Dodaj do ulubionych

39 tydzień

17.04.09, 16:52
Mam już troszkę dość.Na prawdę chciałabym urodzić.Do tej pory pracowałam i
koleżanki ostrzegały,że jak nie będę się oszczędzać to urodzę wcześniej.Torby
spakowane,szkoła rodzenia skończona, a tu proszę do terminu zostało 9 dni i
nic.Tylko brzuch mnie pobolewa i twardnieje, ale to chyba skurcze Braxtona.A
Wy jak się czujecie??
Obserwuj wątek
    • madziara344 Re: 39 tydzień 17.04.09, 17:13
      No ja też sie nie moge doczekać wink Mimo iż dość dobrze przechodze
      tą ciąże to chciałabym mieć już mojego synka przy sobie ,a jak
      narazie nic sie nie zapowiada,szyjke mam zamknięta
      najprawdopodobniej urodze po terminie sad No ale to już tylko max 2,5
      tygodnia,nawet nie będziemy wiedziały kiedy nam to zleci smile
      • guciamama Re: 39 tydzień 18.04.09, 07:59

        • madziara344 Re: 39 tydzień 18.04.09, 09:47
          guciamama napisała:
    • sja75 Re: 39 tydzień 17.04.09, 17:20
      termin mamy na 26 kwietnia.lecze aktualnie paskuda w pochwie.Najgorsze sa
      wstawanki w nocy po których nie potrafie zasnąć a mój żywiołowy prawie3-latek
      wstaje o 5:30....Ogólnie jednak ciesze sie że jestem jeszcze w dwupaku ponieważ
      mam mase spraw do pozałatwiania.Pozdrawiam i życze szybkiego bezbólowego
      rozwiązania!
      • efii Re: 39 tydzień 17.04.09, 17:24
        ja tez juz mam dosc...ale z drugiej strony to jeszcze bardziej mnie strach
        ogarnie i sobie mysle,ze moge jeszcze te 2 tygodnie z brzusiem pochodzic smile
    • anna-maria3 Re: 39 tydzień 17.04.09, 17:40
      Ja też dni odliczam... W czwartek planowane cc. Samopoczucie fizycznie chyba
      niezłe, za to psychika siada. Zwłaszcza po dzisiejszym KTG, bo najpierw
      nastraszyli, a później alarm odwołali i do domu wysłali, no i teraz do czwartku
      będę się wsłuchiwała, co się tam w brzusiu dzieje...
      Objawów porodowych brak (mam na myśli skurcze, puchnięcie, wypróżnianie itp.).
      Torba spakowana, pokoik przygotowany. Czekamy...
    • ek1981 Re: 39 tydzień 17.04.09, 18:41
      Tez jestem w 39 tygodniu. Czuje sie dobrze. Nie mam zadnych
      zwiastunow porodu. Z jednej strony chcialabym miec juz porod za
      soba, ale z drugiej tak bardzo sie go boje, ze moglabym jeszcze
      poczekac.
      Termin mam na 28 kwietnia, po cichu licze, ze na majowke bedziemy
      juz w domkusmile
    • aszkerson Re: 39 tydzień 17.04.09, 19:05
      Ja mam do terminu jeszcze kawałek.. Ale wszystko mnie drażni, zaczęłam prać, prasować, sprzątać.. (wstyd się przyznać, ale jestem bałaganiarą i strasznie mnie dziwi taka nagła we mnie zmiana tongue_out ) Już bym chciała mieć dzieciaczka obok siebie.. Jest mi po prostu ciężko. Nawet z fotela się podnoszę jak paralita big_grin
      • mirabelka10 Re: ek1981!!!!!!!!!!!!!!!!!!111111 17.04.09, 23:10

        ja też mam termin na 28kwietnia,miałam nadzieję,że może trochę
        wcześniej urodzę,ale się chyba nie zanosi,chociaż mam już szyjkę 1,5
        rozwarcie 2cm.-pocieszające!
        ale wszyscy mówią naokoło,że i tak mam wysoko brzuch...ostatnio
        znajoma tak mnie pocieszyła,że powiedziała-ty to pewnie urodzisz za
        3tyg.!fajna-nie!nie ma to jak słowa pocieszenia,pewnie i tak urodzę
        w terminie...tylko po co gadać głupoty.
        Powodzenia !!!!
      • guciamama Re: 39 tydzień<a href="https://forum.gazeta.pl/forum/0,62489" targe 18.04.09, 08:02
        Ja jestem totalnie rozchwiana emocjonalnie.Np.poryczałam się strasznie w Swieta
        dlatego że nie spedziłam ich z rodzicami tylko z teściami.W ogóle jakoś częściej
        płacze.
    • malamufka Re: 39 tydzień 18.04.09, 08:33
      Ja co prawda jestem w 38 tygodniu, ale też wypatruję objawów... jak na razie
      tylko brzuch się obniżył. Skurczów brak, tylko twardnienie brzuszka od czasu do
      czasu... Szyjka skróciła się do 2 cm, więc pewnie jeszcze trochę poczekam.
    • tylna.szyba Re: 39 tydzień 18.04.09, 08:48
      Mam to samo. Nic nie wskazuje a termin tuz tuz. Wszyscy mi mowia, ze
      to sie moze nagle zmienic.
      • gyokuro Re: 39 tydzień 18.04.09, 19:41
        U mnie jutro zaczyna się 39tc. Mam tylko czasem twardnienia brzucha. Szyjka
        miękka (ale taka jej uroda, bo już od dawna miękka), ale rozwarcia nie ma.
        Lekarz bada wewnętrznie na każdej wizycie.
        Jestem ciężka, niezgrabna, toczę się zamiast chodzić, ja wstaję to jest nie lada
        wyczyn... Do tego dziecko mam wielkie wg. wczorajszego USG. Może zmolestuję dziś
        w nocy małżonka, tak na przyspieszenie...?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka