kaseta77
04.10.10, 09:19
Moje dziecko pierwszy rok poszło do przedszkola. Miałam dużo obaw jak to wszystko będzie wyglądało. Na szczęście okazało się że moje dziecko ma fajne panie w przedszkolu. Gdy zapytałam o zachowanie mojego dziecka pani powiedziała mi zarówno pozytywy jak i negatywy ale nie mądrzyła się nie wyrażała opinii w stylu dziecko się nie nadaje itp. Moje dziecko gdy poszło do przedszkola to znowu zaczęło sikać w majtki i to pani pocieszała mnie że to minie tłumaczyła mi że widocznie dla niego to są ogromne emocje i że mam mu dać czas i tylko dawać mu nowe rzeczy do przebrania a one się już nim zajmną. Są miłe, ciepłe. Uczą dzieci pewnych zachowań, pomagają zdobywać nowe umiejętności. Cieszę się że trafiłam na takie panie bo z rozmów z koleżankami wiem że niekiedy pani wymaga od 3 latka żeby sam jadł ubierał się korzystał z ubiacji rysował i jeżeli tego wszystkiego nie robi to wina rodzica że go tego wszystkiego nie nauczył. A dzieci jak dzieci jedne czynności opanowują szybko a inne zajmują im dużo czasu. Moje panie chwalą za to że dziecko jest samodzielne w pewnych czynnościach a w tych w których radzi sobie gorzej po prostu pomagają.