kazet.1 26.01.12, 21:41 www.24opole.pl/8216,Matka_przyszla_na_wystep_syna_do_przedszkola._Zostala_wyproszona,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kazet.1 Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 26.01.12, 21:42 o rany! co to za nauczycielka? Odpowiedz Link Zgłoś
kubona Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 26.01.12, 23:46 w zyciu by mi do głowy nie przyszło, żeby mamę wyprosić.... mało tego przed dniem babci i dziadka specjalnie wypytywałyśmy rodziców czy będzie babcia lub dziadek u dziecka i by w razie ich nieobecności, przyszedł ktoś inny kto po występie przytuli, pochwali i wysłucha. więc na dniu babci i dziadka na widowni zasiedli mamy, siostry ciocie, tatusiowie, wujkowie, rodzeństwo. tłum, nie do opisania, w ograniczonej przestrzeni, za to ile szczęścia na twarzach dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 27.01.12, 10:08 Smutne. Tak niewolniczo trzymać się "przepisu". A można było ustalić, że na uroczystość przychodzi babcia i dziadek, a w ich zastępstwie ewentualnie jeden z rodziców. I wtedy inni rodzice wiedzieliby też na czym stoją. Ale może to za trudne... Odpowiedz Link Zgłoś
nullik Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 27.01.12, 10:43 U nas nikogo nie wypraszano, ale nauczycielka na zebraniu delikatnie wypomniała, że na dzień babci i dziadka zaproszono tych właśnie. A mamy będa miały swoją uroczystość. Ja byłam, bo zgłosiłam się do pomocy przy ustawianiu stołów i noszeniu słodkości, kaw itp. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 27.01.12, 11:26 U nas było wprost powiedziane, ze jeżeli babcia czy dziadek przyjść nie mogą to dobrze by było by przyszedł właśnie rodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
h2so4_pl Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 27.01.12, 15:04 I to jest sensowne podejście. Czy w przypadku gdy dziecko jest wychowywane przez dziadków ( powody nieważne) to kretynka-nauczycielka też ich wyrzuci na przedstawieniu z okazji Dnia Matki? Zdarza się, że dziadkowie nie żyją, mieszkają w drugim końcu Polski ( czy świata) i co wtedy? I naiwnością jest twierdzenie, że inni dziadkowie będą bawić się z cudzymi wnukami. Rodzice- jeszcze w jakimś stopniu tak, dziadkowie w znakomitej większości są tak supieni na potomku swojego syna/córki, że innych nie dostrzegają ( co nie oznacza, że nie ma wyjątków). Wszędzie trzeba być elastycznym. Pani Sonia Figura czy jak jej tam jest nie nadaje się do pracy z dziecmi i kontaktów z rodzicami. Trzeba jej to w sposób bardzo formalny powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
arielka123 Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 27.01.12, 15:23 Nie chcę bronić nauczycielki, ale zawsze próbuję spojrzeć od innej strony niż ta przedstawiona. A może mama dała tej pani nieźle w kość? Podobno Mały jest strasznie niedobry. Może mama nie chodzi na zebrania, jest głucha na prośby i sugestie, wiecznie niezorientowana i nie zainteresowana, opryskliwa, ogółem ma wszystko gdzieś, i to była taka mała zemsta nauczycielki? Mimo wszystko ogromna szkoda,że odbiło się to na dzieciaku (dobrym czy nie ) Pozdrawiam wszystkich w mroźny dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 27.01.12, 16:17 Nic, po prostu nic jej nie usprawiedliwia. Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Ołowianka! 03.02.12, 08:35 Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia nie ubierają tego w słowa... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiapal Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 28.01.12, 10:51 "Podobno Mały jest strasznie niedobry. Może mama nie chodzi na zebrania, jest głucha na prośby i sugestie, wiecznie niezorientowana i nie zainteresowana, opryskliwa, ogółem ma wszystko gdzieś, i to była taka mała zemsta nauczycielki?" Nie wiem skad macie juz teorie , ze dziecko jest niegrzeczne. Nawet jesli mama nie chodzi na zebrania (jak mozna bylo wyczytac samotnie wychowuje dziecko co raczej utrudnia sprawe i ogranicza jej mozliwosc udzielania sie w przedszkolu) to tym bardziej fakt, ze wzięła urlop i chciala poswiecic czas dziecku nie został doceniony. Kto jak kto, ale nauczycielka (pedagog podobno) powinna wiedziec, ze ta obecnosc dla dziecka jest niesamowicie ważna. I odgrywanie sie na rodzicu kosztem dziecka jest niedopuszczalne. Bardzo dobrze zrobiła mama nagłaśniając sprawę. NIektorzy wyciagneli juz wnioski co do mamy wiec ja co do nauczycielki Jesli odważyła sie tak postąpic w stosunku do matki przy innych rodzicach to nie chcę myslec co robi gdy ma tylko dzieci i nie musi sie tłumaczyć. Chyba bym jej dziecka nie zostawiła. A będąc mamą trzylatka w tegorocznej rekrutacji wymusiłabym na pani dyr aby ta pani mojego dziecka nie uczyła. Dziwie sie matce tylko w dwóch sprawach- że wyszła (bo ja bym tego nie zrobiła, pewnie bym dała Pani wybor aby odwołała przedstawienie lub sie uspokoiła) oraz, ze nie wezwała natychmiast dyrektora. W naszym przedszkolu nikt nikogo nie wyprasza- na dzien matki przychodzą rodzice, dziadkowie, ciotki, wujkowie i kogo kto jeszcze ma pod ręką Na sali tłum i nigdy nie widziałam niezadowolenia kogokolwiek z pracowników przedszkola. Przeciez fakt, ze tak tłumnie i ochoczo bierzemy udział w uroczystościach oznacza, ze doceniamy prace nauczycielek i jestesmy im niezmiernie wdzieczni za zaangażowanie i czas poswiecany naszym dzieciom. Szkoda ,ze tamta "nauczycielka" nie mysli tymi samymi kategoriami. Wg mnie jej zachowanie było skandaliczne i sadze, ze miała na to ciche przyzwolenie dyrektora. Gdyby miała jakiekolwiek wątpliwości pewnie by poprosiła dyrekcje o wsparcie. Dyrektorka stoi za nią murem, nie skrytykowała wiec dalej wniosków nie będe ciągnąć Odpowiedz Link Zgłoś
reges Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 28.01.12, 17:18 Jako nauczycielka zaręczam Ci, że nauczycielki robia dobrą minę do złej gry. Nie wierzę, że są takie szczęśliwe w sytuacji kiedy zapraszają rodziców ( po 2 osoby na dziecko) a przychodzi 100 osób, bo każdy wziął "kogo miał pod ręką". Zwłaszcza jak są to płaczące dzieci, przyszywane ciocie, sąsiadki itp. czyli osoby, które spokojnie przeżyłyby nie obejrzawszy występu. Na ogół na uroczystości przedszkolne przychodzą goście zaproszeni (dziadkowie LUB rodzice, chyba, że ktoś "w zastępstwie", bo mama czy babcia być nie mogą). Każda dodatkowa osoba to dodatkowe krzesełko, które dostawia się ograniczając miejsce na występ dzieci, to spotęgowana duchota w sali, powodująca, że dzieciom i gościom pot sie leje po czołach i plecach. Sytuacja z pasowania na przedszkolaka: do jednej dziewczynki przyszli: mama, siostra, ciocia, sąsiadka (!) (któraś z nich z małym dzieckiem), dziadkowie i już nie pamietam kto jeszcze, zajęli cały jeden stolik i świetnie się bawili. I nie wpadli na to, że dzieci w grupie jest 27, a stolików w sali 5, więc "proporcje" dzieci- goście "troszkę"były w tym przypadku zachwiane. Odpowiedz Link Zgłoś
arielka123 Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 29.01.12, 14:47 No właśnie. Z życia wzięte. Rodzice powinni czasem spojrzeć na wszystko od tej drugiej strony Odpowiedz Link Zgłoś
gosiapal Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 29.01.12, 16:52 Nie wiem gdzie u Was odbywają sie uroczystości. W moim przedszkolu jest sala gimnastyczna a w niej otwierane okna. Sala ma wydzielone miejsce na występ, od pewnego momentu sa ustawione ławki (wiecej osob mozna zmiescic). Osoby, ktore nie maja miejsca siedzącego stoją i nie robią dramatu z tego powodu. Pierwsza ławka jest dla nauczycielek i obsługi i nikt z rodziców sie tam nie pcha. Nie zabieramy tak cennego miejsca dla dzieci, gdyz od poczatku wiadomo gdzie mozna zajmowac miejsca. Pot po nikim sie nie leje gdyz okna zapewniaja nam wystarczającą wentylację. Nie wiem dlaczego założyłaś , ze mam źle w głowie albo z rodzicami cos nie tak My nie zapraszamy sasiadów i nie robimy łapanek na ulicy. Ale jesli oprocz rodziców moze przyjsc babcia to jak najbardziej moze. Na dzień matki pewnie babcie nie biegną ale na przestawienie tematyczne np jesień, wiosna juz jak najbardziej. Nadal uważam, ze to jak tłumnie uczestniczymy w wystepach naszych dzieci świadczy o wysokim poziomie tych imprez , wielkiej pracy włozonej przez nauczycielki oraz naszej wdziecznosci. Kazde przedstawienie kończy sie owacjami na stojąco !! Nie mówie tu o np o warsztatach robienia palemek z rodzicami , ktore odbywaja sie w grupach. Tu nie biegną całe rodziny. Bo i nie ma po co. Ale przedstawienie to zupełnie inna bajka. U nas docenia sie rodziców i szanuje dzieci- gdy na grupowe spotkanie zdarzy sie rodzicowi chwile spoznic to panie zawsze sprawdzaja czy sa wszyscy i dopiero wtedy zaczynaja. " Jako nauczycielka zaręczam Ci, że nauczycielki robia dobrą minę do złej gry" Jesli chodzi o to stwierdzenie to chyba zalezy od podejscia nauczycielek. Dla Ciebie to problem, ze jest za duzo gości. U nas gdy dzieci przygotuja przedstawienie o wiośnie (i jednego dnia obejrzą je rodziny) to drugiego dnia na bramie przedszkola wywiesza sie ogłoszenie, ze przedszkolaki zapraszaja dzieci z osiedla. I to samo przedstawienie jest wystawiane dla zupełnie obcych ludzi. Jak mozna sie domyslac przychodzą na nie matki z malutkimi dziecmi (2/3 latki), zapraszane sa tez przedszkolaki z innego przedszkola. Jak widać mozna i tłum nie musi stanowić problemu. Ale do tego potrzebne sa checi. A jak widzę tego w naszym przedszkolu nie brakuje. Co do Twojego stwierdzenie, ze zaprasza się "rodziców LUB dziadków". U nas przedstawienia nie sa adresowane do konkretnych grup docelowych. Nie ma informacji "zapraszamy rodziców" tylko "dzieci z grupy 4 zapraszaja na przedsztawienie z okazji.... , ktore odbedzie sie...". I choc zupełnie nie na temat juz dyskutujemy to w temacie wątku moje zdanie wciąż te same. Zachowanie nauczycielki, ktora wyprosiła mamę było skadnaliczne. Bez wzgledu na to, czy mama sie udziela w zyciu przedszkolnym czy tez nie. miśki letnie miśki jesienne Odpowiedz Link Zgłoś
magda_krakow Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 30.01.12, 22:51 W naszym przedszkolu przedstawienia odbywają się w sali przedszkolnej, w której normalnie dzieci spędzają cały dzień. Sala "nie grzeszy" rozmiarami. I w tym jedynie widzę mały problem. Jest duszno, ciasno i niezbyt komfortowo - tak dla publiczności, jak i dla dzieci. Różne są przedszkola, różne mają warunki lokalowe. Gdybyśmy mieli salę gimnastyczną, lub specjalną salę do występów, z wydzieloną sceną - nie ma problemu, niech i pół miasta przyjdzie. Dzieci mam zazwyczaj perfekcyjnie przygotowane, chętnie pochwalę się nimi całemu światu. Ale Dzień Babci i Dziadka niech sobie ten cały świat odpuści... W mojej grupie zdarzyło się, że do jednego dziecka stawił się komplet babć i dziadków (2+2) plus prababcia i pradziadek - super! Wiedziałam o tym, a i dodatkowe laurki dla pradziadków z dzieckiem wykonałam. Ale czy w takim wypadku konieczni są jeszcze mama, tata, ciocia i dwójka młodszego rodzeństwa...? Zwłaszcza biorąc pod uwagę w/w warunki lokalowe...? Mimo wszystko jednak nigdy nikogo nie wyprosiłam z sali i nie sądzę, aby to się kiedykolwiek zdarzyło. ZWŁASZCZA, w sytuacji, kiedy dziadkowie pojawić się nie mogą - tutaj wręcz wskazana jest obecność kogokolwiek, kto będzie bliski dziecku, "w zastępstwie". I tutaj również uważam, że postępowanie owej nauczycielki było nie na miejscu. Co napisałam zresztą w podobnym wątku na forum nauczycielek przedszkola. I jeszcze mały apel: młodsze rodzeństwo - TAK! Ale błagam: niech to młodsze rodzeństwo na czas popisów przedszkolaków pozostanie na kolanach u rodziców, a nie biega puszczone samopas, pomiędzy stremowanymi 3-latkami! Takie bieganie, tuptanie, zaczepianie skutecznie ich rozprasza i dekoncentruje! Dla Was - Rodziców - może to się wydawać urocze. Ale uwierzcie, w każdy taki występ dzieci i nauczycielki wkładają masę pracy! A pełzający roczny maluch nieco psuje koncepcję... Odpowiedz Link Zgłoś
mabingo Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 02.02.12, 22:10 gosiapal napisała: > > Nie wiem gdzie u Was odbywają sie uroczystości. W moim przedszkolu jest sala gi > mnastyczna a w niej otwierane okna. Każda sala ma swoje ograniczenia. Wiem że ciężko ci zrozumieć ale tak jest. I nie każda przedszkolna sala gimnastyczna jest wielkości hali sportowej z dosknałą wentylacją klimatyzacją i miejscami jak u ciebie. > Co do Twojego stwierdzenie, ze zaprasza się "rodziców LUB dziadków". U nas prze > dstawienia nie sa adresowane do konkretnych grup docelowych. Nie ma informacji > "zapraszamy rodziców" tylko "dzieci z grupy 4 zapraszaja na przedsztawienie z o > kazji.... , ktore odbedzie sie...". A u nas wyobraź sobie że tak! I z tego co wiem tak jest w większości przedszkoli. Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Gosposia - coś tam 03.02.12, 08:42 Po jakie licho sadzisz te wywody nie wnoszące nic do sprawy, zaistnieć chcesz?! Przecież tej Twojej produkcji nikt do końca nie przeczyta nawet, chyba że ma tyle czasu co Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiapal mortadell....cos tam 03.02.12, 17:01 Co do wolnego czasu kazdy robi co chce. Co do ilości - Ty chyba masz go wiecej, po wygooglowaniu Twojego niku przebijasz mnie w aktywnosci forumowej Co do sensowności mojego wywodu- staram sie pokazac , ze mozna miec inne zdanie. Twoje dwie wypowiedzi natomiast faktycznie były w temacie. Piszesz zeby pisać ? Medal Ci dadzą za ilość wyprodukowanych postów ? Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: mortadell....cos tam 03.02.12, 18:38 gosiapal napisała: > Co do wolnego czasu kazdy robi co chce [...] O kurde ale Cię wzięło Gosiu Pal, aż guglowałaś mój nick! Dobra, niech będzie Twoja racja - nie chce mi się tłumaczyć o co mi chodzi. Sorry i pa! Odpowiedz Link Zgłoś
mabingo Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 02.02.12, 22:03 gosiapal napisała: > > "Podobno Mały jest strasznie niedobry. Może mama nie chodzi na zebrania, jest g > łucha na prośby i sugestie, wiecznie niezorientowana i nie zainteresowana, opry > skliwa, ogółem ma wszystko gdzieś, i to była taka mała zemsta nauczycielki?" > Nie wiem skad macie juz teorie , ze dziecko jest niegrzeczne. Skąd? A z postów poniżej tamtego artykułu. Doczytaj uważnie. . > > . A będąc mamą trzylatka w tegorocznej rekrutacji wymusiłabym na pani dyr aby ta pani mojego dziecka nie uczyła. Hahahaha!!! Ciekawe jak? Poszłabyć na policję? Każdy mocny tylko w gębie. To sobie doczytaj, że wielu rodziców ma jak najgorsze zdanie o Soni Figurze, tylko nic w tej sprawie nie mogą zrobić oprócz wylewania żalów na forum. A ty byś akurat WYMUSIŁA.... > Dziwie sie matce tylko w dwóch sprawach- że wyszła oraz ze nie wezwała natychmiast dyrektora. Wyszła bo pewnie czuła się winna. Może wcześniej sobie nieźle nagrabiła swoim zachowaniem. A dyrektor stoi po stronie nauczycielki (też sobie doczytaj zanim zaczniesz się wymądrzać) więc może go i wezwała tylko ten ją olał. > W naszym przedszkolu nikt nikogo nie wyprasza- na dzien matki przychodzą rodzic > e, dziadkowie, ciotki, wujkowie i kogo kto jeszcze ma pod ręką Na sali tłum Boszszszsz!!! Biedne te panie.... > i nigdy nie widziałam niezadowolenia kogokolwiek z pracowników przedszkola. Bo nauczycielki są za bardzo taktowne i za dobrze wychowane żeby komuś wprost powiedzieć żeby się nie wpychał nie zaproszony. W przeciewieństwie do ciebie. Jak najgorzej świadczy o tobie że przyprowadzasz pół rodziny i znajomych na jedną uroczystość, nie myśląć gdzie się pomieszczą inni goście pozostałych dzieci. I jeszcze się tym publicznie chwalisz. > Szkoda ,ze tamta "nauczycielka" nie mysli tymi samymi kategoriami. Całe szczęście. Chociaż jedna myśląca. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiapal Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 03.02.12, 16:45 > > > > "Podobno Mały jest strasznie niedobry. Może mama nie chodzi na zebrania, > jest g > > łucha na prośby i sugestie, wiecznie niezorientowana i nie zainteresowana > , opry > > skliwa, ogółem ma wszystko gdzieś, i to była taka mała zemsta nauczycielk > i?" > > Nie wiem skad macie juz teorie , ze dziecko jest niegrzeczne. > > Skąd? A z postów poniżej tamtego artykułu. Doczytaj uważnie. Te posty to przypuszczenia innych , nie znajacych sprawy rodziców. To nie słowa dyrektora czy osoby zaangazowanej w zdarzenie. Nie ma co opierac sie na plotkach. Dlatego nie sa miarodajne. Tu faktem jest jedynie wyrzucenie rodzica z przedstawienia. > . A będąc mamą trzylatka w tegorocznej rekrutacji wymusiłabym na pani dyr aby t > a pani mojego dziecka nie uczyła. > > Hahahaha!!! Ciekawe jak? Poszłabyć na policję? Każdy mocny tylko w gębie. To so > bie doczytaj, że wielu rodziców ma jak najgorsze zdanie o Soni Figurze, tylko n > ic w tej sprawie nie mogą zrobić oprócz wylewania żalów na forum. A ty byś akur > at WYMUSIŁA.... Widzisz, nie wiem dlaczego zakładasz, ze ludzie mocni sa tylko w gebie. Niektorzy nie tylko mowia po kątach ale i działają. Uwierz, ze mozna cos zrobić tyko trzeba chciec i trzeba działać. Bo od samego gadania i narzekania nic sie nie zmieni. Trzeba sie zebrac i odważyć. Jedni wylewaja zale na forum inni DZIAŁAJĄ. Dyrektor to nie Bóg ale Partner dla rodziców. Nie wiem dlaczego wielu ludzi tego nie rozumie. Są tez instytucje nadzorujace prace przedszkola. Ale chyba nikt nie spodziewa sie ,ze przybiegną bo plotki usłyszą ? > Wyszła bo pewnie czuła się winna. Może wcześniej sobie nieźle nagrabiła swoim z > achowaniem. A dyrektor stoi po stronie nauczycielki (też sobie doczytaj zanim z > aczniesz się wymądrzać) więc może go i wezwała tylko ten ją olał. Ty sobie doczytaj ,ze dyr. zna sprawe od nauczycielki. Czyli go nie było. A gdyby był i olał rodzica to juz skandal. to znaczy, ze juz instynkt samozachowawczy stracił Rola dyrektora jest wyjaśnianie konfliktów i łagodzenie a nie "olewanie " rodziców. > Bo nauczycielki są za bardzo taktowne i za dobrze wychowane żeby komuś wprost p > owiedzieć żeby się nie wpychał nie zaproszony. W przeciewieństwie do ciebie. Ja > k najgorzej świadczy o tobie że przyprowadzasz pół rodziny i znajomych na jedną > uroczystość, nie myśląć gdzie się pomieszczą inni goście pozostałych dzieci. I > jeszcze się tym publicznie chwalisz. > > Nie wiem na jakiej podstawie wniskujesz o moim złym wychowaniu. Argumenty sie skonczyły to najlepiej zaatakować ???NIe wiem tez gdzie napisalam ,ze ja przyprowadzam pol miasta. Akurat nie mam duzej rodziny i nikt poza mną na przedstawienia nie biega. Za to nie przeszkadzaja mi inni czlonkowie rodzin dzieciaków. Gdybys uwaznie czytała wiedziałabys, ze w moim przedszkolu nie istnieje problem zabierania miejsca innym rodzicom. Mamy duzą sale gimnastyczną, ktora spokojnie pomiesci rodziców nawet dwoch grup Gdybysmy nie mieli warunków moze i u nas wprowadzono by "grupy docelowe" odbiorcow danego przedstawienia. A tak miescimy sie bez problemu. (pisząc pół miasta dodałam - to znaczy, ze z przymrużeniem oka napisane było) > > Szkoda ,ze tamta "nauczycielka" nie mysli tymi samymi kategoriami. > > Całe szczęście. Chociaż jedna myśląca. Mam nadzieje, ze nie zmienisz zdania, jak cie kiedys wyproszą. Skoro masz takie spojrzenie na zainstniała sytuacje to faktycznie nie ma o czym pisać. Jesli pochwalasz odgrywanie sie na dzieciach gdyz podobobno sa niegrzeczne (zrodło to posty pod artykulem) w taki sposob to konczymy dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 27.01.12, 21:59 W życiu bym się nie pozwoliła wyrzucić :p Jak był Dzień dziadków w Przedszkolu mojej córki, a moja mama wyjechała za granicę, wychowawczyni sama zaproponowała, żebym ja przyszła, albo żeby może nie posyłać tego dnia córki do przedszkola, bo jej przykro będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 31.01.12, 09:36 Inaczej sprawa sie ma gdy nauczycielki prosza (np. w ogloszeniu na tablicy czy zebraniu), zeby na uroczystosc z okazji dnia babci i dziadka przyszli wlasnie babcie i dziadkowie, a w ich zastepstwie rodzice - i kazdy to respektuje. A inaczej gdy rodzice maja taka prosbe gleboko w d...e i na impreze przychodza babcie, dziadkowie, oni, rodzenstwo, ciotki, wujkowie i kto tam jeszcze - to juz jest paskudne. W tym konkretnym przypadku - nauczycielka zachowala sie idiotycznie, wypraszajac matke. Z drugiej strony matka mogla zapytac nauczycielke, czy moze byc w zastepstwie babci czy dziadka, ale wydalo sie jej to (jak wiekszosci z nas komentujacych) logiczne. U mnie w rodzinie problem ogromnego pragnienia rodzicow obejrzenia wystepow dziecka z okzaji dla nich nieprzeznaczonej rozwiazuje sie w ten sposob, ze dziadkowie zabieraja na uroczystosc aparat i kamere, a my sobie pozniej w zaciszu domowym mozemy spokojnie obejrzec wyczyny potomka Priorytrtem jest, zeby na uroczystosciach, gdzie wystepuje dziecko byl ktos z rodziny. I jesli nie moze byc to babcia lub dziadek - przychodzi ktos inny, bliski dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 31.01.12, 18:33 Jak córka chodziła do prywatnego przedszkola to wyraźnie było powiedziane, że mogą przyjść tylko dziadkowie. Teraz w państwowym widziałam, że rodzice przychodzili z dziadkami. Sama nie wiem po co. Mi nie przyszłoby do głowy przyjść na uroczystość dla dziadków, po co?! Inna sprawa gdy do dziecka nie przyjdzie żaden z dziadków. Ja nie mam takiej sytuacji więc nie wiem jak jest w naszym przedszkolu ale wtedy myślę, że powinna być zgoda na przyjście kogoś innego, bo dziecku jest w takiej chwili po prostu przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
kazet.1 Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 03.02.12, 19:17 ja wiem, że faktycznie rodzice lubią czasami wprosić się na uroczystość ale mnie bardziej zdziwił fakt że nauczycielka wyprosiła mamę przy gościach, którzy próbowali wstawić się za tą matką. poza tym nikt inny z tej rodziny nie przyszedł, więc dziecko miało mieć na widowni tylko jedną osobę. i to była taka tragedia? nawet jeśli nauczycielce się to nie spodobało powinna sobie darować wyrzucenie matki tylko potem z nią porozmawiać. i dziwią mnie słowa nauczycielki, że dziecko bezie dobrze bawić się z obcymi. to znaczy inne dzieci bawiły się ze swoimi babciami i dziadkami a to nie mogło mieć nikogo bliskiego? to dopiero pedagog. gratuluję taktu, empatii i zrozumienia dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_750 Re: nauczycielka wyrzuciła mamę z uroczystości 03.02.12, 21:41 W przedszkolu mojej córki było od razu powiedziane, że mogą przyjść jednocześnie dziadkowie i rodzice a nawet rodzeństwo Sala jest mała, było trochę tłoczno, ale bardzo sympatycznie. Z tego co widziałam wszyscy byli zadowoleni. Także jeśli się chce to można. Zupełnym nieporozumieniem jest wypraszanie rodziców dziecka, do którego dziadkowie nie mogli przyjść. Nie oszukujmy się, tak naprawdę to jest impreza dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś