Dodaj do ulubionych

płacz w przedszkolu

23.11.05, 16:58
Mam problem
Moja 2,5 letnia córka chodzi do przedszkola drugi tydzien.Pierwszy tydzień
było super.Nawet nie zwracała uwagi no to że wyszłam z przedszkola, nie
chciała iśc do domu, w 3-cim dniu chciała już bym przymiosła jej piżamkę bo
chciała iśc spać z dziecmi /choć miała trudności z zasypianiem/.
Po weekendzie chcemy wyjśc do przedszkola a tu wielki płacz że o na nie chce,
że chce zostać z mamą w domu.Mąż zaprowadził ją na siłę, wyrywała się
niechciała zostać ale pani przedszkolanka wzięła ją na ręce i poszła do
dzieci.Ale cały czas płakała,nie chciała jeść,bawić się.Myślałam, że to tylko
tak w poniedziałek ale każdego dnia jest to samo a nawet gorzej.
Co ją tak odmieniło, skąd taka zmiana? W piątek odbierając ją z przedszkola
wszystko było ok, na nic się nie skarżyła.
Sama nie wiem,Serce mi ściska jak widzę jak ona tak płacze.
Nie wiem co robić - przeczekać czy zrezygnować?
Obserwuj wątek
    • melinek Re: płacz w przedszkolu 23.11.05, 19:03
      Okres adaptacyjny mojego dziecka trawal dwa tygodnie.
      Od poczatku byl bardzo zle, placz, zaprowadzanie na sile,
      nie chcial jesc, nawet wysiusac sie mogl dopiero w domu
      po trzech godzinach pobytu.
      Porozmawiaj z przedszkolanka, moze ma jakies obserwacje.
      • wesolek11 Re: płacz w przedszkolu 24.11.05, 07:56
        Moja córka chodzi od wrzesnia. Najpierw był płacz, póżniej przed każdym
        wyjściem marudzenie, że nie chce. W tej chwili też jeszcze rano buzia jej się
        skrzywi do płaczu, że zostaje. A najgorzej jest po dłuższej przerwie, jak
        choruje. Jak widzisz różnie dzieci reagują. Przyzwyczai się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka