Dodaj do ulubionych

odpuścić sobie to przedszkole?

23.09.09, 12:17
Młody poszedł pierwszy raz do przedszkola 1 września do grupy 4-latków. Od
samego początku nie jest kolorowo. Raz gorzej raz lepiej ale ogólnie wolałby
zostać ze mną. Najgorzej wygląda wejście do przedszkola rano. Zegnając się ze
mną płacze. Wchodzi na salę i jest od razu ok. Wiem to na 100% bo zawsze
jeszcze kilka chwil stoję pod drzwiami nasłuchując. Pani go chwali, że jest
bardzo inteligentny. Bierze udział w dyskusjach, zabawach. Sama widzę postępy.
W domu maluje, koloruje, bawi się klockami co kiedyś w ogóle takie sytuacje
nie miały miejsca. Idąc po niego zawsze zastaję go uśmiechniętego,
zadowolonego. Pani oznajmiła mi że coraz częściej zdarza mu się broić. Jednak
codziennie rano mówi, że nie chcę iść do przedszkola, że będzie płakał i
dopytuje się kiedy wreszcie będzie ta sobota i niedziela. Zawsze w szatni
widzę dzieci zadowolone, uśmiechnięte, które maszerują same na sale a on
popłakuje. Serce mi się wtedy kroi. Są momenty że chcę go zabrać. Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • kalina886 Re: odpuścić sobie to przedszkole? 23.09.09, 12:43
      W Twojej wypowiedzi widzę prawie same pozytywy, więc sama sobie
      odpowiedz.
      To, że trochę płacze to jeszcze nie dramat. Sama mówisz, że Pani nie
      ma żadnego "ale" do jego zachowania. Daj mu trochę czasu.
      • 4-elka Re: odpuścić sobie to przedszkole? 23.09.09, 13:05
        zgadzam się z poprzednią opinia, daj mu trochę czasu, rozmawiaj z
        nim, pytaj dlaczego nie lubi tam chodzić, być może to tylko chwilowe
        • mariola1315 Re: odpuścić sobie to przedszkole? 23.09.09, 13:10
          Ja na Twoim miejscu nie rezygnowałabym z przedszkola.
          Sama piszesz,że dziecko rysuje, maluje i pani chwali go.
          Mój starszy synek tez poszedł do przedszkola troszkę później - bo w
          marcu dołączył do 3-latków. Płakał jak go zaprowadzałam, ale w sali
          już się uspokajał.
          Bardzo mu się spodobało - ale po dwóch miesiącach o tym wiedziałam
          na sto procentsmile
          Nie rezygnuj, daj dziecku troszkę czasu.On jako "nowy" wszedł do
          zgranej grupy i na pewno jest mu troszkę ciężej. Ale wszystko będzie
          dobrzesmile Głowa do góry i powodzeniasmile


          https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cx1hpxjll0bsr.png
          https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlanli69xzy347.png
          https://www.suwaczki.com/tickers/2nn3csqv07xupxe5.png
    • zona_mi wklejone przez moderatora 23.09.09, 19:43
      wi0la

      jeżeli płacze tylko przy wejściu to po co zabierać? mój chodzi teraz
      drugi rok do przedszkola i też czasami popłacze sobie rano ,ale nie
      przyszło mi do głowy go zabierać z przedszkola.
      Syn ma 4 lata

      solaris31

      nie zabierać. dziecko zachowuje sie normalnie, więc w czym problem?
      a dziećmi w szatni sie nie przejmuj, moja córka przy debiucie
      płakała przez miesiąc,a teraz jest przedszkolną weteranką, bo
      chodzi trzeci rok. i rzeczywiście jest uśmiechnięta wink dzieci są
      różne.
    • zona_mi wklejone przez moderatora 23.09.09, 19:55
      mmala6

      no coś Ty! dziecko świetnie się bawi, rozwija, uczy a Ty chcesz
      zabierać?wink rano marudzi, żebyś nie zapomniała, że on wolałby
      zostać w domusmilespokojnie.
      Na pocieszenie, mój syn chodził dwa lata do żłobka, teraz chodzi
      drugi rok do przedszkola. CODZIENNIE rano marudził i marudzi, że nie
      chce iść. Jak jest niewyspany, to zdarza mu się uronić łezkę. Ale
      potem jest mega zadowolony, super się bawi, panie go chwalą. Ten typ
      tak ma. Może Twojemu przejdzie szybciejwink
      Mojemu ostatnio ulżyło jak mu powiedziałam rano, że też nie chce mi
      się jechać do pracy. I powiedziałam mu, że ma lepiej ode mnie, bo
      może się cały dzień bawić a ja muszę pracować. Wtedy mnie pocieszył,
      że czas szybko minie, hehe. A potem zapytał czy mogę się w pracy
      przespaćwinkfajnie by było, co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka