Dodaj do ulubionych

Zapisy do przedsz. w Warszawie-wielka mistyfikacja

07.04.06, 17:31
Chciałabym podzielić sie z Wami tym co mnie wczoraj spotkało.
Podanie do przedszkola na Lenartowicza - Mokotów, złożyłam na początku marca.
Dodatkowo, na podaniu były pieczątki pracodawców. Tak poradziła nam p. dyr.,
bo powiedziała, że wtedy dziecko ma większe szanse, że się dostanie. Tak więc
czekałam cierpliwie na wyniki.
Wczoraj tzn. 6 kwietnia - na dzien przed posiedzeniem komisji rekrutacyjnej -
dzwoni do mnie p. dyr. i informuje mnie, że moje dziecko nie dostało się do
wybranego przedszkola. Jeżeli bardzo mi zależy to mogę przenieść podanie do
przedszkola na Bukietową.
Byłam zaskoczona całą sytuacją, bo wiedziałam, że wyniki będą znane dopiero
10 kwietnia, a ty 6 kwietnia ja juz wiem, że niestety dziecko się nie
dostało.
Podobno było bardzo dużo dzieci. A my - mimo, iż również z Mokotowa -
mieszkamy trochę dalej od przedszkola (2 przystanki metrem), i to było
podobno decydujące.
A podobno przedszkola nie mają rejonizacji - to wypowiedź dyrektora z forum.
Dodam, że do przedszkola, które mam pod blokiem nie miałam szans sie dostać,
bo:
1. Najpierw dzieci po żłobkach.
2. Samotnie wychowujących.
3. Mające rodzeństwo w przedszkolu.
4. I teraz dopiero my byśmy sie załapały.
Biorąc pod uwagę fakt, że w przedszkolu jest w danej grupie 25-26 dzieci, ok.
4 dzieci jest na jedno miejsce ( średnio z poprzednich lat) i w/w punkty,
nasze szanse były równe zeru. Dlatego zdecydowałam sie na przedszkole
położone troche dalej z nadzieją, że tam będzie chociaż podanie rozpatrzone.
A tu co? Dzień przed posiedzeniem komisji telefon, że niestety nici z tego.
Czy miałyście podobna sytuację?
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: Zapisy do przedsz. w Warszawie-wielka mistyfi 07.04.06, 18:33
      1. Najpierw dzieci po żłobkach.
      2. Samotnie wychowujących.
      3. Mające rodzeństwo w przedszkolu.
      4. I teraz dopiero my byśmy sie załapały.

      + odległość

      może te same zasady panują w przedszkolu do którego chciałaś zapisac dziecko.

      Oficjalne "wyniki" będą 10
      ale decyzja pradopodobnie juz została podjęta.. przed nami weekend, raczej nie
      spodziewłabym sie,ze komisja będzie obradowac smile)) w dzien wolny od pracy
    • przedszkole2 Re: Zapisy do przedsz. w Warszawie-wielka mistyfi 07.04.06, 18:48
      Nie wiem czy powołuje się Pani na moją wypowiedź, bo być może wypowiada sie tu
      jeszcze jakaś inna dyrektorka z przedszkola. Owszem nie ma rejonizacji, a za
      rejonizację przyjmuje się taką jaka jest ona w szkołach, czyli dzielnica
      podzielona jest dokładnie ulicami i numerami domów co odpowiada poszczególnym
      szkołom. Takiej rejonizacji nie ma. Niestety jak dyrektor posłuży się kryteriami
      zgodnie z obowiązującym prawem ( czyli prawie takimi jak napisała Pani w poście
      z wyłączeniem punktu 1 - bo nie słyszłam żeby dzieci żłobkowe miały
      pierwszeństwo i to przez matkami samotnymi ... ) i potem nadal jest za dużo
      kart trzeba dokonac kolejnych wyborów i ustalić logiczny klucz. Nie wiem
      dlaczego najbardziej obrywają za to dyrektorzy przedszkoli, czy to ich wina, że
      placówek jest za mało? Nie można przyjąc wszystkich dzieci chętnych bo grupy
      nie moga liczyć po 50 dzieci, a w wielu przedszkolach nie ma warunków lokalowych
      żeby otworzyć dodatkową grupę. Myślę, że przytaczana tu dyrektorka postąpiła
      bardzo uczciwie. Jeśłi okazało sie, ze po przyjęciu dzieci uprzywilejowanych i
      tych z najbliższej okolicy rodzicow pracujących zabrakło dla reszty miejsc to
      bardzo dobrze o niej świadczy, że zadzwoniła do Pani i własciwie usiłowała
      rozwiązac tę sytuacje. W końcu mogła przeciez wywiesić listy w poniedziałek i
      niczym się nie przejmować. Uważam, że zachowanie pani dyrektor powinno być
      interpretowane, ze dla tej osoby dokonanie rekrutacji i koniecznośc nie
      przyjęcia dzieci jest sytuacją trudną ( jak dla wielu innych dyrektorek ).
      Jestem ciekawa skąd też Pani wie, że rekturacja miała nastąpić 6 kwietnia? Na
      powołanie komisji dyrektorka miała tydziń, własnie ten, który się dzisiaj kończy
      . Większośc przedszkoli miała je na poczatku tygodnia, a potem jeszcze
      dyrektorki sprawdzały między przedszkolami czy nie ma tzw. dubli żeby czasem nie
      przyjąć jednego dziecka do kilku placówek. Tak więc dzisiaj najczęsciej w
      przedszkolach znane były ostateczne wyniki żeby powiesić w poniedziałek listy.
      Jeśłi nawet Komisja odbywała się dziś, to przecież zanając kryteria nie trudno
      zauwazyć, które dzieci się dostaną, a które nie. Wnioski nie są przeciez
      zamykane przez rodziców w kopertach i otwierane przy komisji, dyretor ma do nich
      dostęp i prosze mi wierzyć, że przynajmniej ja przejrzałam wnioski chyba 100
      razy i fakt, że nie mam miejsca dla wszystkicj chetnych dzieci z mojej dzielnicy
      i bedę musiała dokonać wyboru , spędzał mi sen z oczu. Najgorsze jest to, ze
      czesto wlaśnie ci rodzice, którzy zostaną nieprzyjęci robili dobre wrażenie, a
      dzieci wydawały się super i odwrotnie. Niestety w tej sytuacji nie ma sentymentów.
      • gaja24 Re: Zapisy do przedsz. w Warszawie-wielka mistyfi 07.04.06, 18:58
        Ja pisałam tylko, że 6 kwietnia otrzymałam telefon, a wg rozpiski praca komisji
        miała sie odbyć dopiero 7 kwietnia. Zresztą w tej chwili to i tak nieistotne.
        Podanie przeniosłam na Bukietową, a dyr. powiedziała mi, że wszystko będzie ok.
        Nie znam tego przedszkola i nawet go nie rozpatrywałam wczesniej, ale nie mam
        innego wyjścia.
        A jeżeli chodzi o kryteria przyjęcia to żłobkowiczów na pierwszym miejscu
        wymieniono mi w przedszkolu na Sonaty, do którego mam najbliżej, ale dostanie
        sie tam graniczy z cudem.
        • lilka.w Re: Zapisy do przedsz. w Warszawie-wielka mistyfi 07.04.06, 22:45
          Ciekawe jak długo jeszcze pańswowe przedszkola będą się posługiwały fałszywym
          kryterium pt."samotne matki"?W kraju ,gdzie lawinowo wzrasta liczba
          konkubinatów jest to fikcja.Dla niektórych osób jest to nawet jeden z powodów,
          dla którego nie legalizuja związku.
          • guciom Re: Zapisy do przedsz. w Warszawie-wielka mistyfi 08.04.06, 15:02
            lilka, mam nadzieje, ze nie jestes i nie bedziesz samotnie wychowujaca matka,
            taka prawdziwa bo w tym momencie krzywdziisz wiele nic niewinnych samotnie
            wychowujacych dzieci kobiet,
            pozdrawiam
    • kajan13 rozpiska 08.04.06, 08:40
      Wg 'rozpiski' DO 7 kwietnia komisje miały zakończyć prace rekrutacyjne:
      www.edukacja.warszawa.pl/zalaczniki/art/060202153411.doc
      W niektórych przedszkolach już we czwartek wisiały listy przyjętych.
      DO 14 kwietnia można sie odwołać.

      ^^^^^
      pozwólcie ludziom nie zgadzać się z wami
    • karanissa Re: Zapisy do przedsz. w Warszawie-wielka mistyfi 08.04.06, 11:02
      W przedszkolu, do ktorego zlozylam karte tez dyrektorka mi powiedziala, ze gdyby moj synek mial sie nie dostac, ona do mnie zadzwoni PRZED 10 kwietnia. Caly zeszly tydzien trwaly prace nad opracowaniem listy, ktora zawisnie 10 kwietnia, wiec nie ma w tym nic dziwnego, ze 6 kwietnia zadzwoniono do Ciebie, proponujac ci miejsce w innym przedszkolu, gdzie juz sprawdzono, ze sa wolne miejsca.

      A jesli chodzi o odleglosc - dwa przystanki metrem to jednak bardzo daleko, poderzewam, ze w pierwszej kolejnosci brano pod uwage karty dzieci mieszkajacych w najblizszym otoczeniu przedszkola.

      Niestety - takie sa realia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka