Dodaj do ulubionych

Do mam 4 latków debiutujących

05.10.07, 09:36
Żal mi mojego synka. Doszedł do grupy gdzie dzieci się już znają 2 lata .
Jest tylko 4 nowe osoby. Synek chodzi już ponad miesiąc do przedszkola i nadal
bawi się samsad Nie ma żadnego kolegi, koleżanki. Jak go pytam czemu nie bawi
się z dziećmi to mówi, że musi najpierw zobaczyć kto jest fajny i nie będzie
go bić. A zdarzyło się że jacyś tam chłopcy go uderzyli. Kazałam mu nigdy nie
zaczynać, ale jak ktoś go bije - oddawać, bronić się. Jest tam 3 takich
"łobuzów". No ale jest przecież jeszcze 20 innych dzieci...W zabawach
prowadzonych przez Panią chętnie uczestniczy, czasem nie rysuje bo mówi, że
teraz nie ma ochoty. A w "wolnym" czasie bawi się samsad Buduje z klocków,
układa puzzle...Tak bardzo chciałabym, żeby miał jakiegoś kolegę, żeby nie był
z boku grupy...Problemem dla niego jest pewnie to, że niewyraźnie mówi i może
dzieci go nie rozumieją? Za tydzień mamy wizytę u logopedy.
Poza tym zaczął się wszystkich wstydzić a nigdy nie był wstydliwym dzieckiem.
Wstydzi się powiedzieć, że herbatka za ciepła i on wypije chłodniejszą...w
końcu Pani zbiera szklanki i on w końcu nie pije. Wstydzi się nawet dziadków i
wszystko chce, żebym ja im mówiła.
Dodam, że do przedszkola chodzi bardzo chętnie, śpiewasmile
A jak Wasze dzieci się adoptują? Ile minie czasu zanim znajdzie sobie kolegę?
Tak bardzo się boję, że będzie obok grupy...
Obserwuj wątek
    • korniszonek6 Re: Do mam 4 latków debiutujących 05.10.07, 10:04
      Ja tez jestem mamą debiutującego 4 latka (raczej 4 latki).
      Składalismy podanie do przedszkola gdzie nie tworzono grupy dla 4
      latków a córka miała być przyjęta jak zwolni się jakies miejsce.
      Miejsce się nie zwolniło więc zostałyśmy na lodzie ale dzięki
      działaniu gminy Bielany w przedszkolu trochę dalszym od naszego
      miejsca zamieszkania (ale do przeżycia) stworzono dodatkową grupe -
      nową ale za to mieszaną (dzieći z końca 2003 r i początku 2004).
      Trochę się tego obawiałam czy moje dziecko na tym nie straci w końcu
      większość dzieci rocznikowo jest młodszych, ale teraz nie żałuje
      głównie dlatego, ze wszystkie dzieci były nowe i ułatwiło to
      aklimatyzację. Moja córka jeszcze przed drzwiami przedszkola 3.09
      poznała koleżanke i było jej łatwiej choć raczej jest nieśmiała i
      spokojna. Teraz po mału integruje się z całą grupą. Niestety choroby
      jakie na nas spadły spowodowały że we wrześniu w przedszkolu była
      tylko 8 dni i narazie zaliczyła cały tydzień pażdziernika. Zobaczymy
      jak będzie dalej ale takie grupy mieszane to dobry pomysł -
      faktyczna różnica wieku między dziećmi jest mniejsza (bo od dziecka
      ze stycznia 2003 r. moją małą różni10 niesięcy życia a od tego ze
      stycznia 2004 tylko 2 - choć niestety w szkole to będzie cały rok)-
      cóż myślę, że gdzieś go nadrobimy
      • dorotamakota1 Re: Do mam 4 latków debiutujących 07.10.07, 16:21
        Czy możesz mi zdradzić w którym predszkolu powstała ta dodatkowa grupa?
    • makare1 Re: Do mam 4 latków debiutujących 05.10.07, 16:22
      Nie przejmowałabym się tak bardzo. Może nie zawsze Twój syn ma
      ochotę na zabawę z innymi dziećmi. Przecież i Ty czasem masz ochotę
      pobyć sama. Mały na pewno poznał juz dzieci z grupy, bawi się z
      nimi. Dzieci czasem w przedszkolu zachowują sie inaczej niż w domu.
      Może synek nie wszystko opowiada, przecież nie jesteś z nim cały
      czas...
      Moja córka tez poszła do grupy, w której większość dzieci się znała
      z zeszłego roku. Choć w domu jest odważna i lubi pokazać "rogi" - w
      przedszkolu jest raczej wycofana i spokojna (tak samo było w żłobku).
      W domu uwielbiać tańczyć, w przedszkolu się wstydzi. Może z czasem
      się przełamie, ale nie bedziemy naciskać
      • housewife1 Re: Do mam 4 latków debiutujących 05.10.07, 23:59
        Rodzice sobie zawsze wyobrażają, że dzieci w przedszkolu to sie całymi dniami
        bawią w grupach, a to tylko wyobrażenie. dzieci bawią sie w parach lub małych
        2-3 osobowych grupkach, a bardzo często (zwłaszcza np w montessori) pracują same
        nad jakimiś zadaniami, zabawkami edukacyjnymi, a większych grupach bawią sie jak
        zainicjuje to nauczycielka. Dzieci do 6 r.ż. nie są jeszcze tak rozwinięte
        społecznie, by nawiązywać więź z absolutnie każdym, zwłaszcza w państwowym
        przedszkolu ta integracja przebiega wolniej, bo gdy jest 20-25 dzieci w grupie,
        to zanim się wszystkie poznają- chwilę to trwa. Dziś najlepszy przyjaciel to
        Antoś, a jutro Zbysio...

        Synkowi po prostu trzeba więcej czasu...
        • mamarazydwa1 Re: Do mam 4 latków debiutujących 07.10.07, 12:14
          Dzięki za pocieszeniesmile Może faktycznie potrzebuje więcej czasu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka