Dodaj do ulubionych

my chyba już się poddamy

18.09.07, 08:24
Witajcie, jestem już na maleńkiej granicy od tego by podjąć decyzje
i nie dawac na razie małego do przedszkola. trzeci tydzień a on
wciąż płacze. Nie tylko w przedszkolu, nie tylko rano, ale
popoludniami, wieczorami i jak tylko otworzy oczy z rana. juz chyba
tego nie zniosę. Czy Wasze dzieci też jeszcze płaczą? czy tylko mój
trzylatek?
www.ciaza-porod.pl/
Obserwuj wątek
    • abyrub Re: my chyba już się poddamy 18.09.07, 08:33
      moja córka też wciąż płacze. Na razie jednak się nie poddaję.
      Wczoraj było całkiem dobrze, bo płakała tylko przy pożegnaniu i przy
      obiedzie. Panie jednak jej nie zmuszały do jedzenia i nawet jej się
      podobało w przedszkolu. Dziś nie płakała w domu, za to w przedszkolu
      była histeria.
    • kmmk3 Re: my chyba już się poddamy 18.09.07, 09:41
      porozmawiaj może z jakimś psychologiem dziecięcym. Z naszym synkiem
      nadal czekamy na pełną aklimatyzację ( z tą różnicą, że w domu Maksi
      jest idealny, bez żadnego stresu można z nim i przy nim rozmawiać o
      przedszkolu, cały czas jednak nie może zrozumieć, że ZAWSZE zostanie
      odebrany z tego przedszkola ), przez cały czas się tylko upewnia i
      dopytuje czy na pewno ktoś po niego przyjdzie. A w przedszkolu od
      początku nie było histerii tylko popłakiwanie, najpierw cały czas, a
      z czasem coraz krócej, ale popłakiwanie. Na pytanie co robił w
      przedszkolu odpowiada, że czekał na mamusię - i tu jest problem -
      jak zrozumie, że zawsze po obiadku zostanie odebrany, to zacznie
      dostrzegać dzieci, zabawki, wspólne zabawy i może wreszcie miło
      spędzi tam czas. Oby jak najszybciej
    • pukustuku Re: my chyba już się poddamy 18.09.07, 10:26
      Jestem tak samo w trudnej sytuacji, moje dziecko płacze, wyrywa się
      a poranne ubieranie trwa 40 min. W aucie histeria, przedszkolu
      histeria. Syn podobno prawie nic nie je, nie bawi się z dziećmi
      tylko ciągle płacze. mom dosyć ale na razie nie poddaję się ,choć
      robię to z ciężkim bólem serca. Poczekam jeszcze m-c jak nic sie nie
      zmieni to może uda mi się zmienić przedzkole. Może to nie wina
      dziecka, że nie chce iść do przedszkola, a zwłaszcza gdy zobaczy
      swoją Panią tylko atmosfery panującej w przedszkolu.
    • velvetglove Re: my chyba już się poddamy 18.09.07, 10:27
      myślę, że trzeba jeszcze trochę poczekać. Mamy podobny problem z
      pięciolatkiem!!! Od trzech tygodni codziennie rano beksa, że nie
      chce iść, czasem zaczyna wieczorem w dniu poprzedzajacym pójście do
      przedszkola. Jeśteśmy cierpliwi (choć w środku trochę bolismile) i
      wierzymy, że jednego dnia po prostu pójdzie bez słowa i z uśmiechem.
      Życzę cierpliwości i powodzenia!
      • fogito Re: my chyba już się poddamy 18.09.07, 11:03
        ojejej a ile ma corka lat? Moj 3,5 latek nie placze i mam nadzieje,
        ze tak zostanie. Moze cos zlego dzieje sie w tym przedszkolu...
        • kropkacom Re: my chyba już się poddamy 18.09.07, 11:09
          Myślę że dzieciom trzeba dać szanse zaakceptować przedszkole. Jednak musisz
          pilnie obserwować malucha bo jeśli przeżycie jest zbyt doże i przenosi się i
          poza przedszkole to jednak lepiej zrezygnować.
    • dixi ja tez nie wiem co robic 18.09.07, 11:35
      moj niespelna 2,5 latek od piatku nie chodzi do przedszkola - ostra
      infekcja gardla, antybiotyk;
      juz w sobote spadla goraczka i choroby po nim praktycznie nie widac -
      siedzi w domu z babcia i rozrabia;
      dwa ostatnie dni przed choroba wygladaly na to, ze zaczyna
      akceptowac przedszkole - moje wychodzenie do pracy przebiegalo
      spokojnie, wrecz wesolo - na droge dostalam buziaczka i
      tekst "mamusia idz juz do pracy", pozegnanie z babcia w przedszkolu
      bylo tez o wiele mniej drastyczne - plakal tylko chwile a potem bylo
      juz calkiem fajnie smile teraz wie, ze jak bedzie zdrowy to wroci do
      przedszkola, co znow niestety zaczyna mu sie nie podobac sad
      ponadto dwie ostatnie noce byly bardzo niespokojne - rzucal sie w
      lozeczku i wreszcie budzil z krzykiem, co wczesniej nigdy sie nie
      zdarzalo;
      bardzo mnie to niepokoi, bo wyglada na to ze to niestety reakcja na
      stres przedszkolny; i jeszcze to chorobsko w pierwszych dniach
      przedszkola, ktore w dodatku wszystko nam zepsulo i trzeba bedzie
      zaczynac od poczatku chyba...
      wczoraj bylo zebranie i dowiedzialam sie, ze niestety zaczal sie
      zezon na choroby, duzo dzieci goraczkuje i kicha, pani dyrektor
      prosila zeby nie posylac do przedszkola...

      nie wiem czy to ma sens, moze powinnismy zaczekac jeszcze rok??
      • wyjatkowa_rodzinka Re: ja tez nie wiem co robic 18.09.07, 12:51
        Jeśli dziecko nie musi chodzić do przedszkola to lepiej, żeby nie
        chodziło. Niespełna 2,5 latek to jeszcze maluszek, który potrzebuje
        mamy a nie rówieśników. Może za rok będzie łatwiej, sama widzisz jak
        bardzo teraz Twoje dziecko przeżywa przedszkole i jaki wpływ ma na
        nie stres. A przez taki stres może też częściej chorować
    • wyjatkowa_rodzinka Re: my chyba już się poddamy 18.09.07, 12:56
      Skoro dziecko płacze przez cały dzień to znaczy, że w przedszkolu mu
      się nie podoba i nie można tego lekceważyć czy liczyć na to, że się
      przyzwyczai. Lepiej, żebyś zrezygnowała z przedszkola, bo dziecko
      przeżywa ogromny stres, Ty pewnie też widząc jego płacz. A w takiej
      sytuacji przedszkole przynosi więcej strat niż korzyści.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka