alicja0000 Re:Po USG Genetycznym 13.05.08, 18:27 Witajcie, jeśli ktoś trzymał za mnie kciuki, to bardzo dziękuję-pomogły!!! Wszystko z dzidzią ok, NT 1,2 mm, serducho bije i jest prawidłowo zbudowane, całych pięć paluszków. Maluch stawał na głowie, fikał, machał do nas wsadzał paluszki do buźki, to był najpiękniejszy widok na świecie, aż mi się łezka w oku zakręciła. I najlepsze jest to, że ma "coś" między nóżkami. Widzieliśmy z ginem z bliska, ale powiedział żeby się nie napalać jeszcze bo to mogła być powiększona łechtaczka, w 13 tygodniu to się zdarza. Powie mi za 2 tygodnie już pewniej czy to chłopczyk czy dziewczynka. Ale ja od samego początku czuję,że chłopczyk Jestem taka szczęśliwa. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re:Po USG Genetycznym 13.05.08, 21:59 Ja tez sie ciesze i gratuluje zdrowego i fikajacego Maluszka!Caly dzien sprawdzalam czy dalas juz znac co i jak.Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re:Po USG Genetycznym 13.05.08, 22:07 Alicja, super wiadomość, bardzo się cieszę, że wszystko w porządku Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re:Po USG Genetycznym 13.05.08, 22:57 och Alicja...super)) kolejny opis usg gen. bedzie mojDDD normalnie w to wierze.. niech fika, fika.. cos miedzy nóżkami, mówisz)) cos wysyp na chłopcow ostatnio...DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re:Po USG Genetycznym 13.05.08, 23:03 Grochalciu, faktycznie coś teraz wysyp chłopców...mam nadzieję , że ja też się załapię i zobaczę to "coś" Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Witajcie moje kochane ! 13.05.08, 23:28 Kochane Dziewczyny! Tak długo mnie nie było i tak bardzo się za Wami steskniłam, że zanim przeczytam co sie u Was wydarzyło przez ten czas musze najpierw sie z WAmi przywitac i mocno Was usciskac Baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo Wam dziekuje za pamięc i za zyczenia. Nawet nie macie pojecia jak bardzo sie wzruszyłam, dobrze ze życzenia od WAS przeczytałam zanim miałam zrobiony makijaż... długo jeszcze chodziłam z czerwonym nochalem. Jesteście niesmowite.Grochalciu przepraszam ,ze obiecałam sie pojawić na forum i nie zrobiłam tego od razu ale naprawdę miałam mnóstwo rzeczy do załatwienia. Teraz juz jestem z Wami, i w miare mozliwosci bede często pisac i byc z WAmi nie tylko duchem jak przez oststnie tygodnie ale obecna fizycznie I bedziemy znów razem wypatrywac objawów ciążowych Ogromny buziak dla wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Witajcie moje kochane ! 13.05.08, 23:32 Żabciu nawet nie wiesz jak ja się cieszę, że wróciłaś!!!!!!!!!!!!!!!!! Jesteś kochana....nie opuszczaj już nas! Napisz jak bedziesz mogła jak udał się slub ? czekamy też na jakies foteczki Ściskam i caluje mocno Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Witajcie moje kochane ! 13.05.08, 23:40 ale fajowo, witamy zabciu i czekamy na wrazenia ze slubu!!! dobranoc wszystkim!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Witajcie moje kochane ! 14.05.08, 10:55 no Monisia, w końcu!!!!! sie stesknilam za Toba i ciesze sie, że w końcu jestes)) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: sroda! 14.05.08, 10:58 jestem!!!! wiesz..malo pisze, bo mi sie ręce tzręsą...pierwszy raz przyjechalm dzis sama samochodem do pracy..i zaraz musze sama wrocic nim do domu, po drodze odbierajac dziecko ze żłobka..sa tylko dwie przeszkody-nie umiem ruszyc pod góre z recznego, wiec musze zmienic trase i jechac troszke okęzna droga, bo na najkrotszej drodze d domku gorka i światła jak złoto. drugie czego nie umiem-to skrzyzowanie, na ktorym musze ruszyc w lewo a nie ma do tego osobnego sygnalizatora..nie wiem do ktorego miejsca moge i mam na krzyzowce dojechac, zeby jakies samochody przepuścic...ale dzis takiego skrezyzowania nie bedzie-dopiero jutro..no nic, udam blondynke, najwyzej beda trabic... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: sroda! 14.05.08, 11:14 znow grochalcia mnie rozbawilas do lez!!! Jestem pelna podziwu, ze jezdzisz, wiec badz dumna z siebie!!! Tak trzymac! ja nie mam prawka, nigdy mnie nie ciagnelo i przynajmniej jak jedziemy z mezem na impreze, to nie ma dyskusji, kto bedzie prowadzil, a kto moze sobie wypic (obecnie zadne z nas oczywiscie, bo ja w ciazy a on kierowca!). Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: sroda! 14.05.08, 13:22 hej dziewczynki mnie tez rozbawilyscie ehh pamietam te poczatki. Grocholciu nie boj sie niech trabia przynajmniej sie nauczysz zawsze mozesz sie wtedy ładnie usmiechac Milego dnia zycze dziewczynki, troszke wolnego to trzeba sie zabrac troszke za porządki, prasowanko tez sie przyda. A na obiadek mam gołąbki wczoraj robilam. Musze sie pochwalic mniam mniam wyszly robilam drugi raz w zyciu bo ja taka niedoswiadczona kucharka jeszcze jestem) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia gołąbki 14.05.08, 13:57 anulka...jak na drugi raz bedziesz robic gołąbki to zamiast ryzu daj podsmażone pieczarki. Niebo w gebie-mieso z pieczarkami. puychotka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: gołąbki 14.05.08, 14:35 dobry pomysl grochalciu z tymi pieczarkami, tez tak probuje nastepnym razem! Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: gołąbki 14.05.08, 15:08 dobrze grocholciu musze sprobowac nastepnym razem Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: gołąbki 14.05.08, 16:55 Grochalciu ja też na pewno spróbuje nowego przepisu brzmi apetycznie Anulka ale mi narobiłaś smaka...szkoda, że nie mieszkasz gdzieś w pobliżu już był u Ciebie była a wiesz ciężarnej się nie odmawia )) no i pięknie zrobiłam się głodnaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Re: gołąbki 14.05.08, 18:10 ale mi smaka narobiłyście tymi gołąbkami... tyle, że ja jeszcze nigdy sama gołąbków nie robiłam muszę kiedyś spróbować. Grochalciu a te pieczarki to mielisz czy kroisz drobno? Żabcia, no nareszcie jesteś! Czekamy na zdjęcia i relację ze ślubu Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: gołąbki 14.05.08, 18:15 pieczarki drobno kroje i podsmazam z cebulką jakbys chciała szczegółowy instruktaż krok po kroku jak sie robi gołabki-służę pomoca akurat gołąbki uwielbiam i robic i jeśćDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Re: gołąbki 14.05.08, 18:28 dzięki grochalciu, na pewno się zgłoszę, jak tylko znajdę chwilkę czasu, bo go jakoś mało ostatnio... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: gołąbki 14.05.08, 18:45 Krispi to nic innego ci niezostaje tylko musisz zrobic tez Ja tam uwazam ze to nic trudnego A zrobilam bo moj kochany z dwa dni temu przyszedl z zakupami i mowie chcialam sałate a on na to niebylo nic innego zielonego i pokazuje mi kapuste to co tu innego zrobic hehe gołąbki Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: gołąbki 14.05.08, 19:59 Grochalciu, ja też się tak martwiłam po kursie, że czegoś nie umiem, albo co jak silnik mi zgaśnie i nie będzie chciał ruszyć, itp. Jakiś czas potem przyszłam po coś do ośrodka gdzie uczyłąm się jeździć i opowiadam kierowniczce co i jak. A ona na to: Nie wiesz co zrobić to hamujesz i włączasz awaryjne i niech ktoś coś powie to powiedz że samochód się popsuł i musisz się zastanowić co z nim zrobić. Natomiast koleżanka odpowiada, czego trąbisz baranie, nie widzisz że blondynka za kierownicą Oj narobiłyście mi smaka na te gołąbki. Tylko na 2 osoby to jakoś nie chce mi się ich robić. Choć ostatnio chodzi za mną bigos, mniam... Niestety ostatnio sporo przytyłam i jakoś ni jak nie mogę zrzucić tych kilogramów. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: gołąbki 14.05.08, 20:06 Małyduszku a ty myslisz ze nas ile w domku jest tez tylko dwoje i wiesz ja zrobilam z malutkiej kapusty i na patelni je dusilam to akurat na jeden obiad porzadny no i mojemu do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: gołąbki 14.05.08, 20:21 Tylko że z nas straszne niejadki. Dzisiaj na obiad upiekłam pół piersi z kurczaka + fasolka. A mój małżonek połowę zostawił . Różne eksperymenty kulinarne lub potrawy czasochłonne to robię jak mamy gości . A tak to coś smacznego, ale raczej co można szybko przygotować i w małych porcjach . Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: gołąbki 14.05.08, 21:15 Ja jak robię gołąbki to ma kilka dni. Teraz mój tato zostaje sam bo ,mama wyjeżdża jutro, więc jak będę robiła to zrobię również dla niego. Poza tym mój mąż uwielbia gołąbki i może ich zjeść na prawdę bardzo dużo. Ja lubię gołębie z włoskiej kapusty Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: gołąbki 14.05.08, 21:44 Malyduszku to masz fajnie ja jak cos zrobie to jakby na trzy bo jemy my a potem jeszcze porcje moj mis bierze do pracy, nawet wiecej niz w domku. Ja tez lubie zrobic wiecej ale cos wam opowiem teraz uslyszałam ale nie rob za duzo bo mrozone niedobre. kiedys zrobilam bardzo duzo tego farszu zrobilam gołąbki z duzej kapusty i jeszcze zostalo a ze ja lubie eksperymentowac to postanowilam ze musze go gdzies wsadzic no i narobilam nalesnikow i dalam tam ten farsz ale tych nalesnikow tez wyszlo duzo ze musialam zamrozic moj kamil jadl to wszystko przez tydzien gołąbki byly ok ale te nalesniki z farszem jak odgrzewal mrozone w mikrofalce to ponoc byly obrzydliwe bo lekko ciapkowate no nie wiem od tamtej pory moge robic tylko nalesniki z drzemem farsz byl dobry bo dodalam tam oprucz miesa i ryzu to jeszcze pieczarki i kukurydze, nio ja lubie eksperymentowac no tak wiec do dzis slyszac nalesniki przypominaja mu sie tamte Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Czwarteczek :) 15.05.08, 07:04 Witajcie kochane, niektóre może już w pracy, niektóre może się do niej dopiero szykują, a niektóre może i jeszcze słodko śpią....a ja już na nóżkach od po 5 taki ranny ptaszek ze mnie. Miłego dnia Wam moje kochane życzę )) Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 10:50 witaj Krispi! Ja oczywiście w pracy! wypiłam soczek jabłkowo-miętowy, po sniadanku oczywiście i mam zamiar zabrac się do roboty. Slonko świeci i jakoś niestety opornie mi to idzie..... Dzidzia właśnie fika mi koziołki w brzuchu.... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 11:16 witam! zazdroszcze tych fikolkow adada! ja jeszcze musze czekac kilka tygodni conajmniej na znaki z mojego brzucha W sumie to jakos jeszcze do konca to do mnie nie dochodzi, ze jestem w ciazy... brzuch mam tylko troche wiekszy i tyle... !!! chyba te fikolki mnie przekonaja Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 12:34 Adada ja też zazdroszczę CI tych ruchów dzidziusia mi na razie czuje od czasu do czasu bulgotania w brzuszku...niestety to moja pierwsza ciąża i nie wiem jakie to uczucie poczuć ruchy. Chciałabym aby ktoś mi wytłumaczył jak to jest czuć ruchy. U mnie już 20tc wiec powinnam chyba je już czuć, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 13:01 krispii, Ty juz 20tc??!! ale zlecialo! Ja jutro zaczynam 15-ty! Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 14:29 Hej dziewczyny, u was wydaje sie te tygodnie leca, a mi sie strasznie dluzy, glownie ze wzgledu na przedluzajace sie czekanie na pierwsze usg, jeszcze prawie 3 tyg, ufff... Narobilyscie mi smaka tymi golabkami, ja takich rzeczy nie umiem gotowac, ale przedzwonilam do mamy, bo chcialam mezowi troche dogodzic na ten weekend, no i niestety sprowadzila mnie na ziemie mowiac, ze nie wyjdzie mi z kapusta, bo ja trudno ocenic czy jest juz gotowa, wiec moze sie rozlazic jak ja przegotuje, a ja nie mam doswiadczenia Po drugie tu w Anglii nie ma mlodej kapusty, przynajmniej w supermarketach; nie wiem, moze gdzies na jakims targu sa, nie szukalam. W ogole ja mam teraz niezla zalamke jesli chodzi o gotowanie, bo non stop mnie ssie w zoladku, dzieciatko domaga sie jedzenia, a ja nie jestem w stanie przygotowywac dzien w dzien wartosciowego posilku, wykancza mnie to szczerze mowiac. Prace mam na zmiany, co mi nie ulatwia oragnizacji jedzeniowych. Zastanawiam sie jak ja dotrwam do tego macierzynskiego, a zapowiada sie, ze bede pracowac do 8 m-ca. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia maju! 15.05.08, 15:02 ja kapuste kupuje na rynku (tzn. markecie, jest u mnie w okolicy co sobote) tudziez w waitrose, takze rozejzyj sie, na pewno znajdziesz. I golabki to ogolnie latwa sprawa, sprobuj, najwyzej sie kapusta lekko rozgotuje, co tam!!! smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: maju! 15.05.08, 15:55 Witam ja gołąbki też uwielbiam ale u mnie z grzybami odpadają bo mój M nie lubi... ja za to ostatnio jem wszystko z kapusty kiszonej tylko po niej nie jest mi niedobrze... ale chyba przesadziłam bo od 2 dni boli mnie żołądek i już nie wiem co mam robić zeby mi przeszło... może macie jakieś rady żeby mi przeszło? a jutro mam wizyte u lekarza i boje się czy wszystko w porzadku... ostatnie miałam robione wtedy w szpitalu ale to byl 5tc to było widac tylko pęcherzyk ciążowy... trzymajcie kciuki zeby jutro bylo wszytsko w porzadku.. Pozdrawiam Ps. żabciu kochana strasznie się ciesze że wróciłaś!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Czwarteczek :) 15.05.08, 16:12 Maju, gołąbki to faktycznie prosta sprawa...spróbuj zrobić, jak nie wyjdą to mówi się trudno, ważne, że spróbowałaś...myślę jednak, że wyjdą Ci to na prawdę nie jest trudne. Hope, trzymam mocno kciuki za Twoją wizytę- musisz być spokojna bo wtedy i dzidziuś jest spokojny...a przecież o to chodzi żeby było ok Na pewno wszystko będzie w porządku Aniu, już teraz nie mam wątpliwości co do ruchów właśnie leżę sobie, a dzidzia w brzuszku nie źle bryka wcześniej to było tak delikatnie...ale teraz... to muszą być ruchy...nigdy wcześniej tak nie miałam Myślę, że z dnia na dzień będę coraz bardziej ruchy odczuwała. pogoda się u mnie psuje Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 17:28 Hope,ja tez mocno sciskam kciuki-wszystko bedzie dobrze!Daj znac juz po wizycie co i jak Krispii,Twoj Maluszek juz teraz rozumie Cie bez slow-wyczul watpliwosci i natychmiast je rozwial.A teraz delektuj sie tymi delikatnymi kopniaczkami,bo pozniej moga byc juz mnie delikatne Ja uwielbiam te wyczuwalne znaki z brzuszka.Dziwczyny,pozdrawiam cieplutko,bo u mnie za oknem mokro i chlodnawo... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia hopee 15.05.08, 17:46 ja tez tak mialam kilka tygodni temu - strasznie mnie ciagnelo na kiszona kapuste, a wieczorem umieralam... wzdecia itp. Niestety musialam przestac jesc te kapuste, na szczescie przeszlo... wciaz mnie ciagnie, ale boje sie znow sprobowac... Trzymam kciuki za jutro!!! bedziemy czekac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: hopee 15.05.08, 18:19 hej dziewczynki hopee trzymam kciuki napewno bedzie wszystko dobrze, mojej dzidzi to raczej caly czas bije tak samo tzn czasem bardzo zmiennie jak bryka ale ogulnie kolo 150, a ja zauwazylam na ostatniej wizycie ze zawsze chyba bylam troche zdenerwowana a ostatnio to tak na luzie i jeszcze jakies opuznienie bylo i trzebabylo czekac z 20 min i mialam o wiele nizsze cisnienie hmm anecc czemu dopiero od 8 miesiaca mozesz isc na maciezynskie, ja wlasnie dokladnie nie wiem slyszałam od jedne osoby ze od 18 mozna juz isc a w ksiazce takiej co dostalam jest napisane ze od 30 tyg... Krispi ja najbardziej czuje ruchy jak sobie spokojnie usiade albo sie poloze i trzymam reke na brzuszku to czuje kopniaczki a jak reki nietrzymam to tylko bulgotanie, tak reka to od dluzszego czasu cos czuje kiedys przez przypadek polozylam na brzuszku ponizej pepka nio i kopło A wracajac do kapusty to ja z jakiejs zwyklej zrobilam taka bardziej podluzna głowka była zielona bardzo wydaje mi sie ze z kazdej mozna zrobic ale jak twardsze liscie to dluzej trzeba parzyc ja wkladalam do gotujacej wody na minutke po jednym, bo cala główke gotowac to niewydaje mi sie bezpieczne jak to pozniej wyciagnac takie gorace a moja mama to wklada do mikrofalowki i tez jej mieknie tylko ja tu nie mam bo moj mis postawil na zdrowe odrzywianie powiedzial ze dzidzia bedzie to mikrofalowki nie kupujemy pierwsze co czulam sie jak bez jednej reki zawsze byla ale juz jest ok daje rade bez. Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: hopee 15.05.08, 18:33 Anulka,to Maja pisala o swojej pracy do 8-mego miesiaca.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: hopee 15.05.08, 18:43 ojj anecc faktycznie przepraszam ale czytalam ja zaraz po tobie i tak jakos a ze zastanawia mnie ten temat to tak jakos sobie pomieszalam przepraszam, głupio mi Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Czwarteczek :) 15.05.08, 14:16 Krispii,mysle ze moze ruchy Twojego Maluszka sa juz wyczuwalne.To bulgotanie,to moze byc wlasnie To!Jeszcze troszke i na pewno nabierzesz pewnosci.Na pocieszenie Ci powiem,ze jako doswiadczona mama powinnam niby bezblednie ocenic,kiedy te pierwsze ruchy poczulam,ale wcale nie bylo to takie oczywiste.Kazda z nas ma prawo inaczej to odczuwac,a opisow jest chyba tyle co szczesliwych mam.To moja trzecia ciaza i za kazdym razem jest inaczej.Tak czy owak na pewno bedziemy mialy nieco czasu zeby sie tymi fikolkami nacieszyc.pozdrawiam cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: serduszko 15.05.08, 19:14 Witam miłe Panie A ja się pochwalę, że dziś miałam jeszcze kontynuację mojego wtorkowego badania genetycznego tzn. gin sprawdzał zastawkę serduszka i wszystko jest w porządku. W dodatku pierwszy raz słyszeliśmy bicie jego serduszka. Jakie to cudowne przeżycie. Tak głośno i miarowo biło...Chciał mi cyknąć jedno zdjęcie w 3D ale dzidzi miała nas w tyłku bo tak się dziwacznie ułożyła i nie chciała zmienić pozycji... Obróciła się pleckami do nas i w dodatku na boku. NIe fikał/a dzisiaj, chyba jazda autobusem ją wymęczyła. Tak się cieszę, ze jest zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: serduszko 15.05.08, 19:35 hej Alicja ja jak pierwszy raz mialam usg to tez pierw chwilke fikao a zaraz sie odwrocilo dupka i poszlo spac a no i czytalam ze jak dzidzie kolysze to idzie spac Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: serduszko 15.05.08, 19:59 Alicja, super ze jest wszystko oki co do fikania dzidzi na usg to ja tez zawsze jak jestem to dzidzia śpi słodka czasami machnie rączką czy nóżką, ale to chyba tylko dlatego, że daje mi znać, że wszystko z nią oki tylko teraz śpi Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: serduszko 15.05.08, 20:04 No jest sie czym chwalic!Gratulacje zdrowego Malenstwa.Takie miarowe bcie serduszka,to chyba najpiekniejsza muzyczka dla ucha...Anulka,nic sie nie przejmuj pomylka.Jak czytam posciki i chce szybko wrzucic cos od siebie,to czesto sie tak zakrecam Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: serduszko 16.05.08, 10:15 Dzień doberek a co tu tak pusto ??? właśnie robiłam test na płeć dziecka no i wyszło mi ze na 82% chłopak...ale ja tam w takie testy nie wierze, bo np. co ma waga tatusia do płci dziecka? test zrobiłam dla zabawy Wizytę mam 26 maja czyli w dzień matki, może dzidzia mi zrobi prezent i sie ładnie pokaże miłego dnia zycze i do następnego klikania Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 11:16 Hej Krispii, to juz usg tuz tuz, ja nastepne 5-ty czerwca, tez juz wyczekuje. Znow bedzie pewnie lekki stres z mojej strony, ale juz mniejszy niz przed poprzednim Poza tym lezac wczoraj w lozku wymyslalismy z mezem imiona... dla dziewczynki mamy pomysly, gorzej nam idzie z chlopcem, a ja jakos czuje, ze to chlopak... zreszta zobaczymy. Najfajniej bylo wymyslac imiona, ktorych na pewno nie dalibysmy dziecku (bo w wielkiej brytanii mozna wymyslic sobie cokolwiek jako imie, nie ma zadnych ograniczen, nie musi to byc nawet imie, moze byc jakiekolwiek slowo nawet zmyslone). Ale sie usmialismy!!! Pozdrawiam w ten lekko zachmurzony piatek, hej! Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 11:31 Czesc Dziewczyny!Ja tez odliczam dni do usg,ktore mam dzien po Krispii.No i tez licze na to,ze Maluszek zaprezentuje sie w calej krasie.Z imionami poki co mam spory problem,ale moze w koncu mnie oswieci?Na dodatek przyplatala mi sie chyba jakas infekcja drog moczowych i w nocy zamiast spac biegalam co chwile do toalety.Poki co ratuje sie dzis Furaginem,ale chyba czeka mnie wizyta u lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 13:10 Glorciu to pochwal się jakie imie macie dla dziewczynki? bardzo jestem ciekawa. My imiona mamy już wybrane i raczej ich nie zmienimy. Aniu, zdrówka Ci życzę, aby infekcja szybko odeszła precz... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 16:47 a wiec od dawna na tapecie jest Alexandra i Katrina (czyli w Wielkiej Brytanii bylyby Alex i Kat, a w Polsce Ola i Kasia). Ale powoli zastanawiamy sie, czy to dobry pomysl, by jedna i druga rodzina nazywala "malenstwo" inaczej. Takze mamy nowa wersje Amy (czyt. ejmi), bo nie byloby wariacji w zaleznosci od kraju i rodziny. Jesli chodzi i chlopaka, to maz chcialby William, ale jakos mi nie lezy... albo Thomas. Nie wiem, jakos nam nic nie wpada do glowy, co by sie nam obojgu podobalo! A jakie Wy macie pomysly Krispii??? Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 16:59 no wlasnie, co myslicie o imionach? czy lepsze takie , co ma inny odpowiednik w Polsce, inny w wielkiej Brytanii (jak wyzej np. Alexandra, Alex, Ola), czy tez tzw. "neutralne" czyli niekoniecznie polskie lub angielskie, ale takie, co by brzmialo tak samo w obu krajach??? (Np. Amy (ejmi), albo Linda, choc Linda mi sie nie podoba, ale daje jako przyklad). Czekam na opinie???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 19:33 Witam ja juz po wizycie wszystko jest w porzadku serduszko bije, maluszek juz sie rusza!!!! i jednak nie 8tc tylko 9 Glorciu mi sie podobają imiona te co w obu krajach inaczej się mówi w koncu i tak bedziesz miała dzieciątko dwujęzyczne Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 19:59 super hopee, strasznie sie ciesze, ze wszystko ok! tak trzymac!!!, skoro to 9tc, to na kiedy masz termin?? jakos koniec grudnia?? Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 20:37 Jeśli chodzi o imiona to najlepsze są takie z których dzieci będą zadowolone. Pomyśl jak takie imie będzie wyglądało w dowodzie czy na dyplomie. My już dawno myśleliśmy o tym jakie imie dalibyśmy córci czy synkowi, gdyby taki przyszedł na świat. Dziewczynka mogłaby się nazywać Magda lub Małgosia, a chłopczyk Piotrek lub Paweł. Niestety te imiona męskie które mi się najbardziej podobają są już zarezerwowane przez męża, brata i tatę . miłego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 21:10 termin napisał mi na 20 grudnia Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: i znow od lewej strony, czyli piateczek cd! 16.05.08, 21:41 Hopeee!Ja tez bardzo sie ciesze i gratuluje Maluszka.Jak termin faktycznie sie sprawdzi,to bedzisz miala najcudowniejszy prezent swiateczny.Pozdrawiam cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia ja w sprawie usg... 16.05.08, 21:46 hopeee kochana super... chcialabym za 3 tyg na usg zobaczyc też zywy zarodek i bijace serduszko. to co, zaciskacie kciuki od dzis??? proszę... to będą najdluzsze 3 tyg w moim życiu... to taka mała tajemnica, tylko dla was..ale ciiiiii... Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: ja w sprawie usg... 16.05.08, 22:14 Hope super, że wszystko oki z dzidziusiem niech maleństwo zdrowo rośnie Glorciu odn. imion to ja brałabym pod uwagę to czy wrócę do Polski czy nie. Jeżeli macie zamiar wracać to wybierz takie imię żeby tu nie było z nim problemów. Zresztą najważniejsze żeby wam się podobało i żeby się tylko z dziecka później nie śmiali. My dla chłopca mamy imię Kacper a dla dziewczynki Liliana. Grochalciu....toś mnie zaskoczyła...już zaciskam piąstki )) napisz coś więcej kochana!!! czy to znaczy, że jesteś......??? Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia grochalciu! 16.05.08, 22:39 bede trzymac kciuki, i moj brzuch tez!!! Trzymaj sie cieplo!!! Krispii - do polski raczej nie wrocimy, no moze ja z mezem kiedys, jak dziecko (dzieci??!!) dorosna, ale pewnie one tu zostana. Pomysly na imiona pomyslami, mysle, ze jak malenstwo zobaczymy, to wtedy cos wybierzemy Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: ja w sprawie usg... 16.05.08, 22:41 a'propos wpadek z imionami to znajomi dali synowi (mieszkaja w Wielkiej Brytani) na imie Milosz... (po angielsku to brzmi jak "umyj mnie"). Juz mi go szkoda... nie bedzie mial latwo w szkole... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia będę mamą???? 17.05.08, 08:39 hmmm. no tak, nie chcialabym zapeszac..dzis dopiero 26dc...ale czulam sie fatalnie od kilku dni. Nich madre głowy mówia, ze nie ejst mozliwe, zeby kobieta odczuwala jakiekolwiek dolegliwości ciążowe przed terminem miesiączki a ja wiem swoje... od owulacji caly czas mnie pobolewal brzuch..raz bolaly jajniki, a to ciagnęlo jak na okres. 2 dni temu zaczely sie zawroty głowy i mdłosci. robilam sobie rano herbate i wode zamsiat do szklanki-wlałam obok...wtedy pomyslalam-oho...do tego pobolewa gardlo. przy akzdej mojej ciazy na poczatku boli gardlol. pewnie odporność sada, czy jakie licho. I na koniec kierowniczka ze żlobka dokąd chodzi moj synek zapytala cZy nie spodziewam sie dzidziusia, bo promiennie wyglądam.... i wczoraj zrobilam test..tzn juz 2 dni temu zrobilam takimi co sie na allegro kupuje, ale tam oczywiscie nic nie wyszlo. wczoraj wyszlo tez cos jakby cien kreseczki, ale nie kazdy by to zauwazyl..wygonilam męża do apteki po normalny test i zrobilam wczoraj popoludniu...JEST!!!! jasniutka na razie, ale jest..... wiadomo, do dnia miesiaczki mam jeszcze 3 dni. moze byc różnie..ale na razie jest..... brzuch mnie z nerwow boli..wiadomo, staram sie byc dobrej mysli, ale po tym wszystkim co ostatnio przeszłam...strach zawsze bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: będę mamą???? 17.05.08, 10:11 Kasiu, świetna wiadomość!!! trzymam mocno, ale to bardzo mocno piąstki za coraz mocniejszą drugą kreseczkę Nie myślałaś żeby zrobić sobie bete ? Ah...ja już się cieszę Bell...kochana czy Ty nas jeszcze czytasz??? odezwij się, proszę! daj znać co u Ciebie? Wróć do nas...tęsknimy za Tobą! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 10:14 bede robic bete, we wtorek i w piatek i progesteron, bo z tymi wynikami musze isc za tydzien do lekarki Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: będę mamą???? 17.05.08, 10:57 Grochalciu!!!Wlaczylam komputer i odrazu takie dobre wiesci!Az mnie jakims niewidzialnym optymizmem natchnelo.Oczywiscie od teraz juz mocno sciskam kciuki!Kreseczka na pewno bedzie coraz wyrazniejsza.Tak bardzo Ci tego zycze!Trzymaj sie cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: będę mamą???? 17.05.08, 11:13 Grocholciu kochana cudownie!!!! tak się ciesze!!! trzymam kciukasy strasznie mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: będę mamą???? 17.05.08, 11:44 Moja kobieca intuicja nie pozwoliła mi dłużej zwlekac z wizitą na forum i co ??Grochalciu, aż łzy mi popłynęły ze wzruszenia po policzku. Cudowna wiadomośc !!!!!! A ja wracam do codziennosci. Od poniedziałku do pracy Nadchodzi @ i znów nie mam złudzeń.Piersi przestaja boleć. najpóźniej we wtorek znów czeka mnie znajomy ból i frustracja. Już teraz chce mi sie wyc na mysl, że czeka mnie kolejna porażka. Ale ten czas leci..Pamietam jak Krispii dopiero co zobaczyła 2 kreseczki a tu pomału zaczyna mysleć o porodzie Krispii cudownie że będziesz mogła urodzic naturalnie !!!!! Zaufaj mi! Natura o wszystkim pomyslała, wbrew pozorom da sie przezyć i jest to metafizyczne przeżycie. Ja załamała bym się gdybym musiała miec kiedys cesarkę. Ten ból ma swój głeboki sens. I może to brzmi jakby było ze mna cos nie tak, ale najwiekszym moim marzeniem jest móc przezyć go raz jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: będę mamą???? 17.05.08, 11:55 Cudownie Grochalciu. Bedę trzymała "potajemne" kciuki. Teraz to musi byc tylko DOBRZE. Innej opcji nie przewiduję. Ale będzie niespodziana na Promyczku. Póki co nic niewiem, nic nie słyszałam itp...... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 12:40 dziewczynki, same najlepiej wiecie jak bardzo sie boje, nie? jutro powtorze test. moze juz tych 2 kreseczek nie bedzie? na razie mdli mnie okropnie i mam ochote na cole w ogromnych ilościach Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: będę mamą???? 17.05.08, 13:44 Grochalciu kochana zabraniam Ci myslec negatywnie. Doskonale wiem, co czujesz i romumiem Twój strach ,bo mamy za soba podobne doświadczenia, ale jestem tu po to by patrzeć z innego punktu widzenia niż Ty i wiem, że bedzie wszystko dobrze !!!!! A co do mojego wielkiego dnia to dzieki Wam kochane moje Dziewczynki i Waszym dobrym fluidkom pogode na ślubie mieliśmy wymarzoną i było poporstu cudownie Wyslę Wam na maila jakąś fotkę Kto jeszcze czeka ze mną na ,,niedostanie" @ ? U mnie 25 dc fotkę Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 13:58 Monisia, u mnie 26dc, na podobnym etapie jak ty juz mialam 3 testy ciazowe za soba, w tym jeden pozytywny) nie skusisz sie??? Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: będę mamą???? 17.05.08, 14:02 Kasiula oczywiście że się skusiłam Od 23 dnia cyklu zaczęłam testy. Nie ma nic czym chciałabym sie pochwalić.jest za to powód by sie pogrążyć jak co miesiąc Nie będe już testowac w tym cyklu, bo to nie ma sensu.Prawie pogodziłam się z losem Ale nie czas i miejsce by zasmucac Twoją radosną nowinę Jak sie czujesz? kiedy nastepny teścik ? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 14:12 nastepny tescik jutro albo w poniedzialek..potem beta i w sobote do Lublina do lekarza..ech.. jak sie czuje? niestety-mdli mnie. i gardlo boli. kazda ciąże zaczynam od choriby. fatum jakie czy co? czy tak odpornosc nagle spada, ze od razu mnie łapie?? i spac mi sie chce, ale gotuje mężusiowi obiadek, wiec musze byc na posterunku. polozylam synka na drzemke a sama stoje przy garach(( Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: będę mamą???? 17.05.08, 14:26 Do kogo z lekarzy sie wybierasz ? Gdzie chcesz rodzić ? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 14:37 na razie ide do dr Jerzak z Luxmedu, ale potem juz ona bedzie przyjmowac tylkow warszawie i tam bede jexdzic...nie pytaj mnie gdzie bede rodzic..na razie zaciskaj piastki bym nagle okresu nie dostałaDDD ale na usg bede jezdzic do Lublina-do mazurka lub Krzyżanowakiego Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: będę mamą???? 17.05.08, 16:43 Grochalciu z całęgo serca Ci gratuluję. Odpędźod siebie czarne myśli bo będzie dobrze, musi być dobrze. I poproszę o garść ciążowych fluidków, bo ja czekam do poniedziałku na test . Ale chyba zrobię dopiero we czwartek . Ściskam mocno i trzymam kciuki za cudowne USG. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 20:17 a czemu dopiero w czwartek?? no, co Ty!!! ja bede powtarzac w poniedzialek to i Ty zrob, co??? Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: będę mamą???? 17.05.08, 20:34 kusi mnie żeby jutro sprawdzić. Boli mnie brzuch i biust i mam wilczy apetyt, wyć mi się chce. Mój mąż się śmieje, że hormony buzują, ale prawdę mówiąc boję się myśleć, że się udało, bo wizytę mam 2 czerwca i strasznie się boję, że jej nie donoszę A z drugiej strony wierzę że tym razem się uda. Pozatym strasznie boję się komukolwiek mówic o staraniach a tym bardziej o jego wynikach. Boję się, że ktoś mi strasznie zazdrości dziecka, jakieś takie mam przeczucie. I że ten ktoś wywołuje licho z lasu PS. Kasiu wysłałam Ci wiadomość na maila, ale chyba nie odbierasz poczty Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: będę mamą???? 17.05.08, 20:38 faktycznie, od kilku dni nie sprawdzalam poczty zaraz zajrze.. a ja bede Cie kusic nadal...zrobisz teścik??? plissDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: będę mamą???? 18.05.08, 18:11 witajcie ale się wkurzyłam przed chwilą........ułamał mi się właśnie ząb a dopiero co cztery dni temu byłam u dentysty i wszystko było super. Wiem, że to moja wina bo nie jam jogurtów(nie lubię ich)...wmuszałam je na początku ciązy, ale źle je znosiłam więc przestałam. Ja po prostu nie lubię ani mleka ani jogurtu... Boje się że pójdzie mi cały ząb. Nawet nic przeciwbólowego nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: będę mamą???? 18.05.08, 20:09 Nie martw się odbudują Ci ząb. Najwyżej narazie pochodzisz z opatrunkiem. Krispi nie koniecznie to wina tego że nie lubisz nic z mleka. Przecież łykasz witaminy z wapniem. Mój dentysta mówił, że każdy może złamać ząb i najłatwiej na czymś miękkim, jak szczęka źle się zamknie. Uszy do góry, to nie koniec świata. A jak źle się czujesz to jedź na chirurgię szczękową. Tam Ci pomogą, szybko i bezboleśńie I nie martw się na zapas Do grochalci - test zrobiłam, ale za wcześnie. Poprzednio test wyszedł tydzień po terminie. W 26dc beta wyszła wtedy 3. Grrr trochę szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia chyba nie jest dobrze:( 18.05.08, 20:46 dzis zrobilam powtorny test-27dc. kreseczka jest, ciemniejsza nawet niz ostatnio...ucieszona...nie wiem czy minelo 10 minut-zaczęłam plamić...niewiele, ale jednak...dlaczego znowu ja? pocieszam sie, ze to moze plamienie w terminie miesiaczki co to maja niektore kobiety. ale jutro rano ide zrobic bete i progesteron...i wtedy zobaczymy..lekarka dopiero w sobote..zreszta co mi powie lekarz teraz? jestem jeszcze przed terminem miesiaczki, wiec tak naprawde wsyztsko moze jeszcze się zdazyc...ech... poczekamy i zobaczymy, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: chyba nie jest dobrze:( 18.05.08, 21:14 grocholciu kochana nie martw sie na zapas wiem ze łatwo mowic ale musisz myśleć pozytywnie... ja tez w terminie okresu plamiłam... a potem jeszcze bardziej co dostałam w szpitalu leki... i teraz jest wszystko dobrze... nie plamie i wszystko sie prawidłowo rozwija... kochana ściskam Cię mocno i trzymam mocno kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: chyba nie jest dobrze:( 18.05.08, 22:20 Grochalciu...nie denerwuj się, plamienia to jeszcze nic straconego. Ja w 25dc zaczęłam plamić...byłam pewna że to @ tylko znowu jakaś dziwna(bo bardzo skąpa). Siostra mnie namówiła na test...ja byłam pewna, że to @...a jednak nie @ tylko dzidzia Z resztą dużo dziewczyn plami w terminie @. Nie poddawaj się! Trzymam kciuki z całej pary!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: chyba nie jest dobrze:( 18.05.08, 23:33 dziewczynki, dziekuje podnioslyscie mnie na duchu. jutro rano ide na bete potem powtorze w srode dodatkowo od kilku dni boli mnie bardzo gardlo. nie chce isc do lekarza, bo zaraz da antybiotyk. tylko domowe sposoby ratowania gardla nie pomagaja a ja juz z bolu sliny nie moge przełykac.... help.... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia poniedzialek... 19.05.08, 10:29 grochalciu... trzymam kciuki i wysylam fluidki... pozdrawiam wszystkich! Jak tam sie macie? Bell - tesknimy! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: poniedzialek... 19.05.08, 10:52 hej. u mnie delikatne plamienie nadal..dzis 28dc. bylam zrobic bete, wynik po 14-tej... nie moze byc normalnie..za dobrze by bylo.. poza tym gardlo boli okropnie, pol nocy nie spalam. bylam u lekarza, odradzil we wczesnej ciąży jakiekolwiek lekimam plukac szałwią i psikac tantum verde. i poszlam zrobic wymaz z gardla, bo co miesiac mnie ono lapie. kobietka z laboratorium powiedziala, ze ma okropne migdaly-struktura jak krater...i ze chyba trzeba bedzie je usunąć.... wzielam w pracy dzien opieki and dzieckiem i siedze w domku. smutna, chora i przerazona tym wszystkim... hopeee i krispi-a dlugo u was te palmienia w okolicy okresu trwaly? bylyscie z tym u lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Wtajcie kochane! 19.05.08, 11:11 Kochane moje kobitki, daje znak życia. Wiem, że długo sie nie odzywałam, ale miałam bardzo intensywne tygodnie ostatnio. Przede wszystkim jednak chce powiedzieć, że strasznie się za wami wszystkimi stęskniłam, dzieki, że o mnie nie zapomniałyście przez te tygodnie. Grochalciu narazie nie gratuluję, żeby nie zapeszyć, ale bardzo, bardzo mocno ściskam kciuki, aż mi się łezka w oku zakręciła jak przczytałam wiadomość od ciebie, musi być dobrze, nie martw się tylko na zapas i napisz koniecznie jak wyjdzie beta. Kochane mamuśki przesyłajcie fluidki To kto został ze mna na polu bitwy? Ze starych plotkarek to już tylko Żabcia i Małyduszek, chyba... Przepraszam jeśli kogoś ominęłam, ale wypadłam z rytmu przez te tygodnie Jak juz pisałam mam ciężkie tygodnie za sobą. Tydzień temu Michałek miał Pierwszą Komunię, niestety na początku maja bardzo zachorował, przez kilka dni nic nie jadł, bardzo wymiotował, był tak słaby, że nie wstawał z łóżka. Obawiałam sie czy wogóle się do komuni wykuruje, ale na szczęście, wyzdrowiał. No a później wiadomo - biały tydzień - teraz nareszcie wszystko wróciło do normy. Dziewczynki kochane, ja w tym cyklu odpuściłam sobie praktycznie starania, przytulaliśmy się tylko dwa razy, więc raczej jest to cykl pod tytułem - odpoczywamy. Koniec cyklu przypadnie mi gdzies na początek czerwca. Nie biorę żadnych leków, myślę, że nidługo pomyślę o wizycie u gina, żeby sprawdzić czy wszystko jest ok, ale to za parę tygodni (może na początku wakacji). Krispinka, przepiekny brzuszek wyglądasz ślicznie, widać, że ciąża ci służy Całuję mocno, kobietki i zyczę udanego dnia. Jak tam pogoda u was? U mnie pochmurno Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: Wtajcie kochane! 19.05.08, 13:16 Grocholciu na poczatek w sprawie gardła.. ja tez zaczęłam ciąże od bardzo mocnego bólu gardła i pomogło mi dopiero płukanie wodą z solą... a co do plamień to najpierw 2 dni przed spodziewaną @ miałam lekkie plamienie a potem przez kilka dni taki brazowy sluz... potem na kilka dni przeszło i po tygodniu znowu plamienie juz wieksze... i znow sluz...(jak plamiłam juz nie w terminie @ to lekarz mi kazal od razu przyjechac) po lekach od razu mi przeszło... Belluś kochana ciesze sie ze napisałaś wracaj do nas u mnie pogoda dzisiaj okropna ciagle pada i wieje... byłam dzsiaj na badaniach i mało mnie na lezanke nie wzieli jak dała mi te fiolki wszystkie 4 wielkie do trzymania a potem zobaczyłam strzykawke jak dla słonia.. ale dałam rade jakbym wiedziała ze to tyle maja mi pobrac to bym sobie stopniowała przyjemność najpierw grupe krwi za tydzien hbs i potem reszte Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Wtajcie kochane! 19.05.08, 13:38 bell, jak milo, ze nas odwiedzasz! Czesciej prosze! Grochalcia - juz niedlugo 14-ta, czekamy na wiesci, 3mam kciuki, za ladna bete! Hopee - uuuu... te strzykawki czasem nie nastrajaja pozytywnie... takze rozumiem w pelni U mnie pogoda w kratke, niby sloneczko, ale chlodno. Mamy kolejny 3 dniowy weekend w anglii w ten weekend (poniedzialek wolny w przyszlym tygodniu), wiec juz sie nie moge doczekac, choc planow nie mamy! ale zawsze cos fajnego sie dzieje, planuje grilla, jakos za mna chodzi... mniam Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Wtajcie kochane! 19.05.08, 14:12 Bell, bardzo się cieszę, że się odezwałaś, i że wszystko w porządku. Trzymam kciuki aby Twój "odpoczynek" był mimo wszystko owocny Pamiętasz kochana...ja też tak odpoczywałam No i już 5 miesiąc Grochalciu, z niecierpliwością czekam na wieści o wynikach bety...i zaciskam kciuki z całej siły! Ja zęba już mam zrobionego...niedawno wróciłam od dentysty. Byłam też odebrać swoje wyniki morfologii w szpitalu...wyniki nie ciekawe...za dużo mam krwinek białych. Po powrocie zobaczyłam mała plamkę(wielkości małego paznokcia)...narazie nie panikuje...chcę odpocząć, bo może to z przemęczenia i nic groźnego. Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: Wtajcie kochane! 19.05.08, 16:26 Bell jak fajnie cię widzieć!!! Grochalciu pamiętasz ja też na początku tej ciąży plamiłam, z tymże z innego powodu. Ale spokojnie.....Poczekaj na betę! A co do gardła i migdałów (moich oczywiście) to mogłabym książkę napisać. Saaame problemy! Trzymam kciuki!!!! Pozdrawiam resztę! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 17:00 dzwonil mężus, ze ma wyniki.. beta 167.3 progesteron kolo 40.. super. to 28dc. ale sie cieszeDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 17:06 Grochalcia, serdeczne gratulacje!!! Jej, ale super, kolejna fasoleczka, dziewczyny, moze juz niedlugo nasz watek zamieni sie w ta plantacje czy ogrod jak to Zabcia kiedys ladnie ujela. Sciskam mocno) Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 17:22 Grochalciu nic się kochana nie martw. Ja ostatnio się dowiedziałam, że jedna pani miała 3 normalne okresy, a potem się okazało, że to 14 tydzień. Poszła do lekarza po prostu na kontrolę . A plamienie w terminie miesiączki nic złego nie musi oznaczać. A jak się martwisz to dzwoń do lekarki. Trzymaj się ciepło. Trzymam mocno kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 18:30 Grochalciu! Tak bardzo wierzylam,ze zaciskanie kciukow pomoze.Trzymaj sie dzielnie.Wszysko musi byc dobrze!Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 18:43 Grochalciu cudowne wieści Jednak fasolka Piekna beta!!! Malyduszku przyznaje ze poczułam straszne ukłucie w sercu jak przeczytałam że czujesz że ktoś Ci zazdrości. Jakoś tak osobiście to odebrałam i pomyslałam że tego nie unikniesz będąc na forum wsród takich nieszczesliwych jak ja. Tak, zazdroszczę każdej Dziewczynie tego szczęścia, ale równie bardzo jak zazdroszczę drżę o ich każdy dzień i o szczesliwe rozwiązanie. Wiesz jak to jest gdy mijają miesiące i pomału wszystko traci sens? U mnie dziś znów wszystko straciło sens, zamiast 2 kresek jest @. To był 8 cykl starań. Nic więcej nie mam siły napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 18:51 Monisia.. no i popatrz-ja sie ciesze a Ty okres dostałas...niesprawiedliwe, prawda?? kochanie, a nie myslalas zeby isc do lekarza?? ja zaszlam teraz w pierwszym cyklu. lekarka dala mi witaminy, zeby ulatwic zajscie w ciaze. m. in kwas omega 3-forte , ktory ponic dziala na owulacje i witamine D3, dzieki ktorej organizm ladnie odpowiada ciążą..tak powiedzial lekarka...i faktycznie wit d3 moge Ci wyslac jak chcesz, sporo mi jej zostalo a jest nna recepte... tylko sie nie gniewaj, ze ja tak piszę...chcialabym jakos pomoc... Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 18:33 Ja też gratuluję, bardzo ))))))))))))) Z Patrykiem póki nie zaczełam brać duphastonu miałam plamienia tak do 31 dc, potem było juz dobrze do samego końca, nie martw się będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 19:03 Żabciu, kochana Ty moja...maj to był Twój miesiąc i na pewno będziesz go mile wspominała...w końcu to miesiąc Twojego ślubu. A czerwiec to będzie miesiąc zasianej fasolki W maju miałaś inne rzeczy na głowie...przygotowania, ślub a co za tym idzie stresik...a teraz luziki i zobaczysz, że się uda Jakaś kolejność musi być. Trzymaj się kochana i głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 19:20 Żabciu nie gniewaj się na mnie. Wcale a wcale o Tobie nie myślałam. Widzisz wydaje mi się że na świecie są 2 rodzaje ludzi. Jedni którzy słysząc np. ze ktoś jest w ciąży pogratulują z całego serca i tylko popłaczą nad własnym losem, czemu jeszcze mi sie nie udało skoro na około tyle kobiet z wielkimi brzuchami. W sumie i ja się chyba tutaj zaliczam. I druga grupa kobiet, która oprócz tego że zapłacze nad własnym losem, będzie przeklinała tą kobietę w ciąży, czasami nawet mając już dzieci. Niestety tych drugich w moim życiu przewinęło się sporo. Kochana z całego serca Ci kibicuję i wierzę, że jeszcze Ci się uda. Moja siostra zaszła dopiero po 2 latach. Strasznie się bała że nie może. Bo choruje na nerki i bała się, że ma zrosty w jajowodach. Obu nam się w końcu uda. Ja czekam jeszcze co przyniesie los, dziś 28dc. Krispi mam pomysł odnośnie mleka i jego nie lubienia. Znalazłam świetny przepis na deser w którym przemycasz mleko. Gotujesz ryż na mleku. Możesz dodać do niego trochę soku z puszki np z brzoskwiń. Około pół szklanki. Następnie bierzesz pucharek i układasz warstwy ryż, owoce (np brzoskwinie z puszki) ryż owoce. I tak aż skończy Ci się miejsce., Na koniec dekorujesz owocami lub polewasz ulubionym sosem Smacznego. Może w ten sposób uda Ci się dostarczyć maleństwu potrzebnego wapnia, którego nie będzie wyciągało z twoich kości. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 19:14 hej dziewczynki. grocholciu gratuluje, nie martw sie i oszczedzaj heh tez pamietam te fiolki przestraszylam sie ze az tyle chca mi zabrac Jutro mam usg połówkowe ale zlecialo niemoge sie doczekac ze zobacze tego szkraba co mi spac ostatnio niedaje I musze was na troszke opuscic bo pojutrze wyjezdzamy do polski bo bierzemy ślub...)) Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 19:21 Anulka moje najserdeczniejsze gratulacje. Cudownych wrażeń i pięknej pogody. Mam nadzieję, że słoneczko Cię poprowadzi do ołtarza Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 19:30 Małyduszku, śliczne dzieki za przepis na pewno spróbuje. dziewczyny u mnie właśnie słoneczko się pojawiło...może się wypogodzi u nas Anulka ja również życzę Ci w ten piekny dzień słonecznej pogody i wogóle aby ten wielki dzień był jak z bajki Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 20:42 Malyduszku ja nigdy sie na Ciebie nie pogniewam Masz racje ja też spotykam ludzi którzy tylko czekaja aż cos mi nie wyjdzie i wtedy trumfuja, ale na szczęście więcej mam wokół siebie życzliwych wspaniałych ludzi. Krispinko, nie przejmuj się za bardzo tym mlekiem, jeśli go nie lubisz, nie pij go, nie przemycaj.Wapń dostarczysz dzidzi w innych produktach. Ja nienawidze mleka i nigdy go nie piłam. Mnówstwo osób ma na nie alergię i nawet nie wskazane jest by je pić w takich sytuacjach. jeśli lubisz jogurty, suszone morele, żółty ser,i inne bezmleczne produkty bogate w wapń to wystarczy. Samo mleko w czystej postaci nie jest niezbedne choć w wielu książach jeszcze piszą, że jest absolutnie konieczne.Ale w książach piszą jeszcze wiele innych rzeczy, które nie do końca są prawdą. Grochalciu dbaj o siebie kochana Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 20:43 Anulka wspaniałej pogody i cudownych wrażeń na ślubie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: jednak ciąża:DDDD 19.05.08, 21:34 Anulka!Ja tez szybciutko dolaczam sie do zyczen i gratulacji.Slicznej pogody,cudownej uroczystosci,milego wypoczynku i wszystkiego naj... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Dziękuje i papa:* 19.05.08, 21:39 Dziękuje dziewczynki jestescie kochane Pogode bym chciala ahh a oltarza nie bedzie bo bierzemy teraz cywilny ale i tak ten dzien bedzie bardzo wyjątkowy) juz niemoge sie doczekac trzymajcie sie dziewczynki a jak wroce to chce widziec wiecej fasolek tutaj starac sie dziewczynki trzymam za was kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Do Grochalci :)) 20.05.08, 08:01 Ja tylko na chwileczke, tak goscinnie...Grochalciu Kochana moje serdeczne gratulacje, bardzo, bardzo sie ciesze i zaciskam kciuki. Zycze i spokojnej ciazy bez komplikacji i zebys juz za 9 miesiecy tulila swojego maluszka w ramionach...)) Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: Do Grochalci :)) 20.05.08, 09:48 Wiedziałam, wiedziałam!!!! Super Grochalciu!!!! Oby jeszcze niespełna 9 miesięcy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Do Grochalci :)) 20.05.08, 10:05 dziekuje dziewczynki!!!!! dzis plamienia juz nie ma adadka..Ty mi lepiej powiedz jak ja mam sobie z moim gardlem pofradzic. spac z bolu nie moge(( da sie bez antybiotyku wyleczyc??? Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Do Grochalci :)) 20.05.08, 11:30 grochalciu, często o Tobie myślałam.pytałam nawet age co u Ciebie.nie wiedziałam gdzie Cię szukać...az tu taka wiadomośc- ale się cieszę!!!! ściskam mocno kciuki za Was by wszystko było ok....buziaki... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Do Grochalci :)) 20.05.08, 12:00 Moniko-Marudko ale fajnie, ze też zagladnęłas.. ja jak zawsze na ploteczkach bywamraz mniej raz wiecej, ale tutaj bedziemy sie cieszyc jak minie 12tc...a teraz zaciskaj mocno piąstki!!!!! i dziekuje za pamięć nic Aga nie mowila, ze sie pytalas. jakby powiedziala to bym sie odezwala sama Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Do Grochalci :)) 20.05.08, 12:03 pytałam przedtem bo teraz rzadko zglądam na gg...jak aga będzie na gg i ja tam zajrze poproszę o Twój numer,ok??? chetnie poggadam!!!! pewnie, że zaciskam piąstki!!! i modlę się by sie udało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 gardło 20.05.08, 14:32 Z tym gardłem to mam odwieczny problem. Około 2 lat jak zaczeło się coś "dziać"..... Migdały jak balony, pękate i przekrwione. Ściana gardła tez zaczerieniona. Naprawdę z małym przerwami przestaje mi dokuczać. Na początku ciąży brałam Tantum Verde-pastylki. Potem dołączyło się silne przeziębienie (okoł10-11 tydz.) i musiałam brać Bioparox. Tak zlecił mi lekarz rodzinny. Teraz płukam gardło a to preparatem z apteki (coś z szałwią) a to Corsodylem ( tym kazał mi laryngolog).... Ale czy pomaga????? Średnio!!!!! Napewno zdecyduję sie przyszłościowo na usunięcie migdałów..... Już tracę siły! Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: gardło 20.05.08, 18:19 Moja mama często miała problemy z gardłem, ale minęły od czasu wizyty w wieliczce a potem nad morzem. Najlepszym moim domowym sposobem jest płukanie gardła ciepłą wodą z sodą. Jedzenie kanapek z czosnkiem - naturalny antybiotyk. A jak chcieli mi usunąć migdałki, ktoś mi polecił owinąć gardło słoniną, szmatką i szalikiem. Wiem że dziwny sposób ale pomógł Do dziś mam migdałki i jakoś specjalnie mi nie dokuczają Grochalciu strasznie się cieszę, że te plamienia ustały. Obyś teraz już nie miała zmartwień. Ja nadal czekam na brak @. Póki co jej nie widać Jak nie przyjdzie to w czwartek-piątek testuję. Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: gardło 20.05.08, 19:36 witam sie ale ja dzisiaj nie wesoło bo mam problem badania moczu zle mi wyszlo i chyba zaczyna sie zapalenie pecherza... jutro pojade do lekarza rodzinnego ale sama nie wiem czy nie lepiej do ginekologa... jak myslicie? ratuje sie zurawina i licze ze jakos bakterie wyplucze ale marnie to widze Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Hopee 20.05.08, 19:49 Hope, kochana nie denerwuj się nawet jak cos będzie nie tak to gin. przepisze Ci coś. W ciązy często zdarzają sie takie zapalenia. Pewnie przepisze Ci furagin i tyle. Lepiej odrazu idź gin. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Hopee 20.05.08, 22:07 jak bylam w 7 miesiacu z Szymkiem tez dopadlo mnie zapalenie nerek czy pecherza-tylko, ze do tego mialam straszny bol...moj gin zrobil mi w szpitalu badania i od razu dal antuybiotyk i ketonal..ketonal-tak bolalo. i od razu przeszlo a synek zdrowy jak rybato bardzo czesta dolegliwość u kobiet w ciąży... nie martw sie. żurawinka mozesz wspomoc dzialanie antybiotykow, ale nie jestem pewna czy sama pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Do Grochalci 20.05.08, 22:54 Witaj Kochana! Nie czytałam długo tego wątku ale nagle przypomniałaś mi się Ty, ze przecież Cię nosi i że nie czekasz na miesiączkę. Zajrzałam no i proszę jakie wieści... GRATULUJę MAMUSIU!!! Doczekałaś się swojego szczęścia. To co termin na luty? Teraz będzie dobrze, pech wiecznie trwać nie może. Może to brzmi śmiesznie, szczególnie że nie wiem czy jestem wierzącą osobą ale mi pomogły modlitwy do Św. Joanny Bernadetty Molla, która jest patronką wszystkich małżeństw, narzeczonych oraz matek, które mają dzieci jak i tych , które jeszcze noszą je pod sercem. Poszłam po jakichś 3 latach na mszę św i na kazaniu ksiądz właśnie opowiadał o tej patronce matek. Wcześniej nawet o niej nie słyszałam. Co wieczór modlę się do niej aby moja dzidzia rosła zdrowo i za każdym razem po wizycie wychodzę uchachana. Życzę wszystkiego naj najlepszego Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Do Grochalci 21.05.08, 11:28 dziekuje za rady jestem wierząca...mam nadzieje, ze tez z wizyt bede wychodzic uchachana...Boze, prosze.. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: gardło 20.05.08, 23:10 Hopee, ja mam czesto zapalenie pecherza. Zazwyczaj (9 na 10 razy) udaje mi sie nie brac antybiotykow. Pije duzo plynow, do tego jogurty z bakteriami (lub kefir). I najwazniejsze - nasiadowka. Mam z Polski zakie ziola z apteki, nazywaja sie azucalen (bez recepty). Robie sobie ciepla kapiel (bez zadnych babelkow, sama woda, tak, by mi tylek zakrylo) i wlewam pol butelki (to wyciag z rumianku i nagietka) i siedze w tym z 30 min (dolewam cieplej wody w miedzy czasie). Straszna ulga... 1, czasem 2 kapiele i przechodzi. taka wskazowka, moze Ci tez pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Sroda! 21.05.08, 10:40 Dopiero wczoraj sie dowiedzialam, ze w Polsce jutro Boze cialo i macie znow 4-dniowy weekend!!! (prawie, bo piatek pracujacy, ale pewnie wiekszosc odrobila...). Nasz 3 dniowy tu (poniedzialek wolny) znow sie przy tym chowa! Dzis w miare slonecznie, wiec Pozdrawiam wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Sroda! 21.05.08, 11:34 a u nas deszcz..ciagle pada..i mielismy sobie jutro na wycieczke z synkiem pojechac i znow bedziemy siedziec w domku. wydaje mi sie glorcia, ze to ja mieszkam w Anglii.... Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Sroda! 21.05.08, 11:40 witajcie u nas też deszczycho pada i w ogóle zimno jest brrrrr zabieram się ze gotowanie obiadku...ale jestem z Wami cały czas Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Sroda! 21.05.08, 13:30 nie moge ostatnio tu na pogode narzekac w sumie, choc bywaja tu takie tygodnie ze leje i leje... brr... dziewczyny jakie plany na dlugi weekend? My w domu, moze na 1 dzien gdzies poza Londyn. Czerwiec mamy pelny wyjazdow itp wiec zdecydowalismy nigdzie nie jechac tym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Sroda! 21.05.08, 14:44 Ja tez mam angielski weekend,wiec przedluzony w druga strone.Przyszly tydzien wogole bedzie super leniwy-moja corcia ma wolne w szkole,wiec odpadaja poranne pobudki Ale i tak najwazniejszy bedzie wyczekiwany wtorek,bo wtedy przypada termin usg.Wlasciwie to mam ochote na jakis wypad,ale poki co pomyslu brak.Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Sroda! 21.05.08, 14:50 Anecc, ja mam w poniedziałek wizytę no i usg...i też już go wyczekuję...niby już niedługo a jednak...trochę się dłuży Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Sroda! 21.05.08, 15:01 Krispii,mi sie dluzy okropnie!I juz chce zeby weekend sie skonczyl.Oczywiscie marze o poznaniu plci,ale pewnie jak tak bardzo chce,to Maluszek pokaze mi co najwyzej pupcie Tak czy owak chcialabym juz wiedziec,ze wszystko OK i dalej moc sie na spokojnie cieszyc tym oczekiwaniem.W takim razie obie musimy uzbroic sie w cierpliwosc.Ty bedziesz miala prezent na Dzien Mamy,a ja chwile pozniej.No to czekamy... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Sroda! 21.05.08, 15:34 ja usg 5-go czerwca... czyli za cale 15 dni, tez mi sie dluzy... ale juz za tydzien mam wizyte u lekarza domowego. Zobaczymy jak to bedzie. Hej. Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Sroda! 21.05.08, 15:41 Hej, hej kobitki No to jutro długi weekend )))))) Hura.... Ja jeszcze siedzę w pracy. Miałam iść do miasta, ale kurcze pada... a mam do odebrania firankę do pokoju Michałka, chciałam zmienić przed Bożym Ciałem... Popracuję więc żeby sobie zapracować na wypoczynek Miłego popołudnia... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Sroda! 21.05.08, 16:22 a mi sie tak nie chce pracowac... za oknem slonce, cieplutko, 20 m za oknem pub, przed nim ludzie z piwem... i jak tu sie skupic w takich warunkach!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Sroda! 21.05.08, 16:25 Oj to super, że masz pogodę, chociaż faktycznie ciężko sie skupić na pracy jak za oknem ludzie z piwkiem sobie odpoczywają... Mam nadzieję, że na nasz długi weekend też słoneczko wyjdzie i będzie cieplej... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Sroda! 21.05.08, 16:37 coz, jeszcze tylko 1.5 godzinki i do domu! dam rade!!! zycze sloneczka na nastepne dni! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sroda! 21.05.08, 19:35 Czesc Dziewczyny!! Zajrzalam do Was i widze tu tyle znajomych, jak milo A do tego takie wiadomosci!!! *Grochalciu!!! Strasznie sie ciesze! GRATULUJE i z calych sil zaciskam kciuki!!!!! Musi byc dobrze!!! Chyba tu czasem do Was zajrze)) Pozdrawiam Was wszystkie goraco!!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sroda! 21.05.08, 20:49 Oj widze że dobre wieści przyciągają ))) Kasiu tutaj też ogromne gratulki i trzymam kciuki żeby wszystko poszło gładko tym razem )) Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia czwartek! 22.05.08, 10:07 witam, ja w pracy, piekna pogoda... any do 17-tej! Ide na zakupy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: czwartek! 22.05.08, 11:50 *glorciu, ja tez na posterunku bo tu normalny mamy dzien Na jkies powazne zakupy sie wybierasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: czwartek! 22.05.08, 12:04 kupilam ostatnio T-shirt z gapa maternity i strasznie mi sie go dobrze nosi (i nie kosztowal nie wiadomo ile, bo tylko 8 funtow) takze ide zakupic jeszcze kilka poza tym ogolnie po sklepach, jak mi cos wpadnie w oko, to kto wie Pogoda piekna, wiec pewnie potem przez park spacerkiem do domu Moze jakies lody po drodze lubie tak czasem - luz ze sama soba Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: czwartek! 22.05.08, 15:49 A u nas pogoda pod psem. Co prawda udało mi się wyskoczyć na spacer i wrócić suchą nogą. Miłego dnia życzę. PS. Grochalciu jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: czwartek! 22.05.08, 17:22 *Glorciu, jeszcze tylko pol godzinki) A u mnie za oknem nieciekawie cos kropi, jest szaro i ponuro... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: czwartek! 22.05.08, 21:57 zakupy udane... jeden z tych wypadow, gdy sa ciuchy, ktore Ci sie podobaja i w Twoim rozmiarze... kasa wydana, ale coz Dobranoc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: czwartek! 22.05.08, 22:06 Glorciu,raz sie zyje!Najwazniejsze,ze ciuszki Ci sie podobaly i moglas sie nieco obkupic.No i humor tez pewnie dzieki temu lepszy...Ja chyba pobuszuje sobie w weekend po sklepach.Nabralam checi po Twoim "sukcesie". Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia mały duszku:) 23.05.08, 09:21 Ty tu nie pytaj o mnie, bo ajkos zyje, tylko mow raczej co U ciebie..dzis piatek..ktos tu mial testowac)) Odpowiedz Link Zgłoś
krispii piąteczek :))) 23.05.08, 09:23 Witam , ja tylko na chwilę przywitać się z Wami kochane niestety do niedzieli zostawiam Was...będę miała od dzisiaj gości więc nie sądzę aby udało mi się do Was zajrzeć Trzymajcie się ciepło...buziolki Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: piąteczek :))) 23.05.08, 10:24 tu glorcia znow na posterunku! w pracy, ale dzis jakos taki luzny dzionek, wiec zakupy faktycznie udane, wiec humorek wczoraj mailam super. Ale w nocy jakis koszmar mialam... zle spalam. A w drodze do pracy 3 razy wysiadalam z metra, bo prawie mdlalam... takze nie za dobry poczatek dnia. Teraz siedze i sie relaksuje popijajac kefir Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: piąteczek :))) 23.05.08, 10:42 I ja również sie melduję!!! Centralna Polska pochmurna, ale nie pada (jeszcze...). Siedzę z synkiem w domciu, zrobiłam zakupy włączyłam pranie i zaraz biorę się za obiadek, zupka będzie pomidorowa albo ogórkowa i pieczona szynka z młodymi ziemniaczkami i buraczkiem zasmażanym. A co u was na obiadek dzisiaj??? Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: piąteczek :))) 23.05.08, 11:00 Witam i ja Bell, jak Ty potrafisz pobudzic wyobraznie i kubki smakowe tymi Twoimi obiadami, ech) Ja siedze w pracy, do 15tej, jutro tez mam zamiar isc na zakupy, bo juz tylko jedna para spodni pasuje, brzuch zaczyna rosnac. Dziewczyny, prosze poleccie jakis specyfik na ewentualne rozstepy, moja siostra uzywala zwyklej oliwki i to jej pomoglo, ale ja wole miec cos silnijeszego pod reka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: piąteczek :))) 23.05.08, 12:22 Majeczka, chcesz przepis??? Chętnie podam, szyneczka jest palce lizać )) jeśli chodzi o rozstępy to ja stosowałam przez całą ciążę specjalne preparaty na rozstępy z penatena chyba (w III trymestrze nieco mniej bo od masowania brzucha nasilały sie skurcze, ale wcierałam w biodra) no i niestety kilka rozstępów na biodrach mi sie zrobiło, takie srebrzyste niteczki Myślę, że najbezpieczniej kupić specjalne preparaty przeznaczone dla ciężarnych, nie będziesz musiała się zastanawiać czy nie zaszkodzą maluszkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: piąteczek :))) 23.05.08, 12:31 Bell, bardzo prosze o przepis, tylko gdzie ja taka szynke tu w Anglii dostane? Ja za rowne 5 tyg. bede juz w Polsce, moze tesciowej podpowiem i mi ugotuje. Wiecie, ja to mam takie napady glodu, non stop snuje co bym zjadla, wczoraj w pociagu w drodze powrotnej do domu umieralam na mysl o rosole, flaczkach (ach!) i kaszance. No i o zupie ze swiezych botwinek albo swiezych grzybow. Obsesja jedzenia mnie totalnie ogarnela, a tutaj to ja sie wcale dobrze nie odzywiam, mama i tesciowa tak daleko, nikt mnie nie rozpieszcza( Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Pieczona szynka a'la Bell :) 23.05.08, 13:03 Szynkę (taka co najmniej 1,5 kg)wkładam w zalewę: zimna woda, sól (roztwór ma być taki, że jak włożysz surowe jajko to będzie stało na dnie) klika listków laurowych, kilka ziarenek pieprzu i ziela angielskiego. Wkładamy w to mięso tak aby zalewa całe pokryła i odstawiamy do lodówki na przynajmniej 3 dni, im dłużej tym lepiej, tok około 5-7 dni będzie idealnie. Jak nam szyneczka skruszeje w tej zalewie to przygotowujemy sobie blaszke lub spore naczynie żaroodporne, smarujemy olejem wykładamy na dnie pokrojone w grube paski warzywa (marchew, pietruszkę, selera i pora lub zamiast pora może być cebula, ma intensywniejszy smak). Mięsko obsypujemy dobrze ziołami (ja tym razem wzięłam tymianek, bazylię, oregano i majeranek, nie solimy!!!) układamy na warzywkach i z wierzchu również obkładamy szyneczkę plastrami warzyw a na koniec plastrami boczku (podczas pieczenia będzie sie topił i mięso będzie soczyste), boczek należy lekko doprawić np. delikatem i ziołami, po upieczeniu będzie chrupiący i pyszny, mój mąż uwielbia taki boczuś )) Tak przygotowane mięsko wstawiamy do piekarnika. Piecze się zazwyczaj 1 godzina na 1 kg mięsa. Boczek i warzywa można zdjąć nieco wcześniej to wierzch szyneczki fajnie się zrumieni. Smacznego )) Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia maju! i bell! 23.05.08, 13:20 Maju - ja uzywam PALMERS COCOA BUTTER STRETCH MARK LOTION dostepne w bootsie i superdrugu. Mam kilka kolezanek w londynie, co porodzily dzieci w ostatnich latach, wszystkie to stosowaly i nie maja rozstepow. Takze ja tez stosuje i lubie. Mily delikatny zapach i szybko sie wchlania nie zostawiajac zadnego niemilego tlustego wrazenia. I skora na brzuszku faktycznie wyladniala takze masz jedna sugestie ode mnie! Bell - zglodnialam czytajac ten twoj przepis... musze szybko isc i zakupic jakas kanapeczke... Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: maju! i bell! 23.05.08, 13:30 Koniecznie Glorciu A jak tam mdłości? Przeszły już całkiem? A może wpadniesz do mnie na ogórkową, nie chcę się chwalić, ale wyszła mi dziś wyjątkowo dobra, przynajmniej tak twierdził synek i wpałaszował cały talerz ))) Maja ciebie też oczywiście zapraszam, taka ogórkowa z własnoręcznie ukiszonych ogórków z własnego ogródka z dużą ilością warzyw jest idealna dla ciężarnych )) PS Te ogórki to tak naprawdę z mamy ogródka i przez mamę ukiszone )) Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: maju! i bell! 23.05.08, 14:13 Bell, czy ja tez mogę wpaść na ogórkową ???? uwielbiam ją!!! ale narobiłaś mi smaka teraz...tą szyneczką też z resztą. Przepis już skopiowałam Ja dzisiaj jadłam gołąbeczki, które wczoraj robiłam razem z siostrą (też ciężarną)tak naprawdę dla naszego taty...ale podzielił się z nami też były pyszne... nie to żebym się chwaliła Wpadłam do Was na chwilę w przerwie robienia porządku w domku...o 17 mają być goście więc wtedy już się nie pojawię Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Krispii 23.05.08, 14:55 pozdrawiam! Golabeczki... pycha! Znowu sie glodna robie... jak tam twoja siostra sie ma? pewnie dobrze skoro gotujecie razem! Pytanko - kupujesz juz rzeczy itp dla malenstwa? Ja jakos wciaz nie, chyba zaczne po 20tyg. Choc zarazem mysle, ze moze juz powinnam...?! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: maju! i bell! 23.05.08, 15:19 Wpadaj Krispinka )) Żebym wiedziała, że tyle chętnych będzie to bym większy garnek tej ogórkowej upichciła ))) Krispinka udanej imprezy, tylko się nie przeciągnij za bardzo, pamiętaj, że teraz musisz uważać na siebie, mam nadzieję, że w przyjmowaniu tych gości ktoś ci pomaga i nie wzięłaś wszystkiego na siebie... Buziaczki dla wszystkich, ale dobrze do was wrócić kochane ))) Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Glorciu 23.05.08, 15:41 Mam już trochę ciuszków, część dostałam używanych, część dostałam nowych od moje mamy(przywozi mi z Niemiec). Mam już też mate edukacyjną- teściowa nam kupiła. I właśnie przed chwilą mąż dzwonił, mówi że jest fajny wózek do kupienia za dobrą cenę w Niemczech bo dzwoniła do niego mama...i powiedziała, że tak nam go kupi w prezencie(kolor czarno zielony-mój kolorek )z tych nowoczesnych już. Ona wie jaki nam się model podoba więc jestem spokojna. Najważniejsze, żeby miał wszystko co trzeba. Myślę, że w lipcu/sierpniu zaczniemy kupować więcej rzeczy. Co do siostry, to ma się całkiem dobrze. Zagrożenie ciąży jak na razie minęło. Bliźniaki ładnie rosną...nie wiedzą co będą mieli, ale też nie chcą wiedzieć. Ja idę w poniedziałek na wizytę i chciałabym usłyszeć, że wszystko jest oki z dzidziuniem i nie obrażę się jak pokarze się kim jest Bell, na razie jestem sama w domku więc nikt mi nie pomaga, ale nie jest źle...daje rady. Wieczorem już wróci z pracy mój mąż Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: maju! i bell! 23.05.08, 14:13 leci mi slinka... och... wpadlabym, wpadla... na te ogorkowa mdlosci przeszly, tyle, ze niestrawnosci mecza, ale mozna sie przyzwyczaic Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: maju! i bell! 23.05.08, 21:40 Grochalciu na twoje mailowe pytanie odpowiedziałam w mailu. Zajrzyj jak będziesz mogła. U mnie dalej bez zmian. @ nie widać i nie słychać - zazwyczaj poprzedzają ją bóle podbrzusza. A testy jak to testy, negatywne - czyli dalej nie wiem co i jak. Fakt faktem poprzednio dopiero tydzień po terminie @ test wyszedł dodatni. A to za sprawą tego, że późno mam owulkę bo około 19dc. Plus czas na zapłodnienie (około 24h) + 10 dni na zagnieżdżenie + czas zanim hcg przekroczy 25 daje w sumie powyżej 12 dni, czyli 31dc to minimum, o ile beta tak szybko przyrośnie. Spróbuję jeszcze raz w niedzielę jak @ mnie nie ubiegnie. Inna możliwość jest taka, że coś złego się dzieje po poronieniu. 1 @ straszna - bolesna i długa i mokra. A w tym cyklu temperatura śmiesznie skakała, prawdę mówiąc dopuszczam do świadomości że ten był bezowulacjny. Tylko dziwnie mam podwyższoną poranną temperaturę spoczynkową. Nic z tego nie rozumiem. Dobrze, że za tydzień egzamin, choć nie mogę się na nim skupić powoli będę musiała - po co mi prawo cywilne do bycia księgową?? No może w pracy się kiedyś przekonam. Miłego dnia. PS. Prześlijcie trochę ciążowych fluidków, niech to spóźnienie okresu będzie wynikiem ciąży - zdrowej i rozchahanej. c Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Sobota! 24.05.08, 16:13 witam, juz popoludnie a pusto na forum!Ja po leniuchowaniu, spacerku i zakupach. Ide przegladnac szafe, bo malo miejsca, a pewnie duzo w niej ciuchow co od dawna nie nosze... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: Sobota! 24.05.08, 18:55 Dawno tak pusto nie było. Może to przez długi weekend. Tylko pogoda pod psem, od wczoraj ciągle pada. Dziewczyny będące w ciąży jak tam Wasze maleństwa?? Ostatnio jakoś się nie chwalicie Chwalcie się chwalcie Miłego dnia PS. Grochalciu jak wizyta u lekarza?? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 11:58 i nic..tzn spodziewalam sie, ze dostane całą sterte lekow podtrzymujacych ciąże a tu nic...te witaminy co wczesniej i tyle...podobal jej sie moj progesteron(ponad 30), beta ladnie przyrasta..mam juz jej nie kontrolowac. i nic wiecej.... zaprosila za 4 tyg na wizyte, a przed wizyta usg..za 4 tyg dopiero?? a ona"a po co wczesniej? nie widze potrzeby. no, chyba, zeby cos sie dzialo." matko, myslalam, z e bede latac na usg co tydzien jak osatnio..moj Arek mowi, ze bardzo dobrze, po co sie strzesowac,usg 9tc starczy...ech... ogolnie bylo bardzo milo, tylko jakos myslalam, ze mnie nafaszeruja tabletami, napromieniuja usg a tu sie lakarce wszystko podoba))) ech....jak tu wytrzymac te 4 tyg do usg???? Kasia 4t6d Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 12:10 Grochalciu Kochana!Wyglada na to,ze jest dobrze i tego trzeba sie trzymac!Jesli pani doktor jest sprawdzona i godna zaufania,to znaczy,ze jest ok i wszystko co powiedziala moze tylko napawac optymizmem.Domyslam sie,ze na tym etapie 4 tygodnie to cala wiecznosc,ale postaraj sie nie martwic.Wiem,to tylko teoria,ktora tak trudno wcielic w zycie.Zobaczysz,teraz wszystko bedzie cudnie.Musi byc,trzymam mocno kciuki.Przesylam pozdrowienia i moc pozytywnych wibracji. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 14:01 Grochalciu, ciesze sie, ze jest ok Zgadzam sie z Twoim mezem, usg w 9tyg to dobry moment, choc rozumiem, ze nastepne 4tyg nie beda latwe... Trzeba byc dobrej mysli. I tego bedziemy sie trzymac! Dzis u mnie pada, ale to dobrze, bo kwiatki potrzebowaly deszczu plus sasiedzi narobili ostatnio balaganu i moje kwiatki mialy pelno kurzu. Teraz pieknie odzyly umyte porzadnie deszczowka Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Re: byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 15:32 Witajcie dziewczynki! Grochalciu kochana aż chciałoby się powiedzieć "a nie mówiłam?" Bardzo się cieszę, że Ci się udało i trzymam mocno zaciśnięte piąstki za szczęśliwe i spokojne 8 miesięcy!! Mam nadzieję, że faktycznie rozpoczęłaś nowy wysyp fasolek... która następna? Małyduszku może Ty? Ja mam dzisiaj 17dc i jeszcze kilka dni a będę miała wszystkie możliwe objawy ciążowe Mam nadzieję, że tym razem to nie mój umysł będzie na nie tak intensywnie pracował miłej niedzieli Wam życzę!! Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 15:37 witajcie Grochalciu dbaj o siebie i bądź spokojna. Życzę Ci szczęśliwych 9 miesięcy Malyduszku jak tam Twój teścik? Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 16:47 Ja mam jużserdecznie dość. Mogłoby się wydarzyć coś w jedną lub drugą stronę. Tydzieńmi się @ spóźńia. Kolejny test negatywny. Za to porannej temperatury to ja jeszcze takiej nie miałam 36.9 (zazwyczaj to 36.4-36.6). Zwariować można. W najbliżśzy weekend mam egzamin końcowy z prawa. A w poniedziałek wizytę u gina. Chciałabym żeby do tej pory się wyjaśniło. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: byłam wczoraj u mojej lekarki:) 25.05.08, 21:12 Kasiu wszytskiego dobrego dużo spokoju choć wiem że to będą bardzo trudne 4 tyg. Kciuki mocno zaciskam i zycze powodzenia )) Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 I tak trzymać :)) 25.05.08, 22:46 Dużo spokoju i pociechy z ciązy Kasiu Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Dzień Mamy 26.05.08, 05:35 Witam o poranku Na początku życzę wszystkim przyszłym mamom i już obecnym też spełnienia wszystkich marzeń, zdrowych dzieci. A tym oczekującym, doczekania się upragnionego dziecka - czyli zostania mamą Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Dzisiaj wizyta u gin.... 26.05.08, 10:22 Witajcie, kochane mam dzisiaj wizytę i cholernie się boję wczoraj i dzisiaj nie czułam ruchów..........martwię się, że coś jest nie tak. Martwię sie również o to co powie gin. na moje wyniki badań...nie są najlepsze Stresa mam strasznego...... Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Krispinka 26.05.08, 11:09 trzymam kciuki, dzis w tak wyjątkowym dniu, wszystko musi być dobrze. A tak wogóle, to wszystkim mamusiom i tym obecnym i tym przyszłym (sobie również )) ) życzę cudownego Dnia Matki, spełnienia marzeń i najwspanialszych dzieciaczków pod słońcem )) Buziaczki kochane mamuśki )) Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Krispinka 26.05.08, 12:43 Czesc dziewczyny, Krispii trzymam mocno kciuki, wszystko bedzie dobrze, to ze nie czujesz ruchow dziecko jest normalne, mam madra ksiazke "W oczekiwaniu na dziecko" i tam jest wszystko jasno wyjasnione. Rowniez skladam serdeczne zycznia z okazji tego pieknego swieta, wszystkim obecnym i przyszlym mamusiom) Glorcia, juz zakupilam Palmersa, dzieki za polecenie. Moglabys mi napisac, czy mialas robione badanie moczu i czy pobieraja tutaj wymaz, czy badaja szyjke macicy. Ja jeszcze cale 8 dni do pierwszego usg, smutno mi bedzie, bo bede sama, maz akurat bedzie za granica, a przelozyc usg sie nie dalo. Milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Krispinka 26.05.08, 14:09 Witam dziewczyny! Ja tez dolaczam sie do zyczen.Wszystkim mamom obecnym,przyszlym,oczekujacym i tym co dopiero oczekiwac beda-w Dniu Mamy i w kazdym nastepnym duzo szczescia,zdrowka i powodow do usmiechu! Krispii,nie denerwuj sie wszystko bedzie ok.U mnie z ruchami tez bywa roznie i nieregularnie.Maluszek na pewno ma sie dobrze i na szczescie juz dzis lekarz Cie uspokoi.Daj znac po wizycie co slychac.Glowa do gory,trzymam kciuki!Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Już po wizycie :) 26.05.08, 17:11 właśnie wróciłam...z dzidzią wszystko w porządku. Przyplątała mi się jakaś infekcja związana z zębem, muszę przez to porobić trochę badań. Mam się dużo oszczędzać. Pani gin. powiedziała mi kto tam sie kryje tak wstępnie na oko, ale mamy się jeszcze nikomu nie chwalić...no ale Wam powiem...córeczka. Jestem w szoku, mąż również, ale cieszymy się. Płeć będziemy sprawdzać przy następnych wizytach, aż będzie pewnie na 100% Cieszę się, że z dzidzią wszystko ok, bo bardzo się denerwowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Już po wizycie :) 26.05.08, 18:37 krispinka))a tak sie martwiłas)) coreczka, mówisz??? ciiii.nikomu nie powiemyDDD Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: Już po wizycie :) 27.05.08, 22:10 Dziewczynki będę mieć synka, pokazał się tak pięknie że największy amator nie miałby wątpliwości. Siusiak jak cholera!!! Ale się cieszę, zawsze o synku marzyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Ala 28.05.08, 08:57 Ala, gratuluję Bardzo się cieszę, że wszystko jest ok. A masz juz dzieci, czy to będzie pierwsze? Ja mam synka w listopadzie skończy 9 lat, teraz staramy sie o rodzeństwo, ale z marnym efektem - to nasz 9 cykl starań... Ale wiem, że wkońcu sie uda. Ja sobie tak wymarzyłam żeby tym razem urodzić wiosna lub latem i zbliżam sie konsekwentnie do tego terminu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Krispii 28.05.08, 09:02 ... a u nas znowu pełna synchronizacja ))) Wsłałyśmy posty co do minuty )) Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Bell 28.05.08, 09:17 Dokładnie równiutko byłyśmy Co tam u Ciebie kochana? kiedy jakiś teścik robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Bell 28.05.08, 10:23 Krispinka, ja po ostatnich testach z jedną kreską postanowiłam, że nie testuję do momentu aż mi sie porządnie @ spóźni. Obecnie jestem na etapie oczekiwania na @. Dziś 24 dc. Jeśli pamiętasz to u mnie cykle krótkie są, no i dziś zaczyna mnie pobolewać brzuch więc raczej popłynę. Poza tym starań było mało, byliśmy zmęczeni po komuni i chorobie Michałka. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i jestem coraz bliżej rodzenia wiosna lub latem tak jak chciałam Tak więc nie przejmuje się Buziaczki Krispinka Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: Ala 28.05.08, 14:11 To moja trzecia ciąża ale dzidziuś będzie pierwszy, też na będzie listopadowym chłopakiem jak Twój Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Ala 28.05.08, 14:57 Super!!!! Listopadowe chłopaki są lux )))) Mój Michałek urodził się 23 listopada, a na kiedy masz termin? Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: Ala 28.05.08, 16:51 19 listopad Też miałam na początku dać synkowi na imię Michałek ale ostatecznie zostanie Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Ala 28.05.08, 17:07 Gratulacje! termin na 19.11 i juz potwierdzili plec?! ja mam termin 14.11 i mam usg w przyszly czw., to moze mi tez juz powiedza, czy chlopak, czy dziewczynka??? Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Glorciu 28.05.08, 18:55 ... kochana, tego ci życzę z całego serducha )) Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia krispii! 26.05.08, 20:35 Krispii! super, ze wszystko ok! no to bedzie Liliana! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Glorciu 26.05.08, 20:55 calkiem, calkiem, wciaz te niestrawnosci, ale w pewnym sensie juz sie przyzwyczailam. Wczoraj mielismy grilla i chyba za duzo zjadlam... i bylo mi niedobrze... jest mi tez niedobrze jak jem po 18-tej... takze doszlam do wniosku ze moje dziecko jest juz madrzejsze ode mnie... lepiej wie jak sie zdrowo odzywiac!!! ja za 2 dni spotkanie z lekarzem (rodzinnym), cisnienie, pluca, serce itp... czekam na usg, juz tylko 10 dni A co u ciebie Krispii? Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: Krispinka 26.05.08, 17:13 Krispinka trzymam kciuki, żeby byłó wszystko dobrze. Dziewczyny poratujcie bo ja już wariuję, Dziś 35dc. Zazwykle mam 28-29 dniowe. Zrobiłam betę 1.1. Czyli nie jestem w ciąży. Boję się, że coś złego się dzieje po poronieniu. Ostatni okres miałam bardzo bolący i strasznie obfity. Powiedzcie czy to normalne?? Może coś wiecie. Wizytę mam dopiero za tydzień i niestety nie da się jej na wcześniej przełożyć. A boję się że hormony mi wariują. Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: Krispinka 26.05.08, 19:56 Wszystkiego najlepszego kochane Mamusie Malyduszku nic sie nie martw, masz po prostu dłuzszy cykl. Beta faktycznie wskazuje na brak ciąży, ale wcale nie musisz mieć rozstrojonych hormonów. Zrób sobie badania by sie uspokoić. Sama wiesz jak wiele zalezy od naszych umysłów, możemy rozregulowac sobie najregularniejsze cykle. Krispinko alez czepiaja sie Ciebie infekcje.A niech to ! Ale w ciąży dopadaja nas zwykle najdziwniejsze dolegliwości, bo mamy trochę słabsz a odpornośc. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Maju! 26.05.08, 20:49 badanie moczu mialam na pierwszej wizycie w szpitalu z polozna (ktora u mnie byla jakos tydzien po pierwszym usg, ale wiem, ze to roznie jest, w zaleznosci od szpitala). Wymaz - czy to nie jest tzw smear test? bo jesli tak, o mam robione co 3 lata w mojej przychodni. Szyjka macicy - hmm... chyba nie, Chyba ze jakos w czasie usg moga popatrzec... Pozdrawiam wszystkich w ten piekny dzien matki! Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: wtoreczek! 27.05.08, 10:24 Cześć ja mam się całkiem dobrze właśnie wcinam drugie śniadanie za oknem pięknie świeci słońce...super Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: wtoreczek! 27.05.08, 11:34 to fajowo krispii! u mnie ani slonca, ani deszczu... takie nico prognoza na ten tydzien nieciekawa, ale co tam, aby tylko weekend byl ladny, bo w reszte dni i tak w pracy siedze! 9 dni do usg kolejnego i odliczam... Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: wtoreczek! 27.05.08, 13:36 Witam U mnie pogoda siako taka. W sumie ciepło, ale pochmurno. Słońce nieśmiało wygląda zza chmurek. A zapowiadali, że będzie ładnie No cóż. Może w końcu będzie letnia pogoda. Wakacje tuż tuż. Ja jakoś usilnie zmuszam się do nauki. Jakoś mi nie idzie. A w sobotę egzamin z prawa. Brr. Na szczęście test i mniej więcej wiem z czego będzie. Miłego dnia wszystkim. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Do grochalci 27.05.08, 13:41 Proszę sprawdź pocztę jak będziesz mogła Miłego dnia i dużo słońca. Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Małyduszku 27.05.08, 14:17 z jakiego prawa będziesz miała egzamin teraz??? Jestem po administracji więc możliwe, że też miała taki egzamin. Będę mocno trzymała kciuki za Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: Małyduszku 27.05.08, 15:15 Ogólnie prawo cywilne i gospodarcze. Konkretniej obowiązuje nas pierwsza księga kodeksu cywilnego, kodeks spółek handlowych i prawo upadłościowe. Kolos straszny, na szczęście najczęściej pytania są z jej uwag które udzielała czytając przepisy prawne. Co więcej odpowiedź ma być z nimi zgodna . Dobre notatki mam, więc jeszcze trochę i może jakoś to zmęczę. Nie wiem dlaczego ale potwornie się czuje pod względem psychicznym. Nie mogę usiąść do książek, ciągle mnie nosi. I mam jakieś strasznie czarne myśli co do ewentualnej ciąży w przyszłości. Oby jak najszybciej mi przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Małyduszku 27.05.08, 19:51 Gospodarcze nawet miło wspominam, miałam je całkiem nie dawno, ale cywilne też miałam test...pytania były straszne...ciesze się, że mam to już za sobą. Trzymam kciuki, ale i tak wiem, że dasz sobie spokojnie rade Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia sroda! 28.05.08, 10:35 witam! jak fajnie, ze juz sroda, jeszcze tylko 2 dni i weekend! w nocy lalo jak z cebra tu, a teraz sloneczko wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: sroda! 28.05.08, 19:04 i po wizycie u lekarza domowego... wszystko ok (mocz, cisnienie, obsluchal serce i pluca). Bardzo fajny lekarz, takze bede juz tylko sie do niego zapisywac Pochwalil mnie za plywanie kilka razy w tygodniu Takze ide dzis znow na basen swoja droga polecam: czuje sie lepiej i psychicznie i fizycznie za kazdym razem Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: sroda! 28.05.08, 19:17 Cieszę się bardzo że wszystko ok. A gdzie siępodziała reszta dziewczyn?? miłego dnia m. Odpowiedz Link Zgłoś
gmyzka Re: sroda! 28.05.08, 20:13 Pisaly dziewczyny dzis troche, kilka linijek wyzej, ale nie duzo... pewnie zajete... Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: sroda! 28.05.08, 22:12 Tylko wpis glorci widziałam. Nic więcej mi się nie pokazało Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Czwarteczek :) 29.05.08, 08:08 Witam wszystkich Już dawno nie miałam okazji rozpoczynać dnia na ploteczkach, więc witam wszystkich bardzo cieplutko. Co słychać,jak pogoda u was? U mnie słonecznie ale chłodno. Miłego dnia kobietki Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 09:24 U mnie nareszcie ciepło. Słoneczko pięknie świeci. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 10:07 u mnie w krateczke - chmurki, sloneczko i prognoza deszczu na pozniej za tydzien usg... troche nerwow... no i ekscytacja... ciekawe co tam we mnie siedzi? maly rozrabiak, czy rozrabiaczka? a zarazem czy chce wiedziec, czy moze zostawic sobie niespodzianke na dzien porodu??? ach - dylematy kobiety ciezarnej... Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 10:32 Hello, witam w piekny czwartek, nareszcie slonce wyszlo, bo wczoraj to byla tragedia. Ja czekam do wtroku na moje usg, nie denerwuje sie, pewnie zaczne tuz przed. Niestety bede sama, bo maz akurat w przyszlym tygodniu leci za granice, bedzie sie musial nacieszyc zdjeciami. Pod koniec czerwca lece do Polski i tam chce miec zrobione kolejne usg w prywatnej klinice, gdzie bylam ostatnio. Podobalo mi sie tam, profesjonalna obsluga, sprzet, ale moj maz ma pewne objekcje, twierdzi ze czeste usg moze zaszkodzic dziecku. Ja tam w to nie wierze, moja kuzynka w ciazy robila usg co miesiac i wszsytko jest ok, z reszta wiele kobiet w Polsce chodzi na prywatne usg kazdego miesiaca, by sprawdzic czy dziecko prawidlowo sie rozwija. Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 10:36 Maju różnie to mówią, ja miałam USG robione co 4 tygodnie (raz tylko chyba była dłuższa przerwa) a jak dostałam tych skurczy po których trafiłam do szpitala w 6 miesiącu to nawet częściej. Michał jest okaz zdrowia, nie zaszkodziło mu usg a ja byłam przeszczęśliwa mogąc go przy każdej wizycie oglądać )) Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 11:18 maju, nie przejmuj sie, jakbys miala robione usg codziennie, to pewnie bylby problem, ale nie co miesiac. Nie wykryto zadnych skutkow ubocznych usg, choc mojej kuzynce mieszkajacej w Niemczech lekarka mowila, ze usg jest przyjemne dla nas (w sensie, ze widzimy nasze dziecko), ale dla malenstwa to podobno tak, jakby nad jego glowa lecial samolot... takze ona sugerowala, by nie robic sobie usg prywatnie co kilka tygodni. Bedziemy tu z Toba myslami we wtorek... pierwszy widok wlasnego dziecka jest niepowtarzalnym przezyciem Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 12:32 Dzieki dziewczyny, ja znajac siebie to pewnie sie poplacze z emocji, jestem tez ciekawa czy termin porodu bedzie ten sam ktory sobie sama wyliczylam, czyli w swieta Bozegonarodzenia. Lepiej jakby mial sie skrocic o kilka dni, niz wydluzyc, bo rodzic w samej koncowce grudnia jakos mi nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 12:53 Maju,nawet jesli sie poplaczesz,to nie bedzie w tym nic dziwnego,to takie cudowne przezycie.Co do czestotliwosci usg,to nie martw sie ja w poprzednich ciazach mialam je dosc czesto(obie byly na podtrzymaniu i trzeba bylo je regularnie monitorowac),obie corcie urodzily sie zdrowe.Ja tez zamierzam w Polsce pojawic sie u swojego ginekologa i upewnic,ze wszystko ok.Szkoda,ze lece dopiero w lipcu,ale trudno trzeba uzbroic sie w cierpliwosc.Pozdrawiam czwartkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 13:03 juz tylko 5 dni do twojego usg maju, szybko zleci! ja 2 dni po tobie! ktos ma tez jeszcze usg w najblizszym czasie??? Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 14:59 Rzezcywsicie Glorcia dosyc szybko zlecialo, ale Tobie to juz dopiero! Pewnie bedziesz miala teraz polowkowe? A powiedz mi, czy pozniej pod koniec ciazy robi sie tu usg? A co myslicie dziewczyny o badaniu 3d, ktora z was bedzie go robic i ile to kosztuje? Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Czwarteczek :) 29.05.08, 17:49 To moje extra usg w 17tyg (jestem w "high risk group" po komplikacjach w poprzedniej ciazy, ktora skonczyla sie nieszczesliwie w zeszlym roku, co znacza, ze mam extra usg). Polowkowe mam miec kolo 26-tego czerwca, czyli w 20tyg. Potem pewnie tez beda mi robic z powodu tego "high risk", ale nawet jak nie, to pojde prywatnie kolo 30tyg pewnie Tak dla nas, moze 3d??!! nie myslalam jeszcze o tym... tu standardowo robi sie 2 usg - w 12 i 20tyg i zazwyczaj moje kolezanki nie mialy wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 18:07 niestety, nie moze byc dobrze. wrocilam z pracy, poszlam do lazienki i zobaczylam krew. jasna taka na wkladce. wzilem nospe i duphaston.zadzwsonilam do Jerzakowej. kazala isc dzis lub jutro na usg, lykac duphaston i po usg do niej zadzwonic. placze cale popoludnie. dlaczego znowu ja??? na razie czysto i nic nie leci... godzine szukalam lekarza, ktory by mi zrobil dzis usg. nie ma mowy w Ostrowcu, znalazalm w Opatowie, u lekzra co mi ostatni zabieg robil. mam jechac na 21. juz myslalam, ze w ZLublinie bede musiala szukac... leze i placze... nie mam sily na to wsyztsko.. dzis 5t3d. co mi da usg?? nic, nawet zarodka jeszcze nie bedzie... dlaczego tak am byc??? jesli sie nie uda tym razem to ja kolejny raz juz rysykowac nie ebde. kosztuje mnie to za duzo nerwow... do tego jeszcze dzis teść najechal na tesciowa traktorem i biedna lezy w szpitalu ze zlamanym stawem biodrowym i kolanem, czeka na operacje... co za dzień.... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 19:18 Grochalciu... to jeszcze nic nie znaczy, jest jeszcze nadzieja, ze wszystko bedzie dobrze... trzymaj sie... sciskam... Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 20:13 Grochalciu kochana, grunt to się nie załamywać. Wiem, że łatwo powiedzieć, ale dobrze wiesz, że nerwy i płacz nie pomogą. Ciesz się, że przestałaś krwawić. Może to tylko takie niedobitki zamiast @ i wszystko skończy się dobrze. Czego z całego serca Ci życzę. Pamiętaj, że wszystkie tutaj ściskamy mocno piąstki żeby z maleństwem wszystko było dobrze. A co do usg to nie wiadomo czy nic nie będzie widać. Czasami widać w 5 a czasami dopiero w 10. Uszy do góry i nie poddawaj się ze względu na swoje maleństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 20:28 Grochalciu,ja tez jestem z Toba myslami i zaciskam kciuki zeby wszystko bylo OK.Wiem jak trudno o optymizm w takiej sytuacji,ale postaraj sie odgonic czarne mysli...Trzymaj sie cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 20:47 Grochalciu, nie zakładaj najgorszego, wiem, że sie zdenerwowałaś, ale przypomnij sobie Hope, ona tez miała plamienia i co??? I jest wszystko dobrze, dostała leki i z dzidzia jest już dobrze. Kochana proszę daj znać po USG co ci lekarz powiedział, będę tu zaglądać i czekać na dobre wieści. Przytulam cię mocno i trzymam kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 21:36 Grocholciu kochana ja miałam plamienie tez jasna krwia tez w 5 tc i teraz juz jest 11 tc... najwazniejsze ze sie umowilas do lekarza na usg mimo ze malo bedzie widac to przynajmniej moze wykluczyc krwiaki które wczesnie wykryte da sie usunac.... trzymam mocno kciuki za ciebie musi byc dobrze dostaniesz leki tak jak ja i musi Ci przejsc czekamy na wieści z zaciśniętymi piastkami...... Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: wieczorem mam usg:((((krwawię... 29.05.08, 23:03 Grochalciu, trzymaj się kochana. Będzie dobrze. Takie małe plamienie to jeszcze nic nie oznacza. Ważne, że już się umówiłaś na usg. Może już będzie widać coś. Trzymamy kciuki mocnoooo. Za mnie też kochane trzymajcie kciuki bo ja chyba jutro jadę do szpitala...od niedzieli nie czuje ruchów i bardzo się martwię... Odpowiedz Link Zgłoś
krispii uff 30.05.08, 06:11 o 5:00 przebudziły mnie dzisiaj kopniaczki dzidzi...jestem już spokojna. Normalnie płakać teraz mi się chce. Grochalciu czekamy na wieści od Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia :) 30.05.08, 10:27 ale ulga byla ciesze sie z Toba Krispii. Grochalciu, odezwij sie???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Goscinnie 30.05.08, 11:35 Ja znowu goscinnie do Was zagladam, bo slyszalam o Grochalci i chcialam ja pocieszyc. Pisalam juz na pogaduchach, ale napisze jeszcze raz. Jak lezalam w szpitalu do mojego pokoju trafila kobietka w 13 tygodniu. Krwawila strasznie, wylecialo z niej 1,5 litra krwi, ale z malenstwem wszystko bylo w porzadku. Po kilku dniach wypisali ja do domu. Widzialam ja jeszcze kilka razy u lekarza i wszystko gra.) Wniosek z tego nie kazde krwawienie musi sie zle skonczyc i mysle, ze u Ciebie Kasiu tez bedzie dobrze. ) Aga pisala nam, ze juz jest dobrze, ale kciuki trzymam. Glowa do gory. ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Goscinnie 30.05.08, 11:57 *Grochalciu!! Ja tez mocno zaciskam kciuki i caly czas o Tobie mysle!! tak jak juz dziewczyny napisaly krawienie nie musi oznaczac najgorszego! Wszystko bedzie dobrze!! Sciskam Cie mocno i czekam na wiesci!! Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: Goscinnie 30.05.08, 13:22 Grochalciu kochana, wiesz przecież że na poczatku ciązy plamienie czy nawet lekkie krwawienie zdarza sie bardzo często i nie zwiastuje nic złego. Modle się za Ciebie i dzidzię. Będzie dobrze, musi być!!!! Pozdrawiam wszystkie kobitki na forum Ala gratuluje synusia ja też bardzo chciałabym mieć synusia bo mam 2 córki U mnie nadeszła kolejna juz 10 owulacja...jak ten czas zasuwa! Nie łudze sie wprawdzie, że.... ale lubię miec owulację.Bardzo lubię Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia cisza w "eterze"... 30.05.08, 17:32 chyba wszystkie czekamy na wiesci od Grochalci... Grochalciu, daj znac, trzymamy kciuki, ze wszystko ok! Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: cisza w "eterze"... 30.05.08, 18:42 Może profilaktycznie zatrzymali ją na obserwacji?? Albo odpoczywa i leży. Oby wszystko szczęśliwie się skończyło za 8 miesięcy. Żabciu Ty chyba masz numer do grochalci. Jeśli możesz wyślij jej sms-a. Niech wie, że o niej wszystkie pamiętamy i modlimy się o dzieciątko, żeby było zdrowe i silne. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as witam dziewczynki:) 30.05.08, 18:59 Witam wszystkie wkoncu udalo mi sie wejsc ale nieczytalam jeszcze co tam u was wybaczcie jejku ja juz prawie tydzien jestem mężatką ehh ale leci) dziekuje dziewczynki ze o mnie myslałyscie bo dzieki temu miaam pogode i nawet sloneczko wychodzilo, a moja córunia taka grzeczna byla dala nawet mamie potanczyc nic mnie nie bolalo no i sie wybawilam tylko nogi ale do 1 w noc trzymalam fason w obcasach, a niech sobie niemysla ze ciezarna to nie moze brzusio wyskoczyl zaraz po tyle sie najadlam no i dzidzia caly czas kopie tzn wyraznie czuje jak sie rusza fajne uczucie zycze wszystkim trzymajcie sie dziewczynki Grocholciu zdarzylam co nieco przeczytac nie martw sie bedzie wszytsko dobrze trzymam kciuki zaraz 6 tydzien potem mdlosci dzidzia coraz wieksza bedzie musisz myslec pozytywnie i nieplakac bo to eszcze gorzej jak placzesz trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: witam dziewczynki:) 30.05.08, 20:38 # Anulka, moje gratulacje i wszystkiego dobrego na nowej drodze życia. Cieszę się, że dobrze się czujesz i , że z maleństwem wszystko dobrze. Kopniaczki to super sprawa......ja teraz przez kilka dni ich nie czułam to szału dostawałam, że coś się dzieje...na szczęście dzisiaj o 5-00 rano dzidzia mnie obudziła serią kopniaków. Dzisiaj cały dzień ładnie kopała to mnie cieszy bo jestem chociaż spokojna, że jest ok. # Grochalciu, myślami jestem cały czas z Tobą. Daj znać kochana jak tylko będziesz mogła. Mam jednak nadzieję, że wszystko jest w porządku, a Ty tylko sobie teraz odpoczywasz.. # Żabciu, faktycznie jakbyś mogła coś napisać Kasi od nas były byśmy wdzięczne. Niech Kasia wie, że jesteśmy z nią! Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Martwie się bardzo 30.05.08, 21:21 Dziewczynki, zanim napisałam poprzedni post do Grochalci wysłałam smsa ale nie odppwiedziała dlatego napisałam tamtego posta z nadzieja że pojawi sie na forum.A jej nie ma ani na forum i nie odpowiedziała też na mojego smsa.Ona zawsze odpowiada Grochalcia mogła nie wziąc ze sobą telefonu, ale mimo to martwie sie o nią bardzo Anula gratulacje ! Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: Martwie się bardzo 30.05.08, 21:26 Wszystkie się martwimy i mocno zaciskamy piąstki, żeby to był tylko strach i nic więcej. Żeby wszystko dobrze się skończyło . Ale po co ja to piszę. Przecież dobrze o tym Wszystkie wiemy. Żabciu mam nadzieję, że tym razem nam się uda. Ja dopiero zaczynam cykl. I prawdę mówiąc ta @ nieźle mnie dobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Dobre wieści na dobranoc:) 30.05.08, 22:33 Dziewczynki wpadam pośpiesznie by na dobranoc podzielic się z Wami dobrymi wiadomościami)))) Grochalcia nasza kochana odezwała się Jest ok, narazie niewiadomo skąd krwawienie.Odpukać w puste niemalowane nic już sie nie dzieje. miała usg i pecherzyk ciązowy odpowiada ponad 5 tyg ciąży )))) Padł jej laptop i ma jeszcze na głowie pare innych spraw. Malyduszku ja też mam nadzieje że my niedobitki wreszcie zafasolkujemy Buziaki na dobranoc. Cmok Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Dobre wieści na dobranoc:) 30.05.08, 22:41 Żabciu dzięki za wieści! Super wiadomość!!!!!!!!!!!!!!! na pewno będzie mi się lepiej teraz spało, bo cały czas myślałam o naszej Kasi. spijcie dobrze...kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Dobre wieści na dobranoc:) 30.05.08, 23:25 I tak trzymac! Dobranoc wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Dobre wieści na dobranoc:) 31.05.08, 11:33 A ja wczoraj wieczorem nie siadalam juz do komputera i nowe wiesci o Grochalci przeczytalam dopiero teraz.No i dzieki temu dzien wydaje mi sie jeszcze bardziej optymistyczny. Zabciu,Malyduszku-caly czas mocno trzymam kciuki i nie mam watpliwosci,ze juz niedlugo bedziemy cieszyc sie razem!Pozdrawiam cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 ale mam zaległości... 31.05.08, 11:58 Wiatjcie kochane.... Bell miło cię widzieć, żabciu, krispi, glorciu, małyduszku i pozostałe babeczki.... Mam jakiegoś lenia i nie nadążam..... U mnie wszystko w porządeczku poza delikatnym opuchnięciem stóp po wewnętrznej stronie. Dopiero wielkie upały przede mną. Jeszcze pracuję ale chyba już niedługo.... Konczę 27 tydz. ciąży. Dzidzia fika koziołki i to już konkretnie!!! Nie tak jak przed 20-stym tyg., gdzie się wsłuchiwałm w siebie i nie wiedziałam czy to ruchy czy nie! Pogoda dopisuje. Jest uroczo! Lato w pelni! Pozdrowionka dla wszystkich bez wyjątku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: ale mam zaległości... 31.05.08, 18:32 Witajcie !! Adada ja to samo przeżywał z moimi stopami....puchną mi strasznie a ból pleców to już nie do wytrzymania....aż wyć się chce chwilami..... Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: ale mam zaległości... 31.05.08, 20:19 Żabciu kochana jak się cieszę z dobrych wiadomości. Kasiu trzymaj się dzielnie i wracaj do nas szybko. Z egzaminu dostałam piątkę Jupi. A tak strasznie się bałam, że obleję. Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. Bo u mnie przychodzi jakieś wielkie zwątpienie w to czy kiedykolwiek zostanę mamą. Bardzo się boję, że to nie będzie mi dane. Zafasolkowanym dziewczynom życzę dużo kopniaczków tak na szczęście. Miłego dnia papa. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Niedziela 01.06.08, 11:49 Jak tam sie macie? My wczoraj bylisymi w Ikea i teraz skladamy zakupy... nowy regal z polkami (bo poprzedni sie nieco zawalil... za duzo ksiazek mamy... ) i lustro, i duperele (jak to zwykle w Ikea). Pogoda w kratke, ale ok. Szkoda, ze jutro znow Poniedzialek, ale co tam, cieszmy sie dzisiejszym wolnym dniem!!! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Niedziela 01.06.08, 12:42 zapomnialam ze dzis dzien dziecka! Zyczenia dla wszystkich, w koncu wszyscy dziecmi jestesmy! Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Re: Niedziela 01.06.08, 18:35 Witajcie dziewczynki! Bardzo się cieszę, że z Grochalcią i dzidzią wszystko w porządku! Trzymam kciuki za spokojne kolejne 8 miesięcy! A mnie choróbsko dopadło. Głowa pęka, z nosa leci ciurkiem i gardło jescze boli, a tu 24dc i nie wiem co brać w razie gdyby... Mamusie napiszcie co fajnego z dzieciakiami dzisiaj robiłyście Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Niedziela 01.06.08, 20:24 Na początek powiem, że kamień spadł mi z serca jak dowiedziałam się że z Grochalcią wszystko w porządku, bardzo sie o nią martwiłam. Kasiu ślę ci moc buziaków, domyślam sie co przeżyłaś, ale teraz już na pewno wszystko będzie dobrze Żabciu, Małyduszku, dołączam do was, wczoraj zaczęłam 10 cykl starań. Tak więc jedziemy dalej. Muszę wam powiedzieć, że nawet nie jest mi bardzo przykro, czuję, że tym razem urodzę wiosną lub latem i zbliżam się coraz bardziej do tego terminu i z ta optymistyczna myślą weszłam właśnie w nowy cykl starań )) Życzę wszystkim miłego wieczoru, u mnie jest ciepło i przyjemnie a jutro jadę do Łodzi z Michałem po nowy aparat ortodontyczny wiec mam wolne w pracy Pa pa.... Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re:Grochalciu 01.06.08, 23:52 Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze. I oby się to krwawienie nigdy więcej nie powtórzyło, no chyba że przy porodzie... Napisz co u Ciebie i jak się czujesz??? Pozdrawiam Ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Poniedziałek 02.06.08, 09:24 Witam wszystkich z początkiem tygodnia! Słoneczko pięknie świeci za oknem i z rana nastraja optymistycznie Dzisiaj 25dc, na razie jestem dobrej myśli, chociaż żadnych przesłanek nie ma. W poprzednich cyklach miałam mnóstwo objawów, a teraz nic. Czasem mam tylko takie jakby skurcze w podbrzuszu, ale mam nadzieję, że to nie na @! Idę zrobić sobię kawkę, któraś się napije? Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Poniedziałek 02.06.08, 10:01 witajcie kochane, u mnie też słoneczko pięknie świeci i leciutko wiaterek powiewa Envy, narobiłaś mi ochotę na małą kawkę z mleczkiem....odkąd jestem w ciąży nie piję kawy...wypiłam zaledwie 2 kawy ale to tak z pół filiżanki tylko. Chętnie się z Tobą napiję i mam nadzieję, że jeszcze ją pijesz? Kochane mnie coś ostatnio wszystko w domu drażni, najchętniej wyjechałabym na kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Re: Poniedziałek 02.06.08, 10:07 Krispinka ja mam jeszcze pół kubka, więc się przyłączaj! Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Re: Poniedziałek 02.06.08, 10:10 właśnie przydreptał mój kot i kazał się włożyć do szafy... mam go z głowy na najbliższe 3 godziny Krispi to może się gdzieś wybierzecie z mężem w weekend? Trzeba korzystać z ładnej pogody Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Poniedziałek 02.06.08, 10:39 Envy, właśnie o to chodzi, że pojechałabym gdzieś sama bez męża. Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Re: Poniedziałek 02.06.08, 10:47 to co stoi na przeszkodzie? Myślę że mąż zrozumie, jak mu powiesz, że potrzebujesz parę dni na oderwanie się od rzeczywistości i pobycie samej. w końcu przez najbliższe parę lat taki wyjazd będzie dość ograniczony. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Poniedziałek 02.06.08, 10:59 witajcie dziewczynki!!! w koncu sie odzywam. padl mi laptop w domku, teraz jestem w pracy, wiec moge pisac)) oprocz tego tesciowa w szpitalu z polamanymi nogami, tesc w szpitalu-jutro operacja na przepukline-Boze, sajgon na calego... ja jakos zyje, na razie nic zlego sie n9ie dzieje... lekarz nie wiedzial skad to krwawinie, bo z ciaza na razie ok. tzn ciezko moiwc ze jest ok przy tak wczesnej ciąży-bylo pecherzyk ciążowy odpowiadajacy 5t4d i pecherzyk żółtkowy-co ponoc dobrze wróży)) moze krwawienie z szyjki-po 2 zabiegach nie ma sily, zeby szyjka byla tka jak dawniej-moze od stresow...wypadek tesciowej i to wszystko... mam na sibie uwazac, oszczedzac sie i nie denerwowac..za tydzien kolejne usg..w morde jeża.. a mialam isc na pierwsze dopiero w 9tc..nie ma sily. u mnie zawsze cos sie musi dziac... dziekuje za troske dziewczynki!!! żabciu-kochana jesteś.. wszystkim wam za cieple slowa.. ps. chce mi sie rzygać... dzis koncze 6 tydzien... Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Re: Poniedziałek 02.06.08, 11:49 Grochalciu dobrze, że jesteś znowu z nami. Już wykorzystałaś swój przydział smutków, teraz tylko radosne chwile! Nie martw się teść szybciutko wyjdzie po operacji ze szpitala, teściowa zresztą też A i przesyłaj proszę ciążowe fluidki, bardzo się teraz przydadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Poniedziałek 02.06.08, 11:59 Grochalciu,no to sa bardzo dobre wiesci!Trzymaj sie dzielnie,a zobaczysz Maluszek szybciutko i zdrowo bedzie sobie rosl.Bedzie dobrze,jestem pewna i niezmiennie trzymam kciuki.Kurcze,jak ja zazdroszcze Wam dziewczyny tego sloneczka...Kupilam juz wakacyjne bilety do Polski i odliczam dni.Dzisiaj znajoma troche mnie wystraszyla pytajac,czy sprawdzilam do ktorego tygodnia ciazy moje linie lotnicze nie maja zastrzezen do przelotow kobiet w ciazy.Kurcze,nie pomyslalam o tym wczesniej,a za bilety juz zaplacilam.Na szczescie zmieszcze sie w wytyczonych granicach.Ale malo co a dalabym sie zaskoczyc na lotniskuUff...Wlasnie zrobilam sobie slabiutka kawe i sie nia delektuje...Slodkie lenistwo...Pozdrawiam cieplo! Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: Poniedziałek 02.06.08, 12:16 DZień dobry Kobitki Grochalciu jak dobrze że już Jesteś z powrotem))))))))) Glorciu ja też 10 cykl starań zaczęłam własnie i co niesamowite myślę sobie że super było by urodzic latem lub na wiosne. Moje córcie tak się własnie rodzily i przyznaje się bez bicia że gdy zaczynalismy starania to własnie z mysla o tym by rodzic w tymże czasie, to cudowne moje wspomnienia, skojarzenia, optymistyczna wesoła pora roku Nie zakładałam że te starania tak się przeciągną Boziu to już prawie rok!!! Wiecie, jak weszłam pierwszy raz na forum i znalazłam posty dziewczyn które staraja się rok to myslałam O matko! To całe wieki, jak one to znoszą psychicznie?! A teraz mam okazję przekonac sie na własnej skórze jak to jest tak długo czekac na fasolkę Moje poprzednie ciąże były na zawołanie. pomyślałam- chce dzidzie i w tymże cyklu zachodziłam w ciążę. Dlatego teraz tak trudno mi się odnaleźć. A wracając do dnia dzisiejszego własnie jestem na zwolnieniu, mam zapalenie krtani i straciłam głos. Do środy siedzę w domciu No i już 15 dc i po ovu Znów czekamy... Malyduszku gratuluję dobrej oceny Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Poniedziałek 02.06.08, 13:07 Hej zabciu! Chyba Ci sie cos pomylilo, bo ja w 17tc obecnie nie szkodzi Maju - jak samopoczucie przed jutrzejszym usg? moje za 3dni! Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Poniedziałek 02.06.08, 14:01 Witam wszystkie poniedzialkowo) Glorcia, jakos jestem dziwnie spokojna, nie wiem, moze jutro sie to zmieni. Zal mi najbardziej, ze nie bedzie meza przy mnie, on to bardzo przezywa. A Ty jak sie czujesz? W piatek bylam na kreglach z pracy, troche sie obawialam, ale wybieralam najlzejsze kule, no i siostra non stop mi przypominala, abym sie nie napinala Wczoraj bylam w Mothercare, ale zakupilam tylko jeansy, bardzo fajne, bede je pewnie nosic nawet po ciazy. Niestety nie bylo mojego rozmiaru jesli chodzi o spodnie do pracy, wiec nadal chodze z rozpietymi i tylko naciagam koszule, zeby nie bylo widac Jesli moglabym Ci polecic fajne zakupy, to w Marks&Spencer maja bardzo fajny wybor bluzek letnich i sukienek, ceny naprawde przystepne. Pozdrawiam was kobietki, Zabciu zycze Ci aby ten cykl byl udany, Envy Tobie tez, bo juz tylko kilka dni zostalo do testowania. Grochalcia, oby juz od teraz ciaza przebiegala bez jakichkolwiek zaklocen i stresow, niech malenstwo rosnie zdrowo! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Poniedziałek 02.06.08, 14:17 Dzieki za wskazowki a'propos M&S, zajrze przy okazji. Ja w pracy wciaz w normalnych spodniach, tyle ze sie nie zapinam, ale mam gumke- recepturke miedzy guzikiem a dziurka. Na to dluzszy t-shirt i jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Poniedziałek 02.06.08, 14:26 Patent z gumka recepturka jest calkiem niezly,testowalam go juz w poprzednich ciazach i teraz poki brzuszek niewielki tez jest ok,ale szkam jakis fajnych ciazowych dzinsow. Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Poniedziałek 02.06.08, 14:29 # Grochalciu, cieszę się, że jesteś znowu z nami i oczywiście, że z dzidzią wszystko oki Teściowie na pewno szybko dojdą do siebie. Ty już kochana się tak nie denerwuj, bo wiesz, że Ci teraz nie wolno!!! Odpoczywaj ile się da # Żabciu, 10 cykl to faktycznie już troszkę czasu...ale nie ma co się przejmować, widocznie tak miało być i dzidzia może faktycznie chce przyjść na świat wiosną tak jak Twoje córcie. Więc głowa do góry Na pewno się uda!!! # Małuduszku, gratuluję zdanego egzaminu...wiedziałam, że dasz rade...no i jeszcze w dodatku piąteczkę dostałaś...super!!! Tobie też kochana w końcu uda się zaciążyć. Może dzidzia nie chciałaby przeżywać razem z Tobą stresów związanych z egzaminami dlatego czeka aż będziesz po wszystkim Nic się nie dzieje bez przyczyny # Bell, Twoja dzidzia też pewnie niebawem się pojawi w brzuszku. I tak jak chcesz urodzisz ją wiosną # Glorciu, u Ciebie już 17tc? ale ten czas szybko leci...Adada to jeszcze trochę i będzie rodziła...a kto po niej ?? Anecc i ja, czy jest ktoś przed nami jeszcze?? # Maju, trzymam kciuki za wizytę! tylko sie nie denerwuj kochana, na pewno wszystko będzie w porządku # Hoppe, a co tam u Ciebie słychać?? # Envy, chyba masz rację i pomyślę nad jakimś wypadem w weekend. Zmykam z pieskiem bo nie daje mi spokoju....a jestem taka objedzona naleśniczkami Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Poniedziałek 02.06.08, 14:41 Mmm....Krispi ale mi slinka pociekla na sama mysl o nalesniczkach...Chyba popedze do kuchni,chociaz ostatnio mam ochote tylko na owoce.Ale za to w hurtowych ilosciach Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Poniedziałek 02.06.08, 15:02 ja tez... weekend spedzony na jedzeniu czeresni... pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Glorciu :) 02.06.08, 17:34 Kochana Glorciu,przepraszam Cię bardzo.Śmieszna historia, bo wcale mi się nie pomyliło, tylko miałam napisać do Ciebie i do Bell, a że ciągle ktoś coś do mnie mówił i mnie rozpraszał, zaczęłam do Ciebie a skończyłam do Bell )))))) Ale wstyd ! BAAAAAAAAAAAAAAAAAARDZO WAS przepraszam Kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as :)) 02.06.08, 18:39 itam dziewczynki, jak tam samopoczucie dopisuje wy tam macie pogode a my nie!! 12 stopni i deszcz powiesic sie mozna caly czas chce sie stac dzis z mezem stwierdzilismy ze tak dlugo niewytrzymamy wracamy do polski bo tam cieplo ale z drugiej strony dla mnie lepiej jak chlodniej jak upal to mi zaraz slabo goraco duszno ehh i co tu zrbic lato idzie brzuszek rosnie dziewczynki jak my wytrzymamy Odpowiedz Link Zgłoś
efii Pamięta mnie Ktos jeszcze ;) 02.06.08, 19:06 witajcie dziewczynki. mam nadzieje,ze mnie pamietacie.ja jestem caly czas z Wami mimo,ze nic nie pisze gratuluje wszystkim zafasolkowanym a za starajace sie trzymam kciuki pozdrawiam u mnie upaly juz od tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: Pamięta mnie Ktos jeszcze ;) 02.06.08, 20:59 Witam sie i ja ostatnio niestety nie moge tu tak czesto zagladac bo mam sesje zaliczeniowom i prawie codziennie musze jezdzic do katowic... ale jeszcze ten tydzien potem 3 egzaminy i wolne Glorciu dziękuję za radę co do tego azucalenu na pecherz pomogło ale do lekarza musze i tak isc jeszcze raz zrobic badanie moczu czy juz jest lepiej... ja do ginekologa ide dopiero 13 czerwca ale juz sie nie moge doczekac bo ja znow nie wierze ze nam sie udało... wiem ze to glupio brzmi w 11tc ale nie jest mi juz niedobrze, spac mi sie juz tak nie chce a brzucha wogole nie widac... chodze we wszystkich tych samych ciuchach i wszystko dobre... i tylko mi wszyscy mowia ze nic nie widac i ze chuda jestem.... Grocholciu strasznie sie ciesze ze juz nie krwawisz oby Twoi teściowie szybko doszli do siebie....Maju trzymam kciuki za usg a Tobie Glorciu zycze zeby juz dzieciatko zdradziło kim jest Krispi ciesze sie ze czujesz malenstwo to musi byc cudowne uczucie Bo u Addasi to pewnie juz nie tylko ruchy a porzadne kopniaczki!!!! Wszystkim naszym kochanym staraczkom juz bez wymieniania zycze owocnych staran i upragnionych 2 kreseczek!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Pamięta mnie Ktos jeszcze ;) 03.06.08, 10:07 Hopee, ciesze sie, ze azuclaen Ci pomogl I glowa do gory! kazda z nas inaczej przechodzi ciaze, jedna ma brzuszek od razu, druga w 20tyg wyglada plasko! Moje piersi wciaz jak zwykle, zero przyrostu, mam maly brzuszek, ale wciaz te same jeansy nosze. Najlepiej pojdz do lekarza i zrob extra usg, to bedziesz wiedziala co i jak. trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
animkaa Re: Poniedziałek 03.06.08, 16:34 Grochalciu Kochana! 3mam mocnoooooooooo kciuki! Ślę moc dobrej energii - tym razem będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Wtorek 03.06.08, 09:49 a co tu tak pusto od rana? Pewnie ze słoneczka korzystacie. Ja po poranną kawusię idę. Krispinka jak tam plany wyjazdowe? Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Wtorek 03.06.08, 10:08 u mnie leje!!! jak na londyn przystalo!!! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Wtorek 03.06.08, 10:10 No ja niestety ze slonca korzystac nie moge, Anglia zalana deszczem, smutno strasznie przy takiej pogodzie sie robi, a widoku na slonce nie ma. Dzisiaj pracuje tylko do 13tej, o 14.30 mam wizyte. Nie moge sie doczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Wtorek 03.06.08, 10:38 Maju, daj znac jak tylko bedziesz mogla jak bylo Bede myslec o 14.30! ja za dni o 11.10... och, tez nie moge sie doczekac! Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Wtorek 03.06.08, 10:14 cześć wszystkim, ja właśnie po śniadanku Pogoda znowu piękna....tylko leżeć na plaży w taką...szkoda, że u nas jej nie ma Envy, ciągle myślę o tym wyjeździe, zastanawiam się gdzie by to wyruszyć a raczej do kogo? Nie chciałabym się zbyt daleko wybierać ze względu oczywiście ma drogę, nie wiem jakbym to zniosła. Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Re: Wtorek 03.06.08, 10:35 Krispii, nie wiem w jakiej części kraju mieszkasz, ale sugeruję Ci wypad na Mazury, osobiście je uwielbiam i już nie mogę się doczekać ostatniego weekendu czerwca, bo właśnie tam jadę Dziewczyny, ja to głupia jestem. Obiecuję sobie, tym razem żadnych testów, ale oczywiście nie wytrzymałam... i jedna kreska A śniło mi się dzisiaj, że był cień drugiej i już tak się ucieszyłam, a potem czar prysł... Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: Wtorek 03.06.08, 10:41 Witam wszystkich w słoneczny, upalny poranek. Jest tak duszno, że aż słabo mi się robi . Wczoraj byłam u gina, ze względu na te długaśne cykle, któych wcześniej nigdy nie miałam. Porozmawialiśmy sobie, mam umówione usg, żeby sprawdzić czy mam owu. Więc może w końcu mi się uda zaciążyć . Po tej rozmowie jakiś skrzydeł dostałam, że może jednak będę kiedyś mamą. Zobaczymy . Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Wtorek 03.06.08, 12:02 Tak trzymac malyduszku! Dobre nastawienie to polowa sukcesu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Wtorek 03.06.08, 10:55 Czesc dziewczyny!U mnie w Birmingham,podobnie jak w innych angielskich zakatkach siapi deszcz.Ogladalam "Dzien Dobry TVN" i polskie prognozy-az wierzyc sie nie chce.Poprostu lato!Dziewczyny przyslijcie nam tu na wyspe troszke tego sloneczka! *Maju,daj znac po wizycie co i jak.Bede z Toba myslami *Krispi,ja tez gdziesbym sobie pojechala,ale poki co moge zrobic to tylko w marzeniach,bo po Angli raczej nie popodrozuje sobie...Jak przyjdziee Ci cos fajnego do glowy to korzystaj. *MalyDuszku jestem pewna,ze w koncu Ci sie uda!Poza tym jak widac juz taka rozmowa z lekarzem daje psychicznie pozytywne nastawienie i tego trzeba sie trzymac. Pozdrawiam Was wszystkie znad parujacej kawki! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Wtorek 03.06.08, 12:02 Podpisuje sie pod twoimi slowami! Tu leje, a w Polsce pelnia lata!!! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Wtorek 03.06.08, 12:00 Krispii! Mysle ze wypad dobrze Wam zrobi, luz i relaks i spacerek po lesie Ja mam wakacje za niecale 2 tyg i juz sie nie moge doczekac. Jedziemy na poludnie Francji, zdecydowalismy sie na pociag, bo jakos do samolotu mnie nie ciagnie, moze dlatego, ze jak bylam jakos w 6- 7tyg i lecialam, to bylo mi strasznie niedobrze. Pewnie teraz byloby ok, ale wole pociag jak mam wybor. Planuje troche zwiedzania, ale glownie spacery, szczegolnie wieczorem po plazy!!! Nawet jak postanowicie wybrac sie dokads dalej, to jesli bedziecie sobie robic przerwy, jakos spacerek itp to bedzie dobrze, trzeba to tylko dobrze zaplanowac! Daj znac na co sie zdecydujecie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Maju! 03.06.08, 19:39 Dziewczyny, juz wrocilam, ale niestety nie mialam zadnego usg, otoz okazalo sie, ze ta wizyta to bylo zwykle spotkanie z pielegniarka (midwife). Nastapilo totalne nieporozumienie, ktore mialo miejsce juz przy spotkaniu z lekarzem (GP). Jak wiecie mieszkam w Anglii, z tutejsza sluzba zdrowia mialam niewiele wspolnego, gdyz jstem okazem zdrowia, wiec nie znam tego systwmu, wiem tylko ze tu kazda wizyta musi przejsc przez lekarza ogolnego. No wiec poszlam do niego w 5tc aby mnie skierowal na usg, ktore tu sie robi w 12tc. Lekarz skierowal mnie jedynie do recepcji na umowienie sie z pielgniarka, ja bylam pewna wtedy, ze to ona bedzie mi robic usg, bo tu nie ma ginekologow ogolnie dostepnych, wszytko robia pielegniarki. No i wylano mi dzis kubel zimnej wody na glowe, babka pyta sie "miala juz pani usg", a ja totalne oslupienie; ona sama sie zdziwila, ze lekarz mi nie dal takiej formy potrzebnej dla szpitala, w ktorym ma sie usg robione, ona mi dzisiaj to dala. A jeszcze dzwonilam do tej przychodni aby przelozyc dzien wizyty, (bo maz akurat w tym tyg. jest za granica, a chcialam, aby byl ze mna), ale termin nastepny byl b. odlegly i pytam sie recepcjonistki, czy na pewno ten scan jest robiony w tej przychodni, a nie w szpitalu, bo tak slyszalam, a ona, tak w przychodni. No super poinformowany pracownik. Juz dzwonilam do szpitala, najwczesniejszy termin 12 czerwca o 9.30, przynajmniej maz bedzie wtedy ze mna. Ech, alez bylam podekscytowana, przy nastepnej ciazy juz bede wiedziala co robic, zeby sie nie sparzyc Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Maju! 03.06.08, 20:15 Pewnie tak mialo byc, ze maz bedzie z Toba U mnie bylo tak, ze poszlam do mojego gp (lekarza domowego) powiedziec, ze jestem w ciazy. On wyslal fax do szpitala, ktory wybralam (mialam 2 lokalne do wyboru), po kilku tygodniach dostalam 2 listy: jeden z terminem pierwszego usg, drugi z terminem pierwszego spotkania z midwife (polozna). Oby dwa te spotkania mialam w szpitalu. Bez sensu, ze cie wprowadzili w blad, ale dobrze, ze usg juz tylko za 9 dni! I z mezem! Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Maju! 03.06.08, 20:37 Pewnie, ciesze sie, ze tak sie skonczylo, do 12tego nie jest daleko. Masz fajna przychodnie Glorcia, widzisz jak to duzo zalezy od placowki? No tak mialo byc polozna, a nie pielegniarka (nurse), ale gp to raczej ogolny prawda (general practitioner?), trzeba mi wiedziec teraz takie rzeczy) Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Re: Maju! 03.06.08, 20:49 nie ma tego złego... przynajmniej Maju Twój mąż też zobaczy swoją dzidzię czyli ponowne odliczanie: *Glorcia 2dni do usg jeśli dobrze pamiętam *Maja 9dni do usg a ja jak @ nie przyjdzie to też odliczam tyle że do niedzieli na zrobienie testu. na szczęście w międzyczasie jadę odebrać mojego drugiego kotka to odwróci moją uwagę Odpowiedz Link Zgłoś
krispii dobranoc ;) 03.06.08, 21:37 Maju najważniejsze, że nic się złego nie dzieje. Już nie długo zobaczysz swoje maleństwo Ale z tego co piszesz to ja jednak ciesze się, że jestem tu w Polsce i usg czy ginekologa mogę mieć w każdej chwili. Trzymam dziewczyny kciuki za wasze wizyty i usg. Starającym się przesyłam moc pozytywnych fluidków i też mocno zaciskam piąstki za dwie kreseczki na teście. U mnie zbiera się na burzą, już się zaczęło błyskać...nie lubię burzy(boję się jej), ale przyda się trochę świeżego powietrza...bo nie mam czym już oddychać Zmykam robić kolację i żegnam się już z Wami dzisiaj życząc spokojnej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Maju! 03.06.08, 22:32 Maju,doskonale wiem co czujesz,ale nie denerwuj sie powoli oswoisz sie z tymi innosciami w angielskiej sluzbie zdrowia.Ja urodzilam dwie corcie w Polsce i zupelnie nie moge sie przyzwyczaic do tutejszych metod,ale jestem w 22-gim tygodniu ciazy i z Malenstwem wszystko jest ok.Oczywiscie mam za soba te same doswiadczenia- najpierw GP,wybor kliniki,ciaza prowadzona przez polozna,zadnego kontaktu z ginekologiem itd. Ale jestem coraz spokojniejsza,bo nie dzieje sie nic zlego.Nie zmienia to faktu,ze najbardziej uspakaja mnie moj polski ginekolog i odliczam czas do wizyty u niego,kiedy bede w lipcu w Polsce. Maju,usg na szczescie niedlugo,no i nie bedziesz samaBedzie dobrze,zobaczysz!Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Maju! 03.06.08, 23:06 No pewnie, ze gp to general practitioner (czyli lekarz ogolny), nie wiem, czemu napisalam, ze domowy Pomylka! Wiem, ze sluzba zdrowia w UK nie ma dobrej opinii. Jedno jednak wam powiem: jak w zeszlym roku na usg okazalo sie, ze jest problem z moim synkiem, to mialam super opieke... badania, testy, skierowanie do specjalisty najlepszego w Uk na dzien nastepny, usg przy kazdej wizycie... W ciagu 3 tyg walki o jego zycie bylam w szpitalu co 2-gi dzien... takze mam wrazenie, ze jesli ciaza przebiega w miare prawidlowo, to ma sie wrazenie bycia nieco "zlewanym", ale jak cos sie dzieje, to mozna na nich polegac. mam nadzieje, ze zadna z nas nie bedzie musiala jednak tej mojej teorii przerabiac w praktyce i wszystko bedzie super Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia [ ' ] dla agaty mroz... 04.06.08, 12:02 Wlasnie przeczytalam, ze dzis rano zmarla... i nie moge sie powstrzymac od placzu... Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: [ ' ] dla agaty mroz... 04.06.08, 12:39 Ja jestem w ogromnym szoku, pierwsza informacja przeczytana dzis na necie(( Boze, jaki ten swiat jest okrutny, ona przeciez niedawno urodzila coreczke... Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: [ ' ] dla agaty mroz... 04.06.08, 14:11 ja też siedzę teraz i płaczę...dlaczego tak się musiało stać? przecież tak walczyła o życie....urodziła śliczną córeczkę Lilianę równo dwa miesiące temu...to okropne co się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Re: [ ' ] dla agaty mroz... 04.06.08, 14:52 właśnie wróciłam do domu, włączyłam telewizor, a tu takie wieści! kurcZe jeszcze nie tak dawno widziałam ją w dzień dobry tvn, jak opowiadała o przygotowaniach do operacji...los jest okrutny Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: [ ' ] dla agaty mroz... 04.06.08, 17:04 Witajcie! Ja też nie mogłam powstrzymać łez na wieść o śmierci Agaty.Boże jakie to straszne! Wszyscy tak mocno wierzyliśmy ( ona chyba też) że wyzdrowieje, ze ten przeszczep jest dla niej ratunkiem. Liliana dziś własnie kończy 2 miesiące. Wiecie, ostatnio takie smutne wydarzenia mi towarzyszą że łapię doła. W dzień matki był pogrzeb mojej koleżanki z podstawówki.Osierociła 3 dzieci- synka 2-letniego i 2 córeczki 4 i 6 lat. Też rak Boli.... Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: [ ' ] dla agaty mroz... 04.06.08, 18:38 Żabciu, aż ciarki mi przeszły...to przykre bardzo, że ludzie tak szybko odchodzą......a jak słyszę rak to już w ogóle... Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: [ ' ] dla agaty mroz... 05.06.08, 09:35 Smutne wieści o Agacie. O twej koleżance Żabciu!!!! ................... Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Nowy dzionek :-) 05.06.08, 10:01 Witam wszystkich w piękny poranek. Dzisiaj rano oglądałam reportaż o Agacie Mróz. To straszne, że młode osoby odchodzą tak wcześnie i zostawiają ludzi, którym są tak potrzebne. Miejmy nadzieję, że w tym wszystkim jest jakiś plan i że nie są to straty bezsensowne. Grochalciu jak się czujesz?? I jak tam Wasze ciążowe brzuszki dziewczyny?? Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Nowy dzionek :-) 05.06.08, 10:46 Nie moge sie pozbierac po porannym reportarzu,lzy same leca.Mialam 10lat,kiedy rak zabral mi moja mame i choc minelo tyle lat,a teraz sama jestem mama,to ciagle czuje jej brak i tak bedzie juz zawsze.Malenka Liliana nawet nie zdazyla nacieszyc oczu swojej mamy...Jakie to wzystko okrutne i niesprawiedliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Nowy dzionek :-) 05.06.08, 14:18 A ja mam dobre wiadomosci... po usg, wszystko wyglada prawidlowo! takze Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: Nowy dzionek :-) 05.06.08, 16:49 Glorciu jak sie cieszę Usg to jest boskie przeżycie A u mnie Kobitki moje złote oczekiwania czas nadszedł.Znów liczę dni do @. Powinna a raczej BARDZIEJ NIŻ BARDZO nie powinna pojawic sie 15 czerwca. Dziś zaczęły obiecująco boleć piersi Fakt, że obiecuja mi tak od 10 miesięcy ale przynajmniej daja jakis cień nadziei że nie jest wykluczone. Gdyby nie bolały wcale, to byłby dół nad doły. Jaką macie pogodę. Ale dziś zimno u mnie.Słonko świeci ale wiatr przejmujący i zimny brr Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Nowy dzionek :-) 05.06.08, 21:35 Glorciu,to cudowne wiesci.Bardzo sie ciesze Zabciu,niezmiennie mocno trzymam kciuki i wierze w czerwcowe powodzenie po majowych starankach! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Ależ tu pusto... 06.06.08, 20:52 cześć dziewczyny, strasznie tu pusto jak widzę. Życzę wszystkim miłego weekendu. Na wtorek jestem umówiona do gina. Wstępnie przez telefon mówił coś o badaniach w tym również o HSG. Myślę jednak, że najpierw spróbuję mniej inwazyjnych sposobów na ciążę. Ale wszystko dokładnie opowiem wam po wizycie. Pa kochane, miłego wieczoru... Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Sobota ;) 07.06.08, 12:35 Witam! rzeczywiście pusto tu bardzo....ale nic dziwnego, jest tak ładna pogoda, że mało komu chce się siedzieć przed komputerem w domu. Ja właśnie gotuję obiadek i jedzenie dla pieska...biedaczek jest chory i mało co je, więc gotuję mu to co bardzo lubi Ból pleców mi dokucza cały czas... po za tym czuję się dobrze. Dziewczyny czy będziecie oglądały jutro meczyk Polska-Niemcy ??? My z mężem na pewno...chyba przyjedzie do nas moja siostra z mężem, więc może być wesoło pozdrawiam serdecznie...miłego dnia zyczę Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Słoneczna niedziela :) 08.06.08, 15:38 Hej kobietki, jak u was mija niedziele? U mnie słonecznie i ciepło, a niedziela mija mi na słodkim lenistwie. Obiad ugotowałam wczoraj a dziś przygotowałam pyszny deser - galaretka z bita śmietaną i bakaliami Pychotka. Miłego popołudnia Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: Słoneczna niedziela :) 08.06.08, 16:23 Witam ja tylko na chwilke ale widze ze i tak tu pusciutko... moja mama miała niestety operacje i jeszcze nikt mi nie dawał nawet do niej isc do szpitala... a jak juz w koncu wyprosiłam wczoraj ze chociaz na 10 min to zasłabłam i musieli mnie wynosic w piatek mam tez wizyte u ginekologa i strasznie sie boje czy przez te nerwy wszytsko jest w porzadku Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Słoneczna niedziela :) 08.06.08, 18:37 Czesc dziewczyny, w Anglii upaaaal!! Od razu chce sie zyc Hopee, mam nadzieje, ze mama Twoja dobrze sie juz czuje, a Ty nie stresuje sie, chociaz to latwo mowic, bo jak tu sie nie stresowac, jak najblizsza osoba przechodzi operacje, trzymam kciuki za wizyte u gina Twoja jak i Bell, ja ide na usg w czwartek, strasznie sie ciesze, no i martwie troszeczke, ale bede z mezem, a ja bez niego, to jak bez prawej reki Dziewczyny, jak tam kibicujecie naszym? Ja to sie boje, ze im sie nie powiedzie, dlatego nie za bardzo chce ten mecz ogladac, ale moj Przemek to juz siedzi przy kazdym meczu, zapowiedzial, ze telewizor jest jego przez najblizsze tygodnie, no takiego mam faceta, football mad!! Glorcia, nie podalas zadnych szczegolow usg, napisz koniecznie jak tam dzidzia sie sprawowala) Pa kobietki, milej koncowki weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Słoneczna niedziela :) 08.06.08, 20:22 Hej wszystkim! Nie bylo mnie, bo 2 dni spedzilismy poza domem. Bylismy na koncertach, super extra. muzyka i troche tanca, bo nogi same sie rwaly. Czulam sie wspaniale. Zawsze wychodzilam z zalozenia, ze szczesliwa mama to szczesliwe dziecko Takze Jak sie dobrze czuje (a musze przyznac, ze ostatnio jest ok, zadnych boli plecow ani opuchnietych stop jeszcze nie bylo), wiec zyje jak zwykle Maju - usg bylo jak zwykle ciut nerwowe... ale po 1-wszej minucie lekarz powiedzial: "serce i mozg w porzadku, teraz obejrze dokladnie reszte". Nastepne 10min to lekarz ogladajacy malenstwo z kazdej strony. My w ciszy i usmiechnieci ogladalismy nasze malenstwo. Ruszalo troche glowka, raczkami i nozkami. Po czym lekarz stwierdzil, ze jak narazie wszystko jak najbardziej w porzadku. Mam kolejne usg za 3tyg (w 20tyg, czyli typowe polowkowe), ale glownie tylko po to, by ogladnac serce, ktore teraz jest jeszcze malutkie (ale juz widac bylo, ze 4-ro komorowe, czyli ok). Nie wspomnial plci i nie pytalismy sie. Zdecydowalismy sie nie wiedziec, bedzie niespodzianka w listopadzie!!! ja wlasnie ogladam wyscig formuly 1, kubica ma wygrana prawie w kieszeni! i juz gotowa na mecz tez! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Słoneczna niedziela :) 08.06.08, 20:51 Ja tez sledze poczynania Kubicy,az przyjemnie patrzec na takie sukcesy.Wlasnie stoi na podium!Zeby tak jeszcze efekt meczu byl optymistyczny....Rzeczywiscie Anglia tez wreszcie zalana sloncem,co dzis nie bylo dla mnie bez znaczenia,bo moja starsza corcia szla do I-ej Komunii.Bylo slicznie i oczywiscie pare razy zakrecila mi sie lezka w oku.Poniewaz nie mamy tu rodzinki,tradycyjnego przyjecia nie bylo.Pojechalismy na obiad do restauracji i tez bylo przyjemnie,choc inaczej.Teraz poodpoczywam przed telewizorem,bo to byl dosc emocjonujacy dzien.Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia poniedzialek! 09.06.08, 10:19 allo! jak tam sie wszyscy maja??? Ja ok, londyn zalany sloncem, istny upal, a ja o dziwo czuje sie wysmienicie!!! Hopee - jak tam Twoja mama, mam nadzieje, ze szybko wraca do formy Maju - ktory balsam palmersa uzywasz? bo wydaje mi sie, ze wstawilam tu kiedys link na balsam (PALMERS COCOA BUTTER STRETCH MARK LOTION), a jest jeszcze drugi - krem skoncentrowany (PALMERS COCOA BUTTER FORMULA MASSAGE CREAM FOR STRETCH MARKS). Gadalam w weekend z kumpela i ona mnie uswiadomila, ze one sa rozne (jakos nigdy sie nie wczytalam w nalepke na butelce, zawsze myslalam, ze jednyna roznica jest tylko wielkosc). Ja uzywam tylko ten massage cream na brzuszek. Ktorego ty uzywasz? Tak z ciekawosci Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: poniedzialek! 09.06.08, 10:40 Witam w piekny poniedzialek! Ja juz od samego ranca w pracy, oby do czwartku... Glorcia, ja uzywam tego co Ty, akurat byl w promocji w Superdrugs, ten skoncentrowany stal obok, pewnie tez go wyprobuje, bo byl drozszy, wiec pewnie lepszy) Co u was dziewczyny, jak sie czujecie i co porabiacie? Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: poniedzialek! 09.06.08, 10:50 Maju a jak tam Twój Skarbek, dokazuje w brzusiu? No i w ogóle to napisz jak się czujesz, zaczynaja sie upały, wiec nasze ciężaróweczki mają ciężki czas przed sobą. Jak dobrze pamiętam to w pierwszej ciąży latem prawie nie wychodziłam spod prysznica, akurat było to bardzo upalne lato... Życzę Wam kochane wytrwałości i żeby upały nie dokuczały. A ja mam zamiar zajść w ciążę w wakacje i urodzić w przyszłym roku przed falą upałów ))) Taka będę, a co.... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia maju! 09.06.08, 11:04 ja wlasnie ten skoncentrowany uzywam, co myslisz o tym drugim? chyba go tez zakupie i bede stosowac na nogi i tylek, a co Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: glorciu! 09.06.08, 14:25 no tak, nie doczytalam dokladnie nazwy, a ten ktory ja uzywam jest ok, musze sie przyznac bez bicia, ze nie uzywam go codziennie, ja to w ogole musze sie czasami zmuszac, aby uzyc balsamu na cialo, po prostu nie chce mi sie) Odpowiedz Link Zgłoś
krispii witajcie 09.06.08, 16:03 jestem padnięta...właśnie wróciłam z moim M. z zakupów i nie tylko, mieliśmy dużo spraw do załatwienia. Kupiłam sobie dzisiaj nowe okulary, które odbiorę w środę...już nie mogę się doczekać U nas przed chwilką popadało...zrobiło się super rześko, z czego bardzo się cieszę, bo upały mnie wykańczają... Jestem taka senna dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: witajcie 09.06.08, 16:04 Żabciu to super wiadomość!!! ale się cieszę ))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: poniedzialek! 09.06.08, 10:41 Hej Glorciu. Przeczytałam właśnie, że USG było pomyślne, super, bardzo się cieszę. U mnie prawdziwie letnia pogoda, powoli szykuję się do urlopu. Pierwszy tydzień wezmę chyba na początku lipca żebyśmy mogli sobie pojechać nad morze, a później jeszcze dwa tygodnie w innym terminie. Miłego dnia dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: poniedzialek! 09.06.08, 11:02 Podoba mi sie twoj plan z porodem przed kolejnym latem tak trzymac bell, zycze milych staran wakacyjnych ja ok i jak dotad mimo upalow czuje sie wysmienicie i tak tez zamierzam trzymac! W ten piatek po pracy jade na wakacje, a tu nic nie przygotowane, takze bedzie pracowity tydzien!!! Hej! Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: poniedzialek! 09.06.08, 11:45 Witam dziewczyny!U mnie tez pelnia lata,a ja akurat zaplanowalam zakupy... Glorciu do piatku na pewno dasz rade,a jaka mila perspektywa na pozniej!Ciesze sie,ze na usg wszystko w porzadku i tak milo sie czytalo o tym Waszym ogladaniu... Hopee kochana,mam nadzieje,ze masz juz pozytywne wiesci o zdrowiu mamy i nieco Cie to uspokoilo? Co do upalow to sama jestem ciekawa czy ciezko bedzie przetrwac.Apogeum moich dwoch poprzednich ciaz wypadalo zima,wiec to bedzie jakby nowe doswiadczenie. Bell uwazam,ze Twoje zalozenia sa sluszne,a plan bardzo dobry!Tak trzymaj,a my bedziemy tu sciskaly kciuki z calych sil! Pozdrawiam Was wszystkie i zycze fajnego poniedzialku Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: poniedzialek! 09.06.08, 13:40 Witajcie Hopee jestesmy z Toba, najwazniejsze że mama jest pod opieka fachowców. Trzymam za nią kciuki. Dzis powietrze geste z goraca.Nie ma czym oddychać. Nie mam siły normalnie funkcjomować.Marzę o zanuzeniu się w poduchy i drzemce, a tu trzeba wracac do pracy. Glorciu, czy wybaczyłas mi ze napisałam do BELL zwracajac sie do Ciebie? Strasznie mi z tym głupio i nawet niewiem czy przeczytałas skąd się wzięła tamta pomyłka, bo mój post był ostatni na poprzedniej stronie. A ja już zaczynam świrować delikatnie mówiąc. Dziś 22dc i do testu kilka dni pod warunkiem że nie uprzedzi mnie @ Ale oczywiści dzis już 1 test mam za sobą Oczywiście z 1 kreską, oczywiście ultra czuły. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: poniedzialek! 09.06.08, 13:52 Zabciu - juz nawet o tym nie pamietalam! Wlasnie mi przypomnialas! Normalna pomylka, kazdemu moglo sie zdarzyc Takze Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: poniedzialek! 09.06.08, 13:59 Dziekuję Glorciu Ale to doswiadczenie było mi potrzebne by byc bardziej przytomną ,a gdy cos robię skoncentrowac sie na jednej czynności Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Cudowne wieści :) 09.06.08, 15:56 Hej hop! Gdzie Wy jesteście kobitki ? Mam cudowne wieści!!!!! Grochalcia widziała serduszko swojej dzidzi )) Wzruszyłam sie do łez Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Cudowne wieści :) 09.06.08, 18:13 Cudowne wiesci od samego poniedzialku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Cudowne wieści :) 10.06.08, 07:04 To super, bardzo sie cieszę, że jest wszystko dobrze. Tylko gdzie jest Grochalcia? Czemu sama nie podzieliła się z nami tą wiadomością? Mam nadzieję, że sie niedługo odezwie... Żabciu a jak u Ciebie? Jak testowani? Mam nadzieję, że wredna do Ciebie nie przyjdzie... Ja idę dziś do gina, myślę, że pora już zabrać się za konkretne działania w sprawie dzidziusia... Na HSG na pewno sie nie zdecyduję, ale poza tym mam zamiar zrobić wszystko co w mojej mocy żeby zajść w ciążę... latem oczywiście ))) Miłego dnia... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia wtorek! 10.06.08, 10:59 jak tam sie macie? Grochalciu! czekamy na dokladne wiesci od ciebie! Hopee! Co z mama i jak sie czujesz?! Wszyscy! Ale tu cicho ostatnio!!! Dzis znow slonecznie, ale juz nie tak cieplo jak wczoraj, gdy bylo +27 stopni, najcieplejszy dzien w tym roku jak dotad w wielkiej brytanii A ja w pracy, choc w glowie pisze liste: Co wziasc ze soba na wakacje Juz sie tak ciesze, ze hej! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: wtorek! 10.06.08, 11:24 Hej, Glorciu. No pusto, pusto, pewnie wszyscy korzystają z pięknej pogody Glorciu a gdzie sie wybierasz na urlop? Jakoś nie doczytałam sie nigdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: wtorek! 10.06.08, 11:31 Hej bell! Poludnie francji, coz picie pysznego francuskiego wina mnie minie, ale jedzonko maja pyszne, wiec i plaza... i w ogole... urlop dobrze mi zrobi! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: wtorek! 10.06.08, 11:55 Super Glorciu, to sobie odpoczniesz. Czekamy na fantastyczne fotki Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Hopee.. 10.06.08, 11:25 ... odezwij się. Napisałam Ci wiadomość na 28dni.pl ale nie odpowiadasz. Wszystko w porządku u Ciebie? Czekam na informacje... Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 13:11 i zaczynam szykować sie do gina. Kurcze, denerwuję sie... Normalnie aż mi w brzuchu jeździ... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 13:20 sciskam bell bedzie dobrze, lekarze sa po to, by nam pomagac Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 14:14 Jestem kochane jestem.... mama jest juz w domu na szcezscie... jeszcze nie czuje sie zbyt dobrze jest slaba... ale teraz zeby rany dobrze i szybko sie goily... na szczescie pielegniarka bedzie do niej codziennie przychodzic zeby zmieniac opatrunki i dren... strasznie sie boje ze przez te nerwy zaszkodziłam ciazy w piatek o 17:00 sie okaze... i jeszcze sprawa egzaminow tez kiepska w piatek mam pierwszy a ja jeszcze nic nie ruszyłam nauki... trzymajcie sie kochane i korzystajcie z pogody Bell trzymam kciuki za wizyte i gina... Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 14:23 Hope, dobrze, że mama już w domciu. Teraz szybko dojdzie do siebie, zawsze w domu człowiek szybciej zdrowieje niż w szpitalu. Dzieki za kciuki w sprawie gina, przydadzą się, chociaz nie przewiduję żadnych rewelacji na tej wizycie. Właściwie to jedyną rewelacją byłoby gdyby powiedział mi, że jestem w ciąży... Ale to jeszcze troszeczkę Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 14:20 wiem Glorciu, ale jakoś mnie stres zawsze bierze przed wizytą. Jedynie w ciąży uwielbiałam chodzić do mojego gina bo przy każdej wizycie miałam USG robione ))) Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 14:45 oj wiem... ja sie boje usg... dopiero po kilku minutach jak lekarz powie, z wszystko ok, to sie wyluzowuje Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: jeszcze 2 godziny... 10.06.08, 19:52 Witajcie kochane Hopee ciesze się że masz już mamusię w domu, napewno pozwoliło Ci to odzyskac spokój ducha Glorciu ja zawsze strasznie bałam sie usg, że coś się okaże, że coś złego zobaczę, dowiem się. Tom normalne że sie boimy o nasze skarby, ale przecież wiesz że wszystko jest ok Bell, ja oczywiście zatestowałam w 22dc rzecz jasna z efektem 1 kreski. Dziś pęka mi głowa.Padam z nóg. Tak niestety czuje sie zawsze przed @, a termin zbliża sie nieubłaganie bo w sobotę. Bierz tymczasem sprawe swoje rece i szybko zaczynaj starania Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Juz po... 10.06.08, 20:02 jestem już po i wszystko jest w porządku. Miałam USG i jest ok, poza tym mam od przyszłego cyklu brać Clostilbegyt a od jutra zacząć mierzyć tempkę, tak żeby się przyzwyczajać i wyrabiać nawyk a od przyszłego cyklu to już regularnie. Oczywiście powiedziałam mojemu lekarzowi, że spróbuję wszystkich metod bezinwazyjnych więc HSG i laparoskopia odpadają – bo wspominał między innymi o tych badaniach, nawet może wykonać je w naszym szpitalu nie musiałabym jeździć do Łodzi. Myślę, że gdybym nie miała dziecka to zdecydowałabym sie na to, ale w mojej sytuacji… może po prostu nie dane mi jest mieć dwoje dzieci… W każdym razie myślę, że mogę zaliczyć tę wizytę do udanych. Oczywiście poza lekami gin zalecił mi więcej luzu i jak najmniej myślenia o ciąży standard. Nawet powiedział, że na pewno zajdę w ciążę wtedy, kiedy stracę już na ciążę nadzieję… Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: Juz po... 10.06.08, 21:36 Belluś ale fajnie że tak zdrowo do tego podchodzisz Zgadzam się z Tobą w 100% że w naszej sytuacji gdy mamy już dzieciątka nic za wszelką cenę. Pan Bóg wie co robi a ja wierzę ze w odpowiednim momencie znów będziemy szczęśliwymi mamami Moja lekarka też zaczęła opowiadac o tym co dalej zrobimy jeśli nie uda się naturalnie, ale ja nawet nie chciałam o tym słuchac, a to dlatego, że od życia dostałam więcej niz bym marzyła, mam cudne 2 dziewczynki i wspaniałego męża. Mimo mojego ogromnego pragnienia bycia mamą raz jeszcze wiem, ze nie powinnam robic nic na siłę. A mój mąż własnie mi powiedział że mam jakies dziwne inne piersi ))) Boziu, naprawdę wygladaja ciążowo ))) Aureolki wokół brodawki są dziś nienormalnie duże i niebieskie żyły rzucaja sie w oczy strasznie. Nie, nie nie nakręcam się wcale, ale zasiał ziarno niepokoju.Nie zmieniły mi sie dotąd tak piersi od 10 miesięcy starań. Ciiiiiiii.... żeby nie zapeszyć Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Środa 11.06.08, 07:33 Pobudka Śpioszki Ja juz na nogach. Dzis moja córcia w przedszkolu będzie odgrywała swoja wielką role zajaczka z okazji dnia mamy i taty więc zbieramy sie Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Środa 11.06.08, 08:43 Żabciu przede wszystkim trzymam kciuki za debiut córci Masz całkowitą rację, mamy juz dzieci i tak trzeba do tego podchodzić, zdrowo, czyli nie nakręcać się i dać działac naturze... A jesli się nie uda to trudno, widocznie tak musi być i koniec. Ja od przyszłego cyklu włączę clostilbegyt a od dziś zaczęłam mierzyć tempkę, zgodnie z zaleceniami mojego gina. To jest na prawdę świetny lekarz, pogadaliśmy sobie nie jak lekarz z pacjenką, ale jak znajomi, wiele rzeczy człowiek inaczej przyjmuje jeśli słyszy życzliwą pogawędkę a nie lekarską paplaninę. I na prawdę mnie uspokoił, wyluzowałam się i mam o wiele bardziej zdrowe podejście do tego wszystkiego. Miłego dnia kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Środa 11.06.08, 11:26 Fajowy taki lekarz i zgadzam sie z waszym podejsciem dziewczyny U mnie dzis zapowiada sie na deszcz... zachmurzylo sie , ze hej! Choc wciaz cieplutko Pozdrawiam! Wlasnie mnie glod chwyta i zastanawiam sie, co by tu zjesc... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Środa 11.06.08, 17:38 witam dziewczynki ehh troche mnie nie bylo a drugie troche poswiecilam na poczytanie was w zaleglosciach u mnie ok jejku zaraz 6 miesiecy bedzie zlecialo ze hej dzidzia kopie nawet tatusia a ja od tego tygodnia mam taki opetyt ze az sie boje jak do tej pory niezaduzo przytylam wszyscy sie w pracy ze mnie smieja ale ja ciagle czuje głód to straszne brzuch pelny a ja ciagle mysle o jedzeniu Pozdrawiam dziewczynki i trzymam kciuki za nowe kreseczki musza byc a jak inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 czwartek :( 12.06.08, 09:24 Nasza Grochalcia trafiła wczoraj do szpitala Plamienie niewiadomo skad. Dziś już nie plami ale leży i martwi się biedulka Krispii, Malyduszku, Adada, Maja! Wasza nieobecnośc staje się nie do zniesienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wracajcie proszę. A mnie dzis mniej bolą piersi Trzeba sie pogodzić z kolejna porażką. Coraz częściej myślę, że nie pisany mi dzidziuś niestety.Bo niby czemu miałoby się udac za 11, 12 czy 13 razem????? Absurd...Deprecha totalna... Wczoraj oczywiście zrobiłam test ze znajomym efektem MAM JUŻ DOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOŚĆ!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: czwartek :( 12.06.08, 10:05 Grochalciu trzymam kciuki zeby wszystko dobrze sie skończylo i strasznie mi przykro, że znowu spotyka Cię taka stresująca sytuacja, ale wierzę, że wszystko się uda. Żabciu, nie martw się, może sie udac i za 20 razem, nic straconego jeszcze. Mój gin powiedział mi, że najpóźniej zajdę w ciążę wtedy gdy stracę na nią nadzieję, więc wyluzuj i pozostaw sprawy własnemu biegowi. Dziewczyny, ja też mam dołka, ale na punkcie mierzenia tej cholernej temperatury, czy ktos może mi powiedzieć na co powinnam być przygotowana??? Bo dzis np. mam tempkę o kreskę niższą niz wczoraj a powinna już rosnąć bo to 13 dc... I nie chodzi o to czy jestem w ciąży czy nie, bo odpuściłam ten cykl zupełnie świadomie więc niczego się nie spodziewam, ale czuję sie jak dziecko we mgle... Niby tyle piszą w necie o mierzeniu temp. ale nie wiem czy to normalne, że spada akurat teraz i jakie duże mogą byc te skoki? Plissss, napiszcie mi jak to jest bo wariacji dostaję Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: czwartek :( 12.06.08, 11:18 Grochalciu kochana trzymaj się dzielnie i niech wszystko się dobrze skończy. Żąbciu moja siostra cioteczna zaszła dopiero po 2 latach starań więc nic straconego. Bell najdroższa nie martw się tak. Temperatura często spada tuż przed owulką, żeby potem ślicznie skoczyć do góry. A druga sprawa to taka, że wachania +-2 kreski to żadne wahanie. Czasem tak jest, temperatura nie idzie jedną poziomą kreską. Więc się nie martw. Mój wykres wygląda jak wijący się wąż i jest jak najbardziej prawidłowy . Jakbyś miała jakieś pytania to możemy się umówić na gadu Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: czwartek :( 12.06.08, 11:28 Dziewczynki, wlasnie wrocilam, bylismy z mezem na usg i jestem stasznie szczesliwa) Nasz MarJanek (tak nazwalismy nasze dzieciatko z polaczenia imion naszych ojcow) wygladal slodko, nie moglam przestac sie smiac, przezycie bardz wzruszajace, to moja pierwsza ciaza i w koncu wiem, ze to nie fikcja, ze rosnie we mnie malutki czlowieczek. Malutki jest, bo ma dopiero 6cm, wszystko jest w normie, spal sobie, lekarka probowala go obudzic, ale tylko na chwile sie poruszyl. Mam jedno zdjecie, jak zeskanuje to wkleje. Termin mam na 22 grudnia, 12tc i 3dni. Nastepne usg mam 4 sierpnia. Wlasnie zdalam sobie sprawe, ze pisze o moim dziecku jak o chlopcu i to nie tylko ze wzgeldu na to imie, ale ja cos czuje, ze to bedzie chlopczyk. Trzymam teraz kciuki za Grochalcie, na pewno bedzie dobrze. Zabcia, Bell, jestem przekonana, ze wy tez juz niedlugo bedziecie nas zasypywac radosnymi nowinami, nie moze byc inaczej! Teraz ide kombinowac co to zrobic na obiad, moj odwieczny proble, no i trzeba jechac do pracy, dzisiaj popoludniowa zmiana Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: czwartek :( 12.06.08, 11:37 Maju cudowne wieści, oby dzisiaj takich więcej. Bell zapomniałam Ci napisać, że takie wahania mogą być spowodowane np. wstaniem z łóżka, strzepnięciem termometru, wypiciem czegoś, różnicą w godzinie, kiepski sen, zbyt krótki sen ... Np w metodzie angielskiej jeśli przyjmuje się, że róźnica w czasie pomiaru równa 1 godzinie odpowiada 0.1C. Wymieniać można w nieskończoność. Ważne jest aby cały wykres udało się zinterpretować jako dwufazowy Odnośnie dołów to chyba ta pogoda tak działa. W sobotę mam 2 egzaminy rachunkowość i prawo. I nie mogę się uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: czwartek :( 12.06.08, 11:43 Maju cieszę sie, że wszystko u Ciebie w porządku. Z tymi przewidywaniami matek odnośnie płci dziecka cos jest na rzeczy, ja prawie od początku czułam, że będzie chłopczyk i jest )) Małyduszku, dziekuję Ci za wyjasnienie. Ja po prostu czuje sie jak dziecko we mgle z tym mierzeniem temperatury, nigdy wczesniej tego nie robiłam i nie wiem jak może sie ona kształtować. Dzieki za wyjasnienie, juz będę do tego podchodzić z wiekszą rezerwą Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: czwartek :( 12.06.08, 11:48 Ps: chcialam tylko dodac, ze MarJanek to imie dla zartu, aby sie nie zwracac do brzucha tak bezosobowo; czas na wybor imion nadejdzie, kiedy juz bedziemy znac plec. Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: czwartek :( 12.06.08, 11:54 Dudszku, ze snem to u mnie jest kiepsko bo budzę się o 4 rano wystraszona, że przespałam godzinę pomiaru. Muszę troszkę się zdystansować do tego Myślę, że teraz kiedy juz mi wyjaśniłaś jak to jest z tą tempką to nie będę tak się stresować pomiarem (mierzę codziennie o 5.30 bo to najwcześniejsza godzina wstawania mojego, więc jak mogę pospac dłużej to musze się i tak wybudzic na pomiar) Gdybys miała dla mnie kochana jakieś wskazówki to będę wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia witam 12.06.08, 12:18 bell - rozumiem zamieszanie, ja tez nigdy nie mierzylam tempki, wiec pewnie to niezle bledzenie we mgle za pierwszym razem. Powodzenia! maju - super wiesci!!! Tak trzymac! my do mojego brzucha mowimy "Bleapie" (czytaj blipi). Kazdy ma jakies swoje przezwisko dla malenstwa Grochalciu - trzymam kciuki! i pozdrawiam wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: czwartek :( 12.06.08, 12:47 To może po prostu napisz mi na priv jak się z Tobą skontaktować. Mam teżwykres na 28dni, to możemy tam się jakoś umówić. Nie przejmuj się tak strasznie jak zaśpisz. Bo jak się tak budziesz pół godziny przed pomiarem to już nie jest temperatura spoczynkowa. . Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: czwartek :( 12.06.08, 13:57 Małyduszku, ja mam na 28dni.pl nick bell1977. Jak podasz mi swój to dodam Cie do przyjaciółek i sama zobaczysz jak to u mnie wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: czwartek :( 12.06.08, 15:56 Witam kochane! Wreszcie troszkę sie schłodziło!!! U mnie 29 tc leci!!!!! Zabiegana jestem, wszystko chce juz zakonczyć w pracy, bo pomaleńku mysle o L4...... Grochalcia w szpitalu. trzymamy kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Piąteczek... hura, hura, hura :))) 13.06.08, 07:26 Cześć kobietki. No i piąteczek mamy Jak ja się cieszę, chociaż trzeba przyznać, że szybko ten tydzień zleciał )) U mnie dzis tempka skoczyła, co mnie bardzo od rana zdziwiło... z 36,2 na 36,5. Chyba troche niedowierzałam, że skoczy bo myślałam, że to powinno - przy moich krótkich cyklach - być jakies dwa dni temu, a dziś mam 14dc ))) Grunt, że skoczyła... Powiem Wam, że mnie ten temat zaczyna coraz bardziej wciągać, ciekawa jestem jak sie dalej będzie to kształtować... No to miłego piąteczku i mam nadzieję, że sie dzis odezwiecie Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Piąteczek... hura, hura, hura :))) 13.06.08, 10:17 allo! cos czuje bell, ze niedlugo bedziesz specjalistka w mierzeniu tempki!!! ja w pracy, a po prosto na dworzec i wakacje!!! uwierzyc nie moge! Jak sie wszyscy macie? Hej! Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Piąteczek... hura, hura, hura :))) 13.06.08, 10:40 Ja tez sie ciesze, ze piatek, ale te weekendy tak szybko mijaja Glorcia, zycze super urlopu, na dlugo wyjezdzasz? Ja wciaz czekam na moj odlot, jeszcze 13dni... Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Piąteczek... hura, hura, hura :))) 13.06.08, 11:18 Czesc dziewczyny!Wlasnie zerknelam w kalendarz i zauwazylam,ze ten piatek to 13-tyDla przesadnych pewnie trudny dzien.Ale dla mnie wazne,ze poczatek weekendu. Widze,ze zaczynaja sie wakacyjne tematy.I to mnie nastraja optymistycznie.Glorciu zycze ci cudownego wypoczynku i fajnych wrazen.Maju lecisz do Polski?Ja tez odliczam czas do wylotu,ale musze czakac na koniec roku szkolnego corci.Jeszcze troszke... Bell jestem przekonana,ze wszystko jest na dobrej drodze Dziewczyny pozdrawiam Was cieplo! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Piąteczek... hura, hura, hura :))) 13.06.08, 11:31 jade na 10 dni, wracam w niedziele 22-go ach nie bede miec raczej dostepu do sieci, takze jakby co do 22-go! Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Piąteczek... hura, hura, hura :))) 13.06.08, 12:37 Bedziemy tu czekac z niecierpliwoscia na relacje Milego odpoczynku! Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 13:55 Na początek Glorciu życzę wspaniałego wypoczynku Wracaj do nas szybciutko będziemy czekac Zanim pojedziesz napisz tylko jeszcze pogrążonej Żabci.... I Wy Kochane powiedzcie mi starej doświadczonej matce, która w swojej ciążowej schizofrenii stała sie jak raczkujące niemowlę zielona jak groszek To pytanie do naszych zafasolkowanych: jak to było z Waszymi bólami piersi na samym poczatku? Powiem Wam, że dzis oczywiściE rycze jak bóbr, bo piersi mnie bola coraz mniej, własciwie raz bolą raz nie i jestem pewna na 300 % że nie udało sie znów w tym cyklu tylko dziwi mnie objaw, który juz kiedys przerabiałam na poczatku ciąży a mianowicie padam z nóg, od 2 dni ogarnia mnie taka sennośc z która nie mam siły walczyc, taka specyficzna powiedziałabym nawet, która zmusza mnie do położenia sie i ucięcia drzemki z której mam problem sie wybudzić.Własnie przed chwila wstałam po godzinnym śnie, musiałam wrócic do domu bo nie dałabym rady. Ale te piersi wykluczają inne objawy. Jutro powinna byc @ i zawsze własnie dzień przed przestaja boleć Tak mi źle : ((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 14:04 zabciu... mnie ogolnie czasem bolaly przed okresem, ale jakos sie nigdy nie wczuwalam i nie pamietam dokladnie co i jak. Jesli chodzi o piersi w ciazy, to do dzis mam w moim zwyklym rozmiarze i moze raz na tydzien cos tam w nich inaczej zaboli, ale ogolnie bez zadnych wiekszych rewelacji. Ale u kazdej kobiety inaczej, wiec... trudno radzic... ja wlasnie zaliczylam dola... spotkalam znajoma, ostatni raz mnie widziala jakos 4 miesiace temu (pewnie jakos wtedy w ciaze zaszlam). Pochwalilam sie brzuszkiem, pogadalysmy (ogolnie mila jest, to nie zaden wscibski, zlosliwy typ). I co? I ona do mnie, ze mam brzuszek maly jak na koniec 18tyg, ale w twarz, nogi i rece mi juz poszlo (w sensie, ze przytylam...). wiem, glupia jestem, ze sie przejmuje. w ciazy jestem, malenstwo zdrowe, a ja sie takim komentarzem przejmuje... moze dlatego, ze sie pilnuje, nie przejadam bez sensu, chodze na basen 2-3 razy w tygodniu... jutro zaczynam 19-ty tydzien i tylko (az?!) 3kg na plusie... jakos mi tak przykro... wiem, nakrecam sie, ale czasem tak bywa... Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 14:35 Glorciu, zupełnie sie nie przejmuj.Nie musisz przytyć odrazu tonę żeby dzidzia była dorodna. Na usg lekarz ocenia przybliżona mase ciała dzidzi więc chyba nie masz powodu do zmatrwień, a to, że zaokragliłas się to kwestia nie tyle przytycia co hormonów ciazowych, które za kilka miesięcy zmienią swoje propoprcje i wrócic do dawnego wygladu. Napewno slicznie wygladasz Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 14:41 Glorciu Kochana,przepraszam nie chcialabym obrazic Twojej znajomej,ale jej to chyba w mozg nie poszlo nic.Jak mozna komus serwowac takie komentarze?!Jestem przekonana,ze wygladasz przepieknie.Tak tez masz sie czuc,wiec zapomnij o tym dziwnym incydencie.Jestesmy piekne i szczesliwe.I juz! Zabciu,u mnie z piersiami to roznie bywalo.Raz bolaly przed @,innym razem nie bolaly.Na samym poczatku ciazy tez nic nie sygnalizowaly,dopiero pozniej.Chyba nie ma ksiazkowej reguly.Nie zamartwiaj sie.Przesylam Ci moc optymistycznych mysli! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 14:56 dzieki dziewczyny, mysle, ze ona nie pomyslala, nie chciala zle, ale mi sie jakos przykro zrobilo... gdybym siedziala w domu cale dnie i jadla czekolade, to by mi mnie to walilo i wiedzialabym, ze mi sie taki komentarz nalezy. Ale sie staram jesc zdrowo, duzo salatek, owoce zamiast slodyczy i ruch kiedy tylko sie da. Wiec jak sie czlek stara, a tu mu ktos powie, ze nic z tego, to jakos tak glupio. Ale juz mi lepiej. Glupia jestem, powinny takie rzeczy po mnie splywac... w koncu najwazniejsze zdrowie Buziaki! Hej! Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 16:11 Glorciu, rzeczywiście dziwna reakcja Twojej koleżanki...tak się nie mówi kobiecie w ciąży. TY się tym w ogóle nie przejmuj!!! wazne ze dzidiza zdrowo sie rozwija w brzuszku. Życzę Ci udanego wypoczynku!!! Żabciu, co to piersi to z tym jest różnie. Ja miałam tak , że mnie dużo wczesniej przed spodz. @ zaczęły boleć i bola tak do dzisiaj, chociaż na początku to bardziej bolały i też sporo urosły ale np. u mojej siostry tak nie było...ją nie bolały, wiec jak widzisz róznie to bywa i nie ma na to reguły. Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 16:15 Glorciu Ty się wogóle takimi sprawami nie przejmuj. Wiadomo, że kobiety w ciąży mogą puchnąć jak są zmęczone i to z nadmiaru wody a nie przejedzenia. Ważne jest to jak się Ty czujesz, jak widzi Cię Twój mąż, dla którego na pewno jesteś najpiękniejsza, a to jak Cię postrzegają inni to sprawa drugorzędna. Wiadomo piękno rzecz gustu, a kobieta w ciąży zawsze wygląda uroczo i inne jej zazdroszczą I tak na to spójrz. Bell skok temperatury oznacza tylko, że cykl jest dwufazowy. Przyjmuje się, że owulacja mogła nastąpić +-3 dni przed lub po skoku. Sprawa indywidualna każdej kobiety. Żabciu nie mart się tym, że piersi bolą lub nie bolą to raz kwestia indywidualna, dwa każda ciąża jest inna. A jeśli chodzi o odczucia przedokresowe, na początku jak tylko zaczęliśmy się starać o dziecko strasznie bolały mnie jajniki w okresie owulacji, piersi mało nie wyskakiwały i nie mogłam się dotknąć, a teraz od 3 miesięcy nie czuję owulki wcale, za to okres ledwo mogę znieść (a nigdy wcześniej tak nie miałam). Może to sprawka wariujących hormonów, a może naszej psychiki. Grunt to mieć nadzieję, że w końcu się uda. A musi się udać . Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Powiedzcie jak to było u WAS? 13.06.08, 21:53 Glorciu, wbij to sobie do głowy, że jesteś teraz w najcudowniejszym okresie w życiu i nigdy nie byłaś piękniejsza A głupimi komentarzami się nie przejmuj, czasami coś sie komuś chlapnie ot tak, nawet nie ze złej woli... Małyduszku dzięki za maila, w kwestii temperatur, analiz itp. to będziemy w kontakcie na 28dni.pl Miłej nocy kobitki, Glorciu, może to trochę późno bo już nie przeczytasz przed wyjazdem, ale życzę Ci udanego wypoczynku. Słodkich snów.... Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Grochalciu.... 13.06.08, 21:56 Odezwij się do nas, martwię sie o Ciebie, daj znać proszę. Cały czas trzymam kciuki, myślimy tu o Tobie i nie możemy się Ciebie doczekać.... Odezwij się... Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: Grochalciu.... 13.06.08, 22:05 Grocholciu ja też cały czas trzymam za ciebie kciuki... Glorciu nie przejmuj sie takimi uwagami... mnie za to ostatnio babcia powiedziała ze jestem taka chuda ze zostały mi tylko oczy i ze zemdlałam pewnie z glodu bo napewno jak mama byla w szpitalu to nic nie jadłam.... ale ja juz stram sie puszczac takie uwagi mimo uszu... tym bardziej ze mialam dzisiaj usg i pan doktor mnie pochwalil ze wyniki mam super i wszystko jest dobrze bobas sie bardzo dobrze rowija i ma juz 8cm ! Pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: Grochalciu.... 13.06.08, 22:11 Grochalcia nasza kochana wraca do domciu Napewno Wam napisze o tym co u niej Spokojnej nocy Kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Grochalciu.... 14.06.08, 08:50 wyszlam!!!! oczywiscie, ze na walsne zadanie. przepraszam bardzo, ale tam nic innego nie robilam tylko lezalam i lykalam nospe i duphaston. to samo moge robic w domu. zadnych abdan innych nie robili, nawet glupiego porogesteronu a do tego idiota ordynator zmniejszyl mi dawke duphastonu. Tlumacze idiocie, ze mam zalecone i od Jerzkowej i od lekarza do ktorego na miejscu chodze 3 razy dziennie(m. in ze wzgledu na torbiel na jjniku, ktora moze zabierac progesteron dzidzi) a on na to, ze nie widzi potrzeby. O NIE!!!!! to ja myk do domku!!!! wogole niepotrzebnie tam pojechalam. Pojechalam tylkoi na usg, ale mnie tak namawiali, zebym zostala,,to zostalam..po co , nie wiem. Oni nie wiedza czemu ja co chwiole plamie, wiec pomyslalam sobie, ze moze taki moj urok i dwa zabiegi w ciagu roku obojetne dla mojej szyjki nie byly... dziewczyny na sali mialam super, wiec 2 dni spedzilam bardzo milutko. Tylko Szymek bardzo za mna plakal i naprawde dluzej tam wysiedziec nie mogłam... w czwartek mam usg u mojego gina. zobaczymy... wiecie...juz sama nie wiem jak sie nastawiac...sama nie wiem czy uda mi sie urodzic tego dzidziusia..na razie jest dobrze, ale ostatnio tez bylo dobrze do 9tc...tak sie boje.. aaaa, i to jedzenie w szpitalu to chyba jakies dla niejadkow. Przepraszam bardzo, ale dluzej na takim jedzonku to nie dalabym rady przezyć!!!!!! żabciu-dziekuje za smsy i telefon. sprawilas mi wilee radosci. dziewczyny-dziekuje za kciuki. caly czas sa potrezbne. nie wiem co mam zobic z tym moim Kajtkiem-dokucza od poczatku...tak sie boję... Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Grochalciu.... 14.06.08, 09:47 Kochana ciesze się bardzo, że jesteś z nami znowu. Doskonale rozumiem Twoją decyzje z wypisaniem...ja jak leżałam na początku też miałam na to ochotę...zatrzymało mnie to, że ponoć jakby się coś stało w krótkim odstępie czasu to bardzo źle sie u nas takiego pacjenta traktuje...to przykre, ale tak u nas tu jest. Moja siostra (teraz ma 24tc-tak jak ja)też ciągle trafiała do szpitala z plamieniem...ona też ma torbiel. W szpitalu też nie wiedzieli od czego ona plami. W końcu ją wypisali i kazali jej cały czas leżeć. Jednak u swojego lekarza dowiedziała się jaka była przyczyna, chociaż na początku też łapał się za głowę bo też nie wiedział jaka może być przyczyna, niby wszystko było ok...po jakimś czasie zrobił jej normalnie badanie i wykrył z boku gdzieś małego krwiaczka (ona miała wcześniej krwiaka-jak się tylko dowiedział o ciąży), który po prostu sam się usuwał stąd też te plamienia u niej. Teraz jest już u niej wszystko dobrze...mam nadzieję, że już tak zostanie do końca. Tobie kochana też życzę aby już plamienie więcej się nie pojawiło i żeby już do samego końca wszystko było w porządeczku. Trzymaj się cieplutko. Buziaczki Dziewczyny życzę Wam miłego weekendu! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Grochalciu.... 14.06.08, 12:06 CZesc dziewczyny, jak tam weekend spedzacie? Wkleilam mojego MarJanka na fotoforum ciazowe brzuszki (grudzien oczywiscie). Mam nadzieje, ze wszystkie niedlugo wkleicie swoje skarby Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Grochalciu.... 14.06.08, 12:26 Grochalciu kamień z serca... strasznie sie cieszę, że jesteś już w domciu, ale kciuki tak jak za wszystkie ciążóweczki cały czas trzymam Hope, 8 cm... kawał dziecka już popatrz jak ten czas leci... nie tak dawno przeżywałyśmy przyjście @ a teraz masz juz 8 centymetrowe maleństwo... Maju wklej link do fotki MarJanka na ciążowych brzuszkach, nie będziemy musiały szukać. Wszystkim moim kochanym przyjaciółkom - plotuśnicom życzę udanego weekendu. Z pozdrowieniami - Bell - dziś w cudownym nastroju, po prostu góry mogę przenosić )) Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: Grochalciu.... 14.06.08, 13:57 ja też już pokazałam maluszka na fotoforum grudniowym tu jest link Bell fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,80655440,80862408.html Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Dziewczyny... 14.06.08, 15:24 Jakie cudne maluszki Czekamy na kolejne zdjęcia z kolejnych etapów Buziaczki )) Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Dziewczyny... 14.06.08, 17:56 super, że Wasze maluszki zdrowo rosną...bardzo się cieszę Bell strasznie mocno trzymam za Ciebie kciuki!!!! Uda się uda się uda się uda się uda się uda się...... W ogóle dziewczyny, przecież musi się Wam udać - nie ma innej opcji!!!! Przesyłam Wam pozytywne fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Dziewczyny... 15.06.08, 08:32 Sliczne Maluszki na tych fotkach!Gratulacje! Grochalciu,glowa do gory,musi byc dobrze.A jesli mialas sie w tym szpitalu denerwowac,to chyba lepiej jak bedziesz w domu.Trzymaj sie dzielnie,a my niezmiennie sciskamy kciuki.Wszystko bedzie ok! Pozdrawiam niedzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Dziewczyny... 15.06.08, 15:15 na razie spokoj z plamieniem. duzo sobie leżę. w domku jest najfajniej żabciu-nie moglam Ci na smsa odpisac, bo mi sie karta skonczyla....ale zrobilo mi sie smutno. dziewczynki, w czwartek mam usg. jutro koncze 8tc. boje sie strasznie.... Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Dobrej nocki :) 15.06.08, 21:59 Dobranoc dziewczynki, miłych snów i udanego nowego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 poniedziałek 16.06.08, 10:15 @....znów ze swoim nigdy nie spóźniajacym sie szwajcarskim zegarkiem odwiedziła mnie w sobotę... Będzie mnie odwiedzać tak systematycznie co miesiąc aż po klimakterium. Tego jednego jestem juz pewna. Nic wiecej nie dam rady napisać... Dzieki Bogu Grochalciu że juz jesteś Wiem, ze wybaczycie mi tym razem moją dłuższą nieobecność. To już kres moich mozliwosci myslenia o ciąży... Oczywiście bede Was czytać i mysleć o Was :0) Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: poniedziałek 16.06.08, 11:06 Żabciu, ciężko tu będziebez Ciebie ((( Ale rozumiem potrzebę złapania oddechu, ja też przeszłam przez ten etap... tylko mam nadzieję, że później wrócis do nas... Ściskam Cię mocno i przytulam bo wiem jakie to uczucie gdy ogarnia Cię bezradność. Ale może powinnaś udać sie do gina, ja będę od przyszłago cyklu na clostilbegycie, podobno jest bardzo skuteczny. Robiłaś jakieś badania, lekarz zaproponował Ci leczenie? Napisz coś na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: poniedziałek 16.06.08, 11:24 żabcia, no nie znikaj. ja Cie prosze...dopiero co wrocilas..kurde... na jakim innym forum Cie spotkam??? buu, bede plakać((( a ja leze. czasami jeszcze plamie, wioec starm sie lezec. boje sie bardzo. niw eim czemu tak sie dzieje. w czwartek usg. mam same zle mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: poniedziałek 16.06.08, 12:35 Zabciu rozumiem Twoje rozgoryczenie,kazda z nas ma za soba jakis mniejszy lub wiekszy kryzys i potrzeba nieco czasu zeby sie pozbierac,ale nie mozesz sie poddac. Nawet jesli nie bedziesz pisac,to badz z nami,bo my z Toba bedziemy na pewno.Sciskam mocno! Grochalciu!Tobie tez nie wolno myslec negatywnie.Ja tez w obu poprzednich ciazach plamilam dlugo i bez znanej przyczyny,ale urodzilam dwie zdrowe corcie.U Ciebie tez nadejdzie za kilka miesiecy happy end i tego sie trzymaj.Odpoczywaj i glowa do gory. Dziewczynki pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Aniu 16.06.08, 13:02 plamilas, tak??? bo kurcze u mnie nie wiedza czemu kaza lezec((szlag mnie trafia. dzis jest ok. tak sie boje. boje sie przez te plamienia znow strace maluszka Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Grochalciu! 16.06.08, 15:19 To moja czwarta ciaza,a pierwsza bez problemow,wiec naprawde wiem co czujesz.Uwierz mi,ze mimo tysiaca obaw wszystko bedzie dobrze. Wiem,ze trudno sie nie martwic,ale najbardziej teraz potrzebny jest Tobie spokoj i pozytywne nastawienie. U mnie tez nie bylo wiadomo co jest przyczyna klopotow.Bralam duphaston,luteine i musialam zyc na zwolnionych obrotach,ale mam dwie zdrowe corcie. Jestes pod opieka lekarza i on na pewno zrobi wszystko zebyscie z Maluszkiem czuli sie jak najlepiej. Przesylam Ci moc optymizmu!!!! Napisz koniecznie jak juz bedziesz po wizycie.SCISKAM MOCNO! Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: Grochalciu! 16.06.08, 16:03 Grochalciu kochana nie denerwuj się tak, wiem, że to bardzo trudne. Moja ciocia przez pierwszy trymestr miała niewyjaśnione krwotoki, a Agata ma 17 lat . Więc się nie załamuj kochana, najważniejsze, że jest dzidziuś, a lekarze poradzą sobie z resztą. I zobaczysz, że na usg zobaczysz fikającą fasolkę i będziesz bardzo szczęśliwa. Dziś mój 20dc i nie było jeszcze owulki. Byłam u gina, zrobił mi usg i strwierdził, że jest pęcherzyk 16mm. Ale czy owu będzie nie wiadomo. Powiedział, że krótko się staramy i żebym nie wariowała. Ale weź i się nie denerwuj jak nie jesteś w ciąży a cykl trwa około 40 dni. Wariacji można dostać. Dostałam za to coś na skrócenie cyklu i ponoć pomaga w owulacji na przyszły miesiąc. Zobaczymy. Ale póki co wydaje mi się, że tej owulki po prostu nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Grochalciu! 16.06.08, 17:59 Małyduszku, Ty dostałaś "coś" na skrócenie cyklu a ja na wydłużenie Może sie podzielimy? Dasz mi parę swoich dni... Zawsze myślałam, że mam całkiem normalne cykle a okazuje się, że jak się człowiek o dziecko stara to nawet te dwa, trzy dni robią różnicę... Miłego popołudnia i wieczoru kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Bell 16.06.08, 19:01 Chętnie oddam Ci kilka dni ale tych przed owu. Bo jeśłi już będzie wreszcie ta owulka, to niech ładnie zamieni się w dzieciątko i trwa 9 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Bell 16.06.08, 19:53 hej dziewczynki A ja wam powiem ze mam wkoncu upragnione kwiatki na balkonie i jestem szczesliwa wczoraj sadzilam teraz tylko patrzec jak beda rosly wieksze( mam nadzieje)) A ja mam 4 dni wolnego tak mi se grafik zlozyl ze mialam sobote niedz z poprzedniego i pon wtorek z tego tygodnia nio fajnie ale z nudow tylko siedze i jem dwa torty tez juz znikly, w czwartek zrobilam jeden i sobote dzidzia chyba szczesliwa ze smakolykow bo ciagle fika pozdrawiam goraco i trzymam kciuki za wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Bell 17.06.08, 08:05 Anulka... na słodkie to chyba dziewczynka będzie Oczywiście wierząc w przesądy A który to tydzień u Ciebie, bo jakoś nie mogę się doczytać? Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Coś do poczytania dla starających się 17.06.08, 14:01 dziewczynki, przeczytajcie koniecznie, bardzo optymistyczny tekst zdrowie.onet.pl/1492109,2041,0,1,,pragnienie_milosci,psychologia.html Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Coś do poczytania dla starających się 17.06.08, 18:34 hej bell nio u mnie jakos 23 idzie i od poczatku mialam smaka na slodycze do zadnych ogorkow ani kapusty kiszonej wogule mnie nie ciaglo jak mnie mdlilo to jadlam naczczo czekolade nio 20 maja mialam usg i wiemy ze dziewczynka strasznie sie rozbija ostatnio moze dlatego ze w domku siedze i malo sie ruszam, w pracy to zawsze pochodzilam to ja pokolysalo i spala sobie a tak to ciagle bryka. Tak mi sie troszke nie chce wracac takie slodkie lenistwo bylo dom wysprzatany codziennie obiadek ciasta moj mezus w skowronkach. A jutro trzeba wracac do pracy chyba znow musze zaczac gotowac wieczorami na nastepny dzien kiedys tak robilam ale potem ciaza mdlosci brak sil to cos tam na szybko pichcilam po pracy gdzie zazwyczaj mam na to godzine i jak tu zrobic cos dobrego... Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: Coś do poczytania dla starających się 17.06.08, 19:40 Bell, ja mam żywy przykład... moja siostra! Starała się z mężem chyba ze 4 lata....również jeździli po klinikach... brała tabletki stymulujące...cykle miała monitorowane... Myśleli nawet już o adopcji. W końcu zdecydowali się na in vitro. Termin mieli na luty 2008(dnia nie pamiętam), a pod koniec stycznie kiedy ja się dowiedziałam , że jestem w ciąży , trzy dni pomnie moja siostra dowiedziała się, że ona też jest w ciąży...udało im się naturalnie....dosłownie na 2 tygodnie przed sz. zapłodnieniem... Wyobrażacie to sobie? co to za radość!!! a co najlepsze, będą mieli bliźniaki... jeden to synek a druga dzidzia się jeszcze nie pokazała. Fakt , że od samego początku ciążę miała zagrożoną. Jeszcze miesiąc temu leżała w szpitalu bo plamiła, ale w tej chwili jest dobrze i ja wierzę , że będzie już tak do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Coś do poczytania dla starających się 18.06.08, 08:48 Anulka i jak tu nie wierzyć w przesądy i ludowe mądrości ))) Krispinka, pamiętam jak nam pisałaś w styczniu o siostrzyczce, to prawdziwe szczęście, że się tak udało. Mój gin jak byłam u niego też mówił mi o takich przypadkach. Nawet z własnego doświadczenia a nie tylko z opowiadań kolegów, miała dwie takie pacjentki, jedna - uznana za niepłodną z niewiadomych powodów - zaszła w ciążę w momencie kiedy uruchomiła procedurę adopcyjną, a druga, która w wieku 25 lat miała obiawy przekwitania (jajniki przestały pracować), po intensywnym leczeniu hormonalnym w dobrej klinice równiez zaszła w ciążę. Myślę, że nam wszystkim potrzeba wiecej luzu i wiary we współczesna medycynę. Miłego dnia kochane Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Czwartek 19.06.08, 08:28 Normalnie mam doła. Nic mnie nie cieszy, wszystko denerwuje. Tracęnadzieję na dziecko. A na dokładkę cykle mam bez owulacyjne. Pęcherzyk w 20dc 16mm i zamiast pęknąć raczej zanikł, bo temperatura skoczyć nie chce. Niby mam łykać primont (syntetyczny progesteron), ale nie wiem jak on ma włpynąć na jajeczkowanie. A na dokładkę jest niebezpieczny dla płodu. Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: Czwartek 19.06.08, 08:42 Oczywiśćie pomyliłam nazwę, ten lek nazywa się primolut. Czy któraś z Was coś o nim wie?? Bo przyznam się, że się boję go wziąć. Ma straszną listę skutków ubocznych. Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Ależ pusto.... 19.06.08, 15:16 Ale tu pusto u nas ostatnio... Dzewczyny co porabiacie? Gdzie sie podziewacie? Odezwijcie się... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Ależ pusto.... 19.06.08, 20:03 witam dziewczynki krispi musi byc dobrze ale fajnie ze twoja ciostra bedzie miala blizniaki takie szczescie, pierw nie bylo a tu raptem dwoje Jak sie zwalicie do dziadkow to dopiero bedzie dziewczynki nie macie co tracic nadziei, niemoge zaduzo powiedziec bo klamalabym gdybym powiedziala ze wiem jak sie czujesz. Ale moge cie przytulic i przesłac ci duzooo fluidkow*** Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Kajtuś ma nóżki i rączki:) 19.06.08, 21:41 ma i żyje dokladnie wychodzi z pomiarow 8t3d, czyli co do dnia sie zgadza Matko, jak sie ciesze poprosilam lekarza, zeby dobrze poszukal pod jajem czy jednak nie ma jakiegos krwaiczka, bo skad te plamienia cigale..i co?? jest!!! dwa male daleko pod kosmowka, gdzie wczesniej nikt nie szukal!!!!! przynajmniej wiem czemu krwawie ale powiedzial, ze wygladaja juz na stare i jakby splywaly. Mam duzo odpoczywac, ale nie kazal lezec plackiem. Polegiwac, odpoczywac i sie nie denerwowac)) Jezu, jak sie ciesze!!!!!! dziewczyny, prosze o modlitwy nadal..ostatni dzidzius zyl do 8t5d...za tydzien kolejne usg... ale dzis lzy szczescia mi leca. dziekuje za wszystkie cieple myśli wasza Kasia malo sie teraz odzywam. wiem..ale moje nerwy mi na to nie pozwalaja..po 12tc bede znow codziennym gościem Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Kajtuś ma nóżki i rączki:) 19.06.08, 22:00 Grochalciu!Jasne,ze jestesmy z Toba i caly czas sciskamy kciuki. Tym razem na pewno wszystko bedzie dobrze,zobaczysz.To super,ze Maluszek dzielnie rosnie,no i chyba dobrze,ze przyczyna krwawienia znana.To powinno Cie uspokoic,bo teraz bedzie juz tylko szczesliwiej....Glowa do gory! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Kajtuś ma nóżki i rączki:) 20.06.08, 08:45 Kochana Kasiu, ciesze się bardzo ))))) Czekamy na Ciebie po 12 tyg. już codziennie a nie sporadycznie.... Miłego dnia, odpoczywaj i dbaj o siebie Wam również miłego dnia kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: Kajtuś ma nóżki i rączki:) 20.06.08, 13:25 Kasiu my mocno trzymamy za Ciebie i Kajtusia kciuki i przy każdej modlitwie jesteś w moim sercu. Głęboko wierzę, że wszystko będzie dobrze. Nie martw się kochana, my się martwimy za Ciebie, a Ty bądź spokojna. Niech maluch szybko rośnie a potem kopie z całej siły, żebyś wiedziała, że wszystko z nim ok. Ja powoli przygotowuję się do brania hormonów, jeszcze 4 dni i mam łykać progesteron. Oby to coś dało. Miłego dnia PS U nas strasznie leje, ale przynajmniej powietrze robi się lżejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Kajtuś ma nóżki i rączki:) 20.06.08, 14:24 a ja leżę, w miedzyczasie robie obiadek, zeby calkowicie sie nie zależeć dzis jestem spokojna. od jutra znow zaczne sie martwic przed kolejnym usg. ale wam sie trafila kolezanka..ciagle nerwy i nerwy... Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: Kajtuś ma nóżki i rączki:) 20.06.08, 17:36 Oj już tu nie użalaj się nad nami. Zdrowiej szybko, niech maluch rośnie i wracaj do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
envy85 Re: Kajtuś ma nóżki i rączki:) 20.06.08, 21:03 Witajcie dziewczynki dawno mnie u Was nie było... odkąd przywiozłam do domu małego kotka, nie mam czasu na siedzenie przy kompie, tym bardziej, że starszy ze stresu się rozchorowa A ja oczywiście dostałam @ do tego wszystkiego. Na szczęście przez liczne kocie atrakcje nie było kiedy o tym myśleć i tak już mi zleciał czas, że jesteśmy właśnie w trakcie staranek. Może tym razem? Kasiu bardzo się cieszę, że z Tobą i Kajtusiem wszystko w porządku. I narzekaj sobie, wyżalaj się, to zawsze dobrze robi, żeby z siebie smutki wyrzucić. Chociaż mam nadzieję, że już Ci nie będą towarzyszyły! Wszystkie zafasolkowane kobitki proszę o fluidki dla nas staraczek. No i chwalcie się swoimi brzuchalami, to może jak się tak na Was zapatrzymy to same zafasolkujemy Pozdr. Ania Odpowiedz Link Zgłoś