Dodaj do ulubionych

Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa

20.01.10, 16:05
Czy ktos wie cos o budowanym na ul.Płochocińkiej w Warszawie
Malinowym Przedszkolu.
Czy bedzie to przedszkole prywatne czy publiczne?
Kiedy jest planowane otwarcie?
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 20.01.10, 18:36
      Prywatne. Ogloszenia mowia, ze otwarcie we wrzesniu tego roku. Stoi zaraz przy
      ulicy.

      O ile bedzi emialo kawalek ogrodka to .. "świeże powietrze" gwarantowane i halas
      samochodow, szczegolnie w piatki.
    • i1z2a3b4 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 17.03.10, 15:44
      Malinowe Przedszkole będzie Przedszkolem Niepublicznym.Oglądałam ten obiekt i powiem,że robi wrażenie i oczywiście ma spełniać wszystkie wymogi unii europejskiej.Właściciele mówią,że prace wykończeniowe mają być zakończone w czerwcu a w wakacje będą już zajęcia adaptacyjne i przedszkole ma być czynne.Plac zabaw dla dzieci będzie,jest również parking na samochody.Budynek ma 1200 m i są naprawde duże sale.Czesne ma być promocyjne
      • madziulec Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 17.03.10, 18:28
        Naprawde robi na Tobie wrazenie???
        Na mnie zadnego.

        Te male okna, bliskie sasiedztwo ulicy, brak wiekszego ogrodka, drzewek...
        (patelnia na placu zabaw..)

        Nie wiem. Sale wielkie jak boisko do pilki noznej to nie wszystko.


        Ja widze minusy:
        - male okna
        - brak mozliwosci otwierania okien przez caly rok (halas i smrod - tam jest
        jedna z dwoch glownych drog nad Zalew, uwierz, ze ruch jest spory, w piatki to
        korek stoi i stoi..., w poniedzialki podobnie)
        - plac zabaw wyglada ze bedzi emaly chyba, ze zlikwiduja sklep z jakimis
        drewnianymi rzeczami od ulicy (ale wtedy plac zabaw bedzie przylegal do ulicy),
        na placu zabaw bedzie patelnia

        mam wrazenie, ze Ciebie tam wcale nie bylo.
        • i1z2a3b4 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 18.03.10, 12:16
          Ja byłam w budynku i od drugiej strony czyli w salach są większe
          okna,te od ulicy to kuchnia i biura.Plac zabaw aż taki mały nie
          będzie w przyszłości ma być powiększony.Warunki będą napewno dobre w
          każdej sali są toalety i brodzik.Rozmowa wskazuje na to ,że sale
          będą dobże wyposażone. Jestem mamą 3 letniego synka i mi pasuje to
          położenie ponieważ mam po drodze do pracy a nie ukrywam,że to
          podstawa. Podobno czesne do końca roku to 500PLN + wyżywienie.
          Może i Ty się wybież to czegoś więcej się dowiemy.
          • i1z2a3b4 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 18.03.10, 12:19
            Przepraszam za błąd w wyrazie dobrze
            • i1z2a3b4 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 18.03.10, 12:29
              Jak się czegoś więcej dowiesz to napisz bo szukam przedszkola i nie
              chcę jeszcze podpisywać umowy,żeby wpisowego na marne nie wpłacić w
              innym
          • madziulec Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 18.03.10, 14:17
            Prawde mowiac od poczatku budowania tego przedszkola widze je prawie
            codziennie.
            Nie widzialam, by od drugiej strony okna byly jakos specjalnie
            wieksze, ale mozliwe (przejade sie specjalnie, choc nie mysle, by
            wpuszczali na palc budowy - przedszkole nadal jest w budowie i nie
            jest otwarte jako budynek).

            Prawde mowiac kazdy bedzie opowiadal, ze sale beda dobze wyposazone,
            jakbys byla wlascicielka przedszkola, tez bys podobnie opowiadala,
            to oczywiste.
            Czestne 500 + wyzywienia.. to wyjdzie jakies liczac tak w miare.. 6
            PLN za dzien (czasem te prywatne biora wyzsza stawke i dochodza
            nawet do 12 zl za dzien) 620.
            Do tego zajecia pewnie.
            Dowiedz sie co masz w "pakiecie".
            • i1z2a3b4 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 18.03.10, 15:39
              Ja jak podjechałam to trafiłam na właściciela i mnie oprowadził bo
              budynek jest jeszcze w wykończeniu to w każdej sali na jednej
              ścianie są okna a na drukiej u góry małe ale ich wcale nie musiałoby
              być to taka dekoracja.Zobacz jak ci się uda
              • madziulec Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 19.03.10, 00:44
                Obejrzalam dzis budynek rowniez.
                Przybudowka z przodu.

                Male okna z przodu i z obu bokow budynku.
                Z tyłu nie widzialam, nie mialam az tyle czasu.

                Okna jak podkreslam sa male. To jedno co mnie naprawde przeraza..


                Ale.. wlasciciel bedzie Ci opowiadal wszystko co TY chcesz uslyszec wink Taka prawda.
                TY chcesz uslyszec, ze sale beda sliczne, piekne, ze bedzie duzo zabawe, ze beda
                toalety w kazdej... I on Ci to mowi wink
                Potem opowie Ci, ze bedzie wykwalifikowana kadra, mile usmiechniete panie,
                przestrzegajace zasad higieny, znajace zasady BHP, pierwszej pomocy...

                A jak bedzie - okaze sie jak zapiszesz dziecko. Taka prawda.
    • mamakarola_1 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 26.04.10, 13:31
      Witam,
      chciałam się dowiedzieć czy może ktoś zapisał swoje dziecko do
      Malinowego Przedszkola? oferta wydaje mi się ciekawa
    • alex359 do kasia-a-to-ja 27.04.10, 15:32
      wysłałam Ci wiadomość na maila.
      • alla.sz Re: do kasia-a-to-ja 28.04.10, 18:59
        Drogie mamy, Nie chodzę po forum i nie jestem za ani przeciw nikomu. Ale wpadła
        mi w ręce ulotka i wiedziona ciekawością zajrzałam na stronę malinowego i wpisy
        na forum. I...aż mnie oczy szczypią od kryptoreklamy - moim zdaniem. Kochane,
        czy naprawdę wierzycie w to, że przedszkole które się jeszcze nie otworzyło, nie
        znamy kadry, kwalifikacji prowadzących zajęcia, a jedynie mamy zapewnienia
        "miłej Pani dyrektor" że będzie super-fajnie jest w stanie wygenerować takie
        zainteresowanie i tyle wpisów w ciągu kilku dni???? I to tylko dlatego że
        "budynek jest fajny"???!!! Ja okres poszukiwania i porównywania przedszkoli mam
        już za sobą i mogę mogę powiedzieć co dla mnie było i jest najważniejsze.
        Przedszkole to nie tylko budynek ale przede wszystkim kadra z sercem i
        indywidualnym podejściem do dziecka, realizowany program i najważniejsze -
        zadowolenie dziecka. Moim zdaniem atutem przedszkoli prywatnych jest właśnie to,
        że za relatywnie większe pieniądze przy małych grupach nauczyciel może się
        lepiej zaopiekować każdym maluchem. Natomiast powstające coraz większe
        przedszkola prywatne zaczynają powoli być zaprzeczeniem tej idei. No bo czy
        naprawdę naiwnie sądzicie że właściciel po to buduje ogromne sale żeby dla
        komfortu Waszych dzieci trzymać kilkanaścioro szkrabów??? A skoro w salach
        będzie ponad 20 brzdąców to po co płacić 3 x więcej niż w publicznym gdzie mamy
        to samo???. A wiem co mówię - oto moje w tym względzie doświadczenie. Po kilku
        miesiącach spędzonych w kameralnym przedszkolu ( przy Białołęckiej) z ciekawości
        - a nuż będzie lepiej - byłam z córką na dniach adaptacyjnych w największym
        chyba przedszkolu w środku osiedla derby. I co??? Budynek robi piorunujące
        wrażenie, ale już ponad dwudziestoosobowe grupy niekoniecznie! Kilka sal całkiem
        pustych a w tych zagospodarowanych ponad 20 dzieci w każdej. Przecież lepiej
        spędzić dzieci do jednej sali z 2 nauczycielkami niż zatrudnić do każdej po 2
        panie, czyż nie? A wracając do malinowego, kochane, cóż my o nim wiemy: PLUSY:
        duży i ładny budynek - który w aspekcie tego co powyżej może się okazać jednak
        dużym minusem crying MINUSY: megaruchliwa ulica (hałas, spaliny) jedno z najwyższych
        na Białołęce czesnych ( 750+230 jedzonko = 980 zł) i najwyższa znana mi opłata
        wpisowa (1000 zł)program nie różniący się od tego w przedszkolach za 700-800 zł,
        chyba nie do końca jasne i uczciwe intencje dyrekcji co do opłat-z jednej strony
        jest napisane że czesne 750 zł i stawka żywieniowa 10 zł dziennie, ale dopiero
        przy wnikliwym dopytaniu okazuje się, że trzeba jedno dodać do drugiego. Z
        mojego osobistego doświadczenia wynika, że jakiś czas musi w każdym przedszkolu
        potrwać dotarcie kadry, wybór najlepszych prowadzących zajęcia dodatkowe i z
        tych właśnie względów nie zdecyduję się już na testowanie "nowych rozwiązań",
        Tym bardziej dziwię się hurra optymizmowi "rzekomych" mam, które nie bacząc na
        merytoryczne wartości gremialne zapisują swoje dzieci "bo fajny budynek"?
        • alla.sz Re: do kasia-a-to-ja 28.04.10, 19:22
          Co do czesnego-właśnie doczytałam, że dzieci do 3 lat płacą 900 zł + jedzenie ,
          a to już daje grubo ponad 1000 zł!!!
    • julinek33 Re: Malinowe Przedszkole 28.04.10, 09:43
      Ja też szukam przedszkola na Białołęce, ale... Drogie Panie... Czy
      naprawdę nie wydaje się Wam dziwne,że przedszkole jeszcze w budowie,
      zajęcia dopiero od września, a tu nagle taki ruch na watku od dwóch
      dni? smile
      I to wątek pełen rodziców, którzy opowiadają, jakie to super
      miejscewink dla mnie to ewidentne podnoszenie tematu przez
      włascicieli, myślę,że rzetelne oceny będzie można poznać po otwarciu
      przedszkola. Mimo wszystko póki co, obejdę z córką działające już
      placówki. Kota w worku nie kupuję.
      Poza tym czesne bardzo wysokie,jak się doliczy stawkę żywieniową, to
      wychodzi prawie 1000 złotych miesięcznie, nie mówiąc o wpisowym -
      kolejny 1000 złotych!
      • madziulec Jestescie niesamowite ;) 28.04.10, 10:34
        Uwazam podobnie jak Julinek wink

        Jak mozna pisac, ze cos jest wspaniale i takie nowoczesne i w ogole
        jak tego NIE MA i NIE DZIALA?????
        Wchodzicie ( o ile was wpuszczaja, bo zgodnie z przepisami
        budowlanymi na plac budowy ze wzgledu na bezpieczenswo nie
        powinnyscie byc wpuszczane, wiec jest to zagrozenie waszego zdrowia
        i ZYCIA!!!) do 4 PUSTYCH scian.
        Co mozecie powiedziec? Ze sa ladne bo szare?????

        A co bedzi ena podlogach? Gdzie beda kaloryfery, jakie beda
        lazienki???


        Przeciez mozna podobnie opowiadac bajki, ze w sierpniu to kazda z
        nas zrobi cholera wie co...


        PS
        Nie wspominajac, ze WIEKSZOSC z osob wypowiadajacych sie w tym watku
        wypowiedziala sie WYLACZNIE tu i NIGDZIE wiecej...
        • olga-00 Re: malinowe przedszkole 28.04.10, 12:45

          Drogie Panie,
          nic nie mam do stracenia zapisując teraz swoje dziecko do malinowego
          przedszkola (mnie i jak myślę pozostałym Paniom ,które zapisały
          swoje dziecko podoba się nowoczesny budynek,pasuje lokalizacja itd.)
          a decyzję podejmę pózniej i kota w worku nie będę kupować.Ja nie
          piszę na innym forum ponieważ pasuje mi lokalizacja dlatego wchodzę
          na to,ale to jest moje zdanie
          • madziulec Re: malinowe przedszkole 28.04.10, 17:16
            Olga, powiedz co widzisz nowoczesnego w budynku????
            Przeciez stoja CZTERY SCIANY i nic wiecej.

            To nie jest tak jak budynek prawie na przeciwko, gdzie widzisz szklo, aluminium
            itp, czyli powiew pseudo nowoczesnosci (pseudo, podkreslam).

            Nie widac NIC, bo jest to nadal plac budowy.

            Owszem, jest to NOWE, ale nie nowoczesne, bo na razie nie wiemy czy np. w srodku
            bedzie winda, czy schody sa dostosowane, czy jest to zgodne z przepisami p-poz
            (czy w ogole budynek zostanie odebrany przez strazakow).
            A Ty lykasz to jak karmiona przez tube ges...
            Nosz kurcze...
      • mamcia07 Re: Malinowe Przedszkole 19.06.12, 20:43
        też odniosłam takie wrażeniesmile
    • madziulec Re: Zmiany na plus 28.04.10, 10:26
      Ale... tam juz jest stale ogrodzenie z tego co widac...
    • mama_nikodemka Re: Malinowe Przedszkole 06.05.10, 11:33
      kasia-a-to-ja napisała:

      > Moje dziecko chodzi obecnie do bajlandii,

      Kasia czy piszesz o tym przedszkolu jezykowo-sportowym przy Bialoleckiej? jesli
      tak to moglabys napisac cos wiecej o tym przedszkolu, mialam zamiar zapisac tam
      swojego 2-letniego synka i chetnie poznam Twoja opinnie; o Malinowym przedszkolu
      tez myslalam bo mam bardzo bliziutko do niego z domu jednak wydaje mi sie ze
      jest za drogie..1000zl wpisowego wg mnie to bardzo duzo, czesne 900zl plus 200
      za wyzywienie daje nam 1100zl...(pisze o klubie malucha)
      • alla.sz Re: Malinowe Przedszkole 16.05.10, 21:06
        Obawiam się że żadna "mama" nie udzieli odpowiedzi. Tak samo szybko się
        pojawiły jak i błyskawicznie zniknęły. Ciekawe dlaczego, hmmm...
        • alex359 Re: Malinowe Przedszkole 17.05.10, 08:25
          tak masz rację alla.sz, a ja nie wróżę "malinowej" przyszłości dla tego
          przedszkola... Konkurencję należy szanować a nie tracić czas na jej zwalczanie.
    • i1zabela Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 30.03.11, 11:00
      Czytając te wypowiedzi z ubiegłego roku bardzo mnie rozbawiły, to co ludzie wypisują nie czekając na wykończenie budynku i nie dając szansy i chciałam z uśmiechem na twarzy się wypowiedziećsmile Moje dziecko chodzi od września do Malinowego Przedszkola ja mu zaufałam i cieszę się, jesteśmy bardzo zadowoleni .Przedszkole śliczne i wspaniale wyposażone, kadra wykszyałcona i sympatyczna.W przedszkolu są dwa place zabaw i nie odczuwa się ulicy w pobliżu, jest naprawdę cicho.Latem plac zabaw był zadaszony.Naprawdę polecam to przedszkole, wystarczy wejść na stronę i pospacerować.
      • pastu Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 28.02.12, 16:41
        Potwierdzam iż jesli chodzi o wielkość sal , wyposażenie ich to w Malinowym nie można mieć zastrzeżeń, również co do czystości samej placówki. Mam zastrzeżenia po tym jak mój syn chodził tam 3 miesiące do opieki jaką oferuje się w najmłodszych grupach - Malinki i Jeżynki, niestety Panie mają ogromne braki w przygotowaniu do pracy z dziećmi w takimi wieku, co bardzo mocno odbija sie na psychice dzieci (wiem o czym mowię)- karanie 2 latka staniem w kącie , ciągłe skargi na dziecko w obecności dziecka nie sa tym czego małe dziecko czekające na rodzica oczekuje, podkreślam mówię o 2 latku, nie o 3 -4 latku. Dla mnie Panie były tam zmęczone brakowało im cierpliwości, komunikowały się z dziećmi szczególnie tymi "niegrzecznymi" podniesionym tonem. Powodem może być mała ilość personelu z kwalifikacjami zawodowymi co komunikowałam Pani dyrektor kilkukrotnie niestety bezskutecznie.
        • karinka38 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 30.05.12, 21:14
          Szukam żłobka dla mojego 18 miesięcznego maluszka i zachęcona reklamami w radio malinowym przedszkolem, postanowiłam się temu przyjrzeć dokładniej. No i niestety w internecie z opiniami słabo, wiec odwiedziłam przedszkole kilka razy i pogadałam z rodzicami.
          Muszę z przykrością stwierdzić - że sale i plac zabaw zrobiły wielkie wooow, ale później detale okazały się przygnębiające.
          Malinki - najmłodsza grupa, są na dole. Najgorsze jest to, że te maluchy, w większości pewnie jeszcze ze słabą odpornością są przechowalnią dla wszystkich grup rano i po południu - tzn. że zbierają zarazki ze wszystkich grup wiekowych. (i ciekawe czy tylko zarazki). TO jeszcze i tak nic w porównaniu z tym, że po południu ta przechowalnia jest wariatkowem. Z tego co widziałam, maluchy z gilami do brody stoją po kątach przestraszone, kiedy starsi chłopcy szaleją i rzucają zabawkami, a panie? Stoją i gadają, i nie widzą w tym problemu. Ja widzę - wolałabym żeby moje 18 miesięczne dziecko nie było zestresowane taką sytuacją, tym bardziej, że nie ma starszego rodzenstwa i nie jest przyzwyczajone do takich akcji.
          Moją uwagę zwróciło menu - jednakowe dla wszystkich dzieci. O ile 3-4-5 latek już w większości zajada wszystko, o tyle nie chcę swojego dziecka 1,5 rocznego faszerować schabowym, zupą kapuścianą, racuchami, itp. Oczywiście menu jest bardzo urozmaicone, nie ma co mówić - ale dla takich maluchów to chyba powinno być bardziej lajtowe. Z wywiadu środowiskowego również wiem, że dzieci dostają picie tylko do posiłków - podczas gdy moje w upały wypija bardzo dużo wody. Myślę, że ten baniaczek na korytarzu nie załatwia sprawy, bo mój synek jeszcze nie powie, że mu się chce pić, a będzie marudny czego pani może nie odczytać właściwie.
          No i te krzyki - też słyszałam - dwoje dzieci z gilami pod drzwiami płakało, kilkoro dzieci siedzących przy stołach i bawiących się, a pani wrzeszcząca na chłopca - nie dotykaj, nie wchodź, nie ruszaj, itp.
          Podsumowując - może dla starszych dzieci to przedszkole jest ok, ale mysle, że do żłobka dzieci oddali zdesperowani, bezduszni rodzice, chcący zaoszczędzic kilkaset złotych(bo o tyle jest różnica z innymi w niedalekiej okolicy). A może warto zainwestować te pieniądze w kompetentną kadrę, bo czym skorupka za młodu nasiąknie....
        • kok-i Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 14.06.12, 19:14
          Niestety nie mogę zgodzić się z Pani opinią. Uważam, że jest ona krzywdząca dla tej placówki, jak i dla pań tam pracujących.Moja córka chodzi do najmłodszej grupy i jestem bardzo zadowolona z opieki. Panie okazują dzieciom dużo ciepła, są troskliwe i według mnie mają anielską cierpliwość. Moje dziecko z chęcią wchodzi do sali a do domu wraca radosne i nie zauważyłam nic niepokojącego w zachowaniu córki.Rozmawiam też z innymi rodzicami i nikt nie zgłaszał żadnego problemu. Ja swoje dziecko też czasem stawiam do kąta i nie uważam żeby odbiło się to na jej psychice, wręcz przeciwnie, skutkuje poprawą zachowania, a wiadomo jaki czasem potrafi być taki 2 latek.Z tego co Pani pisze wynika,że opiekunki sygnalizowały problem w zachowaniu syna.Według Pani miały go chwalić nawet gdy na to nie zasługiwał? To Pani jako rodzic jest odpowiedzialna za wychowanie dziecka a Panie ze żłobka mogą tylko pełnić funkcję wspomagającą. Widocznie takie wartości dziecko wynosi z domu, że później sprawia problemy. Najlepiej całą winę zwalić na żłobek czy przedszkole. Gratuluję takiego podejścia do sprawy.
          • renata28 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 14.06.12, 23:14
            Dlaczego zawsze bronią osoby pracujące w danej placówce - i to nieudolnie. Kleczenie na grochu też tam serwują smile Ale schabowy z kapustką dla 1,5 rocznego dziecka mnie ubawił, to musi być naprawdę "super" przedszkole
            • ywd Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 15.06.12, 18:41
              To co niby dawać tym dzieciom do jedzenia? Biszkopty z mlekiem czy kasze w butelce?!!! A jesli chodzi o gile do pasa to jesli dziecko jest tak zakatarzone to powinno zostawac w domu a nie przychodzic do zlobka bo to oznacza ze jest chore i zaraza inne dzieci a co gorsza samo cierpi. Tak kochacie swoje dzieci?
              • ywd Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 15.06.12, 19:32
                No ale jesli chodzi o zlobek w ktorym czekaja od rana na swoje panie a po poludniu na rodzicow wszystkie dzieci z przedszkola to jest to niedopuszczalne. Zlobek i przedszkole to dwie rozne placowki... do przemyslenia dla dyrekcji...
                • mama_nikodemka Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 12.09.12, 14:09
                  ywd napisał(a):

                  > No ale jesli chodzi o zlobek w ktorym czekaja od rana na swoje panie a po polud
                  > niu na rodzicow wszystkie dzieci z przedszkola to jest to niedopuszczalne. Zlob
                  > ek i przedszkole to dwie rozne placowki... do przemyslenia dla dyrekcji...

                  stek klamstw!
              • bj32 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 15.06.12, 19:43
                Nie no! Schabowy z kapustą jest OK. Można też dać bigos. Do śniadania kawę. A przed wyjściem lampkę czerwonego wina.
                Teoretycznie roczniak może jeść wszystko to, co dorośli, ale nie dajmy się ponieść fantazji!

                Tylko nie bardzo wiem, co półtoraroczniak może robić w przedszkolu. Na starszego brata czekać?
                • ywd Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 15.06.12, 20:18
                  Chyba nie wiecie jak gotuje sie dla dzieci w zlobku i przedszkolu. Zal! Trzymajcie dzieci w domu jesli cos sie Wam nie podoba.
                • mamcia07 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 19.06.12, 20:46
                  i znowu się obśmiałamsmile
    • 1a2l3aaaaa Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 12.09.12, 13:27
      Moi drodzy, wysłałam mojego synka do malinowego żłobka i póki co nie zauważyłam, że są jakieś problemy o których czytałam. Żłobek i Przedszkole funkcjonują oddzielnie . W opinii wielu rodziców- najlepsza placówka na Białołęce.Dla mnie to idealne miejsce dla dziecka.Jest zarówno dobrze wyposażone jak i bezpieczne. Panie nauczycielki są kompetentne, wykształcone i lubiane przez dzieci. Zanim będziecie wypisywać te kłamstwa porozmawiajcie z większością rodziców w placówce i dopiero wypowiadajcie swoje opinie pamiętając, że wszystkim da się dogodzić.
      • mama_nikodemka Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 12.09.12, 14:02
        moj synek uczeszcza tam drugi rok i obecnie zastanawiam sie nad mlodszym czy puscic go do zlobka, z placowki jestem baaaaaardzo zadowolona i polecam w 100%!!!!
        • o-0-i-0-o Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 16.10.12, 01:44
          Moja opinia jest bardzo pozytywna.

          Szczerze mówiąc jestem troszkę zdziwiona poprzednimi opiniami dot. np żywienia. Malinowe przedszkole - żłobek przyjmuje dzieci od 1,5 roku i przynajmniej u mnie w domu dzieci jedzą w tym wieku posiłki dorosłych - oczywiście inaczej doprawione, ale nie widzę nic złego w kapuśniaku, czy spagetti. Powiem raczej, że jako mama prawie 2 letniej córki która uczęszcza od pół roku do żłobka jestem zadowolona, że poznaje nowe smaki.

          Nie wmawiajcie mi panie, że Wasze 1,5 roczne dzieci jedzą papki - bo albo są to dzieci chore, uczulone, albo robicie im krzywdę. Jeśli pierwsza opcja wystarczy opisać to w karcie, wówczas dziecko nie dostaje potraw króte go uczulają - tak było z moją młodszą córką, która miała uczulenie na jajka i mleko, zgłosiłam to i Panie naprawdę brały to pod uwagę i pamiętały żeby nie karmić tymi potrawami dziecka. Córka na szczęscie wyrosła z tej przypadłości i teraz je wszystko, nawet z dokładką, więc ja osobiście uważam, że posiłki są dobre.

          Ogólnie co do żłobka:
          - obecnie idealna liczebność grupy (dla mnie jako rodzica) - 7 osób, 2 panie
          - wychowawczynie świetnie radzą sobie z grupą - należę do tych rodziców, którzy wysyłając dziecko do żłobka, nie wymagają od opiekuna że nauczy je liczyć i pisać w wieku 2 lat, ale że dziecko bedzie miało zapewnioną ciepłą atmosferę i warunki do rozwoju (kontaktu z rówieśnikami, samodzielności - jedzenie, nocnik, zachowania w grupie) oraz zabawy i uważam że te kryteria spełnia żłobek
          - dzieci są odpowiednio pielęgnowane - nie zdarzyło mi się odebrać mokrego dziecka, czy odparzonego
          - moja córka wchodzi do sali z radością i tak samo wychodzi, a przy tym nie jest nadpobudliwa i płaczliwa
          - nie cierpi na choroby żołądkowe, a to świadczy m.in o tym że jedzenie jest ok i są zachowane odpowiednie warunki sanitarne.

          Co do uwagi kogoś wczesniej, że wychowawca przy dziecku opowiedziała co syn robił to uważam, że przestępstwo się nie zdażyło. Sama wiem, że odbierając dziecko ze żłobka informacje bieżące wymieniane są w drzwiach - tj co dziecko zjadło, jak się zachowywało, czy spało + ewentualnie jakieś sygnały niepokojące (bo jakże miałoby być inaczej, sms-em ?, czy może wychowawca miałby zostawić grupę, a rodzic dziecko żeby powiedzieć, że syn uderzył kogoś). Jeśli to incydent to Panie mówią na bieżąco, jeśli problem kierują do psychologa i to z nim rodzic rozmawia i nie musi wtedy iść z dzieckiem.

          No ale mam też starszą córkę w Malinowym przedszkolu - poprzednio dziecko chodziło do placówki państwowej i wracało znerwicowane, spłakane, głodne (pomimo domowej kuchni) i nie chciało chodzić do przedszkola. Interwencje moje i innych rodziców u wychowawcy i Dyrekcji nic nie pomogły, bo okazało się że dyrektorka wypaliła się zawodowo i nie chciało jej się reagować, dlatego przeniosłam dziecko do Malinowego i żałuję że tak późno.
          Powiem, że teraz odbieram zupełnie inne dziecko. Grupa jest kameralna kilkanaście osób (chyba 13), Pani ma czas dla dzieci, rozmawia z nimi dużo, dzieci są ułożone (to oczywiście zasługa w dużej mierze rodziców, ale wierzę że i wychowawców, z którymi spędzają czas). Moja córka, która jest bardzo wymagająca (czasami wręcz wybredna) jeśli chodzi o jedzenie chwali posiłki i mówi że zjada zawsze coś, co proszę mi uwierzyć należy odebrać za sukces.
          Przedszkole ma bogatą ofertę zajęć dodatkowych, moje dziecko chodzi na 4 zajęcia, ale do wyboru jest kilkanaście (ze względów finansowych,choć stawki są rynkowe, ale przy 2 dzieci to kwoty robią się spore, nie na wszystkie mogłam sobie pozwolić).
          W poprzednim przedszkolu córka miała j.angielski (dodałabym, pseudoangielski - bo śpiewała jedną zwrotkę piosenki przez cały rok, a poza tym nic).
          Teraz z każdych zajęć coś przynosi, zwraca się prostymi zdaniami i pytaniami do nas, a więc po miesiącu nauki umie więcej niż przez ostatnie 2 lata, ponadto jest zadowolona, a nie jak poprzednio zniechęcona.
          Bardzo się cieszę, że wychowawcy od razu, w zalążku reagują na wszelkie formy agresji (tj jak już widać, że ktoś się "czai" na kolegę), a nie czekają aż dzieci się pobiją, naubliżają - byłam świadkiem takich zdarzeń, a w zasadzie przypadków którym udało się zapobiec. A więc uważam, że przedszkole szanuje uczucia dzieci i ich godność. A jak wiemy to dzieciństwo, w tym i przedszkole kształtuje podwaliny na przyszłość.

          Bardzo dużym atutem placówki jest dla mnie fakt, że można dzieci, w każdej chwili podejrzeć przez szybę w drzwiach i widać, jak się zachowują wychowawcy, co robią dzieci, czy mają opiekę, czy dzieci mają czym się bawić, czy jedzą - często jak chodziła do żłobka tylko mniejsza córka bywałam w placówce naprawdę w zaskakujących godzinach i spokojnie patrzyłam przez szybkę, a w zasadzie podglądałam czy dziecko ma dobrą opiekę... Ja uważam że tak.

          Póki co polecam. Mam nadzieję, że moja opinia się nie zmieni do końca roku, dam znać.

          Dla ciekawskich nie jestem ani znajomą, ani rodziną nikogo z przedszkola poza moimi dziećmi smile
          • tato222 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 10.02.13, 17:07
            No cóż, każdy zapewne ma inne doświadczenia z przedszkolem na Płochocińskiej.
            Moje w każdym razie nie są najlepsze...
            Przede wszystkim jedna z Pań opiekująca się dziećmi w żłobku nie ma stosownych kwalifikacji
            W moim odczuciu stosowana jest tam selekcja typu: aby rodzice byli zadowoleni, że w grupie jest mało dzieci, kilka z nich musi być po prostu chorych. I tak rodzice płacą za grupę 12 osobową, a uczęszcza np siedmioro maluchów. Wilk syty i owca cała...
            Pojenie dzieci zimnymi napojami, czy też karmienie ich z miski mocno zakatarzonego malucha to codzienność. Widzieliśmy to niejednokrotnie...
            Jednej z Pań która zajmuje się naszymi maluchami powinno się zakazać używania telefonu. Ciekawe, czy płacą jej za sms-owanie, czy za opiekę nad dziećmi.
            Nie daj Boże przyprowadzić dziecko kilka razy z rzędu o 6.30.
            Zaraz zostaniecie poinformowani, że dziecko śpi na stojąco, przychodzi z domu niewyspane itp.
            Najlepiej przyprowadzić dziecko o 10.00, zabrać o 12.00, nie marudzić i płacić.
            Ciekawie jest tam rozwiązana kwestia opieki pielęgnacyjnej (dodatkowo 100zł). Panie otrzymują informację, że w domu dziecko biega na nocnik. Nie drodzy forumowicze, nie w tym przedszkolu. Dziecko ma biegać w pampersie i basta. Nikt tam nie ma czasu sadzać naszych dzieci na nocnik. Czas może by się znalazł, ale przychód się zmniejszy...
            Dla zorientowanych powyższe informacje tyczą się grupy Malinki.
            Reasumując: Malinowe Przedszkole naobiecuje Wam złotych gór podczas 7-dniowej adaptacji malucha, niestety później czas zejść na niziny.
            W tej chwili nasz maluch jest w państwowej placówce (niestety nie jest wcale taniej), ale standard opieki nad naszym dzieckiem jest o niebo wyższy. Przychodzi do domu szczęśliwe, czeka na pójście do przedszkola i przede wszystkim dziwnym trafem jest cały czas zdrowe... smile




            • kok-i Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 11.02.13, 20:23
              Hahahaha, niektórzy mają bardzo bujną wyobraźnie. Moje dziecko również uczęszcza do Malinowego Żłobka (grupa Malinki). Często podglądam córkę przez okienko, również podczas posiłków i nigdy nie zdarzyła się sytuacja, aby była karmiona z miski innego dziecka.
              Moje dziecko również na początku częściej chorowało, ale nie uważam, żeby to była wina Pań ze żłobka. Poprostu dzieci w tym wieku mają jeszcze słabą odporność. Uważam, że Panie dbają o to by dzieci były zdrowe. Niejednokrotnie słyszałam jak rodzice są proszeni o zaświadczenie lekarskie, stwierdzające, że dziecko jest zdrowe.
              Nie zgadzam się także z kwestią wysadzania na nocnik. Obecnie jestem z dzieckiem na etapie odpieluchowywania. Moja córka jest często zachęcana przez Panie do "siusiana" do nocnika.
              Jestem zadowolona z opieki jaką oferuje mi Malinowy Żłobek. Moje dziecko z chęcią tam chodzi. Zauważyłam, że lepiej się rozwija, uczy się nowych słów, śpiewa piosenki. Jest radosne i szczęśliwe.
              • tato222 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 11.02.13, 20:35
                Ciekawe, która z Pań pracujących w przedszkolu wklepała ten post??? Cóż za zachwyt nad swoim miejscem pracy... Kilka miesięcy nikt nie pisze, nagle jeden post i od razu riposta. Troszkę finezji poproszę... Do autora poprzedniego postu...mam kontakt (nie anonimowy) z innymi rodzicami, którzy mieli podobne doświadczenia z waszym przedszkolem i zabierali dzieci do przedszkoli na Kobiałkę.
                • kok-i Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 11.02.13, 21:30
                  Jestem matką. Widać konkurencja (na Kobiałce) nie śpi.
                  • tato222 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 11.02.13, 21:38
                    Może już śpi, późno jest smile
                    • mama2340 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 23.02.13, 19:59
                      Witam wszystkich forumowiczów! smile
                      Ja również chciałam się podzielić moimi doświadczeniami z malinowym żłobkiem. Od września moje dziecko uczęszcza do żłobka. Jestem zadowolona z czystości sal i dbania o higienę u dzieci. Uważam, że dzieci mają zapewnione różnorodne zajęcia w ciągu dnia. Moja córka nauczyła się samodzielności. Nie mam żadnych problemów w pozostawieniu jej w placówce. Chętnie wchodzi, wraca do domu radosna. Nie może się doczekać kiedy pójdzie do żłobka następnego dnia. Przywiązała się również do swoich opiekunek, wracając do domu zawsze wspomina swoje panie. Moim zdaniem jedynym minusem Malinowe Przedszkola jest wybudowana tuż za rogiem stacja benzynowa. Do samej placówki nie mam zastrzeżeń .
                      • mama_nikodemka Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 10.03.13, 23:35
                        moj starszy synek chodzi do malinowego przedszkola drugi rok a od pazdziernika mlodszy do zlobka,jestem bardzo zadowolona zarowno z jednego jak i z drugiego oddzialu i powtorze sie ale z czystym sumieniem polecam te placowke,nie moglismy trafic lepiej...ciezko jest ocenic prace placowki po kilku dniach,ja mam z nia do czynienia 1,5 roku i jak dotad nie bylo ani jednej sytuacji przemawiajacej na jej niekorzysc,dzieci sa szczesliwe,chetnie chodza do przedszkola,panie sa super,naprawde posiwecaja czas dzieciom,zawsze chetne do rozmowy,mlodszy jest noszony,przytulany,calowany,dzieci tam maja naprawde dobra opieke,zauwazylam ze negatywnie wypowiadaja sie wylacznie rodzice ktorych dzieci NIE uczeszczaja do placowki a rodzice tych dzieci ktore chodza sa zadowoleni wiec moze warto sie nad tym zastanowic,placowka jest rewelacyjna,szczerze wszystkim polecam!!!
    • etruska Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 10.04.13, 12:47
      Entuzjastki Malinowego Przedszkola, mam do Was pytanie - czy rónie entuzjastycznie podchodzicie do otwieranej tuż za płotem przedszkola stacji beznynowej + myjni?
    • ursidae16 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 26.01.16, 11:12
      Ponawiam prośbę o opisanie żłobka Malinowego. Chciałabym zapisać tam swoje dziecko i nie wiem czy to będzie dobra decyzja. Będę wdzięczna za każdą szczerą opinię.
    • ursidae16 Re: Malinowe Przedszkole ul.Płochocińska Wawa 26.01.16, 11:14
      Oczywiście chodzi o żłobek w Warszawie przy ulicy Płochocińskiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka