Dodaj do ulubionych

Grudzień 2008

    • dluzniewska_m Re: Grudzień 2008 10.05.08, 09:24
      my dołączymy- termin na 14-15 grudniasmile))
      • gibea Re: Do relaxo1981 10.05.08, 19:44
        Relaxo strasznie mi przykro, wierzę ze jest ci teraz bardzo ciężko,
        ale życzę ci szybkiego powrotu to równowagi i zdrowia oczywiście. Na
        pewno jeszcze będziesz się cieszyła II kreseczkami. Przytulam Ciebie
        mocno i trzymaj się dzielnie
    • guess01 Re: Grudzień 2008 10.05.08, 21:43
      ja tez chtnie do Was dolacze smile tp 8.12 smile
      • jadziunia5 Re: Grudzień 2008 11.05.08, 07:31
        o to tak jak ja smile
        • ojasia Re: Grudzień 2008 11.05.08, 20:03
          Witam grudniowe mamuśki! Ja 6 grudzień

          Pozdrawiam
          • tbeti Re: Grudzień 2008 12.05.08, 22:21
            Ja rowniez witam wszystkie grudniowe mamuski! Ja mam termin na 23
            grudnia. Jestem juz troche starsza przyszla mama - mam 40 lat i to
            jest moja pierwsza ciaza. Bardzo sie boje o to zeby wszystko bylo w
            porzadku. Pozdrawiam!
    • kurcze77 Re: Grudzień 2008 14.05.08, 12:43
      Witam wszystkie grudniowe mamy. Mam 31 lat i jestem w ciąży po raz
      drugi - pierwsza ciąża zakończła się poronieniem w 7tc. w
      listopadzie zeszłego roku (dziewczyny które poroniły - ból fizyczny
      ani trochę nie dorównuje psychicznemu). Obecnie kończę już 8 tc. z
      terminem na 28 grudnia i jak na razie jest ok (chociaż często w nocy
      budzę się , bo wydaje mi się, że mam skurcze macicy i wstaję, żeby
      sprawdzić czy nie pojawiło się jakieś plamienie...). O ciąży
      dowiedziałam się trochę późno bo dopiero dwa tygodnie temu po
      poważnej infekcji zatok i zapaleniu pęcherza. Jeszcze nie byłam na
      USG ale jutro robię wszystkie badania i w poniedziałek mój lekarz
      wraca z urlopu, więc być może już będzie coś widać i będzie można
      zmierzyć mojego dzidziusia...
      Niepokoi mnie tylko to, że na razie nie mam żadnych objawów poza
      tym, że oczywiście nadal nie mam okresu. W pierwszej ciąży też nic
      mi nie dokuczało poza bólem piersi i skurczami macicy, więc tłumaczę
      sobie, że ja poprostu tak mam.
      Ja będę się cieszyć jak lekarz potwierdzi ciążę na USG i dotrwam do
      12 tygodnia bez plamień.
      A na razie cieszę się ze wszystkimi innymi ciężarówkami, a za
      dziewczyny, które poroniły trzymam kciuki - tak widocznie miało
      być...
      • jadziunia5 Re: Grudzień 2008 19.05.08, 17:32
        dziewczyny, ide dzisiaj na drugie usg. trzymajcie kciuki!!!!
        • malam123 Re: Grudzień 2008 20.05.08, 19:37
          I jak jadziuniu5 po badaniu? Jak twoje maleństwo?
          Ja wybieram się na badanie w przyszłym tygodniu.
        • gosia_815 Re: Grudzień 2008 21.05.08, 09:59
          Witam Was, ide dzisiaj na drugie usg a boje sie strasznie, mam już
          za sobą pobyt w szpitalu zaczęłam krwawić-panika no i szpital 8
          dni,biore duphaston prawie cały czas leże a ze wszytskiego wyręcza
          mnie mąż,nie mam już plamień no i dzis wypada kontrola po szpitalu,
          mam stracha pożadnego-trzymajcie kciuki napisze po wizycie
          • agnesko-1 Re: Grudzień 2008 21.05.08, 17:20
            Mam nadzieje Gosiu, ze wszystko ok. Ja tez biore duphaston, ale
            dobrze sie czuje i na szczescie nie musze lezec. W sobote ide na
            drugie usg i strasznie sie boje - sama nie wiem czego. Moze ktos
            trzymac kciuki za mnie????
            • jadziunia5 Re: Grudzień 2008 21.05.08, 17:39
              ja ok, nasze maleństwo ma 33 mm, serduszko bije, rusza rączkami i
              nózkami, to niesamowite...normalnie minaturowy człowieczek...aha,
              straszna z niego wiercipięta..10 tydz. 3 dzień ciąży...
              • gosia_815 Re: Grudzień 2008 21.05.08, 18:36
                już po.... o dziwo usg nie miałam po zbadaniu mnie lekarz stwierdził
                że wszystko ok, duphaston dalej musze brać,powiedział,że usg zrobi
                mi na kolejnej wizycie to bedzie akurat koniec 12 tyg-termin porodu
                mam na 24 grudzień smile
    • bara-nek Re: Grudzień 2008 22.05.08, 17:24
      hej!! ja mam termin na 5 grudnia!! mam już dwójkę dzieci ( 10 i 11lat) ten
      dzidziuś jest moim pierwszym planowanym. jestem wniebowzięta i już nie mogę się
      doczekać!!!!!!
      • karolinazajac Re: Grudzień 2008 05.06.08, 09:08
        Baranku, czttałam Twoją historię na Ciąża i poród. Cieszę się, że
        wszystko jest dobrze i witamy serdecznie wśród Grudniówek smile
        • magdashero Re: Grudzień 2008 05.06.08, 20:38
          Witam wszystkie grudnióweczkismile
          Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swego grona.
          Mam 26 lat to moja pierwsza wyczekana, wystarana ciąża (zaszłam w tym samym
          cyklu, w którym miałam robione HSGsmile
          Teraz jestem w 12tc4d jutro idziemy z mężem na USG genetyczne i test podwójny,
          już nie mogę się doczekać.
          Jestem ze Szczecina, więc przy okazaji pozdrawiam wszystkie Szczeciniankismile
          • magdashero Re: Grudzień 2008 05.06.08, 21:52
            acha zapomniałam napisać, że termin mam na 17.12.2008smile
    • kropladeszczu8 Re: Grudzień 2008 11.06.08, 09:53
      ja też czekam na grudzień 2008 a dokładnie 16 smile To będzie najpiękniejszy
      PREZENT Bożonarodzeniowy.
      Trzymam kciuki za wszystkie przyszłe Mamysmile
    • maniadziunia Re: Grudzień 2008-czy już znacie płeć? 11.06.08, 10:08
      Witam
      Ja mam termin na 12 grudnia miałam usg w sobotę 13 tc. byłam badana przez
      powłoki brzuszne i pochwę pani doktor wykonywała badanie bardzo dokładnie,
      karczek, kość nosowa, serce, niespodziewanie zapytała czy chcę znać płeć (trochę
      się zdziwiłam że tak wcześnie)powiedziała że widzi chłopcasmile
      • maniadziunia Re: Grudzień 2008-czy już znacie płeć? 17.06.08, 10:27
        Dziewczyny co u was słychać, coś mało aktywne jesteśmy w porównaniu z innymi
        miesiącami! jak samopoczucie u mnie 15 tydz. zaniknęły wymioty, ale trochę
        zaczęły puchnąć nogi, brzuszek się powiększa i ogólnie bardzo szczęśliwa jestem,
        30 czerwca wyjeżdżam nad morze na 2 tyg. z moimi dwoma dziewczynami, planujecie
        gdzieś wakacje?
        • ciazowapani Re: Grudzień 2008 hej mamadziunia 17.06.08, 11:59
          hej ja mam termin na 8 grudnia i znam juz plec bedzie corkasmile
          • maniadziunia Re: Grudzień 2008 hej mamadziunia 17.06.08, 14:40
            Super, to gratuluję córy ja mam już dwie super dziewczyny, a teraz oczekujemy
            naszego rodzynka, no chyba że to się jeszcze zmienismile
            Pozdrawiam wszystkie grudniowe mamusie i namawiam do większej aktywności na forum.
            • karolinazajac Re: Grudzień 2008 hej mamadziunia 17.06.08, 14:55
              Witajcie! U mnie 13 tc, mdłości jeszcze trochę mnie męczą, ale nie
              wymiotuję. Jutro mam USG, nie mogę się doczekać. Z jednej strony się
              cieszę, ale z drugiej obawiam, czy wszystko ok.
              • karolinazajac Re: Grudzień 2008 hej mamadziunia 17.06.08, 14:59
                A na wakacje nestety nie jedziemy - w przyszłym miesiącu odbieramy
                nasze nowe mieszkanko i czeka nas dużo pracy związanej z
                wykańczaniem.
              • maniadziunia Re: Grudzień 2008 hej mamadziunia 17.06.08, 15:02
                tak to już jest jestem mamą i za każdym razem jak idę z dziećmi na badania to
                się martwię, teraz też jak jestem w ciąży - taka jest nasza rola ale głowa do
                góry wszystko będzie dobrze.
                • jadziunia5 Re: Grudzień 2008 hej mamadziunia 17.06.08, 17:48
                  bo my jesteśmy na innym forum i stąd nasza mała aktywność -
                  zapraszamy - forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=51400,
                  tj. gazeta-forum-prywatne-dziecko-rówieśnicy-rówieśnicy 2008g -
                  grudzień, no i tu siedzą sobie grudniówki i marudzą wink
                  • magdashero Re: Grudzień 2008 hej mamadziunia 17.06.08, 20:16
                    Hej dziewczynysmile

                    Ja też już bardzo dobrze się czuje, zaczęłam 15 tydzień i kurcze byłam na usg
                    ale doktor nie powiedział co widzi (płeć), bo stwierdził, że nie jest do końca
                    pewien i nie chce zapeszyć.
                    W przyszłym tygodniu lecę na długie wakacje do teściowej...do Syrii i już nie
                    mogę się doczekać tego pysznego jedzonka, boje się zę przyjadę 10 kilo grubsza
                    hahahah
    • absit Re: Grudzień 2008 17.06.08, 22:27
      to i ja sie dołączę do grudnióweksmile
      • liwilla1 Re: spojrzalam na wizytowke... 18.06.08, 13:37
        i juz Ciebie lubie smile chodz do nas na forum grudniowe:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=51400
        • absit Re: spojrzalam na wizytowke... 18.06.08, 19:42
          liwilla1 napisała:

          > i juz Ciebie lubie smile chodz do nas na forum grudniowe:
          > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=51400

          to do mnie?smile dziekuje za zaproszenie ( jesli to do mnie wink
          • liwilla1 Re: tak absit, do Ciebie :) 19.06.08, 09:50
            forum jest otwarte i wiele fajnych dziewczyn tam juz "siedzi" smile
    • agaioliwka Re: Grudzień 2008 21.06.08, 21:38
      Witam .Ja również mogę dołączyć to szczęśliwych grudniówek.Termin na 23.12 mam nadzieje że zdążę przed świętamiwink
      • aga_nes Re: Grudzień 2008 26.06.08, 22:15
        Witam ponownie..do grudnia jeszcze tyle czasu a mnie dopadły jakieś czarne
        myśli..ih..
        ciąże prowadzę w irlandii i tu własnie w 6 tyg.ciązy wykryli u mnie niedoczyność
        tarczycy..dotaje leki i niby jest wszystko dobrze..jednak czasem myslę,czy nie
        za pózno zaczełam leczenie,czy nie zaszkodzi to mojej dzidzi..Znowu wpadł mi
        jakiś artykuł o chorobach umysłowych dzieci i o tarczycy i znowu chce mi sie wyć
        sad(( ..Za tydzien jade do polski i juz mam umówione wizyty i u gina i u endo..i
        boje się ,że moze irlandzcy lekarze coś zle zdiagnozowali(niestety słyna z tego)
        i bedzie juz za pózno na zmiane leczenia..Za tydz.zacznę 14 tc,czy USG wykryje
        jakieś nieprawidłowości ?Smutno mi strasznie...
        • agnesko-1 Re: Grudzień 2008 03.07.08, 17:37
          Witam imienniczke! Mam nadzieje, ze wszystko w Polsce sie wyjasnilo
          i polscy lekarze uspokoili Cie troche. Ja tez mieszkam w Irl i
          niestety nic dobrego - jak dotad- o opiece medycznej powiedziec nie
          moge. Trzymaj sie i napisz czy wszystko ok. Ja jestem w 17tyg, ale
          ginekologa mam polskiego, wiec chyba jestem szczesciarasmile pozdrawiam
    • mar_bo Re: Grudzień 2008 03.07.08, 10:44
      Jeśli można to i ja się dołączę, ale szczerze to mam nadzieję, że dzidzia urodzi
      się w 2009r. Termin mam na 30.12.
      • karolinazajac mar_bo 03.07.08, 19:09
        Ja też mam termn na 30 grudnia. Pozdrawiam! smile
        • krasulas Re: Śląsk 15.07.08, 17:03
          Witajciesmile
          Wprawdzie istniałam kiedyś na styczniu'09, ale...
          Wg kilku USG mam termin na ***31.12***, więc dołączam do Was!

          Dopiero teraz - bo nie wiedziałam jak sytuacja się wyklaruje. Jestem
          po USG genetycznym, biopsji kosmówki, teście Pappa, 2-dniowym płaczu
          i w efekcie pozytywnym wyniku. Rośnie we mnie potomek płci męskiej,
          więc moje kiecuchny, rajstopki, bodziki w kwiatuszki mogą...

          Mam już jedną pociechę - 4,5-letnią Zuzię.

          Pozdrawiam Was serdecznie
          Ania
    • nelaku ruchy dziecka a termin porodu... 22.07.08, 09:21
      witam wszystkie grudniowe mamy...wczoraj miałam usg (takie trochę
      przy okazji wsłuchiwania się w bicie serca malucha) z dzidzią i ze
      mną wszystko dobrze...maluch ma już 15 cm i jest takie śmieszne na
      monitorze...przybiera dziwne pozycje...wczoraj leżał sobie na
      pleckach z wyciągniętymi do góry nogami smile
      czy któraś z Was słyszała o pewnej prawidłowości co do terminu
      porodu, który się oblicza na podstawie pierwszych ruchów
      dziecka...mam termin na 30 grudnia (z usg na 24) ruchy poczułam pod
      koniec 17tc - 18 lipca...i słyszałam, iż z pewną dozą
      prawdopodobieństwa dziecko urodzi się po 20 dniach właśnie od 18
      lipca...któraś z Was teżo tym słyszała lub zauważyła u sibie??
      byłoby śmiesznie, bo 20 tyg. po pierwszych ruchach przypadłoby w
      urodziny mojego męża...puszył się z dumy jak paw, kiedy się
      dowiedział wink i chyba fajnie by było - taki prezent na
      urodzinki...pozdrawiam i będzie miło, jak napiszecie o swoich
      spostrzeżeniach i co kto tam wie na ten temat
      • redtower Re: ruchy dziecka a termin porodu... 06.08.08, 10:44
        smile Moim zdaniem nie ma żadnej zasady... Mój synek (pierwsze
        szczęście) ruszał się dopiero w 21 tygodniu (straaaasznie późno)...
        urodził się w 38 tygodniu i ważył 3,980kg!!! smile
        Teraz malutka ruszała się już w 16-17 tygodniu i mam nadzieje, że
        też urodzi sie w 38 tygodniu i że będzie mniejszawink, bo termin mam
        na 24 grudnia - nie chcę spędzić świąt w szpitalu!!! smile))
        Pozdrawiam,
        Towerek
        • nelaku Re: ruchy dziecka a termin porodu... 06.08.08, 19:58
          mi to by akurat pasowała taka zależność...masz rację, że takie dwa
          tygodnie wcześniej to jednak troszke gram mniej do wypchnięcia na
          świat smile moja data porodu to 30 grudnia, ale z usg połówkowego
          wyszło 21 grudnia...więc kto wie, może na święta będę już z
          synkiem...
          pozdrawiam i powodzenia
          • karolinazajac Re: ruchy dziecka a termin porodu... 07.08.08, 08:29
            Terminem z tak późnego USG lepiej się nie sugerować. Mi lekarze
            zawsze podawali dużo wcześniejszy termn na USG, a Jula urodziła się
            tylko 3 dni wcześniej. Po prostu była duża.
            • nelaku Re: ruchy dziecka a termin porodu... 07.08.08, 13:08
              no to mnie zdołowałaś...jestem szczupłą osobą..jak na razie
              przytyłam 1-1,5 kilograma..reszta ciała chudnie, tylko brzuszek się
              powiększa...i tak nie mam pojęcia jak dam radę urodzić mojego synka,
              a jeśli jest on większy niż średnio w tym czasie...to załamkasmile ale
              nie ma co się stresować na zapas, niech rośnie zdowy...
              • karolinazajac Re: ruchy dziecka a termin porodu... 07.08.08, 13:28
                Spokjnie, jeszcze nic nie jest przesądzone. Dziecko rośnie "skkowo",
                czyli raz rośnie szybko, potem przez jakiś czas mniej. Mogłas trafić
                na zas, kedy akurat szybko rosło. Dwa tygodnie później mogłoby być
                już zgodnie z terminem OM.
                U mnie sutuacja jest gorsza. Mam genetyczne skłonności do dużych
                dzieci. Babcia ze strony mamy i mama rodziły kluski od 4 kg wzwyż i
                moja pierworodna też dzielnie tradycję podtrzymała. Dlatego wiem,
                że druga pociecha kruszynką nie będzie.
                Karolina i... Julka, nasz największy skarb!!!

                Grudniowa niespodzianka
                • redtower Re: ruchy dziecka a termin porodu... 14.08.08, 17:25
                  smile) cieszę się, że nie tylko ja spodziewam się tak dużego maluchasmile
                  Bo te moje pierwsze przewspaniałe 4 kg wspominam koszmarnie... teraz
                  przynajmniej powinno być krócej smile To pocieszające smile
                  Pozdr.
                  Towerek
    • malgosiek2 Re: Grudzień 2008-Wklejone przez moderatora 28.09.08, 22:49

      grudzien 2008 jest ktos????
      elaola.2 19.08.08, 18:13 Odpowiedz

      HAJ MAMUSKI macie ochote pogawedzic o waszych problemach?ja
      tak ..piszcie prosze

      Re: grudzien 2008 jest ktos????
      absit 19.08.08, 18:41 Odpowiedz

      większość grudniówek na forum Grudzień 2008 - forum zaprasza:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=51400
    • malgosiek2 Re: Grudzień 2008-Wklejone przez moderatora 06.10.08, 22:17

      grudzień 2008
      grudzi-en2008 06.10.08, 18:53 Odpowiedz

      Jestem w 31 tygodniu ciązy wink Bardzo sie z tego ciesze ale juz nie
      moge doczekac sie przyjscia na swiat mojego malenstwa smile Jesli ktos
      chce pogadac to chetnie zapraszam wink Caluje wszystkie szczesliwe
      przyszle i obecne mamusie smile

      Re: grudzień 2008
      fabiankaa 06.10.08, 20:27 Odpowiedz

      Polecam forum grudzien 2008
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=51400
    • malgosiek2 Re: Grudzień 2008-Wklejone przez moderatora 08.10.08, 10:11

      Grudzień 2008
      goskam223wp.pl 07.10.08, 12:22 Odpowiedz

      Hej dziewczyny,czy jest ktoś z terminem na grudzień 2008,zwłaszcza
      jego drugą połowę?Dołączyłam niedawno i czuję się trochę osamotniona
      z moim terminem.Czekam na odzew.Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy.

      Re: Grudzień 2008
      gin-aa 07.10.08, 15:29 Odpowiedz

      Nie martw się nie jesteś sama smile Też czekam na moją Kruszynkę do 18
      grudnia smile) jakbyś chciała pogadać to mój nr gg 6414196 smile
      Pozdrawiam

      Re: Grudzień 2008
      martap_87 07.10.08, 16:31 Odpowiedz

      ja tez mam termin na grudziensmile dokladnie na 7go. Juz nie moge sie
      doczekacsmilesmile Pokoik juz prawie gotowy, ubranka poprane... boze chyba
      za szybko co;/ ale juz nie moglam sie powstrzymacwinkAktualnie
      jestesmy na wyborze wozka.

      Re: Grudzień 2008
      goskam223wp.pl 07.10.08, 19:38 Odpowiedz

      Ja też man poprane i przyszykowane ubranka,pokoiku nie szykuje bo
      mała będzie z nami,a aktualnie też wybieramy wózek i łóżeczko,bo to
      do grudnia bardzo szybko zleci ,a ja man na sama wigilię.Taki
      prezent gwiazdkowy dla starszego syna(oczywiście żartuję)tak
      wyszło,ale syn też bardzo się cieszy.

      Re: Grudzień 2008
      goskam223wp.pl 07.10.08, 19:40 Odpowiedz

      wiesz co na gg,to ja niebardzo się znam,ale jak tylko się nauczę to
      napewno sie odezwę.Ja termin mam na wigilię,więc bardzo
      podobnie.Pozdrawiam.

      Re: Grudzień 2008
      suso 07.10.08, 16:45 Odpowiedz

      zapraszam na nasze forum -grudzień 2008 smile
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=51400
      • asek5 Re: Grudzień 2008-Wklejone przez moderatora 20.10.08, 15:59
        Witam przyszłe Mamusie smile

        Również dopisuję się do listy, mój termin to 22 grudzień
        Już się nie mogę doczekać, zwłaszcza że coraz gorzej się czuję sad ale dam rade
        dla mojego małego skarba.
        • monika7895 Re: Grudzień 2008-Wklejone przez moderatora 02.11.08, 09:42
          hej jest tam kto??ja mam termin 24grudnia wedlug usg a 3stycznia
          om,ale chcialabym urodzic w grudniusmilemoja mama ma imieniny 24 no a
          poza tym to juz nie moge sie doczekacsmileciekawe jakie jest wieksze
          prawdopodobienstwo urodzenia 24 czy 3?
    • ania10805 Re: Grudzień 2008 30.10.08, 18:41
      ja mam termin na 9 grudnia i juz sie nie moge doczekac big_grinbig_grin
    • ledydi5 Re: Grudzień 2008 05.11.08, 16:50
      cześć Wam!
      ja też dopisuję się do listy, mam na 12 grudnia-dzień im. męża ha ha.
      I powiem, że na obecną chwilkę jestem przerażona (choć to moja 3 ciąża) i nie
      mogę się doczekać już dzidzi. Trzecia córa!
      • monika7895 Re: Grudzień 2008 06.11.08, 12:43
        no to gratulacjewinku mnie druga corciawinki tez juz nie moge sie
        doczekac..pozdrowienia
    • redtower jeszcze 42 dni do terminu 13.11.08, 10:53
      smile i jak Wam czas upływa? Chodzicie jeszcze do pracy?
      Ja na razie tak... chociaż na całe szczęście mogę pracować w domu
      jeżeli potrzebuję smile
      Zgodnie z kalendarzem nasza niunia urodzi się 24 grudnia... niezły
      prezent smile Nie sądzę jednak żebyśmy doczekali tego terminu... mój
      ukochany synek urodził się 9 dni przed terminem, wiec przypuszczamy
      że nasza Niunia też będzie wcześniej na świecie smile Poza tym jest w
      98 centylu... i tak jak synek będzie ważyła ok. 4 kg - lekarz
      twierdzi, że raczej powyżej niż poniżej... ehhh...
      A jak to jest u Was? Dajecie jeszcze radę działąć na w miarę
      normalnych obrotach?
      Pozdrawiam,
      Towerek
      • ktosinska Re: jeszcze 42 dni do terminu 13.11.08, 11:08
        Czesc Towerku,
        cale szczescie jakos jeszcze sie kulam, choc do mojego terminu juz stosunkowo
        niewiele czasu (moje dziecię będzie Mikołajkowe - przynajmniej taki jest
        oficjalny termin). Niestety, mimo ze chcialabym zeby dziecina wykluła się
        wcześniej niż termin, jakoś nic sie na to nie zapowiada. Najwiekszą moją
        dolegliwością aktualnie jest potworna zgaga i niewygody w spaniu. Chodzę więc
        coraz bardziej nieprzytomna, ale na szczeście to jeszcze tylko trochę ponad 3
        tygodnie... A potem to już ciągłe niewyspanie, więc w zasadzie bez zmian... smile
        Pozdrawiam wszystkie grudniowe Mamuśki!
        E.
      • monika7895 Re: jeszcze 42 dni do terminu 13.11.08, 13:19
        hej hej,ja tez jeszcze pracuje,termin mam tak jak Tysmile)i tez
        szczerze wierze,ze urodze z dwa tyg.predzejwink)bo tak urodzilam
        pierwsza coruniewinka poza tym chcialabym byc na swieta w
        domciu,brzuch mi juz tak twardnieje no iye nocne skurczecryinga tak
        wszytko supersmilelenka co raz mniej kopiesad,tylko wierci sie
        okropnie,ostatnio nie moglam spac i o 5 rano upieklam ciastowink)wy
        tez nie mozecie spac caly czas??jakas taka sila we mnie wstapila,ze
        ciagle bym sprzatala albo cos robila,nie moge usiedziec w miejscu..a
        co tam u was jeszcze?pozdrowienka
        • carolinecat Re: jeszcze 42 dni do terminu 14.11.08, 09:44
          cześć dziewczyny! to ja też się przywitam. termin mam na 8 grudnia. trzy
          tygodnie temu miał być jeszcze listopad, bo mała spora urosła, a ja raczej
          drobna jestem i jej się ciasno zaczęło robić.
          cóż, byłam w środę na usg, trochę wyhamowała i zapowiada się raczej początek
          grudnia. z jednej strony się cieszę, bo dla niej to lepiej, ale ja mam już
          czasem dość. dlatego podziwiam, że jeszcze pracujecie. ja od 28-ego tygodnia
          jestem na zwolnieniu - szyjka mi się skracała, poza tym męczyły mnie potworne
          bóle żeber. w sumie to dobrze, bo nie wiem, jakbym skompletowała wyprawkę.
          teraz z żebrami nie jest lepiej, a za to doszedł jeszcze krzyż i cała miednica z
          biodrami, bo mała już bardzo nisko główkę wstawia... sypiam dobrze, no chyba, że
          akurat biodra mi dokuczają, bo nie wiadomo jak się ułożyć. a jak się nie wyśpię,
          to hormony uszami mi wychodząsmile
          może to głupie, ale dopiero wczoraj pierwszy raz zrobiłam sobie kąpiel - rany,
          jaka ulga... polecam. na chwilę zapomniałam, że mam brzuch. a małej jak się
          podobało! aż z przejęcia czkawki dostała.
          • monika7895 Re: jeszcze 42 dni do terminu 14.11.08, 15:02
            hejasmileja to juz naprawde nie moge sie doczekac...ciagle mi sie sni
            porod,albo dzidziulasmilecodziennie jak tylko mam skurcze to mysle,ze
            to juz...i przechodzi,a przeciez jeszcze miesiac mi zostalsmilepoki co
            czuje sie swietnie i przygotowuje reszte rzeczy na przyjscie Lenkismile
            pozdrawiam
            • redtower Re: jeszcze 42 dni do terminu 16.11.08, 19:52
              smile) A ja ma mproblem ze spakowaiem torby... pamietam że przy
              pierwszym moim szczęściu w szpitalu strasznie narzekali jak sięmiało
              większa torbę z rzeczami... i teraz staram się spakować w jak
              najmniejszą... tyle, że nie bardzo mi to wychodzi smile))) Przejmujecie
              się wielkością tej nieszczęsnej torby? Bo sama już nie wiem... mój
              mąż twierdzi, że powinniśmy wziąć po prostu większą... ehhh... może
              ja jestem jakaś skrzywiona pod tym względem??smile)
              Pozdr.
              Towerek
              • monika7895 Re: jeszcze 42 dni do terminu 16.11.08, 20:15
                o ja tez mam z tym problem...bo w szpitalu juz nie bylam 13latwinksama
                nie wiem co wziasc i w jaka torbe sie spakowacsadale mysle,ze wezme
                najpotrzebniejsze rzeczy ,a reszte mezus przywieziewinkpozdrowienia
                • redtower Re: jeszcze 42 dni do terminu 17.11.08, 12:51
                  A ja się zastanawiam, żeby jednak wziąć większą.. to przecież nam ma
                  być wygodnie...smile i co z tego, że położna może patrzeć spod oka...
                  Po co mąż ma jezdzić i non stop coś dowozić? smile
                  pozdrawiam,
                  Towerek
                  • monika7895 Re: jeszcze 42 dni do terminu 17.11.08, 16:53
                    masz w sumie racjewink,ale ja to bym musiala wziasc wtedy plecak ze
                    stelarzem,hihihi,bo u nas w szpitalu to trzeba miec swoj kubek i
                    sztuczce i takie tam,i jeszcze dzidzi rzeczy,no i najlepiej jakies
                    kosmetyki swoje i laktator i takim sposobem pol domu bym musiala
                    wziascwinkwez wieksza torbe i olac poloznewinka jak tam samopoczucie?ja
                    w sb bylam u ginka i dowiedzialam sie ,ze duze dzidzia bedzie,ale
                    mnie przestraszylsmileto wesolo przy porodzie bedziesmilepozdrowienia
                    • carolinecat Re: jeszcze 42 dni do terminu 17.11.08, 19:07
                      ja też miałam problem z torbą. spakowałam swoje rzeczy osobiste i ubranka dla
                      małej elegancko w zgrabną walizeczkę i byłam bardzo zadowolona z siebie. a potem
                      doszło kilka pieluszek tetrowych, ręczniczek dla małej, gigantyczne podpaski dla
                      mnie i jeszcze kilka "drobiazgów" w tym stylu i wyszła druga torba identycznej
                      wielkości. jakbym na wakacje jechała smile nie zamierzam się przejmować
                      ewentualnymi komentarzami. spakowałam wszystko, co sam szpital uważa za niezbędne.
                      • ania10805 9 grudnia termin już coraz bliżej :D:D 19.11.08, 12:29
                        ja też już jestem spakowana i nie przejmuję sie wielkością torby
                        tylko tym czy aby na pewno wszystko spakowałam smile dziewczyny mam
                        pytanie. od kilku dni mi twardnieje brzuch, dosyć często ale
                        nieregularnie i momentami mnie kłuje podbrzusze. czy to już sie coś
                        zaczyna? tak bym chciała żeby to było już niedługo smile z mężem nie
                        możemy sie doczekać już na naszego Chłopczyka big_grinbig_grinbig_grin
                        • monika7895 Re: 9 grudnia termin już coraz bliżej :D:D 19.11.08, 12:43
                          hej mi tez brzusio twardnieje i czuje skurczewinka zostal mi jeszcze
                          miesiac,mozesz byc juz blisko,ale tez nie koniecznie,napewno
                          poczujesz jak juz przyjdzie ten momentwinkskurcze sa czeste i bola z
                          kazda chwila co raz mocniejwinkpozdrawiam i udanego rozwiazaniasmileoraz
                          zdrowego synusiawink
                          • redtower Re: 9 grudnia termin już coraz bliżej :D:D 20.11.08, 17:49
                            smile brzuszki mogą ćwiczyć skurcze na miesiąc przed terminem...
                            mnie też wieczorami wszystko pobolewa smile
                            Moja Niunia będzie spora (ok.4 kg) wiec przyjełam, że te pobolewania
                            teraz to nic... i nie zwracam na nie uwagismile potem będzie dużo
                            gorzej...
                            Na całe szczęście nie boję się tego porodu tak jak pierwszego...
                            jakoś dużo spokojniej podchodzę smile
                            Nadal pracuję... chociaż teraz już sporo w domu. Mam zamiar wziąć
                            urlop od 1-go grudnia(38 tydzień kończy się 2-go grudnia) i jużna
                            spokojnie siedzieć w domu smile
                            Ehhh.... nie mogę się doczekać tej naszej małej brunetki z czarnymi
                            oczkami smile))
                            Pozdrowionka,
                            TOwerek

                            aha... ostatecznie torbę zapakowałam dużą na kółkach... wszystko się
                            zmieściło nawet rzeczy męża do porodu damy radę w nią spakować smile))
                            to wyjątkowy dzień i nie ma co się przejmować tym że za dużo się
                            wzięło smile)
                            A jeszcze jedno pytanie... po co Wam laktator w szpitalu?

                            • monika7895 Re: 9 grudnia termin już coraz bliżej :D:D 20.11.08, 19:57
                              Z tym laktatorem to sama nie wiem?kolezanka mi mowila ze miala taki
                              nawal pokarmowy w szpitalu,ze sie jej bardzo przydal i lepiej miec
                              swoj,u widze ,ze u Ciebie to juz tuz,tuz..smilepowodzenia zyczewinku mnie
                              tez druga ciaza i ponoc tez duuuuuze dzieckosmiletroszke sie boje tego
                              drugiego porodu,bo pierwsza corcia 3kilo i zero problemow przy
                              porodzie ,a teraz 4 kilosy,o matkosmilemam stracha!!!pozdrowienia
                            • kam4sis termin na 10 grudzien 2008 21.11.08, 22:44
                              hejka jestem tu nowa mam termin na 10 grudnia.laktatory w szpitalu
                              przydaja sie wtedy kiedy masz nawal pokarmu unikniesz min
                              zabrudzenia bielizny niektore szpitale poprostu wypozyczaja w
                              niektorych musisz miec swoj
                              • monika7895 Re: termin na 10 grudzien 2008 22.11.08, 15:10
                                witamsmilenowa kolezanke,jak samopoczucie?ja juz czuje ,ze co raz
                                blizej,dzis w nocy caly czas mialam taki bol brzucha jak
                                miesiaczkowy,normalnie juz myslalm ,ze sie zaczynawink ale nad ranem
                                przeszlo,i caly dzien cisza,co prawda jeszcze miesiaczek zostal,ale
                                pierwsza corke urodzilam 2tyg.predzej i tak czuje ze teraz moze byc
                                tak samosmilea jak tam u was?pozdrawiam
                                • ania10805 Re: termin na 9 grudzien 2008 22.11.08, 16:53
                                  ja mam do terminu 17dni. tez mnie brzuch pobolewa, twardnieje co
                                  jakis czas. tak bym chciala zeby to juz sie cos zaczynalo. juz
                                  ludzie zaczynaja mnie pytac czy czasem nie urodzilam smile a tu jeszcze
                                  tyyyyyle czasu ;P pozdrawiam wszystkie grudniowe mamusie ps. tak sie
                                  zastanawiam dlaczego juz nie bede miala zadnej wizyty u swojego
                                  gina? kazal mi tylko jezdzic co 3-4 dni na ktg do szpitala. to
                                  normalne? z tego wszystkiego sie go nie zapytalam tak mnie
                                  zaskoczyl. i juz od razu wyznaczyl termin wywolania jesli nie urodze
                                  w terminie. 16 grudnia mam sie stawic w szpitalu. ale to dobrze bo
                                  moj gin akurat 17 ma dyzur i powiedzial, ze razem bedziemy
                                  dzialac smile uspokoilo mnie to.
                                  • monika7895 Re: termin na 9 grudzien 2008 22.11.08, 17:07
                                    wiesz jak z ciaza wszytko ok to przewaznie lekarz juz nie umawia
                                    przed sama data porodu tylko juz na samo po terminie,bynajmniej moj
                                    tak robi winkno to juz naprawde masz z gorki smilezycze udanego
                                    porodu,trzymaj sie smile
                                    • ania10805 Re: termin na 9 grudzien 2008 22.11.08, 17:35
                                      pewnie masz racje z tym lekarzem smile faktycznie teraz to juz z gorki
                                      ale tak straaaaasznie mi sie dni dluza. ehhh cos marudna sie
                                      robie tongue_out dzieki wielkie pozdrawiam smile
                                • kam4sis Re: termin na 10 grudzien 2008 23.11.08, 21:10
                                  hejka u mnie z samopoczuciem tak sobie dzis odstawilam feneterol od
                                  3 tyg go zazywalam,tez mam takie uczucie jak bym miala dostac okres
                                  czasem wezme nospe ale na dlygo nie pomaga,a na kiedy masz termin
                                  • ania10805 Re: termin na 10 grudzien 2008 23.11.08, 21:17
                                    a do kogo pytanie bylo? bo jesli do mnie to ja mam termin na 9
                                    grudnia big_grin cooooooraz blizej wink
                                    • kam4sis Re: termin na 10 grudzien 2008 23.11.08, 22:25
                                      witam ja mam co prawda na 10 jak tam twoje samopoczucie,jestes z
                                      warszawy
                                      • ania10805 Re: termin na 9 grudzien 2008 24.11.08, 12:36
                                        witam. nie, nie jestem z Warszawy. samopoczucie calkiem w porzadku,
                                        tylko coraz mnie sypiam w nocy ale jak narazie nie wychodzi mi to na
                                        zle smile dzisiaj ide popoludniu na ktg wiec zobaczymy czy Maly juz sie
                                        szykuje do wyjscia powoli. ciagle slysze, ze chlopcy rodza sie po
                                        terminie. ale chyba nie ma na to jakiejs reguly, jak myslicie
                                        dziewczyny? wczoraj zaczelam 38tc wiec juz niedlugo a 16 grudnia mam
                                        sie stawic do szpitala jesli do tego czasu nie urodze. ale jestem
                                        dobrej mysli wink Malenstwo wychodz!!!! big_grin
                                • bablara Re: termin na 10 grudzien 2008 24.11.08, 13:21
                                  Dziewczyny, a ja mam pytanie, poniewaz widze ze wszystkie macie termin porodu na
                                  grudzien. Czy wszystkie chodzicie teraz na ktg w koncowce ciazy? Mi do
                                  wyznaczonego terminu zostalo niecale dwa tygodni, bo mam termin na 6 grudnia .
                                  Nie mam juz wizyty u gina, dopiero jesli minie termin, dalej sobie chodze do
                                  pracy. Ale zastanawiam sie czy nie powinnam zrobic ktg zeby sprawdzic czy
                                  wszystko jest oki?
                                  • monika7895 Re: termin na 10 grudzien 2008 24.11.08, 15:59
                                    ja jestem w 35tc i nie bylam ani razu jeszcze na ktg,lekarz
                                    powiedzial mi ze mam liczyc ruchy malutkiej,poki co rusza sie i
                                    kopie po zebrachsmilewizyte u ginka mam 6 grudnia,ale mysle ze jak cie
                                    cos nie pokoi to pewnie idz jak najbardziejsmilesprawdzisz przynajmniej
                                    czy wszytko oksmile
                                    • ania10805 Re: termin na 9 grudzien 2008 24.11.08, 20:01
                                      witam. ja tez nie mam juz wizyty u ginekologa ale zalecil mi chodzic
                                      na ktg co 3-4 dni. i co z tego, ze zalecil? nic, bo w szpitalu ruch
                                      jak nie wiem ciezarne rodza i wszystkie aparaty zajete. czekalam
                                      dwie godziny az w koncu pojechalam do domu bo polozna powiedziala,
                                      ze to bezsensu zebym siedziala. ciekawe swoja droga czy do porodu
                                      zrobie chociaz jedno ktg ...
                              • redtower Re: termin na 10 grudzien 2008 25.11.08, 11:31
                                smile ja się dziwię bo pomimo tego, że przy moim pierwszym Skarbie
                                miałam dużo pokarmu, to nie potrzebowałam w szpitalu laktatora smile
                                Ale oczywiście rozumiem taką potrzebę kiedy dzidzia nie bardzo chce
                                jeść smile
                                • monika7895 Re: termin na 10 grudzien 2008 25.11.08, 22:29
                                  hej ja w sumie tez przy pierwszej corci,ale przyjacolka mnie
                                  nastraszyla,ze miala takie problemy,ze wole wziasc,bo juz
                                  zapomnialam jak to troszke jest..smile13 lat roznicysmile
                                  • monika7895 Re: termin na 10 grudzien 2008 26.11.08, 11:31
                                    Jak tam dziewczyny samopoczucie u was?ja to sie taka placzliwa
                                    zrobilam,ze codziennie choc troche musze sobie poplakac cryingjuz nie
                                    dlugo godzina zero sie zbliza i pewnie dlatego tak reaguje..a jak
                                    tam u was??
                                    • redtower Re: termin na 10 grudzien 2008 29.11.08, 20:09
                                      smile)) u mnie całkiem dobrze... co prawda nocami nieco mnie zaczynaja
                                      męczyć bóle podobne do menstuacyjnych, ale poza tym jest super smile
                                      Nadal pracuję... mam sporo rzeczy jeszcze na głowie smile w dodatku mam
                                      jeszcze do przeprowadzenia za dwa dni urodziny mojego starszego
                                      Skarbasmile
                                      Pozdrowionka,
                                      Towerek
                                      • olga_swiech Re: termin na 10 grudzien 2008 30.11.08, 01:24
                                        Witam wszystkie rodzace w grudniu. Ja mam termin na 9 grudnia i mam
                                        juz trochę dosyć czekania. Cały czas chodzę do ginekologa co tydzień
                                        i w ten piatek będę miała ostatnią wizytę. Potem już ktg co 2 dni
                                        jak nie urodze do terminu. Jak narazie siedzę w domu bo chwila w
                                        państwowej przychodni ( chcialam tylko zmierzyć ciśnienie)i ktoś mi
                                        sprzedał wirusa grypy. Tak wiec do bólów brzucha, okropnej zgagi,
                                        bólu pleców i ciągłych wizyt w toalecie doszla mi goraczka i okropne
                                        bóle kostno stawowesad. Na szczęście majeczka jest już w pełni
                                        wyksztalcona więc grypa krzywdy jej nie zrobi a tylko przeciwciała
                                        zdobedzie. Mam tylko nadzieje, że nie zaczne rodzic zanim sie nie
                                        wylecze bo jakos tak sobie nie wyobrażam swojej aktywnosci w czasie
                                        porodu, gdyby jeszcze coś zaczęło mnie bolec. mimo wszystko torba
                                        jest już spakowana i czeka w przedpokoju.
                                        • monika7895 Re: termin na 10 grudzien 2008 30.11.08, 10:23
                                          o to u ciebie juz moze sie zaczac lada dzien smileto zycze powrotu do
                                          zdrowia i expresowego porodziku winkoraz zdrowej dzidzulki majeczki smile
                                          pozdrawiam
                                          • olga_swiech Re: termin na 10 grudzien 2008 30.11.08, 17:43
                                            Dzięki wielkie!!
                                            Na szczęście moja grypoa nie rozwija się dalej i mogę powiedzieć, ze
                                            w porównaniu do wczoraj czuje się jak mlody bógsmile Może nawet starczy
                                            mi sił na to by wspólnie z mężem zaczęcić małą do wyjścia.
                                            • monika7895 Re: termin na 10 grudzien 2008 30.11.08, 17:54
                                              kochaniutka to udanej przytulanki i oby bylo owocnie winkja tez dzis
                                              mam duuuuze plany na wieczor winkpozdrowienia
                                              • gosiadabek Re: termin na 10 grudzien 2008 02.12.08, 13:59
                                                Witam wszystkie grudnióweczkismile Coś ostatnio cisza tutaj więc
                                                postanowiłam wznowić wymianę. U mnie termin na 17-12 więc powoli
                                                powoli się zbliża i ja w coraz większym napięciu oczekuję. A jak tam
                                                u Was sprawy się mają? Jak samopoczucie?
                                                • monika7895 Re: termin na 10 grudzien 2008 02.12.08, 14:10
                                                  Witaj smileu mnie dzis koszmarna zgaga sad a tez jestem juz przy
                                                  koncowce winkcala ciaze,zero zgagi a tu prosze sama koncowka i sie
                                                  odzywa crying mysle codziennie juz o porodzie ?jak to bedzie ?i o moje
                                                  dzidzuli jak bedzie wygladac smilejuz sie doczekac nie moge smilejeszcze
                                                  pracuje,i tak mysle kiedy mnie zlapie czy w pracy?czy w domku?
                                                  pozdrowienka
                                                  • gosiadabek Re: termin na 10 grudzien 2008 02.12.08, 14:40
                                                    To nic tylko Cię podziwiać że jeszcze dajesz radę pracować! Ja na
                                                    szczęście czegoś pt zgaga nie doświadczyłam ale ostatnie pobolewania
                                                    brzucha, pleców i mnóstwo obaw też potrafi człowieka wykończyć. A do
                                                    tego wczoraj wraz z mężem wybraliśmy się na porodówkę i tak mnie to
                                                    jakoś zdołowało... Dziś w nocy oczywiście rodziłam ale na razie
                                                    tylko w śnie. Trzymajcie się dzielnie wszystkie przyszłe mamusie!!!
                                                    Pozdrawiamsmile
                                                  • kam4sis Re: termin na 10 grudzien 2008 03.12.08, 14:37
                                                    hejka hmm porod wielkimi krokami sie zbliza mnie od kilku dni tak
                                                    dziwnie wszystko pobolewa brzuch kregoslup,kazdy bol to nadzieja ze
                                                    to juz sie zacznie.ale nie boje sie porodu a na zgage proponuje
                                                    kefir,albo migdaly.pozdrawiam
                                                  • redtower Re: termin na 10 grudzien 2008 03.12.08, 17:48
                                                    smile)
                                                    Ja na całe szczęście pracuję już w domku...smile Męczy mnie to
                                                    siedzenie przed komputerem i wiszenie na telefonie... ale zawsze to
                                                    lepiej niż jeżdżenie do pracy i stanie w korkach smile
                                                    Mała straszie mi jedną pietą skórę nad pępkiem napina... będę miała
                                                    na bank siniaka od środka!! sad
                                                    Jutro idziemy na USG zobaczyć jaka jest duża już smile)
                                                    Pozdrwionka,
                                                    Towerek
                                                  • ledydi5 Re: termin na 10 grudzien 2008 03.12.08, 18:41
                                                    Witam grudniowe mamuśki!!! A propos zgagi długo przed porodem miałyście?
                                                    Bo mi wczoraj wieczorem się pojawiła a dziś nawet mocniej bolą plecy. Jak miałam
                                                    ktg skurcze nawet do 10 nie podskoczyły, a to już 39tydz, więc pora, jestem
                                                    zmęczona i chce mi się spać. a Wy jak pełne energii czy wręcz odwrotnie?
                                                  • kam4sis Re: termin na 10 grudzien 2008 03.12.08, 20:01
                                                    hmm coraz ciezej jest,w nocy spac nie moge chodze nie wyspana i
                                                    wszystko mnie drazni macie jakis sposob na sen
                                                  • tusia20061 Re: termin na 10 grudzien 2008 03.12.08, 20:06
                                                    Termin miałam na 1 grudnia został przesunięty na 12 grudnia . I
                                                    czekam . Też was tak brzuszki bolą? A na sen pomaga spacer
                                                    wieczorem albo meliskasmile
                                                  • monika7895 Re: termin na 10 grudzien 2008 03.12.08, 22:19
                                                    heja tusia mnie tez juz co raz czesciej brzucho bolicryingza kazdym
                                                    razem mysle,ze sie juz zaczyna a tu spokoj cryingmam dni ,ze pelna moc a
                                                    czasem caly dzien chodze jak truposzek sadodliczam juz dni smilew sobote
                                                    ostatnia wizyta u ginekologa,bede wiedziec ile mala wazy przzed
                                                    porodem wink
                                                  • monika7895 Re: termin na 10 grudzien 2008 03.12.08, 22:22
                                                    hej kam no u mnie tragedia ze spaniem sad nie spie w nocy po 3,4
                                                    godziny...sama chetnie posluchalabym jakies rady,bo mi nic nie
                                                    pomaga crying
                                                  • kam4sis Re: termin na 10 grudzien 2008 03.12.08, 22:52
                                                    ja od kilku dni to tragedia bywa ze w nocy wogole nie spie,i jak tu
                                                    miec sile na porod jak sie prawie nie spi.
                                                  • gosiadabek Re: termin na 10 grudzien 2008 04.12.08, 08:43
                                                    A ja póki co dobrze śpię, o dziwo! Przerwy tylko na wycieczki do
                                                    toalety sobie robię ale wracam, głowa do poduszki i odpływam.
                                                    Dziś zaczęłam 39 tydzień ale być może rozwiązanie tak szybko nie
                                                    nastąpi...? A ja już bym tak chciała mieć to za sobą i tulić naszą
                                                    małą Kruszynkęsmile
                                                    Wszystkim oczekującym Mamusiom życzę jak najmniej dolegliwości oraz
                                                    szybkiego i szczęśliwego rozwiązania!
                                                  • redtower Re: sny itp... 04.12.08, 14:51
                                                    smile A ja śpię dobrze w miarę dobrze... budzę się oczywiście jak
                                                    brzuch bardziej boli ale to nic takiego smile
                                                    Któraś z Nas pisałą o tym, ze śni jej się poród... dzieciątko..
                                                    itp...
                                                    A wiecie co mi się śni...??? Mi się śni seks z moim mężem!!! smile)))
                                                    Dziwne to nieco, bo nie zrezygnowaliśmy z seksu w żadnym okresie
                                                    ciąży... a ja budzę się w nocy z przepowiadającymi skurczami brzucha
                                                    i mam ochotę na seks, tak jakby to było antidotum smile)))

                                                    Pozdrowionkasmile
                                                    Towerek
                                                  • monika7895 Re: sny itp... 04.12.08, 15:22
                                                    o kochana to ja tez mam taki senne marzenia smile ostatnio wlasnie jak
                                                    mialam taki piekny sen,to rano atak na meza smilehihihi,co prawda
                                                    seksik jak najbardziej,ale zdecydowanie rzadsza ilosc sadmoj maz w
                                                    sumie, nie wiem czemu unika teraz zblizen,czestszych sad no i to dla
                                                    jest mnie tragedia sad
                                                  • tusia20061 Re: sny itp... 04.12.08, 22:29
                                                    też mam takie marzenia senne. I też już nie mogę się doczekać aż
                                                    przytulę moją mała kruszynke. Co skurcz to już mam nadzieję że to
                                                    już big_grinbig_grin a ze snem mam tylko taki problem że jak sie w nocy obudzę
                                                    to z godzine dwie nie mogę pozniej zasnąć . Za to w dzień bym
                                                    spała cały czas smile Pocieszające jest to że kiedyś urodzimy smile na 100%
                                                  • monika7895 Re: sny itp... 06.12.08, 17:49
                                                    Tusiulasmilemasz racje to jest pocieszajace,ze juz nie dlugo..ale
                                                    najgorsze jest to,ze ten czas tak sie dluzy strasznie cryingbardzo
                                                    chcialabym juz byc po..wszystko mnie denerwuje,jestem taka
                                                    nerwowa,ze sama siebie nie poznaje,a najgorzej jest jak siedze w
                                                    domciu,w pracy to jeszcze jakos daje rade,tylko wszyscy wypychaja
                                                    mnie na wolne cryinga jak tak jeszcze tydzien chcialabym popracowac,bo
                                                    jakos mam sie czym zajac ,a w domu,to o niczym innym nie mysle jak o
                                                    tym KIEDY juz urodze..jak tam u was??
                                                  • redtower Re: sny itp... 07.12.08, 19:39
                                                    A ja już tracę zainteresowanie pracą... szczególnie po tym
                                                    weekendzie smile Mam jeszcze sporo rzeczy... dodatkowo wiem, że będę
                                                    miała od razu sporo pracy po urodzeniu Niuni... ehhh... pewnie to
                                                    mnie nieco dołuje...
                                                    Co do czekania... i dłużenia się czasu... ja jakoś mam wrażenie, że
                                                    aż tak bardzo nie czekam... wiem że to lada dzień... ale wolę nadal
                                                    chyba wmawiać sobie że jeszcze sporo czasu zostało smile
                                                    Ciekawa jestem ile będzie ważyła moja Dziewczynka... 4-go grudnia
                                                    ważyła 3.900 kg... może dlatego tak mi się nie śpieszy do dnia
                                                    narodzin...smile)
                                                    Pozdrowionka,
                                                    Towerek
                                                  • monika7895 Re: sny itp... 07.12.08, 21:55
                                                    REDTOWER to gratulacje,ale bedziesz miala duuuuza dziewuszke winkja to
                                                    myslalam,ze moja bedzie duza tak 3,5 powinna wazyc,ale Twoja to juz
                                                    w ogole supersmile w sumie fajne podejcie masz co do tego czekanie,bo
                                                    przynajmniej Ci sie niedluzy...a nie to co ja dluzy mi sie
                                                    niemilosiernie,ciagle o tym mysle i jak ta moja morelka bedzie
                                                    wygladac smilepozdrowienia
    • ledydi5 Re: Grudzień 2008 06.12.08, 21:50
      cześć! widzę, że nie tylko ja jestem nerwowa i warczę na wszystko, o tyle
      pocieszające. a c o z wami ja obecnie zaczęłam przybierać na wadze, coś się
      dzieje, ale na razie fałszywe alarmy. Jestem już zmęczona byciem w ciąży czuję
      się jak wielorybek, choć nie przytyłam- ale szykuje się kolejne 4 kilo szczęścia
      • monika7895 Re: Grudzień 2008 07.12.08, 10:41
        no u mnie to juz waga stanela winkzreszta od 2tyg.brak
        apetytu,dzidzula wazy juz 3300 smilegloweczka niziutko, 2cm
        rozwarcia,takze lekarz mnie pocieszyl ze lada moment moge urodzic wink
        ufff nareszcie,no to zabieram sie za meza winkhihihi pozdrawiam
        wszystkie oczekujace smile
        • olga_swiech Re: Grudzień 2008 12.12.08, 02:14
          a ja jeszcze nic. 3 dni po terminie, szyjka zamknięta tylko czop
          śluzowy mi wypadł. Oddałabym wszystko, żeby już urodzić i nie mieć
          wywoływanego porodu. Moja lekarz mówi, że jak nic się nie będzie
          działo to mi wywołają dopiero po świętachsad a ja takie śliczne
          ubranko dla małej naświęta naszykowałam ze świętym mikołajemsad
          • gosiadabek Re: Grudzień 2008 12.12.08, 08:58
            Olga głowa do góry! Do Wigilii jeszcze 12 dni więc może do tego
            czasu rozwiązanie nadejdzie... Życzę z całego serca!
            U mnie do terminu pozostało 5 dni i też się niecierpliwię i też bym
            chciała a już widzę co się będzie działo jak 17-12 minie i nic się
            nie zacznie dziać. Najbardziej obawiam się że wszystko przesunie się
            właśnie na święta.
            Pozdrawiam serdecznie wszystkie grudnióweczkismile
            Piszcie dziewczyny, może tak nam ten czas szybciej i milej zleci...smile
            • monika7895 Re: Grudzień 2008 12.12.08, 09:45
              witajcie grudnioweczki winku mnie juz prawie tydzien minal od wizyty u
              lekarza i na dniach miala rodzic i nic..kulam sie tak z rozwarciem,w
              nocy to juz nie spie prawie nic, tylko leze i mysle...latam po
              sklepach,dostalam jakiegos motorka winktez tak wlasnie sie martwie czy
              wlasnie w swieta nie urodze i nie spedze calych swiat w szpitalu crying
              mysl,ze zostawie starsza core i meza w domu, a sama bede w szpitalu
              troche mnie przeraza cryingto juz chyba wolalabym przechodzic i urodzic
              w styczniu..najgorzej jak sie czegos chce a nie masz wplywu na to sad
              • gosiadabek Re: Grudzień 2008 12.12.08, 10:12
                Monika, a termin na kiedy masz?
                No i niestety wpływu na to nie mamysad Dzidzia sama zdecyduje kiedy
                chce na świat...
                • monika7895 Re: Grudzień 2008 12.12.08, 10:21
                  Gosiu 24 grudnia!!!hehe,ale po ostatniej wizycie u gina myslalam,ze
                  uda sie szybciej,tak mi powiedzial,a tu tydzien prawie minal i nic
                  sie nie dzieje??sadale zostalo jeszcze 12 dni i jestem pozytywnie
                  nastawionasmilepierwsza core urodzilam wlasnie w 38tc,takze teraz tez
                  mi sie marzy ,ze moze sie uda,mysl,ze mam rodzic 4kilowe dziecie,bo
                  mniej wiecej ma tak wazyc nienapawa mnie radoscia crying a nie chce
                  cesarki,jakos sie boje..
                  • gosiadabek Re: Grudzień 2008 12.12.08, 10:42
                    To Ci się trafił termin!
                    Ale może damy radę i na święta będziemy już w domciu z naszymi
                    Maleństwami. To by mógł być najpiękniejszy prezent dla nas i naszych
                    rodzinek, prawda?
                    • monika7895 Re: Grudzień 2008 12.12.08, 10:48
                      no super smilemoja mama mi imieniy 24 i tak mnie prosi,zebym urodzila
                      w tym dniu smileprawdziwe gwiazdkowe prezenty i oby zdrowe byly tego
                      zycze najbardziej Tobie i sobie smilei wszystkim grudnioweczkom smile
                      • monika7895 Re: Grudzień 2008 12.12.08, 10:53
                        Gosiu a jak to jest z tym czopem sluzowym?bo ja w pierwszej ciazy w
                        ogole nie pamietam,zeby cos takiego mi odchodzilo?wody odeszly mi
                        przed samymi bolami partymi,ale to bylo 13 lat temu i w sumie to
                        moglam zapomniec czy mialam cos takiego?a teraz w tej ciazy nic poki
                        co takiego nie mam?czy jest mozliwe,ze przed saqmym porodem to
                        odchodzi?
                        • gosiadabek Re: Grudzień 2008 12.12.08, 11:10
                          Z tego co ja wiem to z nim może być różnie. Może zacząć odchodzić
                          już jakiś czas przed i np na raty a może krótko przed samym porodem.
                          Czytałam też o przypadkach, w których kobitki ten fakt po prostu
                          przeoczyły.
                          Ja własnych doświadczeń w tej kwestii nie miałam bo jest to moja
                          pierwsza ciąża.
                          • monika7895 Re: Grudzień 2008 12.12.08, 11:29
                            dzieki smileza podpowiedz smilebo sama sie czuje jakbym pierwszy raz
                            rodzila,duzo juz zapomnialam...moze u mnie przed samym porodem
                            odejdzie... to ja zmykam,jade na ostatnie zakupki,pozdrawiam smile
                            • olga_swiech Re: Grudzień 2008 12.12.08, 13:34
                              Cześć dziewczyny!!
                              Kolejna noc "przespana" i nic tylko bóle jak na miesiączkę i
                              wstawanie co godzina do łazienkisad Zazdroszcze Ci z tymi zakupami ja
                              siedzę w domku i czekam na męża (wyjechał na dwa dni). Trochę się
                              boje sama na zakupy lecieć ale może to dobry pomysł?!?! Już mam
                              trochę dosyć siedzenia sama w domku ( no może nie samasmile).
                              • gosiadabek Re: Grudzień 2008 12.12.08, 13:46
                                Ty to może sobie te samotne zakupy na razie odpuść, lepiej poczekaj
                                na męża skoro już jesteś po terminie. Z nim będzie bezpieczniej,
                                chociaż czy zakupy z mężczyznami są przyjemne?!
                                Mam na myśli mojego mężą bo zazwyczaj po wspólnych zakupach albo
                                wracamy bez niczego albo pokłóceni. Ja wolę z kumpelą albo po prostu
                                sama. A póki co zostały mi wycieczki do spożywczaka i warzywniakasmile
                                A Tobie na rozluźnienie i zapełnienie czasu może polecę wątek "poród
                                na wesołosmile" na forum ciąża i poród? Można się pośmiać i odstresować
                                na maxa. Gorąco polecam!!!
                                • monika7895 Re: Grudzień 2008 12.12.08, 14:42
                                  rozumiem was swietnie,ja tez sama w domu do niedzieli crying,przez to
                                  ciezko mi wysiedziec ,dlatego latam jak motorek wink,ale jak jestes po
                                  terminie to lepiej moze odpusc..o musze przeczytac ten watek porod
                                  na wesolo ,bo nie czytalam.pozdrowienka
                                  • gosiadabek Re: Grudzień 2008 12.12.08, 15:51
                                    I co zajrzałaś tam? Jest boski! Ja ostatnio wieczorkiem/nocą tak się
                                    śmiałam że mąż się przebudził i mówi do mnie że mam przestać bo
                                    zaraz urodzę! A on chyba też ma stracha, choć się nie przyznaje do
                                    tego. I już go widzę jak się coś zacznie... A Wasi mężulkowie jak?
                                    • monika7895 Re: Grudzień 2008 12.12.08, 16:37
                                      Dobre nie ma co winkmoj maz to tak jak u Ciebie, tez sie nie
                                      przyznaje ,ze ma stracha,ale z jego wypowiedzi i zachowania to
                                      widze,ze lekko mu sie nogi trzesa smileszczerze mowiac bardziej niz
                                      mi wink
                  • redtower Re: Grudzień 2008 13.12.08, 16:24
                    smile)) Ja też mam na 24 grudnia smile)... i też mam nadzieję na
                    szybciej... Jeżeli tak dalej pójdzie to moja Malutka będzie ważyła
                    na bank powyżej 4 kg sad(((
                    Myślałam, że Ty monika895 już w szpitalu jesteś... smile))
                    Pozdr.
                    Towerek
                    • monika7895 Re: Grudzień 2008 13.12.08, 16:43
                      hej Towerek oj tez bym chciala juz byc w szpitalu,ale jakos nic sie
                      nie szykuje sadMoja malutka tez ma wazyc 4kilo jak przechodze termin
                      hehehe dlatego chcialabym urodzic szybciej,a jak sie nasluchalam,ze
                      te duuuze dzidziule nie chca tak szybko wyjsc to wszystkiego mi sie
                      odechciewa...sad pozdrowienka
    • monika7895 Re: Grudzień 2008 12.12.08, 17:02
      ..a jak czytalam porod na wesolo to doda,ze pewnie moj maz tez by
      sie tak zachowal winkmyslalby i myslal i nic z tego by nie wyniklo smile
      musialabym wziasc sprawe w swoje rece to wtedy cos by sie ruszylo smile
      • olga_swiech Re: Grudzień 2008 13.12.08, 04:44
        cześć!! Na zakupach nie byłam ale upiekłam ciasto i zjadłam prawie
        pół zanim jeszcze zdążyło dobrze wystygnąć. Teraz też jem mały
        kawałeczeksmile pomiędzy skurczami i popijam herbatką ziołową. Znów mam
        skurcze tak bolesne, że aż musze wstać i pochodzić bo nie daje rady
        usiedzieć w miejscu. Już raz takie miałam przez 11 godzin z czego 4
        ostatnie godziny naprawdę bardzo bolały a potem samo zanikło. Byłam
        nawet w szpitalu ale powiedzieli mi, że są jeszcze za słabe i
        odesłali do domku z zastrzykiem przeciwkurczowym (dawka podwójna).
        Po nim to się dopiero zaczęło ale tylko na 4 godziny i koniecsad.
        Teraz też tak mam. Na szczęście są w miarę krótkie tak na 30 sekund
        i koniec. Pewnie znów mi przejdzie za parę godzin, szkoda tylko, żę
        spać nie mogę bo kto by się wyspał jak ma takie skurcze co 6-7
        minut. Ale przynajmniej jest postęp. Myślałam, że odszedł mi czop we
        wtorek a tu niespodzinka to nie była cały czop, dopiero teraz mi
        odszedł gigant. Jak się okaże, że to nie cały to będę pod wrażeniem.
        Tym razem był zabarwiony krwią więc szyjka mi się skruciła już na
        stówkę. Może się jeszcze okazać, że strój świętego Mikołaja dla
        Majeczki się przydasmileNo nic, zajmę się chyba czytaniem "porodu na
        wasoło" A tak apropo to mój mąż wrócił dziś z bukietem pięknych
        kwiatków dla mnie, już nie pamiętam kiedy dostałam ostatni raz
        kwiatki od niego. ciąża mo jednak swój uroksmile
        • gosiadabek Re: Grudzień 2008 13.12.08, 08:54
          I jak tam poranna lektura? Pośmiałaś się troszkę?
          I jak tam skurczyki?
          To może po weekendzie jedna grudnióweczka się rozpakuje?smile
          Życzę z całego serca! No i czekamy na wieści z frontu porodowego.
          • monika7895 Re: Grudzień 2008 13.12.08, 14:09
            Olga jakbym widziala siebie tez ostatnio pieklam ciasto tak jakos
            jak Ty kolo 5 rano,a maz zadowolony bo rano sie obudzil i w calym
            domu pieknie pachnial winkco do skurczow to mi sie tez
            przedluzaja,dzis w nocy caly czas bolal mnie brzucho i prezyl sie
            kosmicznie,czekalam do rana i tak myslalam,ze juz sie zaczelo,no ale
            czop mi jeszcze nie odszedl..i przestalo bolec,faktycznie dziewczyny
            moze,ktoras jeszcze przez weekend sie rozpakuje winkto dajcie znac smile
            pozdrowienia
            • redtower Re: Grudzień 2008 13.12.08, 16:40
              smile Ja też się tak zastanawiam kiedy te skurcze zrobią się
              normalne... jednej nocy śpię i piszczę... drugiej śpię bez
              problemu... Co dziwne zupełnie nie mam problemów ze spaniem... to
              mój mąż biedaczek nie śpi, bo mu popiskuję i się kręcę podobnosmile))

              U mnie Mała chyba już odkorkowana, bo nieco krwawo wczoraj przez
              chwilę było smile
              pozdrowionka!
              • monika7895 Re: Grudzień 2008 13.12.08, 16:50
                winkno to masz fajnie,bo u mnie nic,tylko rozwarcie na 2cm..a w nocy
                to malo spie i wierce sie tez okropniecryingsluchaj mozesz mi
                podpowiedziec czy do szpitala bierze sie rożek dla dzidzi?
                • ledydi5 urodziłam!!! 13.12.08, 20:36
                  dziewczyny urodziłam 10.12 o godzinie 22.15 Natalię, miała ważyć mało a tu 3900.
                  Wszystko jest ok. mała ciągnie pierś jak mały wampirek a mi piersi podskoczyły o
                  prawie 2 numerysmile -ślubny zadowolony. Już jesteśmy w domku, bo na oddziale
                  przeludnienie. pozdrawiam serdecznie przyszłe mamuśki smile
                  • gosiadabek Re: urodziłam!!! 13.12.08, 22:34
                    Gratuluje!!! No i troszkę Ci zazdroszcze że już jesteś po a my
                    czekamy...
                    Dużo zdrówka dla Ciebie i Dzidziusia życzę!
                    Pozdrowionkasmile
                    • monika7895 Re: urodziłam!!! 14.12.08, 11:51
                      To super gratulacje winkduuuzej dzidziuli i,ze nareszcie jestes juz
                      po...winkbardzo zazdroszcze,powodzenia w nowej roli smile pozdrawiam
                  • redtower Re: urodziłam!!! 14.12.08, 18:00
                    Gratulacje!!! My czekamy... chodzimy na spacery i przy każdym bólu
                    mamy nadzieję, że już się zaczyna... no może poza dniem wczorajszym
                    bo nie bardzo mieliśmy gdzie naszego starszego Skarba zostawić jakby
                    coś się zaczęło smile
                    • monika7895 Re: urodziłam!!! 14.12.08, 20:03
                      Dzieki za podpowiedz smileja to juz schizy normalnie lapie,ciagle mi
                      sie wydaje,ze zaczynam rodzic,latam do toaletki sprawdzic czy mi
                      czop nie odchodzi..tez tak macie,czy tylko ja tak wariuje???
                      • gosiadabek Re: urodziłam!!! 14.12.08, 22:30
                        To i ja dołączę do tej paniki.
                        Po dzisiejszej nocy plecy mnie tak bolały że myślałam że to już.
                        A potem też ciągle wydawało mi się że albo wody mi ciekną albo czop
                        odchodzi... A tymczasem nic się nie wykroiło i pozostaje nam
                        czekać...
                        • monika7895 Re: urodziłam!!! 15.12.08, 09:59
                          Jak sie ciesze,ze jest ktos taki jak ja smilebo juz myslalam ,ze
                          warjuje winkdzis w nocy mala tak mi sie przekrecala,przynjamniej tak
                          mi sie wydawalo,tak mnie to bolalo,ze myslalam,ze odjade,czy to
                          mozliwe,ze tak blisko porodu a ona jeszcze mi sie przekreca??dzis
                          jeszcze w pracy,ale torbe do szpitala wzielam do auta jakby cos
                          zaczelo dziac smile
                          • redtower Re: urodziłam!!! 15.12.08, 13:37
                            smile))) hehe... ja też dokładnie obserwuję każdy skurcz smile) Śmiesznie,
                            że tak czekamy na ten ból...
                            Ja muszę jeszcze kupić prezent od siostrzyczki dla naszego starszego
                            Szkraba.. tak żeby się od razu wkupiła w łaski smile))
                            Zgodnie z tym co się działo przy poprzedniej ciąży dziś powinna się
                            urodzić... tyle, że jakoś się nie zapowiada smile))
                            • gosiadabek Re: urodziłam!!! 15.12.08, 21:34
                              To czekanie jest właśnie najgorsze! Ja chyba nie tyle boję się
                              porodu i bólu ile że coś przeoczę jak się zacznie...
                              Dziś jeszcze w szkole rodzenia poćwiczyłam parcie no i jestem gotowa.
                              Marzę o świętach w domciu z moją powiększoną rodzinkąsmile
                              • monika7895 Re: urodziłam!!! 15.12.08, 21:45
                                Mi tez marzy sie,zeby przed swietami urodzic,zeby byc w domku na
                                swieta winksmileale jeszcze bardziej marze o tym,zeby zdrowa dzidziula
                                byla,koniec ciazy mam jakis taki fatalny cryingteraz zaczelam sie bac,ze
                                mala moze chora sie urodzic crying jak cala ciaze prawie bylam spokojna
                                i nic sie nie martwilam,tak teraz mam stracha,porodu nie boje sie
                                wcale,moze bolec mnie jak cholera!!!byle bylo zdrowe smile
                                • gosiadabek Re: urodziłam!!! 16.12.08, 08:10
                                  Monia, pewnie że urodzimy piękne i zdrowe dzieciaczkismile Trzeba być
                                  dobrej myśli i nie ma się co nakręcać. Nam nie wolno się denerwować -
                                  pamiętaj o tym i głowa do góry!
                                • redtower Re: urodziłam!!! 16.12.08, 09:44
                                  smile Monika Ty się raczej przejmuj tym, że będzie bolało smile)
                                  Chodziłaś na USG lekarze opiekowali się Twoją malutką przez okres
                                  ciąży, więc nie wymyślaj smile)))
                                  Dzidzia będzie piękna i zdrowa!!! A Ciebie będzie bolało, że hoho...
                                  więc teraz to sobie ułatwiaj wszystko i dbaj o swoją wygodę... potem
                                  będziesz miała czas tylko na Małą smile))
                                  • monika7895 Re: urodziłam!!! 16.12.08, 14:43
                                    Dziekujedziewuszkiwinksmilefajnie tak dostac wsparcie,od kogos kto
                                    przechodzi to samo co jasmilejuz chyba tak schizuje,bo jestem taka
                                    zmeczona i chcialabym miec to za sobasmilea jak tam u was??jak sie
                                    czujecie?trzymam za was tez kciukismileza latwy porod i zdrowa
                                    dzidziulkesmile
                                    • gosiadabek Re: urodziłam!!! 16.12.08, 16:15
                                      Ja dziś rano myślałam że to już ale to była zmyła... Najpierw
                                      polecialo mi coś po nogach (ale tylko troszkę i potem już nic),
                                      biegałam na kibelek i do tego pobolewał brzuszek ale nic się z tego
                                      nie wykręciło i wszystko sie rozeszło niestetysad
                                      Termin na jutro więc dziś przejrzałam torbe do szpitala, odświeżyłam
                                      nieco pokoik córci, przyszykowałam ubranka na wyjście ze szpitala.
                                      No i czekamy sobie...
                                      • monika7895 Re: urodziłam!!! 16.12.08, 23:21
                                        Gosiu to powodzeniasmilemoze cos sie ruszy dzissmileu mnie maz wrocil wiec
                                        jestem juz spokojna,moge rodzicsmilemysle sobie,ze juz jestesmy tak
                                        blisko,lada dzien...smilesmile
                                        • monika7895 Re: urodziłam!!! 17.12.08, 05:36
                                          i znowu nie moge spac,ten wampiryczny tryb zycia mnie wykonczy:
                                          (dobrze,ze moja kotka choc mi towarzyszy to nie czuje sie taka
                                          opuszczonawinkdziewuszki jak wasze malenstwa sie tak
                                          przekrecaja ,jeszcze tak pod koniec to boli was?
                                          • redtower Re: urodziłam!!! 21.12.08, 16:54
                                            Ja miałam w piątek w nocy takie skurcze i takie bóle w czasie kiedy
                                            się Malutka kręciła że byłam przekonana że to już... że jeszcze
                                            kilka godzin i będzie po wszystkim... No i niestety ... jak się
                                            zaczeło o 22.26, skurcze co 25 min... 20 min... to o 4.00 się
                                            skończyły i do dziś cisza całkowita... zero skurczy... małe
                                            dolegliwości przy kręceniu się Malutkiej...
                                            W poniedziałek rano jednak mamy już jechać czy tak czy inaczej do
                                            szpitala... mam nadzieję że jutro już JĄ zobaczymy smile
                                            Trzymajcie się cieplutko...
                                            • monika7895 Re: urodziłam!!! 21.12.08, 17:15
                                              Hej to trzymam za Was kciukismileoby sie udalo,u mnie nic sadjuz powoli
                                              w depresje wpadam,tak mi sie nic juz nie chcesadstracilam jakakolwiek
                                              nadzieje..pozdrowienka
                                              • redtower Re: urodziłam!!! 22.12.08, 15:59
                                                wrrryyy.... jednak jutro.... już mam dosyć tego naszego lekarza...sad
                                                Tragicznie jest tak czekać...tym bardziej, że jak jutro Dzidzia się
                                                urodzi, to Wigilia w szpitalu sad
                                                ehhhh...
                                                no nic to tylko jedna Wigilia...będziemy mieli jeszcze mnóstwo
                                                innych smile
                                                Trzymaj się Monika cieplutko i nie załamuj... te depresyjne humorki,
                                                to chyba normalne, bo ja też dziś ryczałam z przygnębienia...
                                                Pozdrowionka...
                                                Towerek
                                                • monika7895 Re: urodziłam!!! 22.12.08, 16:46
                                                  Hej no i masz racje to tylko jedna Wigilia,ale za to jaka smiletrzymam
                                                  za Was kciuki smile...ale Ci zazdroszczewinkjak tylko dojdziesz do siebie
                                                  to napisz konieczniesmilebede myslec o Tobie intensywnie,duzo
                                                  powodzeniawink winkSciskam
                                                  • gosiadabek Re: urodziłam!!! 22.12.08, 23:28
                                                    hej dziewczyny!
                                                    pare dni mnie nie było więc się domyślacie - stało się!!!
                                                    Dokładnie w dzień terminu 17-12-2008 o godz. 21.23 przyszła na świat
                                                    nasza córcia ZUZIA!!! Jest cudowna, kochana i...
                                                    Wam też życzę szczęśliwych i szybkich rozwiązań!
                                                    Pozdrawiam gorącosmile
                                                  • monika7895 Re: urodziłam!!! 23.12.08, 10:15
                                                    O ja to suuuupersmileGratulacje!!!!Duzo szczescia zycze na nowej
                                                    drodzejwinkpozdrowienka
                                                  • redtower Re: urodziłam!!! 26.12.08, 22:49
                                                    smile) My też już jesteśmy razem w domku smile Moja Ksieżniczka ważyła
                                                    przy urodzeniu 4,200 kg!!! Obród głowy 36 cm!!
                                                    I pomimo naszych 7-godzinnych starań aby poród zakończył się
                                                    naturalnie... Malutka wyginała główkę do tyłu i nie dało rady sad
                                                    Zakończyło się cesarką... i 23-go grudnia o godzinie 18.25 byliśmy
                                                    już razem smile)
                                                    Pozdrowionka dla ostatnich mam czekających na swoje Skarby
                                                    grudniowe smile
                                                  • monika7895 Re: urodziłam!!! 28.12.08, 16:51
                                                    suuuuuuuuuuupersmilegratulacje ogromnesmileale masz fajniesmilezazdroszcze i
                                                    zycze powodzeniawinktrzymakcie sie cieplutkosmile
                • redtower Re: Grudzień 2008 14.12.08, 17:54
                  Tak! Bierze się... bardzo się przydajesmile To podstawowa rzecz jaką
                  zapakowałam smile
    • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 17.12.08, 09:32
      kto ma termin na grudzien?sad
      lilka69 15.12.08, 11:25 Odpowiedz

      nie sadziecie, ze to zmarnowany roksad
      chociaz tak naprawde najwazniejsze zdrowe dziecko a nie termin
      urodzenia-zdaje sobie z tego sprawe. ale pomarzyc mozna o
      styczniu...

      Re: kto ma termin na grudzien?sad
      gosik8 15.12.08, 11:38 Odpowiedz

      ja mam termin za 3 dni. Na początku też myślałam, że szkoda Małej,
      że rok w plecy w porównaniu z rówieśnikami w klasie itp. Ale z
      czasem (u znajomych urodziło się 2 tyg temu baaardzo chore dziecko)
      myślę już tylko o tym, żeby była zdrowa. a w dodatku teraz pod
      koniec jest mi już tak ciężko, że marzę każdego dnia, żeby już było
      po, im szybciej tym lepiej wink

      Re: gosik
      lilka69 15.12.08, 11:51 Odpowiedz

      no pewnie, ze NAJWAZNIEJSZE zdrowe dziecko.
      z tym negatywnym nastawienien do konca roku czyli
      pazdziernik,listopad,grudzien to tylko dywagacje.


      po prostu wydaje mi sie, ze gorzej jak dziecko jest zawsze
      najmlodsze w grupie i tyle.

      Re: gosik
      makma08 15.12.08, 12:23 Odpowiedz

      hej, jaj termin na 19.12, ale nic się nie kroi, choć pozostały 4
      dni... coś czuję, że będę w Święta w szpitalu, a mąż z 3 letnim
      dzieckiem sam w domu i tylko to mnie martwi. a poza tym ważne by
      dzieciątko urodziło się zdrowe. co do tego, że ma być najmłodsze, to
      chyba najgorzej jest w pierwszym roku w przedszkolu- ja tak miałam
      ze starszą, ale szybo wszystko zaczęła nadrabiać, więc ogólnie nie
      ma się czym przejmować. potem to tylko same zalety, bo wszyscy będą
      starsi, a moje dziecko wciąż piękne i młodesmile))

      Re: gosik
      kasiak37 15.12.08, 20:38 Odpowiedz

      to nie jest prawda ze ak najmlodsze to ma najgorzej.Pomysl dobrze
      chociazby w tym temacie:jakby sie czasem noga poslizgnela w ktorejs
      klasie to zawsze rok w zapasie,to samo ze studiami,jak nie dostanie
      sie za pierwszym razem to nie tragedia bo ma rok do przodu.Moja
      corka byla zawsze najmlodsza bo ze stycznia nastepnego roku i nigdy
      nie mowila ani ona ani ja ze jest zle w zwiazku z tym.Teraz ma lat
      18 i juz studiujesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka