Dodaj do ulubionych

Cała w strachu...

04.11.08, 14:34
Dziś jest 5t. i 4d. ciąży. W niedzielę zaczęłam plamić, odrazu pojechałam do szpitala.Dziś już w domku.

Dostałąm tam jeden zastrzyk Kaprogestu, a teraz biorę Duphaston 3x1. Zwolnienie narazie na 2 tyg. Tak bardzo się boję, że maluch się nie utrzyma.
Obserwuj wątek
    • niunia8982.2 Re: Cała w strachu... 04.11.08, 14:54
      Musisz być dobrej myśli,a napewno wszystko będzie dobrze smile Uszy do góry smile

      --
      35/36tc smile Jeszcze tylko 35dni...
    • madlenka77 Re: Cała w strachu... 04.11.08, 15:44
      Nie denerwuj się na zapas, bo to nie pomaga Tobie ani dziecku, bierz
      leki , dużo wypoczywaj żadnego wysiłku a wszytsko będzie dobrze.
      Miałam to samo w pierwszej ciąży , plamienie w 6 tygodniu, szpital
      ale nie zostałam, wizyta u lekarza, zwolnienie na trzy tygodnie,
      Duphaston i dużo odpoczynku. Dzisiaj mam zdrowego synka, bądź dobrej
      myśli, trzymaj sie ciepło. smile
    • mmda4o Re: Cała w strachu... 04.11.08, 18:26
      Ja w ramach pocieszenia napiszę Ci o moim "przypadku"tongue_outlamienie od2-16tyg.(co
      2-3 dzień!)mimo brania Duphastonu i Luteiny,leżenia plackiem.Gin. po wszystkim
      powiedziała mi ,że nie miała złudzeń co do utrzymania tej ciąży.Gdybym to
      usłyszała wcześniej poroniłabym na bank!Ciążę donosiłam-39tydz.A dziś mam zdrową
      córcię,roześmianą rozrabiakę-skończyła 1 roczek.A nie napisałam jeszcze,że
      miałam dużego krwiaka i to z niego tak sączyła się ta krew.Dzidzie w brzuszkach
      mają ogromną wolę życia!POWODZENIA!
    • klarci Re: Cała w strachu... 04.11.08, 18:59
      Nie martw się na zapas. Większość takich histori kończy się
      szczęśliwie. Zresztą czytałam o tym nie tylko na forach, ale i
      słyszałam od swojego lekarza. Byłam w takiej samej sytuacji. Na
      początku delikatne plamienie, z czasem przerodziło się w
      krwawnienia. Ciąża się utrzymała, ale ja leżałam plackiem (teraz też
      się martwię bo jutro idę na USG i martwię się, co będzie).I to
      bardzo ważne. Musisz leżeć, znaleźć sobie jakieś zajęcie i nie
      stresować się.
      Jak będziesz wierzyć, że się uda, to zobaczysz, że tak będzie.
      Lekarze zrobili, to co mogli.
      Plamienia często są wynikiem krwiaka, który niestety może powodować
      odklejanie trofoblastu i tu też bardzo pomaga leżenie. Więc znajdź
      sobie hobby na najbliższe tygodnie i się nie martw.
      Pozodzenia smile
    • myszak84 Re: Cała w strachu... 04.11.08, 19:13
      Dzięki dziewczynki. Dodajecie mi wiary.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka