Dodaj do ulubionych

Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne....

08.02.08, 08:20
Od września zamierzamy zacząć naukę w przedszkolu - córcia będzie
miała 2,5 roku.
Po wstępnej eliminacji (odpadły przedszkola bez placu zabaw, w
bloku, takie, w których było potwornie zimno i te, w których już nie
ma miejsc...) w grę wchodzą Smerf na Odkrytej 41G i 41H, Fabryka
Snów, Przedszkole Leśne i Akademia Maluchów (chodzi o Warszawa
Białołęka).
Czy możecie podzielić się opiniami o tych przedszkolach? Z własnego
doświadczenia albo znajomych rodziców? Szukałam na wszystkich forach
gazety - o Akademii Maluchów w zasadzie same superlatywy (oprócz
zbyt licznych grup), o Smerfie tylko stare posty, o Leśnym i Fabryce
Snów nie znalazłam praktycznie nic.
Szczególnie interesuje mnie Fabryka Snów - robi najlepsze wrażenie
(ogromny plac zabaw, duża przestrzeń w przedszkolu, własciciele
pasjonaci, ciekawy program, zabawki w świetnym stanie) - choć mnie
przeraziła nazwa i może dlatego czuję dziwną obawę przed oddaniem
tam dziecka smile) Poza tym oprócz deklaracji właścicieli o świetnym
wykształceniu kadry nigdzie nie moge znaleźć na to potwierdzenia
(zwykle przedszkola mają takie informacje na www, tutaj kompletnie
nic). Jak tam jest w praktyce? I jak to jest z grupami - czy
wszystkie dzieci bawią się razem, a rozdzielane wiekowo są tylko na
zajęcia dydaktyczne (bo plastyczne też mają razem)?
Obserwuj wątek
    • asik37 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 08.02.08, 16:05
      podłaczam sie pod wątek.
      • desada Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 11.02.08, 10:11
        up wink
        • arturj3 Akademia Maluchów - uwaga na umowę!!!!!! 15.07.13, 11:54
          Witajcie, Moje dziecko jest od roku w Akademii Maluchów i do tej pory wszystko było bardzo dobrze do czasu gdy chcieliśmy zgłosić nieobecność naszego dziecka w wakacje. Okazuje się, że zgłoszenie nieobecności dziecka do PANI DYREKTOR nic nie oznacza!!!! Dopiero mail do biura upoważnia do uzyskania zniżki za okres wakacyjny.
          Pani właścicielka jest nieugięta i jej zdaniem jest to zaleta więc bardzo uważajcie na to co jest w umowie.
    • katinka Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 11.02.08, 12:55
      A ja jeszcze dopiszę prośbę o Smerf ale konretnie na ul. Świderskiej
      i Nowodworskiej, Klub Przedszkolaka Misia Bo i "Pod Laurami" przy
      ul. Myśliborskiej.
    • agnieszka_gk Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 11.02.08, 16:27
      Dziewczyny wrzućcie w wyszukiwarkę; ja wiele razy pisałam o AM tutaj
      na forum i nie chce mi się tego powtarzać, a moja opinia, choć
      sprzed roku, nie uległa zmianie.
      • ziu.ta Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 15.02.08, 13:25
        Agnieszko czy Ty przypadkiem nie jesteś właścicielką przedszkola AM
        i po prostu je reklamujesz
        • agnieszka_gk Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 15.02.08, 16:19
          Witam, nie, nie jestem włascicielką. Moja córka chodzi tam drugi rok
          do przedszkola i po prostu mam opinię na temat tego przedszkola.
          Ponieważ kiedyś sama poszukiwałam opinii innych rodziców nt.
          przedszkola na Tarchominie, wiem, że takie opinie mogą się innym
          przydać. Pozdrawiam.
    • frejus Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 12.02.08, 17:12
      WITAM,
      Odnośnie smerfa na odkrytej: moje dziecko chodzi tam ponad 3 lata. Codziennie
      chodzi chętnie i nawet w weekendy najchętniej by chodzilo.Ja również jestem
      zadowolona (nauka, sposób komunikavji z dzieckiemi rodzicem, zajęcia dodatkowe)
      pozdrawim
      • ulululu77 do frejus 15.02.08, 14:13
        własnie dostałam info, że niestety jestem na liście rezerwowej w
        Akademii Maluchów (na razie po obdzwonieniu rodziców przez
        przedszkole, więc może jak dojdzie do podpisywania umów, to ktoś się
        jeszcze wykruszy? cena na nowy rok moim zdaniem jest trochę
        przesadzona-980 zł!, więc mam nadzieję, że nie wszystko stracone...)
        Ale teraz tym bardziej jestem zainteresowana Smerfem i Fabryką
        Snów smile

        frejus - czy jedzenie w Smerfie jest w porządku? Ze starych postów
        kojarzę, że Mamy narzekały na monotonię śniadań - non stop kanapki,
        żadnych placuszków, zup mlecznych, klusek itp? I czy nie jest
        problemem brak kuchni na miejscu? Czy dowożenie ze Świderskiej nie
        powoduje, że porcje są ograniczone, nie ma dokładek (to bardziej na
        przyszłość, na razie córcia jest niejadkiem smile) albo że nie ma
        mozliwości wyboru (typu: woli naleźniki z dżemem, a tu dowożą
        wyłącznie z serem)? Zapomniałam o to zapytać, jak tam byłam sad
        Pamiętam tylko, że Pani (opiekunka, dyrektorki nie było) na moje
        pytanie o podwieczorki odpowiedziała, że zwykle jest coś słodkiego,
        owoce rzadko - czy tak jest rzeczywiście, czy dzieciaki nie
        zapychają się słodkościami zamiast zjeść jabłko?
        Podziel się prosze tez opinią w tej kwestii - znajoma mówiła, że
        nigdy nie mogła porozmawiać z opiekunką prowadzącą grupę jej syna -
        rano, jak go przyprowadzała, pani jeszcze nie było, po południu już
        nie było - mogła porozmawiać tylko z asystentką bądź panią z innej
        grupy, która nie była zorientowana w zachowaniu i postępach syna (to
        opinia z zeszłego roku z sześciolatków, tam pewnie jest mniej Pań).

        I ogromna prośba do wszystkich czytających o opinie o Fabryce Snów,
        wiem, że przedszkole jest nowe, ale naprawdę nie ma nikogo z
        rodziców na forum?
        • frejus Re: do frejus 22.03.08, 18:01
          wITAM,
          przepraszam, ze odpowiadam po ponad miesiącu cisze, ale nie zaglądałam na forum.
          Faktycznie jadłospis nie należy do atrakcyjnych, a moze inaczej jego
          atrakcyjnośc jest zmienna. Są tygodnie, że dobór posiłków wygląda ciekawie, ale
          w kolejnych tygodniach nuda.
          Podwiezorek to jakies ciasto + owoc, czasami kanapki

          Co do komunikacji z przedszkolanką prowadzącą grupę ja nie narzekam. Wręcz
          przeciwnie uważam, ze jest bardzo dobrze, ale ... moze mieliśmy szczęście co do
          przedszkolanki
          pozdrawiam


          ulululu77 napisała:

          > własnie dostałam info, że niestety jestem na liście rezerwowej w
          > Akademii Maluchów (na razie po obdzwonieniu rodziców przez
          > przedszkole, więc może jak dojdzie do podpisywania umów, to ktoś się
          > jeszcze wykruszy? cena na nowy rok moim zdaniem jest trochę
          > przesadzona-980 zł!, więc mam nadzieję, że nie wszystko stracone...)
          > Ale teraz tym bardziej jestem zainteresowana Smerfem i Fabryką
          > Snów smile
          >
          > frejus - czy jedzenie w Smerfie jest w porządku? Ze starych postów
          > kojarzę, że Mamy narzekały na monotonię śniadań - non stop kanapki,
          > żadnych placuszków, zup mlecznych, klusek itp? I czy nie jest
          > problemem brak kuchni na miejscu? Czy dowożenie ze Świderskiej nie
          > powoduje, że porcje są ograniczone, nie ma dokładek (to bardziej na
          > przyszłość, na razie córcia jest niejadkiem smile) albo że nie ma
          > mozliwości wyboru (typu: woli naleźniki z dżemem, a tu dowożą
          > wyłącznie z serem)? Zapomniałam o to zapytać, jak tam byłam sad
          > Pamiętam tylko, że Pani (opiekunka, dyrektorki nie było) na moje
          > pytanie o podwieczorki odpowiedziała, że zwykle jest coś słodkiego,
          > owoce rzadko - czy tak jest rzeczywiście, czy dzieciaki nie
          > zapychają się słodkościami zamiast zjeść jabłko?
          > Podziel się prosze tez opinią w tej kwestii - znajoma mówiła, że
          > nigdy nie mogła porozmawiać z opiekunką prowadzącą grupę jej syna -
          > rano, jak go przyprowadzała, pani jeszcze nie było, po południu już
          > nie było - mogła porozmawiać tylko z asystentką bądź panią z innej
          > grupy, która nie była zorientowana w zachowaniu i postępach syna (to
          > opinia z zeszłego roku z sześciolatków, tam pewnie jest mniej Pań).
          >
          > I ogromna prośba do wszystkich czytających o opinie o Fabryce Snów,
          > wiem, że przedszkole jest nowe, ale naprawdę nie ma nikogo z
          > rodziców na forum?
    • evela1975 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 15.02.08, 11:46
      Witam, jestem mama dziecka chodzacego od 2 roku zycia do Smerfa na
      ulicy świderskiej. Nie przypuszczałam, że tak dobrze trafię, jeśli
      chodzi o przedszkole. Atmosfere tworzą przede wszystkim świetne
      opiekunki (ciocie), które znają każde dziecko bez względu na grupę,
      są miłe, opiekuńcze i bardzo zaangażowane. Poza tym zajęcia typu:
      angielski, z logopedii, psycholog, sportowe z olosport do dodatkowy
      atut i korzyści dla dziecka. Dzieci mają organizowane w ciągu roku
      różne atrakcje poza przedszkolem, bardzo miło wspominane. Poza tym
      jest również indywidualne podejście do każdego dziecka również jesli
      chodzi o kwestie jedzenia smile Tak wiec ja z czystym sumieniem polecam
      Smerfa, być może w innych filiach jest nieco inaczej - chociaż nie
      powinno!!! Firma powinna dbać przecież o jednakowy standard we
      wszystkich filiach smile
    • mhania ?? 16.02.08, 00:37
      agnieszko-gk, ja też zauważyłam (bo często wchodzę na to forum), ża
      zawsze jak jest mowa akademii maluchów tam i zawsze i ty się
      pojawiasz...wraz z samymi superlatywami...

      dzine...myślę, że jak nie jestes właścicielką to może jej siostrą
      czy koleżanką?smile

      Bo co wątek o przedszkolach na Tarchominie tam i od razu Ty...od
      paru lat...
      • nik333 Re: ?? 16.02.08, 12:03
        Witam

        Chyba już każdy zdążył zauważyć, że agnieszka gk pojawia się w
        każdym poście dot. Akademii Maluchów. Dziwne ale jedno jest pewne,
        że jest jedną z właścicielek albo dobrą znajomą. Ja np jak by mnie
        ciągle ktoś o to podejrzewał to bym się nie kompromitowała na tym
        forum. A ta Pani widocznie jest osobą, której "plujemy w oczy a ona
        mówi, że deszcz pada". Myślę, że szkoda naszych opinii na temat tej
        Pani i dajmy poprostu spokój.

        Pozdrawiam
        • aniask2 Re: ?? 16.02.08, 12:55
          Ale co ma pisać o Zielonej Ciuchci jak ma dziecko w Akademii?
          • mhania Re: ?? 16.02.08, 13:07
            niestety takie mamy czasy, że ludzie obecnie nie są już naiwini...a
            szczególnie w Wwiesmile...
            • ewaka1 Re: ?? 16.02.08, 14:34
              mhania napisała:

              > niestety takie mamy czasy, że ludzie obecnie nie są już naiwini...a
              > szczególnie w Wwiesmile...

              naiwni może nie, ale z manią prześladowczą i węszeniem spisku coraz częściej. i
              to najczęściej ci "rodowici warszawiacy" smile
              Przepraszam, że się wtrącam, bo nie mam nic do dodania na temat niepublicznych
              przedszkoli na Tarchominie poza Wyspą Skarbów na Erazma, mogę wyrazić swoją
              opinię wyłącznie na temat przedszkola na ul. Pancera. Ale agnieszkę-gk (Aga, o
              ile to faktycznie Ty) znam osobiście i wiem, że nie jest właścicielką/
              współwłaścicielką/ znajomą właścicielki ani w żaden finansowy, rodzinny sposób
              powiązana nie jest z AM. Jest natomiast Mamą, która jest bardzo zadowolona ze
              swojego wyboru dla córeczki i często bywa na forum, dzieląc się swoimi
              spostrzeżeniami i uwagami. Mnie niestety finansowo nie stać na AM ale gdy słyszę
              opinie na temat tej placówki to bardzo bym chciała wysłać tam moje dzieciaki.
              Zastanówcie się następnym razem zanim kogoś oskarżycie. Kultura na forum zależy
              przede wszystkim od nas.

              Pozdrawiam

              Ewa
              • aniawys Re: ?? 16.02.08, 15:44
                No proszę jak to ewaka wzięła się nagle za obronę agnieszki-gk...
                Ciekawe kim jest ewaka... Może to sama agnieszka na przykład? Bo coś
                mi ten post tez pachnie ściemą!
                • dorek3 Re: ?? 16.02.08, 17:55
                  Dziewczyno naprawdę idź do psychiatry bo masz manię prześladowczą

                  Ty pewnie jesteś z tego gatunku mam, któa będzie sie wypowiadać o każdym przedszkolu czy je zna czy nie.

                  Akurat znam Agnieszę i związana z AM jest wyłacznie poprzez umowę na posyłanie tam swojego dziecka. Ja zresztą też. Żadna z nas o innym przedszkolu sie nie wypowiada, bo innego nie zna. A że jesteśmy zadowolone to widze niektórych boli.
                  • aniawys Re: ?? 16.02.08, 18:53
                    To że agnieszkagk jest ewidentnie właścicelką to widać od dawna
                    gołym okiem. A ta nagła agresywna jej obrona i naiwne przkonywanie
                    na siłę kim ona jest i co ją wiąże z tym przedszkolem tylko tą
                    wersję potwierdza. I to, że się angle uaktywniło kilka "osób" w
                    jej "obronie" o nowych nieznanych nickach też. Śmieszy mnie to i
                    utwierdza w przekonaniu żeby się do tego przedszkola nie zbliżać, bo
                    kto takie praktyki uprawia jest ...
                    • dorek3 Re: ?? 16.02.08, 19:48
                      Boże, gdyby głupota mogła latać...

                      Juz po raz ostatni bo widzę, że jesteś nieprzemakalna na argumenty

                      Ja śledzę to i inne forma na edziecku od kilku lat, mam ponad 1000 postów wysłanych. To że mój nikt jest dla Ciebie nieznany naprawdę o niczym nie znaczy. Zam Agnieszkę, nasze dzieci są w jednej grupie, obie piszemy tylko o tym przedszkolu, bo tylko to znamy.

                      A do przedszkola rzeczywiście sie nie zblizaj, zdecydowanie lepiej jest otaczać się gronem osób normalnych.
                      • mhania Re: ?? 16.02.08, 20:16

                        coś za bardzo się przejmujesz...i to wzbudza podejrzenia...

                        Ja osobiście nie wypowiadam się czy akademia to dobre przedszkole
                        czy nie ...

                        chodzi o to ,że zawsze i na każde zawołanie jest odrazu opinia na
                        temat tego przedszkola...oczywiście bardzo dobra...

                        i od razu grono obońców...

                        dziwisz się?
                        • agnieszka_gk Re: ?? 16.02.08, 22:02
                          Gdy ponad 2 lata temu szukałam przedszkola dla mojej córki, na wątku
                          o przedszkolach na Tarchominie udzielała się jedna z właścicielek
                          Akademii Maluchów, nie ukrywając, że nią właśnie jest (bo to
                          przecież żaden wstyd być właścicielem przedszkola o dobrej renomie).
                          W późniejszych wątkach o AM wypowiadali się już rodzice, choć
                          zdarzały się wypowiedzi podejrzliwych w stylu mhania czy ziuta,
                          które w pozytywnych opiniach upatrywały ukrytą reklamę właścicieli
                          przedszkola. Myślę, że właścicielki nie muszą stosować takich metod
                          aby przekonać do swojego przedszkola, bo z naborem nie mają żadnych
                          problemów, mimo, że to jedno z najdroższych (albo nawet najdroższe)
                          przedszkole na Tarchominie, do którego ustawia się kolejka
                          zainteresowanych rodziców już rok wcześniej.
                          Znam rodziców, którzy nie byli zadowoleni z tego przedszkola lub
                          którzy nie wiedzieli aż takich atutów, które w ich opinii byłyby
                          warte takiego wysokiego czesnego, i gdy tylko im się udało
                          przenieśli dziecko do państwowego przedszkola. Rodzice mają różne
                          priorytety i oczekiwania; ja mam takie, jakie przedstawiam w swoich
                          opiniach o AM. I pewnie nadal będę przedstawiać, jeśli ktoś poprosi
                          o opinię nt. tego przedszkola.
                        • dorek3 Re: ?? 18.02.08, 09:57
                          Masz rację, nie wiem dlaczego mnie poniosło

                          Ale tym bardziej nikt chyba nie będzie podejrzewał o własnościowe
                          związki z AM bo każdy właściciel starałby się zachowywać ugodowo w
                          takich sytuacjach.

                          Nie rozumiem logiki, z jednej strony kazdy szuka opinii a z drugiej
                          denerwuje sie jak ja znajduje i wszędzie węszy spisek. Przedszkole
                          to juz nie mój problem. dobrze wybrałam, i dzieci i ja jesteśmy
                          zadowoleni. Ja bym bardzo chciała aby ktos chciał podyskutować
                          (nawet jesli to by miało być zderzenie opinii własciciela i
                          rodziców) o białołęckich podstawówkach, a tu cisza jak makiem zasiał.
                    • bbkk jednak nie właścicielka 16.02.08, 23:54
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=33603853&a=33603853
                      • mhania dziwne:-)) 17.02.08, 00:06
                        Jako nie właścicielka czy nie -siostra/koleżanka/przyjacióla czyli
                        osoba zupełnie nie mająca żadnego interesu aby "łapać" potencjalnych
                        klientów tak na serio i i z iście detektywistycznym zapałem
                        podjęłaby się "rozpracowywania" i jątrzenia całej tej smiesznej
                        historii...?...pisała i kopała w archiwum co kiedy i dlaczego??

                        oj...oj...

                        • aniawys Re: dziwne:-)) 17.02.08, 10:08
                          No właśnie.
                          • bbkk Re: dziwne:-)) 17.02.08, 23:44
                            jakie kopanie
                            wyszukiwarka działa szybko i bezproblemowo
                            po prosu chyba czas skończyć dyskusję nie na temat
                            • bociek74 Re: dziwne:-)) 18.02.08, 09:33
                              Chciałabym zdementować pogłoski!!!
                              Niejaka agnieszka podająca się na tym forum jako właścicielka przedszkola lub
                              też posądzona o to, że nią jest nią nie jest. TO JA JESTEM WŁAŚCICIELKĄ
                              PRZEDSZKOLA!!

                              P.S. Zapraszamy wszystkie dzieci, przyjmujemy nawet te, których rodzice są
                              zaangażowani w układ tropiący układy i spiski. Postaramy się, aby wasze dzieci
                              jak najmniej odczuły skutki głupoty rodziców.

                              P.S. Bardzo tu fajnie, uśmiałam sie po pachy i chyba zostanę z wami.

                              Naiwna ze wsi (nie z Warszawy)
                              • piano00 Re: dziwne:-)) 22.05.08, 15:00
                                smile
    • ulululu77 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 17.02.08, 18:22
      i rozmył się mój wątek
      podciągam w górę, gdyby ktoś chciał się jednak wypowiedzieć na temat
      wciąż intryguje mnie fabryka snów...

      frejus, czy czytujesz forum, możesz odpisać na moje pytania z
      piatkowego postu? dziękuję!
      • alex_cz Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 17.02.08, 18:41
        Zapisałam synka do przedszkola "Fabryka Snów".
        Za dużo do powiedzenia na razie nie mam, byliśmy z synkiem, posiedzieliśmy,
        porozmawialiśmy spodobało nam się.
        Mam nadzieję, że tak zostanie smile

      • ewaka1 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 17.02.08, 22:33
        Nie byłam w Fabryce Snów, ale często obok niej przejeżdżam, gdyż w pobliżu
        mieszka moja siostra. Z zewnątrz wygląda bardzo fajnie natomiast trzeba zwrócić
        uwagę na bliskość oczyszczalni czajka. Często, szczególnie gdy jest ciepło, ten
        smród roznosi się po okolicy aż na drugą stronę torów.
        • aniawys Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 18.02.08, 09:35
          No właśnie, ten okropny smród... a przy Akademii Maluchów smrodu nie
          ma, prawda? Żałosne jesteście z tą swoją ciągłą naiwną reklamą
          swojego własnego przedszkola. A boisz się skrytykowac konkurencję
          otwarcie, bo cię ludzie zaraz wyczują, to o smrodzie piszesz, niby
          tak mimochodem. ŻA-ŁO-SNE!!!
          • bociek74 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 18.02.08, 10:45
            Aniawys - jestem Twoją wilbicielką!!! smile))) ale z Ciebie jajcara!!!

            A może TY jesteś WŁAŚCICIELKĄ Fabryki SNów????? I dlatego tak Cię boli jak ktoś
            pisze dobrze o innych przedszkolach, albo źle o Twoim??

            TAK ZDECYDOWANIE
            TO TY JESTEŚ WŁAŚCICIELKĄ FABRYKI SNÓW ANIAWYS!!!



            Szkoda, że nie można wrócić do tematu rozmowy, bez tych ŻA-ŁO-SNYCH dopisków
            aniawys i innych....
            • inap33 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 08.03.08, 02:19
              Ja bylam w AM niedawno i musze powiedziec ze nie bylam zachwycona. Jak weszlam
              na pietro to poczulam nieprzyjemny zapach.. Sadze ze to od rybek ktorym wode nie
              wymieniano chyba juz bardzo dawno.. ;-(
              Cena jest wg mnie za wysoka, jak na te warunki ktore widzialam. Poza tym mam
              wrazenie, ze ida na ilosc a nie na jakosc..
          • ziu.ta Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 18.02.08, 10:51
            Zgadzam się z Tobą. cały czas reklamowana jest AM.
            Cały czas wzrasta cena, od 700 w roku 2005 do 980 zł. w 2008-2009 za
            grupę żłobkową, i jednocześnie wzrasta liczebnośc grup z 20 do 22.
            • marcepan1975 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 25.02.08, 14:12
              Co za głupie Babskie gadanie i sranie w banie,
              - człowiek wejdzie Tu, aby coś konkretnego się dowiedzieć w kwestii
              mądrego ulokowania swojej pociechy, to widzi jakieś dyrdymały
              zakompleksionych i niedowartościowanych życiem Kobiet
              - facetów nie macie, czy co ?

              Dużo słońca
              Marcepan
              • katinka Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 25.02.08, 23:32
                Popieram. Po co te wszystkie przekamarzania?!My tu chcemy rozmawiać
                o przedszkolach a nie wyzywać się na wzajem.
                Przestańmy bo to już jest nudne.
                • agnie.agnie.agnie Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 05.03.08, 11:18
                  Mój synek od sierpnia 2007 chodzi do Smefa na Świderskiej. Jestem
                  zadowolona. Ciocie/opiekunki są miłe i ciepłe. Znają dobrze
                  upodobania dzieci. Zawsze, kiedy trafię na ciocię Agę tzn. opiekunkę
                  mojego synka, ma ona czas, żeby odpowiedzieć na moje pytania i
                  zamienić kilka słów. Mój syn bardzo ją lubi. Jest tam angielski i
                  inne zajęcia ( i choć myślałam, że angielski dla takich dzieci to
                  pic na wodę, to widzę, że on mnóstwo słowek już złapał)
                  Przedszkole ma też minusy: wysokie schody ( zabezpieczone bramkami,
                  ale to i niewygodne i niebezpieczne) i "łysy" plac zabaw tzn. nie ma
                  żadnych drzew, ani nic co osłoniłoby dzieci kiedy np jest skwar na
                  dworze. Moim zdaniem minusem jest też brak trawy na placu zabaw
                  (jest wyłożony odpowiednim materiałem, jednak trawa wydaje się
                  lepsza - to moja prywatna opinia i można się z nią nie zgadzać).
                  Schodów w przedszkolu nie zlikwidują- taki budynek, natomiast nad
                  placem zabaw dobrze by było pomysleć.

                  Generalnie plusów jest znacznie więcej i moim zdaniem są ważniejsze
                  niż te minusy. Przedszkole ma też umiarkowaną cenę - 600 zł.

                  Przed zapisaniem synka byłam też w Akademii Malucha. Podobało mi się
                  przedszkole, sale, panie. Uprzejmie zaproszono mnie i synka do sali,
                  bo on bardzo chciał (choć bylo wiadomo, że żadnych miejsc nie ma i
                  moje dziecko absolutnie nie ma szans na przyjęcie). Bawił się ok.
                  godziny z dziećmi i został poczęstowany zupą, bo akurat trafiliśmy
                  na obiad. U mnie plus za bezinteresowność, uprzejmość i autentyczne
                  zainteresowanie dzieckiem (mimo, że wiadomo było, że to nie
                  ewentualny klient)Minus to dla mnie dojazd do tego przedszkola - ja
                  rano korzystam z komunikacji miejskej i dotarcie do AM jest BARDZO
                  uciążliwe. I niestety cena jest mocno wyśrubowana. Jednak nie dziwię
                  się, że przedszkole ma d. dobre opinie.
        • barakudaa Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 15.06.08, 14:22
          A co na to Sanepid?
    • sylv-iii Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 10.03.08, 18:33
      rodzice,
      jest mi bardzo przykro o tym pisac ale juz drugi raz w przedszkolu Smerf do
      ktorego chodzi moj synek jest wszawica!
      To nie jest ant-reklama,to sa fakty!
      • katinka Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 10.03.08, 19:05
        a na jakiej ulicy?
      • jedyna-takamala Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 10.03.08, 19:37
        A czy to jest wina przedszkola, że rodzice ukrywają często fakt, że ich dzieci
        mają wszy. A później okazuje się, że przenoszą się one dalej.
        To też nie jest reklama, nawet nie wiem gdzie to przedszkole się mieści, ale
        znam ten problem z autopsji i nie świadczy on o tym czy przedszkole jest dobre
        czy nie.
        • sylv-iii Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 11.03.08, 09:53
          Zastanów się,skoro to się często zdarza,a Dyrektor placówki nic z tym nie robi w
          dodatku ukrywając ten fakt przed rodzicami( ja oczywiście dowiedziałam się od
          innych rodziców)rozumiem,że takie rzeczy się zdarzają,ale czy nie byłoby
          lepiej,gdyby na czas "kuracji" dzieciaczki przebywały w domu,aby zapobiec
          epidemii?!!
          • asik37 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 11.03.08, 18:09
            napisz prosze który to smerf
            Bo ja również uważam , że przedszkole nie powinno takich sytuacji zatajać. Taka
            placówka nie jest wiarygodna.
            Swoją drogą co to za rodzice ktorych stać na prywatne przedszkole a nie stać na
            szampon dla dziecka,
            Jesli nie chcesz na forum, proszę na priv.
            Mam alergiczne dziecko i wiarygodnosc przedszkola jest dla mnie b istotna.
          • jedyna-takamala Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 12.03.08, 09:58
            Oczywiście, dyrektor powinien interweniować, ale najpierw musi o tym wogóle
            wiedzieć. Przede wszystkim należałoby uświadamiać rodziców, że powinni
            informować przedszkole o takich przypadkach (to żaden wstyd, a dziecko może
            załapać wszy dosłownie wszędzie)i leczyć dzieci w domu. Ale cóż niektórym się
            nie chce, albo nie mają co zrobić z dzieckiem, a inni się wstydzą - a problem
            później mają wszyscy...
            • pinezka84 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 12.03.08, 19:11
              witam wszystkich
              Dzisiaj zapisaliśmy synka do AM. nie odczułam tam żadnego smrodu z akwarium.
              Sympatyczna dyrektorka, wszystko czyste, zadbane... Kadra dobrze wykształcona i
              nie brana z przypadku tylko sprawdzona. Jeśli jakieś dziecko jest chore nie jest
              przyjmowane do przedszkola co trochę zapobiega rozprzestrzenianiu się a jeśli
              już jakaś choroba panuje to jest to zgłaszane np był problem z owsikami to nie
              zostawili tego problemu tylko np teraz w łazienkach są ręczniki papierowe. Nam
              się to przedszkole spodobało i zobaczymy jak będzie.
              • inap33 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 12.03.08, 19:51
                Do pinezka84.
                Jak to dziś zapisałaś do AM? tzn. weszłaś, zobaczyłaś, że Ci odpowiada i zapisałaś??
                Rany, po raz kolejny mamy doczynienia z autoreklamą. Nowy login, który reaguje
                na jakiekolwiek zarzuty odnośnie AM.
                A ponadto wiem ze AM nie zapisuje bo mają już komplet dzieci.Jeżeli już to
                mogłaś zapisać na listę rezerwową...
                Szanowne Panie z Akademii Maluchów.. PRZESTAńCIE... bo już to co robicie, robi
                się niesmaczne...
                Nadal podtrzymuje to co widziałam... wcale nie tak czysto, Pani dyrektor często
                nie ma w przedszkolu, a smrodek niestety ale jest sad
                Zamiast kontratakować, to powinniście zmienić rybkom wodę i po sprawie, a nie
                robić z tego szum..


                • pinezka84 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 12.03.08, 20:33
                  HAHHAAHAHA
                  nie no czy wy naprawdę myślicie że to dobry sposób tu jest na reklamę?
                  Umówiłam się na spotkanie przez ten formularz zgłoszeniowy a że zbyt wielkiego
                  wyboru koło mnie nie ma przedszkoli od 2 lat bo tyle będzie mieć w sierpniu mój
                  synek to poszliśmy, porozmawialiśmy, obejrzeliśmy i zapisaliśmy po wcześniejszym
                  przestudiowaniu strony przeczytaniu jakie osoby tam pracują z jakim
                  wykształceniem bo to jest bardzo ważne a zwłaszcza spodobało mi się to ze nie
                  biorą pierwszej lepszej osoby po studiach pedagogiki tylko najpierw ją
                  sprawdzają... Umówcie sie na spotkanie to wszystko wam dokładnie powiedzą. Nam
                  sie spodobało tylko zapomniałam się zapytać o posiłki co podają. Czy ktoś z was
                  może wie? Czy posiłki są urozmaicone?
                  • pinezka84 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 12.03.08, 20:39
                    jak byś potrafiła spiskować to weszła byś do mojego profilu zdjęć i zobaczyła że
                    niedługo odbieram mieszkanie i naprawdę jestem rodzicem, który mam nadzieję
                    znalazł idealne przedszkole dla synka winktak krytykujesz to przedszkole i
                    próbujesz zniechęcić ze może jesteś z konkurencji?
                  • dorek3 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 12.03.08, 22:39
                    Posiłki są urozmaicone myślę że nawet az nadto jeśli chodzi o kulinarne upodobania dzieci. Moi przestali wyprzydzać dopiero po roku. Dzięki pomysłowości wychowawczyni jeden ciąga wszystkie surówki i jarzynki (zawsze do obiadu sa obydwie wersje). Szkoda że tylko w przedszkolu, ale to tez coś.
                    Czasami na podwieczorek popełniania jest bułka z nutellą ale to bardzo sporadycznie. Bardzo sobie chwalę rozbicie obiadu na dwie części. Są dokładki więc łakomczuchy bez problemu się najadają. Nie ma zmuszania. co niestety powoduje, że część dzieci rezygnuje z zup mlecznych. Przestrzegają diety.
                    W AM nie podśmiardują ryblki tylko czasami po czyszczeniu szamba zostaje taki smrodek.
                    • pinezka84 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 13.03.08, 13:18
                      teraz nasze dzieci mają fajnie w tych przedszkolach ja pamietam że chodziłam do
                      przedszkola w bloku i były ciągle naburmuszone panie zmuszające do jedzenia
                      przypalonej zupy mlecznej tongue_out

                      Teraz super wyposażone przedszkole z ogrodem i kamerami a co najważniejsze
                      dobrze przygotowane "ciocie" nauka języka, psycholog...
                      z tego co pisze dorek3 smaczne i urozmaicone jedzenie. Mam nadzieję że ktoś
                      jeszcze z mojego osiedla zapisze swoją pociechę do tego przedszkola co można by
                      sie umówić z odbieraniem smile Pozdrawiam przyszłych sąsiadów z Odkrytej1 wink
                    • baziutka Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 11.06.08, 23:37
                      Rzeczywiście w AM ciągle śmierdzi szambem. A najbardziej nie podoba
                      mi się ta piaszczysta droga, po której bez przerwy jeżdżą cięzkie
                      samochody i cały czas smrodzą i kurzą na nasze dzieci. No i te
                      kłopoty z parkowaniem - brak miejsca na samochody, a właściwie brak
                      parkingu. Dobrze, że moje dziecko w tym roku kończy edukację w tym
                      przedszkolu. Czesne absolutnie nie jest warte ogólnych warunków.
                      (Drugie dziecko zapisałam do Wyspy Skarbów na Erazma.) Jak moja
                      znajoma kilka miesięcy temu była w Akademii Maluchów zapisać tam
                      swoje dziecko, to właścicielka powiedziała, że tutaj dzieci są
                      zapisywane, jak się urodzą, a nie jak kończą 3 lata. I ta
                      właścicielka kazała mojej znajomej poczytać sobie o AM właśnie na
                      portalu gazeta.pl. Faktycznie po przeczytaniu wszyskich postów
                      dochodzę do wniosku, że ta właścicielka dużo działa na tym forum, a
                      nawet pod kilkoma nickami.
                      • cleo1985 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 27.08.08, 20:29
                        Droga Pani Baziutko
                        Z doświadczenia wiem, ze przedszkoli jest za mało, a dzieci za dużo. Mało Pani
                        czyta i mało Pani ogląda tv. Od dawna wszelkie media "piszczą" że dziecko do
                        przedszkole zapisujemy kiedy jesteśmy jeszcze w ciąży- wszelkie zarzuty wynikaja
                        z Pani niewiedzy. Przedszkole o jakim mowa ma nowy parking. Jedyne z czym sie
                        zgadzam to droga i wielkie samochody (ale niestety to nie jest od dyrekcji
                        zależne)!!!! Moje dziecko do tego przedszkola chodzi juz trzeci rok i jakoś
                        nigdy nie chorowało a smrodu szamba ja osobiście nie czułam nigdy kiedy tam
                        byłam!!!!!
                        Pozdrawiam jedna z mam.
                        • dorek3 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 28.08.08, 13:12
                          Żeby nie było to parking jest od trzech dni, dotąd rzeczywiście parkowanie bylo mocno kłopotliwe szczególnie odkąd ruszyła budowa obok.
                          Szambo śmierdzi wtedy kiedy było wybierane, tyle wynika z moich obserwacji. Tak chyba dzieje się zawsze. Ale się nie znm bo mieszkam w bloku.
                          Jeśli mi by ktoś tak powiedział odnośnie kiedy to mam zapisywać dziecko (ze tuz po urodzeniu) to bym uznała go za bufona. Nie lubię takiego stylu i takich miejsc. Dotąd żadna z właścicielek tak się do mnie nie zachowywała. Ale faktem jest że w dobie wyżu z jakim powoli mamy do czynienia kwestie szkolno-przedszkoln należy analizować z wyprzedzeniem.
                          Moje rozpoczynają trzeci rok w AM. Jestem zadowolona, ale nie umiem porównać bo chodzą tylko do tej jednej palcówki.
                      • kattencja Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 24.10.08, 19:53
                        Zarejestrowałam się na tym forum tylko po to, aby ostrzec innych
                        rodziców przed Akademią Maluchów. Moje dziecko tam chodzi już trzeci
                        rok. Na początku byłam zadowolona, nawet bardzo. Ostatnio jednak
                        zaczęły się tam dziać rzeczy haniebne. Już od jakiegoś czasu
                        słyszałam od innych rodziców opowieści mrożące krew w żyłach - o
                        szarpaniu i krzykach na dzieci, o maluszkach z odparzonymi pupami z
                        powodu niezmienionej pieluchy, o alergikach, którzy na śniadanie
                        dostawali suchy chleb. Patrzyłam na to przez palce, wydawało mi się,
                        że rodzice przesadzają. Do czasu.... Kilka dni temu odbyła się
                        wycieczka do ROBO-ZOO w Łodzi, na którą moje dziecko też pojechało.
                        Nauczycielki kazały rodzicom dać dziecku na drogę jakiś owoc - banan
                        lub jablko (ja dalam jedno i drugie). Resztę wyżywienia miało
                        zapewnić przedszkole - co jest oczywiste. Na moje pytanie o kanapki
                        usłyszałam, że nie trzeba. Dzieci o 7.45 zjadły w przedszkolu
                        śniadanie, wróciły z wycieczki kilka minut po 18.00. Moje dziecko na
                        pytanie, co jadło powiedziało, że dostało od cioci bułkę i napój.
                        Myślałam, że bułkę pomylił z kanapką i zaczęłam drążyć temat. Nie
                        pomylił sie. Obdzwoniłam innych rodziców, żeby wypytali swoje
                        dzieci, co jadły. I wybuchła bomba!!! Na 10 godzin dzieci dostały
                        suchą bułkę maślaną i napój!!!!! Niektóre maluchy dostały po 2
                        bułki, ale były też takie, które wstydziły się upomnieć i dostały
                        pół bułki!!!!Mój synek płakał wieczorem, że na wycieczce bolał go
                        brzuszek z głodu i że więcej nie chce nigdzie jechać. Wiem, że
                        niektóre nauczycielki karmiły dzieci swoimi kanapkami z domu i
                        dawały swoją herbatę. Moj synek przed ponad 10 godzin zjadł tylko 1
                        suchą bułkę i 2 owoce z domu.
                        Akademia Maluchów trzymała pewien poziom kiedyś. Teraz jest inaczej.
                        Abstrachując od wycieczki - wyżywienie na codzień woła o pomstę do
                        nieba (bardzo ubogie, brzydko podane i niesmaczne). Parę rzeczy
                        miałam okazję spróbować, gdy przyszłam po synka w trakcie
                        podwieczorku. Dziecko nie dostanie na obiad drugiego kotleta, jesli
                        poprosi o dokładkę. Widziałam parę potraw, jak były wiezione do sal
                        na wózku. Kilka z nich wyglądało, jakby już raz były jedzonesad Nie
                        dziwiłam się, że dzieci nie chciały tego jeść. Który maluch będzie
                        jadł szaroburą "sztukęmięs w sosie chrzanowym" albo spaghetti z
                        sosem szpinakowym?
                        Podgląd internetowy kilka miesięcy nie działał, wiele zajęć się nie
                        odbywa. W tym roku angielski wystartował z opóźnieniem i jeszcze
                        jakieś inne zajęcia też. I oczywiście nikt rodzicom nie odliczył z
                        tego powowodu jakiejś kwoty z czesnego.
                        Natomiast jak w ciągu 2 lat JEDEN RAZ spóźniliśmy się o 2-3 dni z
                        wpłatą czesnego otrzymaliśmy upomnienie mailem, a w następnym
                        miesiącu za karę nie odliczono nam od czesnego stawki żywieniowej za
                        dni, w które nasze dziecko było nieobecne.
                        Właścicielki Akademii są nastawione na zarabianie pieniędzy, nawet
                        kosztem dzieci i jakości świadczonych usług. Podejrzewałam to, a
                        wycieczka, o której pisałam, tylko mnie w tym utwierdziła.
                        • frut0 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 24.10.08, 23:01
                          Moje dziecko niestety też wzięło udział w wycieczce zorganizowanej
                          przez Akademia Maluchów do Łodzi do Robot Zoo. Totalna pomyłka. Jak
                          dorośli ludzie - organizatorki tej żałosnej wycieczki, mogły zabrać
                          na wycieczkę ok. 200 dzieci zabierając dla nich jedynie bułki
                          maślane oraz okropny ulepkowaty zimny napój ????
                          Do tej pory moje mniemanie o Akademia Maluchów oraz o poziomie jaki
                          reprezentowały wspólniczki spółki z o.o. która prowadzi to
                          przedszkole na ul. Marcina z Wrocimowic, Tarchomin, Warszawa oraz na
                          Zaciszu w Warszawie - było wysokie.
                          Nadal nie mam powodów by uważać że poziom merytoryczny zajęć jest
                          niski. Niskie niestety jest zachowanie wspólniczek Akademii Maluchów
                          które naraziły nasze dzieci na ból żołądków i jedynie smutne i
                          nieciekawe wspomnienia ze skądinąd ciekawej tematycznie wycieczki do
                          Robot Zoo. Nasze dzieci pamiętaja jedynie że były głodne.
                          JAK MOŻNA ZABRAĆ NA 10 GODZINNĄ WYCIECZKĘ DZIECI W WIEKU 3-6 LAT I
                          ZABRAĆ DLA NICH JEDYNIE PO BUŁCE MAŚLANEJ????!!!!
                          Brak wyobraźni, niedbalstwo czy niedbaluchostwo, wiara że ten fakt
                          nie ujrzy światła dziennego????
                          Rozmawialiśmy z Kuratorium i Sanepidem - wszyscy co najmniej
                          zdziwieni i oburzeni.
                          Kiedy rodzice dopytywali się o warunki przeprowadzenia wycieczki
                          uzyskali informację że będzie podany dzieciom suchy prowiant. Jak
                          rozumiecie pojęcie "suchy prowiant"? Panie-organizatorki widocznie
                          rozumiały to dosłownie.
                          Gdybyśmy wiedzieli że przez 10 godzin nasze dzieci dostaną po bułce
                          maślanej nigdy nie zdecydowalibyśmy się by pojechały na tę
                          wycieczkę.

                          I jeszcze to fukanie na rodziców. Akademia Maluchów jest prywatną
                          placówka przedszkolną prowadzoną w ramach działalności gospodarczej
                          spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (wpisaną do KRS (można
                          znaleźć numer i wszystkie dane) - choc Panie Dyrektor wyraźnie
                          unikają podania danych prowadzonej spółki oraz swoich nazwisk i
                          nazwisk nauczycieli, asystentek etc. - na stronie internetowej
                          zobaczycie twarze, ale nie dowiecie sie kim na prawde jest "Ciocia
                          Marysia"). Rodzice płaca nie małe pieniądze w ramach czesnego. Wiąże
                          nas umowa. A mimo to niektóre z Pań Dyrektor uważają że mają prawo
                          do zwracania sie do rodziców w sposób graniczący z tzw poprawnie
                          odebraną kindersztubą. Żal przytaczać przykłady.

                          Ja nie przestrzegam przed Akademią Maluchów. Są gorsze miejsca (jak
                          np. Fabryka Snów , z ktorej podobno rodzice zabierają dzieci po
                          miesiącu). Trzeba jednak naprawdę dobrze sprawdzić i długo rozmawiać
                          i samemu ocenić czy, komu i na jakich warunkach powierzy się swoje
                          dziecko.
                          • frut0 Akademia Maluchów brrrwycieczka 24.10.08, 23:22
                            Chcialabym wyodrębnić ten wąteczek - może jeszcze ktoś chce cos
                            dopisać, a może łatwiej będzie szukać informacji o tym przedszkolu.
                            pozdrawiam Frut0
                            • alex_cz Re: Akademia Maluchów brrrwycieczka 24.10.08, 23:39
                              O co chodzi z Fabryką Snów????
                              Bardzo proszę o informację chociaż na priv.
                              Mój syn tam chodzi.
                          • dorek3 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 26.10.08, 20:18
                            Chyba domyślam się co masz na myśli pisząc o pofukiwaniu na rodziców. I zgadzam się, że nikt nie powinien w ten sposób się do nas zwracać. Ale tak na spokojnie to i my, rodzice nie dokońca byliśmy bez winy...
                        • dorek3 Akademia Maluchów 26.10.08, 20:15
                          Wycieczkę do Robot zoo moje dzieci również wspominają niezbyt dobrze, ale z innych powodów niż jedzeniowe. Mieli ze sobą po 2 małe kanapki, zjedli po jednej plus owoc. Ale rzeczywiście wrócili głodni, bo rzucili się na obiad. Mnie się co innego nie podoba. Pojechało około 70 dzieci (4 niepełne grupy), a warunki wystawy były takie iż niesposób aby wzystkie dzieci obejżały wszystko. I to moje sfrustrowało najbardziej, bo nie umieli się dopchać. Chciałabym, aby na drugi raz ktoś zwracał na takie rzeczy uwagę. Ale myślę, ze krytyka tego wyjazdu spowoduje tylko jeszcze większą niechęć do dalszych wypraw, która i tak była wcześniej.
                          Co do wyżywienia to przed chwilą zapytałam syna czy mu smakuje jedzenie w przedszkolu i potwierdził. A on raczej z wybrzydzających więc może nie jest tak najgorzej. Ja nie jadłam i nie oglądałam.Jadłospis wg mnie jest atrakcyjny, chyba że co innego napisane a co innego dostają. Ale zwykle relacje chłopców się pokrywają.
                          Podgląd nie działał w wakacje kiedy trwał remont i kiedy był zmieniany provider we wrześniu. Byliśmy uprzedzeni.
                          Angielski faktycznie wystartował z opóźnieniem bo dotychczasowa nauczycielka odeszła do szkoły. Ale ta zmiana chyba wyszła na dobre bo moje dzieci nagle zaczęły przynosić do domu piosenki i wierszyki. Ale to może moje dzieci się dopiero teraz odblokowały, nie wiem. Aikido i tańce ruszyły zgodnie z deklaracjami w połowie września.
                          Nie chcę gloryfikować AM, tu też są różne niedociągnięcia.Ale aż tak negatywnej oceny nie mam i przynajmniej w moim odczuciu jest ona niesprawiedliwa. Ale na pewno każdy może mieć swoje własne zdanie.
                          • frut0 Re: Akademia Maluchów 27.10.08, 12:38
                            Dorek3,
                            wszystko ok, ja też nie mówię że jest jednoznacznie źle. Ale czy
                            uważasz że to w porządku że te dzieci które nie miały ze sobą nic do
                            jedzenia, bo przedszkole napisało żeby wziąć ze soba tylko owoc ,
                            były głodne przez 10godzin? Czy odpowiedzialny dorosły nie powinien
                            jednak zabrać ze sobą na taki wyjazd czegoś więcej niż tylko bułkę
                            maslaną, czy to nie leży w gestii organizatorów wycieczki?

                            Czy to normalne żeby zakładać że dzieci4-6 letnie dzieci będa
                            doskonale znosic wycieczkę na którą nie zostało faktycznie
                            zaplanowane żadne wyżywienie? Ja tym właśnie jestem zdruzgotana.
                            Do tej pory i mnie organizacja i przede wszystkim poziom
                            merytoryczny tego przedszkola b. odpowiadał. Teraz zadaję sobie
                            pytanie czy można zaufać ludziom, którzy są zdolni do takiej
                            nazwijmy to niefrasobliwości....


                            ps. moje dziecko również się teraz "odblokowało" z angielskim !!
                            pozdrawiam
                            • dorek3 Re: Akademia Maluchów 27.10.08, 14:05
                              Może poprostu porozmawiaj otwarcie. Ja zawsze mówię/piszę co mi na wątrobie leży. W tej kwestii również jestem już po wymianie opinni z zarządem przedszkola. I wiesz za co sobie go cenię, właśnie za komunikatywność i nie chowanie głowy w piasek. Tam nikt nie mówi, że nie było problemu. Zadzwoń lub napisz, a zobaczysz, że nie zostaniesz zlekceważona. Trudno stało się, ale może wyciągnijmy wszyscy wnioski bez wzajemnego obrażania się. Tak jest bardziej konstruktywnie. W końcu chodzi o nasze dzieci.
                              • frut0 Re: Akademia Maluchów 27.10.08, 15:01
                                Dorku3, to już mój ostatni wpis na tym forum w tej sprawie.
                                Pisalam o fakcie , a fakt zaistniał - sama potwierdziłaś. Wycieczka
                                do Robot Zoo organizowana przez Akademia Maluchów to niestety
                                organizacyjna klapa ze szkodą dla dzieci.
                                Jak zostanie rozwiazana ta kwestia to odrębna sprawa.
                                pozdrawiam
                          • kattencja Re: Akademia Maluchów 27.10.08, 18:45
                            Ok. Trochę mnie poniosło z tym "przestrzeganiem" przed AM. Pisałam
                            posta zaraz po niefortunnej wycieczce i cała się gotowałam w środku.
                            Ja nie dałam dziecku kanapek....
                            Teraz na spokojnie.
                            Jestem bardzo zadowlona z przedszkola, jeśli chodzi o realizację
                            programu edukacyjnego. Mam doskonały kontakt z opiekunkami mojego
                            dziecka. Uważam, że są naprawdę świetne.
                            Ale....Akademia Maluchów jest jednym z najdroższych przedszkoli na
                            Tarchomnie. Wychodzę z założenia, że za wysoką ceną powinna iść
                            wysoka jakość świadczonych usług. Natomiast posiłki w AM są skromne
                            i brzydko podane (widziałam i próbowałam) Kromka chleba maźnięta
                            pasztetem nie jest zbyt atrakcyjna dla dziecka. Poza tym, jak
                            wytłumczyć fakt, że moje dziecko odebrane bezpośrednio po
                            podwieczorku, w domu domaga się obiadu, kanapek i deseru, jedno po
                            drugim? Nie wynika to z wyjątkowego apetytu mojego malucha, bo w
                            weekendy muszę namawiać go do jedzenia. Poza tym uważam, że rzadki
                            kisiel, cząstka mandarynki i herbatnik to sporo za mało.
                            Byłam niedawno w przedszkolu na Bielanach w porze podwieczorku. Na
                            stole stały trzy półmiski z kolorowymi kanapkami (na każdym inny
                            rodzaj), oprócz tego owoce - jabłka i mandarynki i drożdżowe ciasto
                            własnego wypieku, którym pachniało w całym przedszkolu. Byłam
                            przekonana, ze trafiłam na jakąś imprezę. Osoba, której
                            towarzyszyłam poinformowała mnie, że jest to standardowy
                            podwieczorek. Stawka żywieniowa w tym przedszkolu jest o 1 zł niższa
                            niż w AM.
                            Co do nie działającego internetu i poślizgu w zajęciach...Tak,
                            byliśmy o wszystkim informowani i przepraszani...
                            Czy pani od angielskiego może zachorować? Jak najbardziej.
                            Czy podgląd może przez czas wakacji nie działać, bo jest serwisowany?
                            Jasne, to normalne.
                            To może ja mam prawo raz na kilka lat spóźnić się z wpłatą czesnego
                            (o 2-3 dni!!!!) i nie być z tego tytułu karana odebraniem przywileju
                            odliczenia stawki żywieniowej za nieobecność dziecka???
                            Chodzi mi o normalne ludzkie podejście i szacunek dla rodzica,
                            którego w Zarządzie AM mi brakuje.
                            Bo w końcu do kogo adresowana jest kartka, wywieszona na drzwiach
                            wejściowych do AM:
                            "Kulturalnych ludzi zamykanie drzwi nie trudzi"?? Do (nieumiejących
                            jeszcze czytać) dzieci? Personelu (sam ją wywiesił)? Czy może jednak
                            do rodziców??
                            Czy "Proszę zamykać drzwi" by nie wystarczyło?

                            • agnieszka_gk Re: Akademia Maluchów 28.10.08, 10:15
                              kattencja napisała: "To może ja mam prawo raz na kilka lat spóźnić
                              się z wpłatą czesnego o 2-3 dni!!!!) i nie być z tego tytułu karana
                              odebraniem przywileju odliczenia stawki żywieniowej za nieobecność
                              dziecka???"

                              Albo ty miałas pecha, albo ja miałam szczęście. Ja kiedys w ogóle
                              zapomniałam zapłacić czesnego za jeden miesiąc i ostatniego dnia
                              tego mca, kiedy panie szykowały wyliczanie za kolejny mc, zauważyły,
                              że zalegam z zapłatą, zadzwoniły i uprzejmie poprosiły, czy mogłabym
                              sprawdzić, czy taką płatnośc wykonałam, sprawdziłam i odkryłam, że
                              nie, przeprosiłam, natychmiast wykonałam zaległą płatnośc i po
                              sprawie.

                              Co do estetyki i smaku posiłków trudno mi się wypowiadać; moje
                              dziecko je wszystko w kazdych ilościach, i to ja proszę panie, aby
                              ograniczały jej dokładki tylko do surówek i warzyw. Jeśli chodzi o
                              zawartość, to to co znajduje się w jadłospisie mnie zasadniczo
                              zadowala, choć pewnie bym znalazła słabsze punkty, jak wszędzie,
                              ale - przy trzymaniu się tego poziomu jadłospisu - dopatrywanie się
                              niedociagnięć w żywieniu jest dla mnie wtórne.

                              • pychacz Re: Akademia Maluchów 28.10.08, 19:33
                                Witam wszystkich,

                                Chciałabym się dołączyć do poruszonego wątku dotyczącego Akademii
                                Maluchów przy ulicy Marcina z Wrocimowic na Tarchominie. Moje
                                dziecko również chodzi do tego przedszkola od trzech lat. Przyznam,
                                że na początku byłam bardzo zadowolona, z resztą zanim zapisałam
                                dziecko dokładnie sprawdziłam czego mogę się spodziewać po tym
                                miejscu, a i cena sugerowała wyższy niż w innych przedszkolach
                                standard. Przedszkole jeszcze krótko istniało, było pierwszą filią,
                                w związku z powyższym wszyscy byli mili, sympatyczni i rzeczywiście
                                było czuć, że dba się zarówno o dziecko, jak i o opinię rodziców, co
                                pomagało przymknąć oko na pewne niuanse, jakim były np częste zmiany
                                w kadrze, co miało zły wpływ na dzieci.
                                Teraz po trzech latach śmiało mogę powiedzieć, że nie poleciłabym
                                tego miejsca moim znajomym i jest mi bardzo przykro, że standard tak
                                dobrze zapowiadającego się przedszkola tak strasznie się obniżył.
                                Głównym powodem mojego niezadowolenia jest podejście Zarządu do
                                rodziców, a w szczególności mam na myśli tu osobę Pani Agnieszki.
                                Jest to osoba nastawiona głównie na zarabianie pieniędzy i czasem
                                mam wrażenie, że podejście do dzieci również jest czysto komercyjne,
                                co niestety odczuwalne jest w coraz to większym stopniu. Jest mi
                                przykro że w zasadzie w najdroższym przedszkolu na Tarchominie,
                                które przez swoją cenę powinno w znacznym stopniu odbiegać od
                                pozostałych, nie szanuje się ani zdania rodziców, ani ich samych.
                                Rozumiem, że Pani Agnieszka poczuła się bardzo pewna z powodu
                                kwitnącego interesu i dużego zainteresowania przedszkolem, ale
                                dobrze by było czasem się zastanowić, dzięki komu to osiągnęła. A w
                                życiu często jest tak, że raz się ma a raz nie. Każdy zapisujący
                                dziecko rodzic, chciałby mieć przekonanie, że zarówno jego pociecha,
                                jak i on sam czuje się w tym miejscu dobrze i taka atmosfera jest
                                conajmniej niewskazana, a buduje tylko niesmak i zniechęcenie.
                                Chciałabym również podkreślić i może tym samym dać do zrozumienia
                                tej Pani, jeśli kiedyś będzie to czytać, że naprawdę nie ma
                                doczynienia z prostakami, tylko niejednokrotnie osobami bardziej
                                wykształconymi od niej i zajmującymi bardzo wysokie stanowiska i ja
                                osobiście nie życzę sobie takiego traktowania.
                                Oczywiście sprawa wyżywienia na wycieczce też mnie poruszyła kiedy
                                moje dziecko płakało na bolący z głodu brzuszek, bo Panie
                                przeznaczyły na całodniową wycieczkę tylko jedną bułkę i zimny
                                sztuczny napój, podczas gdy same miały kanapki i ciepłą herbatę w
                                termosach. Tłumaczenie, że nie było czasu na posiłek, bo wycieczka
                                była opóźniona, jest tłumaczeniem conajmniej niedorzecznym.
                                Zastanawia mnie czy druga Pani prezes zabierając na wycieczkę swoją
                                dwójkę dzieci potraktowała je tak samo jak nasze. Ja do tej pory mam
                                łzy w oczach kiedy pomyślę o tym całym zdarzeniu. Nie ma żadnego
                                tłumaczenia na taką nieodpowiedzialność osób, którym powierzamy
                                nasze całe życie w postaci dzieci. Trudno mieć później zaufanie.
                                Jedno wiem napewno na kolejną organizowaną wycieczkę przez Akademię
                                moje dziecko niestety nie pojedzie i to nie dlatego, że nie
                                chciałabym tego, czy moje dziecko, ale z obawy przed niewłaściwą
                                organizacją, prowadzącą do kompletnego wyczerpania jakby niepatrzeć
                                malutkich jeszcze dzieci.
                                Podsumowując i żeby nikt nie pomyślał, że w Akademii nic mi się nie
                                podoba, to nie prawda. Jestem bardzo zadowolona z zajęć jakie są w
                                tym przedszkolu i ich różnorodności, są naprawdę na wysokim poziomie
                                jak również z cioć opiekujących się maluchami. Jednak uważam, że za
                                taką cenę można spodziewać się właściwszego i bardziej ludzkiego
                                podejścia do rodzica. W życiu nie są najważniejsze pieniądze.
                                Chyba wolałabym zapisać dziecko do bardziej przyjaznego przedszkola,
                                a zajęcia dokupić dodatkowo, na to samo by wyszło a i wspomnienia
                                byłyby milsze...
                                • asik37 Re: Akademia Maluchów 29.10.08, 11:04
                                  to że AM na tarchominie zmieniła sie z przyjaznego p-la w świetnie
                                  kwitnący buisnes słyszałam już wczesniej od znajomych. Cóz apetyt
                                  rośnie w miarę jedzenia. Kiedy to przedszkole powstało słyszałam o
                                  nim same suprlatywy...i tak super było 2 lata. Teraz od innych
                                  odskakuje chyba tylko ceną.
                                  • agnieszka_gk Re: Akademia Maluchów 29.10.08, 16:11
                                    asik37 napisała:

                                    > to że AM na tarchominie zmieniła sie z przyjaznego p-la w świetnie
                                    kwitnący buisnes słyszałam już wczesniej od znajomych<

                                    A co ma piernik do wiatraka ? Na dłuższa metę, dobrze prosperujacy
                                    business musi dbać o swoich klientów, bo podpupadnie. Nawet na
                                    Tarchominie, gdzie dzieci jest dużo, ale skoro czesne jest aż tak
                                    wysokie i niewspółmierne do standardu to klientów ubędzie. To taka
                                    polska zaściankowa mentalność - nie ważne czy cos jest dobre czy
                                    złe, ważne żeby inni nie mieli znacząco lepiej. Mnie nie interesuje
                                    czy włascicielki robia dużą czy ogromną kasę na przedszkolu; dopóki
                                    w mojej ocenie przedszkole funkcjonuje sprawnie, nie mam większych
                                    zastrzeżeń i czesne jest w moim odczuciu adekwatne do standardu, nie
                                    interesuje mnie szczegółowa analiza kazdej złotówki z mojego
                                    czesnego.
                                    Moje dziecko chodzi do przeszkola 3. rok. Gdy zapisywałam, czesne
                                    było już wówczas wyższe niż w innych przedszkolach na Tarchominie
                                    (poza Stumilowym Lasem) i zakładałam, że zawsze bedzie powyżej
                                    średniej dla tego rejonu.
                                    Nie zauważyłam spadku jakości opieki i standardu oferty edukacyjnej.
                                    Pomimo zmian personelu, nadal uważam, że jakość opieki jest bardzo
                                    dobra i dla mnie jest głównym atutem przedszkola. Owszem, jest parę
                                    rzeczy, które można byłoby usprawnić czy ulepszyć, ale tak było od
                                    początku i nie nastąpiło jakieś pogorszenie; np. nigdy nie było
                                    zebrań z rodzicami (a może czasem by się przydały), nigdy nie było
                                    wyjść do teatru (a może czasem warto) itp. Jedynie co mogło nieco
                                    obniżyć komfort pracy przedszkola to fakt jego wielkości - kiedyś
                                    było ok. 80 dzieci, teraz ponad 120, a plac zabaw ten sam, sale w
                                    których są comiesięczne atrakcje te same. Pewnie i dostępność
                                    włascicielek tez mniejsza przy niemal dwukrotnym wzroście liczby
                                    rodziców, ale jakoś nie miałam nigdy problemu z kontaktem
                                    telefonicznym czy mailowym, i zawsze uzyskiwałam wyczerpujące
                                    odpowiedzi na moje pytania.
                                • opla2000 Re: Akademia Maluchów 29.10.08, 11:24
                                  To Ciocie miały herbatę , a nie Organizatorki, miały kanapki i
                                  ciepłą herbatę w termosie - i moje dziecko mówiło mi że Ciocie
                                  częstowały. CZĘSTOWAŁY CZĘSTOWAŁY a nie same piły na oczach
                                  głodnych dzieci.
                                  Jezeli tak, to BYŁA TO ICH WŁASNA INICJATYWA I RACZEJ NALEŻY
                                  DZIĘKOWAĆ ŻE POMYŚLAŁY, I ŻE CHOCIAŻ ONE PRÓBOWAŁY NA SWOJĄ MIARĘ
                                  RATOWAĆ SYTUACJĘ.
                                  RANY, DLACZEGO NIEKTÓRZY NIE MOGĄ ZROZUMIEĆ ŻE JAK KTOŚ PRÓBUJE
                                  POMÓC Z DOBREGO SERCA TO TO JEST DOBRE A NIE ZŁE. Dopytajcie swoje
                                  dzieci dokładnie! Jedynym problemem była tu organizacja, opieka ze
                                  strony Cioć - przynajmniej mojego dziecka - była doskonała i tym
                                  doskonalsza że w tak niesprzyjajacej sytuacji!!
                                  NA DOBRĄ SPRAWĘ TO ORGANIZOATORKI POWINNY BYŁY ZABRAC DZIECI NA
                                  CIEPŁY POSIŁEK.
                                  LUDZIE! ZACZNIJCIE RACJONALIZOWAĆ SPRAWE I ROZRÓŻNIAC CO DOBRE A CO
                                  ZŁE!
                                  • agnieszka_gk Re: Akademia Maluchów 29.10.08, 14:57
                                    opla2000 napisała:
                                    "NA DOBRĄ SPRAWĘ TO ORGANIZOATORKI POWINNY BYŁY ZABRAC DZIECI NA
                                    CIEPŁY POSIŁEK."

                                    Ale gdzie ? Ad hoc w przydroznym barze ? To dopiero by była
                                    awantura, że niewiadomo co dzieci tam jadły.

                                    Zgadzam się, że organizatorzy dali plamę i mogli wziąc ze soba
                                    chociaż wiecej tych bułek i zrobic kanapki, tak żeby dzieci nie były
                                    głodne. Na suchym prowiancie da się przeżyć jeden dzień.
                                    Jedna taka wpadka nie wpływa na diametralny zwrot w mojej opinii o
                                    przedszkolu; incydenty się zdarzają, organizatorzy przyznali się do
                                    błędu i przeprosili, czego jeszcze oczekują rodzice w tej sprawie ?
                                    Indywidualnego kajania się przed każdym ? Zwrotu kosztów wycieczki ?
                                    • opla2000 Re: Akademia Maluchów 29.10.08, 15:39
                                      Przecież dzieci były w Manufakturze!!!! Tam jest restauracji z
                                      metra!!!
                                      A wiesz w jakim barze i co dzieci jadły w Dino Parku? Też w zwykłej
                                      budce i na plastikach a mimo to nikomu nic nie było. Nie wierzę że
                                      właścicielki najpierw zbierały dane z badań sanepidu w tamtym barze.
                                      W obecnych czasach naprawdę łatwo zorganizować coś ad hoc w kwestii
                                      jedzenia. A mówienie że mogły wziąć więcej bułek : Śmieszne! Czy Ty
                                      odżywiasz swoje dziecko bułkami drożdżowymi przez cały dzień? U mnie
                                      tzw. "wypychacze" są tylko dodatkiem do w miarę racjonalnie
                                      skomponowanego menu.
                                      Niczego nie chcę od organizatorek. Nie warto. Warto żeby wiecej
                                      takie sytuacje nie miały miejsca.
                                      A w ogóle to mój wpis dotyczył zupełnie innej kwestii i dopóki się
                                      ona nie pojawiła to się nie odzywałam bo i tak wystarczająco
                                      Robotzoo zostało omówione.
                                      To że moje dziecko niechętnie wspomina wycieczkę do Robotzoo juz
                                      przeboleliśmy i wiemy jedno: następnym razem zastanowimy się 1000
                                      razy dłużej i "prześwietlimy" wszystko łącznie z kolorem podwozia
                                      autobusu smile zanim powiemy naszemu dziecku że istnieje możliwość
                                      wyjazdu na wycieczkę organizowaną przez Akademię Maluchów.
                                      • agnieszka_gk Re: Akademia Maluchów 29.10.08, 16:28
                                        Była kiedyś w Manufakturze ???
                                        Jest tam open space dla restauracji typu McDonalds, PizaHut, Na
                                        Wozie i inne śmieciowe fast foody. I pełno ludzi. I głównie stoliki
                                        barowe. Są też topowe restauracje, ale chyba nie o to chodzi. Na co
                                        dzień nie żywię dziecka bułami cały dzień, ale nie widzę problemu,
                                        żeby raz kiedyś tak było. Zresztą, od poczatku wycieczki było
                                        wiadomo, że dzieci będą miały suchy prowiant (problemem jest to, że
                                        wyjazd sie opóżnił, prowiant okazał się bardzo suchy i ponoć za
                                        mało, i nikt nie był na to przygotowany, i to był błąd).
                                        Dino Park jest przystosowany do organizacji i przyjęcia grup
                                        przedszkolnych i szkolnych; w takich miejscach można zorganizowac
                                        posiłek dla dzieci. Byław w Dino Parku, często bywam w Manufakturze -
                                        nie da się tego porównać.

                                        Zgadzam się z jednym - "warto, żeby więcej takie sytuacje nie miały
                                        miejsca".
                                        • opla2000 Re: Akademia Maluchów 29.10.08, 16:46
                                          Byłaś, byłaś kiedyś w Manufakturze. Co z tego że open space - to
                                          było EMERGENCY ja wolałabym posadzic dzieci na open space niż je
                                          glodzić.
                                          Suchy prowiant w pojęciu normalnych ludzi to nie tylko bulki
                                          drożdżowe - i to nie tylko moja opinia.
                                          I problem nie w tym że się opoźniło a w tym że od początku bylo to
                                          źle pomyślane.
                                          I problem nie w tym że dzieciom ostatecznie nic groźnego się nie
                                          stało.
                                          PO PROSTU BYŁY GŁODNE!
                                          Dzieci w wielu krajach głodują częściej i nikt nie opisuje tego na
                                          tym forum sad
                                          Każdy ma swoje spojrzenie na to co się stało. Nie warto już kruszyc
                                          o to kopii. Ilebyśmy nie napisały nie zmienimy przeszłości....
          • agnie.agnie.agnie Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 14.03.08, 11:24
            Ciekawe czemu sylv-iii się nie odzywa i nie powiedziała w którym to
            Smerfie niby jest wszawica ? A Smerfów jest chyba 6 lub więcej.

            Dopóki ta osoba nie wskaże konkretnego Smerfa, żeby można było to
            sprawdzić, proponuję traktować tę informacją z dużym dystansem...

            Moje dziecko jeszcze od sierpnia 2007 ze Smerfa wszy nie
            przyniosło...
    • pinezka84 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 14.03.08, 21:58
      mam pytanie czy te "ciocie" które teraz będą u 2 latków zmieniają się co roku
      tzn im starsza grupa tym przechodzą do kolejnych "cioć"? czy przez całe
      przedszkole są te same?
      • dorek3 Re: Smerf, Fabryka Snów, Akademia Maluchów, Leśne 15.03.08, 22:39
        z założenia są te same aczkolwiek w 3-4 latkach są dwie asystentki, a później po jednej.
    • gan33 Re: Smerf 16.03.08, 20:38
      To ja się dołączę do opinii o Smerfie przy Odkrytej. Jest naprawdę
      niexle (nie wpadam w zachwyty) , nawet jak były problemy z moim
      synkiem (jest bardzo wrażliwy i do tego niejadek) to nie miałam
      ochoty go z tamtąd przenosić bo po prostu powoli dało się je
      rozwiązać. Można się spokojnie dogadać z opiekunkami , nie ma
      problemu z uwzględnieniem specjalnych potrzeb dziecka. Jeśli chodzi
      o menu- to na śniadanie jest zawsze zupa mleczna tyle że nie
      wszystkie dzieci ją jedzą, poza tym kanapki ale za to do wyboru z
      czym się tylko chce i z czym dziecko lubi. Mój synek nie lubił na
      początku wielu rzeczy do jedzenia ale tam się nauczył patrząc na
      inne dzieci- więc spokojnie, trzeba dać dziecku szansę. Obiady są b.
      dobre (to zdanie zdecydowanej większości dzieci) i można jeść ile
      się chce- dokładki jak najbardziej.Ja nie mam problemów z
      porozmawianiem z ciocią codziennie ale jak któś przyprowadza dziecko
      przed 7.00 i odbiera o 18.00 to nie zawsze trafi na opiekunkę
      dziecka- z wiadomych względów. Teraz moje dziecko chodzi tam do
      zerówki i muszę przyznać że z poziomu edukacji jestem bardzo
      zadowolone, postępy są szybkie, obecnie w grupie mojego dziecka
      większość dzieci już czyta prawie płynnie, jest duży nacisk na
      samodzielną wypowiedź i pracę w grupach. Panie dają dzieciom prace
      domowe ale tylko na weekendy, rzeby się przyzwyczajały- naprawdę pod
      tym względem jest ok. Największe zastrzerzenie mam do organizacji
      szatni- czasami coś ginie albo rzeczy leżą na podłodze ale z tego
      powodu nie zrezygnuję bo zawsze znajdzie się jakieś ale, pozdrawiam.
      • doraj Re: Smerf 03.04.08, 16:00
        Witam,
        Mój synek chodzi od września do Smerfa na Odkrytej 41.
        Generalnie jestem zadowolona, ale bez żadnych zachwytów. Ciocie są
        bardzo miłe, jedzonko dobre.
        Brakuje mi jedynie informacji odnośnie np. panujących infekcji,
        chorób itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka