Dodaj do ulubionych

panie w przedszkolu

04.10.10, 09:19
Moje dziecko pierwszy rok poszło do przedszkola. Miałam dużo obaw jak to wszystko będzie wyglądało. Na szczęście okazało się że moje dziecko ma fajne panie w przedszkolu. Gdy zapytałam o zachowanie mojego dziecka pani powiedziała mi zarówno pozytywy jak i negatywy ale nie mądrzyła się nie wyrażała opinii w stylu dziecko się nie nadaje itp. Moje dziecko gdy poszło do przedszkola to znowu zaczęło sikać w majtki i to pani pocieszała mnie że to minie tłumaczyła mi że widocznie dla niego to są ogromne emocje i że mam mu dać czas i tylko dawać mu nowe rzeczy do przebrania a one się już nim zajmną. Są miłe, ciepłe. Uczą dzieci pewnych zachowań, pomagają zdobywać nowe umiejętności. Cieszę się że trafiłam na takie panie bo z rozmów z koleżankami wiem że niekiedy pani wymaga od 3 latka żeby sam jadł ubierał się korzystał z ubiacji rysował i jeżeli tego wszystkiego nie robi to wina rodzica że go tego wszystkiego nie nauczył. A dzieci jak dzieci jedne czynności opanowują szybko a inne zajmują im dużo czasu. Moje panie chwalą za to że dziecko jest samodzielne w pewnych czynnościach a w tych w których radzi sobie gorzej po prostu pomagają.
Obserwuj wątek
    • barakudaa Re: panie w przedszkolu 06.10.10, 19:58
      kaseta77 napisała:

      bo z rozmów z koleżankami wiem że niekiedy pani wymaga od 3 latka żeb
      > y sam jadł ubierał się korzystał z ubiacji rysował i jeżeli tego wszystkiego n
      > ie robi to wina rodzica że go tego wszystkiego nie nauczył.

      A czyja niby ma być,3 latek powinien to wszystko już umiec....
      • emma_me Re: panie w przedszkolu 07.10.10, 07:42
        ależ oczywiście, i do tego znać trzy języki i płynnie czytać.
        Większość trzylatków wymaga dokarmiania i nie dlatego, że nie umie trzymać łyżki tylko szybko nudzą się przy talerzu zjedzą kawałeczek kotleta i biegną dalej.
        A założenie koszulki nie jest aż tak proste jak by się wydawało.
        Także po co takie komentarze, po co te złośliwości.
        Lepiej Ci?
        • tusia-mama-jasia Re: panie w przedszkolu 07.10.10, 09:03
          Nie rozumiem szczerze mówiąc tego nakręcania się na temat umiejętności przedszkolaków. Dlaczego wymaganie od 3-latka pewnej samoobsługi jest traktowane jak złośliwość albo przesada? Zdrowy trzylatek jest w stanie samodzielnie jeść i usiedzieć przy stole, jeśli został tego nauczony w domu, to sprawa elementarna i nie podlegająca dyskusji moim zdaniem. Jest również w stanie założyć i zdjąć sporo części garderoby - oczywiście, niekoniecznie wszystkie, niekoniecznie zawsze do końca poprawnie, ale powinien próbować /codziennie, a nie sporadycznie/ i dochodzic do wprawy. Powinien również starać się korzystać z toalety, co nie znaczy, że nie wymaga nadzoru np. przy myciu rąk. Czy to jakieś dziwne, wygórowane wymagania?
          Jasne, panie są od tego, żeby pomagać. Jasne, wpadka z sikaniem, oblaniem się zupą itd. ma prawo się zdarzyć. Oczywiscie - panie wówczas są od tego, żeby umyć, przebrać i nie robić problemu, zgadzam się. Najistotniejsze chyba jest to, że dzieci w "maluszkach" tak naprawde są w róznym wieku - te ze stycznia i te z listopada różnią sie przeciez o blisko rok, a to w tym wieku przepastna różnica. Ale wcale się nie dziwię, że nauczycielki oczekują od rodziców przygotowania dzieci do przedszkola. Bo to jest nasz obowiązek i musimy znaleźć na to czas i cierpliwość, ileż razy już zostało napisane, że gdyby pani miała 20 łebków, z których każdy dotąd nie musiał siedziec przy stole, tylko biegał z przysłowiowym kotletem w buzi, z których każdy był przez mamę ubierany/rozbierany/odsikany itd. to przecież nic innego by nauczycielka nie zdołała zrobić przez caly dzień, tylko karmić, usadzac i przeprowadzać zabiegi higieniczne!
          Czy to tak trudno zrozumieć, tak trudno sobie wyobrazić?
          Żeby było jasne - nie pracuję w przedszkolu tongue_out
          • emma_me Re: panie w przedszkolu 07.10.10, 09:47
            zgodnie z komentarzem - trzylatek powinie już wszytko umieć.
            A dla mnie 3 latek wiele rzeczy umie ale tez wiele doskonali. Właśnie o tym pisałam.
      • rolly_mo Barakudaa 07.10.10, 09:46
        Nie, trzylatek nie musi sam umieć jeść, sikać, ubierać się, ani sznurowac butów.
        Nie wiem skąd to durnowate nakręcanie.
        • maskawenecka Re: Barakudaa 07.10.10, 12:15
          "rolly_mo
          Nie, trzylatek nie musi sam umieć jeść, sikać, ubierać się, ani sznurowac butów.
          Nie wiem skąd to durnowate nakręcanie."
          smile tak samo drugoklasista w szkole nie musi sam umieć czytać, liczyć itd
          • yarpen111 Re: Barakudaa 07.10.10, 12:27
            nasze-maluchy.bloog.pl/?_ticrsn=5&ticaid=6b04c
            polecam artykuł
          • mumi7 Rolly_mo 13.10.10, 11:05
            Tak, drugoklasista uczy się dopiero czytać, liczyć etc. Nie musi umieć. Szkoła, a wczesniej przedszkole mają uczyć. Nie głupiejmy, że dzieci idą cdo miejsca, gdzie mają nabywac pewne umiejętności, juz je umieją. Po co wtedy te instytucje?
            Ale rozumiem, że matka jedna z drugą, których dziecko lpiej cos opanowało mają chorobliwa ambicje i parcie, żeby sie popisac. Zwykle wynika to z własnych niespoełnionych ambicji, drogie Paniewink
            Pozdrawiam wszytskie matki, które uważaja, że dziecko może, ale nie musi wszytskiego umiećwink
            PS. Uwaga, mam w domu niespełna roczniaka, wię cnawet nie wiem, co moje dziekco w takim czy innym wieku będzie umieć. Uprzedzając zlośliwe docinki ambicjonalnych mamwink
            • maskawenecka Re: Rolly_mo 13.10.10, 11:53
              mumi7 napisała:
              "Tak, drugoklasista uczy się dopiero czytać, liczyć etc. Nie musi umieć. "

              Z tego co wiem, to drugoklasista już raczej powinien czytać i liczyć, droga Pani. Uczy się tej umiejętności w zerówce i doskonali w I klasie.
              • mumi7 Re: Rolly_mo 13.10.10, 12:55
                O, droga Pani, teraz Pani dobrze napisała. Powinien. Czyli nie musi. Czyli powinien zostać nauczony. Czyli wchodzi znów przedszkole albo szkoła, a nie tylko rodzice.
                Z własnego doświadczenia - dzieci na poziomie 2-3 klasy podstawówki kiedyś powinny były takż eumieć. W połowie nie umiały. Dwie osobyw klasie czytały płynnie. Kilka osób - wcale. Szkoła była tak wydolna, że dziewczyna w 7-8 klasie dukała. A powinna była umiec.
        • barakudaa Re: Barakudaa 07.10.10, 16:01
          rolly_mo napisała:

          > Nie, trzylatek nie musi sam umieć jeść, sikać, ubierać się, ani sznurowac butów
          > .
          > Nie wiem skąd to durnowate nakręcan

          Nic nie pisalam o sznurowaniu,sznurowac powinien umiec 5-latek i nie ja to wymyslilam ale ludzkośc i rozwój człowieka wytycza takie normy rozwojowe ....tak jak się robi bilans 6-latka tak 3 latek idący do przedszkola powinien umiec to i owo...
          • kaseta77 Re: Barakudaa 08.10.10, 08:07
            oj nakręcacie się
            pewnie że trzylatek powinien być samodzielny ale w praktyce różnie bywa mój syn ubieranie się opanował bardzo szybko samodzielne jedzenie też nie stanowi dla niego problemu ale za to inne rzeczy tak chociaż wszystko z nim ćwiczę. Pamiętam co matki pisały przed pójściem dzieci do przedszkola jakie miały obawy że dziecko nie jest we wszystkim samodzielne. Chciałam tylko napisać że mam mądre panie w przedszkolu które uczą i współpracują z rodzicami a nie traktują nas jak swoich uczniów którym trzeba wystawić ocenę za przygotowanie dziecka.
    • grore Re: panie w przedszkolu 09.10.10, 19:27
      "pani wymaga od 3 latka żeby sam jadł ubierał się korzystał z ubiacji rysował i jeżeli tego wszystkiego nie robi to wina rodzica że go tego wszystkiego nie nauczył". Dokładnie tak.Przedszkole oczekuje od 3 latka opanowania następujących czynności samoobsługowych :
      samodzielne jedzenie, mycie rąk, czynnosci higieniczne przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych, zdejmowanie podstawowych części garderoby, rozpoznawanie swoich rzeczy,wycieranie nosa,znajomość swojego imienia i nazwiska.Przeciętny rozwój w pełni umożliwia dziecku opanowanie tych czynności.Nabywa ono tych sprawności pod wpływem treningu w rodzinnym domu dlatego nie róbcie z trzylatka kaleki .
    • aniko16 Re: panie w przedszkolu 13.10.10, 13:26
      No to Twój synek ma fajne Panie - poszczęściło mu się. W naszym przedszkolu opiekunka wymaga samodzielnego ubierania się, korzystania z toalety, nie mówiąc o samodzielnym jedzeniu. Moja córeczka jest b. samodzielna i świetnie sobie z tym wszystkim już od dawna radzi ale nie wszystkie dzieci rozwijają się jednakowo. Wolałabym po prostu więcej pobłażliwości ze strony personelu w tych kwestiach i w paru innych również. Na dodatek jest to drogie prywatne przedszkole, a dzieci w grupie 8 sztuk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka