Dodaj do ulubionych

Bardzo NISKA beta w 26dc :(

25.10.08, 13:27
Dziewczyny, po 14 miesiącach (W międzyczasie przeżylam ciążę
biochemiczną) zobaczyłam wczoraj 2 kreseczki.Nie umiem się z nich
cieszyć zwłaszcza ze odebrałam wynik hcg...
Dzis w 26 dc wynosi 6.61 sad
Czy któraś z Was robiła bete tak wcześnie wyszła jej równie niska a
wszystko skończyło sie dobrze?
Nawet nie mam siły płakać....
Boże
Obserwuj wątek
    • ty_nia Re: Bardzo NISKA beta w 26dc :( 25.10.08, 16:12
      mysle ze powinnas poczekac chocby kilka dni i powtorzyc badanie,
      moze zrobiłas bete troche za wczesnie i dlatego jest taka niska
      • zabcia35 Re: Bardzo NISKA beta w 26dc :( 25.10.08, 16:37
        jest to pewnie możliwe ,ale raczej obawiam sie ze...
        Tak, napewno powtorzebadanie w poniedziałek żeby zobaczyć czy cos
        drgnelo czy znów mam czekać na najgorsze.
        Boże tak się boję...Ten znajomy choc juz troche oswojony strach.Chce
        miec to za soba.
        Koszmarnie dlugi weekend...
    • kawkaranna Re: Bardzo NISKA beta w 26dc :( 25.10.08, 16:59
      Jak na 26dc jest dobra moim zdaniem ,bo w 26dniu nieraz na teście
      nawet niewychodzi 2 kreska.Moim zdaniem jest okey niemartw sie bo to
      niepomaga ,a szkodzić może.Dlamnie też długi wekend czekam na
      testowanie ,a do niego 3-5dni.
    • fabiankaa Re: Bardzo NISKA beta w 26dc :( 25.10.08, 17:02
      A po co robic bete tak wczesnie? Lubisz sie katowac? Jak widac -
      lubisz.
      W takim wypadku czeka cie koszmarny weekend w oczekiwaniu na
      poniedzialkową bete, bo twoj wynik bety nie swiadczy dokładnie o
      niczym.
      • anick5791 Re: Bardzo NISKA beta w 26dc :( 25.10.08, 17:23
        W 28 lub 29 dc miałam 340. Jak zapytałam o te cyferki położną, powiedziała mi o
        dziewczynie, która przy pierwszym badaniu bety miała 4 (nie wiem w którym dniu
        cyklu), a potem zaczęło rosnąć i wszystko było OK.
        • zabcia35 do Fabianki 25.10.08, 17:42
          Nie widzę powodu by tłumaczyć się z jakiego powodu tak wczesnie
          robię testy, bo mam nieodparte wrażenie że żaden nie wydałby się
          Tobie racjonalny.
          Tak czy owak dziekuję za słowa pokrzepienia pani
          Fabianko.Rozszyfrowałaś mnie rewelacyjnie.Uwielbiam sie katować stąd
          ta wczesna diagnostyka i testy, ba! czekam na wyłącznie złe wieści i
          smagnięcie batem po tyłku !
          P.S. Jeśli nie masz nic do powiedzenia sensownego nie zabieraj głosu
          w dyskusji.Nie zadawałam bowiem pytania kiedy zrobić test.
          Powodzenia i szczęśliwego rozwiązania czy też owocnych staran bo
          niewiem na jakim jesteś etapie !
          I jeszcze pytanko czy lubie.gazete to ktoś z Twoich bliskich
          przyjaciół, a może inny pseudonim artystyczny wink?
          • moni.qa1 Zabciu 25.10.08, 19:36
            Zabciu, ja mam za soba starania przez 29 miesiecy, teraz odpuscilam,
            bo nie wyrabiam psychicznie
            rozumiem co czujesz, ale niestety mnie tez sie wydaje, ze byc moze
            zrobilas test troche za wczesnie,
            choc trzymam kciuki, zeby sie udalo i beta pieknie przyrastala,
            pozdrawiam Monia
            • efii Re: Zabciu 25.10.08, 19:51
              Zabciu ja sie na tym ompletnie nie znam ale trzymam kciuki zeby wszystko bylo
              dobrze smile
            • patunia79 Re: Zabciu 25.10.08, 19:54
              Żabciu no to ja Cię pokrzepię smile Miałam zwykle cykle 27-28 dniowe
              test w 31 dc wyszedł tak mało widoczny że w sumie druga kreska
              dopiero pod światło mało co się pokazywała ale z każdym dniem była
              mocniej widoczna smile W 33 dc beta wyszła już 130, potem ładnie
              przyrastała, a odp był prosta owu miałam w tym cyklu bardzo późno
              gdzieś koło 21-22 dc, więc nie ma powodów na razie do zamartwiania
              na zapas, wiem że łatwo mi pisać ale staraj się myśleć i robić teraz
              różne inne rzezczy a beta powtórz sobie może w poniedziałęk, trzymam
              kciuki
          • fabiankaa Re: do Fabianki 25.10.08, 19:58
            zabcia35 napisała:

            > Nie widzę powodu by tłumaczyć się z jakiego powodu tak wczesnie
            > robię testy, bo mam nieodparte wrażenie że żaden nie wydałby się
            > Tobie racjonalny.

            Alez jestem pewna, ze masz conajmniej milion powodow, dla ktorych
            zrobilas test ciazowy. A podstawowy z nich to ogromne pragnienie
            dziecka.


            > Rozszyfrowałaś mnie rewelacyjnie.(...)
            > Powodzenia i szczęśliwego rozwiązania czy też owocnych staran bo
            > niewiem na jakim jesteś etapie !

            A ty mnie nie rozszyfrowałaś. Jestem mamą po 4-letnich staraniach.
            Wiec znam Twoja niecierpliwosc, nadzieje i oczekiwanie na dziecko.


            > I jeszcze pytanko czy lubie.gazete to ktoś z Twoich bliskich
            > przyjaciół, a może inny pseudonim artystyczny wink?

            Tego trolla niejednokrotnie opieprzalam na forum, wiec znow nie masz
            racji.

            > P.S. Jeśli nie masz nic do powiedzenia sensownego nie zabieraj
            głosu
            > w dyskusji.Nie zadawałam bowiem pytania kiedy zrobić test.

            Ależ mój post jest niezwykle sensowny. Bo robienie testu przed
            terminem miesiaczki jest conajmniej nierozsadne. Wielokrotnie
            czytalam na forach ciazowych watki, w ktorych dziewczyny robily bete
            przed @, euforia, bo beta dodatnia, a dwa dni pozniej beta juz
            niższa i przychodzil okres. I kazda zalowala, ze zrobila test przed
            @. Twoja beta jest na pograniczu braku ciazy lub pomyłki
            laboratorium. Czy nie lepiej poczekac te kilka dni i jak nie
            przyjdzie okres - wtedy testowac? A teraz bedziesz sie denerwowac
            do poniedziałku... Nie chcialam zdenerwowac Cie dodatkowo, wybacz.
            Chcialam tylko troche potrząsnąć Twoją niecierpliwą osobą wink

            Z całego serca zycze Ci, zebys w poniedziałek odebrała przepiekną
            bete, conajmniej kilkudziesietną.
            • zabcia35 Re: do Fabianki 26.10.08, 09:00
              Fabianka, masz rację, poniosło mnie.
              Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja też zawsze odradzam
              robienia jakichkolwiek testów przed @, bo sama przeżyłam już swoje
              małe i wielkie dramaty z tego powodu.Ale moje postępowanie wykracza
              poza granice zdrowego rozsadku i ja to wiem.I nic na to nie poradzę.
              Tak samo katowała bym się czując się ciązowo i nie robiąc testu jak
              katuje sie teraz. Moje starania pomału stały sie dla mnie katorgą.
              Zrobiłam test wcześniej niż powinnam bo czułam się ciążowo,
              zobaczyłam 2 kreski wiec poszłam na hcg z krwi. Mam krótkie cykle
              wiec robie testy na pograniczu terminów.
              Już nie musze czekac do ooniedziałku, niestety już wiem, że to
              nieuniknione i znów czekają mnie emocje których najbardziej się
              boję, z którymi sobie nie radzę.
              Zrobiłam test z moczu dziś rano, zupełnie nic się nie zmieniło,ani
              trochę nie jest mocniejsza- tylko ten blady cień, który zasmucił
              mnie do szpiku kości.Jutro zrobie bete i już wiem , że ona spada.
              Przepraszam Cie za moje gorzkie słowa i reakcję na Twoją wypowiedź ,
              ale była ona gwoździem do mojej trumny.Ja nie chce by mna potrzasać,
              bo to w moim przypadku nie przynosi efektu, bynajmniej nie dzisiaj,
              nie teraz...
              Teraz trzeba mnie przytulać i mówić, że taka mała beta w 26dc to
              norma...Tego teraz potrzebuje nim będę przezywać kolejną żałobę...
              • zabcia35 Dziękuję za słowa pokrzepienia 26.10.08, 09:03
                Dziekuje Wam za słowa otuchy.
                Obym miała to szczęście by skończyło się to tak jak w Waszym
                przypadku, ale raczej jest to mało prawdopodobne.
                Pre test dziś powtórzony niezmienny od 48 godzin.To chyba raczej nie
                rokuje dobrze.Mimo wszystko powtórze jutro badanie
                Pozdrawiam wszystkie Mamusie te oczekujące i te spełnione.
                • ty_nia Re: Dziękuję za słowa pokrzepienia 26.10.08, 10:03
                  Powodzenia jutro, trzymam mocno kciuki, zeby jednak sie udałosmile Daj
                  koniecznie znac jak juz bedziesz miała wynik.
                  • envy85 Re: Dziękuję za słowa pokrzepienia 26.10.08, 11:38
                    Żabciu kochana, słaba krecha na teście jeszcze o niczym nie
                    świadczy. Sama jestem tego najlepszym przykładem. Mimo, że do
                    terminu @ miałam jeszcze 5-6dni, to nagle w sobotę poczułam
                    nieotpartą potrzebę kupienia i zrobienia testu (mimo braku objawów,
                    taki impuls). Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu ale i ogromnej radości
                    krecha była, choć blada bardzo. Kolejny test w niedzielę i równie
                    blada linia, a w poniedziałek beta już ponad 300. Teraz kończę 9tc.
                    Trzymam mocno zaciśnięte piąstki za Twój jutrzejszy wynik! Głowa do
                    góry!
                • czarna_kota Re: Dziękuję za słowa pokrzepienia 26.10.08, 12:27
                  Zabciu trzymam mocno kciuki zeby jutro beta byla piekna!!! Zycze Ci
                  tego z calego serca!!!
                  A blada kreska sie nie sugeruj!!! Mi az do 44dc.!! wychodzila tylko
                  JEDNA kreska!!! ani cienia drugiej! Bylam pewna,ze to jakies
                  zaburzenia cyklu! Te "zaburzenie cyklu" ma tydzien i spi kolo mnie!!
                  Trzymaj sie Kochana! Wierze, ze Ci sie udalo!!!
                  pozdrawiam cieplutko!!
              • fabiankaa Re: do Fabianki 26.10.08, 12:09
                Żabciu, kochana.. nie trać nadziei. Kiedys w koncu musi sie udac.
                Nie spisuj tego cyklu na straty, jeszcze szansa jest. Mój cień
                kreski ma juz ponad rok, a test robilam w terminie miesiaczki.
                Trzeba wierzyc, ze kiedys sie uda, ze niektore z nas musza poczekac
                dluzej na dar macierzynstwa, zeby pozniej bardziej go docenic..
                Trzymam kciuki, pocieszam Cie i daj znac jak jutrzejsza beta.
                • zabcia35 Oczywiście dam znać 26.10.08, 13:08
                  Wasza dobra energia jest potężna!
                  Jutro jak tylko odbiore wynik natychmiast sie z Wami podzielę.
                  Dziekuję kochane smile
                  Czarna kotko pamiętam Cię sprzed ładnych kilkunastu miesięcy z
                  forum smile Zobacz ja ciagle jeszcze wśród starających się...
                  • madziuchna23 Re: Oczywiście dam znać 26.10.08, 13:53
                    Żabciu, nie jest tak ważny pierwszy wynik jak drugi i następne, bo ważne żeby
                    przyrastała. Mi też w porównaniu z innymi dziewczynami słabo beta wychodziła,
                    niby w normie, a jednak się martwiłam. A słaba krecha jest ok, ja taką miałam
                    przez kilka dni, nawet nie doczekałam się porządnej bo przestałam robić testy.
                    Teraz 25tc i jest ok (-:
                    pozdrawiam i trzymam kciuki
                  • czarna_kota Re: Oczywiście dam znać 26.10.08, 14:20
                    Zabciu! Ja Ciebie tez pamietam! Niezmiennie trzymam kciuki i wysylam
                    moc pozytywnej energii!!!
    • krysiia Re: Bardzo NISKA beta w 26dc :( 26.10.08, 20:45
      Zabciu nic się nie martw, będzie dobrze smile
      Były chyba 4 dni do @ a ja już robiłam sikacza ( ach ten brak
      cierpliwości smile ) wynik: blada druga kreska, po dwuch dniach, wynik
      ten sam smile i następnego też żadnej różnicy smile w przeddzień @ robiłam
      betę i była 47 smile, a teraz 14tc smile
      Twoja niecierpliwość wcale nie jest jak dla mnie niczym dziwnym, jak
      się naprawdę pragnie, to chce się mieć pewność jak najwcześniaj smile

      Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki smile
    • alicja0000 Re: Bardzo NISKA beta w 26dc :( 26.10.08, 22:31
      Wiem jak bardzo zależy Ci na ciąży, na dziecku bo czytałam nie raz twoje
      wypowiedzi dlatego będę z całych sił trzymać kciuki i będę z Tobą myślami by
      beta wyszła wysoka smile by w końcu i u Ciebie zaświeciło słoneczko i przegnało
      chmury smutku. Przesyłam Ci mega ciążowe fluidy i czekam na wieści jutro. Będzie
      dobrze-musi być. Buziaki kiss
      • 74agajg Re: Bardzo NISKA beta w 26dc :( 27.10.08, 10:55
        Ja też Cię Żabciu pamiętam i przyznam szczerze, że podczytuje co u
        Ciebie, trzymam kciuki żeby tym razem się udało smile
        • zabcia35 Mam wynik 27.10.08, 14:16
          Kochane Kobiety!
          Jestem cała rozpalona. Odebrałam wynik.
          HCG w ciągu 48 h ....wzrosło ponad 100 % smile
          Wiecie, że nie mam odwagi się cieszyć jeszcze zbyt wcześnie na
          radość,bo ciągle niskie ale przynajmniej dwucyfrowe (14,9 )i wzrost
          jak nalezy procentowo. A dziś- jutro termin @.
          Pojutrze powtórze badanie ale teraz przynamniej czuje w sercu wielką
          OGROMNĄ nadzieje.
          I zaczynam miec dobre przeczucia smile
          Jeszcze raz dziekuje że byłście blisko.Naprawde to czułam smile))
          Jesteście kochane.
          Dziekuje za już i proszę o jeszcze wink
          Napewno podziele się z Wami jak zrobie kolejne badanie
          • artdesign84 suuuper!! 27.10.08, 14:35
            gratuluję i trzymam kciuki żeby okres się nie pojawił !!
            spokojnych 9 miesięcy
          • lili-a31 to musi być to 27.10.08, 15:12
            trzymam kciuki
            tyle się już nawalczyłaś że wreszcie musi być nagrodasmile))))))
            A testów nie robisz????
            • zabcia35 Re: to musi być to 27.10.08, 15:14
              lilia przeciez mnie znasz z tej strony smile Robię conajmnie 2
              dziennie wink
              Dziekuję że sie odezwałaś. Jak Ty sie miewasz?
              • czarna_kota Re: to musi być to 27.10.08, 15:37
                Zabciu!!!!! Ja juz sie ogromnie ciesze i zycze zeby kazdy nastepny
                wynik byl lepszy i piekniejszy!!!
                Wierze, ze tym razem sie udalo i wszytsko bedzie dobrze! Zycze Ci
                tego z calego serca i czekam na kolejne, dobre wiesci!!!!
                • zabcia35 Re: to musi być to 27.10.08, 15:39
                  Czarna kotko w ostroznosci nie dziekuje narazie, ale oby były to
                  swięte słowa wink
                  Zaciskaj łapki prosze jeszcze troszke. smile
              • lili-a31 i jak testy? 28.10.08, 08:56
                jest choćby cień?

                mi na początku wychodził tylko cień.....

                U mnie: jeśli odpukać wszystko będzie ok to wreszcie pod koniec stycznia będę
                mieć 1-sze dziecko (dziewczynka). mam 32lata- więc boję się zapeszać i cieszyć i
                w ogóle schizuję......
                Bo z tego co pamiętam to TY masz już jedno/dwójkę dziecismile ?
          • krysiia Re: Mam wynik 27.10.08, 18:43
            super, wielkie gratulacje, napewno wszystko już będzie dobrzesmile
            Czekamy niecierpliwie na wynik następnego badania i trzymamy mooocno kciukasysmile
            • madau Re: Mam wynik 27.10.08, 18:45
              gratulacje zabciu!!!!!
          • fabiankaa Re: Mam wynik 27.10.08, 20:05
            SUper, bardzo sie ciesze.. i mam nadzieje, ze dalej bedzie pieknie
            rosło. smile
          • alicja0000 Re: Mam wynik 27.10.08, 20:23
            wiedziałam, wiedziałam. Tutaj pachnie już dzidziusiem na odległość smile
            Cieszę się Twoim szczęściem. Życzę wspaniałych wyników przez całą ciążę i
            zdrowego maluszka. Pozdroofka kiss
            • ty_nia Re: Mam wynik 27.10.08, 21:07
              super wiadomosc, wielkie gratulacjesmile napewno nastepna beta bedzie
              jeszcze wyzsza za co mocno trzymam kciukaskismile
              • abi19822 Re: Mam wynik 27.10.08, 22:28
                Zabciu bardzo się cieszę że beta tak pięknie przyrastasmile życzę prze ogromniastej
                bety i dużo zdrówka dla Wassmile

                pamiętam Cię z forum z okresu zimy (też miałam ciążę biochemiczną)

                Nie masz pojęcia jaką teraz dałaś mi nadzieję że jeszcze może i nam się udać. (
                u nas czas staranek też 14 miesięcy).
                Dziękuję za mega powerasmile

                jeszcze raz z całego serca gratulujęsmile)))))
                • 74agajg Re: Mam wynik 28.10.08, 10:25
                  Ja też z całych sił, zaciskam kciukasy i życzę upragnionego
                  bobaska smile
                  • zabcia35 mam dziś takie złe przeczucia...:( 29.10.08, 09:41
                    Boję się....
                    • abi19822 Re: mam dziś takie złe przeczucia...:( 29.10.08, 09:50
                      Zabciu jestem z Tobą myślami!!!! Myślę że limit nieszczęść już wyczerpałaś więc
                      musi być DOBRZE!!!! przytulam mocniutko!!!!!

                      jesteś dla mnie promyczkiem nadziei więc naprawdę musi wyjść piękna betasmile!!!!!!!
                      • ty_nia Re: mam dziś takie złe przeczucia...:( 29.10.08, 10:31
                        Żabciu a kiedy robisz nastepna bete?
                        • moni.qa1 Re: mam dziś takie złe przeczucia...:( 29.10.08, 10:35
                          Żabciu, trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze,
                          i czekam na kolene dobre wiadomości
                          pozdrawiam
                          • 74agajg Re: mam dziś takie złe przeczucia...:( 29.10.08, 10:41
                            Żabciu pewnie Cię nie pociesze, ale ja już się tak boję prawie 16
                            tyg. ale jak na razie wszytsko idzie dobrze, no może nie
                            perfekcyjnie ale jednak cały czas krasnal siedzi na miejscu.
                            Trzymam kciuki i mam nadzieję, że Twoje shizy są tak jak i moje
                            efektem doświadczeń i wielkiej checi posiadania dzidzi.
                            Trzymaj się i starj się myśleć pozytywnie smile
                        • embeel Re: mam dziś takie złe przeczucia...:( 29.10.08, 10:36
                          żabciu, trzymam cały czas mocno, mocno kciuki
                          • envy85 Re: mam dziś takie złe przeczucia...:( 29.10.08, 10:45
                            Żabciu ja ciągle piąstki zaciskam... wierzę, że wszystko będzie jak
                            należy, wszystkie w to wierzymy, więc nie może byc inaczej!
                            Daj szybciutko znać jak wynik, bo dzisiaj robiłaś betę prawda?
                    • lili-a31 Re: mam dziś takie złe przeczucia...:( 29.10.08, 10:52
                      A bedziesz miała dzis wynik?

                      Trzymam kciukasy!!!!

                      Oby była b. WYSOKA
                      Daj znać
                      • zabcia35 Re: mam dziś takie złe przeczucia...:( 29.10.08, 11:44
                        Tak moje kochane, bede miec wynik za jakieś półtorej godziny. Nie
                        wytrzymałam zrobiłam sikańca i wyszedł bardzo dziwny...
                        Kreska kontrolna ok, ale testowej tylko kawałek z prawej strony,
                        taka strużka a dalej bardzo blady cień.Mam wrażenie że dziś jest
                        test dużo słabszy niż wczoraj...Tak było wtedy...
                        Wróciłam z Bazyliki. Modliłam się goraco o cud, bo to byłby przecież
                        cud gdyby mimo wszsytko było dobrze. Pan Bóg nie może chyba zabrac
                        mi tego dzieciątka....??????????????????????????
                        • zabcia35 a jednak to zrobił... 29.10.08, 12:54
                          Jednak jest bezwzgledny, nieczuły i obojetny na modlitwy.
                          Bóg zabrał mi to dziecko....Choć dokońca wierzyłam że nie mógły być
                          aż tak okrutny...
                          Beta spadła do 13,5
                          Nic więcej nie potrafie napisac.
                          Dziś przestałam wierzyć, że Bog istnieje...
                          Przepraszam
                          • lili-a31 żabcia 29.10.08, 13:01
                            przykro mi strasznie....
                            u Ciebie wygląda to chyba tak- że dochodzi do zapłodnienia ale się nie zagnieżdża...
                            Czy nie spróbowałabyś u jakiegoś dobrego gina podleczenie tzn. leki na dobre
                            zagnieżdżenie (typu duphaston, może clexane)-żeby trochę wspomóc to
                            zagnieżdżanie....

                            Szkoda, myślałam że będzie ok.....
                            • abi19822 Re: żabcia 29.10.08, 13:07
                              Żabciu bardzo mocno Cię przytulam!!! żadne słowa teraz nie pomogą... bardzo mi
                              przykro!

                              Żabciu możesz teraz czuć wielki żal i pretensje do Boga, ale pamiętaj On mimo
                              wszystko jest!!! Zobaczysz że wkrótce doczekasz się cudu-daru życia!!!

                              Może Lili ma rację?! w sumie tak to wygląda jakby nie miało gdzie się
                              zagnieździć! Jak dasz radę to idź do lekarza, całkiem możliwe że wystarczy
                              pobrać leki!

                              trzymaj się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • moni.qa1 Żabciu 29.10.08, 13:03
      nie będę Cię pocieszać, bo doskonale wiem, że teraz żadne słowa nie
      pomogą, ale myślami jestem blisko..
      ja staram się 30 miesięcy, a raczej starałam, na razie odpuściłam,
      nie mam siły..
      • embeel Re: Żabciu 29.10.08, 13:12
        wiem, że żadne słowa pocieszenia nie pomogą pokonać tego bólu po stracie. Myślę
        mocno, mocno o Tobie, wierzę, że w końcu się uda. Wiem, łatwo powiedzieć, sama
        nie przeżyłam tego co Ty, ale zmierzyłam się z poważną chorobą najbliższej mi na
        świecie osoby i wiara pomogła mi przetrwać a jej pokonać to świństwo.
        Trzymaj się Moniczko. Przytulam Cie mocno.

        • ty_nia Re: Żabciu 29.10.08, 13:28
          współczuje ci z całego serca... Nie trac wiary,nie poddawaj sie bo
          kiedys napewno ci sie uda
        • zabcia35 Re: Żabciu 29.10.08, 13:29
          Chciałabym wierzyć, boje się własnych myśli i emocji, ale jeśli Bóg
          istnieje dlaczego nigdy nie odwiedzi tego forum, forum niepłodność,
          gdzie kobiety niemal święte z pokorą oczekują na cud i modla się do
          niego i wierzą i czekają latami...i przezywają dramaty i kochają
          swoje dzieci na etapie gdy są one dzielącymi się komórkami
          zagnieżdżającymi sie w macicy tak samo mocno jak te, które biegają
          po domu...
          Codziennie jakieś nastolatki skrobia się bo wpadły po pijaku, ciągle
          na śmietniku znajduje się noworodki wyrzucone przez ,,MATKĘ " a w
          szpitalach umieraja dzieci na nowotwory ich rodzice umierają
          psychicznie razem z nimi a Bóg dobry i łaskawy w tym czasie buja w
          obłokach...
          Wybaczcie nie chciałam obrazić niczyich uczuć religijnych ale mam
          dzis w sobie tyle bólu i gniewu i żalu i bezsilności, że tylko tak
          potrafię mysleć...
          Dziekuję Wam za to że byłyscie ze mną, to w WAS jest jakaś Boska moc
          i dobroć
          Pozdrawiam ciepło
          • fabiankaa Re: Żabciu 29.10.08, 13:39
            Strasznie mi przykro zabciu. sad(
            • 74agajg Re: Żabciu 29.10.08, 13:47
              Strasznie mi przykro sad
              Ja wiem że dziś wszytsko jest do d ......
              Ale popieram dziewczyny i myslę że potrzebna jest wizyta u dobrego
              gina, bo wychodzi na to że bez leków się nie obejdzie. Ale do
              zapłodnienia dochodzi więc jest nadzieja.
              Ja nadal będę trzymać za Cibie kciuki.
              • kawkaranna Re: Żabciu 29.10.08, 13:54
                Strasznie mi przykro.Trzeba wierzyć i dalej prubować tak jak
                dziewczyny piszą może potrzebny jakiś lek.Pozdrawiam.
                • zabcia35 Dzwoniłam do lekarza 29.10.08, 14:16
                  Dzwoniłam do ginekologa który prowadził mnie kiedys w ciąży.Kazał
                  biec po Duphaston.Kazał brac 3razy po 1
                  Powiedział, że jeśli ciąża nie rokuje to i tak ją stracę, ale jesli
                  przyczyna tkwi w hormonach, jest szansa że będzie się miało ku
                  lepszemu.
                  Fajnie że tak powiedział, ale ja tak samo jak Wy wiem, ze to byłby
                  cud, bo hcg i tak bardzo niskie i ciąża bardzo wczesna i ogólnie
                  wyglada to źle.
                  W poczuciu beznadziejności oczekuję krwawienia, które ostatecznie
                  postawi mnie na ziemi...
                  Dziewczyny jak Wy myślicie, skoro historia sie powtarza to czy
                  możliwe zeby to znów była wina jakiegoś patologicznego plemnika
                  który wygrał wyścig czy raczej problemu z utrzymaniem ciąży z moej
                  strony?
                  Progesteron i prolaktynę robiłam po tamtym poronieniu i były bardzo
                  dobre wyniki. Więc co to się może dziać ????? macie jakąś wiedze na
                  ten temat?
                  • moni.qa1 Żabciu 29.10.08, 14:48
                    ja nadal trzymam kciuki, a
                    przyczyn może być mnóstwo: słaby plemnik, Twój stres, być może zbyt
                    małe endometrium i zarodek nie ma się gdzie zagnieździć..
                    ale to już by musiał sprawdzić lekarz

                    wiem, że to trudne i prawie niemożliwe, ale spróbuj, Kochana, się
                    nie denerwować..
                  • alicja0000 Re: Dzwoniłam do lekarza 29.10.08, 16:51
                    możesz duphastonem podciągnąć ciażę, czytałam takie wątki nie raz-ciąże spisane
                    na straty. Co do plemnika-wadliwy plemnik raczej by komórki nie zapłodnił. Może
                    jajeczko jakieś nie takie. Eh gdybać sobie można. Na razie łykaj ten duphaston i
                    zobaczysz -czas pokaże.

                    Co do Boga-też miałam załamanie wiary po drugim poronieniu. Obraziłam się na
                    niego i przestałam modlić. Z czasem doszłam do wniosku, ze właśnie w taki sposób
                    mnie sprawdza i wiara powróciła. Oddałam się mu w pełni i poczułam bardzo
                    malutka w tym wszystkim.Poczułam, że tak naprawdę nie mamy na wiele rzeczy w
                    życiu wpływu. Powierzyłam swoje życie jemu i z pokora postanowiłam znosić każde
                    przykre doświadczenie- bez narzekań. Po prostu tak musiało być, Bóg wie co robi
                    - tak sobie powtarzałam. Otrzymałam nagrodę - 38 tydzień zdrowej ciąży. Lada
                    dzień rodzę. Dziekuję mu codziennie za siłę, którą mnie obdarzył właśnie po
                    dwóch stratach. Teraz czuję, ze mogłabym góry przenosić.
                  • lili-a31 Re: Dzwoniłam do lekarza 29.10.08, 19:25
                    te leki na zagnieżdżanie to by trzeba było juz gdzieś od 17/20dnia cyklu brać-
                    zapobiegawczo-tak słyszałam- zanim zapłodnione jajo dotrze do macicy-już ją
                    przygotowywać...
                    no ale to by trzeba było precyzyjnie dogadać z ginem
    • babsee Re: Bardzo NISKA beta w 26dc :( 29.10.08, 14:56
      CZytalam Twoj watek i trzymalam kciuki.Bardzo,bardzo mi przykro ze
      Ci sie nie udalo.
      I pamietaj,ze na tym swiecie na Zło jest odpowiedzialny
      Szatan.Ludzie zawsze winia Boga.Bog czyni dobro.A ze nie zawsze
      potrafi przeszkodzic temu co czyni zlo?moze nie ma czasu?moze nie
      zdązyl?
      pomysl,ile pieknych rzeczy na swiecie sie wydarzylo w tym
      czasie,kedy Tobie przydarzylo sie nieszczescie.Jest mi naprawde
      bardzo przykro,ale nie wiń Boga.Zazwyczaj na przeszkodzie staje
      Matka Natura,trzeba jej pomóc.Moze faktycznie jak radzą
      dziewczyny,zmien lekarza?
      • anick5791 Re: Bardzo NISKA beta w 26dc :( 29.10.08, 21:46
        U mnie przyczyną były najprawdopodobniej hormony tarczycy, a dokładniej
        niedoczynność.

        Trzymam kciuki, żeby Ci się udało, wbrew wszystkiemu.
        • 74agajg Re: Bardzo NISKA beta w 26dc :( 29.10.08, 21:53
          Skoro gin radzi progesteron to łyknij.
          Mi też przyszła na mysl tarczyca może warto to sprawdzić ?
          Raczej wątpie że słaby plemnik był by w stanie zapłodnić komórkę.
          Życzę Ci powodzenia.
          • zabcia35 Re: Bardzo NISKA beta w 26dc :( 30.10.08, 12:15
            Tarczyca jest w porzadku, inne hormony też.
            Wiecie co sobie teraz myslę?
            Gdybym nie robiła bety, teraz bym sobie leżała szczęśliwie oszukana
            ciężarna. 2 kreski na tescie były, @ spóźnia sie 3 dni myślałabym że
            rośnie we mnie maleństwo.A tymczasem ono we mnie umiera.
            Przeraża mnie ta świadomość spadającej bety.
            Czy łatwiej by było nagle zauważyć krwawienie i przeżyć krótki szok,
            czy łatwiej czekać na nie świadomie i w bólu i cierpiec mniejszymi
            krokami?
            Chyba w tym przypadku nic nie jest łatwiejsze...
    • onlylilly Re: Bardzo NISKA beta w 26dc :( 30.10.08, 20:52
      Zabciu- ja zostałam w ten sposb oszukana przez własny organizm, nie
      robiłam bety, 2 testy pokazały 2 grube krechy, wiec święcie byłam
      przekonana, ze rosnie we mnie maleństwo. Po 10 dniach od
      spozniajacej się @ nagle dostałam bólu brzucha i silnego
      krwawienia. Od razu pojechałam na dyżur ginekologiczny a tu gin
      stwierdził, ze ....nic w macicy nie ma, ani badaniem ani w usg.
      Zaczął wręcz powątpiewąc, w moje testy i ciązę...... Na szczęscie w
      tym cyklu zaszłam w "prawdziwą" ciązę i jej owoc biega juz po
      domu...Czego i tobie życzę...
      • zabcia35 takie hcg oznacza tylko jedno 03.11.08, 15:23
        Kochane Dziewczyny, które byłyście ze mną w tym trudnym dla mnie
        czasie!
        Dziękuję za wszystkie słowa pocieszenia.Nawet nie wiecie jak bardzo
        mnie uskrzydlały i jeszcze dziś mimo trudnego do wyrażenia bólu
        czuje ciepło na sercu.To ciepło to ślad po Waszych dobrych
        życzeniach i ogromnym wsparciu z Waszej strony.
        Niestety odebrałam dziś hcg. Spadło mimo Duphastonu do 3.13...Dziś 8
        dni po terminie @, nic nie boli, nie ma plamienia...Wiele kobiet
        było by pewne że rośnie w nich maleństwo.Ja wiem , że nie jest to
        prawdą.
        Prawda jest taka że takie niskie i spadające hcg, oznacza tylko
        jedno-NIEPOWODZENIE które nadejdzie dziś lub za kilka dni. Rokowanie
        przy spadku hcg jest tak samo pomyślne, a prawdopodobieństwo
        pozytywnego finału w przypadku raka z przerzutami do innych
        narządów. Tylko w człowieku jest taka chora nadzieja na cud...
        Taka wiara, że nasz przypadek będzie tym wyjatkowym, o którym będą
        potem mówić i pisac , ze niemożliwe jest możliwe.A to kłamstwo...Ja
        już to przerobiłam 2 razy. Jeszcze tym razem przeszukałam zasoby
        internetowe by znależć pocieszenie, że komuś sie udało a miał tak
        samo jak ja... Nie znalazłam...Ale miałam tą cholerna nadzieje,
        która po raz kolejny umarła ostatnia....
        Pozdrawiam Was ciepło i listopadowo zarazem
        • fioco78 Re: takie hcg oznacza tylko jedno 03.11.08, 18:21
          milczałam, żeby nie odbierać ci nadziei. przechodziłam też przez to juz dwa razy, z tym że u mnie za każdym razem konieczny był zabieg. ale nie martw się, bądź silna, doczekasz się jeszcze swojego małego szczęścia. ja czekam na takie dwa obecnie wink masz rację - nie ma cudów, beta spada to oznacza tylko koniec złudzeń. mam dobrą radę, a której sama skorzystałam w tej ciąży - żadnego badania beta hcg-polecam. działa niesamowicie pozytywnie na psychikę. kiedyś to badanie nie było popularne i tak powszechnie znane pacjentkom i dzieci też się rodziły. ja zdałam się na matkę naturę tym razem i jak na razie jest ok. pozdrawiam cię i trzymaj się cieplutko, odpocznij i wkrótce zacznij starania na nowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka