karahasan 06.05.10, 10:29 Dopóki dyrektorzy nie wezmą się za sprawdzanie prawdziwości informacji zawartych w formularzach, dopóty ludzie będą kłamać oszukiwać, kraść innym miejsca w przedszkolach!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
filipianka Re: winien dyrektor 06.05.10, 11:53 yyyyy.... a jakie mają prawa i narzędzia żeby się za to wziąć? Odpowiedz Link Zgłoś
black_edith Re: winien dyrektor 06.05.10, 12:04 > kraść innym miejsca w przedszkolach ukraść mogą ci coś, co do ciebie należy, a miejsce w przedszkolu nie jest twoją własnością. Ci, którzy oszukują, nie kradną nikomu miejsca, po prostu korzystają z bzdurnych przepisów, bo chcą, żeby ich dziecko sie dostało. Mnie to szczególnie nie dziwi, moje dziecko nie dostało się drugi rok pod rząd, nie jestem pewna, czy po takim doświadczeniu przy czekającej mnie wkrótce rekrutacji młodszego dziecka nie oszukiwałabym w majestacie prawa, gdyby to idiotyczne prawo mi na to pozwalało. Odpowiedz Link Zgłoś
milkavanilka A niby w jaki sposób 06.05.10, 12:20 mają sprawdzać te informacje? Jak już ktoś wcześniej napisał- to polowanie na czarownice. Odpowiedz Link Zgłoś
agus-ka Re: A niby w jaki sposób 07.05.10, 10:04 hmm, ciekawe jak mają sprawdzać skoro nawet w prawie polskim funkcjonują dwie definicje samotnego rodzicielstwa (jak mniemam o to chodzi), jedna na potrzeby podatków, inna na potrzeby MOPS. Wg mnie potrzeba precyzyjnych przepisów. Za to ponieważ przedszkola są finansowane przez gminy uważam, ze spokojnie mogłyby wymagać przedstawienia pierwszej strony PIT gdzie widnieją wyłącznie informacje osobowe i sprawdzac zgodności podanego adresu z adresem wpisanym w kartę do przedszkola. Od razu duże miasta zyskałyby wolne miejsca w przedszkolach lub nalezne im wplywy do budżetu. Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_lilka Re: A niby w jaki sposób 12.05.10, 10:47 w naszym przedszkolu pierwszego wyboru Pani dyrektor wymagała zaświadczenia o zatrudnieniu od rodzicow ktorzy zaznaczyli że pracują uważam że to niewiele Ją kosztowało a jednak trochę ukróciło oszustwa sama - mimo że mogłam to nie skorzystałam z opcji samotnego rodzicielstwa - to że nie mamy slubu w naszym przypadku nie oznacza dla nas że jestem samotna matką. Ot,zyjemy w nieformalnym związku ale rodzina jest w komplecie , no ale rezulatat taki że się do naszego faworyta nie dostaliśmy zupełnie nie mam pomysłu jak skutecznie weryfikować samotne matki (lub ojcow), bo każdy znany mi pomysł ma swoje słabe punkty. Przeciez nalotów nikt nie będzie robił i przeszukiwania szaf urządzał żeby sprawdzić czy przypadkiem wsród bielizny mamy nie walają sie także jakies męskie gacie i czy w łazience nie ma zbyt dużo szczoteczek do zębów. Wszystko kwestia uczciwości i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mimamai Re: A niby w jaki sposób 12.05.10, 13:17 ciotko_lilko brawo za uczciwość!choć wiem, że moje uznanie to marne pocieszenie, skoro się nie dostaliście do wybranego przedszkola. Ale przynajmniej nie uczysz dziecka krętactwa i cwaniactwa. Niestety, nie każdego stać na uczciwość. A sprawdzić czy samotność jest rzeczywista raczej się nie da. Inaczej z pracą - u nas też proszono o zaświadczenie o zatrudnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
black_edith Re: A niby w jaki sposób 12.05.10, 15:00 > Niestety, nie każdego stać na uczciwość. no właśnie, nie każdego stać i to dosłownie Jak ktoś mieszka w dzielnicy, w której mając 32 punkty nie ma się szans na przedszkole, to osobiście nie dziwię się wcale, że korzysta z głupiego prawa i podaje się za samotnego rodzica, bo np. żyje w nieformalnym związku. Jeśli ktoś jest w takiej sytuacji, a nie stać go na niepubliczną placówkę, to można naprawdę powiedzieć "nie każdego stać na uczciwość" Odpowiedz Link Zgłoś
mimamai Re: A niby w jaki sposób 12.05.10, 15:17 "no właśnie, nie każdego stać i to dosłownie Jak ktoś mieszka w > dzielnicy, w której mając 32 punkty nie ma się szans na przedszkole, > to osobiście nie dziwię się wcale, że korzysta z głupiego prawa i > podaje się za samotnego rodzica, bo np. żyje w nieformalnym związku." A ja naiwnie się dziwię temu "korzystaniu" z prawa a "stać na uczciowść" rzeczywiście zabrzmiało dosłownie Ale wg mnie to, że kogoś nie stać na prywatne przedszkole nie usprawiedliwia oszustwa. Odpowiedz Link Zgłoś
black_edith Re: A niby w jaki sposób 12.05.10, 17:43 > Ale wg mnie to, że kogoś nie stać na prywatne przedszkole nie usprawiedliwia > oszustwa. według mnie też. Ale mojej rodzinie zajrzało w oczy widmo przejścia na dietę 1000 kalorii dziennie, jeśli dzieciaki nie dostaną się do publicznych placówek (jedna do żłobka, druga do przedszkola). A w takiej sytuacji człowiek jest bardziej skłonny do oszustwa. Ja akurat oszukać nie mam w czym, ale gdybym mogła, bo np. nie mielibyśmy ślubu, to nie jestem już taka pewna jak kiedyś, że nie zrobiłabym świństwa. Punkt siedzenia zmienia punkt widzenia Odpowiedz Link Zgłoś
milkavanilka Re: A niby w jaki sposób 12.05.10, 17:12 ciotka_lilka napisała: > w naszym przedszkolu pierwszego wyboru Pani dyrektor wymagała zaświadczenia o > zatrudnieniu od rodzicow ktorzy zaznaczyli że pracują To istnieją przedszkola, że takiego zaświadczenia nie wymagają??? Teraz to w szoku jestem !!! Przecież każdy sobie może wpisać co chce i na nic peany, że uczciwość, morale itepe... Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_lilka Re: A niby w jaki sposób 12.05.10, 22:50 ano istnieją w przynajmniej dwóch w ktorych bylam nie wymagano dlatego byłam pozytywnie zaskoczona tym o ktorym napisałam ale skoro w większosci to jednak reguła to dobrze no ale obowiązkiem nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
karahasan Re: A niby w jaki sposób 13.05.10, 07:42 w przedszkolu nr 201 pani dyrektor nie wymaga ani zaświadczeń o alimentach ani pitów od pracujących ani orzeczeń o niepełnosprawności czy alergii-niczego!!! efekt jest taki , że 50 miejsc zajęły dzieci oszustów Odpowiedz Link Zgłoś
black_edith Re: A niby w jaki sposób 13.05.10, 08:31 > efekt jest taki , że 50 miejsc zajęły dzieci oszustów a skąd to wiesz? znasz wszystkie 50 rodzin osobiście i wiesz, że oszukiwały. To, że od kogoś nie wymagano dokumentów nie znaczy, ze tych dokumentów nie miał. Odpowiedz Link Zgłoś
karahasan Re: A niby w jaki sposób 13.05.10, 08:37 Po czym poznać nieuczciwego mieszkańca Kabat? Po tym, że ma dziecko w przedszkolu na Kabatach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.fionka Re: winien dyrektor 14.05.10, 12:15 Są miejsca, w których taką weryfikację losowo przeprowadza pracownik społeczny. Zbiera wywiad środowiskowy od sąsiadów i w razie niezgodności prosi rodzica o wyjaśnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
filipianka Re: winien dyrektor 14.05.10, 14:37 > Są miejsca w Polsce??? na jakiej podstawie? i jak wywiad coś stwierdzi to jest wydawana jakaś decyzja? na jakiej podstawie? Odpowiedz Link Zgłoś
m_aggi Re: winien dyrektor 17.05.10, 13:02 Jestem członkiem komisji kwalifikacyjnej przyjmującej dzieci do przedszkoli w mojej gminie. Nie ma podstaw, aby sprawdzać prawdziwość danych we wniosku. Nasze wnioski są tak skonstrułowane, że jest miejsce na pieczątki zakładów pracy rodziców np. Ale ręki nie dam uciąć, że wszystkie załatwione legalnie. Wniosek podpisany przez rodziców pod odpowiedzialnością karną-tyle nam musi wystarczyć. Odpowiedz Link Zgłoś