formelka1
03.09.06, 00:22
Rozpoczynamy 2 rok przedszkola,ale zostaliśmy w najmłodszej grupie,ze
względu,że dopiero teraz rocznik synka wystartował od 1 wrzesnia.Jestem
zwolenniczką przedszkola,pierwsza podpisuję się pod tym,że w grupie jest
fantastycznie...no ale, ale...Grupa mojego synka liczy 33 osoby!!!!!A to już
jak dla mnie skandal.Kto pozwala przyjmować taka ilosc dzieci do jednej
grupy???!!!Dowiedziałam się , że istnieją tylko wytyczne, że grupa nie może
być mniejsza niż 26 osób.I moje takie malutkie pytanie-czy takie wytyczne w
Ministerstwie dają ludzie obłąkani?!Czy ktoś wreszcie zrozumie,że jak
wykształcimy ludzi taki będziemy mieli kraj..wrrrr.Wiem ,że to pompatycznie
brzmi,ale jestem wściekła,że ludzie,którzy się mianują tytułami profesorskimi
pedagogiki pozwalają na taki cyrk.33 dzieci-1 wychowawczyni i 2 panie
pomagające.Byłam negatywnie nastawiona do przedszkoli prywatnych,ale taka
sytuacja sama prowokuje do zabrania dziecka z przedszkola, z którego byłam
bardzo zadowolona. A jak to jest u Was w najmłodszych grupach?
pzdr,
Justysia i jej męski zastęp