Dodaj do ulubionych

początek ciąży-mile widziane słowa otuchy

05.01.09, 21:31
Witajciesmile
Jestem w ciąży (4-5 tydz) strasznie sie ciesze ale również boję.
Poprzednią ciążę straciłam (ciąża obumarła) i teraz martwię sie żeby
sie to nie powtórzyło (dobrze ze mam 2 letniego synka to mam mniej
czasu na myslenie). Ogólnie mam wewnętrzny spokój, którego nie
miałam w poprzedniej ciąży a jednk strach pozostaje. Biorę luteine
2x1 wg zaleceń.... nie no musi być dobrze.
Dzięki za wszystkie słowa otuchy
Obserwuj wątek
    • anick5791 Re: początek ciąży-mile widziane słowa otuchy 05.01.09, 21:53
      No, musi być dobrze smile Rozumiem Cię, bo byłam w podobnej sytuacji. Teraz już 23.
      tc i wszystko w jak najlepszym porządku smile Nie kombinuj, co może pójść nie tak,
      tylko ciesz się tą ciążą ile wlezie. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • szczezuja-2 Re: początek ciąży-mile widziane słowa otuchy 05.01.09, 23:08
      Maiłam podobną sytuację - pierwsza ciąża obumarła, druga już zbliża się ku
      końcowi (32 tydzień). Lęk będzie się czaił cały czas, mi trochę przeszedł, gdy
      zaczęłam wyczuwać ruchy Maleństwa smile
      Po prostu - nie daj się i spróbuj uwierzyć, że będzie dobrze. A jeśli kiedyś
      strach znów Cię dopadnie - pisz, nie duś tego w sobie, jesteśmy po to, by się
      wspierać.
      Trzymam kciuki smile
    • anick5791 Re: początek ciąży-mile widziane słowa otuchy 05.01.09, 23:52
      A... i przypomniałam sobie, że jakoś od 13 do 20 tc regularnie używałam
      detektora tętna. To też mnie uspokajało. Teraz już czuję wyraźne ruchy, więc
      poszedł w odstawkę.
      • misiu-ptysiu Re: początek ciąży-mile widziane słowa otuchy 06.01.09, 08:17
        Dzięki dziweczyny. Wierze że bedzie dobrze, tylko nie moge se
        doczekac usg dopiero 21.01 9rozmawiałam z lekarzem i powiedzial zeby
        przyjsc ok 7 tc).
    • anianiunia2507 Re: początek ciąży-mile widziane słowa otuchy 06.01.09, 22:02
      Witam!!!
      U mnie bylo podobnie,pierwsza ciazy obumarla.
      Musielismy odczekac kilka miesiecy.
      Nie bede juz opowiadac jak to przezylam bo napewno sama nie czujesz sie najlepiej.
      Teraz jestem w 29 tygodniusmile
      Dzidzus rosnie zdrowo i kopie dajac znac ze wszysko ok.
      Ciaza przebiega od poczatku bez zadnych komplikacji.
      Nie martw sie,napewno wszysko dobrze sie ulozy.Dbaj o siebie i nie mysl o tym co
      bylo bo czasu juz nie cofniesz.
      Pozdrawiam goraco,glowa do gory i powodzenia!!!
    • mamongabrysi Re: początek ciąży-mile widziane słowa otuchy 07.01.09, 12:14
      Witam,
      No to ja jestem w bardzo podobnej sytuacji - wczoraj byłam u ginki bo miałam
      rozregulowany cykl i przed wizytą zrobiłam sobie profilaktycznie test no i
      wyszedł pozytywny. Kropeczka bardzo bardzo maleńka na usg. w zeszłym roku też
      byłam w ciąży ale niestety nie udało się. Więc teraz naprawdę boję się żeby się
      historia nie powtórzyła. Może ktoś sobie pomyśli, że w zasadzie to nie powinnam
      się przejmować - mam już dwoje dzieci. Ale ja chcę to trzecie też. Byłam dzisiaj
      na badaniu na betę - mogę sprawdzić wynik o 21 przez internet. jestem taka
      rozbita - nie wiem jak wytrzymam do tej 21. Moja ginka mówi żeby drugą betę
      zrobić za tydzień - w zeszłym roku robiłam codziennie i mówi mi żeby wyluzować
      bo martwienie się i tak nic nie da. Wiem, że nic nie da, ale i tak się martwię.
      Trzymam kciuki mocno za ciebie i siebie.
      Pozdrawiam
      Ania
      Pozdrawiam
    • alicja0000 Re: początek ciąży-mile widziane słowa otuchy 07.01.09, 13:06
      z takimi przeczuciami tylko będzie dobrze, nie inaczej. smiletrzymam kciuki by się
      udało
    • niunia8982.2 misiu-ptysiu :) 07.01.09, 14:35
      Głowa do góry,przede wszystkim pozytywne myślenie,nie zakładaj z góry,ze cos
      bedzie nie tak wink
      Ja pierwsza ciąze tez straciłam w 9tc,a teraz dokładnie 2,5tyg temu urodziłam
      zdrowiutkiego synka smile
      Tez sie bałam,to normalne ale wierzyłam ze bedzie dobrze,dodam,że w ciazy
      wykryto mi paciorkowca,niby podczas porodu miałam dostac antybiotyk i NIE
      dostałam go,a porod miałam ciezki bo 13h z tego 3.30h samego parcia,wiec synek
      mogł sie urodzic ciezko chory,bo z wrodzonym zapaleniem płuc m.in.ale na
      szczescie nie zaraził sie tym cholerstwem smile
      Wierzr ,że Tobie tez się uda urodzić zdrowego brzdąca smile
      Pozdrawiam cieplutko smile

      ---
      Szcześliwa mama smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka