Dodaj do ulubionych

nie lubie byc w ciazy

17.06.09, 18:07
to juz ostatnia prosta, 7 mc wiec pewnie juz nie polubie
komus sie podobalo wogole bycie w ciazy?
czuje sie jak polaczenie jakiegos dziwum na ktore wszyscy patrza z
wielorybem i inwalidauncertain
chce znowu normlanie zyc!
Obserwuj wątek
    • ciociacesia za pozno 17.06.09, 18:21
      twoje zycie juz nigdy nie bedzie normalne
      bedzie juz tylko gorzej smile
      tez nienawidziłam byc w ciazy. zdarzały sie momenty ze było mi fajnie ale
      ogolnie był to kanał. spodobało mi sie jakos dwa tygodnie przed porodem.
      definitywnie mineły mi mdłosci i zgaga i jakos tak wesolo mi było. az zal mi
      było ze to juz koniec smile
    • figa33 Re: nie lubie byc w ciazy 17.06.09, 18:38
      A ja wręcz przeciwnie, co zwykle wiele osób szokuje - UWIELBIAŁAM byc w ciąży. Przez pierwsze pół roku nawet mówiłam, że mogłabym być w permanentnej ciąży, hehe. Potem trochę oczywiście zweryfikowałam poglądy wink
      Tak czy inaczej, dziś jestem tydzień przeterminowana i tak prawdę powiedziawszy, to jedynie ostatni miesiąc był już naprawdę ciężki. Do końca 8 miesiąca czułam się absolutnie idealnie, cała ciąża przebiegała bez najmniejszych problemów. Na dobrą sprawę dziś w tych ostatnich dniach też czuję się świetnie fizycznie (nie licząc absolutnych drobiazgów typu puchnięcie palców u rąk, niemożliwość schylania się, zakładania skarpetek czy nawet majtek, wstawanie w nocy do wc). Niczego sobie w ciąży nie odmawiałam, byłam aktywna, ćwiczyłam, pływałam, jadłam zupełnie normalnie, nie mialam żadnych zachcianek ani żadnych przykrych ciążowych "dodatków".
      Z innych plusów - nigdy chyba nie miałam takiego zapału aby o siebie dbać. Największą chyba jednak zaletą jest zmiana, absolutnie pozytywna, stosunków z moim M. W życiu nie czułam się tak szczęśliwa, kochająca i kochana.
      Takiej ciąży życzyłabym absolutnie każdej kobiecie.
      Jedyne co mnie dziś już w sumie męczy, to czekanie.. Niby wiadomo że na bank się to wydarzy, ale brak pewności, w którym momencie, mocno irytuje. No ale pewnie teraz to już naprawdę kwestia kilku dni.
      W pewnym sensie potem pewnie będę tęsknić za tymi dniami, bo było naprawdę super.
      • montenegrina Re: nie lubie byc w ciazy 17.09.09, 20:40
        Nie znosze byc w ciazy...glownie z tego powodu, ze musze (po raz drugi)
        lezec...no, i robie sie przez to bardzo nerwowa...gdyby nie to, mysle ze bym sie
        ciaza bardzo cieszyla...
    • wakacyjna_iguana Re: nie lubie byc w ciazy 17.06.09, 20:33
      Ja nie cierpię być w ciąży - pierwsza ciąża to była dla mnie prawie trauma
      psychiczna, nie dość że nieplanowana, to bałam się że nie wrócę do dawnej figury
      i wogóle czułam się taka aseksualna, że o rety, nie mogłam w lustrze na siebie
      patrzeć!!! Mężowi jednak wyraźnie się podobałam taka okraglutkasmile
      Teraz w drugiej ciąży też mi się nie podoba ten stan wcale, ale podchodzę
      psychicznie inaczej do niej (planowana ciąża więc spoko) - wiem już że kg potem
      da się zrzucić, liczę że do następnej wiosny będzie OK z moją wagą! Wiem już, że
      dzieci wyrastają z nieporadnych wrzeszczących noworodków na rozgadane kochane i
      fajne 3-latkismile
      • malpa513 Re: nie lubie byc w ciazy 18.06.09, 09:14
        no własnie ja po urodzeniu dziecka myslałam że juz nigdy w życiu sie
        nie wyśpię że już nigdy nigdzie nie wyjdę i że nigdy nie obejrze
        żadnego filmu itd. ale dzieci wyrastaja, staja się samodzielne i
        zycie po mału wraca do normy
    • wilma.flintstone Re: nie lubie byc w ciazy 17.06.09, 20:43

      Ja tez nie. Koncze 6 miesiac i mam serdecznie dosyc, zas na
      zapewnienia otoczenia, ze jeszcze tylko trzy miesiace zostalo
      fukam, ze jak dla kogo tylko.
      • takajakwy Re: nie lubie byc w ciazy 17.06.09, 21:01
        a ja uwielbiam byc w ciazy strasznie marzyłam o tym i po dwoch latach staran
        udalo sie i nie wyobrazam sobie nigdy tego nie przezyc! a jak ludzie na mnie
        patrza to czuje sie wyjatkowo w koncu nosze w sobie część siebie i mojego M i
        daje nowe zycie, takze ja nie widze zadnych negatywów zwiazanych z ciaza!smile
        • wilma.flintstone Re: nie lubie byc w ciazy 17.06.09, 22:31

          Z twojego suwaczka wynika, ze jestes w 4 miesiacu. Czyli jesli nie
          wymiotowalas, to w pierwszej ciazy najprawdopodobniej jeszcze nie
          masz brzucha ani wiekszych dolegliwosci. Ale spokojnie, jeszcze ci
          bedzie dane poznac te uroki...
    • bridal Re: nie lubie byc w ciazy 17.06.09, 21:04
      doskonale cie rozumiem. ciaza to najgorszy czas w moim zyciu.
      • 1duszyczka24 Re: nie lubie byc w ciazy 13.12.14, 23:26
        moj tez, ani jeden dzień w ciąży nie był przyjemny. Ciągła depresja, marteienie sie, zle samopoczucie, brak apetytu, wyrzuty, niechec do życia....nosze w sobie cud, ale tego nie czuje..lepiej by bylo, aby dzieci rodzily osoby tego pragnace, marzace o dzieciach, chcace byc matkami.Wiem, ze Bog ma plan wobec kazdego z nas i dziecko odmieni moje zycie na zawsze, ale ja czuję sie z tym fatalnie. Mam poczucie, ze bede najgorsza matka na świecie, po co byc taka matka...po co w ogole byc....
    • mond33 Re: nie lubie byc w ciazy 17.06.09, 21:33
      Ja też nie cierpię tego stanu. To moja druga ciąża i nie podoba mi się tak samo
      jak pierwsza. Gdyby ciąża nie była główną drogą do tego by zostać matką... ale
      jest i trzeba ją przeżyć. U mnie jeszcze 2 miesiące i tym samym kończę swój
      udział w jakichkolwiek ciążach wink
      • lal-a85 Re: nie lubie byc w ciazy 17.06.09, 23:17
        oj, pierwsza jakoś lepiej mi "przeleciała". Byłam mniejsza, sprawniejsza, młodsza...
        teraz mam dość, choć była upragniona, planowana. to znaczy nie szaleje, nie chodzi o to, ze jestem jakas nieszczesliwa, wrecz przeciwnie, ale....: brzuch pod koniec 6 mca mam kolosalny, dzieki bogu na razie przytyłam tylko 3 kg, ale czuje sie jak mama-slon. spac nie moge, mala w brzuchu tak się wierci, tak kopie, ze ledwo zipie. druga 3,5 letnia katarynka nadaje odkad otworzy oczy. jej, jaka jestem umeczona.... a to jeszcze "troche".
    • pagaa Re: nie lubie byc w ciazy 18.06.09, 07:52
      a ja teraz lubię być w ciąży, marudziłam strasznie jak miałam mdłości, płakałam
      nad kiblem, że to ostatni raz i w ogóle, a potem już jakoś tak mnie nastroiło,
      że zaczęłam się cieszyć rosnącym brzuszkiem, ludzie jacyś milsi się zrobili,
      cała zabawa z szukaniem rzeczy dla Maluszka (chociaż nigdy nie miałam syndromu
      gromadzenia i grzebania się w ciuszkach, zawsze szybko załatwiam zakupy, bez
      roztkliwiania się), teraz jestem w 37t i jakoś mi się nie spieszy do porodu;P
      teraz nachodzą mnie myśli, czy wrócę do formy, figury..nie przytyłam dużo,
      brzuszek mały, ale zawszeuncertain ale sama ciąża mnie cieszy, a też nie była ona
      planowana. fajnie było obserwować jak się Dziecko rozwija, ile waży, mierzy,
      USG..badania mnie wkurzają, bo nie chce mi się tyle latać, krwi człowiek stracił
      litry;P fakt, że ostatnio już tyle nie połażę, a zawsze byłam bardzo aktywna,
      ale wiem, że po porodzie będę starała się znów coś działać. ale jest coś co mnie
      wkurza w ciąży-że muszę siedzieć w domu a nie chodzić do pracy.
    • nolija83 Re: nie lubie byc w ciazy 18.06.09, 08:21
      dzięki dziewczyny za ten wątek... już myślałam, że jestem nienormalna... Nie
      znoszę tego!! Nie ma nic gorszego we wszechświecie!
      • 1duszyczka24 Re: nie lubie byc w ciazy 13.12.14, 23:30
        Tez tak czuje- ciaza jak kara...ach nasze mamy tez to przeszly, ale odradzam jak na razie każdemu....
    • malpa513 Re: nie lubie byc w ciazy 18.06.09, 09:12
      ja też nie lubię, szczególnie jak sie robię gruba to nie moge na to
      patrzeć, ale co zrobic jeszcze 5 miesięcy, jakos przeżyje smile
      • adaneta Re: nie lubie byc w ciazy 18.06.09, 10:21
        ja się przyłączam do grona tych co lubią być w ciąży i do końca (TP 30 czerwiec)
        delektuję się każdą chwilą, choć oczywiście też nie mogę się już doczekać
        maleństwa. to moja 3 ciąża (poprzednia 6 lat temu), zaplanowana, wyczekana i
        świadoma i staram się nią delektować, bo kto wie czy nie ostatnia. fakt, że nie
        przytyłam dużo, brzunio mały i nie doskwierały mi zbytnio okołociążowe
        dolegliwości. cieszę się bardzo z tego cudu, w którym mogę brać udział!
    • zlotarybka_1 Re: nie lubie byc w ciazy 18.06.09, 11:12
      ja też ciąży nie mogłam znieść. Niby nic strasznego się nie działo,
      ale ogólnie źle ją znosiłam. Fizycznie dlatego, że jednak ten stan
      bardzo ogranicza, psychicznie jeszcze gorzej - zamiast euforii i
      radości (po 3 latach starań) te 9 mies. zeszło mi na zamartwianiu
      się czy dziecko zdrowe będzie. Plus strach przed rodzeniem w
      końcówce.
      A co do powrotu do normalnego życia... no cóż po urodzeniu będzie
      jeszcze bardziej nienormalnie smile
    • sumatra_rain Re: nie lubie byc w ciazy 18.06.09, 12:27

      Ja tez nie cierpie... uncertain
      • koni42 Re: nie lubie byc w ciazy 19.06.09, 08:36
        W pierwszej ciąży miałam 22 lata. Na wszystko miałam ochotę, czas i
        siły. Teraz (prawie 10 lat później) wszystko mnie irytuje, drażni,
        mam mdłości, jestem zdegustowana i przybita sad
        Do tego wiem jak wygląda poród i że przez ro od porodu tylko można
        pomarzyć o wcześniejszej figurze - głównie chodzi o brzuch. Mam
        nadzieję, że po 4 misiącu mi się zmieni.
        • loganmylove Re: nie lubie byc w ciazy 17.09.09, 22:17
          To w duzym stopniu zależy jak ciąża przebiega. Muszę przyznać że ja w obecnej
          czuję się znakomicie-nie miałam żadnych przykrych dolegliwości przytyłam dotąd
          3,5 kg a jestem w 25 tyg i taką siebie lubię. W poprzedniej było gorzej bo
          leżałam. Teraz liczę na to, ze dobre samopoczucie utrzyma się do końca-oby...
          • zabcia35 Re: nie lubie byc w ciazy 18.09.09, 08:58
            Ja najbardziej nie lubię dołków, które mnie dopadają, a na które nie
            mam wpływu,ani pomysłu jak się nie dać. Czuje się nieatrakcyjna,
            traktowana inaczej niż kobieta, tylko jak dziecko albo ktos lekko
            upośledzony.Czuje się samotna, potrzebuje nienormalną dawkę uwagi,
            bliskości, czułości, miłości, której nikt nie jest w stanie u mnie
            zaspokoić.Mam pełno obaw o zdrowie dziecka, o przebieg porodu, o
            stan i kondycje po porodzie, o nieprzespane noce, o nie daj BOze
            katarek u niemowlęcia, o odczyny poszczepienne, o kryzys w
            małżenstwie po narodzinach, powrotu do pracy po długiej przerwie,
            zostawienia dziecka z nianią itd itd itp
            Nie wspomne już o konieczności lezenia z powodu krwiaków i skurczy.

            Mimo to jestem szczesliwa ze doczekałam się na ten koszmarnie trudny
            czas w zyciu kobiety jakim jest ciaza,ale chyba nie lubię w niej
            być.Jest dla mnie zbyt trudnasad
    • lilith76 Re: nie lubie byc w ciazy 18.09.09, 09:40
      Fizycznie i jeśli chodzi o relacje z własnym ciałem, to jest ok - przyjmuję jako
      koszta, które miną i już. Ale debiutuję dopiero w III trymestrze, więc mogę
      jeszcze to odszczekać smile
      Psychicznie - hormony czasem tak dają po łbie, że szkoda gadać. Gadki o
      błogosławionym stanie to można sobie - za capa_negra - zwinąć w rulonik i
      wykorzystać znaczenie słowa czopek.
      Pocieszam się, że do porodu, potem połóg i kolejny szał hormonów i tak koło
      wiosny może znowu estrogeny wezmą mnie w łaskawe posiadanie.
    • tosterowa Re: nie lubie byc w ciazy 18.09.09, 09:56
      Ja tez nie lubie ale jeszcze tylko miesiac i znow bede mogla szybko chodzic <jupi>
      • iskierka40 Re: nie lubie byc w ciazy 20.09.09, 15:44

        e tam wszystko ma swoje plusy i minusysmile)
        ja w tej ciąży też czuję się o wiele gorzej ale staram się
        dostrzegać fajne chwilebig_grin
    • nika206 Re: nie lubie byc w ciazy 18.09.09, 11:12
      w ciąży byłam jakieś pięć lat temu i pamiętam swoje
      rozczarowanie 'błogosławionym stanem'.. daleko mi było okładkowych
      uśmiechniętych ciężarnych kobiet. najpierw byłam sfrustrowana, że
      powiększył mi się obwód w pasie i już nie wyglądam szczupło tylko
      raczej jak rozgotowana kluska a potem z wystającym brzuchem czułam
      się pokracznie uncertain

      dopiero pod koniec ciąży polubiłam siebie i po urodzeniu Antosia
      nadal odruchowo głasakałam się po brzuchu.


      teraz planuję drugą ciążę i mając w pamięci poprzednie
      doświadczenie i myślę, że tym razem realne podjeście do sprawy, mam
      zamiar... na tyle na ile się da - delektować się każdym dniem ciąży.
    • ognista998 Re: nie lubie byc w ciazy 19.09.09, 20:18
      a co z dzidziusiem i instynktem macierzyńskim??
      • ertex Re: nie lubie byc w ciazy 20.09.09, 08:39
        A ja jakoś traumatyczne nie wspominam mojej porzedniej ciąży, może
        dlatego że byłam młody i generalnie wieloma rzeczami się nie
        przejmowałam. Pod koniec faktycznie już mnie męczyła ale poźniej jak
        się mały urodził to marzyłam żeby być znów w ciąży wink. Macie racje,
        po pewnym czasie wszystko wraca do normy....a jak są już
        nastolatkami to chciałaby się żeby byli jeszcze takimi maluszkami co
        się przytulają i patrzą na ciebie jak w obrazek (wiem coś o tym bo
        mój syn ma 11 lat i już za pannami się ugania wink).
        W tej ciąży jest trochę gorzej, bo muszę leżęć nic mi robić nie
        wolno, więc zadowolona nie jestem ale cóż, człowiek nie takie rzeczy
        przechodził.
        AAAA i jeszcze przez to leżenie to przez 2 mc przytyłam ze 4 kg
        hihihi, bo cóż innego robić jak tylko jeść mi wolno wink)). w takim
        tempie to na koniec będę ważyła chyba ze 100 kg wink.
    • langolier_maximus Re: nie lubie byc w ciazy 20.09.09, 21:41
      ja dopiero 12 tydzien ale nie jest to moj lubiony stan.mimo dobrego
      samopoczucia.musze rezygnowac z wielu aktywnosci, ktore bardzo lubie.stan jednym
      slowem ograniczajacy, i wciaz slysze "a moze nie powinnas..", "uwazaj na siebie"
      nsz kur..wiem,ze jestem narwana ale nie mam zamiaru skakac na motorze na dach
      pociagu wiec o co ten szum..
      A bedzie ciezej bo jeszcze mnie nikt nie maca po brzuchu.I to lazenie na
      pobieranie krwi i sikow winkco chwila -upierdliwe
      • ognista998 Re: nie lubie byc w ciazy 24.09.09, 18:58
        no to ja grubo się pomyliłam myśląc że wszystkie kobiety w ciąży się nią cieszą.....
        • kavainca Re: nie lubie byc w ciazy 24.09.09, 20:08
          Ja też nie lubię być w ciąży, co w cale nie znaczy, że się nie
          cieszę, że będę matką - to dwie różne rzeczy. Fizjologicznie ciąża
          mi nie odpowiada. Te wszystkie ograniczenia i kiepskie
          samopoczucie:/. Do tego zmieniające się ciało...ech, jakoś przeżyję,
          ale szału nie ma sad
          • zabcia35 Re: nie lubie byc w ciazy 25.09.09, 17:26
            Kavainca ma absolutną rację.Nie moge powiedziec ze nie cieszy mnie
            fakt, ze doczekałam się na ciążę.Toż ja wylałam morze łez po kazdym
            cyklu zakonczonym niepowodzeniem.
            Spełnia się moje ogromne marzenie, ze będę znów mamą,ale to nie
            zmienia faktu, ze nie lubie być w ciąży.
            Dla mnie najgorsza jest psyche sad, zadne dolegliwosci fizyczne nie
            daja mi tak w tyłek jak moje doły, które mnie dopadaja nagminnie z
            coraz większą siłą.
            • kavainca Re: nie lubie byc w ciazy 25.09.09, 18:31
              no wali nam pod kopułą, ale dammy radęuncertain
              ja np odkąd jestem w ciaży przed seksem zawsze muszę się wypłakać.
              Inaczej nie da rady, bo jest we mnie tyle emocji, że...uncertain
              • zabcia35 Re: nie lubie byc w ciazy 25.09.09, 18:40
                ale przynajmniej mozesz go uprawiać wink A ja.... cóż półśrodki i
                poczucie bycia półkobietą big_grin
                Ja wypłąkuje się średnio raz na kilka dni z powodu poczucia
                samotności mimo obecności najblizszych
                • kavainca Re: nie lubie byc w ciazy 25.09.09, 19:08
                  cały pierwszy trymestr tak sie baliśmy, że były tylko półśrodkisad
                  Teraz jest lepiej, strach troche minął, ale jest inaczejuncertain
                  A jeśli chodzi o samotność, to najczęściej wypowiadanym przeze mnie
                  zdaniem zdaniem jest "mam dość, sam sobie noś!!!"smilesmilesmile
                  Dziś mnie to bawi, ale jak mnie dopada, to dupacrying
                  • zabcia35 Re: nie lubie byc w ciazy 25.09.09, 19:51
                    kavainca przyjedz do mnie na kawę, please....
                    • kavainca Re: nie lubie byc w ciazy 25.09.09, 20:08
                      smilesmilesmile
        • langolier_maximus Re: nie lubie byc w ciazy 27.09.09, 21:14
          a z czego tu sie cieszyc?wink? tatara nie, suszi nie, sera plesniowego nie, piwa
          nie, sport-powoli odchodze na lawke rezerwowych bo krzyz jakby juz nie ten
          wink,jakies fajne wyjazdy tez nie bardzo...eh..W dodatku rosnacy
          brzuch-absolutnie nic ladnego..i jeszcze se czasem boje czy wszystko okej tam w
          brzuchu.Trzeba przeczekac to w sumie w perspektywie zycia krotki okres

    • sueellen Re: nie lubie byc w ciazy 25.09.09, 21:47
      Niecierpię być w ciąży, chciałabym być znowu szczupła!
      • konewkaa7 Re: nie lubie byc w ciazy 26.09.09, 16:46
        Dla mnie, to też nie jest najwspanialszy okres w życiu. Najpierw ogromny strach, czy skończy się to tak samo, jak z dwiema poprzednimi ciążami, potem strach, kiedy dzidziuś wreszcie się porusza, teraz strach, jak to w ogóle będzie, jak my sobie poradzimy. Praktycznie przez całą ciążę jestem uziemiona w domu, więc często dostaję szału. Tęsknię właściwie za wszystkim: za wagą, za normalnym spaniem, za normalnym zbliżeniem, za pracą, za wyjściem gdziekolwiek, za niezdrowymi napojami (nie tylko alkoholowymi), itp., itd., ale oczywiście jednocześnie nie mogę doczekać się tej małej istoty smile
        • majamaja12 Re: nie lubie byc w ciazy 20.12.14, 04:57
          O jaki fajny wątek! Wyrwał mnie z marazmu ciąży na kilka chwil... Pierwsza ciąża jakoś przeszła, udało się nią cieszyć... Teraz jestem w 10 tyg. drugiej w którą nie mogłam zajść kilka lat... Mam chyba wszystkie złe objawy... Plamienia, wymioty nudności calodobowe zawroty głowy ból głowy dreszcze osłabienie bezsennosc zaparcia niechęć... Tak nie da się żyć. Nie mam ciepłych uczuć do Istoty w brzuchu. Ciągły lęk że poronię albo ze takie samopoczucie będzie trwać... Glowy nie mam siły podnieść z poduszki... Dzień się ciągnie jak miesiąc... Do cholery ja ledwo żyję....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka