emarz
19.10.07, 23:30
Od prawie 3 tygodni mój synek chodzi do państwowego przedszkola na Mokotowie.
Jest w grupie zerówkowej. Pani średnio raz w tygodniu włącza dzieciom bajkę na
komputerze. Te które chcą - oglądają, inne robią coś innego, a ona jeszcze coś
innego. Nie rozmawiają o tym, co oglądają, nie robią żadnych prac, pani
potrafi w połowie wyłączyć komputer, bo skończyła pracę. Czy tak jest we
wszystkich państwowych przedszkolach? Jestem przerażona!
Jak to wygląda u Was?