szynka z młodymi ziemniaczkami i buraczkiem zasmażanym.
                        A co u was na obiadek dzisiaj???
                        Miłego dzionka smile
                        • 1maja1 Re: piąteczek :))) 23.05.08, 11:00
                          Witam i jasmile Bell, jak Ty potrafisz pobudzic wyobraznie i kubki
                          smakowe tymi Twoimi obiadami, echsmile) Ja siedze w pracy, do 15tej,
                          jutro tez mam zamiar isc na zakupy, bo juz tylko jedna para spodni
                          pasuje, brzuch zaczyna rosnac. Dziewczyny, prosze poleccie jakis
                          specyfik na ewentualne rozstepy, moja siostra uzywala zwyklej oliwki
                          i to jej pomoglo, ale ja wole miec cos silnijeszego pod reka.
                          Pozdrawiam.
                          • bell1977 Re: piąteczek :))) 23.05.08, 12:22
                            Majeczka, chcesz przepis??? Chętnie podam, szyneczka jest palce lizać smile))
                            jeśli chodzi o rozstępy to ja stosowałam przez całą ciążę specjalne preparaty na
                            rozstępy z penatena chyba (w III trymestrze nieco mniej bo od masowania brzucha
                            nasilały sie skurcze, ale wcierałam w biodra) no i niestety kilka rozstępów na
                            biodrach mi sie zrobiło, takie srebrzyste niteczki smile Myślę, że najbezpieczniej
                            kupić specjalne preparaty przeznaczone dla ciężarnych, nie będziesz musiała się
                            zastanawiać czy nie zaszkodzą maluszkowi.
                            • 1maja1 Re: piąteczek :))) 23.05.08, 12:31
                              Bell, bardzo prosze o przepis, tylko gdzie ja taka szynke tu w
                              Anglii dostane? Ja za rowne 5 tyg. bede juz w Polsce, moze tesciowej
                              podpowiem i mi ugotuje. Wiecie, ja to mam takie napady glodu, non
                              stop snuje co bym zjadla, wczoraj w pociagu w drodze powrotnej do
                              domu umieralam na mysl o rosole, flaczkach (ach!) i kaszance. No i o
                              zupie ze swiezych botwinek albo swiezych grzybow. Obsesja jedzenia
                              mnie totalnie ogarnela, a tutaj to ja sie wcale dobrze nie odzywiam,
                              mama i tesciowa tak daleko, nikt mnie nie rozpieszczasad(
                              • bell1977 Pieczona szynka a'la Bell :) 23.05.08, 13:03
                                Szynkę (taka co najmniej 1,5 kg)wkładam w zalewę: zimna woda, sól (roztwór ma być taki, że jak włożysz surowe jajko to będzie stało na dnie) klika listków laurowych, kilka ziarenek pieprzu i ziela angielskiego. Wkładamy w to mięso tak aby zalewa całe pokryła i odstawiamy do lodówki na przynajmniej 3 dni, im dłużej tym lepiej, tok około 5-7 dni będzie idealnie.
                                Jak nam szyneczka skruszeje w tej zalewie to przygotowujemy sobie blaszke lub spore naczynie żaroodporne, smarujemy olejem wykładamy na dnie pokrojone w grube paski warzywa (marchew, pietruszkę, selera i pora lub zamiast pora może być cebula, ma intensywniejszy smak). Mięsko obsypujemy dobrze ziołami (ja tym razem wzięłam tymianek, bazylię, oregano i majeranek, nie solimy!!!) układamy na warzywkach i z wierzchu również obkładamy szyneczkę plastrami warzyw a na koniec plastrami boczku (podczas pieczenia będzie sie topił i mięso będzie soczyste), boczek należy lekko doprawić np. delikatem i ziołami, po upieczeniu będzie chrupiący i pyszny, mój mąż uwielbia taki boczuś smile))
                                Tak przygotowane mięsko wstawiamy do piekarnika. Piecze się zazwyczaj 1 godzina na 1 kg mięsa. Boczek i warzywa można zdjąć nieco wcześniej to wierzch szyneczki fajnie się zrumieni.

                                Smacznego smile))
                                • glorcia maju! i bell! 23.05.08, 13:20
                                  Maju - ja uzywam PALMERS COCOA BUTTER STRETCH MARK LOTION dostepne w
                                  bootsie i superdrugu. Mam kilka kolezanek w londynie, co porodzily
                                  dzieci w ostatnich latach, wszystkie to stosowaly i nie maja
                                  rozstepow. Takze ja tez stosuje i lubie. Mily delikatny zapach i
                                  szybko sie wchlania nie zostawiajac zadnego niemilego tlustego
                                  wrazenia. I skora na brzuszku faktycznie wyladniala smile takze masz
                                  jedna sugestie ode mnie!

                                  Bell - zglodnialam czytajac ten twoj przepis... musze szybko isc i
                                  zakupic jakas kanapeczke...
                                  • bell1977 Re: maju! i bell! 23.05.08, 13:30
                                    Koniecznie Glorciu smile A jak tam mdłości? Przeszły już całkiem?
                                    A może wpadniesz do mnie na ogórkową, nie chcę się chwalić, ale wyszła mi dziś wyjątkowo dobra, przynajmniej tak twierdził synek i wpałaszował cały talerz ))) Maja ciebie też oczywiście zapraszam, taka ogórkowa z własnoręcznie ukiszonych ogórków z własnego ogródka z dużą ilością warzyw jest idealna dla ciężarnych smile))

                                    PS
                                    Te ogórki to tak naprawdę z mamy ogródka i przez mamę ukiszone smile))
                                    • krispii Re: maju! i bell! 23.05.08, 14:13
                                      Bell, czy ja tez mogę wpaść na ogórkową ???? uwielbiam ją!!!
                                      ale narobiłaś mi smaka teraz...tą szyneczką też z resztą. Przepis już skopiowałam smile
                                      Ja dzisiaj jadłam gołąbeczki, które wczoraj robiłam razem z siostrą (też
                                      ciężarną)tak naprawdę dla naszego taty...ale podzielił się z nami smile też były
                                      pyszne... nie to żebym się chwaliła wink

                                      Wpadłam do Was na chwilę w przerwie robienia porządku w domku...o 17 mają być
                                      goście więc wtedy już się nie pojawię sad
                                      • glorcia Krispii 23.05.08, 14:55
                                        pozdrawiam!
                                        Golabeczki... pycha! Znowu sie glodna robie...
                                        jak tam twoja siostra sie ma? pewnie dobrze skoro gotujecie razem!
                                        Pytanko - kupujesz juz rzeczy itp dla malenstwa? Ja jakos wciaz nie,
                                        chyba zaczne po 20tyg. Choc zarazem mysle, ze moze juz powinnam...?!
                                      • bell1977 Re: maju! i bell! 23.05.08, 15:19
                                        Wpadaj Krispinka smile)) Żebym wiedziała, że tyle chętnych będzie to bym większy
                                        garnek tej ogórkowej upichciła smile)))
                                        Krispinka udanej imprezy, tylko się nie przeciągnij za bardzo, pamiętaj, że
                                        teraz musisz uważać na siebie, mam nadzieję, że w przyjmowaniu tych gości ktoś
                                        ci pomaga i nie wzięłaś wszystkiego na siebie...
                                        Buziaczki dla wszystkich, ale dobrze do was wrócić kochane smile)))
                                        • krispii Glorciu 23.05.08, 15:41
                                          Mam już trochę ciuszków, część dostałam używanych, część dostałam nowych od moje
                                          mamy(przywozi mi z Niemiec).
                                          Mam już też mate edukacyjną- teściowa nam kupiła.
                                          I właśnie przed chwilą mąż dzwonił, mówi że jest fajny wózek do kupienia za
                                          dobrą cenę w Niemczech bo dzwoniła do niego mama...i powiedziała, że tak nam go
                                          kupi w prezencie(kolor czarno zielony-mój koloreksmile )z tych nowoczesnych już.
                                          Ona wie jaki nam się model podoba więc jestem spokojna. Najważniejsze, żeby miał
                                          wszystko co trzeba.
                                          Myślę, że w lipcu/sierpniu zaczniemy kupować więcej rzeczy.
                                          Co do siostry, to ma się całkiem dobrze. Zagrożenie ciąży jak na razie minęło.
                                          Bliźniaki ładnie rosną...nie wiedzą co będą mieli, ale też nie chcą wiedzieć.
                                          Ja idę w poniedziałek na wizytę i chciałabym usłyszeć, że wszystko jest oki z
                                          dzidziuniem i nie obrażę się jak pokarze się kim jest wink

                                          Bell, na razie jestem sama w domku więc nikt mi nie pomaga, ale nie jest
                                          źle...daje rady.
                                          Wieczorem już wróci z pracy mój mąż smile
                                    • glorcia Re: maju! i bell! 23.05.08, 14:13
                                      leci mi slinka... och...
                                      wpadlabym, wpadla... na te ogorkowa smile
                                      mdlosci przeszly, tyle, ze niestrawnosci mecza, ale mozna sie
                                      przyzwyczaic smile
                                      • malyduszek Re: maju! i bell! 23.05.08, 21:40
                                        Grochalciu na twoje mailowe pytanie odpowiedziałam w mailu. Zajrzyj jak będziesz
                                        mogła.

                                        U mnie dalej bez zmian. @ nie widać i nie słychać - zazwyczaj poprzedzają ją
                                        bóle podbrzusza. A testy jak to testy, negatywne - czyli dalej nie wiem co i
                                        jak. Fakt faktem poprzednio dopiero tydzień po terminie @ test wyszedł dodatni.
                                        A to za sprawą tego, że późno mam owulkę bo około 19dc. Plus czas na
                                        zapłodnienie (około 24h) + 10 dni na zagnieżdżenie + czas zanim hcg przekroczy
                                        25 daje w sumie powyżej 12 dni, czyli 31dc to minimum, o ile beta tak szybko
                                        przyrośnie.
                                        Spróbuję jeszcze raz w niedzielę jak @ mnie nie ubiegnie.
                                        Inna możliwość jest taka, że coś złego się dzieje po poronieniu. 1 @ straszna -
                                        bolesna i długa i mokra. A w tym cyklu temperatura śmiesznie skakała, prawdę
                                        mówiąc dopuszczam do świadomości że ten był bezowulacjny. Tylko dziwnie mam
                                        podwyższoną poranną temperaturę spoczynkową. Nic z tego nie rozumiem.
                                        Dobrze, że za tydzień egzamin, choć nie mogę się na nim skupić powoli będę
                                        musiała - po co mi prawo cywilne do bycia księgową?? No może w pracy się kiedyś
                                        przekonam.

                                        Miłego dnia.

                                        PS. Prześlijcie trochę ciążowych fluidków, niech to spóźnienie okresu będzie
                                        wynikiem ciąży - zdrowej i rozchahanej. c
    • glorcia Sobota! 24.05.08, 16:13
      witam, juz popoludnie a pusto na forum!Ja po leniuchowaniu, spacerku
      i zakupach. Ide przegladnac szafe, bo malo miejsca, a pewnie duzo w
      niej ciuchow co od dawna nie nosze...
      Pozdrawiam!
      • malyduszek Re: Sobota! 24.05.08, 18:55
        Dawno tak pusto nie było. Może to przez długi weekend.
        Tylko pogoda pod psem, od wczoraj ciągle pada.
        Dziewczyny będące w ciąży jak tam Wasze maleństwa?? Ostatnio jakoś się nie chwalicie smile Chwalcie się chwalcie smile

        Miłego dnia

        PS. Grochalciu jak wizyta u lekarza??
    • grochalcia byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 11:58


      i nic..tzn spodziewalam sie, ze dostane całą sterte lekow podtrzymujacych
      ciąże a tu nic...te witaminy co wczesniej i tyle...podobal jej sie moj
      progesteron(ponad 30), beta ladnie przyrasta..mam juz jej nie kontrolowac. i
      nic wiecej....

      zaprosila za 4 tyg na wizyte, a przed wizyta usg..za 4 tyg dopiero?? a ona"a
      po co wczesniej? nie widze potrzeby. no, chyba, zeby cos sie dzialo."

      matko, myslalam, z e bede latac na usg co tydzien jak osatnio..moj Arek mowi,
      ze bardzo dobrze, po co sie strzesowac,usg 9tc starczy...ech...

      ogolnie bylo bardzo milo, tylko jakos myslalam, ze mnie nafaszeruja tabletami,
      napromieniuja usg a tu sie lakarce wszystko podobasmile)))


      ech....jak tu wytrzymac te 4 tyg do usg????

      Kasia 4t6d
      • anecc Re: byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 12:10
        Grochalciu Kochana!Wyglada na to,ze jest dobrze i tego trzeba sie
        trzymac!Jesli pani doktor jest sprawdzona i godna zaufania,to
        znaczy,ze jest ok i wszystko co powiedziala moze tylko napawac
        optymizmem.Domyslam sie,ze na tym etapie 4 tygodnie to cala
        wiecznosc,ale postaraj sie nie martwic.Wiem,to tylko teoria,ktora
        tak trudno wcielic w zycie.Zobaczysz,teraz wszystko bedzie
        cudnie.Musi byc,trzymam mocno kciuki.Przesylam pozdrowienia i moc
        pozytywnych wibracji.
        • glorcia Re: byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 14:01
          Grochalciu, ciesze sie, ze jest ok smile Zgadzam sie z Twoim mezem, usg
          w 9tyg to dobry moment, choc rozumiem, ze nastepne 4tyg nie beda
          latwe... Trzeba byc dobrej mysli. I tego bedziemy sie trzymac! smile
          Dzis u mnie pada, ale to dobrze, bo kwiatki potrzebowaly deszczu
          plus sasiedzi narobili ostatnio balaganu i moje kwiatki mialy pelno
          kurzu. Teraz pieknie odzyly umyte porzadnie deszczowka smile
          Pozdrawiam!
          • envy85 Re: byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 15:32
            Witajcie dziewczynki!
            Grochalciu kochana aż chciałoby się powiedzieć "a nie mówiłam?"
            Bardzo się cieszę, że Ci się udało i trzymam mocno zaciśnięte
            piąstki za szczęśliwe i spokojne 8 miesięcy!! Mam nadzieję, że
            faktycznie rozpoczęłaś nowy wysyp fasolek... która następna?
            Małyduszku może Ty?
            Ja mam dzisiaj 17dc i jeszcze kilka dni a będę miała wszystkie
            możliwe objawy ciążowe smileMam nadzieję, że tym razem to nie mój
            umysł będzie na nie tak intensywnie pracował big_grin
            miłej niedzieli Wam życzę!!
            • zabcia35 Re: byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 15:37
              witajciesmile
              Grochalciu dbaj o siebie i bądź spokojna. Życzę Ci szczęśliwych 9
              miesięcy smile
              Malyduszku jak tam Twój teścik?
              • malyduszek Re: byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 16:47
                Ja mam jużserdecznie dość. Mogłoby się wydarzyć coś w jedną lub drugą stronę. Tydzieńmi się @ spóźńia. Kolejny test negatywny. Za to porannej temperatury to ja jeszcze takiej nie miałam 36.9 (zazwyczaj to 36.4-36.6). Zwariować można.
                W najbliżśzy weekend mam egzamin końcowy z prawa. A w poniedziałek wizytę u gina. Chciałabym żeby do tej pory się wyjaśniło.
                • 74agajg Re: byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 21:12
                  Kasiu wszytskiego dobrego dużo spokoju choć wiem że to będą bardzo
                  trudne 4 tyg. Kciuki mocno zaciskam i zycze powodzenia smile))
                  • patunia79 I tak trzymać :)) 25.05.08, 22:46
                    Dużo spokoju i pociechy z ciązy Kasiu smile
                    • malyduszek Dzień Mamy 26.05.08, 05:35
                      Witam o poranku smile

                      Na początku życzę wszystkim przyszłym mamom i już obecnym też spełnienia
                      wszystkich marzeń, zdrowych dzieci. A tym oczekującym, doczekania się
                      upragnionego dziecka - czyli zostania mamą smile
                      Miłego dnia smile
                      • krispii Dzisiaj wizyta u gin.... 26.05.08, 10:22
                        Witajcie,

                        kochane mam dzisiaj wizytę i cholernie się boję sad
                        wczoraj i dzisiaj nie czułam ruchów..........martwię się, że coś jest nie tak.
                        Martwię sie również o to co powie gin. na moje wyniki badań...nie są najlepsze sad
                        Stresa mam strasznego......
                        • bell1977 Krispinka 26.05.08, 11:09
                          trzymam kciuki, dzis w tak wyjątkowym dniu, wszystko musi być dobrze.
                          A tak wogóle, to wszystkim mamusiom i tym obecnym i tym przyszłym (sobie również smile)) ) życzę cudownego Dnia Matki, spełnienia marzeń i najwspanialszych dzieciaczków pod słońcem smile))
                          Buziaczki kochane mamuśki smile))
                          • 1maja1 Re: Krispinka 26.05.08, 12:43
                            Czesc dziewczyny,
                            Krispii trzymam mocno kciuki, wszystko bedzie dobrze, to ze nie
                            czujesz ruchow dziecko jest normalne, mam madra ksiazke "W
                            oczekiwaniu na dziecko" i tam jest wszystko jasno wyjasnione.
                            Rowniez skladam serdeczne zycznia z okazji tego pieknego swieta,
                            wszystkim obecnym i przyszlym mamusiomsmile)
                            Glorcia, juz zakupilam Palmersa, dzieki za polecenie. Moglabys mi
                            napisac, czy mialas robione badanie moczu i czy pobieraja tutaj
                            wymaz, czy badaja szyjke macicy. Ja jeszcze cale 8 dni do pierwszego
                            usg, smutno mi bedzie, bo bede sama, maz akurat bedzie za granica, a
                            przelozyc usg sie nie dalo.
                            Milego dniasmile
                            • anecc Re: Krispinka 26.05.08, 14:09
                              Witam dziewczyny! Ja tez dolaczam sie do zyczen.Wszystkim mamom
                              obecnym,przyszlym,oczekujacym i tym co dopiero oczekiwac beda-w Dniu
                              Mamy i w kazdym nastepnym duzo szczescia,zdrowka i powodow do
                              usmiechu! Krispii,nie denerwuj sie wszystko bedzie ok.U mnie z
                              ruchami tez bywa roznie i nieregularnie.Maluszek na pewno ma sie
                              dobrze i na szczescie juz dzis lekarz Cie uspokoi.Daj znac po
                              wizycie co slychac.Glowa do gory,trzymam kciuki!Pozdrawiam cieplutko.
                              • krispii Już po wizycie :) 26.05.08, 17:11
                                właśnie wróciłam...z dzidzią wszystko w porządku. Przyplątała mi się jakaś
                                infekcja związana z zębem, muszę przez to porobić trochę badań.
                                Mam się dużo oszczędzać.
                                Pani gin. powiedziała mi kto tam sie kryje tak wstępnie na oko, ale mamy się
                                jeszcze nikomu nie chwalić...no ale Wam powiem...córeczka.
                                Jestem w szoku, mąż również, ale cieszymy się. Płeć będziemy sprawdzać przy
                                następnych wizytach, aż będzie pewnie na 100%
                                Cieszę się, że z dzidzią wszystko ok, bo bardzo się denerwowałam.
                                • grochalcia Re: Już po wizycie :) 26.05.08, 18:37
                                  krispinkasmile))a tak sie martwiłassmile))

                                  coreczka, mówisz???

                                  ciiii.nikomu nie powiemybig_grinDDD
                                  • alicja0000 Re: Już po wizycie :) 27.05.08, 22:10
                                    Dziewczynki będę mieć synka, pokazał się tak pięknie że największy amator nie
                                    miałby wątpliwości. Siusiak jak cholera!!! Ale się cieszę, zawsze o synku marzyłam.
                                    • krispii Re: Już po wizycie :) 28.05.08, 08:57
                                      Alicja, gratuluje!!!!!!!!!!!!
                                    • bell1977 Ala 28.05.08, 08:57
                                      Ala, gratuluję smile Bardzo się cieszę, że wszystko jest ok.
                                      A masz juz dzieci, czy to będzie pierwsze?
                                      Ja mam synka w listopadzie skończy 9 lat, teraz staramy sie o rodzeństwo, ale z marnym efektem - to nasz 9 cykl starań...
                                      Ale wiem, że wkońcu sie uda.
                                      Ja sobie tak wymarzyłam żeby tym razem urodzić wiosna lub latem i zbliżam sie konsekwentnie do tego terminu smile
                                      Pozdrawiam
                                      • bell1977 Krispii 28.05.08, 09:02
                                        ... a u nas znowu pełna synchronizacja smile)))
                                        Wsłałyśmy posty co do minuty smile))
                                        • krispii Bell 28.05.08, 09:17
                                          Dokładnie równiutko byłyśmy smile
                                          Co tam u Ciebie kochana? kiedy jakiś teścik robisz?
                                          • bell1977 Re: Bell 28.05.08, 10:23
                                            Krispinka, ja po ostatnich testach z jedną kreską postanowiłam, że nie testuję do momentu aż mi sie porządnie @ spóźni.
                                            Obecnie jestem na etapie oczekiwania na @.
                                            Dziś 24 dc. Jeśli pamiętasz to u mnie cykle krótkie są, no i dziś zaczyna mnie pobolewać brzuch więc raczej popłynę. Poza tym starań było mało, byliśmy zmęczeni po komuni i chorobie Michałka.
                                            Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i jestem coraz bliżej rodzenia wiosna lub latem tak jak chciałam smile
                                            Tak więc nie przejmuje się smile
                                            Buziaczki Krispinka smile
                                      • alicja0000 Re: Ala 28.05.08, 14:11
                                        To moja trzecia ciąża ale dzidziuś będzie pierwszy, też na będzie listopadowym
                                        chłopakiem jak Twój smile
                                        • bell1977 Re: Ala 28.05.08, 14:57
                                          Super!!!! Listopadowe chłopaki są lux smile)))) Mój Michałek urodził się 23 listopada, a na kiedy masz termin?
                                          • alicja0000 Re: Ala 28.05.08, 16:51
                                            19 listopad smile Też miałam na początku dać synkowi na imię Michałek ale
                                            ostatecznie zostanie Bartuś
                                            • glorcia Re: Ala 28.05.08, 17:07
                                              Gratulacje! termin na 19.11 i juz potwierdzili plec?! ja mam termin
                                              14.11 i mam usg w przyszly czw., to moze mi tez juz powiedza, czy
                                              chlopak, czy dziewczynka??? smile
                                              • bell1977 Glorciu 28.05.08, 18:55
                                                ... kochana, tego ci życzę z całego serducha smile))
                                • glorcia krispii! 26.05.08, 20:35
                                  Krispii! super, ze wszystko ok! no to bedzie Liliana! smile
                                  • krispii Glorciu 26.05.08, 20:44
                                    no chyba tak smile
                                    a jak Ty się kochana czujesz??
                                    • glorcia Re: Glorciu 26.05.08, 20:55
                                      calkiem, calkiem, wciaz te niestrawnosci, ale w pewnym sensie juz
                                      sie przyzwyczailam. Wczoraj mielismy grilla i chyba za duzo
                                      zjadlam... i bylo mi niedobrze... jest mi tez niedobrze jak jem po
                                      18-tej... takze doszlam do wniosku ze moje dziecko jest juz
                                      madrzejsze ode mnie... lepiej wie jak sie zdrowo odzywiac!!!
                                      ja za 2 dni spotkanie z lekarzem (rodzinnym), cisnienie, pluca,
                                      serce itp... czekam na usg, juz tylko 10 dni smile
                                      A co u ciebie Krispii? smile
                              • malyduszek Re: Krispinka 26.05.08, 17:13
                                Krispinka trzymam kciuki, żeby byłó wszystko dobrze.

                                Dziewczyny poratujcie bo ja już wariuję, Dziś 35dc. Zazwykle mam 28-29 dniowe. Zrobiłam betę 1.1. Czyli nie jestem w ciąży. Boję się, że coś złego się dzieje po poronieniu. Ostatni okres miałam bardzo bolący i strasznie obfity. Powiedzcie czy to normalne?? Może coś wiecie. Wizytę mam dopiero za tydzień i niestety nie da się jej na wcześniej przełożyć. A boję się że hormony mi wariują.
                                • zabcia35 Re: Krispinka 26.05.08, 19:56
                                  Wszystkiego najlepszego kochane Mamusie smile
                                  Malyduszku nic sie nie martw, masz po prostu dłuzszy cykl. Beta
                                  faktycznie wskazuje na brak ciąży, ale wcale nie musisz mieć
                                  rozstrojonych hormonów. Zrób sobie badania by sie uspokoić. Sama
                                  wiesz jak wiele zalezy od naszych umysłów, możemy rozregulowac sobie
                                  najregularniejsze cykle.
                                  Krispinko alez czepiaja sie Ciebie infekcje.A niech to !
                                  Ale w ciąży dopadaja nas zwykle najdziwniejsze dolegliwości, bo mamy
                                  trochę słabsz a odpornośc.
                            • glorcia Maju! 26.05.08, 20:49
                              badanie moczu mialam na pierwszej wizycie w szpitalu z polozna
                              (ktora u mnie byla jakos tydzien po pierwszym usg, ale wiem, ze to
                              roznie jest, w zaleznosci od szpitala). Wymaz - czy to nie jest tzw
                              smear test? bo jesli tak, o mam robione co 3 lata w mojej
                              przychodni. Szyjka macicy - hmm... chyba nie, Chyba ze jakos w
                              czasie usg moga popatrzec...

                              Pozdrawiam wszystkich w ten piekny dzien matki!
    • glorcia wtoreczek! 27.05.08, 10:04
      czesc wszystkim!
      Jak sie macie?
      smile
      • krispii Re: wtoreczek! 27.05.08, 10:24
        Cześć wink

        ja mam się całkiem dobrze wink właśnie wcinam drugie śniadaniesmile
        za oknem pięknie świeci słońce...super
        • glorcia Re: wtoreczek! 27.05.08, 11:34
          to fajowo krispii! u mnie ani slonca, ani deszczu... takie nico sad
          prognoza na ten tydzien nieciekawa, ale co tam, aby tylko weekend
          byl ladny, bo w reszte dni i tak w pracy siedze! smile
          9 dni do usg kolejnego i odliczam... smile
          • malyduszek Re: wtoreczek! 27.05.08, 13:36
            Witam smile

            U mnie pogoda siako taka. W sumie ciepło, ale pochmurno. Słońce nieśmiało
            wygląda zza chmurek. A zapowiadali, że będzie ładnie smile
            No cóż. Może w końcu będzie letnia pogoda. Wakacje tuż tuż.

            Ja jakoś usilnie zmuszam się do nauki. Jakoś mi nie idzie. A w sobotę egzamin z
            prawa. Brr. Na szczęście test i mniej więcej wiem z czego będzie.

            Miłego dnia wszystkim.
            pozdrawiam
            • malyduszek Do grochalci 27.05.08, 13:41
              Proszę sprawdź pocztę jak będziesz mogła smile

              Miłego dnia i dużo słońca.
              • krispii Małyduszku 27.05.08, 14:17
                z jakiego prawa będziesz miała egzamin teraz???
                Jestem po administracji więc możliwe, że też miała taki egzamin.
                Będę mocno trzymała kciuki za Ciebie!
                • malyduszek Re: Małyduszku 27.05.08, 15:15
                  Ogólnie prawo cywilne i gospodarcze. Konkretniej obowiązuje nas pierwsza księga
                  kodeksu cywilnego, kodeks spółek handlowych i prawo upadłościowe. Kolos
                  straszny, na szczęście najczęściej pytania są z jej uwag które udzielała
                  czytając przepisy prawne. Co więcej odpowiedź ma być z nimi zgodna smile. Dobre
                  notatki mam, więc jeszcze trochę i może jakoś to zmęczę.

                  Nie wiem dlaczego ale potwornie się czuje pod względem psychicznym. Nie mogę
                  usiąść do książek, ciągle mnie nosi. I mam jakieś strasznie czarne myśli co do
                  ewentualnej ciąży w przyszłości.

                  Oby jak najszybciej mi przeszło.
                  • krispii Re: Małyduszku 27.05.08, 19:51
                    Gospodarcze nawet miło wspominam, miałam je całkiem nie dawno, ale cywilne uncertain
                    też miałam test...pytania były straszne...ciesze się, że mam to już za sobą.
                    Trzymam kciuki, ale i tak wiem, że dasz sobie spokojnie rade wink
    • glorcia sroda! 28.05.08, 10:35
      witam! jak fajnie, ze juz sroda, jeszcze tylko 2 dni i weekend! w
      nocy lalo jak z cebra tu, a teraz sloneczko wychodzi smile
      • glorcia Re: sroda! 28.05.08, 19:04
        i po wizycie u lekarza domowego... wszystko ok (mocz, cisnienie,
        obsluchal serce i pluca). Bardzo fajny lekarz, takze bede juz tylko
        sie do niego zapisywac smile Pochwalil mnie za plywanie kilka razy w
        tygodniu smile Takze ide dzis znow na basen smile swoja droga polecam:
        czuje sie lepiej i psychicznie i fizycznie za kazdym razem smile
        • malyduszek Re: sroda! 28.05.08, 19:17
          Cieszę się bardzo że wszystko ok.

          A gdzie siępodziała reszta dziewczyn??

          miłego dnia
          m.
          • gmyzka Re: sroda! 28.05.08, 20:13
            Pisaly dziewczyny dzis troche, kilka linijek wyzej, ale nie duzo...
            pewnie zajete...
            • malyduszek Re: sroda! 28.05.08, 22:12
              Tylko wpis glorci widziałam. Nic więcej mi się nie pokazało smile
              • bell1977 Czwarteczek :) 29.05.08, 08:08
                Witam wszystkich smile
                Już dawno nie miałam okazji rozpoczynać dnia na ploteczkach, więc witam wszystkich bardzo cieplutko.
                Co słychać,jak pogoda u was?
                U mnie słonecznie ale chłodno.
                Miłego dnia kobietkismile
                • malyduszek Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 09:24
                  U mnie nareszcie ciepło. Słoneczko pięknie świeci.
                  Miłego dnia.
                  • glorcia Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 10:07
                    u mnie w krateczke - chmurki, sloneczko i prognoza deszczu na
                    pozniej smile
                    za tydzien usg... troche nerwow... no i ekscytacja... ciekawe co tam
                    we mnie siedzi? maly rozrabiak, czy rozrabiaczka? a zarazem czy chce
                    wiedziec, czy moze zostawic sobie niespodzianke na dzien porodu???
                    ach - dylematy kobiety ciezarnej... smile
                    • 1maja1 Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 10:32
                      Hello, witam w piekny czwartek, nareszcie slonce wyszlo, bo wczoraj
                      to byla tragedia. Ja czekam do wtroku na moje usg, nie denerwuje
                      sie, pewnie zaczne tuz przed. Niestety bede sama, bo maz akurat w
                      przyszlym tygodniu leci za granice, bedzie sie musial nacieszyc
                      zdjeciami. Pod koniec czerwca lece do Polski i tam chce miec
                      zrobione kolejne usg w prywatnej klinice, gdzie bylam ostatnio.
                      Podobalo mi sie tam, profesjonalna obsluga, sprzet, ale moj maz ma
                      pewne objekcje, twierdzi ze czeste usg moze zaszkodzic dziecku. Ja
                      tam w to nie wierze, moja kuzynka w ciazy robila usg co miesiac i
                      wszsytko jest ok, z reszta wiele kobiet w Polsce chodzi na prywatne
                      usg kazdego miesiaca, by sprawdzic czy dziecko prawidlowo sie
                      rozwija.
                      • bell1977 Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 10:36
                        Maju różnie to mówią, ja miałam USG robione co 4 tygodnie (raz tylko chyba była dłuższa przerwa) a jak dostałam tych skurczy po których trafiłam do szpitala w 6 miesiącu to nawet częściej. Michał jest okaz zdrowia, nie zaszkodziło mu usg a ja byłam przeszczęśliwa mogąc go przy każdej wizycie oglądać smile))
                        • glorcia Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 11:18
                          maju, nie przejmuj sie, jakbys miala robione usg codziennie, to
                          pewnie bylby problem, ale nie co miesiac. Nie wykryto zadnych
                          skutkow ubocznych usg, choc mojej kuzynce mieszkajacej w Niemczech
                          lekarka mowila, ze usg jest przyjemne dla nas (w sensie, ze widzimy
                          nasze dziecko), ale dla malenstwa to podobno tak, jakby nad jego
                          glowa lecial samolot... takze ona sugerowala, by nie robic sobie usg
                          prywatnie co kilka tygodni. Bedziemy tu z Toba myslami we wtorek...
                          pierwszy widok wlasnego dziecka jest niepowtarzalnym przezyciem smile
                          • 1maja1 Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 12:32
                            Dzieki dziewczyny, ja znajac siebie to pewnie sie poplacze z emocji,
                            jestem tez ciekawa czy termin porodu bedzie ten sam ktory sobie sama
                            wyliczylam, czyli w swieta Bozegonarodzenia. Lepiej jakby mial sie
                            skrocic o kilka dni, niz wydluzyc, bo rodzic w samej koncowce
                            grudnia jakos mi nie pasuje.
                            • anecc Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 12:53
                              Maju,nawet jesli sie poplaczesz,to nie bedzie w tym nic dziwnego,to
                              takie cudowne przezycie.Co do czestotliwosci usg,to nie martw sie ja
                              w poprzednich ciazach mialam je dosc czesto(obie byly na
                              podtrzymaniu i trzeba bylo je regularnie monitorowac),obie corcie
                              urodzily sie zdrowe.Ja tez zamierzam w Polsce pojawic sie u swojego
                              ginekologa i upewnic,ze wszystko ok.Szkoda,ze lece dopiero w
                              lipcu,ale trudno trzeba uzbroic sie w cierpliwosc.Pozdrawiam
                              czwartkowo.
                              • glorcia Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 13:03
                                juz tylko 5 dni do twojego usg maju, szybko zleci! ja 2 dni po
                                tobie! ktos ma tez jeszcze usg w najblizszym czasie??? smile
                                • 1maja1 Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 14:59
                                  Rzezcywsicie Glorcia dosyc szybko zlecialo, ale Tobie to juz
                                  dopiero! Pewnie bedziesz miala teraz polowkowe? A powiedz mi, czy
                                  pozniej pod koniec ciazy robi sie tu usg? A co myslicie dziewczyny o
                                  badaniu 3d, ktora z was bedzie go robic i ile to kosztuje?
                                  • glorcia Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 17:49
                                    To moje extra usg w 17tyg (jestem w "high risk group" po
                                    komplikacjach w poprzedniej ciazy, ktora skonczyla sie
                                    nieszczesliwie w zeszlym roku, co znacza, ze mam extra usg).
                                    Polowkowe mam miec kolo 26-tego czerwca, czyli w 20tyg. Potem pewnie
                                    tez beda mi robic z powodu tego "high risk", ale nawet jak nie, to
                                    pojde prywatnie kolo 30tyg pewnie smile Tak dla nas, moze 3d??!! nie
                                    myslalam jeszcze o tym... tu standardowo robi sie 2 usg - w 12 i
                                    20tyg i zazwyczaj moje kolezanki nie mialy wiecej.
    • grochalcia wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 18:07

      niestety, nie moze byc dobrze.

      wrocilam z pracy, poszlam do lazienki i zobaczylam krew. jasna taka na
      wkladce. wzilem nospe i duphaston.zadzwsonilam do Jerzakowej. kazala isc dzis
      lub jutro na usg, lykac duphaston i po usg do niej zadzwonic.

      placze cale popoludnie. dlaczego znowu ja???

      na razie czysto i nic nie leci...

      godzine szukalam lekarza, ktory by mi zrobil dzis usg. nie ma mowy w Ostrowcu,
      znalazalm w Opatowie, u lekzra co mi ostatni zabieg robil. mam jechac na 21.
      juz myslalam, ze w ZLublinie bede musiala szukac...

      leze i placze...

      nie mam sily na to wsyztsko..

      dzis 5t3d.

      co mi da usg?? nic, nawet zarodka jeszcze nie bedzie...

      dlaczego tak am byc???

      jesli sie nie uda tym razem to ja kolejny raz juz rysykowac nie ebde. kosztuje
      mnie to za duzo nerwow...

      do tego jeszcze dzis teść najechal na tesciowa traktorem i biedna lezy w
      szpitalu ze zlamanym stawem biodrowym i kolanem, czeka na operacje...

      co za dzień....
      • glorcia Re: wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 19:18
        Grochalciu... to jeszcze nic nie znaczy, jest jeszcze nadzieja, ze
        wszystko bedzie dobrze... trzymaj sie... sciskam...
        • malyduszek Re: wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 20:13
          Grochalciu kochana, grunt to się nie załamywać. Wiem, że łatwo powiedzieć, ale dobrze wiesz, że nerwy i płacz nie pomogą.
          Ciesz się, że przestałaś krwawić. Może to tylko takie niedobitki zamiast @ i wszystko skończy się dobrze. Czego z całego serca Ci życzę.
          Pamiętaj, że wszystkie tutaj ściskamy mocno piąstki żeby z maleństwem wszystko było dobrze.
          A co do usg to nie wiadomo czy nic nie będzie widać. Czasami widać w 5 a czasami dopiero w 10.
          Uszy do góry i nie poddawaj się ze względu na swoje maleństwo.
          • anecc Re: wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 20:28
            Grochalciu,ja tez jestem z Toba myslami i zaciskam kciuki zeby
            wszystko bylo OK.Wiem jak trudno o optymizm w takiej sytuacji,ale
            postaraj sie odgonic czarne mysli...Trzymaj sie cieplutko.
            • bell1977 Re: wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 20:47
              Grochalciu, nie zakładaj najgorszego, wiem, że sie zdenerwowałaś, ale przypomnij
              sobie Hope, ona tez miała plamienia i co??? I jest wszystko dobrze, dostała leki
              i z dzidzia jest już dobrze.
              Kochana proszę daj znać po USG co ci lekarz powiedział, będę tu zaglądać i
              czekać na dobre wieści. Przytulam cię mocno i trzymam kciuki...
              • hopeee Re: wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 21:36
                Grocholciu kochana ja miałam plamienie tez jasna krwia tez w 5 tc i
                teraz juz jest 11 tc... najwazniejsze ze sie umowilas do lekarza na
                usg mimo ze malo bedzie widac to przynajmniej moze wykluczyc krwiaki
                które wczesnie wykryte da sie usunac.... trzymam mocno kciuki za
                ciebiekiss musi byc dobrze dostaniesz leki tak jak ja i musi Ci
                przejsckiss czekamy na wieści z zaciśniętymi piastkami......
                • krispii Re: wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 23:03
                  Grochalciu, trzymaj się kochana. Będzie dobrze. Takie małe plamienie to jeszcze
                  nic nie oznacza. Ważne, że już się umówiłaś na usg. Może już będzie widać coś.
                  Trzymamy kciuki mocnoooo.

                  Za mnie też kochane trzymajcie kciuki bo ja chyba jutro jadę do szpitala...od
                  niedzieli nie czuje ruchów i bardzo się martwię...
                  • krispii Grochalciu daj znać jak po wizycie!!!! 29.05.08, 23:13
                    Buziaki
                    • krispii uff 30.05.08, 06:11
                      o 5:00 przebudziły mnie dzisiaj kopniaczki dzidzi...jestem już spokojna.
                      Normalnie płakać teraz mi się chce.

                      Grochalciu czekamy na wieści od Ciebie!
                      • glorcia :) 30.05.08, 10:27
                        ale ulga byla smile ciesze sie z Toba Krispii.

                        Grochalciu, odezwij sie???!!!
                        • anamabe Goscinnie 30.05.08, 11:35
                          Ja znowu goscinnie do Was zagladam, bo slyszalam o Grochalci i chcialam ja
                          pocieszyc. Pisalam juz na pogaduchach, ale napisze jeszcze raz. Jak lezalam w
                          szpitalu do mojego pokoju trafila kobietka w 13 tygodniu. Krwawila strasznie,
                          wylecialo z niej 1,5 litra krwi, ale z malenstwem wszystko bylo w porzadku. Po
                          kilku dniach wypisali ja do domu. Widzialam ja jeszcze kilka razy u lekarza i
                          wszystko gra.smile) Wniosek z tego nie kazde krwawienie musi sie zle skonczyc i
                          mysle, ze u Ciebie Kasiu tez bedzie dobrze. smile) Aga pisala nam, ze juz jest
                          dobrze, ale kciuki trzymam. Glowa do gory. smile)
                          • czarna_kota Re: Goscinnie 30.05.08, 11:57
                            *Grochalciu!! Ja tez mocno zaciskam kciuki i caly czas o Tobie
                            mysle!! tak jak juz dziewczyny napisaly krawienie nie musi oznaczac
                            najgorszego! Wszystko bedzie dobrze!!
                            Sciskam Cie mocno i czekam na wiesci!!
                            • zabcia35 Re: Goscinnie 30.05.08, 13:22
                              Grochalciu kochana, wiesz przecież że na poczatku ciązy plamienie
                              czy nawet lekkie krwawienie zdarza sie bardzo często i nie zwiastuje
                              nic złego. Modle się za Ciebie i dzidzię. Będzie dobrze, musi być!!!!
                              Pozdrawiam wszystkie kobitki na forumsmile
                              Ala gratuluje synusiasmile ja też bardzo chciałabym mieć synusia bo mam
                              2 córki smile
                              U mnie nadeszła kolejna juz 10 owulacja...jak ten czas zasuwa! Nie
                              łudze sie wprawdzie, że.... ale lubię miec owulację.Bardzo lubięsmile
                              Miłego dnia
                              • glorcia cisza w "eterze"... 30.05.08, 17:32
                                chyba wszystkie czekamy na wiesci od Grochalci...
                                Grochalciu, daj znac, trzymamy kciuki, ze wszystko ok!
                                • malyduszek Re: cisza w "eterze"... 30.05.08, 18:42
                                  Może profilaktycznie zatrzymali ją na obserwacji?? Albo odpoczywa i leży. Oby wszystko szczęśliwie się skończyło za 8 miesięcy.

                                  Żabciu Ty chyba masz numer do grochalci. Jeśli możesz wyślij jej sms-a. Niech wie, że o niej wszystkie pamiętamy i modlimy się o dzieciątko, żeby było zdrowe i silne.
                                  • anulka0as witam dziewczynki:) 30.05.08, 18:59
                                    Witam wszystkie wkoncu udalo mi sie wejsc ale nieczytalam jeszcze co
                                    tam u was wybaczciekiss jejku ja juz prawie tydzien jestem mężatką ehh
                                    ale lecismile) dziekuje dziewczynki ze o mnie myslałyscie bo dzieki
                                    temu miaam pogode i nawet sloneczko wychodzilo, a moja córunia taka
                                    grzeczna byla dala nawet mamie potanczycsmile nic mnie nie bolalo no i
                                    sie wybawilamsmile tylko nogitongue_out ale do 1 w noc trzymalam fason w
                                    obcasach, a niech sobie niemysla ze ciezarna to nie mozesmile brzusio
                                    wyskoczyl zaraz po tyle sie najadlamtongue_out no i dzidzia caly czas kopie
                                    tzn wyraznie czuje jak sie rusza fajne uczucie zycze wszystkimsmile
                                    trzymajcie sie dziewczynki
                                    Grocholciu zdarzylam co nieco przeczytac nie martw sie bedzie
                                    wszytsko dobrze trzymam kciuki zaraz 6 tydzien potem mdlosci dzidzia
                                    coraz wieksza bedzie musisz myslec pozytywnie i nieplakac bo to
                                    eszcze gorzej jak placzesz trzymaj siekiss
                                    • krispii Re: witam dziewczynki:) 30.05.08, 20:38
                                      # Anulka, moje gratulacje i wszystkiego dobrego na nowej drodze życia.
                                      Cieszę się, że dobrze się czujesz i , że z maleństwem wszystko dobrze.
                                      Kopniaczki to super sprawa......ja teraz przez kilka dni ich nie czułam to szału
                                      dostawałam, że coś się dzieje...na szczęście dzisiaj o 5-00 rano dzidzia mnie
                                      obudziła serią kopniaków. Dzisiaj cały dzień ładnie kopała wink to mnie cieszy bo
                                      jestem chociaż spokojna, że jest ok.
                                      # Grochalciu, myślami jestem cały czas z Tobą. Daj znać kochana jak tylko
                                      będziesz mogła.
                                      Mam jednak nadzieję, że wszystko jest w porządku, a Ty tylko sobie teraz
                                      odpoczywasz..
                                      # Żabciu, faktycznie jakbyś mogła coś napisać Kasi od nas były byśmy wdzięczne.
                                      Niech Kasia wie, że jesteśmy z nią!
                                      • zabcia35 Martwie się bardzo 30.05.08, 21:21
                                        Dziewczynki, zanim napisałam poprzedni post do Grochalci wysłałam
                                        smsa ale nie odppwiedziała dlatego napisałam tamtego posta z
                                        nadzieja że pojawi sie na forum.A jej nie ma ani na forum i nie
                                        odpowiedziała też na mojego smsa.Ona zawsze odpowiadasad Grochalcia
                                        mogła nie wziąc ze sobą telefonu, ale mimo to martwie sie o nią
                                        bardzo sad
                                        Anula gratulacje !
                                        • malyduszek Re: Martwie się bardzo 30.05.08, 21:26
                                          Wszystkie się martwimy i mocno zaciskamy piąstki, żeby to był tylko strach i nic więcej. Żeby wszystko dobrze się skończyło smile. Ale po co ja to piszę. Przecież dobrze o tym Wszystkie wiemy.

                                          Żabciu mam nadzieję, że tym razem nam się uda. Ja dopiero zaczynam cykl. I prawdę mówiąc ta @ nieźle mnie dobiła.
                                          • zabcia35 Dobre wieści na dobranoc:) 30.05.08, 22:33
                                            Dziewczynki wpadam pośpiesznie by na dobranoc podzielic się z Wami
                                            dobrymi wiadomościamismile))))
                                            Grochalcia nasza kochana odezwała się smile Jest ok, narazie niewiadomo
                                            skąd krwawienie.Odpukać w puste niemalowane nic już sie nie dzieje.
                                            miała usg i pecherzyk ciązowy odpowiada ponad 5 tyg ciąży smile))))
                                            Padł jej laptop i ma jeszcze na głowie pare innych spraw.
                                            Malyduszku ja też mam nadzieje że my niedobitki wreszcie
                                            zafasolkujemy smile
                                            Buziaki na dobranoc. Cmok
                                            • krispii Re: Dobre wieści na dobranoc:) 30.05.08, 22:41
                                              Żabciu dzięki za wieści! Super wiadomość!!!!!!!!!!!!!!! na pewno będzie mi się
                                              lepiej teraz spało, bo cały czas myślałam o naszej Kasi.

                                              spijcie dobrze...kolorowych snów wink
                                              • glorcia Re: Dobre wieści na dobranoc:) 30.05.08, 23:25
                                                I tak trzymac!
                                                Dobranoc wszystkim!
                                                • anecc Re: Dobre wieści na dobranoc:) 31.05.08, 11:33
                                                  A ja wczoraj wieczorem nie siadalam juz do komputera i nowe wiesci o
                                                  Grochalci przeczytalam dopiero teraz.No i dzieki temu dzien wydaje
                                                  mi sie jeszcze bardziej optymistyczny.
                                                  Zabciu,Malyduszku-caly czas mocno trzymam kciuki i nie mam
                                                  watpliwosci,ze juz niedlugo bedziemy cieszyc sie razem!Pozdrawiam
                                                  cieplo.
                                                  • adada30 ale mam zaległości... 31.05.08, 11:58
                                                    Wiatjcie kochane....

                                                    Bell miło cię widzieć, żabciu, krispi, glorciu, małyduszku i
                                                    pozostałe babeczki....

                                                    Mam jakiegoś lenia i nie nadążam.....

                                                    U mnie wszystko w porządeczku poza delikatnym opuchnięciem stóp po
                                                    wewnętrznej stronie. Dopiero wielkie upały przede mną.
                                                    Jeszcze pracuję ale chyba już niedługo....
                                                    Konczę 27 tydz. ciąży.
                                                    Dzidzia fika koziołki i to już konkretnie!!!
                                                    Nie tak jak przed 20-stym tyg., gdzie się wsłuchiwałm w siebie i nie
                                                    wiedziałam czy to ruchy czy nie!

                                                    Pogoda dopisuje. Jest uroczo! Lato w pelni!
                                                    Pozdrowionka dla wszystkich bez wyjątku!!!
                                                  • krispii Re: ale mam zaległości... 31.05.08, 18:32
                                                    Witajcie !!

                                                    Adada ja to samo przeżywał z moimi stopami....puchną mi strasznie sad
                                                    a ból pleców to już nie do wytrzymania....aż wyć się chce chwilami.....
                                                  • malyduszek Re: ale mam zaległości... 31.05.08, 20:19
                                                    Żabciu kochana jak się cieszę z dobrych wiadomości. Kasiu trzymaj się dzielnie i
                                                    wracaj do nas szybko.

                                                    Z egzaminu dostałam piątkę smile Jupi. A tak strasznie się bałam, że obleję.

                                                    Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. Bo u mnie przychodzi jakieś wielkie
                                                    zwątpienie w to czy kiedykolwiek zostanę mamą. Bardzo się boję, że to nie będzie
                                                    mi dane.

                                                    Zafasolkowanym dziewczynom życzę dużo kopniaczków smile tak na szczęście.

                                                    Miłego dnia papa.
    • glorcia Niedziela 01.06.08, 11:49
      Jak tam sie macie? My wczoraj bylisymi w Ikea i teraz skladamy
      zakupy... nowy regal z polkami (bo poprzedni sie nieco zawalil... za
      duzo ksiazek mamy... smile) i lustro, i duperele (jak to zwykle w
      Ikea). Pogoda w kratke, ale ok. Szkoda, ze jutro znow Poniedzialek,
      ale co tam, cieszmy sie dzisiejszym wolnym dniem!!! smile
      Pozdrawiam!
      • glorcia Re: Niedziela 01.06.08, 12:42
        zapomnialam ze dzis dzien dziecka! Zyczenia dla wszystkich, w koncu
        wszyscy dziecmi jestesmy! smile
        • envy85 Re: Niedziela 01.06.08, 18:35
          Witajcie dziewczynki!
          Bardzo się cieszę, że z Grochalcią i dzidzią wszystko w porządku!
          Trzymam kciuki za spokojne kolejne 8 miesięcy!

          A mnie choróbsko dopadło. Głowa pęka, z nosa leci ciurkiem i gardło
          jescze boli, a tu 24dc i nie wiem co brać w razie gdyby...

          Mamusie napiszcie co fajnego z dzieciakiami dzisiaj robiłyście smile
          • bell1977 Re: Niedziela 01.06.08, 20:24
            Na początek powiem, że kamień spadł mi z serca jak dowiedziałam się że z Grochalcią wszystko w porządku, bardzo sie o nią martwiłam. Kasiu ślę ci moc buziaków, domyślam sie co przeżyłaś, ale teraz już na pewno wszystko będzie dobrze smile
            Żabciu, Małyduszku, dołączam do was, wczoraj zaczęłam 10 cykl starań. Tak więc jedziemy dalej. Muszę wam powiedzieć, że nawet nie jest mi bardzo przykro, czuję, że tym razem urodzę wiosną lub latem i zbliżam się coraz bardziej do tego terminu i z ta optymistyczna myślą weszłam właśnie w nowy cykl starań smile))
            Życzę wszystkim miłego wieczoru, u mnie jest ciepło i przyjemnie a jutro jadę do Łodzi z Michałem po nowy aparat ortodontyczny wiec mam wolne w pracy smile Pa pa....
    • alicja0000 Re:Grochalciu 01.06.08, 23:52
      Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze. I oby się to krwawienie nigdy więcej
      nie powtórzyło, no chyba że przy porodzie... Napisz co u Ciebie i jak się
      czujesz??? Pozdrawiam Ciepło.
      • envy85 Poniedziałek 02.06.08, 09:24
        Witam wszystkich z początkiem tygodnia!
        Słoneczko pięknie świeci za oknem i z rana nastraja
        optymistycznie smileDzisiaj 25dc, na razie jestem dobrej myśli,
        chociaż żadnych przesłanek nie ma. W poprzednich cyklach miałam
        mnóstwo objawów, a teraz nic. Czasem mam tylko takie jakby skurcze
        w podbrzuszu, ale mam nadzieję, że to nie na @! Idę zrobić sobię
        kawkę, któraś się napije?
        • krispii Re: Poniedziałek 02.06.08, 10:01
          witajcie kochane,

          u mnie też słoneczko pięknie świeci i leciutko wiaterek powiewa smile
          Envy, narobiłaś mi ochotę na małą kawkę z mleczkiem....odkąd jestem w ciąży nie
          piję kawy...wypiłam zaledwie 2 kawy ale to tak z pół filiżanki tylko.
          Chętnie się z Tobą napiję i mam nadzieję, że jeszcze ją pijesz?

          Kochane mnie coś ostatnio wszystko w domu drażni, najchętniej wyjechałabym na
          kilka dni.
          • envy85 Re: Poniedziałek 02.06.08, 10:07
            Krispinka ja mam jeszcze pół kubka, więc się przyłączaj!
          • envy85 Re: Poniedziałek 02.06.08, 10:10
            właśnie przydreptał mój kot i kazał się włożyć do szafy... mam go z
            głowy na najbliższe 3 godziny wink
            Krispi to może się gdzieś wybierzecie z mężem w weekend? Trzeba
            korzystać z ładnej pogody smile
            • krispii Re: Poniedziałek 02.06.08, 10:39
              Envy, właśnie o to chodzi, że pojechałabym gdzieś sama bez męża.
              • envy85 Re: Poniedziałek 02.06.08, 10:47
                to co stoi na przeszkodzie? Myślę że mąż zrozumie, jak mu powiesz,
                że potrzebujesz parę dni na oderwanie się od rzeczywistości i
                pobycie samej. w końcu przez najbliższe parę lat taki wyjazd będzie
                dość ograniczony.
                • grochalcia Re: Poniedziałek 02.06.08, 10:59
                  witajcie dziewczynki!!!

                  w koncu sie odzywam. padl mi laptop w domku, teraz jestem w pracy,
                  wiec moge pisacwink)) oprocz tego tesciowa w szpitalu z polamanymi
                  nogami, tesc w szpitalu-jutro operacja na przepukline-Boze, sajgon
                  na calego...

                  ja jakos zyje, na razie nic zlego sie n9ie dzieje... lekarz nie
                  wiedzial skad to krwawinie, bo z ciaza na razie ok. tzn ciezko moiwc
                  ze jest ok przy tak wczesnej ciąży-bylo pecherzyk ciążowy
                  odpowiadajacy 5t4d i pecherzyk żółtkowy-co ponoc dobrze wróżysmile))
                  moze krwawienie z szyjki-po 2 zabiegach nie ma sily, zeby szyjka
                  byla tka jak dawniej-moze od stresow...wypadek tesciowej i to
                  wszystko... mam na sibie uwazac, oszczedzac sie i nie denerwowac..za
                  tydzien kolejne usg..w morde jeża.. a mialam isc na pierwsze dopiero
                  w 9tc..nie ma sily. u mnie zawsze cos sie musi dziac...

                  dziekuje za troske dziewczynki!!!

                  żabciu-kochana jesteś..

                  wszystkim wam za cieple slowa..

                  ps. chce mi sie rzygać... dzis koncze 6 tydzien...
                  • envy85 Re: Poniedziałek 02.06.08, 11:49
                    Grochalciu dobrze, że jesteś znowu z nami. Już wykorzystałaś swój
                    przydział smutków, teraz tylko radosne chwile! Nie martw się teść
                    szybciutko wyjdzie po operacji ze szpitala, teściowa zresztą też smile
                    A i przesyłaj proszę ciążowe fluidki, bardzo się teraz przydadzą.
                  • anecc Re: Poniedziałek 02.06.08, 11:59
                    Grochalciu,no to sa bardzo dobre wiesci!Trzymaj sie dzielnie,a
                    zobaczysz Maluszek szybciutko i zdrowo bedzie sobie rosl.Bedzie
                    dobrze,jestem pewna i niezmiennie trzymam kciuki.Kurcze,jak ja
                    zazdroszcze Wam dziewczyny tego sloneczka...Kupilam juz wakacyjne
                    bilety do Polski i odliczam dni.Dzisiaj znajoma troche mnie
                    wystraszyla pytajac,czy sprawdzilam do ktorego tygodnia ciazy moje
                    linie lotnicze nie maja zastrzezen do przelotow kobiet w
                    ciazy.Kurcze,nie pomyslalam o tym wczesniej,a za bilety juz
                    zaplacilam.Na szczescie zmieszcze sie w wytyczonych granicach.Ale
                    malo co a dalabym sie zaskoczyc na lotniskusmileUff...Wlasnie zrobilam
                    sobie slabiutka kawe i sie nia delektuje...Slodkie
                    lenistwo...Pozdrawiam cieplo!
                    • zabcia35 Re: Poniedziałek 02.06.08, 12:16
                      DZień dobry Kobitki smile
                      Grochalciu jak dobrze że już Jesteś z powrotemsmile)))))))))
                      Glorciu ja też 10 cykl starań zaczęłam własnie i co niesamowite
                      myślę sobie że super było by urodzic latem lub na wiosne. Moje
                      córcie tak się własnie rodzily i przyznaje się bez bicia że gdy
                      zaczynalismy starania to własnie z mysla o tym by rodzic w tymże
                      czasie, to cudowne moje wspomnienia, skojarzenia, optymistyczna
                      wesoła pora roku smile Nie zakładałam że te starania tak się
                      przeciągną sad Boziu to już prawie rok!!! Wiecie, jak weszłam
                      pierwszy raz na forum i znalazłam posty dziewczyn które staraja się
                      rok to myslałam O matko! To całe wieki, jak one to znoszą
                      psychicznie?! A teraz mam okazję przekonac sie na własnej skórze jak
                      to jest tak długo czekac na fasolkę sad Moje poprzednie ciąże były na
                      zawołanie. pomyślałam- chce dzidzie i w tymże cyklu zachodziłam w
                      ciążę. Dlatego teraz tak trudno mi się odnaleźć.
                      A wracając do dnia dzisiejszego własnie jestem na zwolnieniu, mam
                      zapalenie krtani i straciłam głos. Do środy siedzę w domciu smile
                      No i już 15 dc i po ovu wink
                      Znów czekamy...
                      Malyduszku gratuluję dobrej oceny smile
                      Miłego dnia smile
                      • glorcia Re: Poniedziałek 02.06.08, 13:07
                        Hej zabciu! Chyba Ci sie cos pomylilo, bo ja w 17tc obecnie smile nie
                        szkodzi smile
                        Maju - jak samopoczucie przed jutrzejszym usg? moje za 3dni!
                        • 1maja1 Re: Poniedziałek 02.06.08, 14:01
                          Witam wszystkie poniedzialkowosmile)
                          Glorcia, jakos jestem dziwnie spokojna, nie wiem, moze jutro sie to
                          zmieni. Zal mi najbardziej, ze nie bedzie meza przy mnie, on to
                          bardzo przezywa. A Ty jak sie czujesz? W piatek bylam na kreglach z
                          pracy, troche sie obawialam, ale wybieralam najlzejsze kule, no i
                          siostra non stop mi przypominala, abym sie nie napinalasmile Wczoraj
                          bylam w Mothercare, ale zakupilam tylko jeansy, bardzo fajne, bede
                          je pewnie nosic nawet po ciazy. Niestety nie bylo mojego rozmiaru
                          jesli chodzi o spodnie do pracy, wiec nadal chodze z rozpietymi i
                          tylko naciagam koszule, zeby nie bylo widacwink Jesli moglabym Ci
                          polecic fajne zakupy, to w Marks&Spencer maja bardzo fajny wybor
                          bluzek letnich i sukienek, ceny naprawde przystepne.
                          Pozdrawiam was kobietki, Zabciu zycze Ci aby ten cykl byl udany,
                          Envy Tobie tez, bo juz tylko kilka dni zostalo do testowania.
                          Grochalcia, oby juz od teraz ciaza przebiegala bez jakichkolwiek
                          zaklocen i stresow, niech malenstwo rosnie zdrowo!
                          • glorcia Re: Poniedziałek 02.06.08, 14:17
                            Dzieki za wskazowki a'propos M&S, zajrze przy okazji. Ja w pracy
                            wciaz w normalnych spodniach, tyle ze sie nie zapinam, ale mam gumke-
                            recepturke miedzy guzikiem a dziurka. Na to dluzszy t-shirt i jest
                            ok smile
                            • anecc Re: Poniedziałek 02.06.08, 14:26
                              Patent z gumka recepturka jest calkiem niezly,testowalam go juz w
                              poprzednich ciazach i teraz poki brzuszek niewielki tez jest ok,ale
                              szkam jakis fajnych ciazowych dzinsow.
                        • krispii Re: Poniedziałek 02.06.08, 14:29
                          # Grochalciu, cieszę się, że jesteś znowu z nami i oczywiście, że z dzidzią
                          wszystko oki smile
                          Teściowie na pewno szybko dojdą do siebie. Ty już kochana się tak nie denerwuj,
                          bo wiesz, że Ci teraz nie wolno!!!
                          Odpoczywaj ile się da wink

                          # Żabciu, 10 cykl to faktycznie już troszkę czasu...ale nie ma co się
                          przejmować, widocznie tak miało być i dzidzia może faktycznie chce przyjść na
                          świat wiosną tak jak Twoje córcie. Więc głowa do góry wink
                          Na pewno się uda!!!

                          # Małuduszku, gratuluję zdanego egzaminu...wiedziałam, że dasz rade...no i
                          jeszcze w dodatku piąteczkę dostałaś...super!!!
                          Tobie też kochana w końcu uda się zaciążyć. Może dzidzia nie chciałaby przeżywać
                          razem z Tobą stresów związanych z egzaminami dlatego czeka aż będziesz po
                          wszystkim wink
                          Nic się nie dzieje bez przyczyny smile

                          # Bell, Twoja dzidzia też pewnie niebawem się pojawi w brzuszku. I tak jak
                          chcesz urodzisz ją wiosną smile

                          # Glorciu, u Ciebie już 17tc? ale ten czas szybko leci...Adada to jeszcze trochę
                          i będzie rodziła...a kto po niej ?? Anecc i ja, czy jest ktoś przed nami jeszcze??

                          # Maju, trzymam kciuki za wizytę! tylko sie nie denerwuj kochana, na pewno
                          wszystko będzie w porządku

                          # Hoppe, a co tam u Ciebie słychać??

                          # Envy, chyba masz rację i pomyślę nad jakimś wypadem w weekend.


                          Zmykam z pieskiem bo nie daje mi spokoju....a jestem taka objedzona naleśniczkami wink

                          Buziaczki
                          • anecc Re: Poniedziałek 02.06.08, 14:41
                            Mmm....Krispi ale mi slinka pociekla na sama mysl o
                            nalesniczkach...Chyba popedze do kuchni,chociaz ostatnio mam ochote
                            tylko na owoce.Ale za to w hurtowych ilosciachsmile
                            • glorcia Re: Poniedziałek 02.06.08, 15:02
                              ja tez... weekend spedzony na jedzeniu czeresni... pycha!
                              • zabcia35 Glorciu :) 02.06.08, 17:34
                                Kochana Glorciu,przepraszam Cię bardzo.Śmieszna historia, bo wcale
                                mi się nie pomyliło, tylko miałam napisać do Ciebie i do Bell, a że
                                ciągle ktoś coś do mnie mówił i mnie rozpraszał, zaczęłam do Ciebie
                                a skończyłam do Bell smile))))))
                                Ale wstyd !
                                BAAAAAAAAAAAAAAAAAARDZO WAS przepraszam Kobitki smile
                                • anulka0as :)) 02.06.08, 18:39
                                  itam dziewczynki, jak tam samopoczucie dopisuje wy tam macie pogode
                                  a my nie!!sad 12 stopni i deszcz powiesic sie mozna caly czas chce
                                  sie stac dzis z mezem stwierdzilismy ze tak dlugo niewytrzymamy
                                  wracamy do polski bo tam cieplosmile ale z drugiej strony dla mnie
                                  lepiej jak chlodniej jak upal to mi zaraz slabosad goraco duszno ehh
                                  i co tu zrbic lato idzie brzuszek rosnie dziewczynki jak my
                                  wytrzymamybig_grin
                                  • efii Pamięta mnie Ktos jeszcze ;) 02.06.08, 19:06
                                    witajcie dziewczynki.
                                    mam nadzieje,ze mnie pamietacie.ja jestem caly czas z Wami mimo,ze nic nie pisze
                                    smile gratuluje wszystkim zafasolkowanym a za starajace sie trzymam kciuki smile
                                    pozdrawiam wink
                                    u mnie upaly juz od tygodnia smile
                                    • hopeee Re: Pamięta mnie Ktos jeszcze ;) 02.06.08, 20:59
                                      Witam sie i jasmile ostatnio niestety nie moge tu tak czesto zagladac
                                      bo mam sesje zaliczeniowom i prawie codziennie musze jezdzic do
                                      katowic... ale jeszcze ten tydzien potem 3 egzaminy i wolnesmile
                                      Glorciu dziękuję za radę co do tego azucalenu na pecherzsmile pomogłosmile
                                      ale do lekarza musze i tak isc jeszcze raz zrobic badanie moczu czy
                                      juz jest lepiej... ja do ginekologa ide dopiero 13 czerwca ale juz
                                      sie nie moge doczekac bo ja znow nie wierze ze nam sie udało... wiem
                                      ze to glupio brzmi w 11tc ale nie jest mi juz niedobrze, spac mi sie
                                      juz tak nie chce a brzucha wogole nie widac... chodze we wszystkich
                                      tych samych ciuchach i wszystko dobre... i tylko mi wszyscy mowia ze
                                      nic nie widac i ze chuda jestem....
                                      Grocholciu strasznie sie ciesze ze juz nie krwawiszsmile oby Twoi
                                      teściowie szybko doszli do siebie....Maju trzymam kciuki za usgsmile a
                                      Tobie Glorciu zycze zeby juz dzieciatko zdradziło kim jestsmile Krispi
                                      ciesze sie ze czujesz malenstwo to musi byc cudowne uczuciesmile Bo u
                                      Addasi to pewnie juz nie tylko ruchy a porzadne kopniaczki!!!!smile
                                      Wszystkim naszym kochanym staraczkom juz bez wymieniania zycze
                                      owocnych staran i upragnionych 2 kreseczek!!!!!!!!!!!!!smile
                                      • glorcia Re: Pamięta mnie Ktos jeszcze ;) 03.06.08, 10:07
                                        Hopee, ciesze sie, ze azuclaen Ci pomogl smile I glowa do gory! kazda z
                                        nas inaczej przechodzi ciaze, jedna ma brzuszek od razu, druga w
                                        20tyg wyglada plasko! Moje piersi wciaz jak zwykle, zero przyrostu,
                                        mam maly brzuszek, ale wciaz te same jeansy nosze. Najlepiej pojdz
                                        do lekarza i zrob extra usg, to bedziesz wiedziala co i jak. trzymam
                                        kciuki!
                  • animkaa Re: Poniedziałek 03.06.08, 16:34
                    Grochalciu Kochana! 3mam mocnoooooooooo kciuki! Ślę moc dobrej
                    energii - tym razem będzie dobrze! kiss
    • envy85 Wtorek 03.06.08, 09:49
      a co tu tak pusto od rana? Pewnie ze słoneczka korzystacie. Ja po
      poranną kawusię idę.
      Krispinka jak tam plany wyjazdowe?
      • glorcia Re: Wtorek 03.06.08, 10:08
        u mnie leje!!! jak na londyn przystalo!!! Pozdrawiam!
      • 1maja1 Re: Wtorek 03.06.08, 10:10
        No ja niestety ze slonca korzystac nie moge, Anglia zalana deszczem,
        smutno strasznie przy takiej pogodzie sie robi, a widoku na slonce
        nie ma. Dzisiaj pracuje tylko do 13tej, o 14.30 mam wizyte. Nie moge
        sie doczekac.
        • glorcia Re: Wtorek 03.06.08, 10:38
          Maju, daj znac jak tylko bedziesz mogla jak bylo smile Bede myslec o
          14.30!
          ja za dni o 11.10... och, tez nie moge sie doczekac!
      • krispii Re: Wtorek 03.06.08, 10:14
        cześć wszystkim,

        ja właśnie po śniadanku smile
        Pogoda znowu piękna....tylko leżeć na plaży w taką...szkoda, że u nas jej nie ma sad

        Envy, ciągle myślę o tym wyjeździe, zastanawiam się gdzie by to wyruszyć a
        raczej do kogo?
        Nie chciałabym się zbyt daleko wybierać ze względu oczywiście ma drogę, nie wiem
        jakbym to zniosła.
        • envy85 Re: Wtorek 03.06.08, 10:35
          Krispii, nie wiem w jakiej części kraju mieszkasz, ale sugeruję Ci
          wypad na Mazury, osobiście je uwielbiam i już nie mogę się doczekać
          ostatniego weekendu czerwca, bo właśnie tam jadę smile

          Dziewczyny, ja to głupia jestem. Obiecuję sobie, tym razem żadnych
          testów, ale oczywiście nie wytrzymałam... i jedna kreska sad A śniło
          mi się dzisiaj, że był cień drugiej i już tak się ucieszyłam, a
          potem czar prysł...
        • malyduszek Re: Wtorek 03.06.08, 10:41
          Witam wszystkich w słoneczny, upalny poranek.
          Jest tak duszno, że aż słabo mi się robi sad.

          Wczoraj byłam u gina, ze względu na te długaśne cykle, któych wcześniej nigdy nie miałam. Porozmawialiśmy sobie, mam umówione usg, żeby sprawdzić czy mam owu. Więc może w końcu mi się uda zaciążyć smile. Po tej rozmowie jakiś skrzydeł dostałam, że może jednak będę kiedyś mamą. Zobaczymy smile.
          • glorcia Re: Wtorek 03.06.08, 12:02
            Tak trzymac malyduszku! Dobre nastawienie to polowa sukcesu!!! smile
        • anecc Re: Wtorek 03.06.08, 10:55
          Czesc dziewczyny!U mnie w Birmingham,podobnie jak w innych
          angielskich zakatkach siapi deszcz.Ogladalam "Dzien Dobry TVN" i
          polskie prognozy-az wierzyc sie nie chce.Poprostu lato!Dziewczyny
          przyslijcie nam tu na wyspe troszke tego sloneczka!
          *Maju,daj znac po wizycie co i jak.Bede z Toba myslamismile
          *Krispi,ja tez gdziesbym sobie pojechala,ale poki co moge zrobic
          to tylko w marzeniach,bo po Angli raczej nie popodrozuje sobie...Jak
          przyjdziee Ci cos fajnego do glowy to korzystaj.
          *MalyDuszku jestem pewna,ze w koncu Ci sie uda!Poza tym jak widac
          juz taka rozmowa z lekarzem daje psychicznie pozytywne nastawienie i
          tego trzeba sie trzymac.
          Pozdrawiam Was wszystkie znad parujacej kawki!
          • glorcia Re: Wtorek 03.06.08, 12:02
            Podpisuje sie pod twoimi slowami! Tu leje, a w Polsce pelnia lata!!!
        • glorcia Re: Wtorek 03.06.08, 12:00
          Krispii!
          Mysle ze wypad dobrze Wam zrobi, luz i relaks i spacerek po lesie smile
          Ja mam wakacje za niecale 2 tyg i juz sie nie moge doczekac.
          Jedziemy na poludnie Francji, zdecydowalismy sie na pociag, bo jakos
          do samolotu mnie nie ciagnie, moze dlatego, ze jak bylam jakos w 6-
          7tyg i lecialam, to bylo mi strasznie niedobrze. Pewnie teraz byloby
          ok, ale wole pociag jak mam wybor. Planuje troche zwiedzania, ale
          glownie spacery, szczegolnie wieczorem po plazy!!!
          Nawet jak postanowicie wybrac sie dokads dalej, to jesli bedziecie
          sobie robic przerwy, jakos spacerek itp to bedzie dobrze, trzeba to
          tylko dobrze zaplanowac! Daj znac na co sie zdecydujecie!!! smile
          • glorcia Maju! 03.06.08, 17:39
            czekamy na wiesci po usg! smile
            • 1maja1 Re: Maju! 03.06.08, 19:39
              Dziewczyny, juz wrocilam, ale niestety nie mialam zadnego usg, otoz
              okazalo sie, ze ta wizyta to bylo zwykle spotkanie z pielegniarka
              (midwife). Nastapilo totalne nieporozumienie, ktore mialo miejsce
              juz przy spotkaniu z lekarzem (GP). Jak wiecie mieszkam w Anglii, z
              tutejsza sluzba zdrowia mialam niewiele wspolnego, gdyz jstem okazem
              zdrowia, wiec nie znam tego systwmu, wiem tylko ze tu kazda wizyta
              musi przejsc przez lekarza ogolnego. No wiec poszlam do niego w 5tc
              aby mnie skierowal na usg, ktore tu sie robi w 12tc. Lekarz
              skierowal mnie jedynie do recepcji na umowienie sie z pielgniarka,
              ja bylam pewna wtedy, ze to ona bedzie mi robic usg, bo tu nie ma
              ginekologow ogolnie dostepnych, wszytko robia pielegniarki. No i
              wylano mi dzis kubel zimnej wody na glowe, babka pyta sie "miala juz
              pani usg", a ja totalne oslupienie; ona sama sie zdziwila, ze lekarz
              mi nie dal takiej formy potrzebnej dla szpitala, w ktorym ma sie usg
              robione, ona mi dzisiaj to dala. A jeszcze dzwonilam do tej
              przychodni aby przelozyc dzien wizyty, (bo maz akurat w tym tyg.
              jest za granica, a chcialam, aby byl ze mna), ale termin nastepny
              byl b. odlegly i pytam sie recepcjonistki, czy na pewno ten scan
              jest robiony w tej przychodni, a nie w szpitalu, bo tak slyszalam, a
              ona, tak w przychodni. No super poinformowany pracownik.
              Juz dzwonilam do szpitala, najwczesniejszy termin 12 czerwca o 9.30,
              przynajmniej maz bedzie wtedy ze mna. Ech, alez bylam
              podekscytowana, przy nastepnej ciazy juz bede wiedziala co robic,
              zeby sie nie sparzycwink
              • glorcia Re: Maju! 03.06.08, 20:15
                Pewnie tak mialo byc, ze maz bedzie z Toba smile
                U mnie bylo tak, ze poszlam do mojego gp (lekarza domowego)
                powiedziec, ze jestem w ciazy. On wyslal fax do szpitala, ktory
                wybralam (mialam 2 lokalne do wyboru), po kilku tygodniach dostalam
                2 listy: jeden z terminem pierwszego usg, drugi z terminem
                pierwszego spotkania z midwife (polozna). Oby dwa te spotkania
                mialam w szpitalu. Bez sensu, ze cie wprowadzili w blad, ale dobrze,
                ze usg juz tylko za 9 dni! I z mezem! smile
                • 1maja1 Re: Maju! 03.06.08, 20:37
                  Pewnie, ciesze sie, ze tak sie skonczylo, do 12tego nie jest daleko.
                  Masz fajna przychodnie Glorcia, widzisz jak to duzo zalezy od
                  placowki? No tak mialo byc polozna, a nie pielegniarka (nurse), ale
                  gp to raczej ogolny prawda (general practitioner?), trzeba mi
                  wiedziec teraz takie rzeczysmile)
                  • envy85 Re: Maju! 03.06.08, 20:49
                    nie ma tego złego... przynajmniej Maju Twój mąż też zobaczy swoją
                    dzidzię smile
                    czyli ponowne odliczanie:
                    *Glorcia 2dni do usg jeśli dobrze pamiętam
                    *Maja 9dni do usg
                    a ja jak @ nie przyjdzie to też odliczam tyle że do niedzieli na
                    zrobienie testu. na szczęście w międzyczasie jadę odebrać mojego
                    drugiego kotka to odwróci moją uwagę smile
                    • krispii dobranoc ;) 03.06.08, 21:37
                      Maju najważniejsze, że nic się złego nie dzieje. Już nie długo
                      zobaczysz swoje maleństwo wink
                      Ale z tego co piszesz to ja jednak ciesze się, że jestem tu w Polsce i usg czy
                      ginekologa mogę mieć w każdej chwili.

                      Trzymam dziewczyny kciuki za wasze wizyty i usg.

                      Starającym się przesyłam moc pozytywnych fluidków i też mocno zaciskam piąstki
                      za dwie kreseczki na teście.

                      U mnie zbiera się na burzą, już się zaczęło błyskać...nie lubię burzy(boję się
                      jej), ale przyda się trochę świeżego powietrza...bo nie mam czym już oddychać wink
                      Zmykam robić kolację i żegnam się już z Wami dzisiaj życząc spokojnej nocki wink
                    • anecc Re: Maju! 03.06.08, 22:32
                      Maju,doskonale wiem co czujesz,ale nie denerwuj sie powoli oswoisz
                      sie z tymi innosciami w angielskiej sluzbie zdrowia.Ja urodzilam
                      dwie corcie w Polsce i zupelnie nie moge sie przyzwyczaic do
                      tutejszych metod,ale jestem w 22-gim tygodniu ciazy i z Malenstwem
                      wszystko jest ok.Oczywiscie mam za soba te same doswiadczenia-
                      najpierw GP,wybor kliniki,ciaza prowadzona przez polozna,zadnego
                      kontaktu z ginekologiem itd. Ale jestem coraz spokojniejsza,bo nie
                      dzieje sie nic zlego.Nie zmienia to faktu,ze najbardziej uspakaja
                      mnie moj polski ginekolog i odliczam czas do wizyty u niego,kiedy
                      bede w lipcu w Polsce.
                      Maju,usg na szczescie niedlugo,no i nie bedziesz samasmileBedzie
                      dobrze,zobaczysz!Pozdrawiam.
                  • glorcia Re: Maju! 03.06.08, 23:06
                    No pewnie, ze gp to general practitioner (czyli lekarz ogolny), nie
                    wiem, czemu napisalam, ze domowy smile Pomylka!
                    Wiem, ze sluzba zdrowia w UK nie ma dobrej opinii. Jedno jednak wam
                    powiem: jak w zeszlym roku na usg okazalo sie, ze jest problem z
                    moim synkiem, to mialam super opieke... badania, testy, skierowanie
                    do specjalisty najlepszego w Uk na dzien nastepny, usg przy kazdej
                    wizycie... W ciagu 3 tyg walki o jego zycie bylam w szpitalu co 2-gi
                    dzien... takze mam wrazenie, ze jesli ciaza przebiega w miare
                    prawidlowo, to ma sie wrazenie bycia nieco "zlewanym", ale jak cos
                    sie dzieje, to mozna na nich polegac. mam nadzieje, ze zadna z nas
                    nie bedzie musiala jednak tej mojej teorii przerabiac w praktyce i
                    wszystko bedzie super smile
                    Dobranoc!
    • glorcia Sroda! 04.06.08, 11:00
      a kuku! Jest tu kto? smile
      • glorcia [ ' ] dla agaty mroz... 04.06.08, 12:02
        Wlasnie przeczytalam, ze dzis rano zmarla... i nie moge sie
        powstrzymac od placzu...
        • 1maja1 Re: [ ' ] dla agaty mroz... 04.06.08, 12:39
          Ja jestem w ogromnym szoku, pierwsza informacja przeczytana dzis na
          neciesad(( Boze, jaki ten swiat jest okrutny, ona przeciez niedawno
          urodzila coreczke...
          • krispii Re: [ ' ] dla agaty mroz... 04.06.08, 14:11
            ja też siedzę teraz i płaczę...dlaczego tak się musiało stać?
            przecież tak walczyła o życie....urodziła śliczną córeczkę Lilianę równo dwa
            miesiące temu...to okropne co się stało.
            • envy85 Re: [ ' ] dla agaty mroz... 04.06.08, 14:52
              właśnie wróciłam do domu, włączyłam telewizor, a tu takie wieści!
              kurcZe jeszcze nie tak dawno widziałam ją w dzień dobry tvn, jak
              opowiadała o przygotowaniach do operacji...los jest okrutny
              • zabcia35 Re: [ ' ] dla agaty mroz... 04.06.08, 17:04
                Witajcie!
                Ja też nie mogłam powstrzymać łez na wieść o śmierci Agaty.Boże
                jakie to straszne! Wszyscy tak mocno wierzyliśmy ( ona chyba też) że
                wyzdrowieje, ze ten przeszczep jest dla niej ratunkiem. Liliana dziś
                własnie kończy 2 miesiące.
                Wiecie, ostatnio takie smutne wydarzenia mi towarzyszą że łapię
                doła. W dzień matki był pogrzeb mojej koleżanki z
                podstawówki.Osierociła 3 dzieci- synka 2-letniego i 2 córeczki 4 i 6
                lat. Też rak sad
                Boli....
                • krispii Re: [ ' ] dla agaty mroz... 04.06.08, 18:38
                  Żabciu, aż ciarki mi przeszły...to przykre bardzo, że ludzie tak szybko
                  odchodzą......a jak słyszę rak to już w ogóle...
                  • adada30 Re: [ ' ] dla agaty mroz... 05.06.08, 09:35
                    Smutne wieści o Agacie.
                    O twej koleżance Żabciu!!!!

                    ...................
                    • malyduszek Nowy dzionek :-) 05.06.08, 10:01
                      Witam wszystkich w piękny poranek.

                      Dzisiaj rano oglądałam reportaż o Agacie Mróz. To straszne, że młode osoby
                      odchodzą tak wcześnie i zostawiają ludzi, którym są tak potrzebne. Miejmy
                      nadzieję, że w tym wszystkim jest jakiś plan i że nie są to straty bezsensowne.

                      Grochalciu jak się czujesz?? I jak tam Wasze ciążowe brzuszki dziewczyny??
                      • anecc Re: Nowy dzionek :-) 05.06.08, 10:46
                        Nie moge sie pozbierac po porannym reportarzu,lzy same leca.Mialam
                        10lat,kiedy rak zabral mi moja mame i choc minelo tyle lat,a teraz
                        sama jestem mama,to ciagle czuje jej brak i tak bedzie juz
                        zawsze.Malenka Liliana nawet nie zdazyla nacieszyc oczu swojej
                        mamy...Jakie to wzystko okrutne i niesprawiedliwe...
                        • glorcia Re: Nowy dzionek :-) 05.06.08, 14:18
                          A ja mam dobre wiadomosci... po usg, wszystko wyglada prawidlowo!
                          takze smile
                          • zabcia35 Re: Nowy dzionek :-) 05.06.08, 16:49
                            Glorciu jak sie cieszę smileUsg to jest boskie przeżycie smile
                            A u mnie Kobitki moje złote oczekiwania czas nadszedł.Znów liczę dni
                            do @. Powinna a raczej BARDZIEJ NIŻ BARDZO nie powinna pojawic sie
                            15 czerwca.
                            Dziś zaczęły obiecująco boleć piersi wink Fakt, że obiecuja mi tak od
                            10 miesięcy ale przynajmniej daja jakis cień nadziei że nie jest
                            wykluczone. Gdyby nie bolały wcale, to byłby dół nad doły.
                            Jaką macie pogodę. Ale dziś zimno u mnie.Słonko świeci ale wiatr
                            przejmujący i zimny brr
                            • anecc Re: Nowy dzionek :-) 05.06.08, 21:35
                              Glorciu,to cudowne wiesci.Bardzo sie cieszesmile
                              Zabciu,niezmiennie mocno trzymam kciuki i wierze w czerwcowe
                              powodzenie po majowych starankach!
    • bell1977 Ależ tu pusto... 06.06.08, 20:52
      cześć dziewczyny, strasznie tu pusto jak widzę.
      Życzę wszystkim miłego weekendu.
      Na wtorek jestem umówiona do gina.
      Wstępnie przez telefon mówił coś o badaniach w tym również o HSG.
      Myślę jednak, że najpierw spróbuję mniej inwazyjnych sposobów na ciążę.
      Ale wszystko dokładnie opowiem wam po wizycie.
      Pa kochane, miłego wieczoru...
      • krispii Sobota ;) 07.06.08, 12:35
        Witam!

        rzeczywiście pusto tu bardzo....ale nic dziwnego, jest tak ładna pogoda, że mało
        komu chce się siedzieć przed komputerem w domu.

        Ja właśnie gotuję obiadek i jedzenie dla pieska...biedaczek jest chory i mało co
        je, więc gotuję mu to co bardzo lubi wink

        Ból pleców mi dokucza cały czas... po za tym czuję się dobrze.

        Dziewczyny czy będziecie oglądały jutro meczyk Polska-Niemcy ???
        My z mężem na pewno...chyba przyjedzie do nas moja siostra z mężem, więc może
        być wesoło smile

        pozdrawiam serdecznie...miłego dnia zyczę wink
    • bell1977 Słoneczna niedziela :) 08.06.08, 15:38
      Hej kobietki, jak u was mija niedziele? U mnie słonecznie i ciepło, a niedziela
      mija mi na słodkim lenistwie. Obiad ugotowałam wczoraj a dziś przygotowałam
      pyszny deser - galaretka z bita śmietaną i bakaliami smile Pychotka. Miłego
      popołudnia smile
      • hopeee Re: Słoneczna niedziela :) 08.06.08, 16:23
        Witam ja tylko na chwilke ale widze ze i tak tu pusciutko... moja
        mama miała niestety operacjesadsadsad i jeszcze nikt mi nie dawał nawet
        do niej isc do szpitala... a jak juz w koncu wyprosiłam wczoraj ze
        chociaz na 10 min to zasłabłam i musieli mnie wynosicsad w piatek mam
        tez wizyte u ginekologa i strasznie sie boje czy przez te nerwy
        wszytsko jest w porzadkusad
        • 1maja1 Re: Słoneczna niedziela :) 08.06.08, 18:37
          Czesc dziewczyny, w Anglii upaaaal!! Od razu chce sie zycsmile
          Hopee, mam nadzieje, ze mama Twoja dobrze sie juz czuje, a Ty nie
          stresuje sie, chociaz to latwo mowic, bo jak tu sie nie stresowac,
          jak najblizsza osoba przechodzi operacje, trzymam kciuki za wizyte u
          gina Twoja jak i Bell, ja ide na usg w czwartek, strasznie sie
          ciesze, no i martwie troszeczke, ale bede z mezem, a ja bez niego,
          to jak bez prawej rekiwink Dziewczyny, jak tam kibicujecie naszym? Ja
          to sie boje, ze im sie nie powiedzie, dlatego nie za bardzo chce ten
          mecz ogladac, ale moj Przemek to juz siedzi przy kazdym meczu,
          zapowiedzial, ze telewizor jest jego przez najblizsze tygodnie, no
          takiego mam faceta, football mad!! Glorcia, nie podalas zadnych
          szczegolow usg, napisz koniecznie jak tam dzidzia sie sprawowalasmile)
          Pa kobietki, milej koncowki weekendu!
          • glorcia Re: Słoneczna niedziela :) 08.06.08, 20:22
            Hej wszystkim!
            Nie bylo mnie, bo 2 dni spedzilismy poza domem. Bylismy na
            koncertach, super extra. muzyka i troche tanca, bo nogi same sie
            rwaly. Czulam sie wspaniale. Zawsze wychodzilam z zalozenia, ze
            szczesliwa mama to szczesliwe dziecko smile Takze smile Jak sie dobrze
            czuje (a musze przyznac, ze ostatnio jest ok, zadnych boli plecow
            ani opuchnietych stop jeszcze nie bylo), wiec zyje jak zwykle smile
            Maju - usg bylo jak zwykle ciut nerwowe... ale po 1-wszej minucie
            lekarz powiedzial: "serce i mozg w porzadku, teraz obejrze dokladnie
            reszte". Nastepne 10min to lekarz ogladajacy malenstwo z kazdej
            strony. My w ciszy i usmiechnieci ogladalismy nasze malenstwo.
            Ruszalo troche glowka, raczkami i nozkami. Po czym lekarz
            stwierdzil, ze jak narazie wszystko jak najbardziej w porzadku. Mam
            kolejne usg za 3tyg (w 20tyg, czyli typowe polowkowe), ale glownie
            tylko po to, by ogladnac serce, ktore teraz jest jeszcze malutkie
            (ale juz widac bylo, ze 4-ro komorowe, czyli ok). Nie wspomnial plci
            i nie pytalismy sie. Zdecydowalismy sie nie wiedziec, bedzie
            niespodzianka w listopadzie!!!
            ja wlasnie ogladam wyscig formuly 1, kubica ma wygrana prawie w
            kieszeni! i juz gotowa na mecz tez! Pozdrawiam!
            • anecc Re: Słoneczna niedziela :) 08.06.08, 20:51
              Ja tez sledze poczynania Kubicy,az przyjemnie patrzec na takie
              sukcesy.Wlasnie stoi na podium!Zeby tak jeszcze efekt meczu byl
              optymistyczny....Rzeczywiscie Anglia tez wreszcie zalana sloncem,co
              dzis nie bylo dla mnie bez znaczenia,bo moja starsza corcia szla do
              I-ej Komunii.Bylo slicznie i oczywiscie pare razy zakrecila mi sie
              lezka w oku.Poniewaz nie mamy tu rodzinki,tradycyjnego przyjecia nie
              bylo.Pojechalismy na obiad do restauracji i tez bylo przyjemnie,choc
              inaczej.Teraz poodpoczywam przed telewizorem,bo to byl dosc
              emocjonujacy dzien.Pozdrawiam cieplutko.
    • glorcia poniedzialek! 09.06.08, 10:19
      allo! jak tam sie wszyscy maja???
      Ja ok, londyn zalany sloncem, istny upal, a ja o dziwo czuje sie
      wysmienicie!!!
      Hopee - jak tam Twoja mama, mam nadzieje, ze szybko wraca do formy smile
      Maju - ktory balsam palmersa uzywasz? bo wydaje mi sie, ze wstawilam
      tu kiedys link na balsam (PALMERS COCOA BUTTER STRETCH MARK LOTION),
      a jest jeszcze drugi - krem skoncentrowany (PALMERS COCOA BUTTER
      FORMULA MASSAGE CREAM FOR STRETCH MARKS). Gadalam w weekend z
      kumpela i ona mnie uswiadomila, ze one sa rozne (jakos nigdy sie nie
      wczytalam w nalepke na butelce, zawsze myslalam, ze jednyna roznica
      jest tylko wielkosc). Ja uzywam tylko ten massage cream na brzuszek.
      Ktorego ty uzywasz? Tak z ciekawosci smile
      • 1maja1 Re: poniedzialek! 09.06.08, 10:40
        Witam w piekny poniedzialek!
        Ja juz od samego ranca w pracy, oby do czwartku...
        Glorcia, ja uzywam tego co Ty, akurat byl w promocji w Superdrugs,
        ten skoncentrowany stal obok, pewnie tez go wyprobuje, bo byl
        drozszy, wiec pewnie lepszywink) Co u was dziewczyny, jak sie czujecie
        i co porabiacie?
        • bell1977 Re: poniedzialek! 09.06.08, 10:50
          Maju a jak tam Twój Skarbek, dokazuje w brzusiu? smile No i w ogóle to napisz jak się czujesz, zaczynaja sie upały, wiec nasze ciężaróweczki mają ciężki czas przed sobą. Jak dobrze pamiętam to w pierwszej ciąży latem prawie nie wychodziłam spod prysznica, akurat było to bardzo upalne lato... Życzę Wam kochane wytrwałości i żeby upały nie dokuczały.
          A ja mam zamiar zajść w ciążę w wakacje i urodzić w przyszłym roku przed falą upałów smile))) Taka będę, a co....
        • glorcia maju! 09.06.08, 11:04
          ja wlasnie ten skoncentrowany uzywam, co myslisz o tym drugim? chyba
          go tez zakupie i bede stosowac na nogi i tylek, a co smile
          • 1maja1 Re: glorciu! 09.06.08, 14:25
            no tak, nie doczytalam dokladnie nazwy, a ten ktory ja uzywam jest
            ok, musze sie przyznac bez bicia, ze nie uzywam go codziennie, ja to
            w ogole musze sie czasami zmuszac, aby uzyc balsamu na cialo, po
            prostu nie chce mi siesmile)
            • krispii witajcie 09.06.08, 16:03
              jestem padnięta...właśnie wróciłam z moim M. z zakupów i nie tylko, mieliśmy
              dużo spraw do załatwienia.
              Kupiłam sobie dzisiaj nowe okulary, które odbiorę w środę...już nie mogę się
              doczekać wink
              U nas przed chwilką popadało...zrobiło się super rześko, z czego bardzo się
              cieszę, bo upały mnie wykańczają...
              Jestem taka senna dzisiaj sad
              • krispii Re: witajcie 09.06.08, 16:04
                Żabciu to super wiadomość!!! ale się cieszę wink)))))))))))))))))))))
      • bell1977 Re: poniedzialek! 09.06.08, 10:41
        Hej Glorciu. Przeczytałam właśnie, że USG było pomyślne, super, bardzo się cieszę. U mnie prawdziwie letnia pogoda, powoli szykuję się do urlopu. Pierwszy tydzień wezmę chyba na początku lipca żebyśmy mogli sobie pojechać nad morze, a później jeszcze dwa tygodnie w innym terminie. Miłego dnia dziewczynki smile
        • glorcia Re: poniedzialek! 09.06.08, 11:02
          Podoba mi sie twoj plan z porodem przed kolejnym latem smile tak
          trzymac bell, zycze milych staran wakacyjnych smile
          ja ok i jak dotad mimo upalow czuje sie wysmienicie smile i tak tez
          zamierzam trzymac! W ten piatek po pracy jade na wakacje, a tu nic
          nie przygotowane, takze bedzie pracowity tydzien!!! Hej!
          • anecc Re: poniedzialek! 09.06.08, 11:45
            Witam dziewczyny!U mnie tez pelnia lata,a ja akurat zaplanowalam
            zakupy...
            Glorciu do piatku na pewno dasz rade,a jaka mila perspektywa na
            pozniej!Ciesze sie,ze na usg wszystko w porzadku i tak milo sie
            czytalo o tym Waszym ogladaniu...smile
            Hopee kochana,mam nadzieje,ze masz juz pozytywne wiesci o zdrowiu
            mamy i nieco Cie to uspokoilo?
            Co do upalow to sama jestem ciekawa czy ciezko bedzie
            przetrwac.Apogeum moich dwoch poprzednich ciaz wypadalo zima,wiec to
            bedzie jakby nowe doswiadczenie.
            Bell uwazam,ze Twoje zalozenia sa sluszne,a plan bardzo dobry!Tak
            trzymaj,a my bedziemy tu sciskaly kciuki z calych sil!
            Pozdrawiam Was wszystkie i zycze fajnego poniedzialkusmile
            • zabcia35 Re: poniedzialek! 09.06.08, 13:40
              Witajciesmile
              Hopee jestesmy z Toba, najwazniejsze że mama jest pod opieka
              fachowców. Trzymam za nią kciuki.
              Dzis powietrze geste z goraca.Nie ma czym oddychać. Nie mam siły
              normalnie funkcjomować.Marzę o zanuzeniu się w poduchy i drzemce, a
              tu trzeba wracac do pracy.
              Glorciu, czy wybaczyłas mi ze napisałam do BELL zwracajac sie do
              Ciebie? Strasznie mi z tym głupio i nawet niewiem czy przeczytałas
              skąd się wzięła tamta pomyłka, bo mój post był ostatni na
              poprzedniej stronie.
              A ja już zaczynam świrować delikatnie mówiąc. Dziś 22dc i do testu
              kilka dni pod warunkiem że nie uprzedzi mnie @
              Ale oczywiści dzis już 1 test mam za sobąwink Oczywiście z 1 kreską,
              oczywiście ultra czuły.
              Miłego dnia smile
              • glorcia Re: poniedzialek! 09.06.08, 13:52
                Zabciu - juz nawet o tym nie pamietalam! Wlasnie mi przypomnialas!
                Normalna pomylka, kazdemu moglo sie zdarzyc smile Takze smile
                • zabcia35 Re: poniedzialek! 09.06.08, 13:59
                  Dziekuję Glorciu smile
                  Ale to doswiadczenie było mi potrzebne by byc bardziej przytomną ,a
                  gdy cos robię skoncentrowac sie na jednej czynności smile
                  • zabcia35 Cudowne wieści :) 09.06.08, 15:56
                    Hej hop! Gdzie Wy jesteście kobitki ?
                    Mam cudowne wieści!!!!!
                    Grochalcia widziała serduszko swojej dzidzi smile)) Wzruszyłam sie do
                    łez smile
                    • glorcia Re: Cudowne wieści :) 09.06.08, 16:21
                      I tak trzymac, super extra!!!! smile
                      • anecc Re: Cudowne wieści :) 09.06.08, 18:13
                        Cudowne wiesci od samego poniedzialku!!!
                        • bell1977 Re: Cudowne wieści :) 10.06.08, 07:04
                          To super, bardzo sie cieszę, że jest wszystko dobrze. Tylko gdzie jest Grochalcia? Czemu sama nie podzieliła się z nami tą wiadomością? sad Mam nadzieję, że sie niedługo odezwie...
                          Żabciu a jak u Ciebie? Jak testowani?
                          Mam nadzieję, że wredna do Ciebie nie przyjdzie...
                          Ja idę dziś do gina, myślę, że pora już zabrać się za konkretne działania w sprawie dzidziusia...
                          Na HSG na pewno sie nie zdecyduję, ale poza tym mam zamiar zrobić wszystko co w mojej mocy żeby zajść w ciążę... latem oczywiście smile)))
                          Miłego dnia...
    • glorcia wtorek! 10.06.08, 10:59
      jak tam sie macie?
      Grochalciu! czekamy na dokladne wiesci od ciebie!
      Hopee! Co z mama i jak sie czujesz?!
      Wszyscy! Ale tu cicho ostatnio!!!
      Dzis znow slonecznie, ale juz nie tak cieplo jak wczoraj, gdy bylo
      +27 stopni, najcieplejszy dzien w tym roku jak dotad w wielkiej
      brytanii smile
      A ja w pracy, choc w glowie pisze liste: Co wziasc ze soba na
      wakacje smile Juz sie tak ciesze, ze hej!
      • bell1977 Re: wtorek! 10.06.08, 11:24
        Hej, Glorciu. No pusto, pusto, pewnie wszyscy korzystają z pięknej pogody smile Glorciu a gdzie sie wybierasz na urlop? Jakoś nie doczytałam sie nigdzie...
        • glorcia Re: wtorek! 10.06.08, 11:31
          Hej bell! Poludnie francji, coz picie pysznego francuskiego wina
          mnie minie, ale jedzonko maja pyszne, wiec smile i plaza... i w
          ogole... urlop dobrze mi zrobi! smile
          • bell1977 Re: wtorek! 10.06.08, 11:55
            Super Glorciu, to sobie odpoczniesz. Czekamy na fantastyczne fotki smile
      • bell1977 Hopee.. 10.06.08, 11:25
        ... odezwij się. Napisałam Ci wiadomość na 28dni.pl ale nie odpowiadasz. Wszystko w porządku u Ciebie? Czekam na informacje...
      • bell1977 jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 13:11
        i zaczynam szykować sie do gina.
        Kurcze, denerwuję sie...
        Normalnie aż mi w brzuchu jeździ...
        sad
        • glorcia Re: jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 13:20
          sciskam bell smile bedzie dobrze, lekarze sa po to, by nam pomagac smile
          • hopeee Re: jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 14:14
            Jestem kochane jestem.... mama jest juz w domu na szcezscie...
            jeszcze nie czuje sie zbyt dobrze jest slaba... ale teraz zeby rany
            dobrze i szybko sie goily... na szczescie pielegniarka bedzie do
            niej codziennie przychodzic zeby zmieniac opatrunki i dren...
            strasznie sie boje ze przez te nerwy zaszkodziłam ciazysadsadsad w
            piatek o 17:00 sie okaze... i jeszcze sprawa egzaminow tez kiepska w
            piatek mam pierwszy a ja jeszcze nic nie ruszyłam nauki...
            trzymajcie sie kochane i korzystajcie z pogodykiss Bell trzymam kciuki
            za wizyte i gina...
            • bell1977 Re: jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 14:23
              Hope, dobrze, że mama już w domciu. Teraz szybko dojdzie do siebie, zawsze w domu człowiek szybciej zdrowieje niż w szpitalu.
              Dzieki za kciuki w sprawie gina, przydadzą się, chociaz nie przewiduję żadnych rewelacji na tej wizycie. Właściwie to jedyną rewelacją byłoby gdyby powiedział mi, że jestem w ciąży... Ale to jeszcze troszeczkę smile
          • bell1977 Re: jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 14:20
            wiem Glorciu, ale jakoś mnie stres zawsze bierze przed wizytą. Jedynie w ciąży uwielbiałam chodzić do mojego gina bo przy każdej wizycie miałam USG robione smile)))
            • glorcia Re: jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 14:45
              oj wiem... ja sie boje usg... dopiero po kilku minutach jak lekarz
              powie, z wszystko ok, to sie wyluzowuje smile
              • zabcia35 Re: jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 19:52
                Witajcie kochane smile
                Hopee ciesze się że masz już mamusię w domu, napewno pozwoliło Ci to
                odzyskac spokój ducha smile
                Glorciu ja zawsze strasznie bałam sie usg, że coś się okaże, że coś
                złego zobaczę, dowiem się. Tom normalne że sie boimy o nasze skarby,
                ale przecież wiesz że wszystko jest ok smile
                Bell, ja oczywiście zatestowałam w 22dc rzecz jasna z efektem 1
                kreski. Dziś pęka mi głowa.Padam z nóg. Tak niestety czuje sie
                zawsze przed @, a termin zbliża sie nieubłaganie bo w sobotę.
                Bierz tymczasem sprawe swoje rece i szybko zaczynaj starania smile
                • bell1977 Juz po... 10.06.08, 20:02
                  jestem już po i wszystko jest w porządku. Miałam USG i jest ok, poza tym mam od
                  przyszłego cyklu brać Clostilbegyt a od jutra zacząć mierzyć tempkę, tak żeby
                  się przyzwyczajać i wyrabiać nawyk a od przyszłego cyklu to już regularnie.
                  Oczywiście powiedziałam mojemu lekarzowi, że spróbuję wszystkich metod
                  bezinwazyjnych więc HSG i laparoskopia odpadają – bo wspominał między innymi o
                  tych badaniach, nawet może wykonać je w naszym szpitalu nie musiałabym jeździć
                  do Łodzi. Myślę, że gdybym nie miała dziecka to zdecydowałabym sie na to, ale w
                  mojej sytuacji… może po prostu nie dane mi jest mieć dwoje dzieci…
                  W każdym razie myślę, że mogę zaliczyć tę wizytę do udanych. Oczywiście poza
                  lekami gin zalecił mi więcej luzu i jak najmniej myślenia o ciąży smile standard.
                  Nawet powiedział, że na pewno zajdę w ciążę wtedy, kiedy stracę już na ciążę
                  nadzieję…
                  • zabcia35 Re: Juz po... 10.06.08, 21:36
                    Belluś ale fajnie że tak zdrowo do tego podchodziszsmile Zgadzam się z
                    Tobą w 100% że w naszej sytuacji gdy mamy już dzieciątka nic za
                    wszelką cenę. Pan Bóg wie co robi a ja wierzę ze w odpowiednim
                    momencie znów będziemy szczęśliwymi mamamismile
                    Moja lekarka też zaczęła opowiadac o tym co dalej zrobimy jeśli nie
                    uda się naturalnie, ale ja nawet nie chciałam o tym słuchac, a to
                    dlatego, że od życia dostałam więcej niz bym marzyła, mam cudne 2
                    dziewczynki i wspaniałego męża. Mimo mojego ogromnego pragnienia
                    bycia mamą raz jeszcze wiem, ze nie powinnam robic nic na siłę.
                    A mój mąż własnie mi powiedział że mam jakies dziwne inne
                    piersi smile))) Boziu, naprawdę wygladaja ciążowo smile)))
                    Aureolki wokół brodawki są dziś nienormalnie duże i niebieskie żyły
                    rzucaja sie w oczy strasznie.
                    Nie, nie nie nakręcam się wcale, ale zasiał ziarno niepokoju.Nie
                    zmieniły mi sie dotąd tak piersi od 10 miesięcy starań.
                    Ciiiiiiii.... żeby nie zapeszyć
                    • zabcia35 Środa 11.06.08, 07:33
                      Pobudka Śpioszki smile
                      Ja juz na nogach. Dzis moja córcia w przedszkolu będzie odgrywała
                      swoja wielką role zajaczka z okazji dnia mamy i taty więc zbieramy
                      sie smile
                      Miłego dnia!
                      • bell1977 Re: Środa 11.06.08, 08:43
                        Żabciu przede wszystkim trzymam kciuki za debiut córci smile
                        Masz całkowitą rację, mamy juz dzieci i tak trzeba do tego podchodzić, zdrowo, czyli nie nakręcać się i dać działac naturze...
                        A jesli się nie uda to trudno, widocznie tak musi być i koniec.
                        Ja od przyszłego cyklu włączę clostilbegyt a od dziś zaczęłam mierzyć tempkę, zgodnie z zaleceniami mojego gina. To jest na prawdę świetny lekarz, pogadaliśmy sobie nie jak lekarz z pacjenką, ale jak znajomi, wiele rzeczy człowiek inaczej przyjmuje jeśli słyszy życzliwą pogawędkę a nie lekarską paplaninę. I na prawdę mnie uspokoił, wyluzowałam się i mam o wiele bardziej zdrowe podejście do tego wszystkiego.
                        Miłego dnia kobitki smile
                        • glorcia Re: Środa 11.06.08, 11:26
                          Fajowy taki lekarz i zgadzam sie z waszym podejsciem dziewczyny smile
                          U mnie dzis zapowiada sie na deszcz... zachmurzylo sie , ze hej!
                          Choc wciaz cieplutko smile
                          Pozdrawiam! Wlasnie mnie glod chwyta i zastanawiam sie, co by tu
                          zjesc... smile
                          • anulka0as Re: Środa 11.06.08, 17:38
                            witam dziewczynki ehh troche mnie nie bylo a drugie troche
                            poswiecilam na poczytanie was w zaleglosciachsmile u mnie ok jejku
                            zaraz 6 miesiecy bedzie zlecialo ze hejtongue_out dzidzia kopie nawet
                            tatusiasmile a ja od tego tygodnia mam taki opetyt ze az sie boje jak
                            do tej pory niezaduzo przytylam wszyscy sie w pracy ze mnie smieja
                            ale ja ciagle czuje głód to straszne brzuch pelny a ja ciagle mysle
                            o jedzeniubig_grin
                            Pozdrawiam dziewczynki i trzymam kciuki za nowe kreseczki musza byc
                            a jak inaczejsmile
                            • zabcia35 czwartek :( 12.06.08, 09:24
                              Nasza Grochalcia trafiła wczoraj do szpitala sad Plamienie niewiadomo
                              skad.
                              Dziś już nie plami ale leży i martwi się biedulkasad
                              Krispii, Malyduszku, Adada, Maja! Wasza nieobecnośc staje się nie do
                              zniesienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              Wracajcie proszę.
                              A mnie dzis mniej bolą piersisad Trzeba sie pogodzić z kolejna
                              porażką. Coraz częściej myślę, że nie pisany mi dzidziuś niestety.Bo
                              niby czemu miałoby się udac za 11, 12 czy 13 razem?????
                              Absurd...Deprecha totalna...
                              Wczoraj oczywiście zrobiłam test ze znajomym efektem sad
                              MAM JUŻ DOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOŚĆ!!!!!
                              • bell1977 Re: czwartek :( 12.06.08, 10:05
                                Grochalciu trzymam kciuki zeby wszystko dobrze sie skończylo i strasznie mi przykro, że znowu spotyka Cię taka stresująca sytuacja, ale wierzę, że wszystko się uda.

                                Żabciu, nie martw się, może sie udac i za 20 razem, nic straconego jeszcze. Mój gin powiedział mi, że najpóźniej zajdę w ciążę wtedy gdy stracę na nią nadzieję, więc wyluzuj i pozostaw sprawy własnemu biegowi.

                                Dziewczyny, ja też mam dołka, ale na punkcie mierzenia tej cholernej temperatury, czy ktos może mi powiedzieć na co powinnam być przygotowana??? Bo dzis np. mam tempkę o kreskę niższą niz wczoraj a powinna już rosnąć bo to 13 dc... I nie chodzi o to czy jestem w ciąży czy nie, bo odpuściłam ten cykl zupełnie świadomie więc niczego się nie spodziewam, ale czuję sie jak dziecko we mgle... Niby tyle piszą w necie o mierzeniu temp. ale nie wiem czy to normalne, że spada akurat teraz i jakie duże mogą byc te skoki?

                                Plissss, napiszcie mi jak to jest bo wariacji dostaję sad

                                Miłego dzionka
                                • malyduszek Re: czwartek :( 12.06.08, 11:18
                                  Grochalciu kochana trzymaj się dzielnie i niech wszystko się dobrze skończy.

                                  Żąbciu moja siostra cioteczna zaszła dopiero po 2 latach starań więc nic straconego.

                                  Bell najdroższa nie martw się tak. Temperatura często spada tuż przed owulką, żeby potem ślicznie skoczyć do góry. A druga sprawa to taka, że wachania +-2 kreski to żadne wahanie. Czasem tak jest, temperatura nie idzie jedną poziomą kreską. Więc się nie martw. Mój wykres wygląda jak wijący się wąż i jest jak najbardziej prawidłowy smile. Jakbyś miała jakieś pytania to możemy się umówić na gadu smile
                                • 1maja1 Re: czwartek :( 12.06.08, 11:28
                                  Dziewczynki, wlasnie wrocilam, bylismy z mezem na usg i jestem
                                  stasznie szczesliwasmile) Nasz MarJanek (tak nazwalismy nasze
                                  dzieciatko z polaczenia imion naszych ojcow) wygladal slodko, nie
                                  moglam przestac sie smiac, przezycie bardz wzruszajace, to moja
                                  pierwsza ciaza i w koncu wiem, ze to nie fikcja, ze rosnie we mnie
                                  malutki czlowieczek. Malutki jest, bo ma dopiero 6cm, wszystko jest
                                  w normie, spal sobie, lekarka probowala go obudzic, ale tylko na
                                  chwile sie poruszyl. Mam jedno zdjecie, jak zeskanuje to wkleje.
                                  Termin mam na 22 grudnia, 12tc i 3dni. Nastepne usg mam 4 sierpnia.
                                  Wlasnie zdalam sobie sprawe, ze pisze o moim dziecku jak o chlopcu i
                                  to nie tylko ze wzgeldu na to imie, ale ja cos czuje, ze to bedzie
                                  chlopczyk.
                                  Trzymam teraz kciuki za Grochalcie, na pewno bedzie dobrze.
                                  Zabcia, Bell, jestem przekonana, ze wy tez juz niedlugo bedziecie
                                  nas zasypywac radosnymi nowinami, nie moze byc inaczej!
                                  Teraz ide kombinowac co to zrobic na obiad, moj odwieczny proble, no
                                  i trzeba jechac do pracy, dzisiaj popoludniowa zmianasad
                                  • malyduszek Re: czwartek :( 12.06.08, 11:37
                                    Maju cudowne wieści, oby dzisiaj takich więcej.

                                    Bell zapomniałam Ci napisać, że takie wahania mogą być spowodowane np. wstaniem z łóżka, strzepnięciem termometru, wypiciem czegoś, różnicą w godzinie, kiepski sen, zbyt krótki sen ... Np w metodzie angielskiej jeśli przyjmuje się, że róźnica w czasie pomiaru równa 1 godzinie odpowiada 0.1C. Wymieniać można w nieskończoność. Ważne jest aby cały wykres udało się zinterpretować jako dwufazowy smile

                                    Odnośnie dołów to chyba ta pogoda tak działa. W sobotę mam 2 egzaminy rachunkowość i prawo. I nie mogę się uczyć.
                                  • bell1977 Re: czwartek :( 12.06.08, 11:43
                                    Maju cieszę sie, że wszystko u Ciebie w porządku. Z tymi przewidywaniami matek odnośnie płci dziecka cos jest na rzeczy, ja prawie od początku czułam, że będzie chłopczyk i jest smile))
                                    Małyduszku, dziekuję Ci za wyjasnienie. Ja po prostu czuje sie jak dziecko we mgle z tym mierzeniem temperatury, nigdy wczesniej tego nie robiłam i nie wiem jak może sie ona kształtować. Dzieki za wyjasnienie, juz będę do tego podchodzić z wiekszą rezerwą smile
                                    • 1maja1 Re: czwartek :( 12.06.08, 11:48
                                      Ps: chcialam tylko dodac, ze MarJanek to imie dla zartu, aby sie nie
                                      zwracac do brzucha tak bezosobowo; czas na wybor imion nadejdzie,
                                      kiedy juz bedziemy znac plec.
                                    • bell1977 Re: czwartek :( 12.06.08, 11:54
                                      Dudszku, ze snem to u mnie jest kiepsko bo budzę się o 4 rano wystraszona, że przespałam godzinę pomiaru. Muszę troszkę się zdystansować do tego smile Myślę, że teraz kiedy juz mi wyjaśniłaś jak to jest z tą tempką to nie będę tak się stresować pomiarem (mierzę codziennie o 5.30 bo to najwcześniejsza godzina wstawania mojego, więc jak mogę pospac dłużej to musze się i tak wybudzic na pomiar) Gdybys miała dla mnie kochana jakieś wskazówki to będę wdzięczna.
                                      • glorcia witam 12.06.08, 12:18
                                        bell - rozumiem zamieszanie, ja tez nigdy nie mierzylam tempki, wiec
                                        pewnie to niezle bledzenie we mgle za pierwszym razem. Powodzenia!

                                        maju - super wiesci!!! Tak trzymac! my do mojego brzucha
                                        mowimy "Bleapie" (czytaj blipi). Kazdy ma jakies swoje przezwisko
                                        dla malenstwa smile

                                        Grochalciu - trzymam kciuki!

                                        i pozdrawiam wszystkich!!! smile
                                      • malyduszek Re: czwartek :( 12.06.08, 12:47
                                        To może po prostu napisz mi na priv jak się z Tobą skontaktować. Mam teżwykres na 28dni, to możemy tam się jakoś umówić.
                                        Nie przejmuj się tak strasznie jak zaśpisz. Bo jak się tak budziesz pół godziny przed pomiarem to już nie jest temperatura spoczynkowa. smile.
                                        • bell1977 Re: czwartek :( 12.06.08, 13:57
                                          Małyduszku, ja mam na 28dni.pl nick bell1977. Jak podasz mi swój to dodam Cie do przyjaciółek i sama zobaczysz jak to u mnie wygląda smile
                                          • malyduszek Re: czwartek :( 12.06.08, 15:51
                                            Wysłałąm Ci waidomość na 28dni smile
                                            • adada30 Re: czwartek :( 12.06.08, 15:56
                                              Witam kochane!
                                              Wreszcie troszkę sie schłodziło!!!

                                              U mnie 29 tc leci!!!!!

                                              Zabiegana jestem, wszystko chce juz zakonczyć w pracy, bo pomaleńku
                                              mysle o L4......

                                              Grochalcia w szpitalu.
                                              trzymamy kciuki!
    • bell1977 Piąteczek... hura, hura, hura :))) 13.06.08, 07:26
      Cześć kobietki.
      No i piąteczek mamy smile Jak ja się cieszę, chociaż trzeba przyznać, że szybko ten tydzień zleciał smile))
      U mnie dzis tempka skoczyła, co mnie bardzo od rana zdziwiło... z 36,2 na 36,5. Chyba troche niedowierzałam, że skoczy bo myślałam, że to powinno - przy moich krótkich cyklach - być jakies dwa dni temu, a dziś mam 14dc smile))) Grunt, że skoczyła...
      Powiem Wam, że mnie ten temat zaczyna coraz bardziej wciągać, ciekawa jestem jak sie dalej będzie to kształtować...
      No to miłego piąteczku i mam nadzieję, że sie dzis odezwiecie smile
      • glorcia Re: Piąteczek... hura, hura, hura :))) 13.06.08, 10:17
        allo! cos czuje bell, ze niedlugo bedziesz specjalistka w mierzeniu
        tempki!!! smile
        ja w pracy, a po prosto na dworzec i wakacje!!! uwierzyc nie moge!
        Jak sie wszyscy macie? Hej! smile
        • 1maja1 Re: Piąteczek... hura, hura, hura :))) 13.06.08, 10:40
          Ja tez sie ciesze, ze piatek, ale te weekendy tak szybko mijajasad
          Glorcia, zycze super urlopu, na dlugo wyjezdzasz? Ja wciaz czekam na
          moj odlot, jeszcze 13dni...
          • anecc Re: Piąteczek... hura, hura, hura :))) 13.06.08, 11:18
            Czesc dziewczyny!Wlasnie zerknelam w kalendarz i zauwazylam,ze ten
            piatek to 13-tysmileDla przesadnych pewnie trudny dzien.Ale dla mnie
            wazne,ze poczatek weekendu.
            Widze,ze zaczynaja sie wakacyjne tematy.I to mnie nastraja
            optymistycznie.Glorciu zycze ci cudownego wypoczynku i fajnych
            wrazen.Maju lecisz do Polski?Ja tez odliczam czas do wylotu,ale
            musze czakac na koniec roku szkolnego corci.Jeszcze troszke...
            Bell jestem przekonana,ze wszystko jest na dobrej drodzesmile
            Dziewczyny pozdrawiam Was cieplo!
            • glorcia Re: Piąteczek... hura, hura, hura :))) 13.06.08, 11:31
              jade na 10 dni, wracam w niedziele 22-go smile ach smile
              nie bede miec raczej dostepu do sieci, takze jakby co do 22-go!
              smile
              • anecc Re: Piąteczek... hura, hura, hura :))) 13.06.08, 12:37
                Bedziemy tu czekac z niecierpliwoscia na relacjesmile Milego odpoczynku!
                • zabcia35 Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 13:55
                  Na początek Glorciu życzę wspaniałego wypoczynku smile Wracaj do nas
                  szybciutko będziemy czekac smileZanim pojedziesz napisz tylko jeszcze
                  pogrążonej Żabci.... I Wy Kochane powiedzcie mi starej doświadczonej
                  matce, która w swojej ciążowej schizofrenii stała sie jak raczkujące
                  niemowlę zielona jak groszek sad
                  To pytanie do naszych zafasolkowanych: jak to było z Waszymi bólami
                  piersi na samym poczatku?
                  Powiem Wam, że dzis oczywiściE rycze jak bóbr, bo piersi mnie bola
                  coraz mniej, własciwie raz bolą raz nie i jestem pewna na 300 % że
                  nie udało sie znów w tym cyklu tylko dziwi mnie objaw, który juz
                  kiedys przerabiałam na poczatku ciąży a mianowicie padam z nóg, od 2
                  dni ogarnia mnie taka sennośc z która nie mam siły walczyc, taka
                  specyficzna powiedziałabym nawet, która zmusza mnie do położenia sie
                  i ucięcia drzemki z której mam problem sie wybudzić.Własnie przed
                  chwila wstałam po godzinnym śnie, musiałam wrócic do domu bo nie
                  dałabym rady. Ale te piersi wykluczają inne objawy. Jutro powinna
                  byc @ i zawsze własnie dzień przed przestaja boleć sad Tak mi źle :
                  (((((((
                  • glorcia Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 14:04
                    zabciu... mnie ogolnie czasem bolaly przed okresem, ale jakos sie
                    nigdy nie wczuwalam i nie pamietam dokladnie co i jak. Jesli chodzi
                    o piersi w ciazy, to do dzis mam w moim zwyklym rozmiarze i moze raz
                    na tydzien cos tam w nich inaczej zaboli, ale ogolnie bez zadnych
                    wiekszych rewelacji. Ale u kazdej kobiety inaczej, wiec... trudno
                    radzic...
                    ja wlasnie zaliczylam dola... spotkalam znajoma, ostatni raz mnie
                    widziala jakos 4 miesiace temu (pewnie jakos wtedy w ciaze zaszlam).
                    Pochwalilam sie brzuszkiem, pogadalysmy (ogolnie mila jest, to nie
                    zaden wscibski, zlosliwy typ). I co? I ona do mnie, ze mam brzuszek
                    maly jak na koniec 18tyg, ale w twarz, nogi i rece mi juz poszlo (w
                    sensie, ze przytylam...). wiem, glupia jestem, ze sie przejmuje. w
                    ciazy jestem, malenstwo zdrowe, a ja sie takim komentarzem
                    przejmuje... moze dlatego, ze sie pilnuje, nie przejadam bez sensu,
                    chodze na basen 2-3 razy w tygodniu... jutro zaczynam 19-ty tydzien
                    i tylko (az?!) 3kg na plusie... jakos mi tak przykro... wiem,
                    nakrecam sie, ale czasem tak bywa...
                    • zabcia35 Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 14:35
                      Glorciu, zupełnie sie nie przejmuj.Nie musisz przytyć odrazu tonę
                      żeby dzidzia była dorodna. Na usg lekarz ocenia przybliżona mase
                      ciała dzidzi więc chyba nie masz powodu do zmatrwieńsmile, a to, że
                      zaokragliłas się to kwestia nie tyle przytycia co hormonów
                      ciazowych, które za kilka miesięcy zmienią swoje propoprcje i wrócic
                      do dawnego wygladu. Napewno slicznie wygladasz smile
                    • anecc Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 14:41
                      Glorciu Kochana,przepraszam nie chcialabym obrazic Twojej
                      znajomej,ale jej to chyba w mozg nie poszlo nic.Jak mozna komus
                      serwowac takie komentarze?!Jestem przekonana,ze wygladasz
                      przepieknie.Tak tez masz sie czuc,wiec zapomnij o tym dziwnym
                      incydencie.Jestesmy piekne i szczesliwe.I juz!
                      Zabciu,u mnie z piersiami to roznie bywalo.Raz bolaly przed @,innym
                      razem nie bolaly.Na samym poczatku ciazy tez nic nie
                      sygnalizowaly,dopiero pozniej.Chyba nie ma ksiazkowej reguly.Nie
                      zamartwiaj sie.Przesylam Ci moc optymistycznych mysli!
                      • glorcia Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 14:56
                        dzieki dziewczyny, mysle, ze ona nie pomyslala, nie chciala zle, ale
                        mi sie jakos przykro zrobilo... gdybym siedziala w domu cale dnie i
                        jadla czekolade, to by mi mnie to walilo i wiedzialabym, ze mi sie
                        taki komentarz nalezy. Ale sie staram jesc zdrowo, duzo salatek,
                        owoce zamiast slodyczy i ruch kiedy tylko sie da. Wiec jak sie czlek
                        stara, a tu mu ktos powie, ze nic z tego, to jakos tak glupio. Ale
                        juz mi lepiej. Glupia jestem, powinny takie rzeczy po mnie
                        splywac... w koncu najwazniejsze zdrowie smile
                        Buziaki! Hej!
                        • krispii Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 16:11
                          Glorciu, rzeczywiście dziwna reakcja Twojej koleżanki...tak się nie mówi
                          kobiecie w ciąży.
                          TY się tym w ogóle nie przejmuj!!! wazne ze dzidiza zdrowo sie rozwija w brzuszku.
                          Życzę Ci udanego wypoczynku!!!

                          Żabciu, co to piersi to z tym jest różnie. Ja miałam tak , że mnie dużo
                          wczesniej przed spodz. @ zaczęły boleć i bola tak do dzisiaj, chociaż na
                          początku to bardziej bolały i też sporo urosły wink
                          ale np. u mojej siostry tak nie było...ją nie bolały, wiec jak widzisz róznie to
                          bywa i nie ma na to reguły.
                        • malyduszek Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 16:15
                          Glorciu Ty się wogóle takimi sprawami nie przejmuj. Wiadomo, że kobiety w ciąży mogą puchnąć jak są zmęczone i to z nadmiaru wody a nie przejedzenia. Ważne jest to jak się Ty czujesz, jak widzi Cię Twój mąż, dla którego na pewno jesteś najpiękniejsza, a to jak Cię postrzegają inni to sprawa drugorzędna. Wiadomo piękno rzecz gustu, a kobieta w ciąży zawsze wygląda uroczo i inne jej zazdroszczą smile I tak na to spójrz.

                          Bell skok temperatury oznacza tylko, że cykl jest dwufazowy. Przyjmuje się, że owulacja mogła nastąpić +-3 dni przed lub po skoku. Sprawa indywidualna każdej kobiety.

                          Żabciu nie mart się tym, że piersi bolą lub nie bolą to raz kwestia indywidualna, dwa każda ciąża jest inna. A jeśli chodzi o odczucia przedokresowe, na początku jak tylko zaczęliśmy się starać o dziecko strasznie bolały mnie jajniki w okresie owulacji, piersi mało nie wyskakiwały i nie mogłam się dotknąć, a teraz od 3 miesięcy nie czuję owulki wcale, za to okres ledwo mogę znieść (a nigdy wcześniej tak nie miałam). Może to sprawka wariujących hormonów, a może naszej psychiki. Grunt to mieć nadzieję, że w końcu się uda. A musi się udać smile.

                          • bell1977 Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 21:53
                            Glorciu, wbij to sobie do głowy, że jesteś teraz w najcudowniejszym okresie w
                            życiu i nigdy nie byłaś piękniejsza smile A głupimi komentarzami się nie przejmuj,
                            czasami coś sie komuś chlapnie ot tak, nawet nie ze złej woli...
                            Małyduszku dzięki za maila, w kwestii temperatur, analiz itp. to będziemy w
                            kontakcie na 28dni.pl smile
                            Miłej nocy kobitki, Glorciu, może to trochę późno bo już nie przeczytasz przed
                            wyjazdem, ale życzę Ci udanego wypoczynku.
                            Słodkich snów....
                          • bell1977 Grochalciu.... 13.06.08, 21:56
                            Odezwij się do nas, martwię sie o Ciebie, daj znać proszę. Cały czas trzymam
                            kciuki, myślimy tu o Tobie i nie możemy się Ciebie doczekać....
                            Odezwij się...
                            • hopeee Re: Grochalciu.... 13.06.08, 22:05
                              Grocholciu ja też cały czas trzymam za ciebie kciuki... Glorciu nie
                              przejmuj sie takimi uwagami... mnie za to ostatnio babcia
                              powiedziała ze jestem taka chuda ze zostały mi tylko oczy i ze
                              zemdlałam pewnie z glodu bo napewno jak mama byla w szpitalu to nic
                              nie jadłam.... ale ja juz stram sie puszczac takie uwagi mimo
                              uszu... tym bardziej ze mialam dzisiaj usg i pan doktor mnie
                              pochwalil ze wyniki mam super i wszystko jest dobrzesmile bobas sie
                              bardzo dobrze rowija i ma juz 8cm !smile Pozdrawiam Was serdeczniesmile
                              • zabcia35 Re: Grochalciu.... 13.06.08, 22:11
                                Grochalcia nasza kochana wraca do domciu smile Napewno Wam napisze o
                                tym co u niej smile
                                Spokojnej nocy Kobitki smile
                                • grochalcia Re: Grochalciu.... 14.06.08, 08:50


                                  wyszlam!!!!
                                  oczywiscie, ze na walsne zadanie. przepraszam bardzo, ale tam nic innego nie
                                  robilam tylko lezalam i lykalam nospe i duphaston. to samo moge robic w domu.
                                  zadnych abdan innych nie robili, nawet glupiego porogesteronu a do tego idiota
                                  ordynator zmniejszyl mi dawke duphastonu. Tlumacze idiocie, ze mam zalecone i od
                                  Jerzkowej i od lekarza do ktorego na miejscu chodze 3 razy dziennie(m. in ze
                                  wzgledu na torbiel na jjniku, ktora moze zabierac progesteron dzidzi) a on na
                                  to, ze nie widzi potrzeby. O NIE!!!!! to ja myk do domku!!!! wogole
                                  niepotrzebnie tam pojechalam. Pojechalam tylkoi na usg, ale mnie tak namawiali,
                                  zebym zostala,,to zostalam..po co , nie wiem. Oni nie wiedza czemu ja co chwiole
                                  plamie, wiec pomyslalam sobie, ze moze taki moj urok i dwa zabiegi w ciagu roku
                                  obojetne dla mojej szyjki nie byly...
                                  dziewczyny na sali mialam super, wiec 2 dni spedzilam bardzo milutko. Tylko
                                  Szymek bardzo za mna plakal i naprawde dluzej tam wysiedziec nie mogłam...
                                  w czwartek mam usg u mojego gina. zobaczymy...

                                  wiecie...juz sama nie wiem jak sie nastawiac...sama nie wiem czy uda mi sie
                                  urodzic tego dzidziusia..na razie jest dobrze, ale ostatnio tez bylo dobrze do
                                  9tc...tak sie boje..

                                  aaaa, i to jedzenie w szpitalu to chyba jakies dla niejadkow. Przepraszam
                                  bardzo, ale dluzej na takim jedzonku to nie dalabym rady przezyć!!!!!!

                                  żabciu-dziekuje za smsy i telefon. sprawilas mi wilee radosci.
                                  dziewczyny-dziekuje za kciuki. caly czas sa potrezbne. nie wiem co mam zobic z
                                  tym moim Kajtkiem-dokucza od poczatku...tak sie boję...
                                  • krispii Re: Grochalciu.... 14.06.08, 09:47
                                    Kochana ciesze się bardzo, że jesteś z nami znowu.
                                    Doskonale rozumiem Twoją decyzje z wypisaniem...ja jak leżałam na początku też
                                    miałam na to ochotę...zatrzymało mnie to, że ponoć jakby się coś stało w krótkim
                                    odstępie czasu to bardzo źle sie u nas takiego pacjenta traktuje...to przykre,
                                    ale tak u nas tu jest.
                                    Moja siostra (teraz ma 24tc-tak jak ja)też ciągle trafiała do szpitala z
                                    plamieniem...ona też ma torbiel.
                                    W szpitalu też nie wiedzieli od czego ona plami. W końcu ją wypisali i kazali
                                    jej cały czas leżeć.
                                    Jednak u swojego lekarza dowiedziała się jaka była przyczyna, chociaż na
                                    początku też łapał się za głowę bo też nie wiedział jaka może być przyczyna,
                                    niby wszystko było ok...po jakimś czasie zrobił jej normalnie badanie i wykrył z
                                    boku gdzieś małego krwiaczka (ona miała wcześniej krwiaka-jak się tylko
                                    dowiedział o ciąży), który po prostu sam się usuwał stąd też te plamienia u niej.
                                    Teraz jest już u niej wszystko dobrze...mam nadzieję, że już tak zostanie do końca.
                                    Tobie kochana też życzę aby już plamienie więcej się nie pojawiło i żeby już do
                                    samego końca wszystko było w porządeczku.
                                    Trzymaj się cieplutko. Buziaczki

                                    Dziewczyny życzę Wam miłego weekendu! Pozdrawiam

                                    • 1maja1 Re: Grochalciu.... 14.06.08, 12:06
                                      CZesc dziewczyny, jak tam weekend spedzacie?
                                      Wkleilam mojego MarJanka na fotoforum ciazowe brzuszki (grudzien
                                      oczywiscie). Mam nadzieje, ze wszystkie niedlugo wkleicie swoje
                                      skarbysmile
                                      Pozdrawiam.
                                      • bell1977 Re: Grochalciu.... 14.06.08, 12:26
                                        Grochalciu kamień z serca... strasznie sie cieszę, że jesteś już w domciu, ale kciuki tak jak za wszystkie ciążóweczki cały czas trzymam smile

                                        Hope, 8 cm... kawał dziecka już smile popatrz jak ten czas leci... nie tak dawno przeżywałyśmy przyjście @ a teraz masz juz 8 centymetrowe maleństwo...

                                        Maju wklej link do fotki MarJanka na ciążowych brzuszkach, nie będziemy musiały szukać.

                                        Wszystkim moim kochanym przyjaciółkom - plotuśnicom życzę udanego weekendu.

                                        Z pozdrowieniami - Bell
                                        - dziś w cudownym nastroju, po prostu góry mogę przenosić smile))
                                        • hopeee Re: Grochalciu.... 14.06.08, 13:57
                                          ja też już pokazałam maluszka na fotoforum grudniowymsmile tu jest link
                                          Bellsmile
                                          fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,80655440,80862408.html
                                          • bell1977 Dziewczyny... 14.06.08, 15:24
                                            Jakie cudne maluszki smile
                                            Czekamy na kolejne zdjęcia z kolejnych etapów smile
                                            Buziaczki smile))
                                            • krispii Re: Dziewczyny... 14.06.08, 17:56
                                              super, że Wasze maluszki zdrowo rosną...bardzo się cieszę wink

                                              Bell strasznie mocno trzymam za Ciebie kciuki!!!!
                                              Uda się uda się uda się uda się uda się uda się......
                                              W ogóle dziewczyny, przecież musi się Wam udać - nie ma innej opcji!!!!
                                              Przesyłam Wam pozytywne fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ wink
                                              • anecc Re: Dziewczyny... 15.06.08, 08:32
                                                Sliczne Maluszki na tych fotkach!Gratulacje!
                                                Grochalciu,glowa do gory,musi byc dobrze.A jesli mialas sie w tym
                                                szpitalu denerwowac,to chyba lepiej jak bedziesz w domu.Trzymaj sie
                                                dzielnie,a my niezmiennie sciskamy kciuki.Wszystko bedzie ok!
                                                Pozdrawiam niedzielniesmile
                                                • grochalcia Re: Dziewczyny... 15.06.08, 15:15
                                                  na razie spokoj z plamieniem. duzo sobie leżę. w domku jest najfajniejsmile

                                                  żabciu-nie moglam Ci na smsa odpisac, bo mi sie karta skonczyla....ale zrobilo
                                                  mi sie smutno.

                                                  dziewczynki, w czwartek mam usg. jutro koncze 8tc. boje sie strasznie....
    • bell1977 Dobrej nocki :) 15.06.08, 21:59
      Dobranoc dziewczynki, miłych snów i udanego nowego tygodnia smile
      • zabcia35 poniedziałek 16.06.08, 10:15
        @....znów ze swoim nigdy nie spóźniajacym sie szwajcarskim zegarkiem
        odwiedziła mnie w sobotę...
        Będzie mnie odwiedzać tak systematycznie co miesiąc aż po
        klimakterium. Tego jednego jestem juz pewna.
        Nic wiecej nie dam rady napisać...
        Dzieki Bogu Grochalciu że juz jesteś smile
        Wiem, ze wybaczycie mi tym razem moją dłuższą nieobecność. To już
        kres moich mozliwosci myslenia o ciąży...
        Oczywiście bede Was czytać i mysleć o Was :0)
        • bell1977 Re: poniedziałek 16.06.08, 11:06
          Żabciu, ciężko tu będziebez Ciebie sad((( Ale rozumiem potrzebę złapania oddechu, ja też przeszłam przez ten etap... tylko mam nadzieję, że później wrócis do nas...
          Ściskam Cię mocno i przytulam bo wiem jakie to uczucie gdy ogarnia Cię bezradność. Ale może powinnaś udać sie do gina, ja będę od przyszłago cyklu na clostilbegycie, podobno jest bardzo skuteczny. Robiłaś jakieś badania, lekarz zaproponował Ci leczenie? Napisz coś na ten temat.
          • grochalcia Re: poniedziałek 16.06.08, 11:24
            żabcia, no nie znikaj. ja Cie prosze...dopiero co wrocilas..kurde... na jakim
            innym forum Cie spotkam??? buu, bede plakaćsad(((

            a ja leze. czasami jeszcze plamie, wioec starm sie lezec. boje sie bardzo. niw
            eim czemu tak sie dzieje. w czwartek usg. mam same zle mysli.
            • anecc Re: poniedziałek 16.06.08, 12:35
              Zabciu rozumiem Twoje rozgoryczenie,kazda z nas ma za soba jakis
              mniejszy lub wiekszy kryzys i potrzeba nieco czasu zeby sie
              pozbierac,ale nie mozesz sie poddac.
              Nawet jesli nie bedziesz pisac,to badz z nami,bo my z Toba bedziemy
              na pewno.Sciskam mocno!
              Grochalciu!Tobie tez nie wolno myslec negatywnie.Ja tez w obu
              poprzednich ciazach plamilam dlugo i bez znanej przyczyny,ale
              urodzilam dwie zdrowe corcie.U Ciebie tez nadejdzie za kilka
              miesiecy happy end i tego sie trzymaj.Odpoczywaj i glowa do gory.
              Dziewczynki pozdrawiam!
              • grochalcia Aniu 16.06.08, 13:02
                plamilas, tak??? bo kurcze u mnie nie wiedza czemusad kaza lezecsad((szlag mnie
                trafia. dzis jest ok. tak sie boje. boje sie przez te plamienia znow strace
                maluszkasad
                • anecc Re: Grochalciu! 16.06.08, 15:19
                  To moja czwarta ciaza,a pierwsza bez problemow,wiec naprawde wiem co
                  czujesz.Uwierz mi,ze mimo tysiaca obaw wszystko bedzie dobrze.
                  Wiem,ze trudno sie nie martwic,ale najbardziej teraz potrzebny jest
                  Tobie spokoj i pozytywne nastawienie.
                  U mnie tez nie bylo wiadomo co jest przyczyna klopotow.Bralam
                  duphaston,luteine i musialam zyc na zwolnionych obrotach,ale mam
                  dwie zdrowe corcie.
                  Jestes pod opieka lekarza i on na pewno zrobi wszystko zebyscie z
                  Maluszkiem czuli sie jak najlepiej.
                  Przesylam Ci moc optymizmu!!!!
                  Napisz koniecznie jak juz bedziesz po wizycie.SCISKAM MOCNO!
                  • malyduszek Re: Grochalciu! 16.06.08, 16:03
                    Grochalciu kochana nie denerwuj się tak, wiem, że to bardzo trudne. Moja ciocia przez pierwszy trymestr miała niewyjaśnione krwotoki, a Agata ma 17 lat smile. Więc się nie załamuj kochana, najważniejsze, że jest dzidziuś, a lekarze poradzą sobie z resztą. I zobaczysz, że na usg zobaczysz fikającą fasolkę i będziesz bardzo szczęśliwa.

                    Dziś mój 20dc i nie było jeszcze owulki. Byłam u gina, zrobił mi usg i strwierdził, że jest pęcherzyk 16mm. Ale czy owu będzie nie wiadomo. Powiedział, że krótko się staramy i żebym nie wariowała. Ale weź i się nie denerwuj jak nie jesteś w ciąży a cykl trwa około 40 dni. Wariacji można dostać. Dostałam za to coś na skrócenie cyklu i ponoć pomaga w owulacji na przyszły miesiąc. Zobaczymy.
                    Ale póki co wydaje mi się, że tej owulki po prostu nie będzie sad
                    • bell1977 Re: Grochalciu! 16.06.08, 17:59
                      Małyduszku, Ty dostałaś "coś" na skrócenie cyklu a ja na wydłużenie smile
                      Może sie podzielimy? Dasz mi parę swoich dni... smile
                      Zawsze myślałam, że mam całkiem normalne cykle a okazuje się, że jak się
                      człowiek o dziecko stara to nawet te dwa, trzy dni robią różnicę...
                      Miłego popołudnia i wieczoru kobitki smile
                      • malyduszek Bell 16.06.08, 19:01
                        Chętnie oddam Ci kilka dni ale tych przed owu. Bo jeśłi już będzie wreszcie ta owulka, to niech ładnie zamieni się w dzieciątko i trwa 9 miesięcy.
                        • bell1977 Re: Bell 16.06.08, 19:34
                          ... i tego Ci życzę, kochana smile
                          • anulka0as Re: Bell 16.06.08, 19:53
                            hej dziewczynkismile
                            A ja wam powiem ze mam wkoncu upragnione kwiatki na balkonie i
                            jestem szczesliwatongue_out wczoraj sadzilam teraz tylko patrzec jak beda
                            rosly wieksze( mam nadzieje)smile) A ja mam 4 dni wolnego tak mi se
                            grafik zlozyl ze mialam sobote niedz z poprzedniego i pon wtorek z
                            tego tygodniasmile nio fajnie ale z nudow tylko siedze i jemsmile dwa
                            torty tez juz znikly, w czwartek zrobilam jeden i sobote dzidzia
                            chyba szczesliwa ze smakolykow bo ciagle fikasmile
                            pozdrawiam goraco i trzymam kciuki za wszystkiekiss
                            • bell1977 Re: Bell 17.06.08, 08:05
                              Anulka... na słodkie to chyba dziewczynka będzie wink
                              Oczywiście wierząc w przesądy smile
                              A który to tydzień u Ciebie, bo jakoś nie mogę się doczytać?

                              Miłego dnia
                              • bell1977 Coś do poczytania dla starających się 17.06.08, 14:01
                                dziewczynki, przeczytajcie koniecznie, bardzo optymistyczny tekst
                                zdrowie.onet.pl/1492109,2041,0,1,,pragnienie_milosci,psychologia.html
                                • anulka0as Re: Coś do poczytania dla starających się 17.06.08, 18:34
                                  hej bell nio u mnie jakos 23 idzie i od poczatku mialam smaka na
                                  slodycze do zadnych ogorkow ani kapusty kiszonej wogule mnie nie
                                  ciaglo jak mnie mdlilo to jadlam naczczo czekoladebig_grin nio 20 maja
                                  mialam usg i wiemy ze dziewczynkasmile strasznie sie rozbija ostatnio
                                  moze dlatego ze w domku siedze i malo sie ruszam, w pracy to zawsze
                                  pochodzilam to ja pokolysalo i spala sobie a tak to ciagle bryka.
                                  Tak mi sie troszke nie chce wracactongue_out takie slodkie lenistwo bylo dom
                                  wysprzatany codziennie obiadek ciasta moj mezus w skowronkach. A
                                  jutro trzeba wracac do pracytongue_out chyba znow musze zaczac gotowac
                                  wieczorami na nastepny dzien kiedys tak robilam ale potem ciaza
                                  mdlosci brak sil to cos tam na szybko pichcilam po pracy gdzie
                                  zazwyczaj mam na to godzine i jak tu zrobic cos dobrego...
                                • krispii Re: Coś do poczytania dla starających się 17.06.08, 19:40
                                  Bell, ja mam żywy przykład... moja siostra!
                                  Starała się z mężem chyba ze 4 lata....również jeździli po klinikach... brała
                                  tabletki stymulujące...cykle miała monitorowane...
                                  Myśleli nawet już o adopcji. W końcu zdecydowali się na in vitro.
                                  Termin mieli na luty 2008(dnia nie pamiętam), a pod koniec stycznie kiedy ja się
                                  dowiedziałam , że jestem w ciąży , trzy dni pomnie moja siostra dowiedziała się,
                                  że ona też jest w ciąży...udało im się naturalnie....dosłownie na 2 tygodnie
                                  przed sz. zapłodnieniem...
                                  Wyobrażacie to sobie? co to za radość!!!
                                  a co najlepsze, będą mieli bliźniaki... jeden to synek a druga dzidzia się
                                  jeszcze nie pokazała.
                                  Fakt , że od samego początku ciążę miała zagrożoną. Jeszcze miesiąc temu leżała
                                  w szpitalu bo plamiła, ale w tej chwili jest dobrze i ja wierzę , że będzie już
                                  tak do końca.
                                  smile
                                  • bell1977 Re: Coś do poczytania dla starających się 18.06.08, 08:48
                                    Anulka i jak tu nie wierzyć w przesądy i ludowe mądrości smile)))

                                    Krispinka, pamiętam jak nam pisałaś w styczniu o siostrzyczce, to prawdziwe szczęście, że się tak udało.

                                    Mój gin jak byłam u niego też mówił mi o takich przypadkach. Nawet z własnego doświadczenia a nie tylko z opowiadań kolegów, miała dwie takie pacjentki, jedna - uznana za niepłodną z niewiadomych powodów - zaszła w ciążę w momencie kiedy uruchomiła procedurę adopcyjną, a druga, która w wieku 25 lat miała obiawy przekwitania (jajniki przestały pracować), po intensywnym leczeniu hormonalnym w dobrej klinice równiez zaszła w ciążę.

                                    Myślę, że nam wszystkim potrzeba wiecej luzu i wiary we współczesna medycynę.

                                    Miłego dnia kochane smile
                                    • malyduszek Czwartek 19.06.08, 08:28
                                      Normalnie mam doła. Nic mnie nie cieszy, wszystko denerwuje.
                                      Tracęnadzieję na dziecko. A na dokładkę cykle mam bez owulacyjne.
                                      Pęcherzyk w 20dc 16mm i zamiast pęknąć raczej zanikł, bo temperatura skoczyć nie chce.
                                      Niby mam łykać primont (syntetyczny progesteron), ale nie wiem jak on ma włpynąć na jajeczkowanie. A na dokładkę jest niebezpieczny dla płodu.
                                      • malyduszek Re: Czwartek 19.06.08, 08:42
                                        Oczywiśćie pomyliłam nazwę, ten lek nazywa się primolut. Czy któraś z Was coś o nim wie?? Bo przyznam się, że się boję go wziąć. Ma straszną listę skutków ubocznych.
    • bell1977 Ależ pusto.... 19.06.08, 15:16
      Ale tu pusto u nas ostatnio...
      Dzewczyny co porabiacie?
      Gdzie sie podziewacie?
      Odezwijcie się...
      • anulka0as Re: Ależ pusto.... 19.06.08, 20:03
        witam dziewczynkismile
        krispi musi byc dobrze ale fajnie ze twoja ciostra bedzie miala
        blizniaki takie szczescie, pierw nie bylo a tu raptem dwojesmile Jak
        sie zwalicie do dziadkow to dopiero bedziesmile
        dziewczynki nie macie co tracic nadziei, niemoge zaduzo powiedziec
        bo klamalabym gdybym powiedziala ze wiem jak sie czujesz. Ale moge
        cie przytulic i przesłac ci duzooo fluidkowkiss***
    • grochalcia Kajtuś ma nóżki i rączki:) 19.06.08, 21:41
      ma i żyjesmile dokladnie wychodzi z pomiarow 8t3d, czyli co do dnia sie zgadzasmile
      Matko, jak sie cieszesmile

      poprosilam lekarza, zeby
      dobrze poszukal pod jajem czy jednak nie ma jakiegos krwaiczka, bo skad te
      plamienia cigale..i co?? jest!!! dwa male daleko pod kosmowka, gdzie wczesniej
      nikt nie szukal!!!!! przynajmniej wiem czemu krwawiesmile ale powiedzial, ze
      wygladaja juz na stare i jakby splywaly. Mam duzo odpoczywac, ale nie kazal
      lezec plackiem. Polegiwac, odpoczywac i sie nie denerwowacsmile))

      Jezu, jak sie ciesze!!!!!!

      dziewczyny, prosze o modlitwy nadal..ostatni dzidzius zyl do 8t5d...za tydzien
      kolejne usg...
      ale dzis lzy szczescia mi leca.

      dziekuje za wszystkie cieple myśli
      wasza Kasia

      malo sie teraz odzywam. wiem..ale moje nerwy mi na to nie pozwalaja..po 12tc
      bede znow codziennym gościemsmile
      • anecc Re: Kajtuś ma nóżki i rączki:) 19.06.08, 22:00
        Grochalciu!Jasne,ze jestesmy z Toba i caly czas sciskamy kciuki.
        Tym razem na pewno wszystko bedzie dobrze,zobaczysz.To super,ze
        Maluszek dzielnie rosnie,no i chyba dobrze,ze przyczyna krwawienia
        znana.To powinno Cie uspokoic,bo teraz bedzie juz tylko
        szczesliwiej....Glowa do gory!
        • bell1977 Re: Kajtuś ma nóżki i rączki:) 20.06.08, 08:45
          Kochana Kasiu, ciesze się bardzo smile)))))
          Czekamy na Ciebie po 12 tyg. już codziennie a nie sporadycznie....
          Miłego dnia, odpoczywaj i dbaj o siebie smile
          Wam również miłego dnia kobitki smile
          • malyduszek Re: Kajtuś ma nóżki i rączki:) 20.06.08, 13:25
            Kasiu my mocno trzymamy za Ciebie i Kajtusia kciuki i przy każdej modlitwie
            jesteś w moim sercu. Głęboko wierzę, że wszystko będzie dobrze. Nie martw się
            kochana, my się martwimy za Ciebie, a Ty bądź spokojna. Niech maluch szybko
            rośnie a potem kopie z całej siły, żebyś wiedziała, że wszystko z nim ok.

            Ja powoli przygotowuję się do brania hormonów, jeszcze 4 dni i mam łykać
            progesteron. Oby to coś dało. smile

            Miłego dnia
            PS U nas strasznie leje, ale przynajmniej powietrze robi się lżejsze.
            • grochalcia Re: Kajtuś ma nóżki i rączki:) 20.06.08, 14:24
              a ja leżę, w miedzyczasie robie obiadek, zeby calkowicie sie nie zależećsmile

              dzis jestem spokojna. od jutra znow zaczne sie martwic przed kolejnym usg. ale
              wam sie trafila kolezanka..ciagle nerwy i nerwy...
              • malyduszek Re: Kajtuś ma nóżki i rączki:) 20.06.08, 17:36
                Oj już tu nie użalaj się nad nami. Zdrowiej szybko, niech maluch rośnie i wracaj
                do nas.
                • envy85 Re: Kajtuś ma nóżki i rączki:) 20.06.08, 21:03
                  Witajcie dziewczynki smile
                  dawno mnie u Was nie było... odkąd przywiozłam do domu małego
                  kotka, nie mam czasu na siedzenie przy kompie, tym bardziej, że
                  starszy ze stresu się rozchorowa sad A ja oczywiście dostałam @ do
                  tego wszystkiego. Na szczęście przez liczne kocie atrakcje nie było
                  kiedy o tym myśleć i tak już mi zleciał czas, że jesteśmy właśnie w
                  trakcie staranek. Może tym razem?
                  Kasiu bardzo się cieszę, że z Tobą i Kajtusiem wszystko w porządku.
                  I narzekaj sobie, wyżalaj się, to zawsze dobrze robi, żeby z siebie
                  smutki wyrzucić. Chociaż mam nadzieję, że już Ci nie będą
                  towarzyszyły!
                  Wszystkie zafasolkowane kobitki proszę o fluidki dla nas staraczek.
                  No i chwalcie się swoimi brzuchalami, to może jak się tak na Was
                  zapatrzymy to same zafasolkujemy big_grin

                  Pozdr.
                  Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka