julia2202
11.09.06, 11:34
Moj 3 letni synek podobnie jak reszta dzieci pierwsze dni chetnie chodzil do
przedszkola.(nie chcial wracac do domu.) Dramat zaczal sie w srode. Chodzilo
o lezakowanie. Plakal cala srode, i czwartek. Pani powiedziala,
ze "przechodzi kryzys". W czwartek chcialam odebrac dziecko przed
lezakowaniem. Poszlam przed 12 i okazalo sie, ze dzieci juz spia. Zapytalam w
jakich godzinach jest lezakowanie. Odpowiedz jaka otrzymalam troche mnie
zdziwila - "od 11 do 13.15, potem jest obiad". Myslalam, ze lezakowanie jest
po obiedzie a nie przed. Moj synek wstaje ok. 7 rano, wiec mysle, ze 11 to za
wczesnie na lezakowanie. A jak jest u Was w grupie 3-latkow?