Dodaj do ulubionych

no dobra... styczen 2009

21.04.08, 13:01
kto ze mna? smile
na razie boje sie jeszcze cieszyc, ale wszystko wskazuje ze jestem przy
nadziei. w przyszlym tygodniu zrobie sobie badanie krwi, bo test wyszedl
niejednoznacznie, tzn. jak robilam test tydzien temu, we wlasciwym czasie
pojawila sie bardzo blada druga kreska. obecnie jestem w 45 dniu cyklu tongue_out
Obserwuj wątek
    • korrra Re: no dobra... styczen 2009 21.04.08, 13:28
      Witaj. Myślę, ze blada kreska znaczy jedno - jestes przy nadzieji -
      gratuluję, ja z porodem jeszcze się załapię na grudzień 2008,
      Boziu,zeby tylko nasze ciąże szły dobrze .... życzę tego Tobie i
      sobie. pozdrawiam
      • liwilla1 Re::) 21.04.08, 13:35
        jestem dobrej mysli smile hahaha mialy byc we wrzesniu pierwsze wspolne z synkiem i
        malzem wakacje pod palmami smile chyba jednak zainwestujemy w wykonczenie
        mieszkania ^-^
    • liwilla1 Re:ale wstyd... :P 21.04.08, 14:26
      jednak racja - wychodzi grudzien jak byk smile odejmujac 3 miesiace od marca,
      skadinad nie wiem dlaczego, wyszedl mi poczatek stycznia. to chyba ciazowy
      "regres inteletualny" smile
    • aila-tan Re: no dobra... styczen 2009 21.04.08, 15:10
      Witam. Mnie także na testach wyszła słaba druga kreseczka.i tak
      tydzień mi sie już spóznia okres.Date porodu obliczyłam na 23
      grudzień. Uważam, że jest to kiepska data. Bo urodziny w święta i
      tak koniec roku. wolałabym juz 1 stycznia. mąż mówi ze "jak tatus
      poprosi dzidziusia to dzidzius poczeka do stycznia" wink
      pozdrawiam
      • liwilla1 Re: :) 21.04.08, 15:16
        haha mi wychodzi 24 grudnia smile
        • aila-tan Re: :) 21.04.08, 15:21
          wiem, że zaszłam w ciąze 1 kwietnia. wszystko było obliczone i
          zaplanowane. i tak myśle, ze mogłam poczekac do czerwca z
          zapładnianiem.
          to był "trafiony zatopony" za pierwszym razem i juz
          ciąza.niesamowite.każdy mi mówił,ze teraz nie tak łatwo o dziecko.ze
          niektórzy maja spore kłopoty z tym. a tym bardziej sie bałam, bo
          moja mąż jest poważnie chorym człowiekiem.i przez wieloletnie
          kuracje farmakologiczne mógłby byc problem.
          ale jest ok. bardzo sie cieszę.
          tylko zeby teraz wszystko dobrze sie rozwiązało czego Tobie/Wam i
          sobie zyczę wink
          • liwilla1 Re: haha 21.04.08, 15:29
            no my w nocy z 29/30 kwietnia smile wpadka rzecz jasna, w dodatku po imprezie,
            duuuuzej ilosci carlo rossi. pierwszy raz bez prezerwatywy, chociaz malz chcial,
            ale ja powiedzialam, ze "chce drugie dzidzi". no i bedziemy miec.
            • karolinazajac Re: haha 21.04.08, 15:40
              Gratuluję!!! Ja też mogę się załapać na koniec roku - termin 29-30
              grudnia smile))
            • liwilla1 Re: *w nocy z 29/30 marca :) 21.04.08, 15:43
              rzecz jasna. oj, cos u mnie cienko z koncentracja smile
      • marbra301 Re: no dobra... styczen 2009 21.04.08, 15:45
        Gratuluję wszystkim grudniowym i styczniowym przyszłym mamom. Aila-
        tan uważasz że 23 grudzień to kiepska data. Co ja mam powiedzieć ja
        mam termin na 1 listopada. To dopiero niespodzianka na Święto
        Zmarłych. Pocieszm się że z USG wychodzi mi wcześniej 23
        października no i że rzadko które dziecko rodzi się w terminie.
        Pozdrawiam wszystkie mamusie. Trzymajcie się
        • liwilla1 Re: dokladnie 21.04.08, 15:47
          ja mialam date przy synku na 5 czerwca, cicho marzylam by urodzil sie 6
          (06.06.06), ale w koncu urodzil sie 7 czerwca smile
        • karolinazajac Re: no dobra... styczen 2009 21.04.08, 16:25
          Moja mama urodziła się 1 listopada. Babcia, jak ktoś mówiło tym
          listopadzie, zawsze krzyczała: "Nieprawda, urodziłam 31
          października, tylko lekarz źle wpisał!!!"
          • aila-tan Re: no dobra... styczen 2009 21.04.08, 16:46
            no sprawy tak się mają, że moj Mąż Adam ma imieniny w wigilie.a
            urodziny w dzień dziecka a 2 czerwca wzielismy slub.wiec jakos
            biedak nie miał jako dziecko szczęścia do prezentów.jego bracia
            dostawali na każdą okazje a ona przy okazji dnia dziecka i świąt.a
            nasz synuś (no mamy 50% szans na synusia wink )też nie będzie miał
            łatwo. urodziny i imieniny (tez bedzie Adaś) i święta. hhhmmmmm
            może bedziemy mu mówić, że przez to jest bardziej wyjątkowy.
            • marbra301 Re: no dobra... styczen 2009 21.04.08, 17:54
              no widzisz tak sie składa że mój mąż też ma na imię Adam i imieniny
              obchodzi w Wigilie. Kiedy on ma urodziny ja świętuję imieniny.( dwa
              dni później) A żeby było smieszniej urodziłam się 6 grudnia no i z
              Mikołajek nici....hehehe. A moje maleństwo 1 listopada musi
              przeczekać innej opcji nie ma smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka