bydz
29.09.06, 15:45
Mój synek po 3 dniach pobytu w przedszkolu jest znowu chory. Dopiero co po 2
tyg kuracji wrócił do przedszkola. Ma zapalenie gardła i krtani. Oczywiście
bierze antybiotyk. Zastanawiam się co jest do diabła. Rozumiem, że duże
zbiorowisko, wirusy itp. Ale myślę, że panie same przeczyniają się do tej
absencji dzieci. Ostatnio po rytmice dzieci wyszły do ogrodu. Czy to nie
przesada, aby spocone dzieci, bez okryć wierzchnich (bo piękna pogoda i
gorąco) wyprowadzać na dwór. Jestem wściekła.