Dodaj do ulubionych

mamuski z Olsztyna odezwijcie sie!

14.10.03, 13:20
Jestem w 18 tygodniu ciazy. Kazdy dzien to dla mnie radosc oczekiwania ale
takze strach, ze moze sie cos wydarzyc i czy dam sobie rade.
Czy Wy przezywacie to samo?
Pozdrawiam
Kasia
Obserwuj wątek
    • ainer1 Re: mamuski z Olsztyna odezwijcie sie! 14.10.03, 15:34
      Czesc Kasiu,

      Ja co prawda mieszkam poza Olsztynem, ale zamierzam wlasnie tam rodzic - w
      Szpitalu Miejskim (jesli znasz kogos kto tam rodzil - bede wdzieczna za
      informacje) i tez podobnie jak ty jestem w 18tym tygodniu.
      Przezywam gorki i dolki, i czasem mam czarne mysli, ale staram sie je dla dobra
      dziecka odganiac albo sprawdzac ze specjalista (jesli sa przeslanki).

      pozdrawiam,
      Renia

      • kuzborek Re: mamuski z Olsztyna odezwijcie sie! 14.10.03, 20:46
        Czesc Reniu!
        Ja chyba bede rodzic w Wojewodzkim, bo moj lekarz tam przyjmuje ale moja
        przyjaciolka rodzila w Miejskim i byla z opieki bardzo zadowolona, dostala
        znieczulenie zewnatrzoponowe (nieodplatnie, nie wiem jak jest gdzie indziej), w
        czasie boli porodowych mogla skorzystac z wanny, "pobawic" sie na pilce co jej
        bardzo ulzylo, polozne byly mile i na opieke lekarska tez nie narzekala.
        Jak sie dowiem czegos wiecej to dam Ci znac!
        Ja niestety najwieksze dolki mam wtedy gdy zmienia sie cisnienie i pada deszcz!
        Pozdrawiam Cie i Twoja Fasolke
        Kasia
      • banitka1 Re: mamuski z Olsztyna odezwijcie sie! 02.11.03, 00:00
        witam
        Ja jestem z Lidzbarka Warmińskiego i zamierzxam rodzić w miejskim, byłam tam
        niedawno i dowiedziałam się ze wszystko tam jest bezpłatne, czyli: poród
        rodzinny, znieczulenie, rodzaj porodu etc. Tam również rodziłam moje pierwsze
        dziecki i było dobrze, pomijam bóle wink.
        Porodu się boję bardzo, niby przeszłam to już, niby nie było tak strasznie ale
        boję się i już.
        Pozdrawiam Anita
    • she77 Re: mamuski z Olsztyna odezwijcie sie! 20.10.03, 11:13
      Hej!
      Ja jeszcze nie wiem gdzie będę rodzić. Mojego pierwszego synka rodziłam w
      Miejskim i wspominam ten poród bardzo dobrze. Teraz jestem w 34 tygodniu i od
      10 tygodni grozi mi poród przedwczesny (juz polezalam sobie w Wojewodzkim od 24-
      go do 30-go tygodnia) Tam pracuje mój lekarz prowadzący ciąże, ale nie
      zamawiałam sobie go do porodu, więc postanowiłam, że jesli dotrwam do 37
      tygodnia, to pojade rodzić do Miejskiego, ale jeśli ciąża miałaby się zakończyć
      wcześniej to wolę rodzić w Wojewódzkim - z tego co wiem tam mają lepszy sprzęt
      do ratowania wcześniaków.
      Co będzie zobaczymy - mam nadzieję, ze donoszę ciążę i będę rodzić w Miejskim
      i drugiego porodu nie będę wspominać gorzej od pierwszego. Oby!!!
      Pozdrawiam serdecznie
      • ainer1 Szpital Miejski 20.10.03, 16:39
        Witam serdecznie!
        Niestety, nie moge sie upewnic czy w szpitalu miejskim porod rodzinny jest
        nieplatny,, salki porodowe jednoosbowe i czy zzzo dostaje sie na zyczenie
        rodzacej czy musze za to zaplacic?

        Renia
        • she77 Re: Szpital Miejski 21.10.03, 11:38
          na 100% mogę powiedzieć, ze poród rodzinny jest nieodpłatny (bo mój mąż był ze
          mną). Jeśli chodzi o zzo to nie wiem bo nie potrzebowałam - na szczęście smile
          Faktycznie sale do porodu są jednoosobowe, bardzo przytulne, szwy zakładają
          rozpuszczalne, a personel wspominam jako fachowy i miły (mam nadzieję, że cały
          jest taki, a nie że mi się tylko taki akurat trfaił wink))
    • kuzborek Re: mamuski z Olsztyna odezwijcie sie! 27.10.03, 14:38
      dla wszyskich mam z okolic Olsztyna i mysle ze nie tylko polecam strone
      www.happymum, naprawde niezla
      Pozdrawiam
      Kasia
    • kuzborek Re: mamuski z Olsztyna odezwijcie sie! 27.10.03, 14:38
      dla wszyskich mam z okolic Olsztyna i mysle ze nie tylko polecam strone
      www.happymum, naprawde niezla
      Pozdrawiam
      Kasia
    • ainer1 krew pępowinowa 28.10.03, 20:51
      Witam serdecznie!

      Czy szpital miejski wspolpracuje z jakims bankiem krwi pepowinowej?
      Może macie doświadczenia na ten temat?
      I druga sprawa:
      Czy któraś z mam słyszała może o możliwości oddania krwi charytatywnie, nie
      placąc za nia? A gdyby - odpukac - była potrzeba to rodzice dziecka, którzy
      oddali krew pępowinowa moga liczyc na pomoc banku?

      Nie znam szczegółów a szukam rozwiązań,
      Renik
      • she77 Re: krew pępowinowa 30.10.03, 12:26

        > Czy szpital miejski wspolpracuje z jakims bankiem krwi pepowinowej?
        > Może macie doświadczenia na ten temat?

        > I druga sprawa:
        > Czy któraś z mam słyszała może o możliwości oddania krwi charytatywnie, nie
        > placąc za nia? A gdyby - odpukac - była potrzeba to rodzice dziecka, którzy
        > oddali krew pępowinowa moga liczyc na pomoc banku?

        niestety nie mam pojęcia sad(
        może któraś z dziewczyn wie i się podzieli (chętnie sama bym poznała odpowiedzi
        na te pytania)
        pozdrawiam
        --she mama Sebastiana ur.06.07.2002
        • ainer1 Re: krew pępowinowa 30.10.03, 17:23
          She,

          Póki co udalo mi sie ustalic, ze Szpital wojewodzki wspolpracuje z dwoma firmami
          Macierzynstwo z Krakowa i Activision Life z Warszawy, ale jesli bym sie
          zdecydowalam to przeskola tez personel ze szpitala miejskiego.
          Nadal jednak nie wiem jak jest z tym charytatywnym oddawaniem, bo albo sie nie
          moge dodzwonic na Banacha w Warszawie albo nie ma kompetentnych osob.

          Renia
          • ainer1 o banku 31.10.03, 13:15
            Kochane Mamy!

            Udało mi dziś skutecznie dodzwonic do Banku Krwi Pepowinowej, a raczej komorek
            macierzystych tej krwi w Warszawie na ul. Banacha 1A, 823-64-11. Jak wczesniej
            pisałam, pobieraja i przechowywuja taka próbke charytatywnie. A oto szczegóły:
            - jedynym bankiem tego typu (niekomercyjnym) w Polsce jest wlasnie ten na Banacha
            - ze wzgledu na brak środków finasowych pobieraja (nie zawsze) probki TYLKO w
            szpitalu w Warszawie, dokładnie na ul. Żelaznej
            - próbka jest pobrana tylko jeśli są FUNDUSZE przyznane przez ministerstwo
            - ilosc probek to ok. 200
            - ilosc osob ktore skorzystaly z krwi - 4, osoby spoza dawcow, dorosle
            - prawdopodobienstwo wykorzystania dla rodzenstwa dziecka - 25%
            - dla rozica duzo mniejsze, nie podano mi cyfry, pani doktor nie znala takiego
            przypadku, a inna firma komercyjna podala 1: 1024 (2 do 10tej potegi) i trudno
            zakładać, że zawyżyli te dane...

            Oprócz tego, natrafiam na opinie rodziców piętnujący zachowania banków
            komercyjnych, tzn oświadczanie rodzicom że krew jest odpowiednia mimo, ze była
            zakażona.

            Renia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka