karolinazajac Lista na wtorek 05.08.08, 09:05 Imadoki ??? Krysiia – 23dc Lelua – 23dc Alina1980 - 20dc Arabeska5 – 20dc Goska797 - 20dc Iga.77 - 19dc 0_joasia79 - 17dc Maga95 - 16dc Obymama - 10dc Abi19822 - 7dc CIĘŻARÓWKI: Aleksa51 - 34t2d - termin 15.09.2008 dziewczynka Filmonrob3 - 32t1d - termin 02.10.2008 dziewczynka Anulka0as - termin 11.10.2008 Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 28t2d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 27t6d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 28t60d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 20t0d - termin 25.12.2008 Karolinazajac - 19t3d - termin 30.12.2008 Renatar-d - 19t1d - termin 01.01.2009 dziewczynka Myszkamini - termin 02.01.2009 Lili-a31 - 14t0d - termin 07.02.2009 Donia1225 - 13t4d - termin 10.02.2009 Olo2108 - 13t4d - termin 10.02.2009 Dordulka – 12t5d - termin 17.02.2009 Eddie1980 - 11t4d - termin 24.02.2009 Lena2008 - 10t5d - termin 02.03.2009 Joanna22 - 9t4d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 9t6d Ali782 - 7t1d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 6t0d Maja, u Ciebie dziś mija połowa ciąży. Gratulacje Obymamo, witamy pomownie na liście Mam nadzieję, że po zabiegu szybko do nas wrócisz! Joleczka, witamy na dolnej liście! A swoją drogą za kilka tygodni to będzie środkowa lista Aleksa, Filmonrob, kolejny dzień ciąży za Wami. jeszcze troszeczkę i będziecie bezpieczne. Trzymamy za Was mocno kciuki Imadoki, co u Ciebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja Re: Lista na wtorek 05.08.08, 09:08 No witajcie we wtorek U mnie wg usg 7 tydz. 4 dz.( miałam późną owulkę) Termin na 19.03.2009 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Lista na wtorek 05.08.08, 09:18 Dodam Ci termin porodu następnym razem. A chcesz mieć liczone tygodnie według OM czy USG? Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja Re: Lista na wtorek 05.08.08, 09:26 lepiej będzie wg USG, bo wg OM trochę przekłamuje.. Dzięki Karolinko Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Witam we wtorek! 05.08.08, 09:40 Jak Karolinko słusznie zauważyłaś kolejny dzień za nami... Dziś jestem miesiąc i 10 dni przed terminem - dokładnie w takim czasie urodziłam Magdę! Jutro będzie już dzień więcej Niejatoja maluszek super rośnie! A widok małego pulsującego serduszka na USG jest taki wzruszający. Fajnie, że wszystko jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Witam we wtorek! 05.08.08, 14:57 Witam dziewczyny, gdzie się podziałyście ?! U mnie dzisiaj pomimo że to dopiero 20dc, wiem już, że @ przyjdzie. Zaczęło mi juz tak dziwnie bulgotać w brzuchu, jak co miesiąc, co jest objawem nadchodzącej @ Co tam słychać u reszty staraczek ?? Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Witam we wtorek! 05.08.08, 15:41 Witam wtorkowo dziewczynki jak tak patrzę na dolną listę to pełna jestem optymizmu,że i nam się uda ale jednocześnie myślę co będzie jeśli zostanę na górnej jako ostatnia... tego się boję choc nikomu tego nie życzę najlepiej żebyśmy juz przy końcówce wszystkie zaszły w ciążę... Fajnie się czyta o ruchach Waszych pociech ale jest to zarazem bardzo trudne ale nie muszę pewnie o tym pisac, na pewno się ze mną zgodzicie!? Joleczko z całego serducha Ci gratuluję- czy to przypadkiem nie Ty byłaś na samym początku zrospaczona tym co powiedziała Ci gin- że Twoje cykle są bezowulacyne...a tu masz taka niespodzianka Tobie NIEJATOJA również gratuluję!!! czytam Was ale rzadko się udzielam na forum bo jakoś tak mi łatwiej... POZDRAWIAM SŁONECZNIE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Witam we wtorek! 05.08.08, 15:58 witaj arabesko! Oby @ cie nie nawiedzila, pamietaj, ze wciaz jest nadzieja! u mnie zastoj, bo czekam na jakis werdykt lekarzy. Mam niby zespol policystycznych jajnikow i niektorzy twierdza, ze to jest powod naszych problemow z zajsciem, ale ja jakos jeszcze nie jestem wyzuta z nadziei. W sumie miesiaczke mam i to dosc regularna i jak robilam testy owulacyjne to tez dawaly znak ze owuluje, choc im ponoc wierzyc nie warto....W czwartek ide na hormonalne badanie krwi a moj Piotr na badanie nasienia. Zobaczymy co dalej. Poki co wciaz czekam na wznowienie staran jesienia i kibicuje reszcie staraczek.....coraz nas mniej cale szczescie Dzis namowilam piotra na poranny seans w kinie - poszlismy zobaczyc batmana. Skonczylo sie to dosc nieprzyjemnie, choc poczatek byl ok - jakies 4 osoby na sali, zero mlodziezy....cieszylismy sie tym dopoki na sale nie weszla pewna wstretna baba z czworka czy piatka dzieci (wszystkie na moj gust ponizej 4 roku zycia)......co to za pomysl, zeby na taki film (moze i bajka, ale bardzo brutalna) zabierac takie male dzieci??????Same sceny walk nie wspominajac juz o glosnych hukach wystrzalow i eksplozji, przyprawialy mnie o gesia skorke, co dopiero male, kilkuletnie dzieciaczki????? Debilka jednym slowem. Oczywiscie po jakies 1/2 godzinie relatywnego spokoju dzieciaki (te starsze, juz chodzace) zaczely sie wydzierac niby to nasladujac aktorow, biegac po sali, a baba nic, brak reakcji. Dalismy im jeszcze pare minut, ale w koncu nie wytrzymalam i musialam babsztylowi cos powiedziec, bo przeciez to nie plac zabaw, na milosc boska!Zaplacilam za bilet i nalezy mi sie za to rozrywka bez dodatkowych efektow dzwiekowych. Poprosilam ja grzecznie o cisze. Kobieta zareagowala bardzo agresywnie, zaczela sie wydzierac jakby ja ktos obdzieral ze skory, a potezna byla, taka grubaska czarna wstretna i pluca mocne miala Zagrozila mojemu Piotrkowi, ze mu okulary straci z twarzy. Nie wytrzymalam i ja zbluzgalam po czym pobieglam po ochrone. Cale szczescie oddali nam za bilet a babsztyla wyprosili. To sie w glowie nie miesci, ze nikt inny z widzow nie zaeragowal jakby sie bali tej kobiety, a przeciez to zwykly huligan tyle ze wyrosniety! Wiecie jezeli jej by to uszlo na sucho to zrobila by tak jeszcze nie raz, a tak to moze pomysli zanim zabierze takie male dzieci na 3-godzinny film dla doroslych!....chociaz watpie zeby ona byla wstanie myslec logicznie.....smutne ale prawdziwe. Poza tym wydaje mi sie, ze sprzedali jej bilet na inny film a ona po skonczeniu tamtego przeszla do innej sali, bo byla lekko spozniona na tego batmana (a tutaj nie sprawdzaja biletow przy sali tylko przy glownym wejsciu). Wiec mam nadzieje, ze po tym incydencie sprawdzili jej bilety i zaplacila jeszcze kare (nie wiem, bo poszlismy z P. do domu obejrzec w spokoju film na DVD.......) Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Witam we wtorek! 05.08.08, 17:52 cześć dziewczyny. ja już jestem po histeroskopii i chyba nie mam dobrych wieści. znaleźli mięśniaczka (nie polipa jednak), ale maleńkiego i pani doktor powiedziała, ze nie kwalifikuje się on do usunięcia, bo nie stanowi przeszkody w zajściu w ciążę. brzmi jak dobra wiadomość, ale oznacza niestety, że przyczyna jest inna. po zabiegu zaliczyłam zjazd i jak przez mgłę pamiętam jak mówiła mi coś o inseminacji - my tego akurat nie bierzemy pod uwagę, ale zabrzmiało jak wyrok teraz już nieco na spokojniej myślę, ze może mamy jeszcze szansę (wyniki moich hormonów ok, wyniki męża super) i może to kwestia psychiki. w każdym razie myślałam, ze teraz to już rach ciach się uda, że cs zacznę liczyć od nowa, a tu niestety. jeśli się nie wypiszę, to może ja zostanę ostatnia na liście staraczek... wracam spać, bo ten zabieg mimo, że trwał tylko kilka minut, to całkiem mnie rozłożył... w czwartek wybieram się na konsultacje, to wam napiszę, co i jak. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Środa 06.08.08, 07:35 Witam wszystkich w środku tegodnia... umówiłam się dziś na wizytę do lekarza, ciekawe co mi będzie w stanie powiedzieć ?!? i w ogóle powiedzcie jak wygląda taka "pierwsza wizyta", choć mi się dziś śniło, że jak byłam u lekarza to mi powieziała, że nie jestem w ciąży , bo test oszukał i mam spokojnie czekać na @. Normalnie już kotka dostaję a to dopiero według moich wyliczeń 7t2d, to co będzie dalej... co do bliskoich to jeszcze nikt nie wie, chyba jeszcze torchę poczekam zanim im powiem może po I trymestrze, no może mężulkowi to wcześniej powiem, ale nie wiem czy się nie wygada... jak to facet... a jakoś nie chce mi sie odpowidać na pytania rodziny jak się czuję i w ogóle.. bo nie czuję się w ciąży... czasmi mnie brzuch zaboli jakbym miała mieć okres, ale poza tym to nic a tak jeszcze zapytam. czy 7t to nie za wcześnie na wizytę u lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Środa 06.08.08, 08:58 Witajcie! Wreszcie trochę chłodniej- od razu lepiej się czuję- w tym roku nawet perspektywa zimnych wakacji mnie nie przeraża Obymamo, jeśli wyniki Twoje i męża są ok to moim zdaniem wróży to dobrze- może po prostu musicie dłużej poczekać na upragnionego maluszka- głowa do góry- trzeba wierzyć że będzie dobrze! Joleczka- ja byłam na pierwszej wizycie też dosyć wcześnie, nie było jeszcze tętna, ale lekarz potwierdził ciążę i sprawdził czy ziarenko się dobrze umiejscowiło, także po takie informacje warto się wybrać:- ) My dwa dni temu kupiliśmy wreszcie internet, miał działać już wczoraj wieczorem, ale jak to zwykle bywa coś się przeciąga.... mam nadzieję, że dzisiaj wieczorem już będzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Środa 06.08.08, 09:01 Witajcie dziewczyny. joleczka jesli jestes w 7 tygodniu to powinno juz byc widac na usg bijace serduszko. Dziewczyny nawet nie macie pojecia jaka jest ze mnie idiotka. Wczoraj mialam wielka ochote na podsuszone sliwki, najadlam sie ich duzo, a na to napilam sie soku z woda i potem pepsi. Nawet nie wyobrazacie sobie jaki mialam bol zoladka i biegunke. Chyba nigdy jeszcze nie bolal mnie tak mocno zoladek. Mysle ze juz nigdy nie wezme sliwek do ust. Budzilam sie w nocy kilka razy popijalam mietowa herbatke i do tego wszystkiego bolal mnie zab!!! Nie mam sily, a do Polski lece 17 sierpnia i mam nadzeje, ze mocniej nie bedzie bolal. Tutaj dentysta mi powiedzial ze leczenie tego zeba bedzie mnie kosztowalo jakies 300 funtow!!! Szok. Ale sie nazalilam, przepraszam dziewczynki, jakos tak czuje, ze wam moge bo moj M powiedzial ze sama sobie narobilam tego bolu. No ma racje. Pozdrawiam was dziewczyni i zycze milego dnia. Ide sie kapac i do pracy. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
alina1980 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 06.08.08, 09:56 Dziś 21 dc (1cs). Starania były co drugi dzień. 17-stego testowanie, o ile miesiączki nie dostanę 16-stego. Jeszcze 11 dni. Muszę się czymś zająć, by tak bardzo o tym nie myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 06.08.08, 11:01 witajcie środowo... Asiu, to faktycznie miałaś nocne przygody jak lecisz do Polski, to może tu sobie ząbka napraw? na pewno będzie taniej... Olo, jeśli u Ciebie 7t2dz, to tak naprawde już 8 tzn 7 tydz skonczony i 2gi dzien ósmego jest ja wg takiego sposobu liczenia byłam na pierwszej wizycie w siódmym tygodniu - dokładnie 6t3dz i widziałam już bijące serduszko zarodka )) także myśle, ze powinno byc wszystko ok, ale nawet jesli jeszcze nie bedzie widac serduszka, to tez nic sie nie martw, bo u niektorych babeczek troche pozniej widac Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 pomyłka! 06.08.08, 11:02 )) pomyliłam Was dziewczyny - oczywiście to co pisałam o wizycie miało być do Joleczki a nie do Olo )) przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: pomyłka! 06.08.08, 12:07 Joleczka, a kiedy Ty miałaś OM? Bo z moich wyliczeń wynika, że u Ciebie jest 6t1d. Ale może się mylę, dlatego wolę się upewnić do listy. Odpowiedz Link Zgłoś
krysiia środowo:) 06.08.08, 12:20 Pochwalić się muszę, bo rozpiera mnie duma Byłam wczoraj z córunią na bilansie dwulatka. Mała zniosła wszystko bardzo dzielnie, rozmawiała z panią doktor, nie płakała, lekarka stwierdziła, że jest znacznie bardziej rozwinięta od innych dwulatków Poprostu wielka DUMA Jak takie słyszę zdanie o córuni, to jeszcze bardziej chce drugiego dzidziulka Nie wiem jak zniosę dwie takie mądrale, ale było by super Odpowiedz Link Zgłoś
ali782 Gratulacje Joleczka 06.08.08, 12:48 joleczko - serdecznie Ci gratuluję i życzę spokojnej i bezproblemowej ciąży. Pisałaś że nie możesz uwierzyć w te dwie kreski, bo starania były kiepskie. A pamiętasz jak ja pisałam że my z mężem w tym cyklu tylko raz sie kochaliśmy? mówiłaś wtedy że u Ciebie ta metoda nie działa - a jednak !!! )) to właśnie wtedy, gdy najmniej się spodziewamy to zachodzimy w ciążę )) Serdecznie Ci gratuluję!!! A u mnie ciąża przebiega prawie bezobjawowo. Mam czasami niewielkie mdłości, które mijają po zjedzeniu czegoś (zwykle pojawiają sie do południa). Niestety jak coś zjem to czuję się taaaaka pełna, ble... No i trochę piersi mam nadwrażliwe ale nie mocno Termin pierwszej wizyty mam dopiero 21 sierpnia czyli za ponad dwa tygodnie. Trochę sie denerwuję bo to już będzie początek 10 tygodnia. Wcześniej sie nie dostanę do mojego gina bo jest na urlopie Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
ali782 środowo :) 06.08.08, 12:52 Krysia - rozumiem Twoją dumę i gratuluję udanej córci. Ja pamiętam jak byłam z moją na bilansie dwulatka - też takie miłe rzeczy od pani doktor usłyszałam. Człowiekowi aż skrzydła rosną jak coś takiego słyszy )) Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: środowo :) 06.08.08, 17:01 Witam, srodowa Właśnie skonczyłam pracowanie wszystkich ubranek i uklasanie w komódce uf ...Teraz leze i sapie jak parowoz, dołaczył ból ale tak w pachwinie ale to chyba rociaganie wezadeł przynajmniej tak sobie tłumacze . Do wizyty jeszcze dwa dni i zaczynam sie troche niecierpliwic juz mogł byc piatek.)) A wizyta w 10 tc pamietam ze wtedy dopiero załozono mi karte ciazy jak byłam dumnna )) Jesli to twoja pierwsza wizyta to bedziesz musiał zrobic troche badan na poczatku ali . Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Czwartkowo 07.08.08, 07:43 Witam wszytskich ! byłąm wczoraj na wizycie i miałam USG itak w sumie to jeszcze nic nie widaćbo wg usg to 5t2d (trochę mi się cykl rozciągnął) dostałam trochę badań do zrobienia i duphaston do łykania 2x dziennie i następna wizyta na początku września tak w 9-10 tyg. a i jeszcze moja Pani gin nie mogła się dopatrzeć czy widzi jeden zarodek czy dwa... bo tak się umiejscowił, że nic nie można było zobaczyć... jakby co to dane do listy : 5t3d termin 6.04.2009 i któż to wie co to będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Czwartkowo 07.08.08, 08:04 Witajcie laseczki. joleczka moje gratulacje, ale fajnie moze blizniaki. Gratulacje. Dziewczyny mam pytanie, bo jak juz pisalam bolal mnie zab i czeka mnie leczenie kanalowe, a do tego potrzebne bedzie zdjecie. Nie wiem co mam robic. Czy wiecie o jakis metodach leczenia kanalowego bez potrzeby robienia zdjecia?? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
renatar-d Re: Czwartkowo 07.08.08, 08:20 witajcie dziewczyny!!! GRATULACJE dla nowych zafasolkowanych!!!! Górna lista tak maleje, że niedługo nie trzeba bedzie robić trzeciej listy, bo będą tylko STARACZKOWE CIĘŻARÓWKI i MAMUŚKI ))))))) Joannaa jak dobrze pamietam to w pierwszej ciąży miałam też leczony ząb i robione zdjęcie, ale nie pamietam który to był tc. Dowiedz się o klinikę, która ma nowoczesny sprzęt rentgenowski. Ja dostałam taki gruby, ciężki fartuch, który chronił brzuch, a zdjęcie i tak jest robione punktowo, czyli mały pistolecik przyłożony do policzka, lekarz mi powiedział,że nie ma praktycznie żadnego ryzyka dla dziecka. Tylko trzeba powiedzieć o ciąży, to się postarają zrobić tylko jedno zdjecie i ograniczyć promieniowanie. Pozdrawiam was i żegnam na ponad tydzień Jade do rodziców, musze wykożystać letnią pogodę a w 30 stopniowym upalę w centrum miasta nie chce mi się siedzieć, nie mam sił nawet wyjść do sklepu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
abi19822 Re: Czwartkowo 07.08.08, 12:34 zamelduje się i ja moje życie narazie kręci się wokół pracy, dziś mam nockę, ale mi się nie chce iść... taki upał... uffff jeszcze przeżyję ten przyszły tydzień a potem mam luźniejszy grafik <jupi> zastanwaiam się nad wypadem w góry w weekend 15-17.08 będę w trakcie owu, może ja już kompletnie ześwirowaąłam ale zastanawiam się czy jechać, czy lepiej nie, tonący brzytwy sie chwyta jeszcze tak z rok starań i naprawdę zwariuję)) hihihi nie mogę się już doczekać staranek teraz od @ post hehehe Joleczka super że wszystko dobrze, może rzeczywiście okaże sie że będą bliźniaki ale by było fajnie, podwójne szczęście))) ży6czę wszystkim miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Już piątek... 08.08.08, 07:47 cześć wszystkim, jak to dobrze że już koniec tygodnia i że będzie można trochę odsapnąć... a ja będę "odsapywać" cały tydzień, bo jeszcze tydzień urlopu udało mi się załatwić... i może powiem w końcu mężulkowi o ciąży, bo się z nim od niedzieli nie widziałam i jakoś nie było okazji...a tak przez telefon to jakoś tak nie chciałam... ale mam pomysł jak to zrobić... zamierzam na brzuchu napisać" cześć tatusiu!!! mam już 6 tygodnii" jak mówicie może zawału nie dostanie...?!? a reszcie rodzinki na razie nie chce mówić, jeszcze chcę poczekać, tak do 13 tyg, żeby nie zapeszać... choć nie wiem czy wytrzymam... Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Re: Już piątek... 08.08.08, 07:55 a czy ktoś może mi powiedzieć jak wstawić taki link na dole ?!? bo nigdy tego nie robiłam i nie wiem czy potrafię... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Już piątek... 08.08.08, 10:14 witajcie piatkowo! ja własnie kończę spożywać śniadanko i ptem zabieram się za resztę przygotowań do wyjazdu - w końcu jedziemy nad jeziorko część rzeczy popakowałam już wczoraj, dzisiaj reszta... mam nadzieje ze pogoda bedzie ok, bo u nas dzisiaj jak na złość pada, ale może się wyrobi... bardzo się cieszę na ten wyjazd, chociaż wiem na bank że będzie za krótki zawsze tak jest - nieważne czy się jedzie na weekend, czy na tydzien, co nie? a my w czwartek bedziemy musieli sie zbierac, bo w piatek wesele kuzynki męża... Joleczka, myślę że jak na wiadomość dla meża to masz super pomysł )) chociaż podziwiam Cię i tak że jeszcze wytrzymałaś a co do rodzinki - my chcieliśmy powiedzieć przy jakiejś fajnej okazji - akurat zbliżały się święta wielkanocne - to miał być 12 tdzień... ale oczywiście nie wytrzymaliśmy i wiedzieli już w 7 Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Już piątek... 08.08.08, 14:32 Witam i jednocześnie się z Wami żegnam. Jutro wyjeżdżam na dwutygodniowy urlop. Już nie mogę się doczekać. Pierwszy tydzień spędzimy pod żaglami, wynajęliśmy łódź ze znajomymi, a drugi tydzień będę odpoczywała nad morzem <jupi>. Zabieramy ze sobą notebooka, więc mam nadzieję, że czasami zajrzę do Was. Jeśli chodzi o staranka to dzisiaj zaczęło mi się plamienie i niestety @ niedługo mnie nawiedzi. Taka jestem niepocieszona, bo akurat wypadło na urlop Ściskam Was mocno i życzę kolejnych tłuściutkich kreseczek Skoro nie ja, to może chociaż Wam się uda. Paaa. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Lista na czwartek 07.08.08, 08:14 Imadoki ??? Krysiia – 25dc Lelua – 25dc Alina1980 - 22dc Arabeska5 – 22dc Goska797 - 22dc Iga.77 - 21dc 0_joasia79 - 19dc Maga95 - 18dc Obymama - 12dc Abi19822 - 9dc CIĘŻARÓWKI: Aleksa51 - 34t4d - termin 15.09.2008 dziewczynka Filmonrob3 - 32t3d - termin 02.10.2008 dziewczynka Anulka0as - termin 11.10.2008 Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 28t4d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 28t1d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 28t1d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 20t2d - termin 25.12.2008 Karolinazajac - 19t5d - termin 30.12.2008 Renatar-d - 19t3d - termin 01.01.2009 dziewczynka Myszkamini - termin 02.01.2009 Lili-a31 - 14t2d - termin 07.02.2009 Donia1225 - 13t6d - termin 10.02.2009 Olo2108 - 13t6d - termin 10.02.2009 Dordulka – 13t0d - termin 17.02.2009 Eddie1980 - 11t6d - termin 24.02.2009 Lena2008 - 11t0d - termin 02.03.2009 Joanna22 - 9t6d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 7t6d - termin 19.03.2009 Ali782 - 7t1d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 5t3d - termin 06.04.2009 Odpowiedz Link Zgłoś
krysiia piątkowo-weekendowo:) 08.08.08, 15:27 Witam serdecznie, na pomorzu dzis koszmarna pogoda, wiec mozna kisic sie w murach. Jak dla mnie bez różnicy rano jedna praca, potem zaległości zakupowe, bo nigdy nie ma czasu (oczywiscie nie spożywka, bo na to czas znaleźć się musi) no i teraz druga praca jeszcze tylko jutro dyzurek i weekend Viv i Karolinka, zwracam się do was, bo to chyba Wy założyłyście wątek, porzyczyłam sobie pomysł listy, bo jest rewelacyjny Mam nadzieję, że się nie gniewacie Pozdrawiam i trzymam kciuki za najbliższe porody i testowania Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja Re: piątkowo-weekendowo:) 08.08.08, 15:42 U mnie też się pogoda skisiła, a ja ubrałam się jak na upały. Klapeczki i te sprawy a tu leje więc do domu chyba dopłynę.... Ale do 20 może się coś zmieni. Ja wczoraj przeżyłam jakieś załamanie, bo w pewnym momencie byłam taka słaba,że się nie mogłam wyrazić i mnie zaczęły łapać jakieś mrowienia na twarzy i rękach. Jakie głupie uczucie. A w nocy głowa mało mi nie eksplodowala i miałam Ze tak się wyrażę wzdęcia takie,że boduszkę gryzłam z bólu. Ogólnie czułam się fatalnie. Ale wstałam dziś o 13 i mało do pracy na 15 nie zaspałam i już trochę lepiej. Tylko mam nadzieję, że Bączkowi nic nie jest ( tempka mi ie spadła...) No to tak się rozpisałam Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 weekendowo:) 09.08.08, 10:20 Witam ja po wizycie na która tak czekałam i chyba sie rozczarowałam bo wiem ze nic nie wiem ) Chciałam sie dowiedziec lie wazy moja kruszsynka , ale mój gin powiedział ze nie bedzie za czesto jej meczył (a ostatnie USG miałam w 27tc a teraz jestem w 33tc wiec myslałam ze nie jest to z caesto ) z tego co słysze to wiekszosc w 30 tc miały USG a mi powiedział ze zrobi w 36 tc dopiero . Zbadał mnie i powiedział ze na razie jest ok ale tez nie przez USG a na ostatni szyjka mi sie otwierała od wew. a teraz nie wiem jak jest bo sam powiedział ze ja sie otwiera od wew to widac przez USG TYLKO Wiec nie wiem czy trafiłam na jakis zły moment czy ja za wiele oczekiwał od tej wizyty, wpisał wyniki , cisnieni waga i to wszystko zaleceni nadal lerzeni oszc zedny trub zycia nawet nospe na nospe forte zamienił i wizyta za 2 tyg , troche mi smutno. Musiała sie wyrzalic Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: weekendowo:) 09.08.08, 12:21 Cześć. Ja nadal w dwupaku i skończę jutro 35tc!!!! Niejatoja pamiętam takie mega wzdęcia z poprzedniej ciąży - zapytaj gina o jakiś lek na to bo się umordujesz. Filmonrob gdyby gin miał jakieś podejrzenia pogorszenia twojego stanu to pewnie by to sprawdził. Już obje jesteśmy coraz bliżej i bliżej. Ja powoli znów zaczynam wierzyć, że może się udać donosić malutkie do 37tc i zaczęłam się zastanawiać jak to będzie jak dobrnę do terminu. Wczoraj M zabrał mnie do sklepu i kupiliśmy żylandor do pokoju maluszka i już nie dynda pod sufitem żarówka na drutach. Dziś zagonię go do przygotowania łóżeczka - w sumie trzeba tylko podnieść poziom materacyka. Jutro pewnie zmuszę dp przestawienia mi foteli (żebym miała wygodnie przy karmieniu i mogła podziwiać widok na drogę). Następnie będzie najtrudniejsze - zagonić go do uprania wózka. Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: weekendowo:) 10.08.08, 17:39 Witam, dawno sie nie odzywalam ale ostatnio wiele sie dzialo.Najpierw wakacje a potem przeprawa z moim lekarzem Mialam wkoncu upragnione usg i niby wszystko oki bo dzidzia jest ale dziwne bo tydzien powinien byc 8 a nie 6 a tak wynikalo z usg.Zaniepokoilo to mojego gina bo cykle milam bardzo regularne 28 dni wiec skad ta pomylka.Za 3 tyg.( po urlopie)wyslal mnie na kolejne usg(chyba nie musze wspominac jak bardzo sie denerwowalam )i wyszlo ze dzidzia rosnie ze 9 tydzien.Lekarz stwirdzil ze najprawdopodobniej do zplodnienia doszlo pozniej ,zreszta ja tez sie z tym zgadzam bo wydaje mi sie ze bylo to dwa dni przed @.Wiem ,ze to dziwne ale sobie tlumacze ze wszystko oki. Ale zamieszania i tak nie koniec bo zarazilam sie od mojego synka jelitowka,wprawdzie nie wymiotuje i zero biegunki ale niedobrze mi strasznie.Dzwonie do mojego lekarza a on na to ze to bardzo niedobrze i ze przy nastepnym usg (najlepiej genetycznym)trzeba o tym wspomniej lekarzowi.Wiec ja znowu w stresie czy wszystko oki z dzidzia??? No i niby w ciazy trzeba byc spokojnym ale mnie jakos nie wychodzi,moze ktoras z Was miala podobny przypadek,no i czemu lekarz tak sie przestraszyl tej jeliotwki moze Wy mi cos podpowiecie??? Pozdrawiam Lena Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 11.08.08, 10:37 Cześć. Nikogo nie ma? Jestem po wizycie u lekarza, wygląda na to, że nic nam nie jest i tyle. (no a przez tę historię z niby polipem to jesteśmy 4 miesiące do tyłu w staraniach). Teraz jeszcze mam brać antybiotyk, więc kolejny cykl w plecy - a szkoda, bo akurat jedziemy na urlop i może by nam to pozwoliło się trochę wyluzować. Bo doszłam do wniosku, ze to psychika jak nic. Przez ostatnie nie starające miesiące czułam się super, wyluzowana, a teraz znowu myślę tylko o jednym. ech. Pozdrawiam wszystkie staraczki, no i ciężarówki również Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 11.08.08, 13:37 Cześć ! Ja o dzisiaj wróciłam do pracy... Nie jest źle, dużo roboty, ale dzięki temu czas płynie błyskawicznie. Lenka, nie martw się, jelitówka przestraszyła Twojego lekarza, pewnie dlatego, że jest groźna, bo może doprowadzić do odwodnienia organizmu i wtedy jest to niebezpieczne dla malucha. Ale spokojnie, jeśli Cię przebadał i czujesz się dobrze, to nie ma czym się martwić. Obymamo trzymam kciuki za Was, najważniejsze, że nic Wam nie jest i możecie już z chwilkę powrócić do staranek. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 11.08.08, 14:02 Ja też już jestem. Byłam przed południem na połówkowym USG. Maleństwo rośnie, wymiary ma takie, jakie powinny być, nic między nóżkami nie było, więc prawdopodobnie będziemy mieli drugą córeczkę Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 11.08.08, 16:26 Gratuluje Karolinko!Twoja Julcia bedzie miala bratnia dusze Obymamo, to dobrze, ze wszystko z wami w porzadku, teraz tylko wez na luz! Ja tez nie ukrywam, ze licze na to, ze nie wychodzi nam przez jakas blokade psychiczna, nie dopuszczam mysli, ze moze byc cos nietak....a juz niedlugo sie okaze. W tym tygodniu moj P. idzie na badanie nasienia, a potem razem z moimi wynikami hormonalnymi do lekarza......no i zobaczymy co nam powie...... Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 12.08.08, 12:31 Witam a co tu tak pusto )Wszyscy wczasuja no ale wam dobrze , ja jak do czwartku nie bede sie rozkrecac to postanowiłam pojechac z synkiem na działke. W koncu nic konktrtnego na wizycie mi nie powiedział , a wiec nie wiem czy jest dobrze czy zle ale ufam ze dobrze i dlatego sie wybiore na długi weekend na działke. Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 12.08.08, 12:44 No a cóż tu tak cicho?? Wszyscy na urlopach?? Tylko ja ciężko pracuję hehehe Dziś rano moj pies z radości skoczył mi na brzuch jak spałam. Myślałam,że go zastrzelę,aż jęknęłam. Mam nadzieję, że Bączkowi nic się nie stało. Plamień nie mam więc wszystko chyba ok... Właśnie rozbawił mnie mój pacjent ( tzn. właściciel pacjenta). Chwilę wcześniej przyjmowałam psa z jakimś pypciem.No i kasy nie wzięłam bo to stały pacjent. On za chwilę wchodzi i mówi,że ma lekarstwo dla mnie. Patrzę torba z apteki a w środku czekolada Poprawił mi się humor No i jeszcze Wam powiem ,że nadal nie mam objawów ciąży. Nic nawet cycochy nie są tkliwe. Normalne to?? Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 12.08.08, 12:45 No i jeszcze gratuluję Karolinko drugiej córy Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 13.08.08, 08:33 Witajcie dziewczyny. Aleksa finlo... (bardzo cie przepraszam ale zapomnialam zerknac jak pisze sie twoj nick) jak wasze dzieciaczki?? Karolino gratulacje dziewczynki. U mnie wczoraj byl bardzo ciezki wieczor. Ja jestem jakas malo ksiazkowa- mdlosci mam tylko wieczorne. Jedno z tego dobre ze w pracy nie jest tak zle. Trzymac kciuki oby nie bylo gorzej, bo nie dam rady. A w niedziele jade do Polski i lot mam wieczorny, szczerze strasznie sie boje. Uff ale sie rozpisalam. Zycze wam milego dnia wszystkim. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 13.08.08, 09:32 Cześć wszystkim ! Trochę tu pusto... Asia, nie martw się lotem, nie będzie tak źle. Też jestem ciekawa jak "nasze najstarsze" dzieciaczki się czują, mam nadzieję, że dobrze. Aleksa, Filmonrob - dajcie znać co u Was. Ja pracuję, od dzisiaj biorę żelazo - bo wyniki trochę gorsze i po tym żelazie (chyba) mam mdłości. Też tak macie, albo miałyście ??? Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 13.08.08, 10:03 cześć huczusia Jest bardzo wiele preparatów z żelazem. Ja biorę Tardyferon i nie mam żadnych objawów niepożądanych - nie wiem tylko, czy to kwestia leku czy mojego organizmu. Ale jeśli masz po swoim mdłości, może warto spróbować czegoś innego, mój lekarz mówił, że z żelazem tak już jest, gdybym się źle czuła, będziemy zmieniać aż trafimy na odpowiedni dla mnie lek. Na szczęście nie trzeba było. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 13.08.08, 11:17 Dzięki Obymamo ! Połykam jeszcze ze dwa dni tan mój Sorbifer i jak nie będzie lepiej to poproszę o zamianę. U Was też tak pochmurno ??? A miało być piękne słońce... Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: bez komentarza 13.08.08, 11:52 Kolejny raz przekonałam się jaka jestem naiwna.Dziś mój 1dc.Ponieważ zazwyczaj @ odwiedzała mnie w 26dc to pojawiła się we mnie nadzieja.Pomyślałam, że może wyjazd nam pomógł bo kompletnie nie myśleliśmy o staraniach. I co? g... prawda.Są rzeczy których nie przeskoczę.Chyba lekarze mają rację że sami nie damy rady.Mimo że powinnam przyjąć ten fakt jako oczywisty i wreszcie sie z nim pogodzić ja robię sobie nadzieję gdy @ chwilkę się spóźni.Idiotka! Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 13.08.08, 11:52 A moze ktos liste wrzuci? U mnie dzis 1dc. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 13.08.08, 12:04 Mówisz i masz STARACZKI: Imadoki ??? Krysiia – 31dc ??? Lelua – 31dc ??? Alina1980 - 28dc Arabeska5 – 28dc 0_joasia79 - 25dc Maga95 - 24dc Obymama - 18dc Abi19822 - 15dc Goska797 - 1dc Iga.77 - 1dc CIĘŻARÓWKI: Aleksa51 - 35t3d - termin 15.09.2008 dziewczynka Filmonrob3 - 33t2d - termin 02.10.2008 dziewczynka Anulka0as - termin 11.10.2008 Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 29t3d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 29t0d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 29t0d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 21t1d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 20t4d - termin 30.12.2008 dziewczynka Renatar-d - 20t2d - termin 01.01.2009 dziewczynka Myszkamini - termin 02.01.2009 Lili-a31 - 15t1d - termin 07.02.2009 Donia1225 - 14t5d - termin 10.02.2009 Olo2108 - 14t5d - termin 10.02.2009 Dordulka – 13t6d - termin 17.02.2009 Eddie1980 - 12t5d - termin 24.02.2009 Lena2008 - 11t6d - termin 02.03.2009 Joanna22 - 10t5d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 8t5d - termin 19.03.2009 Ali782 - 8t0d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 6t2d - termin 06.04.2009 Imadoki, Krysia, Lelua, Alina, Arabeska - prosimy o info Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 13.08.08, 12:48 a może by zrewidować nieco listę - myślę, że jest na niej sporo osób, które już się u nas nie pojawiają - tylko ta lista robi się tak przytłaczająco wielka żartuję oczywiście, ale jak myślicie? wydaje mi się, że Anulka, 1maja1 pojawiają się na forum, ale do nas nie zaglądają, iwomar też tu chyba dawno nie było, inne osoby trzeba by może sprawdzić - mam nadzieję, ze nikt się na mnie za to nie pogniewa? jak myślicie? a może one tylko czytają i się odezwą? ______ goska, wiem, ze ci smutno, ale może dajcie sobie jeszcze trochę czasu - skoro macie nieco mniejsze szanse, może wyznaczcie sobie jakiś termin (np. jeszcze rok) i ustalcie, ze do tego czasu nie myślicie o staraniach, tylko działacie, nie smucicie się, może znajdźcie coś, co zajmie wasze myśli. Ja jestem w podobnej sytuacji, więc Cię rozumiem - co prawda nasze wyniki są ok, ale staramy się dużo dłużej niż ty i nic - lekarka też mówi już ciągle o inseminacji itp. ale my się nie zamierzamy poddawać i wy się też nie poddawajcie! Odpowiedz Link Zgłoś
alina1980 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 13.08.08, 13:21 Chwilkę mnie nie było. Weekend, potem 2-dniowe szkolenie i brak dostępu do netu. Wielkie testowanie 17-stego w niedziele. Wracając ze szkolenia samochodem wpadłam w poślizg i wyladowałam w rowie.... Naszczęście nic mi sie nie stało, samochód tez w porządku, jednynie zderzak odpadl, ale roztrzesiona bylam. Naszczescie dobrej woli ludzi pomogli, wyciegneli mnie z tego rowu, wiec ruszylam dalej 50 km do domu, ale hamulce cos zaczely nawalac. Jak tam bylam z tymi ludzmi na miejscu to jeszcze jakos zachowywalam zimna krew, trzesłam sie tylko, ale jak ruszylam, to zaczelo ze mnie to wychodzic zaczelam ryczec, szukalam tylko jakijs zatoczki by sie zatrzymac i zadzwonic do meza. Zadzwonilam, a on powiedzial spokojnie i ze mam sie nie ruszac bo on po mnie jedzie natychmiast. Pierwszy raz cos takiego przezylam..... nie zycze tego nikomu... Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 13.08.08, 13:25 Dzięki Obymama ale mam wrażenie że wykorzystałam już wszystkie możliwości.Co prawda 18 sierpnia mąż idzie na powtórne badania i wtedy wszystko już zupełnie będzie jasne.Przyjmował te wszystkie leki ale myślę, że bez żadnego skutku. Modlę się żebyśmy chociaż załapali się na tą inseminację co i tak jest dla nas dramatem. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Co do listy... 13.08.08, 15:45 Sprawdziłam ostatnie wpisy w "Staraczkach": Myszkamini - 12.05. (Staraczki cz.I) Donia1225 - 01.06. Anulka0as - 02.06. Dordulka - 16.06. 1maja1 - 24.06. Iwomar2 - 30.06. Lili-a31 - 22.07. Dziewczyny, dajcie znać do końca tygodnia, czy chcecie być na liście i z nami gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
krysiia Re: Co do listy... 13.08.08, 17:44 hejka, co do moich znaków zapytania, to cykle 35 dniowe, więc jeszcze luzik Cały czas pobolewa mnie brzuszek, miewam zgagi i jestem senna, ale może to być jakieś osłabienie organizmu, bo ostatnio ból podbrzusza zmienił chcarakter, z kłującego zmienił się w taki klasyczny przed@powy. Nie wiem tylko co myśleć o takich silniejszych krutkotrwałych bólach po wysiłku, dziwne to wszystko. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym wcześniej nie zatastowała rano zrobiłam test, ale oczywiście jedna, tylko różowawy ślad po drugiej( stawiam na taki charakter testu), więc czekam Pozdrawiam serdecznie wszystkie staraczki Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Środa 13.08.08, 18:00 Witam drogie panie!!! Ostatnio się nie odzywam bo doskwiera mi zmęczenie i nie mam weny do pisania. Na szczęście nic się u mnie nie zmieniło na gorsze. Dziś byłam w przychodni, a jutro idę na usg. Lekarz powiedział, że jak zacznie się poród to mam nie zwlekać z wyjazdem do szpitala, bo będzie szybciej niż za pierwszym razem. poza tym kazał przyjść za tydzień, a gdyby nie udało się zapisać w tym czasie na usg (które zlecił na cito) to kazał, żebym do niego dzwoniła i on to załatwi. I to wszystko w przychodni na NFZ. Poza tym z dzidzią nic takiego się nie dzieje, trzeba tylko skontrolować ilość wód, przepływy i wielkość dziecka. Dostałam dziś trochę kasy z odszkodowania za wypadek kiedy jeszcze byłam w pierwszej ciąży i od razu mąż zabrał mnie do kilku sklepów meblowych- teraz wreszcie mogę urządzić maluchom pokoik od A do Z! Niestety jeszcze nic nie wybraliśmy, zostało nam jeszcze kilka sklepów ale i tak się przeforsowałam. Do soboty powinno mi się udać wszystko obejrzeć i wybrać. Natomiast kupiliśmy Madzi konia na biegunach ponieważ kiedyś u kogoś widziała i siadała okrakiem na byle czym bawiąc się w jazdę na koniu. Nie muszę chyba pisać jaka jest zachwycona. Pozdrawiam was gorąco. Odezwę się jak wrócę z usg.` Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Środa 13.08.08, 18:30 Witajcie probuje zrobic suwaczek i sprawdzam. Moja niunia Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Środa 13.08.08, 18:32 Probuje zrobic suwaczek i sprawdzam. Moja niunia Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Zmiana terminu porodu ;) 13.08.08, 21:38 Mam mala prosbe o zmiane moich danych na liscie Wedlug usg i lekarza trzeba dokladnie odjac 2 tygodnie czyli 9 tydzien 6 dzien,a termin mamy na 15.03.2009 ( w moje 31 urodziny dziekuje i pozdrawiam Lena Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Zmiana terminu porodu ;) 14.08.08, 09:02 Cześć ! Dłuższy weekend coraz bliżej ))) Krysia, jeśli dobrze zrozumiałam, to na teście zobaczyłaś różowy cień drugiej kreski ??? Nie chcę zapeszać, ale .... )) Odpowiedz Link Zgłoś
krysiia :) 14.08.08, 10:06 wynik testu był negatywny, więc na nic nie liczę, tym bardziej, że zrobiony 3-4 dni przed @, poprostu w miejscu, gdzie wcześniej zawsze było bardziej blado niż tło testu tym razem było różowawo. Na teście była gruba różowa testowa krecha i mgiełka różowawa w miejscu drugiej kreski. Myslę, że taki charakter testu, bo to jakies paskudztwo z hipermarketu Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 czwartkowo 14.08.08, 10:20 Witam, ale mi sie net muli wam tez???? Aleksa daj znac jaktam po usg Ja swojego nie moge sie doczekac ale mam miec zrobione dopiero w 3 tc jak dotrwam Wizyte mam teraz co dwa tygodnie zobaczymy bo pozostał jescze tydzie do nastepnej , moze tym razem dowiem sie czegos wiecej. Dzis wyjezdzam na moja imitacje wakacji na dziełaczke na te 4 dni i mam nadzie ze wszytko bedzie ok, na wszelki wypadke sapkuje torbe do szpitala ale i tak musze sie wstrzymac bo mój szpital odtweraja w poniedziałke po remoncie ) Krysiia trzymam kciuki oby..... i daj znac jak juz bedziesz pewnia Odpowiedz Link Zgłoś
alina1980 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 14.08.08, 11:47 Dzis pojawiło się bunatne plamienie... To chyba zwiastun okresu... Dam znać jak przyjdzie właściwa miesiączka, wtedy to będzie 1dc :- (((((((((((................... Odpowiedz Link Zgłoś
abi19822 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 14.08.08, 13:45 Cześć Dziewuszki! u nas stranka pełną parą szkoda tylko że w tym tygodniu mam same nocki w pracy więc Mężulek musi się spieszyć z pracy żeby przed moją nocką zdążyć ze starankami))) jakoś jestem przymulona po tych nockach nie lubię ich bleee..... w przyszłym tygodniu składam wypowiedzenie mam trochę stresa ale podjęłam decyzję, Mąż i rodzice mnie popierają więc jest łatwiej tak sobie myślę że jak na wypowiedzeniu dowiem sie ze staranka były udane to co wtedy???? mam nadzieje ze będę mogła cofnąć wypowiedzenie, gdzieś o tym czytałam ze tak można! ale na razie sie nie martwię bo nic nie wiadomo, bardzo bym chciała żeby tym razem sie udało!!!! praca przecież nie jest najważniejsza...!!!! Aleksa odezwij sie jak było na usg!!! Krysiu trzymam kciuki żeby teścik pokazał dwie krechy zacznij dobrą passę wśród staraczek pozdrawiam serdecznie)) Odpowiedz Link Zgłoś
maga95 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 14.08.08, 14:40 Witajcieu mnie 1dc. No to znowu zaczynamy...miłego weekendowego wypoczynku, pa, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Po USG 14.08.08, 17:53 Jestem poprostu zachwycona. Córcia ma pomiędzy 2735 a 3089g!!!!!! Ilość wód z 8cm skoczyła na 15cm. Główka, o zgrozo, ma już w obwodzie 33cm, brzuszek 31cm. Tylko, że łożysko nadal dziwne. Lekarz stwierdził, że jest dwudzielne, a to główne z tylnej ściany jest położone również w dnie. I teraz nie wiem czy zakrywa wylot z macicy czy nie. Dowiem się pewnie we wtorek na wizycie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Po USG 14.08.08, 20:28 Aleksa, bardzo dobra wiadomosc, Ty juz tak blisko rozwiazania, jeszcze troszeczke i bedziesz tulic w ramionach coreczke I donosisz ja na pewno do konca, juz tak dlugo wytrzymalyscie! Witam wszystkie po bardzo dlugiej przerwie i prosze o nie sciaganie mnie z listy A skad Karolina wiedzialas, ze bede miec syna? Dowiedzielismy sie w zeszlym tyg na usg polowkowym, ja od samego poczatku czulam, ze to bedzie chlopczyk, tak jakos podswiadomie bylam o tym przekonana; w weekend poprzedzajacy usg snilo mi sie, ze bedzie corka i bylam w tym snie niejako rozczarowana Maz teraz chodzi dumny jak paw, imienia nadal nie wybralismy, jakos nic mi nie pasuje, dlatego nadal zwracamy sie do naszego dziecka per MarJanku (od imion naszych ojcow - Marian i Jan). Wszystkie wymiary ponad norme, glowka tez, co moze sie okazac problemem przy porodzie, ale mam nadzieje, ze jednak nie. Okazuje sie, z racji tego, ze mieszkam w UK, ze to bylo moje ostatnie usg, cholera jasna! Ale mam w planie przylot do Polski gdzies w okolicach konca pazdziernika, wiec na pewno sobie nie odmowie Zakupow nie robie w ogole, ubranka mam po dziecku siostry (chlopczyk) i po kuzynce (dziewczynka), kolory ubranek sa dla mnie bez znaczenia. Od kilku dni czuje ruchy dziecka, raz w nocy obudzily mnie kopniaczki i dzisiaj rano tez sobie figlowal, ale jak przylozylam reke to zaraz uciekal w inna strone czort jeden W pracy mam zamiar zostac do konca pazdziernika, och, ile to jeszcze czasu, ale z drugiej strony to ja sie przeciez zanudze w domu przez te 7 tyg! Musze sie jeszcze zapisac do szkoly rodzenia, wtedy jakos wypelnie czas. Chcialabym jeszcze pogratulowac wszystkim nowym mamo oraz przesylam mnostwo fluidkow dla starajacych sie~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Po USG 15.08.08, 13:29 Witam maja doawno Cie unas nie było gratulacje synka . Aleksa super to naprawde duza kobitka i ze wszystko ok tera to juz tobie idzie 36tc tak ? no to fajnie ja jeszcze troche zobaczymy mam nadziej ze moja bedzie podoba wagow do twojej coróci. A na działeczne od rana lało tera troche słonka wychodzi . Odpowiedz Link Zgłoś
alina1980 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 16.08.08, 10:39 Dziś 2dc, to 2cs. Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 16.08.08, 12:08 witam , witam a tu pustki wszyscy gdzies powypadali czy co ??? co tak pusto ja w poniedziałek koncze 34 tc i jeszcze tydzien i bede prawie szczesliwa i oby dalej pozdr z działeczki Odpowiedz Link Zgłoś
krysiia Radocha:))) 16.08.08, 13:51 Nie mam czasu na nic dłuższego, bo w pracusi jestem Rano test pozytywny, dziewczyny mnie dziabnęły i zrobiły mi betę 46.9)) Straszliwie się cieszę)))) to koniec pierwszego, czyli licząc od om 4 tyg ciąży) Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Radocha:))) 16.08.08, 15:03 Krysia !!!! Chciałoby się napisać : A NIE MÓWIŁAM ????? ))))) Wiedziałam, że ten różowy cień na teście to już "KTOŚ". Serdeczne gratulacje i trzymam kciuki za spokojne 9 miesięcy ! Filmonrob, fajnie, ze wszystko z Wni w porządku - ale dalej trzymam kciuki. Ja po tym moim zelazie czuję się fatalnie - rozwolnienie i bóle brzucha co rano (( Chyba zacznę pić herbatkę z pokrzywy z cytryną Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Radocha:))) 16.08.08, 19:11 krysiia Gratulacje i witam w gronie )) huczusia ja tez łykam zelazo bo mam słaba morfologie Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Radocha:))) 16.08.08, 19:21 Krysia moje gratulacje!!!!!! Bardzo sie ciesze i w glebi ducha wiedzialam, ze tak bedzie. Ze mna bylo dokladnie tak samo i nie moglam uwierzyc. Krysiu rzycze radosnych i szczesliwych 9-ciu miesiecy, a tych pierwszych bez wymiotnych HE HE U mnie dzis dzien minal w pracy nawet niezle. Troche za dlugo i pobolewa mnie podbrzusze, ale to notrma. Dzewczyny jutro jeszcze do Was zajrze i wieczorkiem lece do Polski na 17 dni. Jak tylko bede miala jak to zajrze i cos napisze. ozdrawiam serdecznie. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
lelua Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.08.08, 00:18 Witam, faktycznie nigdy nie bylam wyjatkowa gadula na tym watku ale ostatnio strasznie zaniedbalam i czytanie i pisanie. Wszystko przez to, ze odszedl moj kochany przyjaciel zwierz. Walczylismy o jego zycie dlugo , ale weterynarz nie dawal ostatnio juz wiele nadziei.Wczoraj zdecydowalismy o zastrzyku i jakos nie moge sobie tego wybaczyc, mam straszne wyrzuty sumienia, nie wiem, moze to te nasze ostatnie chwile, gdy lizal nas bezustannie, gdy stal sie naklejka przylepiona prawie na stale do mojej nogi, gdy tak starsznie plakalismy wszyscy troje przy pozegnaniu, kazdy na swoj sposob, kurcze On wiedzial ze odchodzi i ze to my mu wyznaczamy date.... Nie moge sobie z tym poradzic, mam wyrzuty sumienia, bo kazalam mu juz odejsc,a moze znalazlby sily jeszcze do zycia??????. Przepraszam Was za te smuty, ale nie amm sily na razie przesledzic watku dikladnie, zeby wiedziec co u was slychac. Otworzylam dzis i zobaczyla wpis na liscie ze sie nie odzywam, a wiec jestem, zyje i niestety nie mam sie dobrze psychicznie. Pustka w domu po przyjsciu z pracy dzisiaj jest nie do zniesienia. Wybaczcie. Lelua. Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.08.08, 09:37 Lelua, strasznie mi przykro... Domyślam się co czujesz, ja miałam podobne przejścia jeszcze jako nastolatką, mój pies bardzo się rozchorował, miał nowotówr, powracające grzybice i nosówki - bez szans na wylecznie. Pies miał 13 lat ja 17 - nie pamietałam czasów kiedy go nie było. Walczyliśmy o niego z całych sił, wyjechałam na obóz wędrowny i jak wróciłam okazało się, że jego stan tak bardzo się pogorszył, że mój Tata podjął decyzję o zastrzyku, nic mi nie powiedział (żeby mi NIE PSUĆ wyjazdu), a ja wróciłam do pustego domu i nie miałam okazji pożegnać się z moim przyjacielem... Trzymaj się ! Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.08.08, 15:37 Lelua, współczuję Człowiek tak bardzo przywiązuje się do zwierzęcia... Pamiętam jak płakałam po stracie chomika, a co dopiero po psie Jeśli o mnie chodzi... to właśnie jestem na półmetku mojego urlopu. Wczoraj wróciliśmy z żagli po Mazurach. było naprawdę super. Stamtąd od razu pojechaliśmy nad morze. Okazało się, że miejscowość w której mieszkam ma miejski hotspot, ale jestem szczęśliwa, znów mogę Was poczytać Tylko szkoda, że wpisów tak mało. U mnie dzisiaj 5dc. @ wybrała sobie paskudny termin, bo na łodzi Pozdrowienia znad burzliwego morza. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.08.08, 17:10 Witajcie diewczyny. Lelua bardzo wspolczuje straty przyjaciela. Ja wpadlam sie pozegnac na 17 dni ade na wakacje do Polski i ma nadzieje, ze bede miala jakos okazje siasc do neta i zobaczyc co u was. Jesli ie to zycze wam milej koncowki wakacji, udanych staranek i spokojnych ciaz. Pozdrawiam serdecznie kochane. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.08.08, 17:52 Do zobaczenia Asiu po odpoczynku. Lelua współczuję straty. Krysiu serdeczne gratulacje! Jak pisałaś o tym bladym cieniu to wiedziałam, że tak będzie! A ja nadal w domu z brzuchem niczym arbuz. Za osiem dni już moja malutka będzie donoszona i wolno mi rodzić. Tak więc zamierzam urodzić 25 sierpnia Jak tak mówię to mój mąż ma niezły ubaw. M wczoraj 5 godzin i dziś 3 mordował się ze skręcaniem łóżka piętrowego do pokoiku naszych pociech. Ciężko było rozróżnić co do czego i w którą stronę. Instrukcja też mało mówiła ale się udało. Kupiliśmy takie wypasione z przymocowanymi w zagłowiu półkami i skrzynką na zabawki. Nasza Madzia jest zachwycona. Już podczas popołudzniowej dżemki przetestowała. We wtorek jeszcze zadatkujemy szafę do tego pokoiku i może w ciągu tygodnia nam ją zrobią. Sprawia nam dużą radość, że możemy kupić naszym dzieciom to o czym my tylko mogliśmy marzyć. Tylko czy one to docenią? Filmonrob daleko już doszłaś. Jeszcze będziemy sobie na wzajem udzielać rad co robić po terminie, żeby wreszcie urodzić Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Poniedziałkowo :) 18.08.08, 08:37 STARACZKI: Imadoki ??? Lelua – 36dc ??? 0_joasia79 - 30dc ??? Obymama - 23dc Abi19822 - 20dc Goska797 - 6dc Iga.77 - 6dc Arabeska5 – 6dc Maga95 - 5dc Alina1980 - 4dc CIĘŻARÓWKI: Aleksa51 - 36t1d - termin 15.09.2008 dziewczynka Filmonrob3 - 34t0d - termin 02.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 30t1d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 29t5d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 29t5d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 21t6d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 21t2d - termin 30.12.2008 dziewczynka Renatar-d - 21t0d - termin 01.01.2009 dziewczynka Lili-a31 - 15t6d - termin 07.02.2009 Olo2108 - 15t3d - termin 10.02.2009 Eddie1980 - 13t3d - termin 24.02.2009 Lena2008 - 12t4d - termin 02.03.2009 Joanna22 - 11t3d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 9t3d - termin 19.03.2009 Ali782 - 8t5d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 7t0d - termin 06.04.2009 Krysiia – 5t1d Krysia, gratuluję i witam na dolnej liście Imadoki, Lelua, 0_joasia79 - jakie wieści? Z dolnej listy zniknęły Myszkamini, Donia, Dordulka i Anulka, czyli osoby, które nie odzywały się przez 2 m-ce. Aleksa, Filmonrob, jesteście naprawdę dzielne. Trzymamy kciuki za kolejne dni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Re: Poniedziałkowo :) 18.08.08, 11:04 Witam i ja po tygodniowej przerwie... ale mi szybko urlop zleciał... i nadal objawów ciążowych brak.... i tylko czy to dobrze? może się i martwię niepotrzebnie, bo zamiast się cieszyć że mnei nic nie męczy to wymyślam, ale wiecie jak to jest jak są to żle, a jak nie ma to jeszcze gorzej... i weź tu babie dogódz... czy któraś z was miała też taką "bezobjawową" ciążę? Odpowiedz Link Zgłoś
abi19822 Re: Poniedziałkowo :) 18.08.08, 11:28 witam poniedziałkowo! Krysiu z całego serca gratuluję!!! życzę zdrówka i spokojnych miesięcy))) fajnie że zaczęłaś dobrą passę w tym miesiącu może jeszcze którąś ze staraczek pociągniesz na dolną listę Aleksa i Filmonrob cieszę się że jesteście jeszcze razem z maleństwami zobaczycie już niedługo będziecie tulić Wasze maleństwa)) życzę Wszystkim miłego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Poniedziałkowo :) 18.08.08, 12:24 Witam juz w domku , powiem waz ze człowiek staje sie niezdarny wczoraj malowałam paznokcie u nóg ale sie zasapałam)) strasznie az poszłam spac bo sie cała trzesłam kompieli , piling i wycinacianaie skórek plus malowanie 20 pazurków to juz szczyt góry , haha mam nadzie ze u nóg to do porodu juz nie bede malowa haha ) chyba ze poprosze o pomoc . Jak sie zmecze to mam wrazenie jak bym sie cala trzesła dziwne no ja dzis komncze 34 i zjutro zaczynam 35 i oby dotrwac do 37 tc Aleksa super za 6 dni kamien z serca spadnie i juz mozna robic co sie chce )) .Spakował torbe do szpitala bo juz niech stoi a co . Dziewczynki trzymajcie sie i korzystajcie jeszcze z ładnej pogody ja bede korzystac za 3 tyg jak dam rade ) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedziałkowo :) 18.08.08, 12:46 czesc dziewczynki! wczoraj wróciliśmy z urlopiku - kilka dni nad jeziorkiem udane upałów nie było, ale poleniuchowałam sobie z brzucholkiem na wierzchu, pospacerowałam potem wesele i poprawiny i męża kuzynki - też bardzo udane imprezki nawet się wyańczyłam, a teraz potrzebuję odpoczynku po urlopie! hehe. Biore sie za rozpakowywanie, bo wczoraj mi sie ju nie chcialo, a prania to mam chyba na 3 dni! Krysia - SERDECZNIE GRATULUJE!!! bardzo sie ciesze ze kolejna Staraczka na dolnej liscie jest obyś pociagnęła za soba wszystkie Staraczki )) wszystkiego naj na te 9 miesięcy!!! Lelua - serdecznie Ci współczuje straty pieska domyślam się, jak ciężką musiała byc decyzja o zastrzyku i co teraz czujesz jak go już nie ma... my mamy piesa od 3 lat, 2 razy nam uciekał i ja strasznie już wtedy przeżywałam, kiedy nie wiedziałam co się z nim dzieje i czy do nas wróci, a co dopiero mieć świadomoć że nie wróci nigdy... naprawdę współczuję.... Filmonrob, Aleksa, fajnie, że jeszcze nosicie swoje dzieciaczki pod sercem! oby wytrzymały jeszcze troszkę, a już niedługo będziemy się cieszyć raczem z Wami że są po drugiej stronie brzucha! )) Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Już czwatrek... :) 21.08.08, 08:38 ale u nas pusto ostatnio, pewnie wszystkie sie urlopują... a ja biedna muszę w pracy siedzieć a powiem wam że chyba za wcześnie się chwaliłam bezobjawową ciążą...: ( teraz non stop mnie mdli, nie mogę jeść bo mnie mdli, a jak nie jem to zaraz mnie boli głowa i też mi nie dobrze i coraz ciężej mi w pracy wytrzymać, tym bardziejsz że mój szef jeszcze nic nie wie, i nie chcę żeby narazie wiedział, a poza tym to mnie czasem takie dziwne myśli nachodzą.. że skoro lekarka dała mi duphaston, który jak wiadomo jest m.in. na podtrzymanie ciąży to może coś jest nie tak... i wiem że nie powinnam tak myśleć, ale to samo mi włazi do głowy... itrochę się tym martwię... a poza tym to już prawie koniec tygodnia... <yupi> !!! i juz prawie weekend Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja Re: Poniedziałkowo :) 18.08.08, 13:41 Joleczko spoko) U mnie 9 tydzień i też bezobjawowo. Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze USG mam dopiero za 3 tyg. Spytaj się mamy jak przechodziła ciążę,bo to podobno rodzinne. I nie martw się na zapas...( wiem wiem łatwo mówić choć sama czasami odchodzę od zmysłów Gratuluję Krysiiu zaciążenia i życzę spokoju i zdrowia. Pozdrawiam i wracam do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedziałkowo :) 18.08.08, 14:16 zapomniałam napisac - Joleczko, nic a nic się nie martw tylko sie ciesz! ja tak samo jak Ty, przez większą część ciąży nie miałam ani jednego objawu - ani piersi nie bolały, ani żadnych mdłości, drażniących zapachów - nic a nic. Dopiero teraz (koniec siódmego miesiąca już!) trochę puchną mi stopy i bardziej się mecze, ale myślę, że też nie mam co narzekac, bo wszysko jestem w stanie zrobić - posprzatac, zakupy, pomalowac paznokcie u nóg - chociaż z coraz większym wysilkiem Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Poniedziałkowo :) 18.08.08, 16:48 Co do paznokci u nóg to trzeba sobie na ich malowanie znaleźć sposób. Ja w 9tym m-cu nadal daję radę je umalować. Joleczka u mnie dwie ciąże zakończone szczęśliwie były przez pierwszy trymestr praktycznie bezobjawowe. Najgorzej czułam się w tej ciąży która zakończyła się poronieniem. Nie masz się czym martwić! Ja dziś wzięłam ostatnie 2 ampółki kaprogestu. Jutro mam wizytę u mojej gin prywatnie i dowiem się kiedy dokładnie odstawić mam leki. A dziś wybrałam się z moim M do drzewicy. Nie byłam świadoma, że to ponad 100km w jedną stronę. Na szczęście czuję się dobrze, skurcze nie dokuczają, dokucza teraz tylko zmęczenie. Pewnie w tą sobotę wybiorę się do Piotrkowa odebrać wreszcie swój dyplom, bo jak już urodzę to długo z małą nie będę miała na to siły, chęci i czasu. Filmonrob przekroczyłaś barierę 34tc - super!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krysiia Re: Poniedziałkowo :) 18.08.08, 19:19 Dzięki serdeczne za gratulki, ogromnie się cieszę, że w końcu się udało i chętnie pociągnę za sobą całą górną listę Jeśli chodzi o te tyg z listy, to na moje oko ciąża będzie o tydz młodsza, ale na jutro umówiłam się z koleżanką-ginekolog i wtedy napiszę wam co ona na to powiedziała Dziewczynom w końcówce ciąży gratuluję wytrwałości, jeszcze chwilka, oby jak najdłuższa i bedziecie tuliły maleństwa Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Wtorek!!! 19.08.08, 10:14 Witajcie!!! Wczoraj miałam wizyte, mały ładnie rośnie, ma już 1600g, moje wyniki też nie są najgorsze, dostałam tylko magnez i potas do łykania, więc wszystko jest ok. Gratuluje nowo zafasolkowanej i życze zdrowych i spokojnych 9 m-cy. Aleksa, Filmonrob super że sie trzymacie, już nie długo zostaniecie wynagrodzone za Wasz trud. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Wtorek!!! 19.08.08, 11:34 Cześć dziewczyny My właśnie wróciłyśmy ze spaceru. Zmęczone, ale szczęśliwe. Przy okazji zrobiłam zakupy na obiad i odwiedziłam nowe mieszkanko. Jeszcze tylko kilka poprawek i możemy zacząć działać Joasiu, bardzo mi przykro, że przyszła @. Bardzo bym chciała, żeby to już była ostatnia... Odpowiedz Link Zgłoś
lelua Re: Wtorek!!! 19.08.08, 11:46 Cześc dziewczyny. Bardzo wam wszystkim dziękuję za słowa wsparcia, staram się przyzwyczaić do ciszy w domu. Mam nadzieję, że żal kiedyś minie. Pomyslałam, że dzięki niemu mieliśmy kilka wesołych lat i masę szczęscia, śmiechu i zabawy z jego charakterkiem. Z tego wszystkiego nie napisałam ostatnio, że u mnie już trwa nowy cykl, dziś jest 5dc. Jakoś mnie to nie ruszyło, pewnie przez to, że miałam inne rzeczy w głowie. Widocznie tak musi być, że muszę się dłuuuugo wyczekać na tego mojego dzieciaczka. Wszystkim, którym się ostatnio udało spaśc na dolną listę serdecznie gratuluję, a tym które jeszcze czekają przypominam, że nie jesteście same, tzymam za was kciuki. Tak sobie dziś pomyślałam, że niedługo do naszego wątku dołączy nowy temat, a mianowicie trzymanie kciuków za te co będą szły rodzić. Ale nieźle, co? Pozdrawiam was, do zobaczenia później. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Wtorek!!! 19.08.08, 11:57 Witajcie! Kilka dni nie zaglądałam do Was.Przeżyłam jeszcze jedno wesele, na którym również byłam świadkiem.Impreza się udała mimo początkowych trudności.Okazało się że dj, który miał grać się nie pojawił i na szybko szukaliśmy zastępstwa.Udało się impreza była świetna.Został mi ból gardła. Mąż powtórzył badania i wyniki minimalnie się poprawiły ale nie nadają się na inseminacje.Chyba w ten sposób kończą się marzenia o dziecku.Nie wiem czy będzie nas stać na in vitro i czy w ogóle będziemy w stanie się na nie zdobyć pod względem psychicznym.Już nie mamy pomysłu co dalej a ja przestałam już wierzyć w cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
ali782 Re: Wtorek!!! 19.08.08, 13:39 Hej, hej dziewczynki mało mam ostatnio czasu na zaglądanie na forum - ciągle cos trzeba załatwiać na budowę - dzisiaj szukałam drzwi i chyba wreszcie znalazłam W przerwach pomiędzy bieganiem po składach budowlanych i salonach meblowych a opieką nad córcią próbuję się trochę przespać. Moglabym spać bez przerwy. Mam tak dziwnie, że po około 2-3 godzinach aktywności dopada mnie gigantyczny ból głowy, mdłości, mam mroczki przed oczami i ogólnie jest mi słabo jakbym miała kaca. Muszę się wtedy położyć i odpocząć. Poza tymi "sensacjami" czuję się ogólnie dobrze. W czwartek mam pierwszą wizytę u gina - to będzie już trzeci dzień 10 tygodnia. Nie mogę sie doczekać wizyty, a zarazem trochę się boję, że cos może być nie tak. Ale takie obawy ma pewnie każda z nas przed wizytą u lekarza Gośka - ja wierzę w cuda i trzymam za Was kciuki baaaaardzo mocno Krysia - serdeczne gratulacje!!! Życzę spokojnej ciąży Pozdrawiam wszystkie staraczki i ciężarówki Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Wtorek!!! 19.08.08, 13:59 Witam ,troszke nie wyspana , bo o 2 w nocy skonczyłam spanko ( Skurcze i ból brzucha nie dał mi spac teraz troche sie uspokoiło i mogła bym pójsc spac ale młody w domku i nie da sie Oj mam nadzije ze te skurcze to jakis wybryk bo sie troszke wystraszyłam no i szew jeszcze jest wiec moze jeszcze tydzie do 35tc ) Trzyam kciuki za was dziewczyny oby szczesliwie sie udało i wasze staranka zaowocowały i za przyszłe mamuski oby miały spokojna ciaze .Aleska super ze sie dobrze czyjesz ja mam nadziej ze jutro bedzie lepiej i tak chociaz do wrzesnia a potem dzien po dzniu dalej ) Ale juz jestem spakowana i młoda tez do szpitala . Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Wtorek!!! 19.08.08, 14:43 Joasiu, Gosiu ja też trzymam nadal za was kciuki. Poza tym wierzę w códa i o niejednym słyszałam. Dzisiaj byłam u gin. Wogóle jestem niezadowolona. Musiałam się wyczekać w poczekalni, bo gin nie zapisała mnie na godzinę. Potem zapytała mnie sugerując, żebym na więcej dzieci się nie decydowała bo źle znoszę przecież ciążę...A na koniec dowiedziałam się, że leki mam brać, nie tak jak mówiła wcześniej - do końca 37tc, a do końca 38tc. Pierwsze słyszę, żeby ktoś podtrzymywał ciążę po ukończeniu 37tc. Łatwo się teraz denerwuję, stałam się taka nerwowa, że samej mi ciężko wytrzymać ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Wtorek!!! 20.08.08, 06:29 witam aleksa od poniedziałku bedziesz miala domoszaona ciaze wiec juz sie nie denerwuj , bo wszystko powinno byc ok, podejrzewam ze twoj gin chce jak najbardziej zblizyc Cie to 40 tc bo to jest taki standart tydzien jeszcze mozesz sobie podpoczywac bo potem przy dwójce to juz nie bedzie tak łatwo . Wiem co to rozczarowanir bo mi powiedzial mój w 15tc ze szew zdejma mi w 35tc a teraz przesuwa to jak ja wytrzymam oczywiscie do 37tc wiec tez pewnie chce to poprzesuwac choc mi sie to nie wydaje za bardzo ze im sie uda .Bo od 1 wrzesnia musze zaprowadzac synka do szkoły nie ma kto mój M od 6 w robocie wiec kto mi dziecko zaprowadzi jak tak bede latac tam i z powrotem 4 razy dziennie kiedy przez 6 miesiecy miała zabronione zbyt duzo chodzi (spacer raz w tygodniu ) to wydaje mi sie ze nawet szew na wiele sie nie zda, ale zobaczymy , czy juz cos sie tam nie dzieje to mam jakies dfziwne bóle .. Jutro wieczorem wizyta juz sie nie moge doczekac , teraz to człowiek zyje od wizyty do wizyty. A gdzie reszta dziewczyn pouciekały , halo jest tu ktos, Karolina juz minoł półmetek ale szybko to zlecaiła .... Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Środowo 20.08.08, 08:28 STARACZKI: Imadoki ??? Obymama - 25dc Abi19822 - 23dc Goska797 - 8dc Iga.77 - 8dc Arabeska5 – 8dc Maga95 - 7dc Alina1980 - 6dc Lelua – 6dc 0_joasia79 - 3dc CIĘŻARÓWKI: Aleksa51 - 36t3d - termin 15.09.2008 dziewczynka Filmonrob3 - 34t2d - termin 02.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 30t3d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 30t0d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 30t0d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 22t1d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 21t4d - termin 30.12.2008 dziewczynka Renatar-d - 21t2d - termin 01.01.2009 dziewczynka Lili-a31 - 16t1d - termin 07.02.2009 Olo2108 - 15t5d - termin 10.02.2009 Eddie1980 - 13t5d - termin 24.02.2009 Lena2008 - 12t6d - termin 02.03.2009 Joanna22 - 11t5d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 9t5d - termin 19.03.2009 Ali782 - 9t0d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 7t2d - termin 06.04.2009 Krysiia – 5t3d Monika, rzeczywiście połowa ciąży już za mną. Właściwie to już za kilka dni zaczynam szósty miesiąc A ta pozostała część powinna zlecieć jeszcze szybciej, bo prawdopodobnie na dniach zaczniemy wykańczanie mieszkanka, więc przynajmniej miesiąc lub dwa będę zajęta do granic możliwości. Ale tak naprawdę to już się nie mogę doczekać!!! Eddie1980, Lena2008 - miałyście już USG genetyczne? Pochwalcie się Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Środowo 20.08.08, 09:11 Ja też jestem, tyle, że w pracy... Ale nie jest źle czuję sie nieźle, dzisiaj kończę 30 tydzień ! A i tak bardzo bym chciała, żeby już był koniec października, albo chociaż połowa ))) Moja kumpela ma na dzisiaj termin porodu, zobaczymy czy to już dzisiaj czy jeszcze nie. Gosia - ja tam w cuda wierzę i trzymam kciuki za Ciebie i wszystkie inne staraczki. Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: Środowo 20.08.08, 09:54 Witam, ja Usg gegetyczne mam dopiero za tydzien we wtorek i to nie uwierzycie na 22.15-swiat zwariowal Patrzac na nasza liste powinam miec je juz ale jak pisalam nalezy mnie z tej listy zrzucic o dwa tygodnie bo dokladnie o tyle moja dzidzia jest mniejsza lekarz twierdzi ze termin mam na 15.03.2009!!! Mam tez do Was pytanie poniewaz w pierwszej ciazy mialam tez badania z krwi(nie w Polsce)a moj lekarz twierdzi ze to nie potrzebne ze jesli usg wyjdzie oki to nie ma potrzeby!!!Nastraszyl mnie ze jedna pacjentka sama zadecydowala i zrobila tez z krwi i usg wyszlo oki a krew nie!!!nie zrobila amniopunkcji bo sie bala ale cala ciaze umierala ze strachu !!!Na szczescie dzidzia urodzila sie zdrowa i moj lekarz uwaza to za przestroge!!!A co Wy na to i jak Wasi lekarze do tego podchodza?Dodam ze to moja druga ciaza i mam 30 lat Aha...moja kolezanka twierdzi ze na tym usg w 12 tygodniu lekarz powiedzial jej plec...macie tez takie doswiadczenia??? Ale sie rozpisalam Pozdrawiam Lena Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Środowo 20.08.08, 10:14 Witajcie w połowie tygodnia! Gosiu, ja podobnie jak dziewczyny wierze w takie cuda. Byc może w najmniej oczekiwanym momencie pojawi się w Waszym życiu mala istotka i tego Wam bardzo zycze Lena - jeśli chodzi o test z krwi - ja nie robiłam. lekarz mówił, że wg usg jest wszystko ok - NT miało 1,18. Mówił,że jeśli chcę to mogę zrobić, ale nie chciałam...stwierdziłam, że jak usg jest ok, to będzie dobrze na forum czytałam kilka przypadków że lekarz po usg genetycznym spekulował płeć - u nas nic nie mówił, bo dzidzia sie nie pokazala - dopiero po 20 tygodniu bylo co nieco widac... Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 czwartek 21.08.08, 08:57 Witam Karolina to rzeczywiscie szybko zleci Ci te nastepne dwa miesiace i nie bedzie takich upałów a termin masz super no mógł by sie troszke przesyna i na swieta juz z prezentem w domku razem super wycyrklowaliscie )) Tak jak by planowane no chyna ze potrzymaz ze dwa ni dłuzej i tez bedzie super) Ja dzis troche jak na szpilaka posiceszam się tylko ta moja wizyta o 20 dziś. Wczoraj musiałam pojchac do notariusza za miasto ok 50 km w jedna strone i ja wracałm to strasznie rozbolał mnie brzuch ale tak ze musiałam natychmiast wyjsc z samochodu , aby troche odpusciał a wieczorem miałam małe plamienie to chyba mnie tak wystraszyło jeszcze kilka dni temu na forum padziernikowym dowiedziałam sie ze jedna z dziewczyn stracila sowjego synka (udusił sie pępowina ) i teraz mam lekka schize nie pozwalam małej spac co jakis czas sprawdzam czy sie rusza .Nie krzyczcie na mnie ze strasz ja tylko musiałam sie wygadac nie miejsci mi to za złe , poprostu troche sie tym wszystkim wystraszyłam . Mam nadzieje ze wieczorem bede juz spokojniejsza na razie synka odesłalam do babci i dzis do południa lerze w łóżeczku i odpoczywam na maxa. Aleks a co u Ciebie gdzie sie podziałas ? Zreszta ostatnio zaczyna tu świecic pustakmi ? dziewczyny zdradzcie co robicie ? buziaczki Moja maleńka Majeczka Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: czwartek 21.08.08, 09:38 U mnie najbliższy tydzień nie zapowiada się specjalnie atrakcyjnie. Znów nam o tydzień przesunęli termin oddania mieszkanka i mnie już szlag trafia, bo okazało się, że teść, który miał nam pomóc w wykańczaniu, najbliższe trzy tygodnie będzie miał zajęte i nie da rady przyjechać A do tego moja sąsiadka z parteru wymyśliła, że wózek Juli rysuje świeżo pomalowaną lamperię na klatce schodowej, więc powinnam go trzymać w domu. No po prostu idiotka do kwadratu! Mieszkanie ma 35m2, ja w zaawansowanej ciąży i z małym dzieckiem i powinnam sobie na spacerki wnosić i znosić wózek. Fajnie, nie? Jeszcze do tego Jula jest strasznie marudna, ciągle płacze, stęka, jęczy... Chyba musiałam się tak jak Monika wygadać, bo mnie już powoli cholera trafia... Monika, dbaj o siebie teraz szczególnie mocno, bo przecież już Ci tak niewiele zostało Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: czwartek 21.08.08, 10:18 Karolina ! "MIŁE" sąsiadki są niestety niereformowalne, ale jeszcze trochę i sie przeprowadzicie - dasz radę ! Filmonrob, takie lęki to norma niestety, ja też bardzo się denerwuję, moja starsza córka była okręcona wokół szyi trzy razy, na szczęście wszystko skończyło się dobrze. A mnie wczoraj wkurzyła pani doktor - internistka, podczas badania zapytała się czy urodzę bliźniaki !!!! Bo rozmiar mojego brzucha jest taki imponujący !!! Wiem, że to głupota, ale ja jestem teraz bardzo wrażliwa na tym punkcie, no i mnie wnerwiła - o mało jej nie oplułam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: czwartek 21.08.08, 10:44 Widze ze dzis taki dzien Karolina co do sasiadki to bym jej powiedziała ze jaj je przeszkadza to niech sama wniesie mi wózek a jak ma za duzo czasu to niech pomaluje klatke takim ludziom to sie nudzi ale nastepnym razem powiedz ze z pretensjami niech idzie do twojego M bo ty sie nie mozeszdenerwowab głupia baba , ale jeszcze troch i sie wyprowadzisz pomysl o tym ) A co do lekarki to tez miła niech ja wiekszosc z nas jest wrazliwa na tym punkcie .Ja mam " kolerzanke " zona kolego meza zreszta bardzo sympatycznego jego , bo ona uwaza sie za chodzace cudo a ja uwazam ze miała poprostu szczescie ze znalałza chłopa moze nie jest najgorsza ale charakterek to ma. Ostatni mi powiedział oj jak ty masz ogromny brzuch .... a ja je ze wiem ale mi on po jakims czasie zniknie a jej nie ) to sie zamkneła ,ale tak prawda do 6 miesiaca ciązy wiele sie nie różnilismy no moze tym ze ja w ciazy a ona nie ) Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: czwartek 21.08.08, 11:26 Długo mnie tu nie było... Wczoraj miałam histeroskopię i własnie wróciłam do domu. 10 dni zwolnienia. Miało trwać pół godziny a trwało ponad godzinę. I jak tylko się obudziłam z narkozy to w ryk z bólu. Wtedy lekarz powiedział pielęgniarce zabierającej mnie na oddział, że "znowu" mnie boli, czyli wnioskuję, że musiałam się wybudzać na stole. Dostałam tramal i ścięło mnie na kilka godzin. Później miałam gorączkę więc wypuścili mnie dopiero dzisiaj. Lekarz powiedział, że z taką ilością polipów nigdy bym nie zaszła w ciążę. Ale wszystko zostało usunięte, więc teraz już nie powinnam mieć problemów. Tylko muszę trochę poczekać, aż się zagoi wszystko. W przyszłym tygodniu idę do niego do przychodni i się o wszystko wypytam. Pozdrawiam was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: czwartek 21.08.08, 11:36 aha, u mnie 29 dc. ale robili mi przed histeroskopią betę i wyszła 0 więc spokojnie czekam na @. Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: czwartek 21.08.08, 12:04 Imadoki trzymaj się ! Najważniejsze, że masz to już za sobą. I przed sobą wielce obiecującą przyszłość Odpowiedz Link Zgłoś
eddie1980 Re: czwartek 21.08.08, 12:37 Witam, niestety tydzień byłam bez internetu, to chyba przez te burze ale już panowie naprawili. Na usg byłam w poniedziałek a umówiona byłam na wtorek, stracha miałam co niemiara bo pojawiło się plamienie i ból w podbrzuszu, myślałam, że umrę zanim się dowiedziałam, że jest wszystko dobrze UFF. Wszystkie pomiary dzidzi prawidłowe, rozwija się super, mąż nawet widział jak machało rączka, mamy dwa zdjęcia, całej dzidzi i raczki gdzie widać 5 paluszków, które maja zaledwie 3 mm Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: czwartek 21.08.08, 12:51 Eddie, dobrze, że z maluszkiem wszystko ok. Imadoki, sto lat Cię nmie było! Współczuję zabiegu, ale z drugiej strony cieszę się, że udało Ci się poznać i wyeliminować przyczynę problemów. Kiedy możecie na nowo zaczynać starania? Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: czwartek 21.08.08, 16:11 Karolinko, będę musiała z jeden cykl odczekać. Po pierwsze dlatego, że zabieg miałam robiony przed przyjściem @, lali mi wodę do środka żeby mieć lepsze pole manewru i możliwe, że wyczyścili to, co miało wylecieć. Teraz mam tylko niewielkie krwawienie, a właściwie plamienie. Więc właściwie nie wiem kiedy przyjdzie @. Po drugie dostałam końską dawkę antybiotyków, więc nie będę ryzykować, że ewentualnej dzidzi mogą zaszkodzić. Więc trochę odczekam. W przyszłym tygodniu skoczę jeszcze do mojego gina i zaptam o jego zdanie na ten temat. Pozdrawiam ps. strasznie za wami tęskniłam, ale nie chciałam się dodatkowo szczuć przed zabiegiem Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: czwartek 21.08.08, 17:35 Hej. Ja chwilowo nie bardzo mogę się odzywać. U mnie wszystko ok. Drugi lekarz też kazał brać leki do końca miesiąca. Tylko już trochę więcej chodzę, a nie zalegam tyle w łóżku. Mamy niespodziewanego gościa w domu, który odjedzie zapewne około niedzieli, a większość czasu spędza praed kompem. Dlatego więcej napiszę po niedzieli. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: czwartek 21.08.08, 19:15 Witajcie dziewczyny, Imadoki - fajnie ze do nas napisalas mam nadzieje ze teraz juz szybciutko sie wszystko uda i niedlugo zeskoczysz na dolna liste czego zycze Tobie i innym staraczkom My w sobote mamy mala imprezke rodzinna - zalegla parapetówke - taka dla "starszych", tzn wujków cioć itp. Byliśmy dzisiaj z B na zakupach na tę okoliczność, a z godzine temu dowiedzialam się ze jutro przyjezdza teściowa. Myślałam, że bedzie w sobote rano razem z moimi rodzicami. Wiec teraz szybka akcja sprzatanie - mialam wszystko robic jutro.... najlepsze to ze o tym ze bedzie jutro wiem od swojej mamy, a tesciowa jeszcze sie nie odezwala w tej sprawie... no dobra, wracam do porzadkow pierwszy raz bedzie oglądała nasze nowe mieszkanie po urządzeniu, wiec musi byc względny ład pozdrawiam dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Piątek 22.08.08, 06:44 Witam Imadoki super ze juz na prostej drodze i ze to najgorsze za toba odpoczywaj i z zapałem biez sie do roboty A Ja po wizycie .. Jedna z fajnych rzeczy jaką sie dowiedziałm to ze moja malutka wazy 2650gr i to tyle chyba dobrego. Jej zoładek na nastepnym z rzedu USG wyszedł słabo wypełniony i jak w tedy sie tym nie przejmowałam to traz zaczynam sie troszke obawiac choc gin mówi ze moze mamy pecha i wyłapujem takie złe momenty bo na połówkaowym nic nie wskazywało ze jest cos nie tak .Kazał sie nie denerowowac . Szyjka.... no cóż tu tez bez rewelacji , prawiej juz jej nie ma , nawet nie miało sensu badac ja przez usg , tylko w normalnym badaniu wyszło ze jest mieka i rozpulchniona , trzyma sie na szwie .A jak długo to sie okaze.. A ale mój gin nie daje mi zbyt wiele czasu ( Za tydzien ide do szpitala na pierwsze ktg i pobranie wymazu do porodu juz zebym miala i mówi ze jak sie uda to sie zobaczymy 3.09 na kolejnej wizycie . Troszke sie wystraszyłam bo u mnie to dpiero 34tc ,choc on i ta uwaza za sukces z moimi zdolnosciami ze tak długo wytrzymałam . Zakaz jazdy samochodem , a i co najgorsze zebym nawet sobie nie sniła zaprowadzac syna do szkoły od wrzesnia a co ja mam z nim zrobic moja matka pracuje i tesciowa i nie ma kto M na 6 do roboty i co ja mam zrobic ( Oj smuce z rana , ale wczoraj z nadmiaru wrazeni poszłam szybciutko spac jak wróciłam od gin i chyba zaraz pójde spowrotem bo sama musze to przetrawic jeszcze( Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Piątkowo :) 22.08.08, 07:49 STARACZKI: Imadoki - 30dc Obymama - 27dc Abi19822 - 25dc Goska797 - 10dc Iga.77 - 10dc Arabeska5 – 10dc Maga95 - 9dc Alina1980 - 8dc Lelua – 8dc 0_joasia79 - 5dc CIĘŻARÓWKI: Aleksa51 - 36t5d - termin 15.09.2008 dziewczynka Filmonrob3 - 34t4d - termin 02.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 30t5d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 30t2d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 30t2d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 22t3d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 21t6d - termin 30.12.2008 dziewczynka Renatar-d - 21t4d - termin 01.01.2009 dziewczynka Lili-a31 - 16t3d - termin 07.02.2009 Olo2108 - 16t0d - termin 10.02.2009 Eddie1980 - 14t0d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 12t0d - termin 10.03.2009 Lena2008 - 11t1d - termin 15.03.2009 Niejatoja – 10t0d - termin 19.03.2009 Ali782 - 9t2d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 7t4d - termin 06.04.2009 Krysiia – 5t5d Monika, wytrzymajcie jeszcze troszkę!!! Dobrze, że szew jeszcze trzyma, każdy dzień to dla Was powód do radości! A synem się nie przejmuj, może uda Ci się znaleźć jakąś pomocną osobę - koleżankę, mamusię która odprowadza swoje dziecko do tej samej szkoły, albo opiekunkę. A w jakiej dzielnicy mieszkasz? Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: Piątkowo :) 22.08.08, 08:51 Wita w sloneczny piatek dziekuje bardzo za zmiane terminu porodu na liscie bo szczerze ze przy calym zamieszaniu z nowym mieszkankiem czasem musze tu zajrzec i skorygowac sama siebie Imadoki domyslam sie ze zabieg byl malo przyjemny ale z drugiej strony jak sie spojrzy to naprawde dla Was dar!!!To przeciez cale zycie:najpierw trzeba troszke pocierpiec by potem szalec z radosci ))Szczerze `zycze dwoch kreseczek!!!!!!!!! Monika trzymam kciuki jeszcze z 2 tyg i powodzenia z szkola synka- napewno cos wymyslicie!!! A co do tesciowej to z moja to samo nie zadzwoni a zawsze przypadkiem jest choc dzieli na jakies 10 km i nie mieszkam w centrum to zawsze "przypadek".Zreszta moj maz to jedynak wiec pewnie sprawdza czy go nie glodze ))) Dziewczyny jeszcze jedno moj gin stwierdzil ze jesli bede chciala cesarke( a pierwszy porod mialam traumatyczny)to da sie zrobic,co Wy o tym myslicie i jakie macie doswiadczenia??? Wprawdzie porod za pol roku ale jakos tak mi to siedzi w glowie? Pozdrawiam i zycze milego dzionka lena Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piątkowo :) 22.08.08, 15:58 a cóż tu dzisiaj tak cichutko? weekend rozpoczety juz? Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Piątkowo :) 23.08.08, 10:57 Hej dziewczyny, ja tylko tak na chwilke, wyjezdzamy dzis na tygodniowy urlop, bardzo sie ciesze, bo dopada mnie juz ogromne zmeczenie w pracy, wiec musze sie oderwac na jakis czas. Napisze po powrocie, trzymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 sobota 23.08.08, 13:00 Witajcie Dziewczynki! Przede wszystkim winna Wam jestem podziękowania za wsparcie jakiego mi udzieliłyście w tym trudnym dla mnie momencie.Miło jest mieć świadomość, że przed Wami mozna się wygadać. U nas wreszcie po kilku dniach łez nastał spokojny okres.Chyba przyjmujemy do wiadomości, że nie bedziemy mięli własnego potomka.Za tydzień mąż idzie jeszcze na wizyte do lekarza.Dziwne że po dawce leków poprawiły się hormony i jego samopoczucie ale żołnierzyki ani troszkę. Jakoś zaczynam się oswaiać.Co dziwne mąż nabrał ochoty na przytulanka jakby sam sobie chciał udowodnić, że da radę.Ja jednak już nie mam takiego zapału.Co ciekawe teraz mamy radość z przytulanek, tak jak kiedys na poczatku naszego związku. Mimo że odczuwam ból w sercu jak patrze na małe dzieci staram się już nie myśleć o własnym.Zaczęłam też szukać nowej pracy. Mam prośbę nie wykreślajcie mnie z listy starających.Może się nie uda ale nie zamierzamy się zabezpieczac bo jak widac nie musimy.Jeśli więc tego nie robimy chciałabym nbadal gościć na Waszym forum mimo, że obiektywnie patrząc nie mamy szansy na maluszka. pozdrawaim Was i zycze miłego urlopu odpoczywającym. Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: sobota 24.08.08, 14:25 Gosia, głowa do góry. Jak mi mówiły położne w szpitalu nie takie cuda się zdarzały. Wystarczy żeby jeden żołnierzyk był silny i się uda. U mnie dzisiaj 2dc. Ten cykl przeznaczam na straty, bo biorę antybiotyki po których mam nudności i w ogóle kiepsko się czuję, więc ewentualnej dzidzi by zaszkodziły. Ale już dawno nie miałam takiej @. Nic mnie nie boli, nie zwijam się z bólu, krew ładna, czerwona, a nie brązowa i nie ma absolutnie żadnych skrzepów. Szkoda że mnie wcześniej nie skierowali na ten zabieg. Uniknęłabym tyle cierpienia i męki co miesiąc. W tym miesiącu się zabezpieczam, ale już w przyszłym... hulaj dusza piekła nie ma. Miłego weekendu, dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Poniedziałek 25.08.08, 07:30 Imadoki cieszę się, że ewentualna przyczyna waszych niepowodzeń została zlikwidowana. W następnym cyklu zapewne będziesz miała 5x więcej energii i zapału do działania! Gosiu cieszę się, że jednak pozostaje w tobie odrobinka nadziei - bo to wynika z twoich słów. Lena ja zaczęłam myśleć o porodzie jak skończyłam pierwszy trymestr. Uważam, że jeśli poprzedni był dla ciebie taki straszny, to cesarka może być dobrym pomysłem. Ja już myślałam znów w sobotę, że się zaczyna. Bolało mnie w dole pleców, tylko czasem przechodziło. Skurcze były częstsze i takie bardziej stanowcze... Bóle w plecach przeszły po prysznicu, potem się położyłam i za jakiś czas skurcze też się uspokoiły. Na szczęście nadal w dwupaku. Dziś biorę się powolutku za sprzątanko bo strasznie w domu brudno. Udała się rzecz przeze mnie nieprzewidziana - skończyłam 37tc!!! Już teraz obawiam się, że ubranek z rozmiaru 50cm nie użyję, a na wyjście ze szpitala kupiłam już ubranko na 56cm Filmonrob to z pewnością zbieg okoliczności, mała zapewne odmawia współpracy i tyle. I jaka ona już duża! Pozdrawiam staraczki i ciężaróweczki! Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 25.08.08, 08:19 STARACZKI: Obymama - 30dc Abi19822 - 28dc Goska797 - 13dc Iga.77 - 13dc Arabeska5 – 13dc Maga95 - 12dc Alina1980 - 11dc Lelua – 11dc 0_joasia79 - 8dc Imadoki - 30dc CIĘŻARÓWKI: Aleksa51 - 37t1d - termin 15.09.2008 dziewczynka Filmonrob3 - 35t0d - termin 02.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 31t1d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 30t5d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 30t5d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 22t6d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 22t2d - termin 30.12.2008 dziewczynka Renatar-d - 22t0d - termin 01.01.2009 dziewczynka Lili-a31 - 16t6d - termin 07.02.2009 Olo2108 - 16t3d - termin 10.02.2009 Eddie1980 - 14t3d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 12t3d - termin 10.03.2009 Lena2008 - 11t4d - termin 15.03.2009 Niejatoja – 10t3d - termin 19.03.2009 Ali782 - 9t5d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 8t0d - termin 06.04.2009 Krysiia – 6t1d My mieliśmy cały weekend na działce, od piątkowego południa do wczorajszego wieczoru. Cudownie Obymamo, co u Ciebie??? Imadoki, cieszę się, że już widać poprawę po zabiegu. Odpocznij sobie ten cykl i do dzieła!!! Gośka, póki z nami jesteś to na liście też być musisz. W końcu jak paczka to paczka, nie? I bardzo się cieszę, że z mężem też zaczyna się lepiej układać. Aleksa, wielkie gratulacje!!! Córeczka jest już donoszona, silna i zdrowa. Przypomnij, jak ma mieć na imię? A te skurcze to pewnie przepowiadające, znaczy się, że poród tuż tuż! Filmonrob, Ty też się trzymaj!!! U nas na grudniówkach dziewczyna urodziła ostatnio synka. 23 tc, żył pół godziny Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 25.08.08, 10:11 Witam dziewczyny nadal w dwupaku) Aleksa wielkie gratulacje oj jak ja Ci zazdroszczę tych dwóch tygodni) mam nadziej ze tez mi się uda a potem niech się dziej co chce . Ja w tym tygodniu jadę do szpitala na pierwsze w życiu ktg. (mój straszy syn urodził się w 28tc i nie miała z mnie bo podobno był za mały na ktg )a i na pobranie posiewu juz do porodu ten mój gin chce mnie chyba porządnie wystraszyć ze mnie juz tak szykuje do tego porodu w tym tygodniu ostawił mi luteinę i fenoterol i niech się dziej co chce( choć mi fenoterolu wystarczy do następnego poniedziałku i może nie przestane go łykać , sama juz nie wiem . Zobaczymy mam nadziej ze z tym żołądkiem u młodej to zbieg okoliczność i wszystko okaże się dobrze bo zaczyna mnie to trochę martwic . Dziewczyny , ja juz poruszałam ten watę na forum październikowym , powiedzcie co sadzie o opłacaniu położnej do porodu , czy wy się nad tym zastanawiać czy trzeba , bo sam mam straszny mętlik w głowie w moim szpitalu koszy położną to 1000zł i 600zzo . Nad zzo się zastanawiał i chce wziąć ale nie wiem czy musze wziąć położna nie wiem czy to znaczy ze mnie nie przyjmą czy Ze będę gorzej traktowana sam juz nie wiem ??? Goska super nastawienie do życia i oby tak dalej , najlepsze co może się zdarzyć to dostać od losu niespodziankę czego Ci z całego serca życzę Moja maleńka Majeczka Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 25.08.08, 12:00 Czesc dziewczynki, ja dzisiaj tylk na chwilke. Jade na kilka dni w rodzinne strony - musze sie w koncu wymeldowac od rodzicow - ostatni gwizdek zeby potem ni ebylo za duzo zalatwiania. Wroce w srode wieczorem albo w czwartek,wiec chwile mnie nie bedzie.... Aleksa - fajnie ze juz jestes na tym etapie teraz juz mozesz byc spokojna a moze jak wroce to bedzie juz staraczkowy bobasek? Filmonrob - czytalam twoj watek o poloznej. Ja chyba bede oplacac, ale u nas to jest kwestia 500 zl. A zzo w naszych szpitalach raczej niewykonalne,nawet z doplata wiec o tym nie mysle. 1000 zl za polozna to troche duzo, wiec nie wiem....porozmawiaj z mezem, rozwazcie wszystkie za i przeciw i na pewno podejmiecie sluszna decyzje! pozdrawiam was i do czwartku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 25.08.08, 12:01 Cześć Dziewczyny! Ja właśnie wróciłam z wakacyjnych wojaży. Dwa tygodnie błogiego lenistwa, ale to i tak za krótko Tylko mój psiak nie wspomina dobrze wakacji, bo został pogryziony przez psa właścicieli, u których mieszkaliśmy. Jak wbiegł do domku w sobotę, to aż szczekał z radości. Chyba dzisiaj pójdziemy na zdjęcie szwów- kolejna trauma dla biedaka, ale mam nadzieję, że już najgorsze za nami. Na forum podczytywałam Was stale, próbowałam nawet coś wysłać, ale były problemy z siecią. Krysia- gratuluję fasolki! Imadoki- dobrze, że przyczyna niepowodzeń została usunięta, teraz spokojnie poczekajcie i zabierajcie się do roboty Gosiu- tak trzymaj. Mocno wierzę, że Wam się uda!!! Aleksa, Filmonrob- dzielne z Was kobitki. Trzymajcie się z maluchami jeszcze troszeczkę Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 25.08.08, 19:15 Moja koleżanka, która rodziła w lutym w Warszawie opłaciła położna ( też zapłaciła 1000 zł) i była bardzo zadowolona. Drugi raz zrobiłaby to samo, najwyraźniej warto. Odpowiedz Link Zgłoś
krysiia Poniedziałkowo:) 25.08.08, 19:28 Witam was serdecznie Mam nadzieję, że nastroje dopisują, ostatnio same dobre wieści tu czytam, więc na pewno humorki wakacyjne U mnie zaczynają się powolutku mdłości, trochę zdziwiona jestem tym co te mdłości ze mną robią, bo w ciąży z córcią nie miałam żadnych takich sensacji Jeśli chodzi o poród, to jeszcze o nim nie myślę, ale widzę, że rozmawiacie sobie na temat położnych, to powiem, że przy porodzie córci nie potrzebowałam dodatkowej opieki, bo rodziłam w Pucku, a tam jest opieka okołoporodowa na wysokim poziomie, do tego porodu też mam zamiar jechać do Pucka, ale jeśli okaże się, że będę rodzić w gdańsku, to chyba też pomyślę nad taką pomocą. Obliczyłam sobie termin porodu na około 24 kwiecień, jutro idę do lekarza, ale myślę, że i tak będę się trzymać tego swojego terminu, a nie tego co powie gin) Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Poniedziałkowo:) 26.08.08, 08:54 Witam!!! Aleksa, filmonrob super że wytrwałyście tak daleko. Krysia ja też będe rodzić w Pucku??? Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Wtoreczek!! 26.08.08, 10:01 Witam drogie panie! W zeszły wtorek nieoczekiwanie nawiedził nas brat mojego M. Miał zostać 3-4dni, a odjechał dopiero dziś nad ranem. Przez ten czas mój komputer stał się jego komputerem. Aż boję się rachunku za prąd, bo komputer był włanczany przez niego z rana a wyłanczał go zwykle już po północy - ja przez miesiąc tyle go używam, bo nie trzymam włączonego bez sensu np 2-3 godziny czekając na odpowiedź na e-mail. Wogóle ja i mój M żyjemy oszczędnie żeby móc coś odłożyć na przyszłość dla dzieci, bo dziś mamy trochę więcej ale nie wiadomo co będzie jutro... A szfagier nie ma już takich nawyków jak np pogasić na noc wszystkie światła itp. Dodatkowo jest mi już bardzo ciężko, czuję się zmęczona i potrzebuję prywatności, odpoczynku, spokoju... Od wczoraj wzięłam się za porządki ale nawet połowy nie udało mi się zrobić. Wierzcie mi że M nie ścierał kurzu od 5 tygodni... Jeszcze dużo drobiazgów do zrobienia, wózek do uprania, zasłonki trzeba uprać, okna poprzecierać... Najważniejsze, że pokoik dziecięcy dokończony. Wiecie, że Madzia śpi bez większych problemów w swoim pokoiku w nowym łóżku!? Sama jestem zdumiona. Lekarz z którym się skonsultowałam też kazał brać leki do końca 38tc. Tłumaczył to dojrzewaniem wszystkich układów u malutkiej. Więc w takim razie nie będę nic kombinować i się zastosuję do tego. Mam wrażenie, że malutka już jest wielka, bo jak masuję brzuch to taka pozwijana bardzo jest. Z jednej strony chciałabym już urodzić, ale teraz realnie zaczynam bać się bólu porodowego. M mówi, że dam radę. Dam, ale łatwo to mówić komuś kiedy go to nie czeka. Muszę faktycznie zająć się tymi porządkami bo zwariuję. Filmonrob usługi położnej takie drogie? A co wchodzi w pakiet za te 1000zł? Zawsze jest to inne traktowanie i to mnie przeraża. Przy takiej cenie zastanawiałabym się ze względów ekonomicznych. Ja nie zamierzam opłacać położnej ani lekarza, chociaż na początku ciąży miałam taki zamiar. W końcu obje mamy za sobą już znaczną część porodu, więc nie będzie on trwał niewiadomo ile godzin czy dni. Przejdę jakoś przez to a ta kasa przyda się na wydatki związane z dzieckiem. Krysia teraz dopiero zapewne odczówasz, że jesteś w ciąży! Życzę, żeby mdłości szybko przeszły!! Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Wtoreczek!! 26.08.08, 10:25 Witam się i ja ! Lena, brakiem brzuszka się nie przejmuj, mój urósł z dnia na dzień do 14-15 tygodnia nic, a później jak nie wystrzeli ))) No i teraz (końcówka 31 tc) podobno wyglądam na bliźniaki )) Dziewczyny ja też troszkę zaczynam się bać porodu, ale raczej nie będę dodatkowo opłacać położnej (zbyt dużo kosztuje,też wole tę kasę wydać na moje maleństwo) chciałabym tylko znieczulenie, bo przy poprzedniej ciąży miałam i bardzo sobie chwalę. Ale wszystko zależy od tempa i rodzaju porodu. Pozdrawiam Was słonecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Re: Wtoreczek!! 26.08.08, 10:36 Witam wszytskie dziewczyny była u mnie wczoraj w pracy znajoma.. za półtora tygodnia rodzi i niby wszystko wie o porodzie i w ogóle, ale w końcu przyznała się że się straszenie boi (to jej pierwszy poroód), i jak zaczęła mi opowiadać co jej lekarz powiedział to normalnie ja zaczynam się bać choć mam jeszcze całe mnóstwo czasu... a i jeszcze wczoraj rozmawałam z szefem i powiedziałam mu o ciąży... i siętrochę zdziwiłam tym jak to przyjął... zaproponował, że mogę pracować po 4 h dziennie i że przez to nie zmniejszy mi wynagrodzenia (premii) i jeszcze dostałąm podwyżkę a jak będzie zima to mogę pracować w domu a u mniego zjawiać sie tylko raz w tygodniu.. super !!! wiedziałąm że mam wyrozumiałego szefa ale to przeszło moje oczekiwania i jeszcze o jedno chciałam was zapytać. jeszcze przez prawie ostatnie dwa tygodnie bolał mnie brzuch, a od zeszłego czwartku jak ręką odjął i teraz nie wiem czy mam się tym martwić że mnei nie boli czy się z tego cieszyć?!? help !!!! ale się rozgadałam przy wtorku pozdrawiam wszystkie kobietki i wracam do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Wtorkowo ;) 26.08.08, 09:53 Witam, dziewczyny ja dzis od rana w stresie bo dzisiaj mam USG genetyczne,szkoda ze dopiero na 22.15 Denerwuje sie bardzo tym bardziej ze mimo 12 tyg.nie widac brzuszka,a waga drgnela moze o 0,5 kg a nie mecza mnie mdlosci i zadnych wymiotow!!! W poprzedniej ciazy do 3 miesiaca mialam 5 kg i spory brzuszek wiec jak to ja z natury panikara mam powod do zmartwien Dobrze ze moge sie Wam wygadac bo mysle ze moj maz dzieki temu jest mniej obarczony moimi schizami Pozdrawiam no i dziewczyny piszcie bo bardzo tu spokojniutko!!!! Lena Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Wtorkowo ;) 26.08.08, 10:26 Lena nie od dziś wiadomo, że najtrudniej zrzucić kilogramy nabyte w pierwszym trymestrze. 12tc to jeszcze nie musisz mieć brzuszka. W jakiej miejscowości chodzisz do lekarza? Pamiętam, że mieszkasz gdzieś w moich okolicach. Zapomniałam dodać, że jestem zdecydowana na imię Noelia bez względu co powie na to rodzina i znajomi. Co niektórym uchyliłam już rąbka tajemnicy i nie słyszałam słów zachwytu, ale mi baaardzo się podoba, a za rok rodzina i znajomi nie będą sobie mogli wyobrazić innego imienia dla mojej córci. Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: Wtorkowo ;) 26.08.08, 10:47 Witam, ja mieszkam w Łodzi i chodze do dr.Nowaka niestety on nie jest usg- sista wiec wizyte mam u Dr Baś ( z polecenie mojego lekarza )!!! Pozdrawiam i wszystkim serdeczne dzieki za slowa otuchy )) Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: ALEKSA 26.08.08, 10:52 Aleksa co do imienia to ma bardzo pozytywna energie i wydaje sie byc bardzo cieple Nie masz sie co przejmowac reakcja innych bo chyba gorsze u mnie w szkole bylo to ,ze na imie Agnieszka wstawalo dziewiec dziewczyn !! pozdrawiam Mame i Noelke Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: ALEKSA 26.08.08, 12:02 Noelia - bardzo oryginalnie i ładnie. Nie wiem jak będziecie na nią wołać, ale zdrobnienie Noelka jest przepiękne. Nasza córeczka będzie miała na imię Lenka... I hi hi hi moja mam twierdzi, że NIE MA takiego imienia ))) Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: ALEKSA 26.08.08, 12:52 Cześć dziewczyny! Ja już po spacerze, zakupach i drugim śniadaniu. Aleksa, Noelia to nietypowe, ale bardzo ładne imię. I nie przejmuj się ewentualnymi uwagami "życzliwych". U nas pewnie będzie Pola, ale wszyscy pytają "Apolonia???" I trzeba tłumaczyć, że Pola to osobne imię, które nam się bardzo podoba. Co robicie na obiad? U mnie będą zupa-krem z cukinii i placki ziemniaczane. A jutro zrobię leczo z cukinią. Cukinia nam pięknie obrodziła na działce i teraz trzeba ją przetworzyć Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: ALEKSA/ wtorek 26.08.08, 13:10 ja na chwile bo wydaje mi się ze moja młoda chce wyjść ale góra nie dołem mam wielka kule z dwoma małymi które się cały czas przemieszczaj ) , wszyscy gapiom się na mój brzuch ale chyba Maja uczy się tam tańczy, a imię fajne oryginalne i to bardzo wole oryginalne imię bo bardzie zapada w pamięć niż popularne ale każdy wybiera sam i inni nie powinni nic mówić jak im się nie podoba bo ma się podobać rodzica .(nawet Wiesława czy Franciszką fakt dziecko może mieć inne zdanie ale może r4odzic się podoba ) no ja tez nie miała wyboru u mnie wybrali chłopcy czyli M i Filip ja tylko miałam przyjąć do wiadomości i tak nie jest najgorzej ) A co do porodu tez uważam ze 1000zł to dużo wolała bym cos za to innego kupić czy wyjechać choć na weekend z rodzinka ( w końcu zasłużyliśmy sobie na trochę wakacji bo wcześniej nie mogłam ) 600zł zzo to biorę pod uwagę bo tez zaczynam się juz bac ale myślę ze każda położna tak samo mi pomoże a no i jeszcze chce rodzic z M wiec poród rodzinny to chyba wystarczy , zobaczymy ale im bliżej tym więcej się o tym myśli )) Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: a ja znowu chora. 26.08.08, 14:43 Witajcie! Widzę że już myślami jesteście przy narodzinach Waszych pociech.Ja dzisiaj w pracy ale prawde mówiąc kompletnie sie do tego dziś nie nadaję.Od zeszłej środy jestem przeziębiona.Łykam wszytsko co się da ale nie mija.Chyba w końcu jutro wyląduję u lekarza bo bolą mnie plecy i boję się że to jednak zapalenie płuc.Zawsze tak czekam do ostatniego momentu bo żal mi pieniędzy na lekarza.Będę musiała iść prywatnie bo w państwowej przychodni zapis do lekarza graniczy z cudem.Nie wiem jak to jest ale nigdy nie ma już miejsc.Muszę jednak coś z sobą zrobic bo musze chodzic do pracy a czuję sie tak sobie.Rozkojarzona na maxa. Odpowiedz Link Zgłoś
urbanflow7 Re: a ja znowu chora. 26.08.08, 15:57 już niedługo będziecie szczęśliwymi mamami a Nolia to dziwne imię. Co oznacza? Z jakiego to jest języka? Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: a ja znowu chora. 26.08.08, 16:54 Gosieńko gdzie ty złapałaś o tej porze roku zapalenie płuc? U mnie objad przeszedł dziś koło nosa - czekałam z wstawieniem na M, a on wpadł do domciu na moment i zaraz wybył. Pewnie za kilka chwil pojawi się na moment przed pracą... Właśnie szykuję pyszniaste naleśniczki z serem... Co do pytania o znaczenie imienia Noelia - to imię z hiszpańskiego, oznacza Święta Bożego Narodzenia (pierwsza córcia była urodzona we Wielkanoc i jakoś teraz mi to imię świąteczne dla drógiej pasuje). A wołać zdrobniale na nią zamierzam Noelcia, Noelka i coś jeszcze pewnie w praniu wyjdzie. M nie jest zachwycony, bo on za bardzo myśli co inni powiedzą ale i tak ja mam tu głos decydujący. Tylko jest problem z imieninami bo są 24 grudnia. Wymyśliłam, że może obchodzić je w jakimś innym terminie w imieniny Natalii, gdyż wyczytałam też gdzieś, że od tego imienia się wywodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: a ja znowu chora. 26.08.08, 19:07 Dokładnie nie wiem czy to zapalenie płuc czy tylko silne przeziębienie.Z objawów: to mówię przez nos bo zatoki zatkane i coś mnie boli między łopatkami i mam jakieś palące uczucie w przełyku. Podejrzewam ze złapałam to na weselu kiedy klimatyzacja była bardzo odczówalna a ja wydekoltowana. Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: a ja znowu chora. 26.08.08, 22:38 aleksa, bardzo fajne imię wymyśliłaś. Jeśli uda mi się zajść w ciążę i będę miała córeczkę to będę chciała ją nazwać Nana więc pewnie na mnie też się grad posypie. Jak na razie @ się skończyła, ale przez głupie antybiotyki przyplątała się jakaś grzybica. Leczę się jogurtem, mam nadzieję, że pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re:okrutna sroda ;( 27.08.08, 07:11 Witam, pisze do Was dziewczyny po raz ostatni a jak to pisze to rycze strasznie.Wczoraj na USG genetycznym okazalo sie ze moja dzidzia nie zyje.Stalo sie to w 10 tyg.!!!!!!! Bol okropny ale widocznie tak musialo byc.Za 10 min ide do szpitala na zabieg i serce mi peka dlatego tez poprosze o wypisanie mnie z listy i na razie chyba to zrozumiecie - totalny brak sily na zagladanie tu Calej reszcie zycze powodzenia zarowno w ciazach jak i tych czekajacych na dwie kreseczki Pozdrawiam Lena Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re:okrutna sroda ;( 27.08.08, 07:40 Lena strasznie mi przykro , mocno przyciska z całego serca wiem co teraz czuje (a przynajmniej umiem sobie to wyobrazić)i na nic sie zdadza nasz słowa , kochan trzymaj sie wiem los jest okrutny ale ja wierze ze przyjdzi czas i na ciebie , bardzo mocno przytulam i nie zapominaj o nas jak juz nabierzesz sił i dystansuj zajrzyj my bedziemy czekac . Jeszcze raz mocno przytulam .. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re:okrutna sroda ;( 27.08.08, 08:06 Lena, bardzo współczuję! Życzę Wam teraz dużo siły na przetrwanie tego ciężkiego i smutnego okresu. A jak już ochłoniesz i dojdziesz do siebie to wróć do nas. Będziemy czekać Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re:okrutna sroda ;( 27.08.08, 09:26 Lena, bardzo mi przykro. Najszczersze wyrazy współczucia... Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re:okrutna sroda ;( 27.08.08, 09:27 Lena, ogromnie współczuję! Życzę dużo siły i wytrwałości na najbliższy czas. Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re:okrutna sroda ;( 27.08.08, 10:07 Lena szczerze współczuje i mocno ściskam!! Bądź dzielna Kochana, ból z czasem minie i nabierzesz do wszystkiego dystansu... My będziemy na Ciebie czekać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re:okrutna sroda ;( 27.08.08, 10:54 Lena, strasznie mi przykro Wiem, że nie ma takich słów, które mogłyby Cię pocieszyć, ale pamiętaj, że jesteśmy z Tobą i czekamy. Odpowiedz Link Zgłoś
urbanflow7 Re:okrutna sroda ;( 27.08.08, 12:12 już niedługo będziecie szczęśliwymi mamami a Nolia to dziwne imię. Co oznacza? Z jakiego to jest języka? Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re:okrutna sroda ;( 27.08.08, 13:14 Aleksa już pisała, że imię Noelia oznacza "Święta Bożego Narodzenia" Pochodzi z francuskiego, od słowa "Noel". Gdzieś przeczytałem, że tak nazywano dzieci (Noel/Noelia), które rodziły się 25.12 Ludzie zdrabniają je jako: Noela, Noelka, Neli, Joela, Nelunia, Nelusia, Lusia, Nelka, Nela, Noelunia Odpowiedz Link Zgłoś
eddie1980 Re:okrutna sroda ;( 27.08.08, 16:40 Witam środowo, smutno się robi jak się czyta smutne posty i od razu się stawia siebie w takiej sytuacji...Jestem po wizycie, poszło szybko, bez badania, 18-go miałam gruntowny "przegląd" i nadal jest ok. Plamienie się nie powtórzyło także jestem spokojna. Jedyne co mnie martwi to to, ze "wyrastam" z dotychczasowych ciuszków (14t i kilka dni)a na ciążowe jeszcze za wcześnie, mam kilka po pierwszej ciąży ale nadal są za duże, niestety nie ma u nas sklepu z odzieżą ciązową bo juz jestem skłonna kupić coś na ten okres przejściowy. Jakoś muszę przetrwać...A od poniedziałku będzie trochę stresowo - córka idzie do żłobka, kolejny okres, który muszę przetrwać... Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re:okrutna sroda ;( 27.08.08, 17:30 Witajcie! Lena bardzo Ci współczuję.Mam nadzieję że z czasem jednak do nas powrócisz.Ja wierze że w życiu wszystko ma sens.Nawet złe momenty.Wczoraj mąż mi opowiedział mi historie znajomego, która daje nadzieję.Myślę że dla nas wszystkich będzie motorem do dalszych działań.Otóż mój mąż pracuje z człowiekiem, który nie dawno został ojcem.Dodam że jest panem już po 40-stce.Okazało się że starał się z żoną o dziecko 12 lat.5 razy żona poroniła.Za 6 razem dziecko zmarło kilka dni po porodzie.Teraz urodziło się za przed czasem i przeszło już operację.Jednak w dniu dzisiejszym jest najszczęśliwszym ojcem na świecie a maluszek rośnie zdrowo.Kiedy usłyszałam tą historię obudziła się we mnie chęć walki.Dlatego Lenka mimo że jest Ci ciężko wierzę że nadejdzie moment kiedy będziesz cieszyć się z macierzyństwa.Podobnie jak my wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re:okrutna sroda ;( 27.08.08, 22:04 dziewczyny, wrocilam od rodzicow, jestem padnieta na jakies dluzsze pisanie, ale przecyztalam wszystko. Napisze tylko ze BARDZO wspolczuje Lenie, ale mam nadzieje ze sie nie podda i wkrótce do nas wróci z nową checia na starania, choc teraz przezywa niewątpliwie bardzo ciężki czas.... jestesmy z Toba Lena!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Juz po ;( 28.08.08, 10:05 Witam, sama sie dziwie,ze mam sile do Was pisac ale jestescie jak dobre kolezanki wiec chyba to normalne Dziekuje za wszystkie bardzo cieplutkie slowa,nawet moj maz,ktory wczesniej podsmiewywal sie z naszego fora ,czytajac Wasze slowa otuchy stwierdzil z lezka w oku ze to niebywale!!!!Wiec jeszcze raz dziekujemy!!! Zabieg to byla chwila,lekarze i pielegniarki rewelacja ( szpital Kopernika Łódź )!!!Ryczalam przed zabiegiem strasznie a oni mnie glaskali i pocieszali,niby malo do mnie wtedy docieralo ale bylo potrzebne bo bylam tam czlowiekiem a nie jednostka chorobowa!!! Nadal mam tak straszna pustke,takie rzeczy przeciez moga sie zdarzyc innym ale nie nam,a tu taka lekcja pokory Cale szczescie ze to moja druga ciaza( mam juz 3 latka slodkiego bo mysle,ze byloby gorzej!!!Moj maz mysli juz o kolejnej ciazy,a ja tylko rycze !!!! No dobrze pozdrawiam Was wszystkie cieplutko i do uslyszenia Pozdrawiam Lena Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Juz po ;( 28.08.08, 10:38 Miałaś dużo szczęścia, że trafiłaś na takich wspaniałych lekarzy. Rozumieli, że to nie tylko ciąża, ale przede wszystkim Twoje Dziecko A w słusznym czasie przyjdzie spokój i chęć na kolejną próbę. Ali782, dobrze mówię ? Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Czwartek, prawie weekend :) 28.08.08, 11:23 GOŚCINNIE: Lena2008 STARACZKI: Obymama - 33dc Abi19822 - 31dc Goska797 - 16dc Iga.77 - 16dc Arabeska5 – 16dc Maga95 - 15dc Alina1980 - 14dc Lelua – 14dc 0_joasia79 - 11dc Imadoki - 6dc CIĘŻARÓWKI: Aleksa51 - 37t4d - termin 15.09.2008 dziewczynka Filmonrob3 - 35t3d - termin 02.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 31t4d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 31t1d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 31t1d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 23t2d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 22t5d - termin 30.12.2008 dziewczynka Renatar-d - 22t3d - termin 01.01.2009 dziewczynka Lili-a31 - 17t2d - termin 07.02.2009 Olo2108 - 16t6d - termin 10.02.2009 Eddie1980 - 14t6d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 12t6d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 10t6d - termin 19.03.2009 Ali782 - 10t1d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 8t3d - termin 06.04.2009 Krysiia – 6t4d Lena, jesteś na naszej liście gościnnej, bo wierzymy, że będziesz nas odwiedzać i do nas wrócisz Obymamo, Abi - szybciutko meldować, co u Was na froncie!!! Aleksa, Filmonrob, gratulujemy kolejnych wygranych dni i trzym,amy kciuki za następne! Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Czwartek, prawie weekend :) 28.08.08, 11:57 lena Cieszę sie ze otaczasz sie tak wspaniałymi ludźmi jak twój mąż i twój trzylatek wiesz mi to pomaga a z czasem zobaczysz inaczej spojrzysz na świat tylko musisz dąć sobie trochę czasu , wiesz mi kiedyś będzie lepiej nie mówi ze nie będzie bolało ale będzie lepiej żyj dal najbliższych i daj sobie czasu ...buziaczki Ja to czytam i ryczę ze los czasem tak okrutnie nas doświadcza A ja dalej razem mam rysę na brzuchy) mój kocur w nocy mnie dziabnął od tak chyba niechcący ale chyba będę go musiała polowa na smyczy jak mała będzie juz z nami dostaje świra i to w nocy skacze po wszystkich i wszystkim ma 6 miesięcy W sobotę mam jechać do szpitala na ktg pierwsze mam najdzie ze wrócę do domu ze mój gin nie wpadnie na szałowy pomyśl zdjęcia mi juz szwu który co by nie gadać trochę juz mnie cięgnie ... zobaczymy pozdrawiam was dziewczynki ... -- Moja maleńka Majeczka Odpowiedz Link Zgłoś
ali782 Re: Czwartek, prawie weekend :) 28.08.08, 14:31 Cześc dziewczyny dlugo się nie odzywalam. Lena - strasznie mi przykro z powodu Twojej straty. poniekąd wiem co czujesz. W lutym przeszłam poronienie. U mnie jednak było troszkę inaczej - zarodek sie nie rozwinął. Mialam zabieg w 10 tygodniu. Wierz mi Lenko, upłynie troszkę czasu i znów wrócisz myślami do strań o dziecko. Ja tak mialam. I teraz sobie myślę, że widocznie musiało tak być. Gdyby tamta ciąza się utrzymala mialabym teraz ogromny brzuch, wykończenie domu na karku, przeprowadzkę.... Widocznie to nie byłby najlepszy czas.... Teraz jestem w 11 tygodniu ciąży i wierzę że wszystko będzie dobrze. Jeśli musisz to płacz - masz do tego prawo. A jak już wypłaczesz cały żal to od razu do działaj. I nie bój się, że znów coś pójdzie nie tak - wszystko bedzie dobrze. przytulam Cię baaardzo mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Czwartek, prawie weekend :) 28.08.08, 14:55 obymama 2dc - wróciłam po urlopie, jeszcze nie przeczytałam co u Was, ale jak tylko znajdę chwilkę, to nadrobię zaległości. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Czwartek, prawie weekend :) 28.08.08, 19:40 czesc dziewczyny! caly dzien sie jakos nie moglam wbic na forum, teraz sprobowalam z innej przegladarki i zadzialalo... Jutro mam wizyte, zobaczymy co tam w brzuchu slychac...choc to tylko kontrolna, wiec pewnie bedzie szybko, ale mam nadzieje ze jednak cos tam podgladaniemy Lena, zagladaj do nas, trzymaj sie cieplo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Czwartek, prawie weekend :) 28.08.08, 22:37 Witam! Lenko strasznie mi przykro mogę powiedziec że przyłączam się do słów dziewczyn! na pewno przyjdzie ten dobry czas i dla Ciebie i dla mnie i wszystkich starających się o upragnioną dzidzię ja w to wieżę-trzeba miec nadzieję Pozdrawiam. Obymamo miło że już wróciłaś Odpowiedz Link Zgłoś
abi19822 Re: Czwartek, prawie weekend :) 29.08.08, 00:10 Witajcie Dziewuszki nie odzywałam sie bo od tygodnia jesteśmy na urlopiku (polskie morze) mamy tu wprawdzie bezprzewodowy net ale z zasięgiem jest bardzo różnie! nie dałam rady przeczytać jeszcze wszystkich postów ale na pewno to nadrobię! Lenko kochana żadne słowa nie wypowiedzą tego co teraz czujesz ale pamiętaj że nie jesteś sama! masz kochającego męża, 3 latka w domciu, rodzinę, przyjaciół no i nas!!!! całym sercem jesteśmy z Tobą!!! jest to dla Was bardzo trudny, smutny czas ale zobaczysz Wasza miłość pomoże Wam to przetrwać!!!!!! Przytulam bardzo mocno!!!!!!!! jeśli chodzi o mnie to już 4dc, powiem szczerze że jakoś w tym miesiącu lekko przyjęłam nadejście @ nawet mój Mąż się zdziwił że nie jestem smutna tak jak zawsze jak przychodzi @! Może dlatego że teraz wiem na czym stoję i po prostu po urlopiku mogę złożyć wypowiedzenie w pracy i iść do nowej jak mi sie wszystko uda i dostanę tę pracę którą mam na oku to będziemy mieli problem co teraz ze straankami!!! kurczę zawsze można sobie wymyślać rzeczy do zmartwień a jak Wy myślicie wstrzymywać się czy działać? w sumie jak tyle czasu cisza i nie ma II to może nie trzeba uważać? doradźcie co wy byście zrobiły? pozdrawiam Was serdecznie z nad przepięknego Bałtyku))) odezwę się znowu jak dorwę netapapatki Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 sobota, weekend w pelni 30.08.08, 12:29 cos tu cichutko u nas ostatnio... już sobota, dzisiaj słonko świeci aż miło ale nie ma upału chętnie wybrałabym się do parku na spacerek, ale coś mężul nie bardzo na to.... popatrze wiec na slonko przez okno - moze jutro bedzie tez ladnie, to wtedy predzej a Wy co porabiacie w weekend? Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: sobota, weekend w pelni 30.08.08, 13:24 To prawda, Viv, ze tu ciuchutko ostatnio, szczegolnie w weekendy, no ale w koncu mamy lato wiec nic dziwnego, ze dziewczyny wola spedzac czas na innych przyjemnosciach poza komputerem U nas dzisiaj tez slonecznie i cieplutko (ale nie upalnie, czyli dla mnie pogoda idealna). Na spacerku juz bylam, takim troche polaczonym z zakupami.......wyciagnelam Piotrka do parku, a potem zahaczylismy o sklep gospodarczy i kupilismy wielkie pudla na kulkach, takie fajne, platikowe do przechowywania roznych pie.. ktore nam sie namnozyly pod lozkiem (pelno tam kartonowych pudel m.in. z butami itp.). Juz najwyzsza pora zeby tam zrobic porzadek A teraz pranie sie robi, Piotrek siedzi ze sroka w pokoju obok i wkuwa na egzamin, a ja zrobilam sobie kawki z kardamonem(zwykle nie pijam, ale mialam dzis kawkowy nastroj) i zaraz sobie wlacze "Grease". Lubie stare klasyczne filmy, a jakims cudem "grease" mi umknelo i nigdy nie widzialam...... A! i jeszcze sie musze wam pochwalic, ze zdalam wczoraj ostatni egzamin tego kursu komputerowego, na ktory sie zapisalam zeby nie marnowac wakacji. Uff, nie sadzilam, ze mi sie uda przed koncem wakacji wszystko zaliczyc, ale udalo sie! Teraz mam luzik i moge spokojnie czekac na poniedzialek, kiedy to wracam do pracy w nowej szkole. Denerwuje sie troche, ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. Podobnie jak abi mam lekki dylemat czy "wypada" zaciazyc na poczatku pracy, ale mam do tego prawo, wiec juz sie nie przejmuje i od pazdziernika wznawiamy staranka. Wpierw jeszcze Piotrek idzie na badanie nasienia w srode i powinnismy juz niedlugo wiedziec czy biologia sabotazuje nasze staranka czy po prostu musimy swoje odczekac.....a czekamy juz dlugo wiec chcialabym wiedzec na czym stoje. Pozdrawiam was wszystkie (jeszcze) wakacyjnie! Odpowiedz Link Zgłoś
abi19822 Re: sobota, weekend w pelni 30.08.08, 22:17 Cześć my dalej na urlopiku pogoda dzisiaj nad morzem wyśmienita, można było sie poopalać niebo bez chmurki dziś w końcu skończyła się @ wiec jutro popływam Iguś rozmawiałam wczoraj z Mężem i stwierdziliśmy że nie będziemy czekać i dalej się staramy a jak sie uda to będziemy najszczęśliwsi na ziemi bo przecież praca nie jest najważniejsza! powodzenia także dla Was i dla wszystkich Staraczek!!!!!!!!!! pozdrowionka dla Wszystkich, życzę miłej i spokojnej niedzielipapatki Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 leniwa niedziela - ostatni dzien wakacji 31.08.08, 12:09 Masz racje Abi, praca nie jest najwazniejsza, zawsze mozesz znalezc kolejna, a nie ma wiekszej radosci jak posiadanie rodziny Szczesliwych i owocnych staranek! Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Noelka- 3200g, 53cm 31.08.08, 12:14 W środę M odwiózł mnie do szpitala bo strasznie szybko i mocno zaczęło walić mi serce. W badaniu wyszła u mnie i dziecka tachykardia. Przeszło po ok godzinie. Zostawili mnie na ginekologii i odstawili leki. Około 17 zaczęły się skurcze, z początku nie bolesne. Około 20 byłam już na porodówce. Trafiłam na świetną położną, która bardzo pomagała, żeby poszło jak najszybciej. Mała przyszła na świat w środę o 22:50 i dostała 9-10-10 punktów. Dziś wypisali nas do domciu. Pozdrawiam. Wasze posty przeczytam jutro bo ciekawa jestem co u was. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Noelka- 3200g, 53cm 31.08.08, 12:30 Aleksa, ogromne gratulacje!!!! witamy Staraczkowego Dzieciaczka! )) bardzo się cieszę, że wszystko w porządku i że jestescie już w domciu!!! może pokażesz nam jakies fotki swojej córci? )) jeszcze raz GRATULUJĘ i wszystkiego najlepszego dla Malutkiej i Rodziców )) Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: Noelka- 3200g, 53cm 31.08.08, 13:02 Ogromne,ogromne GRATULACJE!!!!!! Bardzo sie ciesze,ze jestescie w dobrej formie,no i nareszcie w domu!!!Teraz tylko zycze spokojnych nocy )) Buziaki dla Noelki i jeszcze raz gratulacje dla Rodzicow!!! Pozdrawiam Lena Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Noelka- 3200g, 53cm 31.08.08, 13:11 Witamy na swiecie, Noelko! Nasz pierwszy staraczkowy babelku! Gratulacje dla dumnych rodzicow!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Noelka- 3200g, 53cm 31.08.08, 13:39 gratulacje Aleksa!!! no proszę, pierwszy staraczkowy dzieciaczek - super! wszystkiego dobrego PS. wybaczcie mi, że mało bywam, ale jest już u nas chłopiec, o którym Wam kiedyś pisałam i musimy się wszyscy przyzwyczaić do nowego rytmu życia... w przyszłym tygodniu pójdzie do szkoły a ja wrócę do pracy, to na pewno będę częściej zaglądać A! I jeszcze gratulacje dla Krysi Lena, a Tobie życzę dużo siły i ściskam Cię bardzo mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
eddie1980 Re: Noelka- 3200g, 53cm 31.08.08, 14:07 w takiej sytuacji nie da się być oryginalną - ogromne gratulacje dla Rodziców i buziaki dla Noelki Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Noelka- 3200g, 53cm 31.08.08, 14:37 a ciekawe co u Filmonrob, jakoś jej nie widać od kilku dni...? mam nadzieje ze wszystko w porządku!!! Obymamo - jaki chłopiec? chyba cos przegapiłam...? Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Noelka- 3200g, 53cm 31.08.08, 15:07 Aleksa !!! GRATULACJE ! Dla Ciebie i Twojego Męża. Dużo zdrówka i szczęścia dla Ciebie, Noelki i całej Waszej Rodzinki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Noelka- 3200g, 53cm 31.08.08, 15:42 Aleksa, ogromne gratulacje, życzę wszystkiego dobrego dla całej rodzinki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Noelka- 3200g, 53cm 31.08.08, 18:45 Aleksa serdecznie Ci gratuluje!))) U mnie pracowity okres przed szkołą.Ruch w sklepie non stop.Nie ma czasu usiąść, ale jeszcze kilka dni i wszystko wróci do normy.Udało mi sie dzisiaj wyjść wcześniej i byłam z mężem na spacerze w Łazienkach.Super odpoczynek po takim maratonie w pracy. Z dobrych wiadomości to mąż był u lekarza i ten stw.że nie jest żle skoro wyniki się poprawiły o te 2%.Powiedział jednak że wynik może być słabszy ponieważ badanie robiliśmy 2 dni po weselu a to osłabiło żołnierzyki.Mąż dostał dalszą serie leków i zobaczymy.Stw że mamy szanse na inseminację a to już cieszy))) Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Noelka- 3200g, 53cm 31.08.08, 19:30 Witam po przerwie, urlop sie udal, wypoczelam i teraz przede mna ostatnie 8 tyg pracy, mam nadzieje, ze zleci szybko. Jutro koncze 24tc, acha a co do listy to termin mam inny, nie pamietam czy napisalam kiedys wczesniej, teraz termin porodu to 22 grudzien. No i z miejsa chcialabym pogratulowac Aleksie corki, bardzo sie ciesze, ze wszystko dobrze sie skonczylo i czekamy na fotki! To teraz Filmonrob w kolejce? Alez ten czas przelecial. Bardzo mi przykro z powodu dziecka Leny, sciskam mocno i wierze, ze szybko dojdziesz do siebie i niedlugo wrocisz do nas z dobrymi wiadomosciami. Goska, historia ktora opowiedzialas jest bardzo poruszajaca, podziwiam ta kobiete przez co musiala przejsc, musi byc bardzo silna. Super, ze wyniki meza sie poprawiaja, moze nie trzeba bedzie robic inseminacji? Zycze wam tego z calego serca! Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: Noelka- 3200g, 53cm 31.08.08, 20:39 Witam,witam!!!! jeszcze raz wszystkim dziekujemy za slowa otuchy no i za to ze nadal jestem na liscie )) Samopoczucie juz duzo lepsze i choc na poczatku brzmialo to jak banal to faktycznie czas pomaga.U mnie nawet po 5 dniach jest roznica!!! Do grona staraczek mam zamair wrocic jak tylko lekarz zezwoli Czytam wszystkie Wasze posty i nawet nie rycze przy kazdym wiec maz pozwala mi do Was napisac Strasznie sie ciesze naszym staraczkowym dzidziusiem Noelka i czekam na nastepne!!! Pozdrawiam i zycze duzo zdrowka Lena Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Noelka- 3200g, 53cm 31.08.08, 22:44 Gratulacje, Aleksa. I buziaczki dla Noelki od cioć z forum Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Noelka- 3200g, 53cm 01.09.08, 10:25 Aleksa jesteś wielka i !!!!!!!!!!!!!!! Moja gratulacje super ni ty tysiące buziaków dla twojej córci . 3200 idealna waga , Naprawdę super !!!!! Cieszę się ze już to za sobą i obie jesteście już w domku . Ja troszkę się odnajdzie w tych nowych obowiązkach to napisz troszkę wiece jak to było . Bo ciekawości mnie zżera. Chodzi o poród bóle czy twój M był cały czas z tobą i czy da się to przeżyć ,bo wszystkie jak tu jesteśmy to nas czeka , U mnie na razie cisza przed burza, od soboty jeżdżę do szpitala na ktg bo wyszłaby tam troszkę Skórcze leki mam odstawione ale w końcu się uspokoiły i mam dłuższa przerwa teraz w środę i wtedy zobaczymy ale mój gin chce przeciągnąć mnie do 37 tc ze zdjęcie szwu tylko boi się tych skurczy by się nie rozkręciły bo mogą zrobić mi krzywdę jak za szybko nie zdejmą mi szwu przy skórczach . Na razie nuda nic ciekawe uspokoiło się , a wiec czekam u mnie dziś kończę 36tc no i mój synek poszedł do szkoły do zerówki , Pozdrawiam dziewczyny i jeszcze raz ściskam Aleks i Noelkę )) Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Poniedziałek. 01.09.08, 11:05 Wreszcie nadrobiłam zaległości. Z całego serca ci współczuję Lenka. Ja miałam w zeszłym roku martwą ciążę. Najpierw wypłakałam wszystkie łzy, potem pożegnałam maleństwo, ułożyłam to przykre wydażenie w przeszłości i ze wszystkich sił starałam się dojść do siebie po to by szybko spróbować jeszcze raz. Oczywiście Noelka nie wróciła mi tego utraconego maleństwa, ale zajście w ciążę było dla mnie najlepszym lekarstwem - udało się po pierwszej miesiączec (lekarze oczywiście kazali czekać pół roku ale wiedziałam, że nie potrafię). A co do porodu. Tak jak pisałam zaczęło się od problemów z sercem. Położyłam Madzię na połódniową dżemkę i poczułam jakąś arytmię, zrobiło mi się słabo, więc się położyłam. Wtedy serce zaczęło mi walić jak oszalałe -bardzo szybko i bardzo mocno. Nie uspokajało się. Cała w strachu dzwonię do M, że dzieje się coś takiego. Za chwilę dzwonię jeszcze raz wystraszona, że mogę w każdej chwili zejść z tego świata i mówię, że chyba karetkę trzeba. Zaraz był w domu i zawiózł mnie do naszego szpitala. Tam na ip od razu ekg i badanie ginekologiczne. Przyjęli mnie na ocp i kazali odstawić wszystkie leki i porobić badania. Po ponad godzinie serce się uspokoiło. Około 17 miałam już sporo skurczy - co 3-5minut ale nie były bolesne. Na sile zaczęły nabierać około 19. Po zapisie ktg lekarz odesłał mnie na porodówkę z zastrzeżeniem, że mogę po obserwacji jescze wrócić na oddział. Moje pierwsze wrażenie z surowego pokoju i łóżka porodowego było straszne, płakać mi się chciało. Zadzwoniłam po M a on na to, że nie może przyjechać bo wypił piwo. Ja wściekła i ze łzami w oczach. Po chwili wzięłam za telefon i poprosiłam moją mamę, żeby go przywiozła. W międzyczasie położna pyta: to jak? rodzimy? Na co ja zdziwiona odpowiadam, że no tak. Ponieważ rozwarcie było 3cm tak jak podczes przyjęcia do szpitala wsadziła rękę, oddzieliła tam coś w macicy(nie pamiętam co od czego) i zwiększyła mi rozwarcie palcami. Dowiedziałam się o zgrozo, że nie ma opcji znieczulenia bo mają jednego anastazjologa na cały szpital. Na szczęście kobitka się wokół mnie uwijała, a to jakiś zastrzyk, kroplóweczka, podpowiadała jak oddychać i co robić podczas skórczy, żeby szło szybciej. W międzyczasie przyjechał M. Nie pamiętam dokładnie co po kolei się działo. Skurcze mi nie dokuczyły tak jak przy pierwszym porodzie natomiast tym razem bolało mnie bardziej samo rodzenie dziecka zanim nie poczułam jak wypycham główkę. Miałam wtedy gdzieś czy mnie nacinają, że każą nabrać jeszcze powietrza. Szybko wyparłam ramionka (co po wyparciu główki jest pestką) i poczułam od razu wielką ulgę. Położyli mi ją taką upapraną na piersi i mogłam ją przez chwilę przytulić. Porem zabrali. Lekarz nie kazał mi przeć żeby urodzić łożysko tylko nacisnął brzuch i wylazło ze mnie (to nie bolało). Lekarz już tak świetnie się mną nie zajął. Zaszył (strasznie ciągnął), nie założył szwów na pękniętą szyjkę (wiem bo położna po szyciu zapytała ile szwów założył na pękniętą szyjkę, a on na to, że nie szył). Położyli mnie na takim holu na 2 godzinki, na brzuch lód i co trochę któreś przychodziło i naciskało mnie na macicę, wtedy ze mnie tryskało. Po 2 godzinach stwierdzili, że spowrotem na salę i łyżeczkowanie. Chociaż w znieczuleniu to miło nie wspominam. Wtedy też mi szyjkę pocerował. Potem wreszcie na położnictwo i mogłam iść spać (było około 2 w nocy). Ponieważ się po porodzie domagałam kiedy w końcu dostanę dziecko dostałam o 4 rano i już przystawiałam do piersi. Uff to wszystko za mną. Było dużo mniej bólu niż poprzednim razem i nawet siadam na tyłku (tyle, że ostrożnie). Przy wypisie zaniosłam duże opakowanie Merci położnej bo naprawdę postarała się, żeby jak najbardziej mi pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Poniedziałek. 01.09.08, 11:23 Aleksa, ogromne gratulacje również ode mnie! I buziaczki dla Noelki! Najważniejsze, że wszystko w miarę sprawnie poszło i że malutka zdrowa! My cały weekend bylismy zabiegani- ale przynajmniej udało nam się mniej więcej wybrać meble do kuchni. W sobotę przyjeżdża pan na ostateczne pomiary i zaraz potem pewnie coś zamówimy. Jestem trochę przerażona tym remontem, bo pewnie ok. 2 tyg. będziemy musieli wytrzymac bez kuchni. A z dobrych wiadomości, to chyba zaczynam czuć ruchy dzieciaczka. Jeszcze nie jestem na 100% pewna czy to to, więc cierpliwie czekam na wyraźny znak Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Poniedziałek. 01.09.08, 11:24 nasza-klasa.pl/profile/14582845/gallery/5 Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Poniedziałek. 01.09.08, 11:35 Aleksa ! Śliczna ta Wasza Noelka !!! Jeszcze raz gratulacje. Dobrze, że poród już za Tobą, teraz możesz się cieszyć ze swoich pociech. A moja starsza pociecha, dzisiaj była na rozpoczęciu roku - zaczęła pierwszą klasę. Nie mam pojęcia, kiedy Ona tak urosła... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedziałek. 01.09.08, 12:01 Aleksa, jeszcze raz gratuluje!!! a Noelka faktycznie śliczna i od razu widac , że zadowolona że jest już po tej stronie )) Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Poniedziałek. 01.09.08, 15:59 Super a jak zadowolon z zycia ))) Mama i córeczki )) Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Poniedziałkowo :) 01.09.08, 16:51 GOŚCINNIE: Lena2008 STARACZKI: Goska797 - 20dc Iga.77 - 20dc Arabeska5 – 20dc Maga95 - 19dc Alina1980 - 18dc Lelua – 18dc 0_joasia79 - 15dc Imadoki - 10dc Abi19822 - 7dc Obymama - 6dc CIĘŻARÓWKI: Filmonrob3 - 36t0d - termin 02.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 32t1d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 31t5d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 31t5d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 23t2d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 23t2d - termin 30.12.2008 dziewczynka Renatar-d - 23t0d - termin 01.01.2009 dziewczynka Lili-a31 - 17t6d - termin 07.02.2009 Olo2108 - 17t3d - termin 10.02.2009 Eddie1980 - 15t3d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 13t3d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 11t3d - termin 19.03.2009 Ali782 - 10t5d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 9t0d - termin 06.04.2009 Krysiia – 7t1d STARACZKOWE MAMUSIE: Aleksa51 - 27.08.2008 - Noelka ma już 5 dni Aleksa, gratulacje!!! Cieszę się, że wszystko dobrze poszło i już jesteście we czwórkę w domu. A jak Madzia przyjęła małą siostrzyczkę? A my dziś po dłuuugich przeprawach odebraliśmy klucze do naszego własnego mieszkanka i zaczynamy remont Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedziałkowo :) 01.09.08, 18:51 Karolina, gratuluje odbioru kluczy i milego remontu zycze )) z niedawnego doswiadczenia Ci powiem, ze najgorsze jest sprzatanie po nim... ale to pewnie każdy wie... Odpowiedz Link Zgłoś
abi19822 Re: Poniedziałkowo :) 01.09.08, 22:20 Aleksa z całego serca gratuluję prześlicznej Córeczki!!! życzę wszystkiego dobrego dla całej Rodzinki))) Olu jak tylko zobaczyłam post od Ciebie że Noelka jest już z Wami to tak zaczęłam sie cieszyć że aż mój Mąż sie zainteresował co się stało wśród Staraczek i tez Wam gratuluje!!!!!!!)) Imodki dobrze napisałaś że pozdrawiają ciocie z forum ciekawe co kiedyś Noelka powie jak sobie nas poczyta Karolinko super że macie już klucze pamiętam tą chwile jak my odbieraliśmy swoje- w grudniu będzie rok remoncik na pewno będzie przyjemny bo to już Wasze remontujecie, a to cieszy i robota aż sie kurzy w rekach)) zgodzę sie z Vivi że sprzątanie jest najmniej przyjemne, ale da się przeżyć potem sie wyłożycie i będziecie odpoczywać u SIEBIE)) pogoda dalej nad Bałtykiem przepiękna, pozdrawiam cieplutko))) Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Poniedziałkowo :) 01.09.08, 22:33 Witam Aleksa wielkie gratulacje !!! Dużo przeszłaś w tej ciąży i dlatego należą się przede wszystkim TOBIE !!! cieszę się że wszystko jest w pożądku i Ty na szczęście już w domku dzisiaj jest mój 15 dc ale wg testów "owulacyjnych" owulacji jeszcze nie budiet... a męża mojego nie ma w domku bo wyjechał dzisiaj na 2 tygodnie w delegację i z góry ten cykl przekreślam . Ach jakoś tak mi ciężko... POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Poniedziałkowo :) 01.09.08, 22:37 Aleksa dodam jeszcze że nie zobaczyłam Twojej dzidzi bo mnie się nic nie otwiera ;-( ;-( ;-( ja też chcę... Odpowiedz Link Zgłoś
ali782 Wtorek :) 02.09.08, 09:58 Aleksa - moje najszczersze gratulacje!!!!!!!!!!! Bardzo się cieszę, że Noelka zdrowa i że poród minął bezproblemowo. Życzę Wam obu duuuuużo zdrówka. 2 + 2 to piękny model rodziny )) Buziaki dla całej czwórki Przyłączam się do Joasi - też nie mogę zobaczyć Noelki A u mnie dzisiaj zaczyna się dwunasty tydzień. Nie mam praktycznie żadnych objawów ciąży. Czasem trochę mnie zgaga pomęczy i to wszystko. Początkowo miałam wrażliwe piersi, lekko obolałe ale teraz to minęło. To chyba normalne, ale tak na wszelki wypadek powiedzcie, czy ten ból piersi mija pod koniec pierwszego trymestru? Troszkę się boję o malucha bo złapałam paskudny katar - najpierw około tydzień temu córcia przyniosła katar z przedszkola - kichalam dwa dni, pobolewalo mnie gardło ale szybko przeszło.... i wróciło w sobotę wieczorem - nagle i bez wcześniejszych objawów. Kicham i smarkam bez przerwy aż mnie już brzuch boli od tego ciągłego napinania A wizyta u gina dopiero 18 września. Tak sobie myślę czy nie postarać sie o wcześniejszy termin.... Pozdrawiam serdecznie całą Paczkę Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Wtorek 02.09.08, 12:23 Witam we wtorek Dziewczyny, czy mozecie napisac ile razy podczas ciazy mialyscie badana krew? Ja wczoraj mialam spotkanie z polozna, trzecie z kolei (tak tu jest w Anglii, ze sie ma do czynienia tylko z polozna) i powiedziala mi, ze mam sie zglosic na pobranie krwi za 4 tyg, obecnie zaczelam 25tc (przy okazji chcialabym zglosic poprawke do listy, jak pisalam wczesniej moj termin to 22 grudzien, 24t1d) i badano mi krew tylko raz gdy bylam w 11tc! Wyniki wyszly w porzadku, ale przeciez to nie znaczy, ze tak musi byc cala ciaze prawda? Oszaleje w tym kraju, badan na toskoplazmoze tez tu nie robia, nie wspominajac o cytomegalii( Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Wtorek 02.09.08, 12:51 witajcie wtorkowo! Ali, co do bólu piersi to Ci za bardzo nie pomogę - bo nie miałam takowego, ani w pierwszym trymestrze, ani w ogóle ale myślę, że skoro teraz Ci mija, to jest ok. Co do przeziębienia - to akurat miałam i to też całkiem duże...wspomagałam się naturalnymi środkami - czosnek, herbatka z miodem i cytryną, jakos minęło...to ponoć bardzo czeste w ciązy, bo traci się odporność - szczególnie na początku. Jeśli nie masz wysokiej goraczki to wszystko jest ok, ale jesli bardzo Cię to martwi - to możesz iść do lekarza - najgorszy jest stres Maja, ja mialam krew badana dosyć czesto. Może nie raz w miesiącu, ale jakoś w pobliżu... tokspolazmoze badalam przed ciążą, w ciązy 2 razy i za miesiąc będzie trzeci... cytomegalie tylko raz... nie wiem jak jest w GB, może jakas dziewczyna stamtąd Ci powie... wiadomo, że w PL opieka nad ciężarna jest inna... Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Wtorek 02.09.08, 13:59 Vivianna, dzieki za odpowiedz, a nie orientujesz sie moze, czy na toksopolazmoze mozna byc odpornym? Ja robilam to badanie tuz przed zajsciem w ciaze, wynik wyszedl negatywny, badanie na toskoplazmoze sklada sie z dwoch czesci, ze tak powiem, obydwa zrobilam, dokladne wyniki sa u tesciowej, ale gdzies mi sie obilo o uszy, ze jesli sie kiedys przeszlo ta chorobe, to mozna byc juz odpornym na przeciwciala. Ja swego czasu bylam wielka milosniczka kotow, moze wtedy przeszlam ta chorobe i juz mi nic nie grozi? Juz wszystkiego sie chwytam... A co do cytomegalii, to czy ona jest naprawde tak bardzo wazna? Przeczytalam, ze najbardziej grozi nauczycielkom i paniom pracujacym w zlobkach, czyli raczej nie mi Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Wtorek 02.09.08, 14:05 Witajcie! Jula właśnie zasnęła, więc mam teraz czas na sprzątanie, gotowanie i inne przyjemności Maja, ja miałam w tej ciąży krew pobieraną jeden lub dwa razy. Teraz dostałam skierowanie na nasatępne - obciązenie glukozą. Tylko mocz mam badany przy każdej wizycie. Ale ja się tym rzadkim badaniem krwii nie przejmuję, bo nie specjalnie je lubię Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Wtorek 02.09.08, 14:16 Maja, faktycznie - badanie na toksoplazmozę składa się z dwóch części. Jeśli chorobę przeszło się kiedyś, to ma się w sobie przeciwciala - czyli jest się odpornym i badania wówczas chyba nie trzeba powtarzać... moze wlaśnie Ty tak mialas? ja nie miałam przeciwciał, dlatego po tym pierwszym dwuczęściowym badaniu musze co jakiś czas powótrzyć tylko tę drugą część, która pokazuje czy nie mam teraz... co do cytomegalii, to opinie sa rózne. Mi przed ciążą lekarz nie zlecił, powiedział, że "i tak się tego nie leczy wiec to nic nie zmienia", dopiero w ciąży miałam przy okazji pierwszych badan... potem już ani razu. Na forum można spotkac opinie takie że bardzo ważne jest robiebie tego badania, ale tez takie, które mowią, że lepiej nie robić, bo jak się okaże że akurat się to ma to jest tylko ogromny stres. Bo ponoć moga byc powikłania dla dziecka, ale jest tez mnóstwo przypadków gdzie dzieci rodza się najzupełniej zdrowe, więc złotym środkiem jest na to chyba, żeby po prostu za dużo o tym nie myśleć i się nie martwic wiecie - własnie wzięłam sobie kąpiel z pianą i babelkami )) myślicie że to bardzo "nieprzyzwoite" taka kąpiel w samym środku dnia? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Wtorek 02.09.08, 14:28 Jestem dobrej mysli, ze ze mna wszystko w porzadku, przy nastepnej rozmowie z tesciowa poprosze ja o odczytanie wyniku, moze mam te przeciwciala Karolina, ja za badaniem krwi tez nie przepadam, ale jest to do przezycia, po prostu nigdy sie nie patrze jak wbija igle To badanie krwi za 4 tyg bedzie wlasnie na glukoze i cos jeszcze. Viv, taka kapiel to cos super relaksujacego, zazdroszcze) Ja teraz se zbieram do pracy, mam dzis na druga zmiane niesety, ale tylko raz w tym tygodniu na szczescie, chociaz wstawanie rano tez mi nie pasuj: ( Milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Wtorek 02.09.08, 16:46 Hej dziewczynki ,witam we wtorek... czy któraś z Was może mi napisac jak zobaczyłyście zdjęcie Noelki? po prostu kliknęłyście w ten link czy jak ? dlaczego ja tego nie mogę zobaczyc? Vivianko wcale nie uważam że kąpiel w środku dnia jest jakimś wybrykiem czy kaprysem a jeśli nawet to Tobie takie rzeczy się słusznie należą ... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Wtorek 02.09.08, 17:25 jeśli chodzi o zdjęcie Noelki na naszej klasie, to ja mam "swoją" n-k ustawioną tak, że jestem cały czas na niej zalogowana. Więc jak kliknęłam w linka od Aleksy to od razu mi wskoczyło... jeśli u Was cos nie wychodzi, to może spróbujcie się najpierw zalogować na n-k w osobnym oknie, a potem kliknąć w tego linka i zalapie? powodzenia ja własnie wrócilam z usg, normlanie nie moglam sie napatrzeć! )) w końcu było widac buźkę, choć tez nie w pełnej okazałości, bo się córa wtulała w łożysko, ale dostaliśmy dłuuuuuugi plik zdjęć )) wszystkie pomiary sa ok. Termin wg usg znów (tak jak w 12 tyg) cofnął się z 26.10 na 18.10 mamy duże dziecię nawet lekarz coś mówił, że główka duża - ale moze tak ma być...mam nadzieje ze tak wlasnie jest, a nie że coś nie tak...ale jak mówi, że jest ok, to ja tego się trzymam Zaraz lece zeskanowac jakąś fotkę to wrzucę na fotoforum i Wam pokażę Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Wtorek 02.09.08, 17:30 Joasiu, musisz sie zalogowac na nasza-klasa lub zarejestrowac jesli nie masz konta. Noelka jest przecudna i jaka ma pogodna minke Viv, zazdroszcze ci tej kapieli....wiele bym dala, zeby sie teraz znalezc w wannie chociaz z reguly wole prysznice Wlasnie skonczyl sie drugi dzien w nowej szkole i powiem wam, ze padam na pysk. Niby ucze juz od 10 lat i nie powinnam sie stresowac,ale za kazdym razem jak widze nowa grupe (a dzis mialam ich wiele......) to tremuje sie jak na pierwszej lekcji Uff, a w dodatku nie ide prosto do domu, bo musze do szpitala na badanioe krwi (hormony). Oby wszystko bylo ok........ Milego wieczorku! Aha! Maja, mozesz powiedziec (napisac raczej) cos wiecej o tej chorobie, na ktora narazone sa szczegolnie nauczycielki, bo sie zaczne martwic..... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Wtorek 02.09.08, 17:54 dziewczynki, jeśli macie ochotę zerknąć to prosze bardzo fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,84159101.html Iga, chodzi o cytomegalie. Ona zazwyczaj występuje bezobjawowo, szczególnie w dużych skupiskach dzieci. jeśli dlugo jestes nauczycielką (dzieci?) to byc może ją juz przeszłas i masz przeciwciała i nie musisz się martwić )) Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Wtorek 02.09.08, 18:03 Viv ! Śliczna ta Wasza Julka ! A ile teraz waży ?? Bo nasz Lenka tydzień temu (31t) ważyła 1700 g. Podobno to przeciętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Wtorek 02.09.08, 18:36 na wydruku z usg jest napisane 2190 g +/- 320 g to wahanie o 320 to dosyć spore ale waga 2200 prawie to tez chyba nie malo...? w ogole niektore wymiary ma mniej wiecej o tydzien do przodu... Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Wtorek 02.09.08, 18:49 Duża dziewczynka, ale teraz to i nasza ma pewnie ok. 2 kg W tych ostatnich tygodniach dzieciaczki nabierają masy. I bardzo dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Wtorek 02.09.08, 20:23 Dzieki, viv, no, poczytalam sobie o tej cytomegalii i wyglada na to, ze do 80% populacji spotyka sie z nia, wiec jest dosc powszechna. Niestety przebyta choroba nie gwarantuje, ze sie znow nie zarazimy, ale najbardziej narazone sa kobiety pracujace w zlobkach i przedszkolach, ja pracuje w szkole sredniej (11 do 18 lat) wiec chyba nie musze panikowac.... Ale dziwne, ze nie slyszalam nigdy o tej chorobie. Cha, cha, nie wiem, czy sie cieszyc ta swiadomoscia wolalabym nie wiedziec o jej istnieniu..... Viv, nie wiedzialam twojej coreczki, bo mi sie cos forum chwilowo nie chce zaladowac, ale napewno popatrze pozniej Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Wtorek 02.09.08, 20:26 Zapomnialam dodac, ze jak Julka urodzi sie w nowym terminie to trafi w moje urodziny Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Wtorek 03.09.08, 08:30 Śliczna Julka Twoja, vivianno a ja jeszcze o toxo - pisałyście, że badanie jest jakieś dwuczęściowe? ja miałam normalne badanie z krwi i wyszło, że mam przeciwciała, czyli już chorowałam na toxo i mam z głowy. Tak mi powiedzieli. A czemu wy miałyście dwuczęściowe? Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Środa 03.09.08, 10:19 Viv- śliczna córeczka!!! Dziewczyny- chodziła któraś z Was na jakieś ćwiczenia w ciąży? Lekarz bardzo polecał mi jogę, ja się jeszcze zastanawiałam nad "zwykłymi" ćwiczeniami dla ciężarnych. Nie wiem, co lepsze, no i jeszcze te ceny... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Środa 03.09.08, 10:48 dziekuje dziewczyny za komplementy dla naszej Julki -Alina a co się stało, że starania wstrzymane??? - Obymamo, badanie na toxo składało się z części IgM i IgG - podobnie jak na różyczke i chyba inne jakieś tez... ta część IgG mówi chyba o przebyciu choroby i posiadaniu przeciwciał z kiedyś, a IgM o tym co jest teraz. Mi IgG wyszło ujemne, czyli ze nie mialam nigdy i nie mam przeciwciał - dlatego musze powtarzac IgM co jakiś czas... mam nadzieje ze nie zagmatwałam za bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Środa 03.09.08, 13:13 Witajcie! Ja mam tak samo jak TY Viv z tą toxo.Pogoda dziś u mnie prześliczna a ja jak wariat ubrałam się w długie spodnie i rękaw dłuższy.Do tego wszytskiego dochodzi jeszcze płaszczyk.Gotuję sie bardzo, byle do 15. Dzisiaj lecimy wieczorem na imieniny do mojej mamy.Bardzo się ciesze bo od tygodnai prawie non stop pracowałam po 12 godzin ale rok szkolny się zaczał i wszytsko się uspokoiło. Alinka również przyłączam się do pytania co się stało? Odpowiedz Link Zgłoś
alina1980 Re: Środa 03.09.08, 13:17 Jest kilka różnych powodów m.in. realne zagrożenie utraty pracy... To moja decyzja... Ale folik biorę nadal... Sądze, że niedlugo sytuacja sie unormuje i w następnym cyklu spróbujemy... Teraz jestem zbyt zestresowana... Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Środa 03.09.08, 13:55 Ufff ! Jak gorąco ! Puff Jak gorąco ! A ja się dzisiaj wystroiłam w jeansy i czarną bluzkę i pojechaliśmy na małe zakupy, były korki i z małych zakupów zrobiło się 2 godziny... A ja myślałam, że portki ze mnie spłyną !!!! W domku przebrałam się w spódnicę i lekką bluzkę - co za ulga !! Pozdrawiam "GORĄCO" )))) Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Środa 03.09.08, 14:55 Witajcie kochane po urlopie. Nie bylo mnie ponad 2 tygodnie i nie wiem kiedy nadrobie zaleglosci w czytaniu. Juz za chwilke zabieram sie za czytanie i odezwe sie pozniej. Asia. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Środa 03.09.08, 17:09 Właśnie Dziewczynki koleżanka przysłała mi smsa że spodziewa sie drugiego dziecka.Pierwsze jej dziecko ma roczek.Ucieszyłam się ale zapytała mnie kiedy w końcu my będziemy mieć?i wiecie posmutniałam.Nie mam pomysłu już co mówić.Każdy widzę że liczy na maluszka u nas a tu cisza. Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Środa 03.09.08, 21:26 Witam Vivianko popatrz jak to szybko zlaciało... jestem na wątku od początku (prawie) i pamiętam jak mijały kolejne miesiące a Ty jako jedna z niewielu jesteś razem z nami do dzisiaj,a to już 10 miesiąc co?. Już niedługo będziesz trzymac na rękach swoją fajną dzidzię.Cieszę się że jesteś wierna temu forum Gosia mnie też kończą się już argumenty,koleżanki są podejrzliwe i uszczypliwe ale i tak im nie powiem że staram się już 9 miesiąc z 2 przerwami bo od razu miałyby pretekst do plotek. Dzisiaj już środa mojego M nie ma już 3 dzień albo dopiero a ja zaczynam odczuwac pustkę w domu. Ostatnie czasynie były dla nas łaskawe bo jeszcze się niestety docieramy, więc te 2 tyg rozłąki powinny nam pomóc, liczę na to ... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Środa 03.09.08, 21:41 czesc dziewczyny, alez mialam dzisiaj dzien - nawet sie taki nie zapowiadal ;P mąż wyrwal się z pracy wczesniej, wiec pojechalismy do urzedu odebrac jego nowe dokumenty (ze zmiana adresu) i przy okazji zameldowac mnie i złożyć papierki o wymiane moich dokumentów... jak skladalismy jego podania, to wszystko szybciutko poszlo, a dzisiaj cos się tam u nich zwiesiło - a dokładnie zwiesily się panie w urzedzie komunikacji, gdzie chcialam zlozyc podanie o nowe prawko. Normlanie - 3 okienka, ja byłam 10. A juz tam kwitłam dosłownie. Albo jedna babka nie wzywała nowych osób, albo sobie któraś gdzies poszła, albo udzielała informacji przez telefon, no normlanie myslalam ze mnie cos tam wezmie! o przepuszczaniu ciezarnej nie bylo mowy, bo to sie brało numerki i czekało na swoją kolej - na szczęście siedzialam...jakbym miala stać, to bym chyba je tam popędzała no ale w końcu załatwiliśmy. B. wyraził chec pojechania na zakupy by dokupic brakujące rzeczy dla dzidzi no to ja na to jak na lato, ale najpierw musielismy do domu po liste. Potem pojechalismy do jednego sklepu, hurtowni wlasciwie, szybko nam poszło, no to wymyslilismy sobie wyprawe do factory chyba najdalej oddalony od nas centrum, ale to takie ze wszystko tam jest taniej - takie wiecie koncowki kolekcji czy cos...niby to mialy byc zakupy "dla nas" - B. kupil sobie buty jakie chcial, ja tez tam se jakies adidasy wyszukalam (bo na inne mam spuchniete nogi i malo wiarygodne mierzenie by bylo). I potem tak szwedalismy sie bez wiekszych efektow - no bo ja to wiadomo ze nic se teraz za bardzo nie kupie a B jakos nic nie znalazl... ale za to tuz obok odkrylismy dosyc fajny sklep dziecięcy i tam tez nam troche zeszlo, potem na szybko jeszcze zakupy spozywcze i chemia do domu i wrocilismy przed 20! ja jeszcze musialam wyprasowac mezowi koszule do pracy, i normalnie juz padam z nóg! B lezy i oglada jakis film, a ja sie boje polozyc kolo niego bo juz nie wstane, a spanie na kanapie jakos mi nie tego wole w sypialni uff, alez sie rozpisalam! Joasiu, jakas tam rozłąka zazwyczaj dobrze robi, chociaz kilka dni, ale szczerze mowiac to ja bym przez 2 tygodnie chyba zaczela swirowac musialabym sobie niezle czas zorganizowac.... co do mojej obecnosci na wątku... jeszcze chyba jak się nazywał "grudniowe starania" to któraś z dziewczyn nazwała mnie "matką założycielka" no więc mi po prostu nie wypada zniknąć hehe... no a tak na serio, przywiązałam się do tego wątku i do Was oczywiście )) i bardzo chcę doczekac momentu, kiedy nie będzie górnej listy za co trzymam mocno i wciąż kciuki!!! za wszystkie razem i każdą z osobna mam nadzieje ze jak urodzi się Julka, to tez będe czasem znajdywac kilka chwil by nie miec zaległości Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Czwartek 04.09.08, 08:22 CZeść dziewczyny dawno się nie odzywałam, ale czytam was pilnie wczoraj miałam beznadziejny dzień, po raz pierwszy mi się zdażyło zasłabnąć i to w autobusie jak jechałam do pracy, ale na szczęśćie mój wyrozumiały szef stwierdział, że mam jechać do domu i trochę poodpoczywać... a dziś już jest oki, ale za to zastanawia mnie inna rzecz... byłam na wizycie u lekarza w pierwszym tygodniu sierpnia (5 tydzień) i od tamtej pory schudłam prawie 5 kg. jak myślicie czy to normalny objaw? będę teraz u lekarza w środę to się jej jeszcze dopytam, ale może któraś też tak miała i to jest normalne i nie mam co nad tym myśleć... A teraz pędzę do pracy i życzę wszystkim miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Czwartek 04.09.08, 12:14 Joleczka nie martw się - tak może być na początku. Oczywiście dla pewności zapytaj lekarza. Viv śliczna ta twoja Julcia. A jakie wyraźne zdjęcia - pewnie już ustaliliście do kogo jest podobna. Ja nie zaglądałam 2 dni na forum, bo nie byłam w stanie. Lekarz spierniczył mi szycie w środku i mam przez to krwiaka. Przedwczoraj zeszłam 3x do kotłowni gdzie mam półmetrowy stopień w dół i coś mi tam w środeczku się obruszyło bo od tamtej pory na tyłku usiąść nie mogę i wogóle boli przy prawie każdym ruchu. Za nami już pierwsza wizyta położnej - ogólnie babka ok tylko kazała nie używać sudocremu. Akurat ten według mnie jest najlepszy i będę go nadal używać. Mam ochotę zjeść coś konkretnego ale na razie dieta lekkostrawna... Noelcia głównie je i śpi, czasem się porozgląda, prawie wcale nie płacze (odpukać). Pani w usc bardzo się zdziwiła na imię Noelia i okazuje się, że drugiej w mieście o takim imieniu nie ma. Mój tata był bardzo niezadowolony z akurat takiego imienia. Teściową też poinformowałam, ale ona nawet jakby coś to nie śmie mi powiedzieć, że jej się nie podoba. Teraz się cieszę, że wcześniej nie mówiłam jakie wybrałam imię. Przecież ono jest prześliczne- takie dziewczęce... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Czwartek 04.09.08, 12:21 Zapomniałam dodać, że dziękujemy za wszystkie gratulacje. A co do Madzi to jest zachwycona siostrzyczką - ciągle chce ją głaskać, całować, robić z nią cześć itd. Czasem widzę w jej oczach, że czuje się niepewnie, dużo ją staramy się przytulać i mówimy jej, że ją kochamy, że jest naszą kochaną córeczką itp. M w większości zabiera ją poza dom jak gdzieś jedzie, dużo jest też u teściów. Ja obecnie nie jestem w formie żeby się nią zajmować. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Czwartek-kazdy dżwiga swoje cegły! 04.09.08, 13:03 Ja dzisiaj Dziewczynki dowiedziałam się że zmarła moja ciotka.Wszyscy spodziewali się że niestety nie uda się już jej chyba uratować.Jest mi smutno.Otóż ciotka przez prawie całe życie walczyła z otyłością, a moze nie walczyła należałoby powiedzieć.Odkąd pamietam systematycznie tyła i z czasem wejście na 2 piętro stało się rzecza nie do pokonania.Nikt nie potrafił jej zmusić aby zaczęła sie odchudzać.Doprowadziła się do stanu poważnych odleżyn, które nie chciały się goić.Nie wychodziła z domu bo nie miała siły.Cały ten proces zakończył się 4 miesiecznym pobytem w szpitalu i amutacją nogi na wskutek ran wynikających z nadmiaru skóry i tłuszczu.Nie myslcie że nikt nic w rodzinie nie robił.Starano się ja ratować, załatwiano sanatorium w którym miała odbyc dietę wraz z ćwiczeniami.Wszystkiego odmawiała.Nie chciała dbac o siebie.To troszkę jak z alkoholizmem.Okazało się ze rany nie sa w stanie sie juz zagoić bo proces zainfekowania organizmu bakterią jest zbyt zaawansowany i nie ma już leku, ktory mógłby pomóc.Lekarze wcześniej lekceważyli problem. W ostatnich dnaich leżała już tylko pod aparaturą poniewaz stopniowo organy wewnetrzne odmawiały posłuszeństwa.Przepraszam że tak długo sie rozpisałam ale jestem w szoku jak człowiek sam, na własne życzenie potrafi doprowadzić się do śmierci.Anoreksja czy bulimia jest wyniszczająca ale otyłość również.Jest mi smutno ponieważ jej wnuki nie będą pamiętały babci (mają rok), a i sama ciocia widziała je 1 w życiu ponieważ lekarze nie mogąc zagoić tych ran twierdzili, ze lepiej by maluchy nie mialy styczności.Jeszcze raz przepraszam za ten smutny wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Czwartek-kazdy dżwiga swoje cegły! 04.09.08, 16:39 Gosiu rozumiem, co czujesz. Po przeczytaniu twojego postu jestem zszokowana jak ktoś na własne życzenie może sobie zrobić taką krzywdę. Bardzo smutna historia. Viv, Julcia jest śliczna, nie mogę się na nią napatrzeć. Ja znowu w domu, na zwolnieniu. W piątek zmokłam i zmarzłam. Ale myślałam że samo przejdzie. Skończyło mi się zwolnienie po histeroskopii więc w poniedziałek wróciłam do pracy. Ale z każdym dniem było coraz gorzej. W końcu w środę koło południa doszłam do wniosku, że pora urwać się z pracy i iść do lekarza. I tu zaczęły się schody. Kierowniczka była na urlopie więc mieliśmy pana, który był P.O. kierownika. Niestety urwał się godzinę wcześniej i wyznaczył na zastępcę A. który pała w stosunku do mnie dziką antypatią. I pomimo tego, że widział, że wyglądałam tragicznie nie pozwolił mi się zwolnić. Wróciłam wściekła do naszego pokoju i po konsultacji z czterema koleżankami wyłączyłam komputer. Zgarnęłam na bok tytuły wykonawcze i ległam na biurku rozpoczynając strajk okupacyjny. Przyszedł A. zaczął na mnie wrzeszczeć, ale już mi było wszystko jedno. Na szczęście moje panie czarownice wezwały pana P.O. który natychmiast przyjechał, zj**** A. i jeszcze mnie na dworzec odwiózł, żebym szybciej do mojej miejscowości trafiła. Jak przyjechałam to rejestracja już nie rejestrowała pacjentów, ale mój kochany lekarz przyjął mnie. Mam znowu zwolnienie i końską dawkę antybiotyków. Powiedziałam mu że poprzednio po antybiotykach dostałam grzybicę więc przepisał mi też Flucofast i kazał mi się zakotwiczyć w łóżku do poniedziałku włącznie. I jeszcze jak mu powiedziałam, że niedługo wznawiam staranka, to kazał w przyszłym tygodniu, jak już wyzdrowieję, przyjść i bezwzględnie zaszczepić się na grypę. Powiedział, że wirus grypy jest bardzo niebezpieczny dla płodu i że może go nawet zabić, a zapewne nie chcę żeby mnie to spotkało. Oczywiście że nie chcę, więc w przyszły piątek grzecznie zgłoszę się na szczepienie. A po następnym cyklu mam nadzieję że spadnę na dolną listę Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Czwartek-kazdy dżwiga swoje cegły! 04.09.08, 17:05 Przepraszam Wam za ten smutny wątek, ale ja o tym myślę to mnie serce boli. Imadoki trzymaj się i odpoczywaj dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie:) 04.09.08, 20:58 Dziewczyny... tak sobie leżałam w tym moim łóżeczku i myślałam i myślałam... i założyłam na naszej klasie profil Staraczek. Zaprosiłam samą siebie i pozwoliłam sobie wysłałać zaproszenia do dziewczyn składających gratulacje Aleksie które podpisały się także pseudonimem z forum. Żeby znaleźć profil wpiszcie w wyszukiwarce login StaraczkizNaszejPaczki Jednakże nie mam ambicji być jedynym administratorem tego forum, dlatego jeśli się zapiszecie dostaniecie wiadomość z hasłem. Będziecie mogły wprowadzać zmiany i dodawać zdjęcia. Ze względów bezpieczeństwa nie chcę podawać hasła tutaj. Nie wiadomo kto anonimowo przegląda nasze forum a nie chcę żadnych problemów. Co myślicie o tym pomyśle? Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 04.09.08, 22:23 Pomysł fajny ale ja nie dostałam żadnej wiadomości.Kiedy wpisuje staraczki z w miejscu szukaj znajomych nic mi nie wyskakuje.Moze zle zrozumiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 05.09.08, 08:20 Swietny pomysl, ale ja rowniez nie moge znalesc Staraczek. Dzis biegne na usg i mam strasznego pietra. Odezwe sie zaraz jak wroce. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 05.09.08, 08:47 Przepraszam, dziewczyny, głodna wczoraj byłam więc w poście odstępy między wyrazami zeżarłam. Wpisujcie "Staraczki z Naszej Paczki" Wtedy na pewno wyskoczy. Idę robić śniadanko bom znowu zgłodniała Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 05.09.08, 09:13 Faktycznie udało się znależćwysłałam zaproszenie do staraczek ale nie wiem czy dobrze, mam nadzieje że imadoki zaakceptujesz jako administrator.Przyszła mi myśl że moze by warto jakoś odszyfrować te nasze pseudo bo jak się ogląda Wasze zdjęcia na klasie to fajnie by było wiedzieć która z Was jest któraoczywiście to tylko propozycja bo wiadomo że forum staraczke jest anonimowe. A ja dziś jakoś uspokoiłam emocje.Wiem że może lepiej iż odeszła.Tam wyżej nie ma bólu i cierpienia.Mam taką nadzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 05.09.08, 09:28 Witam, to ja pierwsz sie rozszyfruje Lena to Marta Majchrzak Pozdrawiam i super pomysl z ta nasza klasa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 05.09.08, 09:41 lena2008 napisała: > Witam, > > to ja pierwsz sie rozszyfruje Lena to Marta Majchrzak > > Pozdrawiam i super pomysl z ta nasza klasa!!!! To ja idąc za Twoim dobrym przykładem powiem, że imadoki to Agnieszka Jordan - Gondorek Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 05.09.08, 09:31 Zaproszenie zaakceptowane Co do tych forumkowych pseudonimów to właśnie zmieniłam w profilu i ustawiłam jako pseudonim (staraczkowy) mój pseudonim z tutejszego forum. Czyli teraz nikt nie będzie miał wątpliwości. Gosiu, tak jak piszą dziewczyny na forum, czas leczy rany. Nie twierdzę, że zapomnisz. Ale Aniołek jest teraz w świecie, w którym nie ma cierpienia. W takich sytuacjach pozostaje nam tylko takie myślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 05.09.08, 10:51 To może i ja sie przedstawię w realu Ewa Wójcik. Odpowiedz Link Zgłoś
eddie1980 Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 05.09.08, 11:03 jestem i ja - Edyta Dawid Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 05.09.08, 11:09 hej dziewczynki, ja też wysłalam zaporoszenie Marta Pietruszewska wczoraj się do Was nie odzywałam, bo miałam gorszy dzień, nie miałam na nic siły, wszystko mnie bolało, humor do bani i wszystko mnie wnerwiało a najbardziej mąż choć nic takiego nie robil, polepszyło mi się dopiero jak parę glupich łez w poduszkę po cichu wpuscilam no ale dziś już lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 05.09.08, 11:46 To ja też się ujawniam - Joanna Huczek i też wysłałam zaprosznie.Bardzo dobry pomysł z tą naszą klasą możemy sobie teraz oglądać zdjęcia nasze, a w przyszłosci naszych "bajbusków" )) Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 05.09.08, 12:29 Zaakceptowałam wszystkie zaproszenia. Będę co jakiś czas sprawdzać czy jeszcze ktoś jest chcętny. Miło znać Wasze imionka Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 05.09.08, 15:28 Witam troszek zalatan dlatego nie pisała .... Nadal w dwupaku wiec sopok ale zdjeto mi zakaz wiec latam po miesice i po zakupach jak szalona)) I dlatego mało przy kompie , no szkoła sie zaczeła dwa razy dziennie tam i spowrotem i juz na zebraniu byłam oj biegam ale mało mam siłe co trzy dni u gin wiec mało w domu w srode byłam a teraz w sobote czekaj az sie cos zacznie dziac to mi zdejma ten wstertny szew mam nadziej ze juz jutro ale jak na złosc od tygodnia ani jednego skurczu nic a nim a wczesni jak na s..... Widocznie Maji sie spodobało w brzuchu )) Gosiu przykro mi z powodu twojej straty .... A co do NK tyo niezły pomysł na forum pazdziernkowy tez dziewczyn sie pozapisywał prawda Marta ) i mozna sie pogladac )) Monika Sujecka Buziaczki jak dam rade to powie co po jutrzejszym ktg ale na ostatnim nic a nic , ani jednego skurcza wiec na duzo nie licze )) Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 05.09.08, 22:18 Trzymaj sie Filmonrob, to juz tylko kwestia czasu) No ale wiadomo, ze koncowka jest nagorsza niestety, to czekanie na nie wiadomogo kiedy. Dziewczyny pomysl z NK jest super, wyslalam wiadomosc, prosze o przyjecie) Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 06.09.08, 09:52 Zaproszenie zaakceptowane Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Staraczki z Naszej Paczki - na Naszej Klasie: 06.09.08, 10:35 Dzieki Imadoki Pozdrawiam wszywstkie weekendowo. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Sobota 06.09.08, 13:24 Witam w sobotę! Wreszcie ciut lepiej się poczułam. Od wczoraj nawet mogę znowu siadać bez dmuchanego kółka - i całe szczęście bo mi je Madzia wczoraj wieczorem przegryzła Teraz tylko muszę uważać żeby się nie przeforsować. Właśnie duszę sobie marchewkę do lekkostrawnego objadku, a potem się trochę zdżemnę puki jestem sama z Noelcią. Godzinami mogłabym tak na nią patrzeć... Wczoraj w błyskawicznym tępie nawiedził nas pediatra. Migiem zbadał, powiedział, że wszystko dobrze i nawet jeszcze witamin nie przepisał tylko zalecił korzystać z ładnej pogody. Narazie mamy za sobą bardzo małe spacerki ale może jutro całą rodzinką gdzieś się wybierzemy. Filmonrob wreszcie uwolniłaś się od łóżka! Kożystaj ile możesz! Chyba jakoś teraz skończyłaś 37tc? Teraz czekamy na twoje cudowne rozpakowanie)) Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Sobota 06.09.08, 14:22 Witajcie dziewczyny sobotnio. Ja miedzy praca a dojsciem do ladu z praniem po przyjezdzie staram sie nadrabiac zaleglosci wczytaniu. Aleksa WIELKIE GRATULACJE!!! Noelka jest sliczniutka i taka szczesliwa. Ja wczoraj mialam usg i jestem taka szczesliwa jak chyba nigdy dotad. Po raz kolejny juz widzialam naszego szkraba. Wszystko jest ok rosnie i fika jak szalone. Powiedzieli ze juz niedlugo zaczne czuc ruchy. Mialam badanie na prawdopodobienstwo zespolu downa za tydzien wyniki. Dziewczyny jakos nie dociera jeszcze do mnie ze mam w sobie dziecko. Pozdrawiam wszystkie kobitki. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Sobota 06.09.08, 14:46 cześć dziewczyny, Aleksa, dobrze że coraz lepiej się czujesz Joasiu, do mnie też długo nie docieralo, jak poczujesz ruchy a z czasem coraz mocniejsze, to dotrze do Ciebie choć też tak nie do końca Filmonrob - dpbrze że dostałas zielone światło dobrze też że jeszcze w dwupaku, chociaż teraz kiedy już by bylo dobrze, to pewnie bys chciała jak najszybciej sie rozpakowac? ja wczoraj znowu ciężki dzien mialam i męczący. jadąc po mężula na lotnisko wystalam się w korku, a potem pojechaliśmy jeszcze do centrum i w zasadzie mogę powiedziec że dla dzidzi mamy już wszystko z wyjatkiem jeszcze jednego kompletu pościeli i rzeczy po które trzeba iść do apteki... jeszcze tylko musze kupić dla siebie koszulkę i piżamę z rozcieńciami albo kopertowe, jakiś stanik do karmienia i tez w aptece kilka rzeczy i już... no tylko musze do konca wszystko poprać a jeszcze dobrych kilka pralek tego zostało no i prasowanie, co mnie normalnie odpycha.... a dzisiaj nasza Julka coś leniuchuje... nie chce mamie sprzedac kuksańca porządnego nie wiem czy powinnam sie martwic czy nie... czuję że czasem się przeciągnie,wypnie pupę z boku, albo delikatną czkawkę ma, ale żadnego porządnego kopa nie dostałam jeszcze... zaraz zrobię obiad, a potem zamierzam się lenić i odpoczywać do wieczora i zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Sobota 06.09.08, 15:19 Witajcie sobotnio! Aleksa, cieszę się, że coraz lepiej się czujesz. U mnie mąż ma urlop, w związku z tym całe dnie spędza na budowie. Dziś też tam jest, wpadł tylko na chwilę, zabrał to co potrzebne do pracy, kawkę w termosie i jakieś słodkości i znów pojechał. A ja wykorzystałam fakt, że w sobotę chłop z samego rana nie wyjdzie i poszłam do fryzjera. Nowy kolor, nowa fryzurka i od razu inaczej się czuję. A ten "Jasny brąz", jak to było napisane na opakowaniu, wyszedł u mnie czekoladą 99% kakao. To chyba przez hormony ciążowe Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Sobota 07.09.08, 18:36 Witajcie w niedzielny wieczór! w piątek byliśmy z M. u gina i najprawdopodobniej będziemy mieli córeczkę! teraz czekają nas ciężkie negocjacje dot. imienia (dla chłopca było już od dawna wybrane- miał być Franek- może następnym razem imię się przyda Aleksa, super, że wracasz do formy! Karolina, fajnie, że zrobiłaś rewolucję na głowie- takie kuracje upiększające zawsze poprawiają nastrój Ja teraz wypełniam czas planowaniem kuchni- we wtorek przyjeżdza facet, żeby wszystko dokładnie wymierzyć, potem zamawiamy mebelki i rozpoczynamy remont. Nie mogę się już doczekać jego końca, bo wtedy zaczniemy urządzać pokoik dla malutkiej Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Sobota 07.09.08, 19:20 Olo ! Gratuluję córeczki ))) Mój S. buduje nowe szfeczki w sypialni - mam nadzieję, że jutro skończy i bedę mogła zabrać się za pranie i układanie ubranek dla naszej kruszyny - wcześniej nie miałam na nie miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 08:23 O proszę! Kolejna dziewczynka ale nam się babiniec robi )) Gratulacje, Olo! Ja wróciłam do starań - jak to tak wszystko pozliczałam, to wyszło mi, że to 12cs - w sumie nie tak źle no, niestety mimo natłoku zajęć nie udaje mi się o tym nie myśleć, a uznaliśmy komisyjnie z mężem, że to nasza psychika stoi nam na przeszkodzie. Kurczę, jestem z Wami niemal od początku - ja się jeszcze nie wystarałam a tu już dzieciaczki się zaczynają sypać. No mam nadzieję, ze jak mi kiedyś wreszcie się uda, to jeszcze któraś z Was tu do mnie zajrzy )) Pozdrawiam poniedziałkowo i ruszam do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 08:31 GOŚCINNIE: Lena2008 STARACZKI: Goska797 - 27dc Iga.77 - 27dc Arabeska5 – 27dc Maga95 - 26dc Alina1980 - 25dc Lelua – 25dc 0_joasia79 - 22dc Imadoki - 17dc Abi19822 - 14dc Obymama - 13dc CIĘŻARÓWKI: Filmonrob3 - 36t0d - termin 02.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 32t1d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 31t5d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 31t5d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 23t2d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 23t2d - termin 30.12.2008 dziewczynka Renatar-d - 23t0d - termin 01.01.2009 dziewczynka Lili-a31 - 17t6d - termin 07.02.2009 Olo2108 - 17t3d - termin 10.02.2009 dziewczynka Eddie1980 - 15t3d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 13t3d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 11t3d - termin 19.03.2009 Ali782 - 10t5d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 9t0d - termin 06.04.2009 Krysiia – 7t1d DZIECIACZKI Z NASZEJ PACZKI: Noelka, ur.27.08.2008 - córeczka Aleksy a może do listy dodać jeszcze imiona dzieciątek? Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 09:16 Nie martw się Obymamo na pewno tu nie zostaniesz.Na dobre utknę ja.Dziś 2dc.Wczoraj nie zdążyłam Was poinformować więc zmodyfikujecie mnie w liście proszę.Przyjęłam to już zupełnie spokojnie.Pogodziłam się już z myślą że mogę sobie dalej marzyć a jest jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 09:33 Witam poniedziałkowo )) obymam mam prosbe o sprostwanie na liscie dzie osiagnełam to co wydawało sie nie mozliwe a wiec dzis koncze 37 tc ( a nie 36 tc jak na liscie ) czyli maluszek juz donoszony )) w sobote w szpitalu ani jednego skurcza nie odnotowano nic a nic wieg byłam nad zegrzem z chłopakami a wczoraj ciut dalej nad jeziorekiem strasznie zmeczona ale rodzinka zadowolona z imitacji wakacji , dzis strasznie zmeczona i troszke brzuch pobolew wiec odpoczywa ale i szczesliwa , nastepna wizyta w szpitalu 15 i nastpne ktg tylko ze tym razem nawer jak nie bedzie skurczy to i tak juz zdejma mi ten szew a wtedy zobaczymy co dalej , całusik dla was gosia czasem warto dac sobie na luz , troszke aby pozniej miec wiecej siły i wiary .... Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 09:36 Obymamo, Gosiu- główki do góry! Żadna z Was nie utknie wśród staraczek na dobre- ja wierzę, że dwie kreseczki to tylko kwestia czasu! Wy też będziecie się cieszyły najbardziej wyczekanymi i najukochańszymi dzieciaczkami! Trzymam mocniutko kciuki za wszystkie staraczki!!! I pozdrawiam poniedziałkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 09:44 Obymamo, Gosiu jestem z Wami. Ja jestem tu na forum od samego początku, od grudniowych starań i także bez żadnego rezultatu. Ale nam też się uda. Na pewno dołączą też nowe dziewczyny które będą się starać z nami, a stare wyjadaczki - szczęśliwe mamusie - będą nas odwiedzać. Pozdrawiam i uszka do góry Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Lista na początek tygodnia 08.09.08, 10:18 Przepraszam, dziewczyny, wszystkim ciężarówkom zapomniałam zmienić licznik, już to poprawiam dzięki za kciuki Goska, imadoki - nam też się uda, no nie? ))) GOŚCINNIE: Lena2008 STARACZKI: Iga.77 - 27dc Arabeska5 – 27dc Maga95 - 26dc Alina1980 - 25dc Lelua – 25dc 0_joasia79 - 22dc Imadoki - 17dc Abi19822 - 14dc Obymama - 13dc Goska797 - 2dc CIĘŻARÓWKI: Filmonrob3 - 37t0d - termin 02.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 33t1d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 32t5d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 32t5d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 24t2d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 24t2d - termin 30.12.2008 dziewczynka Renatar-d - 24t0d - termin 01.01.2009 dziewczynka Lili-a31 - 18t6d - termin 07.02.2009 Olo2108 - 18t3d - termin 10.02.2009 dziewczynka Eddie1980 - 16t3d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 14t3d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 12t3d - termin 19.03.2009 Ali782 - 11t5d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 10t0d - termin 06.04.2009 Krysiia – 8t1d DZIECIACZKI Z NASZEJ PACZKI: Noelka, ur.27.08.2008 - córeczka Aleksy Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 10:23 GOŚCINNIE: Lena2008 STARACZKI: Iga.77 - 27dc Arabeska5 – 27dc Maga95 - 26dc Alina1980 - 25dc Lelua – 25dc 0_joasia79 - 22dc Imadoki - 17dc Abi19822 - 14dc Obymama - 13dc Goska797 - 2dc CIĘŻARÓWKI: Filmonrob3 - 37t0d - termin 02.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 32t1d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 31t5d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 31t5d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 25t0d - termin 22.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 23t2d - termin 30.12.2008 dziewczynka Renatar-d - 23t0d - termin 01.01.2009 dziewczynka Lili-a31 - 17t6d - termin 07.02.2009 Olo2108 - 17t3d - termin 10.02.2009 dziewczynka Eddie1980 - 15t3d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 13t3d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 11t3d - termin 19.03.2009 Ali782 - 10t5d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 9t0d - termin 06.04.2009 Krysiia – 7t1d Hej, mam nadzieje, ze lista jest teraz poprawna. Ola, gratuluje coreczki Filmonrob, trzymaj sie dzielnie. Obymamo, Gosiu, Imadoki, bedziemy z wami do konca, ktory na pewno juz jest blisko, ja w to wierze. Karolina, zapodaj zdjecie nowej fryzury i brzucha na fotoforum, ja obiecuje wkleic moje z przed 2 tyg (najswiezsze). Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 10:27 Oj kurcze, to jednak moja lista niepoprawna, tzn, wszystkie ciezarowki oprocz mnie, to moj 25t0d, sorki) Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 13:42 Olo dziewczynki są super Gratuluję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 13:47 Olo dziewczynki są super Gratuluję!!! Viv tobie to pewnie robi się już coraz ciężej? Obymamo i staraczki jesteśmy tu przecież po to żeby się wspierać i pewnie będziemy tak długo aż górna lista zniknie. Optymizmem napawa to, że górna lista tak ładnie maleje. Doczekamy i waszych pociech i będą to największe skarby na świecie, bo takie wyczekane i wystarane! Ja wreszcie zaczynam wracać do świata żywych. Przedwczoraj wybraliśmy się z Noelcią na moment do Spały, wczoraj na zakupy i na plac zabaw, żeby Madzia mogła się wyszaleć, dziś znów załatwić kilka spraw na mieście. Ludzie nie wierzą, że tak niedawno urodziłam i tak wyglądam, na dodatek chodzę na spacery. Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 14:56 Witajcie Po długiej nieobecności się odzywam. Byłam na odpoczynku u mojej cioci na wsi. Normalnie raj. Odpoczęłam, w końcu się wyspałam i wróciłam Dziś idę na USG w 12 tyg. Stresuję się jak nie wiem co.Normalnie już nie mogę... A usg dopiero na 18. Na szczęście idę z moim M ( w końcu go namówiłam) Trochę się obawiam, bo będzie to usg dopochwowe i nie wiem jak to zniesie... Pozdrawiam poniedziałkowo Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 15:18 Aleksa, świetnie, że tak szybko wracasz do formy! Korzystaj ze spacerków póki jeszcze jest cieplutko. Ja z każdym dniem cieszę się coraz bardziej z tego, że to będzie dziewczynka. Mój M. co prawda zawsze chciał mieć chłopca, ale już czuję, że będzie to córeczka tatusia, najbardziej rozpieszczana na świecie Niejatoja, chyba każda z nas ma takiego stresa, przed kolejnymi usg będzie podobnie. Ale jak zobaczysz swoje maleństwo, to cały strach odejdzie w niepamięć Koniecznie daj znać co tam słychać u malucha. Ja się dzisiaj rano wystraszyłam, bo znów miałam małe plamienie. Gin uspokaja i każe brać nospę i odpoczywać. Mam nadzieję, że to tylko efekt weekendowych upałów. Ale chyba w śr albo w pt wcisnę się na wizytę do niego, zeby sprawdzić czy wszystko jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 17:05 czesc dziewczyny! Aleksa - masz racje, juz mi coraz ciężej... normalnie w ciagu ostatniego tygodnia-dwóch to jakby mi odeszły wszystkie siły... a roboty wcale nie mniej czas ucieka, trzeba wszystko prygotować... pocieszam się ze z zakupów to jeszcze tylko kilka rzeczy dla mnie i wizyta w aptece. Tylko jeszcze pranie i prasowanie - co najbardziej mnie przeraza Niejatoja - to normane że stresujesz się przed usg, tymbardziej w 12 tyg, bo to jest pierwsze takie poważniejsze, prawda? myślę, że jesli powiedziałas mężowi jak będzie wyglądalo badanie i chce nadal iść z Tobą, to będzie ok mój chodzi ze mna od drugiej wizyty i widział już wszystko lacznie z pobieraniem wymazu jak pierwszy raz poszedl ze mna, to trafiliśmy na taki gabinet, gdzie fotel lotniskowiec był dokładnie na wprost krzesła na którym on siedział, więc widoki mial, że hoho )) Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 19:19 Witam, U mnie dzisiaj niestety 1dc Ogólnie jestem umordowana dzisiejszym dniem. W firmie miałam spotkanie z zagranicznymi gości i niedawno dopiero odwieźliśmy ich do hotelu. Całe szczęście, że jutro rano już wracają do siebie, bo chyba bym juz nie dała rady. Rano z nadejściem @ dopadły mnie bóle brzucha, więc bez 2x Ibupromów nie obyło się. Życzę miłego wieczorku. Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 19:53 Staraczki, u mnie tez dzis 1dc i tez dosc bolesny poczatek @.... na jednej lekcji to az sobie usiasc musialam, bo myslalam, ze zemdleje Obymamo, imadoki, gosiu.....ja tez jestem tu prawie od samego poczatku, jeszcze od grudniowych staran. Nie przestalam wierzyc, ze nam sie uda, najwyrazniej zajmie nam to troszke wiecej czasu, ale tym bardziej nas uciesza te upragnione dwie kreski! Trzymajcie sie cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.09.08, 20:52 Uch Wszystko ok. Małe ma 65 mm ( bez nóżek i serducho i rączki i nóżki i wszystko na swoim miejscu cieszę się. A mojemu M jak się podobało. Normalnie się wzruszył i poczuł tatą. Cudownie. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 09.09.08, 10:00 wiedziałam że wszystko będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 09.09.08, 10:19 Niejatoja super że wszystko ok. Co do badań usg to uważam, że każde jest ważne i też stresowałam się przed każdym puki nie zaczęłam czuć ruchów malutkiej. Odpukać, jak nie ma w domu Madzi i M to czasem zapominam, że jest noworodekMam nadzieję, że to nie jest cisza przed burzą. Ponieważ do tej pory karmiłam ją także w nocy co ok. 3 godziny dziś w nocy dostała zamiast karmienia po 4 smoczek. Pewnie z tydzień potrwa zanim się odzwyczai. M wyjechał dziś niestety w sprawach służbowych i o ile autko nasze szanowne się nie zepsuje to będzie po południu. Jutro chyba musimy wybrać się po buty na jesień dla Madzi bo do południa już nie da się w sandałach po mokrej trawie ciekać... Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 09.09.08, 11:19 Witam wszystkich wtorkowo jutro idę do gina, już się doczekać nie mogę, żeby się w końcu dowiedzieć czy będą bliźniaki czy nie... a poza tym to kończę dziś 27 lat... ale stara jestem... i oczywiście (jak co roku zresztą) mój mąż kochany zapomniał o moich urodzinach ; ( wredny typ... Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 09.09.08, 12:18 Joleczka- trzymam kciuki za dwa dzidziusie I najlepsze życzenia urodzinowe!!!! A męża na straty nie spisuj, dzień się jeszcze nie skończył Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 09.09.08, 11:26 Witajcie dziewczyny. Jakis czas nie pisalam, ale skrupulatnie czytam wszystko. Wiecie co, stwierdzilam, ze Anglia nie sluzy mi w ogole. Jak bylam w Polsce na wakacjach to nic mi nie bylo! Ani mdlosci, ani wymiotow, a po powrocie wszystko wrocilo. W niedziele rano wymioty i reszta dnia do du.. slabo mi bylo strasznie, mdlosci. Znowu uwazam co jem, budzac sie zastanawiam sie jak sie czuje. Jeszcze jakis czas bylam pewna ze bedzie chlopczyk, ale juz mam watpliwosci. Wiem, ze glupia jestem bo juz snuje plany co bedzie, a nie chce wiedziec co bedzie. W piatek na usg od razu powiedzialam, ze nie chce wiedziec co bedzie. Kolejne usg na poczatku listopada i ide z moim synkiem, mam nadzieje, ze wytrwam w postanowieniu. Powiem wam jeszcze, ze mam juz cos dla dziecka: dostalam w prezencie zabawke do lozeczka od kuzynki jeszcze jak bylam na wakacjach. No i mam juz lozeczko w garazu: rowniez podarunek od przyjaciolki po jej synku. Aleksa bardzo sie ciesze ze malenstwo takie spokojne. A co do usg to za mna juz 4 i przed kazdym bardzo sie balam. Dzis w nocy mialam sen, ze zaczelam czuc ruchy malenstwa. Sen byl tak realistyczny, ze budzilam sie w nocy i trzymalam sie za brzuch w oczekiwaniu, ze cos poczuje. Wiem, ze to jeszcze nie mozliwe, ale chyba nie moge sie juz doczekac kiedy to nastapi. Moze wlasnie dlatego, ze nie bede juz tak bardzo sie bala o moje malenstwo, bede w stanie kontrolowac aktywnosc niuni. Alez sie rozpisalam, dzis wolne i musze troche porobic w domu. Wlasnie praleczka pika, ze skonczyla pranko. Zycze milego dnia dziewczyny. Pozdrowionka Asia Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 09.09.08, 13:12 Witam w okropny wtorek, leje z samego rana i nie zapowiada sie, aby przestalo, no ale coz, jak sie mieszka w krainie deszczowcow (UK) to trzeba byc na taka pogode przygotowanym, ale ja i tak bede narzekac, bo tu slonca jak na lekarstwo, z kazdym rokiem coraz gorzej. Joleczka, wszystkiego naj! Moja siostra tez ma dzisiaj urodziny, a 27 lat to wcale nie jest tak duzo, coz ja po 30tce moge powiedziec? Ale pewna dziewczyna mi powiedziala ostatnio, ze myslala, ze mam 23 lata (!!!), takze najwazniejsze jak czlowiek wyglada i na ile sie czuje. Ja moze sie nie czuje na 23 lata hehe, ale tez nie na tyle ile mam) Joanna, lacze sie z Toba w bolu, oprocz pogody UK jest znane z okropnego jedzenia, nic dziwnego, ze Twoj zoladek sie buntuje. Ja czekam z utesknieniem do wyjazdu do Polski, bo wtedy wszyscy mi dogadzaja, a obiady mojej mamy przeszly do historii) Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 09.09.08, 13:17 A jesli chodzi o zakupy to ja sie chce za to powoli zabrac, bo niczego nie mam oprocz ciuszkow na pierwsze miesiace, ale ciuszki to pesta, mysle nad wozkiem i wymyslic nic nie moge, jestem totalnie zagubiona w modelach! Wydaje mi sie, ze wozek to najwazniejszy zakup, dlatego chce kupic dobry i nie mam pojecia jaki, dziewczyny czy wy juz ten zakup macie za soba? Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 09.09.08, 14:27 Joleczka ! Serdeczne życzenia zokazji urodzin, wszystkiego najlepszego ! Mój Mąż jutro kończy 33 lata, a ja jestem rok starsza ! Wiec Ty to normalnie "małolata" jeszcze jesteś ))) Olo ! Ja już mam wózek wybrany, na początek tylko głęboki polskiej firmy ROAN, gondole są bardzo przestronne i głębokie, co przy jesienno- zimowych dzieciach jest bardzo ważne. A za kilka miesięcy kupię spacerówkę Peg Perego Pliko, bardzo nam się sprawdził ten model przy starszej córce. Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 09.09.08, 14:38 Witam zakatarzona jak trza , gdyby mi dzis przyszło rodzi to chyba bym nie dała rady bo bym sie zasmarkała na smierc )) Joleczka młoda mamuska z Ciebie WSZYSTKIEGO NAJ !!!!a facetami sie nie przejmuj no to mam chyba wbudowana tak obcje zeby zapominac wazne daty )) najlepiej mu przypomnij )) No i trzyma kcik za blizniak . Oj ciezko mi juz chodzi juz mi sie nie chce od dwóch dni zaczełu mi puchna nogi i rece to juz nie jest fajne , za duza jestem )) Aleksa małom karmisz na żadanie czy jak co 3 godzi , i co ten jeden posiłek w nocy chesz wykluczyc juz ??? tak czy cos innego ??? Ja prawie wszystko mam wózek stoi w pokoju juz od 3 dni no tylko łóżeczka brak )) zato wszystko do łóżeczka juz jest . Fajnie ze Aleks juz na spacery brykacjie)) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 09.09.08, 16:19 Joleczko, wszystkiego naj, naj, NAJ!!! a mężem się nie przejmuj - mój ostatnio zapomnial o rocznicy ślubu - dopiero drugiej, wiec co to będzie za kilka lat? ale ponoc faceci już tak maja...a może wcale nie zapomniał, tylko szykuje jakiś surprise? Maju, ja kupilam wózek X-lander XA. Był to pierwszy jaki mi wpadł w oko, jeszcze na długo przed staraniami. Oglądalam najróżniejsze i im więcej oglądalam, tymbardziej mi sie podobal ten. Nie chcialam kupowac dwóch, ze inny jako głeboki, a inny na spacerowkę. Gondola w x-landerze jest na pewno mniejsza niż w roanie, ale ma zbliżone rozmiary do takich firm jak quinny, chicco itp więc myślę że nie jest najgorzej. Mam nadzieje ze nasza dzidzia nie bedzie wielkoludem i wytrzyma do wiosny w głebokim no a Ty masz termin grudniowy, więc zawsze to do wiosny blizej Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: dzień pełen łez 09.09.08, 20:09 Witajcie! U mnie dziś dzień pełen łez.Najpierw pogrzeb cioci.Nie będę się rozpisywać jak było bo raczej wiadomo.Przepraszam ze nie powiem nic wiecej na ten temat. Teraz mam drugi powód do łez.Z góry przepraszam ze skupię się na tym a nie pogrzebie ale chyba puściły mi nerwy, leją się łzy bezsilności i strachu.Tym powodem jest praca M.Mój M od roku pracuje w pewnej firmie na wyższym stanowisku.Pieniądze które zarabia pozwoliły nam na kupno w kredycie mieszkania.Codziennie ślęczy nad tym po 12 godzin poza domem a w domu już nie liczę.Stoczyliśmy już sporo kłótni o jego pracoholizm ale bez skutku.Okazuje się ze to wszystko na nic bo szefowa nie zadowolona i dziś dała do zrozumienia M że jak się coś nie poprawi to mogą się pożegnać.Wiem ze M robi co może ale niektórych rzeczy nie przeskoczy.Boje się strasznie o jego zdrowie.Nie dosypia, jest bardzo nerwowy. Pracuje non stop bo kredyt.Prawda jest taka że tylko dzięki jego pracy go mamy bo moja pensja by nie starczyła.Szukam nowej pracy ale na razie cisza.Jeśli go zwolnią wiem, że będzie to niesprawiedliwe.Wszystko to odbija się na naszym małżeństwie, staraniu o dziecko itd.Dzisiaj puściły mi nerwy i mam pretensje do siebie że w żaden sposób nie mogę mu pomóc.Nawet pracy nie potrafię zmienić, że przeze mnie tak się męczy.Nie umiem Wam przekazać jaki czuje strach kiedy słyszę że ma jakiś kłopot w pracy.W tym momencie- teraz czuje się beznadziejna.Wiem, że ma na barkach odpowiedzialność za nas dwoje.Nawet teraz siedzę i ryczę zamiast wziąść się w garść.Przepraszam Was jeszcze raz i nie myślcie że pogrzeb mnie nie ruszył.Po prostu przed paroma minutami M napisał mi o tej sytuacji, a ja się strasznie boję o niego. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: dzień pełen łez 10.09.08, 08:28 Wymiotow ciag dalszy (( Wczoraj wieczorem znowu tak mnie szarpalo jak jeszcze nigdy dotad. Chyba za szybko sie cieszylam dobrym samopoczuciem. Goska ja mysle, ze tu nie problem jest meza pracoholizm tylko szefowa wariatka. To ona doprowadzila go do takiego stanu. Nie wiem co pisac, ale ja widze wyjscie w szukaniu innej pracy dla meza. Latwo sie mowi, ale przeciez tak zyc sie nie da. Pisz kochana co na to wszytsko maz. Dziewczyny moj maz byl dzis w nocy przerazony, do tego stopnia,ze mnie obudzil i pyta co sie dzieje. Ja ponoc majaczylam, krecilam sie w lozku jak nigdy dotad. Az smiac mi sie chce bo ponoc sprostowalam, ze bylo mi zimno i ma dac mi spac. A przestraszyl sie, ze trzeba bedzie gdzies jechac, ze cos sie stalo, a on wypil z moim bratem zeszlego wieczoru. Mowie wam ale sie usmialam dzis jak mi to opowiedzial. Pozdrawiam was serdecznie i zycze milego dnia. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: dzień pełen łez 10.09.08, 09:09 Cześć ! Gosiu, Asia ma rację, wg mnie problem nie w Twoim Mężu, ale w jego szefowej. Myślę, że to taki "typ" osoby, która nigdy nie będzie zadowolona, nawet jakby Twój Mąż pracował 24 godziny na dobę, to znajdzie coś, co można mu wytknąć. Sytuacja trudna do rozwiązania, ale musisz bardzo wspierać Męża, żeby w domu mógł odpocząć od stresującej pracy. Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 sroda 10.09.08, 09:30 katar ciad dalszy ..... witam wszystkich zakatarzona tylko na chilke wlasnie młodego zaprowadział do szkoły i chyba wskocze sobie do wanny z ciepła woda te 5 godzi wolnego to super choc pewni szybko sie skonczy , jak wózka nie kupował mam po Filipe i nawet w super stanie Bebecar , kosztował sporo wiec moze dla tego trzyma sie super jak na swój czas Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: sroda 10.09.08, 09:59 Witajcie Dziewczyny! Wreszcie dzisiaj trochę słoneczka- mi się sampoczucie od razu poprawia Maju, my rozważamy zakup X-landera, ale teraz we wrześniu mająwejść dwa nowe modele XV i XQ, które mają trochę większą gondolkę. Widziałam je kiedys na targach i prezentują się całkiem nieźle. Chwalone są też wózki Teutonii i Emmaljungi, ale to już sporo większy wydatek. Gosiu- zgadzam się z Huczusią- Twój mąż ma szefową wariatkę. Myślę, że powinien rozważyć zmianę pracy, albo po prostu obudować się jakimś pancerzem i robić swoje. A Ty wypłacz się teraz i wygadaj, a potem głowa do góry- powoli znajdziesz lepszą pracę i staniecie na nogi, a myślenie o przyszłości i o dzidzi doda Wam obojgu sił! Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: sroda 10.09.08, 10:04 Dziękuje Wam za słowa otuchy.Pewnie macie rację z tą szefową bo mąż mówi, że dla niej nie ma rzeczy nie możliwych.Staram się robic co tylko mogę żeby się odstresował ale na nic wszelkie działania.Non stop mysli o pracy a kiedy mu się przerywa denerwuje.Ostatnio nawet nie rozmawiamy bo nie ma czasu, o pobciu razem zupełnie mogę zapomnieć.Ciaglę słyszę że gdybym zarabiała więcej byłoby lżej./Mam dziś dołka bo są rzeczy, których nie jestem w stanie przeskoczyć.Żaden z moich planów w tym roku się nie sprawdził.Cały czas mamy pod górkę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwomar2 Re: sroda po długiej przerwie 10.09.08, 10:47 witam Was serdecznie po długiej przerwie. Dzięki Bogu już bliżej do końca. Mam trochę problemów z ciążą, ale nie będę się o tym rozpisywać. Prawdopodobnie będzie córcia (proszę dopisać do listy), ale dzidzia leży poprzecznie i tak szczerze to przy 10 badaniach USG nie było dobrze widać . Mam nadzieję, że to się już nie zmieni. Przygotowania są w pełni na różowo )). Maja jeśli chodzi o wózek to my kupiliśmy Bebecar. Znajomi mają i są bardzo zadowoleni. Co prawda jest to spory wydatek. Przygotowania w pełni. Wiem, że będę musiała leżeć w szpitalu ostatni miesiąc, dlatego trochę muszę się spiąć. Pozdrawiam. Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: sroda po długiej przerwie 10.09.08, 11:15 Iwomar ! Trzymaj się jeśli problemem jest "TYLKO" ułożenie poprzeczne, to nie martw się, te nasze sprytne dzieciaczki potrafią przekręcić się nawet w ostatnim tygodniu. A wiecie co ?? Dzisiaj mój Mąż kończy 33 lata, a ja dzisiaj kończę 33 tydzień ciąży. Fajny zbieg okoliczności ))) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: sroda po długiej przerwie 10.09.08, 12:55 Huczusia! wszystkiego naj dla męża )) Iwomar, trzymam kciuki, żeby wszystko było ok! Olo, co do nowych x-landerów, to nie widzialam ich nigdzie na żywo - w sklepach jeszcze chyba nie ma, ale widziałam na stronce - jest info ze w sprzedazy od wrzesnia, wiec pewnie niedługo sie pojawią. Ale szczerze mówiąc, to mi sie one nie podobaja...jakos wizualnie nie przemawiają do mnie wózki, które przednie kola mają znacznie mniejsze niż tylnie... takie jakies nieproporcjonalne poza tym wyglądają na to, że spacerówki sa kubełkowe - czy jak to się tam nazywa, a nie z rozkładanym oparciem... nie wiem czy gondola faktycznie jest większa - wygląda praktycznie tak samo, może jest tylko róznica w sposobie mocowania? to takie moje wrażenia co do tych wózków ja mam x-landera xa i ten mi sie zawsze podobal najbardziej z tej firmy Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: sroda po długiej przerwie 10.09.08, 13:17 Dziekuje dziewczyny za podpowiedzi na temat wozkow, bede szukac na internecie wasze modele. Mi sie b. podoba maxi cosy, ale zobaczymy co najlepsze na rynku. Teraz musze uciekac, wychodze za moment do pracy, pozniej do was zajrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: sroda 10.09.08, 13:24 Witam! Goska przykro, że słyszysz takie słowa. Twój M nie powinnien ciebie obarczać winą za tę sytuację, bo o kredycie decydowaliście wspólnie. Może zaproponuj żeby pomógł w poszukiwaniu nowej pracy dla ciebie? Proszę cię, nie obwiniaj się, bo to podłe uczucie i może prowadzić tylko w dołek. Co do pamięci do dat - mój M o żadnej ważnej nie pamięta. O moich imieninach przypomniałam mu ostatnio 4 dni po fakcie...O naszej 3 rocznicy ślubu przypomnieli mu moi rodzice - składając mu życzenia... A co do wózka to my dostaliśmy używany głęboki z funkcją spacerówki już przed urodzeniem Magdy i żałuję, bo sama nie mogłam wybrać. Ja poszłabym do sklepu i wybrała coś odpowiedniego pod kątej jak będzie użytkowany - lekki jeśli będzie dużo noszony, łatwo składany do niewielkich rozmiarów jeśli ma być dużo noszony (np do komunikacji miejskjej lub na 4 piętro), z wielkimi kołami jeśli na zimę itp. Nazwa producenta nie jest dla mnie istotna, cena też gra sporą rolę, bo to sprzęt jedynie na kilka miesięcy. Byliśmy dziś na bazarze kupić adidasy dla Madzi i dla mnie. Noelka cały czas spała u mnie na ręku. I na śmierć zapomniałam, że to dziś a nie jutro ma przyjść położna. Spadam ogarnąć dom! Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: sroda 10.09.08, 15:58 A co do karmienia Noelki to staram się żeby ją karmić co około 3 godziny, a nie na żądanie - z Magdą po wprowadzeniu regularnego karmienia co 3 godziny dopiero obje lepiej się odnajdywałyśmy, obje byłyśmy spokojniejsze i wszystko stało się przewidywalne. Wiem, że malutki brzuszek w nocy powinnien mieć ciut dłuższą przerwę na odpoczynek. Od dwuch nocy w porze karmienia około 4 nad ranem daje jej smoczek zamiast piersi. Narazie udaje się jej wytrzymać trochę ponad 5 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: sroda 10.09.08, 16:39 Wiesz Aleksa czasami w złości mąż powie mi coś takiego ale wiem, że naprawdę tak nie myśli.Mam nadzieję, że z czasem sytuacja się uspokoi.Dzisiaj jak się zastanowiłam to nasze problemy z "maluszkiem" zaczęły się od zmiany tej pracy.Wcześniej nie musiałam męża nakłaniać na przytulanie. Dla poprawy humoru poszłam dziś do fryzjera i podcięłam włosy. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: sroda 10.09.08, 18:06 Gosia, wizyta u fryzjera zawsze poprawi kobiecie humor faceci czasem tacy sa ze powiedza cos co zrani, mimo ze wcale tego nie chca - moj tez tak ma. Bo ja tez nie pracuje i czasem mojemu sie zdarzy cos powiedziec np ze chcialabym zeby nas bylo na wszystko stac, a tylko on pracuje a ja jeszcze mam o cos tam pretensje... czasem trzeba po prostu przetrzymac trudniejsze momenty... mam nadzieje ze Wasza sytuacja sie poprawi i znajdziecie na spokojnie jakies dobre rozwiazanie Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: sroda 10.09.08, 19:13 Czesc Dziewczyny dawno do Was nie zagladalam ale u mnie ciagle zamieszanie!!! Co do facetow i tego ze czasem cos walną co nas mocno zaboli to sie dolaczam.Moj choc najkochanszy na swiecie mezus tez tak potrafi i wiecie co ja tez podejrzewam ze oni tak do konca nie mysla-ot cali Marsjanie Głowa dp gory Gosiu )) A ja standardowo mam do Was pytanie!Moj lekarz zalecil zbadanie nasienia mojemu mezowi bo twierdzi ze wiele martwych ciaz to sprawka plemnikow.Mowil cos o dwoch badaniach nasienia,ze drugie chyba po 10 dniach ale szczerze malo go wtedy sluchalam ( bo okazalo sie ze po zabiegu mam jeszcze zapalenie przydatkow ,a teraz jest na urlopie i nie wiem jak mamy je zrobic.Czy ktoras z Was tez miala takie zalecenia? Pozdrawiam Lena p.s Fajnie jest WAs poogladac na naszej klasie )) Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Czwartek 11.09.08, 09:00 Witam czwartkowo po wczorajszej wizycie u gin w sumie to nic się nie dowiedziałam nie miałam usg bo stwierdziłaże to gdzieś dopiero 9 tydz. a nie 11. jak wyliczyła ostatnio. i termin mi przesunęła na 31.03.2009 i trochę się pogubiłam bo skoro młodsza ciąża to chyba później powinien być termin a nie wcześniej ?!? za dwa tygodnie idę na usg i wtedy dopiero się wszystko okaże. A w przyszłym tygodniu zamierzam iść do lekarza państwowego bo wiadomo że badania trochę kosztują a tak to zawsze bardziej ekonomicznie A wy co myślicie o chodzeniu do dwóch lekarzy? do prywatnego (dzięki któremu defakto zaszłam w ciążę w ogóle) i do państwowego, żeby mieć bezpłatne badania i co zrobić jak jeden powie jedno a drugi drugie? kogo wtedy słuchać? ale się rozpisałam a tu praca czeka, uciekam więc i życzę miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
renatar-d Re: Czwartek 11.09.08, 09:25 Witam po baaardzo długiej przerwie. Czytałam was dziewczyny na bierzaco, ale ciagle brakowało mi czasu by coś napisać Prawie całe wakacje w rozjazdach bo bardzo dużo zmienia się w naszym życiu, oczywiście najważniejsze to ta kruszynka co we mnie fika )) ale kupilismy działkę i zamierzamy się na wiosnę budować... i góra formalności do załatwienia, a to wszystko na mojej głowie bo organizacją w naszym domu zajmuję się ja, a mój M zgadza sie albo nie Zresztą jest w pracy całe dnie więc to zrozumiałe. Ponieważ wszystko tak duuużo kosztuje musimy ciąć wydatki i jak najwięcej pozałatwiać sami by nie płacic za coś co bez problemu można zrobic samemu, tylko czas.... bardzo nas goni, by załatwić wszystko do kredytu do początku grudnia, żeby wniosek o kredyt piosać jako 3 os rodzinka I tyle albo aż tyle... Co do lekarzy to ja również chodziłam do dwóch i niestety to sie skonczyło, bo bardzo fajny lekarz w przychodni odszedł i przyjmuje tylko prywatnie,a ten co został to szkoda pisać w zyciu do niego nie pójdę. Dziś ma USG prywatne i pogadam z tym poim ginem ile bierze za prowadzenie ciąży, troche to nie na ręke ze urwały mi sie teraz bezpłatne skierowania na badania ale mówi się trudno, juz dużo czasu nie zostało Aha tyle sie zastanawiałam nad imionami, i jak by ktos mi powiedział na początku ciązy, że tak zdecyduję to bym nie uwierzyła, ale przyszedł taki moment, że jak mój M wypowiedział to imię do brzuszka to wiedziałam ze to i żadne inne... OLA OLEŃKA czyli Aleksandra)) Pozdrawiam was wszystkie aaa i gratulacje dla pierwszej mamusi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Czwartek 11.09.08, 15:45 Witajcie U nas w nowym mieszkaniu praca wre. My z Julą też tam chodzimy, czasami tylko zanieść kawę zmęczonemu tatusiowi, a czasem same bierzemy się za robotę - sprzątamy, sprawdzamy kolory farb i mamy przy tym dużo radości. Moje dziecię ostatnimi dniami kopie jak oszalałe, aż Jula się śmieje jak się mamusi brzuch rusza. Pozdrawiam Was wszystkie gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Nowy pomysł rządu 11.09.08, 18:05 Dziewczyny, dzisiaj natrafiłam na taką oto wiadomość: " Poronisz, to cię aresztują? Ministerstwo Zdrowia znalazło sposób na nielegalne aborcje. Perfidny. I skuteczny. Jak donosi Radio RMF, rząd Tuska szykuje bat na aborcyjne podziemie. Prawdopodobnie bardzo skuteczny. W resorcie zdrowia ma powstać specjalny departament ds. matki i dziecka, którego jednym z zadań będzie dbanie o to, by matką miała szansę zostać każda kobieta. Również ta, która nie czuje się na siłach być matką. Serwis RMF pisze: Wszyscy lekarze dostaną od ministerstwa wytyczne, zgodnie z którymi po stwierdzeniu ciąży u kobiet, będą mieli obowiązek wpisywać to do specjalnego rejestru. Ministerstwo, żeby zachęcić przyszłe mamy do regularnych badań okresowych, zaproponuje im refundację niektórych badań, w tym na przykład USG. To pozwoli na kontrolowanie ciąży i stwierdzenie, czy matka na pewno urodziła. Giertych i Sobecka mogą dziś być dumni z Platformy. Oto mityczny "kompromis aborcyjny", w rzeczywistości będący jedną z najostrzejszych ustaw antyaborcyjnych na świecie, wreszcie ma szansę zacząć faktycznie obowiązywać. Bez wyjątków. Pomysł Platformy jest genialny w swej prostocie. Przy literalnym traktowaniu może prowadzić do różnych ciekawych sytuacji, na przykład oskarżenia kobiety, która dziecko mieć chciała, ale poroniła. Któż jednak przejmowałby się kilkoma wyjątkowymi przypadkami, kiedy chodzi o walkę z patologią tak gigantyczną jak polskie podziemie aborcyjne? Na pewno nie Platforma, która - jak zauważył w rozmowie z nami poseł Wenderlich z SLD - w retoryce i pomysłach rodem z Orwella momentami prześciga PiS" Co wy na to? Ja mam mieszane uczucia... Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Nowy pomysł rządu 11.09.08, 20:30 Ja uważam, że to absurdalny pomysł; kobieta, która chce dokonać aborcji po prostu nie zostanie wpisana do rejestru i tyle. W TVN słyszałam wypowiedź pracownika Ministerstwa, że celem projektu jest zorientowanie się w sytuacji, a nie realne przeciwdziałanie nielegalnym zabiegom. I tylko po to ma powstać specjalny Departament, za którego funkcjonowanie zapłacą wszyscy podatnicy. A miejsc na porodówkach, szpitali, żłobków i innej realnej pomocy dla kobiet w ciąży i młodych matekk jak nie ma, tak nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
iwomar2 Re: Czwartek 11.09.08, 19:04 Dziewczyny dzięki za słowa otuchy. Niestety na moje "wskazania" do leżenia składa sie więcjej problemów, ale staram się o tym nie myśleć, żeby nie zwariować. Wiem, że będzie dobrze. Od dziś mam równe dwa miwsiące do porodu. Jestem ociężała jak niedźwiedź. Przekroczyłam 100 kg. Mam baaardzo duży brzuch. Wszyscy się pytają :czy to będą bliźniaki ?" (ale śmieszne ) ). I jeszcze dobija mnie to, że nie widac dokładnie płci. Niby ma być dziewczynka, ale... - tak mówi każy lekarz. Trochę podchodzę do tego z dystansem, bo w drugiej ciąży z córką przy każdym USG (a miałam ich sporo, bo leżałam na podtrzymaniu) mówili mi chłapak jak byk, albo jaja jak berety no i guzik. Więc teraz już nie wiem. A przygotowane jest wszystko dla dziewczynki. Dziewczyny co do facetów to przecież duże dzieci i czasm nie zastanawiają się co mówią. Ale to minie. Ja po 20 latach małżeństwa juz nie zwracam na to uwagi. Będzie dobrze, wszystko zależy tylko od Was(tak naprawdę). pozdr Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
renatar-d Witajcie piątkowo:)) 12.09.08, 08:28 witajcie! My juz po wizycie u gina. Oleńka rośnie bardzo ładnie, lekarz powiedział że jest duża, bo według USG waży ok 829g i napewno bedzie wieksza od pierwszej córeczki, jak to usłyszałam to jedyne co mi się wymsknęło to było ałłaaaa))))) Ale najważniejsze po torbieli ani śladu))) No i umówiłam się z nim, że od teraz bedzie juz sam prowadził moją ciąże, myślałam, że bedzie gorzej ale wcale dużo nie bierze za wizytę, bo 80 zł. Dostałam skierowanie na badania cukru, zeby sie nie okazało ze duża waga niuni jest spowodowana np cukrzycą. Pozdrawiam was wszystkie weekendowo))) Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Witajcie piątkowo:)) 12.09.08, 16:05 Witajcie dziewczyny. U nas piekre sloneczne popoludnie, a mnie boli glowa. Dawno nie bylo tu tak pieknie cieplo i slonecznie. Chyba zrobie sobie slabiutka kawke i posiedze w ogrodzie. Moje dziecko zaczyna jutro polska szkole i nie wiem juz jak mam go przekonac ze to nie takie straszne. Musialam wziasc wolne, aby z nim pojechac bo z mezem nie chce jechac. Dzis sie wazylam i przytylam dopiero 1 kilogram!!! Ale brzuch taki mam juz duzy ze wszyscy sie pytaja czy pomylil mi sie termin lub czy mam blizniacza ciaze. A ja tam sie ciesze, bo tyle czekalam na to dziecko, ze mam juz wielka ochote paradowac z duzym brzuszkiem. Hehe Pozdrawiam was wszystkie kobitki. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Witajcie piątkowo:)) 12.09.08, 16:15 Joasiu, zazdroszczę pogody, bo u nas już bardzo zimno. byle do wiosny... Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Witajcie piątkowo:)) 12.09.08, 18:22 witam ja nada w dwupaku katar troch mija , zalatana własnie miał syna zapisac na karate i z nim pójsc ale mnie wkurzyl bo sie nie słucha i ma kare a ja jestem zła sam na siebie bo che mu zrobic przyjemnosc a on tego nie docenia buuuuuuuu(( Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Witajcie piątkowo:)) 12.09.08, 21:57 czesc dziewczyny, dzis piatek a ja sie czuje jakby byla sobota... Mój B nie był dzisiaj w pracy i mnie to trochę rozregulowało mieszkanie posprzatane, pranie się suszy na balkonie, zakupy większe zrobione - a po zakupach było kino teraz już tylko relaks, a jutro dopiero sobota! i to jest bardzo miła perspektywa ja jestem teraz na etapie zastanawiania się jak pokombinować w sypialni naszej żeby taki koszyczek w którym mała będzie spać na początku ( w naszej sypialni, bo w swoim pokoiku ma łóżeczko) postawic tak, żeby to wszystko razem się komponowało a nie wyglądalo jakby stało tylko chwilowo na 5 minut... już prawie wymyśliłam, ale jesli na tym stanie, to będe musiała się z mężulem zamienić miejscem w łóżku, a jego strona jakoś mi średnio pasuje... spałam tam raz na początku po przeprowadzce i od razu wiedzialam że wolę z drugiej...no ale czego sie nie robi... no tylko nie mam jeszcze pomysłu gdzie tam bobasa przewijać, coby w nocy nie latac po calym domu, no bo jak już będzie spać z nami, i jeść to bez sensu by było wtedy leciec na przewijanie do innego pokoju, nie? hmmm.... Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Witajcie piątkowo:)) 12.09.08, 22:42 Coś wymyślisz, Viv, zdolna z Ciebie dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Sobota 13.09.08, 17:43 Viv u nas łóżeczko z przewijakiem jest w pokoju dziewczynek, a w nocy Noelka śpi u nas w wózku więc biorę sobie 3 pieluszki, chusteczki i krem na noc do pokoju i przewijam ją gdzie akurat mi wygodnie- w wózku, na naszym łóżku, na wersalce...W nocy jest mi poprostu wszystko jedno, byle szybciej. Filmonrob ja też znam ten ból - chcę zabrać gdzieś małą, albo dać jej coś w nagrodę a ona akurat szkudzi. Ostatnio zbyt wiele czasu spędzała u dziadków i w efekcie wcale nie chce nas słuchać, wszystko robi na złość odwrotnie i wydaje się tracić słuch jak ją akurat o coś prosimy, na dodatek przestała mi zjadać objady - żywi się serkami, lizakami i ciastkami...Teraz już coprawda mniej bo już odmawia chodzenia do teściów - jak ją zaprowadzamy to zaczyna w głos beczeć, że chce do domu...Noworodek jest dużo mniej absorbujący niż ona, już nam nerwów brak. Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Sobota 13.09.08, 18:21 Aleksa, Twoja starsza pociecha jest po prostu zazdrosna, stąd to zachowanie. Kiedyś należeliście tylko do niej a teraz ma rywalkę w osobie Noelki. Rozumiem, że brak wam cierpliwości, ale jakoś będziecie musieli rozwiązać tą sytuację. A u mnie sobotnie... zniszczenia. Udało mi się zajechać na śmierć odkurzacz. Przeszukuję fora konsumenckie w poszukiwaniu nowej ofiary. najlepiej żeby był bezworkowy bo takim się jeszcze nie bawiłam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Sobota 13.09.08, 18:36 Imadoki, my mamy odkurzacz bezworkowy samsunga - taki: www.megamedia.pl/odkurzacz-bezworkowy-samsung-sc8571.php troche droga zabawka, ale z takich lepszych bezworkowych to nie jest tak zle, bo jest wiele znacznie drozszych... sprawuje nam sie bardzo dobrze, a kupilismy go bo poprzedni (tez samsunga) przy takiej ilosci sierściuchow jakie zostawia nasz pies, to wore nam sie przytykał i sie szybko przegrzewal... z tego jestesmy naprawde zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Sobota 13.09.08, 19:02 Viv, dokładnie nad takim się zastanawiam Dobrze znać Twoją opinię. To poważne "za" tym modelem. Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Sobota 13.09.08, 19:29 A u mnie dzisiaj raczej "pochmurno" i sensie pogodowym i w ogóle... Moja córeczka jest przeziębiona, gorączkuje i tak jest "bidulka". Zwykle bryka po domu jak szalona, a teraz się pokłada i tuli. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Sobota 13.09.08, 21:44 Witajcie dziewczyny. Viv ja mam taki sam odkurzacz, jest swietny. Dostalismy go od znajomych bo oni kupowali nowy model i szczerze mowiac zaczyna nam sie jakos mulic. Ogolnie polecam go kazdemu, my nie wiemy dokladnie jak dlugo oni go urzytkowali i jakim stopniu. Dziewczyny do ktorego tygodnia ciazy mialyscie wymioty? Ja dzis dzien zaczelam znowu od sensacji zoladkowych. Mam nadzieje, ze juz po malu bede konczyc ten etap. Pozdrawiam serdecznie. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 niedziela 14.09.08, 19:06 oj, weekendowe pustki... tylko co wy robicie w takie zimno? bo ja siedze pod kocykiem na kanapie przed tv, z laptopem na kolankach Odpowiedz Link Zgłoś
maga95 Re: niedziela 14.09.08, 20:03 Witajcie Zrobiłam dziś z samego rana test i ...2 kreski.Jestem mocno skołowana i powoli przyzwyczajam sie do tej wiadomości. Samopoczucie ok, tylko strasznie senna jestem. Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: niedziela 14.09.08, 20:09 Maga ! Serdecznie gratuluję ! Życzę Ci spokojnych i zdrowych 9 miesięcy i ślicznego, zdrowego dzieciątka )) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: niedziela 14.09.08, 20:18 SUPER!!!! GRATULUJE!!! kolejne kreseczki, oby tak dalej!!! dobra wiadomość na dobry początek nowego tygodnia )) Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: niedziela 14.09.08, 21:26 Wspaniale wiesci, Maga, gratuluje!!!! Jaki to mily koniec tej wspanialej, choc lenwej niedzieli. U nas pogoda dzis byla wrecz letnia. Spedzialam z moim P. pol dnia na trawce wcinajac piknikowe jedzenie i rozkoszujac sie slonkiem. Bylo super, w parku pelno dzikich gesi, przyjaznych psow i nawet jeden bluesman, ktory pogrywal sobie w altance przy stawie......taki spokojny, sielankowy dzien dzis byl. Teraz siedze ze sroka, ktora mi tu rozrabia i probuje porwac klawisze (juz jej sie kilkka razy udalo!) hihi Milej resztki niedzieli i udanego poniedzialku, kochane staraczki, ciezarowki i mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 15.09.08, 08:14 Wielkie gratulacje Maga! Super, super, czekałam na takie wieści A co u Igi i Arabeski? chciałam zrobić listę i jak najwięcej osób przy tym przerzucić na dół Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Lista na początek tygodnia 15.09.08, 08:20 GOŚCINNIE: Lena2008 STARACZKI: Alina1980 - 32dc ??? Lelua – 32dc ??? 0_joasia79 - 29dc ??? Imadoki - 24dc Abi19822 - 21dc Obymama - 20dc Goska797 - 9dc Iga.77 - 8dc Arabeska5 – 8dc CIĘŻARÓWKI: Filmonrob3 - 38t0d - termin 02.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 34t1d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 33t5d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 33t5d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 26t0d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 25t2d - termin 30.12.2008 dziewczynka Renatar-d - 25t0d - termin 01.01.2009 dziewczynka Lili-a31 - 19t6d - termin 07.02.2009 Olo2108 - 19t3d - termin 10.02.2009 dziewczynka Eddie1980 - 17t3d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 15t3d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 13t3d - termin 19.03.2009 Ali782 - 12t5d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 11t0d - termin 06.04.2009 Krysiia – 9t1d Maga95 - II kreski!!! - 4t5d DZIECIACZKI Z NASZEJ PACZKI: Noelka, ur.27.08.2008 - córeczka Aleksy Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Lista na początek tygodnia 15.09.08, 08:46 kurczę, ja znowu coś przegapiłam - przepraszam i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Lista na początek tygodnia 15.09.08, 08:57 Maga, gratulacje i witamy na drugiej liście!!! Iga, Ty masz srokę??? A u mnie weekend zimny i ponury. Pranie schnie trzy dni, bo jeszcze ogrzewanie nie jest włączone, mąż ostatnie dni urlopu wykorzystywał na zakupy materiałów robotę w nowym mieszkanku i wracał wieczorami. Natomiast pochwalę się Wam, że mam nowego gina W związku z tym, że mój stary odszedł z pracy i zostałam bez lekarza prowadzącego, udało mi się dostać do przychodni przyszpitalnej na Żelaznej, czyli tam, gdzie bardzo bym chciała rodzić. I w piątek byłam na pierwszej wizycie - normalnie bomba! Elegancko, czyściutko, i mam za darmo lekarza prowadzącego ze szpitala, w którym bym chciała rodzić Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Lista na początek tygodnia 15.09.08, 09:10 Witam Madziu Gratulacjie i zycze spokojnych 9 miesiecy !!!!!!!!! Ja strasznie zapracowany weekend , ale juz sie skonczył, pisma i latanie po notraiuszach sprawa działki akurat teraz zachciala miec finisz. Ja nadal w dwupaku ale jak długo to sama nie wiem , troche mam pierta bo dzis jade do szpital na KTG no i na zdjecie szwu a co po tem to az sie boie pomysle bo gin powiedział ze zobaczymy moze da sie cos przyspieszyc bo boi sie mnie bez szwu puscic do domu ...A wiec ....... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Poniedziałek 15.09.08, 09:11 Maga gratuluję!! Życzę ci spokojnych i przyjemnych 9 miesięcy! Karolina fajnie, że trafiłaś tam gdzie chciałaś. Z tego co piszesz wnioskuję, że to przychodnia i ginekolog na NFZ, który jest w porządku, a to dziś często nie jest spotykane, a przynajmniej ja tak myślę. Ja już z grubsza obrobiłam dom. Jeszcze tylko obrać na wieczór ziemniaczki i ugotować na objadek makaron. M jest dziś pierwszy dzień w pracy po zwolnieniu na mnie. Na razie spokuj - Madzia tylko raz do tej pory stała za drzwiami pokoju za karę. Zdarzało się już wcześniej, zanim przyszła na świat Noelka, że Madzia była strasznie niegrzeczna - jak spędzała więcej czasu u teściów. Tyle, że tym razem po powrocie ze szpitala nie byłam w formie, żeby od razu się za nią wziąść. Niestety teraz nie chce nigdzie się bez nas ruszyć więc nie da rady, żebym w ciągu dnia się przespała. Noelka dziś w nocy jadła tylko raz i spała bez użycia smoczka (stosowałam zamiennie za pierś w porze eliminowanego karmienia). Zobaczymy czy wejdzie jej to w nawyk Filmonrob jesteś tam? To już 38tygodni, pewnie nie sądziłaś, że ta ciąża tyle potrwa? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedziałek 15.09.08, 10:34 witajcie poniedziałkowo, tydzień zaczał sie od brzydkiej pogody zimno, 13 st,zimny wiatr, pochmurno - ale wazne ze nie pada Filmonrob - trzymam kciuki zeby wszystko się fajnie udało! jakby cos, to daj nam jakos znac!!! Karolina, fajnie ze jestes zadowolona,mam nadzieje ze gin jest ok i ze bedziesz zadowolona, a to bardzo fajnie ze za darmo i ze przy szpitalu ))) Odpowiedz Link Zgłoś
lelua Re: Poniedziałek 15.09.08, 10:48 Witajcie dziewczyny, dawno mnie nie było, ale jakoś coraz mniej mam siły na zaglądanie tutaj, bo ciągle trwam na górnej liście która już jest rozmiarów mrówki. Dziś u mnie 2dc, nadziei może mi starczy jeszcze na ten jeden cykl, a później to już chyba sobie odpuszczę i zniknę stąd. Z drugiej strony to dobrze, że ta lista wypatrujących ciąży tak się zmniejszyła, bo to oznacza, że już wiele z Was jest szczęsliwych. Gratuluję wszystkim nowozakreskowanym, trzymam wciąż mocno kciuki za nas wszystkie z górnej listy. Najlepiej niech już ona w ogóle zniknie, bo mnie zaczyna wkurzać)). I wtedy zostaną tylko te dolne i będzie suuuper. Miłego dnia zyczę. Lelua Odpowiedz Link Zgłoś
maga95 Re: Poniedziałek 15.09.08, 12:35 WitajcieSerdecznie Wam dziękuję za gratulacje.Mam nadzieję, że wszystko będzie ok, denerwuję się, ale to chyba normalne. Pierwsza wizyta dopiero za 3 tygodnie.Kolejki do lekarzy dzikie, pierwszy wolny termin (prywatne centrum - żeby nie było). Dopiero przed pierwszą, a ja bym już spać poszła. Pozdrawiam, dziękuję, że jesteście. A który to tydzień będzie, 5?. OM 14 sierpnia, dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Poniedziałek 15.09.08, 12:54 Witajcie Dziewczyny! Maga ogromne gratulacje i spokojnych 9 miesięcy Super wieści- powolutku dolna lista będzie się zmniejszała i wierzę, że niedługo zniknie zupełnie! Pogoda strasznie jesienna się zrobiła, ja od rana mam dreszcze- nie wiem czy mnie jakieś przeziębienie nie dopadło Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Poniedziałek 15.09.08, 19:16 Witam cisza przed burza tak mi się wydaje...zresztą nie wierzę że udało się 2 dni przed owulacją zajśc w ciążę bo męża akurat nie był... Mi również brakuje już siły,mam wrażenie że to tylko ja chcę dzidziusia,a może chcę GO na siłę ... sama już nie wiem... Wiszę w próżeni bo nie wiem co robic...niby się " staramy" ale czy wykożystujemy cykle w 100% tego nie byłabym taka pewna.Moj mąż to duży chłopiec który nie rozumie że ten jedyny dzień w miesiącu należy do NAS tylko i wyłącznie.Zawsze kiedy jest 1 dc mówi KOCHANIE NIE MARTW SIĘ W TYM MIESIĄCU JUŻ SIĘ PRZYŁOŻYMY OBIECUJĘ i na tym się kończy bo albo jest zmęczony bo wziął jakąś dodatkową pracę albo z przyjacielem na PIWO sie umówił. Czasem mam wrażenie że jestem sama sobie ze sobą na tym świecie bez nikogo kto mnie rozumie. Ach sorki za te smutki ale aż chce mi się ryczec bo ból rozrywa serducho Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Poniedziałek 15.09.08, 19:51 Joasiu, tak to juz jest z facetami, ze troche w innym swiecie zyja niz my i trudno nam sie czasem rozumiec, ale jestem pewna, ze twoj maz pragnie dziecka tak samo mocno jak i ty Lelua, ja tez mam nadzieje, ze ta gorna lista w koncu zniknie, bo mi sie juz znudzilo patrzec tam na siebie.......jesli o mnie chodzi to jeszcze tylko miesiac przerwy i zaczynam nowe staranka, po przerwie, ach, juz sie nie moge doczekac Karolina, to super, ze jestes zadowolona z ginekologa, ja tym sie troche martwie, ze jak bede w ciazy to bedzie problem znalezc dobra opieke lekarska, bo moj ulubiony lekarz jest w Polsce i przeciez nie bede do niego latala, a tutaj nie wiem jaka polozna mi sie trafi, wszystko jak loteria, bo wybrac sobie nie moge - no, chyba, ze prywatnie, ale na to mnie nie stac. Tak, mam sroke, znalazlam ja jakies 4 miesiace temu jak byla jeszcze pisklakiem. Razem z moim Piotrkiem wykarmilismy ja, wypiescilismy i teraz jest juz z niej taki nastolatek ptasiMa na imie Bolek, strasznie psoci, ale jest kochana/ny - lazi za nami jak pies, wita sie jak wracamy do domu, chyba mi serce peknie jak trzeba bedzie ja wypuscic - bo oczwiscie chcemy to zrobic, bo to jak by nie patrzec to dziki ptak i zasluguje na to zeby zyc na wolnosci Chcemy tylko poczekac jak juz bedzie zupelnie dorosla i na tyle silna, zeby sie bronic przed ewentualnymi napastnikami......Mam nadzieje, ze poradzi sobie bez nas - jest bardzo zaradnym i inteligetnym ptakiem, wiec mysle, ze bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Poniedziałek 15.09.08, 20:03 Dość oryginalne zwierzę, ale pewnie o wiele ciekawsze i zabawniejsze niż chomik czy rybki Joasiu, dwa dni przed owu to bardzo dobry czas na starania! Plemniczki żyją 3-4 dni, więc te Wasze dwa dni to zupełnie dobry czas na działania. Także nie spisuj tego cyklu na straty, bo może Cię czekać miła niespodzianka Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedziałek 16.09.08, 09:59 Joasiu, właśnie miałam napisać to samo co Karolina dopóki nie ma @ to nie wolno się smucić i spisywać na straty!!! przecież nawet u nas zdarzalo się że dziewczyny pisały - niemożliwe, bo tylko jeden raz, a potem widziały dwie kreseczki )) trzymamy kciuki!!! Sroka to na pewno fajne zwierze pamiętam jak w mojej rodzinnej miejscowości, jak byłam na przełomie podstawówki i LO była taka oswojona srok a- wołaliśmy na nią Kaśka podlatywała bardzo blisko, skubała nas za sznurówki i jadla chipsy z ręki jak się jej dawało )) fajna byla, a potem gdzies znikła ale w domu to jej raczej nikt nie hodował - nie wiem gdzie sie tak oswoiła ciekawa jestem jak to wygląda takie hodowanie sroki w domu - macie dla niej jakąś klatke? gdzie się zalatwia? pewnie trzymanie takiego zwierzaka wdomu rózni się od kanarka, czy papużek? Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Poniedziałek 16.09.08, 17:03 To prawda Joasiu co mowi Vivianna i Karolina, nie spisuj tego cyklu na straty tylko dlatego, ze akurat w ten dzien nie traficie, tak na prawde po stosunku plamniki maga przezyc nawet 5 dni, a to sporo czasu! Wiem pamietaj, nie doluj sie niepotrzebnie, bo poki nie nadejdzie @ zawsze jest nadzieja - z reszta to od poczatku bylo motto tego watku, wiec sie go trzymaj! Oj, sroka to zdecydowanie ciekawe i zajmujace zwierze, wymaga duzo uwagi, wciaz upomina sie o towarzystwo, nie cierpi zostawac sama w pokoju W ogole moglabym o niej mowic godzinami, wiec moze zaloze jakies forum zwerzece, zeby was tu nie zanudzac, haha Mieszka sobie w duzej klatce, takiej przeznaczonej na duze papugi, typu kakadu, zalatwia sie do klatki, ktora trzeba sprzatac co najmniej raz dziennie, czasem czesciej, bo rozrzuca jedzonko. Oczywiscie jak jestesmy w domu to lata sobie swobodnie po mieszkaniu, co najmniej kilka godzin dziennie, bo musi cwiczyc skrzydelka. Jest bardzo ciekawska i wszedobylska, nic nie umknie je uwadze....ciagle nas obserwuje i zaczepia, jak cos robimy, np. sprzatamy, piszemy na komputerze to koniecznie musi sie wtracic i "pomoc" hihihi, rozbujnik maly Sroka jest wszystkojadem, wiec z karmieniem nie ma problemu, uwielbia miesko, najlepiej surowe, moze byc gotowane, ale bez soli!, kocha warzywka, zieleninke, owoce, je wlasciwie to co my Lubi nawet piwo, oczywiscie w rozsadnych ilosciach;P - sprobowala kiedys przez przypadek i od tej pory az sie trzesie jak piwo zobaczy, mala alkoholiczka Ciezko bedzie sie z nia rozstac, ale to chyba bedzie najlepsze dla niej wyjscie...a wiecie czego sie niedawno dowiedzialam? - sroki trzymane w niewoli zyja nawet do 20 lat! niesamowite, co nie? i moga sie nauczyc mowic, tak jak papugi czy gwarki i na to mam dowod, bo widzialam filmki na YouTube Och, no wiedzialam ze sie rozpisze, od razu przeraszam te dziewczyny, ktore sobie nie zycza czytac o srokach na staraczkowym forum......Zaraz bede sie zwijala do domu, juz sie nie moge doczekac zabawy z Bolkiem Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedziałek 16.09.08, 18:15 Iga nie przepraszaj ja z przyjemnością czytałam o twojej sroce )) a przeciez nasze forum jest po to by dzielić się wszystkim, i możemy rozmawiać na wszystkie tematy a nie tylko starankowe )) Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Poniedziałek 16.09.08, 21:32 Iga fajna ta twoja sroka. Moj syn ciagle prosi o jakies zwierzatko, a ja na nic sie nie godze. Poprostu nie wyobrazam sobie naszych wyjazdow do Polski i na wakacje z jakimkolwiek zwierzakiem. Poza tym nasz wllasciciel mieszkanie nie zgadza sie a prawie nic. Dzis dziewczyny martwia mnie delikatne bole brzucha po lewej stronie. To jakby jakies skorcze czy sama nie wiem co. A do tego jeszcze maz tak strasznie mnie wkurza ze az mi sie plakac chce. Zachowuje sie jak rozkapryszony dzieciak. Zupelnie nie mam pojecia o co mu chodzi. Najpierw wpadl do domu po pracy wsciekly jakis, a jak zapytalam o co mu chodzi to burknal cos i wyszedl do fryzjera. A mial wziasc naszego syna z nim. Potem mielismy wywiadowke w szkole syna i juz sie nie odzywalam za wiele, aby nie podjudzac sytuacji. Ustalilismy jak dzielimy sie pomoca z lekcjami i niby mialo byc dobrze. Nagle o 20-tej chcial sprawdzic na ile maly nauczyl sie pisac dni tygodnia( a uczyl sie tylko wczoraj) i z pretensjami ze nie cwiczyl jak przyszedl ze szkoly, ze jak tak dalej pojdzie to na pewno nie bedzie postepow. Mowie wam nie wytrzymalam juz i musialam cos powiedziec. Ja nie mam pojecia jak on sobie wyobraza zrobic wszystko na raz. Koncze prace o 14:30 biegne po malego na 3 do szkoly, dzis musialam zrobic zakupy bo w lodowce pustki, ugotowac obiad i jeszcze lekcje i nie wiem co jeszcze by chcial. On mi na to, ze nikt nie kaze mi gotowac obiadow, na co ja ze to wlasnie on najczesciej dzwoni z pytaniem co robie na obiad. Oj dziewczyny bardzo bardzo was przepraszam ze takie smutki wypisuje, ale to mnie uchroni przed rozklejeniem sie. On nie jest zwykle taki, choc czasem musze go do pionu sprowadzic. Jakos nie potrafil sobie pomyslec ze ja moge byc zmeczona ze moge zle sie czuc, przeciez jestem w ciazy. Jak dobrze ze tu jestescie. Przepraszam jeszcze raz i zycze milej nocki (ja dzis spie z moim synkiem ale w naszym lozku a maz u niego, czego jszcze nie wie). Asia Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja Re: Poniedziałek 16.09.08, 23:09 Oj tam Asia nie martw się. Z tymi chłopami tak już jest. Ja też jestem w dole przez mojego M. Robi mi jakieś dzikie awantury z byle powodu. Np. dzisiaj mi zrobił i się na mnie wydarł, bo go poprosiłam o to byśmy pomogli mojej siostrze. Pojechał ze mną po czym całą drogę mi robił awanturę jaka to ja jestem mało asertywna , a moja siostra mnie wykorzystuje. Kurde ale to tak powiedział,że darł się przez całą drogę. Oczywiście się poryczałam i stwierdziłam,że się na mnie wyżywa a on na to - To na kim mam się wyżywać jak nie na tobie. I po prostu ręce mi opadły.Potem strzelił focha i się do mnie nie odzywa ( ja też co prawda milczę) Oczywiście u mnie załamka, ból głowy i tylko szkoda mi dzidziusia mojego. Przecież nic złego nie zrobiłam, żeby się na mnie gniewał. Mógł nie jechać... Mogłam go o pomoc nie prosić... Ech mówię Wam ostatnio to on jakiś kryzys przechodzi a ja cierpię. I jest mi źle Odpowiedz Link Zgłoś
obymama środa 17.09.08, 09:13 chyba wczoraj był jakiś kiepski dzień dla naszych facetów - u mnie też nocne łzy i fochy, a nieczęsto się nam to zdarza. Na szczęście rano przeprosiny i wszystko wraca do normy. Mam nadzieję, że u Was też Odpowiedz Link Zgłoś
krysiia Re: środa 17.09.08, 12:27 znowu jakoś długo mi się nie odzywało, ale na bieżąco czytuję posty Na początek gratulacje i najlepsze życzenia dla magi, dbaj o siebie i maleństwo Chyba macie rację co do wczorajszych męskich fochów, u mnie też jeden zawitał Dziś rano poszedł do pracy, więc nie wiem, czy jeszcze jest, czy już go nie ma Samopoczucie mam typowo ciążowe, ciężki żołądek, choć bez sensacji i ciągle bym spała Poza tym bardzo zadziwiają mnie nowe gusta kulinarne, ja- łasuch nad łasuchy - nie jadam słodyczy, lodów czekolad, nic z tych rzeczy, zadziwiające to nie tylko dla mnie, ale i dla wszystkich znajomych, acha i nie piję kawy, strasznie mi nie smakuje Sama nie mogę się z tymi zmianami pogodzić. Ale się rozpisałam Jeszcze mam prośbę, bo mam przypuszczalny termin porodu 24.04.2009, jak ktoś będzie listę robił, to może to uwzględnić? Z góry ogromne dzięki Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: środa 17.09.08, 19:05 Witajcie Dziewczynki! Już chyba z tydzień nic nie pisałam ale nastał jakiś ciężki okres dla mnie.Poza tym w pracy sporo roboty (wymiana towaru na asortyment zimowy.Zaglądałam do Was na bierząco ale brakowało już sił aby cokolwiek napisać.Do tego dopadł mnie dół gigant, który kulminacji dokonał po parapetówce kolegi w sobotę.Jedna z moich koleżanek, która ma dziecko non stop nawijała jak to czeka na maluchy u naszych przyjaciół.Jakie to fajne być mamą itp,itd.Ciężko było mi tego słuchać biorąc pod uwagę, że mamy teraz z mężem kłopoty i jakoś nie możemy się w sobie zebrać.Do tego mam od kliku dni wielkie poczucie niespełnienia i braku perspektyw na cokolwiek. Widzę że chyba wszyscy Panowie mają jakiś ciężki okres.Mój wreszcie przystopował z pracą ale nie ma szans aby nabrał chęci na jakieś przytulanko czy zwykłe pobycie ze soba.Ciągle w głowie zostaje symptom "pracy".Prawdę mówiąc nie bardzo wiem jak to wszytsko zebrac do kupy.Jak poukładać relacje między nami i na nowo żyć z myślą, że póki co zostajemy sami we dwoje. Magi jeśli Ci nie pogratulowałam to oczywiście się przyłączam W dniu jutrzejszym idę na usg w celu stw czy owulacja jest i czy bromek mi pomógł.Denerwuje się bo znowu bede miała do czynienia z tym nie miłym lekarzem.Idę do niego tylko dlatego że moja lekarz powiedziała, iż jest świetnym specjalistą.I to będzie naprawdę ostatni raz jeśli zachowa się tak jak ostatnio.To wszytsko jednak zniose jeśli nagroda będzie wiadomość, że już wszytsko ze mną ok. Troszkę sie rozpisałam i nasmuciłam. ściskam Was ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: środa 17.09.08, 20:06 Witajcie Dziewczyny! Mnie dopadło przeziębienie- dość nagle, bo byłam w pracy i do południa czułam się rewelacyjnie. Pózniej lekki ból gardła, a teraz to już leżę pod kołdrą, kocem, nos zapchany, gardło boli, ale temperatura ani drgnęła (36,5). A żeby tego wszystkiego było mało, to ucieszyłam się wczoraj, że zaczęli grzać, a dzisiaj grzejniki znów zimne( jutro idę do lekarza po zwolnienie, może wygrzeję to choróbsko (pod warunkiem, że kupimy jakioś grzejnik elektryczny Goska, trzymaj się dzielnie- z męzem się jakoś poukłada, za kilka dni pewnie oboje spojrzycie na całą sytuację z dystansu i wszystko wróci do normy. Co do podejścia lekarza, to jesli nie zmieni swojego zachowania, to może rzeczywiście rozejrzyj się za innym. Nie ma co dodatkowo stresować się wizytami, jeśli facetowi brakuje kultury. I trzymam kciuki- mam nadzieję, że na wizycie okaże się, że wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: środa 18.09.08, 14:00 Oj jak tu cicho aż się zdziwiłam. Chciałam Wam powiedzieć Dziewczynki o tej wizycie na usg.Wiem, że to nic takiego ale dla mnie każda taka wizyta u lekarza kończyła się łzami. Dziś okazało się że jestem w okresie przed owulacyjnymPęcherzyk dominujący ma 18 mm a endomitrium ma 8,2 mm czyli są szanse na ewentualną ciążę (przed bromkiem miało 5,5 mm).Widział też ruchy w tętniczkach macicy co wskazuje na owulacje.Stwierdził, że książkowo wszystko. Ucieszyłam się tak że ludzie w poczekalni patrzyli jak na wariata.Poczułam ulgę że chociaż u mnie wszystko ok i chociaż może nie mamy super szans na dziecko to jestem szczęśliwa.Pojawia się jakieś światełko w tunelu. Co do samego lekarza to zupełnie inny człowiek niż ostatnio.Super miły i delikatny. Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: środa 18.09.08, 14:33 Gosiu ! Gratuluję ! To bardzo dobre wieści ! Jednak bromek zadziałał ! Trzymam kciuki za Was. Super. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Czwartek 18.09.08, 16:13 Goska cieszę się razem z tobą! To już dużo, że jest owu. Nie musi być w każdym cyklu, żebyś mogła zajść w ciążę czego przykładem jestem ja - jak planowaliśmy ciążę to za każdym razem musiałam brać leki żeby owu była. Ja pracuję w domu pełną parą. Od rana dopiero teraz mam chwilkę ale nie na długo. Przez te ciążowe powikłania mam w domu tyle zaległego bałaganu. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Czwartek 18.09.08, 16:31 Dziękuję Wam bardzo jestem taka zadowolona jakbym wygrała w totolotkaWiem, że dużo teraz zależy od wyników męża.Wiem też że może być różnie ale cieszę się, że chociaż ze mną mamy problem z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Czwartek 18.09.08, 17:33 Witajcie dziewuszki Gosia to super że lekarz okazał się ok człowiekiem chociaż zdanie miałaś o nim kiepskie, no i fajnie że z owu u Ciebie wszystko ok,jak się usłyszy że wszystko w porządku to nabiera się duużo,duużo optymizmu prawda? Aleksa KOBIETO nie możesz się teraz przepracowywac...dbaj o siebie!!! a u mnie...tak jak myślałam cisza przed burzą -dziśiaj 1 dc... ale nie mam wielkiego doła nie wiem co jest przyczyną braku ciąży ,wydaje mi się że dużą rolę u mnie gra psychika, jakoś tak sobie wzięłam do głowy,że nam to na pewno nie pójdzie tak łatwo,że podziałało jak samospełaniająca się przepowiednia...Dochodzi jeszcze niepewna sytuacja w mojej firmie teraz byłby najlepszy moment żeby stamtąd odejśc a tu jak na złośc nic nam nie wychodzi... Poza tym spróbuję umówic się do jakiegoś gina choc nie mam o żadnym dobrej opinii.Wiecie jak to jest pytasz kogoś o jakiegoś lekarza to od razu usłyszysz co mu nie wyszło w trakcie jego praktyki lekarskiej o tych dobrych rzeczach niestety rzadziej się słyszy. Może nie jestem aż tak ciężkim przypadkiem więc mam nadzieję że ten do którego się umówię będzie skuteczny ( choc nie wykona za nas "tej" roboty i spłodzic bedziemy musiali sami z Mężem hihihi ale się rozgadałam(rozpisałam) idę zapalic w piecyku coby było mi cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Piątek :) 19.09.08, 08:28 witam dziewczyny gratuluję magi nowej fasolki GOsiu teraz to już będzie z górki zobaczysz a ja byłam w srodę u lekarza (państwowo), czekałam przez 4,5 godziny żeby się w ogóle dostać, a jak już się dostałam to tylko z pięć minut posiedziałam, bo nawet badania nie miałam... taka w sumie dziwna wizyta... zastanawiałam się czy powiedziaeć lekarzowi że chodzę tez prywatnie, bo wiecie, niektórzy niezbyt dobrze na to patrzą, ale stwierdziałam ,że co mi zależy bo pewnie i tak do niego więcej nie przyjdę bo te kolejki mnie rozwalają... ale lekarz okazał się bardzo sympatyczny i w ogóle nie robiący z tego problemu ale sama wizyta jak wcześnie pisałam mało efektowna... a wczoraj się ścięłąm z moim szefem, zaczął da mnie jakieś żale, że nie może się ze mną ostatnio dogadać i w ogóle i tak sobie pomyślałam że głupia byłam , że nie wzięłam zwolnienia w środę (a lekarz chciał mi przepisać, ze względu na to że zdaża mi się zemdleć...), chyba jak sobie tydzień od niego odpocznę, albo ze dwa to może trochę odreaguję... jak myślicie?!? ale się dziś rozpisałam, ale to chyba dlatego że w poniedziałek mi wyłączają internet w domku i już nie będę mogła sobie do was zaglądać, chyba że w pracy jak nie będę na zwolnieniu oczywiście a dziś życzę wszystkim miłego weekendu pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piątek :) 19.09.08, 10:10 witajcie piatkowo dziewczynki Gosiu, cieszymy się razem z Toba grunt to pozytywne nastawienie - może u męża tez leki pomogły na tyle, że znajdzie się jeden taki odważny i silny żołnierzyk, który zrobi co trzeba Joasiu, nie wiem z jakiego jestes miasta, ale jest taka stronka www.dobrylekarz.info i tam można sobie wybrac miejscowość, specjalizację i jest ocena róznych lekarzy wyrażona punktowo, oraz poszczególne opinie - i te dobre i te złe no i informacje gdzie przyjmuje - może tam znajdziesz jakiegoś dla siebie Joleczka - mam nadzieje, ze jakoś dasz rade do nas zaglądać! Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Piątek :) 19.09.08, 11:49 Witam. U nas dziś po raz trzeci była położna. W sumie całe te jej wizyty upływają nam na plotach ale Noelkę ogląda. Jedynym problemem jest to, że niezbyt często robi kupkę. Dziś jest rekordowo piąty dzień. Brzuszek ma spory, a ja robię wszystko co mogę, żeby jej pomóc (z metod nieinwazyjnych). Położna zaproponowała jedynie, że może dałabym jej trochę rumianku do wypicia...a ja nawet nie kupiłam butelki, żeby mnie nie kusiło. Jak narazie dalej będę masować - puki się nie drze i nie pręży. Właśnie zapadła w domu cisza - obje księżniczki śpią...i ja zaraz też się chwilkę położę. Zauważyłam, że filmonrob nie odezwała się po wizycie 15 września i pewnie tylko wypatrywać jak nam napisze o swoim porodzie i małej Mai (o ile dobrze pamiętam imię). Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Piątek :) 19.09.08, 14:48 Faktycznie amsz rację AleksaMoże lada dzień pojawią się jakieś wieści od Filmonrob. Ja dziś kolejny dzień wytężonej pracy.Już się modlę żeby wreszcie sko.ńczyć to ustawianie, przekładanie.Naszczęście widzę już koniec.Dzięki tej robótce szybko zlatuje mi dzień w pracy Wiecie po wczorajszym usg nawet mąż zapałał inwencją w starankach Dziekuję Wam za wszytskie miłe słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Piątek :) 19.09.08, 14:49 Rzeczywiście filmonrob dawno nie było - już pewnie na dniach pokaże nam zdjęcia Majeczki czekamy ! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piątek :) 19.09.08, 14:54 Chcialam napisać jakiegos smsa do moniki (Filmonrob) ale nie zostawilanigdzie swoich namiarów - ani na n-k, ani na forum październikówek Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Piątek :) 19.09.08, 20:52 Witajcie kobietki. Tez ostatnio myslalam o Filmonrob. Pewnie juz tuli swoja niunie. Powiem wam ze co noc sni mi sie ze moja niunia zaczela kopac, a sny sa tak realistyczne, ze nie wiem juz co jest snem a co rzeczywistoscia. Juz nie moge sie doczekac tych pierwszych ruchow, wtedy bede juz pewna ze z dzidzia jst wszystko ok. Jutro przede mna dlugi dzien w pracy, wiec pewnie nie bede miala czasu zajrzen nawet do Was. Zycze milej soboty. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Piątek :) 19.09.08, 20:54 Gosiu, ciesze sie, ze z twoja owulacja wszystko ok i ze pojawil sie nowy zapal do staranek. Zobaczysz, zanim sie obejrzysz pojawi sie owoc tych staran Joasiu, rozumiem twoj bol, dla mnie znalezienie dobrego lekarza to tez nie lada orzech do zgryzienia, ale na razie jeszcze o tym nie mysle, poki co nasza "sprawa" zajmuje sie lekarz ogolny. Mamy wizyte za dwa tygodnie i wtedy nam powie dlaczego nam staranka nie wychodza i moze zaleci jakies leczenie, monitoring, albo po prostu skieruje do specjalisty. Ale nawet jak juz zajde w ciaze to bede miala ten sam problem, a wlasciwie nie tyle z wyborem lekarza co poloznej, bo tu ciaze prowadzi polozna.....ech, te ginekologiczne dylematy! Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Maja 3050 - 53 :)) 20.09.08, 10:28 Witam łatwo nie był ale juz w domku, och ja sie ciesze jak sie troche ogarne to wstawie zdjecie Majki w kazdym razie obie bardzo szczesliwe i zmordowane Maj przyszła na swiat we wtorek o 15;30 , w poniedziałek zdjece szwu i nie cheil mnie juz wypuscie bo szyjka sie otworzyła na 2 cm a mała obwiazana była pepowina i tak wymeczyli nas do wtork ale teraz jestesm juz razem w domu jeszcze sie odezw pozdrawi was wszystkie kobieyki Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Maja 3050 - 53 :)) 20.09.08, 10:43 Filmonrob !!! Serdeczne gratulacje ! Dużo zdrówka i szczęścia dla Ciebie, Majeczki i całej Waszej Rodzinki. Super, że już jesteście w domku. Odpoczywaj w miarę możliwości, cieszcie się sobą i jak będziesz miała chwilkę to koniecznie pokaż nam zdjęcie Waszego szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
eddie1980 Re: Maja 3050 - 53 :)) 20.09.08, 12:50 ogromne gratulacje Filmonrob, córunia super, widziałam na n-k, dzieciaczków przybywa, lista się wydłuża Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Maja 3050 - 53 :)) 20.09.08, 13:28 Dziewczyny zapraszam na NK tam juz jest zdajecie wklejone a relacje ok , tylko później jak młoda uśnie na razie nie za bardzo organzuje się ale myślę ze jescz tylko dzień lub dwa i wszyscy się dopasujemy ) Dzięki dziewczyny za gratulacje. A w dwóch słowach poród trudny i długi (17,5 godzin- pomimo wszystko szew i niewydolność szyjki to jednak nie było łatwo tak jak większość sadziła ) bo o 20 w poniedziałek zdjęcie szwu a urodziła we wtorek o 15:30 nie wypuścili mnie już do domu ale za to cudowna opieka położnej, mojego lekarza który mnie tam odwiedzał i lekarza dyżurnego dużym poczucie humoru , no i wsparcie ogromne mojego męża da się przeżyć i juz nic nie straszne )) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Maja 3050 - 53 :)) 20.09.08, 14:38 Monika, juz Ci gratulowalam na pazdziernikowkach, ale oczywiscie na staraczkach tez musze - wiec GRATULACJE!!!!! widzialam na n-k, Maja przesłodka! czekamy na relacje )) Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 20.09.08, 15:44 GOŚCINNIE: Lena2008 STARACZKI: Alina1980 - ??? Imadoki - 29dc Abi19822 - 26dc Obymama - 25dc Goska797 - 14dc Iga.77 - 13dc Arabeska5 – 12dc Lelua – 7dc 0_joasia79 - 3dc CIĘŻARÓWKI: Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 34t6d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 34t3d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 34t3d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 1maja1 - 26t5d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 26t0d - termin 30.12.2008 dziewczynka Renatar-d - 25t5d - termin 01.01.2009 dziewczynka Lili-a31 - 20t4d - termin 07.02.2009 Olo2108 - 20t1d - termin 10.02.2009 dziewczynka Eddie1980 - 18t1d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 16t1d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 14t1d - termin 19.03.2009 Ali782 - 13t3d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 11t5d - termin 06.04.2009 Krysiia – 9t6d - termin 24.04.2009 Maga95 - 5t3d DZIECIACZKI Z NASZEJ PACZKI: Noelka, ur.27.08.2008 - córeczka Aleksy Maja, ur.16.09.2008 - córeczka Filmonrob3 Monika, gratulacje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 20.09.08, 16:10 Nie odzywałam się kilka dni, bo miałam wizytację (teściowa). Ale już jest swobodniej i mogę się z Wami kilkoma nowinami podzielić. Po pierwsze dla starających się. Nie wierzycie w cuda? Błąd!!! Teściowa ma bliską znajomą. Kobitka ma 40 lat, niedawno wyszła za mąż. Wcześniej przeszła kilka "kobiecych" chorób, po których lekarze jednoznacznie stwierdzili, że jest bezpłodna. No więc po ślubie nie zabezpieczała się. Bo po co, skoro dzieci mieć nie może... I wiecie co? Dwa miesiące po ślubie okazało się, że jest w ciąży!!!!!!! Niesamowite, prawda? A my wczoraj byliśmy na USG 3D. Maluszek ciągle zakrywał rączkami buzię, ale w końcu udało się ją choć na chwilkę uchwycić Poza twarzą lekarz uchwycił coś jeszcze... To jest mój Wojtuś: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1479163,2,1.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1479165,2,3.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1479164,2,2.html Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 20.09.08, 16:26 Filmonrob, ogromne gratulacje dla Ciebie i całej rodzinki! Maja jest prześliczna. Moje dzieciątko strasznie się ukrywa, byliśmy w pt. na usg i lekarz twierdzi, że chyba jednak coś tam się między nogami plącze Ale maleństwo zasłania się dość skutecznie i pewności nie ma. Więc znów musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać na kolejne badanie żeby stwierdzić, kto tam u mnie mieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 20.09.08, 19:12 Filmonrob przyjmij gratulacje i ode mnie! Majeczka to sama słodycz! Dużo musiałaś przejść ale w tym wszystkim super, że miałaś dobrą opiekę i towarzystwo męża. Cieszę się, że to już za tobą. Popatrz, obje tak pękałyśmy a mamy donoszone, śliczne córcie. Teraz kolej na rybitkę i vivianne. A więc czekamy. Doszłam dziś do wniosku, że jestem od naszego staraczkowego forum uzależniona. Jak mnie stąd same wcześniej nie wywalicie to zostanę tu aż znikną dwie pierwsze listy - staraczek i ciężarówek - wtedy wszystkie będziemy musiały poszukać innego miejsca na nasze "spotkania". Tak was dziewczyny lubię... Albo lepszy pomysł - druga rundka- mi przydałby się jeszcze synuś (M nie byłby zachwycony jakby to przeczytał Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 20.09.08, 19:19 Karolina to ostatnie zdjęcie jest super. Wojtuś ma śliczny nosek. Ciekawe do kogo jest podobny? Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 20.09.08, 20:03 Dziewczyny super wiesci. Ale sie ciesze Karolina bedzie miala chlopca Monika ma corcie. Moje wielkie gratulacje Monika, duzo zdrowia dla ciebie i malenstwa. Jak znajdziesz chwilke to napisz jak twoj syn przyjal nowa osobke w rodzinie. Pozdrawiam was wszystkie serdecznie. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 21.09.08, 09:23 Filmonrob - ogromne graulecje! Wasza Mejeczka jest śliczna Ciekawe czy teraz zmienisz nick? )) filmonrobmaj? Karolinka, gratuluję synka - zmień sobie adnotację na liście Pozdrawiam Was wszystkie niedzielnie i słonecznie, bo nam Wrocławiem wreszcie świeci! Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 21.09.08, 09:35 Oczywiście GRATULACJE i MAJECZKA miało być... obymama napisała: > Filmonrob - ogromne graulecje! Wasza Mejeczka jest śliczna > Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Niedziela 21.09.08, 10:46 Karolinka, ja tez gratuluję Synka )) imię Wojtuś bardzo mi się podoba )) Obymamo - Ty jesteś z Wrocławia??? nie wiem z której części, bo u mnie nic nie świeci (( tylko szaro-buro i pochmurnie Odpowiedz Link Zgłoś
iwomar2 Re: Niedziela 21.09.08, 13:57 Dziewczyny gratulacje Dzieciaczki są super. U mnie tez będzie MAJA. Viv ja ez jestem z wrocka i u mnie szaro, buro Rano było trochę słoneczka. pozr Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
iwomar2 do Karoliny 21.09.08, 13:58 Karolinko proszę wpisz mi na liscie córkę. Dziękuję. pozdr Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Niedzielna lista 21.09.08, 14:18 GOŚCINNIE: Lena2008 STARACZKI: Alina1980 - ??? Imadoki - 30dc Abi19822 - 27dc Obymama - 26dc Goska797 - 15dc Iga.77 - 14dc Arabeska5 – 13dc Lelua – 8dc 0_joasia79 - 4dc CIĘŻARÓWKI: Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 35t0d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 34t4d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 34t4d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 dziewczynka 1maja1 - 26t6d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 26t1d - termin 30.12.2008 chłopiec Renatar-d - 25t6d - termin 01.01.2009 dziewczynka Olo2108 - 20t3d - termin 10.02.2009 dziewczynka Eddie1980 - 18t2d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 16t2d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 14t2d - termin 19.03.2009 Ali782 - 13t4d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 11t6d - termin 06.04.2009 Krysiia – 10t0d - termin 24.04.2009 Maga95 - 5t4d DZIECIACZKI Z NASZEJ PACZKI: Noelka, ur.27.08.2008 - córeczka Aleksy Maja, ur.16.09.2008 - córeczka Filmonrob3 Usunęłam z listy Lili-a, dopisałam Iwomar płeć maleństwa, swojemu zmieniłam. Jeśli potrzebne są jeszcze jakieś zmiany to się nie krępujcie Maja, u Ciebie dziś 26t6d czy 26t5d? Obymamo, ładny ten Twój obecny wykres. Będę trzymać kciuki za owocny cykl!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Niedzielna lista 21.09.08, 17:05 Czesc dziewuszki, ale sie dzieje tu ostatnio! Filmonrob, serdeczne gratujacje! Niech ci sie Majka szczesliwie chowa. Karolinko, to super, ze bedzie synus! Parka to dla mnie szczyt marzen.....Choc poki co ograniczam sie do marzen o pierwszej ciazy U nas dzis pogoda wrecz letnia, spedzilismy dzien wylegujac sie na slonku, popijajac piwkiem i zagryzajac skrzydelkami z grilla, ach, ostatnie letnie podrygi, bo od jutra jesien, miejmy nadzieje, ze piekna, ciepla i sloneczna. Milej reszty niedzieli, staraczki, ciezarowki i mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Niedzielna lista 21.09.08, 19:08 Ja tez trzymam kciuki za "wykresik" Obymamy w ogole jak sobie pojrzałam na ta liste dzisiaj.... i jak wczoraj napisalyście że nastepna w kolejce Rybitka i Vivi (czyli ja) (no i jeszcze Lala).... och dziewczyny, ja mam stracha! a co u Rybitki w ogole? chyba sie dawno nie odzywala? mam do Was taka sprawe z innej beczki do tych co mieszkaja w PL od razu mowie, ze nie chce nigdzie nikogo na sile wciagac, czy spamowac czy cos chodzi o to ze przypadkiem na jakims forum znalazlam takie jakby ogloszenia o testowaniu kosmetyków maybelline. Dziala to troche na zasadzie lancuszka. Jedna osoba podaje maila innej osoby, ta druga osoba dostaje zaproszenie. ta pierwsza osoba musi w ten sposob zaprosic do programu 10 osob i jak te 10 osob sie zarejestruje to dostaje te darmowe kosmetyki do przetestowania. I u tej drugiej osoby dziala to na tej samej zasadzie - zaprasza 10 osob, ktore sie rejestruja i dostaje kosmetyki... ja na razie jestem na tym etapie ze dostalam to zaporszenie i szukam kogos komu moge podac dalej nie chce wysylac osobom, ktore zignowuja to nie wiedzac o co chodzi i sie nie zarejestruja. Moze ktoras z was by chciala? sorry ze tak tu ni z gruszki ni z pietruszki, ale jakby se zalozyla osobny watek, to pewnie zaraz by wylecial Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Niedzielna lista 21.09.08, 20:57 Witajcie dziewczyny. Dzis mielismy przepiekny sloneczny dzionek.Mnostwo slonca iciepla. Musze wam sie pochwalic ze moja niunia zaczela sie juz rozpychac w brzuszku. Takie fajne pukanie. Zycze dobrej nocki. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Poniedziałek 22.09.08, 08:28 Dzięki dziewczyny za te kciuki - potrzymajcie jeszcze chwilkę - termin @ dopiero w środę. A jutro rano test Zazwyczaj nie testuję zawczasu, ale jutro mój mąż ma urodziny i chciałabym bardzo zrobić mu taki najpiękniejszy prezent Widzę, że wstrzymanie starań sprawiło, że strasznie się teraz napaliłam, że może już się uda. Mam nadzieję, że nie będę musiała znowu nabrać dystansu. Ano ja z Wrocławia, z Wrocławia - a słońce rzeczywiście świeciło tylko rano, ale jednak. A ma się ponoć ocieplić, słyszałyście? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Poniedziałek 22.09.08, 09:53 Witam i ja i od razu spiesze z gratulacjami dla Magi i dla Filmonrob) Musze zaraz wejsc na NK i poogladac Twoja Majeczke (sliczne imie). Ja mam na imie Magda, ale moj tato od zerowki mowi do mnie Maja, wczesniej bylam Kubusiem, poniewaz do 5 roku zycia wygladalam jak chlopak, a po drugie moja mama byla nieco zawiedziona, ze sie urodzila trzecia dziewczyna, wiec przerobili mnie na jakis czas na Kubusia) Karolina, no to sie porobilo, z dziewczynki zrobil sie chlopak, no no, maz pewnie peka z dumy co? U mnie dzisiaj ostatni dzien 27tc, jutro wkraczam w 28, jakis taki dla mnie magiczny. Malutki fikolki niezle odstawia, obiecywalam wkleiz zdjecie, bo u nas na grudnoiwych brzuszkach jakos taki zastoj. Obymamo, trzymam goraco kciuki za jutrzejsze testowanie, niespodzianka dla meza marzenie, oby sie spelnilo Pogoda w Anglii piekna, ale ja wczorajszy dzien spedzilam na zakupach, pojechalismy do Ikei, jednak dla dzieci nie maja nic ciekawego, lozeczka male, bez wyciaganej scianki, takze odpada. Ja nadal nic nie mam, wozka teraz szukam 1 w 1, czylo zwykly gleboki, zeby po ok. pol roku kupic spacerowke, Maclaren robi naprawde doskonale spacerowki, tylko gdzie ja znajde zwykly gleboki wozek, produkuja takie jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Poniedziałek 22.09.08, 10:07 Ja ze względu na krótkie włosy przez kilka lat byłam Karolkiem Bardzo fajne spacerówki Bartatina robi Jędroch www.allegro.pl/item435636109_bartatina_classic_jedo_jedroch_gratis_w_wa.html Kiedyś był mój wymarzony wózek. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Poniedziałek 22.09.08, 10:08 czesc dziewczynki, u nas dzisiaj znowu szaro buro malo przyjemnie i w ogole... do tego obtarły mnie adidasy! i jak szłam z psem na spacer to pękl mi pecherz i kustykałam no zeby adidasy obcieraly to wiecie co.... Maja, jesli chcesz kupic wózek z nastawieniem na gondolke typowo, to polecane sa chyba wózki takie roan marita, albo bartatina, albo cos tego typu - niektore sa na skorzanych paskach, fajnie sie bujają niby z nich tez mozna spacerówkę zrobić, ale te spacerówki to raczej takie na sam poczatek dla mniejszego dzieciaczka, bo potem i tak trzeba jakas fajniejsza...a gondolki sa duze głebokie i przestronne no ale my nastawialismy sie od razu na wilofunkcyjny, wiec nawet w cenach tamtych sie nie orientuje, ale na pewno cos znajdziesz )) Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Poniedziałek 22.09.08, 10:50 Dzieki Viviana, wozki juz przegladnelam, sa naprawde ladne, szczegolnie te roan marita, ale wydaje mi sie, ze maz nie bedzie chcial go kupic, bo raz, ze waga (15kg, a ja mieszkam na 1 pietrze, ale te wielofunkcyjne tez przeciez sa ciezkie), a dwa ze przednie kola nie sa obrotowe, wiec chyba ciezko takim manewrowac? Ja chyba oszaleje, w sobote wybralismy sie do kilku sklepow, ale nic niekawego nie bylo, sek w tym ze obydwoje mamy inne gusta, ale przeciez to ja bede chodzic na specry z dzieckiem wiekszosc czasu, wiec wydaje mi sie, ze mam w tej sprawie wiecej do powiedzenia? no ale chyba trzeba isc na kompormis. Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Poniedziałek 22.09.08, 10:15 Witam obymama rzeczywisciedobry pomysł z tym moim nikiem)) oj troche mi brakuje tego ze mogła sie wyspac w nocy mam nadziej ze to sie z czasem unormuje . Relacje z porodu troche juz pisałam w poniedziałek pojechałam na zdjecie szwu szyjkowego po zdjciu i po spacerze połgodzinnym okazło sie ze mam 2 cm rozwarcia i skurcze regularne ale bardzo słabe mój gin bał sie mnie juz pusici do domu wiec o 23 wyladowałm na porodówce i odziwo skurcze sie zatrzymały mówiła ze ze starchu o 01 wysłałam meza do odmu by sie przespał a mi dal spokój do ran na pordówce no jak tam mozna znalecs spokój. Rano o 7przyjechał mój maz i sie zaczeło zaceli mi troche na siłe wywyływac ten poród kroplówki i masarze szyjko (nikomu tego nie zycze nie miły masarz) o 10 pekł pecherz płodowy o 12 wziełam zzo bo skurcze miałam juz dosc bolesn z rozwarcie na 4-5 cm po wzieci zzo wszystko przestało bolec cudowne uczucie 600zł wywalone na chwile ale jako chwile ajk by mioło kosztowac z 2000zł to w tedy tez bym chyba wzieła .Połozna mówiał ze to dlatego mam tak bolesna skurcze bo wywyływane oxsy. moze w kazdym razie jak miałm 8-9cm to zzo przestało dział chciał jeszcze ale juz mi nie pozwolil wiząśc bo wydłuza to poród i rzeczywisc ii faza porodu trwała 5 mniue i urodziłam córeczek była obwiazana pepowina ale nic jej nie jest miał przez chwilke problem z odedeche dlatego dostała 9 pkt w pierwszej mniucie a potem 10pkt. No cóz jak urodziła córcie to łozysko to wyplułam nawet nie czułam kiedy ból minoł odrazu zzo dostałom do zszywania (przeciecia tez nie czułam wogłe) . Miałam naprawde cudowna połozna z dyzuru złoto kobieta była ze mna cały czas dodawał wsparcia i rady miła dla mnie i dla mojego meża zadko sie to zdarza bardzo jestem jej wdzieczna mój lekarz przyjecal do mnie bo we wtorek juz buł po dyzuze tez miło , no i to ze mój maz tam był to duzo dwało . Naprawde nie moge powiedzie ze poród to mistyczne , cudowne przezycie ale jestesm w staeni to przezyc dziewzyny naprawde a jak bzdziuch troche jestem ale jak sie ma przy sobie kogos miłego i znajomego to duzo daje . A teraz jestesmy w domku szczesliw i powoli sie docieram powli ale mam nadzie ze sie dogadam co do nocy ) z moja córcia . Filip zadowlony jak na razie i bardzo mi pomaga wszystko podaje i przynosi mówi ze mu sie podoba Majeczka nawet kota pilnuje zeby do niej nie wskoczył. A mój M powiedział mi wprost ze sie zakochał wczoraj chciałam mu juz wlac bo cały czas ja na rekach nosił )) ale co tam na razie mu pozwole . Pozdrawiam Karolina gratulacje synka . No dziewczyny teraz czekam na was ))) JAk sa byki to sory pisze jedna reka mała beka )) Odpowiedz Link Zgłoś
ali782 Re: Poniedziałek 22.09.08, 11:21 Cześć dziewczyny strasznie długo się nie odzywalam ale ciężki czas miałam ostatnio. Filmonrob - serdeczne gratulacje )))))))))))) Bardzo sie cieszę że Majeczka urodziła się zdrowa i życzę Wam teraz duuuużo cierpliwości, snu, miłości i zdrówka A u mnie trochę zamieszania było ostatnio dlatego się nie odzywałam. Spróbuję streścić: po pierwsze dostałam pracę pomimo ciąży z czego się bardzo cieszyłam. Zaczęłam 10 września - osiem godzin na nogach. byłam zmęczona ale szczęśliwa. Następnego dnia mialam rano wizytę u gina. Wizyta przebiegła pomyślnie, dzidziuś miał 6,5 cm od czubka glowy do pupy (to był początek 13 tygodnia). byłam przeszczęśliwa. Lekarz powiedział, że mogę pracować ale na pół- max. na 2/3 etatu. pojechalam więc do firmy i powiedziałam że chce pracować na pół etatu (firma też mi sugerowala taki wymiar pracy). Zostałam w pracy do 18. Wtedy przyjechał szef i oznajmil mi, ze niestety mnie nie zatrudnią bo on boi się, że zaraz mu pójdę na zwolnienie skoro lekarz pozwolił tylko pół etatu Poczułam się wykorzystana i oszukana bo przez te dwa dni zwodzili mnie z umową. Szef zapłacił mi za te dwa przepracowane dni i moja kariera się zakończyła No cóż..... powiedziałam sobie, ze widocznie nie miałam pracować w ciąży i przestałam o tym myśleć. Minął weekend i nagle w nocy z poniedziałku na wtorek zaczęło mi się plamienie (czyżby szef był jasnowidzem??). We wtorek już byłam u lekarza. Dostalam Duphastona i nakaz leżenia przez conajmniej tydzień. Lezałam plackiem 2 dni. Trzeciego dnia plamienie ustalo a ja nie mogłam dalej leżeć bo mi się córcia pochorowała i co chwilę coś było do zrobienia. Starałam się polegiwać przez kolejne dni ale wiecie jak to jest....... Na szczęście plamienie nie wróciło. Duphaston biorę cały czas i staram sie nie przemęczać. Kolejna wizyta kontrolna w czwartek. Mam nadzieję, że z maleństwem będzie wszystko dobrze i że będę mogła znow chodzić swobodnie bo w weekend prawdopodobnie będziemy sie przeprowadzać. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny baaardzo serdecznie P.S. Karolina - gratuluję synka. Wojtuś to moje wymarzone imię dla chłopca od podstawówki. Niestety mój M kręci nosem. Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Poniedziałek 22.09.08, 12:22 ali, to uważaj na siebie - trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze było - i na pewno będzie Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Poniedziałek 22.09.08, 13:25 Witajcie dziewczynki, az sie boje pisac dalej ehh bo tyle mnie tu niebylo bo jakos na poczatku wyjechalam na jakis urlop obiecalam sobie ze wszystkie watki przeczytam i was dogonie ale poleglam no i dalam sobie spokoj no a teraz juz w domku siedze nudno strasznie no i weszłam was poczytac i az milo o was posluchac No i tak pewnie juz o mnie zapomniałyscie i troszke mi głupio znow sie tak wpraszac... Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Poniedziałek 22.09.08, 13:34 ja tam cię pamiętam i fajnie, że znów jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Poniedziałek 22.09.08, 12:31 Przede wszytskim gratuluję Ci Filmonrob.Córcia naprawdę słodkajest czego zazdrościć Ali nie martw się, może dobrze że tak się stało.W końcu nowa praca to jakiś stres, a tego raczej musisz unikać. Karolina-imię Wojtuś jest superkiedyś go nie lubiłam ale odkąd poznałam męża zdanie mi się zmieniło Mi weekend minął bardzo szybko, w zasadzie w większości w szpitalu gdzie trafiła moja babci.Babcia ma 75 lat i jest po 2 wylewach.Ciężko pwoiedziec co tym razem się dzieje oprócz tego że słaba i nie ma apetytu.Wiadomo w weekend lekarze nie bardzo zajmują się chorymi. My z mężem po tej wizycie na usg wzielismy się ochoczo do pracy Może to głupie o co Was zapytam ale po tym badaniu mam wątpliwości.Otóz lekarz stw ze w 12 dc jestem w fazie okołoowulacyjnym.Zastanawia mnie kiedy więc wypada ta owulacja?ja obstawiam 13-14 dc, jak myslcie? przepraszam ze pytam jak pensjonariuszka . Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Poniedziałek 22.09.08, 12:42 Cześć ! Filmonrob - zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o ZZO to nawet jeśli na chwilę to warto !! Przy pierwszym porodzie podali mi znieczulenie po jakiś 5 godzinach i później to już była po prostu INNA BAJKA. Teraz też chcę - wszystko zależy od okoliczności, ale chcę. Ali trzymam kciuki za Ciebie i Maleństwo, a pracą sie nie przejmuj, praca nie zając Co do wózka to my właśnie kupujemy ROAN Kortina - samą gondolkę jest przestronna, wygodna, ładna i w przystępnej cenie. Fakt, że jest ciężka, ale ja na szczęście mieszkam na parterze. Teraz pierwsza do porodu jest Rybitka, Viv, Lala no i.... JA )) Ale coś mi się wydaje, że u mnie to będzie już raczej listopad ( Byłam ostatnio na wizycie i Pani doktor powiedziała, że szyjka jest coraz.... DŁUŻSZA !! Mam nadzieję, że Lenka nie przetrzyma mnie tak jak Alusia 10 dni... Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Poniedziałek 22.09.08, 13:45 Anulka, witamy Cię ponownie!!! Powiedz co u Ciebie, jak maleństwo, podaj dzień ciąży do listy i obiecaj, że już nam na tak długo nie znikniesz Ali, popracować jeszcze zdążysz. Teraz ciesz się ciążą i maleństwem! Strasznie Ci zazdroszczę tej przeprowadzki. U nas na budowie praca wre, ale do końca jeszcze duuużo. A wydatków jeszcze wiwęcej Maja, tak naprawdę skrętne koła nie są niezbędne. W Juli wóżkach ich nie miałam i naprawdę nie odczuwałam braku. Co do wagi - rzeczywiście takie wózki są ciężkie, ale może dałabyś radę niew wnosić do mieszkania? Można dokupić samo nosidełko-gondolkę i na początku w tym znosić maluszka do wózka. A ja właśnie wfróciłam z zakupów. Bardziej niż deszcz dokuczyło mi zaciemnienie umysłowe. Chyba już nie umiem dodawać, o mnożeniu nie mówię... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Poniedziałek 22.09.08, 14:10 witaj karolina no u mnie termin na 11 pazdziernika w domku siedze od dwuch tygodni. Pierwszy tydzien odsypialam wstawanie wczesnymi rankami do pracy cala ciaze prawie no i mialam urlop wec sobie mowilam ze slodkie lenistwo mi sie nalezy w drugim troche sprzatalam no a jakby nie patrzec od dzis jestem na wychowawczym. Coraz wiecej mnie boli i co roz wyszukuje jakis objawow co by swiadczyly ze to juz blisko bo moja maja maja to chyba niesadzi ze jak sie tak bedzie rozpychac ze az nogi wylaza za skore to moze mame bolec ehhale przynajmniej fajnie bo jak sie do meza przytule w łozku to sie drze ała bo go wali po plecach hehe a co tam niech poczuje troszke Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Poniedziałek 22.09.08, 14:32 Anulka ! To jednak teraz TY jesteś pierwsza "w kolejce" ))) Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Poniedziałek 22.09.08, 19:34 Filmonrob, gratuluję Majeczki. Jest śliczna. Jeśli się zgodzisz to dodam jej zdjęcie do galerii staraczek na n-k. Ja się wkurzam, bo w piątek miałam dostać @ a zamiast niej jest tylko jakieś skąpe plamienie. Nie wiem co o tym myśleć, ale mam nadzieję, że się rozkręci, bo chcę mieć już to z głowy i wrócić do staranek. Majeczka, Julka, Wojtuś... śliczne wybrałyście imionka, drogie staraczki. Pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Niedziela 23.09.08, 08:11 Cześć wtorkowo no niestety mój plan z prezentem urodzinowym nie wypalił - przecież nie podaruję mężowi testu z jedną krechą, nie? Ale za to dziś dzień przed @ temperatura frrruuuu w górę, a zawsze na łeb na szyję w dół, więc tak do końca nadziei nie straciłam Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Wtorkowo 23.09.08, 08:22 Obymamo, cały czas mocno trzymamy kciuki! Przypomniał mi się mój szczęśliwy wykresik - góry i doliny, a potem wieeelka równina A ja od kilku dni leczę przeziębienie. Niby nic poważnego, ale w nosie świdruje okropnie i głowa boli. Starające się, ciężaróweczki i mamusie - trzymajcie się zdrowo przy tej paskudnej pogodzie! Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Wtorkowo 23.09.08, 08:52 Obymamo ! Trzymamy cały czas mocno kciuki i czekamy na dobre wieści za dzień lub dwa. Pogoda jest faktycznie koszmarna, ale podobno od jutra ma już świecić słoneczko - nie mogę się doczekać... Pozdrawiam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Wtorkowo 23.09.08, 09:16 Witam Obymamo mocno zaciska kciuki i pestki Maji oby………….. Anulka ja tez pamiętam i cieszę się ze do nas wróciłaś no i dużo siły bo ty chyba następna jesteś w kolejce do wielkiej przygody … Ali nie martw się plamienia czasem bywaj i maja rożne przyczyny nie należ ich bagatelizować ale jeśli są pod kontrola to wszystko może być ok.. Ja tez od 8 tc ciąży brałam duphasto z powodu plamienia az do 28tc a potem Luteine a Majeczka jest zdrowa i nic jej nie jest , a praca nie była Ciebie warta teraz najważniejszy jest skarb, który nosi a reszta się jakoś ułoży zawsze się jakoś układa Może po poradzie i macierzyński znajdzie prace z której będzie bardzo zadowolona ) Imadoki bardzo proszę , będzie tam obok Neonki Aleksa ja mam dobrze bo ty przecierasz szlaki a jak korzystam ze ściągi powiedz mi kiedy zaczęłaś z Neolka wychodzi na dwór , kiedy zaczęłyście tzw wietrzeni i ile to czasu trwało , dziś Maja ma tydzień a jak chciała bym na weekend wyjęci na dwór czy to nie za wcześni ma być ładna pogoda czekam na rady od Ciebie a i jeszcze jedno czy już uregulowaliście pory posiłków jak ja karmisz co 2-3 godzi czy na zadanie kiedy ona che ? Jak byś mogła byc moja skarbnica wiedzy bo z Filipem to było tak dawno temu a ty jesteś na bieżąco o krok przede mną ) Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Wtorkowo 23.09.08, 13:54 witajcie obymamo trzymam kciuki filmonrob3 ehh niemoge ciebie czytac tak sobie ta dzidzie karmisz juz nio ja jeszcze troszke ale jestem nastepna ehh juz mi sie sni po nocach dzidzia. rozkrok mnie strasznie boli wszytsko mi sie tam rozszerza mezus zafascynowany ze juz niedlugo urodze jak tak patrze na niego to az zapominam o strachu kurcze no nie wiem chyba wczesniej urodze tu w anglii nic mi niesprawzaja nie wiem jak tam ta moja szyjka sie przygotowuje;/ ale wiem dokladnie kiedy miama owulacje a do tego dodac 38tyg no to wychodzi nawet troszke po 11 pazdziernika a ja sie juz niemoge doczekac Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Wtorkowo 23.09.08, 14:38 Witam. Co coś napiszę to zaraz się mi internet rozłancza...albo i to i dzieć płacze i zupę trzeba doprawić... Filmonrob dziś spokojnie możesz małą ubraną jak na dwór wystawić na balkon na około 10 minut. A jutro ma być cieplej więc porponuję niedługi spacer - o ile nie będzie silnego wiatru. Do weekendu spokojnie wydłużysz spacerki. Bez obaw - Mai nic nie będzie. Co do karmienia to ja nie preferuję karmienia na żądanie. Karmienie co 2,5 do 3 godzin sprawdziło się przy Magdzie - obje wiedziałyśmy czego można się spodziewać i byłyśmy spokojniejsze, ponadto łatwiej mogłam się zorganizować. Od dziś z Noelką trenuję "Łatwy plan" według Tracy Hoog (kto oglądał zaklinaczkę dzieci to wie o kogo chodzi). Polega to na karmieniu co 2,5-3 godziny (przy karmieniu piersią), po karmieniu jest czas czówania czy zabawy (wkładam małą do fotelika), trwa to około 45 minut lub krócej jeśli wcześniej zacznie ziewać lub marudzić. Ostatni etap w tym cyklu to dżemka (około godziny). Wtedy dziecko też łatwiej prześpi 6-6 godzin w nocy (jeśli oczywiście będzie porządnie najedzone. Życzę powodzenia i idę nakarmić małego żarłoka, którego dziś najwidoczniej brzuszek boli... Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Wtorkowo 23.09.08, 17:48 Cześc dziewczynki Na awstępie gorąco gratuluję Filmonrob prześlicznej córeczki Vivianko dziękuję za link z lekarzami ale niestety nie mogę znależc mojego miasta wszystko się potwierdza -To jest dziura jak się patrzy szkoda tylko że to było kiedyś miasto wojewódzkie... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Wtorkowo 23.09.08, 19:37 hej dziewczynki ja dzis bylam u poloznej zbadala mnie i powiedziala ze glowka dzidzi juz strasznie nicko i bede rodzic niebawem.. Az mi slabo sie zrobilo z wrazenia chyba ide sie polozyc Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Wtorkowo 23.09.08, 19:55 Anulka, będzie dobrze. Dasz radę ! Trzymam kciuki i... trochę zazdroszczę, bo przede mną jeszcze długie 5 tygodni ( w porywach do 7... tfu, tfu). Trzymaj się ! Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Wtorkowo 23.09.08, 20:30 Filmonrob, zdjęcie Majeczki dodane. Niech wszyscy patrzą i podziwiają. U mnie dzisiaj @ zaczęła się pełną parą więc to chyba od dziś powinnam liczyć nowy cykl. Poza tym, nie wiem, czy się chwaliłam, ale jestem w trakcie kursu na prawo jazdy i dzisiaj po raz pierwszy wyjechałam na miasto. Biedna moja pani instruktorka... Poza tym, że jeździłam od linii do linii i ze trzy razy zaliczyłam pobocze i gaśnięcie silnika, to jeszcze prawie udało mi się "przespać" zjazd na rondzie i skręciłam już tak na styk. Nie mówiąc już o tym, że jak rasowy pirat drogowy mknęłam przez wiochę z ponad 90 km/h na liczniku przy ograniczeniu do 40. Ale zwarzcie, że jak miałam 39 na liczniku to mi mówiła że się wloke i że mam dodać gazu. A ja nie umiem jeszcze zsynchronizować patrzenia się na drogę, trzymania prawej strony, kontrolowania sytuacji obok na drodze i spoglądania na szybkościomierz. Po prostu go nie widzę a jak zauważę to jest " o kurczaczek" i samochód z wrażenia jedzie wężykiem. W piątek następna jazda. trzeba kupić nerwosole. Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Wtorkowo 23.09.08, 22:00 Imadoki, też pamiętam swoje pierwsze jazdy, choć to było już ponad 7 lat temu i niestety było bardzo podobnie ;P A teraz jeżdżę jak zawodowy kierowca F1. Także to tylko kwestia czasu i będziesz pędziła prościutko jak reszta A przy okazji gratuluję Filmonrob córeczki Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Wtorkowo 23.09.08, 22:57 Imadoki ! Moje pierwsze jazdy też tak wyglądały i przez pierwsze tygodnie zastanawiałam się po co są lusterka w samochodzie, skoro i nie mam czasu w nie patrzeć !! I jak można zmienić bieg nie patrząc na skrzynię biegów !!!)))) Biedny był ten mój instruktor, ale prawda jest taka, że jeździć nauczyłam się dopiero PO odebraniu prawa jazdy we włąsnym smochodziku. Jak pierwszy raz pojechałam do pracy do Centrum Warszawyn to tak się spociłam ze strachu, że myślałam, że się od fotela nie odkleję... Ale to tylko kwestia praktyki. Odpowiedz Link Zgłoś
abi19822 Re: Wtorkowo 23.09.08, 23:02 Cześć dziewczyny nie odzywałam się wieki nie mam pojęcia kiedy nadrobię zaległości w czytaniu co u Was... ale na pewno siądę i poczytam wszystko jestem na kompie na momencik bo już nie mogłam bez Was wytrzymać!!! nie byłam na forum pond 3 tygodnie!!!! dla aktualizacji listy u mnie 3 dc więc już kolejny cykl się zaczął... już trudno mi zliczyć który... ach.... nie odzywałam się bo miałam trudny czas, dużo się działo. Pisałam ostatnio jeszcze na urlopie. W ostatni dzień pobytu nad morzem wylądowałam na pogotowiu z kolką nerkową, później powrót do pracy, złożenie wypowiedzenia i szukanie nowej pracy przeplatane z dyżurami. Jutro mam ostatni dyżur w pracy a od października zaczynam nową bardzo się ciesze bo będę pracować z dziećmi <jupi> poza tym byłam na weselu przyjaciółki a w tą sobotę żeni się mój brat nie wiem czy pamiętacie jak pisałam że moja przyszła bratowa poroniła, teraz jest w 3 miesiącu po poronieniu nie zderzyła mieć @ bardzo się ciesze z ich szczęścia niestety nie jest do końca tak różowo, ponieważ moja kochana Mamusia zachorowała (grozi jej operacja, czeka na wynik biopsji)nie będzie jej na weselu. Trudno mi sobie to wyobrazić, mój brat na pewno bardzo to przeżywa... wiecie błogosławieństwo Rodziców, później msza, wesele, podziękowanie Rodzicom, po prostu sam fakt obecności najbliższych osób, jest mi bardzo przykro... to w skrócie co u mnie, poczytam Was bo jestem bardzo ciekawa co się u Was działo przez ten cały czas, przeczytałam tylko ostatni post od arabeski i dowiedziałam się że Filmonrob urodziła córeczkę SERDECZNE GRATULACJE)))) pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Wtorkowo 23.09.08, 23:37 Co do prawa jazdywstyd się przyznać ale ja 8 października podchodzę do egzaminu po raz 4.Czuję się świetnie za kołkiem ale co z tego?Zawsze trafia mi się jakiś "przemiły" egzaminator.Powoli Dziewczynki tracę nadzieję, już o pieniądzach nie wspomnę.Ale ze mnie przykładu nie bierzcie bo widać za dobry nie daje jeśli chodzi o kierowcę Odpowiedz Link Zgłoś
obymama w środę 24.09.08, 08:14 imadoki, z tymi kursami i jazdą samochodem to właśnie tak jest, że nauczysz się dopiero po egzaminie, we własnym autku i najlepiej bez podpowiadającego co masz robić męża obok )) a teraz możesz sobie do woli jeździć slalomem na cudzą odpowiedzialność Abi, trzymam mocno kciuki za Twoją Mamę, o dobre wyniki i zdrowie dla niej i o siłę dla Ciebie i Twojego brata! Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: w środę 24.09.08, 08:42 Witajcie dziewczyny w srode. Ale mamy ponuro i brzydko, ostatnio chwalilam sie piekna pogoda a tu masz jesien na calego tyle tylko ze nie jest tak zimno w ciagu dnia. Jesli chodzi o kurs prawka to ja chyba jestem rekordzistka w terminach. Ja robilam prawko i w miedzy czasie okazalo sie ze jestem w ciazy i nie zdalam 3 razy jazdy i poddalam sie na jakis czas. Przerwa trwala 4 lata!!! A jak chcialam zaczac wszystko od nowa pani w biurze powiedziala ze musze tylko wykupic dodatkowe godziny jazdy i zdac jeszcze raz egzamin teoretyczny. Hehe poszlo bez problemu bo juz wtedy jezdzilam swoim maluszkiem po wiejskich drogach. Wszystko to kwestia czasu trzymam kciuki. Abi to bardzo smutne co piszesz o swojej mamie, zycze duzo sily dla Ciebie i brata, Trzymam mocno kciuki za nia i was rowniez. Pozdrowienia dla wszystkich Asia Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: w środę 24.09.08, 09:42 Cześć dziewczyny! Abi - ja również przylaczams ię do życzen zdrowia dla Twojej mamy!!! wesele brata bez niej na pewno będzie trudnym przeżyciem dla wszystkich bliskich, dla Mamy pewnie też, ale starajcie się przeżyć to jak najweselej sie da, a Mama na pewno szybko wróci do zdrowia!!! To i ja sie przyłaczę do syskusji o prawku, bo jak Was czytam to dochodzę do wniosku, ze mnie to i tak chyba żadna z was nie przebije po pierwsze - podpisuję sie obiema rękami pod tym co piszą dziewczyny - prawdziwa nauka zaczyna się od odebrania własnego dokumentu... a co do egzaminów...ja zdałam za......7mym razem! a było to tak do pierwszych 4 egzaminów przykładałam się naprawdę solidnie ale młoda jeszcze byłam i chyba zjadał mnie stres, chociaż na kazdym kolejnym egzaminie dochodzilam dalej a zdawalam jeszcze w czasach kiedy na placyku trzeba było robic WSZYSTKIE manewry. po 3cim musiałam wykupic te dodatkowe godziny, ale 4ty tez oblałami wtedy zwatpiłam... nie zapisałam sie na kolejny, nie podeszłam i nastąpiła przerwa około roku. Po roku stwierdziłam, że jednak by się coś przydało zrobic. Nie musiałam wykupywać tych dodatkowych jazd (bo miałam wykupione po 3cim razie) więc szkoda mi było kasy - pojeździłam z wujkiem po jakims parkingu i poszłam na zywioł. W międzyczasie ośrodek egzaminacyjny przenieśli z miasta gdzie zdawalam wczesniej, do miasta niegdyś wojewódzkiego którego w ogóle nie znałam, zmieniły się zasady zdawania (losowanie 2 czy 3 manewrów na placyku zamiast całości) i do tego pierwotnie uczyłam się jeździć na fiacie punto, a nie wiem jak to się stało, że na egzamin trafiłam na daewoo lanosa... no więc można się było spodziewać jaki będzie tego efekt. 5 i 6 raz oblany... no po 6tym to już znowu musialam wykupic te dodatkowe godziny, postanowiłam że tym razem zdam! no bo ile można! Wykupiłam godziny u najlepszego w naszej okolicy instruktora (na lanosie w którym nie działal prędkościomierz ;P ), ale tych godzin i czasu było zbyt malo by pojechac do tego wojewódzkiego miasta, więc jeździłam tylko po placyki i po najbliższej okolicy. Jak przyjechalam na egzamin, to patrze a na liście tylko 2 osoby, z czego jedna nie przyszła! więc byłam sama!!! no mówię Wam, tak sie zestresowałam że szok! i przy jednym manewrze potrącilam pacholek i już zalamana w ogóle kiszka, a egzaminator, chyba dlatego że bylam tylko ja jedna no to głupio tak oblać, a ludzie z innych grup patrzą i mowia - mógły puścić (słyszałam!) no wiec facet mówi - prosze dalej )) no i dokończyłam i pojechałam na miasto. Miasto duże, którego nie znałam, pogoda kiepska,ale jakoś się udało już bez większych wpadek! )) no i zdałam za 7mym razem. Od razu po odbiorze prawka zaczęłam jeździć corsą,co też mnie na początku dużo stresu kosztowało, a moja mama tak się bała, że wyrwala ta taka klameczkę do trzymania nad oknem pasazera ale jeżdżę już ok 7,5 roku i nieskromnie przyznam się, że jestem chyba dobrym kierowca...jeżdże cały czas praktycznie, czuje się za kółkiem pewnie... ani jednego mandatu nie zapłaciłam - takiego policyjnego, bo niedawno od strazy miejskiej dostałam, że na trawce jednym kołem stanęłam - niszczenie zieleni - wiecie... także dziewczyny - nie przejmujcie się slalomami, ani niezdanymi egzaminami! to wcale nie nic nie znaczy! Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: w środę 24.09.08, 10:35 Viv poprawiłaś mi humorNie to że cieszę się że tyle razy musiałam podchodzić-absolutnie nie!jednak uświadomiłam sobie że nie ważne ile razy się podchodzi- ważny efekt końcowy. Dzisiaj idę na druga zmianę do pracy.Bardzo mi się nie chce.Obudziła mnie szefowa swoim telefonem.Mamy problem z dziewczyna, którą przyjęłyśmy w wakacje.(Nie ma ochoty respektować naszych zaleceń).Szefowa bardzo się zdenerwowała na nią.Jak pójdę pewnie atmosfera nie będzie miła. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: w środę 24.09.08, 13:09 hej dziewczynki ja zdalam jakos za 4 razem tez juz mialam dosc, pare razy to nie z mojej winy pierwszy raz to oblalam na manewrach bo same baby mialam w grupie a one zaczely panikowac ze tu jakies inne linie sa narysowane niz sie oczyly i tak mi ponieszaly ze sie na zle popatrzylam i na luku zle zatrzymalam ehh za drugim to mi dali inne auto na droge uczylam sie na pandzie a tu raptem dali punto no i sie zestresowalam ehh za trzecim to ze mna jezdzil strasznie dlugo po miescie mama juz myslala ze zdalam bo przyjechalam pod sam osrodek ale zrobilam jakis blad na drodze no i juz wtedy powiedzial "no przykro mi" ale niekazal sie pzresiadac no i tak se pojezdzilam i nic a ostatni raz zdalam pamietam tyle godzin czekalam w tym osrodku na swoja kolej zima straszna byla a ja chora z katarem goraczka i juz ciemo sie zrobilo nie wiem jakim cudem zdalam mało pamietam taka bylam wykonczona po egzaminie 3 dni z lozka sie nieruszalam i dopiero jak zaczelam zdrowiec to zaczelo mi switac ze zdalam fajnie bylo ale dlugo mialam koszmary z tym zwiazane Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: w środę 24.09.08, 19:30 Dzięki, dziewczyny, za wyrazy otuchy. Na pewno się przyda jak w piątek znowu usiądę za kierownicą. Abi, bardzo mi przykro z powodu Twojej mamy. Trzymam kciuki żeby wyniki badań były świetne i żeby szybko wróciła do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: w środę 24.09.08, 20:48 ahh Abi przepraszam taka egoistyczna jestem bo tak sie zaczytalam tym prawkiem ze zapomnialam napisac, smutno tak ze sie wam przytrafilo takie nieszczescie napewno bedzie smutno twojej mamie ze nie bedzie mogla byc to taki wazny dzien, bardzo wspolczuje ale mozecie sie pocieszyc tym ze juz kasete z wesela bedziecie ogladac w komplecie bo twoja mama napewno wyzdrowieje zycze tego z calego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Czwartek po wizycie... 25.09.08, 08:21 witam wszystkich Abi z mamą na pewno wszystko dobrze się ułoży, trzyamm kciuki, co do prawka to ja też zdawałam kilka razy (jeżdzenie po Warszawie jest stresujące... ), ale w końcu ise udało. Teraz jeżdzę od jakichś 3 lat, ale po sierpniowym wypadku prawie nie wziadam za kierownicę bo ise boję i jakoś nie docierają do mnie zapewnienia że muszę się przełamać bo to zle że nie jeżdzę... boję się i już... a wczoraj byłam na wizycie u mojej pani gin. miałam usg i w końcu zobaczyłam jak mój mały obcy szaleje.. machało to rączkami jak szalone, a potem gin stwierdziła że leży jak facet, bo jedną rękę wsadził pod głowę a drugą tak wyciągnął jakby pilota trzymał... i się smiała, ze to może jakiś znak co do płci..., ale ogólnie bardzo sympatyczna wiyta, tylko mój M. nie mógł ze mną przyjechać a szkoda... popatrzyłby sobie jak obcy szaleje poza tym wszystkie paramentry w normie tylko zmienił mi się termin na 2.04.2009 i obecnie jestem w 13t0d także prosiłabym o zmianę na liście i jeszcze dostałam od dziś zwolnienie do 10.10, ale jeszcze dziś jestem w pracy żeby poprzekażywać wszystkie sprawy. I w wiązku z tym , że nie będzie mnie przez ponad dwa tygodnie w pracy to do was też nie będę zaglądać bo nie mam w domu netu, ale jak wróce to mam nadzieję nadrobię wszystkie zaległości trzymajcie się cieplutko dziewczyny pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Czwartek po wizycie... 25.09.08, 11:58 No w takiej pozycji, joleczko, to na bank będzie chłopak a ja czekam i czekam i czekam, cykle mam różnej długości (od 28 do 31), no ale fazę lutealną zawsze 13 dni. a dziś 15dpo!!! co prawda tempka spada i czuję, jakbym w każdej chwili miała już dostać @, ale na razie cisza. Wkurza mnie to, bo się strasznie już napaliłam i cholernie się boję, że nic z tego. Testy nadal nic nie pokazują. Jejku, jak bym chciała, żeby się wreszcie udało... Trzymacie te kciuki? Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: w środę 25.09.08, 08:21 Czesc kobietki. To ja dzis pierwsza. Nalogowo juz jak co rano musialam do was zajrzec, a ze dzis mam troche wiecej czasu to moge cos napisac. Przede mna ciezki weekendzik, bo caly w pracy i wolne dopiero we wtorek. Dzis jeszcze mam jakas wizytacje w domku jak co 3 miesiace zreszta, wiec musze biec jeszcze przed praca ogarnac troszke. Pozdrawiam serdecznie i zycze milego dnia. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Czwartek 25.09.08, 11:53 Witam. My dziś w miarę szybko musiałyśmy się ogarnąć, bo rano była położna. Jak zwykle pół godziny spędziłyśmy na plotach... Wczoraj rano Magda wstała zakatarzona. Narzekała też na ból gardła. Po południu pojechaliśmy do lekarza. Na dodatek okazała się, że ma przekrwione oczka - zapalenie spojówek. Wieczorem jak kąpałam Noelkę to Madzia urządziła mi istną histerię. Bez wyraźnego powodu zaczęła w głos płakać, mało się nie pożygała. Wogóle nie szło jej zrozumieć co mówi i nie dało się jej uspokoić. Jak wyszłam z łazienki to od razu powinnam karmić Noelcię, a przez próby uspokojenia magdy i maleństwo się wkurzyło. Taki koncercik na 2 głosy. Ponieważ większej nie szło uspokoić to nakarmiłam mniejszą i położyłam spać. W tym czasie magda zasnęła wycięczona płaczem jak niemowle. Po dokładniejszych oględzinach okazało się, że ma 39 stopni gorączki. Noc też miałam super i byłam z tym wszystkim sama bo M na noc w pracy... A co do egzaminów na prawko to miałam wrażenie, że piszecie o ośrodku egzaminacyjnym w Piotrkowie, gdzie swojego czasu zdanie egzaminu było loterią - albo będzie szczęście i mnie przepuszczą albo uwalą bo norma już na dziś wyrobiona. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Czwartek 25.09.08, 13:07 Witajcie! Joleczka bardzo się cieszę że na usg wszytsko wporządku.Niech ten mały człowieczek zdrowo sobie rośnie! Obymamo ja trzymam kciuki za Ciebie bardzo mocno.Rozumiem Cię doskonale bo ja po tym usg, o którym non stop gadamwybaczcie!też rozbudziłam w sobie nadzieję.Człowiek to jednak potrafi,prawda? Dzisiaj po pracy czyli za 2 godzinki jedziemy z mężem obejrzeć nasze mieszkanko.To bedzie nasza pierwsza wizyta na placu budowy.Juz się cieszę bo odbiór ma byc miedzy 15-30 pażdziernika.Co prawda zobacze tylko gołe ściany ale i tak to widok inny niż za płota Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Czwartek 25.09.08, 14:01 dzięki, Gosia, ja też niezmiennie trzymam kciuki za Was Ludzie, jak bym chciała, żeby już było jutro i żeby się nic do tego czasu nie wydarzyło (no mogę ewentualnie mieć np. mdłości ) i żebym jutro poszła zrobić betę... Jak ten czas wolno płynie, echh... Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Czwartek 25.09.08, 14:01 Aleksa a Twojej Madzi zdrówka, a Tobie - żebyś się wyspała Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Czwartek 25.09.08, 16:55 Obymamo życzę Ci żeby się udało (z całego serca)! Dobrze że już koniec tygodnia się zbliża bo już mam dośc męczy mnie kaszel, byłam dzisiaj u lekarza i mam szmery w oskrzelach dostałam antybiotyk ale zwolnienia nie brałam bo to koniec miesiąca trochę mi szkoda bo utną mi dużo kasy a teraz nioe bardzo moge sobie na to pozwolic. Jutro wytrzymam jakoś w pracy a przez weekend się podleczę. No i znowu chyba w tym miesiącu staranka nie wypalą ;-( ach to życie. Ale wybieram się do gina pogadac o tym jaka może byc przyczyna braku ciąży w moim przypadku. Jak byłam kiedyś to mówiła że mam niewielką nadżerkę i upławy (których ja nie widzę u siebie) teraz idę do innej,bardziej pogadliwej pani doktor słyszałam dobre opinie na jej temat (wreszcie ktoś normalny w moim mieście -OBY...) Troszkę WAM posmęciłam ,zmykam już... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Czwartek 25.09.08, 18:21 witam dziewczynki obymamo joasiu trzymam za was kciuki musicie wkoncu do nas dolaczyc Ja sie dzis od rana napalilam ze po pracy meza pojedziemy do szpitala na wycieczke a tu jak sprawdzilam to sie okazalo ze w poniedzialki i srody ehh nie wiem czemu mi sie zapamietal czwartek no dobrze ide przygotowac obiadek bo zaraz mezus wraca teraz to ma dobrze codziennie obiadki jak chodzilam do pracy to czasem musial robic sam Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Czwartek 25.09.08, 19:35 A ja tobie obymamo, staraczki życzę żebyście i wy niebawem mogły ponarzekać na niewyspanie z powodu nocnych karmień Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Czwartek 25.09.08, 21:43 Obymamo - kciuki zaciskamy jeszcze bardziej za Ciebie i wszystkie staraczki. Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Piątek 26.09.08, 08:02 Kochane, bardzo Wam dziękuję za te kciuki. No niestety 1dc cóż, nowy cykl, nowa nadzieja... znowu... Odpowiedz Link Zgłoś
ali782 Re: Piątek 26.09.08, 08:58 Obymamo - tak mi przykro, że się nie udało Trzymałam kciuki teraz to będę trzymać za Twój nowy cykl - oby ostatni A ja znowu leżę We wtorek trochę zaszalałam - zawiozłam córę do przedszkola, zrobiłam zakupy, odgruzowałam mieszkanie, zrobiłam obiad, odebrałam córę (do przedszkola jeżdżę samochodem), zrobiłam pranie i w nocy znów zaczęłam plamić Całą środę przelezałam plackiem w łóżku bo na czwartek rano miałam umówioną wizytę u gina. Na szczęście dzidziuś rośnie, serduszko bije więc nie ma się czym martwić tylk muszę sie oszczędzać (czyt. leżeć). A w sobotę się przeprowadzamy - wszystko na głowie i barkach mojego M, bo ja mogę być tylko przewieziona z punktu A do punktu B - jak jeden z mebli, hihihihi. na szczęście plamienie ustało - przynajmniej narazie. Dziewczynki nie wiem kiedy sie do Was odezwę bo w nowym domu nie mamy jesze netu ani telewizji (jak ja tam sama wytrzymam tak leżąc??), ale jak tylko połączę sie ze światem to od razu się odezwe. Trzymam kciuki za wszystkie Staraczki - mam nadzieje, że jak do Was wrócę to górnej listy już nie bedzie. Ciężarówkom życzę spokoju, zdrowia, dobrej kondycji i tego by nie musiały leżeć A staraczakowym Mamusiom oczywiście duuużo snu, cierpliwości i szybkiego oswojenia starszych dzieciaczków. Idę się położyć Buziaki dla wszystkich Ali Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piątek 26.09.08, 09:49 Obymamo, ja też mocno trzymalam kciuki i miałam nadzieję ale jak sama mówisz - nowy cykl, nowa nadzieja, więc kciuki trzymamy nieustannie!!! Ali, montujcie internet szybciutko w nowym miejscu, żebyś jak najszybciej byla z nami, no i nie umierala z nudów uważaj na siebie kochana,leż jak lekarz przykazał a mąż na pewno jakoś sobie poradzi... Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Piątek 26.09.08, 15:59 Obymamo, strasznie mi przykro. Dziś w nocy śniło mi się, że pochwaliłaś się nam piękną betą, więc jak tylko dziś znalazłam chwilę, to pierwsze co, to sprawdziłam wieści od Ciebie... Ale mam nadzieję, że to już ostatni taki cykl! Ali, oszczędzaj się! Mam nadzieję, że szybciutko Wam net założą i jeszcze się na tym forum spotkamy. Bo ja za jakieś trzy tygodnie się przeprowadzam i tam na nawym osiedlu pewnie sieci długo nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piątek 26.09.08, 16:30 Karolina - bardzo szybko Wam poszlo wykonczanie mieszkanka, jak juz za 3 tygodnie bedziecie mieszkac mam nadzieje ze jak bedziesz miala jeszcze okazje, to pochwalisz sie efektami? no i dziewczynki - postarajcie sie tracic kontaktu ze swiatem [czyt. z siecia ] bo jak was za dlugo nie bedzie to pousychamy z tesknoty! ja sie dzisiaj spotkalam sie na kawce z kumpela w centrum handlowym i polazilysmy chwile bo ona szukala prezentu na urodziny dla szwagierki (tzn siostry chlopaka,bo mezatka jeszcze nie jest) a potem przyszedl B po pracy i kupilismy mala walizeczke na kółkach - do szpitala w sklepie sie zastanawialam czy nie za duza jednak, czy nie glupio z taka torba... a jak przyszlam do domu i spakowalam wszystkie przygotowane rzeczy, to ledwo co weszły - a jeszcze ubranka dla malej musze wrzucic! mam nadzieje ze mnie nie wyrzuca, ale naprawde glupot zadnych tam nie pakowalam najwiecej miejsca zajmuje moj szlafrok, pieluchy małej i moje podkłady... Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Piątek 26.09.08, 17:18 Póki co tam panuje wielki bajzel. W łazience dopiero widać początek końca, kafle w kuchni są, w przedpokoju też, w dwóch pokojach ściany są mniej więcej przygotowane do malowania. Jeden pokój, w którym obecnie jest graciarnia, jest nawet nie ruszony. Ale na szczęście przyjechał teść i tam działa codziennie, mój mąż popołudniami pomaga, więc co kilka dni widać ogromne postępy w pracach. Zresztą mieszkanie nie ma 100 metrów, żeby je miesiącami urządzać Po czterech latach wynajmowania trafimy wreszcie do własnego mieszkanka. Już się nie mogę doczekać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abi19822 Re: Piątek 26.09.08, 18:11 Witam Wszystkich! bardzo Wam dziękuję za słowa pocieszenia! to bardzo ważne bo nie czuję się z chorobą Mamy taka sama... jutro ślub, Mama jednak już na 100% nie jedzie, byłam u niej wczoraj i nie wygląda za dobrze... kurcze bardzo się martwię... jestem z zawodu pielęgniarką i wiem jak sprawa wygląda... teraz pozostało nam czekać na wynik biopsji ( będzie dopiero w przyszłym tygodniu) bardzo Was proszę o modlitwę... dziękuję że jesteście!!! wszystkim Straczką życzę powodzenia, przyszłym Mamusią i już staraczkowym Mamusią zdrówka i spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Piątek 26.09.08, 18:47 witajcie dziewczyny obymamo trzymam kciuki ten cylk musi byc ostatni Ali oszczedzaj sie kochana, a mezowi nic sie nie stanie jak sie troche napracuje ty tylko podyrygujesz jakby czegos nie wiedzial no i montujcie szybko neta Abi jestesmy z toba wszytsko bedzie dobrze z twoja mama musi! trzeba byc dobrej mysli, i baw sie dobrze na weselu napewno twojemu bratu bedzie lzej jak goscie beda sie bawic wkoncu to dla niego wyjatkowy dzien bardzo radosny i twoja mama bedzie sie cieszyc ogladajac was potem z usmiechami na twarzach, bardzo mi przykro ze tak wam wyszlo, jestesmy z tobą trzymaj sie. Ahh dziewczynki moj maz chyba bardzo chce juz nas w dwuch osobach, dzisiaj wyciagnol mnie na taki spacer i jeszcze ciagle ciagnol albo pchal zebym szla szybciej ledwo do domu wrocilam jutro chyba sie nierusze po spacerku odrazu zasnelam potem jakos dalam rade obiadek zrobic no a teraz jestem sama bo sie go zapytali czy nie chce na nadgodziny na nocna zmiane, no i troszke mi smutno juz tak dawno niebylam wieczorem sama. I jeszcze mam straszny apetyt! maz sie smieje ze codzien poliki mam wieksze no ale jeszcze chwilka z tydzien albo dwa na ostatnim badaniu wyszlo ze dzidzia pare dni wieksza niz z om wychodzi wiec mozliwe ze bedzie predzej tylko ja sie ciagle czuje tak samo hmm;/ Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Piątek 26.09.08, 18:49 Abi, cały czas trzymamy kciuki. Cuda się zdarzają Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: Piątek 27.09.08, 11:12 abi bardzo mi smutno z powodu choroby mamy , trzymam kciuki żeby wszystko skończyło się dobrze. Anukla głowa do gór to już końcówka i nie da się od tego uciec życzę szybkiego i w miarę nie bolącego rozwiązania a potem będziesz już trzymała swój skarb w ramionach cudowne uczucie Ali uważaj na siebie i nie przepracowuj się odpoczywaj wierz z wszystkim zdarzysz, ale z odpoczynkiem i wyspaniem może być potem problem wiec teraz korzystaj . Obymama mocno ściskam i już patrzę z nadzieja na nowy cykl . Aleks ja tez chce karmić co 2-3 godziny i prawie mi się to udaje ale niestety nie zawsze . Na spacery już wychodzę ale miało to z wiązek z podejrzeniem o żółtaczkę , wiec dlatego mnie ostatnio nie było biegam po przychodniach z mała bo chcą nas odesłać do szpitala na fototerapię , dziś w końcu usłyszałam ze zaczyna trochę blaknie i ze jest szansa ze obejdzie się bez szpitala rano na badaniach i do 15 czekam na wyrok jak zacznie spadać bilirubina to zostajemy w domu a jak nie to szpital. A no i od doby nie mogę jej karmić piersią tylko sztucznym, mam nadzieje ze uda mi się wrócić jak już będę mogła Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 sobota 27.09.08, 12:06 witajcie sobotnio laeczki pewnie w weekend tu bardziej cucho będzie, co już teraz trochę widać u nas dziś ładna pogoda dosyc - slonko świeci- bardzo bym chciala żeby jeszcze dłuuuugo taka pogoda była - to się młoda załapie na fajne spacerki Filmonrob- oby ta bilirubina spadła i nie musieliście ić do szpitala, bo to pewnie nic przyjemnego, nawet jesli chodzi o zwykłą niemowlęcą żółtaczke... a czemu nie możesz karmić piersią? to też ma związek z tą żółtaczką? Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: sobota 27.09.08, 20:04 Witajcie kobietki U nas dzis rowniez byl ladny i sloneczne dzien, choc nie zanosilo sie na to jak bieglam do pracy. Bylo zimno i wielka mgla. Filmonrob trzymam kciuki za was oby ta bilirubina zaczela spadac. Zycze szybkiego powrotu do karmienia piersia. U nas trwaja debaty czy chcemy wiedziec kto tam we mnie rosnie. Moj maz kategorycznie nie chce wiedziec, ale ja coraz bardziej chcialabym wiedziec. Musimy sie dogadac jeszcze przed usg w listopadzie, bo jak polozna sie zapyta i ja powiem ze chce a maz ze nie to niczego i tak sie nie dowiemy. Mi chodzi tylko o zakupy takie typowe juz jak sukieneczki czy sztruksy i koszule. Wszystko inne moge kupic w uniwersalnych kolorkach. Ach nie wiem jeszcze co zrobimy. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: sobota 27.09.08, 22:26 Dziewczyny jeszcze jedno, musze was zapytac o zdanie. Znalazlam przepiekny wozek w super ofercie tylko ze jest czerwony. Nie wiem co bedzie czy chlopak czy dziewczyna i tak sie zastanawiam czy chlopiec w czerwonym wozku jest ok. Wypowiedzcie sie prosze, bo moj maz twierdzi ze nie bardzo. Same zobaczcie. www.kiddicare.com/webapp/wcs/stores/servlet/productdisplayA_54_10751_-1_14051_9992_10001_14051?cm_sp=product_lister_page-_-endeca_promotions-_-banner_product#video Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: sobota 28.09.08, 00:27 Joasiu, wózek rzeczywiście jest super. Co do koloru dla chłopca, to myślę, że nie jest to wielki problem. Grunt żeby nie był różowy, bo jak kiedyś zobaczy zdjęcia, to może się obrazić. Zastanawia mnie jednak co innego. Czy to trochę nie za szybko z tym wózkiem? Jest taki przesąd że się nie kupuje wcześniej. Na twoim miejscu trochę bym poczekała. Ale moja opinia nie jest dla ciebie wiążąca. Sama zdecydujesz. Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 niedziela 28.09.08, 11:35 Wózeczek fajny a czerwony dla chłopca jak najbardziej pasuje. Imadoki ma rację ważne by nie rózowy a czerwony jest takim kolorkiem uniwersalnym - my tez kupiliśmy czerwony co prawda u nas wiadomo ze ma być dziewczynka, ale ja i tak bym różowego nie kupila, bo przecież może kiedys drugi bobas jeszcze skorzysta nie miałabym oporow z tym kolorkiem dla chłopca Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: niedziela 28.09.08, 11:40 obejrzalam sobie jeszcze dokladnie fotki tego wózeczka - jak wspomniałam wizualniemi się podoba, kolorek też ok ale zwróc uwagę na spacerówkę - jeśli się nie mylę (bo zdjęciamogą niedokladnie pokazywać) to jest ona tzw kubełkowa. Tzn że do pozycji leżącej nie można rozlożyc samego oparcia, tylko całe siedzonko sie przechyla, więc tak jakby nózki dziecka zostają tak jakby w górze... dla mnie bylby to minus, ale na ulicy widze ludzi ze spacerowkami tego typu i jakoś sobie radza - to jest Twoja decyzja ja tylko zwrócilam na to uwagę Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: niedziela 28.09.08, 14:23 Hej dziewczynki, mi tez sie wydaje ze taki czerwony to raczej uniwersalny tylko ta spacerowka jak mowi viviana dla mnie to tez minus ale bardzo duzo nowych wozkow ma wlasnie takie tylko i co to tego ze wczesnie tez bym ci sugerowala sie zastanowic ja tez chcialam duzo wczensiej kupowac ale zobacz to sie potem traci gwarancje pozatym zawadzac bedzie w domu i jeszcze bardziej ci sie dłuzyc ciaza bedzie znam po sobie tak tylko patrze na te zeczy i juz chce tam wsadzic dzdzie a jeszce nie ma ehh Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: niedziela 28.09.08, 19:11 Witajcie dziewczyny. Dziekuje za opinie o wozku. Jesli chodzi o ta spacerowke to rowniez mnie to zastanawia. Musze sie wybrac do sklepu i podotykac zobaczyc, jesli chodzi o gwarancje to i tak jej nie bede miala bo tu mam tylko 28 dni na ewentualny zwrot jak by mi sie nie podobal. Wiem ze to jeszcze wczesnie na zakup wozka ale tu w Anglii jeszcze ani jeden mi sie nie spodobal tak bardzo jak ten. No i jeszcze ta cena o polowe taniej!!! Musze popatrzec ile w Polsce taki kosztuje. A co do patrzenia na te wszystkie rzeczy to nie ma problemu bo wszystko bedzie na stryszku albo w garazu. Pozdrawiam serdecznie. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 poniedziałek 29.09.08, 09:16 zmiana nagłówka, witamy nowy tydzień gdzie jesteście dziewczynki? czekam ze sniadankiem i herbatka - ktoś się przyłączy? Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: poniedziałek 29.09.08, 09:35 Hej Dziewczynki, nie było mnie kilka dni na forum, a to dlatego, że rozpoczynamy remont kuchni. Najbliższe 2-3 tyg. zapowiadają się ciężko. Mam tylko nadzieję, że efekt końcowy wynagrodzi nam tą męczarnię Wczoraj udało nam się wyskoczyć na zakupy i kupiłam sobie kilka fajnych ciuszków ciążowych (a u mnie to wyczyn, bo jestem wysoka i ciągle za krótkie nogawki, rękawy itp...). Dzisiaj na szczęście zapowiada się spokojniejszy dzień- obchodzimy pierwszą rocznicę ślubu, więc po południu będzie błogie lenistwo, a w pracy też szefowie na urlopach, więc luzik Vivianna- ja się chętnie słabej kawki napiję Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: poniedziałek 29.09.08, 10:15 Olo, wszystkiego NAJ NAJ NAJ!!! z okazji rocznicy współczuję remontu - jak dobrze że u nas juz się skończył - chociaż w przyszlym tygodniu chyba wpadnie kuzyn jeszcze raz odmalowac przedpokój, bo są małe "nedoróbki" ale to już pikus Odpowiedz Link Zgłoś
maga95 Re: poniedziałek 29.09.08, 10:24 Witajcie Nic mi nawet o kawce nie mówcie...rozstrój żołądka murowany. Zjem - nudzi mnie, nie zjem - jeszcze gorzej. Siły juz nie mam, ale pocieszam sie myślą, że dziś albo jutro już Juniora/Juniorkę po raz pierwszy zobaczę. Trzymajcie kciuki, miłego tygodnia i choć troszkę słoneczka życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
renatar-d Re: poniedziałek 29.09.08, 11:02 Witajcie. Jstem juz po zakupach i spacerku z Igunią więc z przyjemnością się kawki małej napiję Coraz bardziej mnie męczą te wypady z małą, brzuszek mam juz taki jak z Igą przed porodem, ale przytyłam tylko 4 kg. Tylko taka duża piłka przede mną... W pierwszej ciąży tak się nie męczyłam szybko, może dlatego,że w każdej chwili mogłam się położyć, odpocząć... a teraz przy małej to nie zawsze, jeszcze zaczęła przychodzić do nas w nocy. Wcześniej to mnie budziła i ja odprowadzałam do pokoju, a teraz po cichaczu sie kładzie i ja sie budzę wciśnięta miedzy nią a męza najczesciej jeszcze z jego łokciem na karku, ani się przekręcic nic. Najchetniej to bym uciekała do małej do pokoju i sie sama wyspała... ale M wstaje o 5.30 i by ją budził więc przenosimy sie razem. Tylko co bedzie jak urodzę... No cóż zobaczymy... Bo to sie wszystko zmienia jak w kalejdoskopie. Iga w sobote skonczyła dwa latka Sama nie wiem kiedy to zleciało... Pozdrawiam was serdecznie w ten słoneczny poniedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: poniedziałek 29.09.08, 11:35 Witam dziewczynki ! Ja za kawą generalnie nie przepadam, ale caffe late mrożoną, taką jak robią w Coffe Haven to ja bym wypiła !!! Ostatnio mi się śni o nocach. A gorącą herbatkę z Wami - ZAWSZE !! Wczoraj już myślałam, że wyląduję w szpitalu - w nocy z soboty na niedzielę bardzo bolał mnie brzuch, rano bez zmian - nie były to skurcze tylko ciągły ból - miałam porządnego stracha, później dołaczyła biegunka i dałam sobie czas do 16.00, na szczęście przeszło - to chyba było zatrucie. Strasznie wrażliwy żołądek mi się teraz zrobił. Dobre w tym wszystkim było tylko to, że wreszcie się zmobilizowałam i spakowałam torbę do szpitala )) Maga - trzymaj się - jeszcze trochę i te "atrakcje" powinny minąć. Daj znać jak tam USG. Rantar - serdeczne życzenia dla Igusi. (piękne imię !!!) Odpowiedz Link Zgłoś
renatar-d Lista Poniedziałkowa uffff 29.09.08, 14:08 Dziewczyny moja pierwsza lista))) Bo juz ponad tydzień żadnej nie było)) Poprawiajcie jak są błedy, mam nadzieję że żadnego postu nie przeoczyłam GOŚCINNIE: Lena2008 STARACZKI: Alina1980 - ??? Goska797 - 23dc Iga.77 - 22dc Arabeska5 – 21dc Lelua – 16dc 0_joasia79 - 12dc Abi19822 - 9dc Imadoki - 7dc Obymama - 4dc CIĘŻARÓWKI: Anulka0as - termin 11.10.2008 Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 36t1d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 35t5d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 35t5d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 dziewczynka 1maja1 - 28t0d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 27t2d - termin 30.12.2008 chłopiec Renatar-d - 27t0d - termin 01.01.2009 dziewczynka Olo2108 - 21t4d - termin 10.02.2009 dziewczynka Eddie1980 - 19t3d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 17t3d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 15t3d - termin 19.03.2009 Ali782 - 14t5d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 13t4d - termin 02.04.2009 Krysiia – 11t1d - termin 24.04.2009 Maga95 - 6t6d DZIECIACZKI Z NASZEJ PACZKI: Noelka, ur.27.08.2008 - córeczka Aleksy Maja, ur.16.09.2008 - córeczka Filmonrob3 Anulka0as znasz płec maleństwa? i który to tc? bo licząc od tyłu to 38t2d. Zgadza się? UFFF chyba mi się udało Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Lista Poniedziałkowa uffff 29.09.08, 14:33 jedna malutka poprawka- u mnie dziś 21t. 3dz. - może być przy następnej liście Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Lista Poniedziałkowa uffff 29.09.08, 16:26 Witajcie! Mi weekend minął jak zwykle szybko.W piątek miałam spotkanie klasowe z podstawówki.Na drugi dzień głowa bolała bardzo.Co gorsze trzeba było pomóc teściowej w wykopkach zmieniaków.Cały dzień na kolanach w ziemi. Widzę że zostane weteranką na tej górnej liście Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Lista Poniedziałkowa uffff 29.09.08, 21:15 Hej dziewczynki u mnie bedzie dziewczynka na kalendarzu tutaj na necie pokazuje ze 39 i dwa dni bo miesiaczke mialam 6stycznia no i jak bylam ostatnio to polozna zaznaczyla ze dzidzia wieksza prawie o tydzien z jej terminu no czyli by sie zgadzalo A ja bylam dzis w szpitalu w nocy mialam skurcze co 5 min pojechalismy ale rozwarcie mam dopiero 2cm a skurcze w szpitalu ustapily ja reka odjol no i teraz czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Lista Poniedziałkowa uffff 29.09.08, 21:39 Anulka, czyli ze cos sie zaczyna??? Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja pytanie 29.09.08, 21:51 Moje drogie Mam pytanie co do octu... Bo właśnie zjadłam do obiadu gruszki w occie a na kolację poprawiłam galaretką z octem. A potem przeczytałam,że ocet to straszna rzecz w ciąży... I się zestresiłam... Jak myślicie czy to jest aż takie niebezpieczne?? Może któraś wie dlaczego... Poratujcie Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: pytanie 30.09.08, 08:15 Cześć! o occie nic nie wiem ale też mam pytanie - jak bym się np. dzisiaj zaszczepiła na grypę, to pewnie w tym cyklu musiałabym się znowu wstrzymać ze staraniami, nie? Anulka, no to niedługo powitamy nową staraczkową dzidzię! trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie macie już imię? Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja Re: pytanie 30.09.08, 08:22 U mnie ginekolżka powiedziała,że w czasie ciąży nie wolno robić szczepień. Ale myślę,ze jak zrobisz na początku cyklu szczepienie to nic nie zaszkodzi. Myślę,że grożniejsze byłoby szczepienie w drugiej połowie cyklu, kiedy to mogłabyś być w ciąży. A teraz jeszcze jedno pytanko do ciężarówek: Masujecie sobie brzuszki??Bo gdzies wyczytałam, że to niewskazane ale to chyba jakaś przesada.... Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: pytanie 30.09.08, 08:40 a o tym masowaniu to akurat czytałam kiedyś u nglki, to chyba może wywołać skurcze, nie pamiętam dokładnie, ale nie jest wskazane. szczegóły zobacz 28dni.pl/ngL/charts/2007-11-22 komentarze 61. Mam nadzieję, że nglka nie będzie miała pretensji o linkowanie, bo przecież udostępnia, a to w końcu w dobrym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: pytanie 30.09.08, 08:43 Dzien dobry dziewczyny. U nas dzis pochmurno i brzydko,a ja mam wolne wkoncu Jade dzis zobaczyc ten wozeczek i przy okazji poprzygladam sie innym. Nie daj mi to spokoju, a poza tym musze kupic sobie spodnie bo brzuszek juz taaaki okraglutki ze nie mam co ubrac. Ateraz czas na sniadanko. Jesli chodzi o ocet to mysle ze tak samo jak z cola. Jesli nie bedziemy przesadzac to bedzie ok. Pozdrawiam was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: pytanie 30.09.08, 08:34 Wydaje mi sie, ze spokojnie mozesz sie zasczepic. Obecnie nawet ciaza nie jest przeciwskazaniem do szczepienia p/grypie, a nawet kobiety planujace lub bedace w ciazy w sezonie gryopwym sa grupa dpcelowa szczepien. Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: pytanie 30.09.08, 08:55 dzięki dziewczyny, poczytałam jeszcze trochę o tej grypie w sieci i zaraz dzwonię do przychodni. Już tyle czasu się staram i ciągle nic, już zrezygnowałam ze szczepienia na żółtaczkę, teraz jednak nasłuchałam się o szkodliwości grypy (zwłaszcza w ciąży) i wolę nie ryzykować (choć to pewnie w dużym stopniu kampania firm produkujących szczepionki). Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: pytanie 30.09.08, 09:08 Cześć ! Oj ! dzisiaj kawka by się przydała ))) Co do octu, to nic nie wiem, ale chyba jest tak jak ze wszystkim, jak nie przesadzimy to wszystko OK. Moja Pani ginekolog pozwoliła mi nawet na tatar (oczywiscie w małych ilościach i z "pewnego" źódła), więc chyba nie ma się co martwić. Co do szczepionki na grypę, to niektórzy lekarze zalecają szczepionke kobietą w ciąży - jeśli II lub III trymestr przypada na okres zachorowań grypowych. Nie wiem jak jest z I trymestrem, ale najlepiej zapytaj swojego lekarza. Anulka ! Trzymam kciuki ! Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: wtorek 30.09.08, 09:45 hejka! Co do Waszych pytań to wydaje mi się że warto zapytac lekarza.Nie sądzę jednak żeby na przykład ocet w małych ilościach mógł zaszkodzić. Ja dziś znowu cały dzień w pracy.Jutro z koleji mam dodatkowe jazdy ponieważ egzamin zbliża się dużymi krokami.Powiem jednak szczerze że juz jestem zrezygnowana i zupełnie mi się nie chce ani jeżdzić ani podchodzić do tego egzaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 30.09.08, 10:16 Dziewczyny, mam do Was nietypową prośbę... Czy dałoby radę założyć następną część Staraczek? Bo coś mi się zwiesza i za nic nie chce pokazywać postów z ostatniego tygodnia... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 30.09.08, 10:54 Witajcie dziewczynki! ciekawa jestem co u Anulki.... co do Waszych pytań - to także uważam że ocet w rozsądnych ilościach nie może być jakoś bardzo szkodliwy, a co do szczepień - zasięgnęłabym opinii jakiegoś kompetentnego lekarza. Co do kolejnej części naszego wątku - ja nie mam nic przeciwko - co prawda jeszcze prawie 1200 postów zostało do wykorzystania ale jeśli pozostałe dziewczyny też chca, to założę kolejną część jeszcze dziś u nas dzisiaj szaro-bura pogoda ja czekam na ciocię która ma przyjść zrzucić fotki z wakacji i nagrać na płytkę, ależ mi się nie chce! mam nadzieje, ze to szybko pojdzie... przed chwilą w dzien dobry tvn było o wpadkach dziennikarskich fajne, bo śmieszne - szczególnie te ich własne "dzie-dobry-tvn-owskie" rozweseliło mnie to po porannym wnerwie jaki zaliczyłam dzisiaj z rana na poczcie. Wg naszych sąsiadów, którzy z naszym obecnym oddziałem poczty mieli do czynienia uż wczśniej - należymy teraz do NAJGORSZEGO oddziału poczty we Wrocławiu, znanego z tego powodu w całej ponoć Polsce mało pocieszający news, a co najgorsze - zaczyna się sprawdzać. Po pierwsze - listonosz leniwy i przesyłek np poleconych w nieco większych kopertach (takich które nie wejdą do skrzynki, ale do jego torby owszem, a do windy tymbardziej) - nie nosi ich w ogóle ze sobą, tylko od razu daje awiza. Już raz mi to podpadło, bo cały dzień byłam w domu i czekałam (!) na przesyłkę, a potem znalazłam awizo w skrzynce. A wczoraj wychodząc z domu mijam listonosza - jest cos dla mnie? - dwa awiza - czemu awiza a nie przesyłki? - bo duży format... i kurcze wszystko jasne, no bo po co ma je miec ze sobą, prawda??? no ale dobra, rybka z tym, ide dzisiaj na tą poczte, specjalnie wstałam wczesniej, zeby nie było kolejki (no bo jak wygląda przepuszczanie ciężarnych w kolejce wszyscy wiemy,co nie), no ale nic to nie dało - kolejka i tak była, wiec stoje - jedna "uprzejma" pani łaskawie mi zaproponowała, żebym se siadła - (sama se siedź kobieto, jak chcesz być miła to mnie puść przed siebie). No ale dobra - wystałam swoje pogodzona z losem. Odbieram dwie przesyłki, których pani szuka chyba z 10 minut. Generalnie oczekuję jeszcze na jedną - paczke wysłaną do mnie 17.09, no wiec jakby nie patrzyć - 2 tygodnie temu. Wśród odebranych jej nie ma. Proszę więc uprzejmie panią czy nie zechcialaby jeszcze rzucić okiem czy czasem jakiejś paczki do mnie nie ma, bo nie dostałam jeszcze żadnego awiza ani nic, a paczki niet, od 2 tygodni... oczywiście że może - zapisała jeszcze raz dares, nazwisko - poszła. Nie było jej z 20 sekund (w porównaniu do szukania poprzednich przesyłek to mega-szybko jej to teraz poszło) - no nie ma takiej paczki...no cóż... wzięłam więc co przyszło i wróciłam do domu. Na skrzynkach na korytarzu leży sobie jakieś zgięte awizo - rzucę okiem. I co? do mnie! awizo powtórne z 22 września - na paczkę!!! aż mi się ciśnienie podniosło, jak Boga kocham! po pierwsze - listonosz od paczek wrzuca awizo do niewłasćiwej skrzynki - i to wygląda na to, że dwukrotnie, skoro to było już powtórne! a pani na poczcie ma w dupie klienta, bo twierdzi że nie ma paczki, która jest!!! pewnie wyszła za drzwi, zakręciła się w kółko i wróciła. No szlak!!! gdybym nie czekała teraz na ciocię, to poszłabym do niej i zjechała z góry na dół, a pewnie jak pójde popołudniu to jej już nie będzie... poracha po prostu...bak słów... i wiecie co w związku z tym? tęsknie za naszym listonszem z poprzedniego miejsca - miły, sympatyczny, młody i...przystojny naprawdę był super! i niejednokrotnie go chwaliłam, jaki jest fajny, że już z ulicy mi krzyczy że ma do mnie przesyłke, że proponuje załatwianie jakichś tam ułatwień i w ogóle - aż czasem mój B. bł zazdrosny a teraz normalnie za im tęsknie Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 30.09.08, 11:12 Już znalazłam sposób, jak odczytać ostatnie posty. Odpowiedz Link Zgłoś
renatar-d Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 30.09.08, 11:20 Cześć!! Też jestem za nowym wątkiem, bo czasami się zawiesza, albo sprawdzam czy nie ma jakiegoś nowego wpisu i mi pokazuje ze nie a sie okazuje, że było juz z dziesięć. Ja miałam tak samo na starym mieszkaniu problem z listonoszem. Mieszkałam na 4 pietrze bez domofonu i nawet na zwykły list polecony znajdywałam w skrzynce awizo. Poprostu listonoszowi się nie chciało wchodzić do góry i sprawdzać czy ktos jest w domu. Miałam tego dosyć i nie raz interweniowałam na poczcie ale nic to nie dało, bo ciężko udowodnić ze naprawdę byłam w domu. Teraz niby jest lepiej bo dzwoni domofonem i sprawdza czy ktoś jest, ale to też dla mnie problem, bo domofon mam tak chałaśliwy,że odwieszam słuchawkę jak Iga idzie spać, a akurat w tym czasie listonosz chodzi. Oczywiście nie wejdzie na drugie pietro tylko zostawia awizo, ale juz mniej mnie to denerwuje, bo przecież dzwoni domofonem A co do waszych pytań. Ocet używam umiarkowanie, jadam galaretki tylko z ocetem, używam octu winnego do sałatek. Wiem z doświadczenia że teraz to mogę sobie jeść bo ograniczenia to bedą jak urodzę. Już M się ze mnie śmieje, ze problem dla mnie urodzić przed świętami to nie dlatego ze niewiadomo jak zorganizować święta itp tylko że kapusty i pierogów nie będe mogła jeść I dlatego chcę urodzić po całym świątecznym obżarstwie Szczepić się nie szczepiłam nigdy, odpukać nie choruję, a gdzieś kiedyś czytałam, że wirust grypy bardzo szybko się mutują i te szczepionki które są np w tym roku działały by na wirusa z zeszłego a nie z obecnego roku. Ale z tym to ile ludzi i lekarzy tyle opini. Jak ktoś jest z natury chorowity to moze powinien się szczepić, ale o tym powinien decydować lekarz który zna pacjęta. Pozdrawiam was serdecznie w ten brrr zimny wtorek Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 30.09.08, 12:24 I ja się witam! Poczta chyba wszędzie działa tak samo. A najgorsze jest to, że ciągle są kolejki. Kiedyś też wysłałam męża przed 8 rano, bo wydawało mi się, że po południu będą kolejki- poszedł biedak kilka minut wcześniej i już kilka osób czekało na otwarcie Kiedyś testowaliśmy też wycieczki nocne na pocztę całodobową, ale niestety... w nocy więcej petentów niż w ciągu dnia- chyba poczta jest super miejscem dla cierpiących na bezsenność Co do octu, to myslę, że tak jak wszystko- w umiarkowanych ilościach nie zaszkodzi. A jeśli chodzi o szczepienie p. grypie- to miałam raz w życiu i mój organizm nie zareagował na nie najlepiej. Teraz ustaliłam z ginem, że się szczepić nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 30.09.08, 14:15 witam dziewczynki, u mnie cisza viv wspolczuje ci listonosza, ja tu niemoge narzekac nawet wielkie paczki zostawiaja nam za kwiatkiem jakies rozne firmy kurierskie czy cos no jak maz kupi na necie raz jak czekalismy na kolyske musielismy isc do pracy a maz mnie nastraszyl ze jak zostawia awizo to i tak gdzies to innego miasta bedzie trzeba jezdzic za tym albo cos nie wie gdzie takie duze paczki trzymaja no i ja taka smutna caly dzien sie martwilam a tu otwieram na dole drzwi i stoja paczki ehh ale sie ucieszylam bo my mamy na dole drzwi i sie idzie troche na gore i wtedy jest na dwa mieszkania te na dole zazwyczaj otwarte no i fajnie ze zostawili ale teraz mamy nowego sasiada i on ciagle zamyka te drzwo na dole jakis dziwny kiedys patrzymy a jego drzwi na gorze otwarte az urzylone lekko raczej nikogo niebylo bo cisza( niewchodzilam sprawdzic) no ale on na dole zamyka:] dziwny jakis ehh co do szczepionek i octu to nie wiem ale jak sie kiedys najadlam sledzi na noc to wyladowalam w szpitalu tak mnie brzuch skrecal bylam jakos prawie w trzecim miesiacu... Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 30.09.08, 14:31 a ja postanowiłam się długo nie zastanawiać i potem się nie bać, że ojejku, grypa, a szkoda, że się nie zaszczepiłam i wyskoczyłam z pracy i już jestem po. Pan doktor powiedział, że jak najbardziej mogę sobie zachodzić w ciążę (łatwo powiedzieć, no przecież robię co mogę... ) Ech, listonosze... u nas jak przez 3 miesiące nie było listonosza, bo się wkurzył i wyjechał do Irlandii, to się 3 wioski dalej trzeba było regularnie wozić. Aż się sama chciałam zgłosić na ochotnika Mnie staraczki się otwierają, ale oczywiście w niczym mi nie przeszkodzi, jeśli będzie nowy wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 30.09.08, 18:07 Mi się też staraczki otwierają bez problemu. Obymamo, ja się też szczepiłam na grypę, w czwartek bodajże. I to własnie lekarz mi kazał bo powiedział, że jeśli w ciąży zachoruję to albo stracę dziecko albo będzie ono miało poważne problemy ze zdrowiem. Przestraszył mnie trochę, ale znam go od dzieciństwa, nigdy mnie nie okłamał więc prędko pobiegłam się zaszczepić. Nie kazał czekać do następnego cyklu więc za kilka dni bierzemy się do pracy. Właściwie już się co nieco dzieje, bo niedawno skończyła mi się @ a przedtem byłam chora, przeziębiona i nie miałam ochoty na przytulanko, więc mój M jest wygłodniały jak diabli. Dobrze mu zrobił ten post, a właściwie mi dobrze zrobił, hehe. Jestem pełna nowych nadziei Odpowiedz Link Zgłoś
krysiia Witam wtorkowo:) 30.09.08, 20:07 Witam Was wszystkie, Długo mi się nie pisało, ale trochę problemów uczelnianych i zdrowotnych spadło mi na glowę Na szczęście wszystko już jest w porządku, czekam na wyznaczenie terminu obrony pracy mgr i już lepiej się czuje, więc i nastrój lepszy Widziałam dyskusje, więc może i ja wtrące swoje trzy grosze Co do szczepień, to myślę, że nie ma wielkiego niebezpieczeństwa, wiele kobiet się szczepi nie wiedząc, że są w ciąży, gdyby było jakieś zagrożenie, to była by informacja jak w gabinetach RTG Co do listonosza mieszkam na parterze, więc mojemu nie jest ciężko Jedyny ból, to to, że listonosz na osiedlu zjawia się raz lub dwa razy w tyg. Aż mi jej żal bo to kobitka i wyobraźcie sobie taki widok: kobitka, 165cm, 60kg, torba listonosza, plecak i wielka torba na kółkach, straszne, ale prawdziwe i ona tak na pieszo całe osiedle schodzi. No dobra rozpisałam się Pozdrawiam was serdecznie i trzymam kciuki za starające się, ale przede wszystkim za te którym się finał zbliża Będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Witam wtorkowo:) 30.09.08, 22:10 Witajcie dziewczyny. Kupilam ten wozek wlasnie przed chwileczka. Jutro albo w czwartek dostawa. Ale jestem podekscytowana. Dobrej nocki zycze. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Witam wtorkowo:) 30.09.08, 22:50 Asiu to gratuluje skoro sie zdecydowalas napewno bedzie super obymamy pytalas czy mamy juz imie no wiec bedzie Maja ale mieszkamy w anglii i moj mezus chce Maya bo mu niespieszno do polski wracac No a ja caly dzien wyczekuje tych skurczy i powiem wam ze mi sie teraz nasiliły zrobilam pyszna kolacje no obiadokolacje ale maz je w pracy obiadek to jakby kolacja no wiec taka zeby go troche pobudzila ehh i tylko sie na niego popatrze to mi sie smieje w twarz i mowi ze mnie niewykocha! jak chce to dopiero w czwartek wieczorem bo piatek i weekend ma wolny. No ale ja nie wiem jak sie cos zacznie to lepiej zeby teraz niz w weekend w sobote w nocy musimy jechac na lotnisko po moich odzicow bo przylatuja to musze byc albo przed to tez pojade albo po to bede czekac z dzidzia w domu ehh moja mama troche smutna ze nie chce na nia czekac chciala byc przy mnie ale ja juz bym chciala dzidzie jejku takie mam dylematy ehh jak bym zaciagla meza do roboty to by sie chyba rozkrecilo biorac pod uwage jakich ostatnio dostalam skurczy po... ehh nie wiem dziewczynki milej nocki wszystkim zycze, koncze bo tak bym mogla sie rozpisac jeszce na dwie stronypapa Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja Środowo 01.10.08, 07:28 Ponieważ taki pochmurny dzień to Was rozśmieszę. Wiem,że to nie miejsce na kawały ale ten rozbawił do łez: Trzech kolesi złapało złotą rybkę. Rybka, jak ma w zwyczaju mówi: - Uwolnicie mnie, a spełnię każdemu z was życzenie. Kolesie pogłówkowali, po chwili mówią - Okiej. Pierwszy zapodaje: - Ja to bym chciał mieć piękny dom w Bieszczadach, do tego konto z 10 milionami dolarów i piękną żonę. Rybka mówi: - Done. Drugi mówi: - A ja chcę mieć udziały w wielkim, międzynarodowym koncernie, ekskluzywną restaurację w centrum stolicy i 2 mulatki. Rybka odpowiada: - No to masz. Trzeci facet zastanawia się przez chwilę i zaczyna wymieniać: - A ja to bym chciał, żeby lewa ręka mi ciągle wirowała nad głową, prawa ręka żeby się gibała wzdłuż ciała a głowa żeby ciągle waliła w przód i w tył. Rybka na to: Stary, mogę to zrobić, ale jesteś pewien? Wiesz, masz jedno życzenie i możesz prosić o wszystko. Trzeci facet odpowiada: - Taaak, jestem pewien: lewa ręka ciągle wiruje nad głową, prawa się giba wzdłuż ciała, a głowa napie.. ciągle w przód i w tył. Rybka klasnęła płetwami i stało się. Po roku spotykają się ci sami trzej faceci, by poopowiadać. Pierwszy mówi: - Paaaanowie, jest zajebiście! Cisza, spokój, dobra i piękna żona, i żyję z procentów. Drugi opowiada: - A ja mam wchuj kasy, jestem wiceprezesem zarządu i dzień w dzień rucham 2 mulatki. A trzeci facet, stojąc i wymachując kończynami bełkocze: - Kuuu*wa, chyba źle wybrałem. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Środowo 01.10.08, 08:37 Ja rowniez sie przywitam w paskudna srode. Brzydko zimno i pada, nawet wlaczylam ogrzewanie po raz pierwszy bo jakos mi zimno. Dziewczyny strasznie mnie mecza dziwne sny, budze sie strasznie zmeczona nimi. Wczorajszej nocy snili mi sie moi zmarli bliscy a dzis ze zaczelam krwawic w pracy. Brrr okropne. Co do imienia Maya w anglii to moja znajoma tez nazwala swoja corcie ale Maia bo pisane przez "j" to wolaliby Madza. Musze isc robic sniadanko mojemu synkowi i szykowac go do szkoly. Zycze milego dnia wszystkim babeczkom . Asia Odpowiedz Link Zgłoś
renatar-d Lista 01.10.08, 08:57 GOŚCINNIE: Lena2008 STARACZKI: Alina1980 - ??? Goska797 - 25dc Iga.77 - 24dc Arabeska5 – 23dc Lelua – 18dc 0_joasia79 - 14dc Abi19822 - 11dc Imadoki - 9dc Obymama - 6dc CIĘŻARÓWKI: Anulka0as - 39t4d - termin 11.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 36t3d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 36t0d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 36t0d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 dziewczynka 1maja1 - 28t2d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 27t4d - termin 30.12.2008 chłopiec Renatar-d - 27t2d - termin 01.01.2009 dziewczynka Olo2108 - 21t5d - termin 10.02.2009 dziewczynka Eddie1980 - 19t5d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 17t5d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 15t5d - termin 19.03.2009 Ali782 - 15t0d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 13t6d - termin 02.04.2009 Krysiia – 11t3d - termin 24.04.2009 Maga95 - 7t1d DZIECIACZKI Z NASZEJ PACZKI: Noelka, ur.27.08.2008 - córeczka Aleksy Maja, ur.16.09.2008 - córeczka Filmonrob3 Spodobało mi się robienie listy Brrr na dworze zimno, ale chociaż nie pada, więc wychodzę na zakupy i spacerek z Igunią. Będę gdzieś za dwie godz więc zapraszam na kawkę Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Lista 01.10.08, 09:50 Witam sie i ja, to juz pazdziernik, wiec czekamy teraz na pazdiernikowe maluchy Kurcze, ciezko uwierzyc, ze to tak szybko minelo. Ja natomiast odliczam dni do konca pracy, jeszcze 3tyg i 2 dni (nie liczac dzisiejszego). Dziewczyny, w sobote oragnizuje impreze urodzinowa dla mojego Przemka, bardzo was prosze o jakies sprawdzone, nieskomplikowane przepisy salatkowe i moze cos na przystawki? Z gory wielkie dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Lista 01.10.08, 10:20 najprostsza sałatka - grecka duże kawały pomidorów, duże kawałki ogórków, czerwona papryka, czerwona cebula, czarne oliwki, ser feta, oliwa z oliwek, sól, czosnek, oregano (albo sos grecki knorra) tuńczykowa: woreczek ryżu, puszka kukurydzy, 3 pomidory, 3-4 ogórki kiszone, 3 jajka, puszka tuńczyka w sosie własnym, sól, majonez (moja ulubiona ) makaronowa: makaron (najlepiej taki drobny), szynka w kostkę, ser żółty w kostkę, papryka czerwona w kostkę, puszka fasoli czerwonej, majonez, sól, pieprz, papryka słodka (dużo) wiosenna: sałata lodowa, pomidor, ogórek, rzodkiewka, oliwa z oliwek, zioła prowansalskie, sól, czosnek u znajomych jadłam: kalafior, szynka, kukurydza, pomidor, koperek, majonez - nie wiem jak przyprawiona na słodko - kurczak z rożna (udko), ananas z puszki, orzechy włoskie, majonez tyle mojego stałego repertuaru - smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Lista 01.10.08, 10:53 Cześc dziewuszki dzisiaj jest mój 14 dc. ale dupa zbita ze staranek bo jestem chora i biorę zastrzyki ale strasznie bolą mówię wam (ała)ale co zrobic jak antybiotyk nie pomógł...ale trudno. Ostatnio rozmawiałam z moją mamą że coś nam nie wychodzi DZIDZIA bo wcześniej nie chciałam tego rozdmuchiwac ale teraz jechała do Częstochowy więc poprosiłam o modlitwe w tej intencji. No i sobie pogadałyśmy. Ona nie miała żadnych problemów z zajściem w ciążę od razu jej się udawało i mojej siostrze też (tylko ja musze miec zawsze pod górkę)ale pocieszała mnie i powiedziała żebym się nie denerwowała tylko poszła do lekarza żeby rozwiał moje wątpliwości lub jeżeli trzeba żeby dał jakieś skierowania na badania potrzebne... Co do sałatek to mam kilka przepisów sprawdzonych tylko nie wiadomo co komu smakuje... prosta i b.szybka saładka: Puszka ananasa Puszka kukurydzy 30 dkg żółtego sera 30 dkg szynki drobiowej Wszysko pokroic w kostkę (oprócz kukurydzy ) zalac majonezem z odrobiną śmietany i wyduszonymi 2 ząbkami czosnku / GOTOWE Warswowa z tuńczyka : Żółty ser 20-25 dkg Tuńczyk (w sosie własnym) Cebula 2-3 6 jajek Kukurydza Majonez Żółty ser zetrzec na grubej tarce ułożyc w naczyniu Tuńczyka rozdrobnic ułożyc na ser pózniej cebula w drobną kostkę Białka z jajek również na grubej tarce następnie kukurydza ,majonez a na koniec żółtka zetrzec na drobnej tarce na wierzch / GOTOWE to moje ulubione Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Lista 01.10.08, 10:56 Obymamo, no super te przepisy, teraz mi ciezko zdecydowac, ktora wybrac? Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Lista 01.10.08, 11:05 grecka wszystkim smakuje i szybko się robi. joasia, twoje przepisy też fajne, wrzucajcie coś jeszcze - aż zgłodniałam dziś sobie może zrobię tuńczykową (jest super na kolacje, śniadania, nie tylko na gości), zwłaszcza, że po wczorajszej szczepionce zupełnie się rozłożyłam, więc mam ochotę zawinąć się w kocyk i sobie podogadzać Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Lista 01.10.08, 11:15 Cześć dziewczynki! smakowicie powieało tymi salatkami to i ja dorzucę coś od siebie Garść makaronu (najlepiej wyglądaja kokardki, mogą być też rurki) szynka z indyka (lub drobiowa - w sklepach wystepują w tych 2 nazwach ) pokrojona w kosteczkę kilka liści kapusty pekińskiej ogórek kiszony w kostke dla kororu troche czerwonej papryki tez w kostke do tego sosik - najlepszy vinegre pycha! i szybko sie robi tuńczykową tez lubię, ale z ppomidorami nigdy nie robiłam... zawsze wrzucam cała mieszanke meksykańska, a nie tylko cebulę i nie dodaje majonezu bo tunczyk ma ten swój oleisty sosik własny i jak dlamnie wystarcza wiecie co - czy mi się zdaje, czy Lala się do nas dawno nie odzywała? na paźdzernikówkach tez jakoś cisza z jej strony... ona ma termin tuz po mnie - myślicie że cos może już na rzeczy? nie mam do niej nr tel spróbuje mailowo... Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Lista 01.10.08, 11:35 rzeczywiście Lali tu dawno nie było. Może nie ma netu? Vivianno, jak tylko się dowiesz czegoś, to nas informuj Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Lista 01.10.08, 11:24 Obymamo chcesz jeszcze to prosze bardzo Puszka kukurydzy Puszka ananasa Jeden duży lub dwa małe pory Słoik selera marynowanego 6 jaj pieprz,sól,majonez Por pokroic cwierctalarki nasolic i poczekac aż zmięknie Pozostałe składniki pokroic w kostkę ,wymieszac wszystko z majonezem i przyprawami / GOTOWE Odpowiedz Link Zgłoś
obymama sałatkowo 01.10.08, 11:34 kurczę, mam megaalergię na selera, ale może ktoś inny skorzysta. a macie coś z brokułem? Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: sałatkowo 01.10.08, 11:41 Obymamo jadłam z brokułem i sama tezrobiłam ale przepisu nie pamiętam moja siostra ma wiec kiedys przy okazji podam... Odpowiedz Link Zgłoś
renatar-d Re: Lista 01.10.08, 11:13 Ale mi narobiłyście ochoty na sałatkę Ale dzis mam rybkę wiec jutro coś wykombinuję. Ja uwielbiam dwie sałatki: Wędzony kurczak pokrojony w kostkę, ananas, kukurydza, ryż, majonez dobrze rozmieszany z sokiem z ananasa. druga to specjalnosć mojej mamy: orzechy włoskie sparzone wrzątkiem, kurczak gotowany pokrojony w kostkę, ananas, majonez z sokiem z ananasa. Pozdrawiam was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Lista 01.10.08, 12:09 To i ja coś dorzucę: starty seler starte kwaśne jabłko garść sparzonych rodzynek garść orzechów włoskich majonez Ja mam numer do Emilki, zaraz do niej napiszę Odpowiedz Link Zgłoś
maga95 Re: Lista 01.10.08, 12:23 Witajcie Wy takie smakowitości tu opisujecie, a mnie niedobrzeale sałatkę z kurczakiem, to bym zjadła. USG jeszcze nie miałam - dopiero w połowie listopada...miłego dnia, pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Lista 01.10.08, 12:21 Dziewczyny, tyle przepisow, jestescie boskie. Teraz tylko siade i zrobie sobie liste. Joasia, fajnie, ze moglas sobie z mama porozmawiac, malo jest corek, ktore potrafia ze swoimi matkami szczerze porozmawiac na tak delikatne tematy. Ja na przyklad z moja raczej na takie tematy nie rozmawiam, bo mnie tego nie nauczyla. To samo tesciowa, unika takich tematow. Ale nie powiem, starala sie jak trzeba mi bylo na gwalt ginekologa i siedziala pod drzwiami poddenerwowana. Na szczecie wszystko skonczylo sie dobrze. Tobie Joasiu zycze tego samego, mam nadzieje, ze modlitwy Twojej mamy beda wysluchane. Odpowiedz Link Zgłoś
renatar-d Re: Lista 01.10.08, 12:39 A na przystawkę zawsze robię takie jajeczka: Jajka ugotowane na twardo pieczarki ugotować i zmielić po wystudzeniu przekrajam jajka na pół, wyciagam żółtka, gniotę widelcem , dodaje pieczarki, sól pietruszka świeża posiekana, papryka słodka do smaku, dokładnie mieszam, dodaje majonez, tyle by się wszystko ładnie kleiło. wkładam farsz do jajek, tyle że wyglądem przpominają piłki do amerykańskiego fodbollu. dekoruję kropką majonezu i listkiem pietruszki. Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Lista 01.10.08, 12:51 Emilka napisała, że czuje się dobrze, dwa tygodnie temu jej synek ważył już 2,5kg, siedzi w domku i czeka spokojnie na Ten Dzień Bardzo się ucieszyła, że o niej pamiętamy i kazała wszystkie serdecznie pozdrowić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Lista 01.10.08, 14:22 hej dziewczynki jejki ja dzis taka glodna a wy tu jeszcze takie smakolyki wypisujecie no zaraz mnie skreci znow Ja tez bardzo lubie ta z ananasem, serem zoltym szynka lub ja dodawalam mielonke konserwowa czy jakas taka dobra pakowana morliny, kukurydza troche majonezu sol pieprz pycha i naprawde bardzo szybka Moj mezus to przepada za taka tradycyjna jak zrobie to cala miske pochlone mimo ze robie z mysla na drugi dzien ehh marchewka ugotowana ziemniak ugotowany ogorek kiszony jablko groszek kukurydza i jajka majonez musztarda sol pieprz pycha Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Lista 01.10.08, 16:05 Narobiłyście mi smaku tymi sałatkami Właśnie wróciłam z 2 godzin jazd z nowym instruktorem.Stres miałam ogromny a przede wszystkim bardzo się wstydziłam pójść z racji 3 porażek na egzaminie.Okazało się że zupełnie nie potrzebnie.Instruktor stw że jak na 2 miesiące przerwy w jeżdżeniu to jest super.Owszem auto zgasło mi 2 razy i raz zdarzyło mi się wrzucić nie ten bieg ale ok.Mam nadzieję że tym razem uda mi się zdać.Byłam świadkiem zdarzenia że na bocznej ulicy jechaliśmy zgodnie z nakazem 30 km/h.Nagle wyprzedził mnie młody chłopak, który postanowił zaparkować na miejscu postojowym obok mojego auta.Przejechał mi tuz przed maską i uderzył w samochód, który zaparkowany był obok owego miejsca wolnego.Koleś odbił się jak piłka od tego auta i wylądował na środku jezdni.Na szczęście udało mi się wyhamować i dzięki temu nie wjechaliśmy mu w tył.Zupełny brak wyobraźni.Gdybym jechała szybciej skasowałby nam bok. Powoli czuję że zaczyna mnie boleć brzuch więc pewnie jak zwykle jutro nawiedzi mnie @ Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Lista 01.10.08, 21:48 hej dziewczyny. dopiero niedawno wróciłam do domu i jestem padnięta. Zaraz po pracy miałam jazdy więc już nie opłacało mi się wracać do domu. Ale te dzisiejsze jazdy to masakra totalna. Do tej pory jeździłam łącznie ok 5 godzin a instruktorka nic mi podczas tych jazd nie tłumaczyła tylko wydawała polecenia przekrzykując radio. a dzisiaj coś jej odwaliło i zaczęła na mnie wrzeszczeć że sama nie wiem kiedy się biegi zmienia (może bym i wiedziała gdyby mi silnika nie zagłuszała.) Poza tym wszelkie informacje typu gdzie i w którą stronę skręcamy podawała w ostatnim momencie tak że zjazdy z rond wymagały dużych zdolności ekwilibrystycznych i czujności innych kierowców kiedy w ostatniej chwili włączałam migacz. poza tym dobrze wiedziała że denerwuję się na rondach więc mi przez półtorej godziny kazała jeździć z ronda na rondo. zaliczyłam po kilka razy wszystkie ronda w mieście. a jak już na końcu wróciłyśmy na plac to mi powiedziała że kiepskie postępy robię, że kierowcy to ze mnie nie będzie i że chętnie odda mnie innemu instruktorowi żeby się pozbyć kłopotu. Wpieniłam się i ze stoickim spokojem odpowiedziałam, że to się świetnie składa, bo ja właśnie chcę zmienić instruktora. Ale mówię wam, jak wracałam do domu to się cała trzęsłam z nerwów. uff, wygadałam się. a teraz idę do wanny się odstresować. dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Lista 02.10.08, 09:35 To widze Imadoki że miałaś takie same przezycia jak ja na swojej 3 godzinie.Stw że więcej juz nie pojade z tym gościem.Paradoks jest jednak taki, że następnym razem było duzo lepiej a na koniec to żałowałam iz to koniec kursu Ja ciagle myślę o wczorajszych jazdach i zaczynam bac się tego 4 podejścia do egzaminu.Niby wszytsko wiem a jednak mam stresa. Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Czwartek - witam sie po dłuuugiej przerwie.... 02.10.08, 10:28 Witajcie Dizewczynki!!! Jak miło, że o mnie pamiętacie. Nie stety póki co mam bardzo ograniczony dostęp do netu ale w końcu dorobiłam sie prywatnego laptopa i mam nadzieje, że w krótce podpisze umowe o internet. U mnie jak Karolina Wam pisała wszystko ok., siedze sobie w domku i czekam... Mały ma sie dobrze, na ostatnim USG termin wyszedł mi na 15.10. ale i tak wszystko zależy od tego kiedy mały będzie chciał wyjśc Nie stety nie bardzo wiem co u której sie dzieje i nie jestem już w stanie nadrobic zaległości ale obiecuje częściej sie do Was odzywac. *Aleksa, Filmonrob moje gratulacje!!! Super, że macie już swoje córcie przy sobie!! Pozdrawiam Was Gorąco!! Emilia Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Czwartek - witam sie po dłuuugiej przerwie... 02.10.08, 13:47 Witam serdecznie ! Zwłaszcza Ciebie Lala, bo faktycznie dawno do nas nie zaglądałaś. Gosia, Imadoki, z każdą jazdą będzie coraz lepiej trzymam za Was kciuki. U mnie dzisiaj świeci piękne słońce udało mi się uprać i powiesić do wyschnięcia ostatnią partię prania dla Małej - Uff !!! Trochę tego było. Chociaż nie wiem czy to ostatnia partia, bo jurto jadę do koleżanki, która ma 6 tygodniową córeczkę i powiedziała, że ma dla mnie kilka ciuszków )))) Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Czwartek - witam sie po dłuuugiej przerwie... 02.10.08, 14:59 Witam sie z wami dziewczynki Co do jazd to sie niejprzejmujcie najwazniejsze zeby sie niestresowac i podejsc do nich na luzie trzymam kciuki imadoki to jednak nie ma tego zlego obys teraz trafila na lepszego instruktora, nie wiem ja sie uczylam u facetow moi znajomi tez baby to jednak maja fasy to lepiej nie Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Czwartek - witam sie po dłuuugiej przerwie... 02.10.08, 16:52 Ojej, dziewczyny, ale ostatnio mam zabiegane dni...i z deka stresujace. Chcialam w sobote wypuscic sroke, ale zasiegnelam porady u takiej pani, ktora w Szczecinie prowadzi fundacje zajmujaca sie rehabilitacja ptakow i ona mi powiedziala, ze to jednak nie najlepszy pomysl, bo sroki zyja w grupach i obca sroke moga zabic. Poradzila, zebym znalazla dla sroki organizacje zajmujaca sie wprowadzaniem ptakow z porwotem w srodowisko naturalne - w przypadku sroki, musialaby ona byc "odczlowieczona", zaprzyjazniona z innymi srokami i razem z towarzyszami-srokami, wypuszczona. Zmartwilo mnie to, bo musze teraz znalezc takie miejsce tu w Anglii. To nie jest jakies ciezkie zadanie, bo to ktaj wielbicieli ptakow, ale problem w tym, ze nie mamy samochodu i trzeba by bylo wynajac.....ach, szkoda gadac.....a chcialabym, zeby jak najszybciej trafila na wolnosc, bo szkoda ptaka. Wczoraj odwiedzila nas nasza wlascicielka mieszkania, w celu przedluzenia umowy (oczywiscie tradycyjnie, podwyzka czynszu- typowe!) i musielismy chowac sroke, bo ona o sroce nic nie wie....normalnie cyrk! na szczesnie wystarczylo przykryc klatke plachta, odstawic w kat i ptak siedzial grzecznie i cichutko......ale co sie nastresowalam to moje. Specjalnie zaprosilam kolezanke, ktora z ptakiem siedziala w naszej sypialni, zeby przypadkiem wlascicielce nie zachcialo sie szperac po katach A tak, to mielismy wymowke - mamy goscia wiec zapraszamy do pokoju goscinnego. Poza tym moze dzieki temu nie siedziala za dlugo. We wtorek w pracy mialam niesamowity mlyn, nie bylo w szkole 16 nauczycieli z powodu Eid (swieto muzulmanskie) i musialam zastepowac dwoch nauczycieli na raz, czyli mialam dwie klasy na jednej lekcji. Czulam sie jakbym miala w sumie 11 lekcji, bo tyle grup uczylam...... Dzisiaj u nas w szkole tez zamieszanie, bo mamy otwarty wieczor i bede tu sterczala do 8 wieczoram.....koszmar! O tyle dobrze, ze lekcje skonczyly sie o 13 wiec przynajmniej nie musze sie z dzieciania urzerac Nie czytalam jeszcze wszystkich postow, mam jakis tydzien zaleglosci....ale zdazylam przeczytac o instruktorce imadoki. Jakby mi jakies takie babsko wyskoczylo z takimi fochami to bym jej wiazane walnela! Z jakiej paki ona ci radio wlaczyla???Z jakiej paki oddzywa sie tak do ciebie? Nie powinna byc instruktorka skoro ma zerowe umiejetnosci interpersonalne! Tak sie do ludzi nie mowi, tym bardziej, ze dzieki kursantom ta baba na chleb zarabia! Ale mnie wkurzyla! Na pewno bym ja zbesztala, i zlozyla oficjalna skarge. W koncu placic za lekcje i to slono, wiec nalezy ci sie traktowanie z szacunkiem. Kazdy kto nie jest jeszcze kierowca ma prawo popelniac bledy i nikt nie ma prawa z tego powodu sie na nikim wyzywac......Mam nadzieje, imadoki, ze znajdziesz lepszego instrukra. Najlepiej zeby to byl facet. Oni mowia wprost i konkretnie o co im chodzi i przynajmniej nie wyladowuja swoich frustracji na kursantach. A wy kochane trzymajcie jutro za mnie kciuki, bo ide do lekarza dowiedziec sie jak tam moje wyniki krwi + badanie nasienia mojego P. Mam nadzieje, ze sie w koncu dowiemy co jest z nami nie tak...... Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Czwartek - witam sie po dłuuugiej przerwie... 02.10.08, 17:11 Igusia, dzięki za słowa otuchy. Małpa zdenerwowała mnie strasznie. Dopiero dziś około 14tej mi przeszło. Masz rację, ona nie powinna uczyć, bo właściwie NIC mnie nie nauczyła. Zdolności pedagogicznych zero. W przyszłym tygodniu umówię się na jazdę z facetem i od razu mu powiem, żeby mi wszystko łopatologicznie tłumaczył. Jak człowiekowi. Bo skoro poszłam na prawo jazdy to znaczy że nie umiem jeździć i że się chcę nauczyć. Trzymam kciuki aby wasze wyniki były dobre Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Piąteczek 03.10.08, 10:14 Witajcie Dziewczyny! Wczoraj byliśmy na połówkowym i okazało się, że Marcelince wyrósł siusiak. Pan doktor mówi, że na 100% chłopak (gdyby któraś z Was robiła listę, to prośba o zmianę. Nad imieniem dyskutujemy. Maluch jest zdrowiutki, ładnie rośnie więc jesteśmy super szczęśliwi! Ja się tylko śmieję, że nie mogę być sama z facetami i może chociaż jakąś suczkę kupimy)) Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
renatar-d Re: Piąteczek lista:))) 03.10.08, 10:50 GOŚCINNIE: Lena2008 STARACZKI: Alina1980 - ??? Goska797 - 27dc Iga.77 - 26dc Arabeska5 – 25dc Lelua – 20dc 0_joasia79 - 16dc Abi19822 - 13dc Imadoki - 11dc Obymama - 8dc CIĘŻARÓWKI: Anulka0as - 39t6d - termin 11.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 36t5d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 36t2d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 36t2d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 dziewczynka 1maja1 - 28t4d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 27t6d - termin 30.12.2008 chłopiec Renatar-d - 27t4d - termin 01.01.2009 dziewczynka Olo2108 - 22t0d - termin 10.02.2009 chłopiec Eddie1980 - 20t0d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 18t0d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 16t0d - termin 19.03.2009 Ali782 - 15t2d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 14t1d - termin 02.04.2009 Krysiia – 11t5d - termin 24.04.2009 Maga95 - 7t3d DZIECIACZKI Z NASZEJ PACZKI: Noelka, ur.27.08.2008 - córeczka Aleksy Maja, ur.16.09.2008 - córeczka Filmonrob3 Czyli sie wyrównało Czekamy na 5 dziewczynek i 5 chłopców Pozdrawiam was weekendowo Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Piąteczek lista:))) 03.10.08, 11:02 spodobało ci się, renata, robienie listy a ja niestety na ostatnim miejscu fajnie, że kolejny chłopczyk nam się urodzi - no teraz kolej na synka Lali, a może dzidzia anulki? a może rybitki? vivianny? emocje rosną - normalnie jak formuła1 - czekam i ściskam kciuki, żeby gładko poszło zauważyłyście, że oprócz ikonek na forum można teraz wstawiać suwaczki? może przyda się ta informacja naszym ciężarówkom? Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Piąteczek lista:))) 03.10.08, 18:33 Witajcie dziewczyny, dawno do Was nie zaglądałam, muszę sobie poczytać co tam nowego się wydarzyło. Podaję dane do następnej listy. Dziś 1dc. Życzę miłego weekendu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piąteczek 03.10.08, 11:01 Witajcie piatkowo - kolejny tydzien się kończy, kolejnynadchodzi - jak ten czas szybko leci! Olo - dobrze że Marcelince teraz siusiak wyrosł, a nie dopiero przy porodzie gdyby mojej Julce teraz siusiak wyrósł, to już bym miała problem Wspominałam wam wczoraj,że mnie miły student w kolecje w Rosmannie przepuścił? a dzisiaj rano na poczcie stałam jako 7ma czy 8ma osoba i mnie jedna pani, której kolej nadeszła tez przepuscila przed siebie, więc się za długo nie nastałam miłe to było, nikt nic nie powiedzial, tylko jeden żul za tą panią nieszczęśliwie westchnął stwierdziłam, ze to już naprawde koniec ciąży, bo przeciez takie miłe rzeczy nie mogą się zdarzac zbyt czesto ale, ale - żeby równowaga byla i nie było zbyt miło - właśnie dzwoniła moja mama, do której dzwoniła moja tesciowa. Moi rodzice wrócili niedawno z wakacji- przez miesiąc byli u mamy siostry w Hiszpanii, maja dużo zdjęc, dawno się nie widzielismy, chca mnie jeszcze zobaczyc przed porodem - przyjeżdżają. Tesciowa przez cały ten ostatni miesiąc była w domu, no z mała przerwa tez na urlop, ale to raptem tydzień. Mogla sobie do nas przyjechac kiedy tylko sobie chciała. Ale co - nie przyjechała. Ostatnio się xle czuła, przeziebiona, korzonki, inne takie dolegliwości - nawet kilka dni lezała w łóżku. Jak się dowiedziała że moi rodzice przyjeżdżają to co? juz się lepiej czuje i przyjedzie tez! i to jeszcze wcześniejszym autobusem, no bo po co ma jechac razem z nimi - jak ja mogę 2 razy na pks pokursowac prawda... do tego dochodzi kwestia taka, ze moi rodzice we wrzesniu mieli 29 rocznice slubu. Postanowilismy z tej okazji wymyslic cos dla nich jak beda tutaj u nas. Zabieramy ich do teatru. Wczoraj kupilam bilety. sztuk 4. Mozliwosci dokupienia 5tego nie ma - bo juz ledwo te 4 kupilam,tymbardziej w ustawieniu takim ze obok siebie (nawet nie wiedzialam ze tyle ludzi chodzi do teatru!). No wiec pomyslcie sobie co ja poczulam jak sie dowiedzialam ze ona musi tez przyjechac akurat teraz! czy moi rodzice nie moga przyjechac sobie do mnie sami??? wrrrr.... Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Piąteczek 03.10.08, 12:08 Czesc dziewczyny, ja tez sie ciesze jak zawsze, ze to piatek. Piekna mamy pogode, ale mrozno jest, nadszedl czas na zakup jakiegos porzadnego plaszcza. Fajnie sie zlozylo, ze w tym roku moda typowo ciazowa, w sklepach mnostwo plaszczykow takich odcinanych pod piersia. NO i nasza lista jak dotad tez sie wyrownala, ciekawa jestem jaka bedzie przewaga za jakis czas, ale z tego co zauwazylam rodzi sie wiecej dziewczynek. Viv, z tesciowa to rzeczywiscie kiepsko, moglas sie nacieszyc rodzicami, a tu ona sie wprosila, a chyba nie wypada jej odmowic, chociaz ona sama powinna pomyslec. Nie rozumiem tylko, czemu nie zaczekala, az sami ja zaprosicie? Albo moze stesknila sie za Twoimi rodzicami Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Piąteczek 03.10.08, 13:32 Witajcie! Nie masz racji Obymama ostatnia jestem ja -1 dc.jestem dziś wściekła, chce mi się płakać ale nie mogę bo jestem w pracy.Jestem jednak głupia, że znowu rozbudziłam w sobie nadzieje po tym usg.Liczyłam na cuda.Najbardziej jestem zła że uwierzyłam w słowa męża że cos się ruszyło. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piąteczek 03.10.08, 18:10 Gosiu, głowa do góry! wiadomo, że nadzieja zawsze umiera ostatnia. I niech tak zostanie! zawsze trzeba miec nadzieje, a w końcu NA PEWNO się uda! jestem tego pewna!!!! wrzuciłam na fotoforum fotke mnej wiecej sprzed tygodnia, nieco "udoskonalona"przez kuzyna, ktory lubi się bawić w takie rzeczy ale polepszane tylko tło - reszta prawdziwa fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,85472603.html Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Piąteczek 04.10.08, 19:46 Viv, super zdjęcie, bardzo lubię czarno-białe fotografie, mają swój urok. Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Piąteczek 03.10.08, 18:39 Gosia, teraz obie jesteśmy ostatnie, u mnie też dziś 1dc. Od tego cyklu zaczynam brać Clostilbegyt, może coś ruszy w tym temacie. Mój lekarz w klinice powiedział, żebym się jeszcze wstrzymała z inseminacją, więc na razie będę jechała na wspomaganiu, zobaczymy jaki będzie efekt. Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Juz weekend! 03.10.08, 20:58 Gosiu, Arabesko,wyglada na to, ze "obytrzy" jestesmy ostatnie, bo u mnie dzis tez 1dc. Ale mam dosc pozytywny nastroj, bo bylismy dzis z moim P. u lekarza z wynikami nasienia i moimi hormonalnymi. Okazalo sie, ze wszystko w porzadku, liczebnosc i ruchliwosc plemnikow duzo powyzej sredniej; jesli chodzi o mnie to badanie potwierdzilo, ze w sierpniu mialam owulacje. Czyli problem, jesli istnieje, to tylko mentalny (nastawienie), albo jakis glebszy. Dlatego zostaniemy wyslani do kliniki bezplodnosci, zeby sprawdzic rozne inne szczegoly, np droznosc jajnikow itp. i ewentualnie zastanowic sie nad innymi opcjami. Ale szczerze mowiac wydaje mi sie i mam taka nadzieje, ze problemu nie ma, moze tylko jeszcze po prostu nie trafilismy na wlasciwy moment. No nie wiem sama co o tym myslec? Z drugiej strony, czekamy na dzidzie juz wlasciwie dwa lata i nic. Frustrujace to troche. A teraz z zupelnie innej beczki: Jutro zawozimy sroke do pewnej pani z hrabstwa Surrey, ktora specjalizuje sie wlasnie w rehabilitacji i wypuszczaniu dzikich ptakow na wolnosc Strasznie sie ciesze, bo ta pani ma na prawde super warunki - mieszka na wsi, trzyma te ptaki w przestronnej wolierze i ma juz 3 czy 4 sroki wiec nasz Bolek bedzie mial sie z kim zaprzyjaznic! Ciesze sie, ale jednoczesnie wiem, ze bedzie mi go brakowalo.... Oki, uciekam sie polozyc, bo cos mi brzuch okresowo daje popalic. Zycze wam przyjemnego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Juz weekend! 03.10.08, 21:57 Dzięki dziewczynki!Już mi lepiej. Arabeska możesz mi po na co te lek?z tego co pamiętam problem był z męże-tak jak i u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Juz weekend! 04.10.08, 19:39 Gosiu, clostilbegyt zwiększa ilość pęcherzyków jajowych, co za tym idzie wzrasta prawdopodobieństwo zapłodnienia. Będę brała ten lek od 3 do 7 dc a potem będę chodziła na monitoring, aby sprawdzić czy rosną te pęcherzyki i czy pękają, bo gdyby okazało się, że nie rosna to mogłoby to doprowadzić do powstania torbieli. W tym miesiącu miałam też robione HSG w szpitalu, co potwierdziło drożność jajowodów. Lekarz stwierdził, że u mojego męża jest przyzwoita ilość plemników bo aż 93 miliony, tyle że ruchliwość jest słaba, to największy u nas problem. Ogólnie daję sobie czas do końca roku, jeśli nie uda mi się zajść w ciąże to na początku roku będę chciała podejść do pierwszej inseminacji. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Juz weekend! 03.10.08, 22:32 Witajcie dziewczyny, u mnie tak srednio bo znowu boli mnie zab Nie jest jeszcze bardzo zle ale caly czas mnie cmi. Nie chce brac za duzo paracetamolu bo sie boje i tak sobie lykam po pol tabletki aby troche stlumic bol. We wtorek mam wizyte, ale postaram sie przebukowac wizyte na poniedzialek. Iga ja rowniez mieszkam w surrey fajnie ze Bolek bedzie mial towarzystwo. Na pewno bedzie wam smutno, ale jemu tam bedzie lepiej. Viviana wielki juz ten twoj brzusio i bez jednego rozstepu. Taki ladny, az trudno mi sobie wyobrazic ze ja za chwilke bede tak samo wygladala. Gosia Arabeska Iga jak to sie dziwnie zlozylo ze dzis przypada wasz pierwszy dc. Wielka trojca Oby ten cykl byl juz ostatnim. Pozdrawiam wszystkie serdecznie i zycze milego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Juz weekend! 04.10.08, 08:06 Witam w sobotę ! Viv ! Przepiękne to Twoje zdjęcie, bardzo łądny brzuszek i Ty wyglądasz ślicznie )) Iga, trzmaj się, najważniejsze, że Bolek trafi w dobre ręce i będzie miał z kim się zaprzyjaźnić. Iga, Arabeska, Gosia, razem zaczęłyście nowy cykl i mam nadzieję, że za jakieś 9 miesięcy będziecie razem tulić swoje małe skarby. Trzymam mocno kciuki. Asiu, mam nadzieję, że dzisiaj już ząb Ci nie dokucza. U mnie dzisiaj zapowiada się smutny i pochmurny dzień, mam nadzieję, że chociaż u Was świeci słońce. Pozdrawiam, Asia Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Juz weekend! 04.10.08, 08:55 Iga, Arabeska, Gosia, jesteśmy razem na tej górnej liście. Mam na dzieję, że po tym cyklu spadniemy wszystkie na dół tej drugiej. Viv, popieram przedmówczynie, śliczny brzuszek. A zawartość jeszcze piękniejsza. Już niedługo będziesz mogła tulić Juleczkę. Pozdrawiam i życzę ciepełka, bo u mnie strasznie zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Juz weekend! 04.10.08, 15:55 Czesc dziewczyny. A ja dalej mecze sie z bolem najgorsze sa noce ale biore paracetamolek i wyczekam jakos do poniedzialku. Po za tym odprowadzilam syna do polskiej szkoly i poszlam na herbatke i ciacho z kolezanka. Skonczylo sie w toalecie. Nie mam juz czasem sily na siebie ale nie zostalo mi nic innego jak tylko sie przyzwyczaic. Zycze wam milego weekendu. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Juz weekend! 04.10.08, 19:42 Trafne spostrzeżenie z tą trójcą ;P Mam nadzieję, że również dla naszej trójki ten miesiąc będzie szczęśliwy, czego sobie i Wam dziewczynki życzę Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Arabesko! 05.10.08, 12:28 Arabesko piszesz że miałaś badanie na drożnośc jajowodów , możesz mi napisac czy to badanie boli i w ogóle jak ono wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Arabesko! 05.10.08, 16:50 Joasiu, opiszę Ci jak to było u mnie... Badanie wykonuje się do 12dc. Do szpitala zostałam przyjęta kilka minut po 9.00. Zabrali mnie na oddział, dostałam przydział łóżka, w którym poleżałam ok. 45min. Pielęgniarka zrobiła mi zastrzyk przeciwbólowy. Po kilku minutach zaczęło kręcić mi się w głowie - efekt oczekiwany przez pielęgniarkę. Potem powlokłam się za nią do pracowni RTG. Lekarz wprowadził mi wziernik za pomocą którego wprowadził kontrast, który rozpływał się po jajowodach aż dotarł do mamcicy. Samo badanie nie było takie okropne, coraz większy ból odczuwałam z każdym następnym zdjęcie tzn. z upływem czasu i z coraz większą ilością kontrastu. Pod koniec już mocno bolało. Na szczęście wszystko trwało tylko kilka minut. Gdy wstałam ze stołu to zauważyłam sporą plamę krwi. Najgorzej było po badaniu, gdy już wróciłam do łóżka. Po tym zastrzyku na czczo zaczęło mnie tak mocno mdlić, że bałam się że nie zdążę do toalety. Potem jakoś udało mi zasnąć i spałam przez ok. 1,5 godz. Przed 14.00 zostałam wypisana, dostałam w rękę 3 zdjęcia RTG, niestety bez opisu Musiałam pójść do pokoju lekarskiego i zapytałam pierwszego lepszego lekarza o opinię. Okazało się na szczęście, że jajowody są drożne Nie ma co się bać, ogólnie ból jest do wytrzymania, to coś w rodzaju silnego bólu miesiączkowego. Jeśli będziesz miała pytania to pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Arabesko! 05.10.08, 18:57 Witajcie dziewczyny, musze sie komus pozalic. Tak strasznie mnie boli zab ze nie daje juz rady. Niie bylo az tak zle w pracy ale po powrocie to juz szczyt. Wzielam 2 paracetamole i plucze zab brandy, wszystko mnie pali. Jest juz troszke lepiej. A co do ilosci wzietych tabletek zasiegnelam porady lekarza z karetki bo musielismy wezwac do jednej babci i wykozystalam sytuacje. Powiedzial ze moge wziac max na dobe 8 ale wydaje mi sie ze to i tak za duzo. Chociaz od rana juz wzielam 4,5 a tu jeszcze noc przede mna. Trzymajcie sie kobietki cieplo. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Arabesko! 05.10.08, 20:54 Trzymaj sie Joasiu. Wiem, co oznacza taki straszny ból zęba. Ze dwa lata temu zaczął mnie boleć w piątek wieczorem. W sobotę rano miałam jechać na uczelnię do Poznania. Tymczasem już od siódmej rano czatowałam pod gabinetem dentystki, która przyjmuje w sobotę bo dosłownie chodziłam z bólu po ścianach. Trzymam kciuki żeby ta noc była w miarę spokojna. Dzisiaj od południa kłuje mnie jajnik. Zrobiłam test ovu ale druga kreska nie wyszła tak wyraźnie jak testowa więc to chyba nie to. Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: Dziękuję za odp. ;-) 06.10.08, 09:12 Jeszcze jedno pytanie do Arabeski : po jak długim czasie starania się dostałaś skierowanie na to badanie? Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Dziękuję za odp. ;-) 06.10.08, 19:16 My staramy się od stycznia br. skierowanie na badanie otrzymałam 4 miesiące po rozpoczęciu leczenia (czyli po 8 miesiącach), tj po wykonaniu pierwszego i powtórnego badania nasienia. Odpowiedz Link Zgłoś
renatar-d Lista Poniedziałkowa 06.10.08, 09:45 GOŚCINNIE: Lena2008 STARACZKI: Alina1980 - ??? Lelua – 23dc 0_joasia79 - 19dc Abi19822 - 16dc Imadoki - 14dc Obymama - 11dc Goska797 - 4dc Iga.77 - 4dc Arabeska5 – 4dc CIĘŻARÓWKI: Anulka0as - 40t2d - termin 11.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 37t1d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 36t5d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 36t5d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 dziewczynka 1maja1 - 29t0d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 28t2d - termin 30.12.2008 chłopiec Renatar-d - 28t0d - termin 01.01.2009 dziewczynka Olo2108 - 22t3d - termin 10.02.2009 chłopiec Eddie1980 - 20t3d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 18t3d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 16t3d - termin 19.03.2009 Ali782 - 15t5d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 14t4d - termin 02.04.2009 Krysiia – 12t1d - termin 24.04.2009 Maga95 - 7t6d DZIECIACZKI Z NASZEJ PACZKI: Noelka, ur.27.08.2008 - córeczka Aleksy Maja, ur.16.09.2008 - córeczka Filmonrob3 Witajcie! Ale u nas paskudny poniedziałek, ciemno, zimno brrr U mnie mała chyba się przekręciła, bo od soboty tak mi kopie po żebrach, że nie wiem jaką pozycję do siedzenia i spania obrać. Najlepiej w pozycji stojącej W czwartek mam wizyte u gina, a jeszcze muszę umówić igunię na bilans dwulatka, więc w tym tyg latanie po lekarzach mnie czeka, najgorsze,że jak mam kontrole u gina to nie mam zupełnie z kim Igi zostawic, bo M teraz przez cały październik pracuje do późna, cała nadzieja w przyjaciółce która może się urwie chwilę wcześniej z pracy i z małą pobiega po parku, bo jak nie to bedę zmuszona wziąść ją ze sobą. Pozdrawiam was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Lista Poniedziałkowa 06.10.08, 10:32 Witajcie dziewczyny, pisze do was resztka sil. Takiego bolu jeszcze nigdy nie przezylam. W nocy spalam lacznie jakies 3,5 godz. A dentysta moze mnie przyjac dzis o 2:45. Wiecie co mnie uratowalo - zel z olejku gozdzikowego. Rewwelacja poprostu (dodam tylko ze byl pol roku przeterminowany) ratowalam sie wszystkim plukania z brandy rumianek przeciwbolowe i nic dopiero ten zel. Radze kupcie sobie taki na wszelki wypadek warto. Tak znieczula ze az jezyk drentwieje. Teraz wlasnie zaczyna mnie puszczac to "znieczulenie" zaaplikuje jeszcze raz i do wyrka pospac jeszcze troszke. Pozdrawiam serdecznie Asia Odpowiedz Link Zgłoś
lelua Re: Lista Poniedziałkowa 06.10.08, 13:54 Cześc dziewczyny. Joasiu serdecznie współczuję, wiem co to jest taki ból, ostatnio miałam czyszczona kość w szczęce po spartaczeniu leczenia przez starego dentystę, po zabiegu myślałam, że bedę wygryzać z bólu tynk ze ścian, tak mnie rana i szwy na dziąsłach bolały. I też polecam olej goździkowy!Buzia nie Twoja, ale za to nie ma bólu. Ja dziś za to jestem chora, mam zapalenie krtani oraz katar niemożebny, juz mnie tak nos boli, że nie wiem ja chustki przykładać, bo skóra mi zeszła prawie do krwi, poza tym kaszel jak u starego gruźlika. Poza tym jajniki strasznie mnie ciągną, aż mi nogi drętwieją, brzuch pobolewa, cycochy jakby miały zaraz eksplodować, więc w tym miesiącu @ będzie pewnie trochę wcześniej, oloboga. Ale wbrew pozorom:;, nastrój mam nienajgorszy bo mi gorączka zeszła, na polu piekna pogoda, nowy domek coraz piekniejszy i w ogóle dzisiaj żyć mi się chce. ufff, ciekawe co będzie za parę dni jak przyjdzie @, bo to będzie oznaczać koniec mych starań o brzdąca, pewnie wtedy bedzie wieeeelkiee halo i zal. Ale na razie jest ok. Pozdrawiam Was wszystkie, cmoki. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Lista Poniedziałkowa 06.10.08, 14:54 Lelua, a może @ nie przyjdzie tym razem Nie zaglądalam do Was przez weekend, ale na szczęście nie mam dużo do nadrabiania weekend z rodzicami i tesciową dobiega konca - wyjeżdżają jutro. Dzisiaj rano się trochę przestraszyłam, już mi po głowie mysli jakieś krążyły, ze cos się zaczyna. Ledwo się podnioslam z łóżka, mialam okrutnie twardy brzuch, bolało mnie az, Julka się jakoś ustawiła krzywo, że mi taki róg wystawał z boku, a w drugim boku coś mnie strasznie kłuło...ledwo się poruszałam... położyłam się jeszcze na moment, potem się trochę poruszałam i mi przeszło. Ale coś czuję, że to naprawde już niedługo. Doszłam tez do wniosku, że jeśli skurcze porodowe się odczuwa w podobny sposób, to wcale nie jest to przyjemne moja mama mówi, ze brzuch mi sporo opadł, sama chyba tez już nieco to odczuwam bo jakoś tak wisi oj zobaczymy co przyniosa nastepne dni... Odpowiedz Link Zgłoś
lelua Re: Lista Poniedziałkowa 06.10.08, 15:13 Matko Viv, rzeczywiscie u ciebie juz prawie meta, ale zleciało! Pamietam jak dzis, jak sie cieszyłaś, że to poczatek, że się udało, a niedługo powitamy maleństwo na swiecie! Trzymam kciuki i kibicuję z całego serca, kurczę z powodu moich dołów dużo tutaj przegapiłam, a tu tyle zaciążonych i pozytywnych!I juz nawet dzieciaczki na naszej stronie swiata! Sory dziewczyny, ale dopieo teraz nadrabiam zaległości w czytaniu i urodzonym misiom życzę samego szczęścia!!! Już dawno nie miałam tak pozytywnego dnia i to w czasie choroby. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lala2214 Re: Lista Poniedziałkowa 07.10.08, 17:01 Witajcie Dziewczynki!!! *Huczusiu ale masz fajnie, też bym chciała wiedziec czy coś sie u mnie dzieje ale ja wizyte u gin mam dopiero za tydzień. *Viv ja czasami też mam takie uczucie że chyba już sie coś zaczęło ale po chwili to mija.... my chyba poprostu każdy inny objaw traktujemy jako coś przepowiadającego poród... Pozdrawiam Was serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rybitka Re: Lista Poniedziałkowa 06.10.08, 15:55 Witam wszystkich po bardzo,ale to bardzo długiej przerwie.Nie odzywałam się ponad dwa miesiące.Przyczyną tej długiej nieobecności był brak dostępu do netu.Jestem pełna podziwu że tyle bez niego wytrzymałam.Dziś jest wyjątek,dlatego odrazu zdecydowałam się napisać.Mam nadzieje że już wkrótce będę miała na stałe dostęp do internetu. Nie wiem nawet od czego zacząć.Tyle się wydarzyło przez te ostatnie miesiące ciąży.Na początek gratulacje dla świeżo upieczonych mam. Aleksa gratuluje wspaniałej córci.Jest mi jeszcze bardziej miło,ponieważ urodziła się tego samego dnia i miesiąca co ja. Filmonrob3 również gratulacje. Dla nowych przyszłych mam(joleczka1981,maga95,krysiia)również życzę spokojnych 9miesięcy. Miałam nadzieje że nigdy tu nie przeczytam o stracie,ale niestety i jest mi bardzo przykro z tego powodu.Lena,wszystko będzie ok bądż silna i nie odkładaj następnych starań na lata.Wiem jak to jest po stracie.Boli jeszcze bardziej jeśli była to pierwsza ciąża tak jak u nas.Ponad 7lat się katowałam i niepotrzebnie. Za starających trzymam kciuki.Napewno i na was przyjdzie czas,tylko trzeba ciecpliwosci.Są tu takie którym trzeba pozazdrościć wytrwania i tak dziewczyny trzymajcie,napewno ten trud zostanie wynagrodzony.Po tak długim wstępie napiszę co działo się u nas.Pech nas prześladuje bardzo.Po ostatnim wpisie tj.w lipcu ponownie wylądowałam w szpitalu.Zagrożenie przedwczesnym porodem(27tydz).Mimo szwu było ciężko,ale się naszczęście wszystko uspokoiło i powrót do nie swojego domu.Jak już wczesniej pisałam właściciel nam wymówił mieszkanie z powodu mojej ciąży.Prawie dwa miesiące mieszkania kątem u siostry,aż wkońcu znalezliśmy mieszkanie za 1000zł miesięcznie.Mieszkanko małe,ale nie mieliśmy już czasu ani siły do szukania czegoś lepszego.Jak tylko zaczeło się układać,mąż miał wypadek samochodowy.Naszczęście nic mu się nie stało,ale auto do kasacji.Właśnie w takim momęcie bez samochodu,ale najważniejsze że nikomu nic się nie stało i że ja nie jechałam z nim bo nie wiem jak by się to skończyło.Mimo takich przeciwności i trudów z przeprowadzką mam donoszoną ciąże i mogę juz spokojnie czekać na poród.Jestem pełna podziwu jak dobrze trzyma taki szew szyjkowy.Przyznam się szczerze że przez ostatni miesiąc się nie oszczędzałam z powodu przeprowadzki,zakupy dla małego,sprzątanie,pranie.Mąż nazwał mie upartą kozą.Naszczęście już dziś mamy prawie wszystko na przyjście maluszka i napewno będzie dobrze.Właśnie dziś ostatecznie się spakowałam do szpitala ponieważ jutro czeka nas zdjęcie szwu,a to ryzyko że właśnie jutro może nastapić poród.Dziecko już jest wystarczająco duże(3500)żeby przyjść na świat.A już bym chciała żeby tak było,ponieważ ostatni miesiąc ciąży jest ciężki do wytrzymania.Przytyłam 13kg,roztepy mam wszędzie,spać już nie można,mąż mi buty zawiązuje.Totalna bezradność.Jak tylko będę miała dostęp do internetu napisze kiedy i w jakich okolicznościach przyszedł na świat nasz ukochany syn.Pozdrawiam was wszystkie i życzę wam wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Lista Poniedziałkowa 06.10.08, 17:01 Witaj Rybitko, po długiej przerwie, tyrzymaj się dzielnie, życzę szybkiego i bezbolesnego produ daj znać jak poszło i czekamy na pierwsze zdjęcia malucha Lelula ! Cały czas trzymamy kciuki, może ...??? Asiu ! Mam nadzieję, że ząb już dał Ci spokój. Viv, moja mała Lenka też sie strasznie kręci i wypina, w porównaniu z nią, to moja starsza córka była okropnym leniwcem - prawie wcale się nie ruszała - tylko dla przyzwoitości klilka kopniaków, żeby mamy nie denerwować, a Lenka to istny szaleniec. Ciekawe jak będzie PO PORODZIE ??? Dzisiaj byłam u mojej "szpitalnej" ginekolog, wreszcie moja szyjka zaczęła się skracać - jak to pani doktor ujęła, wszystko ładnie, przygotowuje się do porodu. Więc może uda mi się urodzić "mniej- więcej" w terminie )) W piątek mam USG i wizytę u drugiej pani doktor "medicaverowej" - ciekawe czy powie to samo i ciekawe ile Lenka waży ))) Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Lista Poniedziałkowa 06.10.08, 17:17 Witajcie dziewczynki troszke mnie tu niebylo. W sobote w nocy przyjecieli moi rodzice no i wiadomo trzeba sie nimi troszke zajac troszke jestem zmeczona bo ja tu ciagle sama a tu taki harmidem dawno ich niewidzialam to trzeba o wszytskim pogadac no i wiadomo nawet jak przyjezdzam do polski to szybciutko czas leci no a teraz bede z nimi troszke dluzej. Troszke sie dziwnie czuje bo tak jak bym znow z nimi mieszkala i miala nascie lat wczoraj nas prawie tato nakryl w sypialni, bo nieumial sobie poradzic z pogaszeniem swiatel w kuchni no zdarza sie, ale zabawnie bylo tzn dla mnie i meza) Joasiu wspolczuje ci bolu zeba szybko go wylecz jak sie da, bo na tabletkach dlugo niepolecisz.. Viv jak to ty juz taka wyszykowana do porodu cio? tylko mi sie nie waz przede mna ja pierwsza chociaz trace nadzieje tydzien temu sie rozkrecalo czeste skurcze, wydzielina podbarwiona krwia a teraz nic no mam skurcze ale nie zbyt czesto cos mi sie wydaje ze i po terminie sie urodzi, nawet mnie stawy zaczely mniej bolec wogule nieczuje sie jakbym miala niebawem rodzic! maz sie smieje ze to cisza przed burza, oby bo ja juz stracilam nadzieje( Rybitka to fakycznie mialas troszke roboty i dzialo sie u ciebie,ale najwazniejsze ze juz po problemach trzymaj sie kochana i daj znac jak tam synus) Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Lista Poniedziałkowa 06.10.08, 21:04 Witajcie dziewczynki. estem taka szczesliwa ze nic juz mnie nie boli, ze skakac mi sie chce pod sufit Bylam u dentysty bo w nocy istny horror przezylam, tabletki absolutnie nic nie pomagaly. Ale okazalo sie ze leczenia kanalowego NHS( jak polska kasa chorych) nie refunduje i musialam zaplacic jak na razie 150 funtow. Za 2 tygodnie kolejne 150 Ale warto bylo. Musze wam jeszcze powiedziec ze jestem pod wielkim wrazeniem technika leczenia: kamerka w sam kanal znieczulenie i zdjecie to nawet nie wiedzialam kiedy zrobil. Rewelacja obym nie zachwalila tylko. Teraz ide wziac prysznic i spanko bo padam z nog. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
krysiia Re: Lista Poniedziałkowa 07.10.08, 13:08 asiu, a okrył cię chociaż ten rewelacyjny dentysta fartuchem ołowiowym, powiedziałaś mu,że jestes w ciąży?????? Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Lista Poniedziałkowa 07.10.08, 15:37 Wszystko bylo przykryte i wiedzial ze jestem w ciazy. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Lista Poniedziałkowa 07.10.08, 18:07 Witajcie! Nie zaglądałam do Was troszkę ponieważ nerwy mam na wyczerpaniu.A przyczyna?egzamin na prawko!Jutro mam 4 podejście i po dzisiejszych jazdach jestem załamana.Nic mi nie wychodziło,proste parkowania do niczego.Podejrzewam że czeka mnie 5 podejście.Mam już dość. Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Lista Poniedziałkowa 07.10.08, 18:46 Gosiu, nie załamuj się. Na pewno wszystko pójdzie pięknie. Dziś nie wychodziło po to, by jutro wszystko wyszło podręcznikowo. Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Lista Poniedziałkowa 07.10.08, 20:05 Gosia, ja dzis oblalam swoj pierwszy egzamin, i choc wiem, ze mi sie to nalezalo (guuuuuuuuupi plac0, to czuje sie jak zbity pies. Glupio sie przyznac, ale ja nigdy wczesniej niczego nie oblalam, nie wiedzialam tak naprawde, jak smakuje porazka/;-/0 Ale glowa do gory, jutro wszytsko sie ulozy i na pewno zdasz))) Ja tez, kiedys... Boje sie tylko, ze nastepnym raezm sie nei zmieszce za kierownica, hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
renatar-d Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.10.08, 08:46 GOŚCINNIE: Lena2008 STARACZKI: Alina1980 - ??? Lelua – 25dc 0_joasia79 - 21dc Abi19822 - 18dc Imadoki - 16dc Obymama - 13dc Goska797 - 6dc Iga.77 - 6dc Arabeska5 – 6dc CIĘŻARÓWKI: Anulka0as - 40t4d - termin 11.10.2008 dziewczynka Rybitka - termin 22.10.2008 chłopiec Vivianna_82 - 37t3d - termin 27.10.2008 dziewczynka Lala2214 - 37t0d - termin 29.10.2008 chłopiec Huczusia - 37t0d - termin 30.10.2008 dziewczynka Iwomar2 - termin 11.11.2008 dziewczynka 1maja1 - 29t2d - termin 25.12.2008 chłopiec Karolinazajac - 28t4d - termin 30.12.2008 chłopiec Renatar-d - 28t2d - termin 01.01.2009 dziewczynka Olo2108 - 22t5d - termin 10.02.2009 chłopiec Eddie1980 - 20t5d - termin 24.02.2009 Joanna22 - 18t5d - termin 10.03.2009 Niejatoja – 16t5d - termin 19.03.2009 Ali782 - 15t5d - termin 24.03.2009 Joleczka1981 – 14t6d - termin 02.04.2009 Krysiia – 12t3d - termin 24.04.2009 Maga95 - 8t1d DZIECIACZKI Z NASZEJ PACZKI: Noelka, ur.27.08.2008 - córeczka Aleksy Maja, ur.16.09.2008 - córeczka Filmonrob3 Witajcie. Dziewczyny muszę was opuścić od piątku na miesiąć Mój M ma do połowy listopada prace poza miastem i wszyscy z firmy nocują tam gdzie robią, a tylko mój wraca do nas do domu byśmy w nocy nie były same, ale to strasznie męczące, bo wstaje przed 5 rano a wraca po 20 i robi 150 km dziennie. Więc postanowiliśmy, że bedzie pracował i spał ze wszystkimi, a mnie i Igę w piątek zawozi do rodziców. Miało być na trzy tyg, ale po spojrzeniu w kalendarz okazało się ze wypada 1 listopada, więc i tak bym jechała do domu, a tydz później jest długi weekend, więc wtedy M po nas przyjedzie. Czyli w domu będę 11 listopada. Oczywiście jakiś tam dostep do netu bedę miała, ale tylko tyle by czytać co jakiś czas co u was, zwłaszcza, że zbliża sie gorący termin dla pierwszej piątki. Pewnie jak wrócę to już bedziecie miały maleństwa w domku. Pozdrawiam was serdecznie, jeszczę napiszę co tam po wizycie u gina, ale to jutro Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.10.08, 13:29 Dziewczynki wreszcie sie udało!zdałam to prawko za 4 razem ale zawsze Trafił mi się spokojny egzaminator.Na koniec pochwalił mnie do męża że ma świetnego kierowce w domujestem prze szczęśliwa.Dziękuję Wam za dobre słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 08.10.08, 13:30 Nareszcie witam! @ tygodnie temu pisałam, że Madzia ma katar...za 2 dni Nelcia obudziła się z katarem, a w południe już wychodziła jej na usta piana z płuc, którą się krztusiła. Przez to zapalenie płuc spędziłam z nią 12 dni w szpitalu. Wczoraj wróciłyśmy do domu. Nelka ma jeszcze mały katarek. Natomiast mnie zaraził ktoś na oddziale. Nie wiedziałam, że matki potrafią być tak bezmyślne i latać z boksu do boksu...No i jestem od dziś na antybiotyku. Bylebym nie zaraziła nikogo w domu. Ledwie znoszę patrzenie na monitor, bo strasznie razi, ale i tak twardo nadrobiłam zaległości, bo dziewczyny jeszcze śpią. Viv piękny brzuszek, przypomina mi nie tak odległe końce ciąży. Jednak nie zazdroszczę bo pamiętam, że ciężko było. Dziewczyny co do prawka to loteria jest. Jak ktoś już trafnie pisał to nauka prawdziwa zaczyna się po odebraniu prawka, a więc na egzaminie te umiejętności jeszcze nie są super...więc albo was przepuszczą albo obleją "bo tak". Filmonrob3 pisała coś w swoim ostatnim poście o szpitalu (nie pamiętam z jakiego powodu to Mai groziło). Od tamtej pory się nie odzywa... Ide cierpieć przy ciepłej cherbacie...zaraz pewnie i tak trzeba będzie mleczarnie uruchomić. Odpowiedz Link Zgłoś
krysiia Środowo:) 08.10.08, 13:31 Witam serdecznie Trochę nie pisałam, więc nazbierało mi się nowości Po pierwsze za tydz w czwartek mamy USG więc w końc zobaczymy naszą drugą kruszynę Bedzie to koniec 13 tyg więc spodziewamy się 7cm wielkoluda Po drugie moja starsza latorość rozstaje się ze smoczkami, wczoraj zasnęła bez smoczków, a dziś wzięłyśmy smoczki do sklepu i wybrała sobie zabawkę a smoczki zostawiła zasypianie drzemkowe było istną masakrą (nie upomina się o smoczki tylko poprostu wyje, że nie chce spać, choć ledwo się trzyma na nogach), ale w końcu śpi Pozdrawiam was serdecznie, a za dziewczyny na finiszu trzymam mocno kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: Środowo:) 08.10.08, 14:20 Goska, serdecznie GRATULUJĘ zdanego egzaminu!!! Aleksa, a Tobie i małej Noelce dużo zdrówka życzę! A Krysi gratuluję smoczkowego rozstania Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Środowo:) 08.10.08, 16:42 Gosiu, gratuluję zdania prawka. Mocno trzymałam za Ciebie kciuki. Aleksa, mam nadzieje, że Ty i Noelka szybko odzyskacie siły i wrócicie do pełni zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Środowo:) 08.10.08, 16:56 Gosia ! Serdeczne gratulacje dla nowo upieczonego kierowcy (kierowniczki ??). Krysiu, Tobie i starszej latorośli również gratuluję i życzę cierpliwości. Aleksa- dużo zdrówka dla Was wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Czwartek. 09.10.08, 08:29 Witajcie dziewczyny. Gasia gratulacje dla nowego kierowcy, mnostwo nerwow ale juz za toba. Teraz tylko trenowac juz na spokojnie. Powodzenia. Dziewczynki co sie dzieje jakos tu pusto od jakiegos czasu. Piszcie co u was mam nadzieje, ze sie dobrze czujecie. Ogladam wlasnie prognoze pogody dla Polski, slicznie macie. Ja dzis oczekuje gosci z Polski wiec pewnie nie bede miala czasu na zagladniecie co slychac u was kobietki. Mam nadzieje ze tu tez pogoda bedzie ladna to pozwiedzaja troszeczke. Biegne sie ubierac i szykowac syna do szkoly, bo jak co rano zreszta siedze na kanapie i pisze do Was. Pozdrawiam serdecznie. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja Re: Czwartek. 09.10.08, 09:59 Witajcie Kobietki. Ja siedzę w pracy nad planem marketingowym ale skupić się nie mogę, bo dziś idę do ginka na badanko. I sie stresuję, bo od kilku dni boli mnie brzuchol. Oczywiście mam czarne wizje co mnie jeszcze bardziej nakręca. mam nadzieję,że wszystko będzie ok ale co się nastresuję to moje... Musiałam sobie popitolić bo normalnie cała w nerwach jestem. Gratulacje dla nowej Kierownicy Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Czwartek. 09.10.08, 10:07 Cześć dziewczyny! juz dzisiaj czwartek, jutro piątek i weekend. Jak ten czas leci! kolejny tydzien śmignął.... Gosiu - serdecznie GRATULUJE! widzisz, niepotrzebnie się stresowalaś nasze forumowe kciuki działają cuda )) gratulacje! teraz szybko odbierz prawko i śmigaj autkiem, coby nabrac tej prawdziwej, nieegzaminacyjnej wprawy na pewno będzie z Ciebie super kierowca! jeszcze raz gratuluję! Niejatoja - trzymam kciuki, żeby na wizycie wszystko bylo ok. Bole brzucha na poczatku ciąży się zdarzają - zreszta potem tez na pewno wszystko jest ok daj znac po wizycie! Odpowiedz Link Zgłoś
0_joasia79 Re: a co tu takie wielkie pustki hm...?? 09.10.08, 20:02 Cześc dziewczynki! Gosia gratuluję zdania egzaminu na prawko ( ja zdałam za 3 razem) dawno dawno temu i dołączam się do zdania dziewczyn że dopiero teraz zaczniesz prawdziwą naukę-powodzenia życzę!!! Vivianko tak patrzę na Twoja zakładkę i oczom nie wierzę-jak to szybko zleciało co? pamietam jak obwiesciłaś nam w walentynki tą radosną nowinę... Ach ten czas... Ja,jak już wcześniej pisałam jestem już kolejny tydzień na zwolnieniu-tak mnie mocno złapało,że biorę już 3 antybiotyk z kolei w tym strasznie bolące zastrzyki. Mam słabą odpornośc,jestem alergikiem i często łąpię zatoki ;-( Wiecie co dziewczyny ostatnio miałam wiele czasu na przemyślenia i doszłam do wniosku,który nawet mi pasuje...Odwiedziła mnie moja przyjacółka,która na codzień mieszka bardzo daleko.Ma małego synka, który tak mocno zajmuje Im czas,w ogóle nie mają teraz żadnych przyjemności i tak sobie pomyślałam czy ja się do tego teraz nadaję...chyba zrobiłam się już bardzo wygodna co? Ale tak sobie myślę że los wybierze i tak za mnie najlepszy czas na dzidziusia a póki co ja odpuszczam... Zauważyłam że trochę działalo na mnie to forum , co jakiś czas Którejś udawało się zajśc w ciąże a mnie kolejny raz nie,w około mnie moje koleżanki nie musiały się mocno starac i szybko były w ciążach, mocno chciałam odejśc z tej pracy a ciąża by mi to ułatwiła ,rodzinka już zaczęła wypytywac kiedy to zdecydujemy się na potomka, koleżanki, znajomi. Czuję że zaczęłam działac pod ogromną presją... I czuję że na mnie też przyjdzie prędzej czy póżniej czas ... Uff,aż mi ulżyło Ale będę z Wami na forum bo tak się do Was przywiązałam ze szkoda by mi było Pozdrawiam cieplutko jeżeli chcecie to dodajcie swoich parę groszy na ten temat... Odpowiedz Link Zgłoś
niejatoja Piątkowo 10.10.08, 08:57 No i byłam wczoraj na USG. Doktórka mnie zbadała i powiedziała,że wszystko ok. Że takie bóle się zdarzają. Przepisała mie No-Spa forte i magnez, które mam przyjmować przez min. 2 tyg. Także spoko. No a po za tym dowiedzieliśmy się,że będziemy mieli prawdopodobnie córeczkę Weronikę Super... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piątkowo 10.10.08, 09:09 No i mamy piątek, weekendu poczatek. Ja właśnie wciągnęłam szybkie śniadanko, dpijam herbatkę i lece na KTG, a Wam mówię "część" idę pierwszy raz, więc ciekawa jestem jak to wygląda Joasiu - stara mądrość ludowa mówi, ze najlepszy jest luz. Jeśli będziecie po prostu z meżem cieszyć się sobą, swoją milośćią i bliskościa, bez myślenia o tym co z tego wyjdzie, to pewnie w końcu wyjdzie coś z tego Niejatoja- gratuluję córeczki Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Piątkowo 10.10.08, 09:35 Witam sie z Wami i znowu moj ulubiony dzien tygodnia Ten tydzien jakos tak szybko mi zlecial, ale to dobrze, oby do 24/10! W Polsce umawiam sie do gina na usg oraz na pobranie posiewu, aby wykluczyc obecnosc paciorkowca, naczytalam sie o tym paskudztwie, a i dobrze, ze gin mnie sprawdzi "od srodka", bo nie mialam ten przyjemnosci podczas ciazy w ogole Niby badanie to robi sie od 34-35tc, ja bede akurat na poczatku 34tc, ale mysle, ze to nie za wczesnie. Dziewczyny, a wy robilyscie to badanie? Poza tym chce zobaczyc, czy moj szkrab juz sie obrocil. Jego ruchy juz nie sa takie gwlatowne, pokopuje jeszcze troche, ale najczesciej to sie wije jak waz, czego za bardzo nie rozumiem, bo skoro dziecko obraca sie glowka w dol, to jak niby moze sie nadal tak poruszac? Wczoraj bylam u lekarza, dostalam tabletki na podwyzszenie poziomu zelaza we krwi, bo przyszly mi wyniki no i mam obnizony. Wiecie, ze tu w Anglii nie placi sie za lekarstwa bedac w ciazy? Niezle co? Joasia, ja mysle tak samo jak Vivianna, na pewno doszlas do slusznego wniosku, a ten stan na pewno przyniesie oczekiwane rezultaty, bo najwazniejsze to spokoj ducha. A prace zmienilas czy nadal jestes w tej samej? Viv daj znac jak to ktg wyglada, chyba podlaczaja do jakiej aparatury i mierza tetno dziecka? Milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Piątkowo 10.10.08, 11:19 Witajcie Dziewczyny! Nie zaglądałam kilka dni i jak zwykle dużo się u Was dzieje. Gosiu- gratuluję zdania prawka, jak najszybciej wsiadaj do swojego autka Aleksa, mam nadzieję, że czujesz się już lepiej- dużo zdrówka dla Ciebie i rodzinki. Ja od środy znów jestem na zwolnieniu. To już drugie przeziębienie w ciągu ostatnich trzech tygodni Dzisiaj czuję się już na szczęście lepiej i nawet przespałam spokojnie noc. Mam nadzieję, że jak się teraz wychoruję, to końcówka ciąży będzie spokojniejsza. Viv- jak ten czas szybko leci- Ty już na ktg biegasz Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Piątkowo 10.10.08, 12:05 Ano biegam, biegam faktycznie czas pędzi jak szalony...dopiero co były walentynki... Maja, ktg to polega na tym, że kładę się na kozetce, podłaczają mi do brzucha takie jakby dwa mikrofoniki a obok leży aparacik, który zapisuje to wszystko co dzieje się w środku i wypuszcza karteczkę z wykresem dostałam jeszcze do reki takie male urzadzonko z guziczkiem, który miałam naciskać jak poczuję konkretniejszy ruch dziecka. No i leżałam sobie przez 20-kilka minut podłączona d tego "mikrofoniku" i słuchałam jak bije serduszko mojego maleństwa bardzo mile badanie mogłabym tak leżeć nawet godzinę i słuchac... wiecie - my sobie kupiliśmy z B. to takie "domowe" urzadzonko do podsłuchiwania, ale to nie to samo jak tutaj tak głosno słychac A Julka grzeczne dziecko - przez pierwsza połowę badania leżała sobie spokojniutko, tętno rwniutkie 130-kilka, linia prawie równa, potem lekko się zaczęła ruszac, ale to tez nie to co czasem potrafi niesmiała po rodzicach chyba i wtedy tętno troszkę tez się zwiększało i zmniejszało... w zasadzie nie wiem jak ten wykres powinien wyglądac prawidłowo, bo babeczka, choć bardzo miła, to mi nic na ten temat nie mówiła, bo od interpretacji to jest chyba lekarz, co nie? ale jak na mój gust jest chyba ok dolny wykres - ten od skurczy - baaardzo spokojny znaczy nic sie za bardzo nie dzieje chyba... jakies tam drobne wahania niby sa, ale takie raczej łagodne, i tylko 2 razy takie ostrzejsze czubki, które się akurat pokrywały z ruchem dziecka i przyspieszeniem jego tętna... za tydzień w czwartek idziemy na usg do mojego lekarza, to wezmę ten wykres ze sobą, coby mi powiedział co to wszystko znaczy Odpowiedz Link Zgłoś
renatar-d Re: Piątkowo 10.10.08, 14:07 Witajcie. dziewczyny tak jak pisałam, żegnam się na miesiąc. Oby jak wrócę nie było już górnej listy, a ciężarówką z terminem październikowym, życzę szybkiego i bezbolesnego porodu. Pozdrawiam was serdecznie i zmykam sie pakować. PA PA Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: Piątkowo 10.10.08, 15:14 Cześć ! Ja dzisiaj byłam na USG i wizycie. Pooglądałam naszą Królewnę, spora jest - waży już ok. 3115 g. Ciekawe ile jeszcze "urośnie" do porodu ?? Wszystko u nas w porządku, szyjka coraz krótsza, miękka, ale jeszcze zamknięta, główka małej już nisko, więc prawdopodobnie urodzę w okolicy wyznaczonego terminu czyli koniec października lub początek listopada. Viv ! Gratuluję pierwszego KTG, ja będę dopiero miała w dniu terminu, wcześniej powiedzieli, że nie ma sensu robić, skoro nic się nie dzieje i czuję ruchy. Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Piątkowo 10.10.08, 16:15 Cześć dziewczyny. Ja zaczynam stawać na nogi. Tych ktg to miałam w tej ciąży tyle, że mi nawet zbrzydły...Już pod koniec ciąży jak mi podłanczali to prosiłam, żeby nie ustawiali zbyt głośno. A co do wypowiedzi Joasi - faktycznie dzieciom trzeba sporo swojego czasu poświęcać. Jak urodzi się maluch to nie jest już jak dawniej. Dziecko i wygodz matki nie idzie w parze. Jak włączyłam komputer i zobaczyłam, że jest już 16 to nie mogłam w to uwierzyć i mimo, że się staram to w domu nic nie zrobione. Jutro moja siostra wyprawia swoje 18 urodziny. Chciałam was zapytać w jakiej kwocie kupuje się prezent na 18tkę i co to może być? Bo ja nie mam pojęcia... Renata jak tylko będziesz mogła to się odezwij. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Piątkowo 10.10.08, 16:49 Witajcie! Dziękuję Wam za wszystkie gratulacjeNiestety nie dane nam było z mężem uczcić tego wydarzenia.O 21 zadzwoniła mama żebyśmy przyjechali bo coś złego dzieje się z ojcem.Od tygodnia miał wysoka temp, ale lekarz stw że płuca czyste i dał antybiotyk.Jak przyjechaliśmy dusił się.Mąż wezwał pogotowie.Tata niestety zsiniał i zatrzymało się serce.Zrobili reanimację i zabrali ojca do szpitala.Po 2 dniach lekarze straszą operacja serca ponieważ zebrała się woda.Zobaczymy co będzie dalej.Do tego doszła jeszcze babcia, która jest po 2 wylewach.Trzeba ja karmić, myć itp.czynności.Do te j pory pomagał ojciec ale teraz w szpitalu.Cała opieka spadła na mnie i mamę.Od dwóch dni więc biegamy do pracy, szpitala do ojca a w trakcie jeszcze naprzemiennie zajmujemy się babcia.Dziś st że to chyba już kres życia babci. Tak na marginesie powiem Wam że jestem zszokowana podejściem lekarzy do pacjenta i jego rodziny.My usłyszałyśmy że jesteśmy gamoniami tak jak wszyscy, którzy przyjechali na izbę przyjęć.Dramat. Nic idę odpocząć bo mam weekend pracujący,a od wtorku no stop na nogach.O nerwach nie wspomnę(melisa stała się moją towarzyszką). Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Piątkowo 10.10.08, 18:01 Goska trzymaj się. Bardzo współczuję ci tej trudnej sytuacji. Oby twój tata wrócił do zdrowia nawet jeśli trzeba będzie go operować. Jakbyś chciała się wyżalić to my tu jesteśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Piątkowo 10.10.08, 18:09 Gosiu, strasznie mi przykro. Mam nadzieję, że Twój tata i babcia poczują sie lepiej. Wiem coś o podejściu lekarzy do pacjenta. Jak niedawno umierała moja babcia też była traktowana przedmiotowo a my mieliśmy wrażenie, że lekarz i pielęgniarki traktowali nas jak zawalidrogi. Zero zrozumienia czy współczucia, tylko cynizm. Masakra. Trzymaj się Gosiu, jesteśmy z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
alina1980 Re: Piątkowo 11.10.08, 14:38 Hej dziewczyny. Dawno tu nie zaglądałam, z racji tego, że starania zostały wstrzymane do odwołania. Nie wiem kiedy do nich powrócimy. Pisalam o tym wczesniej, być może zostało to przeoczone. Pozdrawiam serdecznie Was wszystkie kochane i życzę dużo , dużo , coraz więcej fasolek w tym wątku . Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Piątkowo 11.10.08, 20:14 Witajcie dziewczynki Gosiu trzymaj sie badz dobrej mysl wszytsko bedzie dobrze, trzymaj sie kochana A u mnie dzis dzien porodu i hmm cisza rano smsy od wszystkich czy juz no ale niestety. Mamusia przyjechala wlasnie klei nam pierozki nawet jej pomagalam troche ale tylek mnie zabolal od siedzenia;/ Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Niedziela 12.10.08, 11:39 weekendowe pustki nastały jak zawsze... Gosiu! trzymaj się ciepło kochana! na pewno nie jest Ci teraz łatwo, ale staraj się myślec optymistycznie! u nas dzisiaj ładna pogoda, wczoraj byliśmy z mężem na doc długim spacerku po parku, dzisiaj już chyba bym nie miala na taki siły Anulka, jak Ty już masz termin wyliczony, to domyślam się, ze teraz już na pewno nie łatwo oczekiwac Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Niedziela 12.10.08, 12:52 Masz racje, Vivianna, w weekendy zawsze swieci pustkami...a ja akurat wtedy moge nadrobic zaleglosci w czytaniu Goska, mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy, trzymaj sie! Joanno, ja doszlam jakis czas temu do podobnego wniosku. Najpierw, przez pierwsze miesiace staran nie moglam myslec o niczym innym tylko o malenstwie, tak bardzo chcialam byc mama. Przegladalam katalogi z produktami dla maluchow, kupilam nawet kilka ksiazek o ciazy i pielegnacji dzieci. Strasznie sie w to wszystko wczulam i tym trudniej bylo mi zniesc kolejne "porazki", kolejne cykle....Az w koncu zmienilam troche kat patrzenia na to wszystko, przyjzalam sie parom, ktore maja male dzieci i stwierdzilam, ze nie bede sie skupiala na tym, ze im zazdroszcze, ze chcialabym bym w ich sytuacji, tulic swoje wlasne malenstwo, pchac swoj wlasny wozek...itp tylko popatrze na to swoje oczekiwanie z troszke bardziej pozytywnej strony: poswiece caly swoj czas na bycie we dwoje, na wlasne przyjemnosci, hobby, spotkania z przyjaciolmi, wypady na kawke i ploteczki itp. I robie wlasnie tak Zyje normalnie tak jak zylam do tej pory tylko bardziej doceniam te chwile, w ktorych moge sie cieszyc "samolubstwem", bo wiem, ze jak juz przyjdzie na swiat nasza kruszynka to wszystko sie zmieni. Wiec kochane staraczki uszy do gory, cieszcie sie chwilami dla siebie i jak przyjdzie odpowiedni czas to sie dzidzia pojawi. Ja przynajmniej w to wierze Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: Niedziela 12.10.08, 13:05 Faktycznie w niedzielę robi się cicho tutaj.Dziekuje Wam za wszytskie słowa otuchy.Myslałam, że w piatek to już będzie koniec biegania do szpitala.Niestety nie.Musiałysmy z mama odwieżdz babcię.Podejrzewałysmy że wpada w śpiaczkę bo stan już jest ciężki.Okazało się że naszczęście nie ale niestety jest to już stan, w którym potrzebna jest fachowa pomoc medyczna.Szkoda tylko że w szpitalu gdzie lezy ojciec nie mięli miejsca i babcia trafiła zupełnie do innego.Z dwojga złego może to dobrze bo chociaz mama chwilkę odpocznie.W chwili obecniej musiała biegac do pracy, ojca w szpitalu a na koniec zająć się babcią.Juz nie mówiąc o nerwach co sie dzieje z babcia jak my jesteśmy w pracy.Teraz kiedy nie ma ojca w dzień zaglądała sąsiadka ale mimo wszytsko jest to skąplikowane. To lada dzien możemy się Anulka spodziewać rozwiązaniaKurcze teraz sobie uświadomiłam że jak trafiłam na to forum to Wy dziewczynki bylyscie w poczatkach ciąży a cześć przy mnie w nie zaszła jak Viv a ja dalej nic....ehhhh Odpowiedz Link Zgłoś
imadoki Re: Niedziela 12.10.08, 17:48 Gosiu, rozumiem, co czujesz. Ja też już nie raz się załamywałam. Ale teraz odczułam nagły przypływ energii. Zamiast marnować czas zapisałam się na studia zaoczne, rozpoczynam w ten piątek. A na styczeń zapisałam się na kurs fryzjerstwa - coś o czym marzyłam od dzieciństwa. Więc coś mi jednak w życiu wychodzi. Tym się pocieszam w chwilach zwątpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Niedziela 12.10.08, 19:32 Hej dziewczynki Iga swiete slowa, korzystaj z tego ze nie masz jeszcze obowiazkow zwiazanych z dzidzia a na nia przyjzie napewno czas Imadoki gratuluje takich smialych posuniec napewno nie bedziesz zalowac ze poszlas na studia no i kurs napewno bedzie ciekawy gratuluje. Ja strasznie tesknie za studiami;/ przerwalam i wyjechalam do anglii nie zaluje bo cale zycie mi sie zmienilo z czego sie bardzo ciesze ale jak gadam z kolezankami one juz prawie koncza ogladam zdjecia z wypadow ehh fajnie maja A ja mam termin i hmm nic tzn skurcze nawet mam w miare regularne i nawet troszke bola ale na porodowe to niewygladaja Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Niedziela 12.10.08, 22:13 ja też bym chetnie jeszcze postudiowała mam w sobie takie ciche marzenie, może o jakichs studiach podyplomowych... co prawda nie wiem co by to mialo być, bo na razie nei znalazłam nic takiego na widok czego powiedziałabym "O! to jest to!" ale teraz i tak bym nie dala rady może za rok? jak mi mąż fundnie a ja dzisiaj miałam takie jakies plamienie - brązowawe, jakby kawa z mlekiem. Nie wiedzialam co mam myślec o tym, bo na czop mi to nie wyglądało - zupełnie inna konsystencja, nie taki śluzowy, no chyba że inny tez może być. Do tego ten kolor... najpierw chciałam wyszukac cos na forum, zaczęło mi wyskakiwac o odklejaniu łożyska to się przestraszyłam, ale założyłam swoje watki o tym i mnie dziewczyny pocieszyły, że to szyjka się rozwiera, skraca, a jakby coś z łożyskiem było, to do tego byłby ból i bardziej "krwawe" by to było. No bo plamienie po badaniu, czy przytulankach to akurat odpada wczoraj dłuższy spacer po parku, dzisiaj tez, tylko w innych okolicznościach - zamiast po parku, top po castoramie może to też się przyczyniło troszkę. Więc trzymam się myśli o tej szyjce. Miałam to tylko jakiś czas, potem zanikło - jeśli się do jutra powtórzy, to zadzwonie jeszcze do gina się upewnić... ale generalnie - chyba się Julka zaczyna szykowac...Mężul się wziął za robotę, nawet ze mną filmu nie ogląda - chce jak najwięcej zrobić, zanim się Julcia urodzi Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 poniedziałek 13.10.08, 09:17 Hej Dziewczyny! Dla mnie tydzień super się zaczyna, bo do środy siedzę w domku na zwolnieniu, ale czuję się już na tyle dobrze, że i na spacerek z pieskiem mogę się wybrać i książkę poczytać No i nadzoruję remont kuchni, bo teraz już wszystko ruszyło pełną parą. Imadoki- super pomysł z tymi studiami, ja też bym chciała jeszcze skończyć jakieś podyplomowe, albo zrobić drugi fakultet z psychologii- zawsze o tym marzyłam- może znajdę chwilę w przyszłości Gosiu, życzę dużo siły i wytrwałości dla Ciebie i dla mamy!!! Viv- Twoja Juleczka to już pewnie w gotowości) Jeśli to plamienie się nie powtarza i nie masz żadnych innych dolegliwości, to chyba rzeczywiście nie ma się czym martwić. Odpowiedz Link Zgłoś
goska797 Re: poniedziałek 13.10.08, 09:57 Witajcie!niestety mam dziś smutną informację-moja babcia zmarła wczoraj o 22:36.Jest mi przykro i smutno ale z drugiej strony dziękuję Bogu, że zabrał ją do siebie i nie bedzię się dalej męczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
obymama Re: poniedziałek 13.10.08, 10:26 Gosiu, dużo siły i dużo wiary teraz Ci życzę, trzymaj się dzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: poniedziałek 13.10.08, 10:11 Cześć dziewczyny! Nareszcie mam chwilę, żeby do Was napisać. Ostatnie dwa tygodnie to był istny młyn i kusrowanie między budową a domem. Ale remont już się zbliża ku końcowi i w ten weekend albo następny będziemy się przeprowadzać. Dziś wyjechał mój teść, który z krótkimi przerwami mieszkał u nas półtora miesiąca. I przyznam się, że przykro mi z tego powodu. Bardzo nam pomógł z nowym mieszkankiem, i mimo że miałam podczas jego pobytu więcej obowiązków, to będę bardzo za nim tęsknić. Jula też Muszę zaraz ogarnąć mieszkanie, i zaraz jechać posprzątać trochę w nowym. Anuka, Viv - trzymam za Was kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: poniedziałek 13.10.08, 10:51 Goska bardzo współczuję i rozumiem twoje odczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: poniedziałek 13.10.08, 10:57 Gosiu, strasznie, strasznie mi przykro na pewno jest Ci teraz smutno ale pozostaje wierzyć, że tam gdzie teraz jest Twoja Babcia jest dobrze, miło i że nie ma bólu i cierpienia. A ona teraz będzie spoglądać na Ciebie z góry i pomagac.... trzymaj się kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
filmonrob3 Re: poniedziałek 13.10.08, 11:34 Witam Dziewczyny troszkę nie pisałam czasem zaglądał ale na pisanie nie miałam czasu uff.. Mam nadziej ze im Majka będzie starsza tym ja będę miała więcej czasu . Uporaliśmy się z ta wstrętną żółtaczka , to zdobyliśmy nowe rzeczy takie jak kola a od kilku dnia Majkę sypie jakaś wysypka na twarzy W środę idę z nią do lekarza zwarzymy się już będzie prawie miesiąc (16 .10) no i spytam się co to za wysypka boje się ze to uczulenia na nasza kotkę(bo wszystko już z jedzenia odstawiałam i nic nie pomaga ) bo wysypka była prawie od samego początku tylko ostatni zaczęła się coraz bardziej nasilać a kotka lnieję i wszędzie pełno jej sierści nie wiem co pocznę bo mój synek się zapłacze jak by musiał się rozstać ze swoim pupile. A Zycie z dwójka dzieci jej dość wyczerpując i pracochłonne w ogóle nie mam czasu na nic chciał iść do fryzjera ale chyba bym musiał cycki zostawić w domu ) W nocy je coraz lepiej ale dni są dość trudne . Gosiu gratulacje zdania egzaminu , ja zdałam za 3 razem ale zrobiłam najgorszy była po zdaniu jeździłam troszeczkę a później przez 2 lata w ogóle i teraz chyba bym nie wsiadł a wiec jedzie cały czas . Gosiu smutno mi z powodu twojej straty i życzę dużo zdrowia twojemu tacie .. Viv czekam na te najważniejsze Wiesi od Ciebie to już lada dzień trzymaj się i bądź dzielna Huczusia tez już mało czasu zostało a wie dziewczyny do roboty zaciskam kciuki za szybkie i łatwe porody Aleksa życzę szybkiego powrotu do zdrowia tobie i twoim cudownym córeczką Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Re: poniedziałek 13.10.08, 11:40 Witam wszystkich po dwutygodniowej nieobecności... wróciłam do pracy po zwolnieniu i muszę powiedzieć że baaardzo mi się podobało to leniuchowanie.. chyba się jeszcze kiedyś skuszę... jeszcze nie przekopałam się przez wpisy, ale jak tylko znajdę chwilę to na pewno to zrobię a teraz wracam do pracy bo strassznie dużo się tego nazbierało przez te dwa tygonie... trzymajcie się cieplutko i miłego dzionka a tak jeszcze a propos przeprowadzek to ja też w weekend przenosiłam się do nowego mieszkanka (koniec mieszkania z teściami ! ! ! ), lae narazie mamy tam taki bajzel, że jeszcze trochę pomieszkuję u rodziców a tam robię porządki..ale to już swoje... jeszcze raz miłego dzionka i papa Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: poniedziałek 13.10.08, 12:34 Gosiu ! Bardzo mi przykro z powodu Twojej Babci, ale mam nadzieję, że taeraz już nie cierpi i jest szczęsliwa. Viv, Anulka - trzymam kciuki. U mnie objawów porodowych brak - co prawda do terminu jeszcze 17 dni, ale ani czop nie odchodzi, ani skurczy nie ma. Może to i lepiej ?? Zobaczymy, co ma być to będzie. Najwyżej po 30 października będę Wam tu marudzić.. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: poniedziałek 13.10.08, 13:47 witajcie dziewczyny u mnie nic tzn wczoraj mialam skurcze takie silniejsze niz zawsze no przynajmniej je czulam no i w nocy tez ale nie az tak czesto zbeym mogla jechac do szpitala rano jeszcze jak wstawalam o 5 meza wyszyowac to bolalo brzuch caly jak na miesiaczke no ale teraz tak siedze i mam wrazenie ze skurcze prawie znikly Jutro ide do poloznej chce mi zaproponowac rozciaganie szyjki ale naczytalam sie ze to bolesne krwawi sie potym i wogule fuj no ale ze po paru godzinach zaczyna sie naturalnie akcja porodowa no i mam jje jutro powiedziec czy chce czy nie zastanawiam sie kurcze no nie wiem jak chce to mnie zapisze na przyszly tydzien no moze urodze przed mama mowi zebym sie zapisala a moze urodze przed to nie bedzie strachu... nie wiem co myslicie? Gosiu bardzo mi przykro, ale teraz twoja babcia ma sie lepiej i czuwa nad wami i bedzie wam pomagac, trzymaj sie bardzo bo wiem ze to trudne... Odpowiedz Link Zgłoś
lelua Re: poniedziałek 13.10.08, 13:52 Witajcie. Gosieńko serdecznie współczuję straty babci. Trzymaj się ciepło. Viva i Huczusia, trzymam kciuki za Was. Ja dziś 3dc niestety i to mój pożegnalny post do Was w temacie starań. Straciłam wiarę, że zostanę kiedykolwiek matką. Widocznie nie zasłużyłam na to, już kiedyś postanowiłam, że to będzie ostatni cykl starań, bo moja psychika jest w stanie agonalnym. Dziękuje Wam wszystkim za wsparcie przez te kilkanaście cykli. Będę u Was gościć na pewno, bo wszystkim Wam bardzo kibicuję, ale tylko jako kibic, bo starania odpuszczamy, zaczynamy rozmowy o innych rozwiązaniach niż naturalne poczęcie, zależy co powie lekarz. To tyle na teraz, będę popołudniu, to napiszę jak po wizycie w klinice. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: poniedziałek 13.10.08, 14:14 Lelua, mam nadzieję, że nie zrezygnujecie tak "do końca" tylko zostawicie sobie "furtke" bez myślenia o tym co będzie. Życze Wam, żeby się wszystko ulożyło... daj znać po wizycie i zaglądaj do nas! Anulka, myślę, że Twoja mama ma rację daj się zapisac na ten przyszly tydzień, a jesli do tego czasu urodzisz to dobrze. A Ty już teraz się niecierpliwisz, więc pomyśl co będzie za tydzien, gdyby się nic nie wydarzyło pewnie byłabyś gotowa na wszystko zapisac sie możesz - najwyżej nie skorzystasz Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: poniedziałek 13.10.08, 15:01 Gosiu, przykro mi z powodu twojej babci, to ciezkie chwile dla ciebie, ale tak jak powiedzialas, przynajmniej babcia nie bedzie juz cierpiala. Lelua, zycze ci zeby sie wszystko jakos ulozylo mimo twojej rezygnacji. Moze akurat jak odpuscisz to cos cie zaskoczy? Ja tez staram sie strasznie dlugo, wiec wiem co czujesz........Zagladaj do nas koniecznie i czekam na wiesci po wizycie w klinice! Anulka, ja mysle podobnie jak twoja mama - zapisz sie. Bardzo prawdopodobne, ze nie bedziesz musiala skorzystac Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: poniedziałek 13.10.08, 17:07 Leleua ! Ciągle będziemy za Was trzymać kciuki, ważne, żeby się udało, żebyście byli szczęśliwi. Daj znać po wizycie. Anulka ! Nie miałam nigdy masażu szyjki, ale słyszałam, że jest co prawda dość bolesne, ale zazwyczaj trwa kilka sekund i jest bardzo skuteczne. Myślę, że Twoja mama ma rację. Zapisz się na przyszły tydzień, a może do tego czasu już będziesz tulić swoje maleństwo ??? Czego serdecznie Ci życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: poniedziałek 13.10.08, 17:58 Witajcie kobietki. Jaka jestem wyczerpana, zasypiam na fotelu. Kuzynka odjechala dzis o 4 rano i wstalam sie pozegnac i juz nie moglam zasnac. A jak zasnelam to juz za chwilke trzebe bylo wstawac do pracy. Caly weekendzik wyczerpujacy ale bylo bardzo fajnie. Nie chcielismy chodzic wczesnie spac aby jak najwiecej czasu spedzic razem na ploteczkach i w ogole. Leleua jak ja odpuscilam ze starankami to wlasnie wtedy sie udalo. Trzymam kciuki aby i u was tak sie stalo. Ide sie plozyc na godznke bo juz mi sie nawet w glowie kreci. Odpowiedz Link Zgłoś
huczusia Re: poniedziałek 13.10.08, 21:47 Asiu ! Jak wstawiłas swój suwaczek, bo ja próbuję i jakos mi nie wychodzi... Pomożesz ?? Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Wtorek 14.10.08, 08:44 Witajcie wtorkowo. Huczusia ja nie wiedzialam jak to zrobic ale weszlam na stronke i tam utworzylam suwaczek i wyskoczyl kod jaki musze wstawiac na forach. Za chwilke sprawdze i podam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaa22 Re: Wtorek 14.10.08, 08:51 Huczusia smieszne, ale weszlam na ten link pod twoja wypowiedzia i tam utworzylam. Pod suwaczkiem wyskoczyly kody i jeden byl do wstawiania na forach. Powodzenia. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
iga.77 Re: Wtorek 14.10.08, 09:56 Dzisiaj Dzien Nauczyciela, a tutaj nikt nie swietuje....buuu! Nie bedzie prezentow, kwiatow, paczkow....buuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Wtorek 14.10.08, 10:51 A są tu u nas na Staraczkach jakieś nauczycielki? jeśli tak to WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ!!! dzisiaj powinniśmy im zyczyc przede wszystkim cierpliwości do uczniów i satysfakcji z pracy a mi dziś odszedł spory kawałek czopu śluzowego. Pomalutku odchodził już od niedzieli - malutkimi kawałeczkami, a dzisiaj taka spora "porcja" że tak powiem... zobaczymy co i kiedy będzie dalej... milego wtorku! Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: Wtorek 14.10.08, 10:58 Witam i ja. Skoro już iga porusza ten temat to życzę wszystkiego najlepszego wszystkim naszym staraczkom - nauczycielkom. U nas znowu do niczego...przedwczoraj Magda zaczęła trochę gorzej się czuć, wieczorem wymiotowała. Rano M zabrał ją do lekarza i okaało się, że choruje na to samo co 3 tygodnie temu. Od razu jak wróciłam ze szpitala to zdawało mi się, że nie do końca jest doleczona. I tak od wczoraj jest u teściów. Nelka wczoraj zaczęła kichać i trochę jej z noska wodnistej wydzieliny ściągnęłam więc od razu dałam jej witaminy i zapuściłam nasivin do noska i z zapartym tchem obserwuję ją modląc się, żeby się nie rozchorowała. Monika wysypka tak z dnia na dzień Majeczce nie zejdzie. Może to być trądzik noworodkowy albo reakcja alergiczna ale na pokarmy a nie na kota. Poprostu nie jec produktów silnie alergizujących i odczekaj aż jej zejdzie. Wtedy będziesz mogła powoli próbować te produkty. Ta wysypka może schodzić jej nawet miesiąc. Moje Noelka dostała wysypkę jak byłyśmy w szpitalu i nadal czekam. Pielęgnuję ją emulsją emolium. Ważne jest przy tym czy mała nie ma innych objawów takich jak zielone kupy lub np ciemieniucha (bo wtedy to alergia z pewnością). Lelua często tu zaglądaj. To, że rezygnujesz z naturalnego sposobu starań nie znaczy że musisz z tąd zniknąć. Nie wiem jak ty ale ja się do dziewczyn na tym forum przywiązałam. Wiele tu postów nie związanych tylko ze staraniami, często piszemy co u nas słychać i radzimy się w zupełnie innych sparawch. Odpowiedz Link Zgłoś