Lezakowanie

11.09.06, 11:34
Moj 3 letni synek podobnie jak reszta dzieci pierwsze dni chetnie chodzil do
przedszkola.(nie chcial wracac do domu.) Dramat zaczal sie w srode. Chodzilo
o lezakowanie. Plakal cala srode, i czwartek. Pani powiedziala,
ze "przechodzi kryzys". W czwartek chcialam odebrac dziecko przed
lezakowaniem. Poszlam przed 12 i okazalo sie, ze dzieci juz spia. Zapytalam w
jakich godzinach jest lezakowanie. Odpowiedz jaka otrzymalam troche mnie
zdziwila - "od 11 do 13.15, potem jest obiad". Myslalam, ze lezakowanie jest
po obiedzie a nie przed. Moj synek wstaje ok. 7 rano, wiec mysle, ze 11 to za
wczesnie na lezakowanie. A jak jest u Was w grupie 3-latkow?
    • qamyczeq Re: Lezakowanie 11.09.06, 11:42
      U nas po obiadku, tj. po 12.
    • neomia Re: Lezakowanie 11.09.06, 12:09
      U nas lezakowanie jest o 11.30, a o 13.30 jest obiad. Dla moich maluchów ( 3
      lata) to idealna pora. Są poprostu zmęczeni iloscia wrażeń w przedszkolu.
    • agnieszka_gk Re: Lezakowanie 11.09.06, 12:15
      U nas o 11.00 jest zupa, ok. 11.30-45 zaczyna się leżakowanie i o 14.00 jest II
      danie. Na szczęscie w naszym przeszkolu sa 2 grupy 3-latków, i śpiace dzieci
      śpia w jednej sali, a inne, które juz nie śpią w dzień, bawią się w drugiej
      sali.
      • ania.76 Re: Lezakowanie 11.09.06, 13:52
        U nas leżakowanie jest po obiedzie, od ok 12 do 13. Jednak te dzieci które nie
        chcą leżeć czy spać spędzają czas w towarzystwie drugiej pani na zabawach lub
        na dworze. Leżakowanie nie jest obowiązkowe o dobrze, bo u nas mały od początku
        nie chciał leżeć , po prostu od dłuższego czasu nie spi w dzień.
        Nie wyobrażam sobie przymusu jeśli chodzi o leżakowanie, to musi być bardzo
        ciężkie dla dziecka. Ale chyba w żadnym przedszkolu nie jest to obowiązkowe.
    • emag1 Re: Lezakowanie 11.09.06, 15:34
      dla mnie (i dla mojej pociechy) lezakowanie to kompletny dramat!
      moje dziecko nalezy do tych, ktore nie spią w ciągu dnia. kazda proba polozenia
      jej spac konczy sie katastrofą. przyznam sie ze mam niewiele problemów z
      dzieckiem, ale ten mnie kompletnie przerasta. nie dosc ze slysze ze moje
      dizecko wrzeszczy jak opentane, to jeszcze mam swiadomosc tego ze nie daje spac
      dzieciom, ktore tego potrzebują. Zastanawiam sie, kiedy bedzie tak, ze we
      wszystkich przedszkolach bedzie osobna sala dla dzieci, ktore musza spac i dla
      tych, ktore poobiednich drzemek nie tolerują.

      moze powinnam zmienic przedszkole? znacie takie w okolicach centrum warszawy,
      gdzize jeszcze dam rade przeniesc mojego malucha?
    • blamblam Re: Lezakowanie 11.09.06, 15:34
      u nas obiad 12-12.30 potem leżakowanie do 14.30 i podwieczorek. Synek który nie
      śpi w domu w dziń w przedszkolu śpi bezproblemowo. nawet przytulanki nie chce
      zabierac. a moze dziecko jest glodne? O której jest sniadanie? Czy przed
      spaniem jest jakaś przkąska?
      • julia2202 Re: Lezakowanie 11.09.06, 16:20
        Sniadanie jest o 8.30 a potem ok. 10.30 drugie sniadanie wiec wydaje mi sie, ze
        dziecko nie jest glodne. Problem raczej tkwi w samym lezakowaniu. Bardzo
        przezywa, bo pewnie mysli, ze zostanie tam na zawsze skoro idzie spac. Takie
        male dzieci nie maja poczucia czasu. Tez uwazam, ze powinna byc oddzielna sala
        dla dzieci ktore nie lezakuja. Wychowawczyni probowala mnie przekonac, ze
        drzemka w ciagu dnia jest konieczna dla dziecka. Malo tego z mina zwyciezcy
        oznajmila, ze syn moj jest wyspany bo spal dzis w przedszkolu. Pewnie, jak
        dzieciaki sie splacza od rana to i wkoncu usna o 11. O 13.30 jest obiad a po
        obiedzie ok. 14.30-15.30 rodzice zabieraja swoje pociechy do domow. Dlatego tez
        zastanawiam sie czy to jest takie dobre rozwiazanie dla mojego dziecka i czy
        nie zrezygnowac (przez to cale lezakowanie), moze odczekac jeszcze rok jak
        bedzie starszy? Przedszkole mialo byc fajnym miejscem do zabawy i kontaktow z
        rowiesnikami a narazie jest zrodlam stresu dla mojego dziecka i dla mnie.
    • glodi1 Re: Lezakowanie 11.09.06, 23:01
      A u nas obiad jest o 12. Lezakowanie od 12.30 do 14.15.
    • burzynska.a Re: Lezakowanie 12.09.06, 09:36
      u nas lezakowanie po obiedzie 13-14.30, potem podwieczorek.
      mi tez sie wydaje, ze 11 to za wczesnie na spanie.
      najwazniejsze jednak, czy maluch to akceptuje. u nas tez na poczatku nie bylo
      latwo, a teraz kladzie sie i spi. pierwsze dwa dni nie lezakowal i potem ,
      kiedy mial zostac probowal wytlumaczyc pani, ze on nie spi.moze to troche byl
      blad, ze zostawialam go najpierw bez spania.samej trudno mi w uwierzyc,ze
      teraz nie protestuje i nie placze. ja bardzo obawialam sie , a tak na prawde to
      panicznie balam sie o jego lezakowanie.
      teraz jestem bardzo zadowolona, bo porzadkuje nam to dzien. odbieram go o 15 i
      jest w pelni sil na popoludnie.
      wydaje mi sie, ze musimy troche bardziej zaufac paniom w przedszkolu, trzymac
      reke na pulsie i trzymac swoje lęki na wodzy.
      • natalia433 Re: Lezakowanie 13.09.06, 10:27
        u nas lezakowanie jest po obiedzie (po 12.00) i tylko dla tych dzieci co chcą
        tzn. dzieci które nie sypiaja juz w dzień nie leżakują, dla mnie to idealne
        rowiązanie poniewaz mój synek nie spi w dzien od roku i z pewnością miałby z
        tym trudności.
        • renja Re: Lezakowanie 13.09.06, 10:42
          u nas obiad 11:30, potem leżakowanie o 12- 14 potem podwieczorek.
Pełna wersja